Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 23 kwietnia 2008 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

10. Nielegalna imigracja, działania zewnętrzne Unii Europejskiej i Frontexu (debata)
PV
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Kolejnym punktem porządku dziennego są oświadczenia Rady i Komisji w sprawie nielegalnej imigracji, działań zewnętrznych Unii Europejskiej i agencji Frontex.

 
  
MPphoto
 
 

  Janez Lenarčič, urzędujący przewodniczący Rady. (SL) Na początek chciałbym podkreślić, że zjawisko imigracji wymaga kompleksowego podejścia. Unia Europejska musi stworzyć skuteczną politykę migracyjną i przepisy dotyczące migracji kontynuując jednocześnie wysiłki na rzecz zwalczania nielegalnej imigracji. Potrzebujemy środków na szczeblu Unii Europejskiej, a także na szczeblu państw członkowskich, jaki i współpracy ze strony krajów trzecich. Jednym z najważniejszych aspektów walki z nielegalną imigracją jest skuteczna kontrola granic zewnętrznych Unii Europejskiej.

Wielkim osiągnięciem w tej dziedzinie jest bez wątpienia włączenie dziewięciu państw członkowskich do strefy Schengen. Po ich wejściu do strefy Schengen prezydencja słoweńska rozpoczęła pracę nad jak najszybszym wprowadzeniem systemu informacyjnego Schengen drugiej generacji, znanego jako SIS II. Jest to w chwili obecnej jeden z priorytetowych projektów Unii Europejskiej. Wszystkie konieczne działania powinny zostać przeprowadzone w sposób, który ułatwi zakończenie przechodzenia od systemu informacyjnego Schengen pierwszej generacji do systemu drugiej generacji najpóźniej do września 2009 r.

Ze względu na częste zdarzenia na Morzu Śródziemnym i na wybrzeżu Afryki Północnej Komisja i niektóre państwa członkowskie w 2007 r. wystąpiły z pewnymi inicjatywami mającymi usprawnić zarządzanie nielegalną imigracją. W ramach tych starań w marcu bieżącego roku prezydencja słoweńska zorganizowała konferencję na szczeblu ministrów poświęconą przyszłym wyzwaniom związanym z zarządzaniem granicami zewnętrznymi Unii Europejskiej. Trzy sprawozdania przedstawione przez Komisję w lutym były po raz pierwszy dyskutowane na konferencji. Uczestnicy konferencji debatowali nad oceną i dalszym rozwojem agencji Frontex, jak również nad dalszymi środkami zarządzania granicami zewnętrznymi Unii Europejskiej. Ustalono, że w przyszłości należy wzmocnić kontrole granic i umożliwić wiarygodną identyfikację osób. Jednocześnie musimy dążyć do tego, aby uczynić Unię Europejską otwartą i dostępną.

Ponadto ministrowie debatowali nad wnioskiem w sprawie stworzenia europejskiego systemu nadzorowania granic, EUROSUR. Prezydencja już przygotowuje dalsze wytyczne w tej sprawie, a Rada będzie je omawiać w ramach spraw sądowniczych i wewnętrznych na posiedzeniu czerwcowym.

Walka z nielegalną imigracją będzie także skuteczniejsza dzięki dyrektywie w sprawie wspólnych norm i procedur dotyczących powrotu osób przebywających nielegalnie na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej, czyli tak zwanej dyrektywy w sprawie powrotu nielegalnych imigrantów z państw trzecich. Prezydencja już rozpoczęła drugą rundę negocjacji z Parlamentem Europejskim, która jest bardzo konstruktywna. Sądzimy, że dzięki wspólnym wysiłkom będziemy mogli przyjąć tę dyrektywę w pierwszym czytaniu.

Jeśli chodzi o wniosek dotyczący dyrektywy przewidującej kary dla pracodawców zatrudniających obywateli państw trzecich nielegalnie przebywających na terytorium UE, Rada czeka na propozycje zmian i poprawki ze strony Parlamentu Europejskiego.

Kolejnym składnikiem rozwoju kompleksowej polityki migracyjnej jest polityka wizowa. W tej kwestii prezydencja słoweńska dokonała postępu debatując nad dwoma bardzo ważnymi sprawami, a mianowicie nam zmianami we wspólnych instrukcjach konsularnych i kodeksie wizowym. Podczas dalszych prac nad obydwoma kwestiami spodziewamy się kreatywnej współpracy ze strony Parlamentu Europejskiego.

Podczas nieformalnej sesji w styczniu Rada omawiała sprawy azylu i praktycznej współpracy między państwami członkowskimi. W tym miesiącu Rada podjęła stosowne decyzje. Jak powiedziałem na wstępie, całościowa wizja polityki migracyjnej jest konieczna, aby zarządzać i zwalczać nielegalną imigrację. Zwalczanie nielegalnej imigracji wymaga także współpracy z krajami pochodzenia i tranzytu. Oprócz tego wymaga likwidacji przyczyn migracji, to znaczy wymaga stymulacji rozwoju w krajach pochodzenia.

Celem globalnego podejścia przyjętego przez Radę Europejską w grudniu 2005 r. było zainicjowanie całościowej dyskusji na temat polityki migracyjnej oraz umocnienie i pogłębienie współpracy międzynarodowej przede wszystkim z krajami pochodzenia i tranzytu i ustanowienie partnerstwa z tymi krajami. Obecnie w ramach tego globalnego podejścia realizowanych jest wiele działań. Koncentrują się one głównie na najbardziej krytycznych regionach, w szczególności na Afryce oraz wschodnich i południowo-wschodnich regionach graniczących z Unią Europejską.

 
  
MPphoto
 
 

  Jacques Barrot, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej. − (FR) Panie przewodniczący! Głównym czynnikiem przyciągającym nielegalnych imigrantów jest nielegalna praca.

Migranci będą przybywać do Europy tak długo, jak długo będą przekonani, że korzyści finansowe, jakie mogą uzyskać ze świadczenia nielegalnej pracy przewyższają ryzyko aresztowania przez europejskie organa egzekwowania prawa.

Potrzebujemy wspólnej woli na szczeblu europejskim, aby wdrażać skuteczną strategię przeciwko świadczeniu nielegalnej pracy. To jest najważniejsze dla tej strategii i zależy to od nas, od państw członkowskich i od naszej wspólnej woli politycznej. Taki jest kontekst wniosku Komisji w sprawie kar dla osób zatrudniających obywateli państw trzecich nielegalnie przebywających na terytorium UE, który jest obecnie rozpatrywany przez Parlament i przez Radę.

Wniosek dąży do zagwarantowania, aby wszystkie państwa członkowskie przyjęły środki zapobiegawcze i podobne sankcje i rzeczywiście je stosowały w walce z nielegalnym świadczeniem pracy.

Chciałbym zachęcić Parlament, aby kontynuował analizę tego wniosku, byśmy mogli stworzyć wspólnotowy instrument, który wymaga od państw członkowskich podjęcia wszystkich środków koniecznych dla zapewnienia przestrzegania rządów prawa na terenie całej Unii Europejskiej.

Nie oznacza to, że nie doceniam wyzwań, jakie stawia przed nami kwestia nielegalnej imigracji przez granice zewnętrzne Unii Europejskiej. Jest bardzo prawdopodobne, że także i w tym roku wiele osób z kontynentu afrykańskiego spróbuje dotrzeć do UE drogą morską: niektórzy pojedynczo, inni w małych grupach, a jeszcze inni zostaną wykorzystani przez organizacje przestępcze żądające wielkich sum pieniędzy za przewiezienie ich do Europy.

Na szczeblu europejskim podejmowane są znaczące starania, aby zapewnić państwom członkowskim wsparcie finansowe potrzebne w 2008 r. Budżet agencji Frontex w 2008 r. w porównaniu z rokiem 2007, został praktycznie podwojony. W bieżącym roku wynosi on 70 mln euro, w tym ponad 31 mln euro przeznaczone na działania na granicach morskich UE.

Jeśli chodzi o działania w tych strefach wysokiego ryzyka Frontex zorganizowała cztery operacje na wielką skalę: Posejdona, Hermesa, Nautilusa i Herę. Informacje o dokładnym terminie i czasie ich przeprowadzenia nie zostały jeszcze podane do wiadomości publicznej, ale dzięki zwiększeniu finansowania będą trwały dłużej niż w 2007 r.

Istotne jest także, aby zaznaczyć że osiągnięto porozumienie między państwami członkowskimi i agencją Frontex w sprawie procedur i warunków korzystania ze sprzętu technicznego figurującego w bazie danych centralnego rejestru dostępnego wyposażenia technicznego (CRATE).

Obecnie państwa członkowskie dobrowolnie udostępniły 18 samolotów, 20 helikopterów i 105 jednostek pływających. Ze swej strony Frontex dostarcza personel, który pomaga państwom członkowskim w przygotowaniu i ocenie operacji morskich. W sprawozdaniu w sprawie oceny agencji Frontex Komisja zaleciła, aby w pełni wykorzystać potencjał bazy danych CRATE oraz zobowiązania podjęte przez państwa członkowskie w celu zapewnienia dostępności niezbędnego wyposażenia w działaniach na granicach morskich.

Agencja Frontex musi systematycznie składać instytucjom europejskim sprawozdania na temat sposobu korzystania z wyposażenia i stopnia, w jakim ten sposób korzystania odpowiada potrzebom, a także informować je o mechanizmie zapewniającym dostępność wyposażenia oferowanego przez państwa członkowskie Agencja mogłaby również zwiększyć potencjał bazy danych CRATE nabywając lub wypożyczając wyposażenie na własne potrzeby.

Dzięki tym staraniom państwa członkowskie i Frontex pomogą jak najbardziej ograniczyć zaginięcia na morzu tych osób, które docierają do Europy na prowizorycznych łodziach. W związku z tym Komisja wyraża zadowolenie z umowy dwustronnej między Hiszpanią i krajami Afryki Zachodniej oraz z kontaktów między Włochami, Maltą i Libią. Do chwili obecnej kontakty z Libią nie przyniosły pożądanych rezultatów, ale tym bardziej trzeba je kontynuować.

W sprawozdaniu w sprawie przyszłego rozwoju agencji Frontex Komisja podkreśliła, że współpraca z krajami trzecimi jest jednym z zasadniczych elementów usprawnienia wspólnych działań realizowanych przez agencję w długoterminowej perspektywie. W związku z tym należałoby się zastanowić, czy Frontex powinna mieć możliwość realizacji projektów pilotażowych z udziałem krajów trzecich jako beneficjentów. Oczywiście agencja musi zadbać o spójność swoich działań z ogólnymi ramami polityki zewnętrznej Unii.

Takie projekty mogłyby znacznie wzmocnić oddziaływanie współpracy w ramach obecnych porozumień roboczych, natomiast te ostatnie mogłyby posłużyć do rozpoznania konkretnych potrzeb w zakresie budowania zdolności w odniesieniu do zarządzania granicami w określonych krajach trzecich.

Na koniec, Komisja uważa rok 2008 za rok próbny. Frontex ma duży budżet ogólny, baza danych CRATE jest w pełni sprawna i istnieją szybkie zespoły interwencyjne. Będziemy oczywiście oceniać rezultaty tych środków i w razie konieczności może być właściwe przeanalizowanie innych rozwiązań, takich jak stworzenie europejskiego systemu nadzorowania granic, o czym jest mowa w sprawozdaniu z oceny autorstwa Komisji.

Te właśnie informacje chciałem państwu dziś przekazać i chętnie wysłucham państwa uwag na forum tej izby dotyczących podejmowanych, trudnych problemów.

 
  
MPphoto
 
 

  Simon Busuttil, w imieniu grupy PPE-DE. – (MT) O tej porze roku zaczynamy słyszeć o tragediach utonięć setek emigrantów, a ponieważ dobrze wiemy co się dzieje, warto zapytać, czy w tym roku jesteśmy lepiej przygotowani, aby stawić czoło problemowi nielegalnej emigracji. Frontex to tylko część rozwiązania - to czynnik odstraszający, jak powiedziała Komisja, w walce z nielegalną emigracją, a obecny rok będzie dla tej agencji rokiem próby. Jak słusznie powiedział pan komisarz Barrot w tym roku podwoiliśmy budżet agencji Frontex, zapewniliśmy jej zespół szybkiego reagowania i wydaje się także, że ma ona wystarczającą ilość środków na realizację swoich misji. Dlatego też będziemy ściśle monitorować prace agencji Frontex i mamy nadzieję, że w tym roku będzie skuteczniejsza niż dotąd. Jeśli Frontex chce, aby Parlament ją poparł, musi pokazać, że zasługuje na nasze poparcie.

Panie przewodniczący! Jak już powiedziałem Frontex stanowi tylko część rozwiązania czy jego chcemy czy nie. Konieczna jest także poważna dyskusja na temat rozdziału obciążeń między państwami członkowskimi - dyskusja, której jak dotąd Rada unika. Musimy pozbyć się hipokryzji, bo z jednej strony jesteśmy zbulwersowani gdy emigranci toną, a z drugiej powalamy, by południowe państwa członkowskie same zmagały się z tym ciężarem. W krajach śródziemnomorskich potrzeba rozdziału obciążeń jest bardzo wyraźna. W zeszłym roku miały już miejsce takie zdarzenia jak to, że w strefie ratowniczej Libii znajdowano imigrantów przy wywróconych łodziach lub w sieciach do połowu tuńczyka. Libia nie zrobiła nić, natomiast kraje europejskie wytykały się wzajemnie palcami. Chciałbym zapytać Komisję i Radę, co zamierzają zrobić w tym roku - nie ma wątpliwości panie komisarzu, panie urzędujący przewodniczący, nie ma wątpliwości, że wszyscy mamy obowiązek ratować ludzkie życie. Nadszedł jednak czas, aby Komisja i Rada miały odwagę odpowiedzieć na te pytania. Czy tylko jeden kraj ma przyjmować emigrantów, czy też powinno to być podzielone między wszystkie państwa?

 
  
  

PRZEWODNICZY: MECHTILD ROTHE
Wiceprzewodnicząca

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Fava, w imieniu grupy PSE. - (IT) Pani przewodnicząca, panie i panowie! Składam serdeczne podziękowania pani przewodniczącej, przewodniczącemu Rady i panu komisarzowi. Wyrażamy zadowolenie z propozycji przewodniczącego Rady dotyczącej zintegrowanego podejścia do imigracji. Tę próbę połączenia różnych aspektów problemu i zajęcia się nimi wszystkimi należy zacząć od stwierdzenia faktu znanego nam wszystkim: 60% imigrantów przybywających do Europy przybywa drogą morską, a „Twierdza Europa” opublikowała przybliżone szacunkowe dane, z których wynika, że w ciągu minionych dziesięciu lat 12 000 istot ludzkich utonęło lub zaginęło w inny sposób. Morze Śródziemne stało się największą otwartą zbiorową mogiłą na świecie.

Moim zdaniem, nawet jeśli agencja Frontex nie została stworzona z przyczyn humanitarnych, nie można jej odciąć od tego kontekstu; nie można jej odciąć od faktu, że mamy do czynienia z poważnym problemem humanitarnym. Gdzie leżą trudności i niejasności tego projektu? Państwa członkowskie do tej pory uważały, że zadaniem agencji Frontex jest zmniejszenie ich własnych obowiązków, a jednak jest to agencja koordynująca, oparta na duchu solidarności i wzajemności, która nie może działać w izolacji od państw członkowskich. W rzeczywistości to przede wszystkim państwa członkowskie są odpowiedzialne za zarządzanie granicami lądowymi i morskimi.

Innym znaczącym punktem jest to, że Frontex do niedawna nie dysponowała odpowiednimi zasobami; teraz gdy słyszymy, że ma mieć środki finansowe, struktury, ludzi oraz zasoby praktyczne, powinniśmy sprawdzić jej zdolność operacyjną. Nie wystarczy tylko wyliczyć jednostki pływające i helikoptery: musimy zobaczyć, w jaki sposób te zasoby i sprzęt mogą być rzeczywiście działać w służbie agencji.

Trzecia sprawa jest taka, że Frontex nie rozwiązała dotąd problemu, o którym wspomniał pan, panie komisarzu, mówiąc, że powinniśmy zmniejszyć liczbę zmarłych i zaginionych. Jak Frontex ma się za to zabrać? Wierzymy, że jest na to tylko jeden sposób: zapewnienie, by jej mandat obejmował także operacje ratownictwa morskiego. Innymi słowy, oprócz przepisów regulujących imigrację do Unii Europejskiej, prawa morskiego, prawa humanitarnego, należy także uwzględnić potrzebę ratowania każdego życia ludzkiego, jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie dla istnień ludzkich.

Oto nasze przesłanie dla pana komisarza, a my chcielibyśmy usłyszeć wyjaśnienia od pana i od Rady w sprawie tych kilku kwestii.

 
  
MPphoto
 
 

  Jeanine Hennis-Plasschaert, w imieniu grupy ALDE. - Pani przewodnicząca! Mówmy szczerze i otwarcie: skoro Frontex jest agencją koordynującą, nie możemy oczekiwać, że sama z siebie powstrzyma ona napływ nielegalnych imigrantów i położy kres handlowi ludźmi. Frontex nie jest i nigdy nie będzie panaceum na wszystkie problemy spowodowane przez nielegalną imigrację.

W końcu jest to bardzo proste: bezpieczeństwo granic UE jest ostatecznym obowiązkiem wszystkich państw członkowskich, a kontrole na granicach muszą być dokonywane w duchu podziału obowiązków i solidarności między państwami członkowskimi.

W minionych latach mieliśmy do czynienia z prawdziwym paradoksem. Można było usłyszeć, jak państwa członkowskie prosiły Frontex o natychmiastowe powstrzymanie napływu nielegalnych imigrantów i wykorzystanie jak największej ilości sprzętu. Jednakże, jak państwo wiedzą, centralny rejestr dostępnego wyposażenia technicznego jest tylko rejestrem wirtualnym. Aktywa znajdujące się na liście należą do państw członkowskich i ich rozlokowanie zależy od ich dobrej woli. Ewidentnie moglibyśmy podyskutować o dobrej woli wielu państw członkowskich.

Co do perspektywy finansowej, to gdyby Frontex miała wykorzystać cały sprzęt od razu, jej budżet natychmiast by wyparował. A zatem pozostaje jeszcze odpowiedź na najważniejsze pytanie, zwracam z tym do Rady, czy Rada jest gotowa rozszerzyć zasadę obowiązkowej solidarności, zobowiązującą wszystkie państwa członkowskie do działania, czyli mechanizm ustawowej solidarności.

W minionych latach państwa członkowskie wielokrotnie potwierdzały znaczenie zapewnienia pełnego poszanowania międzynarodowych obowiązków w dziedzinie praw człowieka w zarządzaniu migracją. Państwa członkowskie podkreślały znaczenie europejskiej solidarności w rozdziale obciążeń jako podstawowej zasady. A jednak zbyt często zdolność skutecznego podejmowania decyzji jest podważana przez niezdolność tych państw członkowskich do współpracy we wspólnym interesie.

Czy pan urzędujący przewodniczący Rady zgadza się z tym, że czas słów minął i nadszedł czas czynów? Czy zgadza się pan, że w świecie naznaczonym przez coraz częstsze konflikty regionalne i rosnącą przepaść między bogatymi i biednymi, mobilność raczej będzie się nasilać niż maleć? Czy to nie jest czas, aby państwa członkowskie zebrały się w sobie i zareagowały na to wyzwanie radykalną, ale odpowiedzialną, rewizją swoich poglądów na to, co ma stanowić całościowy pakiet dotyczący wspólnej - powtarzam to, wspólnej - polityki migracyjnej?

Niestety, muszę teraz opuścić salę posiedzeń, ponieważ biorę udział w toczących się właśnie rozmowach trójstronnych na wysokim szczeblu dotyczących dyrektywy w sprawie powrotu nielegalnych imigrantów z państw trzecich. Spodziewam się jednak, że przy najbliższej sposobności otrzymam od pana szczegółową odpowiedź.

 
  
MPphoto
 
 

  Mario Borghezio, w imieniu grupy UEN. - (IT) Pani przewodnicząca, panie i panowie! Inicjatywa dotycząca agencji Frontex zasługuje na poparcie. Reprezentuje ona granice europejskiej cywilizacji wobec naporu nielegalnej imigracji, który jest zamierzony, bardzo często wiąże się z bolesnymi tragediami ludzkimi i stanowi znakomity interes dla mafijnych organizacji przestępczych. Dlatego też należy z nim walczyć tak energicznie jak tylko się da.

Uważamy, że takie kraje jak Hiszpania, której system SIVE tworzy bardzo nowoczesny mur wysokich technologii przeciwko nielegalnym imigrantom, zastosowały bardzo skuteczne środki. Nie ma powodu, aby lać krokodyle łzy z powodu zgonów i wypadków humanitarnych, jeśli nie robimy nic, aby bronić naszej linii brzegowej. Również mój kraj przez długi czas powstrzymywał się od działania - czego dowodem jest chociażby sytuacja na Lampedusie - ale wystarczy tylko jeśli uniemożliwimy jednostkom pływającym wiozącym imigrantów dotarcie na wody terytorialne państw członkowskich.

Jeśli zaś chodzi o stan prawny, to powody wysuwane przeciwko uznaniu nielegalnej imigracji za przestępstwo są całkowicie nieuzasadnione: aresztowanie i zatrzymanie nielegalnych imigrantów są w pełni uwzględnione przez art. 5 lit. f) Europejskiej konwencji praw człowieka, który mówi wyraźnie, że jedyny wyjątek od zakazu pozbawienia wolności dotyczy osób wkraczających nielegalnie na terytorium innego państwa.

Na koniec Europa nie może wymigać się od przeanalizowania rezultatów pełnego wdrożenia układu z Schengen, które mamy przed oczami. Schengen miało promować swobodny przepływ pracowników i studentów, ale w rzeczywistości stworzyło coś w rodzaju zielonej karty dla swobodnego przepływu przestępców. Czy tego chcemy na naszej ziemi? Z pewnością nie. Musimy zatem pilnie podjąć działania: dyrektywa z 2004 r. musi zostać poddana przeglądowi w świetle tych wyników.

Państwa członkowskie miały stworzyć progi dochodów oraz obowiązek udowodnienia przez każdą osobę wjeżdżającą do naszych krajów, że posiadane przez nią środki pochodzą z legalnego źródła. Nie zrobiły tego - Włochy na przykład tego nie zrobiły - i teraz widzimy miasta, takie jak stolica chrześcijaństwa, najechane przez Romów i Rumunów, którzy popełniają przestępstwa, gwałty i inne czyny niezgodne z prawem, ale nie są wyrzucani. Zastanówmy się nad tym.

 
  
MPphoto
 
 

  Cem Özdemir, w imieniu grupy Verts/ALE. - (DE) Pani przewodnicząca! Od czasu utworzenia europejskiej agencji do spraw bezpieczeństwa granic, Fronteksu, wdrażane europejskich programów pracy postępuje skutecznie i zgodnie z planem. Niemniej jednak moja grupa jest niezwykle zaniepokojona, od czasu przyjęcia rozporządzenia w sprawie agencji Frontex, poważnymi zdarzeniami w regionie Morza Śródziemnego, w których często tracą życie ludzie, którzy wyruszyli na poszukiwanie lepszej egzystencji.

Mamy zatem kilka pytań, które chcielibyśmy przedstawić Radzie. Jedno z tych pytań brzmi: czy Frontex w pełni uwzględnia zobowiązania dotyczące praw człowieka w swoich obecnych przepisach i praktyce? Albo, aby wyrazić to szczerzej i dokładniej: czy Rada i Komisja mogą zagwarantować, że państwa członkowskie UE, które otrzymują wsparcie Fronteksu wypełniają wszystkie swoje zobowiązania na mocy prawa międzynarodowego i konwencji międzynarodowych dotyczące bezpieczeństwa i monitorowania swoich granic zewnętrznych?

Publikowane przez Frontex dane statystyczne dotyczą wyłącznie liczby migrantów, którym uniemożliwiono wjazd do Unii Europejskiej. Brak jest danych statystycznych dotyczących liczby zatrzymanych osób ubiegających się o azyl i nie wiadomo, jak są one traktowane. Chcielibyśmy wiedzieć, czy istnieją dane statystyczne na temat liczby zatrzymanych osób ubiegających się o azyl. Jeśli tak, to dlaczego te liczby nie zostały dotąd podane do publicznej wiadomości?

I na koniec, jeśli osoba ubiegająca się o azyl zostanie zatrzymana, jaką rolę odgrywa Frontex w koordynowaniu sprawy wniosku o azyl? Gdzie te wnioski są rozpatrywane? Jakie mamy mechanizmy, aby zagwarantować, że wniosek zostanie starannie rozpatrzony zanim osoba ubiegająca się o azyl zostanie odesłana?

 
  
MPphoto
 
 

  Tobias Pflüger, w imieniu grupy GUE/NGL. – (DE) Pani przewodnicząca! Unia Europejska i jej instytucje zawsze twierdzą, że walka o prawa człowieka ma zasadnicze znaczenie. Jednakże nie wydaje się to jednak mieć zastosowania do unijnej agencji Frontex i do polityki, jaka za nią stoi. UE chce wykorzystać Frontex do odpędzania osób przybywających z zewnątrz; nie chce ratować istnień ludzkich.

Organizacje pomocowe uważają, że od czasu utworzenia agencji Frontex ginie więcej uchodźców, ponieważ muszą teraz przebywać dalszą drogę. Frontex militaryzuje unijny system odstraszania uchodźców. Pytanie brzmi: przede wszystkim dlaczego uchodźcy chcą tu przybywać? Jest to w znacznym stopniu związane z różnicą w poziomie życia i coś należy z tym zrobić. Zmiany klimatu będą zaostrzać sytuację, coraz więcej uchodźców będzie próbować podróży do Europy.

Frontex jest zwolniona z jakiejkolwiek kontroli parlamentarnej. Przypominam sobie przesłuchanie w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, na którym dyrektor wykonawczy agencji nie uznał za konieczne się pojawić. Strategia UE polega ewidentnie na wybieraniu najlepszych spośród imigrantów i uchodźców oraz trzymaniu na dystans wszystkich innych, między innymi przy pomocy agencji Frontex. Ogólnie rzecz biorąc Frontex pogarsza sytuację uchodźców. Stanowisko mojej grupy jest zatem jasne: Frontex musi zostać rozwiązana, a zamiast tego należy zrobić więcej, aby zapewnić uchodźcom praktyczną pomoc. To byłoby właściwe podejście, zamiast coraz większego izolacjonizmu i ciągłego wzmacniania „Twierdzy Europa”.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Georgiou, w imieniu grupy IND/DEM. - (EL) Pani przewodnicząca! Kwestia porozumień transgranicznych nie jest tak zawiła jak teksty Lizjasza czy Cycerona. Z drugiej strony Frontex nie robi nic, aby rozwiązać wszystkie problemy, które naszym zdaniem istnieją między Europą, a nieszczęśliwcami szukającymi w niej schronienia. Ci biedacy to azjatyckie ofiary wykorzystywane przez kraje sąsiednie, które współpracują z Europą, ale nigdy nie postrzegają konsekwencji z europejskiej perspektywy.

Gdyby istniały negatywne skutki i gdyby na przykład Frontex musiała pełnić zarówno funkcje ratownicze, jak i informować nas o tym skąd te osoby pochodzą i jakie kraje pozwalają na handel nieszczęśliwymi ludźmi, wtedy UE mogłaby podjąć własne działania przeciwko takim krajom i obciąć dotacje, których teraz im nie szczędzi.

 
  
MPphoto
 
 

  Koenraad Dillen (NI). - (NL) Panie przewodniczący! W rzeczy samej możemy tylko poprzeć zapowiedziane rozszerzenie zadań agencji Frontex, plany powołania ogólnoeuropejskiej straży granicznej oraz utworzenia scentralizowanej europejskiej bazy danych. To dobry znak, że agencji Frontex dano wolną rękę na rozpoczęcie negocjacji w sprawie porozumień o współpracy z wieloma krajami będącymi punktem wyjścia lub tranzytu w celu zapewnienia wspólnych działań przeciwko nielegalnej imigracji. Z drugiej strony ta agencja oczywiście korzysta lub nie z pomocy technicznej i wsparcia politycznego państw członkowskich, które zbyt często w przeszłości okazywały się problematyczne. Na przykład Francja, Niemcy i Holandia są dużo bardziej aktywne niż Belgia, która wzięła udział tylko w trzech operacjach.

Jednocześnie nie możemy pokładać zbyt wiele nadziei w umocnieniu granic zewnętrznych i z pewnością nie powinniśmy dać się zaślepić telegenicznymi operacjami agencji Frontex na Morzu Śródziemnym. Większość nielegalnych imigrantów przybywa do Europy legalnie, ale gdy wygasa ważność ich wiz, ich status się zmienia. Są ich setki tysięcy. Z tego punktu widzenia 53 000 aresztowań, jakie Komisja zaproponowała kilka miesięcy temu będzie tylko „leczeniem objawowym”.

Podstawową sprawą jest nadal to, że państwa członkowskie i Unia Europejska są odpowiedzialne za niekontrolowaną i nielegalną imigrację, ze wszystkimi jej katastrofalnymi skutkami dla społeczeństwa. Mówię nie tylko o elastycznej polityce wizowej oraz o zbyt swobodnej polityce lokalizowania i repatriacji, ale także o nieodpowiedzialnych falach regularyzacji w niektórych państwach członkowskich, które zadziałały jako olbrzymi magnes. Rozszerzenie strefy Schengen na wschód to obecne najnowsza z tych szkodliwych decyzji. Można by więc zapytać, czy Frontex nie ma być tylko piorunochronem, który uspakaja obywateli Europy.

 
  
MPphoto
 
 

  Patrick Gaubert (PPE-DE). - (FR) Pani przewodnicząca, panie komisarzu Barrot, panie i panowie! Analizujemy obecnie bardzo ważne teksty, które powinny doprowadzić do realnych zmian i, odważę się powiedzieć, do prawdziwej rewolucji w zarządzaniu przepływami migracyjnymi. Myślę w szczególności o dyrektywie w sprawie powrotu nielegalnych imigrantów z państw trzecich, dyrektywie w sprawie niebieskiej karty, dyrektywie w sprawie kar dla pracodawców i dyrektywie w sprawie wspólnego zbioru praw.

Jeśli chcemy realnych wyników, które będą widoczne dla naszych współobywateli i obywateli państw trzecich, to obecne ramy legislacyjne muszą być ukończone jak najszybciej. Musimy wydać jasne przesłanie. Jako parlamentarzyści poważnie traktujemy sprawę imigracji i nie unikamy podejmowania tego trudnego tematu. Musimy przyjrzeć się zarządzaniu naszymi granicami zewnętrznymi i rolą agencji Frontex. Frontex nie została utworzona, aby wyławiać martwe ciała w Europie południowej. Ani po to, by ratować głodujące dzieci w Europie Wschodniej, które zostały zabrane przez rodziców w niekończącą się podróż migracyjną. Frontex ma jasną misję: ma chronić nasze granice, aby chronić naszych współobywateli.

Państwa członkowskie muszą zatem sprostać swoim obowiązkom i wypełnić swoje zobowiązania dostarczając agencji Frontex wszystkie środki, jakich potrzebuje, aby realizować swoje misje w jak najlepszych warunkach. Musimy przestać traktować Frontex jako środek czasowy lub odosobniony. Musi być w stanie poradzić sobie i nadążać za zjawiskami, które leżą w jej kompetencjach: migracją i nielegalną imigracją, przestępczością zorganizowaną, przemytnikami, przemytem pod wszelkimi postaciami. Agencja Frontex musi być w centrum szerzej rozumianego projektu w dziedzinie bezpieczeństwa granic i w tym kontekście musi mieć miejsce ściślejsza współpraca z władzami wyższego szczebla odpowiedzialnymi za te sprawy.

Jak zwykle to nadrzędne zasady i wola polityczna zagrażają sprawnemu funkcjonowaniu agencji: każdemu państwu członkowskiemu należy przypominać o zobowiązaniu do przestrzegania zasad odpowiedzialności, solidarności i szacunku. Mam nadzieję, że Komisja, a w szczególności Rada potraktują poważnie nasze żądania i obawy i że nie zniszczą sukcesu agencji, która jest nam potrzebna na szczeblu europejskim.

 
  
MPphoto
 
 

  Javier Moreno Sánchez (PSE). - (ES) Pani przewodnicząca, panie i panowie, panie urzędujący przewodniczący Rady, panie komisarzu! Jak państwo stwierdzili, Frontex działa. Na przykład w zeszłym roku dzięki wspólnym operacjom liczba nielegalnych imigrantów przybywających na Wyspy Kanaryjskie zmniejszyła się o 61%. Organizacje mafijne badają jednak nowe szlaki, aby udaremnić operacje w zakresie bezpieczeństwa. Ich działania są szybkie niczym zając, a nasza reakcja przypomina raczej żółwia. Wszyscy znamy bajkę La Fontaine’a i jej zakończenie: oczywiście wygramy wyścig, ale zanim to nastąpi, ile istnień ludzkich jeszcze musi zginąć?

Panie i panowie! Musimy stawiać sprawę jasno i logicznie wobec nas samych i wobec społeczeństwa. Czy naprawdę chcemy wspólnie zająć się problemem nielegalnej imigracji, czy tylko udawać, że się nią zajmujemy? Frontex zapewnia wartość dodaną pod względem ograniczenia liczby nielegalnych imigrantów, ratowania życia i zwalczania handlu ludźmi oraz działa jako czynnik odstraszający na monitorowanych obszarach.

Jednakże, panie i panowie, ważne jest, aby przejść ten dodatkowy odcinek i zadbać o zintegrowany europejski system, który będzie zajmował się wszystkimi granicami zewnętrznymi UE. Frontex potrzebuje odpowiednich uprawnień i środków. Wnioski Komisji idą we właściwym kierunku, ale chcemy wiedzieć, na ile zjednoczone i zaangażowane są państwa członkowskie w walkę z nielegalną imigracją, zjawiskiem, które dotyczy nas wszystkich, nie tylko krajów na naszej południowej granicy.

Jak państwa członkowskie zapatrują się na koncepcję wprowadzenia europejskiego systemu nadzorowania granic? Jeśli chodzi o zdolność operacyjną Fronteksu, co myśli Rada na temat stworzenia ośrodków regionalnych na obszarach wrażliwych, zwłaszcza na południowych granicach morskich?

Także w związku z kluczowym aspektem nadzorowania granic, jaka będzie rola agencji Frontex w Iconecie i jaka jest odpowiedź Rady na wniosek stworzenia EUROSUR?

Na koniec chciałbym powiedzieć, że zgadzam się z panem komisarzem, iż współpraca z krajami trzecimi stanowi zasadniczy element walki z nielegalną imigracją. Jakie kroki podejmie Frontex w celu umożliwienia rozwoju umów zawartych przez państwa członkowskie takie jak Hiszpania? Myślę, że odpowiedzi na takie pytania mogą stanowić pierwszą wskazówkę co do tego jak i kiedy wygramy ten wyścig.

 
  
MPphoto
 
 

  Sarah Ludford (ALDE). - Pani przewodnicząca! Państwa członkowskie mają prawo i obowiązek należycie kontrolować swoje granice, zarządzać imigracją i współpracować ze sobą i całą Unią Europejską, niezależnie od tego, czy są, czy nie są w strefie Schengen, do której, niestety, mój kraj nie należy. Oznacza to, że muszą współpracować z agencją Frontex i za jej pośrednictwem, na tyle na ile prawo im na to pozwala. Muszą też wspierać tak zwane zespoły szybkiej interwencji na granicy (RABITS) - mobilną straż graniczną - i zadbać o należyte zaopatrzenie Fronteksu.

Ale dobre zarządzanie granicami nie oznacza nieludzkiego traktowania imigrantów ani lekceważenia konieczności poszanowania prawa dotyczącego uchodźców poprzez zapewnienie dostępu do procedury rozpatrzenia wniosku o azyl. Dlatego równolegle do mogilnej straży granicznej powinniśmy dysponować zespołami ekspertów ds. azylu, którzy mogliby być szybko wysyłani w celu zajęcia się dużymi napływami potencjalnych migrantów, oraz zadbać o to, by eksperci oceniali indywidualnie wszelkie potencjalne wnioski.

Frontex nie może być zamiennikiem kompleksowego systemu dotyczącego migracji - którego nadal nie mamy - obejmującego nielegalną i legalną migrację i dysponującego odpowiednimi kanałami legalnej migracji, jak również chroniącego drogę azylową.

I na koniec, obawiam się tendencji polegającej na łączeniu imigracji i przestępczości. Termin „bezpieczeństwo granic”, który jest często używany, zdaje się automatycznie sugerować, że imigranci stanowią zagrożenie. Większość z nich nie jest zagrożeniem. Mogą nie mieć uprawnień do przybycia, ale to nie musi znaczyć, że są przestępcami.

 
  
MPphoto
 
 

  Agustín Díaz de Mera García Consuegra (PPE-DE). - (ES) Pani przewodnicząca! Najsurowsze i najbardziej dramatyczne oblicze nielegalnej imigracji widać tedy, gdy na wybrzeżach Atlantyku i Morza Śródziemnego panuje dobra pogoda.

Grupy mafijne działają częściej wówczas, gdy jest ewidentnie mniejsze ryzyko. Właśnie dlatego ta debata jest tak potrzebna: aby wesprzeć, umożliwić i poprzeć inicjatywy mające zapobiec i zneutralizować plagę przestępczości, która naraża na niebezpieczeństwo tak wiele istnień ludzkich i często bezkarnie narusza nasze granice.

Działania zewnętrzne Unii Europejskiej stanowią zasadniczy element w takim kontekście. Dowiodły tego projekty Montavia i Cape Verde. Parlament niedawno umożliwił Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych wzięcie udziału w tym zadaniu, zezwalając na dwie podróże do Senegalu i Mauretanii, stanowiących znakomity przykład krajów pochodzenia i tranzytu nielegalnych imigrantów.

Działania zewnętrzne UE dotyczące imigracji muszą zatem być bardziej aktywne i bardziej widoczne, i koncentrować się na większej liczbie przedmiotowych krajów, przede wszystkim na Gwinei w regionie Konakry.

W krótkim czasie Frontex dokonała znacznego postępu. Dysponuje funduszami, dokładnie 70 milionami euro, oraz dobrze przygotowanymi mocami w dziedzinie koordynacji, ale potrzebne jest jednoznaczne poparcie Rady, na przykład po to, aby baza danych CRATE była czymś więcej, niż katalogiem środków czy deklaracją ofert. Problem jest trwały i dramatyczny, i wymaga od nas kontynuacji naszych starań i utrzymania naszego systemu zapobiegania, pomocy i nadzoru, oraz szybkiego delegowania na stałe zasobów i personelu na Wyspy Kanaryjskie i w region Morza Śródziemnego.

W pierwszym kwartale bieżącego roku na wyspy dotarło 1702 imigrantów, w tym samy okresie ubiegłego roku było ich 1425. Teraz przybywa więcej imigrantów, ale korzystają z mniejszej liczby łodzi. W ciągu trzech lat na Wyspy Kanaryjskie przybyło 48 305 imigrantów. To prawda, że w latach 2006 - 2007 liczba imigrantów spadła z 31 000 do 11 000, ale brutalna prawda jest taka, że do portów Wysp Kanaryjskich przybywa coraz więcej imigrantów i codziennie znajdujemy ciała w Morzu Śródziemnym, przy wybrzeżach Oranu i na samych wyspach.

Ponadto, pani przewodnicząca pozwoli, że będę już kończyć, jakieś 15%-20% repatriowanych imigrantów podejmuje kolejne próby. Jest to więc utrzymujący się problem. Dlatego potrzeba więcej wspólnych chęci, a mniej wspólnej retoryki.

 
  
MPphoto
 
 

  Genowefa Grabowska (PSE). - (PL) Pani Przewodnicząca! Panie Komisarzu! Panie Przewodniczący Rady! Malta, Hiszpania, Włochy czy Francja to państwa, które szczególnie borykają się z falami imigrantów, ale to nie są jedyne kanały migracji.

Chcę zwrócić państwa uwagę na wschodnią granicę Unii Europejskiej, w tym na granicę mojego kraju, Polski. Praktyka ostatnich miesięcy pokazuje, że przez tę granicę również biegnie kanał migracyjny. Na niej też dochodzi do dramatów ludzkich. Przypomnę tylko śmierć dwójki czeczeńskich dzieci, które zmarły z wycieńczenia próbując wraz z matką przedostać się do Polski, a w zamkniętych centrach dla uchodźców mamy w Polsce nielegalnych imigrantów nie tylko z Ukrainy i Białorusi, ale także z Pakistanu, Korei i z Wietnamu.

Zatem migracja, nielegalna migracja, to problem całej Unii Europejskiej i dlatego szkoda, że nie mamy w Unii jednolitego podejścia do nielegalnej imigracji. Państwa członkowskie mają tak różne zasady przyznawania azylu czy deportacji imigrantów, dlatego wołam, że trzeba nam jednolitych ram prawnych, które chociaż w zbliżony sposób pozwolą nam podobnie traktować nielegalnych imigrantów. Jest rzeczą oczywistą, że jedyną alternatywą dla nielegalnej imigracji jest imigracja legalna i obywatele Unii nie powinni się jej obawiać. Ona jest szansą dla starzejącej się Europy. Dlatego cieszy mnie podejście prezydencji słoweńskiej, bo ja także uważam, że dla poprawy istniejącego modelu zarządzania unijnymi granicami trzeba nam ściślejszej współpracy między organami celnymi i organami służby kontroli granicznej.

Potrzebne jest też większe zaangażowanie państw członkowskich we wspólne działania Frontexu. Państwa członkowskie nie mogą być tak skąpe. Muszą hojniej wyposażyć tę ważną agencję i to nie tylko w ekspertów, ale przede wszystkim w statki, samoloty i inne narzędzia, które pozwolą skutecznie chronić unijne granice, wszak chodzi o życie wielu ludzi na morzu, w górach, a także o nasze wspólne bezpieczeństwo.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE-DE). (PT) Pani przewodnicząca, panie przewodniczący Rady, panie wiceprzewodniczący Komisji, panie i panowie! Mamy do czynienia z kryzysem w postaci masowej nielegalnej imigracji, który ma konsekwencje dla bezpieczeństwa i spójności całej Unii Europejskiej. Imigracja jest zjawiskiem o olbrzymim zasięgu, które, zwłaszcza na obszarze bez granic wewnętrznych, wymaga europejskiego podejścia.

Popieram zatem stworzenie europejskiego systemu nadzorowania granic, Eurosur, ujednolicenia i wzajemnego powiązania systemów kontroli granic państw członkowskich w celu zwiększenia bezpieczeństwa wewnętrznego UE, zwalczania nielegalnej imigracji, zapobiegania transgranicznej przestępczości i terroryzmowi oraz wzmocnienia zdolności państw członkowskich do operacji ratowniczych.

Popieram także centralną rolę, jaką Frontex musi odgrywać w kontrolowaniu i monitorowaniu granic zewnętrznych. Zgadzam się, że Frontex musi umożliwiać stosowanie aktualnie i w przyszłości obowiązujących przepisów prawa wspólnotowego, a także sprawić, że będą one skuteczniej stosowane w kontekście zarządzania granicami wewnętrznymi, oraz zagwarantować koordynację działań państw członkowskich, a w szczególności dostarczenie pomocy technicznej i operacyjnej państwom członkowskim, które jej potrzebują. Chciałbym jednak ostrzec Radę i państwa członkowskie, że cele te zostaną osiągnięte jedynie wówczas, gdy wyposażymy tę agencję w odpowiednie zasoby ludzkie i finansowe, co niestety jeszcze bardzo niedawno nie miało miejsca.

Jeśli chodzi o system wjazdu/wyjazdu, to uważam, że musimy działać ostrożniej. Jestem zaniepokojony mnożącym się z zastraszającą szybkością szeregiem wniosków dotyczących monitorowania osób. Wydaje się, że nie jesteśmy w stanie ukończyć tego, co już uzgodniliśmy i pędzimy naprzód nie starając się unikać zazębiania się lub powielania funkcji, ocenić oddziaływania tych problemów na prawa podstawowe jednostek ani wprowadzić zabezpieczeń tam gdzie to konieczne.

Moim zdaniem zamiast proponować nowe mechanizmy Komisja powinna skoncentrować się na nadrobieniu zaległości, które już powstały, i na jak najszybszym uruchomieniu takich systemów jak SIS II (system informacyjny Schengen) i VIS (wizowy system informacyjny).

 
  
MPphoto
 
 

  Katrin Saks (PSE). - (ET) Panie komisarzu, panie i panowie! W Unii Europejskiej bez granic wewnętrznych współpraca i solidarność w celu ochrony naszych granic zewnętrznych ma ogromne znaczenie, tak samo jak dalsze usprawnianie działań agencji Frontex.

Ale obok problemu imigrantów, którzy przekraczają Morze Śródziemne na łodziach, o których wiele już tutaj powiedziano i o których wszyscy wiemy dzięki mediom, istnieje także inny poważny problem dotyczący osób, które wjeżdżają z krajów trzecich z wizami i nie mają żadnego zamiaru wyjechać po upływie okresu ważności wizy. Są to przede wszystkim imigranci ze wschodu.

W tej sytuacji wspólny wizowy system informacyjny ma wielkie znaczenie i w tej kwestii nie wystarczy zwiększenie odpowiedzialności jednego państwa narodowego czy państwa członkowskiego. Zwiększenie współpracy między krajami jest bardzo ważne.

Ponadto, wiele się mówi o wspólnej polityce migracyjnej. Pod niektórymi względami jest to rzeczywiście ważne. Jednakże niektóre zagadnienia muszą także pozostać w zakresie kompetencji państw członkowskich, na przykład sprawa limitów, bo w sprawach takich jak ta każdy kraj musi sam oceniać własny zakres integracji. O takich sprawach nie można decydować z góry.

 
  
MPphoto
 
 

  Panayiotis Demetriou (PPE-DE). - (EL) Pani przewodnicząca! Nie sądzę, aby konieczne było powtarzanie tego, co właśnie usłyszeliśmy od moich przedmówców. W każdym razie przedstawili prawie wszystkie aspekty problemu, który zdaniem wszystkich jest złożony, trudny i poważny.

Chciałbym się tutaj wypowiedzieć na temat oświadczeń Rady i Komisji, że musimy unikać czczej gadaniny i zabrać się do roboty. To co UE ma do zrobienia musi być regulowane przez trzy zasady. Po pierwsze, przesłanie musi być jasne, a problem imigracji uznany nie za problem wyłącznie krajowy, ale za problem europejski. Po drugie, zasada solidarności musi być zastosowana w praktyce. Po trzecie, należy wdrażać raczej całościową politykę niż fragmentaryczną.

Stworzyliśmy Frontex i co było słusznym posunięciem. Pan komisarz mówi, że agencja została zorganizowana, wyposażona w personel i we wszystkie potrzebne zasoby. Czy jednak Frontex może rozwiązać ten problem? Mam pewne wątpliwości. Koledzy posłowie mówili o takich sprawach jak powody dla imigracji. Z pewnością powinniśmy wzmacniać Frontex. Przede wszystkim jednak musimy zwrócić uwagę na państwa śródziemnomorskie. Przedsięwzięcia na lądzie i morzu muszą zostać wzmocnione, abyśmy przynajmniej mogli wytrzymać potężny napływ nielegalnych imigrantów. Rozważmy przypadek Cypru. Państwo te stało się ostatnio celem nielegalnych imigrantów przybywających z Bliskiego Wschodu przez terytoria okupowane przez Turków. UE ma możność interwencji u władz Turcji, aby to zjawisko powstrzymać.

Oprócz tego, o czym wszyscy dyskutowaliśmy jest jeszcze jeden temat do debaty: kwestia praw człowieka, która jest ważnym zagadnieniem. Nie możemy pozwolić na zaprzepaszczenie praw człowieka w celu powstrzymania nielegalnej imigracji i imigracji jako takiej. Musimy postępować z imigrantami i traktować ich z zastosowaniem zasad praw człowieka i wartości UE. O to właśnie apeluję do Komisji i do Rady.

 
  
MPphoto
 
 

  Ioannis Varvitsiotis (PPE-DE). - (EL) Pani przewodnicząca! Teraz gdy mamy lato i warunki pogodowe, zwłaszcza w Grecji i na Morzu Śródziemnym, są dobre, nielegalna imigracja przybierze niestety większe rozmiary. Nielegalni imigracji będą napływać zarówno przez granice morskie, jak i lądowe Grecji. Mój kraj robi co w jego mocy. Podejmuje wszelkie możliwe środki, ale nie wystarczają one, aby powstrzymać tę falę.

Agencja Frontex powstała pięć lat temu. Czy jesteśmy zadowoleni z jej osiągnięć? Przypuszczam, że tak, mając na uwadze szczupłe zasoby techniczne, jakimi dysponowała i jej ograniczone kompetencje. Jeżeli jednak chcemy podjąć realną decyzję polityczną, to musimy nadal wzmacniać Frontex przy pomocy infrastruktury logistycznej i odpowiedniej jurysdykcji. To jedyny sposób, aby wypełnić nasze obowiązki. Na koniec musimy także stworzyć straż przybrzeżną dla granic morskich w regionie Morza Śródziemnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Marios Matsakis (ALDE). - Pani przewodnicząca! Problem nielegalnej imigracji jest problemem bardzo złożonym Tylko częściowo wiąże się z ochroną granic poszczególnych krajów i ogólnie Unii Europejskiej.

Musimy zbadać przyczyny i siłę napędową, która przyciąga tych ludzi do Europy. Ryzykują własne życie i życie swoich bliskich. Pokonują tysiące kilometrów. Znoszą straszliwe warunki, ale wciąż przybywają. Przypuszczam więc, że nawet jeśli zbudowalibyśmy dookoła całej granicy europejskiej mur sześciometrowej wysokości, to i tak będą przybywać.

Pan komisarz powiedział coś bardzo mądrego. Ci ludzie przybywają, ponieważ ich potrzebujemy. Jest dla nich praca w naszych państwach członkowskich. Dlaczego więc nie możemy znaleźć systemu, w którym zalegalizujemy nielegalnych imigrantów? Dlaczego nie możemy znaleźć systemu zarządzania, dzięki któremu ci ludzie będą mogli być kierowani do naszych krajów w sposób legalny i bezpieczny?

 
  
MPphoto
 
 

  Marie Anne Isler Béguin (Verts/ALE). - (FR) Panie komisarzu, panie ministrze! Uważam, że sugestia, iż nasze bezpieczeństwo jest zagrożone przez głodujących ludzi, którzy przybywają tutaj, aby szukać pracy, dzięki której mogą utrzymać pozostawione w ojczyźnie rodziny, jest naprawdę szokująca. Chciałabym przypomnieć szanownym kolegom wystąpienie Kofiego Annana, gdy przyznaliśmy mu nagrodę im. Sacharowa. Poprosił nas, abyśmy zrobili coś dokładnie przeciwnego niż to, co robimy: poprosił nas o otwarcie naszych granic. Jeśli popatrzymy tylko odrobinę w przyszłość, to możemy aż zbyt wyraźnie zobaczyć, że będziemy nadal potrzebować tych pracowników, ponieważ będziemy mieli niedobory siły roboczej w Unii Europejskiej.

A co my robimy? Budujemy mury i będziemy wybierać, kto może wjechać: będziemy wybierać ludzi, którzy są nam potrzebni. Jest to absolutnie nie do przyjęcia. Potrzebujemy innej polityki, polityki otwartej na wszystkich tych ludzi.

Chciałabym jednak wiedzieć, co Frontex ma zamiar zrobić na przykład w krajach tranzytu? W tym kontekście wspomnę o Mauretanii, którą znam, ponieważ Unia Europejska wysłała mnie tam na czele misji obserwacji wyborów. Zobowiązaliśmy się pomóc temu biednemu krajowi w przejściu do demokracji. Musi on radzić sobie z napływami imigrantów przejeżdżających przezeń w drodze na Wyspy Kanaryjskie.

(Przewodniczący wyłączył mikrofon)

 
  
MPphoto
 
 

  Hubert Pirker (PPE-DE). - (DE) Pani przewodnicząca, panie i panowie! jesteśmy tutaj po to, aby debatować o agencji Frontex i na tym właśnie powinniśmy się skupić. Frontex musi być oczywiście postrzegana w kontekście całościowej strategii dotyczącej migracji, która z jednej strony zarządza legalną imigracją, ale z drugiej - zwalcza nielegalną imigrację.

W tym ogólnym kontekście Frontex jest instrumentem bezpieczeństwa, od którego zależy kampania przeciwko nielegalnej imigracji i przemytnikom ludzi, i jest on wykorzystywany na tych obszarach, gdzie państwom członkowskim trudno jest sobie poradzić. Dlatego właśnie musimy zadbać, aby Frontex mogła rzeczywiście przekształcić się w skuteczny instrument bezpieczeństwa.

Parlamentowi udało się podwoić jej budżetu i znacznie rozszerzono skalę czasową wspólnych operacji. Jestem zadowolony, że operacje Hera i Nautilus już się rozpoczęły, a operacja Posejdon zacznie się za kilka dni. Jednakże, zwracam się tutaj do Rady, każda operacja będzie udana tylko wtedy, jeżeli państwa członkowskie stworzą odpowiednie warunki i udostępnią wymagane instrumenty.

Taka jest więc moja prośba i mój gorący apel do Rady: proszę, zróbcie wszystko, aby zapewnić, że nie znajdziemy się w takiej samej sytuacji, jak w latach poprzednich, gdy państwa członkowskie się ociągały. Powinny w końcu zrozumieć, że potrzebujemy tego instrumentu bezpieczeństwa i że umożliwiamy jego sprawne działanie dzięki dostarczeniu wymaganych...

(Przewodniczący wyłączył mikrofon)

 
  
MPphoto
 
 

  Janez Lenarčič, urzędujący przewodniczący Rady. (SL) Obserwowanie tej dynamicznej debaty było niezwykle interesujące. Myślę, że jedna sprawa była jasna dla wszystkich: legalna imigracja to rodzaj imigracji, której Unia Europejska potrzebuje, ale ten drugi rodzaj imigracji, nielegalną imigrację, należy zwalczać. Ten temat był przedmiotem dzisiejszej debaty.

W każdym razie prezydencja zalicza się do tych, którzy wierzą, że zjawisko nielegalnej imigracji należy zwalczać, ponieważ zazwyczaj ma ono tło przestępcze. Stoi za nią zorganizowana przestępczość, której nie obchodzi, co muszą znieść osoby nielegalnie wwożone, w tym przypadku, do Unii Europejskiej. Muszę powiedzieć, że nie zgadzam się z tymi posłami do PE, którzy są zadania, że Rada próbuje unikać tego tematu. Nie zgadzam się również z tymi, którzy myślą, że tylko prowadzimy dyskusje.

Rada nie unika tego tematu. Prezydencja słoweńska w marcu tego roku zorganizowała konferencję w sprawie przyszłych wyzwań związanych z kontrolą zewnętrznych granic Unii Europejskiej, a przedmiotem tej konferencji, przeprowadzonej na szczeblu ministerialnym, były wszystkie lub większość zagadnień poruszonych w dzisiejszej debacie. W każdym razie zgadzam się z panią posłanką Hennis-Plasschaert, że teraz jest czas na działanie. Jej nieobecność jest dowodem na to, że podejmujemy działania. Bierze ona udział w bardzo istotnym wydarzeniu, a mianowicie ostatniej fazie rozmów trójstronnych na temat dyrektywy w sprawie powrotu nielegalnych imigrantów z państw trzecich, które jak słyszałem postępują bardzo sprawnie i mogą dzisiaj zostać pomyślnie zakończone.

Dyrektywa w sprawie powrotu nielegalnych imigrantów z państw trzecich jest ważnym aspektem walki z nielegalną imigracją. Jeśli zostanie przyjęta w pierwszym czytaniu, na co ma nadzieję prezydencja słoweńska i do czego dąży Parlament Europejski, to będziemy mieli nowe narzędzie, które pomoże nam skuteczniej sprostać zjawisku nielegalnej imigracji.

Kwestia solidarności niesie ze sobą poważny ładunek polityczny jeśli chodzi o problemy nielegalnej imigracji. Musimy jednak uświadomić sobie, że pewne elementy solidarności już istnieją: mamy środki Schengen czyli „instrument finansowy Schengen” dla nowych państw członkowskich, mamy Frontex, a pan komisarz wymienił ważne zasoby, które państwa członkowskie dobrowolnie przekazały agencji w imię solidarności.

Dlatego też nie mogę się zgodzić, że w Unii Europejskiej nie ma solidarności. Jest, ale zawsze jest miejsce na ulepszenia. Musimy mieć na względzie, sądzę, że to między innymi pan poseł Fava zwrócił na to uwagę, że kontrola granic zewnętrznych mieści się w kompetencjach państw członkowskich. Dlaczego? Po prostu dlatego, że większość z nich chce, aby tak było. Solidarność ma zatem ograniczenia. Większość państw członkowskich chce, aby kontrola granic zewnętrznych znajdowała się w ich kompetencjach.

Pani posłanka Saks wspomniała, że państwa członkowskie nie chcą, aby z zewnątrz lub z góry narzucano im limit imigrantów. Chcą same decydować o tych sprawach. W takim systemie działamy i w takim systemie prezydencja słoweńska szuka możliwych dróg naprzód. Myślę, że już udało nam się zrealizować wiele środków, ale nadal musimy pracować nad pozostałymi.

Chciałbym powiedzieć kilka słów o ośrodkach recepcyjnych, o czym wspomniał pan poseł Moreno Sánchez. Na ten temat nadal toczy się bardzo trudna debata. Jest to zagadnienie politycznie drażliwe, to nie jest prosta sprawa. Rada będzie się nią zajmować przez dłuższy czas.

Pan poseł Özdemir poruszył sprawę azylu. Istnieją na ten temat dane statystyczne. System azylowy jest skuteczny na szczeblu Unii Europejskiej. Staramy się jednak jeszcze go ulepszyć. Pierwszym krokiem było opublikowanie zielonej księgi w sprawie przyszłości azylu, przedstawionej przez Komisję oraz decyzje Rady w sprawie udoskonalenia praktycznej współpracy, przyjęte na ostatnim posiedzeniu Rady ds. Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych.

Na tym chciałbym zakończyć, chociaż mógłbym powiedzieć o wiele więcej o tej interesującej i ważnej kwestii. Panie i panowie! Chciałbym zapewnić państwa, że państwa opinie się liczą i że będziemy mieli je na względzie kontynuując tę debatę. Prezydencja słoweńska liczy na państwa współpracę w celu dokonania dalszych postępów w tej sprawie.

 
  
MPphoto
 
 

  Jacques Barrot, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej. − (FR) Pani przewodnicząca, panie i panowie! Po pierwsze, chciałbym wrócić do głównego punktu tej debaty, agencji Frontex, i wyjaśnić kilka spraw. Pan poseł Fava chciał w szczególności wiedzieć, czy sprzęt wykorzystywany przez Frontex jest w pełni sprawny.

To prawda, że Frontex zależy od państw członkowskich jeśli chodzi o wyposażenie techniczne potrzebne podczas operacji, które koordynuje i do tej pory agencja była zadowolona ze sposobu, w jaki państwa członkowskie dostarczały sprzęt dostępny w bazie danych CRATE.

Oczywiście dodatkowym krokiem byłoby wprowadzenie obowiązkowego systemu dla państw członkowskich dzięki zmianie podstawowego rozporządzenia dotyczącego agencji. Komisja wspomina o tym w sprawozdaniu z oceny i dyskusja na ten temat z agencją Frontex i państwami członkowskimi w tej sprawie będzie kontynuowana. Frontex zawarł z większością państw członkowskich porozumienia techniczne w sprawie warunków użytkowania sprzętu. Oczywiście nie jest w stanie zakupić sprzętu, który jest bardzo kosztowny, ale w sprawozdaniu z oceny Komisja zaleciła, że Frontex powinien kupić lub wydzierżawić sprzęt, który jest często używany: okulary noktowizyjne, drobny sprzęt radarowy, sprzęt do zobrazowywania termicznego itp.

Chciałbym także powiedzieć, skoro pan poseł Moreno Sánchez zwrócił szczególną uwagę na te punkty, że istnieją miejsca, które są szczególnie zagrożone i być może moglibyśmy przewidzieć w takich przypadkach utworzenie stałych ośrodków operacyjnych. Frontex obecnie zastanawia się nad tym.

Padło wiele innych pytań i przepraszam, że nie wymienię nazwisk wszystkich posłów, chociaż robiłem dokładne notatki.

Wielu z państwa pytało o obecną możliwość udzielania przez Frontex pomocy osobom, których łodzie zatonęły. Należy pamiętać, że to państwa członkowskie są odpowiedzialne za opiekę lub ratowanie osób uczestniczących w takich zdarzeniach: mandat Frontex nie obejmuje tej dziedziny. Mimo to wierzę, iż słusznie można powiedzieć, że wiele istnień ludzkich udało się szczęśliwie uratować dzięki operacjom koordynowanym przez Frontex. Trzeba ratować coraz większą liczbę ludzi, ponieważ uświadomiliśmy sobie wyniku tych okropnych katastrof nieszczęśliwych ludzi, którzy często także są oszukiwani, że to jest poważny problem podczas tych operacji.

Chciałbym krótko powtórzyć, co pan przewodniczący i pan minister już powiedzieli, a także pan poseł Gaubert: jeśli już do tego doszło, Europa musi zacząć zarządzać przepływami migracyjnymi, a przepływami migracyjnymi nie można skutecznie zarządzać bez Fronteksu, bez nadzoru naszych granic zewnętrznych. Nie ma wątpliwości, że potrzebujemy ram prawnych, które stopniowo umożliwią Europie zapewnienie właściwej odpowiedzi na te wszystkie problemy migracyjne. Muszę także powiedzieć, że jednym z najważniejszych zadań, którymi muszę się zająć jest przygotowanie nowego komunikatu w sprawie ogólnego podejścia do migracji, które powinno uwzględniać wszystkie poruszone przez państwa aspekty.

Chciałbym dodać, że polityka migracyjna nie może się udać przy braku ścisłej współpracy z krajami pochodzenia i rzeczywiście, co zostało powiedziane w tej sprawie, mile widziane są wszelkie wysiłki na rzecz wzmocnienia współpracy z przedmiotowymi krajami.

Panie ministrze, przed chwilą wspomniał pan, że widać postęp w rozmowach trójstronnych dotyczących dokumentu w sprawie „powrotów”. Jest to także jeden z kamieni węgielnych całej tej całościowej polityki imigracyjnej, która musi oczywiście być całościowa, ale musi także być zjednoczoną polityką: solidarność jest bardzo ważna. Dziś wieczorem bardzo wiele mówiono o operacjach ratunkowych na morzu, ale nie wolno nam zapominać o wschodnich granicach Europy.

Oczywiście, tym chcę zakończyć moją wypowiedź w tej sprawie, nielegalnych imigrantów należy traktować z poszanowaniem praw podstawowych, do których Europa jest bardzo przywiązana. Wszystko to oznacza, że potrzebujemy prawdziwie całościowego podejścia, podejścia, które jest humanitarne, ale jednocześnie bardzo poważne i rygorystyczne. Jest to sprawa zasadnicza, jeśli nie chcemy, aby Europa była twierdzą i jeśli chcemy, aby była otwarta, ale otwarta w ramach przepisów, które uważamy za racjonalne, które szanują jednostki, ale jednocześnie koncentrują się na zapewnieniu, by działania integracyjne w różnych państwach członkowskich były udane, ponieważ polityka imigracyjna nie może się udać bez integracji.

To wszystko, co chciałem powiedzieć i przepraszam państwa, jeśli nie odpowiedziałem na poruszone pytania. Proszę mieć pewność, że chcę wysłuchać Parlamentu i spróbować stworzyć podstawy całościowej polityki migracyjnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Debata została zamknięta.

 
  
MPphoto
 
 

  Marian-Jean Marinescu (PPE-DE), na piśmie. – (RO) Granice zewnętrzne Unii Europejskiej, tak lądowe, jak i morskie, pełnią rolę ochronną przed zagrożeniami związanymi z nielegalną imigracją, przemytem i przestępczością zorganizowaną.

Sposoby działania zaproponowane przez Komisję Europejską w ramach rozwoju działalności agencji Frontex, mianowicie najnowszej generacji systemy kontroli granicznej, wyposażenie techniczne i grupy interwencyjne, są zdecydowanie potrzebne. inicjatywy.

Jednakże wysiłki na rzecz wzmacniania granic powinny być wspólną inicjatywą europejską, a nie serią działań podejmowanych jedynie przez te państwa, które znajdują się przy granicy. Co więcej, niezbędne jest podjęcie działań nie tylko na granicach Unii Europejskiej, lecz również na granicach państw sąsiadujących z Unią Europejską.

Przypominam państwu, że zwiększenie stabilności politycznej krajów trzecich sąsiadujących z UE, rozwoju ich demokracji, gospodarki i zwiększenie standardów życiowych w dużej mierze przyczyni się do zmniejszenia problemów na granicach, dlatego współpraca z władzami tych krajów powinna być jednym z priorytetów UE.

Projekty przedstawione przez Komisję wymagają odpowiedniego finansowania już teraz tak, aby można je było jak najszybciej zrealizować.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności