Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 9 lipca 2008 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

17. Czas na zapytania (zapytania do Komisji)
PV
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Kolejny punkt porządku dziennego to tura pytań (B6-0168/2008).

Następujące pytania skierowane są do Komisji.

 
  
  

Pytanie nr 43 skierowane przez: Georgios Papastamkos (H-0455/08)

Dotyczy: wyników branży motoryzacyjnej pod względem emisji CO2

Czy Komisja jest zadowolona z dotychczasowych wyników europejskiej branży motoryzacyjnej pod względem ograniczenia emisji dwutlenku węgla i zużycia paliwa? Czy Komisja uważa, że inicjatywa zmiany Dyrektywy odnoszącej się do dostępności dla konsumentów informacji o zużyciu paliwa i emisjach CO2 w odniesieniu do obrotu nowymi samochodami osobowymi (1999/94/WE(1)) oznacza potwierdzenie braku skuteczności istniejących ram prawnych obejmujących branżę motoryzacyjną?

 
  
MPphoto
 
 

  Stavros Dimas, komisarz. − (EL) Panie przewodniczący! Pytanie brzmi, czy Komisja uważa, że ograniczenie emisji dwutlenku węgla przez europejską branżę motoryzacyjną jest zadowalające.

Odpowiedzią jest „nie” i dlatego też zaproponowaliśmy obowiązkowe ograniczenie przed 2012 r.

Druga część pytania dotyczy tego, czy inicjatywa zmiany dyrektywy odnoszącej się do oznaczania samochodów świadczy o braku skuteczności istniejących ram prawnych dotyczących branży motoryzacyjnej. Odpowiedzią jest „tak” i dlatego też proponujemy zmianę.

Mógłbym ograniczyć się do tych dwóch prostych odpowiedzi, ale chciałbym rozwinąć temat.

Zaproponowaliśmy obowiązkowe ograniczenie emisji dwutlenku węgla wynoszące 120 g przed 2012 r. zgodnie ze strategią emisji dwutlenku węgla w samochodach. Zostanie to osiągnięte poprzez doskonalenie technologii silników samochodowych, zmniejszając tę wartość do 130 g/km, a następnie za pomocą innych technologii, do 120 g/km.

Powinienem wspomnieć, że zawarto dobrowolne porozumienie pomiędzy producentami samochodów i europejską branżą motoryzacyjną, jak również japońską i koreańską, aby samochody nie emitowały więcej niż 140 g CO2/km do roku 2008. Niestety cel ten nie został osiągnięty: w 2006 r. emisje wynosiły 160 g, podczas gdy w 2007 wyniosły 159 g, według najnowszych danych. Poprawa o jeden gram jest oczywiście daleka od ideału.

Mamy nadzieję, że procedura współdecydowania Parlamentu i Rady pozwoli zatwierdzić propozycję Komisji, aby samochody zużywały mniej energii, mniej paliwa i emitowały mniej dwutlenku węgla. Zużywając mniej energii i mniej paliwa, konsumenci będą mogli cieszyć się dużymi oszczędnościami, zwłaszcza przy obecnych cenach paliw.

Pod względem oznaczania samochodów i informacji dla konsumentów, przed końcem roku będziemy mieli propozycję dotyczącą sposobu dostarczania istotnych informacji dla klientów.

Muszę wspomnieć, Parlament Europejski przyjął rezolucję w tej sprawie. Niektóre z punktów są wysoce pozytywne, ale z innymi nie mogę się zgodzić: na przykład, że powinniśmy korzystać z przykładu reklam produktów tytoniowych w przypadku samochodów. Są to dwa różne przypadki i dlatego nie będziemy korzystać z przykładu obowiązkowej części reklamy przeznaczonej na informacje.

Istnieją inne sposoby informowania konsumenta, biorąc pod uwagę to, że kupując samochód udaje się on do sprzedawcy, gdzie uzyskuje informacje dotyczące emisji dwutlenku węgla i zużycia paliwa znajdujące się w broszurach i na oznakowaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Papastamkos (PPE-DE).(EL) Panie przewodniczący, panie komisarzu! Członkowie grupy G8 proponują 50% redukcję emisji dwutlenku węgla przed 2050 r. Mimo tego, niektóre zaawansowane, szybko rozwijające się kraje (na przykład Chiny, Indie, Brazylia, Meksyk i RPA) zdają się nie odpowiadać na tę propozycję.

Czy uważa pan, że takie stanowisko wpłynie na negocjacje w okresie po protokole z Kyoto? Jakie są szanse kluczowych negocjacji w okresie po protokole z Kyoto, po złożeniu takiej propozycji przez G8?

 
  
MPphoto
 
 

  Stavros Dimas, komisarz. − (EL) Pytanie złożone przez pana Papastamkosa jest oczywiście zupełnie niezwiązane z pierwszym pytaniem dotyczącym samochodów, ale oczywiście jest bardzo istotne i aktualne, uwzględniając debatę i decyzje podjęte podczas spotkania G8 wczoraj i dzisiaj.

To pozytywny krok, że grupa G8 składająca się z ośmiu największych gospodarek świata zgodziła się na ograniczenie emisji dwutlenku węgla o 50% przed 2050 r. Oczywiście, jak wcześniej powiedziałem, jest to tylko połowiczny krok, ponieważ nie istnieją żadne uzgodnienia pośrednich celów dla 2020 r., które byłyby niezbędne w przypadku międzynarodowych umów, które mogłyby skutecznie zwalczać zmiany klimatyczne.

Myślę, że kwestia innych dużych krajów, rozwijających się dużych ekonomii, takich jak Chiny i Indie, również została przeanalizowana i omówiona. Oczywiście skuteczne rozwiązanie wymaga udziału tych krajów, na przykład poprzez środki ograniczające stopień wzrostu emisji dwutlenku węgla, zawsze w zgodzie z zasadą Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczącą wspólnych, ale zróżnicowanych obowiązków.

Wierzę, że uzgodnienia zostaną osiągnięte, zarówno długoterminowe, co do których istnieje ogólne porozumienie, oraz średnioterminowe, biorąc pod uwagę fakt, że są one niezbędne, aby osiągnąć pożądane wyniki w 2009 r. w Kopenhadze.

 
  
MPphoto
 
 

  Reinhard Rack (PPE-DE).(DE) Panie komisarzu! Chciałbym powrócić do tematu samochodów. W czasie, gdy ustalono wartość docelową 120 g, istniało wiele pytań, co do zakresu, w jakim te 120 g powinno być uważane za średnią, pod względem całej branży i podobnych miar.

Czy te zostały udzielone odpowiedzi na te pytania, czy możemy się spodziewać takich odpowiedzi, aby branża mogła zareagować, jeżeli będzie musiała to zrobić w krótkim okresie czasu.

 
  
MPphoto
 
 

  Paul Rübig (PPE-DE).(DE) Chciałbym wiedzieć, czy nie byłoby warto zaoferować bodźców motywacyjnych za usunięcie starych samochodów z rynku, biorąc pod uwagę, że mają najwyższe zużycie paliwa i najwyższy poziom emisji CO2. Czy mogą państwo rozważyć system motywacyjny w tym obszarze?

 
  
MPphoto
 
 

  Stavros Dimas, komisarz. − Bardzo ciekawe jest, że fiskalne bodźce motywacyjne zostały podkreślone w podsumowaniu G8. W Unii Europejskiej, bodźce fiskalne miałyby duże znaczenie w celu promowania zakupu samochodów mniej szkodzących środowisku. Niektóre kraje wprowadzają takie kroki – niedawny przykład to Francja i wydaje się, że może to być bardziej skuteczna strategia, niż się spodziewano.

Jesteśmy pozytywnie nastawieni co do tego, że branża będzie mogła osiągnąć wartość 120 g przed 2012 r. Należy podkreślić, że wiedzą o tej wartości docelowej od 1995 r. i dobrowolnie zgodzili się osiągnąć 140 g na kilometr w 2008 r. W każdym bądź razie, według naszej oceny skutków oraz szacunków kosztowych przedstawionych przez branżę, uda im się osiągnąć ten cel w terminie.

Sprawozdanie Kinga, bardzo ważne i interesujące badanie wykonane przez Ministerstwo Transportu Zjednoczonego Królestwa jasno określa, że cel ten jest technologicznie i ekonomicznie wykonalny do 2012 r. Oczywiście należy uwzględnić wątpliwości branży oraz określone problemy poszczególnych branż motoryzacyjnych. W każdym razie, zależy to od państwa, Parlamentu Europejskiego oraz Rady, aby opracować rozwiązania, które pozwolą osiągnąć nasze cele środowiskowe oraz zapewnić konkurencyjność europejskiej branży motoryzacyjnej. Uważamy, że ta propozycja zapewni bodźce motywacyjne dla branży motoryzacyjnej i przewagę pionierskim rozwiązaniom oraz że europejscy konsumenci odnotują oszczędności wydając mniej na energię, zwłaszcza przy dzisiejszych wysokich cenach ropy.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący .

Pytanie nr 44 skierowane przez: Johan Van Hecke (H-0470/08)

Dotyczy: polityki w zakresie biopaliw

Komisarz stwierdził wcześniej, że Unia Europejska musi zweryfikować swoje priorytety w zakresie biopaliw, jeżeli okaże się, ze mają one niekorzystny wpływ na dostawy żywności w biednych krajach. Jednak według jego koleżanki Marianny Fischera Boela, wpływ polityki w zakresie biopaliw na ceny żywności nie jest tak poważny.

Jednak według specjalnego sprawozdawcy ONZ, Jeana Zieglera, masowa produkcja biopaliw jest zbrodnią przeciwko ludności wobec jej wpływu na światowe ceny żywności. FAO podobnie stwierdza, że nagły wzrost biopaliw spowodował znaczny wzrostu cen wielu upraw, przyczyniając się w ten sposób do obecnego kryzysu żywnościowego.

Według OECD, ceny rolne będą dalej wzrastały w kolejnych latach. Kiedy stanie się jasne dla pani komisarz to, czy mamy do czynienia ze szkodliwymi efektami czy nie? Czy pani komisarz

zamierza przeprowadzić badania w tym zakresie i jeżeli tak, kiedy pani komisarz będzie w stanie przedstawić ocenę?

 
  
MPphoto
 
 

  Mariann Fischer Boel, komisarz. − Unia Europejska zatwierdziła 10% docelowy udział paliw odnawialnych w transporcie i cel ten ma zostać osiągnięty do 2020 roku. Uważam, że ważnym jest, aby używać terminu „odnawialne”, gdyż tu nie tylko chodzi o biopaliwa – to nie tylko etanol i biodiesel. Może tu również chodzić o samochody elektryczne, musimy więc dokonać tego rozróżnienia.

Uważam, że należy zaznaczyć, iż w związku z tak długim okresem projektowania i wdrażania raczej mało prawdopodobne jest, aby proces ten miały wpływ na poziom cen, jaki widzimy obecnie. Według naszych obliczeń, może to oznaczać, że do 2020 r. ceny zbóż wzrosną o około 3- 6%, ceny rzepaku o ok. 8-10%, a ziaren słonecznika o 15% w porównaniu z rokiem 2006, jeśli 30% podaży pokryją biopaliwa drugiej generacji.

Sądzę, że dostrzegam pewne niezdecydowanie wśród niektórych posłów. Wydaje mi się, że jeden z posłów nie zgadza się, jednak sądzę, że należy uwzględnić tutaj fakt, iż znaczna większość podwyżek cen żywności wynika z wysokich cen ropy. Widzieliśmy wiele obliczeń i ocen wpływu przedstawionych przez OECD i w ostatnich z nich jasno stwierdzono, że szacunkowa cena ropy na poziomie 130 euro za baryłkę oznacza wzrost cen upraw na poziomie od 9 do 13%. Wzrost ten jest więc powiązany ze wzrostem cen ropy, a nie z dyskusją w sprawie energii odnawialnych.

Sądzę również, iż oczywistym jest, że wpływ zostanie ograniczony poprzez coraz szersze wykorzystanie biopaliw drugiej generacji, do którego zachęca nasza polityka.

Biopaliwa drugiej generacji produkowane są z surowców innych niż rośliny jadalne i mogą być otrzymywane nie tylko ze specjalnych upraw energetycznych, ale też z takich źródeł, jak przetworzone oleje roślinne, tłuszcz zwierzęcy, produkty uboczne przemysłu związanego z leśnictwem, odpady z leśnictwa, odpady stałe oraz trawy.

We wniosku Komisji przedłożonym 23 stycznia tego roku dotyczącym dyrektywy w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych, Komisja zaproponowała, iż będzie monitorować między innymi zmiany cen surowców powiązane z wykorzystaniem biomasy dla celów energetycznych oraz wszelkie powiązane pozytywne i negatywne skutki dla bezpieczeństwa żywnościowego.

Dodatkowo, Komisja zaproponowała, iż co dwa lata będzie składała sprawozdania dotyczące między innymi wpływu naszej europejskiej polityki w zakresie biopaliw na możliwość ludność w krajach rozwijających się na pozwolenie sobie na takie produkty żywnościowe i szerszych kwestii rozwoju.

Komisja przedstawiła swój pogląd na temat przyczyny ostatniego wzrostu cen żywności w ostatnim komunikacie: „Reakcja na kwestię wzrostu cen żywności: wskazówki dotyczące działania na szczeblu UE”.

W związku z niestabilnością i złożonością obecnych trendów cenowych Komisja będzie dokładnie monitorować rozwój cen w ramach Unii Europejskie i na całym świecie i do końca roku przedstawi sprawozdanie z oceny sytuacji.

Jak stwierdzono w komunikacie, pomimo tego, iż rynek biopaliw ma również wpływ na popyt na artykuły rolne, z analiz Komisji wynika, że obecna europejska produkcja biopaliw ma niewielki wpływ na obecne globalne ceny żywności.

 
  
MPphoto
 
 

  Johan Van Hecke (ALDE). - (NL) Dziękuję pani komisarz za udzielenie odpowiedzi. Półtora roku temu biopaliwa były nadal cudowną pomocą w walce przeciwko globalnemu ociepleniu. Teraz zaczynają być szkalowane i zauważam, że Komisja popiera zwrot ministrów ds. energii o 180 stopni, który miał miejsce w ubiegły weekend - chociaż niewątpliwe zaprzeczy to faktom.

Moje pytanie – pani komisarz zasypała nas tutaj liczbami – dotyczy tego, czy Komisja zgadza się z badaniem Banku Światowego, w którym stwierdzono, że 75% biopaliw odpowiada za 75% podwyżki cen żywności na całym świecie. FAO dochodzi do podobnych wniosków, a specjalny sprawozdawca ONZ, pan Ziegler opisuje masową produkcję biopaliwa jako zbrodnię przeciwko ludzkości.

Czy pani Fischer podziela pogląd Banku Światowego, FAO i ONZ?

 
  
MPphoto
 
 

  Mariann Fischer Boel, komisarz. − Przede wszystkim uważam, że energie odnawialne i paliwa stały się ostatnio kozłem ofiarnym, którego obarczono winą za wzrost cen w sektorze artykułów rolnych. Najwyraźniej istnieją inne powody tego wzrostu. Duży wpływ miały niekorzystne warunki pogodowe, których doświadczyliśmy w niektórych częściach świata, – prawie cztery razy wyższy od wpływu biopaliw.

Po drugie odnotowujemy duże zapotrzebowanie z Azji. Ludność w Chinach i w Indiach zaczyna jeść mięso, co oznacza, że muszą oni importować więcej zbóż niż dotychczas.

Po trzecie, spekulacje: inwestorzy przenoszą swoje pieniądze z akcji, udziałów i cegieł na artykuły rolne, złoto i srebro. To jest oczywiste.

Niektóre państwa zamknęły swoje granice na eksport artykułów rolnych i to również miało wpływ. Patrząc na Stany Zjednoczone, fakt, że amerykanie wprowadzili bardzo wszechstronne wykorzystanie kukurydzy do bioetanolu, miał wpływ na sektor kukurydzy. Oczywiście ma to wpływ na cenę rynkową kukurydzy na całym świecie. Jednak w Europie wykorzystujemy mniej niż 1% naszego obszaru produkcyjnego pod energie odnawialne, w związku z czym nie może to mieć wpływu na obserwowany przez nas poziom cen.

Ważne jest, że te energie odnawialne produkowane są w sposób zrównoważony i że stosowane są różne kryteria w odniesieniu do różnych rodzajów energii odnawialnych. Powiedzieliśmy wyraźnie, że 35% redukcja emisji CO2 stanowi minimum i będziemy gotowi pójść dalej. Na przykład, wspomniano 50% jako poziom do wprowadzenia do 2015 r.

Odnosząc się do pytania posła w sprawie badania Banku Światowego, muszę powiedzieć, że przede wszystkim nie zostało ono jeszcze opublikowane. Ujawniono nielegalną kopię. Dlatego też trudno jest Bankowi Światowemu skomentować coś, co nie zostało jeszcze opublikowane. Jednak muszę powiedzieć, że osobiście chciałabym zobaczyć zobowiązanie i potwierdzenie ze strony Banku Światowego tych 75%. Nie sądzę, aby 75% było wartością, której nie można pokonać. Nie dotyczy to nawet cen zbóż, ale cen żywności. Podczas gdy wiadomo jest, że czasami w przypadku żywności - na przykład chleba - nie więcej niż 10% wartości chleba jest powiązane z pszenicą, nie potrafię sobie więc wyobrazić w jaki sposób wartość 75% może być prawidłowa.

Chętnie wrócę do Parlamentu Europejskiego, aby omówić tę kwestię, kiedy sprawozdanie zostanie już opublikowane i będziemy posiadali solidną podstawę do dyskusji, a nie tylko pogłoski, które pojawiły się w jednej gazecie po nielegalnym ujawnieniu sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Jim Allister (NI). - Pani komisarz, podziwiam pani nieustępliwość w trzymaniu się stanowiska w sprawie niskiego wpływu biopaliw na ceny żywności, jednak zastanawiam się, jak długo będzie pani w stanie podtrzymywać to stanowisko. Zwrócono już pani uwagę, iż rozmija się pani z innymi specjalistami z całego świata. Słyszała pani o FAO i, jak sądzę, o Banku Światowym.

Nieustannie przytacza pani fakt, że tylko 1% naszej produkcji jest przeznaczany na biopaliwa. Może i tak jest, jednak Europa w dużej mierze jest uzależniona od importu pasz z Ameryk – i stąd właśnie bierze się wpływ na ceny żywności. Musimy temu sprostać i możliwie jak najszybciej przejść do drugiej a nawet trzeciej generacji, nad którą Komisja powinna się skupić.

 
  
MPphoto
 
 

  Glyn Ford (PSE). - Wydaje mi się, że jeżeli argument dotyczy czasu projektowania i wdrażania, wówczas to raczej ceny ropy należy wykluczyć z listy potencjalnych przyczyn wzrostu cen towarów, a nie biopaliwa; jednak czy pani komisarz nakłoni Bank Światowy do opublikowania wyników? Czy napisze pani do Banku i oświadczy, że chcielibyśmy, aby sprawozdanie to zostało opublikowane, abyśmy wszyscy mogli przystąpić do debaty nad jego argumentacją? Uwzględniając powyższe, czy Komisja nie uważa, że powinniśmy w tym czasie nakłaniać do wprowadzenia moratorium na wszystkie nowe produkty biopaliwa, które nie opierają się w stu procentach na niejadalnych produktach ubocznych żywności i procesu przetwarzania żywności?

 
  
MPphoto
 
 

  Mariann Fischer Boel, komisarz. − Przede wszystkim, w odpowiedzi na pytanie pana Allister, mówiąc o uzależnieniu Unii Europejskiej od pasz ma pan rację, jesteśmy uzależnieni, w szczególności od importu soi. Dlatego też prowadzimy nieustającą dyskusję na temat tego, czy możliwie jest znalezienie rozwiązania w kwestii GMO, w celu obniżenia ceny importowanej soi. Jak dotąd jest to największa i najważniejsza uprawa dla naszego przemysłu wieprzowego.

Miałam nadzieję, że uda mi się przekonać posła, że robimy naprawdę dużo, aby pchnąć i zainwestować w biopaliwa drugiej generacji; ponieważ zgadzam się z państwem, że pierwsza generacja nie jest rozwiązaniem długoterminowym. Potrzebujemy jednak pierwszej generacji, jako pomostu dla drugiej generacji. Jeżeli teraz wyślemy wyraźną wiadomość, że nie będziemy już trzymać się ustalonego celu 10%, mogę zagwarantować, że wszystkie inwestycje w Unii Europejskiej zniknął i przeniosą się do Ameryki Południowej i będziemy uzależnieni od importu biopaliwa z Brazylii, produkowanego z trzciny cukrowej. Wówczas znacznie trudniej byłoby zaspokoić naszą niezależność – w formie, w jakiej chcielibyśmy ją widzieć.

W odniesieniu do nieopublikowanego jeszcze sprawozdania Banku Światowego - sądzę, że zgadzamy się co do faktu, że nie został opublikowany, został nielegalnie ujawniony – czystym zbiegiem okoliczności, rankiem, podczas którego otrzymaliśmy komunikat prasowy na temat 75%, główny ekonomista z Banku Światowego siedział w moim biurze i nie mógł potwierdzić tych 75%.

W związku z tym, jestem przekonana, że wrócimy do tej kwestii i, jak powiedziałam wcześniej, chętnie przedyskutuję tę kwestię posiadając solidną podstawę w formie opublikowanego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący .

Pytanie nr 45 skierowane przez: Paulo Casaca (H-0479/08)

Dotyczy: egzekucji sprawcy ataku na Organizację Narodów Zjednoczonych

Według elektronicznego biuletynu Hands off Cain, nr 107 z 6 czerwca, Leandro Despouy, specjalny sprawozdawca ONZ ds. niezależności sędziów i prawników potwierdził teorię ONZ, że Awraz Abdel Aziz Mahmoud Sa’eed skazany na karę śmierci przez władze irackie za atak na siedzibę ONZ w Bagdadzie w sierpniu 2003 r., podczas którego zginął między innymi Sérgio Vieira de Mello, specjalny przedstawiciel ONZ na Irak, został poddany egzekucji, aby środowisko międzynarodowe nie odkryło tego, kto był prawdziwym sprawcą przestępstwa.

Jakie kroki podjęła Komisja, aby wyrazić sprzeciw UE wobec kary śmierci?

Jakie kroki zamierza podjąć Komisja, aby wyjaśnić powody tempa, w jakim Awraz Abdel Aziz Mahmoud Sa’eed został poddany egzekucji, mimo że Organizacja Narodów Zjednoczonych złożyła wniosek, według którego ONZ chciało prawnie odkryć ukryte powody ataku i zidentyfikować jego organizatorów?

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla, komisarz. (CS) Panie przewodniczący! Panie i panowie! Razem z państwami członkowskimi Komisja Europejska jest czołową światową instytucją walczącą z karą śmierci. Działania Komisji w tym aspekcie znajdują się na pierwszym planie polityki zewnętrznej dotyczącej praw człowieka. Ogólne zasady Unii Europejskiej wobec państw trzecich dotyczące kary śmierci zostały przyjęte w 1998 r. i zweryfikowane w 2008 r., określają kryteria wydawania protestów dyplomatycznych oraz definiują standardy, które powinny być stosowane. Zakaz kary śmierci jest jednym z głównych priorytetów podczas świadczenia pomocy w ramach europejskiego instrumentu na rzecz wspierania demokracji i praw człowieka na świecie. Od 1994 r. Komisja sfinansowała na świecie około 30 projektów, których całkowita wartość wyniosła około 15 milionów euro. Pani komisarz Ferrero-Waldner wyraziła swój zdecydowany sprzeciw wobec kary śmierci, stosowanej w praktyce i określonej w ustawodawstwie, w publicznej deklaracji z 10 października 2007 r. z okazji Światowego dnia przeciw karze śmierci oraz przy kolejnych okazjach.

To wydarzenie, które jest tematem listu napisanego przez posła tej Izby, jest znane Komisji. Irak jest jednym z krajów, do których Komisja Europejska często wysyła protesty dyplomatyczne dotyczące stosowania kary śmierci. W tym konkretnym przypadku protest został wysłany w czerwcu 2007 r. Zarówno Unia Europejska, jak i Komisja wezwały wielokrotnie rząd iracki oraz Sąd Najwyższy Iraku, aby zakazać stosowania kary śmierci i złagodzenia wszystkich wyroków śmierci, które zostały wydane, ale jeszcze nie wykonane. Co więcej, wezwały rząd iracki do bezzwłocznego ogłoszenia moratorium na wszystkie egzekucje. Nie trzeba dodawać, że w przypadku ataku bombowego na siedzibę ONZ 19 sierpnia 2003 r. takie moratorium umożliwiłoby wykonanie szczegółowego przesłuchania wszystkich osób, które mogłyby zapewnić potencjalne dowody wymagane do zapewnienia, że żaden ze sprawców tego ataku nie uniknie kary. Komisja jest faktycznie zaniepokojona szybkością rozwiązania tej sprawy. Naszym głównym celem jest jednak ogólne promowanie zakazu kary śmierci. Komisja kontynuuje bliską współpracę z państwami członkowskimi i Unią Europejską w celu wyrażenia naszego stanowiska i niezadowolenia ze strony irackiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Casaca (PSE). - (PT) Kwestia poruszona tutaj dotyczy tego, że rząd iracki uniemożliwił zbadanie śmierci Sérgio Vieira de Melo tak samo, jak w innych przypadkach. Mam w swoich rękach niedawno wydany magazyn, w którym pojawia się Zenaib Ahmed. Zaprosiłem go, aby pojawił się w Parlamencie Europejskim i wypowiedział się na temat masowych egzekucji wykonywanych w irackich szpitalach wyłącznie z pobudek etnicznych.

Uwzględniając tę sytuację, która jest znacznie gorsza niż sytuacja na Bałkanach Zachodnich, chciałbym wiedzieć, czy społeczność międzynarodowa oraz Komisja Europejska zamierza zażądać od trybunału międzynarodowego, aby zbadał i osądził śmierć dziesiątek lub setek tysięcy ludzi w Iraku.

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla . − (CS) Panie Casaca, oczywiście Komisja Europejska oraz Unia Europejska zbada, w ogólnym zakresie, wszystkie dostępne nam opcje, aby umożliwić nam umocnienie możliwości stopniowego ograniczenia i zlikwidowania kary śmierci, zwłaszcza w obszarach, gdzie jest stosowana najczęściej, co obejmuje oczywiście również Irak.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący .

Pytanie nr 46 skierowane przez: Claude Moraes (H-0427/08)

Dotyczy: horyzontalnej dyrektywy antydyskryminacyjnej

Komisja Europejska ogłosiła tej wiosny, że zamierza wdrożyć nową horyzontalną dyrektywę zakazującą dyskryminacji.

Jakie są najnowsze prace dotyczące zakresu dyrektywy? Czy będzie to ogólna dyrektywa dyskryminacyjna obejmujące wszystkie obszary artykułu 13 traktatu amsterdamskiego: czyli wiek, niepełnosprawność, religię lub przekonania i orientację seksualną, zgodnie z większościowym poparciem Parlamentu Europejskiego?

Jeżeli nie, czy Komisja Europejska może podać powody i nakreślić szczegółowy plan działań w najbliższych miesiącach?

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla, komisarz. (CS) Panie przewodniczący! Panie i panowie! W zeszłym tygodniu Komisja przyjęła propozycję dyrektywy, która zapewnia ochronę przed dyskryminację ze względu na wiek, niepełnosprawność, orientację seksualną oraz religię lub przekonania poza miejscem pracy. Dyskryminacja na tej podstawie przy zatrudnieniu jest już objęta dyrektywą 2000/78/WE. W ten sposób spełniamy obietnicę złożoną przed państwem na początku kadencji. Odpowiedzieliśmy na państwa wielokrotne wezwania o taką propozycję, ostatnio wyrażone podczas sesji częściowej w maju. Ta propozycja dyrektywy jest oparta na zasadach, które państwa członkowskie przyjęły już w istniejących dyrektywach. Na przykład, zawiera postanowienia zapewniające ochronę ofiar dyskryminacji i porusza problem nękania i represjonowania, jak również przepisy dotyczące ustanowienia urzędów ds. równości. Tak jak powiedziałem wcześniej, propozycja dyrektywy zapewnia ochronę przed dyskryminacją z czterech głównych powodów, ale zapewnienie jednakowej wagi wszystkim czterem typom nie oznacza, że postanowienia dotyczące tych grup są równoznaczne.

Dlatego też propozycja dyrektywy uwzględnia specyfikę każdego z typów dyskryminacji, aby dyrektywa była jak najbardziej skuteczna. Mówiąc szczegółowo, dyrektywa umożliwia, w zależności od kontekstu, uwzględnienie wieku, kwestię wieku i niepełnosprawności w sektorze bankowym, jeżeli jest to odpowiednie i uzasadnione i podkreślam słowa odpowiednie i uzasadnione. Może to oznaczać uniknięcie rozmyślnego wykluczenia osób starszych i niepełnosprawnych w tych sektorach. W przypadku niepełnosprawności, zasada równego traktowania jest pozytywnym zobowiązaniem zapewnienia ogólnej dostępności osobom niepełnosprawnym i zapewnienie odpowiednich korekt w indywidualnych przypadkach. Takie kroki nie stanowią nieproporcjonalnego obciążenia. Propozycja dyrektywy stanowi wyraźnie, że należy uwzględnić rozmiar, charakter i zasoby organizacji, szacowane koszty, cykl życia towarów i usług oraz możliwe korzyści płynące z dostępu dla niepełnosprawnych. Propozycja jest istotnym krokiem w kierunku zamknięcia olbrzymiej luki w prawodawstwie antydyskryminacyjnym.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że ochrona przed dyskryminacją z powodu płci poza miejscem pracy nie jest jeszcze tak sprawna, jak z powodu rasy. Jest tak, ponieważ dyrektywa 2004/113/WE nie obejmuje obszaru edukacji, jak można zobaczyć w stanowisku wyjaśniającym tej propozycji. Uważamy, że propozycja zmian w przedmiotowej dyrektywie byłaby przedwczesna, ponieważ okres jej wdrożenia zakończył się niedawno. Gdy jednak będziemy przygotowywać sprawozdanie wdrożeniowe w 2010 r. będziemy mogli zaproponować zmiany w dyrektywie, jeżeli będą niezbędne.

 
  
MPphoto
 
 

  Claude Moraes (PSE). - Panie komisarzu! Jest to przykład pytań złożonych kilka tygodni temu, które otrzymały pozytywne odpowiedzi 1 lipca razem z pańskim zgłoszeniem. Uważam, że powinien pan osobiście wyróżniony za obronę tej propozycji w ramach Komisji wysłuchanie głosowania Parlamentu Europejskiego.

Chciałbym tylko poprosić pana i Komisję o utrzymanie czujności, aby uchylanie się i wyjątki od zasad równego traktowania nie były stosowane z dowolnych powodów: muszą być stosowany z niezbędnych powodów, w oparciu o prawdziwe zasady pomocniczości, ponieważ byliśmy świadkami zmian w dyrektywie o zatrudnieni oraz dyrektywy o równości rasowej, które nie były pełne i musimy zapewnić, że ten dobry pakiet stanie się prawem w państwach członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla. (CS) Oczywiste jest, że taka dyrektywa o szerokim zakresie, chroniąca fundamentalne wartości Unii Europejskiej często jest postrzegana w różny sposób i często narażona, z różnych powodów, na naciski ograniczenia jej skuteczności. Zdając sobie w pełni z tego sprawę, Komisja przygotowała skomplikowaną propozycję, którą oczywiście jesteśmy gotowi bronić w dalszych etapach przed nieuzasadnionymi zarzutami.

 
  
MPphoto
 
 

  Syed Kamall (PPE-DE). - Czy mogę spytać komisarza o komentarz dotyczący raportów gazet brytyjskich? Najwyraźniej, jak podaje prasa, przepisy antydyskryminacyjne nie obejmują obecnie pracowników w wieku starszym niż wiek przejścia na emeryturę i osoby w wieku emerytalnym lub starsze są legalnie zwalniane. Czy komisarz ma plany rozprawić się z dyskryminacją rządu brytyjskiego wobec starszych pracowników?

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla. (CS) Mówiąc ogólnie, dyrektywa chroni osoby, które są siłą roboczą, ale również chroni przed dyskryminacją na podstawie wieku. Nie mogę przedstawić komentarza na temat raportów brytyjskiej prasy, ponieważ, jak zwykle, jest to uwarunkowane określonymi okolicznościami danego przypadku. Mogę tylko powiedzieć, z całą pewności, że pod tym względem nie istnieją wyjątki dla tej dyrektywy, zgodnie z którą ochrona wciąż obowiązuje powyżej określonego wieku.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący .

Pytanie nr 47 skierowane przez: Brian Crowley (H-0433/08)

Dotyczy: dodatkowych świadczeń emerytalnych lub rentowych i mobilności w ramach UE

Obecnie zmiana pracy lub kraju często oznacza świadczeń emerytalnych lub rentowych w niektórych państwach członkowskich. Dyrektywa odnosząca się do możliwości przenoszenia uprawnień do dodatkowych emerytur lub rent (2005/0214(COD)), zaproponowana w październiku 2005 r. i obecnie zmieniana zapewnia większą elastyczność warunków dotyczących uzyskania praw do emerytur lub rent i ich przenoszenia (na przykład, różne okresy, po których pracownik uzyskuje uprawnienia) oraz zachowanie zawieszonych praw do emerytur lub rent (takie jak prawa do emerytury lub renty tracące wartość z upływem czasu), jak również poprawę informacji dla pracowników dotyczących zakresu, w jakim mobilność może wpłynąć na ich dodatkowe uprawnienia do emerytur lub rent.

Czy Komisja może nas poinformować, kiedy przewiduje uzgodnienia tej dyrektywy i przedstawić harmonogram wdrożenia, w interesie obywateli UE, którzy mogliby poruszać się swobodnie po UE bez potrzeby dodatkowych obaw dotyczących emerytur i rent?

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla, komisarz. (CS) Na wstępie chciałem wyrazić swoje zadowolenie, że padło takie pytanie i podziękować Parlamentowi Europejskiemu za jego wysiłki na rzecz postępu w tym obszarze. Oczywiście jestem także wdzięczny prezydencji słoweńskiej i innym prezydencjom za ich wysiłki ukierunkowane na osiągnięcie porozumienia. Poza tym, czuję się rozczarowany dotychczasowym brakiem porozumienia. Wynika to z braku reakcji na kwestię usunięcia przeszkód w swobodzie przepływu pracowników, powodowanych dodatkowymi programami emerytalnymi, które stanowią kwintesencję tego problemu. Możliwość łatwej zmiany pracy lub zatrudnienia odpowiedniej osoby z koniecznymi kwalifikacjami nigdy nie była tak ważna jak w dzisiejszym, nieustannie zmieniającym się świecie. Wspieranie zdolności dostosowawczych siły roboczej, elastyczność rynku pracy i modernizacja systemów zabezpieczeń społecznych to ponadto podstawowe elementy strategii lizbońskiej. To zupełnie oczywiste, że oczekując od ludzi większej elastyczności, musimy upewnić się, czy nie ponoszą za taką postawę kary w formie utraty siatki bezpieczeństwa socjalnego.

Sprawa dodatkowych programów emerytalnych to typowy przykład strategii elastycznego rynku pracy i bezpieczeństwa socjalnego (flexicurity) popieranej przez Komisję Europejską. Komisja szczególnie przykładała się do rozwiązania kwestii dodatkowych emerytur, lecz niestety, nie znaleziono jeszcze kompromisu. Uwzględniając jednak znaczenie tej kwestii w kategoriach socjalnych praw pracowników ogólnie, w rozwoju programów emerytalnych oraz właściwej reakcji na sprawę starzenia się ludności, Komisja jest gotowa kontynuować dzieło i nie spocznie do czasu znalezienia kompromisu, który może stać się podstawą rozwiązania całego problemu. I chociaż jeszcze nie doszliśmy do tego momentu (decyzja musi być jednomyślna, natomiast Rada nie przyjęła jeszcze jednomyślnego stanowiska), to Komisja kontynuuje prace na rzecz osiągnięcia celu, jakim jest poprawa sytuacji w obszarze dodatkowych emerytur.

 
  
MPphoto
 
 

  Brian Crowley (UEN). - Chciałbym podziękować panu komisarzowi za jego odpowiedź. Panie komisarzu! Podniósł pan dwie sprawy, które w moim mniemaniu mają zasadnicze znaczenie w tej całej złożonej kwestii: po pierwsze to całokształt założenia elastycznego rynku pracy i bezpieczeństwa socjalnego (flexicurity), po drugie to strategia lizbońska ukierunkowana na stworzenie kolejnej wolności w ramach jednolitego rynku Unii Europejskiej – swobodnego przepływu pracowników.

Brak mobilności emerytur często pozbawia wielu ludzi możliwości skorzystania z przyjęcia lepiej płatnej pracy w innych miejscach z uwagi na niemożliwość przeniesienia uprawnień emerytalnych lub nawet zamrożenie uprawnień emerytalnych w ich rodzimym państwie członkowskim.

Może zatem Komisja mogłaby zasugerować nam w ramach przedstawionego pakietu socjalnego, cieszącego się przychylnością wielu zwolenników, które przyciski mamy uruchomić, by skłonić państwa członkowskie blokujące sprawę do wspólnego dążenia do ideału.

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla. (CS) W kilku słowach mogę jedynie powiedzieć, że pan poseł Crowley dostarczył nam niemalże perfekcyjnej analizy problemu. Tak w rzeczywistości przedstawia się sytuacja. To również powód, dla którego będziemy dalej działać. To nie jest kwestia, którą Komisja mogłaby uznać za zamkniętą.

 
  
MPphoto
 
 

  Reinhard Rack (PPE-DE).(DE) Panie komisarzu! Miał pan rację, zwracając uwagę na problem i na podstawową przyczynę niemożliwości rozwiązania go z powodu braku jednomyślności wśród państw członkowskich. Bywa, że grubiańskich klientów trzeba potraktować w równie grubiański sposób. Czy to nie najwyższy czas, by przy aktualnym stanie debaty o rynkach wewnętrznych faktycznie wskazać i zawstydzić konkretne państwa członkowskie, skłaniając w ten sposób niektóre z nich do ponownego przemyślenia katastrofalnego postępowania, które im się w przeszłości zdarzało, jak również do zmiany stanowiska?

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla. (CS) Ma pan rację: wszystkie podstawowe pomysły polityczne są przedmiotem debat w Radzie, które nie toczą się za zamkniętymi drzwiami. Wszystkim państwom członkowskim stopniowo udało się wyrazić ich opinie i tylko Republika Federalna Niemiec nie wyraziła swojej zgody. Taka jest sytuacja, ale jak już wcześniej powiedziałem, nie oznacza to, że zakończyliśmy naszą podróż. Będziemy poszukiwać innych sposobów i opcji na osiągnięcie jednomyślności. Chcę podkreślić, że oczywiście programy poszczególnych państw członkowskich różnią się od siebie i decyzje dotyczące tych programów to jedynie drobne sprawy techniczne. Dlatego w pełni rozumiem, że państwa traktują tę kwestię poważnie, ale jak już powiedziałem, taka jest sytuacja w danej chwili.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Pytanie nr 48 skierowane przez Roberta Evansa (H-0443/08)

Dotyczy: pomocy medycznej w UE

Czy Komisja może wyjaśnić, jakie dokładnie uprawnienia do pomocy medycznej mają obywatele podróżujący do innego państwa członkowskiego? Czy pomoc przewidziana w ramach europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego obejmuje wszystkie choroby związane z wiekiem?

Mając na uwadze różne metody finansowania usług zdrowotnych w poszczególnych państwach członkowskich, jakie stosuje się procedury, by zapewnić odpowiednio dobry i sprawiedliwy system w celu niesienia pomocy wszystkim potrzebującym?

Jakie uzgodnienia obowiązują w odniesieniu do osób podróżujących do rajów podatkowych takich jak Andora, Wyspy Normandzkie, Lichtenstein itd., otoczonych UE, lecz nie uważanych za terytorium UE?

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla, komisarz. (CS) Panie przewodniczący, panie i panowie! Posiadacza europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego uważa się za ubezpieczonego zgodnie z ustawodawstwem państwa członkowskiego, do którego przybywa. Stosownie do art. 22 rozporządzenia (EWG) nr 1408/71, karta ta jest ważna na pobyt czasowy bez względu na jego cel: pobyt turystyczny, związany z zatrudnieniem lub nauką.

Jeżeli posiadacz tej karty potrzebuje skorzystać z opieki zdrowotnej podczas pobytu, karta ta uprawnia go do korzystania z usług pracowników służby zdrowia. Europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego zapewnia jej posiadaczom prawo do „podstawowej opieki zdrowotnej”.

Przytoczone wyrażenie, które zależy od stanu zdrowia pacjenta i przewidywanego okresu pobytu, zdefiniowała w 2004 roku Komisja Administracyjna ds. Zabezpieczenia Socjalnego Pracowników Migrujących. Omawiana opieka zdrowotna to leczenie, któremu musi zostać poddana osoba przebywająca czasowo na terytorium innego państwa, by wyeliminować zagrożenie życia i nie zmuszać takiej osoby do przedwczesnego powrotu do państwa jej pochodzenia w celu skorzystania z koniecznej opieki zdrowotnej.

Pracownicy służby zdrowia zobowiązani są stosować te kryteria w odniesieniu do poszczególnych przypadków, uwzględniając stan pacjenta i okres pobytu. Komisja Administracyjna ds. Zabezpieczenia Socjalnego Pracowników Migrujących przyjęła także instrukcje, które mają zapewnić taki samo sposób interpretacji tego wyrażenia przez wszystkie zainteresowane podmioty (świadczące usługi opieki zdrowotnej, osoby ubezpieczone i zakłady ubezpieczeń zdrowotnych). Instrukcje te są dostępne w ramach programu Unii Europejskiej pod nazwą Gateway.

W związku z tym, dostęp nie tylko do koniecznej opieki zdrowotnej, ale także do opieki, która w takiej samej sytuacji zostałaby zaproponowana osobom zamieszkującym w danym państwie członkowskim, będzie miał zarówno emeryt przebywający z trzymiesięczną wizytą u swoich dzieci, jak i student korzystający z programu Erasmus.

System opieki zdrowotnej przewidziany w art. 22 rozporządzenia (EWG) nr 1408/71 obejmuje świadczenie opieki zdrowotnej, za którą płatność dokonywana jest zgodnie z ustawodawstwem państwa będącego miejscem czasowego pobytu pacjenta. Oznacza to, że osoby czasowo przebywające w danym państwie korzystają z dostępu do opieki zdrowotnej na takich samych warunkach jak osoby objęte systemem ubezpieczeń zdrowotnych w tym kraju.

Artykuł 22 rozporządzenia (EWG) nr 1408/71 ma również zastosowanie do państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w tym do Lichtensteinu i Szwajcarii. Negocjacje dotyczące Andory nie miały jeszcze udanego zakończenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Glyn Ford, zastępujący autora. − Panie przewodniczący! Tak się nieszczęśliwie złożyło, że pan Evans zmuszony był wrócić do Wielkiej Brytanii. Panie komisarzu! Dziękuję w jego imieniu za odpowiedź na to pytanie.

Czy Komisja nie uważa, że w przypadku niepodjęcia pilnych działań w danym obszarze, to w obliczu znacznie zwiększającej się liczby transgranicznych małżeństw – w prawie jednym na pięć małżeństw małżonkowie pochodzą obecnie z dwóch państw członkowskich – oraz rosnącego odsetka małżeństw i osób powyżej wieku emerytalnego podróżujących po Unii Europejskiej, nierówne traktowanie będzie skutkowało raczej „uchodźstwem zdrowotnym”, a nie szerzej rozpatrywaną turystyką zdrowotną w UE?

 
  
MPphoto
 
 

  Vladimír Špidla. (CS) Zadał pan kilka pytań, z których każde wymaga złożonej odpowiedzi. Proszę pozwolić, że udzielę uproszczonej odpowiedzi na pierwsze pytanie: dzisiaj rano debatowaliśmy nad rozporządzeniem (WE) nr 883/2004, które znacznie zmieni rozporządzenie (EWG) nr 1408/71 i niewątpliwie poprawi sytuację wielu osób, dokładnie w obszarze kontaktów transgranicznych. W kwestii dotyczącej pańskiego pytania o turystykę zdrowotną uważam, że jest to bardzo nieprecyzyjne pojęcie; na tyle nieprecyzyjne, że aż niebezpieczne. Zważywszy, że zjawisko to może być bardzo znaczące, musimy bardzo ostrożnie zdefiniować pojęcie turystyki zdrowotnej. Sądzę jednak, że turystyka zdrowotna nie jest w rzeczywistości zbytnio rozpowszechniona, ponieważ w wielu przypadkach osoby borykające się z faktycznie poważnymi problemami zdrowotnymi próbują pozostać w ich własnym środowisku, natomiast systemy poszczególnych państw członkowskich zasadniczo nie różnią się od siebie na poziomie podstawowym. Ujmując to jaśniej – rozporządzenie (EWG) nr 1408/71 i przyszłe rozporządzenie (WE) nr 883/2004 obejmują ogromną większość przypadków związanych z turystyką, ale nie obejmują turystyki zdrowotnej. Przede wszystkim dotyczą one osób, które wyjechały w podróż i coś im się przydarzyło z dala od domu. Corocznie ma miejsce setki tysięcy, a może nawet milion takich przypadków. Rozwiązania są odpowiednie i nie wpływają negatywnie na stabilność systemów ochrony zdrowia. W kwestii dotyczącej zamiaru Komisji, by wprowadzić udoskonalenia w tym obszarze, to zamiar ten jest rzeczywisty, czego dowodzą na przykład poprawki przedstawione przez moją koleżankę – panią Androullę Vassiliou. Sądzę, że nadarzy się okazja do szczegółowej debaty na temat transgranicznej opieki i tym podobnych spraw, lecz na tym etapie chciałbym się jeszcze raz zdystansować od pojęcia tzw. turystyki zdrowotnej. Moim zdaniem jest to pojęcie niejasne, które może wywoływać reakcje nieadekwatne do sytuacji.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Informuję, że skończył nam się limit czasu przeznaczonego na zadawanie pytań Panu Komisarzowi Špidli. Odpowiedzi na pytania od 49 do 54 zostaną przekazane Państwu Posłom na piśmie.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Pytanie nr 55 skierowane przez Eoina Ryana (H-0439/08)

Dotyczy: obciążenia małych i średnich przedsiębiorstw sprawozdawczością

Z zadowoleniem przyjmuję ostatnio podjętą przez Komisję inicjatywę, aby zmniejszyć obciążenie przedsiębiorstw sprawozdawczością na potrzeby statystyki, zwłaszcza przedsiębiorstw małych i średnich. MŚP jednak nadal borykają się z dużym obciążeniem sprawozdawczością, jak na przykład sporządzanie sprawozdań o VAT, wymagającą poświęcenia wielu osobogodzin i stwarzającą niekorzystne warunki konkurencji dla małych przedsiębiorstw. Czy Komisja ma w planach jakieś propozycje, by ograniczyć biurokrację i obciążenie MŚP sprawozdawczością?

 
  
MPphoto
 
 

  Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji. − (DE) Panie przewodniczący, panie pośle Ryan! Jestem panu bardzo wdzięczny za to pytanie, ponieważ dotyczy ono problemu, który od lat głęboko niepokoi Komisję: jak ograniczyć zbędną biurokrację w odniesieniu do małych i średnich przedsiębiorstw w Europie. Jestem szczęśliwy, że mogę pana poinformować o ogromnym postępie, jakiego w rzeczywistości dokonaliśmy w danym obszarze i jestem mocno przekonany, iż wkrótce będziemy świadkami prawdziwego przełomu.

Określiliśmy zasadniczo koszty biurokracji dla europejskich przedsiębiorstw jako koszty wynikające ze zobowiązań związanych ze sprawozdawczością, dokumentacją i informacją. Obecnie jesteśmy zaangażowani w faktyczne wyliczenie tych kosztów, w ramach największego projektu tego rodzaju w całej historii. Oznacza to, że w rzeczywistości ustalamy koszty, które te przepisy faktycznie generują dla przedsiębiorstw, abyśmy mogli się dowiedzieć, z czego one wynikają i czy można je ograniczyć.

Około września bieżącego roku mogą się państwo spodziewać wielu wniosków Komisji, sporządzonych na podstawie obliczeń i analizy wszystkich obowiązujących przepisów. Oczekujemy, że do końca 2009 r. umożliwi to nam przedłożenie tak wielu wniosków, iż spowodują one spadek kosztów biurokracji dla europejskich przedsiębiorstw w 2012 roku o 25%. Zakładamy, że spowoduje to wzrost europejskiego PKB o 1,4% – 1.5%. Będą mogli się państwo przekonać, że mówimy o faktycznych rzędach wielkości.

Porusza pan również szczególny problem, który jednak nieco odbiega od kwestii zwykłych kosztów biurokratycznych. To obciążenie nałożone na małe przedsiębiorstwa, w szczególności związane z wymogami podatkowymi – jak wiadomo, uprawnienia Unii Europejskiej w tym obszarze są skrajnie ograniczone. Z naszych wszystkich badań wiemy, że w opinii samych przedsiębiorstw wymogi władz finansowych stanowią jak dotąd najpoważniejsze i największe obciążenie, a zatem uproszczenia w tym obszarze leżą w gestii państw członkowskich.

Przecież naszym kompetencjom podlega jedynie sprawa podatku obrotowego, a i w tym obszarze są one bardzo ograniczone. Komisja jednak opracowała jeden bardzo ważny wniosek, który mógłby być bardzo pomocny dla małych i średnich przedsiębiorstw: dotyczy znacznego podniesienia progu, powyżej którego przedsiębiorstwa byłyby zobowiązane deklarować z wyprzedzeniem podatek obrotowy, czyli rejestrować się jako płatnicy VAT. Obecny próg wynosi 20 000 EUR i chcemy go podwyższyć do 100 000 EUR, co uwolniłoby od tego dużego obciążenia prawie wszystkie bardzo małe przedsiębiorstwa, a przede wszystkim te nowo założone.

Przykro mi poinformować, że państwa członkowskie nie są dotychczas gotowe, by przyjąć ten wniosek. Mam nadzieję, że przedstawiony kilka dni temu przez Komisję pakiet „Small Business Act”, w którym ponownie poruszamy omawianą sprawę, wywrze większy nacisk na państwa członkowskie stwarzające problemy w tym obszarze i jestem niezmiernie wdzięczny Parlamentowi Europejskiemu za jego liczne wyrazy poparcia w tej kwestii.

 
  
MPphoto
 
 

  Eoin Ryan (UEN). - Chciałbym podziękować panu komisarzowi i czekam na wrześniowe propozycje. Niektóre obciążenia administracyjne uważam za absolutnie ogromne, zwłaszcza te nakładane na małe i średnie przedsiębiorstwa, które często nie dysponują siłą roboczą na potrzeby tych obciążeń. Czy jednak można prosić o rozwinięcie kwestii progu w wysokości 100 000 EUR? Czy jest to tylko zapowiedź z pańskiej strony, czy też może pan wskazać i zawstydzić państwa, które się temu sprzeciwiają? Czy może nam pan zdradzić więcej szczegółów na temat tego progu?

 
  
MPphoto
 
 

  Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji. − (DE) Panie pośle Ryan! Tak jak wspomniałem, jest to urzędowy wniosek, który Komisja uzgodniła już w 2004 r. Rada od tamtego czasu nie przyjęła go. Zaznaczyłem, że aktualnie przedłożyliśmy wniosek ponownie w kontekście pakietu „Small Business Act”; zasadniczo oznacza to, że składamy go ponownie. To nie jest zapowiedź; to coś, co Komisja już proponowała i uważa za konieczne. Niedawno temu komisarz Špidla nawiązywał w kontekście innej odpowiedzi do potrzeby prezentowania jednomyślności w niektórych sprawach. W tym przypadku również potrzebujemy jednomyślności, której niestety nie osiągnęliśmy. Jestem pewien, że nie muszę panu mówić, kto reprezentuje Irlandię, oraz że cała rzesza państw członkowskich uważa sprawy podatków w Unii Europejskiej za temat tabu.

 
  
MPphoto
 
 

  Wiesław Stefan Kuc (UEN). - Panie Komisarzu! Mam taką prośbę. Jeśli już będą robione te wszystkie badania, jakie są koszty uboczne prowadzenia działalności gospodarczej przez małe i średnie firmy? Gdybyście mogli zajrzeć do takiego sprawozdania Banku Światowego, który mniej więcej dwa lata temu wskazywał na te koszty. Wynika z niego, że Polska ma na przykład bardzo małe koszty obsługi prawnej, a okazuje się, że to nie jest prawdą. Mam prośbę w związku z tym, bo to nie jest pytanie. Czy możecie nie patrzeć na to, co mówią urzędnicy i oficjalnie zbadać rzeczywiste koszty? Wszystkie znaczki, za które trzeba zapłacić, każde złożone pismo. Tych dodatkowych obciążeń jest mnóstwo.

 
  
MPphoto
 
 

  Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji. − (DE) Aktualne obliczenia, które niebawem zakończymy, dostarczą nam dokładnych informacji, które europejskie przepisy skutkują konkretnymi kosztami. Wtedy będziemy mogli wypowiedzieć się, z którego konkretnie przepisu europejskiego wynikają dokładnie określone koszty dla przedsiębiorstw.

Oczywiście sporo już wiemy. Na przykład wiemy już, że większość kosztów jest generowanych przez bardzo niewiele przepisów. Ogromna większość przepisów wywodzi się z maksymalnie 42 dyrektyw. Znamy także obszar, który powoduje największe koszty – to europejskie prawo spółek, w odniesieniu do którego składamy obecnie pierwsze wnioski.

Wiemy również, że koszty bardzo różnie się rozkładają, w zależności od rozmiaru przedsiębiorstwa. Za regułę możemy przyjąć, że im mniejsze przedsiębiorstwo, tym większe stosunkowe obciążenie w formie kosztów administracyjnych. Koszty te mogą być znacznie wyższe niż 5% w przypadku bardzo małych przedsiębiorstw, natomiast mogą być znacznie niższe dla przedsiębiorstw bardzo dużych. W każdym razie wiemy o tym i uwzględnimy to w naszych wnioskach.

Proszę pozwolić, że skorzystam z okazji, by skierować apel do Parlamentu. Powodzenie całego projektu będzie oczywiście w dużym stopniu zależało od szybkiego rozpatrzenia wniosków Komisji przez Parlament. Przecież istnieje między nami ogólne polityczne porozumienie w ich sprawie. Chciałem jedynie zaznaczyć, że bez wątpienia pociąga to za sobą zmianę obowiązującego prawodawstwa, co wymaga zgody obu współprawodawców.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Pytanie nr 56 skierowane przez Colma Burke’a (H-0448/08)

Dotyczy: cen nawozów

W ostatnich 12 miesiącach dramatycznie wzrosły ceny nawozów. Na przykład cena fosforanu amonowego na rynkach hurtowych zwiększyła się z kwoty 181 EUR do 800 EUR za tonę.

Czy Komisja planuje podjąć jakieś działania, by zapobiec takiemu wzrostowi cen?

 
  
MPphoto
 
 

  Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji. − (DE) Panie pośle Burke! Podzielam pański niepokój wzrostem cen nawozów. W rzeczywistości ich wzrost był nieproporcjonalny. Zrozumiałe, że skutkuje to dużymi problemami i wielkim niepokojem w europejskim sektorze rolnym.

Wzrost cen nawozów spowodowany był ostrym wzrostem popytu, a ponadto z wyższymi kosztami transportu i cenami energii. W związku z tym, mamy tu do czynienia z trzema czynnikami: wyższym popytem wynikającym z szybkiego wzrostu gospodarczego w innych częściach świata, wyższymi cenami energii oraz wyższymi cenami transportu. Jak panu wiadomo, popyt wzrósł na całym świecie i dotyczy to nie tylko nawozów, lecz także całego zakresu innych towarów, w tym upraw przeznaczonych wyłącznie na sprzedaż i żywności.

Ważne, aby pamiętać, że chociaż w rzeczywistości europejscy rolnicy wydają więcej pieniędzy na nawozy, to jednocześnie sprzedają swoje zbiory po wyższych cenach. Statystyki FAO dla porównywalnego okresu wskazują, że w ciągu 12 miesięcy ceny żywności wzrosły o 37%. Najostrzejszy wzrost cen odnotowaliśmy w sektorze przetworów mlecznych, gdzie wyniósł on 80-200%, oraz zbóż, w którym wahał się na poziomie 50-80%.

Komisja jest przekonana o konieczności przestrzegania reguł konkurencji i tak długo, jak one są przestrzegane, Komisja nie uważa za stosowne interweniować na rynku, na którym ostatni postęp warunkują czynniki będące poza jej kontrolą. Proszę pozwolić, że powtórzę: nie mamy wpływu na trzy decydujące czynniki, które doprowadziły do takiego wzrostu cen.

W kwestii dotyczącej długoterminowego postępu, Komisja chciałaby zwrócić uwagę na znaczenie promowania konkurencji na rynku gazu ziemnego. Uważam, że tu są realne szanse na niejakie złagodzenie sytuacji. Jeżeli przyjęte zostaną środki, które Komisja zaproponowała w ramach trzeciego pakietu energetycznego, powinniśmy odczuć poprawę w rynkowych cenach gazu. Mogłoby to także doprowadzić do spadku cen na nawozy azotowe produkowane w Unii Europejskiej. Jak panu wiadomo, to wszystko zależy jednak od przyjęcia pakietu energetycznego, który proponuje Komisja.

 
  
MPphoto
 
 

  Colm Burke (PPE-DE). - Dziękuję za odpowiedź w tej sprawie. To niepokojące. Nawiązał pan do rosnących cen przetworów mlecznych i innych towarów, lecz rolnicy niestety nie odnoszą korzyści w związku z tym wzrostem: korzyści odnoszą podmioty pośrednie.

Moje pytanie w rzeczywistości dotyczy naszego uzależnienia od dostaw spoza UE. Wydaje się, że w kwestii surowców na nawozy polegamy na Rosji i Ukrainie. Po prostu zastanawiam się, jakie działania podejmujemy w celu zapewnienia odpowiedniej podaży z naszej strony i uniknięcia nadmiernego uzależnienia od jednego czy dwóch źródeł. Czy nie możemy ustalić innych źródeł i wprowadzić mechanizmów zachęcających do przywozu z tych innych źródeł?

 
  
MPphoto
 
 

  Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji. − (DE) W kwestii dotyczącej Rosji i Ukrainy jako głównych krajów dostaw muszę zaznaczyć, że w odniesieniu do przywozu nawozów z obu tych krajów stosujemy instrumenty ochrony handlu.

Przedstawiając to nieco prościej: oba kraje mogą oczywiście oferować nawozy po niskich cenach, ponieważ wiedzą o szczególnie wysokich cenach energii wymaganej do produkcji nawozów i stosują one różne ceny dla energii sprzedawanej na zewnątrz i tej wykorzystywanej w ich krajach. Taka różnica cen prowadzi do dumpingu i dlatego zastosowaliśmy właściwe środki w odniesieniu do Rosji i Ukrainy.

W kwestii dotyczącej dywersyfikacji dostaw, Komisja ma niewielkie pole do działania. Mogę jednak powiedzieć, że o ile mi wiadomo, to znaczący europejscy producenci i dystrybutorzy w naturalny sposób dążą do dywersyfikacji baz surowców, z których korzystają. Jestem gotów, by ponownie przyjrzeć się tej sprawie bardziej szczegółowo.

 
  
MPphoto
 
 

  Mairead McGuinness (PPE-DE). - Chciałbym podziękować panu komisarzowi. Sprawa prawdopodobnie będzie poruszona w innych pytaniach, kierowanych do pani komisarz Fischer Boel. Zwrócił pan uwagę na wyższe ceny zbiorów, lecz wydaje się, że koszty produkcji żywności rosną obecnie szybciej niż ceny towarów i niewątpliwie jest to problem, którym Europa musi się zająć. Może mógłby pan wyrazić swoją opinię na ten temat?

 
  
MPphoto
 
 

  Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji. − (DE) Pani komisarz Fischer Boel jest z nami i dlatego będę odpowiadał bardzo ostrożnie, ponieważ to ona jest osobą faktycznie zorientowaną w cenach, które europejscy rolnicy mogą otrzymać. Na podstawie jej dotychczasowych wypowiedzi kierowanych do Komisji zakładam, że wzrost cen producentów dotyczy w rzeczywistości wszystkich ważnych produktów w UE. Nie odmawiam jednak panu racji, jeśli chodzi o wypowiedź, że wyższe ceny nie rekompensują w całości wyższych kosztów. To sprawa, którą Komisja z pewnością się zajmie.

W kwestii dotyczącej postępu w sektorze spożywczym ogólnie – i tu mówimy nie tylko o cenach producenta, ale koncentrujemy się również na kwotach, które ewentualnie musi zapłacić konsument – kilka tygodni temu zapoczątkowaliśmy inicjatywę oraz powołaliśmy grupę wysokiego szczebla w celu rozważenia przyszłości europejskiego przemysłu spożywczego, który reprezentuje największą gałąź przemysłu w Europie, o czym nie wszyscy wiedzą. W rzeczywistości wiele osób uważa za największą gałąź przemysłu w Europie sektor motoryzacyjny, ale to nie jest prawda. Największą gałęzią przemysłu w Europie jest sektor spożywczy.

W ramach wspomnianej grupy wysokiego szczebla bardzo dokładnie przyglądamy się tendencjom cenowym i nasze prace zakończymy do końca roku, kiedy to sformułujemy właściwe zalecenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Pytanie nr 57 skierowane przez Marie Panayotopoulos-Cassiotou (H-0457/08)

Dotyczy: polityki sprzyjającej małym przedsiębiorstwom

Czy w ramach otwartego jednolitego rynku sprzyjającego małym przedsiębiorstwom Komisja przedstawi jakieś propozycje, by zapewnić korzystne stosowanie nowych technologii, i jakie praktyczne korzyści wynikają dla tych technologii z programów badawczych finansowanych przez Unię Europejską w 27 państwach członkowskich?

 
  
MPphoto
 
 

  Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji. − (DE) Pani posłanko Panayotopoulos-Cassiotou! Zadała pani bardzo aktualne pytanie i zaledwie kilka dni temu Komisja przedstawiła dla tego sektora inicjatywę opartą na bardzo szerokich podstawach.

Proszę pozwolić, że na początku wyrażę moje duże zadowolenie z faktu, że w ostatnich latach w Unii Europejskiej tak powszechnie uznano ogromne znaczenie małych i średnich przedsiębiorstw dla naszej gospodarki oraz w kategoriach tworzenia miejsc pracy. Byłem szczególnie zaangażowany w zapewnienie, by wszystkie instytucje europejskie i państwa członkowskie zwracały należytą uwagę na rolę małych i średnich przedsiębiorstw. Jeżeli nie wykorzystamy w pełni wzrostowego potencjału małych i średnich przedsiębiorstw, potencjału ich siły roboczej, nie będziemy w stanie sprostać konsekwencjom globalizacji w Europie. Proszę pozwolić, że to wyjaśnię: uda nam się sprostać konsekwencjom globalizacji, jeżeli zdołamy wzmocnić sektor MŚP w Europie. W tym celu MŚP muszą być w stanie lepiej wykorzystywać możliwości, jakie oferuje im rynek wewnętrzny i światowa konkurencja.

Zasadniczym czynnikiem w tym przypadku – i tu przechodzę do pani pytania – jest dostęp do wiedzy, badań i innowacji. Przejście do gospodarki opartej na wiedzy musi nastąpić nie tylko w przypadku dużych przedsiębiorstw europejskich, ale także tych małych i średnich, jeżeli działają one na międzynarodowych rynkach. To dla nich jedyna szansa teraz. Nie mogą konkurować pod względem cen; mogą konkurować jedynie przez zaoferowanie produktów lub usług lepszej jakości, która wywodzi się z lepszej technologii i innowacji.

Jednym z podstawowych instrumentów, dostępnych dla nich na szczeblu wspólnotowym, jest oczywiście siódmy program badawczy w dziedzinie badań naukowych, w ramach którego będzie zapewnione finansowanie w wysokości co najmniej 15% dla małych i średnich przedsiębiorstw, a na podstawie wstępnych wyników można twierdzić, że na pewno osiągniemy ten cel.

Pakiet „Small Business Act”, o którym wspominałem wcześniej, niesie ze sobą cały zakres innych propozycji ukierunkowanych na zapewnienie małym i średnim przedsiębiorstwom łatwiejszego dostępu do innowacji, wiedzy, badań naukowych i technologii. Proszę pozwolić, że podam kilka przykładów. Po pierwsze, jest propozycja uproszczenia przepisów w sprawie pomocy państwa na wspieranie badań naukowych, rozwoju i innowacji, zwłaszcza za sprawą rozporządzenia dotyczącego wyłączenia grupowego. Komisja zdecydowała o tym w ubiegłym tygodniu i tym samym uwolni znakomity potencjał. Drugi przykład to środki zachęcające do zakładania przedsiębiorstw z wysokim potencjałem wzrostu, przez wspieranie zdolności w dziedzinie badań naukowych i innowacji, zwłaszcza w drodze ściślejszej koordynacji krajowych programów i inicjatyw. Następnie są środki mające na celu promowanie większego udziału małych i średnich przedsiębiorstw w transferze wiedzy. W tym przypadku stworzymy nowy projekt pilotażowy, mający na celu pomoc w finansowaniu przemysłowego wykorzystania własności intelektualnej. Mógłbym także wspomnieć, że zachęcamy MŚP do aktywnego uczestnictwa w działaniach Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii, aby mogły one również korzystać z transferu wiedzy, którą Instytut będzie promował.

Jak pani widzi, dużo się dzieje w tym obszarze. Proszę pozwolić na niewielkie wyjaśnienia, aczkolwiek ostateczna decyzja o skorzystaniu z oferowanych możliwości należy oczywiście do samych przedsiębiorców i przedsiębiorstw. Dlatego bardzo ważne jest, by dużo lepiej uświadomić uczestnikom rynku możliwości, które są już dostępne na dzień dzisiejszy. To kwestia informacji i komunikacji, a oba te obszary wymagają znacznych udoskonaleń. Dlatego właśnie Komisja stworzyła na początku bieżącego roku europejską sieć wspierania e-biznesu (European e-Business Support Network). Jest to największa sieć tego rodzaju na świecie, a jej celem jest objęcie każdego europejskiego przedsiębiorstwa zasięgiem punktu kontaktowego, który może odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące innowacji, dostępu do programów UE oraz dostępu do zasobów badawczych.

 
  
MPphoto
 
 

  Marie Panayotopoulos-Cassiotou (PPE-DE).(EL) Panie przewodniczący, panie komisarzu! Proszę przyjąć moje szczere podziękowania za odpowiedź, która faktycznie była wszechstronna i obejmowała także dodatkowe pytanie dotyczące komunikacji z przedsiębiorstwami i ich dostępu do informacji.

Czy nie miałby pan nic przeciwko temu, żeby udzielić mi jeszcze informacji? Pochodzę z regionu zlokalizowanego przy wschodniej granicy Unii Europejskiej w jej obecnym kształcie. Informacje nie docierają do tego regionu, natomiast małe przedsiębiorstwa walczą o przetrwanie, po prostu wegetują; polegają wyłącznie na różnicach cen, jak to pan określił, a nie na jakości, zmierzając tym samym ku upadkowi.

Co by pan im doradził?

 
  
MPphoto
 
 

  Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji. − (DE) Pani posłanko Panayotopoulos-Cassiotou! Jestem pani niezmiernie wdzięczny za wsparcie. Oczywiście wiedziałem, że będę mógł na pani całkowicie polegać w tej kwestii, tak samo jak pani może liczyć na mnie.

W kwestii dotyczącej zagęszczenia sieci muszę przyznać, że nie osiągnęliśmy jeszcze pożądanego zagęszczenia w Europie. Kiedy za kolejnych pięć miesięcy zakończymy projekt, każdy region w Europie będzie dysponował jednym z takich udogodnień. W każdym regionie będą punkty kontaktowe, zlokalizowane wystarczająco blisko od przedsiębiorstw, aby nikt nie miał trudności w dostępie do nich.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Odpowiedź na pytanie 58 zadane przez posła Heaton-Harrisa zostanie udzielona na piśmie.

 
  
  

Pytanie nr 59 skierowane przez Liama Aylwarda (H-0435/08)

Dotyczy: proponowanego zwiększenia modulacji w kontekście oceny funkcjonowania WPR

Czy w kontekście oceny funkcjonowania WPR Komisja może wyobrazić sobie sytuację, w której proponowane zwiększenie modulacji byłoby dobrowolne?

Pytanie nr 60 skierowane przez Seana Ó Neachtaina (H-0437/08)

Dotyczy: płatności w ramach WPR

Rolników otrzymujących roczną płatność na gospodarstwo w wysokości poniżej 5 000 EUR nie obejmie obniżka tej płatności w ramach proponowanej oceny funkcjonowania WPR, którą w zarysie przedstawiła pani komisarz Fischer Boel. Czy Komisja mogłaby rozważyć podniesienie tego progu?

Pytanie nr 62 skierowane przez Ioannisa Gklavakisa (H-0444/08)

Dotyczy: oceny funkcjonowania wspólnej polityki rolnej

Uprawa tytoniu to jedyne źródło dochodów dla około 130 000 europejskich rolników. Oprócz tego, w rozporządzeniu (WE) nr 1782/2003(2) przewidziano, że począwszy od 2010 r. 50% zasobów z filara I (wsparcie bezpośrednie) zostanie przeniesione do filara II (rozwój obszarów wiejskich), przez co dochody tych producentów znacznie się zmniejszą. Ponadto tytoń uprawia się w regionach półsuchych, w których nie ma alternatywnych możliwości zatrudnienia.

Aktualnie przeprowadzana jest ocena funkcjonowania wspólnej polityki rolnej, w związku z czym dokonuje się przeglądu wielu decyzji podjętych w trakcie reformy WPR z 2003 r.

Czy w związku z powyższym Komisja powie, czy zamierza w ramach wspomnianej oceny funkcjonowania WPR ponownie zbadać system pomocy dla producentów tytoniu i wstrzymać obecne ustalenia dla okresu po roku 2009 do roku 2013? Czy Komisja wykonała badania w celu ustalenia, jakimi uprawami można zastąpić uprawy tytoniu w tych regionach, by uchronić europejskich producentów tytoniu przed finansowymi lub społecznymi skutkami?

Pytanie nr 65 skierowane przez Stavrosa Arnaoutakisa (H-0458/08)

Dotyczy: wspólnej polityki rolnej: planowania i wnioskowania na rzecz drobnych producentów

Nie należy zapominać, że rolnictwo to podstawowa forma zatrudnienia dla osób zamieszkujących obszary wiejskie w Grecji, zwłaszcza w regionach o niekorzystnych warunkach gospodarowania, takich jak wyspy i obszary górskie. Obcięcie rekompensat i bezpośredniego wsparcia wraz z przeniesieniem zasobów z pierwszego filara do drugiego, przewidziane w ramach wspólnej polityki rolnej, wywołało szczególne poruszenie wśród greckich producentów, gdyż wpłynie to na ich dochody, które i tak są już niskie, jak również doprowadzi do gospodarczej stagnacji wśród drobnych producentów. W jaki sposób Komisja zamierza rozwiązać w perspektywie krótko- i długoterminowej poważne problemy ekonomiczne, z którymi borykają się rolnicy (wzrost cen paliwa, wysokie koszty produkcji, różnice między cenami producentów i konsumentów), oraz jak zamierza zapewnić przetrwanie drobnym producentom na szczeblu europejskim?

 
  
MPphoto
 
 

  Mariann Fischer Boel, komisarz. − Cieszę się, że mam możliwość udzielić odpowiedzi na wszystkie cztery pytania, ponieważ jesteśmy dosyć opóźnieni w stosunku do wstępnego harmonogramu.

W kwestii dotyczącej trzech pierwszych pytań powiedziałabym, że rolnictwo Unii Europejskiej zarówno przyczynia się do dzisiejszych globalnych wyzwań w dziedzinie środowiska, jak i doświadcza ich ujemnych skutków. Nie możemy w tej sytuacji stać bezczynnie i nie podejmować żadnych działań. Działania UE są potrzebne, natomiast najlepiej ukierunkowane i skuteczne środki możemy zapewnić przez rozwój obszarów wiejskich. Jak państwo jednak wszyscy wiedzą, nasze fundusze w ramach polityki rozwoju obszarów wiejskich są ograniczone. Najbardziej sprawiedliwym i najprostszym sposobem zwiększenia środków finansowych jest dodatkowe przeniesienie funduszy z pierwszego filara – z płatności bezpośrednich – na konto polityki rozwoju obszarów wiejskich w ramach drugiego filara, czyli w drodze zwiększenia modulacji, które oczywiście byłoby obowiązkowe.

Nie jestem gotowa, by rozważać kwestię dobrowolnego zwiększenia modulacji. Jest raczej oczywiste, że Komisja uwzględniła fakt, iż w lutym 2007 r. Parlament przyjął sprawozdanie odrzucające wniosek Komisji w sprawie dobrowolnej modulacji. Muszę powiedzieć, że cieszy mnie zgodność naszych stanowisk w tej sprawie.

W kwestii dotyczącej progu, Komisja proponuje przeniesienie kwoty 5 mld EUR z pierwszego do drugiego filara w okresie od 2009 do 2012 r. Obliczenia tego dokonano na podstawie obecnego progu w wysokości 5 000 EUR lub franchisingu, jak zazwyczaj to określamy. Podniesienie progu równałoby się ze znacznym obniżeniem kwoty funduszy. Komisja uważa, że dostępność mniejszych środków budżetowych znacznie osłabi skuteczność w sprostaniu wyzwaniom w obszarze zmian klimatu i niedoborów wody.

W ramach pakietu obejmującego ocenę funkcjonowania, drobni producenci, którzy otrzymują płatności bezpośrednie poniżej 5 000 EUR będą nadal zwolnieni z modulacji. W związku z tym, drobne gospodarstwa rolne nie tylko będą nadal objęte ochroną przed ewentualnymi skutkami ujemnymi przejścia z filaru pierwszego do drugiego, ale będą mogły także czerpać zyski ze środków finansowych zgromadzonych w wyniku modulacji, przez zaangażowanie się we właściwe programy rozwoju obszarów wiejskich.

W kwestii dotyczącej modulacji rolnicy czasami mówią mi, że zabieramy ich pieniądze lub zmniejszamy płatności dla sektora rolnictwa, dla rolników. W rzeczywistości to nieprawda, ponieważ modulując pieniądze, generują ich państwo więcej dla sektora ogólnie, gdyż państwa członkowskie muszą współfinansować modulowane środki finansowe. To oczywiste, że z nowo wymodelowanymi środkami finansowymi będziemy mogli się dużo lepiej określić. Stworzymy spis możliwości wyraźnie ukierunkowanych na nowe wyzwania. Tych, którzy uważają, że modulacja lub środki finansowe na politykę ukierunkowaną na rozwój obszarów wiejskich mogą zostać wykorzystane z jakiegokolwiek powodu mogę zapewnić, że tak się nie stanie w przypadku środków finansowych, które proponujemy na modulację w ramach oceny funkcjonowania. A zatem nie można mówić, że zabieramy pieniądze, ponieważ faktycznie gromadzimy ich więcej, by przekazać je z powrotem sektorowi rolnictwa.

Nie mam pewności, czy pan poseł Arnaoutakis jest dzisiaj obecny, dlatego nie będę odpowiadała na jego pytanie.

Odpowiadając panu posłowi Gklavakisowi na pytanie dotyczące utrzymania płatności związanych z wielkością produkcji tytoniu, muszę odwołać się do odpowiedzi, której udzieliłam w ramach Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi dnia 24 czerwca. W rzeczywistości kilkakrotnie miałam okazję udzielać takiej samej odpowiedzi na posiedzeniach plenarnych, a mianowicie, że Komisja nie zamierza ponownie badać systemu w odniesieniu do tytoniu w kontekście oceny stanu funkcjonowania. Powtórzę jedynie, że reforma w sektorze tytoniu została uzgodniona w 2004 r. przez wszystkie państwa produkujące tytoń, zatem nie widzę powodów, by wznawiać tę dyskusję. Mam nadzieję, że wszyscy możemy się zgodzić, iż środki finansowe, które zostaną przekazane na rzecz polityki rozwoju obszarów wiejskich, specjalnie przeznaczone na wsparcie obszarów, na których produkuje się lub produkowało tytoń, będą miały duże znaczenie. Na koniec 2009 r. przedstawimy także Parlamentowi sprawozdanie na temat konsekwencji reformy sektora tytoniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Liam Aylward (UEN). - Pani komisarz! Jestem pewien, że tak samo jak wszyscy pozostali posłowie zasiadający w tej Izbie, jest pani zawiedziona sposobem organizacji tury pytań. Wspominaliśmy o tym przy wielu okazjach, lecz chyba nic się nie zmieni.

Chciałem podziękować pani komisarz za odpowiedź, mimo że nie jestem nią usatysfakcjonowany. Uważam, że wprowadzenie obowiązkowej modulacji doprowadzi do podziału i nieporozumień między różnymi grupami producentów rolnych, dużymi i drobnymi rolnikami, a w szczególności między rolnikami prowadzącymi różne gospodarstwa rolne. Nie chciałbym takiej sytuacji.

Na przykład w moich ostatnim sprawozdaniu na temat owiec, które w ubiegłym miesiącu zostało przyjęte bardzo dużą większością głosów tu – w Parlamencie, zaproponowałem dobrowolne wprowadzenie w państwach członkowskich modulacji, o której mowa w art. 69 (obecnie 68). Czy Komisja może nie przyjąć charakteru tej decyzji, która została tu podjęta nie dalej jak w ubiegłym miesiącu przez posłów wybranych do tego Parlamentu?

 
  
MPphoto
 
 

  Seán Ó Neachtain (UEN).(GA) Panie przewodniczący! Najwięcej problemów mają drobni rolnicy, którzy nie przekraczają limitu płatności 5 000 EUR i do tego otrzymują najniższą kwotę. Czy pani komisarz zgadza się, że od czasu ustanowienia tego limitu w kwocie 5 000 EUR wiele lat temu (przypuszczam, że w 2002 r.) nastąpiła inflacja i zaszły duże zmiany? I czy nie zgodziłaby się pani, że przyznanie drobnym rolnikom większej kwoty niż w czasie, gdy formułowana była ta polityka, to forma ochrony drobnych rolników, w związku z czym należałoby zwiększyć ten limit?

 
  
MPphoto
 
 

  Ioannis Gklavakis (PPE-DE).(EL) Panie przewodniczący! Chciałbym podziękować pani komisarz pomimo faktu, że jej odpowiedź była negatywna, lecz wiem, że jest ona osobą pracowitą, skrupulatną i uczciwą. Chciałbym jej zadać także pytanie.

Tytoń to jedyny produkt rolny, który traktuje się w taki sposób, a jest to sposób nieuczciwy. Chciałbym jednak dodać, co następuje: mając na uwadze, że producenci tytoniu są ubodzy i prowadzą działalność rolniczą na małą skalę, to czy można prosić, aby ramach ochrony ich przed wyginięciem przeprowadzić przynajmniej badanie wskazujące, co mogą uprawiać ci ludzie teraz, gdy tytoń został skutecznie wyeliminowany w ramach omawianych środków?

 
  
MPphoto
 
 

  Mariann Fischer Boel, komisarz. − Jeżeli przyjrzy się pan wnioskowi dotyczącemu oceny funkcjonowania, to przekona się pan, że wymienia się w nim wiele działań na korzyść sektora owiec i kóz. Przede wszystkie wyraźnie stwierdzamy, że będzie możliwość utrzymania płatności związanej z wielkością produkcji dla sektora owiec, gdyż mamy świadomość, iż jest to sektor wrażliwy. Niezwykle ważne jest, byśmy utrzymali jakąś produkcję w regionach, w których po zaniknięciu produkcji owiec prawdopodobnie nic nie zostanie, a płatność związana z wielkością produkcji może być pewnego rodzaju rozwiązaniem.

W odniesieniu do nowego artykułu 68 muszę powiedzieć, że państwom członkowskim przysługuje dobrowolność w zastosowaniu i zmniejszeniu do 10% płatności bezpośredniej i następnie przeniesieniu jakiejś części tych środków na rzecz sektora owiec lub kóz, wedle decyzji tych państw członkowskich. Możliwość płatności związanej z wielkością produkcji istnieje zarówno w odniesieniu do krów mamek, jak i owiec i kóz.

Nie jestem pewna, czy całkowicie dobrze zrozumiałam kolejne pytanie, ale jeżeli przyjrzy się pan budżetowi, to całkowity budżet na rolnictwo, uzgodniony przez szefów państw w 2002 r., był ustalony, ale dostosowany do 1% inflacji. Szanowny panie pośle! Ma pan rację, że stopa inflacji wynosi więcej niż 1%, zwłaszcza teraz, przy tak wysokich cenach ropy naftowej i żywności, a zatem może pan twierdzić, że wartość uprawnień niecałkowicie dorównuje wartości innych produktów. Była to jednak decyzja podjęta przez szefów państw i dlatego obecna sytuacja, zwłaszcza w niektórych sektorach, gdzie obserwujemy wzrost cen odbiegający od stanu, jaki miał miejsce przez ostatnie 30 lat, gdyż ceny znowu zaczynają rosnąć, to sygnał dla tych, którzy zamierzają się utrzymać niezależnie od tego.

Panie pośle Gklavakis! Chciałabym panu powiedzieć, że odbyliśmy wiele dyskusji i lubię rozmawiać z panem na te tematy. Sądzę, że może pan wrócić do swoich wyborców i powiedzieć im, że walczy pan jak lew o utrzymanie płatności związanej z wielkością produkcji.

Produkcja tytoniu nie jest zrównoważona na wszystkich obszarach, ale uważam, że za sprawą środków przeznaczonych na rozwój obszarów wiejskich w ramach sektora tytoniu, osoby chcące utrzymać lub nadal prowadzić działalność będą mogły zmodernizować swoją produkcję tytoniu i być może w końcu okaże się, że ich produkcja tytoniu jest opłacalna dzięki wyższej jakości tytoniu. Sądzę, że trzeba zmierzyć się z rzeczywistością, czyli z faktem, że sprawa nie zostanie ponownie otwarta, próbując następnie znaleźć najlepsze możliwe rozwiązania.

 
  
MPphoto
 
 

  Wiesław Stefan Kuc (UEN). - Pani Komisarz! Jest Pani znana z tego, że walczy Pani cały czas o obniżenie kosztów produkcji w rolnictwie. Ja mam w związku z tym następujące pytanie. U nas, tzn. w Polsce, ostatnio rząd zaczął nakładać dodatkowe podatki dla rolników, którzy sami na własne potrzeby produkują olej z rzepaku i dolewają go do paliwa. To jest trochę związane z produkcją biodiesela. Ponieważ to jest wszystko takie same, jak gdybyśmy musieli zapłacić podatek za picie własnego mleka, czy używanie własnych warzyw czy ziemniaków, czy Pani Komisarz pomoże tym rolnikom kontynuując swoją działalność, tak aby nie dokładać im dodatkowego podatku, tak jakby ten olej był kupowany z zewnątrz?

 
  
MPphoto
 
 

  Mariann Fischer Boel, komisarz. − Od początku mojej kariery w polityce europejskiej zawsze byłam zagorzałą zwolenniczką przestrzegania zasady pomocniczości. Oznacza to, że kiedy rozmawiamy o podatkach, to nie poruszamy tematu wspólnej polityki, pozostawiając w ten sposób państwom członkowskim decyzję w sprawie sposobu zarządzania ich wewnętrznymi systemami podatkowymi. Dlatego też, z różnych powodów raczej trzymałabym się z dala od rozmów na szczeblu krajowym, żeby nie powiedzieć krajowych konfliktów, w sprawie sposobu opodatkowania nasion rzepaku. Rozumiem pańskie zmartwienie, ale wolałabym nie wdawać się w tę rozmowę.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Odpowiedzi na pytania pozostawione bez odpowiedzi z braku czasu zostaną udzielone na piśmie (patrz załącznik).

 
  
  

(Posiedzenie zostało zawieszone o godzinie 20.45 i wznowione o 21.00.)

 
  
  

PRZEWODNICZY: MANUEL ANTÓNIO DOS SANTOS
Wiceprzewodniczący

 
  

(1)Dz.U. L 12 z 18.1.2000, str. 16
(2)Dz.U. L 270 z 21.10.2003, s. 1.

Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności