Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Pełne sprawozdanie z obrad
Poniedziałek, 18 lutego 2008 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

18. Porządek prac
Protokół
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Rozdano ostateczną wersję projektu porządku dziennego obecnej sesji miesięcznej, sporządzoną przez Konferencję Przewodniczących na posiedzeniu w czwartek 14 lutego 2008 r., zgodnie z art. 130 i 131 Regulaminu. Zaproponowane zostały następujące zmiany:

Poniedziałek/Wtorek:

Brak zmian.

Środa:

Grupa IND/DEM wnioskowała, by głosowanie nad sprawozdaniem Richarda Corbetta i Iñigo Méndeza de Vigo w sprawie traktatu lizbońskiego (A6-0013/2008) zostało odroczone do następnej sesji miesięcznej.

 
  
MPphoto
 
 

  Jens-Peter Bonde, w imieniu grupy IND/DEM. - Panie przewodniczący! Pańskim zadaniem jest zapewnienie temu Parlamentowi opinii poważnego obserwatora spraw europejskich. Dlatego chciałbym pana prosić o przełożenie głosowania nad traktatem.

Ostateczny termin składania poprawek do sprawozdania został ustalony zanim otrzymaliśmy Traktat z komisji. Nadal nie otrzymaliśmy obiecanej przez pana wersji ujednoliconej. Jest to sprzeczne z jednomyślną decyzją podjętą przez Komisję Spraw Konstytucyjnych.

Zacząłem zadawać pytania na podstawie prywatnej wersji ujednoliconej i już znalazłem błędy w tłumaczeniach.

Od 29 lat pan i ja nie zgadzaliśmy się w sprawach konstytucyjnych, z wyjątkiem przejrzystości. Nasze różnice poglądów zawsze były traktowane poważnie, po dokładnym zbadaniu przez Komisję Spraw Konstytucyjnych.

Walczę o przeniesienie kompetencji z niewybieranej Komisji do wyłanianego w bezpośrednich wyborach Parlamentu. Wnioskowaliśmy, by żadne prawo Unii Europejskiej nie było wprowadzane bez zgody niniejszej Izby. Jak możemy bronić tego sprawozdania w Parlamencie Europejskim, skoro pan zamyka nasz proces decyzyjny, zanim ktokolwiek w Izbie zapoznał się z nadającą się do czytania wersją traktatu?

Ostatnia konferencja międzyrządowa stanowi przykład najbardziej potajemnych negocjacji w sprawie traktatu, jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Wzywam pana do kontynuacji debaty w środę, ale wzywam również do przeniesienia głosowania, żebyśmy byli postrzegani przez wszystkich obywateli Europy jako poważny parlament.

Nie jesteśmy częścią władzy wykonawczej. Reprezentujemy wyborców.

 
  
MPphoto
 
 

  Richard Corbett, sprawozdawca. -Panie przewodniczący! To, nad czym głosujemy, to nie jest skonsolidowana wersja Traktatu, ale traktat lizboński. Został on opublikowany w Dzienniku Urzędowym z 17 grudnia 2007 r. Mam go tutaj. Wszyscy go mieliśmy.

Co prawda jest to tekst zmieniający istniejące traktaty i aby nad nim pracować, należy zaglądać do poprawek zawartych w traktacie lizbońskim, jak również do oryginalnych traktatów. Ale to jest dokładnie to, za co my, jako wybrani przedstawiciele, jesteśmy opłacani: sprawdzanie szczegółów i zadawanie sobie trudu porównywania tekstów oraz dostrzeganie wprowadzonych zmian.

To prawda, że byłoby pomocnym mieć do dyspozycji skonsolidowaną wersję Traktatu, pokazującą jak wyglądałyby traktaty, gdy niniejszy Traktat zostanie ratyfikowany - mówię „gdy” zostanie ratyfikowany, ponieważ jestem pewien, że zostanie - i będzie o wiele łatwiejszy do czytania dla obywateli.

Jednakże prawie wszystkie rządy krajowe już opublikowały skonsolidowane wersje Traktatu w swoim języku. Ja posiadam angielską wersję skonsolidowanych traktatów, pokazującą, jak będą one wyglądać po przyjęciu traktatu lizbońskiego. Ponadto, o ile mi wiadomo, rząd duński był jednym z pierwszych rządów, które opublikowały skonsolidowaną wersję - w języku duńskim. Tak więc jestem pewien, że pan Bonde nie miał problemów ze znalezieniem nadającej się do czytania skonsolidowanej wersji traktatów, pomocnej w jego pracy w Komisji Spraw Konstytucyjnych.

(Oklaski)

 
  
MPphoto
 
 

  Hannes Swoboda, w imieniu grupy PSE. - (DE) Panie przewodniczący! Postaram się mówić krótko. Muszę powiedzieć, że jestem raczej zaskoczony tym, że przez tak długi czas istniała tak aktywna i do pewnego stopnia agresywna opozycja wobec Traktatu, jeżeli będący w opozycji posłowie nie wiedzą nawet, o którym traktacie mówimy.

(Oklaski)

Pan Corbett zwrócił uwagę na istotny fakt: nie chodzi tu o skonsolidowaną wersję Traktatu, ale o zawartość traktatu reformującego. Istnieją różnice zdań. Jest to całkiem normalne w demokracji; z pewnością dobrą rzeczą jest różnica zdań i ożywiona debata. Jednakże każdy powinien zauważać opinie innych osób i pozwolić na przeprowadzenie głosowania.

Od dawna prowadzimy zażarte dyskusje na temat tego Traktatu i teraz nadszedł czas na pokazanie, czy większość Izby jest za, czy przeciw niemu. Wybuchy emocji i próby niedopuszczenia innych do głosu, których świadkami byliśmy tutaj, mogłyby wywrzeć negatywne wrażenie na społeczeństwie. Proszę pozwolić większości w tej Izbie zadecydować w tym tygodniu, czy jest za, czy przeciw traktatowi. Na tym polega demokracja.

(Oklaski)

 
  
MPphoto
 
 

  Jens-Peter Bonde (IND/DEM). - Panie przewodniczący! Odpowiadając panu Corbett, który twierdzi, że wersja ujednolicona jest dostępna w języku duńskim, mogę potwierdzić, że istnieje wersja bazująca na projekcie z października 2007 r., ale nie jest jeszcze dostępna skonsolidowana wersja bazująca na tym, co zostało zatwierdzone 13 grudnia 2007 r. w Lizbonie. W nowej wersji jest 7000 słów więcej i chciałbym prosić pana Swobodę - który wydaje się być ekspertem - by wyjaśnił, jaka jest treść tych 7000 nowych słów.

(Śmiech)

 
  
  

(Parlament odrzucił wniosek w głosowaniu imiennym)

Czwartek:

Brak zmian.

(Porządek dzienny został zatem przyjęty)

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności