Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Pełne sprawozdanie z obrad
Środa, 30 stycznia 2008 r. - Bruksela Wydanie Dz.U.

21. Jednominutowe wypowiedzi w znaczących kwestiach politycznych
PV
MPphoto
 
 

  Przewodniczący . – Kolejnym punktem są jednominutowe wypowiedzi.

 
  
MPphoto
 
 

  Iuliu Winkler (PPE-DE). – (RO) Dziękuję bardzo panie przewodniczący. Fundusz Rozwoju Regionalnego i Fundusz Spójności są bardzo ważne dla nowych państw członkowskich, ponieważ różnice pomiędzy regionami są znaczące w tych państwach. Rumunia, którą reprezentuję, może ubiegać się o kwotę przekraczającą 20 miliardów EUR na rozwój regionalny do 2013 r. Rok po naszym przystąpieniu doświadczenie wskazuje na poprawę w zakresie wykorzystania funduszy przeznaczonych na rozwój regionalny, aczkolwiek w dalszym ciągu daleko nam do osiągnięcia pożądanego poziomu. Dla regionów w Rumunii podstawowe znaczenie ma zwiększenie ich możliwości czerpania z funduszy poprzez ich skuteczne wykorzystywanie i systematyczne ubieganie się o nie.

W tym celu Rumunia potrzebuje odpowiednich narzędzi, takich jak na przykład skuteczny i coraz bardziej zdecentralizowany system instytucji administracji publicznej i nowy podział na obszary rozwoju gospodarczego, ponieważ istniejące regiony nie są przystosowane do tego celu ani nie są wydajne, zatem nowe regiony należy tworzyć na zasadzie podejścia oddolnego zgodnie z właściwymi porozumieniami społecznymi; takie regiony będą zarządzane przez wybrane samorządy regionalne. Nowy podział Rumunii na obszary rozwoju gospodarczego nie powinien być odwlekany. Bardzo dziękuję.

 
  
MPphoto
 
 

  Marusya Ivanova Lyubcheva (PSE). – (BG) Chciałabym zwrócić państwa uwagę na niektóre problemy związane z katastrofami i wypadkami na morzu. Gdy do nich dochodzi, są zazwyczaj przedmiotem dyskusji, a potem czas szybko wymazuje te tragedie z pamięci. Wypadki na morzu stanowią jednak część wspólnej polityki morskiej. Musimy się na nie przygotować, podobnie jak musimy być gotowi na realizację transferu.

Niedawno bułgarski statek Vanessa rozbił się na Morzu Azowskim. Podczas ostatnich kilku miesięcy doszło przy złej pogodzie do szeregu wypadków w Zatoce Kerczeńskiej. Część marynarzy zginęła, inni zostali uznani za zaginionych, straty oszacowano na miliony euro. Morze Azowskie i Morze Czarne były zanieczyszczone olejem. Wspólna polityka morska powinna zapewniać środki mające na celu zmniejszenie ryzyka i ustanowienie zasad żeglugi, które ograniczą liczbę wypadków. Potrzebujemy spójnego systemu pozwalającego na szybką reakcję i przeprowadzanie akcji ratowniczych. Potrzebujemy także sprzętu stacjonarnego, który sprawdzi się w ciężkich warunkach pogodowych i będzie go można natychmiast wysłać na miejsce wypadku.

 
  
MPphoto
 
 

  Magor Imre Csibi (ALDE). – (RO) Panie przewodniczący, panie i panowie! Otyłość dotyczy ponad połowy społeczeństwa państw członkowskich. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że każdego roku w Europie przybywa ponad 400 tys. dzieci z nadwagą. Jedną z kwestii, którą należy się zająć podczas zwalczania otyłości jest odpowiednie oznakowanie produktów spożywczych. Niestety europejskie oznakowanie produktów spożywczych nie zawiera jeszcze informacji niezbędnych dla konsumenta w celu podejmowania zdrowych i bezpiecznych decyzji.

Dlatego też z zadowoleniem przyjmuję wniosek Komisji Europejskiej w sprawie przeglądu dyrektywy dotyczącej oznakowania produktów spożywczych, a tym samym ustanowienie uproszczonego systemu oznakowania umieszczanego z przodu opakowania żywności. Żałuję jednak, że propozycja Komisji nie dotyczy systemu oznaczania barwnym kodem zawierającym czytelną informację o odżywczej wartości produktu (niska, średnia, wysoka). Oznakowanie powinno służyć zarówno producentom, jak i konsumentom; wówczas dobrze poinformowany konsument będzie podejmował mądre wybory dotyczące diety.

 
  
MPphoto
 
 

  Brian Crowley (UEN). - Panie przewodniczący! W odniesieniu do zbliżającego się referendum w Irlandii dotyczącego traktatu reformującego chciałbym we właściwym kontekście omówić znaczenie tej reformy z punktu widzenia ekonomii, ponieważ traktat reformujący jest przede wszystkim narzędziem, dzięki któremu Unia Europejska zwiększy efektywność podejmowania decyzji, która doprowadzi do większego sukcesu gospodarczego i wzrostu. Z perspektywy Irlandii w zeszłym roku w irlandzki przemysł i przedsiębiorstwa zainwestowano 2,6 mld EUR; stworzono 9.000 nowych miejsc pracy; wywóz wyniósł ponad 80 mld EUR; ponad 80% towarów wyprodukowanych w Irlandii przeznaczono na wywóz, głównie na rynki unijne. Średnie pensje w Irlandii wynoszą 44.000 EUR rocznie, a ponad 3 mld EUR jest pobierane rocznie przez państwo w formie podatku od przedsiębiorców. Powyższe kwestie - czyli zapewnienie stałego wzrostu gospodarczego, wzrostu zatrudnienia, a także zarządzania wzrostem gospodarczym i kapitałem - stanowią to, co jest tak ważne. Dlatego też wszyscy mamy nadzieję na pozytywny wynik referendum w Irlandii.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL). – (PT) Kiedy bezrobocie w Portugalii wzrosło do jednego z wyższych poziomów w ostatnich 20 latach, dotykając w szczególności kobiety i młodych ludzi, kolejna firma międzynarodowa wywiera nacisk na pracowników, anulując zawarte z nimi umowy o pracę. Chodzi tu o firmę Yasaki Saltano, która ma zamiar zakończyć produkcję kabli w Serzedo, w Gaii. Po wcześniejszych drastycznych zwolnieniach siły roboczej zamierza ona kontynuować transfer produkcji do innych krajów, głównie do Azji i Afryki. Ta międzynarodowa firma zatrudniała ponad 6 tys. pracowników w swoich fabrykach w Ovar i Serzedo, na które otrzymała miliony euro w ramach wsparcia Wspólnoty. Teraz jednak poziom zatrudnienia został zmniejszony o ponad dwie trzecie.

Musimy zatem jeszcze raz podkreślić potrzebę wprowadzenia skutecznych środków na rzecz zapobiegania takim przeniesieniom produkcji, zamiast stosowania zaledwie środków łagodzących, takich jak istniejący Fundusz Dostosowania do Globalizacji dla pracowników dotkniętych przeniesieniem firm międzynarodowych, w szczególności w sektorze samochodowym i części samochodowych, na przykład pracowników firm Opel Portugal, Johnson Controls i Alcoa Fujikura, które właśnie zakończyły swoją działalność.

 
  
MPphoto
 
 

  Urszula Krupa (IND/DEM). – Panie Przewodniczący! Podczas ostatniej sesji nie zostałam dopuszczona do głosu, dlatego dzisiaj chciałam zaprotestować na forum Parlamentu Europejskiego przeciwko łamaniu praw człowieka i ludzkiej godności.

Podczas lotu do Buenos Aires na zaproszenie Polonii amerykańskiej, gdzie przekazywaliśmy i broniliśmy uniwersalnych europejskich wartości razem z szanowanym przez miliony słuchaczy dyrektorem katolickiego radia, byliśmy agresywnie nękani przez dziennikarzy prywatnej, komercyjnej stacji TVN, którzy próbowali wymusić wywiady, jednocześnie obrażając inwektywami osobę duchowną i posła do Parlamentu Europejskiego. Przemoc psychiczna zagrażająca naszemu zdrowiu psychofizycznemu podczas czternastogodzinnego lotu była przerywana dzięki kilkakrotnym interwencjom załogi Lufthansy, jednak miała także miejsce po wylądowaniu.

Chciałabym zwrócić uwagę także na niebezpieczeństwa udostępniania osobom trzecim informacji o numerze lotu, rezerwacji miejsc w samolocie i hotelach wbrew obowiązującym prawom, co może być wykorzystywane przez przeróżnych terrorystów.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Baco (NI). – (SK) Panie i panowie! Nasi węgierscy koledzy w swoich przemowach w Parlamencie Europejskim systematycznie i bez powodu atakują Słowację. Na ostatni atak składały się kłamstwa dotyczące zniesienia państwowej sieci radiowej w Słowacji i zaczepki na temat sposobu, w jaki Słowacja powinna współpracować z Węgrami w sprawie normalizacji ochrony wód Małej Wyspy Żytniej na Dunaju.

W końcu doszliśmy do porozumienia w przedmiocie systemu wodnego obejmującego cały region Dunaju. Na to porozumienie składa się traktat zawarty pomiędzy węgierskimi i słowackimi delegacjami rządowymi w 1998 r. – osobiście przewodziłem delegacji słowackiej i doskonale pamiętam, że traktat ten zaspakajał także węgierskie wymogi w tej sprawie. Słowacki rząd ratyfikował ten traktat i go przestrzega, teraz natomiast przyszedł czas, aby ratyfikował go i przestrzegał także rząd węgierski.

 
  
MPphoto
 
 

  Roberta Alma Anastase (PPE-DE). – (RO) Panie przewodniczący! Jako sprawozdawca ds. współpracy regionalnej w regionie Morza Czarnego, chciałabym wyrazić zaniepokojenie w związku ze zgodą Bułgarii z dnia 18 stycznia 2008 r. na udział w rosyjskim projekcie gazociągu południowego (South Stream) i wspieranie tego projektu.

Projekt ten stawia bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej przed podwójnym wyzwaniem. Po pierwsze, wsparcie państw członkowskich dla tego projektu jest sprzeczne z podstawowym celem dywersyfikacji źródeł energii w Unii. Projekt gazociągu południowego zwiększyłby tylko zależność UE od jednego źródła. Po drugie, samym swoim istnieniem projekt gazociągu południowego zagraża realizacji projektu NABUCCO, który uznawany jest za projekt o strategicznym znaczeniu dla powodzenia polityki bezpieczeństwa energetycznego UE.

Chciałabym przypomnieć, że porozumienie pomiędzy Bułgarią i Rosją zawarte zostało w czasie, gdy Parlament Europejski przyjmował większością głosów sprawozdanie o współpracy w regionie Morza Czarnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Cătălin-Ioan Nechifor (PSE). – (RO) Wolałbym nie poświęcać mojej pierwszej jednominutowej wypowiedzi problematycznej kwestii, ale to, co się wydarzyło w zeszłym tygodniu na wschodniej granicy Unii Europejskiej powinno stanowić ostrzeżenie dla nas wszystkich.

W dniach 21-22 stycznia grupy obywateli ukraińskich zablokowały wjazd samochodów na przejście graniczne w Siret-Porubnoe pomiędzy Rumunią i Ukrainą, wyrażając w ten sposób swoje niezadowolenie z wymogu opłaty za wizy wjazdowe na terytorium Rumunii, podczas gdy od dnia 1 stycznia 2008 r. obywatele Rumunii nie muszą posiadać wizy wjazdowej na Ukrainę.

Jako jedno z państw członkowskich, Rumunia musi przestrzegać przepisów dotyczących wiz dla obywateli spoza UE i nie może traktować Ukrainy w uprzywilejowany sposób. Dlatego też uważam, że Parlament i Komisja powinni zwrócić się do Ukrainy o bardziej konsekwentne działania w ramach potwierdzenia jej europejskich dążeń.

(Przewodniczący przerywa mówcy)

 
  
MPphoto
 
 

  Marian Harkin (ALDE). - Panie przewodniczący! Chciałabym zwrócić pańską uwagę na niedawne sprawozdanie Agencji Ochrony Środowiska dotyczące jakości wody w Irlandii. Chociaż dokonaliśmy znacznych inwestycji w poprawę systemów oczyszczania ścieków zgodnie z dyrektywą ramową w sprawie wody, nadal stawiamy sobie określone cele do zrealizowania, jeśli chodzi o jakość wody.

W związku z tym chciałabym wspomnieć o kwestii, którą ignorowaliśmy i nadal ignorujemy w Irlandii: chodzi o przeznaczenie istotnych zasobów na unowocześnienie i odnowienie szamb, zwłaszcza na terenach wiejskich w Irlandii. Istnieje zbyt duża tendencja przypisywania zagrożeń związanych z zanieczyszczeniem wody pitnej właśnie szambom. Jednak, jeżeli nadal istnieje problem, rząd irlandzki bezwzględnie powinien wdrożyć dotowany program w celu zbadania i, w razie konieczności, unowocześnienia istniejących szamb.

Lecz być może w Irlandii istnieje plan, aby nie unowocześniać istniejących szamb, a następnie wykorzystać je jako argument w walce z mieszkańcami wsi. Jeśli tak, jest to działanie krótkowzroczne i całkowicie sprzeczne z prawodawstwem europejskim.

 
  
MPphoto
 
 

  Francesco Enrico Speroni (UEN). – (IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Neapolitańscy politycy mają zwyczaj rozpowszechniania swoich niedorzeczności w całej Europie. Dzisiaj odpady trafiły do Quirinale, gdzie nieuczciwy bolszewicki Napolitano rozkazał, aby zapewnić pochlebstwa w celu przedłużenia agonii jego pijących przyjaciół, nie dbając o demokrację ani wolę narodu, by wybrać nowy parlament. Niczego więcej nie można jednak oczekiwać od kogoś, kto w swojej wypowiedzi popierał atak Sowietów na Węgry.

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL). – (PT) Chciałbym wykorzystać niniejszą możliwość wypowiedzi publicznej, aby potępić niedopuszczalną sytuację Kader Şahin, młodej działaczki Tureckiej Partii Komunistycznej, która na mocy decyzji władz tureckich od stycznia 2007 r. jest więziona bez przedstawienia zarzutów ani powodów przetrzymywania jej w areszcie zapobiegawczym w oczekiwaniu na proces.

Kader Şahin została aresztowana w dniu, w którym konferencja prasowa, na której potępiono represje wobec tureckich więźniów politycznych w grudniu 2000 r., została brutalnie przerwana przez policję turecką. Mając na uwadze, że kolejne przesłuchanie w jej sprawie zostało zaplanowane na 5 lutego, wyrażamy nasze zaniepokojenie tą sytuacją i wzywamy władze tureckie do jej natychmiastowego uwolnienia i oczyszczenia z bezpodstawnych zarzutów.

 
  
MPphoto
 
 

  Gerard Batten (IND/DEM). - Panie przewodniczący! Aleksander Litwinienko zeznawał przed włoską komisją Mitrochina i osobiście przekazał mi oskarżenie, że Romano Prodi był agentem jakiegoś pionu KGB. Mario Scaramella z komisji Mitrochina przyjechał później do Londynu, aby ostrzec Litwinienkę przed groźbami zabójstwa. Niedługo potem Aleksander Litwinienko został zamordowany.

Pan Scaramella powrócił do Włoch, gdzie natychmiast został aresztowany. Przez ostatnie 13 miesięcy przetrzymywano go pod pretekstem sfingowanych zarzutów, bez procesu; odmówiono mu także kontaktów ze światem zewnętrznym. Pan Scaramella stracił dochody, dom, oddzielono go od dzieci, a jego zdrowie jest zagrożone. Mario Scaramella jest więźniem politycznym. Jego ciągłe przetrzymywanie w areszcie to skandal, który ma miejsce w samym sercu Unii Europejskiej. Jedyne przestępstwo, które można mu zarzucić, o ile w ogóle można użyć tego określenia, to pomoc w rzuceniu światła na zepsute zaułki europejskiej polityki. Wszyscy demokraci powinni apelować o natychmiastowe i bezwarunkowe zwolnienie Mario Scaramelli z aresztu.

 
  
MPphoto
 
 

  László Tőkés (NI). – (HU) W tym roku, który został ogłoszony Europejskim Rokiem Dialogu Międzykulturowego, chciałbym zwrócić uwagę na wyjątkowo dyskryminacyjny projekt ustawy Rumuńskiej Partii Konserwatywnej, który, jeżeli zostanie przyjęty, doprowadzi do stosowania kary utraty obywatelstwa wobec osób należących do mniejszości etnicznych i nieposługujących się językiem urzędowym Rumunii. Niniejsze prawo językowe jest wycelowane głównie we wspólnotę węgierską zamieszkującą dawne ziemie ojczyste w Siedmiogrodzie. Dotychczas żadna partia polityczna w Rumunii nie sprzeciwiła się temu prawu, a Krajowa Rada ds. Zwalczania Dyskryminacji dała tej ustawie zielone światło. Jednocześnie rumuński parlament przymierza się do przyjęcia kolejnej dyskryminującej ustawy, ustawy o szkolnictwie. Zwrócimy się w tej sprawie do pana Leonarda Orbana, rumuńskiego komisarza odpowiedzialnego w Komisji Europejskiej za wielojęzyczność, ponieważ jesteśmy przekonani, że Rumunia powinna przestrzegać demokratycznej praktyki Parlamentu Europejskiego w odniesieniu do ustaw w sprawie języka.

 
  
MPphoto
 
 

  Colm Burke (PPE-DE). - Panie przewodniczący! Chcę podjąć temat związany z Konwencją o przysposobieniu dzieci. Została ona uchwalona przez Radę Europy w 1967 r. Po czterdziestu latach dokument ten jest przestarzały i należy go zastąpić.

W 2002 r. Rada Europy postanowiła go zmienić. W 2004 r. uzgodniono propozycje zmiany. Tekst nowej konwencji został uzgodniony w 2007 r. przez ekspertów w dziedzinie prawa. Wydaje się jednak, że w jednym kraju ma obecnie miejsce blokada, uniemożliwiająca przedstawienie tekstu Komitetowi Ministrów.

Uważam, że Parlament powinien przesłać jasny komunikat Radzie Europy, że konwencję tę należy jak najszybciej zmienić i powinno się uchwalić nową konwencję, aby uaktualnić postanowienia, uwzględniając fakty, które miały miejsce w poszczególnych krajach, jak również decyzje Trybunału Praw Człowieka. Apeluję o wysłanie wyraźnego komunikatu Radzie Europy.

 
  
MPphoto
 
 

  Genowefa Grabowska (PSE). – Panie przewodniczący! Po rozszerzeniu strefy Schengen zmieniły się ceny wiz dla obywateli państw, które do Unii nie należą, i tak np. obywatele Białorusi muszą obecnie zapłacić za wizę 12 razy więcej, nie 5 euro, ale 60 euro. 60 euro, tyle zarabia lekarz stażysta na Białorusi. 60 euro to 1/3 miesięcznych zarobków społeczeństwa. Dla wielu Białorusinów jest to zapora, która uniemożliwia uzyskanie wizy i uniemożliwia odwiedzenie im unijnych sąsiadów.

W tej sytuacji, gdy Unia tak zabiega o bezpośredni kontakt z obywatelem i gdy ma wpisaną do traktatu lizbońskiego politykę dobrego sąsiedztwa, podnoszenie cen wiz to bolesny paradoks. Decyzja o podwyżce opłat wizowych jest także doskonałym prezentem dla Łukaszenki, który mówi, że na Białorusinów nikt w Europie nie czeka.

Koleżanki! Koledzy! Zmieńmy to. Apeluję o podjęcie wszelkich kroków, które zmierzają do obniżenia ceny wiz dla obywateli Białorusi.

 
  
MPphoto
 
 

  Toomas Savi (ALDE). - Panie przewodniczący! Wczoraj finansowana przez państwo rosyjskie organizacja „Nasi” opublikowała listę Estończyków, których proponuje ogłosić „personae non gratae” w Rosji. Wśród nich, obok prezydenta Estonii, Toomasa-Hendrika Ilvesa, byłego posła do PE, znalazł się mój przyjaciel i kolega, Tunne Kelam, członek delegacji do komisji współpracy parlamentarnej UE-Rosja.

Nasi, organizacja wspierająca niedemokratyczny reżim prezydenta Putina, opisuje pana Kelama jako uporczywego rusofoba, który odznaczył się nerwowym i niezdrowym zaściankowym nacjonalizmem.

Wszyscy, którzy znają pana Kelama doskonale wiedzą, że te okrutne słowa są zwykłym kłamstwem. Moim zdaniem Parlament Europejski powinien zareagować na tę zniewagę. Z drugiej jednak strony bycie wrogiem wrogów demokracji w Rosji to całkiem zacny komplement pod adresem pana Kelama i jego pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Ewa Tomaszewska (UEN). – Panie przewodniczący! Jedną z głównych zasad powszechnie szanowanych w Unii Europejskiej jest zasada niedyskryminowania. W wielu dokumentach zwraca się także uwagę na potrzebę szczególnej ochrony osób niepełnosprawnych. Doceniana jest też społeczna rola sportu, także integracyjna. W niektórych krajach Unii pojawiają się przepisy o pomocy socjalnej dla sportowców i byłych sportowców, w szczególności olimpijczyków w trudnej sytuacji materialnej. To oczywiście dobrze. Trudno jednak zaakceptować fakt pomijania w tych rozwiązaniach sportowców niepełnosprawnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Desislav Chukolov (NI). – (BG) Od 20 lat Bułgaria powinna być państwem prawa, ale nie jest. Neokomuniści w naszym kraju nie powstrzymają się przed niczym. Georgi Pirinski, marszałek parlamentu Bułgarii ogranicza wolność słowa, nakładając zakazy na dziennikarzy i zakłócając tym samym wykonywanie przez nich pracy. Okazuje się jednocześnie, że pan Pirinski jest obywatelem Stanów Zjednoczonych, ale według prawa bułgarskiego jest on tylko obywatelem Bułgarii. Po drugie, jeden z najbardziej notorycznych przemytników narkotyków w Europie, Budimir Kujovic ma obywatelstwo bułgarskie, ponieważ dostojnicy z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wydali mu bułgarski paszport, tak aby mógł on swobodnie podróżować po Unii Europejskiej i prowadzić swoje interesy. Prokuratora przeprowadziła dochodzenie - nie ma winnych, ale wydanie paszportu jest faktem.

Jednocześnie najbardziej opozycyjna partia w naszym kraju, Ataka jest nieustannie atakowana przez obecnie sprawujących władzę. Żona naszego przywódcy, pani Kapka Siderova, poroniła, ponieważ prześladowania posunęły się tak daleko, że postawiono jej zarzuty w sfingowanym procesie politycznym. Na koniec chciałbym zasugerować panu Pötteringowi, by zrobił coś więcej zamiast przyjmować apatyczna postawę i popierać neokomunistów w Bułgarii.

 
  
MPphoto
 
 

  Jaroslav Zvěřina (PPE-DE). – (CS) W 2000 r. Rada Europejska wyraziła życzenie, aby w okresie 10 lat przekształcić Unię Europejską w najbardziej dynamiczną i konkurencyjną część świata. Od tamtego wciąż powtarzane są opinie, że jakoś nam się to nie udaje.

Nic konkretnego nie zrobiono z prawem patentowym, a całej sferze innowacyjnej brak dynamizmu.

Zmodyfikowana strategia lizbońska nie wnosi niczego bardziej nowatorskiego. Może tylko postawione cele są trochę skromniejsze. Jest to kolejny powód, dla którego powinniśmy wyznaczać cele, które są łatwiejsze do osiągnięcia. Moim zdaniem należy w tym względzie uprościć prawo i znieść zbędne przepisy w każdej z możliwych dziedzin.

Uszczuplenie dużej części europejskiego prawodawstwa stanowi obiecujący sposób. Wprowadzenie zasady „braku ciągłości” do Parlamentu Europejskiego zapewne przyniesie korzyści w tym względzie. Dobrym posunięciem mogłoby być także odrzucanie po zakończeniu kadencji Parlamentu projektów legislacyjnych, które nie zostały poddane pod obrady.

 
  
MPphoto
 
 

  Pierre Pribetich (PSE). – (FR) Panie przewodniczący! W zeszłym tygodniu został przedstawiony pakiet legislacyjny w sprawie zmian klimatycznych i energii. Należy z zadowoleniem przyjąć ducha wniosków Komisji. Poruszone kwestie mają wpływ na wiele dziedzin, w szczególności na budownictwo, a dokładniej na budownictwo socjalne. Mamy świadomość, że konieczność zmian będzie miała wpływ na dużą część istniejącego w Unii budownictwa. Na przykład opłaty za ogrzewanie stanowią największy wydatek dla mieszkańców i należy je unormować, a nawet zmniejszyć. Zmiany w budownictwie socjalnym wchodzą w skład polityk związanych z trwałym rozwojem i wymagają odpowiednich środków finansowych w celu sprostania tym nowym wymaganiom. Do tej pory Komisja koncentrowała finansowanie na nowych państwach członkowskich, które dzięki temu otrzymały znaczne wsparcie. Starsze państwa członkowskie nie otrzymały takiej pomocy. Krajowe polityki dotyczące budownictwa wymagają jednak systematycznego wsparcia finansowego, tak aby przyspieszyć zmiany w budownictwie socjalnym. Jeżeli opisane polityki mają być wiarygodne, należy przejść od słów do czynów. Komisja będzie musiała podjąć konieczne działania następcze i sfinansować zmiany w budownictwie socjalnym w całej Unii.

 
  
MPphoto
 
 

  Hans-Peter Martin (NI). – (DE) Panie przewodniczący! Chciałbym opisać na tym forum zdarzenie, które miało miejsce w Izbie dziś po południu. Kiedy przewodniczący Pöttering przewodził obradom, poseł Martin Schulz, przewodniczący grupy Socjalistów krzyknął do mnie głośno i wyraźnie z pierwszego rzędu, tak że został zrozumiany aż tutaj. „Zamknij się idioto!”, to były jego słowa. Zachowanie takie jest niedopuszczalne; jest to obraźliwe i oszczercze. Oczekuję, że zostaną podjęte odpowiednie kroki, zwłaszcza że ten człowiek aspiruje do stanowiska sprawowanego obecnie przez przewodniczącego Pötteringa. Nie jest to w żadnym razie metoda pracy w parlamencie. Sprawy uległy pogorszeniu w związku z faktem, że w tym samym czasie niektórzy posłowie zostali przypadkowo wywołani, ponieważ mieli odwagę domagać się referendum, a następnie grożono im absurdalnymi sankcjami.

 
  
MPphoto
 
 

  Petya Stavreva (PPE-DE). – (BG) Drugi rok członkostwa Bułgarii w Unii Europejskiej będzie fatalnym rokiem dla wielu mleczarzy w Bułgarii. Wysokie ceny pasz, niska cena początkowa mleka na poziomie gospodarstwa, brak środków na paszę dla zwierząt w czasie zimowych miesięcy i brak ukierunkowanej polityki rządowej dotyczącej hodowli zwierząt stanowią czynniki, które mogą prowadzić do likwidacji żywego inwentarza i bankructwa wielu bułgarskich rolników. Dzisiaj, kiedy reforma wspólnej polityki rolnej jest szczególnie ważnym tematem dla Unii Europejskiej, należy wziąć także pod uwagę obecny stan sektora rolnego w nowych państwach członkowskich. Nie możemy lekceważyć trudności rolników z nowo przyjętych państw, wynikających z przystosowywania się do standardów europejskich. Bułgarscy rolnicy, podobnie jak ich europejscy koledzy, oczekują mądrych decyzji odnośnie do przyszłości sektora rolnego we Wspólnocie.

 
  
MPphoto
 
 

  Marianne Mikko (PSE). – (ET) Panie i panowie! Ataki na dyrektora biura British Council w Sankt Petersburgu, pana Kinnocka i jego kolegów, które posunęły się aż do przesłuchań przez władze rosyjskie, wymagają w pełni naszej uwagi. Oskarżenia skierowane przeciwko British Council są jednym z ogniw w łańcuchu, do którego należą także ataki komputerowe przeciwko Estonii, blokada polskiej żywności i radioaktywne ataki w Londynie. W każdym przypadku Kreml zapewniał, że zdarzenia te nie są ze sobą powiązane.

Panie i panowie! Taka duża liczba odosobnionych wydarzeń celuje wprost na system. Rosyjski minister spraw zagranicznych, pan Ławrow wyraźnie powiedział w ostatni czwartek, że reforma europejskiego systemu bezpieczeństwa stanowi priorytet polityki zagranicznej Rosji w 2008 r. Rosja chce zreformować Unię Europejską, paraliżując naszą politykę zagraniczną i wplątując nas w konflikt energetyczny pomiędzy gazociągiem północnym a gazociągiem południowym.

Jako że nie chcemy być bezbronnym celem silnej rosyjskiej polityki zagranicznej, musimy być zdecydowani i solidarni. Powinniśmy zatem potępić w Parlamencie Europejskim ataki na British Council.

 
  
MPphoto
 
 

  Marian Zlotea (PPE-DE). – (RO) Swobodny przepływ towarów stanowi jeden z kamieni węgielnych Unii Europejskiej. Chciałbym skierować uwagę Parlamentu na sytuację tej podstawowej zasady w Rumunii. Przystępując do Unii Europejskiej, rumuński rząd zdecydował się na wprowadzenie pierwszej opłaty rejestracyjnej dla pojazdów silnikowych. Następnie, w celu uniknięcia kontynuacji postępowania przeciwko Rumunii w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, rząd poinformował o swoim zamiarze zniesienia tej opłaty, którą Komisja uznała za niezgodną z acquis communautaire. Rząd Rumunii odmawia jednak obywatelom zwrotu już dokonanych opłat, mimo że obowiązek ten jest zapewniony w orzecznictwie ETS.

Panie przewodniczący, panie i panowie! Koncepcja europejskiego obywatelstwa i równe prawa dla wszystkich obywateli europejskich będą w pełni realizowane jedynie wówczas, gdy wszystkie państwa członkowskie dokonają transpozycji i będą przestrzegać praw, o których mowa w Traktacie. Chciałbym państwa poinformować, że przygotowałem pisemną deklarację, i bardzo proszę o jej podpisanie, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

 
  
MPphoto
 
 

  Silvia-Adriana Ţicău (PSE). – (RO) W strategii lizbońskiej sformułowano zobowiązanie UE, zgonie z którym Unia ma stać się najbardziej konkurencyjną i opartą na wiedzy gospodarką. Celem strategii lizbońskiej jest zwiększenie inwestycji na badania, rozwój społeczeństwa informatycznego i stworzenie miejsc pracy dla wysoko wyspecjalizowanych pracowników.

Niestety niepokojąco niewiele państw członkowskich zainwestowało 3% swojego PKB w badania. Dwie trzecie tych środków powinno pochodzić z sektora prywatnego. Dzisiaj, gdy mówimy o ograniczeniu zmian klimatycznych, zrównoważonych źródłach energii, bardziej ekologicznych samochodach, zwiększeniu wydajności energetycznej w różnych dziedzinach przemysłu, przejściu na technologię cyfrową itd., inwestycje w badania powinny stanowić jeden z naszych priorytetów. Niestety, pomimo przeznaczenia krajowych lub europejskich środków na badania, związek pomiędzy badaniami podstawowymi a przemysłowym zastosowaniem ich wyników jest wciąż bardzo słaby.

Wzywam Komisję Europejską do przygotowania strategii i planu działania umożliwiających wszystkim obywatelom europejskim korzystanie z wyników badań. Jestem przekonana, że rozwój badań stosowanych będzie prowadził do utworzenia miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych pracowników i rozwoju gospodarki opartej na wiedzy.

 
  
MPphoto
 
 

  Oldřich Vlasák (PPE-DE). – (CS) Panie i panowie! Pozwólcie, że poruszę temat bardzo istotny pod kątem utrzymania różnorodności produktów regionalnych i ich ochrony, a mianowicie kwestię czeskiego piwa („České pivo”).

Nazwa „České pivo” została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej w połowie stycznia tego roku, wraz z propozycją zarejestrowania jej jako chronionego oznaczenia geograficznego.

České pivo” jest niepowtarzalne nie tylko zdaniem konsumentów, ale także zdaniem ekspertów przemysłu browarniczego i urzędników Komisji. Dzięki sposobowi rozwoju czeskiego przemysł browarniczego w  przeszłości, stosowane rodzaje słodu i chmielu oraz procesy browarnicze nadały czeskiemu piwu smak, który różni się od smaku piw europejskich, takich jak Heineken lub Stella Artois.

Czechy starały się o rejestrację tego piwa przez ponad trzy lata. Długie i wyczerpujące negocjacje doprowadziły jednak do publikacji w Dzienniku Urzędowym.

Chciałbym podziękować urzędnikom Komisji Europejskiej, a także czeskim ekspertom za ich odpowiedzialne podejście do tej sprawy. Mam nadzieję, że teraz nie będzie już przeszkód w tym, aby „České pivo” stało się częścią europejskiego dziedzictwa kulturowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Catherine Stihler (PSE). - Panie przewodniczący! Chcę poruszyć kwestię przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) - choroby, która w 2020 roku będzie trzecią najważniejszą przyczyną zgonów na świecie. W 2000 r. POChP zabiła 2,7 mln ludzi. Aż do trzech czwartych chorych cierpiących na POChP ma trudności z wykonywaniem prostych czynności, jak wchodzenie po schodach. POChP ma wpływ na wiele innych problemów zdrowotnych, a czynnikiem ryzyka jest nie tylko palenie: dym tytoniowy w otoczeniu oraz zanieczyszczenie powietrza również łączą się z rozwojem POChP. W miarę starzenia się populacji POChP staje się coraz większym problemem. Apeluję do kolegów posłów o podpisanie pisemnej deklaracji nr 0102/2007.

 
  
MPphoto
 
 

  Csaba Sógor (PPE-DE). – (HU) Panie przewodniczący! Mówię w swoim ojczystym języku, węgierskim. Nie mogę posługiwać się nim w swoim kraju. Jestem zachwycony, że tutaj jest to możliwe. W odniesieniu do kwestii Romów, obowiązkiem nas wszystkich jest złagodzenie napięć, które ostatnio nawarstwiły się pomiędzy grupami etnicznymi, i przerwać panujące nastroje antyromskie. Musimy pilnie znaleźć rozwiązanie problemu migracji zarobkowej.

Unijna strategia na rzecz społeczności romskiej tworzy podstawy do wypracowania polityki dla nowych i tradycyjnych mniejszości narodowych w UE. Kosowo znowu nam przypomniało, że problematyka praw człowieka i praw mniejszości narodowych stała się problemem międzynarodowym i europejskim. Jesteśmy odpowiedzialni za to, co dzieje się w UE i poza nią. Dzisiaj w jednym z naszych państw członkowskich powraca kwestia nie praw wspólnotowych, ale wspólnotowych wykroczeń. W Rumunii ustawa językowa może pozbawić obywatelstwa setki tysięcy ludzi. Mówimy o tym, ponieważ jesteśmy wszyscy odpowiedzialni za nasze państwa, naszych sąsiadów i za całą Europę. Nie jest to odpowiedzialność ograniczona do wyborów, obejmuje ona także naszą codzienna pracę i konieczność znalezienia stabilnego rozwiązania problemu Romów. Dziękuję.

 
  
MPphoto
 
 

  Árpád Duka-Zólyomi (PPE-DE). – (SK) Sytuacja w parlamencie Słowacji jest napięta i niecodzienna. Musi on podjąć decyzję dotyczącą traktatu lizbońskiego, ale opozycja parlamentarna nie zamierza wziąć udziału w głosowaniu w ramach protestu przeciwko antydemokratycznemu prawu prasowemu. Jest to zaskakująca wiadomość, ale co się za nią kryje?

Rząd Roberta Fico kontynuuje wprowadzanie środków sprzecznych z podstawowymi zasadami demokracji i państwa prawa. Premier ignoruje opozycję, a jak sam mówił kilkakrotnie, największą opozycją jego zdaniem są media. Prawo prasowe jest surowe, a sposób, w jaki ogranicza wolność słowa i wolność prasy jest nie do przyjęcia. Podkreślił to nie tylko Związek Zawodowy Dziennikarzy na Słowacji, ale także OBWE; OBWE zdecydowanie zaapelowała do Parlamentu o odrzucenie kontrowersyjnego projektu.

W imieniu zdecydowanej większości opozycji chciałbym powiedzieć, że wspieramy traktat lizboński i żałujemy, że środki, jakimi dysponuje opozycja na Słowacji w celu zaprotestowania przeciwko tak karygodnemu prawu prasowemu, są ograniczone.

 
  
MPphoto
 
 

  Zita Pleštinská (PPE-DE). – (SK) Parlament Europejski uznał walkę na rzecz praw człowieka na Kubie, przyznając w 2002 r. Nagrodę im. Sacharowa kubańskiemu dysydentowi Oswaldowi Payá Sardiñasowi, a w 2005 r. Kobietom w bieli; jednak, panie i panowie, w solidarności chodzi o coś więcej.

Zagrożeni represjami i więzieniem Kubańczycy, którzy mogą jedynie marzyć o wolności, potrzebują czegoś więcej niż tylko solidarności. „Damas de Blanco” [Kobiety w bieli] potrzebują dzisiaj konkretnej pomocy od Parlamentu Europejskiego, aby mogły uwolnić swoich mężów, przeciwników dyktatury, których zdrowie pogorszyło się z powodu nieludzkich warunków i którym grozi śmierć w więzieniu.

Panie przewodniczący! Proszę pana o pomoc w uwolnieniu 45-letniego Antonio Ramóna Díaz Sáncheza, który w 2003 r. został skazany na 27 lat więzienia. Antonio, którego rodzinie pomagamy i którego symbolicznie zaadoptowaliśmy razem z kolegami posłami Peterem Šťastným i Milanem Gaľą, jest poważnie chory i pilnie potrzebuje pomocy: bez niej w więzieniu podda się chorobie, na którą cierpi.

 
  
MPphoto
 
 

  Péter Olajos (PPE-DE). – (HU) Bardzo dziękuję panie przewodniczący. W zeszłym tygodniu, tutaj w Parlamencie, przewodniczący Barosso przedstawił Komisji mapę drogową służącą realizacji ambitnego europejskiego planu ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Dzień później rada w Trebiszowie na Słowacji jednogłośnie odrzuciła plan budowy elektrowni, która miała corocznie emitować 4 miliony ton dwutlenku węgla i przeciwko której przez półtora roku organizowano szeroko zakrojone protesty, którym towarzyszyły petycjami, a także kary po obu stronach granicy. Moglibyśmy wykrzyknąć „Hura dla demokracji, pomocniczości i odwagi cywilnej!”. Łączy się z tym jednak jeszcze jedna kwestia. W jaki sposób Ministerstwu Ochrony Środowiska Słowacji mogło się w ogóle podjąć wspierania i zalecania budowy takiej elektrowni? Moim zdaniem jest to dowód na to, że niektóre państwa wciąż dysponują kwotami emisji dwutlenku węgla przydzielonymi przez Komisję. W związku z tym zwracam się do Komisji o dokonanie przeglądu podstaw przyznania kwot dwutlenku węgla Słowacji, bo jeżeli rząd Słowacji zastanawia się nad budową w 2008 r. olbrzymiej elektrowni węglowej przy użyciu przestarzałych technologii, oznacza to, że unijny system zachęt nie zdaje egzaminu. Dziękuję bardzo.

 
  
MPphoto
 
 

  Milan Gaľa (PPE-DE). – (SK) W sprawozdaniu opublikowanym w dniu 17 stycznia 2008 r. przez Europejską Grupę Regulatorów stwierdza się, że odkąd Parlament Europejski i Rada przyjęły dyrektywę w sprawie roamingu w publicznych sieciach telefonii komórkowej wewnątrz Wspólnoty, ceny za połączenia wykonywane w roamingu spadły, a operatorzy nie starali się zrekompensować strat poprzez zwiększenie opłat za inne połączenia.

Zauważono ponadto, że jeżeli chodzi o połączenia wykonywane w roamingu, to zawyżanie cen przez sieci telefonii komórkowych w UE osiąga aż 20% z powodu wysokości opłat za połączenia: połączenia wykonywane w roamingu są liczone za minutę. Doceniam wysiłki pani komisarz Reding, która poinformowała, że Komisja postara się naprawić zaistniałą sytuację.

Moim zdaniem jest to bardzo ważne dla operatorów sieci komórkowych, żeby móc zaproponować klientom połączenia wykonywane w roamingu w naliczaniu sekundowym, tak jak ma to miejsce na szczeblu krajowym. Proponuję także, aby przygotowywany dokument uwzględnił takie kwestie jak opłaty za smsy i usługi przesyłania danych w roamingu.

 
  
MPphoto
 
 

  Avril Doyle (PPE-DE). - Panie przewodniczący! Rozsądna decyzja podjęta w grudniu, zgodnie z którą zezwala się na import brazylijskiej wołowiny jedynie z zatwierdzonych źródeł, ujętych w wykazie około 300 farm z dnia 1 lutego, opracowanym na podstawie wcześniejszych inspekcji Urzędu ds. Żywności i Weterynarii.

Po dzisiejszym oświadczeniu komisarza Kyprianou, że zakaz będzie obowiązywał od tego piątku, gdyż władze brazylijskie przedstawiły wykaz 2.600 farm, co spowodowało wiele wątpliwości, na sprawdzenie których będzie potrzebne więcej czasu, wywołało zamęt. Jednak komisarz oświadczył, cytuję: "Nie istnieje jak dotąd pozytywny wykaz... lecz oczywiście może się to zmienić w ciągu kilku dni."

A więc czy zakaz zostanie wprowadzony, czy też nie? Czy około 300 przedsiębiorstw, w których Urząd ds. Żywności i Weterynarii przeprowadził inspekcję i które znajdują się na de facto pozytywnym wykazie, będzie czekało na inspekcję innych przedsiębiorstw? Dlaczego dzisiaj nie ukazał się żaden komunikat z biura komisarza Kyprianou? Naszym konsumentom i hodowcom należą się wyjaśnienia.

 
  
MPphoto
 
 

  Mairead McGuinness (PPE-DE). - Panie przewodniczący! Czy wolno mi zwrócić uwagę tej Izby na bardzo ważne sprawozdanie opublikowane wczoraj przez Komisję i dotyczące ponad miliona Europejczyków żyjących w zamkniętych placówkach? Są to osoby niepełnosprawne, a wnioski płynące ze sprawozdania są niepokojące. Jakość życia w tych placówkach jest bardzo zróżnicowana, a godność ludzka ich pensjonariuszy nie zawsze jest szanowana.

Opieka w placówkach ma często niedopuszczalnie niską jakość. Czy wolno mi poprosić posłów o zapoznanie się ze sprawozdaniami dotyczącymi ich krajów, ponieważ może to stanowić dla nas sygnał do działania? Wiem, że niedawno sytuacja takich placówek w Bułgarii była szeroko komentowana w mediach i wielu z nas martwi się tą kwestią, lecz nawet w moim kraju jest wiele miejsca na poprawę w tym obszarze.

Nie chodzi tylko o pieniądze. Usługi w ramach lokalnej pomocy doraźnej nie są znacznie droższe od opieki w placówkach zamkniętych, jeśli uwzględnić potrzeby pensjonariuszy oraz jakość ich życia.

Na koniec powiem o Centrum Delta, które odwiedziłam w Carlow w Irlandii w zeszłym tygodniu. Stanowi ono model do naśladowania pod względem najlepszych praktyk: sprawuje opiekę nad dorosłymi osobami niepełnosprawnymi, które mogą mieszkać w swoim otoczeniu i odwiedzać Centrum.

 
  
MPphoto
 
 

  Mihaela Popa (PPE-DE). – (RO) Panie przewodniczący! Problem Romów dotyczy całej Unii Europejskiej a nie tylko Rumunii. Unia udostępniła istotne środki finansowe w celu zapewnienia promowania równych szans. Fundusze zostały zarezerwowane na rzecz desegregacji Romów, jednak problemy wciąż istnieją. Uważam, że wdrożenie tych funduszy europejskich powinno być monitorowane, a w szczególności trwałość finansowanych przez UE projektów.

Trudno zmienić mentalność. Jednak nauka odgrywa ważną rolę w zmianie mentalności. Dlatego też uważam, że dodatkowe finansowanie jest potrzebne na międzykulturową edukację, działalność kulturalną i artystyczną, wydarzenia sportowe, edukację „drugiej szansy”, edukację w zakresie opieki medycznej itp., prowadzące do integracji Romów we wszystkich społeczeństwach europejskich. Chciałabym powtórzyć, że istnieje potrzeba monitorowania tych programów, a w szczególności ich trwałości.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. – Na tym kończymy jednominutowe wypowiedzi, które były dłuższe niż zwykle. Wydaje mi się, że były to najdłuższe jednominutowe wypowiedzi w historii Parlamentu. Musiało się to kiedyś wydarzyć.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności