Przewodnicząca. − Kolejnym punktem porządku dziennego jest pytanie ustne skierowane przez Pervenche Berès w sprawie Fundacji Komitetu Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (FKMSR): „Przegląd statutu – publiczna odpowiedzialność i skład Rady Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (RMSR) - propozycje zmian” (B6-0463/2008).
Pervenche Berès, autor. – (FR) Pani przewodnicząca, panie komisarzu! Jeśli chodzi o standardy sprawozdawczości finansowej, to ten Parlament wie już, że ma pan pewien potencjał kreatywności, skłonność do powoływania komisji, które nie robią nic. Gdy na początku bieżącego okresu legislacyjnego pytaliśmy pana o statut i rolę Europejskiej Grupy Doradczej ds. Sprawozdawczości Finansowej (EFRAG), wymyślił pan okrągły stół, co do którego wszyscy już wiemy, że nie spełnił swojego zadania.
W obliczu przedstawionych przez powierników FKMSR propozycji powołania grupy monitorującej, gdy tylko niektórzy z członków nie zgodzili się z pana planami, wystąpił pan z koncepcją ustanowienia międzynarodowej grupy doradczej ds. rachunkowości.
Parlament przywykł już do stosowanych przez pana praktyk. Kiedy powiadomiliśmy pana o tym podejmując inicjatywę przygotowania sprawozdania w sprawie pytań dotyczących sposobu zarządzania FKMSR, pośpieszył pan, wraz ze swoimi japońskimi i amerykańskimi kolegami, a także z Międzynarodową Organizacją Komisji Papierów Wartościowych, pełnić urzędowe obowiązki przygotowując artykuł prasowy opublikowany 7 listopada 2007 r., w którym twierdził pan, że rozstrzyga pan wszelkie kwestie związane z zarządzaniem, nie zaś oczekuje na możliwość działania zgodnie z mandatem i upoważnieniem wynikającym ze stanowiska demokratycznej reprezentacji Unii Europejskiej, czy też – mówiąc wprost – Parlamentu Europejskiego.
Kiedy Parlament przygotował przedmiotowe stanowisko z inicjatywy naszego sprawozdawcy, Alexandra Radwana, wolał pan w marcu przełożyć debatę na kwiecień z przyczyn leżących po pana stronie, za co wyłącznie pan ponosi odpowiedzialność.
Gdy na podstawie przedstawionych w kwietniu propozycji miał pan odpowiedni czas i możliwość podjęcia oficjalnych działań w kierunku opracowania stanowiska Unii Europejskiej na arenie międzynarodowej – i jego wdrożenia na mocy ustępu 9 odnośnej rezolucji, który teraz przywołam: „stwierdza, że w wyżej wymienionym oświadczeniu z dnia 7 listopada 2007 r. Komisja, podobnie jak to uczyniła w kwietniu 2006 r. uzgadniając z władzami amerykańskimi plan pracy, dąży do uprzedzenia rozwiązań w przypadkach, w których skuteczność i słuszność prawna przemawiają za otwartą procedurą konsultacji i debaty, do czego może się przyczynić niniejsza rezolucja“ – wolał pan, w zaciszu prywatnych gabinetów i biur, opracować rozwiązanie bez konsultacji zarówno z Radą, jak i Parlamentem.
Panie komisarzu! Co pan robił od 24 kwietnia, kiedy to głosowaliśmy za przyjęciem przedmiotowej rezolucji? Pytaliśmy wówczas pana o rolę MFW i Banku Światowego. Potem inni posłowie zadawali panu pytania dotyczące działań Komitetu Bazylejskiego, europejskich organów nadzoru, w strukturach grup monitorujących FKMSR. W obliczu tego problemu po raz kolejny zaproponował pan powołanie komisji, która nie robi nic, mianowicie międzynarodowej grupy doradczej ds. rachunkowości.
Twierdzi pan, że skład tej grupy monitorującej nie powinien być zwiększany, bowiem doprowadziłoby to do osłabienia jej kompetencji i nie bylibyśmy już władni kierować powiernikami. Propozycję ze strony powierników przedstawił zespół siedmiu członków. Pana propozycja została opracowana przez grupę pięciu osób plus jeden obserwator i dwóch członków tego organu doradczego, międzynarodowej komisji audytorów.
Proponujemy wzmocnienie grupy siedmiu członków proponowanych przez powierników uwzględniając to, co jest tutaj konieczne. Argument dotyczący liczby jest nieistotny, ponieważ jednocześnie proponuje się zwiększenie liczby członków samej Rady Międzynarodowych Standardów Rachunkowości z 14 do 16.
Mamy dziś zatem do powiedzenia panu, panie komisarzu, dwie rzeczy. Po pierwsze, jeżeli rzeczywiście chce pan reformować zasady zarządzania RMSR, to jesteśmy zgodni, gdyż to właśnie my zwróciliśmy się do pana w tej sprawie, ale prosimy konsultować się z nami, włączyć nas w prace i zrobić to od początku, nie zaś w ostatniej chwili. Proszę nie mówić nam, że miał pan pilne zadania do wykonania w sierpniu, bowiem prosiliśmy pana o to od zeszłej jesieni i znał pan stanowisko Parlamentu od kwietnia.
Co więcej, przypominamy panu, że programy prac RMSR i FKMSR przewidują drugą fazę, w której cały dokument ma być poddany ocenie, w tym warunki, na jakich FKMSR ma zostać powołana, dlatego też sugerujemy, aby wykorzystał pan w pełni ten moment i ustalił przejrzyste warunki utrzymania stabilności i zarządzania całego tego mechanizmu, tak abyśmy mieli wreszcie system zarządzania na miarę problemów, z jakimi dzisiaj musimy się mierzyć. A mówiąc prościej, jakich standardów rachunkowości potrzebujemy, aby stworzyć rynek finansowy, na którym interpretacja standardów sprawozdawczości finansowej w pełni odpowiadałaby wymogom realiów ekonomicznych sytuacji, w której się znajdujemy tu, czy gdzie indziej?
Charlie McCreevy, komisarz. − Pani przewodnicząca! Z potrzeby poprawy systemu zarządzania Radą Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (RMSR) już od dawna zdaje sobie sprawę Komisja, Parlament i Rada Ministrów. Podkreślałem znaczenie tej kwestii przy wielu okazjach. Krytycznie odnosiłem się do faktu braku w RMSR odpowiednich procedur konsultacji i przekazywania informacji zwrotnych, jak również braku ocen oddziaływania nowych standardów.
Biorąc pod uwagę faktyczną rolę RMSR jako instytucji wyznaczającej standardy na świecie, bezwzględną koniecznością jest, aby stosowane przez nią procedury zarządzania były zgodne z najwyższymi standardami. Chcę doprowadzić do sytuacji, gdzie będziemy mogli przyjąć standardy RMSR w Unii Europejskiej mając całkowitą pewność, że proces stosowania, jak również treść tych standardów są właściwe. Dlatego też, dowiedziawszy się o propozycji przeglądu statutu FKMSR, uznałem za działanie priorytetowe poprawę zasad zarządzania.
Jak państwo pamiętają, w listopadzie ubiegłego roku, wraz z moimi odpowiednikami w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), japońskiej Agencji ds. Usług Finansowych oraz Międzynarodowej Organizacji Komisji Papierów Wartościowych, zaproponowałem utworzenie rady monitorującej, aby zapewnić odpowiedzialność publiczną FKMSR.
W tej dziedzinie poczyniliśmy znaczące postępy. FKMSR zaproponowała ostatnio modyfikację jej statutu w celu nawiązania formalnych związków z proponowaną radą monitorującą. Fundacja przyjmuje do wiadomości, że Rada musi mieć prawo uczestnictwa w procesie nominowania powierników FKMSR, a także prawo ostatecznego zatwierdzania nominacji. Zgadza się także, aby rada monitorująca miała możliwość zajmować się każdym obszarem działania zarówno powierników, jak i RMSR, i kierować je do rozpatrzenia przez Radę Powierników FKMSR lub przez RMSR.
FKMSR zamierza zakończyć prace dotyczące tych zagadnień na początku października, przy czym zmiany w statucie FKMSR wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2009 r. Pozwoli to w szczególności rozpocząć działalność rady monitorującej na początku 2009 r. Z tego właśnie powodu uważam, że nadszedł obecnie odpowiedni moment, aby ostatecznie uzgodnić te propozycje. Jeśli zajmiemy się tym zbyt późno, nie będziemy mogli ponownie wrócić do kwestii zarządzania.
Obecne zamieszanie na rynkach finansowych uwydatnia potrzebę zapewnienia, aby standardy rachunkowości odzwierciedlały cele nadzoru ostrożnościowego i finansowej stabilności. Osiągnięcie porozumienia w sprawie włączenia takich organów jak EBC do składu rady monitorującej okazało się niemożliwe. Jako rozwiązanie kompromisowe moglibyśmy rozważyć, w ramach nowych ustaleń, funkcjonowanie międzynarodowej grupy doradczej ds. rachunkowości, która doradzałaby grupie monitorującej w kwestiach nadzoru ostrożnościowego i stabilności finansowej. W skład tej grupy winien wejść zarówno Europejski Bank Centralny i Komitet Europejskich Organów Nadzoru nad Rynkiem Papierów Wartościowych, jak i – bez wątpienia – inne odpowiednie instytucje międzynarodowe. I znów, jestem wdzięczny tej Izbie za podkreślenie znaczenia nadzoru ostrożnościowego i stabilności finansowej w jej rezolucji z 24 kwietnia.
Pełniąc swoją możliwą rolę w radzie monitorującej Komisja musi reprezentować także pozostałe instytucje europejskie, a w szczególności tę Izbę. Aby móc to czynić w sposób skuteczny, proponowałbym opracowanie procedur konsultacji z Parlamentem Europejskim. W razie konieczności procedury te mogłyby zostać sformalizowane w odpowiedniej postaci.
Starałem się zapewnić, aby najważniejsi posłowie byli informowani przez moje służby o postępach działań w sprawach, których dotyczy ta debata. Niemniej zwrócono mi dzisiaj uwagę, że zaistniała jednak przerwa w tej komunikacji. Najwyraźniej informacje o zdarzeniach, jakie miały miejsce w toku przygotowywania naszego stanowiska pod koniec lipca, nie zostały przekazane przez moje służby w zwykłym trybie z powodu okresu urlopowego. Wiem, że wielu posłów tej Izby jest niezadowolonych z faktu, że nie zwrócono się do nich z prośbą o konsultacje w trakcie przygotowywania naszych propozycji. Ja również jestem niezadowolony z tego powodu i wydałem już jasne i stanowcze polecenie moim służbom, aby taki błąd nie został powtórnie popełniony. Jak sądzę, mój Dyrektor Generalny kontaktował się z panią poseł Pervenche Berès, aby wyjaśnić to zaniechanie. Mam nadzieję, że to przeoczenie nie zagrozi realizacji naszego wspólnego celu, jakim jest udoskonalony system zarządzania RMSR.
Zakładając wprowadzenie kilku kolejnych poprawek jestem przekonany, że te udoskonalenia systemu zarządzania FKMSR poprawią jakość standardów rachunkowości i zapewnią, że standardy te będą spełniały potrzeby wszystkich zainteresowanych stron – w tym Unii Europejskiej, która dotychczas pozostaje największym użytkownikiem MSSR.
Obecnie rozważana reforma systemu zarządzania FKMSR stanowi znaczącą zmianę w sposobie rozliczania się tej instytucji z organami publicznymi, coś, co ta Izba wielokrotnie postulowała. Apeluję do Parlamentu Europejskiego o poparcie naszych propozycji jako najlepszego sposobu zapewnienia, że przedmiotowa reforma przyniesie realne efekty.
Jean-Paul Gauzès, w imieniu grupy PPE-DE. – (FR) Pani przewodnicząca, panie komisarzu, panie i panowie! Usłyszeliśmy przed chwilą przewodniczącą Komisji Gospodarczej i Monetarnej wyrażającą faktyczne poglądy tych posłów, którzy interesują się przedmiotowym zagadnieniem. Jak zostało to podkreślone, każdy zdaje sobie sprawę ze znaczenia standardów rachunkowości finansowej i zapowiadanych reform. Nadszedł czas, panie komisarzu, aby wyjaśnić i wprowadzić w czyn uwagi, które pan przedstawił.
Chciałbym przedstawić pewną sugestię: przedmiotowa rezolucja jest rygorystyczna i taka winna być, jednak nie ma potrzeby dobijać grzesznika. Tak naprawdę powinniśmy wziąć kilka dni wytchnienia w celu ustalenia pomiędzy Komisją a Parlamentem protokołu, który określałby w sposób wyraźny zakres obowiązku informowania Parlamentu, poziom jego zaangażowania w sprawę, a także stanowiska, jakie podejmuje. W tym celu winniśmy odroczyć głosowanie o kilka dni. Taką propozycję złoży jutro Grupa Europejskiej Partii Ludowej i Europejskich Demokratów, mianowicie propozycję przełożenia głosowania nad rezolucją w celu umożliwienia Parlamentowi i Komisji właściwej współpracy w tej ważnej sprawie. Naturalnie o ile nic nie jest planowane w tej przerwie i aby nadrobić stracony czas i ewentualne luki informacyjne, będziemy obowiązani głosować za proponowaną dzisiaj rezolucją ze świadomością wszystkich trudnych decyzji, jakie się z tym wiążą.
Mam nadzieję, że w tych trudnych okolicznościach, jakie stwarza nam dzisiaj obecny kryzys finansowy, co nie jest rzeczą zupełnie nam obcą jeśli chodzi o standardy rachunkowości, każdy z nas zrozumie konieczność znalezienia szybkiego i praktycznego rozwiązania, które pomoże sterować biegiem spraw w pożądanym kierunku.
John Purvis (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Muszę przyznać panu komisarzowi, że jestem naprawdę zdezorientowany tym, co dzieje się w tej sprawie. Nie słyszałem nic o niej dosłownie aż do tego tygodnia i nagle jestem bombardowany stanowiskami zarówno ze strony FKMSR, jak i Komisji, które mają mnie przekonać w taki, czy inny sposób do tego, czy MFW ma wejść w skład grupy monitorującej, czy też nie. Wydaje mi się, że jest to raczej niezbyt zadowalający sposób postępowania w sprawie, która dotyczy zasadniczo niemal aktu prawa, w związku z czym prosiłbym pana komisarza, abyśmy nieco to odroczyli, uporządkowali i wrócili do zagadnienia może podczas październikowej mini-sesji plenarnej.
Chciałbym dodać, że nie wydaje mi się, aby włączenie MFW i Banku Światowego do grupy monitorującej wpłynęło aż w takim stopniu niekorzystnie na sprawność jej działania. Sądzę, że instytucje te zapewniłyby w raczej zadowalający sposób zasięg oddziaływania w pozostałych częściach świata. Nie wydaje mi się, aby istniała faktyczna potrzeba tworzenia wówczas kolejnej grupy doradczej ds. rachunkowości, która doradzałaby organom monitorującym. To tak jak w wierszu pt. “Dom, który zbudował Tom”. Zastanawiam się, czy nie mogłyby one konsultować się w każdym wypadku na bieżąco, nieoficjalnie, jeśli w ogóle będą miały taką potrzebę. Zastanawiam się również, czy nie moglibyśmy odbyć jakichś dyskusji w ciągu następnych kilku tygodni, zakończonych głosowaniem, być może w bardziej zadowalający sposób, podczas mini-sesji plenarnej w październiku.
Zuzana Roithová (PPE-DE). - (CS) Panie komisarzu! Obecny światowy kryzys finansowy pokazuje, jak ważna dla zdrowego funkcjonowania rynków finansowych jest godziwa wartość, faktyczna wartość przedsiębiorstwa. Tego typu informacja ma zasadnicze znaczenie dla akcjonariuszy, udziałowców i wierzycieli. Komisja monitorująca mogłaby przyczynić się do poprawy przejrzystości i porównywalności sprawozdawczości finansowej, i tym samym zwiększenia osobistej odpowiedzialności akcjonariuszy i udziałowców za podejmowanie właściwych decyzji ekonomicznych. Proces międzynarodowej normalizacji prowadzi wyraźnie do rozwoju transgranicznych rynków kapitałowych, dlatego też w celu zapewnienia stabilności grupa monitorująca winna wdrożyć również środki zapobiegawcze przeciwko skutkom cyklicznych tendencji i pomagać zapobiegać ryzyku o charakterze systemowym. Oczywiście propozycja utworzenia grupy nie jest kwestionowana. Jej kompetencje nie zostały wyjaśnione, przykładowo kwestia, czy będzie ona pełnić także funkcję nadzorującą. Ważne jest także, moim zdaniem, aby każde państwo posiadało swojego przedstawiciela w składzie proponowanej grupy monitorującej, obok przedstawicieli ważnych instytucji, tak aby odzwierciedlała ona wielkość najważniejszych obszarów polityki monetarnej na świecie, różnorodność kulturową, jak również interesy gospodarek rozwiniętych i rozwijających się oraz instytucji międzynarodowych, które odpowiedzialne są przed organami publicznymi. Szkoda, że nie przeprowadzono – automatycznie – uprzednich konsultacji z Parlamentem.
Pervenche Berès, autor. – (FR) Pani przewodnicząca, panie komisarzu! Co pan zrobił od 24 kwietnia w sprawie uwzględnienia stanowiska Parlamentu? Co pan zrobił od 24 kwietnia w sprawie debaty z Parlamentem w kwestii znalezienia skutecznych rozwiązań regulujących zarządzanie powiernikami? Wiemy doskonale, że RMSR to tonąca łódź w rękach audytorów, którzy wypracowali te tak zwane „godziwe wartości”, a nikt nie wie, w jaki sposób zostali oni wybrani, skoro rynek, który miał być nadzorowany, już nie istnieje.
W konsekwencji jesteśmy dziś proszeni o omówienie zagadnienia zarządzania FKMSR. Sugeruje nam pan w pośpiechu – i w czasie, gdy przedstawiamy panu całkiem sensowne rozwiązania, w ramach których system zarządzania tymi strukturami mógłby zostać włączony do światowego i odpowiedzialnego systemu zarządzania – że należałoby utworzyć komisje doradcze. Czy to rozsądne?
Nie wierzę w możliwość rozstrzygnięcia tej kwestii poprzez samo włączenie Parlamentu na tym, czy innym etapie całego procesu. Przedstawiona nam przez pana propozycja systemu zarządzania FKMSR jest niezadowalająca. Oczekujemy od pana przedstawienia kolejnej propozycji i prawdopodobnie będziemy musieli poczekać na drugą fazę procedury konsultacji i – jeśli będzie to konieczne – oceny przedmiotowego procesu zarządzania.
Charlie McCreevy, komisarz. − Pani przewodnicząca! Na tym etapie mojego życia nie bywam zbyt często zaskoczony, więc nie jestem również teraz ani trochę zdumiony tym, co się dzieje tutaj, w Parlamencie Europejskim, ani też poglądami niektórych osób.
Pozwolę sobie powiedzieć tak: zapamiętajmy z całej tej debaty jedną małą rzecz. FKMSR i jej organ składowy, RMSR, jest niezależną organizacją.
(Niesłyszalne zakłócenia z sali)
Chcę tylko przedstawić jasno fakty. Są one całkowicie niezależne, chociaż de facto stały się organem ustanawiającym standardy rachunkowości na całym świecie, gdyż opracowane przez RMSR Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej (MSSF) stały się obecnie faktycznym ogólnoświatowym standardem. Muszę zwrócić uwagę na fakt, że jest to organ niezależny; ponieważ przyjęliśmy w Europie MSSF − decyzję w tej sprawie podjęła Komisja zanim jeszcze rozpoczęła się moja kadencja, a Parlament Europejski ją poparł − jesteśmy obecnie największym terytorium, na którym obowiązują MSSF. Pozycja ta może ulec zmianie, jako że MSSF są w coraz większym stopniu przyjmowane na świecie. Możemy wówczas przestać być największym terytorium, ale obecnie z pewnością jesteśmy największym użytkownikiem MSSR.
Od pewnego czasu staraliśmy się – przy wsparciu Parlamentu Europejskiego – udoskonalić uzgodnienia dotyczące zarządzania stosowane przez powierników FKMSR, mając jednakże na uwadze fakt, że jest to organizacja niezależna.
Osiągnęliśmy w przeszłości pewien postęp, a MSR ogłosiła ostatnio, że zamierza przeprowadzić przegląd jej statutu. Korzystamy więc z tej sposobności, aby przedstawić nasze propozycje. Nie mamy prawa narzucać FKMSR swoich poglądów – decyzje leżą w gestii niezależnych powierników − ale przedstawiamy nasze propozycje mające na celu poprawę ustaleń w zakresie zarządzania. Chciałem tylko zwrócić uwagę na ten podstawowy fakt zanim każdy, jak mawia się u nas w Irlandii, „straci nad sobą kontrolę” w tej właśnie kwestii. Tak przedstawia się sytuacja faktyczna i prawna.
Powiernicy MSR zamierzają wprowadzić nowe ustalenia dotyczące zarządzania, po rozważeniu wszystkich przedstawionych propozycji, na początku października. Termin złożenia naszej propozycji faktycznie upłynął kilka dni temu. Przypadał on 20 września, a dzisiaj jest 24 września. Czekaliśmy, aby przedstawić końcowy efekt naszych prac. Od pewnego czasu prowadziliśmy z nimi nieformalne konsultacje, więc naprawdę wiedzą, co mamy zamiar zaproponować, ale czekaliśmy na przyzwolenie na to w postaci rezolucji Parlamentu. Tak więc będziemy musieli przedłożyć nasze formalne propozycje w ciągu następnych kilku dni.
Wyłącznie w gestii Parlamentu leży kwestia, co państwo zrobią z przedmiotową rekomendacją. Pan poseł Jean-Paul Gauzès zaproponował rozsądne rozwiązanie zakładające poświęcenie może kilku dodatkowych dni na opracowanie protokołu w sprawie uczestnictwa Parlamentu w procesie, który staram się zapoczątkować.
Co się tyczy koncepcji rady monitorującej, którą ogłosiliśmy w listopadzie ubiegłego roku, to nie jest możliwe, aby każdy był reprezentowany w radzie monitorującej. Nie będzie to możliwe do zaakceptowania dla powierników FKMSR, a jeśli powiedzą oni absolutnie nie, to oznacza to właśnie to, co oznacza. Tak więc zaproponowaliśmy pewnego rodzaju obejście tego problemu polegające na włączeniu odpowiednich osób, odpowiednich organów, do składu grupy doradczej. Nie jestem przywiązany do żadnych konkretnych, zdecydowanych poglądów w sprawie sposobu jej organizacji, czy składu. Nie mam w tej kwestii zdania.
Dopiero dzisiaj dowiedziałem się, że moje służby nie utrzymywały stałego kontaktu z odpowiednimi posłami tutaj, w Parlamencie Europejskim, w ciągu mniej więcej ostatniego miesiąca. To było dla mnie zaskoczenie, bowiem myślałem, że moi urzędnicy przez cały czas utrzymywali kontakt z odpowiednimi osobami tutaj, zainteresowanymi tym tematem, ale okazało się dzisiaj, że tak się nie działo. W moich poprzednich uwagach powiedziałem, że żałuję tego i że wydałem polecenie, aby więcej się to nie wydarzyło; chcemy współpracować. To wszystko, co mogę zrobić.
Zwracam się do pana posła Purvisa, to nie jest tak, że Parlament może odroczyć na dowolny czas − do połowy października lub później − ale jeżeli chcę, aby Komisja Europejska mogła mieć coś do powiedzenia, to muszę niezwłocznie przedłożyć radzie FMSR nasze formalne propozycje w sprawie naszych koncepcji zarządzania. Nie zgodzą się z niektórymi z nich. Jak mówi pan poseł Purvis, w ostatnich dwóch dniach przedstawiciele różnych podmiotów próbowali go przekonać do tego, co chcą osiągnąć w tej właśnie sprawie.
Po przeczytaniu projektu rezolucji wyłania się jedna osobliwa kwestia, która – jak sądzę – nie powinna umknąć uwadze, zwłaszcza pani poseł Pervenche Berès, która od dawna opowiada się za bardziej restrykcyjnym systemem zarządzania i odpowiedzialności tego właśnie organu RMSR. Osobliwość rezolucji polega na tym, że postuluje ona dokładnie to, co chcą osiągnąć powiernicy, będąc przeciwieństwem tego, co staramy się zrobić, aby wzmocnić system zarządzania. Na tym właśnie polega owa osobliwość, ale sprawa rezolucji jest wyłącznie sprawą Parlamentu Europejskiego, nie moją. Chciałbym jeszcze tylko przy okazji zauważyć jedną rzecz, ponieważ wśród powierników RMSR są osoby niezbyt entuzjastycznie nastawione do przyjęcia niektórych z proponowanych im przez nas dalej idących ustaleń w zakresie zarządzania. Będzie spory opór. Zdajemy się na obecnych powierników w kwestii uwzględnienia naszych obaw i udoskonalenia ustaleń dotyczących zarządzania w sposób, jaki uważamy za stosowny. Ponieważ jedynie przedstawiamy te propozycje, nie mamy prawa stawiać żądań i mówić, że ma być tak, a nie inaczej, ale byliśmy w kontakcie i oni wiedzą, co zamierzamy zaproponować. Z niektórych naszych planowanych propozycji nie są oni zadowoleni. Jestem tego świadomy, ale staramy się doprowadzić do udoskonalenia tego systemu zarządzania.
Nie to, żebym był kiedykolwiek zaskoczony tym, co się dzieje na arenie politycznej, jako że jestem na niej obecny od ponad 30 lat, ale będzie to ironią losu, jeśli po tym, gdy już tak wiele udało nam się na przestrzeni lat osiągnąć w dwóch sprawach, mianowicie fakt, że MSSF stały się międzynarodowym standardem, a obecnie, jak państwo tutaj wiedzą, Stany Zjednoczone proponują, aby MSSF zostały udostępnione podmiotom amerykańskim (coś, co przewidywałem w rozmowach z odpowiednimi członkami właściwej komisji Parlamentu około dwa lata temu, że nastąpi, a co zostało, w mniejszym lub większym stopniu, wyśmiane jako niemożliwe, a tymczasem nastąpiło) – ten właśnie organ, który wymagał od nas i naciskał na nas, abyśmy doprowadzili do wzmocnienia systemu zarządzania i większej odpowiedzialności tej instytucji teraz, na tym etapie, zdaniem niektórych osób właściwie miałby zrobić coś całkowicie przeciwnego. Myślę po prostu, że jest w tym nieco ironii, jednak mam nadzieję, że wyjaśniłem tę kwestię najlepiej jak potrafiłem.
Przewodnicząca. − Otrzymałam jeden projekt rezolucji złożony zgodnie z art. 108(5) Regulaminu(1).
Debata została zamknięta.
Głosowanie odbędzie się w czwartek, 25 września 2008 r.