Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2007/2130(IMM)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Dokument w ramach procedury : A6-0008/2008

Teksty złożone :

A6-0008/2008

Debaty :

PV 18/02/2008 - 20
CRE 18/02/2008 - 20

Głosowanie :

PV 19/02/2008 - 6.13

Teksty przyjęte :

P6_TA(2008)0048

Pełne sprawozdanie z obrad
Poniedziałek, 18 lutego 2008 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

20. Wniosek Witolda Tomczaka o skorzystanie z immunitetu parlamentarnego (debata)
Protokół
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Następnym punktem porządku dziennego jest sprawozdanie (A6-0008/2008) Aloyzasa Sakalasa w imieniu Komisji Prawnej, w sprawie wniosku Witolda Tomczaka o skorzystanie z immunitetu parlamentarnego i przywilejów [2007/2130(IMM)].

 
  
MPphoto
 
 

  Aloyzas Sakalas, sprawozdawca. − Panie przewodniczący! W kwietniu 2005 roku Witold Tomczak wnioskował o skorzystanie z immunitetu parlamentarnego Parlamentu Europejskiego w postępowaniu karnym, ale Parlament zdecydował rok później o nieprzyznaniu mu prawa do skorzystania z immunitetu.

W dniu 21 maja 2007 roku Witold Tomczak ponownie wnioskował o skorzystanie z immunitetu Parlamentu Europejskiego. W nowym wniosku Witold Tomczak przedstawił trzy nowe argumenty dotyczące tej samej sprawy. Pierwszy argument: Witold Tomczak składa zażalenie, że sąd w Ostrowie nie zapewnił mu dostępu do akt sprawy. Jednakże, po zbadaniu jego zażalenia stwierdzono, że Witoldowi Tomczakowi zapewniono dostęp do akt, gdy osobiście odwiedził sąd. Nawet sfotografował co najmniej jeden z dokumentów.

Drugi argument: Witold Tomczak twierdzi, że postępowanie nie jest obiektywne, gdyż sędzia nadzorujący wnioskował do sędziego prowadzącego sprawę o wydanie wyroku tak szybko, jak tylko możliwe, nawet bez obecności oskarżonego. Jednakże, wniosek nastąpił po tym, gdy Witold Tomczak nie stawił się na rozprawach sądowych aż 12 razy.

Trzeci argument: Witold Tomczak twierdzi, że sąd w Ostrowie jest uprzedzony do jego osoby. Jednakże, fakt przytoczony przez Witolda Tomczaka, że sędzia prowadzący sprawę mieszka w tym samym mieście co prokurator, przeciwko któremu Witold Tomczak wcześniej wystąpił z oskarżeniem, sam w sobie nie przeszkadza sędziemu być obiektywnym.

Ponadto, Witold Tomczak ma możliwość odwołania się do sądu wyższej instancji oraz złożenia kasacji do polskiego Sądu Najwyższego. Argument przedstawiony przez Witolda Tomczaka, który w 1999 r. był posłem polskiego parlamentu, że jego krajowy immunitet parlamentarny pozostawał formalną przeszkodą dla postępowania kryminalnego, powinien być należycie rozpatrzony przez polskie organy sądowe.

Problematyczne konsekwencje prawne, że zgodnie z polskim prawem, Witold Tomczak mógłby stracić mandat w niniejszym parlamencie, zostały odnotowane przez Komisję Prawną, a jej przewodniczący przedstawił komisji pytanie ustne. Odpowiedzi udzielił, w dniu 14 stycznia 2008 r., komisarz Franco Frattini, który obiecał zwrócić się do polskich władz w celu zapewnienia, że polskie prawo nie czyni różnicy między posłami do Parlamentu Europejskiego a parlamentarzystami krajowymi.

Po debacie z Komisją, Komisja Prawna podjęła decyzję, by z powyższych względów nie zalecać korzystania przez Witolda Tomczaka z immunitetu parlamentarnego.

Jest bezsporne, że art. 8 i 9 protokołu w sprawie przywilejów i immunitetów Wspólnot Europejskich nie mają zastosowania w sprawie Witolda Tomczaka. Jego wniosek powinien być traktowany jako wniosek o decyzję Parlamentu Europejskiego o wystąpieniu o zawieszenie postępowania przeciwko niemu, jak, na przykład, jest to możliwe na podstawie art. 105 polskiej konstytucji.

Zgodnie z ustaloną praktyką, Parlament mógłby zadecydować o skorzystaniu z immunitetu jednego z jego posłów, gdyby istniało podejrzenie, że postępowanie było prowadzone z zamiarem przyniesienia szkody działalności politycznej posła (fumus persecutionis. Nie ma bezspornego dowodu, że ma to miejsce w sprawie Witolda Tomczaka.

W świetle powyższych okoliczności, zalecam, by Witold Tomczak nie korzystał z immunitetu.

 
  
MPphoto
 
 

  Lidia Joanna Geringer de Oedenberg, w imieniu grupy PSE. – Panie Przewodniczący! Immunitet parlamentarny służy przede wszystkim ochronie samego Parlamentu jako demokratycznie wybieranej instytucji przedstawicielskiej. Chroni zbiorową niezależność tejże instytucji przed naciskami z zewnątrz i gwarantuje posłom swobodę słów i czynów podczas pełnienia obowiązków parlamentarnych. Podstawę prawną immunitetu posłów do Parlamentu Europejskiego określa protokół o przywilejach i immunitetach Wspólnot Europejskich z 1965 r. W artykule 9 protokołu stwierdza się, iż wobec posłów nie można prowadzić dochodzenia, postępowania sądowego ani też zatrzymywać z powodu ich opinii lub stanowiska zajętego przez nich w głosowaniu, w czasie wykonywanie przez nich obowiązków służbowych. W artykule 10 podobnie stwierdza się, iż podczas sesji Parlamentu posłowie korzystają na terytorium swojego państwa z immunitetów przyznawanych posłom ich państwa, a na terytorium innego państwa członkowskiego z immunitetu chroniącego przed zatrzymaniem oraz immunitetu jurysdykcyjnego. Immunitet chroni także posłów podczas ich podróży do i z miejsca, gdzie odbywa się posiedzenie Parlamentu.

Z uwagi na powyższe należy stwierdzić, że oskarżenie wniesione przeciwko Witoldowi Tomczakowi nie odnosi się do opinii lub stanowiska zajętego przez niego w głosowaniu w czasie wykonywanie przez niego obowiązków służbowych, ponieważ w momencie zdarzenia nie był on posłem do Parlamentu Europejskiego. Tym samym nie istnieją w tym kontekście podstawy prawne do przyznania posłowi prawa do skorzystania z immunitetu. Tym niemniej sprawa Witolda Tomczaka wykazała jednak także brak spójności ordynacji wyborczej do Sejmu i Parlamentu Europejskiego w Polsce w kwestii wybieralności polskich posłów, a także utraty przez nich mandatu.

Tę kwestię omawialiśmy na specjalnym posiedzeniu i przystępując do Unii Europejskiej Polska przyjęła obowiązek respektowania obowiązującego w Unii prawa, zwłaszcza wywierającego bezpośrednie skutki w wewnętrznym obrocie prawnym państwa członkowskiego i postuluję przy tej okazji o jak najszybsze ujednolicenie prawodawstwa związanego ze statusem posłów na Sejm i do Parlamentu Europejskiego, ponieważ za ten sam czyn poseł do Parlamentu Europejskiego może automatycznie stracić mandat, zaś poseł do polskiego parlamentu za taki czyn nie jest w ten sposób karany.

 
  
MPphoto
 
 

  Marek Aleksander Czarnecki, w imieniu grupy UEN. – Panie Przewodniczący! Sprawa posła Tomczaka stanowi przykład nieakceptowania przez polski wymiar sprawiedliwości faktu, iż Polska stając się członkiem Unii Europejskiej, zobowiązała się do przestrzegania regulacji prawych obowiązujących w Unii Europejskiej. Pomimo, że Parlament Europejski nie podjął jeszcze decyzji, co do objęcia immunitetem posła Tomczaka, sąd właściwy do rozpoznania sprawy wyznaczył termin posiedzenia na 15 lutego, a więc w ubiegłym tygodniu.

Takie zachowanie sądu stanowi dowód nie tylko lekceważenia Parlamentu Europejskiego, ale także działania niezgodnego z Regulaminem Parlamentu Europejskiego oraz polskim kodeksem postępowania karnego, zgodnie, z którym nie może być prowadzone postępowanie karne wobec posła dopóki nie zostanie rozstrzygnięta przez Parlament Europejski kwestia immunitetu. Powyższe argumenty przemawiają za tym, że w przypadku posła Tomczaka mamy do czynienia albo z sądem wyjątkowo niekompetentnym albo też z sądem, którego celem jest skazanie posła Tomczaka za drobny incydent, który w jego przypadku skutkuje pozbawieniem go mandatu posła do Parlamentu Europejskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Jens-Peter Bonde (IND/DEM). - Panie przewodniczący! Wzywam wszystkich posłów do głosowania przeciwko uchyleniu immunitetu w sprawie Witolda Tomczaka. Mieliśmy bardzo dobrą debatę w Izbie. Każdy zgodził się, że nie możemy pozwolić Polsce na ustanowienie podwójnych standardów: jednego dla posłów do parlamentu krajowego i drugiego, bardziej rygorystycznego, dla posłów do Parlamentu Europejskiego. Odpowiedzialny komisarz, Franco Frattini, obiecał przesłać list do polskiego Ministra Sprawiedliwości, domagający się takich samych zasad uchylania immunitetu.

Rozmawiałem z komisarzem Frattinim po posiedzeniu w dniu 14 stycznia, spotkałem go znów dwa tygodnie temu, wtedy powiedział, że polecił urzędnikom wysłać list. W zeszłym tygodniu kontaktowałem się z jego biurem. Potwierdziło, że list został przesłany i, że otrzymam tego samego dnia kopię listu. Następnie, ktoś niespodziewanie zadzwonił z biura komisarza Frattiniego i powiedział coś innego, informując, że list ciągle jest w przygotowaniu. Tak więc, nie ma ani listu, ani odpowiedzi od polskiego rządu.

Nasz regulamin jest bardzo jasny: musimy przeprowadzić głosowanie. Dlatego chciałbym prosić o głosowanie przeciwko uchyleniu immunitetu, i wnioskować, by sprawa została ponownie zreferowana komisji, w celu ewentualnego podjęcia nowej decyzji po otrzymaniu listu od komisarza Frattiniego oraz odpowiedzi z Polski.

 
  
MPphoto
 
 

  Aloyzas Sakalas, sprawozdawca. −Panie przewodniczący! Myślę, że konsekwencje problemu uchylenia immunitetu nie są takie same jak uchylenie immunitetu. Witold Tomczak był oczekiwany i wezwany 12 razy do stawienia się przed sądem, ale nie pojawił się w sądzie.

Wszystkie proceduralne i merytoryczne kwestie zaistniałe w związku ze sprawą Witolda Tomczaka, a szczególnie kwestia rzekomego obraźliwego języka, użytego wobec policjantów, powinny być obiektywnie rozstrzygnięte przez polskie organy sądowe. Dlatego, chciałbym położyć nacisk na dwie sprawy. Kwestia, czy immunitet Witolda Tomczaka został słusznie uchylony na początku postępowania, gdy był on posłem do polskiego parlamentu, jest kwestią, która może zostać rozstrzygnięta tylko przez właściwy organ sądowy w Polsce, w tym przypadku sąd okręgowy w Ostrowie Wielkopolskim. Zawsze istnieje możliwość odwołania się.

Po drugie, możliwość utracenia przez Witolda Tomczaka miejsca w Parlamencie Europejskim nie może być brana pod uwagę jako motyw postępowania, gdyż w czasie zdarzenia w dniu 19 czerwca 2004 r. Witold Tomczak nie był posłem do tego Parlamentu, a prawo mające zastosowanie do krajowych parlamentarzystów nie zawiera przepisów o takich konsekwencjach.

Na podstawie powyższych powodów, Komisja Prawna zaleca, by Parlament Europejski nie przychylał się do wniosku o skorzystanie z immunitetu przez Witolda Tomczaka.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Debata została zamknięta.

Głosowanie odbędzie się jutro.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności