Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Debaty
Poniedziałek, 17 listopada 2008 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

18. Jednominutowe wystąpienia w ważnych kwestiach politycznych
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 
 

  Przewodniczący . – Następnym punktem posiedzenia są jednominutowe wystąpienia w ważnych kwestiach politycznych.

 
  
MPphoto
 

  Nicodim Bulzesc (PPE-DE). - Panie przewodniczący! 4 i 5 grudnia 2008 r. Parlament Europejski będzie omawiał pakiet wniosków w sprawie zmiany Dyrektywy 2003/87/WE ustanawiającej system handlu przydziałami emisji gazów cieplarnianych na okres 2013-2020.

Wniosek przewiduje ogromne zwiększenie udziału licytacji już w 2013 roku. Podczas gdy dziś 90% zezwoleń na emisję zanieczyszczeń wydawane jest dla instalacji przemysłowych bezpłatnie, nowa dyrektywa ustala, że począwszy od 2013 roku regułą powinna stać się sprzedaż wyłącznie w drodze licytacji .

W przypadku Rumunii będzie to miało niezwykle poważne konsekwencje dla całej gospodarki i w dużym stopniu uderzy w przemysł. Wiele przedsiębiorstw przemysłowych będzie musiało przenieść się do krajów trzecich, o gorszej ochronie klimatu, co spowoduje wzrost cen i spowolni rumuński projekt rozwoju infrastruktury. Dlatego też wnoszę, by przemysł rumuński otrzymywał bezpłatnie wszystkie przydziały na świadectwa CO2 przez cały okres.

 
  
MPphoto
 

  Miguel Angel Martínez Martínez (PSE).(ES) Panie przewodniczący! Dziś w nocy, podczas wspólnej, niezwykle sprawnie przeprowadzonej akcji na terytorium Francji, siły bezpieczeństwa Francji i Hiszpanii aresztowały jednego z głównych i być może najbardziej żądnego krwi dowódcę ETA, Mikela Txerokiego, ściganego od ponad sześciu lat za liczne zabójstwa i ataki.

Zachowując ostrożność, jaką należy zawsze okazać w takich sytuacjach, chciałbym powiedzieć, że jest to bardzo dobra wiadomość (i jestem pewien, że Izba podzieli nasze zadowolenie), która rekompensuje odrazę, jakie odczuwaliśmy w innych sytuacjach, będąc zmuszonymi do rozmów o przestępstwach tej organizacji.

Jest to poważny cios dla organizacji terrorystycznej i chcielibyśmy pogratulować francuskim i włoskim siłom bezpieczeństwa, rządom i ludziom, sukcesu tej operacji. Powinniśmy również pogratulować samym sobie stworzonego dzięki międzynarodowej współpracy wzorca, stanowiącego istotny instrument walki z terroryzmem.

Panie przewodniczący! Na zakończenie muszę powiedzieć, że terroryści powinni być świadomi losu, jaki ich czeka: że zostaną aresztowani i postawieni przed sądem i zapłacą za swoje przestępstwa, przynajmniej te, których można będzie dowieść, i na wiele lat zostaną osadzeni w więzieniach.

 
  
MPphoto
 

  Viktória Mohácsi (ALDE). (HU) Dziękuję, panie przewodniczący! Panie i panowie! Upłynęło prawie 10 miesięcy od momentu, kiedy Parlament Europejski przyjął rezolucję zawierającą żądanie sformułowania przez Komisję Europejską strategii w sprawie Romów. Poza jednym dokumentem roboczym służb Komisji, Komisja zrobiła nic więcej, nawet w związku ze szczytem Unia Europejska-Romowie, uznanym za wydarzenie historyczne.

Tymczasem w Kosowie Romowie nadal żyją w warunkach zagrożenia życia, w osadach skażonych ołowiem, a na Węgrzech w dziewięciu miejscowościach miały miejsce ataki na domy rodzin romskich, z użyciem koktajli Mołotowa lub broni palnej. Ostatnim, niezmiernie smutnym miejscem takich ataków stało się Nagycsécs, gdzie dwóch Romów próbujących uciec z palącego się domu zostało brutalnie zabitych z broni śrutowej.

W tym samym okresie, według raportów organizacji cywilnych, w ostatnich miesiącach prawie 30 tysięcy Romów uciekło z Włoch z powodu brutalności policji i antyromskich nastrojów. Dochodzi do tego obecny kryzys gospodarczy, który – co do tego nie ma wątpliwości – najbardziej dotkliwie odczują klasy społeczne wykluczone poza nawias i pozbawione środków do życia oraz Romowie. Chciałbym przypomnieć wszystkim odpowiedzialnym politykom, że jest to kolejny powód, dla którego powinniśmy opracować europejską strategię w sprawie Romów. Dziękuję za uwagę.

 
  
MPphoto
 

  Bogusław Rogalski (UEN). - Panie przewodniczący! Pragnę zabrać głos w sprawie budowy obwodnicy wokół miasta Augustowa w Polsce. Przedłużające się oczekiwanie na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w tej sprawie oznacza kolejne śmiertelne wypadki drogowe z udziałem pieszych. Rocznie przejeżdża przez centrum tego miasta blisko 2 miliony samochodów ciężarowych. Blokowanie wszelkich inwestycji drogowych w regionie Podlasia przez Komisję Europejską ze względu na liczne projekty rezerwatów w znaczący sposób odbiera szansę temu regionowi Polski na dalszy rozwój.

Decyzją Komisji Europejskiej tereny te zamieniają się w skansen, a wzorem państw zachodnich mogą one stać się bazą turystyczno-krajobrazową. Brak obwodnicy Augustowa, ochrona środowiska za wszelką cenę, bez zwracania uwagi na człowieka, odbiera szansę mieszkańcom północno-wschodniej Polski na rozwój i godne życie. Komisja Europejska powinna to wziąć pod uwagę. Przyrodę należy chronić, ale nie kosztem życia ludzkiego!

 
  
MPphoto
 

  László Tőkés (Verts/ALE). (HU) Panie przewodniczący! „Chcę raczej miłosierdzia, a nie ofiary” – słowa Chrystusa dźwięczą w naszych uszach, kiedy mamy do czynienia z siejącą zniszczenie przemocą i okrucieństwem na świecie. Terroryzm i przemoc są nawet jeszcze bardziej bolesne, kiedy stosowane są w imię fundamentalistycznej religijności czy ekskluzywizmu religijnego.

Dlatego musimy protestować przeciwko brutalnej egzekucji 13-letniej dziewczynki z Południowej Somalii, która, zgwałcona przez trzech mężczyzn, została następnie ukamienowana na mocy wyroku sądu islamskiego. Musimy również sprzeciwić się prześladowaniu irackiej mniejszości chrześcijańskiej. Tysiące irackich chrześcijan zmuszonych zostało przez szyickich bojowników do opuszczenia swoich domów w Mosulu i okolicy.

W duchu europejskiej tradycji chrześcijańskiej, tolerancji religijnej i ekumenicznego braterstwa Unia Europejska powinna zabrać głos i podjąć działania mające na celu obronę ofiar przemocy religijnej i prześladowań.

 
  
MPphoto
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL).(PT) W Portugalii robotnicy wielu sektorów walczą o swoje prawa. Pragniemy wyrazić naszą solidarność z walczącymi. Szczególnie wspieramy odważną walkę nauczycieli i imponującą demonstrację zorganizowaną w Lizbonie 8 listopada, która połączyła 120 tysięcy nauczycieli ze wszystkich zakątków kraju. W tej drugiej co do wielkości w ostatnich sześciu miesiącach demonstracji udział wzięło prawie 80% przedstawicieli wspomnianego zawodu. Po niej nastąpiły dalsze wydarzenia, których celem było ukazanie, że nauczyciele są zdeterminowani, by dalej bronić szkolnictwa publicznego oraz walczyć o zachowanie godności i szacunku dla swojej pracy, stanowiącej podstawę kształcenia nowych pokoleń i zapewniającej rozwój i postęp Portugalii, która cechuje się posiadaniem jednego z najniższych poziomów szkolnictwa w Unii Europejskiej.

Popieramy również walkę robotników z Pirites Alentejanas w Aljustrel przeciwko wstrzymaniu działalności kopalni, której pracę międzynarodowa korporacja zdecydowała się zawiesić w sześć miesięcy po ponownym uruchomieniu, skazując tym samym ponad 600 osób na bezrobocie. Należy natychmiast podjąć działania mające na celu powstrzymanie rosnącego bezrobocia w tak ubogim regionie i niedopuszczenie do dalszego ubożenia kraju.

 
  
MPphoto
 

  Georgios Georgiou (IND/DEM). - (EL) Panie przewodniczący! Chciałbym poinformować Parlament, że w ciągu ostatnich trzech dni, od 14 do 16 listopada, w kraju, który kandyduje do członkostwa w Unii Europejskiej, obecne były siły morskie okupujące grecki szelf kontynentalny. Nie mam tu zamiaru występować w obronie Grecji. Grecki szelf kontynentalny jest również częścią europejskiego szelfu kontynentalnego i nie widzę żadnego zainteresowania ze strony Europy, jeśli chodzi o ochronę jej suwerennych praw w tym regionie.

Zastanawiam się, jak kraj, który zachowuje się w taki sposób – w tak rażący sposób – i kieruje się takimi intencjami, może wstąpić do Europy i jak zamierzamy przyjąć ten azjatycki kraj do Europy, skoro tak się zachowuje.

 
  
MPphoto
 

  Irena Belohorská (NI). – (SK) W październiku ubiegłego roku przedstawiłam pisemne oświadczenie ostrzegając o pojawieniu się ekstremistycznej prawicowej organizacji zwanej Węgierską Strażą. Niestety brak działania ze strony władz węgierskich w połączeniu z obojętnością na szczeblu Europy przyniosły skutki. Faszyzm przeniknął do Słowacji.

Nie stójmy bezczynnie w obliczu prowokacji, które miały miejsce w ostatnich dwóch tygodniach. 8 listopada w słowackim mieście Kráľovsky Chlmec 28 członków węgierskiej organizacji przemaszerowało w mundurach będących repliką mundurów faszystowskich i złożyło ofiarom wojny wieniec z prowokacyjnym napisem „Wierzę w odrodzenie Węgier”. Jestem zbulwersowana tym, że akt interwencji władz słowackich pozostał w Europie niezauważony.

Jak to możliwe, by w czasie, kiedy Europa obchodzi 70. rocznicę Nocy Kryształowej, państwo członkowskie tolerowało na swym własnym terytorium istnienie takich organizacji jak „Nyilas”, Węgierska Straż, Jobbik czy Hnutie 64? Czy rzeczywiście możemy pozostawać obojętni na fakt, że jest to równoznaczne z okazywaniem pogardy milionom ofiar drugiej wojny światowej, jak i na to, że pozwala się faszystom maszerować ulicami miast jednego z naszych państw członkowskich?

 
  
MPphoto
 

  Ján Hudacký (PPE-DE). – (SK) W dniu, w którym obchodzimy 19. rocznicę aksamitnej rewolucji w byłej Czechosłowacji, pragnę wyrazić zaniepokojenie polityką obecnego rządu Słowacji, szczególnie w obszarze gospodarki, która przybiera kształty bardzo zbliżone do tych sprzed listopada 1989 roku.

Próby objęcia całkowitej kontroli politycznej nad sektorem prywatnym i ingerencja ustawodawcza państwa w zakresie, w jakim prowadzi je obecny rząd są niedopuszczalne w zdrowym systemie rynkowym. Poprzez zmiany przepisów dotyczących cen i przepisów prawa karnego powstała możliwość nowego uregulowania cen w związku z przejściem do strefy euro – między innymi kara do trzech lat więzienia dla małych handlarzy i usługodawców.

Oprócz środków związanych z podwyżką cen energii, rząd przedstawił również szereg populistycznych oświadczeń i gróźb, zamiar skonfiskowania kilku prywatnych spółek sektora energetycznego oraz propozycję twardych, luźnych i pobieżnych środków ustawodawczych skierowanych przeciwko prywatnym przedsiębiorstwom z korzyścią dla tak zwanego ogólnego interesu gospodarczego.

Pod pretekstem rozwiązywania kryzysu finansowego i recesji gospodarczej wyżej wymienione środki uniemożliwią dalszą zasadniczą liberalizację, zdeformują rynek i odstraszą potencjalnych inwestorów.

 
  
MPphoto
 

  Marek Siwiec (PSE). - Panie przewodniczący! 14 listopada w Poznaniu, jak co roku, odbył się marsz równości. Wzięła w nim udział grupa moich młodych współpracowników, członków Federacji Młodych Socjaldemokratów. Propagowali hasło: diversity yes, intolerance no. To część wielkiej akcji Partii Europejskich Socjalistów prowadzonej od miesięcy na rzecz tolerancji w Europie. Po zakończeniu demonstracji zaatakowało tę grupę kilkunastu bandytów, pobili ich, wyrwali transparenty z logo Partii Europejskich Socjalistów. Jeden z poszkodowanych trafił do szpitala. Oczekuję, że winni tego zajścia zostaną wykryci i ukarani przez odpowiednie władze polskie. Oczekuję, że bandytyzm polityczny, który zastępuje dialog, zostanie powszechnie potępiony przez tych, którzy uprawiają politykę.

 
  
MPphoto
 

  Ryszard Czarnecki (UEN). - Panie przewodniczący! W piątek zakończył się szczyt Unia-Rosja w Nicei, szczyt zwołany naprędce, tak aby zdążyć na spotkanie G20. Unia Europejska podjęła faktycznie decyzję o wznowieniu negocjacji z Rosją na temat układu o partnerstwie, przy czym w ten sposób zaprzeczyła własnym decyzjom z 1 września tego roku, gdy postanowiła, że żadnych negocjacji z Rosją nie będzie, jeżeli wojska rosyjskie nie wycofają się z okupowanych terytoriów Gruzji. Unia Europejska w tej sprawie zachowuje się jak staruszek, który doskonale pamięta, co robił 50 lat temu, gdy powstawały traktaty rzymskie, a nie pamięta, co robił dwa miesiące temu, gdy sama sobie i Europie dała w tej bardzo ważnej kwestii pewne słowo. Dzisiaj od własnych zobowiązań odchodzi i to, co wspólnie ustaliła 1 września, dziś wyrzuca do kosza.

W tym kontekście pytanie, czy prawa człowieka, o które w Parlamencie Europejskim bardzo często zabiegamy na całym świecie, powinny być również stosowane w krajach europejskich, jak chociażby Gruzja i Rosja, gdy Unia Europejska w tej kwestii po prostu zachowuje się jak Poncjusz Piłat.

 
  
MPphoto
 

  Monica Frassoni (Verts/ALE).(IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Być może również do państwa dotarły wiadomości o tym, że skończył się kryzys śmieciowy w Campanii. To nieprawda. Kilka dni temu w Chiaiano, które miało być jedną z lokalizacji niechlubnych wysypisk Berslusconiego, odkryto 12 tysięcy ton azbestu i odpadów toksycznych. Nikt tak naprawdę nie wie, skąd się one wzięły.

Obecnie we Włoszech obowiązuje zarządzenie, które jest całkowicie sprzeczne z ustawodawstwem europejskim, a które dotyczy przede wszystkim ochrony zdrowia i oceny oddziaływania. Co więcej, sytuacja ta postrzegana jest w kategoriach tajemnicy państwowej, jako że tereny te zostały ogłoszone strefą zamkniętą i niemożliwe jest uzyskanie informacji na temat tego, co tam się dzieje.

Zwróciliśmy się do Komisji o interwencję. Uważamy, że to jej obowiązek, ponieważ posiadanie tam 10 tysięcy ton azbestu i odpadów toksycznych na otwartej przestrzeni stanowi zagrożenie dla wszystkich. Dlatego mamy nadzieję, że komisarz Dimas podejmie działanie i uczyni to publicznie.

 
  
MPphoto
 

  Árpád Duka-Zólyomi (PPE-DE). (HU) Panie przewodniczący! To niedopuszczalne, by stosunki słowacko-węgierskie rozwijały się tak, jak tego sobie życzą siły ekstremistyczne. Stanowczo potępiamy tych, którzy chcą zepsuć stosunki pomiędzy dwoma narodami, gdyż wiemy, kim są sprawcy. Partia rządząca w Słowacjip – Słowacka Partia Narodowa – wywołuje napięcia poprzez swoje pełne nienawiści wystąpienia przeciwko mniejszościom narodowym, ataki względem narodu i antywęgierskie obelgi. Na Węgrzech przeciwnie: to nie władze rządowe, lecz pozaparlamentarna grupa ekstremistów skłonna jest zbyt mocno reagować na te ataki. To zasadnicza różnica.

Oba zjawiska należy potępić. Jedna z przyczyn zatruwania stosunków pomiędzy dwoma narodami polega na tym, że Grupa Socjalistów w Parlamencie Europejskim przymknęła oko na politykę słowackiej partii koalicyjnej SMER, podsycając w ten sposób skrajne antymniejszościowe polityki. Dlatego decyzja Grupy Socjalistów w sprawie ponownego przyjęcia SMER do swoich szeregów była decyzją złą, która daje swobodę królowania ekstremistycznym antywęgierskim nastrojom. Niestety rząd koalicyjny w Bratysławie nie stwarza możliwości poprawy stosunków słowacko-węgierskich. Dziękuję.

 
  
MPphoto
 

  Hannes Swoboda (PSE).(DE) Panie przewodniczący! Nie chcę zagłębiać się w szczegóły, uważam jednak, że pan Duka-Zólyomi – z którym jesteśmy dobrymi przyjaciółmi – jest w pełni świadomy faktu, że Grupa Socjalistów w Parlamencie Europejskim zajmuje bardzo krytyczne stanowisko wobec koalicji, w szczególności zaś partii pana Sloty.

Nadszedł jednak czas, szczególnie po bardzo serdecznym spotkaniu dwóch premierów, pana Fico i pana Gyurcsány, by oba kraje otrzymały możliwość rozwiązania swoich problemów i nie dały pola do działania radykałom. Jesteśmy zgodni co do tego, że nie można pozwolić radykałom na dalsze zatruwanie atmosfery. Chodzi tu z całą pewnością o słowny radykalizm pana Sloty, ale również o Straż Węgierską. Wzywam oba kraje i obu premierów oraz wszystkie partie w tej Izbie do uczynienia wszystkiego, co w ich mocy, aby uciszyć radykałów, powstrzymać ich od blokowania granic i zapewnić wysłuchanie głosów ludzi o pokojowych poglądach, którzy chcą chronić mniejszości i im pomagać.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności