Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Pełne sprawozdanie z obrad
Wtorek, 23 września 2008 r. - Bruksela Wydanie Dz.U.

13. Tura pytań (Rada)
zapis wideo wystąpień
Protokół
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. – Następnym punktem jest tura pytań ((B6-0462/2008). Zgłoszono następujące pytania do Rady.

 
  
  

Pytanie nr 1 skierowane przez: Silvia-Adriana Ticau (H-0614/08)

Dotyczy: Znaczenie polityki transportu drogowego

Parlament przedstawił swoje stanowisko podczas pierwszego czytania „pakietu dotyczącego transportu drogowego”, składającego się z wniosków w sprawie modyfikacji trzech rozporządzeń dotyczących odpowiednio: warunków wykonywania zawodu przewoźnika transportu drogowego [2007/0098(COD)]; dostępu do międzynarodowego rynku przewozów drogowych [(2007/0099(COD)]; oraz dostępu do rynku dla usług autokarowych i autobusowych [wersja przekształcona – 2007/0097(COD)]. Rozporządzenia te dotyczą działalności ponad 800 000 przewoźników w Europie i mają na nią wpływ, jak również na około 4,5 miliona miejsc pracy. Zdecydowanie powinny więc istnieć przejrzyste ramy prawne umożliwiające wspieranie działalności gospodarczej i strategii rozwoju

Czy, biorąc pod uwagę, że nowa wersja rozporządzenia dotyczącego warunków wykonywania zawodu przewoźnika transportu drogowego wejdzie w życie 1 czerwca 2009 r. oraz że, zgodnie z przepisami przedmiotowego rozporządzenia, państwa członkowskie powinny do 1 stycznia 2012 r. dysponować już wzajemnie połączonymi krajowymi rejestrami elektronicznymi, Rada mogłaby określić stopień priorytetu, jaki nadaje „pakietowi transportu drogowego” na następne pięć miesięcy oraz powiedzieć, jaki harmonogram działań proponuje w celu umożliwienia przyjęcia przedmiotowych rozporządzeń do 1 czerwca 2009 r.?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Panie przewodniczący, na początku chciałbym przekazać wyrazy współczucia z powodu strzelaniny w fińskiej szkole w Kauhajoki, w wyniku której śmierć poniosło 10 osób. Moje najszczersze kondolencje kieruję do rodzin ofiar i fińskich posłów do PE, obecnych tu w Izbie, i nieobecnych z powodu innych obowiązków.

Odpowiadając na pytanie pani poseł Ţicău, chciałbym powiedzieć, że Rada podczas swojego posiedzenia 13 czerwca 2008 r. osiągnęła polityczne porozumienie odnośnie do trzech wniosków dotyczących pakietu transportu drogowego. Celem nowych tekstów jest ujednolicenie krajowych uregulowań, które z powodu różnic w treści mogą stanowić źródło niepewności prawnej dla przewoźników transportu drogowego.

Główne poprawki, które wprowadzono, zasadniczo dotyczą następujących kwestii: doprecyzowania definicji pojęcia „przewozu kabotażowego”, ustandaryzowania wzoru wspólnotowego prawa jazdy, kopii poświadczonych za zgodność z oryginałem i zaświadczeń dla kierowców, wzmocnienia przepisów zmuszających państwo członkowskie do podjęcia kroków w sytuacji, gdy przewoźnik popełnia wykroczenie na terenie innego państwa członkowskiego i wreszcie lepszego wzajemnego połączenia krajowych rejestrów wykroczeń w celu skuteczniejszego monitorowania przewoźników transportu drogowego w całej Europie.

Parlament Europejski przyjął sprawozdania w sprawie przedmiotowego pakietu podczas pierwszego czytania na posiedzeniu 20 maja. Obecnie prace powinny koncentrować się wokół zagwarantowania kompromisu pomiędzy stanowiskiem Rady a Parlamentu. Biorąc pod uwagę czas przeznaczony na wykonanie tłumaczeń, praca nad przygotowaniem tekstów odpowiednich wspólnych stanowisk nie mogłaby się rozpocząć wcześniej niż przed końcem sierpnia, jednakże Rada ma nadzieję, iż uda jej się przyjąć wspólne stanowiska w sprawie trzech wniosków w ciągu kilku następnych tygodniu, a następnie w możliwie najkrótszym terminie przedstawić je Parlamentowi.

 
  
MPphoto
 

  Silvia-Adriana Ţicău (PSE) . – (FR) Chciałabym jedynie dodać, że w dalszym ciągu nie otrzymaliśmy wspólnego stanowiska od Rady i podkreślić, że dniem wejścia w życie rozporządzenia o warunkach wykonywania zawodu przewoźnika transportu drogowego jest dzień 1 czerwca 2009 r. Mówimy tu o 4,5 miliona pracowników oraz prawie 800 000 firm. Jest to więc kwestia niezwykle istotna i mamy nadzieję, że gdy Rada wyrazi zgodę polityczną, będziemy mieli czas potrzebny na drugie czytanie.

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. (FR) Pani poseł Ţicău, jestem w pełni świadomy naglącej potrzeby, o której pani poseł mówi. Mogę panią poseł zapewnić, iż Rada dołoży wszelkich starań, aby wspólne stanowisko zostało określone i przekazane Parlamentowi możliwie najszybciej, co jest w pełni uzasadnione w świetle pilnego charakteru sprawy, o którym pani poseł wspomina.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący.

Pytanie nr 2 skierowane przez: Manuel Medina Ortega (H-0616/08)

Dotyczy: Europejski pakt o imigracji

Czy Rada mogłaby przedstawić prawdopodobne konsekwencje ostatnio przyjętego europejskiego paktu o imigracji dla przyszłości unijnej polityki imigracyjnej?

 
  
MPphoto
 

  Jean Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Panie pośle Ortega, celem Europejskiego paktu o imigracji i azylu jest zaprezentowanie na najwyższym szczeblu politycznym wspólnych zasad, które powinny wytyczać kierunek polityki migracyjnej na szczeblach krajowym i wspólnotowym oraz kierunki działań strategicznych, w celu nadania tym zasadom wymiernego znaczenia.

Proponowany tekst został pozytywnie przyjęty przez Radę i Komisję. Jego ostateczną wersję Rada Europejska powinna przyjąć w październiku. Jak państwu wiadomo, celem paktu jest stworzenie bazy dla wzmocnionej wspólnej polityki w oparciu o dwie zasady będące kwintesencją europejskiego projektu: z jednej strony – odpowiedzialności, z drugiej – solidarności.

Jest on oparty na trzech wymiarach ogólnego podejścia do imigracji. Pierwszym jest lepsza organizacja legalnej imigracji; w szczególności chodzi o uwzględnianie w większym stopniu potrzeb oraz zdolności państw członkowskich do przyjmowania imigrantów, ale również o zachęcanie do integracji. Następny wymiar to bardziej skuteczna walka z nielegalną imigracją, w szczególności poprzez zapewnienie powrotu nielegalnym imigrantom na godnych warunkach; pragniemy również lepiej chronić UE poprzez poprawę skuteczności kontroli na jej granicach zewnętrznych, zwłaszcza w związku z poszerzeniem strefy Schengen. Ostatni wymiar dotyczy wspierania bliskiego partnerstwa między krajami pochodzenia imigrantów, tranzytu i docelowymi na rzecz rozwoju naszych partnerów; na tym polega koncepcja wspólnego rozwoju.

Na zakończenie, tak jak wiceprzewodniczący Komisji dziś już wspominał, chcielibyśmy wyrazić nadzieję, iż pakt umożliwi nam nadanie kierunku wspólnej polityce azylowej oraz działaniom na rzecz stworzenia Europy miejscem azylu. Jesteśmy świadomi różnic w tradycjach narodowych, jednakże w dalszym ciągu pragniemy czynić postępy w tym obszarze.

Jak wiadomo, prezydencja francuska konsultowała się nieformalnie z Parlamentem Europejskim w trakcie prac nad paktem. Odbyło się wiele dyskusji w ramach struktur Parlamentu. Polityczne wsparcie dla tej inicjatywy ze strony Parlamentu ma zasadnicze znaczenie. Nie mamy żadnych wątpliwości, że pakt dostarczy obywatelom europejskim konkretnych wyników, których zresztą mają oni prawo oczekiwać, i będzie świadectwem, że Europa podejmuje konkretne działania w rozwiązaniu problemu, który może ich dotykać.

 
  
MPphoto
 

  Manuel Medina Ortega (PSE). - (ES) Jestem usatysfakcjonowany odpowiedzią prezydencji Rady na moje pytanie i sądzę, że pakt o imigracji stanowi ważny krok w działaniach.

Teraz, powiedzmy, że jest to, druga część mojego pytania, poruszam przede wszystkim kwestię wpływu, jaki ten pakt mógłby mieć na rozwój polityki imigracyjnej Unii Europejskiej. Innymi słowy, czy możemy oczekiwać postępu? Urzędujący przewodniczący Rady jest świadomy tego, że aktualnie towarzyszy nam z jednej strony uczucie niepokoju, z drugiej zaś potrzeba imigracji oraz potrzeba posiadania odpowiednich regulacji, co oznacza, że często mamy do czynienia ze znacznym deficytem informacji.

Czy możemy oczekiwać wprowadzenia odpowiedniego prawodawstwa oraz konkretnych przepisów, które rozwiążą ten problem?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. - (FR) Tak, jestem głęboko przekonany, że w Europie istnieje potrzeba imigracji, jak pan poseł Ortega słusznie zauważył, i nie zamierzamy temu zaprzeczać. Dlatego też - zwróciłem już na to uwagę - musimy określić warunki przyjmowania oraz integracji, jak również warunki dostosowywania przepływów migracyjnych do sytuacji gospodarczej i społecznej w Europie. Musimy przyjrzeć się potrzebom imigracji w tej właśnie strukturze.

Często mamy skłonności do ograniczania potrzeb w tym zakresie do wykwalifikowanych imigrantów. Jednakże nie jest to właściwe podejście, ponieważ w Europie potrzebujemy również niewykwalifikowanych imigrantów i dyskusje w Radzie toczą się właśnie na temat tych zagadnień - jak lepiej zaspokajać te potrzeby imigracyjne i w jaki sposób znaleźć najlepsze rozwiązania w zakresie zatrudnienia, kwalifikacji oraz przyjmowania w szkołach i na uniwersytetach

W tym punkcie jesteśmy, a lepszy obraz uzyskamy po posiedzeniu Rady Europejskiej, które odbędzie się 15 października, i wtedy określone zostaną kierunki. Właśnie w oparciu o te podstawowe aspekty środki legislacyjne, o których mówił pan poseł Ortega, rzeczywiście niezbędne, zostaną opracowane.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący . –

Pytanie nr 3 skierowane przez: Eoina Ryana (H-0619/08)

Dotyczy: Narzędzia antykorupcyjne

Jakimi narzędziami antykorupcyjnymi dysponuje Rada w celu zapewnienia, by pomoc UE na rzecz osób najbardziej potrzebujących w krajach rozwijających się była udzielana w sposób bezpośredni i skuteczny?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Panie pośle Ryan, kwestia, którą pan poseł porusza jest istotna, ponieważ dotyczy skuteczności pomocy na rzecz rozwoju. Ważne jest to, aby utrzymać znaczący wolumen pomocy na rozwój, i do tej kwestii jeszcze wrócę, ale ma pan poseł rację, zwracając uwagę w swoim pytaniu na to, że ta pomoc musi być skuteczna. Chcąc to osiągnąć, a także mieć możliwość zwalczania nadużyć i niewłaściwej alokacji funduszy pomocy na rozwój, potrzebujemy w szczególności lepszej koordynacji komplementarności pomiędzy darczyńcami. Dlatego też pracujemy nad wspólnym wieloletnim programowaniem opartym na strategiach zwalczania ubóstwa, co pozwoli nam uzyskać lepszy obraz sposobu dysponowania funduszami oraz celów, na jakie się je przeznacza, jak również umożliwi nam lepszą kontrolę nad ich alokacją.

Dlatego też ustanowiliśmy wspólne mechanizmy wdrażania, między innymi zintegrowane analizy. W szczególności organizuje się wspólne misje na dużą skalę, finansowane zarówno przez darczyńców, jak i beneficjentów, by zapewnić istnienie mechanizmów współfinansowania.

Kwestie te znalazły się w harmonogramie obrad trzeciego forum wysokiego szczebla w sprawie skuteczności pomocy, które odbyło się w zeszłym tygodniu w Akrze. Omawialiśmy to zagadnienie podczas ostatniego posiedzenia, na początku tego miesiąca. Natomiast podczas forum w Akrze, na początku września, został przyjęty plan działania. W dużej mierze spełnia on nasze oczekiwania w odniesieniu do Unii Europejskiej.

Główne zobowiązania podjęte przez darczyńców to lepsze planowanie, z trzy- do pięcioletnim wyprzedzeniem, w krajach, które zamierzają udzielić pomocy; skorzystanie ze wsparcia organów administracyjnych i organizacji w krajach partnerskich; przejście z warunków politycznych narzucanych przez państwa trzecie na warunki oparte na celach wyznaczanych przez same kraje rozwijające się.

Jeśli chodzi o monitoring udzielania pomocy, Rada, podobnie jak Parlament Europejski, ma okazję ocenić, w jaki sposób każdego roku wykorzystuje się pomoc zewnętrzną UE. Taka ocena przeprowadzana jest w corocznym sprawozdaniu dotyczącym polityki rozwoju Wspólnoty Europejskiej oraz wdrażania pomocy zewnętrznej, które Komisja zwykle prezentuje pod koniec czerwca – było ono zapewne przestawione w czerwcu, jeśli informacje, które mam tu przed sobą są wiarygodne. Chciałbym dodać, iż instrument współpracy na rzecz rozwoju dostarcza narzędzi ochrony finansowych interesów Wspólnoty, w szczególności w przypadku nadużyć i nieprawidłowości, na co nadzieję wyraża pan poseł Ryan.

Dlatego też istnieją mechanizmy oceny, mechanizmy kontroli, mechanizmy, których celem jest zagwarantowanie lepszej koordynacji pomiędzy darczyńcami a beneficjentami; lecz w ostatecznym rozrachunku głównym celem jest zagwarantowanie, aby kraje beneficjenci realizowały te różne rodzaje polityki, aby w dalszym ciągu podkreślać kwestię dobrego zarządzania oraz by zapewnić większe poczucie odpowiedzialności beneficjentów tej pomocy, zwłaszcza w odniesieniu do alokacji udzielanego przez nas wsparcia.

To właśnie chciałem państwu przekazać.

 
  
MPphoto
 

  Eoin Ryan (UEN). – Panie przewodniczący, za sprawą czystego przypadku, Transparency International, organizacja działająca w charakterze stróża antykorupcyjnego, opublikowała dziś swój coroczny wskaźnik percepcji korupcji. Organizacja ta szacuje, że korupcja generuje około 50 miliardów dolarów dodatkowych kosztów realizacji milenijnych celów rozwoju, co jest absolutnie szokującą kwotą. Stanowi ona około połowy corocznych globalnych wydatków na pomoc.

Nawet jeśli ta kwota jest przesadzona – nawet jeśli mówimy tu o połowie szacunkowej wielkości – jest to w dalszym ciągu szokująca ilość środków pieniężnych. Panie urzędujący przewodniczący Rady, czy nie sądzi pan, iż musimy uczynić więcej, aby rozwiązać ten problem? Niezależnie od tego, co trzeba zrobić, nie możemy dopuścić, aby całe europejskie społeczeństwo poczuło, iż środki, które przeznacza na programy pomocy są sposób taki czy inny sposób nieuczciwie wykorzystywane i nadużywane. Sądzę, iż jest to niezwykle istotne, aby odnieść się do kwestii tej szokującej kwoty w bardziej spójny sposób.

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. (FR) Chciałbym powtórzyć to, o czym mówiłem wcześniej. Pan poseł Ryan ma rację. To prawda, że jednym z problemów dla europejskiej opinii publicznej jest między innymi to, iż wolumen pomocy na rzecz rozwoju jest w dalszym ciągu duży. W obszarze tym, jak państwo wiedzą, Unia Europejska jest największym darczyńcą pomocy na rzecz rozwoju. Muszą natomiast istnieć mechanizmy dobrego zarządzana i skutecznej kontroli. Musimy również lepiej informować społeczeństwo o udzielanej pomocy oraz sposobach jej przeznaczania przez kraje beneficjentów i, szczerze mówiąc, musimy zapewnić lepsze monitorowanie zarządzania – lub powiedzmy inaczej – swoistą warunkowość, która musi stanowić kluczowy element polityki na rzecz rozwoju.

Wszyscy państwo macie rację, korupcja jest plagą. Nie wiem czy liczby, które podaje Transparency International są wiarygodne, jak sam pan poseł zauważył, jednak w każdym razie ma pan poseł rację. Dlatego też nie możemy zwiększać pomocy na rzecz rozwoju inaczej niż poprzez wzmocnienie mechanizmów kontroli, mechanizmów do walki z nadużyciami oraz mechanizmów antykorupcyjnych, i każdorazowo powinno ono stanowić jeden z celów zawartych porozumień.

Do takich wniosków doszła również Rada na swoim posiedzeniu 27 maja w odniesieniu do celów polityki na rzecz rozwoju. Muszą istnieć lepsze mechanizmy kontroli i warunkowość w celu ochrony interesów finansowych, ale co ważniejsze, już pan zwrócił na to uwagę, panie pośle Ryan, w celu zwalczania korupcji.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. –

Pytanie nr 4 skierowane przez: Seána Ó Neachtaina (H-0621/08)

Dotyczy: Rosnące ceny żywności

Jednym z priorytetów Rady na czas trwania prezydencji francuskiej jest zrównoważony rozwój w sektorach rolnictwa i rybołówstwa. Co w obecnym klimacie gospodarczym, kiedy Europa i świat borykają się z problemem rosnących cen żywności, Rada może uczynić i co uczyni w celu zagwarantowania, by pilne krótkoterminowe potrzeby w zakresie dostaw żywności zostały zaspokojone bez stwarzania zagrożenia dla przyszłego zrównoważonego rozwoju w obszarze rolnictwa i rybołówstwa?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Panie przewodniczący, panie pośle Ó Neachtain, Rada jest w pełni świadoma potrzeby poszukiwania właściwych i skutecznych rozwiązań problemu rosnących cen żywności. Jest to skomplikowana kwestia, którą Komisja szczegółowo przeanalizowała w swoim komunikacie z 23 maja 2008 r. W oparciu o tę analizę, Rada Europejska na posiedzeniach 19 i 20 czerwca przyjęła swoje decyzje.

W sektorze rolnictwa UE podjęła już działania: wyprzedaliśmy zapasy interwencyjne, obniżyliśmy refundacje wywozowe, w 2008 r. znieśliśmy obowiązek odłogowania, zwiększyliśmy kwoty mleczne i zawiesiliśmy cło przywozowe na niektóre zboża. Pozwoliło nam to na poprawę sytuacji w zakresie dostaw i pomogło ustabilizować rynki rolne. Jest to jednak ciągle za mało.

Musimy kontynuować reformę wspólnej polityki rolnej; musimy doprowadzić do tego, aby stała się bardziej zorientowana na rynek, zachęcając jednocześnie do zrównoważonego rolnictwa w całej UE i zapewniając odpowiednie dostawy. Ministrowie rolnictwa omawiają właśnie te kwestie – być może będą je omawiać także dzisiaj – na nieformalnym spotkaniu w Annecy, z którego sprawozdanie przedstawią na posiedzeniu „rolniczej” Rady 17 i 18 listopada. W tym kontekście prezydencja francuska zdecydowana jest na wzmocnienie instrumentów zarządzania kryzysowego, w związku z coraz bardziej niepewnymi uwarunkowaniami międzynarodowymi, oraz na utrzymanie wszystkich instrumentów regulacji rynku celem zapobiegania niestabilności, o której pan poseł wspomniał.

Problem cen żywności dotyczy nie tylko rolnictwa; mamy do czynienia również i z innymi mechanizmami. Chodzi mi np. politykę rybołówstwa, w ramach której trzeba radzić sobie z konsekwencjami podwyżki cen oleju napędowego. W dniu 15 lipca Rada przyjęła kilka nadzwyczajnych środków w celu zachęcenia do restrukturyzacji flot, które najbardziej ucierpiały z powodu kryzysu. Mówię również o regulacji sektora detalicznego: Komisja ma przedłożyć sprawozdanie Radzie Europejskiej w tej sprawie w grudniu przyszłego roku. Mam tu również na myśli politykę w obszarze biopaliw, w której należy wziąć pod uwagę ograniczenia gospodarcze oraz środowiskowe i zagwarantować, by została określona górna granica cen tych nowych paliw.

Jak państwo widzicie, wszystkie te różnorodne kwestie, nie wspominając tych, o których była już mowa - czyli polityki na rzecz rozwoju oraz polityki dotyczącej zamówień publicznych w przypadku przywozu żywności – wchodzą w zakres polityki w wielu różnych dziedzinach i znajdują się na początkowych miejscach agendy Rady. Rada Europejska przeanalizuje te kwestie na swoich posiedzeniach w październiku i grudniu, ja natomiast z przyjemnością przyjmę na siebie zadanie poinformowania państwa o wynikach.

 
  
MPphoto
 

  Seán Ó Neachtain (UEN). - (GA) Panie przewodniczący, dziękuję panu za odpowiedź. Chciałbym zapytać urzędującego przewodniczącego Rady, czy uważa, iż kontynuacja europejskiej polityki rolnej, tj. europejskiej polityki dotyczącej dostaw żywności, po 2013 r. jest teraz ważniejsza niż kiedykolwiek przedtem, w świetle obecnego kryzysu polityki globalnej w zakresie dostaw żywności, by dać dostawcom żywności w Europie poczucie pewności?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. - (FR) Chciałem powiedzieć, że chodzi nam o zapewnienie, o czym pan poseł Ó Neachtain już wie, by ocena funkcjonowania reformy zakończyła się refleksją na temat przyszłości wspólnej polityki rolnej. Taki był cel – właściwie główny cel – dyskusji, które miały miejsce dzisiaj i wczoraj pomiędzy ministrami rolnictwa w Annecy. Pan poseł Ó Neachtain wie, że może liczyć na zdecydowanie ze strony prezydencji francuskiej w tym względzie.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący.

Pytanie nr 5 skierowane przez: Liama Aylwarda (H-0623/08)

Dotyczy: Biała księga na temat sportu

Czy Rada może wskazać, które z elementów białej księgi UE na temat sportu będzie starała się wdrożyć i promować podczas prezydencji franacuskej UE?

 
  
MPphoto
 

  Jean Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. (FR) Jest to temat, który niezwykle mnie interesuje, dlatego będę starał się mówić zwięźle. Postaram się nie ograniczać jedynie do aspektów prawnych, choć takie istnieją.

UE nie posiada konkretnych kompetencji w dziedzinie sportu. Chciałbym zwrócić uwagę pana posła Aylwarda na to, iż w obszarze tym traktat lizboński daje podstawy prawne dla realnej polityki dotyczącej sportu. Jesteśmy tego świadomi i z tego powodu, jak i z wielu innych, czekamy na wdrożenie Traktatu. Chcielibyśmy zagwarantować, by Europa zdawała sobie sprawę z wielowymiarowości sportu oraz z wpływu, jaki wywiera on na ludzi w każdym wieku, w szczególności na ludzi młodych, ale przede wszystkim, by była świadoma jego aspektów społecznych i edukacyjnych. My, jako państwo sprawujące obecną prezydencję, przywiązujemy ogromną wagę do współpracy pomiędzy państwami członkowskimi w tym obszarze.

Jestem zdania, że zanim będą mogły powstać nowe podstawy prawne na mocy traktatu lizbońskiego, powinniśmy uznać szczególną rolę sportu w naszym społeczeństwie. Na nieformalnym spotkaniu ministrów ds. europejskich, które zorganizowałem w Brest 12 czerwca, zajęliśmy się tym zagadnieniem w kontekście Unii Europejskiej. Poruszyliśmy kwestię warunków uznania w ramach prawnych tej szczególnej roli, która powinna być wyraźnie uwypuklona w prawie wspólnotowym, oraz kwestię potrzeby usprawnienia zarządzania sportem na szczeblu europejskim.

Odbyliśmy rozmowy, w szczególności z prezesem UEFA, Michelem Platinim, w oparciu o Białą księgę na temat sportu, o planie działania „Pierre de Coubertin”, który został zaprezentowany przez Komisję w czerwcu tego roku. Te rozmowy będą kontynuowane przez ministrów sportu w Biarritz 27 i 28 listopada.

Odbędzie się również europejskie forum w sprawie sportu. Prezydencja poprosi ministrów o zajęcie się kilkoma tematami, które wydają mi się niezwykle istotne dla spójności naszego społeczeństwa oraz edukacyjnej wartości sportu. Chodzi w szczególności o kwestie zdrowia i sportu, antydopingu, a także konieczność podtrzymywania sportu na szczeblu możliwie najbliższym obywatelom i zagwarantowania, by kluby otrzymywały informacje zwrotne o zawodnikach, których trenują. oraz kwestie podwójnej kariery i podwójnego treningu.

Jak państwo widzą, jesteśmy niezwykle zaangażowani w podkreślanie roli sportu w Unii Europejskiej oraz przyznanie mu właściwego miejsca w Europie. Wytyczyliśmy sobie trzy cele: uznanie szczególnej roli sportu w społeczeństwie; uwzględnienie miejsca zajmowanego przez aktywność fizyczną i sport w rozwoju gospodarczym; i wreszcie zapewnienie społeczeństwu o coraz bardziej złożonych potrzebach dobrego zarządzania sportem, jego wszystkimi dyscyplinami.

 
  
MPphoto
 

  Liam Aylward (UEN). – Panie urzędujący przewodniczący Rady, z radością przyjmuję to, iż odniósł się pan do poszczególnych wymiarów sportu. W dzisiejszych czasach ciągle słyszymy o sporcie profesjonalnym, a ja jestem szczególnie zainteresowany wolontariatem w obszarze sportu oraz koncepcją „sport dla wszystkich”. Chciałbym uzyskać od państwa zapewnienie, iż UE zaoferuje swoje wsparcie grupom wolontariuszy oraz wolontariatowi, a w szczególności poparcie dla koncepcji „sportu dla wszystkich”. Jest to niezwykle istotne w czasach, gdy w mediach i wszędzie poza nimi kładzie się nacisk na sport profesjonalny.

 
  
MPphoto
 

  Jean- Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady, - (FR) Panie przewodniczący, pan poseł Aylward ma absolutną rację. Chcielibyśmy zagwarantować istnienie lepszych proporcji pomiędzy sportem amatorskim, a profesjonalnym, chcielibyśmy, żeby w niektórych przypadkach istniał nadzór nad sportem profesjonalnym, jak również pragniemy skutecznie wspierać i zachęcać tysiące stowarzyszeń wolontariuszy, którzy są zaangażowani w sport w całej Europie.

Musimy w tym względzie zagwarantować, by Unia Europejska zapewniła środki zachęcające. Jest bardzo ważne, byśmy na tym etapie wiedzieli, które stowarzyszenia zaangażowane są we wspieranie sportu w Unii Europejskiej. Potrzebujemy szczegółowej analizy działalności wolontariuszy w UE, a w szczególności w dziedzinie sportu, i jeśli pan poseł Aylward zechciałby wziąć udział w proponowanych przez nas pracach, będzie on oczywiście bardzo mile widziany. W każdym razie, jest to ważny wymiar, który chcielibyśmy wziąć pod uwagę.

W tym kontekście chciałbym również zwrócić uwagę, iż 5 listopada w Paryżu organizujemy spotkanie z wszystkimi europejskimi sportowcami, którzy wzięli udział w Igrzyskach Olimpijskich. Wciąż jest bowiem wielu sportowców amatorów, którzy biorą udział w olimpiadach.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. – Pytanie nr 6 skierowane przez: Briana Crowley’a (H-0625/08)

Dotyczy: Cele europejskiej konferencji poświęconej chorobie Alzheimera

Z radością przyjmuję program prezydencji francuskiej, w którym szczególne miejsce zajmuje udzielanie wsparcia na rzecz lepszej opieki nad pacjentami cierpiącymi na chorobę Alzheimera oraz pomocy dla ich rodzin. Umożliwianie wymiany doświadczeń nabytych na szczeblu krajowym oraz dzielania się nimi, jak również rozwijanie współpracy między państwami członkowskimi w dziedzinie najlepszych praktyk w zakresie zdrowia, to bardzo ważna sfera działania UE. Bardziej intensywna wymiana informacji oraz najlepszych praktyk pomiędzy państwami członkowskimi we wszystkich sprawach związanych ze zdrowiem w ogromnym zakresie przyczyni się do wzbogacenia zawodów medycznych, a co ważniejsze, przyniesie korzyści naszym obywatelom.

Wiem, iż w październiku ma się odbyć duża europejska konferencja poświęcona chorobie Alzheimera. Czy możecie państwo nakreślić cele tej konferencji oraz powiedzieć, co chciałaby osiągnąć prezydencja francuska?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Jest to niezwykle ważna sprawa. Prezydencja francuska Rady przywiązuje ogromną wagę do kwestii choroby Alzheimera oraz innych chorób neurodegeneracyjnych. Jest to problem, który w pewnym momencie dotyka każdą rodzinę w Europie. Musimy zawczasu zająć się tym trudnym problemem, jeśli nie chcemy być zaskoczeni sytuacją starzejącego się europejskiego społeczeństwa.

Zgodnie z zapowiedzią przewodniczącego Barroso oraz prezydenta Sarkozy’ego z 1 czerwca, musimy wspólnie przygotować europejski plan walki z chorobą Alzheimera, opierając się na trzech filarach: badaniach, opiece nad pacjentami i jakości życia oraz aspektach etycznych i prawnych, w szczególności odnośnie do osób zaangażowanych w leczenie tej choroby.

W tym kontekście prezydencja francuska 30 i 31 października zorganizuje konferencję ma szczeblu ministerialnym, zatytułowaną „Europa przeciwko chorobie Alzheimera”. Konferencja będzie przede wszystkim poświęcona chorobie Alzheimera, niemniej jednak mowa będzie również o chorobach Picka, Binswangera i zespole otępiennym z ciałami Lewy’ego.

Będziemy zajmować się tymi wszystkimi chorobami i zastanawiać, jak pogodzić opiekę nad pacjentami z udzielaniem wsparcia socjalnego, jak dostosować zawody i umiejętności do potrzeb pacjentów, jak poszerzać naszą wiedzę – innymi słowy, omówimy wszystko to, co ma związek z badaniami i specjalistyczną wiedzą medyczną – oraz jak zagwarantować lepszą koordynację programów badań w różnych państwach europejskich, i jak dowiadywać się o najnowszych osiągnięciach naukowych dotyczących tej choroby oraz postępu w opracowywaniu nowych leków.

Nie ma najmniejszych wątpliwości, iż wymiar europejski może i wręcz musi nadać znaczący impuls w zakresie organizowania różnych kampanii w celu zwalczania tych chorób. Wyniki wspomnianej konferencji ministrów pomogą zapewnić podstawy dla wniosków, które zostaną sformułowane na grudniowym posiedzeniu Rady Europejskiej w przyszłym roku, chociaż mamy pełną świadomość, że te prace są dopiero w toku.

Będzie to długoterminowy projekt, ważne jest więc, aby następne prezydencje, począwszy od czeskiej i szwedzkiej, kontynuowały te pozytywne działania. Wiedząc, jaką wrażliwością wykazuje się Parlament Europejski, jestem pewien, iż możemy liczyć na państwa wsparcie, jak również na zaangażowanie ze strony Komisji Europejskiej, w celu zapewnienia tak potrzebnej ciągłości działania.

 
  
MPphoto
 

  Liam Aylward (UEN). - Chciałbym pochwalić prezydencję francuską za organizowanie konferencji „Europa przeciwko chorobie Alzheimera” oraz za proaktywną postawę, którą przyjęła.

Zauważyłem jednak, iż nie poruszył pan problemu demencji, a jak wiadomo, stowarzyszenia działające na rzecz walki z chorobą Alzheimera głośno domagają się większej świadomości oraz edukacji na temat tego schorzenia. Może mi pan powiedzieć, panie ministrze, czy konferencja zamierza odnieść się do kwestii propagowania świadomości o tej chorobie w celu zmniejszenia kojarzonego z nią piętna?

 
  
MPphoto
 

  Zita Pleštinská (PPE-DE). (SK) W Unii Europejskiej oraz w moim kraju, w Słowacji, wciąż nie poświęca się wystarczającej uwagi chorobie Alzheimera ani opiece nad pacjentami, którzy na nią cierpią. Eksperci szacują, iż w ciągu następnych 40 lat choroba Alzheimera może zaatakować nawet do czterech razy więcej ludzi niż dziś, ale wczesna i właściwa diagnoza może pomóc w opóźnieniu jej rozwoju.

Czy prezydencja francuska zamierza przygotować jakąś specjalną kampanię informacyjną lub zachęcić Komisję do przygotowania odpowiednich programów w celu współfinansowania działalności stowarzyszeń obywatelskich, których celem jest pomoc osobom z zaburzeniami pamięci oraz cierpiącym na chorobę Alzheimera?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Pan poseł Aylward ma rację: na konferencji należy przeanalizować wszystkie aspekty zapobiegania i edukacji, co zauważyli pani poseł Pleštinská i pan poseł Aylward. Musimy w pełni uwzględnić różne aspekty demencji, jak również aspekty związane z zespołem otępiennym z ciałami Lewy’ego, kwestie, na które, jak mi się wydaje, zwróciłem uwagę w swoim wystąpieniu.

Jest to proces naturalny, jako że choroba Alzheimera to schorzenie neurodegeneracyjne; innymi słowy, stan, w którym neurony ulegają uszkodzeniu i obumierają. Zanik tych neuronów, które biorą udział w planowania sekwencji czynności, ma skutek wyniszczający. Chociaż chorobę Alzheimera kojarzymy z utratą pamięci, ma ona też wpływ na inne części mózgu. Oczywiście mogą również wystąpić różne rodzaje demencji, którym musimy zapobiegać. Mogę zapewnić pana posła Aylwarda, iż podczas konferencji wszystkie te kwestie zostaną szczegółowo przeanalizowane z tego punktu widzenia.

Odnosząc się do pytania skierowanego przez panią poseł Pleštinską, uważam, iż w pewnym stopniu marginalizacja rzeczywiście istnieje. Wspomniała pani poseł o wzroście zapadalności na chorobę Alzheimera w pani kraju. Niestety, nie jest to odosobniony przypadek w Europie. Również i tu musimy skoncentrować się na kwestii wczesnej diagnozy. Musimy prowadzić wymianę informacji; potrzebujemy lepszej koordynacji na szczeblu europejskim pomiędzy specjalistami w zakresie omawianych problemów. Jednakże szczególnie ważna jest wczesna diagnoza, aby zapobiec marginalizacji pacjentów i skazywaniu ich na stawanie się stopniowo ofiarami tej choroby, gdy tymczasem inni nawet tego nie dostrzegają.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. – Pytanie nr 7 skierowane przez: Avril Doyle (H-0631/08)

Dotyczy: Polityka rolna a prezydencja francuska

Prezydencja Rady zapowiada w swoim programie, że „będzie dalej prowadzić prace nad propozycjami ustawodawczymi w zakresie bilansu stanu zdrowia wspólnej polityki rolnej, mając na celu doprowadzenie do przyjęcia nowych regulacji do końca 2008 roku. W tym celu, będzie ściśle współpracowała z Parlamentem Europejskim. [...] prezydencja zaproponuje (również) partnerom szerszą refleksję nad wyzwaniami i celami, którym w przyszłości będą musiały stawić czoła rolnictwo i polityka rolna w Europie.”.

Czy w świetle powyższego, prezydencja Rady może podać aktualne informacje na temat nieformalnego spotkania ministrów rolnictwa w Annecy w dniach 21-23 września 2008 r.?

A w szczególności, czy prezydencja może przedłożyć Parlamentowi sprawozdanie z postępu prac związanych z oceną funkcjonowania WPR oraz strategii dotyczącej zdrowia zwierząt?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. (FR) - Panie przewodniczący, chciałbym podziękować pani poseł Doyle za stworzenie mi okazji do poinformowania Parlamentu o najnowszych postępach w kwestii wspólnej polityki rolnej. Rada – tak jak już powiedziałem – obecnie intensywnie i konstruktywnie pracuje nad oceną funkcjonowania WPR, mając na celu osiągnięcie politycznego konsensusu jak tylko Parlament Europejski wyda swoją opinię, co ma nastąpić do listopada 2008 r. Entuzjastycznie podchodzimy do bliskiej współpracy z Parlamentem w oparciu o sprawozdanie, które Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi ma przedłożyć 7 października. Rada natomiast ma je omówić pod koniec miesiąca, 27 i 28 października.

Jak już wspominałem, Rada zamierza kontynuować analizę wniosków legislacyjnych Komisji dotyczących modulacji pomocy, mechanizmów zarządzania rynkiem, zarządzaniem kwotami mlecznymi i warunkowością. Zagadnienia te omawiane były przez ministrów rolnictwa wczoraj i dzisiaj w Annecy. Ministrowie poruszyli kwestie dotyczące zarówno oceny funkcjonowania WPR i przyszłości WPR, wprowadzając rozróżnienie na aspekty wewnętrzne i zewnętrzne. W przypadku aspektów wewnętrznych ważne jest to, aby większa część środków przeznaczonych na WPR została przydzielona osobom najsłabszym, szczególnie w świetle wzrostu cen, który obserwujemy. W aspektach zewnętrznych należy natomiast uwzględnić wprowadzenie unijnego programu pomocy żywnościowej w sytuacjach kryzysowych.

Co się zaś tyczy obawy wyrażonej przez panią poseł Doyle odnośnie do kwestii strategii na rzecz dobrostanu zwierząt w następstwie przedstawienia we wrześniu 2007 r. komunikatu Komisji w sprawie wspólnotowej polityki w zakresie zdrowia zwierząt oraz jej strategii na okres 2007-2013, 17 grudnia 2007 r. Rada przyjęła wnioski dotyczące strategii i zwróciła się do Komisji o zaprezentowanie planu działania. Plan działania został przyjęty przez Komisję 10 września i w oparciu o ten dokument prezydencja francuska zdecydowana jest kontynuować pracę. W szczególności chcielibyśmy wzmocnić wspólnotowe procedury kontroli epizootycznej zarówno we Wspólnocie, jak i w dziedzinie przywozu oraz dokonać przeglądu prawodawstwa dotyczącego bezpieczeństwa biologicznego i odszkodowań.

 
  
MPphoto
 

  Jim Higgins (PPE-DE). - (GA) Panie przewodniczący, kiedy mówimy o rolnictwie mówimy o żywności. Rozumiem, iż Komisja wydała zalecenie przyjęcia przez Unię Europejską polityki oznaczania żywności, zgodnie z którą żywność pochodzenia europejskiego byłaby wyraźnie oznakowana na półkach w supermarketach – moja uwaga dotyczy w szczególności mięsa. Słyszy się jednak, że Rada nie przyjmie tej polityki. Chciałbym zapytać urzędującego przewodniczącego Rady, dlaczego.

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady.(FR) Proszę posłuchać, podzielam obawy pana posła Higginsa, dlatego zamierzam sprawdzić, co Rada jest gotowa przyjąć. Jedno jest jednak pewne, panie pośle Higgins, jako przedstawiciele obecnej prezydencji podzielamy pana obawy w kwestii zagwarantowania bezpieczeństwa żywności obywatelom oraz zapewnienia możliwości identyfikacji produktów spożywczych. Dlatego też jest niezwykle istotne, abyśmy zaspokajali potrzeby w zakresie jakości i różnorodności żywności. Konsumenci będą jeszcze bardziej bezkompromisowi w sprawach bezpieczeństwa żywności. Zapewnimy poprawę w obszarze informowania konsumentów o kwestiach zdrowia publicznego związanych ze zbilansowaną dietą oraz pochodzeniem i jakością produktów.

Powinien pan poseł wiedzieć, że jest to jedna z trosk prezydencji, i że podczas różnych spotkań na szczycie będziemy się starali dać konkretny wyraz zaangażowaniu na rzecz tego ważnego dla nas celu, panie pośle Higgins.

 
  
MPphoto
 

  Przewodniczący . – Pytania nr 8 i 9 nie zostały uznane za dopuszczalne.

 
  
  

Pytanie nr 10 skierowane przez: Jima Higginsa (H-0635/08)

Dotyczy: Odrzucenie przez Irlandię Traktatu z Lizbony

Czy z odrzucenia przez irlandzki elektorat lizbońskiego traktatu reformującego wynikają jakieś konsekwencje rozszerzenia UE i czy Rada mogłaby dokładnie wyjaśnić, jakie to są konsekwencje?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Panie przewodniczący, panie pośle Higgins, jak państwo wiecie, Rada Europejska uznała wyniki irlandzkiego referendum dotyczącego Traktatu z Lizbony. Przyjęła również do wiadomości, że proces ratyfikacji jest w toku i wystosowała jednoznaczne przypomnienie, że celem Traktatu z Lizbony jest pomoc rozszerzonej Unii, aby mogła ona działać w sposób bardziej skuteczny i demokratyczny. Przywódcy państw i rządów zajmą się tą kwestią na październikowym posiedzeniu Rady. Wszyscy musimy zastanowić się nad konsekwencjami obecnej sytuacji instytucjonalnej pod kątem wszystkich polityk, także rozszerzenia, oraz nad samymi instytucjami. Traktat z Nicei, w ujęciu politycznym, był zaprojektowany dla 27 państw.

Niemniej jednak chciałbym wyraźnie podkreślić, iż podczas swojej prezydencji Francja zachowała bezstronność w kontynuowaniu negocjacji toczących się z Chorwacją oraz Turcją, biorąc pod uwagę ich postęp w obszarze wypełniania zobowiązań jako krajów kandydujących.

Jeśli chodzi o Chorwację, 21 z 35 rozdziałów w dalszym ciągu pozostaje otwartych, natomiast 3 rozdziały zostały wstępnie zamknięte. Podczas trwania prezydencji francuskiej planowane są dwie konferencje międzyrządowe. Otworzyliśmy już rozdział dotyczący swobodnego przepływu towarów.

Co się zaś tyczy Turcji w zeszłym tygodniu, podczas posiedzenia ministrów ds. europejskich, odbyliśmy spotkanie trójstronne. W obecnej chwili otwartych jest 8 z 35 rozdziałów, 1 rozdział został wstępnie zamknięty, i mamy nadzieję, że jeśli warunki zostaną spełnione, do końca roku będziemy mogli otworzyć jeszcze 2 lub 3 rozdziały z Turcją.

 
  
MPphoto
 

  Jim Higgins (PPE-DE). - Panie ministrze, czy to nie oczywiste, że do 31 grudnia wszystkie 26 państw, z wyjątkiem Irlandii, przyjmie Traktat z Lizbony i że nie wchodzą w grę żadne renegocjacje? Nie można wrócić do tekstu.

Ale, oprócz Irlandii i Lizbony, mówi pan o Francji i Holandii w odniesieniu do konstytucji: mamy poważny problem związany z ogromną rozbieżnością pomiędzy oczekiwaniami zwykłych obywateli a tym projektem europejskim.

Czy mógłby pan minister rozważyć pomysł zorganizowania Dnia Europejskiego – nie zwykłego Dnia Schumana, kiedy zamykamy wszystko w Brukseli i Belgii, ale Dnia Europejskiego, święta narodowego, podczas którego wszyscy obywatele Europy we wszystkich 27 państwach członkowskich obchodziliby razem święto naszego wspólnego obywatelstwa i tożsamości?

 
  
MPphoto
 

  Gay Mitchell (PPE-DE). - Rozumiem, że Rada otrzymała wyniki ankiety przeprowadzonej przez rząd irlandzki. Chciałbym jedynie powiedzieć, że właśnie ta fasadowość zaprowadziła nas do punktu, w którym obecnie jesteśmy. Nie zbadano 47% ludzi, którzy głosowali „tak”. Powodem, dla którego referendum irlandzkie nie zakończyło się sukcesem była klęska przywództwa oraz – nie uwzględniając pierwotnego głosowania nad traktatem rzymskim – to, iż zwracaliśmy się do opinii publicznej w referendum sześć razy: w kwestii Jednolitego aktu europejskiego, w kwestii Traktatu z Amsterdamu i Maastricht, dwa razy w kwestii Traktatu z Nicei, a następnie w sprawie Traktatu z Lizbony. Aż w końcu wręczamy ludziom cały Traktat i pytamy: co o nim sądzicie? Czy nie był to gotowy przepis na katastrofę skoro całemu procesowi nie towarzyszyło żadne przywództwo? Pytanie brzmi: czy teraz będziemy mieli przywództwo?

Chciałbym poprosić urzędującego przewodniczącego Rady o wskazanie następstw, jeżeli Irlandia nie ratyfikuje Traktatu teraz, lub gdy będzie głosować „nie” w przyszłości. Proszę wskazać nam, w jakim kierunku zmierza Europa.

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Pan poseł Higgins oraz pan poseł Mitchell poruszyli ważne kwestie. Komentarze pana posła Mitchella pozostawię bez odpowiedzi. Do jego uwag nie mogę ustosunkować się z osobistego punktu widzenia, co zapewne pan poseł rozumie, w związku z obowiązkami, które mam wobec tego Zgromadzenia.

Istnieje wiele przyczyn. Sądzę, iż w sprawozdaniu przygotowanym w następstwie irlandzkiego „nie” w referendum uwypukla się kilka kwestii: kwestie przywództwa, kwestie tematyczne, zwraca się również uwagę na brak zrozumienia, czym tak naprawdę jest traktat lizboński. Prezydencja francuska zrobi wszystko, co leży w jej mocy, by znaleźć rozwiązanie tego poważnego problemu instytucjonalnego. Potrzebujemy Traktatu z Lizbony i od tego momentu aż do końca prezydencji francuskiej, wspólnie z naszymi irlandzkimi przyjaciółmi, będziemy analizować wszystkie możliwe opcje.

Odpowiadając panu posłowi Higginsowi, sądzę, iż ma on rację. Nie ulega wątpliwości, że referenda dowiodły, iż istnieje rozbieżność pomiędzy tym projektem europejskim a oczekiwaniami opinii publicznej. Dlatego też musimy przyjrzeć się kwestiom fundamentalnym, jak również przeanalizować kwestie komunikacyjne. Dziś rano Komisja, przedstawiciele tego Zgromadzenia – wiceprzewodniczący Vidal-Quadras oraz przewodniczący komisji, pan Leinen – i ja próbowaliśmy zdefiniować interinstytucjonalną architekturę, swoistą deklarację polityczną, której celem jest poprawa komunikacji pomiędzy tymi trzema instytucjami. Wymagało to od Rady – i mówię to obiektywnie – wysiłku i nie było szczególnie proste.

Co się zaś tyczy sugestii pana posła w sprawie „Dnia Europejskiego” - mogę wypowiadać się tylko w swoim imieniu - uważam, że świętowanie go w całej Europie byłoby, tak mi się wydaje, faktycznie symbolem większej identyfikacji ze wspólnym obywatelstwem, symbolem lepiej rozumianej Europy. Jednakże jest to pomysł wymagający rozpropagowania przez pana posła, przeze mnie i przez większość żarliwych zwolenników Europy. Osobiście uważam, że jest to dobry pomysł.

 
  
MPphoto
 

  Paul Marie Coûteaux (IND/DEM). - (FR) Dziękuję za wyjaśnienie tych kwestii. Chciałbym, aby doprecyzował pan jeszcze inną ważną sprawę. Długo rozmawialiśmy o Irlandii, ale jak panu wiadomo, również cztery inne państwa członkowskie w dalszym ciągu nie ratyfikowały Traktatu: Polska, Republika Czeska, Szwecja – nie wiemy nawet, na jakim etapie procesu ratyfikacyjnego jest Szwecja – i Niemcy. Jeśli chodzi o to ostatnie państwo, chciałbym przypomnieć, iż wszystko zależy od orzeczenia Trybunału Konstytucjonalnego w Karlsruhe. Prezes Trybunału zapowiedziała, iż nie zamierza się śpieszyć i nie podejmie decyzji wcześniej niż na początku przyszłego roku.

Tym samym byłbym wdzięczny, gdyby mógł pan powiedzieć, jakie będą dalsze kroki. Wydawało mi się, że Traktat podpisany w grudniu zeszłego roku miał wejść w życie w ciągu paru miesięcy. Na jakim etapie jesteśmy?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Zawsze zgadzałem się z surowymi ocenami pana posła Coûteaux. Istnieją między nami różnice poglądów, co nie jest zaskoczeniem, ale przyznaję, że jego oceny są rzetelne.

Chciałbym bardzo wyraźnie zaznaczyć, iż musimy potraktować Niemcy jako osobny przypadek. Zobaczymy, co się wydarzy, nie mam jednak specjalnych obaw, przy pełnym szacunku dla Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe. Nie dysponuję żadnymi nowymi informacjami na ten temat. Jeśli zaś chodzi o Polskę, to jesteśmy w kontakcie z polskimi władzami. W Polsce również mamy do czynienia z kohabitacją, chociaż wierzę, iż rząd polski zdecydowany jest ratyfikować traktat lizboński. Co do Szwecji, nic nie wskazuje na to, że proces będzie zablokowany. Sądzę, iż ratyfikacja nastąpi w listopadzie. Skoro mowa o Republice Czeskiej, to jak państwo wiecie, musimy poczekać na decyzję Trybunału. W chwili obecnej trwają wybory do Senatu, a na początku grudnia obędzie się ważna konferencja partii większościowej. To wydaje mi się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.

Nie podzielam sposobu rozumowania pana posła Coûteaux; nie podzielam też jego pesymizmu. Nie ma wątpliwości, iż cały proces potrwa i musimy dać na to czas, jednakże będziemy musieli dopuścić do głosu wolę polityczną, a prezydencja francuska zdecydowała się okazać woluntaryzm w tym względzie.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. – Pytanie nr 1 skierowane przez: Gaya Mitchella (H-0638/08)

Dotyczy: Iran i rozwój potencjału jądrowego

Czy Rada mogłaby skomentować swoje stanowisko w sprawie Iranu oraz potencjalnego zagrożenia jądrowego, które Iran stwarza odkąd podjął decyzję o zaprzestaniu stosowania środków zabezpieczających i nadzoru przewidzianych w Protokole dodatkowym Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej z 1997 r., ograniczając tym samym uprawnienia ingerencyjne inspektorów i przeciwdziałając niezapowiedzianym kontrolom?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet , urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Panie przewodniczący, odpowiadając panu posłowi Mitchellowi: Europa ma w dalszym ciągu poważne obawy odnośnie do irańskiego programu jądrowego oraz braku reakcji ze strony tego kraju na wzrost niepokojów spowodowany potencjalnym wymiarem militarnym tego programu. W grudniu 2007 r. Rada Europejska oświadczyła, że nie będzie akceptowała posiadania przez Iran potencjału jądrowego.

W tym względzie, Rada wielokrotnie potępiła to, że Iran nie wypełnia swoich zobowiązań międzynarodowych ustanowionych w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych nr 1696, 1737, 1747 i 1803, a w szczególności zobowiązania do zawieszenia wszelkich działań związanych ze wzbogacaniem uranu, co stanowi dla nas niezbędny warunek, jeśli mamy określić niezbędne ramy do rozpoczęcia negocjacji i znalezienia długoterminowego rozwiązania.

UE zawsze popierała prawo Iranu do pokojowego wykorzystywania energii jądrowej, i jeśli Iran chce odbudować zaufanie społeczności międzynarodowej co do pokojowego charakteru swojego programu jądrowego, musi wstrzymać potencjalnie niebezpieczne działania w ramach jądrowego cyklu paliwowego. Propozycja pana Solany z czerwca 2006 r., ponowiona w czerwcu 2008 r., złożona w imieniu sześciu najbardziej zaangażowanych państw, jest w dalszym ciągu aktualna i musi zostać wykorzystana w celu przełamania obecnego impasu.

UE wyraża ubolewanie z powodu zawieszenia przez Iran w lutym 2006 r. tymczasowego stosowania dodatkowego protokołu. W wyniku tego – jak podkreślił dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) – agencja ma mniej informacji na temat pewnych aspektów irańskiego programu jądrowego.

Ponadto, ostatnio dyrektor generalny MAEA ponownie przypomniał nam o tym w swoim sprawozdaniu z 15 września, Iran w dalszym ciągu odmawia odpowiedzi na skierowane do niego przez MAEA szczegółowe pytania dotyczące działań związanych z projektem i produkcją broni jądrowej. Jak powiedział dyrektor generalny MAEA – a ja nie mogę sformułować innego wniosku – sytuacja ta stanowi dla UE oraz społeczności międzynarodowej źródło poważnego niepokoju.

 
  
MPphoto
 

  Gay Mitchell (PPE-DE). Dziękuję panu ministrowi za odpowiedź. Skoro mówimy o poważnym niepokoju społeczności międzynarodowej i Unii Europejskiej, chciałbym zadać panu ministrowi następujące pytanie. Jak dotąd nie poskutkowały żadne sankcje. Nie chcemy dojść do etapu, na którym interwencja militarna będzie koniecznością, dlatego też, czy może pan minister powiedzieć Izbie, jakie inne sankcje lub plany przewiduje Rada w celu przywołania administracji irańskiej do porządku? Czy istnieją jakieś sankcje alternatywne? Czy dysponujecie wykazem sankcji alternatywnych i jakie kroki zamierzacie podjąć w przyszłości? Czasami trudno jest określić, kto w tej zabawie w kotka i myszkę jest kotem, a kto myszą.

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouvet, urzędujący przewodniczący Rady. (FR) Nie doszliśmy do etapu rozpoczynania działań militarnych. Podkreślam to ponownie bardzo wyraźnie. Sześć krajów potwierdziło swoje poparcie dla dwutorowego podejścia, które musi łączyć w sobie dialog i sankcje w celu osiągnięcia wynegocjowanego rozwiązania. Rozładuje one niepokoje społeczności międzynarodowej. Jeśli chodzi o sankcje, to są one różnego rodzaju. Muszą one być ukierunkowane i dotyczyć sektorów gospodarczego i finansowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. – Pytanie nr 12 skierowane przez: Marie Panayotopoulos-Cassiotou (H-0640/08)

Dotyczy: Europejskie porozumienie w sprawie migracji i uzgodnienia w sprawie azylu

Opracowanie europejskiego porozumienia w sprawie migracji i uzgodnienia dotyczące azylu zaproponowane przez prezydencję francuską mają na celu doprowadzenie do politycznego zaangażowania ze strony UE oraz państw członkowskich we wspólne tworzenie zasad polityki migracyjnej w duchu solidarności i odpowiedzialności.

W związku z tym, jakie wiążące porozumienia z krajami ościennymi UE, a w szczególności z krajami ubiegającymi się o przystąpienie do UE (Turcją, Chorwacją, BJRM) w kwestii imigrantów z państw trzecich zamierza zaproponować Rada, by zapewnić bezpieczeństwo, sprawiedliwość i wolność w Europie?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady.(FR) Chciałbym zauważyć, iż najskuteczniejszą bronią, którą dysponujemy w walce z nielegalną imigracją, są umowy o readmisji z państwami trzecimi graniczącymi z UE.

Wspólnota podpisała umowy z 11 państwami trzecimi. Jednym z nich jest Była Jugosłowiańska Republika Macedonii, z którą umowa weszła w życie 1 stycznia 2008 r. Wszystkie te umowy zawierają postanowienia odnoszące się do obywateli krajów trzecich w kwestii przejazdu przez terytorium. Formalne negocjacje z Turcją rozpoczęto w 2005 r. W Chorwacji mamy do czynienia z brakiem mandatu dla negocjacji umów o readmisji, a życzeniem Rady był szybki postęp w negocjacjach z tym państwem.

W umowie, która będzie przedmiotem dyskusji, i mamy nadzieję, że zostanie ratyfikowana przez Radę Europejską 15 października, będzie uwypuklony polityczny aspekt znaczenia umów o readmisji w walce z nielegalną imigracją.

 
  
MPphoto
 

  Margie Sudre (PPE-DE).(FR) Chciałabym podziękować panu urzędującemu przewodniczącemu Rady za jego odpowiedź. Pani poseł Panayotopoulos przeprasza, ale musiała wyjść z powodu wcześniejszych zobowiązań. Poprosiła mnie o przekazanie podziękowań panu urzędującemu przewodniczącemu Rady za odpowiedź.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący.

Pytanie nr 13 skierowane przez: Alaina Hutchinsona (H-0642/08)

Dotyczy: Reforma sektora francuskiej telewizji publicznej

Francuski prezydent, pan Nicolas Sarkozy, podjał się wdrożenia poważnej reformy sektora telewizji publicznej we Francji. Reforma, która położy kres reklamie komercyjnej, spotyka się z dużym sprzeciwem ze strony pracowników sektora, a w szerszym kontekście ze strony opinii publicznej, jak również z obawami, iż sektor telewizji publicznej przestanie istnieć, gdyż nie czerpiąc dochodu z reklam, nie będzie konkurencyjny w stosunku do kanałów komercyjnych. Stąd jest już tylko jeden krok do przekonania, które podziela wiele osób, iż Francja postanowiła zniszczyć sektor telewizji publicznej, a podejmowane przez nią działania leżą w interesie sektora prywatnego, który wiele na nich zyska.

Czy jest to odosobniony przypadek, czy inicjatywa ta pojawi się również w innych państwach członkowskich? Chciałbym poznać stanowisko Rady w tej kwestii oraz dowiedzieć się, czy tego rodzaju reforma jest zgodna z europejskim prawodawstwem?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Panie przewodniczący, z przyjemnością się ustosunkuję. Dziękuję za to końcowe pytanie, które przyjmuję z radością. Odpowiem na nie jako przedstawiciel prezydencji. Nie będzie to zapewne niespodzianką dla pana posła Hutchinsona, ponieważ dobrze się znamy, kiedy powiem, że finansowanie telewizji publicznej leży w gestii państw członkowskich oraz że protokół, stanowiący załącznik do Traktatu o Unii Europejskiej, w sprawie systemu publicznego nadawania w państwach członkowskich jest jednoznaczny, dlatego też decyzje w sprawie sposobu finansowania telewizyjnych spółek skarbu państwa należą do państwa członkowskiego. To chciałem przekazać panu posłowi Hutchinsonowi.

 
  
MPphoto
 

  Alain Hutchinson (PSE).(FR) Panie ministrze, dziękuję ze pańską odpowiedź. To właśnie spodziewałem się usłyszeć. Chciałbym po prostu powiedzieć, że – tak jak wielu z nas tu obecnych – nie jestem Francuzem, ale posługuję się językiem francuskim, i razem z innymi należę do grupy wiernych widzów francuskiej telewizji publicznej i słuchaczy francuskich stacji radiowych. Jesteśmy zaniepokojeni przyszłością telewizji publicznej i stacji radiowych w następstwie decyzji podjętej przez rząd francuski oraz ogłoszonej przez francuskiego prezydenta, który, tak się akurat składa, jest obecnym przewodniczącym Rady Europejskiej.

Chciałbym również zauważyć, że pani poseł Reding, komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów, której niedawno zadałem to samo pytanie, przyznała, iż nie przekonały jej propozycje francuskiego prezydenta, dotyczące reform, podane do wiadomości w styczniu. Ubolewała ona również z powodu decyzji przewodniczącego w sprawie opodatkowania dostawców usług internetowych w celu pozyskania środków na finansowanie telewizji publicznej. Chciałbym poznać pańskie stanowisko w tej sprawie.

 
  
MPphoto
 

  Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Przede wszystkim, o ile wiem, w moim kraju różne partie polityczne, niezależnie od poparcia, którym się cieszą, wystąpiły z wnioskiem o położenie kresu tyranizowaniu wskaźnikami oglądalności i niedopuszczanie do sytuacji, w której zagrożona jest jakość i wielokulturowość programów. Tyle mi na ten temat wiadomo. Po drugie, odniósł się pan do reformy już istniejących środków przeznaczonych na reklamę oraz finansowania publicznego. Powinno ono nadal mieć miejsce oraz zaspokajać potrzeby usług publicznych i powinniśmy dysponować wystarczającymi środkami na pokrycie tych potrzeb. Jest to fakt niezaprzeczalny. Po trzecie, Francja nie ma zamiaru narzucać żadnego konkretnego modelu. Jego wybór, jak już wspomniałem, leży w gestii państwa członkowskiego. W świetle powyższego każdemu z tu obecnych zależy na otrzymywaniu wysokiej jakości publicznych usług audiowizualnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. Tym samym tura pytań została zakończona.

 
  
  

Odpowiedzi na pytania pozostawione bez odpowiedzi z braku czasu zostaną udzielone na piśmie (patrz załącznik).

 
  
  

Posiedzenie zostało zawieszone o godz. 7.05 i wznowione o 9.00)

 
  
  

PRZEWODNICZACY: GÉRARD ONESTA
Wiceprzewodniczący

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności