Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2009/0153(COD)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

A7-0184/2010

Debaty :

PV 22/11/2010 - 16
CRE 22/11/2010 - 16

Głosowanie :

PV 23/11/2010 - 6.21
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P7_TA(2010)0423

Pełne sprawozdanie z obrad
Wtorek, 23 listopada 2010 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

9. Wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania
zapis wideo wystąpień
Protokół
  

Ustne wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania

 
  
  

Sprawozdanie: David Casa (A7-0325/2010)

 
  
MPphoto
 

  Daniel Hannan (ECR) – Panie Przewodniczący! Czy zaufalibyście prognoście ekonomicznemu, który niedawno stwierdził: „Euro zrobiło więcej dla wzmocnienia dyscypliny budżetowej w pozostałej części Europy, aniżeli jakiekolwiek apele MFW czy OECD”? lub: „Euro już zapewniło wielką stabilność wewnętrzną w strefie euro”? lub: „Jeśli pozbędziemy się funta szterlinga i przyjmiemy euro, pozbędziemy się również kryzysów i przewartościowań funta. W ten sposób zyskamy realną kontrolę nad naszą gospodarką”.

Wszystkie trzy cytaty są autorstwa byłych posłów do tego Parlamentu, Nicka Clegga i Chrisa Huhne’a, obecnie, co niepokojące, ministrów rządu brytyjskiego. My zaś, przeciwnicy euro – nie da się tego ująć delikatniej – dowiedliśmy, że mamy zupełną rację. Zawsze twierdziliśmy, że kurs EBC uwarunkowany potrzebami wąskiej grupy byłby katastrofalny dla pozostających na peryferiach.

Nie spodziewam się, że ci, którzy tak bardzo się mylili, teraz się ukorzą. Jestem pewien, że wciąż będą lansowani w BBC jako niezależni eksperci i wciąż będą charakteryzowani jako twardogłowi doktrynerzy. Proszę uwierzyć, że nie chełpię się tym. Znajomy właśnie powiedział, że nie ma nic bardziej irytującego niż bycie mądrym podczas szkody. Lecz proszę, posłuchajcie nas następnym razem. Jedna waluta zmusza kraje do przyjęcia błędnej polityki monetarnej, co ma zgubne skutki dla beneficjentów oraz fundatorów pomocy.

 
  
MPphoto
 
 

  Syed Kamall (ECR) – Panie Przewodniczący! Podzielam niepokój kolegi wywołany ową obsesją harmonizacji. Kiedy przyglądamy się zabiegom wokół podstawy opodatkowania VAT, mamy przed oczyma posłów na tej sali wykłócających się o coraz większą harmonizację w sprawach podatkowych, a zapominających, że na szczeblu UE tak naprawdę najbardziej potrzeba nam większej konkurencji podatkowej. Potrzeba nam jej również na szczeblu globalnym, aby mieć pewność, że jeżeli chodzi o gospodarkę i konkurencyjność gospodarczą, to nie opodatkowujemy naszych obywateli ponad zdolności i moce produkcyjne, że w istocie dbamy o to, by mieć w kraju wystarczająco dużo przedsiębiorców i innowatorów, a najlepiej możemy do tego doprowadzić za sprawą konkurencji podatkowej.

Obsesja harmonizacji zawiodła nas do wspólnej waluty, która nie uwzględnia różnic krajowych ani różnych cykli gospodarczych. Dlatego kraje teraz cierpią; po części dlatego cierpi teraz Irlandia; czas skłonić się bardziej ku konkurencji niż ku wspólnym podstawom opodatkowania.

 
  
  

Sprawozdanie: Burkhard Balz (A7-0314/2010)

 
  
MPphoto
 

  Clemente Mastella (PPE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Sprawozdanie zawiera badanie raportu rocznego oraz działalności prowadzonej w roku sprawozdawczym. Działania gospodarcze i finansowe, a w coraz większym zakresie i polityczne, wciąż pozostają silnie zdominowane przez międzynarodowy kryzys finansowy.

Wydarzenia w Grecji oraz w innych krajach strefy euro miały, rzecz jasna, złożone przyczyny. Problemy były w dużej mierze pochodzenia wewnętrznego, a ich podłożem był brak reform strukturalnych.

Nie ma cienia wątpliwości co do tego, że europejska unia walutowa nie funkcjonuje tak, jak zakładano. Zasady paktu stabilności i wzrostu nie zawsze były przestrzegane, a naruszenia, które wydawały się drobne, w końcu okazały się poważnym zagrożeniem dla całego paktu.

Musimy zatem wyciągnąć wnioski z tej sytuacji. Musimy na nowo zrównoważyć europejską unię walutową, zaprowadzić większą przejrzystość i skuteczniejsze zarządzanie kryzysowe na rynkach finansowych, a także odbudować zaufanie społeczne od podstaw. To ogromne wyzwanie, lecz także szansa, którą mamy obowiązek wykorzystać.

 
  
MPphoto
 
 

  Daniel Hannan (ECR) – Panie Przewodniczący! Widzimy, jak Irlandia znalazła się w obecnym kłopotliwym położeniu za sprawą euro. Już w 2001 roku irlandzcy ekonomiści ostrzegali, że Irlandia na gwałt potrzebuje podnieść stopy procentowe, aby przyhamować niezrównoważony boom. Lecz nie było, rzecz jasna, irlandzkich stóp procentowych; były jedynie stopy procentowe Europejskiego Banku Centralnego, który dając członkom założycielom to, czego potrzebują, dawał tym samym pozostałym członkom dwakroć tyle ile nie potrzebowali, a mianowicie sztucznie tani pieniądz.

Problemy Irlandii będą trwać tak długo, jak długo posiadać będzie wspólną walutę. Pomoc finansowa może pozwolić jej utykać do następnego razu, kiedy jej polityka monetarna wymagać będzie odmiennych działań od reszty strefy euro. To szaleństwo, że w takich czasach, kiedy mój kraj posiada dług rzędu 850 miliardów funtów, musimy pożyczać kolejne 7 miliardów funtów, aby wysłać je do Irlandii. Te pieniądze będą nie tylko bezużyteczne, lecz także szkodliwe, ponieważ za ich sprawą Irlandia ugrzęźnie w obecnym niezadowoleniu.

Jeśli chcemy pomóc, to powinniśmy zaoferować naszym przyjaciołom i sąsiadom o wiele szybszą i bardziej praktyczną pomoc, i dopuścić tymczasową unię monetarną z funtem szterlingiem, co pozwoli na denominowanie ich pożyczek w funtach oraz ponowny wzrost eksportu.

 
  
  

Sprawozdanie: Christian Ehler (A7-0308/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Anneli Jäätteenmäki (ALDE)(FI) Panie Przewodniczący! Chcę podkreślić znaczenie szkolenia. W innych aspektach przedmiotowy projekt rezolucji jest znakomity, lecz zwracam uwagę, że z perspektywy płci UE i inne państwa zaangażowane w operacje zarządzania kryzysowego powinny spojrzeć na północ i nauczyć się czegoś o szkoleniach od Szwecji i Finlandii.

Jak również podkreślam, bardzo ważne jest, że współpraca się sprawdza i że prowadzimy sondaże oraz badania dotyczące powodzenia tych operacji. W chwili obecnej system wciąż nie jest wolny od wad.

 
  
  

Sprawozdanie: Pat the Cope Gallagher (A7-0296/2010)

 
  
MPphoto
 

  Jim Higgins (PPE) – Panie Przewodniczący! Chcę wyjaśnić, dlaczego głosowałem przeciwko poprawkom 30 i 31 do art. 5 sprawozdania pana posła Gallaghera: Z prozaicznego powodu chce oddzielić obszar objęty TAC Zatoki Biskajskiej od reszty obszaru. Padło proste uzasadnienie: w tym regionie jest wiele małych, lokalnych kutrów rybackich, które nie mają dużego wpływu na stado ostroboka w tych wodach.

Twierdzę, że każda społeczność nadbrzeżna w każdym kraju może użyć tego samego argumentu w celu ochrony interesów własnych rybaków. Komitet Naukowo-Techniczny i Ekonomiczny nie sugeruje wydzielania stad ryb w danych wodach. Gatunki ryb są ruchliwe, przemieszczają się, zatem takie podziały są niezgodne z traktatem lizbońskim.

Nie należy majstrować przy długoterminowym planie dotyczącym stada ostroboka pospolitego w Północnym Atlantyku. Skoro mamy wspólną politykę rybołówstwa, to powinna być ona wspólna dla wszystkich, bez wyjątków, bo długofalowe skutki tego są poważne.

 
  
MPphoto
 
 

  Izaskun Bilbao Barandica (ALDE)(ES) Panie Przewodniczący! Głosowałam za przyjęciem poprawek 30 i 31, ponieważ zarówno przy rozdziale według obszarów całkowitych dopuszczalnych połowów (TAC), jak i ustanawianiu TAC należy wziąć pod uwagę cechy oraz cele różnych flot – zarówno małych, jak i przemysłowych – aby można było utrzymać ich dotychczasowe możliwości połowowe.

Zmiana tych możliwości oznaczałaby zmiany w ramach połowowych, co mogłoby nawet wywołać spory z miejscowymi rybakami, którzy korzystają ze stada ostroboka, aby dostarczać rybę dobrej jakości.

TAC należy różnicować według obszarów, zarówno w przypadku ostroboka, jak i innych populacji ryb objętych wspólną polityką rybołówstwa.

 
  
  

Sprawozdanie: Marek Józef Gróbarczyk (A7-0295/2010)

 
  
MPphoto
 

  Jarosław Kalinowski (PPE)(PL) Panie Przewodniczący! Problem wyczerpujących się zasobów rybnych doskwiera nie tylko nam Europejczykom, ale też rybakom i konsumentom z całego świata. Brak odpowiednich źródeł połowów stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności. Może również doprowadzić do zachwiania równowagi ekosystemów wodnych i w rezultacie całego środowiska naturalnego naszej planety.

W związku ze zmianami klimatycznymi Morze Bałtyckie jest szczególnie zagrożone zanikiem określonych gatunków ryb, a błędy w ustawodawstwie europejskiego rybołówstwa, stanowiące o zakazach połowów, spowodują pogorszenie się sytuacji. Dlatego tak ważna jest odpowiednia rewizja wspólnej polityki rybołówstwa, która zagwarantuje zrównoważone połowy na wodach naszego akwenu. Poparłem to sprawozdanie z tych względów.

 
  
MPphoto
 
 

  Hannu Takkula (ALDE)(FI) Panie Przewodniczący! Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania. Ja również jestem przekonany, że musimy zatroszczyć się o przetrwanie zasobów ryb oraz o faktyczne zrównoważenie rybołówstwa, także Morza Bałtyckiego. Zmniejszenie zasobów ryb to obecnie główny powód do niepokoju. Rzecz jasna skupiono się głównie na turbocie i flądrze, ale jest to niewątpliwie reforma techniczna, potrzebna po wejściu w życie traktatu lizbońskiego. Innymi słowy, stary system został usankcjonowany.

Zakres tej debaty wymaga teraz rozszerzenia. Niepokoję się o zasoby dzikiego łososia, zwłaszcza w regionie Morza Bałtyckiego, i uważam, że należy zatroszczyć się o odnowienie tych zasobów oraz zacząć przywiązywać wagę do praktykowania zrównoważonych połowów na Morzu Bałtyckim.

 
  
  

Sprawozdanie: João Ferreira (A7-0184/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Antoniozzi (PPE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Propozycja Komisji polegająca na zwolnieniu z wymogu uzyskania zezwolenia w przypadku wprowadzania i przenoszenia w celu wykorzystania w zamkniętych zakładach akwakultury wiąże się z koniecznością wprowadzenia ściślejszej definicji wymogów, jakie powinny spełniać zamknięte zakłady akwakultury Dlatego w pełni popieram sprawozdanie pana posła Ferreiry.

Niemniej jednak korzystając z okazji zwracam uwagę na brak należytego wsparcia dla badań naukowych i rozwoju technologicznego w dziedzinie hodowli gatunków rodzimych. Większe wsparcie w tym sektorze jest nieodzowne dla zrównoważonego rozwoju europejskiego rolnictwa. Tylko w ten sposób zdołamy zróżnicować produkcję i oferty żywnościową oraz podnieść jej jakość, zwiększając jednocześnie bezpieczeństwo środowiska naturalnego.

 
  
  

Sprawozdanie: Bernhard Rapkay (A7-0324/2010)

 
  
MPphoto
 

  Giommaria Uggias (ALDE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Jednolity rynek stanowi jeden z filarów Unii Europejskiej. Nie ma wątpliwości, że na tych samych warunkach ogólnych przedsiębiorstwa mogą wytwarzać i sprzedawać swoje produkty i usługi bez wsparcia publicznego, lecz nie wszystkie sektory i nie wszystkie dziedziny działają na równych warunkach. Sprawiedliwość nakazuje zatem, jak ma to miejsce w tym przypadku, naprawić sytuację gospodarczego upośledzenia, pozwolić utrzymać się na rynku produktywnym przedsiębiorstwom i zachować poziom zatrudnienia, jak na przykład w Sulcis, gdzie 500 rodzin znalazłoby się bez pracy, pozbawione dochodu i godności.

Musimy zdać sobie sprawę, że kiedy mówimy o węglu, to mówimy o obszarach, gdzie nie ma alternatywy dla kopalni i należy dopuścić możliwość dostosowania technologii produkcji, które są konkurencyjne, sprawdzają się na wolnym rynku i są zgodne z normami środowiskowymi. Logicznie, przedłużenie terminu do 2018 roku musi wiązać się z koniecznością zapewnienia, by instytucje i przedsiębiorstwa podjęły natychmiastowe działania w celu rozwoju technologicznych, finansowych i środowiskowych warunków kompatybilności, odpowiadających czekającym nas wyzwaniom.

 
  
MPphoto
 

  Hannu Takkula (ALDE)(FI) Panie Przewodniczący! Kiedy mówimy o pomocy państwa, to musimy także pamiętać, że czasami grozi ona zakłóceniem konkurencji.

Kiedy w kontekście jednolitego rynku mówi się konkretnie o kopalniach węgla i pomocy dla nich, to należy dodać, że my w Europie powinniśmy zadbać o bardziej zrównoważoną przyszłość. Węgiel to obecnie jedno z najbardziej szkodliwych paliw kopalnych: w ciągu roku, na skutek rozmaitych emisji zabija setki tysięcy zwierząt. Dlatego też liczę, że w Europie dojdziemy do sytuacji, w której będziemy mogli stopniowo ograniczać użycie węgla jako źródła energii oraz przestawiać się na odnawialne źródła energii. Rozumiem, że wiąże się z tym pewien konieczny okres przejściowy na obszarach, gdzie produkcja węgla jest ściśle powiązana z zatrudnieniem, lecz ostatecznie powinniśmy dążyć do odnawialnej technologii i energii.

 
  
MPphoto
 

  Anneli Jäätteenmäki (ALDE)(FI) Panie Przewodniczący! Nie uważam, by UE powinna wspierać zanieczyszczające środowisko kopalnie węgla. Powinniśmy wspierać pozyskiwanie i produkcję energii odnawialnej. Nie możemy wciskać pedału gazu i hamulca jednocześnie. W tej sprawie zgadzam się ze stanowiskiem Grupy Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy lecz w końcowym głosowaniu popełniłam błąd. Dokonałam już formalnego sprostowania, lecz chciałam to oznajmić również i tu.

 
  
MPphoto
 
 

  Bogusław Liberadzki (S&D)(PL) Panie Przewodniczący! Zabieram głos, ponieważ Polska jest jednym z najbardziej doświadczonych krajów pod względem gwałtownej redukcji nakładów i potencjału w przemyśle węglowym. Wprowadziliśmy 10 lat temu radykalny program zamykania kopalń, tylko że w miejsce polskiego węgla napływa 10 milionów ton węgla rosyjskiego. Chcę zapewnić, że emisja CO2 z węgla polskiego jest taka sama, jak z węgla rosyjskiego. Natomiast dobrze, że mamy państwowy program pomocowy i że Komisja do niego dopuszcza. Głosowałem za tym sprawozdaniem. Jestem natomiast zdania, że musimy zachować równowagę. Celem nie jest likwidacja sama w sobie, lecz zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, a kopalnie traktujemy jako przedsiębiorstwa.

 
  
  

Sprawozdanie: Eva Joly (A7-0315/2010)

 
  
MPphoto
 

  Clemente Mastella (PPE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Dzięki jakości swojej pracy Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne AKP-UE zyskało sobie pozycję kluczowego podmiotu we współpracy między Północą a Południem.

Wzmocnienie wymiaru parlamentarnego współpracy okazało się istotne dla zapewnienia należytego rozdziału funduszy, zaspokojenia potrzeb ludności oraz osiągnięcia milenijnych celów rozwoju w dziedzinie zdrowia i edukacji.

Jakiś czas temu Komisja Europejska wprowadziła praktykę poddawania krajowych i regionalnych dokumentów strategicznych kontroli parlamentarnej zarówno przez Parlament Europejski, jak i przez parlamenty krajowe.

Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ zamierzam poprzeć pracę dotąd wykonaną przez Parlament, którego rola dziś jest jeszcze bardziej doniosła, jako że nadzorujemy negocjacje w sprawach umów o partnerstwie gospodarczym.

W 2009 roku Komisja Europejska wraz z państwami AKP przedłożyła pewnie projekty dotyczące drugiego przeglądu umowy o partnerstwie i ufam, że zdołamy zapewnić jej podtrzymanie oraz rozwój jako istotnego instrumentu w tym procesie współpracy i demokratyzacji pozostałej części świata.

 
  
MPphoto
 

  Licia Ronzulli (PPE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie i _Panowie! Na wstępie pragnę pogratulować pani poseł Joly jej sprawozdania.

W obecnych czasach zamieszkujemy świat, w którym historia ludzkości zdaje się podążać oddzielnymi torami. Na niektórych kontynentach codziennie można pławić się w innowacjach, technologiach i dobrobycie, podczas gdy na innych kontynentach ludzie spędzają dzień od świtu do zmierzchu w desperackim poszukiwaniu minimalnych środków do życia.

W 2009 roku Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne czynnie zabiegało o przełożenie swoich licznych propozycji na rzeczywiste zobowiązania oraz cele do osiągnięcia. Unia Europejska dowiodła swej zdecydowanej gotowości do podejmowania terminowych, ukierunkowanych i skoordynowanych działań wspierających kraje znajdujące się w najbardziej niekorzystnym położeniu, zwłaszcza te najbiedniejsze i najbardziej podatne na zagrożenia.

W dniu 1 grudnia w Kinszasie odbędzie się dwunasta sesja plenarna UE-AKP. Podczas sesji zostanie omówione ważne sprawozdanie w sprawie milenijnych celów rozwoju. Jako sprawozdawczyni, a także wiceprzewodnicząca Zgromadzenia, dołożę wszelkich starań w celu zapewnienia, by przyjęte środki nie okazały się pustosłowiem, a rzetelnym zobowiązaniem do podążania drogą ku lepszemu światu, przede wszystkim ku światu bez nędzy.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Antoniozzi (PPE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne AKP-UE okazało się ważnym narzędziem budowania otwartego i demokratycznego dialogu, z powodzeniem angażującym parlamenty krajowe AKP, władze lokalne i organizacje pozarządowe.

Zgadzam się z ogólnym podejściem przyjętym w sprawozdaniu, a za szczególnie przydatne uważam adresowane do Komisji wezwanie do dostarczania wszelkich dostępnych informacji parlamentom państw AKP. Jest to istotne dla aktywnego uczestnictwa tych parlamentów w przygotowywaniu krajowych strategii rozwoju.

Udzielam poparcia pani poseł Joly. Nim przystąpimy do rozmów o ustanowieniu podatku od międzynarodowych transakcji finansowych, musimy przeprowadzić badanie jego potencjalnego wpływu.

 
  
  

Sprawozdanie: Luigi Berlinguer (A7-0252/2010)

 
  
MPphoto
 

  Clemente Mastella (PPE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Celem programu sztokholmskiego przyjętego przez Radę Europejską w grudniu ubiegłego roku jest utworzenie w okresie następnych pięciu lat europejskiej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, która ma zapewnić obywatelom korzystanie ze wszystkich przysługujących im praw podstawowych.

Ostatecznym celem prawa Unii winno być zatem ułatwienie mobilności oraz zapewnienie, by ci sami obywatele mogli niezwłocznie tworzyć europejską przestrzeń sądową.

Plan działania przedstawiony przez Komisję Europejską przewiduje szereg środków pochodnych od nowych instrumentów udostępnionych przez traktat lizboński w celu zaspokojenia potrzeb obywateli wspólnego rynku, o różnych tradycjach sądowniczych poszczególnych państw członkowskich.

Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ po przedstawieniu najistotniejszych założeń autor wzywa państwa członkowskie do czynnego zaangażowania się w ich realizację, wyszczególniając sektory priorytetowe, tj. aspekty prawa cywilnego, wzajemne uznawanie dokumentów urzędowych i wyroków sądów, wspólne ramy odniesienia, aktywa dłużników oraz wspólne szkolenie kadr sądownictwa.

Ponownie podkreślam moje przekonanie, że Parlament Europejski powinien zaangażować się w ten proces harmonizacji po dokładnym zbadaniu obowiązujących systemów prawnych na szczeblu krajowym. Obecnie harmonizacja systemów prawnych oraz odnośny zakres stosowania prawa cywilnego i karnego w licznych sprawach powiązane są z dyskusjami w ramach międzynarodowych negocjacji handlowych i stały się ich integralną częścią, ponieważ w toku negocjacji podnosi się szereg pytań prawnych nieznajdujących dotąd odpowiedzi.

 
  
MPphoto
 

  Peter van Dalen (ECR)(NL) Panie Przewodniczący! Europejska współpraca w dziedzinie wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości pozostaje delikatną kwestią, która wymaga dokładnego rozważenia. Współpraca między organami sądowymi może okazać się konieczna w celu zapobiegania przestępczości oraz zaprowadzenia sprawiedliwości i pewności prawnej na europejskim rynku wewnętrznym. Jednakże współpraca w dziedzinie wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości niesie ze sobą ukryte ryzyko, że Europa zacznie zajmować się sprawami, które w istocie należą do właściwości krajowej. W pkt. 40 sprawozdania posła Berlinguera podkreśla się wzajemne uznawanie małżeństw oraz prawa rodzinnego, bez żadnego odesłania do art. 81 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Artykuł ten stanowi, że każde państwo członkowskie zachowuje suwerenność w sprawach z zakresu prawa rodzinnego wywołujących skutki transgraniczne. Odmówiłem poparcia sprawozdania, zarówno ze względu na brak wyraźnego poszanowania tej zasady europejskiej oraz z powodu odrzucenia poprawki Europejskich Konserwatystów i Reformistów dotyczącej tego aspektu.

 
  
MPphoto
 
 

  Miroslav Mikolášik (PPE) (SK) Panie Przewodniczący! Wstrzymałem się od głosu, ponieważ nie jestem przekonany co do poszanowania zasady pomocniczości państwa członkowskiego w dziedzinie prawa rodzinnego. Tworząc prawo, Unia Europejska powinna ściśle przestrzegać podziału kompetencji między Unią a państwami członkowskimi. Dlatego w pełni poparłem podejście, które spójnie uwzględnia różne szkoły prawa oraz tradycje konstytucyjne oparte na specyficznych uwarunkowaniach poszczególnych państw, zwłaszcza w dziedzinach związanych z podstawowymi wartościami konkretnego społeczeństwa, takimi jak wartości leżące u podstaw prawa rodzinnego.

Celem podejścia unijnego powinno być lepsze zrozumienie i zabezpieczenie potrzeb wszystkich obywateli we wszystkich państwach, a nie tworzenie swoistego monochromatycznego społeczeństwa. Dlatego ważne jest, aby nie wykraczać na siłę poza obligatoryjne ramy środka, gdyż może zagrażać to podstawowym wartościom państw członkowskich w specyficznych sferach prawa cywilnego i rodzinnego.

 
  
  

Sprawozdanie: Bernhard Rapkay (A7-0324/2010)

 
  
MPphoto
 

  Jarosław Kalinowski (PPE)(PL) Panie Przewodniczący! Chciałem powiedzieć, że węgiel stanowi bardzo ważny surowiec dla dobrobytu społeczeństwa i bezpieczeństwa energetycznego. Pomimo prowadzonych badań i poszukiwań alternatywnych źródeł energii popyt na węgiel wciąż rośnie. Oczywiste jest więc dążenie do zapewnienia stałego dostępu do jego zasobów.

Jednakże w momencie, kiedy kopalnia staje się nierentowna, dalsze jej utrzymywanie przy życiu z wykorzystaniem pomocy państwa powoduje zakłócenia na rynku, zaburzając konkurencyjność i destabilizując w rezultacie gospodarkę danego kraju. Potrzebne są zatem odpowiednie przepisy umożliwiające efektywne i jednocześnie bezpieczne zamknięcie takiej kopalni. Projekt rozporządzenia zapewni osiągnięcie tych celów, gwarantując utrzymanie konkurencyjności rynku energetycznego i stymulację rozwoju ściśle z nim związanych przemysłów. Oczywiście głosowałem za sprawozdaniem.

 
  
  

Pisemne wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania

 
  
  

Sprawozdanie: Reimer Böge (A7-0328/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE), na piśmie (FR) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania mojego niemieckiego kolegi posła Bögego, dotyczącego decyzji w sprawie uruchomienia Funduszu Solidarności Unii Europejskiej na kwotę 13 milionów euro w celu pomocy dla Irlandii, która w listopadzie 2009 roku została dotknięta ciężkimi powodziami. Kwota tej pomocy wydaje mi się niepoważna (stanowi zaledwie 2,5 % całkowitej wartości szkód, oszacowanej na 500 milionów euro) i przychodzi o wiele za późno. Winniśmy zadać sobie pytanie, czy zamiast przyznawać śmieszne kwoty, nie powinniśmy ich części spożytkować na finansowanie europejskich sił obrony cywilnej, aby nieść pomoc państwom dotkniętym przez katastrofy (pożary, powodzie, klęski żywiołowe, katastrofy transgraniczne itp.), nieprzygotowanym na radzenie sobie z ich skutkami, bądź na współpracę międzynarodową w przypadkach ogromnych katastrof, takich jak na Haiti.

 
  
MPphoto
 
 

  Liam Aylward (ALDE), na piśmie (GA) Zgadzam się w zupełności z tym, co autor sprawozdania napisał o poparciu decyzji Komisji dotyczącej przyznania 13,02 miliona euro z Funduszu Solidarności UE na rzecz Irlandii w celu naprawy uszkodzeń infrastruktury oraz wdrożenia środków przeciwpowodziowych w dotkniętych rejonach.

Powodzie, które nawiedziły Irlandię w listopadzie 2009 roku spowodowały znaczne szkody w wielu domostwach, gospodarstwach rolnych, przedsiębiorstwach, infrastrukturze, w tym sieci dróg oraz zasobach wodnych. Środki przyznane przez Komisję umożliwią pokrycie niektórych wydatków poniesionych w związku z reakcją w sytuacji kryzysowej. Ogromnie ważny jest również zakres, w jakim środki te są przeznaczone na inwestycje w celu wdrożenia środków przeciwpowodziowych w dotkniętych obszarach.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Głosowałem za przyznaniem środków z Funduszu Solidarności UE dla Irlandii. W 2009 roku ulewne opady deszczu sprowadziły rozległe powodzie, które spowodowały poważne szkody w sektorze rolnictwa, uszkodzenia budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzenia sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury. Pomoc dla Irlandii została zatwierdzona w drodze wyjątku, ponieważ zakres szkód spowodowanych przez powodzie nie spełniał warunków uruchomienia Funduszu Solidarności. Wraz ze zmianą klimatu w Europie i na całym świecie rośnie liczba klęsk żywiołowych powodujących śmierć ludzi oraz poważne zniszczenia. Unia Europejska powinna zatem ustanowić środki zapewniające wymagane finansowanie na czas, kiedy dojdzie do katastrofy. W swojej marcowej rezolucji Parlament Europejski jasno wyraził swoje stanowisko, że aby móc skuteczniej rozwiązywać problemy wywoływane przez klęski żywiołowe, potrzebne jest nowe rozporządzenie w sprawie Funduszu Solidarności. Uważam, że celem przeglądu rozporządzenia powinno być ustanowienie silniejszego i bardziej elastycznego środka, którego stosowanie umożliwi nam skuteczniejsze reagowanie na nowe wyzwania związane ze zmianami klimatu oraz sprawne niesienie pomocy ofiarom klęsk żywiołowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Gerard Batten, John Bufton, David Campbell Bannerman, Derek Roland Clark, Trevor Colman i Nigel Farage (EFD), na piśmie – Zważywszy na nielegalność, niedemokratyczną strukturę, korupcję i skrywaną megalomańską motywację Unii Europejskiej w ogóle, a zwłaszcza Komisji, my, przedstawiciele UKIP, nie możemy zgodzić się na monopolizację środków publicznych pod żadnym pretekstem i w związku z tym uważamy, że wszelkie środki, które przekazuje Komisja w celu naprawy zniszczeń wywołanych przez zeszłoroczną powódź w Irlandii, nie zostaną należycie wykorzystane, a jedynie zamaskują rzeczywistą potrzebę uwolnienia środków właściwie przeznaczanych i wydatkowanych przez demokratycznie obierane rządy.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie (FR) Fundusz Solidarności Unii Europejskiej, którego celem jest pomoc państwom zmagającym się ze skutkami klęsk żywiołowych, od powstania osiem lat temu został uruchomiony 33 razy. Dowiódł swojej przydatności, a uruchomienie go w związku z powodziami z listopada 2009 roku w Irlandii, które każdemu zapadły w pamięć, jest w moim odczuciu całkowicie zasadne.

 
  
MPphoto
 
 

  Slavi Binev (NI) , na piśmie (BG) Wyjaśnię, dlaczego zagłosowałem za przyjęciem projektu. Uważam, że bezwzględnie powinniśmy wykazać zrozumienie dla takich problemów, jak te poruszone w sprawozdaniu, jako że mogło to spotkać każdego z nas. Działając w ten sposób demonstrujemy jedność i empatię w czasie klęski żywiołowej. Jestem pewien, że nasza pomoc zostanie spożytkowana w najlepszy możliwy sposób i pomoże w usuwaniu skutków powodzi w Irlandii.

 
  
MPphoto
 
 

  Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie (RO) Uważam, że wniosek Irlandii o pomoc z Funduszu Solidarności w związku z ulewnymi opadami, które w listopadzie 2009 roku wywołały ogromne powodzie, jest potrzebny i pożądany. Powódź spowodowała poważne szkody w sektorze rolnictwa, uszkodzenia budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzenia sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Ostatecznie zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania, jako że Irlandia złożyła wniosek o pomoc i uruchomienie Funduszu Solidarności Unii Europejskiej na usunięcie skutków klęski spowodowanej rozległą powodzią w listopadzie 2009 roku. Powódź ta spowodowała znaczne szkody w wielu domostwach, gospodarstwach rolnych, sieci dróg oraz zasobach wodnych. Pomoc finansowa z funduszu umożliwi władzom irlandzkim pokrycie części wydatków poniesionych w związku z reakcją na tę kryzysową sytuację.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za uruchomieniem Funduszu Solidarności Unii Europejskiej na rzecz Irlandii w związku z powodziami, które spowodowały poważne szkody w sektorze rolnictwa, uszkodzenia budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzenia sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury. Łączna wartość szkód jest niższa od normalnego progu, wniosek Irlandii spełnia kryterium „klęski nadzwyczajnej o zasięgu regionalnym”, ustanawiającego warunki uruchomienia Funduszu Solidarności „w wyjątkowych okolicznościach”. Byłoby dobrze, gdyby Rada odblokowała nowe rozporządzenie w sprawie Funduszu Solidarności, zatwierdzone przez Parlament.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Jak uprzednio oświadczyłem, uważam, że solidarność między państwami członkowskimi, a w szczególności pomoc europejska dla państw dotkniętych klęskami żywiołowymi, to wyraźna oznaka, że UE jest już nie tylko strefą wolnego handlu. W czasach gdy słyszy się wiele głosów podważających kondycję naszego wspólnego projektu, szczególne instrumenty pomocowe, takie jak Fundusz Solidarności Unii Europejskiej, pokazują, że jesteśmy zdolni utrzymać jedność wobec przeciwności losu, nawet w sytuacjach ogromnego zapotrzebowania na zasoby ludzkie i materialne. Powodzie, które nawiedziły Irlandię w listopadzie 2009 roku, spowodowały poważne szkody oszacowane na ponad 520 milionów euro. Dlatego też uważam, że uruchomienie funduszu jest w pełni zasadne, skoro ma pomóc najbardziej dotkniętym przez klęskę żywiołową. Gratuluję panu przewodniczącemu Komisji Rozwoju Regionalnego szybkości, z jaką przedstawił opinię, gdyż pozwoliło to uniknąć zbędnych opóźnień w procedurze parlamentarnej.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Sprawozdanie dopuszcza uruchomienie Funduszu Solidarności Unii Europejskiej na rzecz Irlandii w celu usunięcia skutków klęski żywiołowej wywołanej ulewnymi deszczami i powodzią w 2009 roku. Powódź spowodowała poważne szkody w sektorze rolnictwa, uszkodzenia budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzenia sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury. Mimo że łączna wartość szkód jest niższa od normalnego progu, wniosek Irlandii spełnia kryterium „klęski nadzwyczajnej o zasięgu regionalnym”, ustanawiającego warunki uruchomienia Funduszu Solidarności „w wyjątkowych okolicznościach”.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Sprawozdanie zatwierdza uruchomienie Funduszu Solidarności Unii Europejskiej na rzecz Irlandii w celu usunięcia skutków klęski żywiołowej wywołanej deszczami i powodzią w 2009 roku. W ostatnich latach państwa członkowskie UE nawiedziły liczne klęski żywiołowe. Przez pierwsze sześć lat istnienia Funduszu Solidarności do Komisji napłynęły 62 wnioski o pomoc finansową z 21 państw. Około jednej trzeciej z nich zostało zakwalifikowane do kategorii „poważne klęski”. Wiele z tych wniosków o pomoc zostało odrzuconych. W następstwie pozostałych klęsk nie napłynęły wnioski o uruchomienie funduszu, choć klęski te wywołały znaczące, a w wielu przypadkach długotrwałe skutki dla dotkniętej ludności, środowiska naturalnego lub gospodarki.

Zasady uruchomienia funduszu należy dostosować, aby umożliwić bardziej elastyczne i terminowe uruchomienie środków pomocowych w następstwie szerszego zakresu klęsk o znaczących skutkach, jak również skrócić czas między wystąpieniem klęski a udostępnieniem funduszy. Podkreślam, że przede wszystkim należy dołożyć starań, by zapobiegać klęskom, wprowadzając w życie zalecenia ostatnio przyjęte przez Parlament.

 
  
MPphoto
 
 

  Pat the Cope Gallagher (ALDE), na piśmie (GA) Z zadowoleniem przyjmuję decyzję Parlamentu Europejskiego o zatwierdzeniu wniosku irlandzkiego rządu o udzielenie pomocy finansowej z Funduszu Solidarności UE na usuwanie skutków powodzi. Powodzie w Irlandii spowodowały ogromne szkody w kraju, zwłaszcza w jego północno-zachodnim regionie. Irlandia otrzyma 13 milionów euro z Funduszu Solidarności UE. Pieniądze te zostaną wykorzystane na pokrycie niektórych wydatków poniesionych przez władze lokalne w czasie sytuacji kryzysowej pod koniec 2009 roku.

Łączna wartość poniesionych szkód wynosi 520,9 miliona euro i kwota ta – w co trudno uwierzyć – jest poniżej obowiązującego progu uruchomienia Funduszu Solidarności. Komisja Europejska zatwierdziła pomoc dla Irlandii w wysokości 13 milionów euro, ponieważ uznała, że powódź, która dotknęła Irlandię w 2009 roku, była klęską nadzwyczajną o zasięgu regionalnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Seán Kelly (PPE), na piśmie – Z przyjemnością poparłem wniosek i w imieniu mojego kraju wyrażam wdzięczność za pomoc z Funduszu Solidarności przyznaną w związku z powodzią z listopada 2009 roku. W zeszłym tygodniu uczestniczyłem w Forum ds. Powodzi w Irlandii i kiedy wspomniałem tam, że dziś odbędzie się głosowanie nad tym wnioskiem, usłyszałem wiele słów wdzięczności.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Solidarności. Uważam, że fundusz ten jest przydatnym narzędziem umożliwiającym Unii Europejskiej okazanie solidarności z ludnością legionów dotkniętych klęskami żywiołowymi, poprzez udzielenie pomocy finansowej mającej pomóc w szybkim przywróceniu normalnych warunków do życia.

Wniosek zatwierdzony podczas wczorajszego głosowania został złożony przy Irlandię. Dotyczył on ogromnej powodzi wywołanej w listopadzie 2009 roku przez ulewne deszcze. Powódź spowodowała poważne szkody w sektorze rolnictwa, uszkodzenia budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzenia sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury. Władze irlandzkie szacują łączną wartość bezpośrednich szkód spowodowanych klęską na 520,9 miliona euro.

Choć kwota ta jest poniżej progu przewidzianego w rozporządzeniu, Komisja rozpatrzyła wniosek w oparciu o tzw. kryterium „klęski nadzwyczajnej o zasięgu regionalnym”. Według tego kryterium z pomocy funduszu może skorzystać region, który ucierpiał wskutek nadzwyczajnej klęski, głównie klęski żywiołowej, dotykającej znaczną część jego ludności, z poważnymi i trwałymi następstwami dla warunków życia i stabilności gospodarczej tego regionu. Dodam też, że łączna kwota środków uruchomionych z funduszu wynosi 13 022 500 euro.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Z zadowoleniem przyjmuję sprawozdanie zatwierdzające uruchomienie środków UE na pomoc dla ofiar powodzi w Irlandii. Irlandia złożyła wniosek o pomoc z Europejskiego Funduszu Solidarności w związku z rozległą powodzią z listopada 2009 roku, wywołaną przez ulewne deszcze. Powódź spowodowała poważne szkody w sektorze rolnictwa, uszkodzenia budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzenia sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury. Po rozpatrzeniu wniosku Komisja zaproponowała uruchomienie łącznej kwoty 13 022 500 euro z Funduszu Solidarności UE. Warto zauważyć, że był to pierwszy zatwierdzony wniosek w 2010 roku, a z racji wysokości proponowanej kwoty co najmniej 98 % środków Europejskiego Funduszu Solidarności pozostanie dostępne do rozdysponowania do końca 2010 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE to przestrzeń solidarności, a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji z niej właśnie się wywodzi. Przedmiotowe wsparcie jest niezbędne, by wspomóc bezrobotnych oraz ofiary relokacji przedsiębiorstw w kontekście globalizacji. Rośnie liczba przedsiębiorstw zmieniających lokalizację z zamiarem skorzystania z niższych kosztów pracy w różnych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla państw szanujących prawa pracownicze. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji ma na celu pomoc ofiarom relokacji przedsiębiorstw, a do tego niezbędne jest zapewnienie tym pracownikom na przyszłość dostępu do nowych miejsc pracy. Z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji korzystano w przeszłości w celu pomocy innym krajom UE, teraz zaś pomoc tę należy przyznać Irlandii, która złożyła wniosek o pomoc z funduszu w związku z powodzią z 2009 roku, wywołaną ulewnymi deszczami. Powódź spowodowała poważne szkody w sektorze rolnictwa, uszkodzenia budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzenia sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) W ostatnich latach zaobserwowaliśmy zwiększoną liczbę klęsk żywiołowych. Szczególnie ulewne deszcze często prowadziły do powodzi o niszczących skutkach dla środowiska, powodujących szkody o ogromnej wartości.

Fundusz Solidarności Unii Europejskiej zostaje uruchomiony w celu usunięcia szkód spowodowanych przez powodzie w Irlandii w 2009 roku (szkód w sektorze rolnictwa, uszkodzeń budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzeń sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury). Łączną wartość szkód będących bezpośrednim następstwem klęski szacuje się na ok. 520 milionów euro. Wkład rzędu 13 milionów euro z budżetu UE pomoże w odbudowie. Głosowałem za udzieleniem tej pomocy.

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD), na piśmie (IT) Komisja postąpiła słusznie, uruchamiając 13 022 500 euro z Funduszu Solidarności UE oraz przedkładając projekt budżetu korygującego (DAB nr 8/2010) w następstwie wniosku o udzielenie pomocy, złożonego z przez Irlandię w związku z powodzią z listopada 2009 roku. Powódź ta spowodowała ogromne zniszczenia krajowej infrastruktury, o wartości ok. 520,9 miliona euro. Krajowe klęski i katastrofy powinny stanowić priorytet i ufam, że w przyszłości Komisja Europejska będzie podejmować szybsze, bardziej zdecydowane działania.

Powodzie nawiedziły Irlandię w 2009 roku, Parlament zaś nie udzielił zatwierdzenia aż do dziś, ponad rok po zdarzeniu. Powódź dotknęła ostatnio region Veneto i mam ogromną nadzieję, że działanie Komisji w tym przypadku będzie bardziej zdecydowane i terminowe, niż dotąd.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania posła Bögego, ponieważ uważam, że powinnością Unii Europejskiej jest udzielanie wsparcia i niesienie pomocy regionom dotkniętym przez klęski żywiołowe i katastrofy.

Uważam, że pojęcie solidarności wiąże się z ideami i wartościami, które leżą u podstaw Unii Europejskiej. Jest to jedna z podstawowych wartości przyświecających powstaniu Unii, jej działalności i rozwojowi. Stąd też przyznanie środków jest nie tylko słuszne i zasadne, ale w istocie stanowi obowiązek Unii.

Dlatego ufam, że taka pomoc zostanie również udzielona włoskim regionom poważnie dotkniętym przez ostatnie powodzie, które doprowadziły lokalne gospodarki na skraj załamania.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie. (IT) Gratuluję sprawozdania posłowi Bögemu i zgadzam się z nim co do potrzeby uruchomienia Europejskiego Funduszu Solidarności na rzecz Irlandii, na podstawie pkt 26 porozumienia międzyinstytucjonalnego z 17 marca 2006 roku. Dopuszcza ono uruchomienie Funduszu Solidarności z rocznym pułapem wynoszącym 1 miliard euro. Jest to pierwszy wniosek o uruchomienie funduszu w 2010 roku.

Popieram zalecenia sprawozdawcy adresowane do Komisji, podkreślam ich wagę i zgadzam się, że powinniśmy okazywać solidarność w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej w Europie, a w szczególności w Irlandii.

Na koniec podkreślam, że musimy podjąć natychmiastowe działania w celu pomocy regionom dotkniętym klęską, która nawiedziła północne Włochy.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie (IT) Poparłem tę rezolucję, jako że Komisja proponuje uruchomienie Europejskiego Funduszu Solidarności na rzecz Irlandii, na podstawie pkt. 26 porozumienia międzyinstytucjonalnego z 17 maja 2006 r. Dopuszcza ono uruchomienie Funduszu Solidarności z rocznym pułapem wynoszącym miliard euro. Jest to pierwszy wniosek o uruchomienie funduszu w 2010 roku.

Równocześnie Komisja przedłożyła projekt budżetu korygującego (DAB nr 8/2010 z 24 sierpnia 2010 r.) w celu zamieszczenia w budżecie na 2010 rok środków na zobowiązania i środków na płatności, jak przewidziano w pkt. 26 porozumienia. Irlandia złożyła wniosek o pomoc z Europejskiego Funduszu Solidarności w związku z rozległą powodzią w listopadzie 2009 roku, wywołaną przez ulewne deszcze. Powódź spowodowała poważne szkody w sektorze rolnictwa, uszkodzenia budynków mieszkalnych i przedsiębiorstw oraz uszkodzenia sieci dróg i innych rodzajów infrastruktury.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowy wniosek w sprawie uruchomienia Europejskiego Funduszu Solidarności dotyczy udzielenia pomocy dla Irlandii w związku z powodziami z listopada 2009 roku, które spowodowały ogromne straty w sektorze rolnictwa i przemysłu, zniszczenia infrastruktury, zwłaszcza sieci dróg, oraz zniszczenia w obszarach mieszkalnych. W związku z tym, mając też w pamięci klęskę, jaka nawiedziła Maderę w lutym 2010 roku, oraz skutki huraganu Xynthia w Europie, z zadowoleniem przyjmuję wniosek Komisji o przyznanie łącznej kwoty 13 022 500 euro na rzecz Irlandii, w oparciu o kryterium „klęski nadzwyczajnej o zasięgu regionalnym”. Kryterium to stosuje się, jeśli zostanie wykazane, że szkoda dotknęła znaczną część ludności regionu, z poważnymi i trwałymi następstwami dla warunków życia i stabilności gospodarczej tego regionu. Ponownie podkreślam potrzebę przeprowadzenia przeglądu obecnego systemu Europejskiego Funduszu Solidarności, aby podnieść jego sprawność i skuteczność w łagodzeniu trwałych skutków klęsk żywiołowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Jarosław Leszek Wałęsa (PPE), na piśmie – Głosowałem za uruchomieniem Funduszu Solidarności UE na rzecz Irlandii w związku z powodziami z listopada 2009 roku. Tak samo, jak miało to miejsce w moim kraju ojczystym – Polsce, niszcząca siła powodzi dotknęła wiele społeczności i rodzin. Dlatego pomoc dla naszych przyjaciół w Irlandii jest nieodzowna. Środki pomocowe będą pochodzić z Funduszu Solidarności, przewidzianego na wypadek poważnych klęsk, takich jak zaistniałe zdarzenie. Środki trafią do społeczności, które poniosły największe straty, na pomoc dla rodzin i przedsiębiorców najmocniej dotkniętych skutkami powodzi. Zostaną wykorzystane w celu odbudowy oraz przywrócenia części dochodów utraconych na skutek zniszczenia ich działalności. Ważna jest kontynuacja pomocy udzielanej przez UE dla państw członkowskich będących w potrzebie. Faktycznie odzwierciedla to ideę solidarności.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0318/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie (FR) Jako członek Komisji Zatrudnienia i Spraw Społecznych nie miałem innego wyjścia, niż zagłosować za przyjęciem sześciu rezolucji przedłożonych przez panią poseł Materę w celu udzielenia pomocy na rzecz holenderskich pracowników zwolnionych na skutek światowego kryzysu gospodarczego. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji to skuteczne narzędzie służące trwałemu powrotowi na rynek pracy pracowników dotkniętych szkodliwymi skutkami globalizacji. Uważam zatem, że korzystanie z tego narzędzia w tych określonych przypadkach jest całkowicie zasadne. Podczas dyskusji w sprawie budżetu niektórzy żądali natychmiastowej likwidacji Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji; teraz możemy przekonać się, że w niektórych przypadkach jest on bardzo przydatny, jako że skutki światowego kryzysu dają się nam obecnie we znaki.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Oto wyjaśnienie do mojego sposobu głosowania. Mając na uwadze, że Holandia wystąpiła o pomoc w związku ze zwolnieniem 821 pracowników w 70 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji), w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Nord Brabant i Zuid Holland, zagłosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ zgadzam się z wnioskiem Komisji oraz popieram poprawki przedłożone przez Parlament. Popieram również zwrócenie się do zainteresowanych instytucji o podjęcie niezbędnych kroków mających na celu przyspieszenie uruchomienia Funduszu Solidarności Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników objętych zwolnieniami z powodu restrukturyzacji i relokacji powinna być dynamiczna i elastyczna, aby można jej było udzielić szybko i skutecznie. W świetle zmian strukturalnych w handlu międzynarodowym ważne jest, aby gospodarka europejska mogła skutecznie wdrożyć instrumenty pomocy dla pracowników dotkniętych tym zjawiskiem oraz przekwalifikować ich, ułatwiając im szybki powrót na rynek pracy. W związku z tym pomoc finansową należy udzielać na zasadzie jednostkowej. Należy również podkreślić, że pomoc ta nie zastępuje działań, za jakie zwykle odpowiedzialne są przedsiębiorstwa, ani nie służy do celów finansowania czy restrukturyzacji firm. Głosuję za przyjęciem tego sprawozdania, zważywszy że Holandia wystąpiła o pomoc w związku ze zwolnieniem 821 pracowników w 70 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionach Nord Brabant i Zuid Holland.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Zwolnienia 821 pracowników w 70 przedsiębiorstwach poligraficznych w regionach Nord Brabant i Zuid Holland w Holandii dowodzą, że kryzys gospodarczy i finansowy nie omija sektorów, które na pierwszy rzut oka wydają się mniej narażone na jego skutki. Sugeruje to zmniejszenie liczby przedsiębiorstw poligraficznych i wydawniczych w Holandii, a wskutek tego – odczuwalne spowolnienie całej gospodarki. Komisja Europejska uznała wniosek o pomoc dla przedsiębiorstw z branży poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji za uzasadniony. Zyskał on zdecydowane poparcie właściwej komisji parlamentarnej. Dlatego uważam, że zachodzą wszelkie przesłanki udzielenia poparcia dla uruchomienia w tym przypadku Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Mam nadzieję, że tymczasowa pomoc ułatwi zwolnionym pracownikom bardziej udany powrót na rynek pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Z uwagi na skutki społeczne kryzysu gospodarczego, który wywarł szczególny wpływ na poziom zatrudnienia, prawidłowe wykorzystanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji jest bardzo istotne z punktu widzenia poprawy trudnej sytuacji wielu obywateli i rodzin europejskich, ponieważ pomaga w ich integracji społecznej i rozwoju zawodowym, sprzyjając tym samym powstawaniu nowej, wykwalifikowanej siły roboczej, zdolnej sprostać zapotrzebowaniu przedsiębiorstw i stymulować gospodarkę. Plan interwencji w Holandii w celu pomocy dla 821 pracowników zwolnionych z 70 przedsiębiorstw prowadzących działalność w regionach Nord Brabant i Zuid Holland mieści się w tych samych ramach. W związku z tym liczę, że instytucje europejskie w dwójnasób dołożą starań przy wdrażaniu środków przyspieszających i podnoszących wskaźniki wykorzystania tak istotnych środków jak EFG, który obecnie wykazuje bardzo niskie poziomy uruchomienia środków. W tym roku wnioskowano zaledwie o 11 % z dostępnych 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Wpłynęło jeszcze sześć wniosków o uruchomienie Funduszu Solidarności, w związku z zamknięciem kolejnych setek przedsiębiorstw w Europie. W sumie zostało zwolnionych ponad 3 tysiące pracowników. Wstępne szacunki dotyczące liczby osób, które miały skorzystać z funduszu od czasu jego powstania, już dawno zostały przekroczone. Poza systematycznym uruchamianiem tego instrumentu potrzebne jest stanowcze zerwanie z neoliberalną polityką, która wprost na naszych oczach sprowadza katastrofę gospodarczą i społeczną na kraje Unii Europejskiej. Owszem, potrzebne są środki łagodzące skutki katastrofy, lecz przede wszystkim należy zająć się jej przyczynami.

Każdy nowy wniosek o uruchomienie funduszu sprawia, że pilniejsze staje się wprowadzenie środków, o które zabiegaliśmy, służących skutecznemu zwalczaniu bezrobocia, stymulowaniu działalności gospodarczej, zlikwidowaniu pracy bez zabezpieczenia oraz ograniczenia czasu pracy bez cięcia płac. Środki te mają również zapobiegać przenoszeniu przedsiębiorstw. Wreszcie, jak przy innych okazjach, nie mogę tu przemilczeć niesprawiedliwości związanej z regulacją, która stawia na uprzywilejowanej pozycji kraje o wyższych dochodach, a konkretnie kraje o wyższych poziomach płac i zasiłków dla bezrobotnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Holandii, ponieważ uważam ten instrument za cenne źródło wsparcia pracowników borykających się z trudnościami na skutek kryzysu gospodarczego.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony w 2006 roku, aby zapewnić praktyczną pomoc dla pracowników objętych zwolnieniami z przyczyn związanych z relokacją przedsiębiorstwa lub też – zgodnie z nowelizacją z 2008 roku – na skutek kryzysu gospodarczego, pomoc służącą ułatwieniu ich powrotu na rynek pracy.

Dzisiejsze głosowanie dotyczyło wniosku o pomoc w związku ze zwolnieniem 821 pracowników w 70 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Nord Brabant and Zuid Holland, w wysokości 2 890 027 euro, finansowanej z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG). Na zakończenie wyrażam moją radość z przyjęcia sprawozdania, które dowodzi, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem walki z bezrobociem będącym następstwem globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Z zadowoleniem przyjmuję sprawozdanie zatwierdzające wniosek Komisji o uruchomienie kwoty 2 890 027 euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w celu wsparcia powrotu na rynek pracy pracowników zwolnionych na skutek kryzysu gospodarczego. Wniosek dotyczy zwolnień 821 pracowników w 70 przedsiębiorstwach (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) przeprowadzonych w okresie dziewięciu miesięcy. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony po to, by łagodzić skutki takich przykrych zdarzeń.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE to przestrzeń solidarności, a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji z niej właśnie się wywodzi. Przedmiotowe wsparcie jest niezbędne, by wspomóc bezrobotnych oraz ofiary relokacji przedsiębiorstw w kontekście globalizacji. Rośnie liczba przedsiębiorstw zmieniających lokalizację z zamiarem skorzystania z niższych kosztów pracy w różnych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla państw szanujących prawa pracownicze. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji ma na celu pomoc ofiarom relokacji przedsiębiorstw, a do tego niezbędne jest zapewnienie tym pracownikom na przyszłość dostępu do nowych miejsc pracy. Z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji korzystano w przeszłości w celu pomocy innym krajom UE, a teraz należy pomoc tę należy przyznać Holandii, która wystąpiła o nią w związku ze zwolnieniem 821 pracowników w 70 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Nord Brabant i Zuid Holland.

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD), na piśmie (IT) Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) został utworzony w celu wspierania powrotu na rynek pracy pracowników zwolnionych na skutek trwającego obecnie procesu globalizacji rynku światowego. Ocenę wniosków o pomoc z EFG przeprowadza Komisja, która w tym przypadku zakwalifikowała wniosek pozytywnie. Teraz wymagane jest jego zatwierdzenie przez organ budżetowy.

Wniosek rozpatrywany w treści sprawozdania, dziewiętnasty w roku budżetowym 2010, dotyczy uruchomienia z EFG kwoty 453 632 euro (warto zauważyć, że roczny pułap funduszu nie może przekroczyć 500 milionów euro), o którą wystąpiła Holandia w związku ze zwolnieniami 140 pracowników w sektorze prasowym w regionie Drenthe. Kryzys gospodarczy stawia w trudnej sytuacji wiele przedsiębiorstw, a coraz więcej pracowników traci pracę. Tych pracowników musimy objąć ochroną. Dlatego, co oczywiste, głosuję za przyjęciem sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji wspomoże 70 różnych przedsiębiorstw i ocali 821 miejsc pracy. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Kolejny raz spotykamy się w tej sali, aby zatwierdzić nadzwyczajne przyznanie pomocy w granicach Unii. Tylko podczas dzisiejszego posiedzenia zatwierdzamy sześć takich przydziałów pomocy. Mówię to z żalem, ponieważ ten rodzaj środka jest związany z sytuacjami kryzysowymi oraz serią trudności wywołujących następstwa dla gospodarki, rynku pracy, pracowników i ich rodzin. Na szczęście jednak dysponujemy takim instrumentem.

Właśnie w takich sytuacjach Unia Europejska dowodzi swoich wartości i zalet, które świadczą o jej wyjątkowości. Europejska solidarność i zabezpieczenie europejskich potrzeb to wartości wymagające pieczy i ochrony. Takie oto przesłanie chce przekazać Parlament i Unia Europejska, i liczę na większą wrażliwość w toku jej przekazywania – nie chodzi bowiem tylko o zwalczanie leniwej antyeuropejskiej demagogii, lecz o pokazanie, jak ważne jest naprawdę wsparcie i pomoc na szczeblu europejskim.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Wniosek Holandii o pomoc w ramach Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w związku ze zwolnieniem 821 pracowników w 70 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Nord Brabant i Zuid Holland, spełnia przewidziane przepisami prawa kryteria kwalifikacji.

W związku z tym, na mocy rozporządzenia (WE) nr 546/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji, zakres EFG został tymczasowo rozszerzony w celu włączenia interwencji w sytuacjach takich jak zaistniała, kiedy to na skutek światowego kryzysu gospodarczego i finansowego ma miejsce „co najmniej 500 zwolnień w okresie dziewięciu miesięcy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach w dziale według klasyfikacji NACE 2, w jednym regionie lub dwóch sąsiednich regionach na poziomie NUTS II”. Dlatego głosowałem za przyjęciem rezolucji i mam nadzieję, że uruchomienie EFG przyczyni się do udanego powrotu tych pracowników na rynek pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Silvia-Adriana Ţicău (S&D), na piśmie (RO) Głosowałam za przyjęciem rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie uruchomienia EFG na pomoc dla zwolnionych pracowników. W grudniu 2009 roku Holandia złożyła wniosek o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w związku ze zwolnieniami dokonanymi w ośmiu regionach, w przedsiębiorstwach w sektorze poligraficznym. Przedmiotowy wniosek dotyczy zwolnień 821 pracowników w 70 przedsiębiorstwach z branży poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji. Zwolnienia grupowe przeprowadzono w okresie między 1 kwietnia a 29 grudnia 2009 r. w dwóch sąsiednich regionach: Nord Brabant i Zuid Holland.

Kryzys gospodarczy i finansowy spowodował również spadek popytu w sektorze poligraficznym i wydawniczym o ok. 32 % na drukowane materiały reklamowe oraz od 7,5 % do 18,2 % na czasopisma i gazety. Branża poligraficzna i wydawnicza w Holandii przeszła poważną restrukturyzację, by móc konkurować z podobnymi branżami z Turcji, Chin oraz Indii. Uważam, że procedura przydziału tych środków wymaga uproszczenia w celu ułatwienia dostępu dotkniętych przedsiębiorstw do EFG.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0321/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Oto wyjaśnienie do mojego sposobu głosowania. Mając na uwadze, że Holandia wystąpiła o pomoc w związku ze zwolnieniem 140 pracowników w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Drenthe według klasyfikacji NUTS II, zagłosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ zgadzam się z wnioskiem Komisji oraz popieram poprawki przedłożone przez Parlament. Zgadzam się również, że EFG nie zastępuje działań, za podjęcie których – na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych – odpowiedzialne są przedsiębiorstwa, ani środków restrukturyzacji przedsiębiorstw czy sektorów.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Udzielam poparcia dla wszystkich wniosków o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji złożonych przez Holandię w związku z dotkliwą falą zwolnień w dwóch dziedzinach branży poligraficznej – poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji – jakkolwiek uważam, że władze holenderskie powinny przedstawić więcej szczegółów dotyczących zakresu środków oraz ich dokładności, na potrzeby ich skuteczniejszej oceny. Mam nadzieję, że branża ta zdoła odzyskać dobrą kondycję, a zwolnieni pracownicy, zwłaszcza osoby starsze, zdołają ułożyć sobie życie na nowo i powrócić na rynek pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Z uwagi na skutki społeczne kryzysu gospodarczego, który wywarł szczególny wpływ na poziom zatrudnienia, prawidłowe wykorzystanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji jest bardzo istotne z punktu widzenia poprawy trudnej sytuacji wielu obywateli i rodzin europejskich, ponieważ pomaga w ich integracji społecznej i rozwoju zawodowym, sprzyjając tym samym powstawaniu nowej, wykwalifikowanej siły roboczej, zdolnej sprostać zapotrzebowaniu przedsiębiorstw i stymulować gospodarkę.

Plan interwencji w Holandii w celu pomocy 140 pracownikom zwolnionym z dwóch przedsiębiorstw prowadzących działalność w regionie Drenthe mieści się w tych samych ramach. W związku z tym liczę, że instytucje europejskie w dwójnasób dołożą starań przy wdrażaniu środków przyspieszających i podnoszących wskaźniki wykorzystania tak istotnych środków jak EGF, który obecnie wykazuje bardzo niskie poziomy uruchomienia. W tym roku wnioskowano zaledwie o 11 % z dostępnych 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Holandii, ponieważ uważam ten instrument za cenne źródło wsparcia pracowników borykających się z trudnościami na skutek kryzysu gospodarczego.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony w 2006 roku, aby zapewnić praktyczną pomoc dla pracowników objętych zwolnieniami z przyczyn związanych z relokacją przedsiębiorstwa lub – zgodnie z nowelizacją z 2008 roku – na skutek kryzysu gospodarczego, pomoc służącą ułatwieniu ich powrotu na rynek pracy.

Dzisiejsze głosowanie dotyczyło wniosku o pomoc w związku ze zwolnieniem 140 pracowników w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Drenthe według klasyfikacji NUTS II, w wysokości 453 632 euro, finansowanej z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Na zakończenie wyrażam moją radość z przyjęcia sprawozdania, które dowodzi, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem walki z bezrobociem będącym następstwem globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem sprawozdania zatwierdzającego wniosek o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w związku ze zwolnieniami 140 pracowników w dwóch przedsiębiorstwach (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w okresie dziewięciu miesięcy w regionie Drenthe w Holandii. Należy on do pakietu sześciu powiązanych wniosków dotyczących zwolnień w ośmiu różnych regionach Holandii. Z powodu kryzysu gospodarczego nastąpił znaczący spadek popytu w branży poligraficznej i wydawniczej. Cieszę się, że okazujemy solidarność z pracownikami, którzy znaleźli się w trudnym położeniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Iosif Matula (PPE), na piśmie (RO) Głosowałem za przyjęciem projektów sprawozdań pani poseł Barbary Matery w sprawie uruchomienia Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Holandii, ponieważ uważam, że Unia Europejska musi okazać wsparcie zwolnionym pracownikom, zapewniając im dynamiczną i skuteczną pomoc finansową. W obliczu panującego kryzysu gospodarczego i społecznego powinniśmy skupić nasze działania na udzielaniu pomocy potrzebującym. Mamy świadomość, że ochrona obywateli UE przez skutkami globalizacji i gospodarczej recesji powinna być priorytetem. Uważam, że Unia może znacząco przyczynić się do zwalczania skutków kryzysu gospodarczego oraz do zmniejszenia bezrobocia wśród własnych obywateli.

W związku z tym zaznaczam, że państwa członkowskie powinny, a wręcz muszą zwracać się o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Zwracam uwagę, że mój kraj – Rumunia – stanowi przykład poczucia ducha solidarności w Unii Europejskiej w sytuacjach kryzysowych, niezależnie od tego, czy chodzi o Grecję, Holandię, czy inne kraje, potwierdzając tym samym, że razem stanowimy wielką rodzinę: rodzinę zjednoczonej Europy.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE to przestrzeń solidarności, a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji z niej właśnie się wywodzi. Przedmiotowe wsparcie jest niezbędne, by wspomóc bezrobotnych oraz ofiary relokacji przedsiębiorstw w kontekście globalizacji. Rośnie liczba przedsiębiorstw zmieniających lokalizację z zamiarem skorzystania z niższych kosztów pracy w różnych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla państw szanujących prawa pracownicze.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji ma na celu pomoc ofiarom relokacji przedsiębiorstw, a do tego niezbędne jest zapewnienie tym pracownikom na przyszłość dostępu do nowych miejsc pracy. Z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji korzystano w przeszłości w celu pomocy innym krajom UE, teraz zaś pomoc tę należy przyznać Holandii, która wystąpiła o nią w związku ze zwolnieniem 140 pracowników w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Drenthe według klasyfikacji NUTS II.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Coraz większa liczba osób traci pracę na skutek globalizacji. W dziewięciomiesięcznym okresie od 1 kwietnia 2009 r. do 29 grudnia 2009 r. w holenderskim regionie Drenthe doszło do 140 zwolnień w dwóch przedsiębiorstwach. Obecnie uruchamiany jest Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji, który dostarczy pomoc w kwocie 453 632 euro. Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ umożliwia ono EFG spełnienie swoich zadań.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie. (DE) Uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji wspomoże dwa różne przedsiębiorstwa i ocali 140 miejsc pracy. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie. (PT) Podstawą prawną wniosku jest art. 2 lit. c) rozporządzenia ustanawiającego Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji. Wniosek należy do pakietu sześciu powiązanych ze sobą wniosków dotyczących zwolnień w ośmiu różnych regionach NUTS II Holandii, w przedsiębiorstwach branży poligraficznej, która została poważnie dotknięta światowym kryzysem gospodarczym i finansowym. W bardziej szczegółowym ujęciu: wniosek ten dotyczy zwolnień 140 pracowników w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Drenthe według klasyfikacji NUTS II. Region ten zmaga się z bardzo trudną sytuacją, jako że jest to trzeci region pod względem wysokości stopy bezrobocia w Holandii (7,5 %), a dochód na mieszkańca jest tam znacznie poniżej średniej krajowej. Dlatego uważam, że w tym przypadku zostały spełnione wszelkie przesłanki uruchomienia EFG i liczę, że pomoc zostanie szybko i skutecznie udostępniona zwolnionym pracownikom.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0323/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Oto wyjaśnienie do mojego sposobu głosowania. Mając na uwadze, że Holandia wystąpiła o pomoc w związku ze zwolnieniem 129 pracowników w dziewięciu przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Limburg według klasyfikacji NUTS II, zagłosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ zgadzam się z wnioskiem Komisji oraz popieram poprawki przedłożone przez Parlament.

Zgadzam się również na propozycję Komisji dotyczącą alternatywnego – względem niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego – źródła środków na płatności, stosując się tym samym do częstych napomnień Parlamentu Europejskiego mówiących, że EFG powstał jako odrębny instrument mający własne cele i harmonogram, wobec czego należy określić stosowne linie budżetowe dla celów przesunięć.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT)W dziedzinach poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji należących do branży poligraficznej w Holandii doszło do szczególnego załamania koniunktury, czego dowodzą liczne wnioski o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG). Region Drenthe, trzeci pod względem wysokości bezrobocia w Holandii, również nie pozostał wolny od tego zjawiska. Warto podkreślić potrzebę szybkiego i skutecznego uruchomienia tego funduszu, bez nadmiernej biurokratyzacji, co pozwoli na sprawniejsze przekwalifikowanie zwolnionych pracowników, ułatwiając tym samym ich powrót na rynek pracy na warunkach lepszych niż dotychczasowe.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Z uwagi na skutki społeczne kryzysu gospodarczego, który wywarł szczególny wpływ na poziom zatrudnienia, prawidłowe wykorzystanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji jest bardzo istotne z punktu widzenia poprawy trudnej sytuacji wielu obywateli i rodzin europejskich, ponieważ pomaga w ich integracji społecznej i rozwoju zawodowym, sprzyjając tym samym powstawaniu nowej, wykwalifikowanej siły roboczej, zdolnej sprostać zapotrzebowaniu przedsiębiorstw i stymulować gospodarkę.

Plan interwencji w Holandii w celu pomocy 129 pracownikom zwolnionym z 9 przedsiębiorstw prowadzących działalność w regionie Limburg mieści się w tych samych ramach. W związku z tym liczę, że instytucje europejskie w dwójnasób dołożą starań przy wdrażaniu środków przyspieszających i podnoszących wskaźniki wykorzystania tak istotnych środków jak EFG, który obecnie wykazuje bardzo niskie poziomy uruchomienia. W tym roku wnioskowano zaledwie o 11 % z dostępnych 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Holandii, ponieważ uważam ten instrument za cenne źródło wsparcia pracowników borykających się z trudnościami na skutek kryzysu gospodarczego.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony w 2006 roku, aby zapewnić praktyczną pomoc dla pracowników objętych zwolnieniami z przyczyn związanych z relokacją przedsiębiorstwa lub – zgodnie z nowelizacją z 2008 roku – na skutek kryzysu gospodarczego, służącą ułatwieniu ich powrotu na rynek pracy.

Dzisiejsze głosowanie dotyczyło wniosku o pomoc w związku ze zwolnieniem 129 pracowników w dziewięciu przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Limburg według klasyfikacji NUTS II, w wysokości 549 946 euro, finansowanej z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Na zakończenie wyrażam moją radość z przyjęcia sprawozdania, które dowodzi, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem walki z bezrobociem będącym następstwem globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Popieram ten przejaw europejskiej solidarności z 129 pracownikami zwolnionymi z 9 przedsiębiorstw (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji). Kwota 549 946 euro pomoże im w powrocie na rynek pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE to przestrzeń solidarności, a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji z niej właśnie się wywodzi. Przedmiotowe wsparcie jest niezbędne, by wspomóc bezrobotnych oraz ofiary relokacji przedsiębiorstw w kontekście globalizacji. Rośnie liczba przedsiębiorstw zmieniających lokalizację z zamiarem skorzystania z niższych kosztów pracy w różnych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla państw szanujących prawa pracownicze.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji ma na celu pomoc ofiarom relokacji przedsiębiorstw, a do tego niezbędne jest zapewnienie tym pracownikom na przyszłość dostępu do nowych miejsc pracy. Z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji korzystano w przeszłości w celu pomocy innym krajom UE, teraz zaś pomoc tę należy przyznać Holandii, która wystąpiła o nią w związku ze zwolnieniem 129 pracowników w dziewięciu przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Limburg według klasyfikacji NUTS II.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Utrata pracy przez coraz większą liczbę pracowników należy do dalekosiężnych skutków globalizacji. Zwolnienia grupowe stają się coraz powszechniejsze. W okresie od 1 kwietnia do 29 grudnia 2009 r. w regionie Limburg w Holandii producent maszyn i urządzeń zwolnił 129 pracowników. Obecnie złożono wniosek do Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji o przyznanie kwoty 549 946 euro na pomoc objętym zwolnieniami. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, które ma zapobiec dalszym problemom finansowym osób objętych zwolnieniami.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji może ocalić 129 miejsc pracy w dziesięciu różnych przedsiębiorstwach. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Podstawą prawną wniosku jest art. 2 lit. c) rozporządzenia ustanawiającego Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji. Wniosek należy do pakietu sześciu powiązanych ze sobą wniosków dotyczących zwolnień w ośmiu różnych regionach NUTS II Holandii, w przedsiębiorstwach branży poligraficznej, która została poważnie dotknięta światowym kryzysem gospodarczym i finansowym. W bardziej szczegółowym ujęciu: wniosek ten dotyczy zwolnień 129 pracowników w dziewięciu przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Limburg według klasyfikacji NUTS II. Region ten zmaga się z bardzo trudną sytuacją, jako że jest to drugi region pod względem wysokości stopy bezrobocia w Holandii (8 %), a dochód na mieszkańca jest tam znacznie poniżej średniej krajowej. Dlatego uważam, że w tym przypadku zostały spełnione wszelkie przesłanki uruchomienia EFG i liczę, że pomoc zostanie szybko i skutecznie udostępniona zwolnionym pracownikom.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0322/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Holandia wystąpiła o pomoc w związku ze zwolnieniem 650 pracowników w 45 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Gelderland i Overijssel, zagłosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ zgadzam się z wnisokiem Komisji oraz poprawkami przedłożonymi przez Parlament. Zgadzam się również ze stanowiskiem Parlamentu, który wyraża ubolewanie z powodu poważnych zaniedbań ze strony Komisji przy wdrażaniu programów na rzecz konkurencyjności i innowacji, szczególnie w okresie kryzysu gospodarczego, który znacznie zwiększył potrzeby w zakresie takiego wsparcia.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) 650 pracowników 45 przedsiębiorstw straciło swoje miejsca pracy w branży poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji w holenderskich regionach Gelderland i Overijssel, i podzieliło trudną sytuację innych pracowników oraz firm w całym kraju. W związku ze wszystkimi wnioskami o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji należy zadbać o to, jak pracownicy zostaną pokierowani oraz o zakres zrównoważenia nowych miejsc pracy i zachęt do samozatrudnienia, lub o to czy będą ryzykować tyle samo co ci, którzy nie podjęli inicjatywy. Pomysłowość i przedsiębiorczość od dawna cechowały społeczeństwo holenderskie, które zasługuje na to, by o nim pamiętać i pomóc mu w obecnych ciężkich czasach.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Zważywszy na skutki społeczne kryzysu gospodarczego, który wywarł szczególny wpływ na poziom zatrudnienia, prawidłowe wykorzystanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji jest bardzo istotne dla poprawy trudnej sytuacji wielu obywateli i rodzin europejskich, ponieważ pomaga w ich integracji społecznej i rozwoju zawodowym, tworząc tym samym nową, wykwalifikowaną siłę roboczą zdolną sprostać zapotrzebowaniu przedsiębiorstw i stymulować gospodarkę.

Plan interwencji w Holandii w celu pomocy dla 650 pracowników zwolnionych z 45 przedsiębiorstw prowadzących działalność w regionach Gelderland i Overijssel mieści się w tych samych ramach. W związku z tym liczę, że instytucje europejskie w dwójnasób dołożą starań przy wdrażaniu środków przyspieszających i podnoszących wskaźniki wykorzystania tak istotnych środków jak EFG, który obecnie wykazuje bardzo niskie poziomy uruchomienia. W tym roku wnioskowano zaledwie o 11 % z dostępnych 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Holandii, ponieważ uważam ten instrument za cenne źródło wsparcia pracowników borykających się z trudnościami na skutek kryzysu gospodarczego.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony w 2006 roku, aby zapewnić praktyczną pomoc dla pracowników objętych zwolnieniami z przyczyn związanych z przeniesieniem przedsiębiorstwa, lub – zgodnie z nowelizacją z 2009 roku, na skutek kryzysu gospodarczego – aby ułatwić ich powrót na rynek pracy.

Dzisiejsze głosowanie dotyczyło wniosku o pomoc w związku ze zwolnieniem 650 pracowników w 45 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionach Gelderland i Overijssel według klasyfikacji NUTS II, w wysokości 2 013 619 euro, finansowanej z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Podsumowując, cieszę się z przyjęcia sprawozdania, co dowodzi, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem walki z bezrobociem będącym następstwem globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie. – Z zadowoleniem przyjmuję sprawozdanie zatwierdzające plan uruchomienia 2 013 619 euro na pomoc dla pracowników z regionu Overijssel objętych zwolnieniami z powodu zastoju w branży poligraficznej. Pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji powinna ułatwić pracownikom powrót na rynek pracy. Cieszę się widząc, jak funkcjonuje europejska solidarność.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE to przestrzeń solidarności, a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji z niej właśnie się wywodzi. Przedmiotowe wsparcie jest niezbędne, by wspomóc bezrobotnych oraz ofiary relokacji przedsiębiorstw w kontekście globalizacji. Rośnie liczba przedsiębiorstw zmieniających lokalizację z zamiarem skorzystania z niższych kosztów pracy w różnych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla państw szanujących prawa pracownicze.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji ma na celu pomoc ofiarom relokacji przedsiębiorstw, a do tego niezbędne jest zapewnienie tym pracownikom na przyszłość dostępu do nowych miejsc pracy. Z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji korzystano w przeszłości w celu pomocy innym krajom UE, a teraz pomoc tę należy przyznać Holandii, która wystąpiła o nią w związku ze zwolnieniem 650 pracowników w 45 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Gelderland i Overijssel.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) W dziewięciomiesięcznym okresie od 1 kwietnia do 29 grudnia 2009 r. w holenderskich regionach Gelderland i Overijssel zwolniono 650 pracowników w 45 przedsiębiorstwach. Do zwolnień doszło na skutek kryzysu gospodarczego oraz zmian strukturalnych w handlu światowym. Aby polepszyć perspektywy osób, które straciły pracę, utworzono Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji o rocznym pułapie środków wynoszącym 500 milionów euro, na potrzeby interwencji w przypadkach takich jak zaistniały. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ zwolnieni pracownicy zasługują na pomoc z EFG.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji może ocalić 650 miejsc pracy w 45 różnych przedsiębiorstwach. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Wniosek Holandii o pomoc w ramach Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w związku ze zwolnieniem 650 pracowników w 45 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji), w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Gelderland i Overijssel, spełnia przewidziane przepisami prawa kryteria kwalifikacji. W związku z tym, na mocy rozporządzenia (WE) nr 546/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji, zakres EFG został tymczasowo rozszerzony w celu włączenia interwencji w sytuacjach takich jak zaistniała, kiedy to na skutek światowego kryzysu gospodarczego i finansowego ma miejsce „co najmniej 500 zwolnień w okresie dziewięciu miesięcy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach w dziale według klasyfikacji NACE 2, w jednym regionie lub dwóch sąsiednich regionach na poziomie NUTS II”. Dlatego głosowałem za przyjęciem rezolucji i mam nadzieję, że uruchomienie EFG przyczyni się do udanego powrotu tych pracowników na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0319/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Holandia wystąpiła o pomoc w związku ze zwolnieniem 720 pracowników w 79 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Noord Holland i Utrecht, zagłosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ zgadzam się z wnioskiem Komisji oraz popieram poprawki przedłożone przez Parlament.

Zgadzam się również na propozycję Komisji dotyczącą alternatywnego w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego źródła środków na płatności, stosując się tym samym do częstych napomnień Parlamentu Europejskiego mówiących, że EFG powstał jako odrębny instrument mający własne cele i harmonogram, wobec czego należy określić stosowne linie budżetowe dla celów przesunięć.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Kryzys w branży poligraficznej w Holandii dotknął wiele regionów kraju, w tym Noord Holland i Utrecht. W tym przypadku doszło do 720 zwolnień w 79 przedsiębiorstwach. Jest to jeden z sześciu wniosków złożonych przez Holandię. Uzyskał on poparcie Komisji Europejskiej oraz Komisji Budżetu. Ja również popieram ten wniosek, mając nadzieję, że branża ta zdoła przeprowadzić reorganizację, a zwolnieni pracownicy zdołają znaleźć nowe zatrudnienie, czy to w tej samej dziedzinie poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji, czy też w innych dziedzinach, w których posiadają lub nabędą kwalifikacje. Udzielone wsparcie może się do tego przyczynić.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Z uwagi na skutki społeczne kryzysu gospodarczego, który wywarł szczególny wpływ na poziom zatrudnienia, prawidłowe wykorzystanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji jest bardzo istotne z punktu widzenia poprawy trudnej sytuacji wielu obywateli i rodzin europejskich, ponieważ pomaga w ich integracji społecznej i rozwoju zawodowym, sprzyjając tym samym powstawaniu nowej, wykwalifikowanej siły roboczej, zdolnej sprostać zapotrzebowaniu przedsiębiorstw i stymulować gospodarkę.

Plan interwencji w Holandii w celu pomocy dla 720 pracowników zwolnionych z 79 przedsiębiorstw prowadzących działalność w regionach Noord Holland i Utrecht mieści się w tych samych ramach. W związku z tym liczę, że instytucje europejskie w dwójnasób dołożą starań przy wdrażaniu środków przyspieszających i podnoszących wskaźniki wykorzystania tak istotnych środków jak EFG, który obecnie wykazuje bardzo niskie poziomy uruchomienia. W tym roku wnioskowano zaledwie o 11 % z dostępnych 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT)Jest to jedno ze sprawozdań dotyczących sześciu złożonych przez Holandię wniosków o uruchomienie z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w celu wsparcia powrotu na rynek pracy pracowników zwolnionych na skutek kryzysu gospodarczego i finansowego. Oprócz tego, że doszło do opóźnienia procedury zatwierdzenia przez Komisję Europejską, co niestety staje się normą, należy wspomnieć o pewnych szczególnych aspektach tych sześciu wniosków. Specyfika owych wniosków polega na ich treści. Wszystkie wnioski dotyczą zwolnień w ośmiu różnych regionach Holandii, przeprowadzonych w małych przedsiębiorstwach branży poligraficznej, konkretnie zajmujących się poligrafią i reprodukcją zapisanych nośników informacji oraz działalnością wydawniczą. Tym razem łącznie uruchomiono 2 266 625 euro z EFG na rzecz Holandii.

 
  
MPphoto
 
 

  Estelle Grelier (S&D), na piśmie (FR) Mamy tu do czynienia ze zbiegiem okoliczności: Parlament został dziś wezwany do wyrażenia opinii na temat sześciu wniosków o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji złożonych przez Holandię, podczas gdy negocjacje w sprawie budżetu na 2011 rok utknęły w martwym punkcie z powodu odmowy podjęcia przez Holandię i dwa inne państwa odpowiedzialnego i konstruktywnego dialogu na temat przyszłości europejskiego budżetu. Moim zdaniem przy okazji dzisiejszych głosowań należy zaznaczyć, że budżet europejski to nie tylko narzędzie rachunkowe, które każdy uważa za nieatrakcyjne; przede wszystkim jest to narzędzie władztwa Unii Europejskiej, które pozwala jej na codzienną pracę mającą na celu ochronę obywateli i bezrobotnych, zwłaszcza za pomocą EFG.

Głosowanie nad przyznaniem pomocy z EFG dla holenderskich pracowników mogło zostać wykorzystane jako głos protestu przeciwko rządowi holenderskiemu, który z jednej strony krytykuje, a drugiej strony korzysta. Zamiast tego jednak posłużyło Parlamentowi jako sposobność do przypomnienia, że zasada solidarności powinna stanowić fundament wszystkich podejmowanych w UE decyzji.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Holandii, ponieważ uważam ten instrument za cenne źródło wsparcia pracowników borykających się z trudnościami na skutek kryzysu gospodarczego.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony w 2006 roku, aby zapewnić praktyczną pomoc dla pracowników objętych zwolnieniami z przyczyn związanych z przeniesieniem przedsiębiorstwa, lub – zgodnie z nowelizacją z 2009 roku, na skutek kryzysu gospodarczego – aby ułatwić ich powrót na rynek pracy. Dzisiejsze głosowanie dotyczyło wniosku o pomoc w związku ze zwolnieniem 720 pracowników w 79 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionach Noord Holland i Utrecht według klasyfikacji NUTS II, w wysokości 2 266 625 euro, finansowanej z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji.

Na zakończenie wyrażam moją radość z przyjęcia sprawozdania, które dowodzi, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem walki z bezrobociem będącym następstwem globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Z zadowoleniem przyjmuję udostępnienie 2 266 625 euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na pomoc w powrocie na rynek pracy pracowników branży poligraficznej zwolnionych na skutek światowego kryzysu gospodarczego. Wniosek dotyczy 720 zwolnień w 79 przedsiębiorstwach w regionach Noord Holland i Utrecht w Holandii.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE to przestrzeń solidarności, a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji z niej właśnie się wywodzi. Przedmiotowe wsparcie jest niezbędne, by wspomóc bezrobotnych oraz ofiary relokacji przedsiębiorstw w kontekście globalizacji. Rośnie liczba przedsiębiorstw zmieniających lokalizację z zamiarem skorzystania z niższych kosztów pracy w różnych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla państw szanujących prawa pracownicze.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji ma na celu pomoc ofiarom relokacji przedsiębiorstw, a do tego niezbędne jest zapewnienie tym pracownikom na przyszłość dostępu do nowych miejsc pracy. Z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji korzystano w przeszłości w celu pomocy innym krajom UE, teraz zaś pomoc tę należy przyznać Holandii, która wystąpiła o nią w związku ze zwolnieniem 720 pracowników w 79 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Noord Holland i Utrecht.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji wspomoże 79 różnych przedsiębiorstw i ocali 720 miejsc pracy. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Wniosek Holandii o pomoc w ramach Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w związku ze zwolnieniem 720 pracowników w 79 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji), w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Noord Holland i Utrecht, spełnia przewidziane przepisami prawa kryteria kwalifikacji. W związku z tym, na mocy rozporządzenia (WE) nr 546/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji, zakres EFG został tymczasowo rozszerzony w celu włączenia interwencji w sytuacjach takich jak zaistniała, kiedy to na skutek światowego kryzysu gospodarczego i finansowego ma miejsce „co najmniej 500 zwolnień w okresie dziewięciu miesięcy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach w dziale według klasyfikacji NACE 2, w jednym regionie lub dwóch sąsiednich regionach na poziomie NUTS II”. Dlatego głosowałem za przyjęciem rezolucji i mam nadzieję, że uruchomienie EFG przyczyni się do udanego powrotu tych pracowników na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0320/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Holandia wystąpiła o pomoc w związku ze zwolnieniem 598 pracowników w ośmiu przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 58 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (działalność wydawnicza) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Noord Holland i Zuid Holland, zagłosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ zgadzam się z wnioskiem Komisji oraz popieram poprawki przedłożone przez Parlament. Popieram również zwrócenie się do zainteresowanych instytucji o podjęcie niezbędnych kroków mających na celu przyspieszenie uruchomienia Funduszu Solidarności Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Każdy, kto prześledzi dane o rozmieszczeniu geograficznym zwolnień grupowych w branży poligraficznej w Holandii, której dotyczył szereg wniosków o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji, z pewnością poczuje się zaniepokojony ich rozległym zasięgiem. W ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy w sąsiadujących ze sobą regionach Noord Holland i Zuid Holland 598 pracowników straciło pracę w działalności wydawniczej. Konkurencja z państwami trzecimi oraz kryzys gospodarczy i finansowy panujący w całej Europie to główne przyczyny tych zdarzeń. Jasne stało się więc, że należy poszukać rozwiązań najpilniejszych problemów ludności: umożliwić ludziom powrót na rynek pracy oraz utrzymanie w średnio- i długofalowej perspektywie. EFG pełni rolę środka paliatywnego i może posłużyć jako bodziec, lecz oczywiście nie wystarczy do rozwiązania poważnych problemów, jakie dotknęły tak wiele rodzin.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Z uwagi na skutki społeczne kryzysu gospodarczego, który wywarł szczególny wpływ na poziom zatrudnienia, prawidłowe wykorzystanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji jest bardzo istotne z punktu widzenia poprawy trudnej sytuacji wielu obywateli i rodzin europejskich, ponieważ pomaga w ich integracji społecznej i rozwoju zawodowym, sprzyjając tym samym powstawaniu nowej, wykwalifikowanej siły roboczej, zdolnej sprostać zapotrzebowaniu przedsiębiorstw i stymulować gospodarkę.

Plan interwencji w Holandii w celu pomocy dla 598 pracowników zwolnionych z 8 przedsiębiorstw prowadzących działalność w regionach Noord Holland i Zuid Holland mieści się w tych samych ramach. W związku z tym liczę, że instytucje europejskie w dwójnasób dołożą starań przy wdrażaniu środków przyspieszających i podnoszących wskaźniki wykorzystania tak istotnych środków jak EFG, który obecnie wykazuje bardzo niskie poziomy uruchomienia. W tym roku wnioskowano zaledwie o 11 % z dostępnych 500 mlionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Holandii, ponieważ uważam ten instrument za cenne źródło wsparcia pracowników borykających się z trudnościami na skutek kryzysu gospodarczego.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony w 2006 roku, aby zapewnić praktyczną pomoc dla pracowników objętych zwolnieniami z przyczyn związanych z przeniesieniem przedsiębiorstwa, lub – zgodnie z nowelizacją z 2009 roku, na skutek kryzysu gospodarczego – aby ułatwić ich powrót na rynek pracy. Dzisiejsze głosowanie dotyczyło wniosku o pomoc w związku ze zwolnieniem 598 pracowników w ośmiu przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 58 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (działalność wydawnicza) w regionach Holland i Zuid Holland według klasyfikacji NUTS II, w wysokości 2 326 459 euro, finansowanej z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji.

Na zakończenie wyrażam moją radość z przyjęcia sprawozdania, które dowodzi, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem walki z bezrobociem będącym następstwem globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Z zadowoleniem przyjmuję to sprawozdanie oraz popieram udzielenie pomocy z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz zwolnionych pracowników. Wniosek dotyczył kwoty 2 326 459 euro na pomoc dla 598 pracowników z 8 przedsiębiorstw z branży poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji, którzy stracili pracę na skutek kryzysu gospodarczego. Jest to ważny przykład europejskiej solidarności.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE to przestrzeń solidarności, a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji z niej właśnie się wywodzi. Przedmiotowe wsparcie jest niezbędne, by wspomóc bezrobotnych oraz ofiary relokacji przedsiębiorstw w kontekście globalizacji. Rośnie liczba przedsiębiorstw zmieniających lokalizację z zamiarem skorzystania z niższych kosztów pracy w różnych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla państw szanujących prawa pracownicze.

Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji ma na celu pomoc ofiarom relokacji przedsiębiorstw, a do tego niezbędne jest zapewnienie tym pracownikom na przyszłość dostępu do nowych miejsc pracy. Z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji korzystano w przeszłości w celu pomocy innym krajom UE, teraz zaś pomoc tę należy przyznać Holandii, która wystąpiła o nią w związku ze zwolnieniem 598 pracowników w ośmiu przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 58 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (działalność wydawnicza) w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Noord Holland i Zuid Holland.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) W dziewięciomiesięcznym okresie od 1 kwietnia 2009 r. do 29 grudnia 2009 r. doszło do 598 zwolnień w ośmiu przedsiębiorstwach w holenderskich regionach Noord Holland i Zuid Holland. Każdy z tych pracowników padł ofiarą globalizacji. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony w celu łagodzenia skutków niesprawiedliwości społecznej tego rodzaju. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, jako że spełnione zostały wszystkie wymogi uruchomienia EFG.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji wspomoże osiem różnych przedsiębiorstw i ocali 598 miejsc pracy. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Wniosek Holandii o pomoc w ramach Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w związku ze zwolnieniem 598 pracowników w ośmiu przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 58 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (działalność wydawnicza), w dwóch sąsiadujących ze sobą regionach według klasyfikacji NUTS II: Noord Holland i Zuid Holland, spełnia przewidziane przepisami prawa kryteria kwalifikacji. W związku z tym, na mocy rozporządzenia (WE) nr 546/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji, zakres EGF został tymczasowo rozszerzony w celu włączenia interwencji w sytuacjach takich jak zaistniała, kiedy to na skutek światowego kryzysu gospodarczego i finansowego ma miejsce „co najmniej 500 zwolnień w okresie dziewięciu miesięcy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach w dziale według klasyfikacji NACE 2, w jednym regionie lub dwóch sąsiednich regionach na poziomie NUTS II”. Dlatego głosowałem za przyjęciem rezolucji i mam nadzieję, że uruchomienie EFG przyczyni się do udanego powrotu tych pracowników na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdania: Barbara Matera (A7-0318/2010), (A7-0319/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji otrzymuje roczne finansowanie w wysokości 500 milionów euro na potrzeby udzielania pomocy finansowej dla pracowników dotkniętych poważnymi zmianami strukturalnymi w handlu światowym. Według szacunków na pomoc tę może liczyć od 35 tysięcy do 50 tysięcy pracowników rocznie. Środki te mogą zostać spożytkowane na pomoc w poszukiwaniu nowej pracy, na szkolenia dostosowane do indywidualnych potrzeb, pomoc w samozatrudnieniu lub rozpoczęciu działalności gospodarczej, na cele mobilności i wsparcia dla pracowników defaworyzowanych lub starszych. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ uruchomienie środków jest w pełni uzasadnione.

 
  
  

Sprawozdania: Barbara Matera (A7-0328/2010), (A7-0318/2010), (A7-0321/2010), (A7-0323/2010), (A7-0322/2010), (A7-0319/2010), (A7-0320/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Co się tyczy złożonych przez Holandię wniosków o pomoc w związku ze zwolnieniami 140 pracowników w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 18 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (poligrafia i reprodukcja zapisanych nośników informacji) w regionie Drenthe, odsyłam do argumentów zawartych w moim wyjaśnieniu do sposobu głosowania nad sprawozdaniem A7-0318/2010, które uzasadniają mój sposób głosowania nad tym sprawozdaniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Goebbels (S&D), na piśmie (FR) Podczas głosowań nad wszystkimi sprawozdaniami panie poseł Matery w sprawie uruchomienia Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na pomoc dla różnych regionów Holandii wstrzymałem się od głosu nie dlatego, abym się sprzeciwiał tym planom, lecz na znak ostrzeżenia dla holenderskiego rządu, który prowadzi populistyczną i antyeuropejską politykę. Holandia sprzeciwia się zwiększeniu budżetu europejskiego, lecz nie ma skrupułów, by sięgać po europejską pomoc. Co więcej, to Holandia jest największym po Niemczech beneficjentem rynku wewnętrznego. Czas, aby holenderska polityka wróciła do swych korzeni. Holandia jest przecież jednym z członków założycieli UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Tak jak już kilkakrotnie dotychczas, poparliśmy tekst, w którym Parlament: 1. zwraca się do zainteresowanych instytucji o podjęcie niezbędnych kroków mających na celu przyspieszenie uruchomienia EFG; 2. przypomina, że instytucje zobowiązane są do zagwarantowania sprawnej i szybkiej procedury przyjęcia decyzji w sprawie uruchomienia EFG, zapewniających jednorazowe, ograniczone w czasie indywidualne wsparcie, mające na celu pomoc pracownikom zwolnionym w wyniku globalizacji oraz kryzysu finansowego i gospodarczego; podkreśla też rolę, jaką może odegrać EFG w powrocie zwolnionych pracowników na rynek pracy; 3. podkreśla, że zgodnie z art. 6 rozporządzenia w sprawie EFG należy zadbać o to, aby EFG wspierał powrót na rynek pracy zwolnionych indywidualnych pracowników; ponownie podkreśla, że wsparcie z EFG nie zastępuje działań, za podjęcie których – na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych – odpowiedzialne są przedsiębiorstwa, ani też środków restrukturyzacji przedsiębiorstw czy sektorów.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie (DE) Pakiet sześciu złożonych przez Holandię wniosków o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji otrzymał poparcie Parlamentu. Oczywiście ja również głosowałam za zatwierdzeniem holenderskich wniosków, ponieważ istotne jest zapewnienie natychmiastowej pomocy obywatelom państwa członkowskiego, którzy stracili pracę. Po to został utworzony EFG. Owe sześć wniosków poparłam jednak niechętnie, mając na względzie rażąco obstrukcyjną postawę holenderskiego rządu podczas negocjacji budżetowych, które odbyły się w poniedziałek zeszłego tygodnia w Brukseli. W moim odczuciu kategoryczne uniemożliwianie Parlamentowi przeprowadzenia poważnej dyskusji na temat jego udziału w przyszłych ramach finansowych oraz jednoczesne wzywanie Parlamentu do głosowania za zatwierdzeniem pomocy finansowej to dwie rzeczy zupełnie nie do pogodzenia.

 
  
  

Sprawozdanie: Paolo De Castro (A7-0305/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Slavi Binev (NI), na piśmie (BG) Panie i Panowie! W sprawozdaniach Komisji nie stwierdzono ani jednego przypadku naruszenia zasad konkurencji na rynku wewnętrznym przez niemiecki monopol alkoholowy. Dlatego też wyrażam poparcie dla tego wniosku. Przedmiotowe sprawozdanie podkreśla również znaczenie tych przepisów dla gospodarki obszarów wiejskich w Niemczech, zwłaszcza dla małych destylarni.

 
  
MPphoto
 
 

  Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie (RO) Z uwagi na znaczenie, jakie dla niewielkich destylarni ma udział w niemieckim monopolu alkoholowym oraz potrzebę dalszych kroków w kierunku wprowadzenia zasad rynkowych, jak również ze względu na fakt, że w sprawozdaniach nie przedstawiono ani jednego przypadku naruszenia zasad konkurencji na jednolitym rynku, uważam, że okres przedłużenia monopolu powinien zakończyć się najpóźniej w 2013 roku, kiedy wejdzie w życie nowa WPR.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za tym sprawozdaniem, ponieważ uważam, że należy dać więcej czasu niewielkim niemieckim destylarniom na przystosowanie się, tak by były w stanie przetrwać na wolnym rynku. Popieram wniosek Komisji Europejskiej o przedłużenie o kilka kolejnych lat terminu zniesienia monopolu i eliminacji pomocy oraz o umożliwienie jego ostatecznego wycofania w 2017 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Tak jak poseł sprawozdawca, wyrażam ubolewanie, że wspólna polityka rolna po 2013 roku będzie musiała odziedziczyć dawną sytuację, jak np. przedmiotową procedurę szczegółową w ramach rozporządzenia ustanawiającego jednolitą wspólną organizację rynków rolnych w odniesieniu do pomocy przyznawanej w ramach niemieckiego monopolu alkoholowego. Niemniej jednak rozumiem potrzebę przedłużenia okresu stopniowej likwidacji monopolu ze względu na potrzeby gospodarcze niemieckiej gospodarki wiejskiej, zwłaszcza w przypadku niektórych krajów związkowych tego państwa. Rzeczywiście, podczas gdy europejskie przepisy powinny być faktycznie przewidywalne i bezstronne, powinny być także elastyczne w stopniu niezbędnym dla sprostania konkretnym potrzebom rynków i społeczeństwa europejskiego, a w tym przypadku – właścicieli destylarni w Niemczech.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Zgadzam się ze stanowiskiem Komisji, jako że nie stwierdzono żadnego naruszenia zasad konkurencji na rynku wewnętrznym. Rada jest jednomyślna w swoim poparciu dla tego wniosku, który ma istotne znaczenie dla gospodarki wiejskiej w Niemczech. Do wniosku Komisji dołączony jest harmonogram zmniejszania ilości alkoholu wyprodukowanego w ramach monopolu, aż do jego całkowitej eliminacji w dniu 1 stycznia 2018 r.

Na mocy art. 182 ust. 4 rozporządzenia ustanawiającego jednolitą wspólną organizację rynków rolnych („rozporządzenie o wspólnej organizacji rynku”) oraz na zasadzie wyjątku od przepisów o pomocy państwa, Niemcy mogą przyznawać pomoc państwa w ramach niemieckiego monopolu alkoholowego na rzecz produktów wprowadzonych do obrotu – po dalszym przetworzeniu przez monopol – w postaci alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego. Całkowita kwota dopuszczalnej pomocy państwa została ograniczona do 110 milionów euro rocznie i jest przekazywana głównie rolnikom dostarczającym surowiec, a także destylarniom wykorzystującym ten surowiec. Jednak faktycznie wykorzystane środki budżetowe są mniejsze od tej kwoty i ich wysokość stale maleje od 2003 roku. Co więcej, wiele destylarni podjęło już wysiłki, aby przygotować się do wejścia na wolny rynek, tworząc spółdzielnie, inwestując w mniej energochłonne urządzenia, a także częściej wprowadzając produkowany przez siebie alkohol do obrotu bezpośrednio.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Głosowaliśmy za przedmiotowym sprawozdaniem, mimo że nie zgadzamy się z argumentami przedstawionymi przez Komisję i posła sprawozdawcę na uzasadnienie przedłużenia pomocy. W obu przypadkach uważa się, że te nieliczne środki interwencyjne, które są jeszcze stosowane, powinny zostać całkowicie wycofane, a rolnictwo poddane reżimowi „wolnego rynku”. W związku z tym Komisja i sprawozdawca ograniczają się do stwierdzenia, że „potrzeba więcej czasu, aby ułatwić proces adaptacji i umożliwić właścicielom destylarni przetrwanie na wolnym rynku”. W przeciwieństwie do stanowiska posła sprawozdawcy, sądzimy, że interwencja na rynkach i instrumenty służące ich regulacji powinny być regułą, a nie wyjątkiem.

Tylko w ten sposób można zagwarantować rolnikom, a zwłaszcza małym i średnim producentom rolnym, dochody wystarczające na utrzymanie. Jedynie w ten sposób można zatem zapewnić przyszłość drobnego i średniego rolnictwa, a także zagwarantować prawo do produkowania żywności, jak i prawo każdego kraju do bezpieczeństwa i suwerenności żywnościowej. Zamiast robić wyjątek dla Niemiec w odniesieniu do konkretnego produktu, należy rozważyć potrzebę interwencji także w przypadku innych krajów i produktów.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Jahr (PPE), na piśmie (DE) Chciałbym przede wszystkim przekazać moje szczere wyrazy podziękowania dla przewodniczącego komisji, pana posła De Castro, i dla kontrsprawozdawczyni Grupy Europejskiej Partii Ludowej, pani poseł Jeggle, za ich ciężką pracę. Ostateczne przedłużenie niemieckiego monopolu alkoholowego, które przyjęliśmy dzisiaj, stanowi ważny krok naprzód. Daje ono naszym destylarniom owocowym poczucie bezpieczeństwa, tak by mogły planować przyszłość, poza horyzont 2010 roku.

Jest to istotne, ponieważ pozwala to im przygotować się na przejście do działalności w warunkach wolnego rynku, jak również umożliwia zachowanie jednego z unikalnych tradycyjnych krajobrazów Niemiec. Trzeba jednak teraz wykorzystać intensywnie ten czas na wdrożenie niezbędnych środków przystosowawczych, monopol nie zostanie już bowiem ponownie przedłużony. Takie przesłanie wynika z dzisiejszego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Jarosław Kalinowski (PPE), na piśmie(PL) Chciałbym wyrazić swoje poparcie dla tego sprawozdania, kierując się przede wszystkim tym, iż pomoc niemieckiego rządu na rzecz monopolu alkoholowego trafia głównie do rolników i małych destylarni. Pomoc ta nie przejawia naruszeń zasad konkurencji, a jest wsparciem dla najmniejszych przedsiębiorstw. Mimo odpowiedniego przebiegu przekazywania pomocy popieram wniosek o przekazywaniu informacji na temat wszelkich wydarzeń dotyczących tego wsparcia. Nie może być jakichkolwiek naruszeń, gdyż byłoby to niesprawiedliwe wobec innych, często o wiele słabszych i biedniejszych producentów. Mam jednak pewne wątpliwości, czy taki sposób wspierania przez jedno państwo swojej gospodarki nie osłabi równowagi na europejskim rynku. Tego typu instrument powinien być rozciągnięty na inne kraje członkowskie, by one również miały możliwość wspierania swojej gospodarki.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie (DE) Pojęcie niemieckiego monopolu alkoholowego ma zostać zlikwidowane. Rolnicy, których ta zmiana dotyczy, przygotowali się na otwarcie rynku. Tym samym pomoc nie jest już wykorzystywana w pełnym zakresie i podejmowane są różne działania w ramach przygotowań do otwarcia rynku, takie jak zakładanie spółdzielni czy zmiany metod bezpośredniego wprowadzania produktów do obrotu. Podjęcie takich kroków wymaga jednak dostatecznego czasu. Koniec końców, procedura ta nie będzie miała wpływu na duże przedsiębiorstwa, ale na wielu drobnych rolników z obszarów wiejskich. Dlatego popieram przedłużenie omawianej tu procedury.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przedmiotowym sprawozdaniem. Obecnie na zasadzie wyjątku od przepisów o pomocy państwa władze niemieckie mogą przyznawać pomoc państwową w ramach niemieckiego monopolu alkoholowego na rzecz produktów wprowadzanych do obrotu w postaci alkoholu pochodzenia rolniczego. Obecne odstępstwo wygasa z dniem 31 grudnia 2010 r., przy czym projekt rozporządzenia przewiduje przedłużenie stosowania odstępstwa, postulując, by produkcja czy sprzedaż realizowana przez monopol była stopniowo zmniejszana tak, aby monopol ostatecznie przestał istnieć z dniem 1 stycznia 2018 r. Popieram likwidację tego monopolu.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Konsekwentne dążenie do dobrze działającego jednolitego rynku jest nie do pogodzenia z funkcjonowaniem monopoli w którymkolwiek z sektorów gospodarki. W tym konkretnym przypadku niemieckiego monopolu alkoholowego występują z pewnością pewne okoliczności łagodzące, dzięki którym on wciąż jeszcze istnieje. Zgodnie jednak z zaleceniami sprawozdania musimy zmierzać ku całkowitej likwidacji destylarni rolniczych począwszy od 2013 roku, a także niewielkich destylarni ryczałtowych – od 2017 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) To, czy i w jakiej formie zostanie zachowany niemiecki monopol alkoholowy i jakie zmiany zostaną w nim dokonane – są to wszystko czynniki, które będę miały wpływ głównie na małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP). UE stale powtarza, że chce bardziej wspierać MŚP, które są napędem gospodarki i głównym źródłem miejsc pracy. W związku z tym potrzeba nam pewności prawnej, a co za tym idzie, przedłużenia monopolu na dłuższy czas. Tylko w ten sposób małe i średnie przedsiębiorstwa stać będzie na dokonanie niezbędnych zakupów, tak by mogły się one przygotować się na nadchodzącą deregulację, na przykład zakładając spółdzielnie, modernizując swoje wyposażenie lub zwiększając zakres bezpośredniego wprowadzania produktów na rynek. Rzecz jasna, kwestię monopolu można było powiązać ze stopniową likwidacją wspólnej polityki rolnej oraz z nowymi regulacjami, które będą obowiązywać od 2013 roku.

Nie było jednak pilnej potrzeby podjęcia takich działań. Najważniejsze jest, by zagwarantować zaprojektowanie procesu adaptacji w sposób zapewniający destylarniom możliwość przetrwania po wygaśnięciu monopolu. W tej sprawie zgadzam się z posłem sprawozdawcą. Jestem jednak przeciwny zaproponowanej procedurze wewnętrznej, która nie spełnia w dostatecznym stopniu wymogów przejrzystości i demokracji. Z tej przyczyny wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Opowiadam się za wnioskiem, ale uważam, że należy wziąć pod uwagę cały wachlarz czynników.

Sądzę po pierwsze, że należało przeprowadzać regularną ocenę oddziaływania i że okres przedłużenia monopolu nie powinien przekraczać 2013 roku, kiedy to wchodzi w życie nowa wspólna polityka rolna (WPR).

Niemniej jednak popieram proponowane przedłużenie monopolu ze względu na znaczenie, jakie dla drobnych destylarni ma udział w monopolu, jak i potrzebę dalszych kroków w kierunku rynku, a także ze względu na fakt, że w przedstawionych sprawozdaniach nie stwierdzono żadnego naruszenia zasad konkurencji na jednolitym rynku.

Mam jednak nadzieję, że te szczegółowe kwestie uwzględnione zostaną w ramach reformy nowej WPR i że znalezione zostanie wyważone rozwiązanie dla otwarcia rynku, które zapewni jednocześnie ochronę tradycyjnych form lokalnej działalności.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za tym sprawozdaniem, ponieważ wierzę, że potrzeby niemieckiej gospodarki wiejskiej uzasadniają przedłużenie pierwotnego okresu obowiązywania odstępstwa przewidzianego w art. 182 ust. 4 rozporządzenia ustanawiającego jednolitą wspólną organizację rynków rolnych („rozporządzenie o jednolitej wspólnej organizacji rynku”), po to, aby zapewnić małym destylarniom najlepsze możliwe warunki do odpowiedniego przygotowania się do wejścia na wolny rynek.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Nasza grupa poparła ten dokument i podejście przyjęte przez posła sprawozdawcę, w tym sensie, że opowiada się za przedstawionym wnioskiem, uważając przy tym, że przy wdrażaniu tego rozporządzenia należy uwzględnić kilka kwestii. Sprawozdawca sądzi, że należy dokonywać regularnych ocen oddziaływania i że okres przedłużenia monopolu nie powinien przekraczać 2013 roku, czyli daty wejścia w życie nowej WPR. Sprawozdawca jest jednak gotów poprzeć wniosek, biorąc pod uwagę znaczenie uczestniczenia małych destylarni w monopolu oraz potrzebę dalszych kroków ku wprowadzeniu zasad rynkowych, a także biorąc pod uwagę fakt, że w przedstawionych sprawozdaniach nie stwierdzono żadnego naruszenia zasad konkurencji na jednolitym rynku.

 
  
  

Sprawozdanie: Vital Moreira (A7-0316/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przedmiotowym sprawozdaniem, które zezwala na dodanie dalszych 718 produktów farmaceutycznych i chemicznych do już istniejącego wykazu 8 619 produktów korzystających z bezcłowego traktowania przy przywozie do UE, który ma być wprowadzony w życie w dniu 1 stycznia 2011 r., uważam bowiem za konieczne, by przyznać bezcłowe traktowanie już od nowego roku, gdyż USA uzależni wdrożenie uaktualnionego wykazu od jego wejścia w życie w dniu 1 stycznia.

Chciałbym pogratulować posłowi sprawozdawcy znakomitego sprawozdania, które pokazuje, jak ważny dla nadążenia za szybko zmieniającym się środowiskiem produktów przemysłu farmaceutycznego jest rozpoczęty w 2009 roku czwarty przegląd (Pharma IV). Zważywszy że wykazy przygotowywane są przez branżę, a decyzje podejmowane są w drodze konsensusu przez uczestniczące w tym procesie strony, cieszę się z porozumienia osiągniętego przez wszystkie państwa członkowskie, które poparły poprzednie przeglądy, jak również zakres przedmiotowy obecnego czwartego przeglądu.

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie (IT) Gratuluję sprawozdawcy, panu posłowi Moreirze, podkreślenia potrzeby realizacji okresowych przeglądów wykazu produktów farmaceutycznych i chemicznych, które są przywożone do Unii Europejskiej bez cła.

Popieram ten środek – w istocie głosowałem za nim – ponieważ scenariusz produkcji, według którego działa przemysł farmaceutyczny, zmienia się w błyskawicznym tempie. W związku z tym konieczne jest, by wykaz, który obejmuje obecnie ponad 8 tysięcy produktów, był stale uaktualniany. Wszystkie państwa członkowskie, które poparły już uprzednio wcześniejsze poprawki, wyraziły swoją aprobatę dla wniosku o poszerzenie tego wykazu o 718 nowych produktów. Opowiadam się wreszcie za zastosowanym mechanizmem, który chroni interesy i zdrowie europejskich konsumentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie (IT) Jestem „za”, ale pod warunkiem przeprowadzenia odpowiednich badań naukowych oraz rozszerzenia wykazu leków, produktów pośrednich i aktywnych składników objętych porozumieniem o bezcłowym traktowaniu.

Wniosek przekazuje silny sygnał rynkom. W rzeczywistości służy on głównie potwierdzeniu poparcia niektórych ważnych członków Światowej Organizacji Handlu dla zasad wolnego rynku. Jego rezultatem jest również poszerzenie granic potencjalnego rynku dla rezultatów pracy określonych sektorów badań naukowych, co dostarcza zachęty do inwestowania w te sektory, a tym samym w walkę z chorobami, w przypadku których brakuje jeszcze sposobów skutecznego leczenia. Wniosek ten wreszcie daje dobry przykład tym krajom, dla których środki farmaceutyczne powinny stanowić konieczny wydatek, jeśli mają one zapewnić przyszłość młodszym pokoleniom. Wzywa on także do poparcia polityki na rzecz wzrostu i dobrobytu.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przedmiotowym sprawozdaniem, ponieważ jestem zwolenniczką dodania dalszych 718 produktów farmaceutycznych i chemicznych do wykazu produktów korzystających z bezcłowego traktowania przy przywozie do UE. Przegląd tego wykazu jest niezbędny ze względu na szybko zmieniające się środowisko produktów przemysłu farmaceutycznego.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Za względu na znaczenie handlu produktami leczniczymi nie tylko dla zdrowia publicznego, ale także dla gospodarki, popieram decyzję, by wpisać 718 nowych substancji do wykazu produktów kwalifikujących się do bezcłowego traktowania. Przedmiotowe rozwiązanie spotkało się z jednoznacznym poparciem ze strony przemysłu farmaceutycznego, ponieważ likwiduje cła na składniki produkcji i produkty pośrednie, które teraz trzeba uiszczać nawet z tytułu obrotu wewnątrz spółki, co ułatwi międzynarodowy handel tymi produktami i przyniesie korzyści przedsiębiorstwom farmaceutycznym. Być może rozwiązanie to przełoży się ostatecznie na ceny detaliczne lekarstw sprzedawanych społeczeństwu.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) W przedmiotowym wniosku postuluje się, by Rada i Parlament zezwoliły na dodanie dalszych 718 farmaceutycznych i chemicznych produktów do już istniejącego wykazu 8 619 produktów korzystających z bezcłowego traktowania przy przywozie do UE. Ta sprawa nie budzi kontrowersji, jako że istnieje konsensus pomiędzy zainteresowanymi podmiotami, jak i poparcie dla tego wniosku ze strony państw członkowskich.

Wykazy przygotowywane są przez branżę, a decyzje podejmowane są w drodze konsensusu przez uczestniczące w tym procesie strony. Dodanie produktów do wykazu jest konieczne ze względu na szybko zmieniające się środowisko produktów w przemyśle farmaceutycznym. Przewidywany termin wdrożenia to 1 stycznia 2011 r. USA uwarunkowały wdrożenie uaktualnionego wykazu u siebie od jego wejścia w życie w dniu 1 stycznia. Oczekuje się, że inni uczestnicy pójdą za przykładem USA, z wyjątkiem Japonii, która ogłosiła, że przewidywane opóźnienie we wdrożeniu wykazu wyniesie 6 miesięcy.

 
  
MPphoto
 
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE), na piśmie – Przepisy WTO regulujące bezcłowe traktowanie składników produktów farmaceutycznych cieszą się powszechnym poparciem przemysłu farmaceutycznego. Jest to ważna branża dla Szkocji, w której zatrudnionych jest około 5 tysięcy osób w całym kraju. UE jest jednym z głównych producentów i użytkowników produktów farmaceutycznych. Z satysfakcją poparłem to sprawozdanie.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – W przedmiotowym wniosku wzywa się Radę i Parlament do zezwolenia na dodanie dalszych 718 produktów farmaceutycznych i chemicznych do istniejącego już wykazu 8 619 produktów korzystających z bezcłowego traktowania przy przywozie do UE. Głosowałem za tym wnioskiem.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Obrót produktami farmaceutycznymi stanowi ważną część handlu światowego. Włączenie dalszych 718 produktów do wykazu produktów korzystających z bezcłowego traktowania przyniesie korzyści zarówno na poziomie gospodarki, jak i zdrowia publicznego. Decyzja, by włączyć te produkty do 8 619 znajdujących się już w tym wykazie, może również wpłynąć na końcową cenę lekarstw, co będzie korzystne dla wszystkich.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) W ramach porozumienia Światowej Organizacji Handlu (WTO) UE, USA, Japonia, Kanada, Szwajcaria, Norwegia i Makau w Chinach zdecydowały się obniżyć do zera cła na niektóre produkty farmaceutyczne i składniki aktywne. Wykaz tych produktów jest oczywiście stale zmieniany i poszerzany, co ma odzwierciedlać rezultaty badań naukowych i najnowsze osiągnięcia w świecie farmaceutyki. Wykaz produktów korzystających z bezcłowego traktowania, który zawierał początkowo 6 tysięcy pozycji, został stworzony przez branżę i był analizowany przez wyżej wskazane państwa, został teraz rozszerzony do ponad 8 600 produktów farmaceutycznych i chemicznych.

Ważne jest, by przedstawić uzasadnienie dla bezcłowego traktowania substancji farmaceutycznych i chemicznych oraz składników aktywnych. Cały system wydaje się jednak wysoce skomplikowany i zwiększy ilość papierkowej roboty organów celnych. Stopniowe powiększanie tego wykazu, w obecnym przypadku o ponad jedną trzecią, oznacza, że w pewnym momencie organy celne osiągną granice zdolności przetwarzania danych. W związku z tym wzywam do uproszczenia podstawowej zasady tego systemu, dlatego też wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Gratulując sprawozdawcy, panu posłowi Moreirze, z którym zgadzam się co do potrzeby okresowych przeglądów w celu uaktualniania wykazów produktów farmaceutycznych zakwalifikowanych do bezcłowego traktowania, muszę jednak wskazać, że nowowprowadzany mechanizm przyniesie korzyści końcowym konsumentom.

W istocie głosowałem „za” dlatego, że uważam za ważne, aby, by wykaz produktów farmaceutycznych zwolnionych z opłat celnych był poddawany okresowym przeglądom ze względu na szybko zmieniające się środowisko produktów przemysłu farmaceutycznego. Wszystkie państwa członkowskie poparły poprzednie przeglądy i popierają zakres obecnego – czwartego przeglądu. W związku z tym wyrażam swoje uznanie dla wykonanej pracy i potwierdzam, że głosowałem „za”.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Dodanie tych dalszych 718 substancji do już istniejącego wykazu 8 619 produktów korzystających z bezcłowego traktowania przy przywozie do UE spotkało się z powszechnym poparciem w przemyśle farmaceutycznym i ze strony innych podmiotów uczestniczących w procedurze przeglądu, a zatem zasługuje na moje poparcie.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Przedmiotowy dokument dotyczy zasadniczo wniosku wzywającego Radę i Parlament do wydania zezwolenia na dodanie dalszych 718 produktów farmaceutycznych i chemicznych do już istniejącego wykazu 8 619 produktów korzystających z bezcłowego traktowania przy przywozie do UE. Jest to raczej dokument o charakterze technicznym. Nasza grupa głosowała za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  Oreste Rossi (EFD), na piśmie (IT) Opowiadamy się za wnioskiem dotyczącym rozporządzenia przewidującego bezcłowe traktowanie określonych składników aktywnych, ponieważ dotyczą one produktów farmaceutycznych i chemicznych, które są niezbędne dla przemysłu farmaceutycznego. Powstała konieczność dokonania przeglądu w celu włączenia nowych produktów i usunięcia innych. Decyzję tę podjęto w porozumieniu z zainteresowanymi stronami i przy jednogłośnym poparciu za strony wszystkich uczestników i wszystkich państw członkowskich.

 
  
  

Sprawozdanie: Herbert Reul (A7-0306/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Zgadzam się, że należy przedłużyć umowę dotyczącą współpracy naukowej i technologicznej między Wspólnotą Europejską a Ukrainą o kolejne pięć lat. Decyzja ta da zarówno Wspólnocie, jak i Ukrainie możliwość kontynuowania, doskonalenia i wzmocnienia współpracy w zakresie zagadnień naukowych i technicznych leżących w sferze wspólnych zainteresowań naukowych i technologicznych. Współpraca ta ma na celu ułatwić uczestniczenie Ukrainy w europejskiej przestrzeni badawczej. Tego rodzaju współpraca pomoże Ukrainie wspierać jej system zarządzania nauką, a także zreformować i zreorganizować jej instytucje badawcze, co stworzy warunki do powstania konkurencyjnej gospodarki i społeczeństwa opartego na wiedzy.

Zarówno Ukraina, jak i Unia Europejska powinny czerpać obopólne korzyści z postępu naukowo-technicznego poprzez wdrażanie szczegółowych programów badawczych. Realizacja tej decyzji pozwoli na wymianę określonej wiedzy i praktycznych doświadczeń z korzyścią dla społeczności naukowców, przemysłu i obywateli. W związku z tym zgadzam się zdecydowanie, że Ukraina i Unia Europejska powinny nadal ściśle współpracować na tym polu.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Współpraca naukowa i technologiczna między Wspólnotą Europejską a innymi krajami ma żywotne znaczenie dla rozwoju technologicznego, z wszelkimi wynikającymi stąd korzyściami, w tym pod względem poprawy jakości życia ludzi. Dlatego głosowałam za przedłużeniem umowy między WE a Ukrainą.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Umowa dotycząca współpracy naukowej i technologicznej między Wspólnotą Europejską a Ukrainą została podpisana w Kopenhadze w dniu 4 lipca 2002 r. i weszła w życie w dniu 11 lutego 2003 r. Biorąc pod uwagę znaczenie sektorów naukowych i technologicznych dla UE, potencjał UE w tych obszarach, a także istotną rolę, jaką może odegrać wspólnie z Ukrainą, wierzę, że przedłużenie umowy leży w interesie Unii, gdyż umożliwi dalsze wspieranie współpracy z Ukrainą w tych obszarach nauki i technologii, którą są priorytetowe i korzystne dla obu stron. Mam nadzieję, że dopiero co przedłużona umowa okaże się w dalszym ciągu korzystna dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Umowa dotycząca współpracy naukowej i technologicznej między Wspólnotą Europejską a Ukrainą została zawarta w Kopenhadze w dniu 4 lipca 2002 r. i weszła w życie w dniu 11 lutego 2003 r. w celu pobudzania, rozwijania i ułatwiania wspólnych działań leżących w sferze wspólnego zainteresowania, takich jak badania i rozwój w nauce i technologii. Głosowałem za przedmiotową umową, wierzę bowiem, że jej przedłużenie przyczyni się do stworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni badawczej, stając się katalizatorem strategicznego partnerstwa między UE i Ukrainą. W związku z tym mam nadzieję, że obecne przedłużenie umowy będzie owocne dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za tym sprawozdaniem, które dotyczy ponownej konsultacji z Parlamentem w sprawie uprzednich decyzji Rady w zakresie przedłużenia umowy dotyczącej współpracy naukowej i technologicznej między Unią Europejską a Ukrainą. Na szczycie w Ukrainie w listopadzie 2008 roku obie strony potwierdziły zainteresowanie przedłużeniem tej umowy na dalsze pięć lat, co przyjmuję z zadowoleniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Iosif Matula (PPE), na piśmie (RO) Popieram przyjęcie przez Parlament Europejski projektu decyzji zezwalającej na przedłużenie umowy dotyczącej współpracy naukowej i technologicznej z Ukrainą. Znaczenie tych sektorów dla rozwoju gospodarczego i społecznego zarówno w Unii Europejskiej, jak i w Ukrainie znajduje potwierdzenie we współpracy w rozmaitych obszarach leżących w sferze wspólnego zainteresowania: środowisko naturalne i zmiany klimatyczne, zdrowie, energia ekologiczna, społeczeństwo informacyjne, przemysł wytwórczy i rolnictwo itd. Nie tylko dostęp do infrastruktury badawczej, ale także wymiana dwustronnych i wielostronnych doświadczeń między badaczami z UE i z Ukrainy może pomóc poprawić efektywność finansową wdrażanych przedsięwzięć, co ograniczy dublowanie działań i nakładów środków.

Społeczność akademicka Ukrainy musi wnikliwie ocenić korzyści pod względem konkurencyjności, jakie wynikają ze współpracy z UE i wykorzystania funduszy europejskich w celu wzmacniania swoich atutów, a nie jedynie jako alternatywnego źródła finansowania. Współpraca naukowa stanowi bez wątpienia kluczowy element europejskiej przestrzeni badawczej i otworzy drogę do dostępu do światowych sieci w tym sektorze.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Umowa dotycząca współpracy naukowej i technologicznej między Wspólnotą Europejską a Ukrainą, która obowiązuje od lutego 2003 roku, przynosi pomyślne rezultaty i odgrywa ważną rolę dla obu stron. Jej przedłużenie potwierdza zatem sukces tej współpracy, która, miejmy nadzieję, będzie dawać pomyślne efekty także w przyszłości.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Przez wiele lat Ukraina funkcjonowała w warunkach konstytucyjnego i politycznego chaosu. Ma w końcu prezydenta zdolnego do podejmowania decyzji. Popieram dążenia pana Janukowycza do zaprowadzenia porządku na Ukrainie. Musimy wykorzystać wszelkie dostępne możliwości, by pomóc przemysłowi ukraińskiemu w jak najszybszej integracji z Unią Europejską. W tym kontekście umowa dotycząca współpracy naukowej i technologicznej między Wspólnotą Europejską a Ukrainą jest korzystna dla obu stron. Po drugie, stanowi ona ważny sygnał polityczny wobec wszystkich sił politycznych w Ukrainie, że popieramy politykę zmierzającą do uporządkowania prawa i przepisów.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) W dzisiejszym nowoczesnym świecie, gdzie nowości technologiczne mają tak krótki żywot, ułatwianie współpracy w obszarach nauki i technologii przyniesie obopólną korzyść. Skoro przedłużenie umowy zdaje się przynosić gospodarcze i społeczne korzyści obu stronom, leży ono również w interesie Unii Europejskiej. Koszty realizacji umowy w postaci warsztatów, seminariów, spotkań itd. obciążą odpowiednie pozycje budżetowe konkretnych programów w budżecie UE.

W celu wspierania postępu technicznego w warunkach konkurencji w zglobalizowanym świecie oraz w świetle korzyści, jakie wynikają z osiągnięć technologicznych nie tylko w naszym życiu codziennym, ale także na przykład w dziedzinie medycyny, poparłem przedłużenie umowy dotyczącej współpracy naukowej i technologicznej z Ukrainą.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za tą rezolucją, wierzę bowiem, że przedłużenie umowy dotyczącej współpracy naukowej i technologicznej między Wspólnotą Europejską a Ukrainą pozwoli stronom osiągnąć znaczny postęp i obopólne korzyści.

 
  
MPphoto
 
 

  Teresa Riera Madurell (S&D), na piśmie (ES) Przedłużenie umowy dotyczącej współpracy naukowej i technologicznej między Wspólnotą Europejską a Ukrainą ma niezwykle istotne znaczenie dla dalszego ułatwiania współpracy we wspólnych obszarach priorytetowych nauki i technologii, przynosząc korzyści obu stronom. Dlatego na posiedzeniu plenarnym opowiedziałam się za zatwierdzeniem przez Parlament przedłużenia tej umowy, zgodnie z ustaleniami przyjętymi w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

Przedmiotowa umowa pozwoli Ukrainie i UE wynieść obopólne korzyści z postępu naukowego i technicznego osiągniętego w ramach ich programów badawczych, a jednocześnie umożliwi transfer wiedzy z korzyścią dla społeczności naukowej, przemysłu wytwórczego i samych Europejczyków.

Jeśli chodzi o konkretne rezultaty, przedłużenie umowy pozwoli kontynuować wymianę informacji na temat polityki naukowej i technicznej między UE a Ukrainą. Umożliwi ono także Ukrainie uczestnictwo w pewnych obszarach wspólnotowego programu ramowego w dziedzinie badań i rozwoju technologicznego, a także umożliwi między innymi szkolenia w ramach programów mobilności dla badaczy i specjalistów z obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – W tym wypadku wybór był bardzo prosty. Po prostu musieliśmy się na to zgodzić i tak zrobiliśmy.

 
  
  

Sprawozdanie: Herbert Reul (A7-0303/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Współpraca naukowo-techniczna między Unią Europejską a innymi krajami ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju technologicznego, z wszelkimi wynikającymi stąd korzyściami, między innymi pod względem poprawy jakości życia ludzi. Dlatego głosowałam za przedłużeniem umowy między UE a Wyspami Owczymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) UE i Wyspy Owcze zakończyły negocjacje w sprawie zawarcia umowy przewidującej współpracę naukowo-techniczną, którą parafowano w dniu 13 lipca 2009 r. Umowa oparta jest na zasadach obopólnej korzyści, wzajemnych możliwości dostępu do programów i działań istotnych dla celów umowy, braku dyskryminacji, skutecznej ochrony własności intelektualnej oraz sprawiedliwego i równego korzystania z praw własności intelektualnej. Przedmiotowa umowa o stowarzyszeniu w dziedzinie nauki i techniki pomoże uporządkować i usprawnić współpracę w tych sprawach między UE a Wyspami Owczymi, w drodze regularnych posiedzeń Komisji Wspólnej, gdzie planowane będą szczegółowe działania dotyczące współpracy. Mam nadzieję, że dopiero co przyjęta umowa okaże się korzystna dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) UE i Wyspy Owcze zakończyły negocjacje w sprawie zawarcia umowy o współpracy naukowo-technicznej, która ma na celu ułatwić swobodne przemieszczanie się i pobyt badaczy zaangażowanych w działania objęte przedmiotową umową, jak też ułatwić transgraniczny przepływ towarów wykorzystywanych w tych działaniach. Głosowałem za tą umową, ponieważ wierzę, że jej przedłużenie przyczyni się do stworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni badawczej. W związku z tym mam nadzieję, że przedłużenie umowy będzie owocne dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  Elie Hoarau (GUE/NGL), na piśmie (FR) Głosowałam za odrzuceniem umowy między Unią Europejską a rządem Wysp Owczych o współpracy naukowo-technicznej nie dlatego, że jestem przeciwna współpracy naukowej między Unią a Wyspami Owczymi, ale dlatego, że uważam, iż należy zacząć wywierać presję na Wyspy Owcze, by raz na zawsze zaprzestały regularnej rzezi grindwali – każdego roku zabija się niemal tysiąc tych ssaków. Tak długo, jak będzie dochodziło do takich masakr, będę w przyszłości głosowała przeciwko wszelkim umowom lub porozumieniom w sprawie pomocy finansowej pomiędzy Unią Europejską a Wyspami Owczymi.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Komisja wynegocjowała w imieniu Unii umowę z rządem Wysp Owczych o współpracy naukowo-technicznej w czerwcu 2010 roku. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, w którym zatwierdza się odpowiedni wniosek.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Umowa między Unią Europejską a rządem Wysp Owczych o współpracy naukowo-technicznej, obowiązująca od lipca 2009 roku, przynosi pomyślne rezultaty i odgrywa ważną rolę dla obu stron. W związku z tym jej przedłużenie stanowi potwierdzenie jej skuteczności i mamy nadzieję, że także w przyszłości będzie ona przynosić pomyślne rezultaty.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie (FR) Wejście w życie umowy między Unią Europejską a rządem Wysp Owczych o współpracy naukowo-technicznej umożliwi Wyspom Owczym uczestniczenie w pełnym zakresie w siódmym programie ramowym Unii Europejskiej w zakresie badań, rozwoju technologicznego i demonstracji. Chociaż społeczność badaczy na Wyspach Owczych jest niewielka, jej przedstawiciele uczestniczyli już z powodzeniem w projektach finansowanych ze środków UE. Posiadają wiedzę specjalistyczną w obszarach badań związanych z położeniem geograficznym Wysp Owczych, a w szczególności w dziedzinie zasobów morskich i środowiska naturalnego. Przedmiotowa umowa pozwoli tym badaczom pracować także nad innymi obszarami, takim jak energia, żywność, rolnictwo, rybołówstwo i biotechnologie. Regularne spotkania pozwolą określić wspólne priorytety w zakresie badań naukowych, a także dziedziny, w których wspólne wysiłki mogą być korzystne dla obu stron. Ponadto umowa wspierać będzie mobilność studentów i badaczy ze szkół wyższych.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Unia Europejska postawiła sobie ambitne cele w obszarze technologii i to nie wyłącznie w kontekście strategii lizbońskiej. Cele te znalazły obecnie dodatkowe wzmocnienie w planie na najbliższą przyszłość, czyli w strategii Europa 2020. Podnosi to dodatkowo wagę współpracy w dziedzinie nauki i techniki. W związku z tym powinniśmy cieszyć się z tego, że osiągnięto szereg porozumień z innymi krajami w celu rozwijania takiej współpracy przy pomocy, przykładowo, warsztatów, spotkań i seminariów. Sprawa ma tak wielkie znaczenie dla UE, że w ramach siódmego programu ramowego w zakresie badań naukowych, rozwoju technicznego i demonstracji przewidziano możliwość udzielenia dotacji.

Mamy niebawem przedłużyć naszą umowę z grupą wysp położonych na Północnym Atlantyku – Wyspami Owczymi. W przeciwieństwie do Danii, Wyspy Owcze nie są członkiem Unii Europejskiej i nie należą do unii celnej. Wspólnie z Islandią utworzyły natomiast jednolity obszar gospodarczy. Kierując się zamiarem pobudzania postępu technicznego, głosowałem za przedłużeniem umowy o współpracy naukowo-technicznej z Wyspami Owczymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za zawarciem umowy między Unią Europejską a rządem Wysp Owczych o współpracy naukowo-technicznej, ponieważ jestem przekonany, iż połączenie naszych wysiłków w tych strategicznych obszarach będzie korzystne dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Uwzględniając projekt decyzji Rady (11365/2010), projekt umowy między Unią Europejską a rządem Wysp Owczych o współpracy naukowo-technicznej, przewidującej stowarzyszenie Wysp Owczych w ramach siódmego programu ramowego Unii w zakresie badań naukowych, rozwoju technologicznego i demonstracji (2007-2013) (05475/2010) oraz wniosek o zgodę przedłożony przez Radę na podstawie art. 186 i art. 218 ust. 6, akapit drugi, lit. a) Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (C7-0184/2010).

Uwzględniając także art. 81, art. 90 ust. 8 i art. 46 ust. 1 Regulaminu Parlamentu oraz zalecenia Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (A7-0303/2010), postanowiliśmy:

1. wyrazić zgodę na zawarcie umowy;

2. polecić przewodniczącemu przekazanie niniejszego stanowiska Radzie, Komisji oraz rządom i parlamentom państw członkowskich, jak również rządowi Wysp Owczych.

 
  
  

Sprawozdanie: Herbert Reul (A7-0302/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Slavi Binev (NI) , na piśmie(BG) Innowacje i globalizacja stanowią dwa główne źródła rozwoju gospodarczego na całym świecie. Mają one bezpośredni wpływ na wydajność, zatrudnienie i dobrobyt obywateli, a także stwarzają szansę rozwiązania niektórych wyzwań stojących przed światem, jak np. ochrona zdrowia i środowisko. W miarę jak rola tych czynników staje się coraz bardziej widoczna, a ich cechy coraz wyraźniejsze, należy przystosować do nich politykę. Japonia jest krajem o długich tradycjach w dziedzinie nauki i techniki. Głosowałem zatem za współpracą z tym krajem.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Współpraca naukowo-techniczna między Wspólnotą Europejską a innymi krajami ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju technologicznego, z wszelkimi wynikającymi stąd korzyściami, w tym pod względem jakości życia ludzi. Dlatego głosowałam za zawarciem umowy w tej sprawie UE a rządem Japonii.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Znaczenie nauki i techniki dla rozwoju Europy i Japonii, a także fakt, że obie strony stoją przed podobnymi wyzwaniami pod względem wzrostu gospodarczego, konkurencyjności przemysłu, zatrudnienia, trwałego rozwoju i zmian klimatycznych, skłoniły zarówno UE, jak i Japonię do wyrażenia pragnienia ulepszenia i pogłębienia współpracy w obszarach leżących w sferze wspólnego zainteresowania, jak np. nauka i technologia. W 2003 roku rozpoczęto negocjacje nad przyszłą umową o współpracy naukowo-technicznej, w rezultacie których powstał projekt dokumentu, nad którym właśnie głosowaliśmy. Nie możemy zapominać, że takie partnerstwo mogłoby przynieść niezwykłe cenne korzyści Europie, Japonia jest bowiem jednym z wiodących krajów na świecie pod względem nakładów na badania naukowe, które w 2008 roku sięgały 3,61 % produktu krajowego brutto, z czego 81,6 % pochodziło z sektora prywatnego. Mam nadzieję, że umowa, którą właśnie przyjęto, okaże się korzystna dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Unia Europejska i Japonia stoją przed wspólnymi wyznaniami pod względem wzrostu gospodarczego, konkurencyjności przemysłu, zatrudnienia, spójności społecznej i regionalnej, trwałego rozwoju oraz – co być może najważniejsze – konieczności przystosowania ich gospodarek do starzenia się społeczeństw, jak i obecnego kryzysu finansowego.

Ponieważ obie strony mają podobne priorytety badawcze, takie jak nauki biologiczne i nauki o komunikowaniu, przedmiotowa umowa przyczyni się do wzmożenia współpracy w obszarach wspólnego zainteresowania, takich jak nauki przyrodnicze, technologie informacyjne i komunikacyjne czy technologie ochrony środowiska związane ze zmianami klimatycznymi i odnawialnymi źródłami energii. Głosowałem za tą umowa, ponieważ wierzę, że jej przyjęcie przyczyni się do stworzenia europejskiej przestrzeni badawczej, stanowiącej katalizator strategicznego partnerstwa między UE a Japonią, która już obecnie jest jednym z wiodących krajów pod względem nakładów inwestycyjnych na badania naukowe (które w 2008 roku osiągnęły 3,61 % produktu krajowego brutto, z czego 81,6 % pochodziło z sektora prywatnego).

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Komisja wynegocjowała umowę o współpracy naukowo-technicznej z Japonią, którą podpisano w dniu 30 listopada 2009 r. Popieram przedmiotowe sprawozdanie, za pomocą którego umowa ta jest zatwierdzana. Uważam jednak, że UE powinna pracować nad pogłębieniem jej stosunków z Japonią.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Umowa o współpracy naukowo-technicznej między Wspólnotą Europejską a Japonią, negocjowana od 2003 roku, została zawarta dopiero teraz. Biorąc pod uwagę istotne znaczenie Japonii, jeśli chodzi o badania naukowe i techniczne, właśnie zawarta umowa ma ogromne znaczenie dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Przedmiotowa umowa daje zielone światło Unii Europejskiej do korzystania z technologii pochodzącej z Japonii, będącej jednym z najbardziej zaawansowanych krajów uprzemysłowionych. Jest to wielki krok naprzód ze strony Unii Europejskiej. Mam jednak nadzieję, że będzie to współpraca dwustronna, jako że doświadczenia z współpracy z japońskimi spółkami wskazują, że strona japońska nie zawsze przestrzega tej zasady. Głosuję za przyjęciem umowy, w nadziei, że nie tylko Japonia, ale także Unia Europejska skorzystają na tej współpracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Japonia jest wzorem w dziedzinie rozwoju technologicznego. Japońska technologia jest zawsze najnowocześniejsza, bez względu na to, czy chodzi o systemy napędu hybrydowego, czy o produkty branży rozrywkowej. Kraj ten jest znany nie tylko jako eksporter wyrobów zaawansowanych technologicznie; produkty te mają wielkie znaczenie również dla jego własnych obywateli. Przykładowo, w Japonii można już bezpiecznie płacić za towary lub usługi przy użyciu telefonu komórkowego. Niedostatek tzw. pierwiastków ziem rzadkich, które są niezbędne do elektronicznych komponentów produktów najnowszych technologii jest skutkiem chińskiej strategii, która ma zapewnić deficyt tych substancji, który pozwala utrzymywać ich ceny na sztucznie zawyżonym poziomie. Wszystko to przyspieszy poszukiwanie alternatywnych rozwiązań.

Współpraca w obszarze nauki i technologii, jak i przedłużanie stosownych umów zasługują na nasze poparcie nie tylko z tych przyczyn. Znaczenie mają tu również wymagania strategii lizbońskiej i strategii Europa 2020, w których Unia Europejska postawiła przed sobą ambitne cele w obszarze technologii.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Ponieważ Europa i Japonia stoją przed wspólnymi wyzwaniami, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy i trwały rozwój, warto uczcić zawarcie przedmiotowej umowy, umożliwia ona bowiem pogłębienie współpracy w dziedzinie nauki i technologii, co przyniesie obu stronom znaczące korzyści.

 
  
MPphoto
 
 

  Teresa Riera Madurell (S&D), na piśmie (ES) UE i Japonia stoją przed bardzo podobnymi wyzwaniami w zakresie wzrostu gospodarczego i konkurencyjności przemysłu.

Ponadto konieczność społeczno-gospodarczych zmian z powodu starzenia się społeczeństw, jak i obecny kryzys gospodarczy oznaczają, że obie strony stoją przed podobnymi problemami i mają podobne priorytety w zakresie badań naukowych, rozwoju i innowacji.

Głosuję za przedmiotowym zaleceniem, by Parlament wyraził zgodę na umowę, która ma być zawarta między UE a Japonią w zakresie współpracy naukowo-technicznej, ze względu na potrzebę pełnego wykorzystania potencjału, jaki niesie w sobie współpraca między tymi dwoma stronami w dziedzinie nauki i technologii.

Umowa, która ma obowiązywać przez okres pięciu lat, ma na celu uzyskanie obopólnych korzyści i przewiduje regularne spotkania między UE i Japonią w celu planowania konkretnych wspólnych działań, w tym koordynacji zaproszeń do składania wniosków. Wszystko to powinno pozwolić UE i Japonii, które już współpracują przy znaczących projektach, takich jak międzynarodowy eksperymentalny reaktor termojądrowy, wzmocnić jeszcze bardziej współpracę w obszarach leżących w sferze wspólnego zainteresowania, jak np. nauki przyrodnicze, nauki informacyjno-komunikacyjne, technologie produkcji i ochrona środowiska, w tym zmiany klimatyczne i odnawialne źródła energii.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Poprzez to głosowanie Parlament Europejski, uwzględniając projekt decyzji Rady (11363/2010), uwzględniając projekt umowy między Wspólnotą Europejską a rządem Japonii o współpracy naukowo-technicznej (13753/2009), uwzględniając wniosek o zgodę przedłożony przez Radę na podstawie art. 186 i art. 218 ust. 6, drugi akapit, lit. a) Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (C7-0183/2010), uwzględniając art. 81, art. 90 ust. 8 i art. 46 ust. 1 Regulaminu, uwzględniając zalecenie Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (A7-0302/2010), 1. wyraża zgodę na zawarcie umowy; 2. zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania niniejszego stanowiska Radzie, Komisji i oraz rządom i parlamentom państw członkowskich, jak również rządowi Japonii.

 
  
MPphoto
 
 

  Thomas Ulmer (PPE), na piśmie(DE) Głosowałem za sprawozdaniem, ponieważ uważam za słuszne i niezbędne uruchomienie Funduszu Solidarności na rzecz ofiar powodzi z ostatnich lat. W tym przypadku środki UE przyniosą bezpośrednią korzyść osobom, które ucierpiały w wyniku tych powodzi.

 
  
  

Sprawozdanie: Herbert Reul (A7-0304/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Współpraca naukowo-techniczna między Wspólnotą Europejską a innymi krajami ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju technologicznego, z wszelkimi wynikającymi stąd korzyściami, w tym pod względem poprawy jakości życia. Dlatego głosowałam za zawarciem umowy w tym obszarze między WE a Haszymidzkim Królestwem Jordanii.

 
  
MPphoto
 
 

  Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie (RO) Współpraca naukowo-techniczna między Unią Europejską a Jordanią jest jednym z priorytetów wspólnych działań UE i krajów regionu Morza Śródziemnego realizowanych w ramach europejskiej polityki sąsiedztwa i strategii UE na rzecz wzmacniania więzi z sąsiednimi krajami. Taka współpraca jest również zgodna z programem rządu jordańskiego na rzecz wspierania procesu trwałej reformy społeczno-gospodarczej w tym kraju. Sądzę, że współdziałanie w zakresie badań naukowych, rozwoju technicznego i demonstracji w różnych obszarach leżących w sferze wspólnego zainteresowania, będzie z korzyścią dla obu stron, a owoce tej współpracy zostaną wykorzystane zgodnie z ich wspólnymi interesami gospodarczymi i społecznymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) UE wspiera rozwój bliskich relacji partnerskich z Jordanią, krajem, który stara się działać na rzecz umiaru i reform w regionie wstrząsanym niepokojami politycznymi. Celem UE jest wspieranie Jordanii w jej wysiłkach poprzez relacje oparte na ścisłej współpracy w zakresie demokratycznych reform i modernizacji gospodarczej. Jako przewodniczący delegacji do spraw stosunków z państwami Maszreku, cieszę się, że mogę zagłosować za przedmiotowym sprawozdaniem, którego celem jest wzmocnienie współpracy w zakresie nauki i technologii między Unią Europejską a Jordanią.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Od 2008 roku UE i Jordania wynegocjowały umowę o współpracy naukowo-technicznej, którą należy teraz przyjąć. Partnerstwo z Jordanią ma wielkie znaczenie w kontekście stosunków eurośródziemnomorskich, ponieważ, niezależnie od wielkiego potencjału Jordanii, kraj ten może pełnić rolę platformy współpracy naukowej z innymi krajami regionu. Co więcej Jordania posiada dobrze rozwiniętą sieć uniwersytetów i instytucji szkolnictwa wyższego, jak również dobrze wyposażone ośrodki badań i zastosowań technologicznych w dziedzinach bardzo istotnych dla Europy, jak rolnictwo i agronomia. Kraj ten jest też dobrze zintegrowany z międzynarodowymi i regionalnymi sieciami naukowymi. Mam nadzieję, że umowa, która została właśnie przyjęta, okaże się korzystna dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Współpraca naukowo-techniczna między Unią Europejską a Jordanią jest jednym z priorytetów eurośródziemnorskiego układu stowarzyszeniowego, który obowiązuje od 2002 roku. Głosowałem za tą umową, wierzę bowiem, że jej przedłużenie przyczyni się do stworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni badawczej, jako katalizator strategicznego partnerstwa między UE a Jordanią, która z racji swojego strategicznego położenia na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do rozwoju współpracy naukowej z krajami regionu.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Komisja wynegocjowała umowę między UE a Jordanią o współpracy naukowo-technicznej. Umowa ta została podpisana w dniu 30 listopada 2009 r. Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, w którym zatwierdzono tę umowę.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Umowa dotycząca współpracy naukowo-technicznej między Wspólnotą Europejską a Haszymidzkim Królestwem Jordanii była negocjowana od 2008 roku i została zawarta niedawno. Jest ona ważna, ponieważ stwarza możliwości w zakresie wymiany między Europą a tym bliskowschodnim królestwem. Warto także wskazać na szybki rozwój szkolnictwa wyższego w Jordanii, który może w ogromnym stopniu przyczynić się do pomyślności tej współpracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Mimo że kwestie ochrony środowiska pozostają w cieniu konfliktu na Bliskim Wschodzie, w regionie istnieje zapewne zapotrzebowanie na zaawansowane technologicznie rozwiązania. Strategie związane z wodą pitną, tak w przypadku Jordanii, jak i Izraela, powodują stopniowe zmniejszanie się przepływu wody w rzece Jordan i wzrost jej zanieczyszczenia. W związku z powyższym powstanie bardzo duże zapotrzebowanie na nowe rozwiązania technologiczne, na przykład, w obszarze zakładów uzdatniania wody i oczyszczania ścieków.

Znaczenie współpracy naukowo-technicznej wynika z faktu, że umożliwia ona wymianę wiedzy i tworzy podstawy pod nowe osiągnięcia technologiczne. W związku z tym głosowałem za przedłużeniem umowy z Królestwem Jordanii.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Współpracę naukowo-techniczną między Unią Europejską a Jordanią uznano za priorytet w Układzie eurośródziemnorskim ustanawiającym stowarzyszenie między Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi a Haszymidzkim Królestwem Jordanii, który obowiązuje od 2002 roku. W związku z tym uważam, że należy przyjąć z zadowoleniem zawarcie przedmiotowej umowy o współpracy naukowo-technicznej między UE a Jordanią jako kolejny krok w kierunku umocnienia tego partnerstwa. Mam nadzieję, że połączenie naszych wysiłków w tych strategicznych obszarach przyniesie korzyść obu stronom.

 
  
MPphoto
 
 

  Teresa Riera Madurell (S&D), na piśmie (ES) Współpracę naukowo-techniczną między UE a Jordanią określa się jako jeden z priorytetów w eurośródziemnorskim układzie stowarzyszeniowym, który wszedł w życie w 2002 roku.

W związku z tym w 2007 roku rozpoczęto negocjacje w sprawie przygotowania umowy między UE a Jordanią o współpracy naukowej. Zatwierdzenie zawarcia tej umowy przez Parlament jest krokiem we właściwym kierunku. Moje poparcie dla zawarcia przedmiotowej umowy wynika z przekonania, że zbliży to UE do Jordanii, która dysponuje znaczącym potencjałem w dziedzinie nauki i technologii. Jordania posiada rozległą sieć uniwersytetów i ośrodków badawczych.

Należy mieć ponadto nadzieję, że Jordania będzie pełnić rolę katalizatora współpracy naukowej w tym regionie. Opracowała plany strategiczne dla badań naukowych i może podjąć współpracę w skali międzynarodowej, między innymi, w takich sektorach, jak energia, trwały rozwój, zdrowie i rolnictwo.

Te obszary odpowiadają priorytetom europejskim określonym w siódmym programie ramowym. Dlatego ważne jest zatwierdzenie tej umowy, jako że pozwoli ona UE nawiązać bliższe stosunki ze swoim śródziemnomorskim partnerem w dziedzinie nauki i technologii, co przyniesie obopólne korzyści.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Poprzez to głosowanie Parlament Europejski, uwzględniając projekt decyzji Rady (11362/2010), uwzględniając projekt umowy między Wspólnotą Europejską a Haszymidzkim Królestwem Jordanii o współpracy naukowo-technicznej (11790/2009), uwzględniając wniosek o zgodę przedłożony przez Radę na podstawie art. 186 i art. 218 ust. 6, akapit drugi, lit. a) Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (C7-0182/2010), uwzględniając art. 81, art. 90 ust. 8 i art. 46 ust. 1 Regulaminu, uwzględniając zalecenie Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (A7-0304/2010), 1. wyraża zgodę na zawarcie umowy; 2. zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania niniejszego stanowiska Radzie, Komisji oraz rządom i parlamentom państw członkowskich, jak również rządowi Haszymidzkiego Królestwa Jordanii.

 
  
  

Sprawozdanie: Maria do Céu Patrão Neves (A7-0292/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ dotyczy ona rezolucji przyjętej przez Parlament 25 lutego oraz zielonej księgi w sprawie reformy wspólnej polityki rybołówstwa, w związku z potrzebą prowadzenia współpracy regionalnej i utrzymania stabilności poza wodami UE. Rezolucja ta uchyla umowę o partnerstwie w sprawie połowów, która weszła w życie 9 października 2006 r. na okres trzyletni i zapewnia ciągłość działalności połowowej statków Wspólnoty, co jest szczególnie ważne dla UE, ponieważ zapewnia zdolność do funkcjonowania sektora połowów tuńczyka na Oceanie Spokojnym. Pozwala ona również na znaczne ograniczenie uprawnień do połowów tuńczyka na wschodnim Atlantyku w ramach środków ochrony i zarządzania przyjętych przez Międzyamerykańską Komisję ds. Tuńczyka Tropikalnego (IATTC).

Należy ponadto zauważyć, że umowa ta przyniesie Wyspom Salomona gwarantowane dochody, które zostaną wykorzystane do wsparcia realizacji polityki rybołówstwa tego kraju, przyczyniając się w ten sposób do ugruntowania zasady trwałości oraz prawidłowego zarządzania zasobami rybołówstwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie – (IT) Gratuluję pani poseł Patrão Neves, że zwróciła uwagę tego Parlamentu na kwestię odnowienia umowy o partnerstwie z Wyspami Salomona.

Wraz z wejściem w życie traktatu lizbońskiego Parlament Europejski uzyskał szersze uprawnienia odnośnie do umów o partnerstwie w sektorze rybołówstwa, a po reformie wspólnej polityki rybołówstwa nowe umowy obejmują zobowiązanie do promowania odpowiedzialnego i zrównoważonego rybołówstwa we wszystkich częściach świata.

Głosowałem za przyjęciem umowy, ponieważ obejmuje ona propagowanie współpracy na szczeblu niższym niż regionalny, co oznacza, że za jej pośrednictwem realizowany będzie europejski cel dotyczący wzmocnienia ram działania regionalnych organizacji zarządzania zasobami rybnymi jako sposób promowania zarządzania rybołówstwem.

Jestem też przekonany, że stosunki Unii Europejskiej z Wyspami Salomona, gdzie morze jest pełne tuńczyków, oznaczają również ważny interes gospodarczy. Dzięki umowie możliwe będzie zwiększenie skuteczności ekonomicznej unijnego łańcucha dostaw połowów tuńczyka na Pacyfiku, co zagwarantuje dostęp do 4 tysięcy ton ryb – pokaźnej ilości dla przemysłu, dla europejskiego rynku, a także częściowo równoważącej przewidywane ograniczenie możliwości połowów tuńczyka na wschodnim Atlantyku.

 
  
MPphoto
 
 

  Ole Christensen, Dan Jorgensen, Christel Schaldemose i Britta Thomsen (S&D), na piśmie – (DA) Nasza czwórka duńskich socjaldemokratów w Parlamencie Europejskim zdecydowała się zagłosować przeciw umowie o partnerstwie w sprawie połowów pomiędzy Unią Europejską a Wyspami Salomona. Nasza decyzja wynika z prawdziwych obaw, że tuńczyk zostanie wyniszczony i przełowiony. Szczególnie zagrożone są dwa gatunki – tuńczyk żółtopłetwy i opastun – i dlatego należałoby zaprzestać, tak dalece, jak to jest możliwe, poławiania tych gatunków. To porozumienie w sprawie połowów zagraża zasobom tuńczyka, ponieważ daje zielone światło dla wszelkich połowów ryb tak długo, jak długo europejscy rybacy będą płacić rekompensatę za każdą tonę złowionego tuńczyka. Jest wielce prawdopodobne, że poskutkuje to niemożliwym do kontrolowania przełowieniem, a w najgorszym razie, może zagrozić egzystencji tuńczyków w tym regionie.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie – (PT) Traktat lizboński wzmacnia uprawnienia Parlamentu Europejskiego w zakresie umów o partnerstwie w sprawie połowów (FPA), wprowadzając wymóg uprzedniego zatwierdzenia ich przez Parlament. W związku z tym głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie umowy FPA pomiędzy Unią Europejską a Wyspami Salomona, ponieważ uważam, że sprzyja ono realizacji celu, jakim jest promowanie odpowiedzialnego, zrównoważonego rybołówstwa, służąc tym samym interesom obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  Göran Färm, Anna Hedh, Olle Ludvigsson i Marita Ulvskog (S&D), na piśmie – (SV) My, socjaldemokraci, zdecydowaliśmy się zagłosować przeciw umowie o partnerstwie w sprawie połowów z Wyspami Salomona. Jesteśmy zdania, że monitorowanie realizacji tej umowy jest niewystarczające i że umowa nie uwzględnia w należytym stopniu środowiska, jeśli chodzi o przełowienie zasobów.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) UE jest obecnie stroną 16 umów o partnerstwie w sprawie połowów (FPA). Dzięki tym umowom flota UE ma dostęp do zasobów ryb, które, z tej czy z innej przyczyny, nie mogą być poławiane przez partnerów, bądź też których partnerzy nie zamierzają łowić. Obecnie zamierzamy odnowić FPA z Wyspami Salomona na kolejne trzy lata. Jak twierdzi sprawozdawca, „UE proponuje przekazywanie Wyspom Salomona takiego samego wsparcia w ramach nowej umowy, jak w ramach poprzedniej, mimo iż przyznanych zostanie mniej zezwoleń na połowy, a dopuszczalna wielkość połowów będzie mniejsza”. Jest to szczególnie istotne, zważywszy że w ramach poprzedniej wersji umowy FPA w wyłącznej strefie ekonomicznej Wysp Salomona łowiły cztery portugalskie taklowce, co już nie będzie możliwe, ponieważ nie wynegocjowano zezwoleń na połowy dla taklowców. To jednak prawda, że do umowy wprowadzono klauzulę zezwalającą na uwzględnienie, w razie konieczności, nowych możliwości połowów.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Wraz z reformą wspólnej polityki rybołówstwa z 2002 roku wprowadzono pojęcie partnerstwa, co miało na celu wsparcie rozwoju krajowego sektora rybołówstwa w krajach partnerskich. Od 2004 roku umowy te określane są mianem „umów o partnerstwie w sprawie połowów” (FPA). Traktat lizboński zwiększył zakres kompetencji Parlamentu Europejskiego odnośnie do umów FPA. Zgodnie z art. 218 ust. 6) lit. a) Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), Parlament musi wyrazić zgodę na zawarcie umowy.

W lutym 2004 roku Wyspy Salomona i Unia Europejska podpisały trzyletnią umowę FPA, która weszła w życie 9 października 2006 r. Zgadzam się, że umowa ta powinna zostać uchylona i zastąpiona nową wersją, należącą do grupy trzech umów z krajami regionu środkowego i zachodniego Pacyfiku, która obejmuje również umowy o partnerstwie z Kiribati i Sfederowanymi Stanami Mikronezji. W ramach umów z krajami Afryki i Pacyfiku część wkładu finansowego UE jest przeznaczona na wspieranie krajowej polityki rybołówstwa w oparciu o zasadę trwałości.

 
  
MPphoto
 
 

  Joao Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Podpisywanie przez UE umów o partnerstwie w sprawie połowów z państwami trzecimi gwarantuje flotom UE dostęp do zasobów ryb istotnych pod względem ilości i jakości, a przy tym sprawia, że do krajów tych napływają środki finansowe, które często stanowią znaczną część ich budżetu, dostępnego na realizację polityki w wielu obszarach, a nie tylko w obszarze rybołówstwa. Dotyczy to również tej umowy. Głosowaliśmy za przyjęciem tego sprawozdania, ale wciąż mamy poważne zastrzeżenia co do dotychczasowego sposobu wdrażania tej umowy. Niektóre z nich całkiem słusznie podziela sprawozdawczyni.

Odnoszę się tu między innymi do tego, że Wspólny Komitet nie spotkał się ani razu w czasie obowiązywania tej umowy; do tego, że nie określono warunków stosowania odpowiedzialnych praktyk połowowych w wyłącznej strefie ekonomicznej Wysp Salomona; a także do faktu, że nie ustalono sposobu monitorowania złowionych ilości. Są to błędy, które poważnie zagroziły realizacji celów tej umowy i nie wolno ich powtórzyć przy jej odnawianiu. Komisja zobowiązała się, że zrobi wszystko, aby to się więcej nie powtórzyło: musi teraz wypełnić to zobowiązanie.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie. – Głosowałem za przyjęciem projektu w sprawie umowy o partnerstwie w sprawie połowów pomiędzy Unią Europejską a Wyspami Salomona, lecz z poważnymi zastrzeżeniami. Należy stworzyć spójny, komplementarny i skoordynowany związek pomiędzy unijną polityką współpracy na rzecz rozwoju i wspólną polityką rybołówstwa, tak by oddziałując łącznie polityki te były pomocne w zmniejszaniu skali ubóstwa w krajach dysponujących niewykorzystanymi zasobami rybnymi, które kraje te starają się eksploatować w zrównoważony sposób, równocześnie próbując działać na rzecz rozwoju swoich społeczności lokalnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) UE podpisała kilka umów o partnerstwie w sprawie połowów, które dają jej dostęp do różnych stref połowowych w zamian za środki finansowe kierowane do gospodarek krajów, z którymi umowy te zostały zawarte. Jest to jeden ze sposobów, za pomocą których UE pomaga krajom rozwijającym się, umożliwiając równocześnie unijnym rybakom dostęp do dobrej jakości stref połowowych, co wspomaga prowadzoną przez nich działalność gospodarczą, tak bardzo istotną dla gospodarki UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie – (LV) W tym szczególnym przypadku występują dwa problemy, które należy rozwiązywać w sposób metodyczny i celowy. Pierwszym z nich są kwoty połowowe, a drugim – wymiana wiedzy i doświadczenia w zakresie technologii przetwarzania i ochrony połowów oraz wytwarzania produktów na Oceanie Spokojnym. Mam nadzieję, że wszystkie wymienione w umowie aspekty będą skupiały się na wspieraniu współpracy i obustronnej wymiany doświadczeń.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie – (DE) Dwustronne umowy o partnerstwie w sprawie połowów pomiędzy Unią Europejską a państwami trzecimi przynoszą UE znaczące korzyści gospodarcze. Obecnie Unia Europejska i Wyspy Salomona negocjują nową umowę. Słabe strony nowej umowy to: wzrost wkładu, jaki będą musieli wnieść armatorzy, niższy poziom zysków UE niż w przypadku innych umów dotyczących połowów tuńczyka oraz taki sam poziom wsparcia finansowego UE w zamian za niższe kwoty połowowe.

Według sprawozdawcy do korzystnych aspektów tej umowy należy to, że Wyspy Salomona do utrzymania swojej stabilności makroekonomicznej potrzebują rezerw dewizowych, że uzgodniony tonaż referencyjny w wysokości 4 tysięcy ton ryb to dla UE stosunkowo duża ilość oraz to, że istnieje potrzeba poszerzania współpracy regionalnej w celu osiągnięcia równowagi poza wodami UE. Wstrzymałem się od głosu, ponieważ korzyści dla UE są nie dość wyraźne w porównaniu z kosztami.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie – (IT) Głosowałem za przyjęciem projektu umowy w sprawie partnerstwa pomiędzy Unią Europejską a Wyspami Salomona, ponieważ uważam, że umowa ta zasadniczo służy interesom obu stron. Wierzę, że współpraca na szczeblu regionalnym to doskonały sposób na osiągnięcie równowagi poza wodami UE i działanie na rzecz upowszechnienia zarządzania rybołówstwem.

Oczywiście, obok stabilnych ram prawnych dla obydwu stron, umowa zapewni Wyspom przez okres co najmniej trzech lat gwarantowany dochód, który zostanie częściowo wykorzystany na sfinansowanie realizacji ich krajowej polityki rybołówstwa. Utrzymywanie stosunków w obszarze rybołówstwa z Wyspami Salomona w szczególny sposób leży w interesie UE, ponieważ przyczyni się do poprawy zdolności funkcjonowania unijnego sektora połowów tuńczyka na Oceanie Spokojnym dzięki dostępowi do wielkich zasobów ryb.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie – (IT) Gratuluję pani poseł Patrao Neves tego, że zwróciła uwagę tego Parlamentu na kwestię odnowienia umowy o partnerstwie z Wyspami Salomona.

Głosowałem za, ponieważ na mocy tej umowy ma być promowana współpraca na szczeblu niższym niż regionalny, dzięki czemu zrealizowany zostanie europejski cel, jakim jest wzmocnienie regionalnych organizacji zarządzania rybołówstwem, a przez to możliwe będzie upowszechnienie zarządzania rybołówstwem. Na koniec, popieram zalecenia sprawozdawczyni dla Komisji, a zwłaszcza to dotyczące zapewnienia równego traktowania Parlamentu Europejskiego i Rady, jeśli chodzi o prawo do otrzymywania odpowiednich informacji umożliwiających należyte monitorowanie i ocenę realizacji międzynarodowych porozumień w sprawie połowów.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Głosowałem za finalizacją umowy o partnerstwie w sprawie połowów, ponieważ uważam, że zasadniczo służy ona interesom obydwu stron, z jednej strony dając UE dostęp do 4 tysięcy ton tuńczyka rocznie, co jest dla unijnego przemysłu i rynku dość znaczną ilością, a z drugiej strony, zapewniając Wyspom Salomona znaczne zasoby finansowe, które zostaną częściowo skierowane na potrzeby realizacji sektorowej polityki rybołówstwa Wysp Salomona. Uważam jednak, że należy zrobić wszystko, by zaradzić problemom, które słusznie podkreślono w tym sprawozdaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmiePorozumienie w sprawie połowów pomiędzy Wspólnotą Europejską a Wyspami Salomona wygasło w październiku ubiegłego roku. Nowy protokół jest ważny od 9 października 2009 r. do 8 października 2012 r. i już jest tymczasowo stosowany do czasu zakończenia procedury udzielania zgody przez Parlament Europejski. W myśl art. 43 ust. 2 i art. 218 ust. 6 lit. a) Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, Parlament Europejski może wyrazić zgodę lub jej odmówić. Chociaż większość PE głosowała za, to nasza grupa, (Verts/ALE), głosowała przeciw.

 
  
  

Sprawozdanie: David Casa (A7-0325/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Podzielam troskę sprawozdawcy o to, aby Komisja analizowała nie tylko konkretną kwestię stawki podstawowej i innych stawek podatku od wartości dodanej (VAT), ale także szerszą kwestię nowej strategii dotyczącej podatku VAT, w tym jego zakresu oraz odstępstw. Z uwagi na coraz większą złożoność, jeśli chodzi o stawki, system podatku VAT nie nadąża za rozwojem rynku wewnętrznego, co stawia w niekorzystnej sytuacji przedsiębiorstwa, a szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa. Należy przypomnieć, że Parlament ostrzegał Komisję, że system podatku VAT, w postaci opracowanej i wdrażanej obecnie przez państwa członkowskie, posiada słabe punkty, które są wykorzystywane przez oszustów, co skutkuje stratami podatkowymi rzędu miliardów euro. Z zadowoleniem przyjmuję zamiar Komisji dotyczący wydania zielonej księgi w sprawie przeglądu systemu podatku VAT, którego celem jest stworzenie bardziej przyjaznego otoczenia biznesu oraz takiego systemu, który będzie prostszy i bardziej solidny z punktu widzenia państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za tym sprawozdaniem. W swoim projekcie Komisja proponuje przedłużenie o 5 lat obowiązującego obecnie kraje UE wymogu posiadania minimalnej podstawowej stawki VAT w wysokości 15 %. Stąd też projekt ten nie będzie mieć żadnych następstw, jeśli chodzi o stawki podatku. Komisja proponuje, aby to przedłużenie stało się skuteczne 1 stycznia 2011 r. i obowiązywało do 31 grudnia 2015 r. Aby utrzymać obecny stopień harmonizacji stawek, Komisja dwukrotnie przedkładała projekty przewidujące przedział stawki podstawowej od minimalnej stawki w wysokości 15 % do maksymalnej 25 %. Przedział ten jest pochodną stawek stosowanych w praktyce w państwach członkowskich, w których stawki podstawowe zawsze wahają się w granicach od 15% do 25%. W obu przypadkach propozycje dotyczące zbliżenia stawek były zmieniane przez Radę, która utrzymała w mocy jedynie zasadę stawki minimalnej. Zgadzam się z Komisją, że celem tego przedłużenia jest nie tylko zapewnienie przedsiębiorstwom pewności prawnej, ale też umożliwienie dalszej oceny właściwego poziomu podstawowej stawki VAT na szczeblu UE. Uważam, że w przyszłej zielonej księdze w sprawie zmiany systemu podatku VAT Komisja powinna przeanalizować nie tylko samą kwestię stawki podstawowej VAT i innych jego stawek, ale także szerszą kwestię nowej strategii odnośnie do VAT, w tym jego zakresu oraz odstępstw.

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie – (IT) Gratuluję sprawozdawcy, panu posłowi Casie, przygotowania tego sprawozdania, które pozwala nam spojrzeć na nowo na tak zasadniczej wagi temat, jak podatek VAT i harmonizacja podatków.

Popieram stwierdzenie sprawozdawcy, że bieżący system podatku VAT, częściowo z uwagi na coraz większą jego złożoność, nie nadąża za wzrostem na rynku wewnętrznym, stawiając wręcz firmy oraz małe i średnie przedsiębiorstwa w niekorzystnym położeniu, w znaczący sposób wpływając na ich konkurencyjność. W obowiązujących przepisach podatkowych również istnieje wiele luk, które mogą być bezprawnie wykorzystywane przez podmioty unikające podatków.

Dlatego też popieram wniosek Komisji dotyczący stworzenia wspólnego systemu podatku VAT, który ma na celu zapewnienie przedsiębiorstwom niezbędnej pewności prawnej, lecz równocześnie wzywam Komisję do możliwie szybkiego zakończenia prowadzonej analizy i przygotowania zielonej księgi w sprawie przeglądu systemu podatku VAT z udziałem tej Izby.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Głosowałam za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ popieram projekt Komisji oraz zgłoszone przez Parlament poprawki do niego. Popieram projekt Komisji dotyczący przedłużenia o 5 lat obecnego wymogu stosowania przez państwa członkowskie UE minimalnej podstawowej stawki podatku od wartości dodanej (VAT) w wysokości 15 %, w oparciu o art. 113 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Jeśli chodzi o poprawki wprowadzone przez Parlament, uważam, że jest szczególnie istotne, aby nowa strategia podatku VAT miała na celu zmniejszenie obciążeń administracyjnych, usunięcie przeszkód podatkowych i polepszenie otoczenia biznesu, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz przedsiębiorstw wymagających dużego nakładu siły roboczej, przy jednoczesnym zapewnieniu odporności tego systemu na oszustwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie – (RO) Myślę, że teraz, gdy ponadnarodowe ustalenia dotyczące 15 % stawki VAT mają zostać ponownie przedłużone, potrzebna jest ścisła kontrola minimalnej stawki tego podatku. Dodatkowo myślę, że powinniśmy bardziej przejmować się faktem, że coraz większa liczba rządów krajów UE podnosi swoją stawkę VAT do górnej granicy, aby sprostać wyzwaniom, jakie stwarza kryzys gospodarczy. Stosowanie takiego środka jest dowodem na brak realnych rozwiązań, a przy tym dławi gospodarkę i utrudnia życie ludziom. W tym kontekście wzywam, aby unikano nadmiernego opodatkowania z myślą o przyjęciu ostatecznego systemu harmonizacji podatków.

 
  
MPphoto
 
 

  George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie – (RO) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ uważam, że Unia Europejska potrzebuje nowej strategii w zakresie podatku VAT. UE musi z niej korzystać w celu ograniczenia biurokracji i usunięcia przeszkód blokujących rozwój małych i średnich przedsiębiorstw. Uważam także, że przedłużenie przejściowych ustaleń dotyczących minimalnej stawki VAT do 31 grudnia 2015 r. może zapobiec nierównościom strukturalnym w Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Uzasadnieniem proponowanego przez Komisję przedłużenia obowiązywania minimalnej stawki podstawowej podatku od wartości dodanej (VAT) w państwach członkowskich jest troska o pewność prawną. W żadnej mierze nie jestem przeciwny tej zasadzie, toteż zagłosowałem za przyjęciem tego projektu. Muszę jednak zaznaczyć, jak bardzo pilnie potrzebne są bardziej dalekosiężne środki w zakresie tego podatku. Środki te muszą być ukierunkowane na zapewnienie konkurencyjności fiskalnej Unii Europejskiej oraz niezbędnej ochrony małych i średnich przedsiębiorstw. Coraz bardziej widoczne jest, że polityki podatkowe tracą swoją neutralność. Historia sukcesu podatku VAT nie może i nie ma prawa przeszkadzać w dostosowaniu go do nowych czasów.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) W tym projekcie, który opiera się na art. 113 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), Komisja proponuje przedłużenie o 5 lat obecnego wymogu stosowania przez państwa członkowskie UE minimalnej podstawowej stawki podatku od wartości dodanej (VAT) w wysokości 15 %; nie będzie więc miało to wpływu na stawki podatków.

Komisja proponuje, aby to przedłużenie zaczęło obowiązywać 1 stycznia 2011 r. na okres kończący się 31 grudnia 2015 r. Celem tego przedłużenia jest nie tylko zapewnienie przedsiębiorstwom pewności prawnej, ale też umożliwienie lepszego oszacowania właściwego poziomu podstawowej stawki VAT na szczeblu UE. Obecny system podatku VAT, z uwagi na swoją coraz większą złożoność i to nie tylko w zakresie stawek, nie nadąża za rozwojem rynku wewnętrznego, co stawia w niekorzystnej sytuacji europejskie firmy, a szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa. Co więcej, jak podkreślał Parlament, system podatku VAT w wersji opracowanej i stosowanej obecnie przez państwa członkowskie, ma braki, wykorzystywane przez oszustów, co powoduje utratę przychodów z podatków w wysokości miliardów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Przedmiotowe sprawozdanie dotyczy wniosku w sprawie dyrektywy Rady zmieniającej dyrektywę 2006/112/WE w sprawie minimalnej podstawowej stawki podatku od wartości dodanej (VAT) w wysokości 15 %, przedłużającej o kolejne 5 lat obecny okres – który miał upłynąć z końcem bieżącego roku – ponieważ nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie ostatecznej standaryzacji stawki podatku VAT.

Sprawozdawca skorzystał jednak z okazji, aby przedstawić Radzie kilka propozycji – ściśle rzecz biorąc, w sprawie nowej strategii dotyczącej VAT – które, jak uważa, powinny mieć na celu „usunięcie przeszkód podatkowych i polepszenie otoczenia biznesu, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz przedsiębiorstw wymagających dużego nakładu siły roboczej, przy jednoczesnym zapewnieniu odporności tego systemu na oszustwa”. Korzysta on także z okazji, aby nalegać na Radę, aby działała w kierunku stworzenia systemu w ostatecznym kształcie przed 31 grudnia 2015 r., przy czym Komisja powinna przedłożyć wnioski legislacyjne dotyczące zastąpienia obecnej stawki przejściowej do 2013 roku.

Będziemy śledzić tą sprawę bardzo wnikliwie z uwagi na ewentualne negatywne następstwa, jakie może przynieść wniosek, który ujrzy światło dzienne w 2013 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, które zawiera analizę wniosku Komisji w sprawie przedłużenia o 5 lat wymogu stosowania przez kraje UE minimalnej podstawowej stawki VAT w wysokości 15 %. W zwykłych czasach jest to pożądane, ale w warunkach obecnego kryzysu gospodarczego jest tym bardziej niezbędne. Konkurencja podatkowa, która spowodowała spadek stawek VAT, może mieć rujnujące skutki dla tych krajów, które próbują utrzymać możliwy do zaakceptowania poziom usług publicznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Powinniśmy pamiętać, że obecny system podatku VAT, który staje się coraz bardziej złożony, i to nie tylko pod względem stawek, nie nadąża za rozwojem rynku wewnętrznego. Stawia to w niekorzystnej sytuacji europejskie przedsiębiorstwa, a szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP).

Co więcej, jak już wcześniej podkreślał Parlament, system podatku VAT w wersji opracowanej i stosowanej obecnie przez państwa członkowskie, ma braki, wykorzystywane przez oszustów, co powoduje utratę przychodów z podatków rzędu miliardów euro. Nowa strategia podatku VAT powinna więc skupiać się na zreformowaniu przepisów dotyczących VAT w sposób, który będzie służyć aktywnemu promowaniu celów rynku wewnętrznego. Nowa strategia podatku VAT powinna mieć na celu zmniejszenie obciążeń administracyjnych, usunięcie przeszkód podatkowych i polepszenie otoczenia biznesu, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz przedsiębiorstw wymagających dużego nakładu siły roboczej, przy jednoczesnym zapewnieniu odporności tego systemu na oszustwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie – (LV) Jest to kwestia niezmiernie ważna dla rozwoju europejskiej przedsiębiorczości. Musi istnieć zharmonizowany system stawek VAT, który będzie obowiązywał wszystkie kraje Unii Europejskiej. Musi istnieć zrozumiały, długoterminowy system podatkowy, obejmujący wszystkie rodzaje przedsiębiorczości i przemysłu. Dopiero gdy go wprowadzimy, będziemy mogli liczyć na sukces polityki fiskalnej. Dziś na Łotwie niektórzy politycy nie dostrzegają niebezpieczeństw, jakie stwarza niestabilność systemu podatkowego wynikająca z łatania deficytu budżetowego poprzez ciągłe zmiany przepisów podatkowych. To znacząco zagraża perspektywie zmniejszenia w przyszłości obciążenia podatkowego i prowadzi do masowych upadłości małych i średnich przedsiębiorstw. Uznaję, że ta inicjatywa Komisji Europejskiej pojawiła się we właściwym czasie.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie – (DE) Minimalne stawki podatku od wartości dodanej to jedno z działań na rzecz harmonizacji stawek podatków w Europie. Musimy jednak przeciwstawić się tym działaniom na rzecz harmonizacji. Z jednej strony mogą one prowadzić do prób wprowadzenia „tylnymi drzwiami” suwerenności podatkowej UE, a z drugiej, stanowią ingerencję w suwerenność państw członkowskich. Państwa członkowskie muszą zachować prawo do ustalania własnych stawek podatkowych, ponieważ każde państwo musi samo decydować o własnych priorytetach, gdyż zależą one od zakresu, w jakim państwo wydaje pieniądze w różnych obszarach. To wszystko jest też wyrazem historycznego rozwoju Europy. Musimy odrzucić apele o określenie minimalnych stawek podatków, tak by zmniejszyć presję na unijne na unijne kraje, by podporządkowały się UE, ograniczyć unijną biurokrację i centralizm Brukseli.

Stanowczo sprzeciwiam się przedłużeniu okresu obowiązywania minimalnej podstawowej 15 % stawki podatku VAT o następne pięć lat. UE powinna skupiać się na współpracy na rzecz zwalczania oszustw podatkowych, ponieważ przepadają miliardy euro – szczególnie w systemach podatku od wartości dodanej. W tym obszarze istnieje kilka wartych omówienia rozwiązań.

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD), na piśmie – (IT) Sprawozdanie mówi o przedłużeniu okresu przejściowego ustanowionego dyrektywą Rady 92/77/EWG, na mocy której wprowadzono minimalną stawkę podatku VAT, ustalając, że podstawowa stawka nie może być niższa niż 15 %.

Ustalanie minimalnych stawek jest dziś powszechną praktyką, ponieważ nie udało nam się jeszcze doprowadzić do stworzenia stałego systemu harmonizacji podatków w Unii dla potrzeb opodatkowania pośredniego. Jeżeli chodzi o podatek VAT, pozwala to nam zapobiegać sytuacji, w której coraz większe różnice pomiędzy podstawowymi stawkami podatków w państwach członkowskich powodują nierównowagę strukturalną i zaburzenia konkurencji. Zakres wahań obecnie stosowanych podstawowych stawek mieści się w granicach od 15 % do 25 % i jest wystarczający do zagwarantowania właściwego funkcjonowania rynku wewnętrznego.

Obecne przedłużenie zapewni firmom niezbędną pewność prawną, a także stworzy możliwość dalszego oszacowania zadowalającego poziomu podstawowych stawek VAT w całej UE. Wzywamy również Komisję, aby możliwie szybko opublikowała zieloną księgę w sprawie nowej strategii VAT oraz rozpoczęła konsultacje w sprawie przyszłej harmonizacji podatków. Głosowałem za, ponieważ oczekuję, że powstanie system harmonizacji podatków, który doprowadzi do tego, że w całej Unii zacznie obowiązywać jednolita stawka VAT.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie – (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania posła Casy, któremu gratuluję pracy i współpracy w Komisji Gospodarczej i Monetarnej.

Celem tego sprawozdania jest przedłużenie o kolejne 5 lat obecnego wymogu stosowania w krajach UE minimalnej podstawowej stawki podatku VAT w wysokości 15 %. Autor sprawozdania nie tylko podkreśla istotne znaczenie minimalnej podstawowej stawki, ale też akcentuje potrzebę opracowania nowej strategii, zważywszy że obecny system, który staje się coraz bardziej złożony, i to nie tylko pod względem stawek, nie nadąża za rozwojem rynku wewnętrznego.

Jak zaznaczył również poseł Monti w swoim sprawozdaniu w sprawie ponownego uruchomienia jednolitego rynku, brak jednolitych stawek i zróżnicowane koszty życia w różnych państwach członkowskich mogą stworzyć warunki, które zaszkodzą fundamentom jednolitego rynku. To stawia w niekorzystnej sytuacji europejskie przedsiębiorstwa, a w szczególności MŚP.

Co więcej, europejski system podatku VAT w wersji opracowanej i stosowanej obecnie przez państwa członkowskie daje ogromne pole do nadużyć transgranicznych, które powodują straty w przychodach z podatków rzędu miliardów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie – (IT) Gratuluję sprawozdawcy, posłowi Casie, przygotowania tego sprawozdania, które pozwala nam raz jeszcze zająć się kwestią tak zasadniczej wagi, jak podatek VAT i harmonizacja podatków.

Zgadzam się z uwagami sprawozdawcy, że obecny system podatku VAT nie nadąża za rozwojem rynku wewnętrznego, a przy tym stawia w niekorzystnej sytuacji europejskie przedsiębiorstwa i MŚP, poważnie wpływając na ich konkurencyjność.

Dlatego też popieram wniosek Komisji dotyczący przedłużenia, ponieważ przewiduje on stworzenie wspólnego systemu podatku VAT, który zapewni przedsiębiorstwom niezbędną pewność prawną; jednocześnie wzywam Komisję do możliwie szybkiego zakończenia prowadzonych przez nią analiz i przygotowania, z pomocą tej Izby, zielonej księgi w sprawie przeglądu systemu VAT.

 
  
MPphoto
 
 

  Miguel Portas (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem tego sprawozdania. Tym niemniej muszę zaznaczyć, że następujące po sobie odroczenia terminu ostatecznego uregulowania podatku od wartości dodanej (VAT) są objawem impasu, w jakim znalazła się integracja europejska. Wszyscy mamy świadomość, że nawet jeżeli Komisja złoży niedługo wniosek w sprawie przeglądu systemu podatku VAT, to różne interesy państw członkowskich, wyrażane w Radzie, w końcu doprowadzą do zablokowania projektu wprowadzenia bardziej jednolitych stawek. Dobrze byłoby, żebyśmy pamiętali, że VAT, pomimo iż ma charakter regresywny, był i nadal jest nadzwyczajnym instrumentem podatkowym, służącym realizacji polityki oszczędności narzuconej przez Radę i Komisję.

Presja na tak zwaną „konsolidację budżetową” państw członkowskich stanowi obecnie największą przeszkodę na drodze do konwergencji stawek podatku VAT. Jeżeli przypomnimy sobie, że przedstawiona przez Komisję propozycja wprowadzenia „europejskiego VAT-u”, jako źródła dochodów Unii, została natychmiast odrzucona przez kilka państw członkowskich, to będziemy zmuszeni przyznać, że kierowanie do Komisji prośby o „nową strategię podatku VAT” wydaje się mieć niewielki sens.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, które dotyczy wniosku Komisji dotyczącego przedłużenia o 5 lat obecnego wymogu stosowania przez państwa członkowskie UE minimalnej podstawowej stawki podatku od wartości dodanej (VAT) w wysokości 15%. Zgodnie z tym, co mówi sprawozdawca, należy mieć na uwadze, że sam system podatku VAT wymaga dogłębnej zmiany, tak by służył aktywnemu promowaniu celów rynku wewnętrznego i był tym samym pomocny w tworzeniu bardziej sprzyjającego otoczenia biznesu, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw. Dlatego też z ogromnym zadowoleniem przyjmuję deklarowany przez Komisję zamiar wydania zielonej księgi w sprawie zmiany systemu podatku VAT.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – My, posłowie, którzy będziemy głosować za przyjęciem tego tekstu, stanowimy większość w Parlamencie. Tekst ten stanowi, że Parlament Europejski, mając na uwadze wniosek Komisji przedłożony Radzie (COM(2010)0331), mając na uwadze art. 113 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, na mocy którego Rada skonsultowała się z Parlamentem (C7-0173/2010), uwzględniając opinię Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, uwzględniając art. 55 Regulaminu, uwzględniając sprawozdanie Komisji Gospodarczej i Monetarnej (A7-0325/2010), zatwierdza zmieniony wniosek Komisji; zwraca się do Komisji o odpowiednią zmianę jej wniosku, zgodnie z art. 293 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej; zwraca się do Rady, jeśli ta uzna za stosowne odejść od przyjętego przez Parlament tekstu, o poinformowanie go o tym fakcie; zwraca się do Rady o ponowne skonsultowanie się z Parlamentem w przypadku uznania za stosowne wprowadzenia znaczących zmian do wniosku Komisji; zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania stanowiska Parlamentu Radzie, Komisji i parlamentom krajowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilja Savisaar -Toomast (ALDE), na piśmie (ET) Należy cieszyć się z tego sprawozdania, które dotyczy wspólnego systemu podatku od wartości dodanej oraz obowiązku przestrzegania minimalnej stawki podstawowej. Dzięki niemu do końca 2015 roku minimalna stawka podstawowa będzie ustalona na poziomie 15 %. Chociaż Komisja Europejska wielokrotnie proponowała wprowadzenie maksymalnej stawki na poziomie 25 %, Rada Europejska nie poparła tej propozycji. Równocześnie ta stawka podstawowa w żadnym kraju nie przekracza 25 %. Estonia, w której stawka podstawowa VAT wynosi 20 %, należy do 19 państw członkowskich, w których stawka ta wynosi 20 % lub więcej. W tym względzie chciałabym zaznaczyć, że stanowczo poparłam przedłużenie czasu obowiązywania 15 % stawki minimalnej, co da każdemu państwu członkowskiemu możliwość zadecydowania o wysokości tej stawki u siebie. Dodatkowo sprawozdanie to gwarantuje naszym przedsiębiorcom pewność prawną: będą oni wiedzieć, że przez następne pięć lat prawodawstwo europejskie będzie zapobiegało wzrostowi podstawowej stawki VAT.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie – (PT) Projekt Komisji Europejskiej przewiduje przedłużenie o 5 lat obecnego wymogu stosowania przez państwa członkowskie UE do 15 grudnia 2015 r. minimalnej podstawowej stawki podatku od wartości dodanej (VAT) w wysokości 15 %. Przyświeca temu zamysł utrzymania zharmonizowanej struktury fiskalnej, z dwoma obowiązkowymi stawkami VAT i harmonizacją w przedziale 10 %: innymi słowy, pomiędzy 15 % a 25 %. Państwa członkowskie zobowiązują się unikać wykraczania poza obecny przedział i zmniejszania podatku poniżej stosowanej przez siebie obecnie minimalnej stawki podatkowej. Zgadzam się ze sprawozdawcą, że obecny system VAT, który staje się coraz bardziej złożony, nie nadąża za rozwojem rynku wewnętrznego. Mam też nadzieję, że w przyszłości Komisja Europejska będzie analizować nie tylko kwestię stawki podstawowej VAT, ale też ogólny temat zmiany obecnego systemu, w tym jego zakresu oraz odstępstw, a także, że zobowiąże się przygotować nową strategię dla tego podatku. Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania z wyżej podanych powodów.

 
  
MPphoto
 
 

  Marianne Thyssen (PPE), na piśmie – (NL) Oczywiście głosowałam za przyjęciem sprawozdania posła Casy. Ponadto cieszy mnie nie tylko stanowisko sprawozdawcy odnośnie do tej dyrektywy, ale także ton uwag do jego sprawozdania. Już od 1993 roku w Unii Europejskiej funkcjonuje przejściowy system podatku VAT. Dotychczasowe próby przekształcenia go w tak zwany „system ostateczny” kończyły się niepowodzeniem. Nie jest to jednak powód, dla którego nie mielibyśmy dalej próbować.

System podatku VAT to nie tylko kwestia stawek i przedziałów, ale też i prostego, pewnego z punktu widzenia prawa systemu, który funkcjonuje dobrze na rynku wewnętrznym, jest dobrze dopasowany do potrzeb MŚP i odporny na oszustwa. Fakt, że Komisja planuje podjąć ten wątek, to dobra wiadomość. Chciałabym zachęcić właściwego komisarza do zajęcia się tym trudnym zagadnieniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Viktor Uspaskich (ALDE), na piśmie – (LT) Uważam, że w ramach nowej strategii na rzecz podatku VAT szczególną uwagę należy poświęcić zreformowaniu przepisów dotyczących VAT, przy zachowaniu zasad pozwalających na aktywne dążenie do realizacji celów rynku wewnętrznego. Jak podkreśla sprawozdawca, obecny system podatku VAT, który staje się coraz bardziej złożony i to nie tylko pod względem stawek, nie nadąża za rozwojem rynku wewnętrznego. W styczniu 2009 roku stawka VAT na Litwie wzrosła z 18 do 19 %, a we wrześniu do 21 %. To ważne, aby przyszłe zmiany nie zaszkodziły zainteresowaniu zagranicznych inwestorów Litwą. Musimy proponować korzystne perspektywy planowania podatków.

Zgodnie z nową strategią podatku VAT, powinniśmy dążyć do zmniejszenia obciążeń administracyjnych, likwidować przeszkody podatkowe i dbać o poprawę otoczenia biznesu, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw. Przed przyjęciem końcowej decyzji Komisja powinna przeprowadzić pełne konsultacje z sektorem publicznym i prywatnym. W trakcie tych konsultacji należy omawiać stawki VAT, a także szersze kwestie, takie jak docelowe przyjęcie stawki maksymalnej, a także alternatywne rozwiązania dla struktury i ram funkcjonowania podatku VAT. Dlatego też oczekuję na opublikowanie przez Komisję zielonej księgi w sprawie zmiany systemu VAT.

 
  
  

Sprawozdanie: Burkhard Balz (A7-0314/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosowałem za przyjęciem rocznego sprawozdania Europejskiego Banku Centralnego (EBC), ponieważ uważam, że środki na rzecz utrzymania niskiej, zbliżonej do 2 % stopy inflacji, przy równoczesnym zwiększaniu płynności na rynkach, zapobiegły załamaniu się wielu instytucji finansowych. Dostrzegam jednak, że pełen potencjał środków EBC nie został wykorzystany, ponieważ ich płynność nie zawsze przekładała się na realną gospodarkę. Należy przypomnieć, że ten kryzys zaczął się jako finansowy, a później przerodził się także w kryzys gospodarczy.

Rządy państw członkowskich i EBC musiały zareagować na najpoważniejszy od czasu lat 30-tych kryzys. Byliśmy świadkami skurczenia się produktu krajowego brutto, spadku aktywności gospodarczej i wzrostu deficytów budżetowych, których efektem stał się spadek wpływów z podatków i powstanie niezrównoważonego zadłużenia publicznego: trudno było osiągnąć wyniki porównywalne z tymi sprzed kryzysu. Sytuacja ta jest rezultatem braku reform strukturalnych wewnątrz UE, czego tak bardzo wyraźnie dowodzą wydarzenia w Grecji i innych krajach strefy euro. Uważam więc, że ważne jest, abyśmy walczyli ze słabościami systemu finansowego na szczeblu światowym i wyciągnęli z kryzysu wszelkie możliwe nauki, działając na rzecz lepszego zarządzania ryzykiem oraz przejrzystości rynków finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Charalampos Angourakis (GUE/NGL), na piśmie – (EL) Roczne sprawozdanie Europejskiego Banku Centralnego stanowi dowód na to, że Parlament Europejski jest najbardziej konsekwentnym orędownikiem i sojusznikiem ataku na pracowników prowadzonego przez kapitalistów w całej Unii Europejskiej. Zasadniczo zostały w nim powtórzone wymierzone w obywateli decyzje październikowego szczytu UE dotyczące stworzenia mechanizmu kontrolowanej upadłości, wprowadzenia do paktu stabilności bardziej rygorystycznych warunków oraz skrupulatnego ich stosowania, a także nakładania kar na te państwa członkowskie, które tych warunków nie spełniają. W sprawozdaniu wyrażono poparcie dla pakietu pieniężnego, udostępnionego na szczeblu UE i państw członkowskich, giełdom i innym sektorom kapitału, który ma zapewnić im utrzymanie rentowności w trakcie kapitalistycznego kryzysu. Jest tam i miejsce na poparcie wszystkich tych barbarzyńskich działań przeciw klasie pracującej i zwykłym obywatelom, podjętych przez burżuazyjne rządy we wszystkich państwach członkowskich UE. Polityczni przedstawiciele kapitału twierdzą, że dla wydobycia UE z kapitalistycznego kryzysu gospodarczego należy przyspieszyć tempo kapitalistycznej restrukturyzacji we wszystkich państwach członkowskich, co pozwoli utrzymać zyski monopolistycznych grup, kosztem pracowników, od których żąda się, by płacili za ten kryzys. Irlandia jest najnowszym i oczywiście nie ostatnim przykładem tragicznych konsekwencji, jakie przynosi pracownikom wspieranie władzy i zyskowności monopolistów.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE), na piśmie – (FR) Głosowałem za przyjęciem rezolucji w sprawie sprawozdania Europejskiego Banku Centralnego, przygotowanej w oparciu o doskonałe sprawozdanie mojego niemieckiego kolegi, Burkharda Balza. Po tym, jak po wejściu w życie traktatu lizbońskiego, EBC stał się instytucją europejską, zachowując jednak swoją niezależność, nie może pozostawać obojętny na żądania obywateli Europy, reprezentowanych przez ich parlamenty, czyli parlamenty państw członkowskich. Dlatego też popieram wniosek o nadanie przejrzystości pracy EBC oraz przebiegającym tam procesom decyzyjnym. W czasie kryzysu EBC obniżył stopy procentowe do 1 % i przez cały 2009 rok stosował bezprecedensowe niestandardowe środki na rzecz wspierania akcji kredytowej. Działania te przyniosły rezultaty. Zgadzam się, że uchylenie tych środków musi nastąpić we właściwym czasie i zostać skoordynowane z rządami krajów. Byłoby szczególnie pomocne, gdyby EBC przeprowadził globalne, a nie regionalne, szacunki inflacji w ramach swojej polityki pieniężnej, dla potrzeb ustalenia stóp interwencyjnych dla wyjścia z kryzysu.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) W rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie sprawozdania rocznego EBC za rok 2009 zawarto spostrzeżenie, że zasady paktu stabilności i wzrostu nie zawsze były w przeszłości przestrzegane i dlatego należy zapewnić, aby w przyszłości pakt ten był stosowany w państwach członkowskich bardziej spójnie i skutecznie. Poparłem tę rezolucję i uważam, że unia walutowa wymaga silnej koordynacji polityk gospodarczych oraz zlikwidowania obecnych wad nadzoru makroostrożnościowego poprzez powołanie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ERRS). Mam wrażenie, że w ramach koncepcji, zgodnie z którą ERRS miałaby tylko wydawać ostrzeżenia i zalecenia bez faktycznego ich egzekwowania, niemożliwe będzie spełnienie warunków skutecznego wdrażania i odpowiedzialności, przy czym ERRS nie może samodzielnie ogłaszać sytuacji nadzwyczajnej. Dlatego też ERRS musi otrzymać większe uprawnienia. Szczególnie ważne jest, aby wezwać Komisję Europejską, aby nie ograniczała się tylko do zmiany rozporządzenia w sprawie agencji ratingowych w sposób zwiększający ich odpowiedzialność, ale aby przedstawiła projekt dotyczący ustanowienia europejskiej agencji ratingowej, co ułatwiłoby obiektywną ocenę sytuacji gospodarczej i finansowej państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Głosowałam za przyjęciem tej rezolucji przez Parlament, ponieważ zgadzam się, że kryzys finansowy w niektórych krajach strefy euro to poważny problem, który stanowi odzwiedciedlenie pewnej dysfunkcji strefy euro i który wskazuje na potrzebę przeprowadzenia reformy oraz silniejszego skoordynowania różnych polityk gospodarczych. Popieram również wezwanie do nieograniczonego i bardziej spójnego stosowania paktu stabilności i wzrostu, ponieważ uważam, że pakt ten należałoby uzupełnić poprzez stworzenie systemu wczesnego ostrzegania mającego na celu wykrywanie ewentualnych przypadków niekonsekwencji, takich jak te w rodzaju „europejskiego semestru”, nie tylko w celu wzmocnienia nadzoru i koordynacji polityki gospodarczej i wzmocnienia tym samym konsolidacji fiskalnej, ale też – abstrahując od wymiaru budżetowego – w celu zajęcia się innymi nierównościami makroekonomicznymi i wzmocnienia procedury egzekwowania prawa.

Unia walutowa wymaga silnej i zwiększonej koordynacji polityk gospodarczych, które decydują o jej odporności. Chciałabym zaapelować do Komisji o przedłożenie projektów dotyczących wzmocnienia paktu na rzecz stabilności i wzrostu poprzez uwzględnienie w nim szczegółowych celów, które pomogą zmniejszyć różnice europejskich gospodarek pod względem konkurencyjności w celu pobudzenia wzrostu umożliwiającego tworzenie miejsc pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie – (IT) Głęboko doceniam wysiłki Europejskiego Banku Centralnego. W istocie uważam, że EBC dowiódł, że jest zdolny sprostać wyznaczonym sobie celom i że reprezentowany przez ten bank poziom wiedzy technicznej zawsze odpowiadał powadze sytuacji, nawet w czasach tak głębokiego kryzysu, jak obecny.

Jednak już sam fakt nieoczekiwanych wahań kluczowych wskaźników makroekonomicznych powinien skłonić nas do przemyślenia mechanizmów funkcjonujących na styku pomiędzy polityką walutową a realną gospodarką. Dlatego uważam za niezbędne nie tylko powołanie innych organów nadzoru i kontroli, które nie tylko wspierałyby EBC, ale też – przede wszystkim – przyjęły na siebie odpowiedzialność za te obszary, których dotychczas nie uważano za ważne.

Szczególne obawy budzi zbliżające się przystąpienie Estonii do strefy euro. Rozszerzenie unii walutowej wymaga w istocie większej spójności wewnętrznej. Niezależnie od makroekonomicznych wyników tego bałtyckiego państwa, zgodnie z wymogami UE kraje należące do strefy euro muszą osiągnąć bardziej zaawansowaną konwergencję, chociażby po to, by zwiększyć zdolność działania instytucji czuwających nad stabilnością i wartością euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie – (RO) Głosowałam za przyjęciem rocznego sprawozdania EBC za 2009 rok. EBC kontynuował swoją politykę z 2008 roku, ustalając docelowy współczynnik inflacji na poziomie zbliżonym do 2 %, równocześnie zwiększając płynność na rynkach. Dlatego też EBC obniżył stopy procentowe do 1 % i w 2009 roku nadal stosował niestandardowe środki wprowadzone w 2008 roku. Do pięciu kluczowych elementów zwiększonego wspierania akcji kredytowej należały: zasada pełnej alokacji stałych stóp procentowych, zwiększenie liczby zabezpieczeń kredytów, wydłużone okresy spłaty dla operacji refinansowania, oraz wsparcie rynku finansowego poprzez kontrolowany, lecz zakrojony na dużą skalę program zakupów zabezpieczonych obligacji. Wymagana jest ścisła koordynacja z rządami krajów UE w kontekście ich własnych programów, szczególnie w świetle kryzysów, jakie dotknęły Grecję i teraz Irlandię, oraz w świetle ponurej perspektywy rozszerzania się ich.

 
  
MPphoto
 
 

  George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie – (RO) Głosowałem za przyjęciem „rocznego sprawozdania EBC za 2009 rok”, ponieważ uważam, że zawiera ono propozycje środków, które mogą korzystnie wpłynąć na gospodarkę Unii Europejskiej. Obejmują one stworzenie stałego mechanizmu ochrony strefy euro przed atakami spekulacyjnymi, monitorowanie działań agencji ratingowych w zakresie kredytów obrotowych i ewentualne utworzenie europejskiej agencji ratingowej. Jako sprawozdawca z ramienia mojej grupy politycznej zwróciłem również uwagę na ograniczenia paktu na rzecz stabilności i wzrostu w jego obecnej postaci. Pakt ten należałoby uzupełnić poprzez stworzenie systemu wczesnego ostrzegania, który wzmocni koordynację polityki gospodarczej wewnątrz Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie – (PT) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ z uwagi na spowodowane przez obecny kryzys niedomagania obecnego systemu, jestem zwolenniczką reformy oraz silniejszej koordynacji polityk gospodarczych wewnątrz strefy euro. Aby doprowadzić do pobudzenia wzrostu, którego szczególnym celem byłoby tworzenie miejsc pracy, należy zapewnić, by projekty mające na celu wzmocnienie paktu na rzecz stabilności i wzrostu uwzględniały różnice między europejskimi gospodarkami pod względem konkurencyjności.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Obecny kryzys stwarza szansę zrewidowania i ulepszenia tego, co w przeszłości funkcjonowało źle. Wzmocnienie paktu na rzecz stabilności i wzrostu oraz nadzór nad przestrzeganiem jego postanowień mają zasadnicze znaczenie dla zapobieżenia przyszłym zaburzeniom w strefie euro. Powołanie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego i zastąpienie komitetów nadzoru trzema nowymi organami nadzorczymi to środki, które będą korzystne z punktu widzenia lepszego nadzoru nad gospodarką. Zgadzam się ze sprawozdawcą, że należy zachować ostrożność w stosunku do inicjatyw dotyczących uregulowania rynków finansowych. To jest tak, jak staraliśmy się dowieść: lepsze uregulowania nie muszą koniecznie oznaczać zwiększonej regulacji.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Traktat lizboński nadał Europejskiemu Bankowi Centralnemu (EBC) status instytucji UE, co oznacza zwiększanie odpowiedzialności Parlamentu, jako tej instytucji UE, za pośrednictwem której EBC odpowiada przed europejskimi obywatelami. Roczne sprawozdanie EBC za 2009 rok dotyczy w pierwszym rzędzie reakcji EBC na kryzys, strategii wyjścia z kryzysu i kwestii dotyczących zarządzania. Kryzys finansowy, który zaczął się około dwa lata temu od kredytów hipotecznych typu subprime w USA, błyskawicznie przeniósł się do UE i przekształcił się także w kryzys gospodarczy, uderzając w realną gospodarkę. Realny PKB w strefie euro skurczył się w 2009 roku o 4,1 %, średni współczynnik deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrósł do około 6,3 %, a stosunek długu publicznego do PKB wzrósł z 69,4 % w 2008 roku do 78,7 % w 2009 roku.

EBC zareagował prawidłowo, obniżając stopy procentowe do 1 % i kontynuował stosowanie bezprecedensowych, niestandardowych środków na rzecz wspierania akcji kredytowej. Zapobiegło to załamaniu się wielu instytucji finansowych. Jednak płynność nie zawsze przekładała się na realną gospodarkę. Ten kryzys wyraźnie pokazał, że potrzebna jest większa przejrzystość i lepsze zarządzanie ryzykiem na rynkach finansowych, dobra kondycja finansów publicznych i że istnieje pilna potrzeba odzyskania wiarygodności.

 
  
MPphoto
 
 

  Bruno Gollnisch (NI), na piśmie – (FR) Międzynarodowy system finansowy jest amoralny i niemoralny. Ostatnie wydarzenia związane z kryzysem w Irlandii pozwoliły bankom upewnić się, że będą one dalej mogły szczodrze wynagradzać swoich akcjonariuszy i podejmować długoterminowe ryzyko, ponieważ państwa członkowskie i europejscy podatnicy zawsze będą gotowi je uratować. Prywatyzacja zysków i publiczna własność ogromnych strat... Orzeł – ja wygrywam, reszka – przegrywasz ty... To paradoksalne i skandaliczne, że zamęt na rynku papierów wartościowych spowodowany długiem państwowym Irlandii jest bezpośrednią konsekwencją pomocy, jaką to państwo przyznało bankom – pomocy, która wpędziła je w najgorszy w dziejach deficyt i spowodowała raptowny wzrost jego zadłużenia. Co więcej, banki uratowane przez Irlandię, albo ich banki siostrzane, teraz zajmują się szkodliwymi dla niej spekulacjami. Jednak główna nauka, jaką można z tego wszystkiego wyciągnąć jest taka, że euro to kamień u szyi jego państw członkowskich, a polityka Europejskiego Banku Centralnego, podobnie jak kurs wymiany euro, są dostosowane wyłącznie do potrzeb Niemiec. Te państwa członkowskie, które radzą sobie najlepiej, są też tymi, które zachowały pewną elastyczność decydowania o swojej walucie i kursach wymiany. Tak, o swojej własnej walucie! Najwyższy czas, by wszyscy wyciągnęli z tego naukę.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie – Ta inicjatywa Parlamentu jest szczególnie ważna w tym roku, ponieważ daje posłom do PE szansę wyrażenia opinii o sposobie, w jaki Europejski Bank Centralny zareagował na kryzys bankowości. Także sposób, w jaki zagłosowaliśmy w tej sprawie, dał nam szansę wypowiedzenia się na temat niektórych innych aspektów obecnego klimatu gospodarczego, takich jak przyczyny kryzysu, zarządzanie rynkiem finansowym i jego reforma. To ważne, że w tak ważnej kwestii daje się usłyszeć głos obywatelskiego ramienia Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Thomas Mann (PPE), na piśmie – (DE) Głosowałem za rocznym sprawozdaniem Europejskiego Banku Centralnego (EBC) za 2009 rok, ponieważ wyraźnie podkreślono w nim podejmowane przez EBC konsekwentne działania w celu utrzymania stabilności cen. W czasie kryzysu roku 2009 EBC działał i reagował skutecznie. Z niezależnością i determinacją kładł zręby pod stworzenie trwałego klimatu zaufania. Naszą najważniejszą propozycję dotyczącą usprawnień należy wprowadzać w życie w sposób konsekwentny. Innymi słowy, EBC powinien zwiększyć przejrzystość swoich działań, by jeszcze bardziej pokazać ich zasadność. Nowy traktat lizboński, który zaczął obowiązywać 1 grudnia 2009 r., uczynił z EBC instytucję Unii Europejskiej. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ EBC odpowiada w pierwszej kolejności przed Parlamentem, o czym wielu obywateli nie wie. EBC musi nadal mieć możliwość podejmowania swoich decyzji dotyczących polityki finansowej w sposób niezależny od wpływów politycznych i uzasadniać je przed obywatelami, których reprezentujemy.

EBC był i jest wiarygodnym sojusznikiem w poszukiwaniu równowagi pomiędzy dobrą kondycją finansów publicznych, a konieczną redukcją zadłużenia państw członkowskich. Jego przedstawiciele cały czas podkreślają, że strefa euro potrzebuje egzekwowalnego paktu stabilności. Należy stosować go bardzo skrupulatnie i nie obchodzić jego postanowień, ani ich nie naruszać.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, które zawiera analizę rocznego sprawozdania EBC za 2009 rok. Moja grupa (Grupa S&D) wykorzystała to sprawozdanie, aby realizować nasze główne polityki makroekonomiczne, w tym: koordynację przez państwa członkowskie polityk makroekonomicznych; stałe ramy zarządzania sytuacjami kryzysowymi; wzmocnienie paktu na rzecz stabilności i wzrostu; możliwość stworzenia europejskich agencji ratingowych; kredyty dla MŚP; elastyczne wyjście ze wsparcia publicznego po zakończeniu się kryzysu.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Poważny kryzys gospodarczy, który ogarnął cały świat, dał się silnie odczuć w UE. Odpowiedź Europejskiego Banku Centralnego na kryzys była skuteczna, chociaż niekiedy Bank podejmował działania z opóźnieniem lub działania pozbawione asertywności, szczególnie w ramach swej polityki zmniejszania stóp procentowych, którą skutecznie realizowała Wielka Brytania i amerykański Bank Rezerw Federalnych.

Musimy wyciągnąć naukę z popełnionych błędów, tak by można było ich w przyszłości unikać. Dlatego też kryzys finansowy w niektórych krajach strefy euro to poważny problem dla całej strefy euro, który jest odzwierciedleniem jej niewydolności. Wynika z tego potrzeba dokonania reformy i wzmocnienia koordynacji polityki gospodarczej wewnątrz strefy euro. To zadanie muszą wykonać wszystkie państwa należące do strefy euro, by wreszcie doprowadzić do jej konsolidacji i umożliwić jej szybkie uwolnienie się od presji, pod jaką obecnie się znajduje.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie – (LV) Sprawozdanie posła Balza nie odpowiada jasno na pytanie o sposób, w jaki Europejski Bank Centralny (EBC) nadzorował i regulował w czasie kryzysu transakcje i politykę monetarną. To jest tylko próba ubrania prowadzonych przez bank operacji w niejasne i ostrożne słowa. W rzeczywistości, zasadnicze znaczenie ma nie tylko opisanie stanu rzeczy, ale też reagowanie na wszelkie zagrażające rozwojowi gospodarki symptomy. Tylko wtedy można w porę zakończyć przygotowania i całkowicie uniknąć zadłużenia, takiego jak deficyt budżetowy Grecji w wysokości 110 miliardów euro, deficyt budżetowy Węgier w wysokości 28 miliardów euro i deficyt budżetowy Łotwy w wysokości 7,8 miliona euro. Niemniej uznaję, że sprawozdanie EBC rozpatrywane jako całość, to krok w dobrą stronę.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie – (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania posła Balza, z którym miałem okazję pracować nad tym zagadnieniem w komisji do spraw gospodarczych i monetarnych.

Europejski Bank Centralny odegrał w czasie kryzysu gospodarczego ostatnich lat ważną i podstawową rolę, a jego przedstawiciele często mieli decydujący udział we wskazywaniu problemów dotyczących strefy euro. Państwa członkowskie nie zawsze słuchały, ale koordynację, jaką zapewniała ta frankfurcka instytucja, należy postrzegać wyłącznie w korzystnym świetle. Skonstruowanie i przekazanie Grecji pakietu pomocowego, podobnie jak szybkie reakcje, nie byłyby możliwe bez takiego organu i takiej instytucji, jak EBC.

Ponadto, po niedawnym zatwierdzeniu pakietu aktów prawnych dotyczących europejskich organów nadzorczych, EBC otrzyma szersze uprawnienia i władzę w zakresie monitorowania i uwidaczniania anomalii występujących w systemie. To konieczne, tak jak konieczne jest, by EBC utrzymał swoją niezależność i nie był pod wpływem żadnego państwa członkowskiego!

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie – (EL) Roczne sprawozdanie EBC opisuje reakcję na kryzys i strategię wyjścia z tego kryzysu zastosowaną przez Bank w ciągu 2009 roku. Z kolei Parlament w swoim sprawozdaniu, za którym głosowałem, skupia się na stopniowej likwidacji nadzwyczajnych środków zastosowanych w 2008 roku przez EBC w następstwie kryzysu finansowego (stopa procentowa w wysokości 1 %, bezpośrednie zwiększenie podaży pieniądza i inflacja poniżej 2 %).

Jest to szczególnie ważne dla Grecji i innych państw strefy euro, ponieważ w ich przypadku recesja nie tylko nie zakończyła się w 2009 roku, lecz przeciwnie, przekształciła się w poważny kryzys budżetowy. W związku z tym, wszelkie zmiany stanowiska przez ECB będą musiały uwzględniać nową sytuację i będą musiały być wdrażane w ścisłej współpracy z państwami członkowskimi, które dotknął teraz kryzys zadłużenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Miguel Portas (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Głosuję za odrzuceniem tego sprawozdania. Lekceważy się w nim, albo co najmniej nie docenia, sprzyjających recesji następstw polityki ograniczania wydatków publicznych wprowadzonej jednocześnie przez większość państw członkowskich UE, właśnie wtedy, gdy UE wychodziła z ogromnej recesji, która zaczęła się w 2008 roku. Przyjęcie tego sprawozdania oznacza głosowanie za odstąpieniem od wprowadzonej w 2009 roku polityki skoordynowanego stosowania bodźców gospodarczych. Neoliberalna ideologia dominująca w Europejskim Banku Centralnym (EBC), która oznacza, że cały czas wisi nad nami widmo inflacji, nawet przy znacznych rezerwach mocy produkcyjnych, czyni ze strefy euro zakładnika rynków finansowych. Ta ideologia powróciła, aby przypomnieć nam, że oszczędności nie wystarczą i że trzeba nominalnie zmniejszyć płace oraz prowadzić dalszą deregulację rynku pracy.

Ponieważ spadek globalnego popytu wpłynie negatywnie na wykonanie budżetów przez Grecję i Irlandię w 2011 roku, EBC przyjdzie i powie, że polityka oszczędności była słuszna, lecz nie zaszła dość daleko, bądź nie sięgnęła dość głęboko. W tym sprawozdaniu zawarte jest prawdziwe intelektualne oszustwo.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Obecny kryzys gospodarczy i finansowy sprawił, że istnieje potrzeba wprowadzenia w UE reform mogących wpłynąć na wzmocnienie nadzoru i koordynacji polityk gospodarczych w strefie euro i przywrócenie zaufania do europejskich finansów publicznych.

W tym kierunku podejmowane są ważne kroki, do których należy powołanie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ERRS), która pomoże zlikwidować obecne braki w nadzorze makroostrożnościowym unijnego systemu finansowego. Ważne jest jednak, aby dalej pracować nad projektami dotyczącymi wzmocnienia paktu na rzecz stabilności i wzrostu. Zapewni to konsolidację budżetową, a także pomoże zaradzić innym nierównościom makroekonomicznym i wzmocnić procedury egzekwowania prawa. W tym sprawozdaniu, za przyjęciem którego głosowałem, zwraca się również uwagę na fakt, że pakiety oszczędnościowe przyjęte przez rządy państw członkowskich nie powinny narażać na uszczerbek zdolności do wspierania odbudowy gospodarczej. Należy przy tym położyć akcent na zapewnienie równowagi pomiędzy procesem konsolidacji finansów publicznych a zaspokojeniem potrzeby inwestowania w miejsca pracy i zrównoważony rozwój oraz na wykorzystanie środków i instrumentów, które pokażą społeczeństwu sens i perspektywę zakończenia narzuconych mu wyrzeczeń.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – To sprawozdanie zawiera ocenę rocznego sprawozdania Europejskiego Banku Centralnego (EBC) za 2009 rok i pracy wykonanej przez EBC w ciągu roku. Ponieważ oświadczenie Parlamentu Europejskiego w sprawie rocznego sprawozdania EBC za 2008 rok zostało z powodu wyborów 2009 roku opóźnione, niewiele czasu upłynęło od ostatniego oświadczenia Parlamentu Europejskiego w sprawie działalności EBC. Sprawozdanie za 2008 rok dotyczyło głównie skuteczności EBC w warunkach kryzysu finansowego i gospodarczego. Niestety, od tamtego czasu sytuacja nie uległa zmianie. Działania gospodarcze, finansowe i – w coraz większym stopniu – polityczne, są w znacznej mierze zdominowane przez kryzys. Dlatego też roczne sprawozdanie EBC za 2009 rok dotyczy w pierwszym rzędzie reakcji EBC na kryzys, strategii wyjścia z kryzysu i kwestii dotyczących zarządzania.

 
  
MPphoto
 
 

  Czesław Adam Siekierski (PPE), na piśmie Działania Europejskiego Banku Centralnego w ostatnim okresie to głównie zmagania z kryzysem finansowym i próby odbudowania stabilności unii gospodarczo-walutowej. Uporanie się ze skutkami tak poważnego kryzysu wymaga przyjęcia przez poszczególne kraje nowego modelu zarządzania gospodarczego. Europejski Bank Centralny powinien wspierać działania prowadzące do odzyskania równowagi budżetowej poprzez zachęcanie do spłaty już istniejących kredytów zamiast udzielać wysoko zadłużonym gospodarkom nowych pożyczek.

Kryzys finansowy w poszczególnych państwach Unii Europejskiej stanowi duże zagrożenie dla stabilności euro oraz wskazuje jednocześnie na nieprawidłowości w funkcjonowaniu strefy euro i zwraca uwagę na potrzebę reform i skuteczniejszej konsolidacji gospodarczej w krajach Unii. Należy również zadbać o wypracowanie mechanizmów prewencyjnych na wypadek pogłębienia się obecnego kryzysu lub jego wkroczenia w dalszą fazę. Unia Europejska i strefa euro mogą nawet wyjść z tego kryzysu silniejsze, jednak musimy wyciągnąć właściwe wnioski z doświadczeń ostatnich miesięcy. Jestem przekonany, że rola Europejskiego Banku Centralnego oraz rządów poszczególnych państw Unii będzie w tym procesie kluczowa.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie – (DE) Roczne sprawozdanie Europejskiego Banku Centralnego (EBC) to przede wszystkim analiza sposobu, w jaki EBC zareagował na kryzys finansowy i gospodarczy. EBC reagował szybko i interweniował skutecznie. Podejmując szereg nadzwyczajnych środków, potrafił zaradzić niedoborom płynności na rynkach. Teraz jednak środki te muszą być uważnie i stopniowo wycofywane, ponieważ „środki nadzwyczajne” z definicji nie mogą obowiązywać na stałe. Banki, a w międzyczasie także państwa członkowskie, które z uwagi na utratę zaufania wśród graczy na rynkach finansowych, zaczęły polegać na interwencji EBC, jako na instrumencie pośredniczącym w dostępie do środków finansowych, muszą odzyskać niezależność. Bank centralny stale akcentuje fakt swojej niezależności, ale wydaje się, że w czasie ostatniego kryzysu nie było to aż tak istotne, by można mówić o tym, jako o niezależności. Dzięki ogromnemu zastrzykowi kapitału, jaki otrzymała Irlandia w formie nadzwyczajnej pożyczki dla irlandzkiego systemu bankowego i zakupu obligacji rządowych, sam EBC liczy teraz, że Irlandia przyjmie unijny pakiet ratunkowy, co raz jeszcze umożliwi jej obsługę zaciągniętych w EBC pożyczek. EBC musi sprzeciwiać się wszelkim wysiłkom w kierunku przekształcenia go w instytucję polityczną.

 
  
  

Sprawozdanie: Christian Ehler (A7-0308/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Charalampos Angourakis (GUE/NGL), na piśmie (EL) W sprawozdaniu w sprawie współpracy cywilno-wojskowej i rozwoju potencjału cywilno-wojskowego Parlament Europejski odsłania odpychającą imperialistyczną twarz UE oraz politycznych przedstawicieli kapitału. Sprawozdanie to stanowi makabryczny podręcznik sposobów wdrażania imperialistycznych interwencji UE i popełniania zbrodni przeciwko ludzkości. W sprawozdaniu otwarcie popiera się „nową doktrynę” NATO w zakresie „powiązania bezpieczeństwa wewnętrznego z bezpieczeństwem zewnętrznym”, wzywając UE do zorganizowania i zaplanowania sił cywilnych i wojskowych tak, by Unia Europejska mogła interweniować bezpośrednio, stosując połączone elementy cywilne i wojskowe, w każdym zakątku naszej planety w imię tak zwanego „zarządzania kryzysowego” i „utrzymywania pokoju”. Nie przebierając w słowach, polityczni przedstawiciele tych monopoli proponują szereg środków mających na celu zwiększenie skuteczności misji wojskowych UE, aby wzmocnić pozycję UE w walce pomiędzy imperialistami, która wrze z bezprecedensową intensywnością zarówno na szczeblu światowym, jak i unijnym. Proponuje się, na przykład, powołanie stałego sztabu operacyjnego UE w postaci „wspólnego unijnego sztabu zarządzania kryzysowego”, nowych „zintegrowanych jednostek policji”, lepsze wykorzystanie europejskich sił żandarmerii, powołanie nowych „cywilnych zespołów reagowania”, bliższą współpracę z NATO, dzięki której NATO będzie mogło polegać na „potencjale cywilnym” UE, oraz harmonizację „potencjału” UE ze standardami NATO.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie (RO) Obserwujemy obecnie coraz większą współzależność bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. W tych okolicznościach rozwój polityki i potencjału zarządzania kryzysowego oraz zapobieganie konfliktom to inwestycja w bezpieczeństwo obywateli UE. Europejska Służba Działań Zewnętrznych powinna być głównym partnerem w opracowywaniu prawdziwie kompleksowego podejścia europejskiego do cywilnego i wojskowego zarządzania kryzysowego, zapobiegania konfliktom i budowania pokoju oraz zapewnienia UE odpowiednich struktur, odpowiedniej liczby personelu i odpowiednich zasobów finansowych w celu realizacji jej zadań na arenie światowej. Wraz z powstaniem ESDZ musi nastąpić transfer struktur WPBiO, w tym Dyrekcji ds. Zarządzania Kryzysowego i Planowania, Komórki Planowania i Prowadzenia Operacji Cywilnych, personelu wojskowego UE oraz Centrum Sytuacyjnego – do ESDZ, pod bezpośrednim zwierzchnictwem wiceprzewodniczącej Komisji/ wysokiej przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

Obowiązkiem wysokiej przedstawiciel jest zapewnienie integracji i spójnego funkcjonowania tych struktur. Do opracowania kompleksowego podejścia UE do kwestii bezpieczeństwa potrzebna nam ścisła współpraca pomiędzy ESDZ a wszystkimi odnośnymi jednostkami działającymi nadal w ramach Komisji, a zwłaszcza tymi, które odpowiadają za kwestie związane z rozwojem, pomocą humanitarną, ochroną ludności i zdrowiem publicznym.

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie (IT) Gratuluję sprawozdawcy, panu Ehlerowi, który zwrócił uwagę tego Parlamentu na tak ważny dla Unii Europejskiej temat, jakim jest współpraca cywilno-wojskowa.

Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż uznaję potrzebę ściślejszej współpracy między podmiotami cywilnymi i wojskowymi na rzecz skutecznego reagowania na aktualne kryzysy i zagrożenia dla bezpieczeństwa, w tym klęski żywiołowe.

Popieram także ideę opracowania białej księgi UE na temat bezpieczeństwa i obrony, opartej na systematycznych i rygorystycznych kontrolach bezpieczeństwa i obrony, prowadzonych przez państwa w oparciu o wspólne kryteria i wspólny harmonogram, w której jaśniej zdefiniowane zostałyby cele, interesy i potrzeby Unii w zakresie bezpieczeństwa i obrony w odniesieniu do dostępnych środków i zasobów.

Niedawne trzęsienie ziemi na Haiti pokazuje, że Unia Europejska musi usprawnić koordynację i szybciej dokonywać rozmieszczenia środków wojskowych w kontekście pomocy w przypadku katastrof, a szczególnie zwiększyć swe możliwości w zakresie transportu powietrznego. Zważywszy na znaczenie tych misji, uważam, że należy szybciej rozważyć możliwość finansowania, aby w imię przejrzystości i odpowiedzialności utworzyć jedną pozycję w budżecie dla każdej misji WPBiO.

 
  
MPphoto
 
 

  Alain Cadec (PPE), na piśmie (FR) Sprawozdawca przekonująco przedstawia potrzebę lepszej koordynacji i podziału zadań pomiędzy siły cywilne i wojskowe w ramach zarządzania kryzysowego. Wciąż nie potrafimy precyzyjnie określić różnic pomiędzy wymiarem strategicznym i operacyjnym. Dlatego popieram wniosek sprawozdawcy dotyczący utworzenia stałego sztabu operacyjnego UE odpowiedzialnego za planowanie operacyjne i prowadzenie operacji wojskowych UE. Jeśli chodzi o rozwój potencjału cywilno-wojskowego, państwa członkowskie powinny określić cele, które odpowiadają ich zasobom ludzkim. Dobrze byłoby też osiągnąć prawdziwą solidarność finansową między państwami członkowskimi. Wielką zaletą byłaby także synergia między inwestycjami w badania naukowe i technologie związane z obronnością a inwestycjami w badania naukowe związane z bezpieczeństwem cywilnym, dzięki której moglibyśmy unikać powtarzania i zwielokrotniania kosztów, a zatem ich zbędnego ponoszenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie (IT) Si vis pacem, para bellum („Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny”), mawiali starożytni. Na szczęście wyścig zbrojeń już minął. Mimo to, sedno tego łacińskiego przysłowia pozostaje wciąż aktualne. Nie da się poważnie i wiarygodnie angażować w utrzymywanie pokoju bez tworzenia warunków do jego egzekwowania zgodnie z poważnymi, obiektywnymi zasadami.

Unia Europejska, jako potęga gospodarcza i polityczna, powinna – nie wtrącając się w każdy potencjalny spór – dać jednak odczuć swą obecność w przypadkach dotyczących różnych interesów, przywracając porządek i pokój, w razie konieczności także przy zastosowaniu środków politycznych. To warunek niezbędny w rozwiązywaniu konfliktów. Wynika stąd, że większa autonomia w połączeniu ze ścisłym powiązaniem z NATO i z innymi istniejącymi organami, może zwiększyć siłę, wiarygodność i spójność Europy.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie (RO) Chcemy, aby powołanie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ) przyczyniło się do dalszego rozwoju prawdziwie kompleksowego podejścia europejskiego do cywilnego i wojskowego zarządzania kryzysowego, zapobiegania konfliktom i budowania pokoju oraz zapewnienia UE odpowiednich struktur, odpowiedniej liczby personelu i odpowiednich zasobów finansowych w celu realizacji jej zadań na arenie światowej, zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych. Zważywszy, że Rada Bezpieczeństwa ONZ jest odpowiedzialna przede wszystkim za utrzymywanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, istnieje potrzeba bliskiej współpracy między UE a ONZ w obszarze cywilnego i wojskowego zarządzania kryzysowego, szczególnie w ramach operacji humanitarnych, w których Biuro ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej ONZ (OCHA) odgrywa główną rolę. Jednocześnie należy zacieśnić tę współpracę, zwłaszcza na obszarach, gdzie jedna organizacja ma przejąć działania drugiej, szczególnie w świetle różnych doświadczeń z Kosowa.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ uważam, że skuteczne reagowanie na aktualne kryzysy i zagrożenia dla bezpieczeństwa, w tym klęski żywiołowe, często wymaga uwzględnienia zarówno potencjału podmiotów cywilnych, jak i wojskowych oraz ściślejszej współpracy między nimi.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Żyjemy w świecie, w którym, po pierwsze, coraz mniej prawdopodobne są konwencjonalne ataki na UE czy też na którekolwiek z jej państw członkowskich, a po drugie, zagrożenia są coraz bardziej rozproszone po całym świecie, przybierając formę międzynarodowego terroryzmu, cyberataków na kluczowe systemy IT, ataków na cele UE pociskami dalekiego zasięgu, czy też piractwa na wodach międzynarodowych. Jako organizacja zobowiązana do działań na rzecz utrzymania pokoju, zapobiegania konfliktom i zwiększenia bezpieczeństwa międzynarodowego UE musi być w stanie działać jak globalny partner, gwarantując bezpieczeństwo swym obywatelom na własnym terytorium. Dlatego uważam, że UE musi się zobowiązać do współpracy z ONZ, a w obszarze euroatlantyckim także z NATO, które w miniony weekend przyjęło nową koncepcję strategiczną mającą wzmocnić zdolność sojuszu do radzenia sobie z niekonwencjonalnymi zagrożeniami i wzmocnić jego więzi z Unią Europejską. Wiąże się to z umacnianiem „praktycznej współpracy w operacjach w ramach całego spektrum kryzysowego, od skoordynowanego planowania do wzajemnego wsparcia w polu”.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) UE zobowiązała się do określania i prowadzenia wspólnych strategii politycznych i działań na rzecz utrzymania pokoju, zapobiegania konfliktom i zwiększenia bezpieczeństwa międzynarodowego zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych. UE – przez cywilne zarządzanie kryzysowe – w zdecydowany sposób przyczynia się do zapewnienia bezpieczeństwa światowego, co jest zgodne z jej głównymi wartościami i zasadami. Ustanowienie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ) powinno przyczynić się do dalszego rozwoju prawdziwie kompleksowego podejścia europejskiego do cywilnego i wojskowego zarządzania kryzysowego, zapobiegania konfliktom i budowania pokoju oraz zapewnić UE odpowiednie struktury, odpowiednią liczbę personelu i zasoby finansowe w celu realizacji jej zadań na arenie światowej. W tym miejscu chcę podkreślić potrzebę szybszego udostępniania środków finansowych na misje cywilne oraz uproszczenia procedur decyzyjnych i uzgodnień wykonawczych. Oznacza to, że po konsultacji z Parlamentem Rada musi szybko podjąć odpowiednie decyzje w sprawie utworzenia funduszu początkowego, o którym mowa w art. 41 TUE.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Przedmiotowe sprawozdanie dobrze odzwierciedla kryzys kapitalizmu i dyplomację siły, przy pomocy której UE chce na ten kryzys reagować we współpracy z NATO i USA.

Od samego początku rzecznicy interesów wielkiego kapitału – czyli większość posłów do tego Parlamentu– dążą do zamaskowania historycznych i bieżących obowiązków UE wobec istniejących problemów bezpieczeństwa światowego. W związku z tym przedmiotowy wniosek podtrzymuje tezę wojen prewencyjnych, zasłaniając się zwodniczym argumentem, że polityka interwencji, naruszanie suwerenności krajów i narodów oraz prowadzenie wojen, wszędzie tam i zawsze tam, gdzie w grę wchodzą interesy grup ekonomicznych UE zapewnia „bezpieczeństwo” obywateli krajów UE. Wraz z ustanowieniem Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych tendencja ta jeszcze się wzmoże.

W rzeczywistości coraz bardziej jasne staje się, że UE sama jest teraz częścią zagrożenia. W czasie, kiedy pod pretekstem braku zasobów odbiera się pracownikom ważne prawa i kiedy nakłada się na ludzi potworne obciążenia, powinniśmy potępić przeznaczanie środków na zakup broni i na wzmacnianie przemysłu wojennego.

 
  
MPphoto
 
 

  Richard Howitt (S&D), na piśmie – Posłowie ze Stronnictwa Pracy z przyjemnością wyrazili swe poparcie dla sprawozdania pana posła Ehlera. Ja i moi koledzy ze Stronnictwa Pracy chętnie popieramy pozytywną współpracę cywilno-wojskową oraz budowanie większego potencjału na rzecz utrzymania pokoju, zapobiegania konfliktom i zwiększenia bezpieczeństwa międzynarodowego. W okresie zmagań finansowych mających miejsce w całej Europie kwestionujemy jednak potrzebę ustanawiania stałego sztabu operacyjnego UE, jak i potencjalną wartość dodaną, jaką miałby on wnieść do dotychczasowych pozytywnych prac.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Z zadowoleniem przyjmuję niektóre aspekty przedmiotowego sprawozdania w sprawie współpracy cywilno-wojskowej i rozwoju potencjału cywilno-wojskowego. Szczególnie cieszy mnie aspekt współpracy w przypadku kryzysów humanitarnych i klęsk żywiołowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Trzeba zapewnić skuteczne reagowanie na aktualne kryzysy i zagrożenia dla bezpieczeństwa, w tym klęski żywiołowe. Często wymaga ono uwzględnienia zarówno potencjału podmiotów cywilnych, jak i wojskowych oraz ściślejszej współpracy między nimi. Rozwój kompleksowego podejścia europejskiego do cywilnego i wojskowego zarządzania kryzysowego to cechy wyróżniające wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony (WPBIO), odzwierciedlające jej zasadniczą wartość dodaną. Ustanowienie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ) także przyczynia się do prawdziwie kompleksowego podejścia europejskiego do cywilnego i wojskowego zarządzania kryzysowego, zapobiegania konfliktom i budowania pokoju oraz zapewnienia UE odpowiedniej struktury, odpowiedniej liczby personelu i zasobów finansowych w celu realizacji jej zadań na arenie światowej zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Głosowałem przeciwko przyjęciu sprawozdania w sprawie współpracy cywilno-wojskowej i rozwoju potencjału cywilno-wojskowego. W sprawozdaniu tym opisano szczegółowo obecne działania w zakresie polityki bezpieczeństwa. Moim zdaniem jednak brak w nim wyraźnych, zdecydowanych i pozytywnych odpowiedzi na ważne pytania, na przykład czy w dłuższej perspektywie UE będzie w stanie stanąć na własnych nogach albo czy utrzyma swe bardzo ścisłe relacje z NATO i tym samym przekaże USA własną odpowiedzialność w zakresie polityki zagranicznej.

 
  
MPphoto
 
 

  Justas Vincas Paleckis (S&D), na piśmie – Zważywszy na wojny domowe i etniczne, które w konfliktach XXI wieku stopniowo zastępują wojny międzypaństwowe, coraz bardziej zaciera się granica pomiędzy utrzymaniem a budowaniem pokoju. Zmieniająca się struktura konfliktów wymaga bardziej kompleksowej współpracy pomiędzy podmiotami cywilnymi a wojskowymi. Bardzo skuteczna Misja Obserwacyjna Unii Europejskiej w Acehu (AMM) w latach 2005 – 2006 jest ważnym przykładem i przypomnieniem tego, jak synergia cywilno-wojskowa zapewniona we właściwym czasie i we właściwy sposób może służyć utrzymaniu pokoju i budowaniu zaufania w niestabilnym środowisku. W Acehu zespół likwidacyjny składający się głównie z ekspertów wojskowych monitorował szybki i skuteczny proces rozbrojeniowy, natomiast cywilny zespół AMM pracował nad przekształceniem tego procesu w platformę dalszego dialogu politycznego i wiarygodnego zaangażowania się obu stron w budowanie trwałego pokoju. Nie należy ograniczać stosowania fachowej wiedzy cywilnej i wojskowej technicznymi etykietami dotyczącymi charakteru operacji, trzeba natomiast dbać o zasadę stosowności i gospodarności. Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż uważam, że odgrywa ono kluczową rolę w dalszym rozwoju nieagresywnego, a mimo to spójnego i kompetentnego wizerunku polityki zagranicznej UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pana posła Ehlera, gdyż uważam, że dotyczy ono ważnej kwestii, którą w sprawozdaniu tym ujęto w sposób poważny z uwzględnieniem wielu aspektów.

Współpraca, o której mowa w przedmiotowym sprawozdaniu, to typowa działalność na rzecz operacji pokojowych, w których element wojskowy uzupełnia się z elementem cywilnym (obejmującym władze lokalne, organizacje i agencje krajowe, międzynarodowe i pozarządowe) w celu przywrócenia możliwych do przyjęcia warunków życia i rozpoczęcia procesu odbudowy. Działania takie pomagają zapewnić i utrzymać pełną współpracę pomiędzy siłami wojskowymi, ludnością cywilną i instytucjami lokalnymi, zmierzającą do stworzenia warunków niezbędnych do osiągnięcia wyznaczonych celów. Dlatego Unia Europejska musi popierać i promować ten typ współpracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ zgadzam się, że aby UE mogła wykonać swe zadania w zakresie utrzymywania pokoju, zapobiegania konfliktom, wzmacniania bezpieczeństwa międzynarodowego i pomocy ludności poszkodowanej wskutek klęsk lub katastrof, trzeba zadbać o lepszą współpracę pomiędzy siłami cywilnymi a wojskowymi i o środki niezbędne do zwiększenia ich zdolności do zarządzania kryzysowego na poziomie światowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Wstrzymaliśmy się od głosowania w sprawie przedmiotowego sprawozdania, gdyż widzimy, że wciąż zbyt wiele w nim koncentracji na potencjale wojskowym, a za mało na działaniach cywilnych i prewencyjnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Rafał Trzaskowski (PPE), na piśmie (PL) Parlament po raz kolejny potwierdza swoje ogromne poparcie dla rozwoju wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony UE, mimo tego, że konsekwentnie odmawia mu się czynnego udziału w jej kształtowaniu. Wszyscy widzimy wartość dodaną tej polityki, którą przede wszystkim jest możliwość łączenia zdolności wojskowych z cywilnymi, choć w praktyce, co podkreśla sprawozdanie, jest wiele do zrobienia. Popieram włączenie instytucjonalnych struktur tej polityki w Europejską Służbę Działań Zewnętrznych, za sprawozdawcą podkreślam jednak konieczność ścisłej współpracy ESDZ ze strukturami pozostającymi w Komisji.

 
  
MPphoto
 
 

  Geoffrey Van Orden (ECR), na piśmie – Choć poparlibyśmy zasadę zwiększania współpracy cywilno-wojskowej w pewnych działaniach, w przedmiotowym sprawozdaniu obrano inny kierunek. Dotyczy ono zasadniczo realizacji ambicji UE w zakresie obronności mającej na celu promowanie integracji europejskiej. Tych celów natomiast nie popieramy. Nie odpowiada nam koncepcja białej księgi UE na temat bezpieczeństwa i obrony, która wyraźnie wskazywałaby „możliwości łączenia zasobów na szczeblu UE”; żądanie zwiększenia kadr, aby obsadzić powielane struktury wojskowe UE; tworzenie „stałego sztabu operacyjnego UE odpowiedzialnego za planowanie operacyjne i prowadzenie operacji wojskowych UE” oraz idea awangardowej grupy krajów, która poprowadzi integrację obrony przy pomocy przedstawionej w TUE „stałej współpracy strukturalnej”. Przykłady można by mnożyć. Dlatego głosowaliśmy przeciwko przyjęciu przedmiotowego wniosku.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie (DE) W traktacie lizbońskim jednym z konkretnych celów UE jest stworzenie wspólnej polityki obronnej. Wiąże się to ze zwiększeniem zdolności Unii Europejskiej do działania w zakresie zarządzania kryzysowego poprzez bardziej efektywne gromadzenie i wykorzystanie zasobów cywilno-wojskowych. Potencjał wojskowy będzie rozwijany na szczeblu UE wśród chętnych państw członkowskich przy pomocy stałej współpracy strukturalnej. W swym sprawozdaniu pan poseł Ehler wzywa do określenia warunków współpracy wojskowej i do podania wyraźnej definicji stałej współpracy strukturalnej. Mnie, jako Austriaczkę, wyraźne definicje bardzo interesują, szczególnie jeśli chodzi o wdrażanie klauzuli solidarności określonej w artykule 222 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz klauzuli wzajemnej pomocy określonej w artykule 42(7) Traktatu o Unii Europejskiej, na który także powołano się w przedmiotowym sprawozdaniu. Klauzula wzajemnej pomocy przewiduje współpracę bez uszczerbku dla zasady niezależności przy podejmowaniu decyzji i przy należytym poszanowaniu neutralności niektórych państw członkowskich UE.

Tak jak poprzednio, klauzula solidarności pozostawia władzom krajowym decyzję, czy i w jakiej formie należy ubiegać się o pomoc UE. Obywatele Austrii są jednak bardzo zaniepokojeni po szeregu różnych doniesień w mediach, dlatego potrzebują wyraźnej informacji na temat tych nowych wojskowych elementów UE.

 
  
  

Sprawozdanie: Izaskun Bilbao Barandica (A7-0299/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego plan długoterminowy dotyczący stada sardeli w Zatoce Biskajskiej oraz połowów eksploatujących to stado, gdyż powinno ono przyczynić się do utrzymania takiego poziomu biomasy tarłowej, który umożliwi zrównoważoną eksploatację zgodnie z zaleceniami naukowymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Zważywszy na znaczenie połowów sardeli w Zatoce Biskajskiej, zamknięcie łowiska byłoby również ze szkodą dla działalności z nim związanej (rybaków, kobiet naprawiających sieci, przemysłu przetwórczego itd.). Utrata dochodów nie została w całości pokryta kompensatami przyznanymi przez państwa członkowskie, trzeba zatem ustanowić długoterminowy plan dotyczący stada sardeli tak, by rybacy mogli zacząć korzystać z tych zasobów, nie stanowiąc zagrożenia dla tego gatunku tak ważnego dla europejskiego rybołówstwa i dla przemysłu przetwórczego. Jeśli chodzi o ograniczenie kwot połowów o 10% i o obliczanie eksploatacji, uważam, że środki te są zbędne, gdyż nie uwzględniają gospodarczego i społecznego wpływu, jaki mogą mieć na przemysł i ludność.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Celem przedmiotowego wniosku w sprawie rozporządzenia jest ustanowienie planu długoterminowego dotyczącego stada sardeli w Zatoce Biskajskiej oraz połowów eksploatujących to stado. Łowisko sardeli w Zatoce Biskajskiej jest zamknięte od roku 2005 ze względu na zły stan stada sardeli. Aby podnieść liczebność stada sardeli w Zatoce Biskajskiej do poziomu, który pozwoli na jego zrównoważoną eksploatację, trzeba zastosować długoterminowe zarządzanie, które zapewni zrównoważoną eksploatację, a co za tym idzie, stabilność łowiska, przy jednoczesnym utrzymaniu niskiego ryzyka spadku liczebności stada. Z zadowoleniem przyjmuję akceptację planu długoterminowego określonego w przedmiotowym sprawozdaniu zastępującego coroczne środki przyjmowane ad hoc w zakresie przydziału uprawnień do połowów, mającego zapewnić stabilność sektora rybołówstwa i wzmocnić system monitorowania i egzekwowania prawa. Uznaję potrzebę wsparcia organów regionalnych w zadaniach monitorowania, inspekcji i nadzoru ze względu na stan faktyczny oraz potrzebę opracowania i opublikowania sprawozdania przed rozpoczęciem sezonu.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Niepokojący stan stada sardeli w Zatoce Biskajskiej doprowadził do zamknięcia łowiska w roku 2005. W wyniku zamknięcia łowiska – co miało tragiczne konsekwencje gospodarcze i społeczne, przed którymi w takich przypadkach zawsze trzeba się zabezpieczać i jak najbardziej je łagodzić – liczebność stada sardeli została odtworzona, co pozwala na rozpoczęcie ponownej eksploatacji. Uważamy, że decyzje o zamknięciu łowisk, o ich ponownym otwarciu oraz o określeniu warunków eksploatacji zasobów łowisk muszą być zawsze oparte przede wszystkim na wiedzy naukowej i na informacjach o stanie stada. Dlatego wspomniana wiedza musi być ścisła i aktualna, a to oznacza, że na ten cel muszą być przeznaczone odpowiednie środki w ramach instrumentów finansowych wspólnej polityki rybołówstwa.

Długoterminowe plany są ważnym instrumentem zarządzania połowami, pozwalającym na konieczną ochronę i zrównoważoną eksploatację zasobów rybołówstwa oraz na określenie średniookresowych perspektyw eksploatacji tych zasobów, co jest niezbędne do zapewnienia stabilności gospodarczej i społecznej społeczności lokalnych uzależnionych od rybołówstwa.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Łowisko sardeli w Zatoce Biskajskiej jest zamknięte od roku 2005 ze względu na zły stan stada. W przedmiotowym sprawozdaniu określono szczegółowe cele planu utrzymania biomasy stada sardeli w Zatoce Biskajskiej na poziomie pozwalającym na zrównoważoną eksploatację przy zachowaniu maksymalnej wydajności, na podstawie opinii naukowej, zapewniając jednocześnie jak największą stabilność i rentowność rybołówstwa. Wspomniany plan przypomina inne długoterminowe plany dotyczące gatunków pelagicznych (jak uchwalony niedawno w odniesieniu do stada śledzia w Zachodniej Szkocji), jako że uwzględnia zasadę kontroli eksploatacji w odniesieniu do długoterminowej wydajności, przy utrzymaniu niskiego ryzyka wyniszczenia stada.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Zawieszenie połowów sardeli w Zatoce Biskajskiej od roku 2005 spowodowało wielkie trudności podmiotów gospodarczych, których byt zależał od tej działalności gospodarczej. Teraz, pięć lat od zawieszenia połowów, liczebność stada tego gatunku w Zatoce Biskajskiej została przywrócona do odpowiedniego poziomu, co umożliwia wznowienie połowów w oparciu o długoterminowy plan utrzymania stada sardeli powyżej poziomu zagrażającego wymarciu tego gatunku, aby ta działalność mogła znowu przyczyniać się do działalności gospodarczej w tym rejonie.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Choć ustalono kwoty połowów sardeli w Zatoce Biskajskiej, nie dotyczą one gatunków pelagicznych i tuńczykowatych. Liczba statków rybackich w tym rejonie spadła z 391 w roku 2005 do 239 w roku 2009, co miało znaczny wpływ na gospodarkę w tym rejonie. Jednak zdaniem sprawozdawczyni liczebność stada sardeli nie została jeszcze przywrócona. By rozwiązać ten problem związany ze stadem sardeli, który nie musi być co roku negocjowany od nowa, potrzebny jest nowy plan zarządzania.

Sprawozdawczyni sądzi, że taki nowy plan powinien także określać mechanizmy kontroli poziomu połowów. Wstrzymałem się od głosu, ponieważ sprawozdawczyni wyjaśniła, że postanowienia planu dotyczące kontroli zostaną prawdopodobnie zmienione na mocy nowego rozporządzenia Rady w sprawie kontroli, którego treści jeszcze dokładnie nie zna.

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD), na piśmie (IT) Połowy sardeli w Zatoce Biskajskiej mają duże znaczenie społeczno-ekonomiczne. Od 2005 roku łowisko to jest zamknięte, a flota zmniejszyła się z 391 statków w roku 2005 do 239 w roku 2009 (198 sejnerów z załogami liczącymi średnio 12 osób oraz 41 trawlerów z załogami liczącymi średnio 6 osób) z bezpośrednimi konsekwencjami dla ponad 2500 rodzin. Zamknięcie łowiska zaszkodziło również działalności z nim związanej (rybacy, kobiety naprawiające sieci, przemysł przetwórczy itd.). Utrata dochodów nie została w całości pokryta kompensatami przyznanymi przez państwa członkowskie.

Wprowadzenie w życie tego planu pozwoli na wyłączenie zarządzania stadem sardeli z negocjacji politycznych, odbywających się co roku w grudniu, oraz umożliwi osiągnięcie długoterminowych celów zarządzania zasobami europejskimi, zapewniając ich trwałość i maksymalną wydajność.

Zasada eksploatacji definiuje TAC (całkowity dopuszczalny połów) na każdy rok połowów (od lipca do czerwca następnego roku) natychmiast po dokonaniu oceny stada na podstawie badań z maja każdego roku, dzięki czemu uzyskuje się natychmiastową maksymalną korzyść z uzyskanych informacji. Wszystkie firmy produkcyjne i lokalne oczekujące ponownego otwarcia tego łowiska mają znaczny wkład w opracowanie projektu tego dokumentu. Dlatego mam zamiar głosować za przyjęciem wszystkich przedmiotowych przepisów.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Połowy sardeli w Zatoce Biskajskiej mają duże znaczenie społeczno-ekonomiczne. Od pięciu lat łowisko to jest jednak zamknięte, co ma bezpośredni wpływ na sytuację rybaków i ich rodzin, jak również na dochody związane z zatrudnieniem w działalności związanej z tym sektorem, co dotknęło m.in. kobiety naprawiające sieci i przemysł przetwórczy. Niestety, ta poważna utrata dochodów nie została w całości pokryta kompensatami przyznanymi przez państwa członkowskie. Zamknięcie tego łowiska należy zatem zweryfikować i ustanowić długoterminowy plan będący rozwiązaniem uwzględniającym te różne aspekty.

Dlatego głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani Bilbao Barandica. Kierowałem się głównie tym, że proponuje ona zasadę eksploatacji, która definiuje całkowity dopuszczalny połów na podstawie zasady ostrożności i zapewnia oczekiwane maksymalne korzyści z tego łowiska.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Połowy sardeli w Zatoce Biskajskiej mają duże znaczenie społeczno-gospodarcze, a zamknięcie łowiska w roku 2005 zaszkodziło również działalności z nim związanej (rybaków, kobiet naprawiających sieci, przemysłu przetwórczego itd.). Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż sądzę, że opracowanie długoterminowego planu będzie odpowiedzią na potrzebę racjonalizacji eksploatacji tego zasobu i zapewnienia długoterminowej równowagi połowów, przy jednoczesnym utrzymaniu niskiego ryzyka wyniszczenia stada.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie (ES) Debata na temat liczebności stad sardeli i planu przywrócenia odpowiedniej liczebności jest punktem zwrotnym zarówno dla tego gatunku, jak i dla relacji pomiędzy Radą, Parlamentem i Komisją.

Nasza grupa od początku popierała ostrożnościowe wnioski Komisji, szczególnie w odniesieniu do: 1) zasady eksploatacji, (która naszym zdaniem nie powinna przekraczać 0,3); 2) faktu, że całkowity dopuszczalny połów (TAC) powinien uwzględniać żywą przynętę; i 3) faktu, że ograniczenie TAC, jeśli zostanie uznane za konieczne, powinno sięgać minimum 25 %.

Te trzy kwestie zostały w końcu przyjęte przez większość członków Komisji Rybołówstwa i ufam, że tak będzie również w głosowaniu plenarnym. To ewidentnie przypadek paradygmatyczny. Mam nadzieję, że przyjmiemy tę lekcję i że nareszcie zachowamy się jak lekarze medycyny holistycznej, którzy naprawdę leczą, a nie jak lekarze medycyny sądowej.

 
  
  

Sprawozdanie: Pat the Cope Gallagher (A7-0296/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, gdyż uważam, że środki przedstawione przez Komisję w zakresie kontroli i nadzoru stref połowów są niezbędne. Przedmiotowy wniosek stanowi próbę zaradzenia brakowi informacji na temat stada ostroboka poprzez ustanowienie formuły dla statków zaangażowanych w połowy ostroboka pospolitego w odniesieniu do rocznego pułapu maksymalnych dopuszczalnych połowów ostroboka odławianego na określonych obszarach.

Skutki wieloletniego planu najsilniej w sektorze odczują właściciele, operatorzy i załoga pelagicznych statków rybackich prowadzący działalność połowową na obszarze występowania zachodniego stada atlantyckiego ostroboka pospolitego, tzn. na Morzu Północnym, na zachód od wybrzeży wysp brytyjskich, zachodnia część kanału La Manche na wodach na wschód od Bretanii, w Zatoce Biskajskiej i na północny zachód od Hiszpanii. Wniosek ma na celu zapewnienie takiej eksploatacji żywych zasobów wodnych, która zapewnia zrównoważone warunki gospodarcze, środowiskowe i społeczne. Należy także zauważyć, że Portugalii udało się ochronić swe interesy w zakresie rybołówstwa i korzystać ze swego historycznego prawa połowów na tych terenach. Pragnę podkreślić pozytywne rozwiązanie na korzyść rybołówstwa przybrzeżnego na niewielką skalę, które jest całkowicie zgodne z ochroną zasobów.

 
  
MPphoto
 
 

  Slavi Binev (NI), na piśmie(BG) Zachodnie stada ostroboka to stada o największym znaczeniu gospodarczym żyjące w wodach UE. Dlatego musimy myśleć zarówno o długoterminowej eksploatacji żywych zasobów wodnych, która zapewni warunki niezbędne do zachowania równowagi i rozwoju, a także o kwestiach społecznych – tj. o sytuacji właścicieli, operatorów i załóg pelagicznych statków rybackich. Dlatego zgadzam się z treścią wniosku Komisji w sprawie ustanowienia długoterminowego planu dotyczącego zachodniego stada atlantyckiego ostroboka pospolitego oraz połowów eksploatujących to stado.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie(PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie wniosku w sprawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego plan długoterminowy dotyczący zachodniego stada ostroboka pospolitego oraz połowów eksploatujących to stado, gdyż wniosek ten ma na celu zapewnienie takiej eksploatacji żywych zasobów wodnych, która zapewnia zrównoważone warunki gospodarcze, środowiskowe i społeczne. Ten interesujący dla Portugalii wniosek uwzględnia też szczególne cechy i cele zainteresowanych flot, w tym także flot tradycyjnych, w celu zaopatrywania ogółu obywateli w wysokiej jakości świeże ryby.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Obrona rybołówstwa wraz z interesami gospodarczymi i społecznymi stawianymi ponad interesami żywieniowymi to nie to samo, co obrona prawa do połowów bez zasad i ograniczeń. Wiemy, że zasoby ryb są ograniczone i że intensywne połowy oznaczają brak czasu na odtworzenie wystarczającej liczebności odławianych populacji. Dlatego trzeba ustanawiać plany utrzymania i ochrony stad ryb, dążąc do pogodzenia interesów gospodarczych i społecznych z ochroną gatunku, która jest konieczna dla długoterminowego regulowania połowów. Dzięki przedstawionym i przyjętym poprawkom przedmiotowe sprawozdanie broni tradycyjnych połowów ostroboka, a przede wszystkim pozwala trzydziestu portugalskim statkom kontynuować połowy w Zatoce Biskajskiej, na czym bardzo zależy Portugalii, jak podkreśliła pani Patrão Neves, kontrsprawozdawczyni z Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów).

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowy wniosek stanowi próbę zaradzenia brakowi informacji na temat stada poprzez ustanowienie formuły dla statków zaangażowanych w połowy ostroboka pospolitego, w odniesieniu do rocznego pułapu maksymalnych dopuszczalnych połowów ostroboka odławianego na określonych obszarach. Formuła ta opiera się na najlepszych dostępnych wskaźnikach naukowych i biologicznych dotyczących rozwoju stada. Z zadowoleniem przyjmuję poszanowanie działalności flot tradycyjnych, które specjalizują się w tego typu połowach w celu zaopatrywania ogółu obywateli w wysokiej jakości świeże ryby, z którego to powodu strefy nie powinny być wyznaczane w zbyt wielkiej odległości od brzegu. Chcę podkreślić ważną rolę Parlamentu, który uchylił akty delegowane przez Komisję w tej sprawie i wprowadził w nich poprawki.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Wieloletnie plany stanowią ważny instrument zarządzania połowami, pozwalając na ważną ochronę zasobów rybołówstwa na zrównoważonym poziomie oraz gwarantując średniookresowe perspektywy eksploatacji tych zasobów, co jest niezbędne dla zapewnienia zrównoważonych warunków gospodarczych i społecznych w odniesieniu do stad i do społeczności lokalnych utrzymujących się z połowów. Dlatego cieszy nas przyjęcie przedmiotowego sprawozdania oraz poprawki przedstawionej przez naszą grupę w odniesieniu do ustanowienia stref całkowitych dopuszczalnych połowów (TAC), które uważamy za kluczowe dla uczciwego pod względem gospodarczym i społecznym podejścia do zarządzania stadami. Kiedy określi się granice połowów, floty przybrzeżne i tradycyjne, których celem jest zaopatrywanie ogółu obywateli w wysokiej jakości świeże ryby, nie powinny być traktowane tak samo jak floty przemysłowe nastawione na przetwórstwo i eksport.

Aby zarządzanie zasobami rybołówstwa uwzględniało zdecydowanie kwestie biologiczne i ekologiczne, jak również aspekty gospodarcze i społeczne, podczas ustalania limitów całkowitych dopuszczalnych połowów trzeba wziąć pod uwagę różne cechy i cele zainteresowanych flot oraz przeznaczenie ryb.

 
  
MPphoto
 
 

  Pat the Cope Gallagher (ALDE), na piśmie (GA) Moje sprawozdanie ustanawia długoterminowy plan dotyczący jednego z najważniejszych stad ryb w Europie. Długoterminowy plan dotyczący stad atlantyckiego ostroboka pospolitego sprawi, że stada będą mogły w przyszłości osiągać minimalny poziom równowagi. Przedmiotowy wniosek został pierwotnie przedstawiony przez Komitet Doradczy ds. Zasobów Pelagicznych i przedstawiał rolę europejskiego sektora pelagicznego w zrównoważonym zarządzaniu stadami ryb.

Posłowie z Hiszpanii i Portugalii chcieli stworzyć dwa obszary całkowitych dopuszczalnych połowów. Zalecenie to nie ma jednak sensu i byłoby szkodliwe dla irlandzkiej floty pelagicznej. Jak pokazuje ostateczne głosowanie, udało mi się te poprawki zmodyfikować.

Przedmiotowe sprawozdanie jest jedną z pierwszych inicjatyw legislacyjnych dotyczących połowów, przyjętych na mocy traktatu z Lizbony, stąd pewne opóźnienia proceduralne.

 
  
MPphoto
 
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE), na piśmie – Znaczenie atlantyckiego ostroboka pospolitego dla mojego okręgu wyborczego wzrosło i w ubiegłym roku z samych statków zagranicznych trafiły do szkockich portów ryby o wartości jakichś 2 milionów funtów szterlingów. Wartość ta pokazuje, że jest to stado ważne dla szeregu krajów. Dlatego trzeba nim odpowiednio zarządzać. W pełni zgadzam się z panem posłem Gallagherem, że zachodnie stado powinno być traktowane jak jedno stado. Uważam, że zainteresowane kraje powinny mieć prawo współpracy w zarządzaniu tym ważnym zasobem.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie – Przedmiotowy wniosek ma na celu zapewnienie eksploatacji żywych zasobów wodnych zapewniającej zrównoważone warunki gospodarcze, środowiskowe i społeczne. Choć jest to pierwsze czytanie, istnieje możliwość wprowadzenia poprawek na późniejszych etapach. Ogólny kierunek tego wniosku jest pozytywny, dlatego trzeba innym dać czas na wypowiedź.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Przedmiotowy wniosek ustanawia długoterminowy plan dotyczący zachodniego stada atlantyckiego ostroboka pospolitego oraz połowów eksploatujących to stado. Komisja przygotowała prawny instrument zarządzania stadem ostroboka z uwzględnieniem dostępnych punktów odniesienia dotyczących ochrony i długotrwałej zrównoważonej eksploatacji zasobów. Wniosek ma na celu zapewnienie eksploatacji żywych zasobów wodnych zapewniającej zrównoważone warunki gospodarcze, środowiskowe i społeczne.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Ustanowienie długoterminowego planu dotyczącego zachodniego stada atlantyckiego ostroboka pospolitego oraz połowów eksploatujących to stado jest kluczowe dla efektywnego i prawidłowego korzystania z zasobów rybołówstwa. O ile ustalone zasady będą przestrzegane, stada ryb nie zostaną wyniszczone i będzie można je eksploatować w zrównoważony sposób. W przedmiotowym sprawozdaniu ważne jest też to, że Portugalia ma możliwość utrzymania swych wcześniejszych poziomów połowów, co jest istotne dla dobrej kondycji rybołówstwa, które bardzo ostatnio ucierpiało.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) W czasie, gdy nadmierne połowy stają się coraz bardziej powszechne, musimy więcej rozmawiać o wprowadzeniu kwot połowów oraz o sposobach ich przestrzegania i monitorowania. Naukowcom nie udało się jednak jeszcze określić dokładnie liczebności stad ryb, w tym przypadku atlantyckiego ostroboka pospolitego. Dlatego wszystkie podejmowane działania opierają się na danych szacunkowych. Mimo to trzeba z takich danych korzystać, by ustalić wysokość całkowitych dopuszczalnych połowów. Wstrzymałem się od głosu, gdyż przedmiotowe sprawozdanie nie koncentruje się w wystarczającym stopniu na gospodarczych aspektach połowów ostroboka.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pana posła Gallaghera, gdyż popieram jego przesłanie.

Uważam, że w miarę postępów nauki opinia naukowa dotycząca wartości, na podstawie których ustalano biologiczne punkty odniesienia, może ulec zmianie. W tej sytuacji oczywiste jest, że plan powinien przewidywać możliwość dostosowania punktów odniesienia.

Zgadzam się ze sprawozdawcą co do stref połowu dla statków odławiających ostroboka pospolitego. Należałoby stworzyć zasadę bardziej elastyczną od proponowanej przez Komisję. Statki poławiające w jednej strefie muszą mieć możliwość wyładunku połowu w porcie innej strefy. Dlatego uważam, że system, w ramach którego kapitan statku rybackiego musi prowadzić dziennik połowów oraz miejsc połowów, jest realistyczny i sprawiedliwy.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Wieloletnie plany stanowią ważny instrument zapewniający eksploatację zasobów rybołówstwa w zrównoważonych warunkach gospodarczych, środowiskowych i społecznych. Dlatego poparłem przedmiotowe sprawozdanie w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego plan długoterminowy dotyczący zachodniego stada ostroboka pospolitego i cieszę się, że poprawka zaproponowana przez panią Patrão Neves została przyjęta, gdyż jest ona ważna dla ochrony tradycyjnych flot, a także dla interesów Portugalii.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Spór między instytucjami dotyczy tego, jaka część planu zarządzania połowami dotyczy ustanowienia TAC, będąc tym samym zadaniem samej Rady. Kilka państw członkowskich uważa, że Rada powinna samodzielnie zadecydować o całym planie, ale pogląd ten nie jest powszechnie podzielany, nawet w służbie prawnej Rady. Większość uważa, że matematyczna zasada określająca TAC powinna być ustalona przez Radę, a nie w procedurze współdecyzji. 1 grudnia 2009 r., tj. w dzień wejścia w życie traktatu lizbońskiego, w Komisji Rybołówstwa odbyło się „głosowanie wstępne” w sprawie poprawki przedstawionej m.in. przez pana posła Gallaghera, ale nie doszliśmy do ostatecznego głosowania w sprawie projektu sprawozdania po poprawkach. Naszym celem było udzielenie sprawozdawcom (panu Gallagherowi w sprawie ostroboka i pani Bilbao Barandice w sprawie sardeli) mandatu politycznego do negocjacji z Radą. W końcu, po niemal roku wahania Rady, Komisja Rybołówstwa zdecydowała się na pełne głosowanie, by wywrzeć presję na Radzie.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Zachodnie stado ostroboka pospolitego ma największe znaczenie gospodarcze dla wód UE. Wniosek Komisji Europejskiej ustanawia długoterminowy plan dotyczący zachodniego stada atlantyckiego ostroboka pospolitego oraz połowów eksploatujących to stado. Wniosek ma na celu zapewnienie eksploatacji żywych zasobów wodnych zapewniającej zrównoważone warunki gospodarcze, środowiskowe i społeczne. Długoterminowy plan dotyczący ostroboka może posłużyć jako model dla przyszłych planów wieloletnich dotyczących regulowania połowów na wodach UE. Popieram poprawki przedstawione w Komisji Rybołówstwa, a dotyczące większej elastyczności w określaniu biologicznych punktów odniesienia oraz kalkulacji ilości połowów poprzez określenie górnego i dolnego limitu, oraz większej koordynacji z przepisami ustanawiającymi wspólnotowy system kontroli w celu zapewnienia przestrzegania przepisów wspólnej polityki rybołówstwa. Dlatego głosuję za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania.

 
  
  

Sprawozdanie: Marek Józef Gróbarczyk (A7-0295/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Morze Bałtyckie posiada status „szczególnie wrażliwego obszaru morskiego” (PSSA), nadany mu przez Komitet Ochrony Środowiska Morskiego Międzynarodowej Organizacji Morskiej. Jest więc ono jednym z najcenniejszych i najbardziej wrażliwych ekosystemów morskich naszego globu. Głosowałem za przyjęciem postanowień zawartych w przedmiotowym dokumencie, zgodnie z którymi musimy umożliwić zrównoważoną eksploatację żywych zasobów wodnych, bez konieczności zaniżania standardów sprzedaży. W skutecznym zapobieganiu przyłowom oraz ograniczaniu odrzutów zbyt dużej ilości młodocianych i niewymiarowych osobników gatunku docelowego lub niedocelowego niezwykle istotne jest, aby zachęcać sektor rybołówstwa do korzystania z najlepszych pod względem selektywności narzędzi połowowych oraz do zaniechania połowów w obszarach występowania dużej ilości ryb niewymiarowych i gatunków innych niż docelowe. Musimy rozpocząć reformę systemu odrzutów. Moim zdaniem będzie to jedną z najważniejszych kwestii w trakcie debaty nad reformą wspólnej polityki rybołówstwa w roku 2011.

 
  
MPphoto
 
 

  Slavi Binev (NI), na piśmie (BG) Wszystkich nas niepokoją wynikające z ludzkiej działalności i masowych połowów skutki dla środowiska, jakie widzimy w postaci malejących stad i niekontrolowanych połowów przemysłowych. Dlatego głosuję za wprowadzeniem zrównoważonej eksploatacji żywych zasobów wodnych, i za rewizją obszarów ochronnych w Morzu Bałtyckim.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania, gdyż wzywa się w nim do ograniczeń połowów storni i skarpa w wodach Morza Bałtyckiego. Istnieje nadrzędną konieczność zaprzestania prowadzenia w Morzu Bałtyckim połowów przemysłowych. Ze względu na brak wiarygodnych danych naukowych pozwalających na ocenę przyłowów dorsza w połowach paszowych, uważam za niezbędne niezwłoczne wprowadzenie w pełni udokumentowanych połowów i pełnego monitoringu na statkach prowadzących tego typu połowy. Podzielam stanowisko Parlamentu Europejskiego, że Unia musi natychmiastowo uregulować kwestię połowów przemysłowych w Morzu Bałtyckim, mając na uwadze, że połowy te z ekologicznego punktu widzenia są niebezpieczne dla bałtyckiego ekosystemu.

Musimy wziąć pod uwagę fakt, że Morze Bałtyckie jest jednym z najcenniejszych i najbardziej wrażliwych ekosystemów morskich naszego globu i że posiada status „szczególnie wrażliwego obszaru morskiego” (PSSA). Co więcej, w Morzu Bałtyckim zachodzą zmiany klimatyczne wywołujące zmiany w adaptacji różnych gatunków ryb, a w konsekwencji ich przemieszczanie i zmiany ich tarlisk. Dlatego zgadzam się z wezwaniem Parlamentu kierowanym do Komisji w prawie przeprowadzenia rewizji obszarów ochronnych w Morzu Bałtyckim.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Unia Europejska, a szczególnie kraj taki jak Portugalia, którego powołaniem jest morze i rybołówstwo, oraz masowe połowy i przemysł przetwórczy, musi utrzymywać rybołówstwo jako rentowną i zrównoważoną działalność gospodarczą. Portugalia potrzebuje takiego rybołówstwa i takiego stanu morza, który zapewni rybom i innym gatunkom możliwość rozmnażania. Dlatego podzielam opinię sprawozdawcy, który twierdzi, że „w skutecznym zapobieganiu przyłowom oraz ograniczaniu odrzutów zbyt dużej ilości młodocianych i niewymiarowych osobników gatunku docelowego lub niedocelowego niezwykle istotne jest, aby zachęcać sektor rybołówstwa do korzystania z najlepszych pod względem selektywności narzędzi połowowych oraz do zaniechania połowów w obszarach występowania dużej ilości ryb niewymiarowych i gatunków innych niż docelowe”.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) W skutecznym zapobieganiu przyłowom oraz ograniczaniu odrzutów zbyt dużej ilości młodocianych i niewymiarowych osobników gatunku docelowego lub niedocelowego niezwykle istotne jest, aby zachęcać sektor rybołówstwa do korzystania z najlepszych pod względem selektywności narzędzi połowowych oraz do zaniechania połowów w obszarach występowania dużej ilości ryb niewymiarowych i gatunków innych niż docelowe.

Uważam, że nie jest celowym wprowadzanie całkowitego zakazu odrzutów w przypadku storni, bądź innych ryb flądrowatych, gdyż wpłynie to negatywnie na stan ich zasobów. Wprowadzenie zakazu odrzutów może zostać wykorzystane do zalegalizowania masowych połowów niewymiarowych dorszy w Morzu Bałtyckim w połowach paszowych. Warto podkreślić, że Morze Bałtyckie posiada status „szczególnie wrażliwego obszaru morskiego” (PSSA), nadany mu przez Komitet Ochrony Środowiska Morskiego Międzynarodowej Organizacji Morskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, które jest zgodne z wnioskiem o uproszczenie administracji, ale nie wprowadza zasadniczych zmian w zakresie ograniczenia połowów storni i skarpa w wodach Morza Bałtyckiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Rybołówstwo musi w długiej perspektywie stanowić zrównoważoną działalność gospodarczą, co jest możliwe tylko przy ostrożnym zarządzaniu zasobami rybnymi. Obawy, które wyraża sprawozdawca, są więc uzasadnione. Uwzględniają one potrzebę ochrony gatunków i bioróżnorodności. Dlatego zgadzam się z przyjętymi tu zakazami i ograniczeniami.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Zważywszy na ograniczone zasoby Morza Bałtyckiego, musimy ściśle kontrolować połowy cennych gatunków ryb. W tym celu należy wyraźnie określić zadanie kompetentnych organizacji UE tak, by można było sprawować kontrolę i nakładać ograniczenia w sytuacji nieuzasadnionej eksploatacji zasobów morskich. Trzeba wprowadzić kwoty pozwalające na odbudowę zasobów rybnych w Morzu Bałtyckim. Wszystkim zainteresowanym należy wysłać wyraźny sygnał, że irracjonalna eksploatacja zasobów rybnych może być zgubna.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Coraz więcej gatunków ryb w Morzu Bałtyckim jest bezpośrednio zagrożonych. W Morzu Bałtyckim łowi się na przykład mniej dorszy niż 15 lat temu, a ryby są mniejsze i gorszej jakości. Jednym z czynników, które najbardziej przyczyniają się do tego spadku są połowy przemysłowe oraz sposób postępowania z przyłowami. Tradycyjne drobne rybołówstwo przybrzeżne może czasem zapewnić zrównoważone zarządzanie zasobami rybnymi. Wstrzymałem się natomiast od głosowania, gdyż w sprawozdaniu wyraźnie podaje się, że brak wiarygodnych danych naukowych na ten temat.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego wniosku.

Doświadczenie zdobyte w wyniku stosowania systemu odrzutów w Morzu Bałtyckim wskazuje, że system ten funkcjonuje odpowiednio i ma praktyczne zastosowanie w odniesieniu do pewnych gatunków ryb. Gatunki stanowiące przyłów mogą mieć niską wartość rynkową, mogą zupełnie nie nadawać się do spożycia przez człowieka lub ich wyładunek jest zabroniony przez prawo. Dlatego artykuł ten umożliwia względnie zrównoważoną eksploatację żywych zasobów wodnych, bez konieczności zaniżania standardów sprzedaży. W skutecznym zapobieganiu przyłowom oraz ograniczaniu odrzutów zbyt dużej ilości młodocianych i niewymiarowych osobników gatunku docelowego lub niedocelowego niezwykle istotne jest, aby zachęcać sektor rybołówstwa do korzystania z najlepszych pod względem selektywności narzędzi połowowych, oraz do zaniechania połowów na obszarach występowania dużej ilości ryb niewymiarowych i gatunków innych niż docelowe.

Należy również wprowadzić ruchome okresy ochronne, zależne od stopnia gotowości ryb do tarła. W związku ze zmianami klimatycznymi zachodzącymi w Morzu Bałtyckim, wywołującymi zmiany w adaptacji różnych gatunków ryb, a w konsekwencji ich przemieszczanie i zmianę ich tarlisk, konieczna może być rewizja obszarów ochronnych w Morzu Bałtyckim.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż sądzę, że trzeba propagować zrównoważone zarządzanie zasobami morskimi zgodnie z celem, jakim jest ochrona zasobów rybnych w Morzu Bałtyckim, które jest jednym z najcenniejszych i najbardziej wrażliwych ekosystemów morskich naszego globu.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Szczegółowe zasady techniczne dotyczące połowów w Morzu Bałtyckim (wielkość sieci, obszary zamknięte itp.) podano w rozporządzeniu Rady (WE) nr 2187/2005. Przed wejściem w życie traktatu lizbońskiego Rada często działała jednak na skróty, przyjmując szybko takie zasady poprzez ich włączenie do rozporządzenia w sprawie kwot. Na przykład rozporządzenie Rady (WE) nr 1226/2009 ustalające uprawnienia do połowów w roku 2010 zawiera postanowienia związane ze środkami technicznymi, tj. art. 7 określający zakaz selekcji jakościowej i załącznik III określający ograniczenia połowów storni i skarpa. Po wejściu w życie traktatu lizbońskiego postanowienia te nie są już zgodne z prawem, zatem rozporządzenie Rady (WE) nr 2187/2005 musi zostać zmienione. Taki jest cel przedmiotowego wniosku, który został przyjęty jednomyślnie w Komisji Rybołówstwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Viktor Uspaskich (ALDE), na piśmie (LT) W przyszłym roku Parlament Europejski będzie rozmawiać o reformie wspólnej polityki rybołówstwa. Zgadzam się, że proces ten musi uwzględniać środki służące zrównoważeniu eksploatacji zasobów rybnych i skutecznemu zarządzaniu zasobami morskimi. Jak wskazała Międzynarodowa Organizacja Morska, Morze Bałtyckie jest „szczególnie wrażliwym obszarem morskim”. Jest więc ono jednym z najcenniejszych i najbardziej wrażliwych ekosystemów morskich naszego globu, ale nie możemy też zapominać o ludzkim wymiarze tego problemu, o którym nie wspomniano w sprawozdaniu. Rybołówstwo ma na Litwie głębokie tradycje. Choć sektor ten ma stosunkowo mały udział w PKB Litwy, jest on szczególnie ważny dla litewskiej gospodarki. Te regiony Litwy, które utrzymują się z rybołówstwa, przechodzą w ostatnich latach znaczne trudności gospodarcze i społeczne ze względu na politykę ograniczania połowów i ochrony stad.

Na Litwie coraz trudniej utrzymać się z działalności związanej z rybołówstwem. Z powodu niskich płac praca taka jest dla ludzi młodych nieatrakcyjna. Co za tym idzie, Litwa i inne państwa członkowskie UE muszą nadal wdrażać większość obszarów polityki określonej w ramach Europejskiego Funduszu Rybackiego. Pomoc ta pomoże tworzyć nowe miejsca pracy, zwiększy wartość produktów rybnych, zachęci do ekoturystyki itp.

 
  
  

Sprawozdania: Izaskun Bilbao Barandica (A7-0299/010), Pat the Cope Gallagher (A7-0296/2010), Marek Józef Gróbarczyk (A7-095/2010), João Ferreira (A7-0184/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Andrew Henry William Brons i Nick Griffin (NI), na piśmie – W głosowaniach nad sprawozdaniami posłów Bilbao Barandicy, Gallaghera i Ferreiry wstrzymaliśmy się od głosu, ponieważ zawierały one zarówno korzystne, jak i szkodliwe propozycje dotyczące tego samego instrumentu. Zagłosowaliśmy jednakże za przyjęciem sprawozdania posła Gróbarczyka pomimo wątpliwości dotyczących jego treści (tj. sugestii, jakoby system odrzutów funkcjonował prawidłowo w odniesieniu do pewnych gatunków ryb – jesteśmy bowiem całkowicie przeciwni systemowi odrzutów). Zagłosowaliśmy za przyjęciem sprawozdania, ponieważ zakłada ono reformę systemu odrzutów. Na tyle przynajmniej możemy liczyć, zważywszy na ograniczenia w ramach wspólnej polityki rybołówstwa.

 
  
  

Sprawozdanie: João Ferreira (A7-0184/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Generalnie zgadzam się z proponowanymi poprawkami, jako że wprowadzanie obcych gatunków to jeden z głównych elementów zakłócających ekosystemy i – jak przyznała sama Komisja – wraz z niszczeniem siedlisk naturalnych stanowi jedną z głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej na świecie. Dlatego popieram propozycje ustanawiające warunki wprowadzania obcych i niewystępujących miejscowo gatunków poprzez ścisłe zdefiniowanie wymogów, jakie powinny spełniać zamknięte zakłady akwakultury, jak również niezbędny nadzór zakładów, mający zapewnić rzeczywiste przestrzeganie wszystkich wymogów technicznych zaproponowanych przez specjalistów.

Szczególnie w tym czasie, kiedy wdrażana jest nowa europejska strategia w tej dziedzinie, akwakultura wymaga silnego wspierania badań naukowych i rozwoju technologicznego w dziedzinie hodowli gatunków rodzimych, aby umożliwić większe zróżnicowanie produkcji. Popieram poprawki, które służą zaangażowaniu Parlamentu w tej dziedzinie poprzez włączenie starych przepisów dotyczących komitologii do Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie (IT) Przede wszystkim gratuluję panu posłowi Ferreirze sprawozdania, za którego przyjęciem głosowałem.

Ostatnie badania wykazały potrzebę rozwoju europejskiego sektora akwakultury oraz wzmożenia badań naukowych w dziedzinie hodowli gatunków rodzimych. Dzięki temu będzie można zapewnić większe bezpieczeństwo, lepszą jakość i większe zróżnicowanie produktów oferowanych konsumentom, zwiększając jednocześnie bezpieczeństwo środowiska naturalnego.

Co się tyczy wprowadzania gatunków egzotycznych w zamkniętych systemach akwakultury, co według Komisji dotyczy głównie „akwakultury i praktyk przechowywania”, uważam, że takim praktykom winno towarzyszyć ścisłe monitorowanie zakładów, systemów oraz transportu zwierząt, tak aby zapobiec ucieczkom, które mogą wywołać zakłócenia w rodzimych ekosystemach oraz naturalnych siedliskach, bo to z kolei należy do głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej na skalę światową.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie wykorzystania w akwakulturze gatunków obcych i niewystępujących miejscowo, jako że umożliwia ono zaostrzenie wymogów, jakie powinny spełniać zamknięte zakłady akwakultury oraz transport produktów akwakultury, aby zminimalizować wpływ na ekosystemy i różnorodność biologiczną.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Europejski sektor akwakultury tworzy ponad 16 500 przedsiębiorstw, całkowity roczny obrót w tej działalności przekracza 3,5 miliarda euro, dając zatrudnienie – zarówno pośrednio, jak i bezpośrednio – dla około 64 tysięcy osób. Co więcej, jako że zasoby ryb się kurczą, akwakultura stwarza niezliczone możliwości dla europejskiego przemysłu. Proponowane ułatwienie procesu wprowadzania egzotycznych gatunków do akwakultury należy zrównoważyć poprzez ścisłe zdefiniowanie wymogów, jakie powinny spełniać zamknięte zakłady akwakultury, oraz niezbędny nadzór zakładów, mający zapewnić właściwe przyjęcie i przestrzeganie wszystkich wymogów technicznych zaproponowanych przez specjalistów.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Zmiana rozporządzenia zaproponowana przez Komisję oparta jest na wynikach projektu IMPASSE, który polegał na wspólnych działaniach w zakresie wpływu na środowisko egzotycznych gatunków stosowanych w akwakulturze. W projekcie tym zaproponowano operacyjną definicję zamkniętego zakładu akwakultury – dokładniejszą i bardziej zawężoną w stosunku do obecnej definicji – zgodnie z którą „można znacząco ograniczyć stopień zagrożenia związany z gatunkami obcymi, potencjalnie do dopuszczalnego poziomu, jeżeli kontroluje się możliwość ucieczki docelowych i niedocelowych organizmów w trakcie transportu oraz poprzez szczegółowo określone protokoły w zakładzie otrzymującym”. Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ zgadzam się co do tego, że istnieje potrzeba zwolnienia z wymogu uzyskania zezwolenia w przypadku wprowadzania i przenoszenia w celu wykorzystania w zamkniętych zakładach akwakultury, przez co wprowadzi się zwolnienie podmiotów z tej formalności administracyjnej.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Kluczowe zagadnienie poruszone w sprawozdaniu, jak stwierdziliśmy w toku debaty – ułatwienie procesu wprowadzania obcych gatunków do akwakultury w „zakładach zamkniętych” – winno iść w parze z możliwie najściślejszym zdefiniowaniem wymogów, jakie powinny spełniać owe zakłady, będąc na bieżąco z najnowszymi informacjami technicznymi i naukowymi. Zanim nastąpi otwarcie takich zakładów, a także później, w toku ich działalności, należy również zapewnić ich nadzór. Zrównoważony rozwój akwakultury wymaga silnego wspierania badań naukowych i rozwoju technologicznego w dziedzinie hodowli gatunków rodzimych. Gatunki te powinny być traktowane preferencyjnie względem gatunków obcych, aby umożliwić zróżnicowanie produkcji i oferty żywnościowej oraz podnieść jej jakość, zwiększając jednocześnie bezpieczeństwo środowiska naturalnego.

Co się tyczy procesu przygotowania sprawozdania, cieszę się, że Komisja w swoim projekcie rozporządzenia uwzględniła propozycje przyjęte przez Komisję Rybołówstwa. Żałuję jedynie, że za nieodzowne uznano formalne przedłożenie nowego wniosku, co prowadzi do opóźnienia w sformalizowaniu porozumienia w pierwszym czytaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE), na piśmie – Choć akwakultura to ważne źródło zarówno zatrudnienia, jak i żywności, to istotna jest ochrona środowiska naturalnego przed potencjalnymi zagrożeniami. Istniejące prawodawstwo służy jej zapewnieniu, a dzisiejsza propozycja nie podkopuje tych starań. W związku z tym poparłem sprawozdanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie (DE) Podczas gdy zasoby ryb w oceanach świata powoli się wyczerpują, a połowy osiągają dopuszczalne limity, hodowla ryb i skorupiaków w akwakulturze w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu. Produkcja akwakultury jest zatem sektorem wzrostowym, do czego przywiązuje się należytą wagę w przedmiotowym sprawozdaniu. Śródlądowe zakłady akwakultury, takie jak stawy rybne czy systemy przepływowe, posiadają wyższe wskaźniki wzrostu aniżeli inne sektory produkcji spożywczej, a produkcja w tych zakładach już jest większa od produkcji w zakładach morskich. W szczególności hodowla w stawach rybnych ma długą tradycję: ryby i skorupiaki hoduje się od stuleci, przeważnie w sztucznych zbiornikach. Zamknięte zakłady akwakultury mają ogromne zalety z punktu widzenia ekologii, są również korzystnym rozwiązaniem, jeżeli chodzi o problem antybiotyków. Popieram przedmiotowe sprawozdanie, w którym wzywa się do przyjęcia istotnych warunków ramowych dotyczących zamkniętych zakładów akwakultury oraz ściśle definiuje się przesłanki wprowadzania egzotycznych gatunków ryb. Aby, poprzez optymalne wprowadzanie egzotycznych gatunków, zapobiec zakłócaniu rodzimych ekosystemów, ważne jest wspieranie hodowli w systemach zamkniętych.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Sprawozdanie pana posła Ferreiry dotyczy zmiany rozporządzenia Rady nr 708/2007 ustanawiającego ramy regulacyjne wykorzystania gatunków obcych i niewystępujących miejscowo w akwakulturze. Te ramy prawne są obecnie poddawane reformie po zakończeniu tzw. projektu IMPASSE, którego celem było opracowanie wytycznych dla właściwych pod względem wpływu na środowisko praktyk wprowadzania i przenoszenia w akwakulturze. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Marisa Matias (GUE/NGL), na piśmie (PT) Wprowadzanie gatunków obcych stanowi jedną z głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej oraz zakłócania ekosystemów na świecie. Wprowadzanie gatunków obcych w akwakulturze wymaga zatem ścisłego zdefiniowania wymogów, jakie powinny spełniać zamknięte zakłady akwakultury, oraz nadzoru tych zakładów. Ścisłym regulacjom oraz nadzorowi powinien również podlegać transport gatunków docelowych i niedocelowych. Dlatego też głosowałam za przyjęciem sprawozdania. Uważam też, że należy wzmocnić badania i rozwój na potrzeby hodowli gatunków rodzimych, aby zmniejszyć ryzyko związane z wprowadzaniem egzotycznych gatunków oraz propagować bardziej zrównoważoną produkcję.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT)Wprowadzanie egzotycznych gatunków jest jednym z najpoważniejszych elementów zakłócających ekosystemy i wraz z niszczeniem siedlisk naturalnych stanowi jedną z głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej. Ułatwienie procesu wprowadzania egzotycznych gatunków do akwakultury należy zrównoważyć poprzez wprowadzenie ścisłej definicji wymogów, jakie powinny spełniać zamknięte zakłady akwakultury (zgodnie z wynikami projektu IMPASSE), oraz niezbędny nadzór zakładów, mający zapewnić prawidłowe przyjęcie i przestrzeganie wszystkich wymogów technicznych zaproponowanych przez specjalistów.

Zrównoważony rozwój akwakultury wymaga silnego wspierania badań naukowych i rozwoju technologicznego w dziedzinie hodowli gatunków rodzimych, tak aby umożliwić zróżnicowanie produkcji i oferty żywnościowej oraz podnieść jej jakość, zwiększając jednocześnie bezpieczeństwo środowiska naturalnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Wprowadzanie egzotycznych gatunków wraz z niszczeniem siedlisk naturalnych stanowi jedną z głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej. Coraz więcej gatunków w akwakulturach wymiera, co prowadzi do trwałych zniszczeń w całym ekosystemie. Wstrzymałem się od głosu, ponieważ w sprawozdaniu niedostatecznie szczegółowo podchodzi się do rzeczywistych problemów.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Wprowadzanie obcych gatunków to jeden z głównych elementów zakłócających ekosystemy i wraz z niszczeniem siedlisk naturalnych stanowi jedną z głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej na świecie. Wprowadzanie obcych gatunków do europejskich wód przybrzeżnych i otwartych w wielu przypadkach odbywało się za sprawą „akwakultury i praktyk przechowywania”.

Ułatwienie procesu wprowadzania egzotycznych gatunków do akwakultury winno iść w parze ze ścisłym zdefiniowaniem wymogów, jakie powinny spełniać zamknięte zakłady akwakultury, oraz niezbędnym nadzorem zakładów, mającym zapewnić właściwe przyjęcie i przestrzeganie wszystkich wymogów technicznych zaproponowanych przez specjalistów.

Zrównoważony rozwój akwakultury wymaga silnego wspierania badań naukowych i rozwoju technologicznego w dziedzinie hodowli gatunków rodzimych, tak aby umożliwić zróżnicowanie produkcji i oferty żywnościowej oraz podnieść jej jakość, zwiększając jednocześnie bezpieczeństwo środowiska naturalnego. Liczę zatem, że będzie to silny bodziec do urzeczywistnienia rzeczonych postulatów.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, jako że wyniki projektu IMPASSE ujawniły, że „można znacząco ograniczyć stopień zagrożenia związany z gatunkami obcymi, potencjalnie do dopuszczalnego poziomu, jeżeli kontroluje się możliwość ucieczki docelowych i niedocelowych organizmów w trakcie transportu oraz poprzez szczegółowo określone protokoły w zakładzie otrzymującym”. Uzasadnia to zatem w zupełności zwolnienie z wymogu uzyskania zezwolenia w przypadku wprowadzania i przenoszenia w celu wykorzystania w zamkniętych zakładach akwakultury.

Zmniejszenie obciążenia administracyjnego oraz kosztów związanych z ubieganiem się o zezwolenia stanowi ważną zachętę dla sektora akwakultury. Takie rozwiązanie nie zagrozi wymaganej ochronie różnorodności biologicznej oraz środowiska, o ile będzie mu towarzyszyć ścisłe zdefiniowanie wymogów, jakie powinny spełniać zamknięte zakłady akwakultury, oraz niezbędny nadzór zakładów.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Projekt Komisji przewiduje zmiany w rozporządzeniu w sprawie wykorzystania w akwakulturze gatunków obcych i niewystępujących miejscowo na podstawie wyników projektu IMPASSO, który dotyczył wpływu gatunków obcych na środowisko. W ramach tego projektu opracowano definicję operacyjną zamkniętego zakładu akwakultury, która uściśla i zawęża zakres dotychczasowej definicji oraz odzwierciedla podejście, w myśl którego stopień ryzyka związanego z obcymi gatunkami można znacząco ograniczyć. W świetle tych wyników Komisja proponuje, by wprowadzanie i przenoszenie w celu wykorzystania w zamkniętych zakładach akwakultury zostało wyłączone z wymogu uzyskania zezwolenia, przez co zwolni się podmioty gospodarcze z tej formalności administracyjnej. Jak zauważa sprawozdawca, wprowadzanie obcych gatunków to jeden z głównych elementów zakłócających ekosystemy i wraz z niszczeniem siedlisk naturalnych stanowi jedną z głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej na świecie. Znaczna część egzotycznych gatunków obecnych w europejskich wodach przybrzeżnych i otwartych została wprowadzona za pomocą „akwakultury i praktyk przechowywania”. Zważywszy na to, sprawozdawca przedłożył poprawkę uściślającą, że zamknięte zakłady akwakultury oznaczają zakłady znajdujące się na lądzie, co ma ograniczyć ewentualność przeżycia organizmów, które uciekły. Inne poprawki dotyczą procedury komitologii.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Wykorzystanie obcych oraz niewystępujących miejscowo gatunków w akwakulturze niszczy ekosystemy środowiska naturalnego, zasługujące na ochronę ze strony UE, a to skutkuje w szczególności utratą różnorodności biologicznej. W ramach projektu IMPASSE, który polegał na wspólnych działaniach w zakresie wpływu na środowisko obcych gatunków stosowanych w akwakulturze, stwierdzono konieczność zapobieżenia ucieczkom takich gatunków oraz materiału biologicznego podczas transportu. Z zadowoleniem przyjmuję to sprawozdanie Parlamentu Europejskiego, ponieważ służy ono bezpieczeństwu biologicznemu, a jednocześnie przyspieszeniu formalności administracyjnych związanych z wymogiem zezwolenia na wprowadzanie i przenoszenie do celów zamkniętych zakładów akwakultury. Jednoznaczne i ścisłe zdefiniowanie „zamkniętego zakładu akwakultury”, jak również regularna aktualizacja wykazu takich zakładów przez państwa członkowskie prowadzi do zrównoważonego rozwoju tego sektora. Państwa członkowskie muszą prowadzić nadzór samych zakładów, jak również środków transportu rzeczonych gatunków. Popieram również nacisk położony na badania naukowe i rozwój technologiczny jako drogę do zmniejszenia szkodliwego oddziaływania tego sektora na ekosystemy środowiska naturalnego. Zwracam wreszcie uwagę, że to rozporządzenie zostało zmienione w trybie zwykłej legislacyjnej procedury współdecyzji, jak przewidziano w traktacie lizbońskim.

 
  
  

Sprawozdanie: Bernhard Rapkay (A7-0324/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  William (The Earl of) Dartmouth (EFD), na piśmie – UKIP sprzeciwia się wszelkim przejawom zarządzania naszym przemysłem przez EU, jako że decyzje w sprawie przyszłego i każdego innego ewentualnego dotowania kopalń węgla powinno zostawić się władzom krajowym wybranym w wyborach. W tym przypadku UE przygotowuje szczególne wytyczne dla rządów – poza zwykłymi regułami pomocy państwa – aby zwiększyć elastyczność zarządzania dopłatami do kopalń węgla. W poprawkach 25 i 36 wydłuża się okres takiej elastyczności, zanim znajdą zastosowanie zwykłe przepisy dotyczące pomocy państwa – co UKIP jest nawet skłonna poprzeć. UKIP wstrzymała się od głosu w głosowaniach nad tymi dwiema poprawkami oraz w głosowaniu końcowym, choć bowiem nie popieramy żadnych przepisów dotyczących pomocy państwa (to władze krajowe winny decydować o poziomach dotacji), to większa elastyczność dla państw członkowskich oraz wydłużenie tego okresu jest korzystne i o wiele bardziej odpowiedzialne z punktu widzenia demokracji, bo oddaje się władzę w ręce rządów, aby podjęły stosowne decyzje.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Poparłem przedmiotowe sprawozdanie. Przemysł węglowy, choć wciąż reprezentuje niewielką część rynku energetycznego UE, zapewnia jednak miejsca pracy zatrudnionym w nim obywatelom unijnym, jak również rozwój gospodarczy w regionach słabo zaludnionych i odległych, gdzie prowadzi działalność większość spółek węglowych. Zgadzam się z poprawkami, w myśl których termin zamknięcia niekonkurencyjnych kopalni węgla zostanie przesunięty do 2018 roku, z możliwością utrzymania kopalń, które nie zdołają stać się konkurencyjne w ustalonym okresie. Kiedy zamyka się niekonkurencyjne kopalnie, ważne jest zapewnienie długookresowego finansowania na środki ochrony środowiska oraz kultywacji terenów byłych kopalń. W niektórych regionach kopalnie to jedyna forma przemysłu, a ich zamknięcie dla wielu ludzi oznaczać będzie grupowe zwolnienia. Istotne jest zatem zapewnienie im wieloletniej pomocy oraz wdrożenie rozmaitych środków związanych z rynkiem pracy, takich jak przekwalifikowanie, aby stworzyć tym ludziom warunki do powrotu na rynek pracy. Dlatego poparłem propozycję Komisji Europejskiej polegającą na przyznaniu takiej pomocy do 2026 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Băsescu (PPE), na piśmie (RO) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pana posła Rapkaya, ponieważ opowiadam się m.in. za wydłużeniem terminu zamknięcia niekonkurencyjnych kopalń węgla. Uważam, że w ten sposób można spróbować uniknąć fali masowych zwolnień, a państwami członkowskimi, w które najmocniej uderzą nowe przepisy, będą Rumunia, Hiszpania i Niemcy. Według mnie działalność niekonkurencyjnych kopalń można zakończyć zgodnie z planem zamknięcia tylko wtedy, gdy nie zdołają one osiągnąć rentowności w określonym terminie.

Zachęcam do stopniowego udzielania pomocy na pokrycie strat produkcyjnych w ramach precyzyjnie określonego planu zamknięcia kopalni. Od 1 stycznia 2011 r. połowa kopalń działających w Rumunii zostanie objęta planem zamknięcia. W związku z tym uważam, że pomoc należy ukierunkować bardziej na pokrycie skutków społecznych i środowiskowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Gerard Batten, John Bufton, Derek Roland Clark, Trevor Colman i Nigel Farage (EFD), na piśmie – UKIP sprzeciwia się wszelkim przejawom zarządzania naszym przemysłem przez EU, jako że decyzje w sprawie przyszłego i każdego innego ewentualnego dotowania kopalń węgla powinno zostawić się władzom krajowym wybranym w wyborach. W tym przypadku UE przygotowuje szczególne wytyczne dla rządów – poza zwykłymi regułami pomocy państwa – aby zwiększyć elastyczność zarządzania dopłatami do kopalń węgla. W poprawkach 25 i 36 wydłuża się okres takiej elastyczności, zanim znajdą zastosowanie zwykłe przepisy dotyczące pomocy państwa – co UKIP jest nawet skłonna poprzeć. UKIP wstrzymała się od głosu w głosowaniach nad tymi dwiema poprawkami oraz w głosowaniu końcowym, choć bowiem nie popieramy żadnych przepisów dotyczących pomocy państwa (to władze krajowe winny decydować o poziomach dotacji), to większa elastyczność dla państw członkowskich oraz wydłużenie tego okresu jest korzystne i o wiele bardziej odpowiedzialne z punktu widzenia demokracji, bo oddaje się władzę w ręce rządów, aby podjęły stosowne decyzje.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie (FR) Po zasięgnięciu konsultacji przez Komisję, we wtorek 23 listopada Parlament Europejski został wezwany do wydania werdyktu w sprawie pomocy państwa na ułatwienie zamykania niekonkurencyjnych kopalń węgla. Głównym problemem okazała się data zaprzestania pomocy państwa. Komisja zaproponowała datę 1 października 2014 r. Uważam, że ze względów środowiskowych należy zdywersyfikować nasze źródła energii oraz propagować metody jej zrównoważonej produkcji. Dlatego 2014 rok wydaje się rozsądną datą odcięcia pomocy. Jednak z uwagi na skutki społeczne zamknięcia kopalń oraz trudności związane z przekwalifikowaniem górników, pomoc będzie wymagana przez cały proces zamykania. W związku z tym większość w Parlamencie Europejskim zdecydowała o przedłużeniu pomocy państwa do 31 grudnia 2018 r. W końcowym głosowaniu postanowiłem wstrzymać się od głosu, ponieważ uważam, że najważniejsze jest przyznanie priorytetu dla zrównoważonych źródeł energii, lecz jednocześnie należy mieć na względzie skutki gospodarcze i społeczne zamknięcia kopalń.

 
  
MPphoto
 
 

  George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie (RO) Postanowiłem zagłosować za poparciem sprawozdania pana posła Bernharda Rapkaya w sprawie pomocy państwa ułatwiającej zamykanie niekonkurencyjnych kopalń węgla. Proponuje się w nim przedłużenie terminu zamknięcia niekonkurencyjnych kopalń węgla o cztery lata: z 2014 roku, jak pierwotnie przewidziano w projekcie Komisji Europejskiej, do roku 2018.

W sprawozdaniu zachęca się również Komisję Europejską do stworzenia strategii przekwalifikowania pracowników, którzy zostaną dotknięci skutkami tych zamknięć. Musimy pamiętać, że niektóre regiony w Unii Europejskiej są całkowicie gospodarczo i społecznie uzależnione od przemysłu węglowego, co dotyczy również Valea Jiului w Rumunii. Sektor górniczy daje 100 tysięcy miejsc pracy w Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Luigi Ciriaco De Mita (PPE), na piśmie (IT) Trwający kryzys gospodarczy i finansowy, który poważnie wstrząsnął gospodarkami „rozwiniętych” krajów Zachodu, pokazał, że ekonomiczny paradygmat sprawności i zdolności samoregulacji rynków nie znajduje już pokrycia w rzeczywistości, ponieważ rzeczywistość wezwała wszystkie podmioty gospodarcze i graczy rynkowych, zwłaszcza graczy na rynkach finansowych, do działania odpowiedzialnego i etycznego, czyli czegoś, o czym zupełnie zapomnieli w ostatnich czasach. Wstrząs w kategoriach finansowych dla całej gospodarki pokazuje, że sektor przemysłu wymaga ogromnego wsparcia, jako że wciąż jest to sektor o fundamentalnym znaczeniu dla gospodarki, zwłaszcza realnej gospodarki. Rozpatrując konkurencyjne i komparatywne mocne oraz słabe strony regionów, zwłaszcza na szczeblu międzynarodowym, nie możemy zapominać, że przemysł górniczy występuje w obszarach, gdzie pierwszy, zasadniczy krok powinien polegać na rozwoju należytych alternatywnych rozwiązań gospodarczych i zawodowych oraz gdzie należy wzmocnić regulacje dotyczące świadczeń z opieki społecznej, aby uniknąć dotkliwego wzrostu bezrobotnych, którym ciężko się przekwalifikować. Sprawozdanie w sprawie pomocy państwa ułatwiającej zamykanie niekonkurencyjnych kopalń węgla, nad którym głosowaliśmy, jest w moim odczuciu przynajmniej po części zbieżne z tymi postulatami.

 
  
MPphoto
 
 

  Ioan Enciu (S&D), na piśmie (RO) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ uważam, że niekonkurencyjne kopalnie węgla powinny korzystać z pomocy państwa, jako że bez niej musiałyby zostać zamknięte, co wywołałoby ogromną falę zwolnień oraz bardzo poważne problemy społeczne. Istotny jest okres przejściowy przewidziany na uczynienie tych kopalń rentownymi lub ich zamknięcie. Służy on z jednej strony zapewnieniu przekwalifikowania zawodowego osób pracujących w przemyśle węglowym, a z drugiej strony – zapewnieniu stopniowego przestawiania się na czystsze źródła energii.

 
  
MPphoto
 
 

  Göran Färm, Anna Hedh, Olle Ludvigsson i Marita Ulvskog (S&D), na piśmie(SV) My, szwedzcy socjaldemokraci uważamy dalsze dotowanie niekonkurencyjnych kopalni węgla za pozbawione sensu, zarówno z powodów środowiskowych, jak i związanych z konkurencyjnością. Jednocześnie uważamy za konieczne podjęcie kompleksowych inicjatyw dotyczących zatrudnienia i środowiska w regionach dotkniętych zamknięciami kopalń, co najprawdopodobniej będzie następstwem zaprzestania ich dotowania. Generalnie sądzimy, że projekt Komisji w tej sprawie jest wyważony i należycie uwzględnia oba aspekty. Subsydia będą wycofywane, lecz operacja ta wymaga ostrożności, zwrócenia uwagi zarówno na miejsca pracy, jak i na środowisko. Dlatego postanowiliśmy spójnie zagłosować za stanowiskiem Komisji.

`

Co się tyczy dopuszczenia możliwości dalszej działalności kopalń, które zyskają rentowność w okresie zamknięcia, podobnie jak Komisja uważamy, że wprowadzenie takiego wariantu byłoby błędem. Aby przyznana pomoc została właściwie wykorzystana, musi być oparta na ostatecznym planie zamknięcia. Nie mamy zdecydowanych preferencji, jeżeli chodzi o datę zakończenia pomocy ułatwiającej zamykanie kopalń, uważamy jednak, że propozycja Komisji, aby był to rok 2014 jest lepsza niż propozycja sprawozdawcy – rok 2018.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Wobec braku szczegółowych regulacji dotyczących przyznawania pomocy państwa na przemysł węglowy oraz utraty mocy z dniem 31 grudnia 2010 r. dotychczas stosowanego rozporządzenia, należy ustanowić przepisy umożliwiające tym państwom członkowskim, które zostały zmuszone do zamykania kopalń węgla, zminimalizowanie gospodarczych i społecznych skutków takich zamknięć. Jako że kopalnie węgla skupiają się w określonych regionach (w Niemczech, Hiszpanii i Rumunii), skutki społeczne równoczesnego zamykania kopalń byłyby znaczne. Z punktu widzenia zatrudnienia, zagrożone są miejsca pracy około 100 tysięcy górników; mogą oni nie być w stanie znaleźć pracy w innych sektorach tak szybko jak to konieczne, co stwarza ryzyko popadnięcia w długotrwałe bezrobocie. W związku z tym projekt zakłada wyposażenie państw członkowskich w ramy prawne umożliwiające skuteczniejsze zaradzenie potencjalnym negatywnym skutkom zamknięcia kopalń, które mogą wystąpić jako następstwo stopniowego wycofywania subsydiów, a zwłaszcza skutkom społecznym i środowiskowym. Służy on również zminimalizowaniu zakłóceń konkurencji na rynku wewnętrznym.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla europejskiego przemysłu węglowego została uregulowana rozporządzeniem Rady (WE) nr 1407/2002 z 23 lipca 2002 r., które traci moc 31 grudnia 2010 r. Wobec braku nowych ram regulacyjnych dopuszczających poszczególne rodzaje pomocy państwa dla przemysłu węglowego, państwa członkowskie będą mogły przyznawać taką pomoc wyłącznie w granicach przewidzianych ogólnymi zasadami pomocy państwa, mającymi zastosowanie do wszystkich sektorów. W porównaniu do rozporządzenia dotyczącego przemysłu węglowego, zasady ogólne pomocy państwa znacznie zmniejszają możliwości przyznawania pomocy dla przemysłu węglowego. Prawdopodobne jest zatem, że niektóre państwa członkowskie zostaną zmuszone do zamknięcia swoich kopalń węgla oraz stanięcia w obliczu społecznych i regionalnych następstw takiej decyzji. Zdaję sobie sprawę, że z uwagi na skupienie kopalń węgla w poszczególnych regionach, skutki społeczne takich jednoczesnych zamknięć będą znaczne. Z uwagi na zatrudnienie w branżach powiązanych z górnictwem, grozi to likwidacją do 100 tysięcy miejsc pracy. Zgadzam się zatem, że plan zamknięcia należy przedłużyć do 31 grudnia 2018 r., co wiąże się z ostatecznym zamykaniem jednostek produkcyjnych, o ile w tym terminie nie staną się konkurencyjne, a ich istnienie nie będzie konieczne dla zaspokojenia zapotrzebowania UE na energię.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Sprawozdanie zawiera ocenę projektu zmiany tego rozporządzenia, autorstwa Komisji Europejskiej, oraz słuszne poprawki do niego. Zmianie ulega okres przyznawania pomocy państwa dla przemysłu węglowego. Bez tej poprawki przedmiotowy okres zakończyłby się z dniem 31 grudnia 2010 r.

Obecnie nowy projekt Komisji Europejskiej zakłada przedłużenie pomocy do 2014 roku. Jednakże Parlament Europejski przyjął projekt, za którym głosowaliśmy, wydłużający jeszcze ów okres do roku 2018. Ma to na celu zaradzenie problemowi natury społecznej – chodzi o zapobieżenie grupowym zwolnieniom pracowników oraz trudnościom związanym z ich integracją na rynku pracy – oraz problemowi dotyczącemu środowiska. Pomoc ma służyć rozwiązaniu tych problemów.

Słuszne jest także zobowiązanie do utrzymania zakładów przemysłu węglowego, które staną się konkurencyjne w tym okresie, jak również zabezpieczenie kwestii środowiskowych oraz dotyczących zdrowia publicznego.

Podkreśla się także potrzebę rekultywacji terenów byłych kopalń, a zwłaszcza usunięcia sprzętu górniczego z kopalni i jej zabezpieczenia, oczyszczenia terenu i usunięcia wody ściekowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Goebbels (S&D), na piśmie (FR) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pana posła Rapkaya oraz dopłatami państwa dla przemysłu węglowego. Węgiel to wciąż istotna część światowych zasobów energetycznych. Gdyby zaprzestać wydobycia węgla w Europie, musielibyśmy go sprowadzać ze Stanów Zjednoczonych lub Australii.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Jahr (PPE), na piśmie (DE) Potrzeba czasu oraz ogromnej dozy pewności, aby przystosować się do zmian w strukturach społecznych. W związku z tym Unia Europejska i Niemcy zamierzają zaprzestać dotowania niekonkurencyjnych kopalń węgla. Okres do roku 2018 zostanie wykorzystany na wdrożenie wymaganych środków restrukturyzacji. Jest to udany kompromis, który dowodzi dalekowzrocznego podejścia wszystkich interesariuszy.

Z racji tego, że w przemyśle tym pracuje bardzo wielu ludzi, ważne jest, aby Unia Europejska i państwa członkowskie dołożyły wszelkich starań w celu złagodzenia negatywnych skutków społecznych i regionalnych tych zmian oraz ograniczyły ich następstwa do minimum. Dlatego rad jestem, że Parlament Europejski poparł dziś ten pogląd. Pozwoli to na uruchomienie trudnych, aczkolwiek koniecznych procesów adaptacyjnych w Europie oraz w samych Niemczech w sposób zrównoważony, oparty na solidnym gruncie politycznym.

 
  
MPphoto
 
 

  Karin Kadenbach (S&D), na piśmie (DE) W sprawie kontynuacji dotowania nierentownych kopalń węgla odstąpiłam od linii przyjętej przez moją grupę i wstrzymałam się od głosu. W moim odczuciu głosowanie w Parlamencie bazuje na nacjonalistycznych odruchach i krótkowzrocznym myśleniu. Sprzeciwiam się dopłatom, ponieważ sądzę, że używanie węgla oraz towarzyszące temu emisje CO2 zasadniczo przeczą naszym wysiłkom obliczonym na zwalczanie zmian klimatu. Pieniądze, które można by zainwestować w odnawialne źródła energii są dosłownie wrzucane w dziurę bez dna. Uważam, że powinniśmy poszukać zrównoważonych alternatyw w dziedzinie wytwarzania energii.

Potrzebujemy też alternatywnych rozwiązań na rynku pracy. Niewątpliwie w przeszłości popełniono wiele błędów i przyjęto krótkowzroczne podejście do polityki zatrudnienia. Zważywszy na to, że zagrożonych jest wiele miejsc pracy, wolałabym udostępnić fundusze raczej na przekwalifikowanie dotkniętych pracowników, zamiast na kontynuację dotowania kopalń węgla. Z tego względu zdecydowałam się wstrzymać od głosu, zamiast zagłosować przeciw.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ zgadzam się z przyjętym punktem wyjścia, że potrzebne są przepisy przejściowe dla tego sektora. Węgiel i jego wydobycie przyczyniają się ogromnie do zanieczyszczenia środowiska, ale w niektórych krajach sektor ten zapewnia również zatrudnienie dla wielu osób. Stąd też nagłe odcięcie poszczególnych form pomocy może mieć poważne następstwa w niektórych państwach członkowskich UE. Ważne jest jednak, by sektor uświadomił sobie, iż w przyszłości nie mogą być zdani wyłącznie na tę pomoc.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Jako że Unia posiada niewiele własnych źródeł energii, sądzę, że wsparcie dla przemysłu wydobycia węgla znajduje uzasadnienie na gruncie unijnej polityki wspierania odnawialnych i kopalnych paliw o mniejszej zawartości węgla do wytwarzania energii. Nie uważam jednak, aby uzasadniało to nieustanne wpieranie niekonkurencyjnych kopalń węgla. Zważywszy na poważne skutki społeczno-ekonomiczne zamykania kopalń, zwłaszcza w słabo zaludnionych regionach, należy zastanowić się nad możliwościami pomocy oraz wsparcia.

Aby jednak zminimalizować zakłócanie konkurencji na rynku wewnętrznym na skutek udzielania pomocy, Komisja winna dopilnować zaprowadzenia, utrzymania i przestrzegania ścisłych i skutecznych warunków konkurencji. W kwestii ochrony środowiska państwa członkowskie przedstawią programy wdrażania środków z dziedziny efektywności energetycznej, odnawialnej energii bądź wychwytywania i składowania dwutlenku węgla, służących łagodzeniu skutków używania węgla dla środowiska.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Marie Le Pen (NI), na piśmie (FR) Euroentuzjaści chcą ułatwienia zamknięć pozostałych kopalń węgla w Europie za pomocą krótkookresowej pomocy państwa. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Niemcy i Rumunia wytwarzają ponad 40 % energii elektrycznej poprzez spalanie węgla, oznacza to, że na ołtarzu ultraliberalizmu zostanie złożone ponad 100 tysięcy ofiar pod pretekstem uczciwej konkurencji oraz ekologicznej poprawności politycznej, w myśl której powinniśmy wytwarzać energię z wiatru. W swoim dążeniu do odnawialnej energii państwa te niewątpliwie będą musiały zastąpić węgiel, kupując energię elektryczną pochodzenia jądrowego od swoich sąsiadów.

Jako byłemu górnikowi przykro mi, kiedy myślę o wszystkich zamkniętych francuskich i europejskich kopalniach węgla, co spowodowało ogromne cierpienie ludzi oraz popadnięcie w ruinę całych regionów – regionów, które stały się gospodarczymi i społecznymi śmietniskami, i częstokroć nie podniosły się z tego. Stąd też moja konkluzja może być niestety tylko jedna: w tej dziedzinie, tak samo jak w wielu innych, brukselska Europa nie dąży do ochrony naszego przemysłu, a tym samym naszych miejsc pracy. Zamiast tego woli marnować ogromne pieniądze na globalistyczne projekty, niemające związku z problemami naszych współobywateli.

 
  
MPphoto
 
 

  Thomas Mann (PPE), na piśmie (DE) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania posła Rapkaya, ponieważ plan wycofania subsydiów do kopalń węgla do 2018 roku zyskał, na szczęście, poparcie szerokiej większości we wszystkich grupach politycznych. Przykład Niemiec pokazuje, jak układ węglowy między rządem federalnym, krajami związkowymi, związkami zawodowymi oraz zarządami może skutkować wydajną produkcją węgla bez potrzeby przeprowadzania zwolnień. Obecnie 100 tysięcy miejsc pracy w Europie jest bardziej bezpieczne. Aby uniknąć jakichkolwiek nieporozumień, należy zdać sobie sprawę, że te dopłaty nie są na stałe, a ich celem nie jest wspieranie niekonkurencyjnej działalności. Chodzi o przyjęcie odpowiedzialnego podejścia do tradycyjnej gałęzi przemysłu europejskiego. Używanie węgla łatwo uzasadnić, czy to jako paliwa do wytwarzania elektryczności, czy też jako surowca w przemyśle chemicznym, zwłaszcza w czasach, kiedy kurczy się podaż zasobów takich jak olej czy gaz. Produkcja minimalnych ilości węgla przyczynia się do naszego bezpieczeństwa energetycznego i broni nas przed zależnością od importu. Błędne jest twierdzenie, że odcięcie dopłat do wydobycia węgla pomoże w ochronie środowiska.

Z perspektywy klimatu nie ma różnicy, czy używamy krajowych, czy też zagranicznych surowców. Musimy kontynuować wspieranie przyjaznej dla środowiska technologii węglowej oraz zabezpieczyć dostawy energii za pomocą produktów krajowych. Aktywna polityka przemysłowa to nie relikt przeszłości, lecz zadanie na przyszłość. Ma być oparta na spójnej strategii konkurencyjności oraz rozsądnej polityce społecznej, obejmującej bezpieczeństwo zatrudnienia.

 
  
MPphoto
 
 

  Marian-Jean Marinescu (PPE), na piśmie (RO) Wraz z utratą mocy przez rozporządzenie w sprawie węgla w dniu 31 grudnia 2010 r. niektóre państwa będą zmuszone zamknąć swoje kopalnie węgla. Głosowałem za przedłużeniem obowiązywania tego rozporządzenia do 31 grudnia 2030 r., wbrew propozycji Komisji polegającej na przedłużeniu do 31 grudnia 2026 r. Niestety, poprawka ta nie zdobyła wymaganej większości. Jednakże udzielono poparcia dla punktu spowalniającego ostry trend spadkowy całkowitej wielkości pomocy przyznawanej przez państwa członkowskie na ułatwienie zamknięć. Ponadto działalność jednostek produkcyjnych zostanie objęta planem ostatecznego zamknięcia, którego termin zakończenia winno się ustalić na 31 grudnia 2020 r., jako że rok 2020 to data pojawiająca się w kontekście projektów wychwytywania, transportu i składowania dwutlenku węgla, nad którymi trwają obecnie prace w państwach członkowskich.

Termin ustalony głosami większości to 31 grudnia 2018 r. Pragnę podkreślić, że ów termin zaprzestania dotowania stanowi mimo wszystko osiągnięcie Parlamentu Europejskiego, gdyż wydłuża o cztery lata proponowany przez Komisję Europejską pierwotny termin, przypadający w 2014 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie pomocy państwa ułatwiającej zamknięcie niekonkurencyjnych kopalń węgla. Węgiel został wyłączony spod zasad pomocy państwa łącznie na okres 35 lat. Komisja zaproponowała, aby położyć kres temu wyłączeniu, dopuszczając pomoc państwa tylko dla tych kopalń, które zostały przeznaczone do zamknięcia w 2014 roku. Każda kopalnia, która nie zostanie zamknięta do tego czasu, musi zwrócić otrzymaną pomoc państwa, a wszystkie kraje udzielające takiej pomocy muszą przedstawić plan łagodzenia skutków zmian klimatu. Niemcy planują zamknąć niekonkurencyjne kopalnie do 2018 roku, a sprawozdawca przedłożył poprawkę przedłużającą propozycję Komisji do 2018 roku. Poparcie jego propozycji wydaje mi się rozsądne.

 
  
MPphoto
 
 

  Marisa Matias (GUE/NGL), na piśmie (PT) Choć sprawozdanie dotyczy ważnych kwestii środowiskowych, takich jak źródła energii oraz zmiany klimatu, jak również kwestii gospodarczych, takich jak utrzymanie niekonkurencyjnych jednostek produkcyjnych w gospodarce w czasach kryzysu gospodarczego i społecznego, głosowałam za jego przyjęciem z uwagi na to, że istotne jest, by opowiedzieć się za aspektem społecznym. Nie należy podejmować środków, które pogłębiają kryzys. Odpowiedzią na kryzys są inwestycje oraz ochrona społeczeństwa, co w tym przypadku oznacza zapewnienie warunków umożliwiających zamykanie przedmiotowych kopalń przez pewien okres czasu po uporaniu się z kryzysem, przez co chroni się miejsca pracy i zwalcza bezrobocie.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Pomoc, o której mowa w sprawozdaniu jest istotna w celu wsparcia dla tych, którzy potencjalnie stracą swoje miejsca pracy w tym przemyśle. Należy niezwłocznie przystąpić do przekwalifikowywania pracowników dotkniętych zamknięciami kopalń, wykorzystując do tego wszelkie możliwe strumienie finansowania ze środków regionalnych, krajowych i unijnych.

W ujęciu długookresowym finansowanie środków służących ochronie środowiska oraz kosztów zamknięcia kopalń powinno być kontynuowane po 2014 roku. Zbyt wczesne zaprzestanie dotowania przemysłu węglowego przez państwa członkowskie może wywołać ogromne problemy środowiskowe i finansowe w dotkniętych regionach i może okazać się bardziej kosztowne, aniżeli stopniowe wycofywanie dopłat.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) To ważne, że utrzymujemy wsparcie dla przemysłu węglowego w Europie, umożliwiając stopniowe zamykanie niekonkurencyjnych kopalń. Jednakże projekt Komisji nie idzie dostatecznie daleko. Górnictwo skupione jest w zaledwie kilku regionach, które w następnych kilku latach będą zmuszone całkowicie zrestrukturyzować swoje gospodarki. W przeszłości widzieliśmy dość często, jak regiony górnicze, które stały się niekonkurencyjne, w krótkim okresie czasu dotykała poważna zapaść gospodarcza i społeczna. Wcześniej wiele z tych regionów uznawanych było za czarne perły gospodarki w Europie.

Jeśli tylko dać im czas na dostosowanie się do zmiany uwarunkowań, mogą nadal stanowić prężne ośrodki gospodarcze. Jeśli jednak zostawimy je na lodzie, poniesiemy spore koszty bezrobocia i bankructwa. Argument Zielonych, że proces ten jest szkodliwy dla środowiska, to czysty wymysł. Węgiel rodzimy jest o wiele bardziej przyjazny dla środowiska niż węgiel z importu. Dlatego też głosowałem za przyjęciem tego przejrzyście zredagowanego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Rareş-Lucian Niculescu (PPE), na piśmie (RO) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ przewidziane w nim środki, jeśli zostaną zatwierdzone przez Radę, pomogą uniknąć poważnych następstw społecznych w wielu państwach członkowskich Unii Europejskiej. Termin zaproponowany przez Komisję Europejską jest zbyt krótki i nierealistyczny. Dlatego należy przedłużyć dotowanie produkcji węgla kamiennego do 2018 roku. Rumunia, moje ojczyste państwo członkowskie, doświadczyła już tak ogromnego wyzwania społecznego. Uważam, że przedłużenie terminu to krok konieczny i pożądany.

 
  
MPphoto
 
 

  Sławomir Witold Nitras (PPE), na piśmie (PL) Z dużym zadowoleniem przyjmuję przegłosowane dzisiaj stanowisko Parlamentu Europejskiego w sprawie pomocy państwa dla zamykania niekonkurencyjnych kopalń.

Należy zwrócić uwagę, że pomoc państwa musi mieć w tym wypadku charakter szczególny, a zapisy, które de facto pozwalają w konsekwencji nie zamykać kopalń i nie nakazują jednoznacznie zwrotu pomocy publicznej w przypadku ich niezamknięcia, powinny być przestrzegane. Nie możemy doprowadzić do sytuacji, kiedy to środki pochodzące z budżetu państwa będą środkami na uzyskanie przez kopalnie rentowności. Zaproponowaliśmy dziś mechanizm zmuszający państwa członkowskie do konsekwentnego ograniczania pomocy publicznej i stopniowego przechodzenia na przepisy ogólne, które odnoszą się do wszystkich sektorów gospodarki.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania posła Rapkaya, ponieważ zgadzam się na przedłużenie terminu do 2018 roku. Proponowana przez Komisję data 2014 nie znajduje uzasadnienia nawet w ocenie wpływu sporządzonej przez Komisję.

Termin do 2018 roku wydaje się właściwy na podstawie oceny wpływu przedstawionej przez Komisję oraz jako logiczna kontynuacja rozporządzenia (WE) nr 1407/2002, gdyż zapewnia społecznie akceptowane rozwiązanie bez masowych zwolnień w wielu państwach członkowskich. Nie wydaje mi się, aby w czasach kryzysu należało zamykać kopalnie i zwalniać tysiące pracowników w całej Europie.

Ponadto sądzę, że problem zanieczyszczenia nie powinien być rozwiązywany w ramach przedmiotowego zagadnienia. W istocie zamknięcie kopalń węgla nie rozwiąże problemu, ponieważ zamiast węgla pochodzącego z tych kopalń będzie węgiel importowany z zagranicy. Jeśli chcemy znaleźć rozwiązanie zapobiegające zmianom klimatu, to musimy poszukać go w zakładach używających węgla. Redukcja emisji możliwa jest tylko przez przekształcenie tych zakładów.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Jestem wdzięczny panu posłowi Rapkayowi za jego znakomite sprawozdanie i popieram przedłożone poprawki. Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ popieram środki służące zapobieżeniu bardzo poważnym skutkom społeczno-ekonomicznym zamknięcia kopalń, zwłaszcza w słabo zaludnionych regionach.

Jako że Unia posiada niewiele własnych źródeł energii, uważam, że wsparcie dla przemysłu wydobycia węgla znajduje uzasadnienie na gruncie unijnej polityki wspierania odnawialnych oraz kopalnych paliw o mniejszej zawartości węgla do wytwarzania energii. Stąd też popieram poczynione starania, zbieżne z szerszą strategią 20-20-20.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie (RO) Na podstawie opinii Parlamentu Europejskiego w sprawie projektu rozporządzenia termin zaprzestania dopłat do produkcji węgla zostaje przedłużony do 31 grudnia 2018 r. (o cztery lata w stosunku do propozycji Komisji) i dotyczy wyłącznie produkcji węgla kamiennego. Sektor węglowy zapewnia około 100 tysięcy miejsc pracy. Kopalnie, których działalność jest uzależniona od pomocy znajdują się w szczególności w Zagłębiu Ruhry w Niemczech, w północno-zachodniej Hiszpanii oraz w regionie Valea Jiului w Rumunii. Około 40 % produkcji energii elektrycznej w Rumunii oparte jest na węglu, głównie węglu kamiennym. Termin zakończenia planu zamknięcia przypadający w roku 2014 (według projektu Komisji) jest ustalony arbitralnie i nie znajduje uzasadnienia w ocenie wpływu przeprowadzonej przez samą egzekutywę UE. Natomiast rok 2018 zapewnia rozwiązanie możliwe do przyjęcia, zważywszy na rzeczoną ocenę wpływu.

Sprawozdawca opowiada się za stopniowym zmniejszaniem pomocy. Coroczne jej zmniejszenie, na podstawie ściśle monitorowanego planu zamknięcia, nie powinno być mniejsze niż 10 % pomocy przyznanej w pierwszym roku. Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, jako że stosowanie rozporządzenia w formie proponowanej przez Parlament Europejski pozwoli złagodzić szkodliwe skutki społeczne zamknięć kopalni, co dotyczy również kopalni z okręgu Valea Jiului.

 
  
MPphoto
 
 

  Miguel Portas (GUE/NGL), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, bo choć dotyczy ono ważnych kwestii środowiskowych, takich jak źródła energii oraz zmiany klimatu, jak również kwestii gospodarczych, takich jak utrzymanie niekonkurencyjnych jednostek produkcyjnych w gospodarce w czasach kryzysu gospodarczego i społecznego, to istotne jest, by opowiedzieć się za aspektem społecznym. Nie należy podejmować środków, które pogłębiają kryzys. Odpowiedzią na kryzys są inwestycje oraz ochrona społeczeństwa, co w tym przypadku oznacza zapewnienie warunków umożliwiających zamykanie przedmiotowych kopalń przez pewien okres po uporaniu się z kryzysem, co chroni miejsca pracy i sprzyja zwalczaniu bezrobocia.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Rozporządzenie Rady (WE) nr 1407/2002 z 23 lipca 2002 r. w sprawie pomocy państwa ułatwiającej zamykanie niekonkurencyjnych kopalń węgla traci moc z dniem 31 grudnia 2010 r. Zmusi to niektóre państwa członkowskie do zamknięcia kopalń węgla w tym terminie oraz do stawienia czoła dotkliwym skutkom społecznym i regionalnym takich równoczesnych zamknięć. Projekt Komisji zakłada ustanowienie ram prawnych umożliwiających państwom członkowskim przedłużenie udzielanej pomocy do 31 grudnia 2014 r., który to termin Parlament z kolei przedłuża do 31 grudnia 2018 r., zapewniając tym samym warunki rozwiązania problemu w sposób zrównoważony w wymiarze środowiskowym i społecznym.

 
  
MPphoto
 
 

  Teresa Riera Madurell (S&D), na piśmie (ES) Zaprzestanie pomocy na zamknięcie niekonkurencyjnych kopalń w 2014 roku – data proponowana przez Komisję – wywoła poważne skutki społeczno-ekonomiczne w niektórych regionach UE, gdzie górnictwo nadal stanowi istotne źródło zatrudnienia. Dlatego tak ważne jest stanowisko Parlamentu zakładające przesunięcie tego terminu do 2018 roku.

Mój sposób głosowania odzwierciedla przekonanie, że zamknięcie kopalń powinno zostać przełożone, tak aby dać stosownym regionom oraz państwom członkowskim – głównie Hiszpanii, Niemcom i Rumunii – czas na przeprowadzenie wymaganej restrukturyzacji w czasach kryzysu.

Restrukturyzacja powinna obejmować z jednej strony przejście do zrównoważonych inicjatyw gospodarczych tworzących miejsca pracy wysokiej jakości, a z drugiej strony, ilekroć to możliwe, bardziej konkurencyjne i zrównoważone wydobycie oraz mniej zanieczyszczający środowisko sposób użycia węgla.

Aby to osiągnąć, Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii musi wspierać badania i innowacje w dziedzinach takich jak przechwytywanie i składowanie CO2 oraz bardziej przyjazne dla środowiska metody spalania węgla.

 
  
MPphoto
 
 

  Frédérique Ries (ALDE), na piśmie (FR) Czy Unia Europejska powinna nadal dotować sektory przemysłu, które w końcu mają zniknąć z Europy? To trudne pytanie, na które musimy odpowiedzieć przyjmując sprawozdanie pana posła Rapkaya w sprawie pomocy państwa ułatwiającej zamykanie niekonkurencyjnych kopalń węgla. Komisja Europejska zaproponowała zakończenie dopłat w październiku 2014 roku. To rozsądna propozycja, która uwzględnia negatywny wpływ na środowisko pomocy dla przemysłu węglowego oraz potrzebę przygotowania przez państwa członkowskie planu odpowiednich środków, np. w dziedzinie efektywności energetycznej, odnawialnej energii czy wychwytywania i składowania dwutlenku węgla.

Fakty są niezbite: 1 288 milionów euro pomocy na produkcję, co daje łącznie 2,9 miliarda dopłat do przemysłu węglowego w okresie 2003-2008, nijak nie pomogło ograniczyć utraty udziału w rynku, ani zapewnić 100 tysiącom pracowników otrzymania użytecznej pomocy w przekwalifikowaniu. Dlatego też żałuję, że Unia Europejska nie zdobyła się teraz na odwagę, by przeciwstawić się przedłużeniu pomocy dla kopalń węgla do 2018 roku, bądź zdecydowanie zwrócić się ku nowym źródłom energii, co mogłoby dać miejsca pracy dla Europejczyków.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Dzisiejsze głosowanie jest sprzeczne z interesem gospodarczym, energetycznym i klimatycznym UE. Dotowanie niekonkurencyjnych kopalń węgla to strata miliardów euro publicznych pieniędzy, zwłaszcza w kontekście obecnych obciążeń finansów publicznych. Przedłużanie pomocy operacyjnej dla kopalń węgla nie rozwieje uzasadnionych obaw pracowników sektora węglowego dotyczących ich przyszłości. Zamiast tego grozi opóźnianiem przestawienia na gospodarkę ekologiczną – w której sektor energetyczny oparty jest na efektywności energetycznej oraz energii odnawialnej – zapewniającą tysiące nowych, trwałych miejsc pracy w byłych regionach produkcji węgla.

 
  
MPphoto
 
 

  Viktor Uspaskich (ALDE), na piśmie (LT) Chociaż górnictwo węglowe nie ma wielkiego związku z litewską gospodarką, sprawozdanie to jest ważne dla mojego państwa. Wraz z utartą mocy przez rozporządzenie (WE) nr 1407/2002 niektóre państwa członkowskie będą zmuszone niezwłocznie zamknąć swoje kopalnie węgla oraz zmierzyć się z poważnymi skutkami społecznymi i regionalnymi z tym związanymi. Litwa nazbyt dobrze zna problemy, z którymi należy sie uporać po takich zamknięciach. Zamknięcie litewskiej elektrowni jądrowej w Ignalinie przyniosło skutek w postaci utraty działalności oraz miejsc pracy. Był to również cios dla naszej niezależności w dziedzinie energii, a nie wolno nam zapominać, że Unia Europejska opiera się na solidarności energetycznej. Obecnie Litwa oraz pozostałe kraje bałtyckie stanowią wyspy energetyczne, odcięte od europejskiego gazu oraz sieci elektrycznych. W tym miesiącu ucieszyły mnie doniesienia, że Komisja Europejska popiera plan połączenia bałtyckiego rynku energii.

Liczę, że projekty takie jak ten związany z elektrownią jądrową w Visaginas oraz projekt połączenia sieci gazowych między Litwą a Polską otrzymają pomoc finansową z UE. Przyniosłoby to korzyści całej Europie. Wreszcie ważne jest, abyśmy mieli na względzie bezpieczeństwo górników oraz pracowników innych branż przemysłu energetycznego. Ostatnie wypadki w Chile i Nowej Zelandii nie pozwalają nam o tym zapomnieć.

 
  
MPphoto
 
 

  Anna Záborská (PPE), na piśmie (SK) Górnictwo węglowe w Europie jest niewydajne i wymaga dotowania. Jednakże tak zwane alternatywne źródła energii są równie mało – o ile nie mniej – wydajne. Elektrownie węglowe mają jedną rzecz wspólną z elektrowniami słonecznymi i wiatrowymi. Energia, która wytwarzają, jest po prostu zbyt kosztowna. Dlatego państwa dotują górnictwo węglowe lub kupują energię wyprodukowaną za wyższą cenę niż cena płacona przez użytkownika końcowego. Każda metoda wytwarzania energii elektrycznej ma swoje plusy i minusy. Doświadczenie nauczyło nas jednak, że nie należy zdawać się tylko na jedno źródło energii. Jeśli bezpieczeństwo energetyczne w Europie to dla nas sprawa pierwszorzędnej wagi, błędem byłoby pozbycie się jednego z możliwych źródeł energii. Państwo nie powinno wykorzystywać pieniędzy podatników na wspieranie niefunkcjonujących przedsiębiorstw. Nie wszystkie kopalnie, które obecnie nie są w stanie przetrwać na rynku bez dopłat, są nieuchronnie skazane na zamknięcie. Niektóre z nich mogą stać się konkurencyjne, jeśli dać im czas na przekształcenia. Rozwiązania przewidziane w sprawozdaniu posła Rapkaya mają im to umożliwić. Pochodzę z Prievidzy, regionu o silnej tradycji górniczej. Wiem, jak wiele rodzin popadłoby w ubóstwo, gdyby ojcowie stracili pracę w kopalni. Również w ich imieniu zagłosowałam za przyjęciem sprawozdania, które stwarza szanse na ocalenie tysięcy miejsc pracy w tradycyjnym regionie górniczym na Słowacji.

 
  
  

Sprawozdanie: Eva Joly (A7-0315/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania dotyczącego prac Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego (WZP) grupy państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP)-UE, ponieważ uważam, że niezwykle ważne jest, by ta organizacja dalej nadzorowała negocjacje w sprawie umów o partnerstwie gospodarczym (UPG) i wspierała współpracę między parlamentarzystami, przyczyniając się do zapewnienia większej przejrzystości wszystkich tych procesów.

W związku z tym uważam, że niezmiernie ważne jest wzmocnienie funkcji, jaką w ramach wspólnych prac pełni Parlament i przyznanie, że powstanie Unii Afrykańskiej i wzrost znaczenia WZP stanowią bez wątpienia wielkie wyzwanie dla współpracy AKP-UE, a co za tym idzie – również dla WZP AKP-UE. Zważywszy na to, że w 2009 roku Komisja i państwa AKP złożyły wniosek w sprawie drugiego przeglądu umowy o partnerstwie z Kotonu, WZP koniecznie musi śledzić bieżące wydarzenia, by zapewnić sobie jako instytucji możliwość przetrwania i rozwoju. Bieżąca współpraca pomiędzy Parlamentem a WZP rozpoczęła się w 2007 roku, a jej skutkiem było utworzenie w zeszłym roku pełnoprawnej delegacji do spraw stosunków z WZP.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, w której zawarta została ocena działań podjętych przez Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne grupy państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP) i UE w 2009 roku. Prace tego zgromadzenia są niezmiernie ważne, ponieważ służą rozwojowi procesów demokratycznych w tych krajach, dlatego też popieram opinie zawarte w przedmiotowej rezolucji, zgodnie z którymi należy angażować przedstawicieli parlamentów w procesy demokratyczne i w krajowe strategie rozwoju. Sądzę, że przegląd umowy o partnerstwie z Kotonu ułatwi nam uporanie się ze zmianami, które zaszły w ciągu dziesięciu lat od jej podpisania, a także przyczyni się do zwiększenia zaangażowania parlamentów narodowych, społeczeństwa obywatelskiego i sektora prywatnego w polityczne i gospodarcze życie tych krajów. Popieram również wniosek o włączenie Europejskiego Funduszu Rozwoju do budżetu UE w celu poprawienia spójności, przejrzystości i wydajności działań związanych z realizacją polityki współpracy na rzecz rozwoju, a także zapewnienia stosownych metod weryfikacji.

 
  
MPphoto
 
 

  Proinsias De Rossa (S&D), na piśmie – Popieram przedmiotowe sprawozdanie dotyczące działań Zgromadzenia Parlamentarnego Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP)-UE. Z zadowoleniem przyjmuję pozytywną odpowiedź komisarza ds. handlu na wystosowaną przez państwa AKP prośbę o zmianę spornych punktów umowy o partnerstwie gospodarczym (UPG). Negocjacje związane z UPG, jak również ich ostateczne wdrażanie, powinny w przyszłości być poddawane ściślejszemu nadzorowi parlamentarnemu. Parlamenty państw AKP powinny dążyć do aktywniejszego uczestnictwa w przyjmowaniu i realizacji założeń zawartych w krajowych i regionalnych dokumentach strategicznych, ponieważ to one stanowią główne instrumenty planowania wspierania rozwoju. Chcąc pomóc rozwiązywać podniesione przez Zgromadzenie Parlamentarne kwestie negatywnych następstw obecnego kryzysu w krajach rozwijających się, musimy stworzyć dodatkowe źródła finansowania – przede wszystkim podatek od międzynarodowych transakcji finansowych. Jednocześnie rządy państw AKP muszą wykazać się zaangażowaniem w walce z rajami podatkowymi, unikaniem opodatkowania i bezprawnym odpływem kapitału. Ustanowienie na początku bieżącej kadencji stałej delegacji do spraw stosunków z Parlamentem Panafrykańskim to krok naprzód, który przyczyni się do wsparcia coraz bardziej politycznych zadań Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Anne Delvaux (PPE), na piśmie (FR) Cieszy mnie przyjęcie przedmiotowego sprawozdania, ponieważ Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne (WZP) wysoką klasą swoich działań zyskało sobie kluczową pozycję wśród stron decydujących o współpracy północ-południe. Zgromadzenie odgrywało na przykład – i wciąż odgrywa – istotną rolę przy nadzorowaniu negocjacji dotyczących umów o partnerstwie gospodarczym (UPG). Ponadto wprowadzone zostały ważne poprawki, w których na przykład zachęca się WZP do poszukiwania nowych i innowacyjnych źródeł finansowania rozwoju, takich jak podatek od międzynarodowych transakcji finansowych, a także wzywa się je do podjęcia kwestii likwidacji rajów podatkowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania dotyczącego prac Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-EU, ponieważ uważam, że zgromadzenie to stanowi ważny fundament otwartego, demokratycznego i pogłębionego dialogu między Unią Europejską a grupą państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP). Aby współpraca była wydajniejsza i bardziej demokratyczna, niezbędne jest większe zaangażowanie parlamentów państw AKP w sporządzanie i projektowanie planów współpracy strategicznej, a także ich aktywniejszy udział w negocjacjach dotyczących umów o partnerstwie gospodarczym prowadzonych z europejskimi rządami.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Choć nie chcę podważać znaczenia działań podejmowanych w 2009 roku przez Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne (WZP) AKP-UE ani zaprzeczać wkładowi tej organizacji we współpracę na rzecz rozwoju, to nie mogę ukryć niepokoju związanego z treścią punktu 6 sprawozdania pani poseł Joly: „zachęca WZP do dalszej pracy w tej dziedzinie i do rozważenia dodatkowych i innowacyjnych źródeł finansowania rozwoju, takich jak podatek od międzynarodowych transakcji finansowych”. Nie uważam, by podatek od międzynarodowych transakcji finansowych mógł przynieść korzyść grupie państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne (WZP) zebrało się dwa razy w 2009 roku; w tym okresie Komisja i grupa państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP) złożyły wniosek o drugi przegląd umowy o partnerstwie z Kotonu, w sprawie którego negocjacje miały przebiegać w 2010 roku. W związku z wywołaną przez umowę o partnerstwie gospodarczym (UPG) regionalizacją grupy AKP istotne dla WZP jest ścisłe monitorowanie rozwoju sytuacji, tak by mogło ono sobie zapewnić przetrwanie i rozwój jako instytucja. Chcę zwrócić uwagę na zaniepokojenie WZP następstwami obecnego kryzysu finansowego: przyjęcie w Luandzie rezolucji w sprawie wpływu kryzysu finansowego na państwa AKP i rezolucje w sprawie następstw kryzysu w grupie AKP, a także metod jego przezwyciężania w tych państwach.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Jeśli Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne AKP-UE ma poprawnie spełniać swoje funkcje w ramach współpracy północ-południe i służyć wzmocnieniu parlamentarnego wymiaru tejże, o czym wspomniała sprawozdawczyni, to należy dążyć do zachowania jego podstawowych cech. Spektrum zasiadających w nim reprezentacji to równocześnie jego największa zaleta, jak i wymóg niezbędny do poprawnego wypełniania własnych zadań. Dlatego też należy odrzucać projekty ograniczenia liczby przedstawicieli ze względu na oszczędności, broniąc tym samym pluralizmu, którego brak poważnie wypaczy ideały zgromadzenia i narazi jego podstawowe cele na niepowodzenie. Musimy zagwarantować dostęp do środków niezbędnych, by wszyscy parlamentarzyści mogli skutecznie i trwale brać udział w zgromadzeniu niezależnie od tego, czy reprezentują UE, czy – w szczególności – grupę państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP).

Wobec tego martwi mnie, że wielokrotnie byliśmy świadkami sytuacji, w której warunki umożliwiające takie uczestnictwo nie zostały zapewnione – chodzi tu przede wszystkim o dostęp do tłumaczeń konferencyjnych. Często rezygnuje się z oficjalnych języków UE i państw AKP – parokrotnie podjęto taką decyzję odnośnie do portugalskiego. Jest to duży błąd i jest ważne, aby go naprawić.

 
  
MPphoto
 
 

  Nathalie Griesbeck (ALDE), na piśmie (FR) Jako członek Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-EU (państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku-Unii Europejskiej) z pełnym przekonaniem głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania dotyczącego działań podjętych przez zgromadzenie w 2009 roku. Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne AKP-EU to wyjątkowa instytucja, której udało się zdobyć pozycję kluczowej strony w stosunkach Europa-Afryka i północ-południe. Z powodzeniem wykazała ona wysoką jakość swoich działań opartych na zasadach współpracy, konsultacji, przejrzystości i demokratycznego dialogu, a także coraz bardziej ożywionej interakcji między Europą a parlamentarzystami z państw AKP. Przy okazji rozpoczęcia w Kinszasie 20. posiedzenia tego zgromadzenia chcę zachęcić WZP do dalszych działań i współpracy. Oczywiście moim głosem wsparłam w szczególności ustęp wzywający do prac nad ustanowieniem podatku od międzynarodowych transakcji finansowych i likwidowania rajów podatkowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Filip Kaczmarek (PPE), na piśmie(PL) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani Evy Joly w sprawie prac Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-UE w 2009 roku. Kwestia, którą powinniśmy przeanalizować bardziej szczegółowo, to spotkania regionalne JPA. Nie ma wątpliwości, że te spotkania są potrzebne. Wydaje się jednak, że powinniśmy dopracować i doprecyzować formułę tych spotkań.

Powinniśmy lepiej określić metody pracy podczas spotkań regionalnych. Ich walor polega na tym, że pozwalają na większe skoncentrowanie się na problemach regionalnych. Lepsze określenie formalnych procedur wzmocni możliwości oddziaływania spotkań regionalnych JPA AKP-UE. Dlatego właśnie warto się tym zająć. Dziękuję bardzo.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie – Grupa, do której należę w Parlamencie Europejskim, wprowadziła znaczące poprawki do pierwszej wersji sprawozdania. Obecnie znajduje się w nim apel do rządów państw AKP o wprowadzenie silniejszych klauzul o niedyskryminacji, a także o wsparcie w walce z unikaniem opodatkowania i rajami podatkowymi. W celu osiągnięcia pełniejszej współpracy AKP-UE konieczne jest większe zaangażowanie parlamentów narodowych i społeczeństwa obywatelskiego państw AKP, które wyraża się poprzez finansowe i techniczne wsparcie.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania dotyczącego działań podjętych przez Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne AKP-UE w 2009 roku, ponieważ uważam, że ma ono fundamentalny wkład w budowanie współpracy północ-południe. WZP odgrywało i wciąż odgrywa kluczową rolę w angażowaniu miejscowych władz i organów w negocjacje dotyczące umów o partnerstwie gospodarczym.

Z tego powodu przyłączam się do apelu moich kolegów i koleżanek, wzywających Komisję do podjęcia wszelkich wysiłków służących dostarczaniu aktualnych informacji o negocjacjach, dzięki którym przedstawiciele Parlamentu mogą wziąć pełen udział w nadzorowaniu umów, a także apelujących o pomoc w wykonywaniu tych obowiązków. Na koniec chcę dodać, że ponieważ Parlament Europejski jest instytucją, która może zagwarantować przejrzystość procesu i stać się rzecznikiem społeczności lokalnych, ważne jest jego świadome uczestnictwo, i to nie tylko w negocjacjach dotyczących tego obszaru.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem sprawozdania dotyczącego działań Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-UE w 2009 roku. Wzmocnienie nadzoru parlamentarnego jest konieczne, aby fundusze rozwojowe UE były właściwe wykorzystywane i faktycznie służyły realizacji milenijnych celów rozwoju. Zgromadzenie pełniło – i wciąż pełni – kluczową rolę w procesie nadzorowania umów o partnerstwie gospodarczym (UPG), dzięki czemu posłowie do Parlamentu Europejskiego mogą z pierwszej ręki dowiedzieć się o zastrzeżeniach parlamentarzystów z państw AKP, co z kolei przyczynia się do lepszej kontroli Parlamentu Europejskiego nad negocjacjami Komisji i wdrażaniem UPG.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne (WZP) grupy państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP) i UE zebrało się dwukrotnie w 2009 roku i w trakcie tych posiedzeń podjęło ważne decyzje dotyczące wielu kwestii, przede wszystkim kryzysu żywnościowego i finansowego, sytuacji w Somalii, zmiany klimatu i sytuacji na Madagaskarze. Spotykały się również grupy robocze, by omówić rozmaite istotne kwestie, takie jak szkolenia w zakresie lepszego sprawowania władzy, projekty budowlane, przekwaterowywanie miejskie, problemy osób niepełnosprawnych, turystyka wiejska i prawa mniejszości w Czechach. Te regularne spotkania, których celem jest stworzenie rozwiązań dla problemów dotykających regiony znajdujące się w najbardziej niekorzystnym położeniu, nabrały znaczenia ze względu na własną różnorodność i na fakt, że omawiane na nich kwestie są ważne dla obu stron.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Głosowałem za przyjęciem wspaniałego sprawozdania pani poseł Joly dotyczącego prac Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-EU; instytucja ta jest – powtarzam – wyjątkowa ze względu na swój skład, a także gotowość do wspólnej pracy nad promowaniem idei współzależności północy i południa nie tylko za pomocą środków prawnych, ale również przez demokratyczny dialog i współpracę. Chcę skorzystać z okazji, jaką daje mi niniejsze sprawozdanie, i poprzeć postulat podatku od międzynarodowych transakcji finansowych, który pomoże niektórym płatnikom wywiązać się ze zobowiązań na cele oficjalnej pomocy rozwojowej i umożliwi krajom rozwijającym się dokonanie przemian służących przeciwdziałaniu zmianie klimatu. Chcę podkreślić, że w dokumentach konsensusu z Monterrey z 2002 roku, kontynuacji konferencji z Ad-Dauhy z 2008 roku i posiedzenia plenarnego na wysokim szczeblu w sprawie milenijnych celów rozwoju, które odbyło się w Nowym Jorku we wrześniu 2010 roku, wyrażono się przychylnie na temat innowacyjnych i alternatywnych źródeł finansowania rozwoju oraz podkreślono potrzebę stworzenia równowagi między gospodarczym, społecznym i ekologicznym wymiarem rozwoju.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Głosowałem przeciw przyjęciu sprawozdania dotyczącego prac podjętych przez Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne AKP-UE w 2009 roku, ponieważ jest ono ogólnikowe i nieprecyzyjnie sformułowane. Ponadto nie zawiera ono planów przyszłej, wydajniejszej współpracy rozwojowej z państwami Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP). Pomoc rozwojowa w obecnej postaci nie sprawdza się w 80 % przypadków. Zwiększyła ona jedynie zależność tych państw od zewnętrznej pomocy. Musimy pomóc im samodzielnie przezwyciężać problemy. Te państwa muszą otrzymać możliwość stopniowego budowania sprawnej gospodarki publicznej. W tym kontekście ważną rolę odgrywa możliwość wyżywienia się. W przedmiotowym sprawozdaniu uparcie wspiera się jednak status quo i dlatego też zagłosowałem przeciw jego przyjęciu.

 
  
MPphoto
 
 

  Wojciech Michał Olejniczak (S&D), na piśmie (PL) Współpraca z państwami Afryki, Karaibów i Pacyfiku jest jednym z najważniejszych aspektów polityki zagranicznej Unii Europejskiej. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję informację o problemach finansowych grupy AKP. Niezależnie od tych problemów Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne AKP-UE jest dzisiaj jednym z najważniejszych forów dialogu na linii północ-południe. Z zadowoleniem przyjmuję rozwój integracji regionalnej państw Afryki z jednej oraz Karaibów z drugiej strony. Ułatwia to prowadzenie skutecznego dialogu Parlamentu Europejskiego z globalnym Południem. Uwzględniając te aspekty i w pełni opierając rozwój dialogu UE z krajami południa zdecydowałem się poprzeć sprawozdanie w sprawie prac Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-UE w 2009 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania dotyczącego prac Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-UE, ponieważ uważam, że odgrywa ono ważną rolę, a zarazem podejmuje wszelkie wysiłki, by rozwiązać problemy charakteryzujące się czasem niezwykłą złożonością. Choć pełni ono funkcję organu doradczego, jest także ważnym forum i punktem spotkań, w którym dochodzi do dyskusji i prób pogodzenia wielu wymagań.

Spośród wszystkich przyjętych przez nie ważnych sprawozdań i rezolucji wystarczy wymienić te, w których poruszono kwestie sytuacji na Madagaskarze, zmiany klimatu, sytuacji w Nigrze i drugiego przeglądu umowy z Kotonu. Na koniec warto wspomnieć o rezolucji w sprawie wpływu kryzysu finansowego na państwa AKP, w której wspomniano, że choć państwa te w żaden sposób nie ponoszą odpowiedzialności za chaos na świecie, to – niestety – płacą za niego najwyższą cenę ze względu na wysokie koszty, ograniczenie pomocy z bogatych krajów i droższe towary.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie prac podjętych przez Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne (WZP) grupy państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP) i UE w 2009 roku. Należy podkreślić rolę WZP, ponieważ instytucja ta zyskała pozycję strony kluczowej w ramach współpracy północ-południe i w ten sposób przyczynia się do otwartego i demokratycznego dialogu między UE a grupą państw AKP.

 
  
MPphoto
 
 

  Crescenzio Rivellini (PPE), na piśmie (IT) Dziś na zgromadzeniu plenarnym głosowaliśmy nad przyjęciem projektu rezolucji w sprawie działań Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-UE podjętych w 2009 roku.

Wspólne Zgromadzenie Parlamentarne obradowało dwa razy w 2009 roku. W tym czasie przyjęło 10 rezolucji i deklarację z Luandy w sprawie drugiego przeglądu umowy o partnerstwie z Kotonu. W ciągu roku odbyły się również dwa spotkania na szczeblu regionalnym: w Gujanie (obszar karaibski) i Burkina Faso (obszar zachodnioafrykański).

Na 2009 rok kładzie się jednak cieniem decyzja Rady Ministrów AKP z grudnia 2008 roku dotycząca ostrych cięć w budżecie sekretariatu przeznaczonym na podróże służbowe. Z powodu tej decyzji możliwości zapewnienia usług podczas odbywania zjazdów WZP w miejscach innych niż Bruksela zostały znacząco ograniczone.

W grudniu 2009 roku Rada AKP przyjęła niezbędne poprawki, dzięki którym w budżecie na 2010 rok znalazły się środki wystarczające na zorganizowanie dwóch sesji plenarnych, jednego spotkania regionalnego i co najwyżej dwóch dodatkowych misji. Z tego względu należy kontynuować pracę w tym zakresie, jak również w zakresie oceny możliwości znalezienia dodatkowych, innowacyjnych źródeł finansowania rozwoju, takich jak podatek od międzynarodowych transakcji finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Ogromnie cieszy mnie przedmiotowa rezolucja przygotowana przez naszą koleżankę, panią poseł Evę Joly, w której wyraża się zadowolenie z tego, że w 2009 roku WZP stanowiło fundament otwartego, demokratycznego i pogłębionego dialogu pomiędzy Europą a państwami AKP; w rezolucji zawarto również wezwanie do zaangażowanego politycznego dialogu, słowa uznania dla pozytywnej odpowiedzi komisarza ds. handlu na wystosowaną przez niektóre państwa i regiony AKP prośbę w sprawie rewizji spornych kwestii powstałych w trakcie negocjacji umowy o partnerstwie gospodarczym (UPG), zgodnie ze stanowiskiem przewodniczącego Komisji, a także podkreślono konieczność ścisłego parlamentarnego nadzoru procesu negocjacji i wdrażania UPG.

 
  
MPphoto
 
 

  Joanna Senyszyn (S&D), na piśmie(PL) Jako członkini delegacji do Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP-UE poparłam sprawozdanie w sprawie prac WZP w 2009 roku Pozytywnie oceniam prace Zgromadzenia w bieżącym roku, w tym w szczególności przyjęte rezolucje w sprawie wpływu światowego kryzysu na warunki socjalne oraz dotyczące zmian klimatycznych.

W przyszłym tygodniu przy okazji 20. sesji Zgromadzenia zajmiemy się także m.in. realizacją milenijnych celów rozwoju. Jako członkini Komisji ds. Społecznych i Ochrony Środowiska Naturalnego WZP uważam za kluczowe przeprowadzenie w przyszłym roku kompleksowej analizy i debaty na temat sytuacji środowiskowej i socjalnej w krajach AKP. Rewizja dotychczas podjętych działań pozwoli nam skutecznej zaplanować cele na przyszłe lata. W ślad za opinią EKES opowiadam się także za większym wsparciem i uznaniem dla afrykańskiej gospodarki społecznej.

Włączenie afrykańskiej gospodarki społecznej do programu UE może zaowocować zarówno wzmocnieniem współpracy z takimi organizacjami międzynarodowymi jak MOP i Bank Światowy, jak również doprowadzić do zwiększenia poparcia europejskiej opinii publicznej dla wzmocnienia pomocy zewnętrznej UE poprzez większe zaangażowanie głównych podmiotów europejskiej gospodarki społecznej. Uważam, że WZP mogłoby także dogłębniej przyjrzeć się roli afrykańskiej gospodarki społecznej w eliminowaniu ubóstwa. Mam nadzieję, że WZP będzie aktywnie włączone we wdrożenie strategii UE-Afryka.

 
  
MPphoto
 
 

  Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie (FR) Zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, w którym zawarty został przegląd działań podjętych razem z państwami Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP). Za pomocą tego dokumentu Parlament Europejski zwraca uwagę na to, że sukces Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego łączy się z otwartym, demokratycznym i pogłębionym dialogiem Unii Europejskiej z państwami AKP.

W sprawozdaniu wielokrotnie powraca się do zasady powszechności praw człowieka, a także przypomina się Radzie o apelach Parlamentu Europejskiego w sprawie włączenia do zmienionej umowy z Kotonu silniejszej klauzuli o niedyskryminacji.

Ze szczególnym zadowoleniem przyjmuję głosowanie nad poprawką zawierającą wezwanie do ustanowienia podatku od międzynarodowych transakcji finansowych, który może stanowić reakcję na kryzys, choć nie ma wątpliwości dotyczących sprzecznych opinii Parlamentu Europejskiego w tej sprawie. Za pomocą tej poprawki Parlament Europejski wzywa do poszukiwania dodatkowych i innowacyjnych źródeł finansowania rozwoju, takich jak podatek od międzynarodowych transakcji finansowych, a także „wzywa WZP do zajęcia się kwestią likwidacji rajów podatkowych”.

Miejmy nadzieję, że przedmiotowe sprawozdanie nie zostanie całkowicie zignorowane i że wszystkie europejskie instytucje będą mogły je wykorzystać w celu dalszego pogłębiania stosunków z krajami AKP.

 
  
  

Sprawozdanie: Luigi Berlinguer (A7–0252/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Popieram to sprawozdanie, w którym podkreślono w szczególności art. 67 traktatu, dotyczący różnych systemów i tradycji prawnych, a także dostępu do wymiaru sprawiedliwości – spraw, w zakresie których wzajemne uznawanie powinno znacznie ułatwić poznawanie różnych systemów i praktyk prawnych. Moim zdaniem dokonaliśmy już w UE ogromnego postępu w dziedzinie prawa cywilnego i ten ambitny plan dotyczący przyjęcia bardziej strategicznego i spójnego stanowiska powinien odzwierciedlać prawdziwe potrzeby obywateli i przedsiębiorstw. Musi on również uwzględniać trudności w stanowieniu prawa we wspólnych obszarach kompetencji i uwzględniać harmonizację jako wariant stosowany wówczas, gdy kompetencje się na siebie nakładają.

Dlatego należy zachować poszanowanie dla różnych podejść prawnych i tradycji konstytucyjnych poszczególnych państw członkowskich, a jednocześnie wypracować podejście unijne w zakresie rozwiązywania problemów o charakterze ogólnym. Należy wspomnieć o konieczności zapewnienia, by dotychczas zastosowane środki, wykonane prace i osiągnięty postęp zostały wzmocnione, tak abyśmy mogli w sposób spójny przejść do prawidłowej i funkcjonalnej realizacji programu sztokholmskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Roberta Angelilli (PPE), na piśmie (IT) Program sztokholmski wprowadza ambitne gałęzie polityki europejskiej w obszarze wymiaru sprawiedliwości i bezpieczeństwa w celu budowy Europy obywateli.

Założenia programu obejmują wniosek legislacyjny dotyczący wzmocnienia współpracy w zakresie przepisów dotyczących rozwodów. 20 % rozwodów w Europie to rozwody małżeństw różnej narodowości. Niekiedy małżeństwa te rozpadają się z powodu straszliwej biurokracji i braku jasnych uregulowań w systemach krajowych. W wielu przypadkach dzieci i słabszy małżonek cierpią głównie z powodu stresu emocjonalnego i napięć wynikających z faktu, że sprawa toczy się przed sądem. Tam, gdzie to możliwe, najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu mediacji, to znaczy polubownego porozumienia stron. Należałoby w tym celu nawiązać do koncepcji określonych w dyrektywie 2008/52/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 21 maja 2008 r. w sprawie niektórych aspektów mediacji w sprawach cywilnych i handlowych oraz europejskiego kodeksu postępowania dla mediatorów.

Sprawą równie ważną dla wszystkich obywateli jest także uzyskanie dostępu do aktualnych, wysokiej jakości informacji dostępnych obecnie w jednej z baz danych Komisji, dotyczących najważniejszych aspektów krajowych i europejskich procedur prawnych, nie tylko w sprawach separacji i rozwodu, ale również mediacji.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Celem programu sztokholmskiego jest stworzenie europejskiej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, która zapewni obywatelom podstawowe prawa, w tym swobodę działalności gospodarczej, by umożliwić rozwój przedsiębiorczości we wszystkich sektorach gospodarki. Odkąd Unia uzyskała uprawnienia w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, a następnie stworzona została przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, poczyniliśmy ogromne postępy w dziedzinie prawa cywilnego, przy czym najszybciej dokonaliśmy postępu w dziedzinie harmonizacji zasad międzynarodowego prawa prywatnego. To niezwykle ważne, ponieważ ta gałąź prawa jest najważniejszym środkiem w kierunku wzajemnego uznawania i poszanowania innych systemów prawnych. Moim zdaniem plan działań przedstawiony przez Komisję Europejską jest ambitny, ale jednocześnie musimy dokonać prawidłowej oceny efektywności i zgodności zastosowanych dotychczas środków z wytyczonymi celami, aby zaspokoić potrzeby obywateli, przedsiębiorstw i prawników.

 
  
MPphoto
 
 

  Slavi Binev (NI), na piśmie(BG) Popieram wniosek Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów o włączenie postanowień o jednolitym rynku europejskim do rezolucji w sprawie prawa cywilnego, handlowego, rodzinnego oraz międzynarodowego prawa prywatnego. Moim zdaniem jednolity rynek wspomaga obszar europejski pod względem wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości i przyczynia się do wzmocnienia europejskiego modelu społecznej gospodarki rynkowej, ale jednocześnie chroni konsumentów. Bułgaria, która leży na obrzeżach UE, często znajduje się w sytuacji zagrożenia spowodowanej importem niebezpiecznych lub potencjalnie niebezpiecznych podrabianych towarów. Całkiem niedawno na bułgarskim rynku znaleziono dwudziestoletnie mięso baranie. To zaledwie jeden z wielu przypadków. Stworzenie europejskiej strefy wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości umocni jednolity rynek, przyczyniając się przede wszystkim do poprawy ochrony praw konsumentów, a więc wzywam państwa do poparcia Komisji, kiedy będzie rozważała ten aspekt i wprowadzała przepisy, które zapewnią odpowiednie funkcjonowanie jednolitego rynku dla dobra konsumentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za tym sprawozdaniem, ponieważ Parlament Europejski wzywa Komisję, by skutecznie i jak najszybciej sprawiła, by sztokholmski plan działań rzeczywiście odzwierciedlał potrzeby obywateli europejskich, szczególnie pod względem swobodnego przemieszczania się w obrębie Unii Europejskiej, praw pracowniczych, potrzeb przedsiębiorstw i równych szans dla wszystkich. Pragnę podkreślić, że prawo unijne musi służyć obywatelom, szczególnie w sferze prawa rodzinnego i cywilnego, i dlatego cieszę się, że odkąd Unia uzyskała uprawnienia w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, a następnie utworzona została przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości (PWBS) poczynione zostały ogromne postępy w dziedzinie prawa cywilnego.

Należy podkreślić, że program sztokholmski ma na celu stworzenie europejskiej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, która gwarantowałaby obywatelom możliwość korzystania z podstawowych praw, w tym ze swobody prowadzenia działalności gospodarczej, co pozwoli na rozwijanie przedsiębiorczości we wszystkich dziedzinach gospodarki. Nadszedł więc czas na refleksję nad przyszłym kształtem PWBS i w związku z tym Parlament wzywa Komisję, by zainicjowała szeroko zakrojoną debatę, w której wezmą udział wszystkie zainteresowane strony, w tym przede wszystkim sędziowie i osoby wykonujące inne zawody prawnicze.

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Brzobohatá (S&D), na piśmie (CS) W sprawozdaniu zawarto całą serię rekomendacji dotyczących prawa cywilnego, handlowego i rodzinnego, a także międzynarodowego prawa prywatnego. Chodzi tu głównie o środki na rzecz zwiększania egzekwowalności prawa w sporach transgranicznych, a także, w duchu programu sztokholmskiego, środki zmierzające do zwiększenia współpracy pomiędzy organami wymiaru sprawiedliwości państw członkowskich. W planie działań zaproponowano również wystąpienie z inicjatywą legislacyjną dotyczącą przepisu regulującego poprawę skuteczności egzekwowania wyroków odnoszących się do przejrzystości aktywów dłużników i podobnych przepisów dotyczących zajmowania rachunków bankowych. Uważam, że kwestia normalizacji danych osobowych w dokumentach obywateli Unii Europejskich to naturalny krok, który pozwoli znieść bariery podczas podróży.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlo Casini (PPE), na piśmie (IT) Wstrzymałem się od głosu w głosowaniu nad rezolucją posła Berlinguera, ponieważ usunięto z niej poprawkę 2. Była ona bardzo ważna dla wykluczenia wszystkich ewentualnych błędnych interpretacji art. 40, który mówi, że Parlament „zdecydowanie popiera projekty umożliwiające wzajemne uznawanie skutków aktów stanu cywilnego”. Sformułowanie to mogłoby sugerować na przykład obowiązek uznawania na terenie całej Unii Europejskiej związków osób tej samej płci zarejestrowanych w państwach członkowskich, w których takie związki są dozwolone.

Zasadniczo musimy dokonać rozróżnienia pomiędzy skutkami dokonanej czynności prawnej (w przypadku małżeństwa) i skutkami urzędowego dokumentu rejestracyjnego. Ten ostatni jest kompletnym świadectwem dokonania czynności (na przykład zawarcia małżeństwa homoseksualnego w Holandii) i opiera się na oficjalnym akcie małżeństwa. Jednak skutki urzędowego dokumentu rejestracyjnego są w pewnym stopniu inne i ich uznanie (na przykład w przypadku renty rodzinnej) nie jest dozwolone w państwie, w którym nie są one uznawane. Sprawy z zakresu prawa rodzinnego są zawsze częścią kompetencji poszczególnych państw i nie mogą być objęte prawem UE. I właśnie ze względu na możliwości różnej interpretacji wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Cieszę się z ogromnego postępu, jaki dokonał się w sferze prawa cywilnego od chwili, kiedy Unia otrzymała uprawnienia w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych i stworzono przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Ponadto pragnę pogratulować Komisji ambitnego planu, który w ogromnej części zgodny jest z postulatami Parlamentu. Niezwykle ważne jest przyjęcie bardziej strategicznego i spójnego podejścia w oparciu o rzeczywiste potrzeby obywateli i przedsiębiorstw w zakresie korzystania z praw i swobód na jednolitym rynku.

Sztokholmski plan działań musi odzwierciedlać te potrzeby w zakresie mobilności, praw pracowniczych, potrzeb przedsiębiorstw i równych szans, propagując między innymi pewność prawną i dostęp do szybko działającego i skutecznego wymiaru sprawiedliwości. Nie możemy zapominać o trudnościach w stanowieniu prawa w obszarze wspólnych kompetencji, w którym harmonizacja występuje jedynie z rzadka i konieczne jest unikanie dublowania się przepisów. Rozbieżności w podejściach prawnych i tradycjach konstytucyjnych różnych systemów prawnych mogą służyć jako źródło inspiracji dla europejskiej kultury prawnej, ale nie mogą stanowić przeszkody w dalszym rozwoju europejskiego prawa.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie (IT) Do dzisiaj istnieją pewne różnice w prawie cywilnym 27 państw członkowskich oraz tych, które dołączą do UE w najbliższej przyszłości. Zaprezentowany plan działań stanowi krok naprzód; odnotowano w nim podobieństwa i uwypuklono różnice, podkreślając jednocześnie potrzebę zmniejszania tych ostatnich.

Jeśli chodzi konkretnie o tematy będące przedmiotem prac komisji, których jestem członkiem, to uważam, że stworzenie wspólnych zasad i wdrożenie zintegrowanego systemu wymiaru sprawiedliwości jest niezbędne dla utrzymania jednolitego rynku. Jakkolwiek należy szanować tradycje prawne i specyfikę poszczególnych państw, to wyzwania, przed którymi stajemy dzisiaj, wymagają tak naprawdę wspólnego wysiłku w kierunku harmonizacji ustawodawstwa europejskiego.

Dlatego cieszy mnie sprawozdanie, w którym wezwano Komisję Europejską, by uczyniła wszystko, co w jej mocy dla usunięcia barier prawnych utrudniających korzystanie z praw w państwach członkowskich i zmniejszenia negatywnego wpływu tych barier na obywateli zaangażowanych w transgraniczne sprawy sądowe; obie te kwestie stanowią niezbędny warunek stworzenia „europejskiej kultury sądowej”, która może zagwarantować stworzenie wspólnej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Anna Maria Corazza Bildt (PPE), na piśmie (SV) Wyjaśnienie dotyczące sposobu głosowania: 23 listopada 2010 r. szwedzcy konserwatyści głosowali za przyjęciem sprawozdania (A7–0252/2010) w sprawie aspektów prawa cywilnego, prawa handlowego, prawa rodzinnego i prawa prywatnego międzynarodowego w ramach planu działań służącego realizacji programu sztokholmskiego. Pragniemy jednak podkreślić, że naszym zdaniem z ogromną ostrożnością należy podejść do harmonizacji form szkolenia przedstawicieli zawodów prawniczych w państwach członkowskich i że taka harmonizacja nie wchodzi w zakres programu sztokholmskiego. Nie sądzimy również, by znajomość dwóch języków powinna stanowić wymóg do wykonywania zawodu prawnika. Wreszcie, chcemy podkreślić, że autonomia stron jest sprawą najwyższej wagi w prawie umów handlowych, i taką również powinna pozostać.

 
  
MPphoto
 
 

  Luigi Ciriaco De Mita (PPE), na piśmie (IT) Program sztokholmski stanowi ważny krok dla rozwoju europejskiej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości w kierunku większego skoncentrowania się na obywatelach. Większego skoncentrowania się, które przyczyni się nie tylko do bardziej wszechstronnego podejścia do spraw obywatelskości, w tym poszanowania ludzi i ludzkiej godności, ale również do takiego podejścia do prawa i wymiaru sprawiedliwości, które umożliwi dostęp do nich w całej Unii, aby poszczególni obywatele mogli korzystać ze swoich praw bez wewnętrznych granic. Skoncentrowanie się na obywatelach, które należy zapewnić w wymiarze transgranicznym, w tym w odniesieniu do rosnącego zjawiska imigracji i azylu, jednak w ścisłej zgodności z zasadami społecznej harmonii, w tym bezpieczeństwa. Plan działań Komisji jest konsekwentnym ucieleśnieniem programu sztokholmskiego. Rozwijając europejskie przestrzenie wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, należy jednak zawsze uwzględniać zasadę subsydiarności, która popiera poszanowanie jednostek i tradycji stanowiących integralną część ich historii. Sprawozdanie dotyczące aspektów prawa cywilnego, prawa handlowego, prawa rodzinnego i międzynarodowego prawa prywatnego planu działań wprowadzającego program sztokholmski, nad którym głosowaliśmy wydaje mi się być zgodne z tymi założeniami.

 
  
MPphoto
 
 

  Ioan Enciu (S&D), na piśmie (RO) Głosowałem za sprawozdaniem, ponieważ moim zdaniem ma ono ogromne znaczenie dla właściwego wdrożenia środków przewidzianych w programie sztokholmskim dotyczących poprawienia przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Można to osiągnąć dzięki lepszej współpracy państw członkowskich, promowaniu europejskiej kultury wymiaru sprawiedliwości i rozwiązywaniu licznych spornych kwestii wynikających z zastosowania różnych modeli prawa procesowego w państwach członkowskich. Plan działań Komisji służący realizacji programu sztokholmskiego musi uwzględniać wszystkie te wymienione w sprawozdaniu aspekty.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za sprawozdaniem, ponieważ poparto w nim konkretne środki propagujące pewność prawną i dostęp do sprawnie działającego i skutecznego wymiaru sprawiedliwości. Zgodnie z programem sztokholmskim konieczne jest zapewnienie, by wymiana najlepszych praktyk między systemami prawnymi koncentrowała się na potrzebach obywateli i przedsiębiorstw, tak by ułatwiała ich mobilność w obrębie UE, wspierała prawa pracownicze i równe szanse.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Prawo cywilne, handlowe, rodzinne i międzynarodowe prawo prywatne stanowią najbardziej wrażliwe dziedziny prawa we wszystkich państwach członkowskich UE. Dlatego uważam, że wszelkich zmian w ich przepisach należy dokonywać z zachowaniem szczególnej ostrożności, przy czym największą uwagę należy zwrócić na zasadę subsydiarności. Europejscy prawodawcy muszą zawsze respektować różne systemy prawne, konsensus zbudowany wokół nich przez dane środowisko polityczne i możliwości prawne, jakie systemy te oferują; nie mogą oni, a wręcz nie wolno im, ignorować faktu, że mają do czynienia z ludźmi i narodami o stabilnych, ugruntowanych, głęboko zakorzenionych systemach prawnych. Dlatego zalecam dokonywanie zmian, które będą odpowiednie i proporcjonalne do aktualnych potrzeb obywateli i surowe kontrole proponowanych planów i inicjatyw. Jakkolwiek wnikliwie monitoruję podejmowanie środków w tym zakresie, zdaję sobie sprawę, że zdarzają się stosunki prawne wymagające odniesienia do systemu prawnego więcej niż jednego państwa. Uznaję wiele przedstawionych propozycji za pozytywne i mające na celu wymianę dobrych praktyk i stworzenie prawdziwej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Program sztokholmski przyjęty przez Radę w grudniu 2009 roku określa priorytety rozwoju europejskiej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości na najbliższe 5 lat. Prawo unijne ułatwia mobilność i umożliwia społeczeństwu korzystanie z prawa do swobodnego przemieszczania się, wzmacniając tym samym zaufanie do europejskiej przestrzeni wymiaru sprawiedliwości. W planie działań Komisji służącym realizacji programu sztokholmskiego jest mowa o wykorzystaniu narzędzi dostępnych po wejściu w życie traktatu lizbońskiego dla ułatwienia obywatelom UE życia codziennego i prowadzenia działalności gospodarczej, przy jednoczesnym pogodzeniu potrzeb społeczeństwa i rynku wewnętrznego z różnorodnością tradycji prawnych w państwach członkowskich. Popieram to sprawozdanie, ale podkreślam, że niektóre obszary, m.in. kwestie prawa cywilnego i wzajemnego uznawania dokumentów urzędowych powinny być traktowane priorytetowo.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Przedmiotowe sprawozdanie z inicjatywy własnej dotyczy licznych skomplikowanych tematów nawiązujących do aspektów prawa cywilnego, handlowego, rodzinnego i międzynarodowego prawa prywatnego ujętych w planie działań służącym realizacji programu sztokholmskiego. Skutkiem tego różne są również nasze opinie na temat sugestii kolegi sprawozdawcy.

Niektóre z nich wydają nam się pozytywne, szczególnie kiedy sprawozdawca odnosi się do potrzeby zachęcania do debaty na temat problemów związanych z prawem morskim, handlowym i rodzinnym. Chodzi o to, że w Portugalii również pozostaje nierozwiązany problem, jakim jest specjalizacja sędziów w tych obszarach. Naturalnie, ze względu na charakter spraw, o których mowa, sędziowie wymagają specjalnego szkolenia, by mogli pracować w sądach rodzinnych.

Jest jednak również wiele problemów w obszarze handlu i prawdopodobnie lepiej byłoby zapewnić ochronę znaków towarowych za pomocą sądownictwa cywilnego, a nie karnego. W tej sferze również w Portugalii opóźnienia są duże i wiadomo, że wielu sędziów ma trudności z orzekaniem w bardzo szczególnych sprawach.

 
  
MPphoto
 
 

  Christofer Fjellner, Gunnar Hökmark and Anna Ibrisagic (PPE), na piśmie (SV) Wyjaśnienie dotyczące sposobu głosowania: 23 listopada 2010 r. szwedzcy konserwatyści głosowali za przyjęciem sprawozdania (A7–0252/2010) w sprawie aspektów prawa cywilnego, prawa handlowego, prawa rodzinnego i prawa prywatnego międzynarodowego w ramach planu działań służącego realizacji programu sztokholmskiego. Pragniemy jednak podkreślić, że naszym zdaniem z ogromną ostrożnością należy podejść do harmonizacji form szkolenia osób praktykujących zawody prawnicze w państwach członkowskich i że taka harmonizacja nie wchodzi w zakres programu sztokholmskiego. Nie sądzimy również, by znajomość dwóch języków powinna stanowić wymóg dla wykonywania zawodu prawnika. Wreszcie, chcemy podkreślić, że autonomia stron jest sprawą najwyższej wagi w prawie umów handlowych, i taką również powinna pozostać.

 
  
MPphoto
 
 

  Bruno Gollnisch (NI), na piśmie (FR) Głosowaliśmy przeciwko temu sprawozdaniu. Niedopuszczalne jest tworzenie w pewnych obszarach prawa cywilnego 28. systemu – nawet jeżeli jest on opcjonalny – po to, żeby obejść systemy krajowe. Ponadto szczytem hipokryzji jest równoczesne twierdzenie, że różnorodność tych systemów jest zaletą, a także zalecanie „naśladownictwa regulacyjnego” dla umożliwienia ich konwergencji, czyli – w ostatecznym rozrachunku – normalizacji. Przede wszystkim to nie do przyjęcia, żeby swobodne przemieszczanie się osób oraz niedyskryminacyjny dostęp do świadczeń socjalnych w kraju zamieszkania były wykorzystywane jako pretekst do żądania wzajemnego uznawania aktów stanu cywilnego, ponieważ prawdziwym celem tego wniosku nie jest ułatwienie życia rodzinom europejskim, które przeprowadziły się do innego państwa UE. Prawdziwym celem jest wymuszenie uznawania małżeństw tej samej płci i adopcji przez pary homoseksualne przez państwa członkowskie, które ich nie uznają we własnym prawie. Prawo rodzinne należy tylko i wyłącznie do kompetencji państw członkowskich, i tak musi pozostać. Musimy jednak położyć kres jednostronnym decyzjom niemieckiego wymiaru sprawiedliwości, jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem w przypadku rozwodu par różnych narodowości oraz nadmiernej i absolutnej władzy Jugendamtu, o której jest mowa w petycjach, które otrzymaliśmy.

 
  
MPphoto
 
 

  Nathalie Griesbeck (ALDE), na piśmie (FR) Cieszę się z przyjęcia tego sprawozdania, w którym poparto program sztokholmski, a dokładniej zawarte w nim elementy dotyczące prawa cywilnego, prawa handlowego, prawa rodzinnego i międzynarodowego prawa prywatnego. Unia Europejska pracuje nad stworzeniem „europejskiej przestrzeni wymiaru sprawiedliwości”, opierającej się na założeniu, że należy zapewnić – podobnie jak w przypadku ludzi – możliwość „przemieszczania się” wyroków w obrębie Unii, dzięki czemu obywatele uzyskają lepszy dostęp do wymiaru sprawiedliwości. Ta „wspólna przestrzeń wymiaru sprawiedliwości” obejmuje zasadę wzajemnego uznawania wyroków przez państwa członkowskie, która ma zasadnicze znaczenie w obszarze prawa rodzinnego, prawa umów, prawa spadkowego i testamentowego, małżeńskiego prawa majątkowego itp. Te dziedziny mają fundamentalne znaczenie w życiu każdego z nas. W sprawozdaniu podkreślamy między innymi znaczenie szkolenia pracowników wymiaru sprawiedliwości, edukacji prawnej, stworzenia sieci sędziów i wprowadzenia programów wymiany. W pełni popieram te cele.

 
  
MPphoto
 
 

  Martin Kastler (PPE), na piśmie (DE) Głosowałem za poprawkami i przeciwko sprawozdaniu posła Berlinguera, ponieważ nie jestem pewien, czy w wystarczającym stopniu propaguje ono zasadę pomocniczości. Nie uważam, abyśmy powinni mieć prawo do usunięcia ważnych elementów jedynie dlatego, że jest to ogromny pakiet dyrektyw. Strategia ta będzie miała skutek odwrotny do zamierzonego. Dla mnie sedno problemu stanowi art. 40, który w przyjętej dziś formie, wraz z innymi elementami programu sztokholmskiego, spowoduje konflikt jurysdykcji. Ściśle rzecz biorąc, są wątpliwości co do tego czy powinniśmy wykorzystywać prawo rodzinne do wzajemnego uznawania aktów stanu cywilnego, innymi słowy, aktów małżeństwa i w związku z tym, czy powinniśmy uwzględniać organ decyzyjny państwa członkowskiego, jeśli chodzi o definicję małżeństwa, zgodnie z procedurą opisaną w art. 81 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Skoro pozostaje to niejasne, istnieje ryzyko konfliktu pomiędzy zwykłymi procedurami prawa cywilnego i skomplikowanymi procedurami prawa rodzinnego w sprawach transgranicznych. Aby rozwiązać tę kwestię, wystarczyłoby dodać zdanie nawiązujące do poprawki 3. Jest to szczegół, którego niestety nie poparła dzisiaj większość parlamentarna. Podtrzymuję stanowisko, że małżeństwo i życie rodzinne podlegają szczególnej ochronie państwa. Należą one do wyłącznych kompetencji państw członkowskich. Dlatego głosowałem za odrzuceniem tego sprawozdania z inicjatywy własnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie – W sprawozdaniu wzywa się Komisję i Radę, by zapewniły pełne konsultacje z Parlamentem w kwestii organizacji i prowadzenia szkoleń dla pracowników wymiaru sprawiedliwości. Ta inicjatywa wesprze koncepcję europejskiej kultury wymiaru sprawiedliwości, dzięki której wszyscy obywatele UE będą traktowani uczciwie i z godnością.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie planu działań służącego realizacji programu sztokholmskiego, ponieważ uważam, że postępy dokonywane w ramach przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości mają zasadnicze znaczenie. Od czasu stworzenia tej przestrzeni faktycznie dokonano ogromnego postępu w sferze wymiaru sprawiedliwości, między innymi w zakresie prawa cywilnego.

Jestem zdania, że należy respektować różne podejścia prawne i tradycje konstytucyjne państw członkowskich, ale jednocześnie uważam, że istnienie takich różnic powinno być traktowane jako mocny punkt, na którym należy się skupić, by osiągnąć cel, jakim jest dalszy rozwój prawa europejskiego. W tym celu należy zaangażować europejskie środowisko sądownicze, ponieważ jego wkład powinien wzmocnić ideę prawdziwej europejskiej kultury sądowniczej poprzez dzielenie się wiedzą i studiowanie prawa porównawczego.

Dlatego w pełni popieram propozycję stworzenia forów, na których sędziowie, którzy często mają do czynienia z kwestiami transgranicznymi, takimi jak prawo morskie, handlowe, rodzinne i sprawy związane z uszkodzeniami ciała, mogłyby prowadzić dyskusje i poszerzać swoją wiedzę. Na zakończenie pragnę powiedzieć, że w oparciu o te warunki wstępne należy ukierunkować program sztokholmski na całkowite zaspokojenie zapotrzebowania na europejski wymiar sprawiedliwości, którego domagają się obywatele i przedsiębiorcy, gdy przychodzi im egzekwować ich prawa i wolności.

 
  
MPphoto
 
 

  Marine Le Pen (NI), na piśmie (FR) Tak naprawdę, z punktu widzenia współpracy w dziedzinie przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości (PWBS), program sztokholmski (2010–2015) kładzie podwaliny pod przyszłą supremację europejską w wielu sferach, co ma na celu usunięcie wszystkich pozostających jeszcze przeszkód w „swobodnym przemieszczaniu się” w obrębie państw UE. Niezależnie od tego, czy chodzi o prawa podstawowe, prawo do prywatności, prawo mniejszości społecznych, „obywatelstwo Unii Europejskiej” czy politykę azylową lub imigrację, w rzeczywistości ten przemieszany asortyment zagadnień służy za pretekst do popierania federalistycznych ambicji europejskiego zbiurokratyzowanego superpaństwa. Nadal uważam, że prawo oraz wszystkie zwyczaje i tradycje stanowią podstawowy aspekt ducha i tożsamości obywateli i suwerennych państw. Popieranie niejasnej idei europejskiej harmonizacji, szczególnie w obszarze prawa cywilnego i rodzinnego, byłoby równoznaczne z zaprzepaszczeniem zdobytych jak dotąd z wielkim poświęceniem wielowiekowych osiągnięć. Ponieważ jak na razie Francja nadal korzysta z najwyższych na świecie standardów opieki społecznej, nie odniesie ona korzyści z postępu, który będzie polegał na czynieniu z niej ofiary proeuropejskiego, globalistycznego i ultraliberalnego uporu.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Cieszy mnie przyjęcie sprawozdania w sprawie programu sztokholmskiego, które podkreśla potrzebę zapewnienia wzajemnego uznawania dokumentów urzędowych wydawanych przez władze krajowe. Dotyczyć to będzie również związków tej samej płci, co oznacza, że partnerzy pozostający w związkach tej samej płci będą mieli status najbliższej rodziny w razie wypadku za granicą, a w stosownych przypadkach będą mieli równe prawa do ulg podatkowych w innym państwie członkowskim, w którym mieszkają lub pracują.

 
  
MPphoto
 
 

  Jiří Maštálka (GUE/NGL), na piśmie – (CS) Cele programu sztokholmskiego i plan jego realizacji są pozytywne. Moim zdaniem między innymi dlatego, że zamierzeniem programu jest stworzenie podstaw i warunków, w których obywatele UE mogliby w pełni korzystać ze swoich praw i swobód. Realizacja programu sztokholmskiego napotyka i nadal będzie napotykać na trudności. Z jednej strony, istnieje obiektywna potrzeba ujednolicenia ustawodawstwa (na przykład w obszarze prawa do swobodnego przemieszczania się), z drugiej, niebezpieczeństwo nadużyć w wyniku różnic w interpretacji ujednoliconych norm prawnych. Inicjatywa programu sztokholmskiego mająca na celu zagwarantowanie uznawania dokumentów urzędowych przez państwa członkowskie może liczyć na przychylność. Jednak mechanizm ten nie może doprowadzać do bezpośredniej kolizji z podstawowymi przepisami prawnymi państw członkowskich, zwłaszcza w obszarze prawa rodzinnego. Jako że prawo rodzinne odzwierciedla wieloletnią tradycję i z trudem wywalczony społeczny konsensus, naruszanie suwerenności państw członkowskich w tym obszarze jest niedopuszczalne, nawet jeżeli autorzy planów unifikacji mają jak najlepsze intencje. Dalsze działania powinny zmierzać ku zapewnieniu, by ujednolicenie przepisów nie doprowadziło do obniżenia poziomu przysługujących praw (cywilnych, socjalnych itd.), które w państwach członkowskich funkcjonują na wielu poziomach. Trzeba również zapewnić, by ujednolicenie ustawodawstwa nie umożliwiło występowania z roszczeniami majątkowymi i nie spowodowało naruszenia integralności państwowej, a ponadto należy wyraźnie określić, kto i w jaki sposób czuwać będzie nad zapewnieniem wykonywania ujednoliconego ustawodawstwa europejskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Dziedziny prawa cywilnego, prawa handlowego, prawa rodzinnego i międzynarodowego prawa prywatnego stanowią jeden z najwrażliwszych obszarów prawa obowiązującego w różnych państwach członkowskich UE. Wstrzymałem się od głosowania nad tym sprawozdaniem, ponieważ moim zdaniem istotne jest, by zasada pomocniczości była w tych obszarach zawsze obecna, zwłaszcza w tych, które odnoszą się do prawa rodzinnego i dotyczą takich kwestii, jak wzajemne uznawanie prawa rodzinnego i małżeńskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Alajos Mészáros (PPE), na piśmie(HU) Jak zamierzamy podnieść poziom dzisiejszej europejskiej współpracy sądowej? Przyjęty dokument rzucił światło na najważniejsze punkty planu Komisji. Wymienione w nim zostały zadania, jakie mamy do wykonania w najbliższym czasie wobec obywateli. Jako polityk i nauczyciel zgadzam się, że należy jeszcze bardziej usprawnić komunikację pomiędzy szkołami wyższymi, tak by nowa generacja prawników mogła zaznajomić się z różnorodnością europejskiej kultury prawnej już podczas pobytu na uczelni. W interesie krajów członkowskich leży dalsze doskonalenie przestrzeni sądownictwa. Energia zainwestowana w edukację ma wpływ na skuteczność systemu sprawiedliwości. Musimy dołożyć starań, by zapewnić powszechną dostępność odpowiednich środków na szkolenia. Największy wkład w usuwanie przeszkód we współpracy transgranicznej mogą wnieść ci profesjonaliści, który posiadają doświadczenie zdobyte zagranicą, połączone z odpowiednimi umiejętnościami językowymi. Zaufanie do systemów państw członkowskich można pogłębić poprzez zdobywanie wiedzy o nich. Należy zachęcać studentów do uczestniczenia w programach wymiany zagranicznej.

Duże znaczenie ma wspieranie forów mających na celu propagowanie fachowego dialogu. Przedstawiciele zawodów prawniczych muszą mieć możliwość stałego wyrażania opinii na temat przestrzeni wolności, bezpieczeństwie i sprawiedliwości. To oni stają przed istotnymi problemami w praktyce. To do nich kierujemy pytania dotyczące owoców dotychczas podjętych działań. Jako rzecznicy interesów obywateli musimy zabiegać o to, by UE nie wywoływała w głowach obywateli prawnego mętliku. Ustawodawstwo dotyczące konsumentów i przedsiębiorstw powinno być rzeczywiście dla nich i o nich.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie – (DE) Artykuł 40 sprawozdania w sprawie aspektów prawa cywilnego, prawa handlowego, prawa rodzinnego oraz międzynarodowego prawa prywatnego w ramach planu działań służącego realizacji programu sztokholmskiego stanowi poważną ingerencję w prawo krajowe, wzywając do uznawania w pozostałych państwach członkowskich związków partnerskich i małżeństw tej samej płci, zawartych w jednym z krajów członkowskich. Aby przemycić ten zabieg tylnymi drzwiami, posłużono się sprytnym sformułowaniem. W niemieckiej wersji wniosku i, jak podejrzewam, również w wielu innych wersjach językowych rzeczywisty cel tego akapitu nie jest bynajmniej tak oczywisty, jak powinien. Ponieważ z zasady jestem przeciwny małżeństwom gejów, a w szczególności uprawianiu tej kłamliwej polityki, zagłosowałem przeciwko temu artykułowi i przeciwko sprawozdaniu. Sprawozdanie mogłoby stać się bodźcem dla partnerskich wyjazdów za granicę w tych celach, podobnie jak ma to już miejsce z adopcją i sztucznym zapłodnieniem.

Zawarcie związku partnerskiego w kraju, w którym prawa i uprawnienia stanowiące odpowiednik praw i uprawnień przysługujących małżeństwom obowiązują z mocy prawa, pozwoli występować partnerom życiowym w państwie pochodzenia z roszczeniami, które przysługują w nim tylko małżeństwom. W ostatecznym rozrachunku rezolucja ta może sprawić, że istnienie odmiennych regulacji w różnych państwach stanie się czystą fikcją.

 
  
MPphoto
 
 

  Rareş-Lucian Niculescu (PPE), na piśmie – (RO) W sprawozdaniu zajęto się sprawą o najwyższym znaczeniu, a mianowicie tym, jak UE zaspokaja potrzeby swoich obywateli i przedsiębiorstw w dziedzinie prawa, szczególnie w zakresie cywilnych i handlowych sporów transgranicznych. Żałuję jednak, że w treści sprawozdania nie znalazłem żadnej wzmianki na temat działań związanych z obowiązkiem informowania obywateli czy władz spółek o możliwościach, jakie oferuje im ustawodawstwo europejskie w przypadku uczestniczenia przez nich w postępowaniach sądowych. Wiedza na temat tych możliwości jest niewystarczająca i dlatego nie są one dostatecznie wykorzystywane. To ważne, żeby skoncentrować się na sędziach i prawnikach, ale to nie gwarantuje, że obywatele będą mieli pełny dostęp do tych informacji.

 
  
MPphoto
 
 

  Wojciech Michał Olejniczak (S&D), na piśmie (PL) Opowiedziałem się za przyjęciem sprawozdania w sprawie aspektów cywilnego, handlowego, rodzinnego oraz międzynarodowego prawa prywatnego w ramach planu działań służącego realizacji programu sztokholmskiego. Od kiedy Unia uzyskała uprawnienia w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych i od chwili gdy powstała przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości (podlegająca obecnie wspólnym kompetencjom Unii i państw członkowskich), poczynione zostały znaczne postępy w dziedzinie prawa cywilnego. Wydany przez Komisję Europejską komunikat zatytułowany „Przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości w służbie obywateli” (COM(2009)0262) zaproponował ambitny plan jej rozwoju na lata 2010–2014.

Nie ulega wątpliwości, iż by poczynić dalszy postęp w tej dziedzinie, niezbędne jest przyjęcie bardziej strategicznego podejścia, ukierunkowanego przede wszystkim na potrzeby obywateli i przedsiębiorstw w zakresie korzystania przez te podmioty z ich praw i swobód na jednolitym rynku. Postępująca harmonizacja, zbliżanie i normalizacja są pożądane na przykład w obszarze ochrony konsumentów. Oczywiście zapewnienie funkcjonalności wprowadzonych już środków musi się odbywać w poszanowaniu i przy godzeniu radykalnie różnych systemów tradycji prawnych. Uważam jednak, iż ich współistnienie należy postrzegać jako siłę i inspirację w tworzeniu wspólnych rozwiązań prawodawstwa europejskiego, a nie jako przeszkodę. Aby sprostać wyzwaniom, Komisja powinna przeprowadzić otwartą debatę z różnymi podmiotami ze środowisk wymiaru sprawiedliwości, w tym w szczególności z osobami wykonującymi zawody prawnicze.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie – (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pana posła Berlinguera w zakresie, w jakim dotyczy ono aspektów o fundamentalnym znaczeniu tj. umożliwienia zwrotu ku Europie obywateli oraz popierania rozwoju europejskiej kultury sądowej.

Przede wszystkim w sprawozdaniu zajęto się w sposób wyważony i wyczerpujący tematami dotyczącymi szkolenia sędziów, współpracy między organami sądowymi, europejskiego prawa umów, praw podstawowych, w tym swobody działalności gospodarczej, by umożliwić rozwój przedsiębiorczości we wszystkich dziedzinach gospodarki, oraz wzajemnego uznawania dokumentów sporządzonych przez urzędy krajowe, w tym wzajemnego uznawania skutków aktów stanu cywilnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie – (EL) Program sztokholmski ma na celu ochronę praw podstawowych obywateli w obszarze wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Jednak różnice między systemami prawnymi państw członkowskich stwarzają bariery dla stanowienia europejskiego prawodawstwa. Dlatego głosowałem za przedmiotową rezolucją Parlamentu Europejskiego, w której zaproponowano konwergencję i harmonizację prawa cywilnego, handlowego, rodzinnego i międzynarodowego prawa prywatnego i skupiono się na współpracy między różnymi systemami prawnymi państw członkowskich poprzez:

• pielęgnowanie wspólnej europejskiej kultury sądowniczej;

• kształcenie i szkolenie sędziów, prokuratorów i innych urzędników sądowych w celu stworzenia wspólnej świadomości systemów prawnych innych państw członkowskich i rozwiązywania sporów transgranicznych;

• utworzenie regularnego forum, na którym sędziowie specjalizujący się w tych dziedzinach prawa, w których mogą powstawać spory transgraniczne, będą mogli analizować trudne lub kontrowersyjne problemy prawne w celu budowania klimatu wzajemnego zaufania;

• wprowadzenie europejskiego prawa umów;

• wprowadzenie współpracy między sądami państw członkowskich przy przeprowadzaniu dowodów w sprawach cywilnych lub handlowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) W przyjętym w grudniu 2009 roku programie sztokholmskim określono priorytety dla rozwoju europejskiego obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości na kolejne pięć lat. W tym kontekście należy wskazać na istotne efekty, które już osiągnięto i wyrazić nadzieję, że zaproponowane rozwiązania pomogą reagować na faktyczne potrzeby obywateli i przedsiębiorców, ułatwiając im mobilność i korzystanie z praw i wolności na jednolitym rynku, nie zagrażając jednocześnie zasadom pomocniczości i poszanowania dla różnorodności podejść prawnych i tradycji konstytucyjnych innych państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Crescenzio Rivellini (PPE), na piśmie – (IT) Na dzisiejszym posiedzeniu plenarnym głosowaliśmy nad projektem rezolucji w sprawie pozytywnych aspektów prawnych planu działań służącego realizacji programu sztokholmskiego, innymi słowy, w sprawie priorytetów Unii Europejskiej dotyczących rozwoju przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości na lata 2010–2014, ze szczególnym uwzględnieniem aspektów prawa cywilnego, prawa handlowego oraz międzynarodowego prawa prywatnego.

W dokumencie zwrócono się do Komisji z apelem, by poprawiła wniosek przedstawiony przez nią w celu rozwiązania niektórych problemów i trudnych sytuacji występujących właśnie w dziedzinie międzynarodowej praktyki sądowej. Pomaganie krajowym sędziom w rozwiązywaniu technicznych problemów związanych z działaniami zaproponowanymi podczas opracowywania projektu legislacyjnego i stworzenie europejskiego instrumentu sądowego, który, między innymi, umożliwiałby rozwiązywanie, przynajmniej częściowo, problemów powstających w wyniku różnic w interpretacji krajowych przepisów procesowych, to przykłady konstruktywnego i pozytywnego wpływu, jakie wspólny i szeroko dyskutowany projekt rezolucji mógłby mieć na prawodawstwo europejskie.

W obszarze tak ważnym dla obywateli jak prawo cywilne, konieczne jest poszanowanie i pogodzenie skrajnie różnych podejść prawnych i tradycji konstytucyjnych, ale także konieczne jest stawienie czoła negatywnym skutkom prawnym wynikającym z tych różnic dla obywateli.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – To dobra regulacja wzywająca przede wszystkim do użycia wszystkich możliwych sposobów dla stworzenia europejskiej kultury sądowej, zwłaszcza poprzez kształcenie i szkolenia w dziedzinie prawa.

 
  
MPphoto
 
 

  Marco Scurria (PPE), na piśmie – (IT) Mam nadzieję, że działania przedstawione w planie działań zostaną zrealizowane w przewidzianych terminach, zważywszy na ich znaczenie dla poprawy życia europejskich obywateli. Włochy zawsze popierały potrzebę budowania wzajemnego zaufania między państwami członkowskimi Unii i opowiadają się za dalszym rozwijaniem unijnego prawodawstwa w sektorze wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.

Dlatego zdecydowanie popieramy podejście przyjęte w całym planie działań, opierające się na zasadzie wzajemnego uznawania decyzji – można to zapewnić poprzez umacnianie wzajemnego zaufania. Pragnę także zwrócić uwagę na potrzebę wykorzystania wszystkich możliwych sposobów propagowania europejskiej kultury sądowej, zwłaszcza przez kształcenie i szkolenia w dziedzinie prawa.

 
  
MPphoto
 
 

  Debora Serracchiani (S&D), na piśmie – (IT) Chciałabym wyrazić swoje zadowolenie ze znaczenia przypisanego kwestiom dotyczącym prawa cywilnego, takim jak wniosek legislacyjny dotyczący wzmocnienia współpracy w dziedzinie przepisów rozwodowych oraz uznawanie i sporządzanie oficjalnych pism urzędowych w sprawach spadkowych. Jestem szczególnie zadowolona z nacisku położonego na potrzebę wprowadzenia określonych działań i programów dla promowania efektywnej europejskiej kultury sądowniczej poprzez zapewnienie działań szkoleniowych w ramach programu „Erasmus” dla sędziów i wszystkich osób wykonujących zawody prawnicze.

Działania określone w programie są bardzo ważne dla zagwarantowania europejskim obywatelom większego respektowania prawa, niezbędne jest jednak zastosowanie bardziej strategicznego i spójnego podejścia, opierającego się na rzeczywistych potrzebach obywateli i przedsiębiorstw pod względem możliwości korzystania z przysługujących im praw. Choć z jednej strony musimy uwzględniać trudności związane ze stanowieniem prawa w sposób zharmonizowany w obszarze wspólnych kompetencji, to z drugiej musimy rozbudowywać unijne prawodawstwo w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Dzięki temu parametry pewności prawnej zostaną utrzymane i będą coraz bardziej klarowne, a także w coraz większym stopniu popierane, a my utorujemy drogę dla prawdziwie wspólnej teorii i praktyki prawnej w Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Czesław Adam Siekierski (PPE), na piśmie Dzięki programowi sztokholmskiemu obywatele państw Unii Europejskiej na całym jej obszarze będą mogli dochodzić swoich praw w zakresie prawa cywilnego, handlowego i prawa pracy. Jest to korzystne i bardziej przejrzyste dla obywateli, buduje też spójność naszego systemu regulacji prawnych w ramach Unii Europejskiej

Jednak do budowania bardziej jednolitych systemów konieczna jest większa koordynacja naszych działań oraz wymiana doświadczeń pomiędzy krajami Unii. Dotyczy to w dużej mierze wymiaru sprawiedliwości, w tym niezmiernie ważnych kwestii migracji i walki z przestępczością zorganizowaną. Bardzo ważne, zwłaszcza w dobie obecnych problemów gospodarczych, będzie wypracowanie skutecznych mechanizmów działań w obszarze wzmocnienia jednolitego rynku i integracji ekonomicznej, czyli swobodniejszych zasad wymiany handlowej między krajami Unii Europejskiej oraz stworzenie legislacji dotyczącej obrotu handlowego między krajami trzecimi. Z punktu widzenia uczestników procesów gospodarczych należy przede wszystkim sprecyzować prawa ochrony przedsiębiorców i konsumentów oraz nadal skutecznie monitorować wdrożenie i egzekwowanie przepisów prawnych w zakresie jednolitego rynku.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie – (DE) Odkąd Unia Europejska uzyskała wspólne uprawnienia w zakresie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, nastąpił olbrzymi postęp w dziedzinie prawa cywilnego. Artykuł 67 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej mówi o istocie poszanowania innych systemów i tradycji prawnych UE i pan poseł Berlinguer w swoim sprawozdaniu stwierdza, że jest to jeden z atutów UE. Zasada pomocniczości jest jedną z podstawowych zasad prawnych UE i opiera się na założeniu, że podporządkowany członek może samodzielnie rozwiązywać problemy i realizować zadania. Dziedziny sprawiedliwości i spraw wewnętrznych tradycyjnie należą do zakresu odpowiedzialności państw członkowskich. Każde państwo członkowskie ma własne, specyficzne cechy i tradycje, które odzwierciedlają kulturową różnorodność Europy. Aby jednak dotrzymać kroku zmieniającej się rzeczywistości w dzisiejszym świecie, niezbędna jest współodpowiedzialność w ramach Unii Europejskiej

Dziś umowy mające skutki transgraniczne są regułą i powszechne są rodziny czy związki partnerskie, w których partnerzy pochodzą z różnych państw członkowskich. Stwarza to jednak wyzwania dla krajowego prawa cywilnego, które będziemy musieli pokonać. Zgodnie z zaleceniami sprawozdawcy nadszedł czas, by rozwinąć europejską kulturę sądowniczą równolegle z krajowymi kulturami sądowniczymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Anna Záborská (PPE), na piśmie – (SK) Szkoda, że ten Parlament zdecydował się tak po prostu wycofać z porządku obrad debatę na temat programu sztokholmskiego. Kiedy nie ma możliwości przeprowadzenia dyskusji, nie ma możliwości zadawania pytań. Co więcej, jeśli nie zezwolimy na bezpośrednią wymianę poglądów na temat procesu integracji, spotęguje to tylko obawy wielu obywateli państw członkowskich. Jedną z tych obaw jest debata na temat ustanowienia aktu małżeństwa cywilnego. Wiele stowarzyszeń prorodzinnych we wszystkich państwach członkowskich zwraca uwagę, że mechanizm programu sztokholmskiego może zostać wykorzystany przez pary homoseksualne. Kwestia ta może zostać rozwiązana nie tylko w ramach procedur prawa cywilnego i międzynarodowego prawa prywatnego, ale także poprzez kompleksowe wykorzystanie procedury prawa rodzinnego na mocy art. 81 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu UE. Jeśli program sztokholmski będzie w tym celu nadużywany, może dochodzić do pośrednich zmian w prawodawstwie, co stanowi dokładne przeciwieństwo tego, o co Unia długo, przez tyle lat walczyła. Dlatego Komisja i Rada muszą wyjaśnić, że ani społeczno-prawne mechanizmy, ani program sztokholmski nigdy nie doprowadzą do zalegalizowania małżeństw osób tej samej płci. Jeśli chcemy budować silną Unię, to nie może to się odbyć kosztem ograniczania uprawnień państw członkowskich czy dobra publicznego. Grupa ECR przedłożyła propozycję poprawek, w których podkreślamy wagę uprawnień państw członkowskich. Jeśli poprawki te nie zostaną przyjęte, będę głosować za odrzuceniem sprawozdania.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności