Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 8 września 2010 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

3. Konkluzje ze specjalnego posiedzenia Rady ECOFIN w dniu 7 września br. (debata)
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 

  Przewodnicząca. – Kolejnym punktem porządku obrad są oświadczenia Rady i Komisji w sprawie konkluzji ze specjalnego posiedzenia Rady ECOFIN w dniu 7 września.

 
  
MPphoto
 

  Didier Reynders, urzędujący przewodniczący Rady.(FR) Pani przewodnicząca! Posiedzenie Rady ECOFIN, które właśnie odbyło się w Brukseli, umożliwiło nam osiągnięcie postępu w dwóch kwestiach poprzez przyjęcie europejskiego okresu oceny w ramach konsolidacji budżetowej i nowych procedur monitorowania budżetu, jak również poprzez poparcie porozumienia osiągniętego podczas spotkania trójstronnego z udziałem Komisji, Parlamentu Europejskiego i naturalnie Rady w sprawie wszystkich tekstów z zakresu nadzoru finansowego.

Oprócz tego zainicjowaliśmy dwie debaty, które będą kontynuowane pod koniec tego miesiąca na nieformalnym posiedzeniu Rady ECOFIN i co do których żywimy nadzieję, że umożliwią nam osiągnięcie postępu w ciągu najbliższych sześciu miesięcy w sprawie bankowych funduszy naprawczych, czyli podatku bankowego, oraz podatku od transakcji finansowych.

Chciałbym powiedzieć kilka słów na oba te tematy. Jeśli chodzi o europejski okres oceny, jest to pierwszy krok na drodze ku wprowadzeniu wraz z Komisją od 1 stycznia przyszłego roku nowej procedury budżetowej. Wiosną, zanim będziemy kontynuowali tę procedurę, zwrócimy się do państw członkowskich o przedstawienie niektórych danych budżetowych, parametrów służących do opracowywania budżetów, ogólnych wytycznych – bez szczegółowej analizy każdej pozycji. Mamy także nadzieję, że uda się nam dodać kolejne przepisy, a mam tu na myśli przepisy dotyczące sankcji. W każdym razie prezydencja będzie wspierać proces nakładania takich sankcji z inicjatywy Komisji i ewentualnie przy szczególnym udziale komisarza ds. gospodarczych i walutowych.

Jeśli chodzi o nadzór, chciałbym raz jeszcze podziękować sprawozdawcom i wszystkim posłom, którzy mieli udział w tej próbie osiągnięcia porozumienia w sprawie różnych tekstów, a także Komisji, panu komisarzowi Michelowi Barnierowi i jego zespołom, jak również kolejnym prezydencjom. Mam tutaj na myśli Hiszpanię i Szwecję, które to kraje sprawowały prezydencję przed nami. Obecnie dysponujemy tekstami, które od 1 stycznia przyszłego roku pozwolą nam wprowadzić nowe struktury nadzoru i kontroli oraz ustanowić Radę ds. Ryzyka Systemowego. W odpowiednich warunkach proces ten umożliwi nam osiągnięcie postępów dzięki nowej architekturze systemu finansowego i jego nadzoru.

Chciałbym jedynie zwrócić uwagę, że proces ten, choć trwa już długo, nie został jeszcze zakończony. Jest to wręcz dopiero zaczynek do powstania organizacji europejskiej nowego rodzaju i zapewne początek długich debat prowadzących do przyjęcia różnych tekstów, które komisarz Barnier będzie miał okazję przedstawić w ciągu najbliższych tygodni. Będziemy starali się ściśle trzymać harmonogramu w tym względzie.

Omówiłem dwie kwestie, które były przedmiotem formalnych decyzji podjętych przez Radę ECOFIN. Ponadto, jak już wspomniałem, odbyły się debaty w sprawie dwóch innych kwestii: po pierwsze, bankowych funduszy naprawczych, czyli podatku bankowego, a po drugie podatku od transakcji finansowych. Debaty te muszą być ściśle rozdzielone.

W kwestii podatku bankowego i bankowych funduszy naprawczych uważam, że debata, jaka odbyła się podczas posiedzenia ECOFIN, zaowocowała szeregiem wytycznych, które pozwolą Komisji przedstawić bardziej szczegółowe i konkretne propozycje. Jestem przekonany, że stosując takie samo aktywne podejście jak w przypadku nadzoru finansowego, powinniśmy być w stanie zakończyć tę debatę w ciągu najbliższych miesięcy, tworząc mechanizmy, które zapewnią prawdziwą koordynację w całej Europie. Niektóre kraje już opodatkowały sektor bankowy, ale ważne jest, byśmy postępowali w sposób skoordynowany. Przyznaję, że wciąż istnieją kwestie, którymi należy się zająć. Będziemy je omawiali na szczeblu resortów finansów podczas nieformalnego posiedzenia Rady pod koniec tego miesiąca.

Jeśli chodzi zaś o podatek od transakcji finansowych, to debata jest znacznie bardziej ożywiona. Osiągnięcie porozumienia wymaga większych wysiłków, ale to rzecz normalna. Była to pierwsza obszerna debata, która pozwoliła na postawienie szczegółowych pytań dotyczących możliwości wprowadzenia takiego podatku, ale i również możliwości jego wdrożenia w UE bądź omówienia z innymi partnerami. Kwestią tą zajmiemy się ponownie pod koniec miesiąca w ramach przygotowań do spotkania G-20, ponieważ jak najwyraźniej większość uczestników uważa, że powinniśmy omówić tę sprawę z naszymi partnerami nie tylko po drugiej stronie Atlantyku, ale także w krajach wschodzących.

Na zakończenie chcę jedynie powiedzieć, że w kwestii tej wciąż potrzeba podjęcia wielu zdecydowanych wysiłków, a następnie dokonania wyborów. Jeśli taki podatek zostanie kiedyś wprowadzony, na co należy przeznaczyć wpływy z tego źródła? Niektóre państwa włączą je do budżetów krajowych, inne sfinansują działania z zakresu zwalczania zmian klimatu, inne jeszcze przeznaczą na finansowanie rozwoju, tak jak uczyniliśmy to już w Belgii.

To wszystko, pani przewodnicząca, co miałem do powiedzenia na temat posiedzenia Rady, które właśnie odbyło się w Brukseli.

 
  
MPphoto
 

  Michel Barnier, komisarz.(FR) Pani przewodnicząca, szanowne panie i panowie posłowie! Zajmując mównicę po panu przewodniczącym Reyndersie, chciałbym z kolei powiedzieć kilka słów na temat naszego stosunku do posiedzenia Rady ECOFIN. Zrobię to w imieniu innych komisarzy, Olliego Rehna i Algirdasa Šemety, którzy współpracowali ze mną w tej kwestii.

Jak podkreślił belgijski pan minister, cztery kwestie wyznaczały ramy posiedzenia. Jako że Parlament odegrał tu bardzo dużą rolę, pozwolę sobie na początek poruszyć ważne zagadnienie, które moim zdaniem ma charakter strukturalny i któremu poświęciłem większość mojej energii od czasu, gdy obdarzyli nas państwo swoim zaufaniem w lutym. Mówię mianowicie o kwestii nadzoru.

Nadzór jest bowiem kamieniem węgielnym, strukturą, w ramach której cegła po cegle, tydzień po tygodniu, produkt po produkcie, rynek po rynku, podmiot po podmiocie będziemy mogli wyciągać wnioski z kryzysu oraz wprowadzać inteligentne uregulowania i skuteczny nadzór, aby u kresu tej podróży – do którego jeszcze nie dotarliśmy – nie było podmiotu, produktu, rynku lub obszaru, który uniknąłby inteligentnej regulacji i skutecznego nadzoru.

Pozwolę sobie wyrazić szczere słowa podziękowania w tym względzie – i żywię też przekonanie, że Parlament przyjmie w kolei w ciągu najbliższych tygodni wynik posiedzenia trójstronnego – Państwa sprawozdawcom: panu posłowi Garcíi-Margallo y Marfil, panu posłowi Skinnerowi, panu posłowi Sánchezowi Presedo, pani poseł Goulard, panu posłowi Giegoldowi, panu posłowi Tremosa i Balcells oraz panu posłowi Balzowi, jak również przewodniczącej komisji pani poseł Bowles, która z wielką determinacją kierowała obradami trójstronnymi. Chciałbym również powiedzieć, że belgijski przewodniczący, pan Reynders, odegrał bardzo osobistą i aktywną rolę, opierając się nie tylko na pracy własnego zespołu, ale również na pracy wykonanej przez prezydencje hiszpańską i szwedzką.

Panie i panowie posłowie! Chciałbym również zwrócić uwagę, że przyczynkiem do wniosku Komisji w sprawie nadzoru były prace prowadzone w niezwykle inteligentny sposób przez pana Jacquesa de Larosière’a w celu wyciągnięcia pierwszych ważnych wniosków z kryzysu. W efekcie z dniem 1 stycznia będziemy mieli określone instytucje europejskie. Komisja będzie ciężko pracować – jak nakazuje jej obowiązek – nad przygotowaniami do rozpoczęcia działalności przez te trzy organy oraz Europejską Radę ds. Ryzyka Systemowego. Mówiłem o europejskich radarach i wieżach kontroli. Są one zdecydowanie potrzebne, ponieważ, jak wiadomo, połowa banków w krajach Europy, które państwo reprezentujecie, ma siedzibę w innym kraju. Dlatego na ogół mamy do czynienia z instytucjami finansowymi o charakterze międzynarodowym, przez co wymiar i ryzyko ich działalności mają charakter systemowy.

Pragnę skorzystać z tej okazji, aby podziękować prezydencji, a także złożyć szczere wyrazy podziękowania Parlamentowi i państwa sprawozdawcom za gruntowną pracę, jaką wykonali, aby ten – jak to określił pan przewodniczący Reynders – „pierwszy etap” okazał się sukcesem. Teraz rozpoczyna się etap budowy.

Przekonacie się państwo, że tydzień po tygodniu będziemy wypełniali te ramy. Od przyszłego tygodnia będę przedstawiał rozporządzenia w sprawie instrumentów pochodnych i krótkiej sprzedaży, a wkrótce potem rozporządzenie w sprawie agencji ratingowych.

W odniesieniu do pomysłów dotyczących opodatkowania istnieją dwie kwestie do dyskusji, które dotyczą także sektora finansowego. Prace nad jedną z nich są bardziej zaawansowanie niż nad drugą i zgadzam się z belgijskim przewodniczącym, że nie należy mieszać tych dwóch tematów, jako że są one różne, mimo że oba dotyczą finansowania przez sektor finansowy.

Pierwsza z tych kwestii dotyczy funduszy naprawczych. Dyskusja na ten temat już rozpoczęła się na forum Rady. Muszę powiedzieć szanownym paniom i panom posłom, że debaty te – jak miałem okazję się wczoraj przekonać – są bardzo użyteczne, bowiem formuła prezentowania stanowiska przez uczestników pozwala na uzyskanie nieco jaśniejszego oglądu spraw. Debatę tę zapoczątkowałem za czasów prezydencji hiszpańskiej w Madrycie podczas nieformalnego posiedzenia Rady, przedstawiając opartą na dwóch prostych pomysłach ideę zestawu narzędzi zapobiegania kryzysom w sektorze bankowym i finansowym. Pierwszy z tych pomysłów głosi, że profilaktyka jest zawsze tańsza niż leczenie (co ma również zastosowanie w odniesieniu do środowiska i kryzysów finansowych), drugi zaś, że podatnicy nie powinni dłużej stać na pierwszej linii ognia i to banki powinny płacić za siebie nawzajem.

W oparciu o te pomysły zaprezentowaliśmy zestaw narzędzi, w skład których weszły fundusze naprawcze.

W kwestii tej chciałbym równie mocno podkreślić wagę pracy wykonanej przez panią poseł Ferreirę w naszym imieniu. W październiku wydam komunikat w oparciu o poglądy Parlamentu i pani poseł Ferreiry, a także reakcje Rady Ministrów. Dlaczego w październiku? Do tego czasu powinniśmy osiągnąć postępy w realizacji ważnego procesu bazylejskiego w zakresie jakościowej i ilościowej kapitalizacji funduszy własnych.

Zdają sobie państwo sprawę, że gdy mówimy o wkładzie ze strony banków lub działaniach prewencyjnych w bankach, wszystkie elementy trzeba ułożyć w całość i musimy zwrócić uwagę na dopasowanie działań, aby zapewnić ich skuteczność i objęcie nimi wszystkich podmiotów. Biznes nie będzie się toczył jak zwykle, ale jednocześnie nie możemy penalizować gospodarki bez uwzględnienia zbiorczych skutków tych działań.

W październiku wydam zatem komunikat w sprawie zapobiegania przyszłym kryzysom, odpowiedzialności banków i funduszy naprawczych, w których to kwestiach wciąż dokonuje się postęp. Niemcy właśnie wdrożyli to rozwiązanie, zrobiła to już również Szwecja. Będziemy starali się stworzyć skoordynowany system o wspólnym trzonie, w którym nie będzie miejsca na słabą koordynację czy wręcz konkurencję, bądź też podwójne opodatkowanie instytucji bankowych.

Jak wspomniał pan przewodniczący Reynders, debata dopiero się zaczęła. Rozmowy w sprawie opodatkowania transakcji finansowych na poziomie ogólnoświatowym są znacznie trudniejsze. Debata ta rozpoczęła się na forum G-20. Nie wszyscy wyrażali entuzjazm. Wielu z nas uważa, że jest to sprawiedliwe rozwiązanie, a transakcje finansowe powinny w umiarkowany, lecz skuteczny sposób przyczyniać się do finansowania szeregu wyzwań globalnych, czyniąc świat sprawiedliwszym, a tym samym bardziej stabilnym i bezpiecznym miejscem. Bezpieczeństwo świata zwiększy się, o ile zapanuje większa sprawiedliwość niż ma to miejsce obecnie.

Doskonale zdajemy sobie sprawę z wyzwań – związanych ze środowiskiem naturalnym, zmianami klimatu i żywnością – i kryzysów, które dodatkowo najciężej dotykają najbiedniejsze kraje. Wielu z nas uważa to sprawiedliwe, ale droga do osiągnięcia konsensusu na forum Rady Ministrów jest, oględnie mówiąc, daleka. Będziemy musieli wytężyć wysiłki w tym względzie. Mój kolega, komisarz Algirdas Šemeta, sporządził wstępną notę informacyjną, a w oparciu o pracę wykonaną w ramach Rady Ministrów przygotujemy nowy komunikat dotyczący w szczególności opodatkowania sektora finansowego. Wydanie komunikatu zaplanowano na październik.

Nie będę powtarzał tego, co mówił pan przewodniczący Reynders na temat programu stabilności i konwergencji, wysiłków dokonywanych przez Komisję i prac realizowanych przez grupę roboczą. Wspomnę jedynie o – moim zdaniem użytecznym – pomyśle przyjęcia europejskiego okresu oceny, który ustawi analizę budżetową każdego z naszych krajów we właściwej perspektywie przy jednoczesnym zachowaniu suwerenności, a także da obraz – kolejny „ekran radaru” – ogólnych wytycznych polityki gospodarczej poszczególnych krajów. Rada będzie również prowadziła prace w oparciu o opracowania i sprawozdania Komisji na ten temat.

Podczas kolacji pan Reynders podniósł dwie kwestie do dyskusji, które pokrótce opiszę. Jedną z nich – dotyczącą mnie osobiście, jak i wszystkich państwa tu zgromadzonych – jest funkcjonowanie Rady Międzynarodowych Standardów Rachunkowości. Chcielibyśmy, aby instytucja ta zreformowała swoje struktury zarządcze i zyskała większą przejrzystość. Informowałem również prezydencję, że gotów jestem przedstawić podczas nieformalnego posiedzenia Rady we wrześniu interesujący dla Parlamentu raport na temat uregulowań transatlantyckich.

Nie jesteśmy osamotnieni w obrębie G-20, czy nawet wśród Amerykanów i Europejczyków, niemniej jest rzeczą niezmiernie ważną, abyśmy zapewnili równoległość działań podejmowanych przez Kongres USA pod rządami prezydenta Obamy i przez Europę w zakresie nadzoru i regulacji.

Pracuję obecnie nad zestawieniem porównawczym działań prowadzonych w USA i w Europie w celu zapewnienia takiej równoległości. Jest to kwestia osiągnięcia tych samych celów przy użyciu niekoniecznie tych samych metod lub środków. Wierzę, że będzie to użyteczne narzędzie dla ministrów oraz posłów tego Parlamentu.

 
  
MPphoto
 

  Corien Wortmann-Kool, w imieniu grupy PPE.(NL) Pani przewodnicząca! W imieniu Europejskiej Partii Ludowej pragnę stwierdzić, że jesteśmy bardzo zadowoleni z porozumienia osiągniętego w sprawie systemu nadzoru bankowego w Europie. Jest to prawdziwy krok milowy. Niektóre państwa członkowskie początkowo stawiały opór, ale nasi sprawozdawcy działali systematycznie i dzięki sile przekonywania komisarza oraz stanowczości prezydencji belgijskiej udało nam się osiągnąć ten rezultat. Innym pozytywnym wynikiem jest wprowadzenie europejskiego okresu oceny. Są to dwa ważne kroki na drodze ku wzmocnieniu struktur zarządzania gospodarczego w Europie.

Na forum Rady ECOFIN omówiono ponadto różne formy opodatkowania banków, bowiem banki również muszą mieć udział w zwalczaniu skutków kryzysu. Słusznie podejmowaliście państwo próby osiągnięcia tego celu na szczeblu G-20, choć bez wielkich efektów. Dlatego też grupa EPL zgadza się ze stwierdzeniem, że jeśli nie uda nam się zrealizować tego postulatu na szczeblu międzynarodowym, my, Europejczycy, możemy – a raczej musimy – podjąć inicjatywę, wprowadzając w życie podatek bankowy. Musimy jednak działać w skoordynowany sposób, jako że państwa członkowskie już zaczęły na własną rękę wprowadzać takie podatki, co stanowi zagrożenie dla naszego rynku wewnętrznego.

Dlatego też, panie komisarzu Barnier, usilnie zachęcam pana do skorzystania z przysługujących panu prerogatyw ustawodawczych i wprowadzenia podatku bankowego na takich samych zasadach w każdym kraju europejskim. Izba wesprze pana w tej sprawie, podobnie jak w kwestii nadzoru europejskiego.

Jeśli chodzi zaś o podatek od transakcji finansowych, będzie pan musiał włożyć wiele wysiłków w wyeksponowanie tej znakomitej kwestii na forum G-20. Muszę jednak pana ostrzec przed jednym: Europa nie może działać w pojedynkę. Wiem, że mój kolega poseł Schulz chciałby wprowadzenia podatku od transakcji w Europie, ale wady tego rozwiązania przeważałby nad zaletami, jako że mamy do czynienia z systemem globalnym. Tego typu opodatkowanie sprawiłoby, że transakcje byłyby realizowane z pominięciem Europy. Musimy zatem czynić wysiłki na rzecz pomyślnego wprowadzenia podatku bankowego w Europie, a jednocześnie nadal działać w kontekście G-20.

 
  
MPphoto
 

  Udo Bullmann, w imieniu grupy S&D.(DE) Pani przewodnicząca, panie przewodniczący Reynders, panie komisarzu! Gratuluję państwu sukcesu w sprawie nadzoru. Parlament ciężko pracował w tej sprawie i państwo również odegraliście ważną rolę, dzięki czemu efekty są tak dobre.

Musimy zawsze myśleć o nowych zadaniach, a z przykrością stwierdzam, że wciąż jesteśmy daleko od pozytywnych rozstrzygnięć w innych obszarach. Wystarczy wspomnieć o uregulowaniu działalności podmiotów zarządzających funduszami hedgingowymi – w kwestii tej nie dokonał się dotychczas żaden przełom. W sprawie tej apelowałbym do obu stron, Rady i Komisji, aby wzięły się do pracy. W końcu bez waszych wysiłków regulacje będą bezużyteczne. Potrzebujemy równych praw dla wszystkich. Zarządzający spoza Unii Europejskiej muszą w każdej sytuacji podlegać tym samym wymaganiom co ich europejscy koledzy. W przeciwnym razie postawimy Europę w niekorzystnej sytuacji.

Naszym celem nie jest wsadzenie całej branży za kratki. Jednak jeśli nie osiągniemy znaczącej poprawy, dzięki czemu czarne owce nie będą już mogły plądrować dobrze funkcjonujących przedsiębiorstw, nie będziemy dysponowali dobrym systemem regulacji. Ostrzegam: nie oczekujcie, że rozgrywając posłów tej Izby przeciwko sobie, osiągnięcie łatwe zwycięstwo. Jeśli nie wprowadzicie skutecznej regulacji, cała Europa będzie wiedziała, kto ukląkł przed lobbystami, a wiedza ta nada dyskusjom zupełnie inny charakter.

I jeszcze słowo o podatku od transakcji finansowych. Moje poglądy w tej sprawie diametralnie różnią się od stanowiska Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów). Europa czeka na odpowiedzi, których wy musicie udzielić. Nie wracajcie ze szczytu G-20, aby nam powiedzieć: „Niestety nic nie osiągnęliśmy, więc nic nie możemy zrobić”. Wręcz przeciwnie, musimy działać w Europie, dlatego też musimy zaplanować i zrealizować zdecydowane działania wspólnie ze społeczeństwem europejskim. W trakcie negocjacji na szczycie G-20 pamiętajcie o jednym: oczekujemy od was reakcji, jako że w przeciwnym razie zareagować będzie musiała Europa.

 
  
MPphoto
 

  Sylvie Goulard, w imieniu grupy ALDE.(FR) Pani przewodnicząca! Chciałabym podziękować Komisji i prezydencji belgijskiej za pomoc w realizacji postulatu wprowadzenia nadzoru finansowego w UE.

Wiem, że obecnie dziękujemy sobie nawzajem, niemniej jednak chciałabym podkreślić jedną rzecz. Szczęśliwie złożyło się, że w grudniu zeszłego roku Parlament zwrócił uwagę na to, iż państwa członkowskie wprowadzają wszelkie możliwe klauzule ochronne rzekomo w celu przeciwdziałania kryzysowi w oparciu o rozwiązania europejskie. Uniemożliwiono w ten sposób władzom tych państw działanie bez porozumień międzyrządowych. Sądzę, że wszyscy dobrze ze sobą współpracowaliśmy, jednak chwalmy tych, którym pochwała się należy.

Jako sprawozdawca Rady ds. Ryzyka Systemowego chciałabym zwłaszcza podkreślić jedną szczególnie pozytywną kwestię. Pan komisarz Barnier często mówi o ekranach radaru i wieżach kontroli, ale każdy samolot ma również pilota, a tym pilotem jest prezes Europejskiego Banku Centralnego, którego Parlament chce nadal widzieć w tej roli.

Muszę jednak dać wyraz pewnemu rozczarowaniu, jeśli chodzi o bezpośredni nadzór nad jednostkami ogólnoeuropejskimi, zwłaszcza zaś zwracam się do państwa o dalszą walkę w tej kwestii. W tekstach branżowych musimy kontynuować nadawanie Europejskiemu Organowi Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi (ESMA) i Europejskiemu Organowi Nadzoru Bankowego (EBA) władzy nad tymi jednostkami, nad agencjami ratingowymi. Teoretycznie tak się już dzieje i oczekujemy od Komisji kontynuowania prac w tym zakresie oraz objęcia nimi izb rozrachunkowych, a docelowo również grup transgranicznych. Wyzwanie w tej dziedzinie było proste: mogliśmy albo mieć rynek wewnętrzny podlegający regulacji i nadzorowi ze strony UE, albo zdecydować się na luźną koordynację, co oznaczałoby targowanie się państw narodowych o szczegóły – czy też o chipotage, jak zwykliśmy mawiać za prezydencji belgijskiej.

 
  
MPphoto
 

  Sven Giegold, w imieniu grupy Verts/ALE. – (DE) Pani przewodnicząca! Po pierwsze, jest to faktycznie ważny moment dla Europy: wydaje się, że osiągnęliśmy porozumienie w sprawie nadzoru. Wiele osiągnęliśmy, współpracując w tej kwestii. Chciałbym wyrazić moje podziękowania prezydencji belgijskiej, Komisji, panu komisarzowi Barnierowi oraz koleżankom i kolegom posłom z różnych ugrupowań. Zrobiliśmy naprawdę ogromny krok naprzód, zadając kłam wszystkim tym, którzy twierdzili, że Europa nie jest w stanie dokonać dalszych postępów. Wręcz przeciwnie, musimy wprowadzić rygorystyczne przepisy dotyczące rynku wewnętrznego. Teraz jesteśmy na dobrej drodze.

Po drugie, Rada ECOFIN podjęła już kilka ważnych decyzji w odniesieniu do monitorowania budżetów państw członkowskich. Chciałbym podziękować Komisji za dokonane postępy. Przedstawiliście państwo szereg propozycji. Obecnie oczekujemy na kolejne w sprawie koordynacji makroekonomicznej. Są one pilnie potrzebne w warunkach kryzysu.

Teraz jednak chciałbym omówić kwestię podatku od transakcji finansowych. To, co dotychczas usłyszeliśmy ze strony Komisji, jest kakofonią sprzecznych sygnałów. Z jednej strony komisarz Barnier i przewodniczący Barroso na szczęście popierają ideę podatku od transakcji finansowych. Jednocześnie jednak odrzuca ją komisarz Šemeta. Wzywam was do rozstrzygnięcia tej kwestii w kolegialny sposób. Musicie przemówić jednym głosem. Komisarzowi Šemecie po prostu nie wypada przedstawiać sprawozdania zawierającego wyniki, które już dawno zostały obalone w kręgach akademickich.

Na przykład pewne istotne informacje można było znaleźć w opracowaniu przygotowanym przez Instytut Bruegla na zlecenie Parlamentu Europejskiego, które obala argumenty podnoszone przez komisarza Šemetę. Zastanawiam się również, dlaczego go tu nie ma. W przedmiotowej kwestii był wielokrotnie krytykowany przez tę Izbę. Dziś szczególnie powinien stawić czoła debacie. Zastanawiam się także, czy teraz będzie musiał zostać po lekcjach – w końcu uznano, że jego praca wymaga korekty. Czy naprawdę doprowadzi to do przedstawienia przez Komisję wniosku, inicjatywy, czy też otrzymamy po prostu kolejne opracowanie? Tak po prostu być nie może! Odsunięcie decyzji Rady do czasu objęcia przez Francję przewodnictwa grupy G-20 jest kolejną niesatysfakcjonującą kwestią. To jest nie do przyjęcia!

Jednakże główne kraje, które odrzuciły ten wniosek, czyli Wielka Brytania, Szwecja i Hiszpania, również mają z czego się tłumaczyć. Wiadomo było, że Wielka Brytania i Szwecja będą przeciwne. Hiszpania należy jednak do eurogrupy i jest rządzona przez socjaldemokratów. Być może powinni oni dążyć do zapewnienia większej spójności między właściwym stanowiskiem, jakie przyjęli na forum Parlamentu, a stanowiskami przyjmowanymi przez rząd hiszpański na forum Rady.

Na koniec chciałbym powiedzieć, że pragnąłbym większej jednoznaczności ze strony Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) w odniesieniu do stanowiska prezentowanego tu w tej Izbie. Zgłosiliście właśnie kilka bardzo krytycznych uwag na temat podatku od transakcji finansowych, chociaż duża część waszego ugrupowania go popiera. Nie jestem przekonany, że naprawdę wypowiadacie się w imieniu większości swoich członków. Musimy działać wspólnie w tej sytuacji, jako że w przeciwnym razie nasi obywatele zareagują cynicznie, jeśli z jednej strony będziemy chcieli prowadzić działania oszczędnościowe, ale z drugiej nie opodatkujemy dochodów kapitałowych w Europie.

 
  
MPphoto
 

  Kay Swinburne, w imieniu grupy ECR. – Pani przewodnicząca! Chciałabym zacząć od pogratulowania prezydencji belgijskiej umiejętności negocjacji, a komisarzowi Barnierowi i jego zespołowi sukcesu w rozwiązaniu problemu nadzoru. Chcę jednocześnie poruszyć kwestie dotyczące transakcji finansowych, które nie zostały rozwiązane na wczorajszym posiedzeniu ECOFIN.

Wiele mojego czasu w Parlamencie upływa mi na postulowaniu, by prowadzić badania, przygotowywać oceny wpływu i analizy. Posiedzenie ECOFIN w tym tygodniu odbyło się i nic więcej nie można o nim powiedzieć. Zamiast skupić się na czysto politycznych kwestiach i szybkim stanowieniu prawa posiedzenie Rady i opracowania komisarza Šemety dotyczyły faktów i liczb. Jest to dobry przykład zasad lepszej regulacji w praktyce. Jednak gdy z niezależnej oceny wynika, że jedno państwo członkowskie uzyska ponad 70 % przychodów z podatku od transakcji finansowych, absurdem byłoby twierdzić, że podatek ten należy wprowadzić na poziomie całej Unii, o ile w ogóle należy go wprowadzić.

Wbrew temu, co media chciałby nam wmówić, podatek od transakcji finansowych to nie są pieniądze za darmo. Nie płaciłyby go banki czy pośrednicy finansowi, lecz emeryci, których emerytury zależą od zysków na rynku, i przedsiębiorstwa w realnej gospodarce, płacące za każdą transakcję zabezpieczającą. Najwyższy czas, by uznać ograniczenia uproszczonego podatku od transakcji finansowych, i, jeśli naszym prawdziwym celem jest zmiana zachowania banków bez niszczenia gospodarki, przyjrzeć się bardziej złożonemu rozwiązaniu zaproponowanemu przez MFW w postaci podatku od czynności finansowych lub podatku bankowego.

Zamiast wykolejać cały proces żądaniami wprowadzenia w całej Unii nierealistycznych i niepotrzebnych podatków, którym sprzeciwia się wiele państw członkowskich, nie tylko mój kraj, musimy potraktować to jako okazję do wzmocnienia słabych finansów publicznych poprzez umożliwienie państwom członkowskim korzystania ze środków finansowych według ich własnego uznania w celu uzupełnienia kasy publicznej uszczuplonej przez działania ratujące banki i zarządzanie antykryzysowe.

 
  
MPphoto
 

  Miguel Portas, w imieniu grupy GUE/NGL.(PT) Rada ECOFIN podjęła decyzję o wprowadzeniu europejskiego okresu oceny, który ma na celu zapewnienie spójności europejskiej polityki gospodarczej i polityki budżetowej na poziomie krajowym. Moje pytanie brzmi: czy pomyślano w ogóle o demokracji? Jestem jak najbardziej za koordynacją. Akceptuję cele w zakresie deficytu, a wręcz chciałbym, aby takie cele wprowadzono w odniesieniu do tworzenia miejsc pracy. Akceptuję zmiany w budżetach krajowych, chociaż wolałbym, by sankcje były mądrzejsze i nie potęgowały problemu, tak więc jestem otwarty w tym względzie.

Absolutnie nie zgadzam się natomiast, by Bruksela decydowała o tym, jak państwa członkowskie mają wypełniać swoje zobowiązania, jako że oznacza to przywłaszczenie sobie prerogatyw parlamentów krajowych. Rada ECOFIN będzie dysponowała czymś więcej, niż tylko prawem wyrażania uprzedniej zgody: będzie miała możliwość określania wytycznych regulujących funkcjonowanie każdego budżetu krajowego. Słyszałem, jak przewodniczący Reynders mówił: OK, ale nie będziemy się tym szczegółowo zajmowali. Dziękuję za pańską wspaniałomyślność, ale podstawowym problemem jest to, że główne wytyczne będą miały zastosowanie do 27 państw. Spośród tych 27 państw Niemcy będą zawsze pouczały Grecję, a nie odwrotnie.

Panie i panowie! Członkowie parlamentów krajowych to nie puste pola, które należy wypełnić. Posłów krajowych nie można pozbawić wolności decydowania o budżecie, jako że jest to podstawowy wybór polityczny.

 
  
MPphoto
 

  Hans-Peter Martin (NI).(DE) Pani przewodnicząca, panie komisarzu! Chciałbym zacząć od komplementu. Wyraźnie widać, że macie państwo dobre chęci. Pytanie tylko, czy wolno państwu mieć dobre chęci? Jeśli chodzi o proces, który realizujecie państwo z tak wielkim oddaniem, apelowałbym o jak najszybsze wyjaśnienie obywatelom, dlaczego doszło do porażki pomimo okazanej dobrej woli, dlaczego osiągnęliśmy jedynie ograniczony postęp w czterech kluczowych dla tej sprawy kwestiach.

Musimy otrzymać wyjaśnienie przyczyn, dla których nadzór rynków finansowych w USA jest ostrzejszy i bardziej zdecydowanych w kluczowych obszarach w porównaniu z tym, co państwo obecnie usiłujecie wprowadzić. Potrzebujemy również jasnych odpowiedzi na pytanie, jak zamierzacie państwo rozwiązać problem banków pośredniczących (conduit banks) i jakiego sukcesu, możemy oczekiwać w tym względzie. Potrzebujemy także wyjaśnień dotyczących kapitału. Jakie są zamiary Komisji? Jest to bardzo szczegółowa kwestia, ale jak zamierzacie państwo zapobiec powtórce kryzysu?

Chciałbym też zadać pytanie jako przedstawiciel małego państwa członkowskiego: co możemy zrobić, aby ograniczyć problem banków, które są zbyt duże by upaść? W Austrii zachodzi taka sytuacja, że gdyby jeden z tamtejszych banków, Hypo Group Alpe Adria, zażądał spłaty kredytów, państwo austriackie doświadczyłoby takiego ciężaru zadłużenia, że znalazłoby się w tej samej kategorii co Grecja. Czy Komisja ostrzega o takiej ewentualności? Jakie działania podejmuje? Jak zamierza sprawić, by Austria nie stała się kolejną Grecją Unii Europejskiej?

 
  
MPphoto
 

  Jean-Paul Gauzès (PPE). – (FR) Pani przewodnicząca, panie komisarzu! Przede wszystkim chciałbym również pogratulować osiągnięcia dobrego wyniku w zakresie nadzoru.

Jak przypomniała nam pani poseł Goulard, wysiłki Parlamentu nie poszły na marne i w grudniu stało się coś nowego i wyjątkowego: czterech koordynatorów głównych ugrupowań wydało oświadczenie, że Europa musi odgrywać większą rolę w dziedzinie nadzoru. Dzięki pana dynamizmowi, panie przewodniczący Reynders, udało się znaleźć dobre rozwiązanie. Widać, że Komisja ciężko pracowała i cieszę się z ogłoszenia przez komisarza Barniera programu dotyczącego usług finansowych.

Całe szczęście, że tak się stało, że porozumienie zostało osiągnięte, jako że w ostatecznym rozrachunku chodzi o wiarygodność finansową UE, jej wiarygodność finansową w oczach naszych rodaków, którzy od czasu nastania kryzysu pytają nas: „Co robi UE? Jakie konkretne rezultaty osiągnęliście?”. Możemy im mówić, że zastanawiamy się i pracujemy nad tą kwestią, że prowadzimy rozmowy trójstronne i spotkania, ale ich interesują tylko wyniki.

Zagrożona jest również wiarygodność UE w oczach naszych partnerów międzynarodowych, zwłaszcza USA. Niedawno rozmawiałem z przedstawicielami amerykańskiego sektora finansów, którzy stwierdzili, że w Unii przeszkadza im stan niepewności prawnej: zmieniamy przepisy, wprowadzamy klauzule przeglądowe i klauzule automatycznie wygasające, nie tworzymy niczego trwałego. Uważam, że prawo musi mieć charakter ostateczny, choć z zastrzeżeniem możliwości wprowadzania zmian. Przede wszystkim zaś nie możemy stwarzać wrażenia, że chcemy zmieniać przepisy po dwóch, trzech latach od ich wprowadzenia.

Pani przewodnicząca, panie Reynders! Mam osobistą prośbę. Dzisiaj po południu odbędzie się ważne spotkanie trójstronne z udziałem komisarza Barniera i moich kolegów w sprawie regulacji funduszy hedgingowych. Koniecznie musimy szybko znaleźć rozwiązanie. Jestem świadom zaangażowania ze strony prezydencji belgijskiej i państwa osobiście. Musimy dojść do porozumienia w ciągu najbliższych kilku tygodni, aby następnym razem zdając relację z prac Rady ECOFIN, mogli państwo powiedzieć: „Osiągnięto porozumienie w sprawie regulacji funduszy hedgingowych”. Liczymy na to i wiem, że państwo również na to liczycie. Musimy teraz zrobić ostatni krok, aby znaleźć właściwe rozwiązanie.

 
  
MPphoto
 

  Anni Podimata (S&D). – (EL) Pani przewodnicząca, szanowna Komisjo! Wczorajsze decyzje Rady ECOFIN, oczywiście wraz z porozumieniem w sprawie nowego, skutecznego systemu nadzoru finansowego, stanowią niezbędny krok w kierunku oczekiwanego przez nas nowego ładu gospodarczego. Dziś mamy jednak do czynienia z dużym wyzwaniem. Nikt nie może, ani nie powinien powstrzymać wprowadzenia surowszej dyscypliny budżetowej i bardziej restrykcyjnego nadzoru.

Wyzwaniem jest stworzenie nowego modelu gospodarczego, który odpowiadałby potrzebom obywateli europejskich w zakresie pełnego zatrudnienia i sprawiedliwego wzrostu. Musimy zatem znaleźć równowagę między dyscypliną budżetową i zabezpieczeniem środków niezbędnych dla zapewnienia zrównoważonego wzrostu i pełnego zatrudnienia poprzez inwestycje publiczne i prywatne.

Musimy więc zająć się kwestią równowagi makroekonomicznej i różnic w konkurencyjności pomiędzy państwami członkowskimi, które nieuchronnie prowadzą do nierówności gospodarczych i społecznych. Przede wszystkim zaś potrzebujemy modelu sprawiedliwszego podziału kosztów działań naprawczych, w którym to względzie zasada sprawiedliwości podatkowej i opodatkowanie transakcji finansowych mogą odgrywać rolę katalizatora.

Europa może i musi podjąć się wiodącej roli w tej kwestii. Uczyniła tak w przypadku zmian klimatu, przyjmując jednostronne zobowiązania. Europa może i musi przewodniczyć wysiłkom na rzecz propagowania podobnych uregulowań na poziomie międzynarodowym.

 
  
MPphoto
 

  Jens Rohde (ALDE). – Pani przewodnicząca! Chcę podziękować Komisji i Radzie za pracę zmierzającą do zapewnienia odpowiedniego finansowania z sektora finansowego. Wspieram państwa w tych wysiłkach.

Istnieje jednak kilka kwestii, które chciałbym poruszyć. Popieramy wprowadzenie pewnego skoordynowanego poziomu stabilności oraz funduszu, ale jeśli chodzi o podatek od transakcji finansowych, mówimy o zupełnie innej i dużo bardziej skomplikowanej kwestii.

Podatek ten musiałby być co najmniej powszechny, aby nie dochodziło do oszustw podatkowych. Ponadto może okazać się, że podatek od wszystkich transakcji jest nie tylko technicznie niewykonalny, ale i będzie zagrażać stabilności i płynności rynków.

Mam parę pytań w sprawie podatków. Jeśli celem jest pozyskanie środków na potrzeby globalne, do czyjej kasy będą trafiać dochody z tego źródła i kto będzie odpowiedzialny za ich rozdzielanie? W przypadku podatków na konkretny cel zachodzi pytanie, kiedy mamy wiedzieć, że dosyć jest dosyć? Wreszcie kluczowym pytaniem jest, kto będzie pobierać ten podatek: państwa członkowskie czy UE? Jeśli UE, funkcjonująca z dala od obywateli, jak możemy zapobiec ciągłemu podnoszeniu podatków? W prawdziwym świecie „dość” nigdy nie wydaje się wystarczać na zaspokojenie zapotrzebowania polityków na dodatkowe środki.

 
  
MPphoto
 

  Derk Jan Eppink (ECR).(NL) Pani przewodnicząca! Pozwolę sobie powitać pana przewodniczącego Reyndersa. Mam nadzieję, że miewa się pan dobrze. Jeśli chodzi o podatek bankowy, to nie mam co do tego żadnych zastrzeżeń. Zastanawiam się jedynie, jak podatek ten ma działać w praktyce. Na myśl przychodzi autobus: każdy chce się dostać do środka, ale i każdy chce jechać w innym kierunku. Co się tyczy podatku od transakcji finansowych, uważam, że jest to dobry przykład złego pomysłu. Jest to zasadniczo europejska odmiana podatku Tobina, mimo że obecnie nie używamy już tego określenia, jako że sam Tobin jest przeciwny tej formie opodatkowania. Wprowadzenie go odstrasza kapitał, czego dobrym przykładem jest Szwecja. Nasuwa się również pytanie, na co zamierzamy przeznaczyć przychody z takiego opodatkowania? Czy powiększą one środki własne UE? Jest to bardzo kontrowersyjna kwestia, więc moja rada dla przewodniczącego Reyndersa brzmi: pański plan może i opiera się na dobrych zamiarach, ale proszę go zarzucić. Niech pan go zamrozi, albo jeszcze lepiej wystawi na mróz, niech umrze z wychłodzenia. To jasne, że nie możemy działać w pojedynkę. Chciałbym tu nawiązać do słów pana posła Schulza, choć wydaje mi się, że nie słucha mnie on teraz. Wczoraj poseł Schulz powiedział, że chciałby zmusić Komisję Europejską do podjęcia inicjatywy w sprawie podatku od transakcji finansowych. Chciałby, by ludzie wyszli na ulice. Moja rada brzmi: proszę nie iść tą drogą. Podejmiemy inicjatywę obywatelską przeciwko temu podatkowi, jako że to zwykły człowiek z ulicy będzie musiał za niego zapłacić.

 
  
MPphoto
 

  Othmar Karas (PPE).(DE) Pani przewodnicząca, panie komisarzu, panie przewodniczący Reynders! Chciałbym wypowiedzieć się w pięciu kwestiach. Po pierwsze, uważam za rzecz godną ubolewania, że wczorajsze, tak ważne przecież, posiedzenie ECOFIN odbyło się w tym samym czasie co przemówienie przewodniczącego Komisji na temat stanu Unii. Oczekiwałbym lepszej koordynacji. Jeśli mamy wszyscy dążyć w tym samym kierunku, musimy być świadomi spraw dotyczących Unii Europejskiej, musimy koordynować nasze wysiłki, słuchać siebie nawzajem i rozmawiać ze sobą. Takie nakładanie się terminów jest całkowicie niepotrzebne i wyrządza niedźwiedzią przysługę w obu tych przypadkach.

Druga sprawa, o której chciałbym wspomnieć, dotyczy nadzoru. Chciałbym podziękować prezydencji Rady, komisarzowi i Parlamentowi. Gdyby nie decyzja podjęta przez Parlament w lipcu, nigdy nie osiągnęlibyśmy postępu w okresie letnim i nie mielibyśmy nadzoru „z pazurem”. Gdyby nie lipcowa decyzja Parlamentu, prezes Europejskiego Banku Centralnego nie stanąłby na czele urzędu makronadzoru. Sprawy te przyśpieszyły dzięki aktywnej współpracy Parlamentu i prezydencji belgijskiej przy wsparciu ze strony Komisji. Chciałbym gorąco za to podziękować.

Trzecia kwestia dotyczy europeizacji procesu opracowywania budżetu. Musimy być świadomi, że drugi filar unii walutowej będzie funkcjonował tylko wtedy, gdy w pierwszej kolejności będziemy realizowali unię gospodarczą i społeczną oraz zeuropeizujemy politykę budżetową i podatkową, a nie będziemy tylko jej koordynowali.

Czwarta kwestia: potrzebujemy podatku bankowego, ale nie może to być studnia bez dna. Podatek ten powinien służyć europejskiemu celowi i zostać wyodrębniony na potrzeby europejskie, należy też ustanowić Europejski Fundusz Walutowy.

Piąta kwestia dotyczy podatku od transakcji finansowych. Do tej pory przeciwnicy i zwolennicy tego rozwiązania musieli mieć poczucie, że bezsensownie kręcą się w kółko. Panie przewodniczący Reynders! Stwierdził pan przed chwilą, że była to pierwsza poważna debata na ten temat. My jednak rozmawiamy o tym od roku. Zadajemy pytania. Przyjmujemy rezolucje. Najpierw wydaje się pan zrzucać odpowiedzialność na G-20, następnie na Komisję, a w końcu na państwa członkowskie. Chcemy odpowiedzi na pięć pytań. Co ma być podstawą oceny? Ile wyniesie stawka podatku? Kto będzie go nakładał? Kto otrzyma pieniądze i po co? Proszę przedstawić nam projekt, abyśmy mogli posunąć dalej dyskusję na ten temat i wreszcie zrobili coś praktycznego.

 
  
MPphoto
 

  Elisa Ferreira (S&D). – (PT) Pani przewodnicząca, panie komisarzu! Koordynacja działań na rzecz europejskiego okresu oceny, która została omówiona na wczorajszym posiedzeniu ECOFIN, jest sama w sobie pozytywnym krokiem, ale to jedynie fragment całości. Priorytetami muszą być wzrost i zatrudnienie, jak również realizacja paktu stabilności i wzrostu. Utworzenie Europejskiego Funduszu Walutowego ma kluczowe znaczenie. Długi krajowe należy traktować na takich samych zasadach, jak inne warunki uczestnictwa w obszarze walutowym. Istotne jest, by projekt ten nie poszedł niebezpieczną drogą sankcji; liczę, że komisarz Barnier dzięki swojemu doświadczeniu pokieruje Komisją w tym względzie.

Po drugie, chciałabym mu szczerze pogratulować pracy w zakresie nadzoru finansowego. Uważam, że komisarz Barnier wraz z Parlamentem i prezydencją belgijską osiągnęli dobre porozumienie: takie, które wyraża szacunek dla nas i broni interesów społeczeństwa europejskiego. Mam nadzieję, że taka sama metodologia zostanie zastosowana do pozostałych zagadnień i osiągniemy taki sam sukces.

Po trzecie, mam wielką nadzieję, że jeśli chodzi o kryzys bankowy, zwłaszcza w odniesieniu do banków o znaczeniu systemowych oraz banków transgranicznych, jakikolwiek postęp pomoże skonsolidować pozycję Europy.

Wreszcie, panie komisarzu, koniecznie należy dokonać rewizji naszej strategii na spotkanie G-20, zwłaszcza jeśli nie chcemy rezygnować z walki z oszustwami, unikaniem podatków i rajami podatkowymi, a jeśli chcemy być w tym względzie skuteczni i bardziej zdecydowani, wkład ze strony banków i służb finansowych...

(Przewodnicząca wyłączyła mikrofon)

 
  
MPphoto
 

  Vicky Ford (ECR). – Pani przewodnicząca! Z zadowoleniem witam porozumienie w sprawie architektury nadzoru. Wiem, że osiągnięcie tego porozumienia nie przyszło łatwo moim kolegom. Była to kwestia osiągnięcia subtelnej równowagi pomiędzy ochroną rynków przed zagrożeniami o charakterze transgranicznym i zachowaniem odpowiedzialności rządów krajowych.

Pan komisarz słusznie określił to jako położenie pierwszej cegły. Liczę na współpracę z Komisją w celu zapewnienia, by dalsze cegły nie pospadały, burząc tę delikatną równowagę.

Zasadniczo niedobra jest sytuacja, gdy państwa członkowskie przyjmują standardy na szczeblu międzynarodowym, po czym nie stosują się do nich na szczeblu krajowym. Mam nadzieję, że to sprawi, iż wszyscy będziemy przestrzegali zasad międzynarodowych.

Podczas debaty wielu moich kolegów i koleżanek twierdziło, że na czele ESRB powinien stać szef EBC. Obiecaliśmy, że będziemy słuchać jego ostrzeżeń. Wczoraj ostrzegł on Radę przed ryzykiem wprowadzenia podatku od transakcji finansowych, twierdząc, że może to oznaczać katastrofę dla Europy. Upewnijmy się, że my, politycy, dotrzymamy naszej obietnicy i posłuchamy osoby, której zobowiązaliśmy się słuchać.

 
  
MPphoto
 

  Sophie Auconie (PPE).(FR) Pani przewodnicząca, panie ministrze, panie komisarzu, panie i panowie! Jak stwierdzili moi koledzy posłowie – dziś pan poseł Gauzès, a wczoraj mówcy zabierający głos podczas debaty na temat stanu Unii – potrzeba nam więcej Europy.

Więcej Europy, by kreować wzrost i zatrudnienie, regulować rynki i zmniejszać nierówności. Jest to postulat przewodniczącego mojego ugrupowania, pana Daula, pod którym w pełni się podpisuję. Wierzę, że państwa członkowskie zdały sobie w końcu sprawę, iż musimy być odważniejsi w sprawach gospodarczych i budżetowych. Odważniejsi, a przede wszystkim odpowiedzialni: krajowy protekcjonizm to recepta na katastrofę.

Potrzebujemy większego nadzoru finansowego na poziomie europejskim; dlatego uzgodnienie z Radą pakietu nadzoru finansowego, który będzie przedmiotem głosowania na następnej sesji plenarnej, jest znakomitą wiadomością.

Jednakże poza nadzorowaniem systemu musimy zapewnić realną koordynację naszej polityki w obszarach budżetu i gospodarki. Musimy stworzyć zarówno federalizm budżetowy, jak i federalizm gospodarczy. Posiadanie wspólnej polityki pieniężnej, lecz oddzielnej polityki budżetowej działa na nas paraliżująco. Sądzę, że federalizm rozpoczął się wraz z wprowadzeniem europejskiego okresu oceny, w ramach którego państwa członkowskie mają obowiązek przedstawiania Radzie do zaopiniowania swojej strategii budżetowej wiosną każdego roku.

Jednakże, jak to często ma miejsce na poziomie UE, zasady będą w większym stopniu kształtowane przez praktykę, a nie przyjęte teksty. Z mojej strony chciałabym, aby koordynacja była czymś więcej niż tylko formalnym ćwiczeniem i prowadziła do prawdziwie wspólnej strategii w zakresu naszej polityki gospodarczej, przemysłowej i społecznej. Żałuję, że parlamenty narodowe i Parlament Europejski nie zaangażowały się dotąd w pełni w ten proces koordynacji.

Panie ministrze, zwracam się do pana w szczególności jako przedstawiciela Rady: parlamenty jako organy budżetowe muszą odgrywać zasadniczą rolę w procesie kształtowania europejskiej polityki gospodarczej, gdyż jest to jedyna droga do zapewnienia jej skuteczności i legitymizacji.

 
  
MPphoto
 

  Antolín Sánchez Presedo (S&D). – (ES) Pani przewodnicząca! Chciałbym pogratulować prezydencji jednomyślnego przyjęcia przez Radę kompromisu osiągniętego z Parlamentem i Komisją w sprawie pakietu nadzoru.

Współpracowaliśmy z prezydencjami hiszpańską i belgijską, osiągając bardzo ambitny kompromis, który stanowi solidną podstawę dla reformy finansowej i kamień milowy w procesie integracji Unii.

Wprowadzenie europejskiego okresu oceny od przyszłego roku jest również bardzo pozytywnym krokiem, choć wymaga dużo więcej niż tylko ustalenia harmonogramu działań, a mianowicie merytorycznej zawartości i wymiaru parlamentarnego.

Wskazana jest większa reforma systemu zarządzania gospodarką. Jest ona konieczna, aby uruchomić niewykorzystane w pełni możliwości wzrostu gospodarczego i budować tak potrzebną nam Unię społeczną i gospodarczą.

Potrzebujemy również spójnego, solidnego i wiarygodnego europejskiego systemu zapobiegania kryzysom, zarządzania nimi i ich rozwiązywania. Taki system musi być dopasowany do warunków ożywienia gospodarczego, uwzględniać moralne zagrożenia, mieć na uwadze inne obciążenia wynikające z reformy finansowej oraz unikać zakłóceń w funkcjonowaniu rynku wewnętrznego. Musimy przeprowadzić koordynację wewnętrzną, aby móc przedstawić taki system na forum G-20.

Już kończę. Jeśli chodzi o podatek od transakcji finansowych, czekamy na komunikat Komisji, który może również uwzględniać podatek od działalności finansowej. W grę wchodzi tutaj przeciwdziałanie zmienności, sprawiedliwy podział obciążeń finansowych, łagodzenie skutków kryzysu dla finansów publicznych, tworzenie nowych zasobów Unii Europejskiej i przyczynianie się do realizacji milenijnych celów rozwoju. Nie możemy działać osobno, jeśli chcemy odgrywać rolę na świecie.

 
  
MPphoto
 

  Peter Skinner (S&D). – Pani przewodnicząca! Chciałbym bardzo podziękować panu przewodniczącemu Reyndersowi i komisarzowi Barnierowi za wsparcie w sprawie pakietu nadzoru, co czasami przypominało próbę przeciśnięcia gotowanego jajka przez sitko do herbaty, ale wreszcie się nam udało. Mam nadzieję, że nasze prace nad projektem „Wypłacalność II” i przepisami wykonawczymi będą bardziej wydajne i znacznie szybsze. Ufam, że tak będzie.

Istnieje wiele pozytywów, o których już dziś wspomniano, jak i wiele negatywów, ale ja chciałbym zgodzić się z postępami, jakie już zostały dokonane, i z celami, do których powinniśmy dążyć. Europa jednak – i to nie tylko strefa euro – potrzebuje zarówno przepisów przyczyniających się do lepszych wyników, jak i środków ochrony.

Mam wrażenie, że narody wpędza się w poczucie, jakoby były wyrzutkami. Należy temu położyć kres. Jest to działanie autodestrukcyjne dla UE jako całości. Kluczem jest program międzynarodowy. Unia Europejska ma do odegrania znaczącą i zasadniczą rolę w tworzeniu ogólnoświatowych standardów.

Zrobimy poważny błąd, wierząc, że wystarczy tworzenie norm w samej Europie. Dlatego z zadowoleniem witam uwagi komisarza Barniera na temat zestawienia porównawczego osiągnięć regulacyjnych Unii Europejskiej i USA. Moje biuro już przygotowało takie zestawienie. Chętnie się nim podzielę z panem komisarzem. Mam nadzieję, że się przyda.

Na zakończenie chciałbym zapytać o to, jak wyglądają nasze kontakty z Transatlantycką Radą Gospodarczą, będącą forum dialogu regulacyjnego wyższego szczebla? Dokąd chcemy zmierzać w przyszłości? Stoją przed nami problemy, których nie jesteśmy w stanie rozwiązać na własną rękę.

 
  
MPphoto
 

  Liem Hoang Ngoc (S&D). – (FR) Pani przewodnicząca, panie i panowie! Rada ECOFIN zatwierdziła wczoraj europejski okres oceny. Jako zwolennik federalizmu mogę jedynie z radością odnotować ten fakt. Jednakże koordynacja polityki budżetowej to jedno, określanie jej treści to drugie. Dlatego wzmocnienie paktu stabilności i wzrostu jest poważnym błędem.

Odczuwalne są już pierwsze skutki terapii oszczędnościowej narzuconej całej Europie. Hiszpania i Irlandia doświadczają coraz większych trudności, a ogłoszone pod koniec sierpnia wyniki badania Markit wskazują, że terapia ta jest odpowiedzialna za stagnację wzrostu w Europie, a niebawem również stagnację wzrostu w Niemczech.

Represyjne środki przedstawione w porządku obrad następnego nieformalnego posiedzenia Rady ECOFIN są jeszcze bardziej poważne. Nałożenie automatycznych sankcji finansowych na państwa, które już teraz napotykają problemy budżetowe, stanowi przejaw braku odpowiedzialności. To nieuchronnie napędzi krytykę we wszystkich państwach członkowskich w odniesieniu do płaconych przez nie składek do budżetu UE.

Dwa i pół miliona obywateli wyraziło już sprzeciw wobec pakietu oszczędnościowego, wychodząc wczoraj na ulice francuskich miast. Rada i Komisja niszczą siatki bezpieczeństwa socjalnego, zamiast je pielęgnować i tworzyć harmonię społeczną w UE, która jest warunkiem koniecznym uzdrowienia. Czy wzrastający poziomu eurosceptycyzmu wśród obywateli jest dla nich jedynym miernikiem skutków takich decyzji?

W trosce o integrację europejską i obywateli, na rzecz których integracja ta jest prowadzona, należy uznać, panie i panowie, że wzmocnienie paktu stabilności i wzrostu gospodarczego jest aberracją pod względem ekonomicznym, jak również poważnym błędem politycznym.

 
  
MPphoto
 

  Sławomir Witold Nitras (PPE).(PL) Z radością przyjmuję kompromis w sprawie utworzenia systemu nadzoru finansowego. Rzeczywiście rynki europejskie wymagały tych mechanizmów. To, co mnie osobiście bardzo cieszy, to podkreślenie roli Europejskiego Banku Centralnego. Jesteśmy chyba bardziej bezpieczni i doświadczenia Europejskiego Banku Centralnego pozwalają nam optymistyczniej patrzeć w przyszłość, a utworzenie europejskiego systemu organów nadzoru finansowego należy potraktować jako krok w bardzo dobrym kierunku. Bardzo poważnie rozpoczynamy koordynację polityki wydawania pieniędzy, a nie tylko zajmujemy się pobieraniem podatków w Europie. System sprawozdawczości będzie bardzo istotny. Proszę pamiętać, że rządy krajowe, które podejmują decyzje i zobowiązują się do przestrzegania deficytu budżetowego, nie są jedynym organem uprawnionym do wydawania pieniędzy w swoim kraju.

 
  
MPphoto
 

  George Sabin Cutaş (S&D). – (RO) Reformy wymaga nie tylko pakt stabilności i wzrostu, ale i cały model gospodarczo-społeczny.

Model gospodarczy i społeczny, będący szczególnym wyróżnikiem Unii Europejskiej, okazuje się być obecnie niemożliwy do utrzymania. Początkowo uważany za siłę napędową wzrostu gospodarczego, jak również ochrony socjalnej, nie spełnił on pokładanych w nim oczekiwań. Dziesięć procent Europejczyków jest bez pracy, a niektóre państwa członkowskie są wciąż pogrążone w recesji.

Z drugiej strony mamy braki w zakresie kontroli przepływów gospodarczych w UE, które wyraźnie uwypuklił kryzys gospodarczy. To sprawia, że nadzór makroekonomiczny nad gospodarkami europejskimi jest koniecznością, zwłaszcza że są one ściśle ze sobą powiązane w ramach jednolitego rynku i jednolitej waluty.

Dlatego z zadowoleniem przyjmuję konkluzje Rady ECOFIN w sprawie stworzenia podstaw nadzoru makrofinansowego w Unii Europejskiej poprzez powołanie do życia Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego oraz organów nadzoru dla sektora bankowego, ubezpieczeniowego i papierów wartościowych, nie wspominając o monitorowaniu budżetów krajowych w ramach europejskiego okresu oceny.

 
  
MPphoto
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL).(PT) Pani przewodnicząca! Decyzje podjęte na wczorajszym posiedzeniu Rady ECOFIN są niemożliwe do zaakceptowania. Podczas gdy spekulanci nadal cieszą się skandalicznie wysokimi wynagrodzeniami, a efektywne opodatkowanie transakcji finansowych pozostaje iluzją, skorzystano z możliwości stworzonej przez kryzys, aby przypuścić największy dotychczas atak na demokrację. Posłów do parlamentów krajowych starano się przeistoczyć w europejskie marionetki, aby poddać budżety krajowe wstępnej ocenie ze strony europejskich przywódców, jakby nie wystarczał pakt stabilności i wzrostu z jego wyraźnie warunkowym charakterem i irracjonalnymi kryteriami.

Określona w traktatach tak zwana „koordynacja gospodarcza” nie może uzasadniać deptania suwerenności państw członkowskich – na poziomie czy to europejskim, czy krajowym – na obecnym, bolesnym etapie ich rozwoju gospodarczego i społecznego. Posunięto się za daleko w obronie interesów grup gospodarczych i finansowych, co będzie miało poważne konsekwencje dla osób dotkniętych ubóstwem w Unii Europejskiej. Dlatego też protestujemy i jesteśmy pewni, że walka robotników i mieszkańców Unii Europejskiej będzie się nasilać.

 
  
MPphoto
 

  Liisa Jaakonsaari (S&D).(FI) Pani przewodnicząca! Dziękuję za przemówienie. Zaledwie kilka lat temu w Europie obowiązywała doktryna skrajnego liberalizmu głosząca, że polityka stanowi jedynie przeszkodę w funkcjonowaniu rynków i że to rynki powinny o wszystkim decydować.

Teraz znaleźliśmy się w sytuacji, w której polityka odgrywa ważne znaczenie. Polityka rozstrzyga o problemach i jest rzeczą bardzo ważną, że udało się nam obecnie osiągnąć postępy w zakresie nadzoru finansowego. To bardzo ważne, że zniekształcenia statystyk budżetowych wychodzą na światło dzienne. Wszystko jest przejrzyste i sądzę, że przejrzystość jest słowem kluczowym reformy.

To, co pierwotnie powiedział Schuman, okazuje się być prawdą: Unia Europejska będzie się rozwijać wskutek kryzysów. U podstaw wiarygodności Unii Europejskiej leżą ni mniej, ni więcej tylko konkretne wyniki. Obecnie podejmujemy takie właśnie konkretne kroki.

 
  
MPphoto
 

  Michel Barnier, komisarz. – (FR) Pani przewodnicząca! Chciałbym podziękować każdemu z państwa za wypowiedzi na temat wspólnych wyników osiągniętych w dziedzinie nadzoru.

Chciałbym nawiązać do słów pani poseł Ferreiry o stanie szoku, w jakim znaleźli się nasi obywatele pod wpływem tych wszystkich kryzysów finansowych, gospodarczych i społecznych, nie zapominając też o kryzysach żywnościowym i środowiskowym. Uważam, że musimy pokazać naszym obywatelom, iż wyciągamy wnioski z kryzysu, bowiem są to ludzie, którzy nas wybierają i przed którymi odpowiadamy. Tak właśnie uczyniliśmy w odniesieniu do nadzoru; teraz musimy jedynie to zakomunikować i wyjaśnić, co już zaczęliśmy robić. Myślę tu o sprawozdaniu pani poseł McCarthy na temat dyrektywy w sprawie wymogów kapitałowych (CRD III) i wynagrodzeń. Uważam, że jeśli chodzi o wszystkie kwestie, które wstrząsnęły naszymi obywatelami i wybieranymi przedstawicielami, my, czyli Parlament Europejski, Rada i Komisja, musimy dowieść, że reagujemy na szczeblu UE i to w konkretny sposób.

W odniesieniu do podatku od transakcji komisarz Šemety wykonał bardzo ważne i pożyteczne zadanie, analizując różne opcje i konsekwencje wprowadzenia takiego podatku wyłącznie w skali regionalnej. Uważam, że jest to ważne zadanie. Chciałbym powiedzieć panu posłowi Giegoldowi, że na szczycie G-20 w Toronto przewodniczący Komisji wyraźnie opowiedział się – w naszym imieniu – za sprawiedliwym i znaczącym opodatkowaniem usług finansowych. Zajęte przez niego stanowisko potwierdzimy w październiku. Nie musi pan zatem długo czekać, panie pośle Karas. Chciałbym również powiedzieć pani poseł Figueiredo, że ta debata jest w toku. Byłoby niedobrze, gdybyśmy byli zdani sami na siebie. Musimy przekonać społeczeństwo europejskie i – co przewodniczący Reynders lepiej ode mnie wyjaśni – wciąż wiele pozostaje do zrobienie na szczeblu UE-27, przed nami wciąż bardzo długa droga, Następnie trzeba będzie również przekonać pozostałe regiony świata.

Podobnie jak panie posłanki Wortmann-Kool, Swinburne i Ford wierzę, że podatek ten, aby być naprawdę skutecznym, musi mieć najszerszy możliwy zakres. Oto dlaczego musimy przekonać inne regiony świata.

Skoro rozmawiamy o świecie, chciałbym powiedzieć słowo na temat zarządzania globalnego. Mogę zapewnić pana posła Skinnera, że mamy zamiar sporządzić taką tabelę porównawczą. Gdy ją zaś przygotujemy dla USA i UE, sądzę, że następnie należy się zająć innymi regionami świata, o których dopiero co wspomniałem: Chinami, Indiami, Brazylią, a także Afryką, która wciąż musi wnieść własny wkład i która znajduje się w tak trudnej sytuacji. Dlatego też gwarantuję wykorzystanie wszystkich informacji, o których wspomniał pan poseł Skinner. Jeśli chodzi zaś o kwestię zarządzania, którą przywołali pani poseł Podimata i pan poseł Martin, nie dysponujemy jeszcze jednolitymi metodami lub przepisami prawa, jako że nasze gospodarki bardzo się od siebie różnią. Pan poseł Martin cytował słynną strategię Volckera dotyczącą podmiotów „zbyt dużych, by upaść”. Nasza analiza w Europie przedstawia się inaczej: każdy bank bez względu na wielkość i zakres działalności musi być dobrze zarządzany oraz musi podlegać dobremu nadzorowi zewnętrznemu i wewnętrznemu, zaś różnorodność jego działalności nie może być niepotrzebnie ograniczana.

Parlament z pewnością odgrywa istotną rolę w zakresie nadzoru. Pani poseł Goulard wspomniała o pracy wykonanej na państwa zlecenie w celu poprawy wiarygodności agencji. Pan poseł Nitras mówił o kluczowej roli Europejskiego Banku Centralnego, którego prezes zostanie pierwszym przewodniczącym Rady ds. Ryzyka Systemowego, odpowiedzialnym za zapewnienie wiarygodności tej instytucji. Pan poseł Karas wspomniał również, że dzięki państwu i oryginalnej, wyjątkowej decyzji, jaką podjęliście państwo gremialnie w lipcu, by przesunąć na jesień głosowanie w pierwszym czytaniu, mieliśmy czas, aby przekonać Radę i osiągnąć postępy we współpracy z nią. Nie zapomniałem o żadnej z tych kwestii i jeszcze raz pragnę państwu podziękować.

Na koniec chciałbym powiedzieć – za panią poseł Auconie – że potrzebujemy „więcej Europy”. Pozwolę sobie wyrazić przekonanie, panie i panowie posłowie, że musimy regulować. Musimy prowadzić nadzór i wyciągać wnioski z kryzysu. Musimy poprawić stan finansów publicznych, jako że dzisiejsze długi oznaczają podatki dla przyszłych pokoleń. Musimy mieć dobre rządy. Na zakończenie powiem kilka słów na ten temat.

Zarządzanie to nie wszystko. Musimy również wesprzeć projekt ekonomiczny. To właśnie chciał z pełną mocą powiedzieć wczoraj przewodniczący Barroso i tym właśnie będziemy się zajmowali. Jest to również kontekst, w którym będziecie państwo musieli interpretować wnioski, jakie przedstawimy jesienią, w ramach Aktu o jednolitym rynku, w celu poprawy funkcjonowania rynku wewnętrznego oraz zagwarantowania wzrostu na poziomie 1 % lub 2 %, co jest w zasięgu Europy, jeśli rynek wewnętrzny będzie lepiej działał.

Na zakończenie chciałbym poruszyć temat koordynacji gospodarczej, o której wielu z państwa wspomniało. Pragnę państwu przypomnieć, że pod koniec tego miesiąca komisarz Rehn i przewodniczący Barroso przedstawią dość mocne propozycje działań w dziedzinie zarządzania. Jeśli chodzi zaś o europejski okres oceny, o którym mówili panowie posłowie Portas, Giegold, Karas, Sánchez Presedo i Cutaş oraz pani poseł Auconie, wykazujecie państwo wyraźną wolę polityczną, by wspierać tę nową metodę koordynacji, wszystkie te ekrany radarów, zdjęcia w czasie rzeczywistym, aktywne działania wobec rządów przy jednoczesnym poszanowaniu, pani przewodnicząca, prerogatyw i suwerenności parlamentów krajowych.

Wierzę, że jest to bardzo ważne. Przez dwadzieścia lat byłem posłem i senatorem we Francji. Byłbym bardzo szczęśliwy, jeśli – podczas głosowania nad budżetem mojego kraju – dysponowałbym wtedy niezależnym i obiektywnym przeglądem tego, co się dzieje w innych krajach i jak udaje się im osiągnąć – czasami w pojedynkę i przy użyciu różnych metod – wspólnie uzgodnione cele i wymagania.

Dlatego chciałabym, aby państwo wiedzieli, że w odniesieniu do kwestii koordynacji i zarządzania Komisja wykazuje wolę polityczną, a drzwi komisarza Rehna są zawsze otwarte.

 
  
MPphoto
 

  Didier Reynders, urzędujący przewodniczący Rady. – (FR) Pani przewodnicząca, panie i panowie! Chciałbym przede wszystkim podziękować państwu i wszystkim mówcom, którzy wyrazili aprobatę wobec porozumienia w sprawie nadzoru finansowego. Jak wiele osób wspomniało, był to wspólny wysiłek Parlamentu (zwłaszcza posłów sprawozdawców), Komisji i Rady.

Jak powiedziałem przed chwilą, stoimy u progu procesu, a żeby wykazać, iż nadzór rzeczywiście stanowi wartość dodaną i być może pierwszą lekcję z kryzysu finansowego, musimy najpierw zapewnić, by osoby go sprawujące zostały wybrane w możliwie najbardziej obiektywny sposób – przyjęte procedury spełniają, jak sądzę, ten warunek. Następnie, jeśli chcemy – jak wiele posłów tej izby postulowało – dążyć do nadzoru o coraz bardziej europejskim zasięgu, musimy dowieść jego skuteczności w różnych dziedzinach. Będziemy mogli się posunąć nawet jeszcze dalej, po prostu wykazując skuteczność nadzoru na poziomie europejskim. Powtarzam jednak: Ta nowa architektura stanowi prawdopodobnie pierwszą i najważniejszą lekcję z kryzysu finansowego. Teraz do nas należy, byśmy zapewnili jak najlepsze jej funkcjonowanie oraz wzmocnili – powtarzam, krok po kroku – prawdziwie europejski charakter tych nowych struktur nadzoru.

Po drugie, chciałbym zauważyć – pan poseł Gauzès nawiązał do tego przed chwilą – że dziś po południu po raz kolejny będziemy prowadzili dialog trójstronny, posuwając dalej dyskusję na temat funduszy inwestycyjnych. Uważam, że każdy musi podjąć działania i zgodzić się na takim sam proces, jaki właśnie z powodzeniem przeprowadziliśmy w zakresie nadzoru finansowego. Prawdą jest, że nadal są opóźnienia w pracach Rady, a w tutejszej Izbie odbywają się debaty na temat niektórych aspektów zmian w zakresie funduszy inwestycyjnych, ale jest to kwestia, w zakresie której trzeba osiągnąć postęp.

Uważam, że wraz z komisarzem Barnierem naprawdę dążymy do ustalenia ścisłego terminu wejścia w życie nowych przepisów. Jeśli chodzi o fundusze inwestycyjne – w kwestii tej postaramy się robić postępy, poczynając od dzisiejszego popołudnia – musimy przyjąć takie samo podejście i dążyć do ustanowienia ram będących ramami europejskimi, rzeczywiście chroniącymi obywateli i konsumentów w odniesieniu do niektórych produktów i czynności prowadzonych w Europie.

Chciałbym tylko stwierdzić, że w celu dokonania oceny postępów prac w zakresie regulacji i nadzoru komisarz Barnier ogłosił podczas nieformalnego posiedzenia Rady ECOFIN zamiar przeprowadzenia pewnego rodzaju porównania tego, co dzieje się na po obu stronach Atlantyku. Chciałbym państwu potwierdzić, że podczas nieformalnego posiedzenia Rady ECOFIN mam zamiar zwrócić się do przewodniczącego Komisji Gospodarczej i Monetarnej o zajęcie się tym problemem i omówienie postępów prac, w których biorą udział nie tylko Rada i Komisja, ale również Parlament. Pod koniec miesiąca będziemy mieli zatem sposobność omówienia tej kwestii także z Parlamentem. Ważne jest, aby przyjąć do wiadomości zmiany, których i my dokonujemy po tej stronie Atlantyku.

Trzecia kwestią, jaką chciałbym omówić, dotyczy opodatkowania transakcji finansowych – jako że nie chcę ponownie zajmować się funduszami naprawczymi. Komisarz Barnier, jak sam zapowiedział, przedstawi w tym względzie konkretne propozycje w ciągu najbliższych kilku tygodni. Jeśli chodzi zaś o opodatkowanie transakcji finansowych, to prawie 10 lat temu, za czasów poprzedniej belgijskiej prezydencji Rady, próbowałem przynajmniej poddać ten temat pod dyskusję. Takiej dyskusji nie byliśmy wtedy w stanie prowadzić. W kwestii tej wśród Belgów panowała niemal całkowita jednomyślność; w istocie rzeczy była to jedyna kwestia, co do której wszyscy się zgadzali. Tym razem debata naprawdę się zaczęła. Zdaję sobie sprawę, że przedstawiono szereg postulatów domagających się konkretnych propozycji w sprawie stawek, podstawy opodatkowania i wykorzystania przychodów. Być może wpierw powinniśmy pozwolić pomysłom rozwinąć się w kilku państwach członkowskich, abyśmy mogli naprawdę zacząć dyskusję w sprawie praktycznych ustaleń.

Jednego nie zrobimy w ramach przygotowań do G-20: nie przekażemy tej kwestii z powrotem na forum G-20. Przeciwnie, będziemy starali się znaleźć partnerów – których przecież nie brakuje – z którymi będziemy mogli podążyć w tym samym kierunku. Chciałbym jednak podkreślić, że debata ta będzie aktywnie prowadzona. Rozwinęła się ona już podczas tego posiedzenia ECOFIN. Wrócimy do niej podczas nieformalnego posiedzenia ECOFIN pod koniec miesiąca i mam nadzieję, że faktycznie uda się nam osiągnąć postęp, w tym w zakresie kwestii rozdysponowania środków.

Nie zwódźmy się: podatek ten nie ma służyć rozwiązywaniu kryzysów. Być może celem jest, jak wiele osób wskazało, zwalczanie spekulacji. Chodzi też o uruchomienie środków, których już obecnie wykorzystujemy trzy- lub czterokrotnie więcej: po pierwsze na walkę ze zmianami klimatu, po drugie na pomoc rozwojową i po trzecie, aby łatać dziury w budżecie. Nie będzie to łatwa debata i zdaję sobie sprawę, że daleko nam do osiągnięcia porozumienia w tej kwestii.

Na zakończenie chciałbym, pani przewodnicząca, poruszyć kwestię konsolidacji budżetowej. Nie łudźmy się: europejski okres oceny to zaledwie jeden etap. Po nim będą następne, będziemy też omawiali sankcje. Przyjęta właśnie polityka wymaga chyba w pierwszej kolejności debaty nad funkcjonowaniem tych mechanizmów w państwach członkowskich strefy euro, a następnie zastanowienia się nad możliwościami ich wprowadzenia zgodnie z obowiązującymi zapisami traktatów w państwach członkowskich, które nie należą do strefy euro.

Oczywiście chodzi o to, by dążyć do konwergencji makroekonomicznej i konsolidacji budżetowej, ale chciałbym państwu przypomnieć, że w sprawach budżetowych wiąże nas pakt stabilności i wzrostu i że nie można zapominać o debacie na temat wzrostu gospodarczego, zatrudnienia oraz polityki społecznej i środowiskowej, jaka ma odbyć się w Europie.

W całej tej debacie na temat budżetu nie chodzi tylko o przywrócenie równowagi w naszych poszczególnych krajach. Chodzi o to, by stwierdzić, które aspekty naszego budżetu przyczynią się do osiągnięcia nie tylko tej równowagi, ale i postępów w zakresie wzrostu gospodarczego, tworzenia miejsc pracy, rozwoju polityki społecznej oraz aktywnego – podkreślam, aktywnego – udziału w walce ze zmianami klimatu.

Będziemy się starali to wszystko zrobić. Prezydencja belgijska jest ewidentnie gotowa do czynienia postępów w tych różnych kwestiach i, jak wspomniałem przed chwilą, dziś po południu osiągniemy postęp w odniesieniu do funduszy inwestycyjnych.

 
  
MPphoto
 

  Przewodnicząca. – Zamykam debatę.

Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)

 
  
MPphoto
 
 

  António Fernando Correia De Campos (S&D), na piśmie. – (PT) Wczoraj Rada ECOFIN podjęła dwie prawidłowe decyzje, które odpowiadają poglądom głoszonym od miesięcy przez większość w Parlamencie. Pierwsza decyzja dotyczyła nadzoru makroostrożnościowego nad systemem finansowym w ramach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ESRB), wraz z nadzorem mikroostrożnościowym nad bankami, zakładami ubezpieczeń i funduszami emerytalnymi oraz kontrolą nad rzeczoznawcami majątkowymi. Druga decyzja dotyczyła europejskiego okresu oceny jako procesu koordynacji europejskiej polityki gospodarczej. Europejski okres oceny, stwarzający możliwość analizy ex-ante procesu budżetowego w państwach członkowskich, należy postrzegać nie jako naruszenie krajowej autonomii budżetowej, lecz jako sposobność szerszego spojrzenia na gospodarkę – nie tylko z finansowego punktu widzenia, ale i z punktu widzenia zatrudnienia i polityki integracji społecznej. Podzielamy tę poszerzoną wizję i chcielibyśmy jej rozwinięcia na kolejnych etapach zarządzania gospodarką.

 
  
MPphoto
 
 

  Richard Seeber (PPE), na piśmie. – (DE) Nowe przepisy dotyczące wewnętrznego rynku finansowego należy przyjąć z zadowoleniem, ponieważ oznaczają poprawę i większe bezpieczeństwo dla inwestora. Rynki finansowe od dziesiątków lat funkcjonują ponad granicami, dlatego też organy finansowe muszą w końcu same zacząć działać transgranicznie. Jednakże rezolucje te wymagają, aby organy krajowe zrezygnowały z niektórych swoich kompetencji i de facto przekazały je instytucjom wspólnotowym. Jest to niemniej jeden z kluczowych warunków stworzenia w pełni funkcjonującego rynku wewnętrznego.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Toussas (GUE/NGL), na piśmie.(EL) Debata dotycząca wypowiedzi przewodniczącego Komisji i Rady w sprawie decyzji Rady ECOFIN dowodzi, że cała polityczna twarz kapitału ujawniła się w strategicznym wyborze monopoli, którego celem jest obarczenie klas pracujących i mas oddolnych ciężarem kryzysu kapitalistycznego. Zastrzykom fałszywego optymizmu przeczą własne dane Komisji, które pokazują, że uzdrowienie kapitalistyczne jest marne, niestabilne i niepewne. Oto dlaczego brutalny atak na oddolne masy został wzmocniony dodatkowymi środkami i mechanizmami: tzw. „wzmocnionym zarządzaniem gospodarczym”, „europejskim okresem oceny” mającym zapewnić większe przestrzeganie paktu stabilności przez państwa członkowskie, szybszym i skuteczniejszym propagowaniem wymierzonej w oddolne masy strategii UE 2020, zmianami budżetu UE i ścisłym monitorowaniem budżetów państw członkowskich w celu zapewnienia jednolitego stosowania drastycznych cięć wydatków społecznych. Historyjki o tworzeniu organów europejskich mających rzekomo kontrolować i opodatkowywać banki i transakcje giełdowe to tylko zasłona dymna, która ma zdezorientować ruch oddolny, a która tylko zwiększy opór ze strony mas. Plany dowodzą po raz kolejny, że wojna przeciwko kolektywowi robotniczemu, którą rozpoczął w Grecji rząd PASOK wraz z UE i innymi kapitalistami, dotyczy nie tylko Grecji. Jest to w istocie rzeczy strategiczny, kapitalistyczny wybór wymierzony w całą UE.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności