Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Pełne sprawozdanie z obrad
Wtorek, 23 listopada 2010 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

14. Prezentacja programu prac Komisji na rok 2011 (debata)
zapis wideo wystąpień
Protokół
MPphoto
 

  Przewodniczący – Chciałbym Państwu przypomnieć, że 30 lat temu straszliwe trzęsienie ziemi dotknęło włoskie regiony Irpinię i Basilicatę, powodując tysiące ofiar wśród ludności. Uważam, że powinniśmy wyrazić kondolencje i solidarność z rodzinami oraz obszarami dotkniętymi kataklizmem.

Kolejnym punktem porządku obrad jest oświadczenie przewodniczącego Komisji Europejskiej Joségo Manuela Barroso na temat prezentacji programu prac Komisji na rok 2011.

 
  
MPphoto
 

  José Manuel Barroso, przewodniczący Komisji – Panie Przewodniczący! Mam dziś zaszczyt przedstawić program prac Komisji na rok 2011. Prezentacja ta stanowi zarówno początek, jak i koniec. Z jednej strony program prac otwiera nową fazę ważnej działalności politycznej. Z drugiej strony jego przyjęcie oznacza zwieńczenie zorganizowanego i intensywnego dialogu zainicjowanego debatą na temat sytuacji Unii, jaka odbyła się we wrześniu tu, w tym Parlamencie.

Przygotowania prowadzące do przyjęcia tegorocznego programu prac Komisji były najwyższej klasy i moim zdaniem były bardzo owocne. Dążąc do wprowadzenia w życie naszego zmienionego porozumienia ramowego, prowadziliśmy dogłębne dyskusje na temat priorytetów politycznych w nadchodzących latach.

Podczas tego owocnego procesu zachętą dla mnie był duży stopień zbliżenia w odniesieniu do ogólnego kierunku oraz konkretnych inicjatyw. Proces ów służy wzmocnieniu tego, co określiłem mianem „szczególnego partnerstwa”.

Działania europejskie muszą skupiać się na wyzwaniach umożliwiających Unii osiągnięcie konkretnej wartości dodanej. Zbiór 40 strategicznych inicjatyw, jakie Komisja zobowiązała się przedstawić w 2011 roku, odzwierciedla główne, wspólnie określone priorytety polityczne. Z uwagi na postulat przejrzystości program zawiera ponadto 150 innych wniosków, nad którymi pracuje Komisja.

Nadrzędnym priorytetem w 2011 roku pozostaje utrzymanie ożywienia gospodarczego i zapewnienie naszym społeczeństwom bezpiecznej przyszłości. Nadal będziemy się skupiali na trzech głównych kierunkach: wzmocnieniu zarządzania gospodarką, sfinalizowaniu reform sektora finansowego oraz przyśpieszeniu realizacji strategii Europa 2020 na rzecz inteligentnego, zrównoważonego i sprzyjającemu włączeniu społecznemu wzrostu.

Wzrost długoterminowy musi opierać się na solidnych fundamentach makroekonomicznych. Zapoczątkowując tzw. „europejski okres oceny” i podejmując dalsze działania w związku z naszymi wnioskami z 29 września, wzmocnimy ramy europejskiej polityki budżetowej i poszerzymy zakres nadzoru makroekonomicznego w celu przeciwdziałania zaburzeniom równowagi.

W toku jest już ambitna reforma sektora finansowego, udało się też przyjąć ważne przepisy prawa. W 2011 roku Komisja podda pod dyskusję pozostałe uregulowania. Realizowane będą główne priorytety, takie jak przejrzystość i ochrona konsumentów, powstaną też ramy zarządzania bankami podczas kryzysu, mające na celu zapobieganie przyszłym kryzysom i ich opanowywanie. Komisja będzie chciała wesprzeć Parlament i Radę w osiągnięciu porozumienia w sprawie całej reformy do końca 2011 roku.

Europa musi dotrzymywać innym kroku, skupiając się na swoich względnych atutach w tym XXI wieku globalizacji. Gdy konkurenci są tańsi, my musimy być inteligentniejsi. Przykładem działań na szczeblu europejskim będzie stworzenie bardziej jednolitego europejskiego systemu normalizacyjnego w celu zwiększenia przewagi konkurencyjnej naszych przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich.

Aby Europa mogła pozostać konkurencyjna, a liczba oraz jakość miejsc pracy wzrosły, należy uważnie zaplanować proces przekształcenia społeczeństwa w społeczeństwo niskoemisyjne, efektywnie korzystające z zasobów. Z tego względu priorytetem będzie scalenie polityk z zakresu zmian klimatu, energetyki, transportu i środowiska naturalnego. W 2011 roku szczególny nacisk zostanie położony na kwestię efektywności energetycznej.

Dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość gospodarcza oznacza również konieczność zapewnienia wysokiego poziomu ochrony praw pracowniczych w ścisłej współpracy z partnerami społecznymi. W 2011 roku zostaną opracowane i poddane pod dyskusję ważne wnioski w sprawie delegowania pracowników oraz czasu pracy. Jednocześnie przeprowadzony zostanie przegląd zasad udzielania pomocy państwa w odniesieniu do usług świadczonych w ogólnym interesie, co stanowić będzie konkretny krok w kierunku stworzenia ram jakościowych uwzględniających charakter tych usług.

Wraz z Aktem o jednolitym rynku Komisja rozpoczęła ambitny proces na rzecz wykorzystania pełnego potencjału jednolitego rynku. Nasze firmy powinny skupić się na biznesie, nie na biurokracji. MSP są szczególnie często nadmiernie obciążane lub wręcz zniechęcane do prowadzenia skądinąd obiecujących przedsięwzięć transgranicznych. Oto konkretny przykład: wprowadzając jasne zasady zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, możemy uprościć obowiązujące obecnie warunki ramowe, zachęcić do dalszej działalności transgranicznej i uwolnić ważny potencjał tworzenia miejsc pracy, zwłaszcza w obiecującej branży cyfrowej.

Jeśli chodzi o stronę popytową, priorytetem będzie wzmocnienie zaufania konsumentów w oparciu o nasz wniosek dotyczący alternatywnych metod rozwiązywania sporów, który będzie ważnym narzędziem przyśpieszenia często opieszałego procesu rozwiązywania problemów dotykających konsumentów.

Bez względu na to, czy jesteśmy konsumentami, pracownikami, studentami, czy też pełnimy inną z wielu różnych ról występujących w codziennym współczesnym życiu, sens Unii Europejskiej objawia się wtedy, gdy powstają nowe możliwości, zmniejsza się ryzyko lub poprawia się jakość życia. Chodzi o Unię Europejską w służbie obywatelom.

Ambicja, by uczynić UE rzeczywistością każdego obywatela, musi wykraczać poza jednolity rynek. Wzmocnienie bezpieczeństwa nie może być celem samym w sobie, lecz środkiem wsparcia obywateli w wykorzystywaniu możliwości stwarzanych przez Unię Europejską. Nasz wniosek w sprawie „inteligentnych granic” ułatwi podróżowanie w obrębie UE i poza nią, jednocześnie powstrzymując zjawisko imigracji nieuregulowanej. Aby Europa mogła pozostać otwarta, podejmiemy również działania wymierzone w tych, którzy usiłują wykorzystywać nasz system gospodarczy do nielegalnych celów, natomiast ramy ochrony danych będą wychodziły naprzeciw realnym obawom obywateli w dobie Internetu. Unia musi odgrywać w świecie rolę na miarę swojej wagi gospodarczej, dlatego nasze działania zewnętrzne muszą być spójne.

Program prac stanowi zatem zapowiedź konkretnych działań na rzecz realizacji naszych celów na rok 2020 w zakresie miejsc pracy i wzrostu w wymiarze międzynarodowym. Unowocześnimy również naszą politykę rozwoju i pomocy humanitarnej. Silniejsza Europa jest naprawdę niezbędna ludziom potrzebującym na całym świecie.

Na zakończenie chciałbym powiedzieć parę słów na temat spraw, których nie ma w programie prac Komisji, i tego, dlaczego tak jest.

Jak już ogłosiliśmy, w połowie 2011 roku przedstawimy wniosek dotyczący nowych wieloletnich ram finansowych. Konkretne instrumenty i programy finansowe zostaną przedstawione w drugiej połowie 2011 roku w połączeniu z ogólnymi ramami. Aby zachować polityczny charakter programu prac, działania wykonawcze z zasady nie były uwzględniane. To samo dotyczy negocjacji międzynarodowych, których wynik zależy od osób trzecich. Jednocześnie działania te pozostają ważnym elementem naszej podstawowej aktywności. Będą one wciąż poruszane w naszym dialogu z Parlamentem.

Na wstępie wspomniałem, że program prac jest nie tylko zwieńczeniem naszego owocnego dialogu, ale i też początkiem konkretnych wysiłków na rzecz wyprowadzenia Unii Europejskiej z kryzysu. Teraz trzeba utrzymać tempo. Musimy znaleźć sposób, aby wspólnie przyśpieszyć nasze prace.

Korzystam zatem z tej okazji, aby zachęcić Parlament oraz Radę do zaangażowania się w trójstronne dyskusje na temat sposobu realizacji postanowień traktatowych dotyczących programowania w Unii. Komisja uważa, że może się to przełożyć na zgodę na przyśpieszenie tempa negocjacji w sprawie wybranych inicjatyw o szczególnie ważnym znaczeniu dla osiągnięcia naszych celów politycznych. Tego typu wspólne wysiłki byłyby wyrazem naszej determinacji, aby reagować szybko i konkretnie w obliczu kryzysu, który wstrząsnął nami wszystkimi. Obywatele Europy tego oczekują. Uważam, że instytucje Unii Europejskiej powinny reagować na troski obywateli.

Dziękuję Państwu za uwagę.

 
  
MPphoto
 

  József Szájer, w imieniu grupy PPE(HU) Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący Barroso, Panie i Panowie! Europa musi przezwyciężyć kryzys. Gospodarka europejska musi opierać się na pracy. Musimy wyprowadzić kraje Unii Europejskiej z obecnego poważnego kryzysu, skupiając się przede wszystkim na zapewnieniu miejsc pracy możliwie jak największej liczbie obywateli europejskich. Z tego względu Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) w pełni popiera tworzenie nowych miejsc pracy jako najważniejszy cel programu prac Komisji Europejskiej na przyszły rok.

Kryzys wiele nauczył Europę. W tym roku rozpoczęliśmy opracowywanie w trybie przyśpieszonym nowego systemu zarządzania gospodarką i mamy nadzieję, że Parlament przeprowadzi w przyszłym roku dyskusję w sprawie nowych wniosków z zakresu regulacji sektora finansowego i zarządzania gospodarką w sposób zapewniający ich jak najszybsze przyjęcie.

Moi koledzy i koleżanki z PPE wskażą na ważne kwestie w każdym z poszczególnych obszarów, ja natomiast chciałbym wspomnieć tylko o kilku sprawach. Konkurencyjność musi opierać się na innowacyjności i badaniach. Uważamy, że w programie prac Komisji brakuje wystarczającej liczby inicjatyw w tym obszarze. Zachodzi także potrzeba zwiększenia ochrony praw własności intelektualnej oraz realnego, konkurencyjnego systemu patentowego w Europie. Uważamy również, że import żywności do Europy powinien podlegać większej kontroli i co najmniej takim samym wymaganiom jakościowym jak te, które Unia Europejska stawia własnym producentom. Życzylibyśmy sobie także pojawienia się większej liczby wniosków z zakresu gospodarki wodnej, którą prezydencja węgierska uznała za jeden z głównych celów.

Panie i Panowie! Wrześniowe przemówienie przewodniczącego Barroso na temat stanu Unii dało początek nowemu porządkowi programowania działań legislacyjnych i prac Unii Europejskiej w oparciu o traktat lizboński. Skoro nowy traktat daje Parlamentowi mocne uprawnienia do interweniowania w sprawie programu Unii Europejskiej, uważamy, że duże znaczenie mają dalsze działania. Niestety, dotychczasowe doświadczenia nie są dobre. Wcześniejsze programy prac Komisji były realizowane jedynie częściowo zgodnie z planem. Wraz z wieloma kolegami i koleżankami posłami wielokrotnie kwestionowałem zasadność marnotrawienia czasu i ogromnej energii, by tyle razy w ciągu roku analizować i wreszcie przyjąć dokument, który jedynie częściowo pokrywa się z rzeczywistością. Z tego względu chciałbym zasugerować, by właściwa komisja parlamentarna regularnie przyglądała się realizacji programu prac Komisji w ciągu roku, dzięki czemu obywatele, których reprezentujemy, będą mieli większy wpływ na wspólne sprawy UE.

 
  
MPphoto
 

  Hannes Swoboda, w imieniu grupy S&D(DE) Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący Barroso, Panie Komisarzu Šefčovič! Sądzę, Panie Przewodniczący Barroso, że możemy poprzeć większość punktów tego programu. Myślę jednak, że ze zrozumieniem odniesie się Pan do naszej chęci przyjrzenia się ważniejszym kwestiom, w których chcemy, aby zrobiono więcej. Żyjemy w Europie, która w coraz większym stopniu podlega wpływom sił antyeuropejskich zwalczających instytucje Unii Europejskiej. Musimy uważnie zastanowić się, w jaki sposób możemy się im przeciwstawić. Wrócę do tej sprawy później.

Pierwszą kwestią jest polityka wzrostu. Prawdą jest, Panie Przewodniczący Barroso, że musimy uregulować rynki finansowe i wprowadzić siatki bezpieczeństwa. Jednocześnie jednak musimy w taki czy inny sposób wrócić do tak często przez Pana opisywanej sytuacji rozwoju ekologicznego, czy też ekologicznych miejsc pracy, oraz restrukturyzacji gospodarki. Komisarz Oettinger niedawno ogłosił szereg dokumentów z zakresu polityki energetycznej związanej z potężnymi inwestycjami. Niestety nie wyjaśnia się w nich sposobu sfinansowania tych inwestycji. Wychodząc z kryzysu, musimy dysponować aktywną polityką wzrostu. Zastanawiam się, gdzie na przykład w sektorze energetycznym lub transportowym można przeprowadzić tego typu inwestycje, aby sprzyjały ekologicznemu wzrostowi lub tworzeniu ekologicznych miejsc pracy. Nie ma ich po prostu wystarczająco dużo.

Druga kwestia dotyczy rynku wewnętrznego. Ma Pan rację, Panie Przewodniczący Barroso – koncepcję rynku wewnętrznego należy upublicznić. Przedstawił Pan szereg raportów w oparciu o prace profesora Montiego, który krytycznie ocenił w szczególności wymiar społeczny rynku wewnętrznego. W obszarze tym musi się więcej dziać. Co zaś najważniejsze, oczekujemy od Pana konkretnych wniosków dotyczących dyrektywy o delegowaniu pracowników. W interesie pracowników musimy wyraźnie stwierdzić, że dyrektywa ta nie może służyć powstawaniu taniej siły roboczej. Jej celem jest poprawa ochrony socjalnej.

Trzecia kwestia dotyczy polityki podatkowej. Uważamy, że wnioski przedstawione w tym obszarze są niewystarczające. Przykład debaty w Irlandii pokazuje, że niektórym krajom nie wolno pozwalać na to, by obniżały stawki podatku, aby przyciągnąć firmy, a gdy popadną w tarapaty finansowe – zwracać się do innych krajów o sfinansowanie deficytu budżetowego, jeśli mogę to ująć w tak uproszczony sposób. Harmonizacja podatków jest w pewnym stopniu potrzebna, na przykład poprzez wprowadzenie minimalnych stawek podatku od osób prawnych. Uważam, że musimy dokonać postępu w tej dziedzinie. Wiem, że Komisja doświadczyła problemów z wieloma państwami członkowskimi, ale uważam tę sprawę za zasadniczą, zwłaszcza gdy w grę wchodzą kwestie społeczne. Przepaść między bogatymi i biednymi jest niemożliwa do zaakceptowania i musimy w tym względzie przedstawiać nowe propozycje, zwłaszcza w interesie kobiet, które problem ubóstwa dotyka szczególnie ciężko.

Na koniec parę słów o obawach obywateli, o których wspomniał pan przewodniczący Barroso. Jest to bardzo ważna kwestia. Równie duże znaczenie ma jednak sposób przedstawienia tego, czym się zajmujemy – i dotyczy to w takim samym stopniu Komisji, jak i Parlamentu. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że w wielu przypadkach nasza działalność sprowadza się do wydawania niezrozumiałych komunikatów prasowych. Musimy wspólnie działać na rzecz skuteczniejszej prezentacji tego, czym się zajmujemy. Wkrótce pojawi się inicjatywa obywatelska, którą oponenci wykorzystają przeciwko Europie. Musimy sprawić, by inicjatywa ta przyczyniała się do rozwoju Europy.

 
  
MPphoto
 

  Adina-Ioana Vălean, w imieniu grupy ALDE – Panie Przewodniczący! Czasy są trudne dla gospodarki europejskiej i dla całego projektu europejskiego. Opracowujemy wielkie strategie, takie jak pakiet klimatyczny, pakiet energetyczny czy strategia na rok 2020, program za programem. Wciąż zdajemy się nie wiedzieć, dokąd zmierzamy i do czego aspirujemy.

Dlaczego to mówię? Bo pragnienie bycia najlepszym nie wystarcza, by być najlepszym. Rzeczywistość wygląda tak, że przyjmujemy strategie, w które nie wszyscy wierzą. Nikt – lub prawie nikt – ich nie realizuje i nikt nie jest skłonny ich finansować.

Wydaje się, że mamy zbyt wiele strategii, a żadnego interesu w tym, by je realizować. Dlatego uważam, że najwyższy czas powrócić do podstaw, które umożliwiły realizację projektu europejskiego, czyniąc nas wspólnotą; do tych wszystkich prostych, naturalnych rzeczy. Jednolity rynek powinien być naszym wielkim projektem. Powinniśmy włożyć wszelkie możliwe wysiłki w jego realizację, bowiem jeśli chcemy być konkurencyjni na arenie światowej, potrzebujemy większej integracji gospodarczej. Jednolity rynek jest jedynym sensownym sposobem osiągnięcia tego celu.

Z zadowoleniem przyjmuję program prac Komisji, a zwłaszcza wniosek w sprawie Aktu o jednolitym rynku. To jednak nie wystarczy. Dysponują Państwo sprawozdaniem na temat polityki pieniężnej. Wiedzą Państwo, co jest konieczne – zachęcanie do inwestowania, przyciąganie kapitału i cięcie wydatków na biurokrację. Powinniśmy skupić się na prostych sprawach, które mają oczywisty wpływ na konkurencyjność Europy, takich jak efektywna gospodarka zasobami, obniżenie kosztów energii, reforma polityki rolnej i przyszłość transportu.

Komisja i Parlament muszą ze sobą współpracować i zapewnić, by środki były odpowiednie do naszej woli. Czekamy zatem na pojawienie się w 2011 roku wniosku w sprawie ambitnych wieloletnich ram finansowych.

Czy potrzebujemy większej regulacji, aby poradzić sobie z kryzysem finansowym? Tak, ale jedynie jeśli celem jest podniesienie konkurencyjności Europy. W każdym bądź razie na kryzys nie możemy reagować w autystyczny sposób, żywiąc nadzieję, że reszta świata podąży za nami.

Nie staniemy się globalnym graczem, do miana którego aspirujemy, jeśli nasi obywatele i świat otrzymają sygnał, że EU nie jest pragmatyczną wspólnotą idei, kapitału i wartości. To nie my będziemy kształtować politykę światową, to polityka światowa będzie kształtować nas.

Teraz słówko na temat europejskiego okresu oceny. To Komisja jest w najlepszej pozycji, by określać nasze mocne i słabe strony przy planowaniu prac. Apeluję jednak o ostrożność, bo obecnie dążą Państwo do tego, by obywatele UE i państwa członkowskie uwierzyli, że Bruksela wie lepiej, a brukselscy politycy są bliżsi interesom obywateli niż wybrani przez nich posłowie. To trudne zadanie, które będą Państwo realizowali poprzez koordynację polityki w 2011 roku.

Mam nadzieję, że uda się Państwu osiągnąć poprawę w tym względzie, pobudzić wzrost i tworzenie miejsc pracy – nie dla niektórych, lecz dla wszystkich. W przeciwnym razie będziemy świadkami powstania prawdziwych nastrojów antyeuropejskich.

Życzę Państwu powodzenia.

 
  
MPphoto
 

  Rebecca Harms, w imieniu grupy Verts/ALE(DE) Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący Barroso! Należy jasno stwierdzić, że nie możemy omawiać przedmiotowego programu pracy z pominięciem prowadzonej obecnie debaty budżetowej oraz sytuacji w Grecji, Irlandii i innych krajach zagrożonych problemami.

Przede wszystkim pragnę stwierdzić, że pod koniec debaty budżetowej był Pan, Panie Przewodniczący Barroso, bardzo otwarty na stanowisko Parlamentu. To naprawdę ważne, byśmy przy przyjmowaniu tego typu programu prac byli uczciwi i nie zachowywali się, jak gdyby możliwe było osiągnięcie tych wszystkich wspaniałych celów bez solidnego budżetu, który nie będzie wymagał ciągłych renegocjacji.

Po drugie, dyskusje na temat Irlandii pokazują, jak daleko odsunęliśmy się od osiągnięcia realnego rozwiązania i wyjścia z kryzysu, w który sami siebie wpędziliśmy ze względu na nadmiernie liberalne podejście do rynków finansowych. W imieniu mojego ugrupowania pragnę stwierdzić, że Państwa wnioski w sprawie przezwyciężenia kryzysu finansowego i znalezienia dróg wyjścia zawierają kilka dobrych pomysłów, ale nie sądzimy, by cel, jaki Państwo sobie postawili, był wystarczająco ambitny.

Jeśli weźmiemy pod uwagę czas poświęcony na dyskusje na temat udanego funkcjonowania unii walutowej w obrębie Unii Europejskiej i jeśli chcemy zapewnić podjęcie rzeczywistych działań w kierunku zarządzania gospodarką w Europie, jest rzeczą oczywistą, że nie możemy z tego teraz zrezygnować.

Mamy wrażenie, że Państwa wnioskom brakuje pozytywnego ukierunkowania na stworzenie wspólnej polityki gospodarczej po kryzysie, skupiają się one bowiem jedynie na zwalczaniu objawów. Będziemy nadal podejmowali działania w tej dziedzinie.

Pan poseł Swoboda wspominał już o kwestiach ekologicznych. Nie jestem zadowolona ze sposobu przedstawienia w programie prac kwestii zrównoważonego, sprawiedliwego i ekologicznego rozwoju w ramach strategii Europa 2020. Nie o tym rozmawialiśmy w kontekście powyższej strategii i znaczące jest to, że pan Oettinger należy do grupy komisarzy, którzy w coraz większym stopniu odchodzą od idei odbudowywania Europy w zrównoważonej postaci.

 
  
MPphoto
 

  Oldřich Vlasák, w imieniu grupy ECR (CS) Panie Przewodniczący! Przyszły rok będzie testem tego, czy instytucje europejskie są w stanie utrzymać obecne tempo ożywienia gospodarczego i zapewnić długoterminowy wzrost w oparciu o prowadzoną politykę. Program prac Komisji Europejskiej ma w tym względzie kluczowe znaczenie.

Chciałbym jednak w tym miejscu stwierdzić, że czasami mniej przepisów oznacza więcej. Niepokoją mnie zatem plany działań regulacyjnych Komisji w zakresie koncesji na usługi. W tym szczególnym przypadku należy stwierdzić, że koncesje są wyraźnie wyłączone z dziedziny zamówień publicznych, co znajduje również potwierdzenie w wielu orzeczeniach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Radykalne zmiany zdecydowanie nie przyniosłyby korzyści w tej dziedzinie. Osoby zaangażowane w gospodarkę, w tym ze strony administracji publicznej, źle znoszą ciągłe zmiany warunków, do których przywykły, co przekłada się na brak pewności przy podejmowaniu decyzji. Każdą politykę należy zatem przyjmować z odpowiednim wyprzedzeniem, aby dać wszystkim możliwość odpowiedniego przygotowania się.

 
  
MPphoto
 

  Patrick Le Hyaric, w imieniu grupy GUE/NGL(FR) Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący Barroso! Komisja w swoim rozumowaniu wydaje się nagminnie pomijać poważny kryzys w Europie. W Państwa dokumencie można wręcz znaleźć określenie, że – cytuję – „Widoczne są już oznaki ożywienia gospodarczego”. Jakież są te oznaki ożywienia dla tych, którzy obecnie pozostają bez pracy, żyją w ubóstwie lub są bezdomni?

Czy mają Państwo świadomość, że na ratowanie banków pożyczyliśmy ponad 400 miliardów euro ze środków publicznych i jest to kwota cięć, jakich doświadczą mieszkańcy ośmiu krajów objętych planem oszczędnościowym? Państwa decyzje są zatem nieskuteczne.

Sugeruję, by w programie Komisji została uwzględniona ocena skutków traktatów z Maastricht i Lizbony dla europejskich pracowników i obywateli. Uważam, że rozwiązanie nie leży w oszczędzaniu na pensjach lub budżetach, lecz we wzroście wynagrodzenia za pracę, poprawie ochrony socjalnej i solidarnych, repartycyjnych systemach emerytalnych, a także we wkładzie dochodów kapitałowych w finanse publiczne, co oznaczać będzie powstanie nowej sprawiedliwości fiskalnej. W gruncie rzeczy, czemu nie można by już teraz przeanalizować możliwości wprowadzenia podatku od przepływów kapitałowych i nadania nowej roli Europejskiemu Bankowi Centralnemu, który poprzez kreowanie pieniądza i inne formy kredytowania pomagałby państwom członkowskim w refinansowaniu banków, co pozwoliłoby zabezpieczyć miejsca pracy, edukację, szkolenia, wszystkie wspólne aktywa publiczne wraz z nowymi publicznymi służbami do spraw badań i innowacji?

Dziś warunkiem wiarygodności Europy jest inna dystrybucja dóbr, a nie kaftan bezpieczeństwa w postaci oszczędności i bezrobocia.

 
  
MPphoto
 

  Niki Tzavela, w imieniu grupy EFD – Panie Przewodniczący! Skoro tworzenie miejsc pracy jest jednym z priorytetów przedstawionego programu, pragnę zwrócić uwagę Komisji na nową erę w dziedzinie emigracji z Europy Południowej. Obawiam się jednak, że nikt w Komisji mnie nie słucha. W Grecji już teraz jesteśmy świadkami odpływu ogromnej liczby młodych pracowników o wysokich lub bardzo wysokich kwalifikacjach do Australii, Kanady czy Emiratów. To samo dzieje się w Irlandii.

Z jednej strony Niemcy ogłaszają, że cierpią na niedobór wykwalifikowanej siły roboczej. Chciałabym zauważyć, że Niemcy nie muszą sprowadzać wykwalifikowanych pracowników z krajów trzecich; państwa członkowskie stojące w obliczu problemów gospodarczych mogą zapewnić Niemcom wykwalifikowaną siłę roboczą. Pragnęłabym zgłosić Komisji inicjatywę, z którą wiązałaby się wartość dodana. Czy nie można przyjąć rynku pracy zapewniającego europejską wartość dodaną? W państwach członkowskich musimy zmagać się z popytem i podażą. Musimy wzmocnić Europę europejską wykwalifikowaną siłą roboczą. Tego postulatu brakuje w programie i zdecydowanie opowiadam się za jego uwzględnieniem.

 
  
MPphoto
 

  Richard Seeber (PPE)(DE) Panie Przewodniczący! Pragnę pogratulować Komisji ambitnego programu prac, choć musimy podjąć próby jego ściślejszego dopasowania do strategicznych celów Europy oraz strategii długoterminowej. Chciałbym również zwrócić się do Komisji o spojrzenie w przyszłość z większą śmiałością i mniejszymi obawami. Mają Państwo niezbędne wsparcie ze strony Parlamentu, podczas gdy Rada odgrywa w większym stopniu rolę hamulcowego. Siły postępu muszą się w tym przypadku trzymać razem. Konkurencyjność jest jedną z głównych kwestii, jakimi musimy się zająć, aby zapewnić Europie utrzymanie konkurencyjności, a nam możliwość realizacji naszych celów, takich jak zrównoważony rozwój i rozwój społeczny. Znaczenie ma również kwestia odpowiedniej komunikacji. Niestety, obecność sił antyeuropejskich jest znacznie bardziej zaznaczona, zwłaszcza w mediach, niż proeuropejskich. Każdy wszakże ma świadomość, że Europa może jedynie iść do przodu – wspólnie i we właściwym kierunku.

Musimy zaapelować do Komisji o skupienie się w programie na najbliższe lata na wzroście efektywności w zakresie energetyki, wykorzystania zasobów i surowców oraz edukacji. Uczelnie i szkoły muszą mieć udział w tworzeniu inteligentnej Europy. Szczególne wyzwania w tym względzie czekają branżę badań i rozwoju. Musimy mieć świadomość, że reszta świata nie śpi. Nie możemy spoglądać w przyszłość z obawami i trwać w zaściankowym nastawieniu, jak to ma miejsce, w pewnym stopniu, w przypadku Rady. Parlament i Komisja muszą wspólnie spoglądać w przyszłość.

 
  
MPphoto
 

  Monika Flašíková Beňová (S&D) (SK) Panie Przewodniczący! Wierzę, że w tych burzliwych czasach, przez które przechodzimy, Komisji nie przyszło łatwo stworzenie tak ambitnego planu, zatem na samym początku chciałam Państwu pogratulować. Mam jednak pewne uwagi.

Ożywienie gospodarcze po kryzysie – inteligentne, zrównoważone i sprzyjające włączeniu społecznemu – jest słowem-kluczem przedmiotowego programu. Budzi to, Panie Wiceprzewodniczący, mój sceptycyzm. Przede wszystkim uważam, że mówienie o ożywieniu jest przedwczesne, bo choć są pewne oznaki, wciąż nie ma pewności, że stanie się ono faktem. Sądzę, że nie możemy sobie pozwolić na dalsze wątpliwości w tym względzie.

Uważam również, że w wielu państwach Komisja wspiera politykę, która czyni ożywienie mało prawdopodobnym. Przykładami mogą być Łotwa, Grecja, a ostatnio również Irlandia. Choć zadłużenie faktycznie bywa zbyt wysokie, restrykcyjna polityka gospodarcza sprawi, że nie będzie powrotu do wzrostu, a rzeczywisty poziom zadłużenia jeszcze bardziej się zwiększy.

Podobnie postrzegam próby narzucenia dyscypliny budżetowej poprzez wprowadzenie bardziej rygorystycznych uregulowań ogólnoeuropejskich. W czasach kryzysu takie działania przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego. Ponadto dyscyplina budżetowa nie rozwiąże problemu zaburzeń równowagi pomiędzy gospodarkami UE, na przykład nadwyżek i deficytów handlowych. Jest to jednak temat na dłuższą dyskusję.

Obszarem, w którym naprawdę popieram wysiłki Komisji Europejskiej, jest regulacja sektora finansowego. Nie mam pewności, czy zaproponowane i przyjęte działania są wystarczające, ale co do zasady stanowią one wyraźnie krok w dobrym kierunku. Wysiłki na rzecz inteligentnego rozwoju i zrównoważonego wzrostu są również godne pochwały. Rozumiem, że program nie może być nadmiernie szczegółowy, jednak obecnie potrzebujemy znacznie ambitniejszych planów i środków, aby zwalczać ubóstwo i działać na rzecz włączenia społecznego.

 
  
MPphoto
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE) – Panie Przewodniczący! Program Komisji zawiera szereg szlachetnych priorytetów: utrzymanie wzrostu gospodarczego, zachowanie i tworzenie miejsc pracy, poprawa efektywności energetycznej i rozwijanie odnawialnych źródeł energii.

Proeuropejski, nacjonalistyczny rząd szkocki pod przewodnictwem partii SNP podziela te cele i w największym możliwym stopniu wykorzystuje swoje ograniczone, zdecentralizowane uprawnienia, osiągając postępy również w odniesieniu do innych wyzwań.

Grupa Wolnego Przymierza Europejskiego, w skład której wchodzi SNP oraz inne proeuropejskie ugrupowania nacjonalistyczne z Walii, Katalonii i Flandrii, wnosi wkład w dobre rządzenie na poziomie krajowym, ale naszą ambicją jest odgrywanie pełnoprawnej roli również w procesie decyzyjnym na szczeblu UE. Występowanie w roli normalnych, niezależnych państw członkowskich pozwoliłoby nam sprawować pełnię władzy na poziomie krajowym i zarazem podejmować z naszymi koleżankami i kolegami tu, w Parlamencie, konstruktywne działania na rzecz lepszej Europy.

 
  
MPphoto
 

  Pilar del Castillo Vera (PPE)(ES) Panie Przewodniczący! W obecnych czasach kryzysu wyróżnia się dwa rodzaje polityki i działań: prewencyjne i stymulujące.

Do prewencyjnych należy prowadzona obecnie polityka nadzoru usług finansowych, zarządzania i wzmocnienia zarządzania. Innymi słowy, zalicza się do niej wszystko to, co ma nas ostrzegać o problemach, zanim gospodarki europejskie zostaną nimi przytłoczone.

Zasadnicze znaczenie ma jednak drugi rodzaj polityki – polityki stymulującej. Ma ona, Panie Przewodniczący Barroso, Panie Ministrze Wathelet, trzy zasadnicze aspekty. Oczywiście jest ich więcej, ale wyróżnię tylko trzy: badania i innowacje, rozwijanie społeczeństwa cyfrowego – czyli agenda cyfrowa – oraz rynek wewnętrzny.

Uważam, że program przedstawiony przez Komisję jest niedostateczny w pierwszej wymienionej dziedzinie, czyli badań i innowacji.

Przewodniczący Barroso wspomniał wcześniej, że konkretne programy pojawią się w połowie 2011 roku, ale moim zdaniem to nie wystarczy. Zaręczam, że ja i moje ugrupowanie bardzo mocno chcielibyśmy zobaczyć nawiązanie do ósmego programu ramowego w zakresie badań i rozwoju technologicznego, o którym nie ma wzmianki w Państwa wniosku.

 
  
MPphoto
 

  Kristian Vigenin (S&D)(BG) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu Šefčovič, Panie i Panowie! Dyskusja na temat programu prac Komisji Europejskiej to nie czysta formalność, to sposób przyciągnięcia uwagi obywateli europejskich i wskazania Komisji Europejskiej obszarów, w których może liczyć na wsparcie posłów tego Parlamentu.

Zajmę się kilkoma konkretnymi kwestiami. Nadchodzący rok będzie szczególnie ważny z punktu widzenia obecności UE na scenie światowej. W wymiarze międzynarodowym coraz skuteczniejsza powinna być Europejska Służba Działań Zewnętrznych, która nie będzie w stanie zyskać na sile bez wsparcia ze strony całej Komisji Europejskiej.

Jeśli chodzi zaś o politykę rozszerzenia, chcielibyśmy, aby Komisja zrobiła użytek z nowej energii powstałej w 2010 roku. Wzywamy Komisję do udzielenia pomocy Chorwacji w spełnieniu pozostałych wymagań, aby doprowadzić do udanego i jak najszybszego zakończenia negocjacji akcesyjnych w 2011 roku. Jako że szczególną wagę przykładamy do rozdziału 23, oczekujemy, że Komisja zda Parlamentowi relację z postępu w negocjacjach w pierwszym kwartale 2011 roku.

Innym krajem kandydującym, który wymaga szczególnej uwagi ze strony Komisji, jest Turcja. Oczekujemy zachęcenia Turcji do przyśpieszenia realizacji podjętych w procesie negocjacji zobowiązań po wyborach w 2011 roku i rozpoczęcia prac nad nową konstytucją, w której szczególny nacisk zostanie położony na prawa podstawowe i swobody obywatelskie.

Wzywamy również Komisję do regularnego informowania Parlamentu Europejskiego o procesie opracowywania stanowisk w zakresie ubiegania się Serbii o członkostwo w UE.

Mamy nadzieję, że zwieńczeniem przeglądu europejskiej polityki sąsiedztwa będzie wniosek o wprowadzenie stosownych korekt w celu zapewnienia spójności pomiędzy celami polityki i instrumentami finansowymi gwarantującymi ich realizację. W tym względzie Komisja może liczyć na wsparcie ze strony Parlamentu Europejskiego. Nasze cele w strategii Europa 2020 muszą odzwierciedlać kierunek naszej polityki wobec krajów sąsiadujących w basenie Morza Śródziemnego i na wschodzie. Dziękuję i życzę Państwu sukcesów w pracy w nadchodzącym roku.

 
  
MPphoto
 

  Andreas Schwab (PPE)(DE) Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący Barroso, Panie i Panowie! Chcemy, by program działalności legislacyjnej Komisji Europejskiej był zgodny z długoterminowymi celami Europy i uważamy, że w wielu dziedzinach jest pole do poprawy, choć z dużym zadowoleniem przyjmujemy podstawowy kierunek przedmiotowego programu.

Jeśli chodzi o rynek wewnętrzny, czyli obszar moich kompetencji, pragnę w szczególności stwierdzić, że w oparciu o opracowanie profesora Montiego chcielibyśmy zapewnić wszystkim obywatelom Europy możliwość czerpania większych korzyści z rynku wewnętrznego. Gdy omawiamy program prac Komisji, a następnie przyjmujemy raport Montiego jako nasz fundament, oznacza to oczywiście, że Komisja musi przede wszystkim zmierzyć się z wymaganiami określonymi w tym opracowaniu, czyli innymi słowy zapewnić wzmożenie postępowań w sprawie uchybień zobowiązaniom państw członkowskich, tak by deficyt transpozycji zmniejszył się z 1 % do 0,5 %. Niestety w programie prac nie wspomina się o tym ani słowem. Oprócz poszczególnych działań ujętych w przedmiotowym raporcie, takich jak agenda cyfrowa, kredyty hipoteczne, koncesje i inne kwestie, których nie będę wymieniał, uważamy za rzecz ważną, by działania zapowiadane na rok 2011 rzeczywiście miały miejsce w roku 2011. Dodatkowa informacja o tym, że Komisja jest w trakcie oceny niektórych planów legislacyjnych, nie jest pomocna w tym względzie.

Uważam wreszcie, że powinniśmy wezwać Komisję Europejską do przeprowadzenia oceny skutków wszystkich przedstawionych przez nią wniosków ustawodawczych, abyśmy zyskali pojęcie, dlaczego są potrzebne.

 
  
MPphoto
 

  Evelyne Gebhardt (S&D)(DE) Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący Barroso, Panie i Panowie! Uważam, że traktatem lizbońskim dokonaliśmy wielkiego postępu na rzecz obywateli Europy, umieszczając społeczną gospodarkę rynkową wśród zasad polityki europejskiej. Jest rzeczą oczywistą, że my, jako Europejczycy i jako posłowie, chcemy urzeczywistnienia idei społecznej gospodarki rynkowej. Przyglądając się obecnie samemu rynkowi wewnętrznemu i kwestiom z nim związanym, stwierdzamy, że pominięte zostały pewne sprawy, które należało uwzględnić.

Nie wystarczy przeprowadzić oceny skutków społecznych prawodawstwa europejskiego. Należy wprowadzić w życie klauzulę społeczną, aby składane obywatelom obietnice czerpania realnych korzyści z Europy zostały spełnione, a nie pozostały na papierze. Nie chodzi zresztą tylko o klauzulę społeczną, ale i o takie ważne kwestie jak usługi świadczone w ogólnym interesie gospodarczym, które wymagają specjalnej ochrony. Ważne dla mnie jest to, by Komisja Europejska wreszcie zajęła się tą kwestią i bliżej przyjrzała się sprawom dotyczącym pracowników, na przykład w kontekście dyrektywy o delegowaniu pracowników, w przypadku której wciąż czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

I wreszcie sprawa, która powoli zaczyna mnie naprawdę irytować: od dawna wzywamy Komisję Europejską do wprowadzenia systemu powództw zbiorowych na szczeblu europejskim. Komisja przeprowadziła już sześć czy siedem różnych analiz. A co znajdujemy w programie prac? Informację o zleceniu kolejnej analizy. Tak nie może dalej być. Chcemy, by Komisja wreszcie przedstawiła konkretne wnioski i decyzje w tej dziedzinie.

 
  
MPphoto
 

  Jean-Paul Gauzès (PPE)(FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! Jako koordynator Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) w Komisji Gospodarczej i Monetarnej chciałbym zwrócić uwagę na dwa punkty Państwa programu.

Po pierwsze, kwestia wzmocnienia zarządzania gospodarką i zapoczątkowania europejskiego okresu oceny. Cieszymy się z pakietu dotyczącego zarządzania gospodarką. Osiągnięcie tego celu ma decydujące znaczenie. W kwestii tej nasze ugrupowanie pragnęłoby wprowadzenia skutecznych i wiążących środków, które wykraczałyby poza to, co zostało zaproponowane. Ponadto Parlament musi się autentycznie zaangażować w finalizowanie planowanych procesów i ich wdrażanie. Należy zapewnić podstawy prawne zapobiegające zasadniczym zmianom traktatów, co jedynie spowolniłoby realizację koniecznych działań.

Druga kwestia dotyczy kontynuacji prac w zakresie regulacji sektora finansowego. Projekty zostały lub wkrótce zostaną przedstawione. Rok 2011 będzie w tym względzie decydujący. Doceniamy aktywną postawę komisarza Barniera. W 2010 roku Parlament wykazał się determinacją, przyjmując pakiet z zakresu nadzoru, dyrektywę o zarządzających alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi i – z dużym prawdopodobieństwem nastąpi to do końca roku – rozporządzenie dotyczące europejskiego nadzoru nad agencjami ratingowymi. Chcemy nadal podążać drogą pragmatycznej, inteligentnej i skutecznej regulacji. Tego właśnie dziś oczekujemy od Komisji.

 
  
MPphoto
 

  Proinsias De Rossa (S&D) – Panie Przewodniczący! Przewodniczący Barroso mówił na wstępie o wprowadzeniu pewnych środków z zakresu delegowania pracowników. Nie przedstawił żadnych konkretów, ale chciałbym mu przypomnieć, że podczas przesłuchań przed jego ponownym wyborem na stanowisko przewodniczącego podjął on konkretne zobowiązania do zmiany dyrektywy o delegowaniu pracowników w celu zapobiegnięcia zjawisku dumpingu socjalnego i wynikłym z tego tytułu sprawom sądowym. Chciałbym panu przewodniczącemu o tym przypomnieć.

Czy nie należy również uznać za koniecznie wprowadzenie przepisów gwarantujących pewność prawa dla podmiotów świadczących usługi socjalne w interesie ogólnym w państwach członkowskich? Komisja wydaje się być całkowicie ślepa na problemy występujące w tym obszarze. Pracuję obecnie nad raportem w tej sprawie i wrócę do niej na początku przyszłego roku. Z zadowoleniem przyjmuję również program walki z ubóstwem, jednak brakuje mi dowodów na wykorzystywanie przez Komisję stanowiącej bazę tego programu strategii 2020, na przykład w obecnie prowadzonych negocjacjach z rządem irlandzkim w sprawie rozwiązania istniejących w tym kraju problemów.

Jeśli strategia 2020 nie stanowi ram powyższych negocjacji, co nimi jest? Jaki jest wkład Europy w rozwiązywanie trudności w Irlandii, nie licząc problemów banków?

Chciałbym poruszyć jeszcze jedną, ostatnią sprawę? Uważam, że żaden z posłów tego Parlamentu nie może postulować wprowadzenia minimalnego podatku od dochodów przedsiębiorstw w całej Unii Europejskiej, nie wspominając jednocześnie o wspólnej polityce budżetowej, o posiadaniu wystarczająco mocnego budżetu zapewniającego spójność potrzebną krajom słabym i peryferyjnym oraz o szeregu innych rodzajów polityki europejskiej, jakie należy wprowadzić, zanim będziemy mogli poważnie rozmawiać o nałożeniu takiego samego podatku na przedsiębiorstwa w całej Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 

  Csaba Őry (PPE)(HU) Panie Przewodniczący! Jako koordynator Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) w Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych uważam przedstawiony program prac za zachęcający, a zwłaszcza cieszę się z tego, że wkrótce będziemy mogli rozpocząć debatę na temat inicjatywy przewodniej pod hasłem „nowa umiejętność, nowa praca”.

Chciałbym się podzielić uwagami politycznymi i merytorycznymi. Uważam, że powinniśmy w odpowiednim czasie rozpocząć konsultacje, a Komisja powinna uwzględnić nie tylko program zasugerowany przez Radę, ale również programy uwzględniające potrzeby Parlamentu. Podobnie jak inni uważam, że projekty i priorytety należy wesprzeć istniejącymi zasobami finansowymi, jak również należy śledzić i monitorować realizację przyjętych programów.

Jeden z problemów dotyczy edukacji. Zgadzamy się na podniesienie standardów kształcenia i szkolenia, ale ubolewamy nad brakiem korzyści legislacyjnych w zakresie chorób zawodowych. Pragnę podkreślić i przypomnieć Komisji, że opowiadamy się za skuteczniejszym wdrożeniem dyrektywy o delegowaniu pracowników, natomiast sprzeciwiamy się wszelkim nowym dyrektywom.

Uważamy, że Fundusz Społeczny, Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji i Europejski Fundusz Regionalny należy wykorzystać w sposób uwzględniający efekt synergii, ze szczególnym naciskiem na główny priorytet łączący te programy, czyli tworzenie miejsc pracy i wzrost zatrudnienia. I ostatnia uwaga: należy wyeliminować obciążenia administracyjne podmiotów gospodarczych, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw, w odniesieniu zarówno do programów europejskich, jak i do europejskich inicjatyw finansowych.

 
  
MPphoto
 

  Edit Herczog (S&D)(HU) Panie Przewodniczący! Postaram się mówić krótko. Pragnę podziękować Komisji za program prac, którego przygotowanie musiało nastręczać problemów z uwagi na brak budżetu. Również i ja pragnę wskazać kwestie, które chcielibyśmy zobaczyć w programie, lecz nie zostały w nim ujęte. Chcielibyśmy mianowicie przedstawienia wniosku ustawodawczego w sprawie długo oczekiwanej polityki przemysłowej, a także uczynienia podobnego kroku naprzód w odniesieniu do polityki surowcowej.

Cieszyłoby nas uwzględnienie w programie prac Komisji konkretniejszych propozycji w odniesieniu do efektywności energetycznej i projektów energetycznych. Bardzo ubolewamy nad tym, że nie odbędzie się półroczna ocena programu ramowego w zakresie badań i rozwoju oraz pragniemy stanowczo podkreślić, że będziemy mogli powrócić do tej sprawy, gdy uda się osiągnąć porozumienie w sprawie ujęcia programów Galileo i ITER w budżecie.

Z zadowoleniem powitalibyśmy skuteczniejsze wdrożenie polityki dotyczącej małych przedsiębiorstw, od przyjęcia której wkrótce miną dwa lata. Będziemy również zadowoleni, jeśli w tym roku, gdy dwa nowe państwa członkowskie – Węgry i Polska – będą kolejno sprawowały prezydencję, kontynuowane będą działania na rzecz spójności i integracji w obrębie UE.

Nie można zaakceptować różnić pomiędzy wschodnią a zachodnią częścią Unii Europejskiej, widocznych na przykład w zakresie płac i innych kwestii. Z całą pewnością warto byłoby osiągnąć postęp w tej dziedzinie. Bylibyśmy wreszcie bardzo zadowoleni z postępów w zakresie Partnerstwa Wschodniego, które ma duże znaczenie pod względem bezpieczeństwa energetycznego. Tak właśnie jest, nawet jeśli są ludzie, również w Parlamencie, którzy starają się temu przeszkodzić, na przykład w związku z działalnością Euronest.

 
  
MPphoto
 

  Catherine Trautmann (S&D)(FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! W programie prac przedstawia się przywrócenie wzrostu i zatrudnienia jako klucz do odzyskania zaufania. To prawda. Nasz model rozwoju gospodarczego nie może dalej opierać się na wzmacnianiu aspektu wykonawczego paktu stabilności, którego ograniczenia wciąż się ujawniają. Przywrócenie wzrostu musi skupiać się na tworzeniu miejsc pracy w całej Unii. Musimy spojrzeć na normy zatrudnienia i standardy społeczne jak na wskaźniki potęgi gospodarczej i z tej perspektywy położyć nacisk na potrzebę głębszego zastanowienia się nad europejskim podatkiem od transakcji finansowych, nad większą koordynacją pomiędzy Unią Europejską i europejskimi ministrami do spraw zatrudnienia oraz nad propozycjami gospodarczymi Unii. Popieram posłów, którzy mówili o znaczeniu dyrektywy o delegowaniu pracowników i usługach świadczonych w ogólnym interesie.

Uważam, że strategia cyfrowa Unii Europejskiej jest czynnikiem o decydującym znaczeniu dla nowej gospodarki. Powinniśmy okazać większe uznanie dla ambicji Komisji w tym względzie.

Jeśli chodzi o kwestie obywatelskie, Unia powinna ponownie postawić obywateli w centrum projektu europejskiego, a wzrost przydziału środków finansowych nie powinien dotyczyć tylko spraw bezpieczeństwa, a zwłaszcza zarządzania przepływami migracyjnymi.

Na zakończenie pragnę stwierdzić, Panie Przewodniczący, że program prac na 2011 rok powinien być w swojej istocie przykładem polityki pozytywnego reagowania na doświadczaną przez narody wszystkich państw członkowskich pokusę wycofania się. Wierzę, że Komisja Europejska ma siłę, by dokonywać zmian. Komisja może liczyć na Parlament, który będzie ją aktywnie wspierał, jeśli tylko Komisja wykaże się większą ambicją.

 
  
MPphoto
 

  Elmar Brok (PPE)(DE) Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący Barroso! Chciałbym poruszyć trzy krótkie kwestie. Po pierwsze, uważam, że Komisja – ze względu na jej szczególną odpowiedzialność w dziedzinie stosunków zewnętrznych – powinna przyjąć bardziej koncepcyjne stanowisko w odniesieniu do Partnerstwa Wschodniego, apelując o wielostronne stosunki pomiędzy jego członkami. W szczególności powinniśmy we własnym interesie, nie tylko z perspektywy energetycznej, przeprowadzić znacznie efektywniejszą ocenę Partnerstwa Wschodniego. Powinno się to stać jednym z naszych priorytetów.

Po drugie, nie wiem, jak wygląda sytuacja funduszy strukturalnych w innych obszarach, ale proces zarządzania finansowego programami z zakresu stosunków zewnętrznych jest nieznośnie powolny. Od przyjęcia celu politycznego do udostępnienia środków mija rok. Tak stało się w przypadku programów bliskowschodnich, Partnerstwa Wschodniego i w wielu innych obszarach. Wiem, że ma to również związek z Parlamentem i rozporządzeniem finansowym Unii Europejskiej i że przysparza to tak wielu problemów wskutek procedur obowiązujących za czasu Komisji Jacques’a Santera 10 lat temu. Jeśli jednak naprawdę chcemy uczynić dobry użytek z tych wszystkich pieniędzy i uniknąć sytuacji, w której nie czynią one żadnej różnicy lub zawsze pojawiają się zbyt późno, bo pociąg już dawno odjechał w innym kierunku, jeśli chcemy wspierać nasze własne interesy polityczne, potrzebujemy dobrych pomysłów ze strony Komisji dotyczących sposobów przyśpieszenia decyzji w sprawie tworzenia i realizacji programów oraz wypłaty środków.

Moja trzecia uwaga, Panie Przewodniczący Barroso, dotyczy kwestii Transatlantyckiej Rady Gospodarczej i stosunków gospodarczych z USA oraz ich znaczenia nie tylko z gospodarczego, ale i ze strategicznego punktu widzenia. Kwestia ta, moim zdaniem, nie została wystarczająco szczegółowo omówiona w dokumencie Komisji.

 
  
MPphoto
 

  Silvia-Adriana Ţicău (S&D)(RO) Panie Przewodniczący! Obywatele Europy oczekują, że w 2011 roku instytucje europejskie skupią się na tworzeniu nowych miejsc pracy oraz budowaniu Europy socjalnej.

Jako wiceprzewodnicząca Komisji Transportu i Turystyki chciałabym dać wyraz mojemu rozczarowaniu faktem przesunięcia daty wydania białej księgi na temat przyszłości polityki transportowej na 2011 rok. Dokument ten ma zasadnicze znaczenie zarówno dla przyszłych perspektyw finansowych, jak i dla przyszłości polityki spójności, którą zaczęliśmy już omawiać.

W programie prac na 2011 rok chciałabym podkreślić znaczenie inicjatyw ustawodawczych w następujących obszarach: ochrony danych osobowych, poprawy bezpieczeństwa sieci i informacji w oparciu o standardy i zalecenia z zakresu zamówień publicznych, podpisów elektronicznych oraz wzajemnego uznawania elektronicznych mechanizmów identyfikacji i uwierzytelniania. Inicjatywy te są bezwzględnie konieczne do wdrożenia agendy cyfrowej i osiągnięcia celu, jakim jest rynek wewnętrzny, w tym w sektorze usług.

Z zainteresowaniem czekamy również na inicjatywę ustawodawczą w sprawie inteligentnych sieci energetycznych. Sieci te są niezbędne zarówno do uzyskiwania elektryczności z odnawialnych źródeł energii, w której to dziedzinie państwa członkowskie dokonały potężnych inwestycji w ostatnich latach, jak i do stworzenia koniecznej infrastruktury dla pojazdów elektrycznych.

Na zakończenie dodam, że agenda cyfrowa i efektywność energetyczna, czyli obszary przyczyniające się do tworzenia miejsc pracy i konkurencyjności Unii Europejskiej, powinny być obok Europy socjalnej naszymi głównymi priorytetami w 2011 roku.

 
  
MPphoto
 

  Daniel Caspary (PPE)(DE) Panie Przewodniczący, Panie Przewodniczący Barroso! Komisja przedstawiła niezwykle szeroko zakrojony program na 2011 rok i chciałbym jasno zaznaczyć, że moim zdaniem priorytety należałoby lepiej uszeregować pod względem ważności.

Obecnie mamy około 30 dyrekcji generalnych i 26 komisarzy. Nie uważam, by każda dyrekcja generalna i każdy komisarz musieli uzasadniać swoje istnienie, produkując ogromną liczbę wniosków ustawodawczych. Jestem przekonany, że wytyczanie autentycznych priorytetów i skupianie się na tym, co najważniejsze, byłoby czasami dobre dla Europy. Siła Europy leży nie w zajmowaniu się największą możliwą liczbą spraw, lecz w przeznaczaniu większej ilości czasu na ważne kwestie.

Chciałbym podnieść kilka kwestii związanych z handlem zagranicznym, jako że w moim ugrupowaniu pełnię funkcję koordynatora w tej dziedzinie. Byłbym zadowolony, gdyby udało się nam osiągnąć wreszcie postępy w zakresie stosunków transatlantyckich, o czym wspomniał już pan poseł Brok. Transatlantycka Rada Gospodarcza nie odnotowała dotychczas żadnych realnych sukcesów, choć od lat jest w centrum uwagi. Gdy zobaczymy, jak bardzo świat się zmienił w tym czasie i jakie nastąpiły przesunięcia w zakresie potęgi gospodarczej pomiędzy poszczególnymi regionami świata, przekonamy się, że musimy pilnie zacieśnić współpracę z Amerykanami.

Prowadząc swoją działalność, Komisja powinna pamiętać, że Parlament Europejski od czasu wejścia w życie traktatu lizbońskiego pełni rolę współustawodawcy w zakresie handlu zagranicznego. Obie strony, Parlament i Komisja, muszą nauczyć się, jak ze sobą postępować i wspólnie opracowywać akty prawne, zwłaszcza w zakresie handlu zagranicznego. Byłbym szczęśliwy, gdyby Komisja poświęciła szczególną uwagę tej dziedzinie, a zwłaszcza gdyby przeznaczyła odpowiednio dużo czasu na dialog i przejrzyste, wspólne działania.

 
  
MPphoto
 

  Gay Mitchell (PPE)(GA) Panie Przewodniczący! Przede wszystkim cieszy mnie praca wykonana przez Komisję w zakresie przedmiotowego programu. Unia Europejska nie szczędzi wysiłków, by położyć kres kryzysowi gospodarczemu. Jednak pomimo ogromu wykonanej już pracy – jak i tej wciąż pozostającej do wykonania – nie możemy zapomnieć o mieszkańcach krajów rozwijających się.

Panie przewodniczący! Jako współkoordynator Komisji Rozwoju z ramienia PPE uważam za rzecz w najwyższym stopniu wstrząsającą, iż po uzgodnieniu poziomu pomocy dla świata rozwijającego się na poziomie 0,7 % PNB, budżet ten ma być pierwszym lub jednym z pierwszych podlegających cięciom za każdym razem, gdy zajdzie potrzeba zaciśnięcia pasa w państwach członkowskich. Rozumiem – wszyscy rozumiemy – że składka będzie ulegała zmniejszeniu wraz ze spadkiem PNB, jednak nie powinna zmniejszać się jako procent PNB, po czym znowu rosnąć.

Zwracam się do Komisji o uczynienie wszystkiego, co w jej mocy, w tak niedługim czasie po przeglądzie milenijnych celów rozwoju w Nowym Jorku, aby państwa członkowskie wywiązywały się z podjętych zobowiązań. Nie prosimy je o to, by nie zmniejszały wysokości składki. Prosimy je, by nie obniżały wysokości składki jako procentu pomniejszonego PNB.

 
  
MPphoto
 

  Simon Busuttil (PPE)(MT) Panie Przewodniczący! Chciałem tylko krótko powiedzieć, że z uwagi na kryzys gospodarczy, jakiego obecnie doświadczamy, naturalnie łatwo skupiamy się na aspekcie gospodarczym. Jednak Europa to nie tylko rynek europejski, ale i europejscy obywatele. Musimy zatem dążyć do realizacji programu sztokholmskiego, w sprawie którego właśnie osiągnęliśmy porozumienie, jako że to on właśnie poprowadzi nas ku stworzeniu Europy dla naszych obywateli.

Mówiąc konkretnie, w przyszłym roku musimy podjąć dalsze działania w zakresie zwalczania terroryzmu i zapewnienia ogólnego bezpieczeństwa dla naszych obywateli, którzy domagają się większych gwarancji bezpieczeństwa ze strony Unii Europejskiej. Musimy również wzmóc walkę ze zorganizowaną przestępczością, zwłaszcza z korupcją. Ponadto musimy wzmocnić prawa naszych obywateli, na przykład w zakresie ochrony ofiar przestępstw. Musimy wreszcie stworzyć wspólną, jednolitą politykę azylową i imigracyjną w oparciu o zasadę solidarności. Dziękuję bardzo.

 
  
MPphoto
 

  Zigmantas Balčytis (S&D)(LT) Panie Przewodniczący! Przedstawiony przez Komisję Europejską program prac na rok 2011 sprawia wrażenie dość ambitnego. Mam nadzieję, że dokument ten położy podwaliny pod przyszłość bardziej konkurencyjnej, bardziej zjednoczonej i lepiej prosperującej Europy.

Jednak w przeszłości było wiele ambitnych dokumentów i planów, z których nie wszystkie zostały zrealizowane. Dobrze pamiętam, jak kilka lat temu kraje doświadczające obecnie potężnego kryzysu finansowego były przedstawiane jako przykład, jak należy prowadzić politykę finansową i gospodarczą. Dziś sytuacja zmieniła się diametralnie.

W pełni popieram zatem postulaty zwiększenia kontroli nad rynkiem finansowym, stworzenia wspólnego rynku energetycznego i opracowania zasad większej integracji gospodarczej. Dopiero wtedy będziemy w stanie uczynić Unię Europejską bardziej konkurencyjną i lepiej zadbać o naszych obywateli pod względem zatrudnienia i zarobków.

 
  
MPphoto
 

  Andrew Henry William Brons (NI) – Panie Przewodniczący! Gdy czyta się program prac Komisji na rok 2011, nasuwa się jedna podstawowa myśl: jak wykorzystać kryzys, aby Komisja mogła przejąć władzę? Koordynacja polityki w kwestiach gospodarczych i budżetowych, ściślejszy i szerszy nadzór nad polityką budżetową, lepsza koordynacja polityki makroekonomicznej i – co jeszcze bardziej mrozi krew w żyłach – nowe mechanizmy egzekwowania. Usłyszeliśmy, że ma to zapewnić inteligentny, zrównoważony i sprzyjający włączeniu społecznemu wzrost, jednak gdy przyjrzymy się dokumentowi Komisji „Europa 2020”, jest on rozbrajająco szczery: 23 miliony bezrobotnych, spadek PKB o 4 % w 2009 roku. Dopóki będziemy opowiadali się za globalizmem, dopóty nie podniesiemy się z kryzysu.

W strategii 2020 państwa członkowskie określane są jako najbardziej innowacyjne na świecie, ale innowacyjność nie pomoże nam, jeśli gospodarki wschodzące, posiadające tanią siłę roboczą, będą bezkarnie kradły wynalazki. Musimy się bronić przed pirackimi gospodarkami napędzanymi pracą niewolniczą. W strategii 2020 ludność Europy określa się jako utalentowaną i kreatywną; być może powinniśmy kierować się polityką demograficzną, która sprzyja rozwijaniu talentów i chroni kreatywność.

 
  
MPphoto
 

  Lena Kolarska-Bobińska (PPE) (PL) Panie Przewodniczący! Program Komisji jest ambitny, ale zabrakło mi jednego: chciałabym, żeby Komisja większy nacisk położyła na implementację już istniejących reguł, praw, strategii i polityk. Tworzymy kolejne strategie, przygotowujemy nowe dokumenty, natomiast bardzo wiele rzeczy po prostu jest nierealizowanych, zwłaszcza w dziedzinie energetyki. Dlatego myślę, że to powinien być osobny, szczególny punkt w pracach Komisji. Jeśli Komisja nie będzie pilnowała realizacji już postanowionych praw, po prostu będzie mało wiarygodna i straci swoją legitymizację. W ten sposób dopuściliśmy również do dużych problemów finansowych w Europie, nie pilnując kryteriów z Maastricht. Wiele krajów ich powoli nie przestrzegało, przekraczało je i mamy w tej chwili bardzo duże kłopoty. Tak że może to jest mało efektowne, może to wygląda nie najlepiej na piśmie, ale myślę, że jest to kluczowe w pracy Komisji.

 
  
MPphoto
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D)(LT) Panie Przewodniczący! Komisja planowała jak najszybciej wznowić tworzenie miejsc pracy, jednak program jej prac na rok 2011 w dziedzinie zatrudnienia i spraw społecznych niestety nie zawiera żadnych konkretnych propozycji sprzyjających tworzeniu nowych, wysokiej jakości miejsc pracy. Komisja przedstawia te same inicjatywy ustawodawcze w zakresie delegowania pracowników i czasu pracy, co w zeszłorocznym programie i deklaruje poprawę praw pracowników migrujących w całej Unii Europejskiej.

To jednak naprawdę nie wystarczy. Prowadzimy gruntowną debatę na temat przyszłości emerytur w Unii Europejskiej, w ramach której zaproponowano podniesienie wieku emerytalnego, tymczasem Komisja nie przedstawiła żadnego konkretnego wniosku w sprawie zatrudnienia osób starszych. Po drugie, w warunkach kryzysu gospodarczego i finansowego nasiliło się zjawisko pracy nielegalnej i szarej strefy. Naprawdę brakuje konkretnych propozycji, jak mamy wspólnie zwalczać tę chorobę.

Po trzecie, żywię nadzieję, że Komisja jak najszybciej wprowadzi w życie dyrektywę o dochodzie minimalnym, aby przezwyciężyć problem ubóstwa i realnie zmniejszyć liczbę dotkniętych nim ludzi w Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 

  Czesław Adam Siekierski (PPE) (PL) Panie Przewodniczący! Przy formułowaniu programu pracy zawsze zakłada się z jednej strony kontynuację, a z drugiej strony zmiany. Jakie będą proporcje i zależności między nimi w 2011 roku? Bez wątpienia należy kontynuować prace związane z wychodzeniem z kryzysu, z poprawą wzrostu gospodarczego, tworzeniem miejsc pracy. Cele na 2011 rok mamy więc określone. Wystarczy ilość tych strategii, które przyjęliśmy.

Natomiast zmieniać musimy głębokość reform związanych z zarządzaniem gospodarczym. Wskazuje na to raport Montiego w obszarze niezbędnych rozwiązań na jednolitym rynku. Musimy podobnie działać w reformie instytucji finansowych i ich nadzoru. Rok 2011 powinien być rokiem wdrażania przyjętych rozwiązań i rozpoczęcia funkcjonowania nowych agencji.

Poprawa konkurencyjności może nastąpić głównie poprzez wzrost wydajności, przy zastosowaniu innowacyjnych i nowoczesnych metod. Wreszcie ważnym zadaniem jest praca nad celami i wieloletnimi ramami finansowymi na lata 2014-2020. Należy się tutaj skupić na pogłębionej integracji gospodarczej w przyszłości.

 
  
MPphoto
 

  Monika Smolková (S&D) (SK) Panie Przewodniczący! Przedstawiony program prac jest ambitny, obejmując obszary sprzyjające realizacji strategii 2020. Wiele w nim zostało powiedziane, ale ja wolałabym zapytać o to, co pominięte lub niedopowiedziane. Mówiąc konkretnie: w jaki sposób Komisja chce priorytetowo traktować kwestię szybkiego przyjmowania pilnych wniosków? Akcent kładę na szybkie przyjmowanie. Wszyscy wiemy, jak rozwlekłe jest prawodawstwo europejskie.

I jeszcze jedna kwestia. W końcowej części programu położony został nacisk na współpracę Komisji z Parlamentem Europejskim i Radą. Moje pytanie brzmi: czy Państwa zdaniem konstruktywna współpraca z Radą jest możliwa w sytuacji, gdy ani pani Merkel, ani pan Sarkozy nie nadają tonu wzajemnej współpracy?

 
  
MPphoto
 

  Maroš Šefčovič, wiceprzewodniczący Komisji – Panie Przewodniczący! Chciałbym podziękować szanownym paniom i panom posłom za pozytywne i życzliwe słowa w sprawie programu prac Komisji.

Przyglądając się państwa interwencjom, dostrzeżemy znaczącą zbieżność celów, do jakich wspólnie dążymy. Moim zdaniem jest tak dlatego, że program prac Komisji powstał w dużej mierze naszymi wspólnymi siłami. Wprowadzony w tym roku dialog strukturalny, intensywna komunikacja pomiędzy komisjami i komisarzami naprawdę się opłaciły. W efekcie otrzymaliśmy program prac Komisji, który obejmuje zbieżne cele Parlamentu i Komisji.

Część z Państwa podkreśliła znaczenie skupienia się na kwestii właściwej realizacji, aby nasze programy i wnioski nie pozostały tylko na papierze. Całkowicie rozumiem ten postulat, dlatego też w programie prac Komisji uwzględniliśmy monitorowanie przebiegu prac. Z radością będę regularnie pojawiał się w Parlamencie, aby informować Państwa o postępach w realizacji programu prac Komisji i abyśmy mogli prowadzić debatę – nie raz do roku, lecz regularnie – na temat wypełniania przedmiotowego programu.

Z 34 inicjatyw, jakie zapowiedzieliśmy na ten rok, na pewno uda się nam zrealizować 30. Jest to niezły wynik, choć oczywiście jesteśmy gotowi prowadzić z Państwem dalszą dyskusję w tej sprawie i regularnie Państwa informować.

Cieszę się również z państwa postulatów, byśmy robili więcej, a nie mniej, choć z pewnymi wyjątkami. Takie stanowisko Parlamentu wobec Komisji jest oczywiście bardzo pożądane. Zgadzam się z wszystkimi, którzy twierdzą, że powinniśmy działać lepiej. Musimy nie tylko dobrze realizować nasze cele, ale i pokazać, że rezultaty wysokiej jakości pracy mogą posłużyć jako najlepszy kontrargument, najlepsze narzędzie przeciwstawiania się eurosceptycyzmowi w Europie i duchom przeszłości, które zawsze ujawniają się w ciężkich czasach: protekcjonizmowi, rasizmowi, ksenofobii oraz wielu innym zjawiskom, o których Państwo wspomnieli. Dobra praca i dobra współpraca pomogą nam zwalczyć te zmory.

Prawdą jest, że potrzebujemy wielkich inwestycji w infrastrukturę, ale żywimy również pełne przekonanie, że potrzebujemy nowoczesnej infrastruktury. Jeśli chcemy konkurować na poziomie światowym i zachować przewagę konkurencyjną, musimy zmodernizować naszą infrastrukturę. Ma to znaczenie nie tylko dla naszych celów gospodarczych, ale i dla ekologizacji naszych gospodarek oraz uczynienia ich zasobooszczędnymi. W tym celu musimy korzystać bardziej niż kiedykolwiek wcześniej z obligacji UE powiązanych z inwestycjami oraz znaleźć sposób większego spożytkowania w przyszłości partnerstw publiczno-prywatnych. Te kwestie są również poruszone w naszym programie.

Cieszę się z wszystkich uwag dotyczących jednolitego rynku, jako że jest to doprawdy klejnot w unijnej koronie. Wiele osiągnęliśmy w zakresie jednolitego rynku i wiemy, że uwalniając jego potencjał, możemy osiągnąć jeszcze więcej. Musimy pozbyć się pozostałych barier dla jego funkcjonowania, tych wszystkich wąskich gardeł, musimy także eksplorować nowe obszary gospodarki. Niektórzy z Państwa wspomnieli o gospodarce cyfrowej i możliwości poprawy życia w Europie poprzez większe wykorzystanie usług elektronicznych, administracji elektronicznej czy handlu elektronicznego. Są to nowe obszary, w które musimy się bardziej zaangażować.

Mario Monti przedstawił doskonały raport, który posłużył komisarzowi Barnierowi za podstawę wielu naszych wniosków. Rozpoczęliśmy debatę na temat możliwości uczynienia jednolitego rynku europejskiego lepszym, bardziej otwartym i konkurencyjnym, tak by przynosił jeszcze lepsze rezultaty niż obecnie. Weźmy więc w niej udział i przyjrzyjmy się, które z wniosków przedstawionych przez komisarza Barniera są najważniejsze i którym należy nadać wyższy priorytet. Wierzę, że wspólnie sprawimy, iż jednolity rynek będzie lepszy i mocniejszy.

Jeśli chodzi o obciążenia administracyjne, to, jak Państwu wiadomo, komisarz Verheugen zawarł w programie cel zmniejszenia obciążeń administracyjnych o 25 % do 2012 roku. Z radością informuję, że Komisja ciężko pracuje nad tym, aby przekroczyć ten limit. Obecnie dążymy do osiągnięcia poziomu 30 %, przy czym należy jasno stwierdzić, że nie tylko Komisja może zapewnić rezultaty w tej dziedzinie. Bardzo często obciążenia administracyjne wzrastają na poziomie krajowym, gdy obwarowuje się prawodawstwo europejskie różnymi warunkami. Musimy pracować nad tą kwestią na obu szczeblach: europejskim i krajowym.

Jeśli chodzi o znaczenie społecznego wymiaru jednolitego rynku europejskiego, to w zupełności zgadzam się z Państwem. Dotychczasowe doświadczenia wiele nas nauczyły i nasze wnioski w sprawie delegowania pracowników, dyrektywy o czasie pracy oraz usług świadczonych w interesie ogólnym będą uwzględniały ten jakże ważny wymiar społeczny, bowiem zdajemy sobie sprawę, iż jednolity rynek będzie funkcjonował jedynie wtedy, gdy będzie miał aprobatę obywateli. Dlatego też w przedstawianych wnioskach musimy uwzględnić ocenę skutków społecznych, aby zapewnić akceptację i poparcie ze strony obywateli.

Pani poseł Tzavela w płomiennych słowach mówiła o potencjalnym drenażu mózgów, o tym że tracimy młodych, dobrze wykształconych Europejczyków, którzy wyjeżdżają do pracy poza Unią Europejską. Czasami zjawisko to można tłumaczyć pozostałymi barierami na rynku pracy w Europie, czasami brakiem informacji, ale często również brakiem dopasowania szkolnictwa do potrzeb przedsiębiorstw europejskich. Cieszę się zatem, że za chwilę rozpoczną Państwo debatę na temat nowej inicjatywy przewodniej.

Wśród obecnych tu osób widzę panów komisarzy Vassiliou i Andora. Wyjaśnią oni Państwu nasz pomysł na osiągnięcie poprawy w tym względzie, na dopasowanie kwalifikacji do potrzeb w sposób zapewniający, by młodzi ludzie nie pozostawali bez pracy, lecz wnosili swój potencjał do gospodarki europejskiej z korzyścią dla nas wszystkich.

Niektórzy z Państwa mówili o znaczeniu uregulowania rynków finansowych oraz szybkiego podejmowania decyzji, a także o sposobach osiągnięcia tego celu. Podkreślaliśmy już, że w przyszłości musimy zapewnić lepszą koordynację pomiędzy Parlamentem, Komisją i Radą. Chcielibyśmy to uczynić poprzez nowy sposób programowania unijnego, w ramach którego będziemy decydowali o priorytetach i terminach, co pozwoli nam na szybsze osiąganie wyników i jeszcze większe przyśpieszenie procesu legislacyjnego niż to które ma miejsce obecnie.

Mogę Państwa zapewnić, że zrobimy wszystko, by przedstawić ambitny projekt wieloletnich ram finansowych. Potrzebujemy państwa pomocy w wyjaśnieniu wszystkim – mediom, krajowej opinii publicznej – proporcji tej debaty, tego, ile nam w Europie uda się osiągnąć dzięki zaledwie 1 % PKB, jaka jest konstrukcja budżetu europejskiego, z którego prawie 95 % środków wróci do gospodarek krajowych wraz z wysoką wartością dodaną ze strony Unii. Debatę należy również przenieść do stolic europejskich, musimy też rozmawiać z obywatelami, informować ich o konstrukcji budżetu, aby zapewnić mocne poparcie dla naszych ambitnych pomysłów.

Poseł Brok wspomniał o bardzo ważnych aspektach stosunków zewnętrznych – Partnerstwie Wschodnim, procesie rozszerzenia – w odniesieniu do których również musimy dążyć do wiarygodności po obu stronach. Musimy być wiarygodni w tym, jak negocjujemy i monitorujemy kryteria stawiane krajom kandydującym, ale i również w tym, co oferujemy kandydatom, tak by budować zaufanie po obu stronach.

Stany Zjednoczone są bardzo ważnym partnerem i osiągnęlibyśmy ogromne korzyści, eliminując niektóre z barier ograniczających wzajemny handel. Zgadzam się, że musimy podjąć więcej wysiłków w tym względzie.

Jeśli chodzi o handel, to zdają sobie Państwo sprawę, że Europa jest gotowa negocjować i działać, ale potrzebujemy partnerów. Nie da się po prostu spisywać umów, jeśli nie można oczekiwać wzajemności z drugiej strony. Zgadzam się natomiast, że powinniśmy cały czas poświęcać uwagę tej kwestii, wysuwając propozycje i poszukując nowych możliwości, jako że globalny handel zdecydowanie przysłuży się globalnej gospodarce, a tego właśnie gospodarka światowa najbardziej obecnie potrzebuje.

Na koniec chciałbym wspomnieć o wolności, bezpieczeństwie i sprawiedliwości. Mamy pełną świadomość, że jest to jeden z obszarów będących głównym przedmiotem zainteresowania i troski ze strony obywateli, dlatego też poświęciliśmy mu dużą część naszego programu. Jestem pewien, że moim koleżankom, komisarz Malmström i komisarz Reding, uda się uspokoić obawy wyrażone zarówno podczas tej debaty, jak i w trakcie dialogu strukturalnego na forum odpowiednich komisji.

 
  
MPphoto
 

  Przewodniczący – Zamykam debatę.

Głosowanie odbędzie się podczas sesji miesięcznej w grudniu.

Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie(PT) Program prac Komisji na rok 2011 wyraźnie opiera się na zasadzie ciągłości. Wśród deklaracji o „inteligentnym, zrównoważonym i sprzyjającym włączeniu społecznemu wzroście” zachowały się wytyczne, które spowodowały powstanie poważnych zakłóceń równowagi w UE, rzeczywistą rozbieżność gospodarek unijnych, poważny kryzys i widmo recesji grożącej niektórym państwom członkowskim wraz z bezrobociem i głęboką niesprawiedliwością społeczną. Są też w nim wytyczne dotyczące utrzymania irracjonalnych kryteriów paktu stabilności i wzrostu, liberalizacji i dewaluacji siły roboczej; chciałbym tu wskazać na uparte dążenie do przedstawienia nowego wniosku w sprawie zmian dyrektywy o organizacji czasu pracy. Warto również zwrócić uwagę na zawarte w programie twierdzenie dotyczące regulacji sektora finansowego, a mianowicie, że przedstawiono już większość działań na rzecz likwidacji luk ujawnionych przez kryzys. To pokazuje, że obietnice ukrócenia zjawiska rajów podatkowych i finansowych instrumentów pochodnych poszły w kąt, że spekulacja finansowa trwa w najlepsze. Zapowiada się kolejny atak na prawa, wolności i gwarancje obywatelskie, między innymi w postaci programu rejestracji podróżnych. Należy aktywnie zainteresować się tą sprawą.

 
  
MPphoto
 
 

  Lidia Joanna Geringer de Oedenberg (S&D), na piśmie – Komunikat Komisji nakreślający plan prac na rok 2011 kładzie nacisk na „wychodzenie” z kryzysu i pobudzanie wzrostu gospodarczego. Jednym z istotnych jego elementów jest rynek wirtualny, który wciąż ma ogromny potencjał rozwoju, pod warunkiem jednak stworzenia prawdziwego „jednolitego rynku” w Internecie. W związku z czym gorąco zachęcam Komisję do rzetelnej realizacji tzw. Agendy Cyfrowej, do której odnosi się niniejszy Komunikat. Uważam, że wykorzystanie potencjału, jaki dają nam technologie informacyjne, powinno być widziane również jako droga wyjścia z kryzysu gospodarczego. Rozwój handlu w Internecie, rozwiązania w dziedzinie prawa własności intelektualnej czy też udostępnianie online dziedzictwa kulturowego Europy powinny być postrzegane jako sprawdzian efektywności Unii Europejskiej.

Jako sprawozdawczyni Komisji Prawnej w dziedzinie lepszego stanowienia prawa (sprawozdanie za rok 2008), chciałabym wyrazić zadowolenie z faktu, że Komisja zdecydowała się uwzględnić postulaty z mojego sprawozdania w rocznym planie prac. Mam na myśli kładzenie większego nacisku na tzw. ocenę ex-post prawa europejskiego oraz przedłużenia terminu konsultacji publicznych na temat nowych propozycji z 8 do 12 tygodni.

 
  
MPphoto
 
 

  Kinga Göncz (S&D), na piśmie(HU) Cieszy mnie, że Komisja Europejska wchodzi w nowy rok z solidnym programem prac. Obecnie jesteśmy świadkami, w jaki sposób gwałtownie zmieniające się uwarunkowania gospodarcze, finansowe i międzynarodowe każdego niemal tygodnia wywracają nasze plany. Uważam zatem, że w przyszłym roku należy dokonać kilkakrotnie przeglądu programu prac Komisji.

Cieszę się, że tworzenie miejsc pracy zostało przedstawione w tym dokumencie jako jeden z głównych priorytetów na 2011 rok, choć jednocześnie ubolewam nad brakiem inicjatyw ustawodawczych w zakresie zatrudnienia i spraw społecznych. Komisja postanowiła wreszcie opracować ramową strategię w sprawie ludności romskiej, jednakże uważam za rzecz zasadniczej wagi, by towarzyszyły jej projekty przepisów wspierających integrację i zakazujących dyskryminacji. Komisja pod przewodnictwem Joségo Barroso obiecała na samym początku swojej kadencji, że złożenie każdego wniosku zostanie poprzedzone oceną skutków społecznych. W obecnym programie prac nie widzę ani śladu tych obietnic. Oczekuję, że Komisja będzie od początku 2011 roku gotowa przyjmować i rozpatrywać inicjatywy zgłaszane przez obywateli UE w liczbie miliona. W sytuacji, gdy w niektórych państwach członkowskich obserwujemy jawne i skryte ataki na wolność mediów oraz przypadki naruszeń podstawowych praw demokratycznych, uważam, że Komisja Europejska jako strażnik traktatów powinna zwrócić większą niż kiedykolwiek uwagę na decyzje władz zagrażające niezależności mediów i mechanizmom gwarantującym zachowanie równowagi demokratycznej oraz praworządności, jak również powinna podejmować działania w obronie podstawowych wartości demokratycznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Zita Gurmai (S&D), na piśmie – Jako kobieta i polityk zajmująca się sprawą równouprawnienia jestem rozczarowana programem prac Komisji na rok 2011. Kobiety zostały w nim całkowicie zapomniane i pominięte. Musiałam długo szukać, zanim znalazłam słowo „kobiety”… i to w załączniku. Nawet tam można przeczytać, cytuję: „W zależności od wyniku konsultacji Komisja może przyjąć wniosek ustawodawczy w sprawie godzenia pracy z życiem rodzinnym i prywatnym, w tym urlopów ojcowskich i opiekuńczych, w 2012 r.”. „W zależności od”, „może przyjąć”, „w 2012 r.”. Autorem tego zdania jest Komisja, która w pośpiechu stworzyła w marcu nic nieznaczącą tzw. kartę kobiet i zapomniała o Parlamencie, gdy przyszło do prowadzenia negocjacji w sprawie nowej strategii równouprawnienia, zresztą równie pozbawionej konkretów, jak przedstawiony tu program prac Komisji. Wiedzieliśmy w marcu, że karta autorstwa komisarz Reding była tylko pustą fasadą. Wielokrotnie zwracaliśmy się o zdecydowany tekst ustawodawczy, jednak komisarz Reding nie chciała o tym słyszeć. Dlaczego potrafimy akceptować Europę, w której państwom członkowskim wymierza się sankcję, jeśli nie przestrzegają zasad i uzgodnień finansowych, ale nie akceptujemy Europy, w której karze się państwa członkowskie za zaniedbania w zakresie równouprawnienia, za tworzenie rządów bez udziału lub z niewielkim udziałem kobiet w randze ministrów?

 
  
MPphoto
 
 

  Jiří Havel (S&D), na piśmie (CS) Nie dziwi fakt, że trzy kraje, które doprowadziły do upadku negocjacji w sprawie budżetu, są płatnikami netto, a ponadto beneficjentami rabatu. Co do tego nie może być wątpliwości: Wielka Brytania rozpoczęła obowiązkową bitwę o swój rabat. Argumenty sabotujących budżet są nieprzekonujące. Ograniczanie elastyczności budżetu w czasach kryzysu jest przejawem braku odpowiedzialności. Podczas kryzysu należy wręcz zwiększyć elastyczność budżetu. Odmowa omówienia z Parlamentem nowych zasobów finansowych budżetu UE zgodnie z traktatem lizbońskim, jak również odmowa podjęcia dialogu w sprawie wieloletnich ram finansowych, stanowią smutną karykaturę niegdyś cenionego brytyjskiego poczucia humoru.

 
  
MPphoto
 
 

  Joanna Senyszyn (S&D), na piśmie W programie prac Komisji na 2011 rok musi się znaleźć projekt dyrektywy przeciw przemocy wobec kobiet oraz unijny program finansowania sportu. Takie zobowiązania Komisja podjęła. Pora wprowadzić je w życie. Przemoc wobec kobiet jest obecnie najpoważniejszym przejawem dyskryminacji kobiet oraz naruszeniem praw człowieka. W Europie ofiarami przemocy jest aż 45 % kobiet, czyli 100 milionów. 1 do 2 milionów Europejek doświadcza jej codziennie. Nic nie usprawiedliwia zwłoki w opracowaniu dyrektywy w tej sprawie.

Zwracam też uwagę na kwestię sportu, który po wejściu w życie traktatu lizbońskiego zalicza się do kompetencji UE. Komisja po raz kolejny powołując się na ograniczenia budżetowe na szczeblu krajowym i europejskim, przełożyła przedłożenie unijnego programu w tym zakresie. Obawiam się, że jeśli przyjmiemy takie podejście, programu nigdy nie będzie, gdyż zawsze znajdą się ważniejsze sprawy niż sport. Tymczasem promocja aktywności fizycznej przynosi niekwestionowane korzyści w postaci poprawy zdrowia i samopoczucia Europejczyków, ich wydajności i efektywności w pracy, wpływa na spadek zachorowań, a przez to na zmniejszenie kosztów opieki zdrowotnej, przeciwdziała wykluczeniu społecznemu. Bardzo ważne jest także wykorzystanie potencjału ludzi starszych na rynku pracy. Mam nadzieję, że Komisja uwzględni ten wielokrotnie poruszany aspekt w swoich przyszłych propozycjach dotyczących zatrudnienia i tworzenia nowych miejsc pracy.

 
  
 

(Posiedzenie zostało zawieszone na kilka minut)

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności