Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2010/2059(INI)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

A7-0275/2010

Debaty :

PV 25/11/2010 - 4
CRE 25/11/2010 - 4

Głosowanie :

PV 25/11/2010 - 8.3
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P7_TA(2010)0435

Debaty
Czwartek, 25 listopada 2010 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

4. Sprawozdanie roczne z działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich za 2009 r. – Sprawozdanie specjalne Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich skierowane do Parlamentu Europejskiego w związku z projektem zalecenia dla Komisji Europejskiej w sprawie skargi 676/2008/RT (zgodnie z art. 205 ust. 2 część 1) – 26. sprawozdanie roczne z kontroli stosowania prawa Unii Europejskiej (2008) (debata)
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 

  Przewodniczący – Kolejnym punktem porządku dziennego jest połączona debata w sprawie sprawozdań dotyczących Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich i stosowania prawa Unii Europejskiej:

– sprawozdania pani poseł Nedelchevy, w imieniu Komisji Petycji, w sprawie sprawozdania rocznego dotyczącego działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w 2009 r. (2010/2059 (INI)) (A7-0275/2010);

– sprawozdania pani poseł Palideli, w imieniu Komisji Petycji, w sprawie specjalnego sprawozdania Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, sporządzonego w następstwie jego projektu zalecenia dla Komisji Europejskiej dotyczącego skargi 676/2008RT (2010/2086(INI)) (A7-0293/2010); oraz

– sprawozdania pani poseł Lichtenberger, w imieniu Komisji Prawnej, w sprawie sprawozdania rocznego z kontroli stosowania prawa Unii Europejskiej (2008) (COM(2009)06752010/2076(INI)) (A7-0291/2010).

 
  
MPphoto
 

  Mariya Nedelcheva, sprawozdawczyni(FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie Rzeczniku, Panie i Panowie! Sądzę, że misja Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich obejmuje dwa cele.

Pierwszy to cel prawny, obejmujący zapewnienie okazywania przez europejskie instytucje poszanowania jednego z praw podstawowych, jakim jest prawo do dobrej administracji. Zapewnienie poszanowania tego prawa jest istotą funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich. Znajdujemy się obecnie w przełomowym momencie, w tym sensie, że po wejściu w życie traktatu z Lizbony, który obejmuje teraz europejską kartę praw podstawowych, prawo to staje się wiążące na mocy art. 41. A zatem Rzecznik Praw Obywatelskich dysponuje teraz podstawą prawną, i to – powiedziałbym – wzmocnioną, co umożliwia mu właściwe wykonywanie jego obowiązków.

Aby osiągnąć ten cel pełnego poszanowania prawa do dobrej administracji, rzecznik praw obywatelskich musi być nieugięty wobec unijnych instytucji. Szczególnego znaczenia w tym zakresie nabrały sprawozdania specjalne. Umożliwiają one rzecznikowi piętnowanie jaskrawych przypadków złej administracji po wyczerpaniu wszystkich dróg zażegnania sporu. Bardzo wymownym przypadkiem w tym względzie jest afera Porsche. Chciałabym tu pochwalić determinację – niech będzie mi wolno to tak ująć – jaką okazał pan rzecznik Diamandouros w swych wysiłkach na rzecz uzyskania informacji, których bezsprzecznie wolno mu żądać.

Drugi cel ma charakter moralny. W przypadku Rzecznika Praw Obywatelskich obejmuje on krzewienie kultury sprawowania służby publicznej, o czym traktaty nie mówią wprost, ale co z pewnością wchodzi w zakres zobowiązań instytucji. Do zapewnienia wspomnianej kultury sprawowania służby publicznej konieczne są dwie rzeczy. Po pierwsze Rzecznik Praw Europejskich musi nadal zachęcać do rozwiązań polubownych, co czyni już od kilku lat. Po raz kolejny powiem, że 56 % skarg otrzymanych przez rzecznika jest rozstrzygane polubownie.

Musi także kontynuować swoje wysiłki na rzecz poprawy komunikacji, tak by obywatele europejscy byli informowani o swoich prawach, a także o obowiązujących procedurach zapewniania, by prawa te były respektowane. Pod tym względem ważnym krokiem naprzód jest wprowadzenie interaktywnego przewodnika i wierzę, że wielu naszych obywateli jest za to wdzięcznych.

Podsumowanie działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w 2009 roku wypada zatem całkowicie pozytywnie, co starałam się wyrazić w swoim sprawozdaniu. Przedstawiłam jednak również szereg zaleceń. Po pierwsze, moim zdaniem konieczne jest wzmocnienie kontaktów z parlamentami krajowymi i krajowymi rzecznikami praw obywatelskich. Działania podejmowane w Brukseli bez upewnienia się, że istnieją powiązania na szczeblu krajowym, będą o wiele mniej skuteczne. Dlatego też apeluję do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, by w większym stopniu zachęcał krajowych rzeczników praw obywatelskich do regularnej wymiany poglądów z parlamentami ich krajów, która będzie wzorowana na wymianie opinii, jaką Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich prowadzi z nami, czyli posłami do Parlamentu Europejskiego.

W tym względzie ważnym narzędziem jest Europejska Sieć Rzeczników Praw Obywatelskich. Sądzę, że dzielenie się informacjami i dobrymi praktykami ma w tym względzie zasadnicze znaczenie. Raz jeszcze pragnę tu podkreślić, jak ważne jest wprowadzenie wspólnego portalu internetowego dla rzeczników praw obywatelskich, który posłuży wymianie wszystkich tych informacji.

Panie przewodniczący! W centrum naszego zainteresowania muszą znajdować się obywatele. Przejrzystość, bliskość, dobra administracja, kultura służby publicznej – oto nasza dewiza. Jednakże bliskość ta dotyczy również naszej instytucji. Dlatego raz jeszcze pragnę pochwalić pana rzecznika za poświęcenie tak dużych wysiłków na rzecz utrzymywania stałego kontaktu z Parlamentem Europejskim, a w szczególności z Komisją Petycji. Jak podkreśliłam w swoim sprawozdaniu, uważam, że bardzo korzystne dla naszych instytucji, a także dla europejskich obywateli, byłoby zwiększenie liczby wymian w trakcie prowadzenia przez Rzecznika Praw Obywatelskich dochodzeń z inicjatywy własnej.

Jak dotąd pan Diamandouros bardzo dobrze wywiązywał się ze swego zadania, jakim jest przywoływanie instytucji do porządku, gdy te zbaczają na ścieżkę nieprzejrzystości i złej administracji.

Panie Rzeczniku, życzę Panu wszelkiej pomyślności i z niecierpliwością oczekuję pańskiego sprawozdania rocznego za rok 2010.

 
  
MPphoto
 

  Chrysoula Paliadeli, sprawozdawczyni(EL) Panie Przewodniczący! W marcu 2007 roku jedna z organizacji zajmujących się ochroną środowiska zażądała ujawnienia korespondencji między Komisją Europejską a branżą motoryzacyjną w trakcie konsultacji w sprawie przygotowań wniosku legislacyjnego dotyczącego emisji dwutlenku węgla.

Osiem miesięcy później Komisja ujawniła 16 z 19 pism, odmawiając – bez uzasadnienia prawnego – ujawnienia trzech listów otrzymanych od firmy Porsche. Ta organizacja środowiskowa zwróciła się do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, który miesiąc później przygotował projekt zalecenia skierowanego do Komisji, prosząc ją o odpowiedź w terminie trzech miesięcy, w trybie art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Komisja wystąpiła o pięciokrotne przedłużenie terminu, stwierdzając wreszcie – w lipcu 2009 roku – że nie może, rok po wydaniu przez Rzecznika Praw Obywatelskich projektu zalecenia, ujawnić korespondencji ze wspomnianym producentem samochodów, w związku z tym, że prowadzone z nim konsultacje były nadal w toku. Do października 2010 roku Rzecznik Praw Obywatelskich nie uzyskał żadnych informacji.

Ta nieuzasadniona zwłoka skłoniła rzecznika do sporządzenia sprawozdania specjalnego dla Parlamentu Europejskiego, w którym oskarża się Komisję o odmowę uczciwej i prowadzonej w dobrzej wierze współpracy, a jednocześnie wskazuje na ryzyko ograniczenia możliwości kontrolowania Komisji przez te dwie instytucje.

W wyniku wspomnianego sprawozdania specjalnego, do którego przyjęcia wzywa się dziś Parlament i które jest pierwszym sprawozdaniem w sprawie niewłaściwego administrowania, pisma od producenta samochodów, o którym tutaj mowa, zostały ujawnione – piętnaście miesięcy od pierwotnego wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich. W okresie między wrześniem 2008 roku a lutym 2010 roku Komisja podjęła decyzję, którą zasugerował jej rzecznik w swoim projekcie zalecenia piętnaście miesięcy wcześniej. Jednocześnie dowiedziono, że producent samochodów, o którym tutaj mowa, zgodził się wreszcie na ujawnienie treści pism – choć tylko częściowe.

Z powyższego jasno wynika, że Komisja była oczywiście zobowiązana uwzględnić artykuł rozporządzenia Parlamentu Europejskiego wymagający od instytucji odmowy dostępu do dokumentów, jeżeli ich ujawnienie zagrażałoby ochronie interesów handlowych osób fizycznych lub osób prawnych. Zważywszy jednak, że pracownicy biura rzecznika sprawdzili wspomniane pisma, stwierdzając, że nie zawierają one informacji zagrażających interesom handlowym tego konkretnego producenta samochodów, Komisja powinna była niezwłocznie ujawnić przynajmniej niektóre z nich, jak sugerował rzecznik. Jeżeli natomiast miała zastrzeżenia co do interpretacji projektu zalecenia, była zobowiązana – w celu uzasadnienia swoich decyzji – przedstawić równie solidną ocenę prawną, która potwierdzałaby, że istnieje możliwość skierowania sprawy przez zainteresowanego producenta samochodów do unijnych trybunałów, zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego.

Nie chodzi mi tu o komentowanie całkowitego milczenia, jakie zachowuje zainteresowany producent w odpowiedzi na żądanie Komisji. Chodzi mi o to, że niedopuszczalne jest, iż najwyższy organ władzy wykonawczej Unii Europejskiej wykorzystał omawianą tu odmowę – odmowę, która jest niemalże całkowitym lekceważeniem europejskich instytucji ze strony prywatnego przedsiębiorstwa – jako uzasadnienie odmowy udzielenia odpowiedzi na wniosek, szczególnie że jego listy nie zawierają żadnych informacji wymagających zastosowania odnośnego artykułu Parlamentu i uzasadniających pozwanie Komisji do sądu.

 
  
MPphoto
 

  Eva Lichtenberger, sprawozdawczyni(DE) Panie Przewodniczący! Moje sprawozdanie w sprawie stosowania wspólnotowego prawa ma tu, w Parlamencie Europejskim, zasadnicze znaczenie. Tu, w Parlamencie, mamy procedurę legislacyjną, która – mimo swej złożoności – jest jedną z najprzejrzystszych procedur, gdyby ją porównać do procedur stosowanych przez parlamenty krajowe. Pragnę zauważyć, że byłam członkinią zgromadzenia narodowego, tak więc wiem, o czym mówię.

Ta długotrwała procedura, w której uczestniczą państwa członkowskie, a także Parlament Europejski, daje wyniki, które są widoczne dopiero po ich przetransponowaniu do ustawodawstwa krajowego. Jeśli jednak unijne przepisy nie są wdrażane przez parlamenty krajowe lub są wdrażane w sposób nieskuteczny, wówczas my, posłowie do tego Parlamentu, a także cała Unia Europejska, mamy ogromny problem z wiarygodnością. Uważam, że to bardzo ważna kwestia. Jako posłowie do Parlamentu Europejskiego jesteśmy ciągle konfrontowani z obywatelami, którzy mówią nam o wadach systemu. Komisja regularnie otrzymuje skargi od obywateli dotyczące stosowania przepisów krajowych. Pragnę podać tylko kilka przykładów. Weźmy choćby kryzys związany z wywozem śmieci w Neapolu. To powracający problem, z którym stykamy się nie po raz pierwszy czy drugi, ale już po raz trzeci. A mimo to stwierdzamy, że na przykład europejskie dyrektywy w sprawie wywozu śmieci nie zostały wdrożone. Komisja interweniowała w tym zakresie, interwencja ta nie wymusiła jednak przyjęcia zasad dotyczących wywozu śmieci, które my w Europie uznajemy za niezbędne, na szczeblu krajowym. Weźmy mój kraj, Austrię. W tym przypadku słabo wdrożono dyrektywę w sprawie oceny oddziaływania na środowisko. Jedna ze spraw, która wiązała się z koniecznością zamknięcia ośrodka narciarskiego, wyraźnie wskazuje, że istnieją na tym polu ogromne problemy. Inny przykład można znaleźć w dziedzinie transportu, gdzie przepisy stanowią, że państwa członkowskie muszą zapewnić przestrzeganie wymogów dotyczących odpoczynku kierowców w ramach zarządzania ruchem drogowym i gdzie wymagane są kontrole. Bulwersujący brak kontroli w tym sektorze przekłada się na rosnącą liczbę wypadków spowodowanych zmęczeniem kierowców. W tym kontekście należy stwierdzić, że nie wolno nam sprawiać zawodu naszym obywatelom, którzy troszczą się o wdrażanie wspólnotowego prawa. Obywatele muszą otrzymywać informacje w sprawie ustawodawstwa w odpowiednim terminie i muszą mieć pewność, że proces legislacyjny będzie przebiegał w sposób transparentny.

My, jako posłowie do Parlamentu Europejskiego, pilnie potrzebujemy procedury, która umożliwi nam uzyskiwanie tych informacji zwrotnych od obywateli przy jednoczesnym poszanowaniu wymogów przejrzystości. Chciałbym zapytać Pana, Panie Komisarzu, czy jest Pan gotów poprzeć procedurę, którą proponujemy w naszym sprawozdaniu? Byłby to znaczący krok naprzód w kierunku przejrzystości, otwartości i jasności europejskiego procesu.

Wreszcie, raz jeszcze pragnę podkreślić: jeżeli utracimy swoją wiarygodność, nie poświęcając wystarczającej uwagi wdrażaniu prawa wspólnotowego w europejskich państwach członkowskich, wówczas powstanie problem wiarygodności całej Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 

  Nikiforos Diamandouros, Rzecznik Praw Obywatelskich – Panie Przewodniczący, Szanowni Posłowie! Dziękuję za umożliwienie mi zabrania głosu przed Państwem. Dziękuję Komisji Petycji, a szczególnie jej przewodniczącej, pani poseł Mazzoni. Niezmiennie mogę liczyć na wsparcie i radę ze strony tej komisji i jej przewodniczącej, co potwierdzają doskonałe sprawozdania przedstawione w tym Parlamencie przez panie poseł Nedelchevą i Paliadeli, którym dziękuję za ciepłe słowa.

Parlament i Rzecznik Praw Obywatelskich wspólnie zabiegają o zapewnienie obywatelom i mieszkańcom UE możliwości korzystania z pełni ich praw, choć czynimy to w różny sposób. Mandat Rzecznika Praw Obywatelskich jest bardziej ograniczony. Ja zajmuję się tylko skargami przeciwko instytucjom unijnym, podczas gdy Państwo mogą również badać działania państw członkowskich. Ponadto Parlament, jako suwerenny organ polityczny, może zajmować się petycjami, których autorzy wnoszą o zmianę prawa lub o nowe przepisy. Natomiast moją rolą jest pomoc w ujawnianiu przypadków niewłaściwego administrowania i naprawa sytuacji, w razie gdy takowe wystąpią.

W przeciwieństwie do orzeczeń sądów decyzje Rzecznika Praw Obywatelskich nie są prawnie wiążące. Mogę jedynie korzystać z siły przekonywania, by nakłaniać unijne instytucje do realizacji moich zaleceń lub wypracowywać zadowalające obie strony rozwiązania polubowne.

Tam gdzie instytucje UE odmawiają wypełnienia moich zaleceń, ogromne znaczenie ma możliwość zwrócenia się przez Rzecznika Praw Obywatelskich do Parlamentu z prośbą o wsparcie, i naturalnie jestem bardzo wdzięczny Parlamentowi, że niezmiennie mi je zapewnia, o czym świadczą sprawozdania posłanek Nedelchevej i Paliadeli.

Jest to pierwsze sprawozdanie roczne przedłożone Parlamentowi od wejścia w życie traktatu z Lizbony. Będę nadal ściśle współpracował z Parlamentem na rzecz dalszej realizacji naszego wspólnego celu, jakim jest zapewnienie europejskim obywatelom możliwie jak największych korzyści z przysługujących im na mocy traktatu praw, działając niezmiennie w zgodzie z moim mandatem jako niezależnego i bezstronnego organu odpowiedzialnego za badanie domniemanych przypadków nieprawidłowego administrowania – ta niezależność i bezstronność dotyczy w równym stopniu składającego skargę, jak i instytucji, wobec której skarga jest kierowana.

W 2009 roku mój urząd zamknął 318 postępowań, spośród których 70 % zakończono w terminie nieprzekraczającym jednego roku. 55 % zakończono w terminie trzech miesięcy. Średnio zbadanie sprawy trwało dziewięć miesięcy, co oznacza, że udało nam zmieścić się w założonym przeze mnie docelowym terminie jednego roku.

Z radością odnotowuję, że w 2009 roku 56 % wszystkich dochodzeń zakończyło się rozstrzygnięciem przez zainteresowaną instytucję lub rozwiązaniem polubownym. Oznacza to znaczną poprawę w porównaniu z rokiem 2008, kiedy to odsetek ten wyniósł 36 %. W 35 przypadkach wydałem krytyczną uwagę. To znaczna poprawa w stosunku do 2008 roku, kiedy to wydałem 44 krytycznych uwag, a nawet do roku 2007, kiedy było ich 55. Ciągły spadek liczby tych uwag to dobre wieści, ale nadal jest ich zbyt wiele.

Szanowni Posłowie! Dokładam wszelkich starań, by pomóc w rozstrzygnięciu każdej skargi kierowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich, nawet w przypadkach wykraczających poza zakres moich kompetencji. W 2009 roku otrzymałem 2 392 skargi, co oznacza 6 % spadek w stosunku do 2008 roku. Spadek ten to zachęcająca wiadomość. Parlament długo zabiegał o doprowadzenie do zmniejszenia liczby skarg niedopuszczalnych. Wynik ten przypisuję – przynajmniej częściowo – temu, że coraz większa liczba obywateli trafia pod właściwy adres przy okazji pierwszej skargi.

W styczniu 2009 roku uruchomiłem na swojej nowej stronie internetowej interaktywny przewodnik, dostępny we wszystkich 23 unijnych językach. Przewodnik ten ma na celu kierowanie skarżących do tych organów, które mogą im najlepiej pomóc. Mogą to być usługi mojego biura, usługi rzeczników krajowych i regionalnych w państwach członkowskich lub też takie mechanizmy rozwiązywania problemów, jak transgraniczna internetowa sieć Solvit.

W 2009 roku z przewodnika skorzystało ponad 26 tysięcy osób. Bardzo ważne jest, by obywatele kierowani byli do najodpowiedniejszego organu rozstrzygającego skargi już na samym początku i by oszczędzono im frustracji i opóźnień wynikających z konieczności odnajdywania najwłaściwszej instytucji przez samych skarżących.

Oznacza to również szybsze i skuteczniejsze rozstrzyganie skarg, co sprawia, że obywatele mogą w pełni korzystać ze swych praw wynikających z unijnych przepisów i że unijne ustawodawstwo jest właściwie wcielane w życie.

W ciągu ostatnich trzech lat dokładałem ponadto ogromnych wysiłków na rzecz podnoszenia wiedzy na temat usług, jakie mogę zaoferować przedsiębiorstwom, stowarzyszeniom, organizacjom pozarządowym, władzom regionalnym uczestniczącym w unijnych projektach lub programach i innym grupom docelowym, tj. każdemu, kto jest zaangażowany w unijne projekty i programy i kto ma bezpośrednio do czynienia z unijną administracją.

Aby zapewnić jeszcze większą wiedzę na temat pracy Rzecznika Praw Obywatelskich, w 2009 roku zacieśniłem współpracę z innymi sieciami informacyjnymi i zajmującymi się rozwiązywaniem problemów, takimi jak Europe Direct i Solvit. Zwiększyłem ponadto swoje wysiłki na rzecz dotarcia do potencjalnych skarżących, organizując szereg wydarzeń publicznych; wszystkie te działania informacyjne, w połączeniu z solidnymi rezultatami uzyskiwanymi dla skarżących, sprawiły, że średni zasięg działalności Rzecznika Praw Obywatelskich powiększył się o 85 %.

Liczba dochodzeń wszczętych w odpowiedzi na skargi otrzymane w 2009 roku wzrosła z 293 do 335. Wzrost ten można przynajmniej częściowo przypisać działaniom informacyjnym. Ponadto w dalszym ciągu zabiegałem o poprawę jakości przekazywanych obywatelom i potencjalnym skarżącym informacji na temat ich praw wynikających z unijnych przepisów za pomocą europejskiej sieci rzeczników praw obywatelskich, która znacznie ułatwia szybkie kierowanie skarg do właściwego rzecznika praw obywatelskich lub podobnego organu.

Ponadto nadal zabiegałem o to, by we wszystkich swych działaniach unijne instytucje stosowały podejście skupione na obywatelu. To zadanie, które musi być realizowane wespół z instytucjami. Aby wspierać realizację tego celu w odniesieniu do Komisji, jestem w ścisłym kontakcie z wiceprzewodniczącym Komisji odpowiedzialnym za relacje z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, komisarzem Šefčovičem, któremu dziękuję za dzisiejszą obecność w Parlamencie i któremu jestem wdzięczny za bliską współpracę i dotychczas uzyskane wsparcie.

Najbardziej powszechny zarzut, jaki badałem w 2009 roku, dotyczył braku przejrzystości. Pojawiał się on w 36 % spraw. Z pewną dozą niepokoju obserwuję utrzymujący się wysoki odsetek tych skarg. Bowiem odpowiedzialna i przejrzysta unijna administracja jest z pewnością kluczem do budowania zaufania obywateli. Ubolewam również nad znacznym opóźnianiem przez Komisję odpowiedzi na wnioski o dostęp do dokumentów. Najbardziej oburzającym tego przykładem zajmuje się pani poseł Paliadeli w swym sprawozdaniu, z którego wyraźnie wynika, że Parlament oczekuje znacznej poprawy od Komisji w tym względzie.

Najważniejszym wydarzeniem roku 2009 było wejście w życie traktatu z Lizbony. Traktat daje obywatelom nowe obietnice dotyczące ich praw podstawowych, zwiększenia przejrzystości i poprawy możliwości uczestniczenia w kształtowaniu unijnej polityki. Traktat czyni również prawnie wiążącą kartę praw podstawowych, która obejmuje, między innymi, prawo do dobrej administracji.

Reforma rozporządzenia finansowego oferuje doskonałą dodatkową sposobność wcielenia w życie podstawowego prawa do dobrej administracji. Uważam, że odpowiednie jego przepisy powinny stanowić wytyczne dla urzędników, w jaki sposób winni oni zapewniać zarówno prawidłowe zarządzania finansowe, jak i dobrą administrację. Szanowni Posłowie! Opracowałem i niedawno wdrożyłem strategię na całą swoją kadencję. Dokument zawierający strategię został w zeszłym tygodniu przekazany Prezydium, Konferencji Przewodniczących i do informacji Komisji Petycji.

Strategia jest zaprojektowana w taki sposób, by realizować misję mojej instytucji, którą określiłem w 2009 roku i której opis brzmi następująco. „Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich dąży do osiągnięcia sprawiedliwych rozwiązań dla skarg przeciwko instytucjom Unii Europejskiej, popiera przejrzystość i promuje kulturę urzędniczą. Zmierza do zbudowania zaufania poprzez dialog między obywatelami a Unią Europejską oraz rozwijania najwyższych standardów postępowania w instytucjach unijnych”.

To właśnie w tym duchu – Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo – w duchu oświadczenia Komisji, będę kontynuował wykonywanie mandatu powierzonego mi przez to szacowne gremium.

 
  
MPphoto
 

  Maroš Šefčovič, wiceprzewodniczący Komisji – Panie Przewodniczący! Proszę o cierpliwość, ponieważ spróbuję odpowiedzieć naszym trzem sprawozdawczyniom i panu rzecznikowi. Pragnę rozpocząć od podziękowania pani poseł Nedelchevej, pani poseł Paliadeli oraz pani poseł Lichtenberger za ich sprawozdania. Zupełnie jasne jest, że podzielamy te same cele, którymi są zapewnienie skutecznej i profesjonalnej administracji i przestrzegania europejskiego prawa. To podstawa, na której zamierzamy oprzeć naszą dyskusję w omawianych tu sprawach i – jestem o tym przekonany – znalezienia pozytywnego rezultatu.

Zwracając się do pana rzecznika Diamandourosa, chciałbym wyrazić uznanie dla jego bliskiej współpracy z Komisją. Myślę, że jest to dla niego szczególny dzień, ponieważ widzi on, że jego praca jest wielce doceniana również przez Parlament Europejski. Mogę Państwa zapewnić, że komunikacja między nami oraz między naszymi służbami jest bardzo intensywna. Ledwie mija tydzień, a już przesyłam rzecznikowi kolejne pismo z wyjaśnieniami i otrzymuję od niego odpowiedź. Właśnie w ten sposób staramy się znaleźć pozytywne rozwiązania w naszej pracy. Oczywiście nadal pozostają nierozwiązane problemy, nad którymi pracujemy, ale uważam, że świadczy to jedynie o naszej owocnej komunikacji.

Chciałbym podkreślić, że Komisja z zadowoleniem przyjmuje sprawozdanie pani poseł Nedelchevej, które zawiera przejrzysty i szczegółowy przegląd działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w zeszłym roku. Faktycznie, w sprawozdaniu z działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w roku 2009 rezultaty prowadzonych przez niego dochodzeń są przedstawione w sposób jasny, są zilustrowane przykładami i sklasyfikowane według charakteru spraw dotyczących niewłaściwego administrowania lub według zainteresowanej instytucji.

Jak już powiedział pan Diamandouros, w 2009 roku zarejestrował on 3 098 skarg, w porównaniu z 3 406 w 2008 roku. Oznacza to 9 % spadek liczby skarg w stosunku do poprzedniego roku, przy czym w pełni zdajemy sobie sprawę, że 56 % dochodzeń dotyczyło Komisji. Zdajemy sobie sprawę, że najczęstszy zarzut związany z niewłaściwą administracją dotyczy braku przejrzystości, w tym odmowy przekazania informacji, i zobowiązuję się nadal z determinacją zajmować tymi sprawami.

Komisja jest zadowolona z poczynionych przez rzecznika wysiłków, by zmniejszyć średnią długość trwania tego rodzaju dochodzeń do dziewięciu miesięcy. Komisja podkreśla jednak, że w swych działaniach na rzecz zmniejszenia czasu rozpatrywania skarg rzecznik powinien uwzględnić obowiązujące Komisję terminy konsultacji wewnętrznych i zatwierdzenia odpowiedzi przez Kolegium Komisarzy. Kolegium musi poprzeć i zatwierdzić każdą odpowiedź, a dotarcie do niego wymaga czasu.

Należy z zadowoleniem odnotować, że rzecznik prowadzi intensywne kampanie informacyjne, które zaowocowały zwiększeniem wiedzy wśród obywateli na temat ich praw oraz lepszym zrozumieniem zakresu kompetencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Pod tym względem rzecznik chętnie wydaje oświadczenia dla prasy, które są często publikowane tuż po przekazaniu projektu zalecenia Komisji, co nie zostawia Komisji wiele pola na obronę, ponieważ wówczas Komisja jest nadal w trakcie przygotowywania swojej odpowiedzi.

W niektórych przypadkach istnieje możliwość znalezienia rozwiązania polubownego, o ile dana instytucja umożliwia skarżącemu dochodzenie praw. Takie rozwiązanie nie jest narzucane i nie rozstrzyga kwestii związanych z odpowiedzialnością, ani nie może ustanawiać precedensu prawnego. W przypadku niemożności znalezienia rozwiązania polubownego Rzecznik Praw Obywatelskich może wydawać zalecenia dotyczące rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli dana instytucja nie przyjmie zalecenia, rzecznik może sporządzić specjalne sprawozdanie dla Parlamentu. W 2009 roku rzecznik nie przesłał Parlamentowi ani jednego sprawozdania specjalnego. W roku 2010 do Parlamentu trafiło jedno sprawozdanie specjalne, dotyczące skargi w sprawie dostępu do dokumentów Komisji.

Niekiedy relacje z rzecznikiem prowadzą do różnicy zdań. Tak jest w przypadku dochodzeń dotyczących postępowań w sprawie naruszenia przepisów prawa. Rzecznik Praw Obywatelskich często zarzuca Komisji, że ta nie przedstawiła wystarczającego wyjaśnienia swego stanowiska, co wymaga od Komisji doprecyzowania merytorycznej treści jej argumentacji i ociera się o debatę na temat merytorycznej wartości linii przyjętej przez Komisję. Z reguły Komisja przedstawia jednak wyczerpującą odpowiedź rzecznikowi, szczegółowo określając oraz uzasadniając przyjętą wykładnię prawa, załączając jednocześnie oświadczenie dotyczące różnic w interpretacji prawa i podkreślając, że ostatecznym arbitrem w sprawie jest Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

W świetle rozwoju sytuacji, jaki nastąpił w ostatnich latach w zakresie rejestracji i rozpatrywania skarg (projekt pilotażowy UE), które znajdują swoje potwierdzenie w sprawozdaniu Komisji w sprawie monitorowania stosowania unijnego prawa w 2009 roku, w najbliższej przyszłości Komisja chciałaby uaktualnić swój komunikat z 23 marca 2002 r. w sprawie stosunków ze skarżącym w przedmiocie naruszeń prawa wspólnotowego. Osobiście spotkałem się z panem rzecznikiem, by poinformować go o rozwoju sytuacji.

Co się tyczy przejrzystości i dostępu do dokumentów, Komisja gruntownie bada wszystkie skargi kierowane doń przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jedna z tych spraw skłoniła Rzecznika Praw Obywatelskich do przedłożenia Parlamentowi w 2010 roku sprawozdania specjalnego, które jest tematem raportu pani poseł Paliadeli. Żałuję, że to sprawozdanie specjalne zostało przesłane tuż po tym, jak Komisja podjęła ostateczną decyzję w sprawie. Niemniej przyznaję, że czas, jaki zajęło podjęcie tej decyzji, był bardzo długi, nawet jeżeli wynikało to z braku odpowiedzi strony trzeciej na wniosek Komisji. Chciałbym podkreślić, że Komisja deklaruje pełną gotowość do szczerej współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Nie ma mowy o niechęci do współpracy ze strony Komisji, ani o zamiarach utrudniania w jakikolwiek sposób pracy Rzecznika Praw Obywatelskich. Komisja zawsze zabiega o ścisłą współpracę z rzecznikiem. Jednakże niektóre wnioski o dostęp do dokumentów są szczególnie złożone lub obszerne i nie da się ich rozpatrzyć w zwykłych terminach. Komisja rozpatruje około 5 tysięcy wniosków o dostęp do dokumentów rocznie, z czego tylko 15-20 spraw kończy się skierowaniem skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wejście w życie Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej umożliwia rozpoczęcie myślenia o sposobie wypracowania wspólnego podejścia w celu stworzenia otwartej, skutecznej i niezależnej europejskiej administracji. Dlatego Komisja uważa, że przed przedstawieniem wniosku legislacyjnego potrzebny jest dialog międzyinstytucjonalny. Pozytywny wynik w tym względzie wydaje się możliwy. Powinna to zapewnić współpraca między tymi dwoma instytucjami w tym zakresie.

Pozwolę sobie, Panie Przewodniczący, odpowiedzieć również pani poseł Lichtenberger, ponieważ dołożyła ogromnych starań, żeby znaleźć się dzisiejszego ranka w tej sali. Chciałbym zapewnić ją, że Komisja przywiązuje ogromną wagę do właściwego stosowania unijnego prawa i jak Państwo wiedzą, był to jeden z priorytetów Komisji pana Barroso. Już w komunikacie „Skuteczna Europa” z 2007 roku Komisja zajęła się poprawą swoich metod pracy, tak by zapewnić skuteczniejsze rozwiązywanie problemów wynikających ze stosowania unijnego prawa, skupiając się na kwestiach stwarzających największe problemy dla obywateli i przedsiębiorstw. Stwierdziłem w tym komunikacie, że sprawozdanie roczne stanowi coś na kształt strategicznej oceny stosowania unijnego prawa, jako że określa główne wyzwania, wyznacza priorytety i programuje pracę według tych priorytetów. Komisja z zadowoleniem przyjmuje odpowiedź Parlamentu na to sprawozdanie. W swoich dalszych uwagach odniosę się do kilku kluczowych zagadnień.

Co się tyczy przekazywania informacji w sprawie naruszeń unijnego prawa, Komisja jest w trakcie wdrażania nowej umowy ramowej z Parlamentem. Komisja zobowiązuje się przekazywać Parlamentowi informacje określone w tej umowie. Komisja pragnie również włączyć Parlament do swoich prac nad portalem „Your Europe”, który ma na celu przekazanie obywatelom wiedzy na temat tego, gdzie mogą uzyskać poszukiwane informacje.

Cieszy nas uznanie przez Parlament znaczenia, jakie unijny projekt pilotażowy ma dla właściwie funkcjonującej, skupionej na obywatelach Unii Europejskiej, zgodnie z traktatem lizbońskim. Projekt ma na celu zapewnienie, by obawy i narzekania obywateli dotyczące stosowania unijnego prawa nie pozostawały bez odpowiedzi – i jest to oczywiście nasza główna troska. Wykonując tę pracę, Komisja musi respektować poufność, do której – jak stwierdził Trybunał Sprawiedliwości – uprawnione są państwa członkowskie w toku dochodzeń w sprawie domniemanych nieprawidłowości w stosowaniu prawa i potencjalnych postępowań w sprawie naruszeń wspólnotowego prawa.

A zatem, choć w swym sprawozdaniu przyjętym w marcu tego roku Komisja udostępniła szczegółowe informacje na temat funkcjonowania wspomnianego unijnego projektu pilotażowego, nie umożliwia jednak dostępu do informacji w sprawie konkretnych spraw analizowanych w ramach projektu UE Pilot ani też ich nie ujawnia. Jednocześnie Komisja uznaje znaczenie terminowego przedstawienia obywatelom pełnej i jasnej oceny wyników prac przeprowadzonych wspólnie z państwami członkowskimi w ramach projektu EU Pilot i zobowiązuje się zapewnić skarżącym możliwość przedstawiania uwag do wyników prac.

Jeśli chodzi o kwestię przyjęcia kodeksu postępowania, o którym mowa w art. 298: z tego co wiadomo Komisji, w Parlamencie utworzono grupę roboczą, która ma za zadanie przestudiowanie potencjalnego zakresu i treści takiej inicjatywy. Komisja uznaje za stosowną również ocenę wyników wstępnych prac nad całym zagadnieniem, zanim przejdzie do rozpatrzenia dalszych szczegółowych elementów. A zatem na razie wstrzymujemy się ze stanowiskiem w odniesieniu do ogółu aspektów.

Komisja przygotowuje się również do przedstawienia uaktualnionych informacji na temat środków przeznaczanych na stosowanie unijnego prawa. Omawiany dziś projekt rezolucji obejmuje szeroki wachlarz zagadnień. W swej odpowiedzi na rezolucję Komisja przedstawi dodatkowe wyjaśnienia, których zaprezentowanie dziś byłoby bardzo trudne, głównie z braku czasu.

Panie Przewodniczący, Szanowni Posłowie! Z radością podzielamy wspólne zainteresowanie bieżącym stosowaniem unijnego prawa dla dobra unijnych obywateli i przedsiębiorstw. Skuteczne wdrażanie prawa UE jest jednym z fundamentów Unii, a także jednym z kluczowych elementów inteligentnych regulacji.

Przepraszam tłumaczy za to, że mówiłem tak szybko. Bardzo dziękuję za państwa cierpliwość i dziękuję wszystkim Państwu za uwagę.

 
  
MPphoto
 

  Przewodniczący – Tak, obawiam się, że przejawiał pan lekką skłonność do przyspieszania. Dziękuję.

 
  
MPphoto
 

  Rainer Wieland, sprawozdawca komisji opiniodawczej Komisji Petycji(DE) Panie Przewodniczący, Panie Rzeczniku, Panie Komisarzu! Toczymy tu debatę łączną. Zabieram głos w imieniu przewodniczącego Komisji Petycji, który jest dziś niestety chory, i chciałbym ograniczyć swoje uwagi do sprawozdania pani poseł Paliadeli.

Tu, w tej sali, często debatowaliśmy i rozmawialiśmy na temat problemu dostępu do dokumentów oraz korzyści płynących z przejrzystości, jak również tego, gdzie należy narysować linię między uzasadnionymi prawami i interesami opinii publicznej z jednej strony, a uzasadnionymi interesami indywidualnych obywateli i przedsiębiorstw z drugiej strony. A tak przy okazji, Pani Poseł Paliadeli, ten medal ma dwie strony; informacje są udostępnianie jakiejś organizacji pozarządowej, a następnie jakaś firma lub osoba stara się dowiedzieć, jakie konkretnie informacje przekazano. Nie rozpatrujemy tu kwestii, kto jest dobry, a kto zły, ale problem ram czasowych i terminów. Terminów tych należy przestrzegać, o ile odnoszą się one do indywidualnych obywateli, a także oczywiście do samego Rzecznika Praw Obywatelskich. Można to uznać za podstawową zasadę dobrej administracji. Oczekujemy, że Komisja, która okazała takie zainteresowanie przyspieszeniem biegu spraw – mówił o tym przed chwilą pan wiceprzewodniczący – bliżej przyjrzy się tej kwestii i zapewni poprawę.

 
  
MPphoto
 

  Elena Băsescu, w imieniu grupy PPE – (RO) Panie Przewodniczący! Pragnę zabrać głos jako kontrsprawozdawczyni Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) ds. sprawozdania specjalnego Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Pragnę rozpocząć od podkreślenia, że sporządzenie sprawozdania było ułatwione dzięki osiągnięciu konsensusu wśród wszystkich grup politycznych. Muszę wspomnieć, że nie przedłożono ani jednej poprawki, i chciałabym pogratulować pani poseł Paliadeli tego osiągnięcia.

Martwi mnie, że okazywany przez Komisję brak skłonności do współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich może doprowadzić do utraty zaufania obywateli do unijnych instytucji. Brak dobrej współpracy naraża na szwank zdolność Rzecznika Praw Obywatelskich i Parlamentu Europejskiego do skutecznego nadzorowania Komisji. Pragnę również przypomnieć zasadę szczerej współpracy określoną w Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Obejmuje ona zacieśnianie relacji w dobrej wierze między unijnymi instytucjami. Niestety Rzecznik Praw Obywatelskich bardzo często spotyka się z niedotrzymywaniem przez Komisję terminów udostępniania dokumentów obywatelom.

Niepokoi również to, że rzecznik był zmuszony sporządzić sprawozdanie specjalne, które jest ostatecznym środkiem skłonienia Komisji do współpracy. W przyszłości należy unikać tego rodzaju incydentów. W związku z tym chciałbym poprosić Komisję Europejską, by dokładała dalszych wysiłków na rzecz poprawy skuteczności współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Nie wolno zapominać, że za każdym razem, gdy Komisja będzie stroniła od tego obowiązku, Parlament będzie mógł stosować kary. Sytuacja ujawniona w sprawozdaniu stwarza problem systemowy. Pozbawia obywateli jednej z kluczowych korzyści, jaką spodziewają się odnieść dzięki jednemu z podstawowych praw, jakim jest prawo skargi.

 
  
MPphoto
 

  Monika Flašíková Beňová, w imieniu grupy S&D(SK) Panie Przewodniczący! Chciałabym podziękować wszystkim trzem posłankom za sprawozdania, o których rozmawiamy dziś w trakcie tej połączonej debaty. Chciałabym w szczególności omówić sprawozdanie pani poseł Lichtenberger, ponieważ wykazano się w nim niezwykłą skrupulatnością, zgadzam się też w większości z jego treścią. Dlatego również ja chcę być dziś nieco bardziej krytyczna.

Można zasadniczo powiedzieć, że na ogół Komisja nie informuje obywateli w wystarczającym stopniu o tym, jak monitoruje stosowanie wspólnotowego prawa. Jednocześnie Traktat o Unii Europejskiej wyraźnie przewiduje dla unijnych obywateli aktywną rolę, na przykład poprzez Europejską Inicjatywę Obywatelską (ECI). Jestem również zadowolona, Panie Wiceprzewodniczący, że jest Pan z nami w trakcie tej debaty, ponieważ wiem, że Pan osobiście jest nie tylko kompetentny, ale również zaangażowany w ECI.

Mimo to roczne sprawozdania Komisji Europejskiej w sprawie monitorowania stosowania unijnego prawa w ich obecnej formie nie zapewniają Parlamentowi ani obywatelom wystarczających informacji w sprawie stanu rzeczy. Jak dotąd Komisja zbytnio skupiała się na transpozycji europejskiego prawa do przepisów krajowych, znacznie lekceważąc jego bieżące stosowanie. Lapidarne odniesienie do formalnego postępowania wobec jednego z państw członkowskich, które jeszcze nie przetransponowało jednego z unijnych aktów prawnych na szczebel krajowy, niewiele mówi nam i naszym obywatelom. Musimy i chcemy dowiedzieć się więcej o sprawach, w toku których Komisja bada przypadki niedokładnej lub całkowicie wadliwej transpozycji. Tylko wtedy, gdy będziemy w pełni informowani o takich sprawach, będziemy mogli mówić o konsekwentnym monitorowaniu stosowania unijnego prawa.

Jak wszyscy zapewne wiemy, Panie i Panowie, Parlament Europejski ma pewne prawa i obowiązki w stosunku do Komisji. Wśród nich są monitorowanie i ocena. My, posłowie do Parlamentu Europejskiego, mamy rzeczywisty interes w racjonalnej ocenie postępów czynionych przez Komisję pod względem realizacji jej zadań, zapewniania umów i przestrzegania unijnego prawa. Nie mamy jednak wystarczającego dostępu do informacji, na podstawie których Komisja zajmuje się naruszeniami przepisów. Nie pierwszy raz się o to dopominamy, Panie Wiceprzewodniczący.

W lutym, w rezolucji w sprawie zmienionego porozumienia instytucjonalnego między Parlamentem Europejskim a Komisją, zaapelowaliśmy do Komisji, cytuję: „by udostępniała Parlamentowi Europejskiemu streszczenie informacji na temat wszystkich postępowań w sprawach o naruszenie przepisów na podstawie urzędowego wniosku, o ile Parlament Europejski wystąpi z takim wnioskiem”. Zwracam się do Komisji z gorącym apelem, by przekazywała te informacje nam – a za naszym pośrednictwem, również obywatelom UE.

Na koniec, Panie Wiceprzewodniczący, w trakcie swoich wystąpień kilkukrotnie mówiłam, że Parlamentowi Europejskiemu szczerze zależy na pomaganiu Komisji, a także popieraniu jej w starciach z Radą. Zwracamy się teraz do Pana z prośbą, by w zamian zapewnił Pan przekazywanie Parlamentowi Europejskiemu informacji, o które prosimy, nie tylko dla siebie, ale również dla obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 

  Margrete Auken, w imieniu grupy Verts/ALE(DA) Panie przewodniczący! W Komisji Petycji, czyli komisji zajmującej się skargami obywateli, poszanowanie dla unijnych przepisów ma zasadnicze znaczenie. Obywatele zgłaszają się do nas, ponieważ władze krajowe lub lokalne nie przestrzegają unijnych przepisów, na przykład dotyczących ochrony ludzkiego zdrowia i środowiska. Wystarczy spojrzeć na liczne narzekania, jakie usłyszeliśmy w związku z długotrwałym kryzysem dotyczącym wywozu śmieci w Kampanii – mimo wyraźnego orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości – a także w związku z zamrożeniem środków. Tak naprawdę nie uczyniono nic, by rozwiązać ten problem. Cierpią zarówno obywatele, jak i środowisko. Oto co stało się ze „szczęśliwą Kampanią” – a niech to! Komisja musi bezzwłocznie wykorzystać wszelkie dostępne jej środki w tym zakresie.

Traktat przypisuje Komisji jedną z kluczowych ról. Jest nią monitorowanie przestrzegania unijnych przepisów przez państwa członkowskie. W naszej komisji poświęcamy zatem ogromną uwagę temu, w jaki sposób Komisja traktuje naruszenia przepisów. W związku z tym cieszy mnie sprawozdanie pani poseł Lichtenberger. Zupełnie jasno stwierdza ona, że odsyłanie po prostu skarg do państw członkowskich, by te same je rozstrzygnęły, to kiepskie załatwienie sprawy. Przecież to właśnie państw członkowskich dotyczą skargi. Czyniąc to, zostawiamy ludzi na lodzie.

W związku z tym chciałbym pochwalić Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich za przeprowadzenie badania z inicjatywy własnej dotyczącego nowego sposobu traktowania przez Komisję skarg i naruszeń, a szczególnie sposobu rejestracji skarg, czy raczej po prostu nierejestrowania skarg na państwa członkowskie, dotyczących lekceważenia wspólnotowego prawa. Rzecznik Praw Obywatelskich jest również uprawniony do wydawania opinii nt. meritum sprawy w przypadku, gdy Komisja jest oskarżana o niepodjęcie żadnych działań w odpowiedzi na naruszenia, nawet jeżeli ostateczną instancją właściwą do rozstrzygnięcia sprawy jest – co oczywiste – Trybunał Sprawiedliwości.

W każdym razie poczynimy postępy, jeżeli przyjmiemy teraz zawartą w sprawozdaniu pani poseł Nedelchevej propozycję przyjęcia przepisów dotyczących unijnych procedur administracyjnych – jest to wreszcie możliwe dzięki podstawie prawnej, jaką jest art. 298 traktatu z Lizbony.

Dobrze, że w sprawozdaniu rocznym Rzecznika Praw Obywatelskich wskazano wiele oznak poprawy, nadal jednak niepokoi to, że ponad jedna trzecia skarg dotyczy braku przejrzystości i dostępu do dokumentów i informacji. W tym względzie skandaliczne jest to, że zarówno Komisja, jak i kilka państw członkowskich próbuje ochraniać dużych lobbystów przed obywatelami, posługując się metodą stanowiącą wyraźne naruszenie przepisów dotyczących ochrony danych.

Jednym z bulwersujących przykładów jest opisana w sprawozdaniu specjalnym Rzecznika Praw Obywatelskich sprawa Porsche i korespondencji dotyczącej ochrony limitów emisji CO2 dla samochodów. Czy ktokolwiek tu uwierzy, że Komisja zadawała sobie trud, by zapytać, dajmy na to, jakieś małe lub średnie przedsiębiorstwo o zgodę na udostępnienie korespondencji, czy też zabiegała o przeciąganie sprawy o 15 miesięcy dla dobra jakiegoś tam małego przedsiębiorstwa? Oczywiście, że nie! Robiła to, bo miała do czynienia z Porsche, a być może również dlatego, że miała do czynienia z panem Verheugenem. W sprawozdaniu specjalnym Rzecznika Praw Obywatelskich znajdą Państwo pełną historię i zalecam wszystkim, by przeczytali zarówno doskonałe sprawozdanie pani poseł Paliadeli, jak i to samego rzecznika. To doskonała rozrywka. Co rusz będą Państwo szeroko otwierać oczy ze zdumienia. Jednak najpoważniejszym aspektem tej sprawy jest brak lojalnej współpracy ze strony Komisji z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. To ważne sprawozdanie. Parlament musi przedstawić wyraźne stanowisko w tej sprawie. Chciałbym podziękować panu rzecznikowi oraz pani poseł Paliadeli.

 
  
MPphoto
 

  Oldřich Vlasák, w imienu gupy ECR (CS) Panie Przewodniczący! Omawiane tu sprawozdanie roczne Rzecznika Praw Obywatelskich stanowi dobry przykład tego, w jaki sposób powinniśmy przedstawiać nasze działania opinii publicznej. Sprawozdanie jest kompleksowe, zwięzłe i na temat. Pragnę w związku z tym podkreślić moją aprobatę dla pańskich wysiłków oraz trudu, jaki Pan sobie zadał, i pragnę w ten sposób Panu osobiście pogratulować. Chciałbym jednak równocześnie oświadczyć, że dostrzegam jeden systemowy problem w działalności Rzecznika Praw Obywatelskich. Problemem tym jest świadomość opinii publicznej. Powiedzmy to sobie szczerze: sposób funkcjonowania Unii Europejskiej, jako organizacji międzynarodowej, jest w znacznym stopniu trudny do zrozumienia, i to nie tylko gdy w grę wchodzą dotacje, ale również jej uprawnienia, instytucje, procesy decyzyjne, a także przyjmowana polityka i ustawodawstwo. Chodzi mi o to, że jest trudny do zrozumienia przez zwykłego obywatela. Logicznie rzecz biorąc, to samo tyczy się biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Jestem prawie całkowicie przekonany, że gdybyśmy przeprowadzili ankietę wśród europejskich obywateli dotyczącą roli Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, a także jego uprawnień i działalności, dowiedzielibyśmy się niestety, że jest on postrzegany jako ktoś oddalony, a wielu ankietowanych nie wiedziałoby nawet, że istnieje. Fakty są stosunkowo dobrze znane. Znaczna większość skarg skierowanych przez moich współobywateli – Czechów – nie mieściła się w zakresie kompetencji Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie inaczej przedstawia się sytuacja w innych państwach członkowskich.

Gdy debatowaliśmy w tej sali na temat sprawozdania za 2008 rok, wszyscy dopominali się tu o podniesienie świadomości obywateli. Zaproponowano zakrojone na szeroką skalę kampanie, rozważano także uruchomienie stron internetowych. Jednak wczoraj sam w ramach testu próbowałem wysłać skargę za pośrednictwem strony internetowej rzecznika. Muszę przyznać, że przewodnik interaktywny był zbyt skomplikowany i – prawdę mówiąc – niezrozumiały dla zwykłego obywatela. Sam formularz skargi jest równie skomplikowany. Przypomniały mi się czeskie formularze podatkowe, których zwykli obywatele nie są w stanie wypełnić bez pomocy doradcy podatkowego. Szczerze mówiąc, wasza strona internetowa zniechęca obywateli do składania skarg. Dlatego też pragnę zaapelować o jej uproszczenie.

Kolejna rzecz, która ma według mnie ogromną wagę, to konieczność skrócenia czasu potrzebnego na rozpatrywanie spraw. Przecież wiemy, że gdy ktoś wnosi skargę, ogromne znaczenie – gdy chodzi o kwestię zaufania – ma jej rozpatrzenie w jak najkrótszym terminie oraz jak najszybsze przekazanie odpowiedzi skarżącemu. Ponadto jeżeli dana sprawa nie leży w gestii organu, do którego została skierowana skarga, skarga ta powinna zostać bezpośrednio odesłana do właściwego rzecznika krajowego lub regionalnego.

Panie i Panowie! Zbyt wiele komunikacji zabija informację. Natłok informacji przytłacza europejskich obywateli. Moim zdaniem priorytetem Rzecznika Praw Obywatelskich powinno być rozstrzyganie spraw, ale również zapobieganie niewłaściwym procedurom biurokratycznym. Dlatego uważam, że niezwykle ważne jest, by instytucja ta nie była wykorzystywana w kampaniach medialnych i by nie rozszerzano jej uprawnień. Po objęciu stanowiska pan rzecznik powiedział: „Będę kontynuował swoje wysiłki na rzecz poprawy jakości administracji Unii Europejskiej”. Dlatego chciałbym na zakończenie zapytać, jakie konkretne problemy udało się Panu rozwiązać i na co zamierza zwrócić Pan swoją uwagę w przyszłym roku. Życzę Panu wszelkiej pomyślności w poszukiwaniu rozwiązań systemowych.

 
  
MPphoto
 

  Willy Meyer, w imieniu grupy GUE/NGL(ES) Panie Przewodniczący! Moja grupa pragnie podziękować pani poseł Nedelchevej za jej sprawozdanie, za pośrednictwem którego Komisja Petycji przekazała nam mnóstwo informacji na temat pracy Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich.

To bardzo opisowe sprawozdanie, obejmujące wszystkie działania w 2009 roku, a także znaczną część skarg, których liczba – nawiasem mówiąc – zmniejszyła się o 9 % w stosunku do roku poprzedniego. Ponad połowa spośród nich dotyczy Komisji Europejskiej.

Jak mniemam, przedmiotem krytyki wyrażonej w skargach skierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich są niedociągnięcia w praktykach administracyjnych, takie jak brak przejrzystości lub odmowa dostępu do dokumentów. Możemy się cieszyć, że znaczna część tych skarg jest rozstrzygana przez samego rzecznika, co świadczy o tym, że zmierzamy w dobrym kierunku.

Wyróżniono pięć celów na 2010 rok: otwarte słuchanie sugestii w celu rozpoznawania najlepszych praktyk, poszukiwanie sposobów osiągania szybszych wyników, wywieranie pozytywnego wpływu na kulturę administracyjną instytucji UE, terminowe udzielanie zainteresowanym stronom przydatnych i łatwo dostępnych informacji i wreszcie elastyczność zapewniająca dobre zarządzanie zasobami w celu zwiększenia skuteczności i efektywności. Uważam, że te cele wyznaczone na rok 2010 są niezwykle istotne.

Stoimy wobec potrzeby uaktualnienia mechanizmów, które umożliwią nam rozstrzyganie często pojawiających się spraw dotyczących braku przejrzystości i informacji. W sprawozdaniu pani poseł Paliadeli przedstawiono przykład sprawy Porsche, i ponieważ Porsche odmówiło – a raczej to Komisja odmówiła – opublikowania niektórych listów tej firmy samochodowej, Parlament musi wspierać Rzecznika Praw Obywatelskich, a rzecznik musi mieć oparcie w Parlamencie, by uzyskać lepsze informacje w tej materii.

Duży niepokój budzi niedawne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uchylające decyzję Komisji dotyczącą opublikowania wykazu odbiorców pomocy ze środków wspólnej polityki rolnej. Decyzja ta jest bowiem sprzeczna z podstawowymi zasadami przejrzystości, które powinny regulować wszystkie kwestie dotyczące europejskiego budżetu, i stanowi bezpośredni atak na prawo obywateli do wiedzy na temat tego, do kogo wędrują środki z podatków. Myślę, że to zła praktyka, której powinniśmy zaradzić tu w Parlamencie, wprowadzając konieczne zmiany prawodawstwa.

 
  
MPphoto
 

  Nikolaos Salavrakos, w imieniu grupy EFD(EL) Panie Przewodniczący! Po lekturze sprawozdania Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich czuję się w obowiązku wyrazić uznanie dla pana rzecznika Diamandourosa, ponieważ reprezentuje on instytucję jednoczącą europejskich obywateli i dającą im poczucie bezpieczeństwa, a także służy jej z honorem .

Oczywiście zadaniem Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich jest zapewnienie każdej osobie fizycznej lub prawnej napotykającej na problemy ze strony unijnych instytucji w postaci nadużyć władzy lub innych form niewłaściwej administracji możliwość zwrócenia się do niego o pomoc.

Po lekturze sprawozdania uświadomiłem sobie, że sukces tej instytucji i jej pracowników wynika z tego, że po pierwsze, większość dochodzeń – ta liczba sięga już 70 % – zamykanych jest w ciągu jednego roku, a ponad połowa – ściślej 55 % – w ciągu trzech miesięcy. Świadczy to o szybkości działania Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich i jego współpracowników, a także sprawności, z jaką funkcjonuje ta instytucja.

Po drugie, w 80 % rozpatrywanych spraw rzecznik był w stanie pomóc zainteresowanej stronie w rozwiązaniu problemu w ten czy inny sposób, albo poprzez odesłanie sprawy do właściwego organu, albo poprzez doradzenie, do którego organu trzeba się zwrócić, by szybko rozwiązać problem. Dowodzi to skuteczności tej instytucji.

Nie powinniśmy pomijać faktu, że 84 % skarg zostało złożonych przez osoby prywatne, a tylko 16 % przez przedsiębiorstwa lub stowarzyszenia. To również świadczy o wysokim poważaniu, jakie europejscy obywatele odczuwający krzywdę w związku z niewłaściwą administrację mają dla tej instytucji i jej przedstawicieli. Pragnę zauważyć, że dziewięć spośród spraw zamkniętych w 2009 roku to przykłady najlepszych praktyk. Muszę przyznać, że osobiście byłem szczególnie zadowolony ze stwierdzenia zawartego we wstępie do sprawozdania, że Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich zamierza przyczynić się do zapewnienia Unii Europejskiej i jej obywatelom korzyści, jakie obiecuje im traktat z Lizbony. Dlatego gratuluję panu rzecznikowi Diamandourosowi.

 
  
MPphoto
 

  Martin Ehrenhauser (NI)(DE) Panie Przewodniczący! Swego czasu ja również skierowałem skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich i choć sprawa nie została rozstrzygnięta całkowicie po mojej myśli i nie byłem zadowolony z orzeczenia, mimo to chciałbym pochwalić pracę rzecznika. Uważam, że bardzo ważne jest, byśmy tu, w tym Parlamencie, wspierali pracę, jaką wykonuje.

W swym wystąpieniu na początku posiedzenia pan rzecznik słusznie zauważył, że jego sukces lub też porażka w znacznym stopniu zależą od działania instytucji. Jeżeli przyjrzeć się sprawie Porsche, wówczas można jasno dostrzec ograniczenia uprawnień Rzecznika Praw Obywatelskich oraz lekceważenie, z jakim niektóre instytucje traktują jego zalecenia.

Oczywiście musimy również posprzątać we własnym domu – patrz sprawa zakupu budynku Altero-Spinelli, gdzie doszło do gigantycznych nieprawidłowości. Rzecznik przedstawił kilka jasnych zaleceń i ogłoszono pewne zmiany. Jak dotąd nastąpiły jednak słabe rzeczywiste postępy w Parlamencie. Wspomniane zmiany zostały odrzucone. To po raz kolejny świadczy o tym, jak ten Parlament traktuje te zalecenia. Zmierzam do tego, że bardzo ważne jest, byśmy zrobili porządek we własnym domu i poważnie traktowali zalecenia Rzecznika Praw Obywatelskich, wzmacniając tym samym jego pozycję.

 
  
MPphoto
 

  Tadeusz Zwiefka (PPE) - (PL) Panie Przewodniczący! Jak co roku Komisja Prawna przedstawia Parlamentowi raport dotyczący sprawozdania Komisji Europejskiej w kontekście stosowania prawa unijnego i jak co roku członkowie Komisji Prawnej mają wiele zastrzeżeń zarówno co do meritum, jak i do formy, w jakiej Komisja to sprawozdanie sporządza.

Nie ulega wątpliwości, że bardzo ważnym problemem we Wspólnocie jest kwestia transpozycji prawa unijnego do systemów krajowych. Te same przepisy są wprowadzane przez różne kraje w różnym czasie, co pod pewnymi względami jest oczywiście zrozumiałe. Jednak nie może prowadzić do takich opóźnień, które powodują brak pewności prawnej, a w konsekwencji uniemożliwiają korzystanie przez obywateli z przysługujących im praw. Jak słusznie zauważa nasza sprawozdawczyni, opóźnienia w transpozycji oraz niewłaściwe stosowanie prawa unijnego pociągają za sobą realne koszty oraz prowadzą do braku zaufania obywateli do instytucji wspólnotowych. Dlatego też z zadowoleniem przyjmuję wszelkie inicjatywy Komisji, takie jak spotkania ekspertów i dwustronny dialog pomiędzy Komisją a państwami członkowskimi, których celem jest jak najszybsze rozwiązanie powyższych problemów. Z wielkim zainteresowaniem przyglądam się programowi EU Pilot, który ma być narzędziem, dzięki któremu można będzie szybko reagować na wszelkie przypadki niewłaściwego stosowania lub dostosowywania prawa unijnego do prawodawstwa krajowego.

Po raz kolejny także podkreślamy rolę, jaką odgrywają sądy krajowe w procesie praktycznego stosowania i wykładni prawa unijnego. Rola ta nie będzie jednak poprawnie wypełniana, jeśli nie będą prowadzone odpowiednie szkolenia, spotkania i tworzenie wspólnotowej kultury prawnej. Słowo o naszym Parlamencie – koleżanki i koledzy – otóż tworzone przez nas prawo, to my jesteśmy legislatorem, musi być jasne i czytelne, bowiem tylko wtedy, kiedy jest ono zrozumiałe, będzie w sposób łatwy transponowane do systemów krajowych i będzie mniej problemów z tym związanych.

 
  
MPphoto
 

  Lidia Joanna Geringer de Oedenberg (S&D)(PL) Panie Przewodniczący! Analizując sprawozdanie z działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich za 2009 rok z zadowoleniem zauważam dalszy rozwój współpracy pomiędzy rzecznikiem i Komisją Petycji. Bardzo pozytywnie oceniam pracę profesora Diamandourosa, który pełni funkcję rzecznika od 2003 roku, a także jego wysiłki w dziedzinie informowania obywateli o możliwościach wnoszenia skarg dotyczących niewłaściwego funkcjonowania administracji Unii Europejskiej oraz zachęcania obywateli do korzystania z przysługujących im praw.

Biorąc pod uwagę, że wśród zarejestrowanych w 2009 roku ponad trzech tysięcy skarg tylko 23 % wchodziło w zakres kompetencji rzecznika, absolutnie należy kontynuować działania informacyjne. Ze względu na ograniczone kompetencje może on bowiem rozpatrywać skargi dotyczące jedynie instytucji i organów Unii Europejskiej. Jednakże, co ważne, wszyscy zwracający się do rzecznika ze skargami niedopuszczalnymi ze względów formalnych otrzymują informację o właściwej instancji, do której w konkretnym przypadku skarżący może się zwrócić.

Ważne jest także, aby zaznaczyć, że wejście w życie traktatu z Lizbony umacnia znacznie legitymację demokratyczną rzecznika i rozszerza jego kompetencje na politykę zagraniczną. Należy również odnotować fakt, że Ombudsman coraz częściej podejmuje działania z własnej inicjatywy, na przykład w zakresie opóźnionych płatności z Unii Europejskiej, niepełnosprawności czy dyskryminacji. Jego działalność przyczyniła się również do powstania Europejskiego Kodeksu Dobrej Praktyki Administracyjnej. Cieszy również skrócenie czasu prowadzenia postępowań do dziewięciu miesięcy.

O skuteczności rzecznika oraz jego dobrej współpracy z innymi podmiotami świadczy również wysoki odsetek zakończonych spraw, w których instytucja, której dotyczyła skarga, przystała na ugodę lub rozwiązała poruszoną kwestię na korzyść skarżącego. W 2009 roku dotyczyło to aż 56 % przypadków. Mam nadzieję, że rzecznik wspomagany przez nas, przez Parlament i inne instytucje, będzie kontynuował swoją pracę z równą energią i jeszcze większą niż dotychczas skutecznością.

 
  
MPphoto
 

  Anneli Jäätteenmäki (ALDE)(FI) Panie przewodniczący! Dziękuję europejskiemu rzecznikowi i pracownikom jego biura za godną podziwu pracę, wykonywaną w trudnych okolicznościach. Otwartość, prawo do dostępu do informacji, a także prawo do dobrej administracji mają zasadnicze znaczenie z punktu widzenia zaufania obywateli, zaufanie w to, że unijne instytucje są w stanie strzec ich praw. Martwi to, że co rok największą administracyjną wadą systemu jest brak przejrzystości, a nawet odmowa udostępnienia informacji i dokumentów. Bardzo poważnym tego przykładem jest sprawa firmy Porsche. Zwlekając 15 miesięcy z przekazaniem dokumentów, o które wnioskowano, Komisja dopuściła się wyraźnego zaniedbania swojego obowiązku uczciwej współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Ta postawa ze strony Komisji podkopała zaufanie naszych obywateli do Komisji i zaszkodziła wizerunkowi UE wśród społeczeństwa.

Teraz, gdy jeden z komisarzy oraz rzecznik siedzą obok siebie w milczeniu, myślę, że dobrze byłoby, gdyby rozpoczęli ze sobą cichą i rzeczową rozmowę o tym, czy wzajemnie szanują swoją pracę i czy są gotowi współpracować oraz działać zgodnie z zasadami UE. Nie chcę obwiniać żadnego komisarza w związku z tą sprawą, ale Komisja powinna odbyć rzetelną debatę w tej sprawie, ponieważ z pewnością wizerunek publiczny UE nie jest na tyle dobry, abyśmy mogli w przyszłości dopuszczać do powstania większej liczby podobnych spraw jak sprawa Porsche.

Prawa naszych obywateli muszą być respektowane przez Komisję, Radę oraz oczywiście również przez Parlament – przez wszystkie unijne instytucje.

 
  
MPphoto
 

  Gerald Häfner (Verts/ALE)(DE) Panie Przewodniczący! Pan rzecznik Diamandouros to skarb dla naszych obywateli i dla Unii Europejskiej i pragnę serdecznie podziękować mu za jego pracę. Jest jednak, oczywiście, jedna drażliwa kwestia, a mianowicie obszar, w którym konieczna jest poprawa. Przed chwilą wspomniano o sprawie Porsche. Jako Niemiec muszę powiedzieć, że jest mi wstyd za to, co się tutaj dzieje. Oto mamy niemieckiego komisarza i niemieckiego producenta samochodów, a także korespondencję między nimi. Cała korespondencja między Komisją a innymi producentami samochodów we Włoszech, Hiszpanii i innymi krajami jest publikowana, ale nie niemiecka. Rzecznik udzielił nie jednej, nie dwóch, ale trzech reprymend, a mimo to nie podjęto żadnych zasad. Należy pilnie zapewnić poprawę. Chciałbym to jak najmocniej podkreślić.

Drugą rzeczą, jaką pragnę powiedzieć, jest to, że kiedy używamy takich słów jak „projekty pilotażowe”, mówimy na ogół o grupie profesjonalistów, którzy przez całe swoje życie zawodowe bujają w obłokach. Nie za bardzo rozumiem, jak Komisja wpadła na pomysł nazwania swojego nowego projektu dotyczącego sposobów rozpatrywania skarg europejskich obywateli „projektem pilotażowym”, ponieważ zasadniczo nie oferuje on niczego nowego. Obywatele wpierw wnoszą dobrze umotywowane skargi we własnym kraju. Tam nie podejmuje się żadnych działań. A zatem zwracają się do Komisji. Co robi Komisja? Odsyła skargę do kraju pochodzenia, a tam znów nic się nie dzieje. Nie uważam, by był to odpowiedni sposób załatwiania skarg i trosk naszych obywateli. Pragnę zatem skorzystać z okazji, by poprosić komisarza Šefčoviča, którego darzę ogromnym uznaniem, by oświadczył, że albo zrezygnuje z tego projektu, albo rozważy, jak można sprawić, by skargi naszych obywateli były odsyłane tam, gdzie zostaną faktycznie załatwione i by obywatele uzyskali sprawiedliwość oraz zadośćuczynienie.

 
  
  

PRZEWODNICZY: ISABELLE DURANT
Wiceprzewodnicząca

 
  
MPphoto
 

  Marek Henryk Migalski (ECR)(PL) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu! Nie chciałbym zamieniać tej sali w salę uniwersytecką czy seminaryjną. Natomiast jak Państwo wiecie, pierwszy urząd ombudsmana powstał właśnie w Europie prawie 300 lat temu. Dlatego nie jest dziwne, że tymi rzeczami się interesujemy i poświęcamy im tyle uwagi.

Myślę, że wszystkie trzy sprawozdania zasługują na uwagę, z jednym tylko zastrzeżeniem. W sprawozdaniu pani Maryi Nedelchevy jest jednak ten niepokojący fragment. Oprócz tej zbożnej i dobrej działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, czy ten urząd musi jednak kosztować prawie 9 milionów euro? Czy nie da się ograniczyć tego prawie bizantyjskiego sposobu funkcjonowania tego urzędu? Dlatego moja grupa w tej materii, akurat przy tym sprawozdaniu, wstrzyma się od głosu, życząc wszystkiego najlepszego rzecznikowi, a przede wszystkim obywatelom, którzy zwracają się do niego ze swoimi skargami.

 
  
MPphoto
 

  Rui Tavares (GUE/NGL)(PT) Panie Przewodniczący! W pierwszym rzędzie chciałbym podziękować panu rzecznikowi za jego pracę oraz przedłożone sprawozdanie. Praca ta jest z pewnością wymagająca i charakteryzuje ją wysoka jakość, za którą pragnę podziękować. Chciałbym omówić kwestię ilości, a nie jakości, ponieważ interesujące jest to, ilu obywateli chce skorzystać z tych usług.

Liczba skarg sięga kilku tysięcy; niektóre z nich są nieważne. Interesujące jest jednak to, dlaczego liczba skarg nie jest większa. Innymi słowy, jest to zagadnienie typu „czy szklanka jest do połowy pusta, czy do połowy pełna”. Zastanawia mnie stopień, w jakim nazbyt złożony i nieprzejrzysty charakter europejskich instytucji i prawodawstwa, na podstawie którego funkcjonują, decydują o trudnych relacjach między obywatelami a tymi instytucjami. Innymi słowy, aby złożyć skargę, trzeba znać swoje prawa, a aby znać swoje prawa, trzeba znać przepisy i mechanizmy wymagane do złożenia skargi. Dlatego – zwracam się teraz do pana Diamandourosa – zamiast przedstawiać Panu propozycje, chciałbym poprosić Pana, jako Rzecznika Praw Obywatelskich, by przedstawił Pan Parlamentowi, jako izbie ustawodawczej, propozycje dotyczące uproszczenia procesów legislacyjnych, a także – w jak największym stopniu – unijnych mechanizmów instytucjonalnych. Wiele mówi się o przejrzystości i jasności, jednak jedną z wartości demokracji jest prostota – o czym zdajemy się zapominać – ponieważ umożliwia ona szeroki dostęp obywateli do instytucji.

Panie Rzeczniku! Obecnie zasiadam, między innymi, w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, która przeprowadza głosowania jednocześnie. Pragnę Pana zapewnić, że zwrócę uwagę na reakcje tej komisji w tej sprawie.

 
  
MPphoto
 

  John Stuart Agnew (EFD) – Pani Przewodnicząca! Być może najbardziej bulwersującym aspektem postępowania Komisji ujawnionego w sprawozdaniu – o wiele poważniejszym niż straszne traktowanie, z jakim spotkał się skarżący w tej sprawie – jest to, że nie był to odosobniony przypadek niewłaściwej administracji. Faktycznie, okoliczności ujawnione w tym ciętym sprawozdaniu wykraczają poza zwykłe niedbalstwo czy indolencję. Należy raczej wyciągnąć racjonalny wniosek, że takie zachowanie ze strony Komisji jest poniekąd działaniem celowym, obliczonym na zniweczenie ciężkiej pracy Rzecznika Praw Obywatelskich i zburzenie praworządności.

Jego praca jest już i tak wystarczająco trudna bez dodatkowego problemu, jaki stwarza Komisja, której zależy – jak wynika z przedstawionych tu faktów – na utrudnianiu, co rusz, właściwego funkcjonowania jego biura. Był czas, kiedy w przypadku ujawnienia tak bulwersującego zachowania ze strony funkcjonariuszy służby publicznej potoczyłyby się głowy zarówno samych funkcjonariuszy, jak i właściwego ministra. Zamiast tego można się spodziewać, że arogancka i wyniosła Komisja będzie robić to, co jej wychodzi najlepiej, czyli grać na nosie opinii publicznej, podczas gdy winni umkną karze. Nic dziwnego, że UE jest tak niepopularna jak nigdy dotąd!

 
  
MPphoto
 

  Csanád Szegedi (NI) (HU) Pani Przewodnicząca! Ze sprawozdania z działalności Rzecznika Praw Obywatelskich wyraźnie wynika, że jednym z największych problemów jest brak przejrzystości w instytucjach Unii Europejskiej. Większość skarg dotyczy Komisji, która regularnie zwleka z odpowiedzią, nadwyrężając tym samym zaufanie obywateli do unijnych instytucji. Musimy zwiększyć przejrzystość, optymalizując pracę instytucji i poprawiając komunikację, upewniając się jednocześnie, że środki te nie będą prowadziły do zwiększenia wydatków. UE wydała już ogromne kwoty na propagandę i autoreklamę.

Ponadto liczba skarg będzie niewątpliwie nadal rosła w związku z wejściem w życie traktatu z Lizbony i niepełnym lub opóźnionym wdrażaniem europejskiego ustawodawstwa przez państwa członkowskie. Aby temu zapobiec, należy zapewnić poszerzone i ujednolicone szkolenia dla sędziów sądów krajowych, osób praktykujących zawody prawnicze, urzędników publicznych i administracyjnych. Dodatkowo musimy informować obywateli, że naruszenia unijnego prawa mogą być zaskarżane również przed sądami krajowymi. W pierwszym półroczu 2011 roku Węgry będą sprawowały rotacyjną prezydencję Unii Europejskiej, a tym samym my, węgierscy posłowie do PE, staniemy wobec poważnego zadania, jaką będzie transpozycja harmonizacji prawnej.

 
  
MPphoto
 

  Peter Jahr (PPE)(DE) Pani Przewodnicząca, Panie Rzeczniku, Panie Komisarzu! Instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich ma w Europie imponującą historię. Idąc w ślady Szwecji, w której narodził się pomysł tej instytucji, od dwustu lat rzecznicy praw obywatelskich starają się rozstrzygać spory i problemy na zasadzie bezstronności. Myślę, że idea rzecznika praw obywatelskich wywodzi się z głębokiej ludzkiej potrzeby rozstrzygania sporów metodami pokojowymi.

Przedmiotowe sprawozdanie jest piętnastym z kolei tego rodzaju sprawozdaniem w historii zjednoczonej Europy i siódmym za kadencji rzecznika Diamandourosa. Wynik ten jest powodem do dumy i pragnę pogratulować panu Diamandourosowi. Kiedy został wybrany w zeszłym roku, wyraziłem nadzieję, że uczyni wszystko, co w jego mocy w celu zapewnienia, by proces decyzyjny w UE był bardziej transparentny i relewantny z punktu widzenia obywateli i byśmy skutecznie współpracowali na forum Komisji Petycji. Myślę, że możemy bezpiecznie powiedzieć, że wspólnie nam się to udało. Nadal widzę miejsce na poprawę koordynacji funkcji i zadań Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Komisji Petycji. Otrzymujemy coraz więcej petycji, które ocierają się o kwestie związane z tradycyjnie pojmowanym prawem do skargi, a także o aspekty związane z obowiązkami rzecznika. Mówię tu o prawach człowieka, prawach własności i kwestiach związanych z utrudnieniami działalności gospodarczej. Powinniśmy – to racjonalne i właściwe – współdziałać w tych obszarach, tak byśmy mogli wspólnie poradzić sobie z Komisją – w pozytywnym sensie – i uzyskiwać od niej potrzebną odpowiedź w wymaganych terminach.

Pragnę również wyrazić swoją radość z nowej strony internetowej zawierającej interaktywne wytyczne, które powinny pomóc w podnoszeniu wiedzy obywateli na temat przysługujących im możliwości dopominania się, by ich głos został usłyszany w Europie. Mam nadzieję, że pan Diamandouros będzie nadal pomyślnie wykonywał swoją dobrą i ważną pracę i że uda mu się wprowadzić usprawnienia wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Komisja Petycji będzie również kontynuowała swoje wysiłki na rzecz wspierania ścisłej współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich w przyszłości w interesie unijnych obywateli.

 
  
MPphoto
 

  Sylvana Rapti (S&D)(EL) Pani Przewodnicząca! Debatujemy tu dziś nad dwiema bardzo ważnymi kwestiami. Pierwszą są interesy europejskich obywateli; drugą pogodzenie europejskich obywateli i europejskich instytucji.

Te trzy wyjątkowe sprawozdania przygotowane przez trzy sprawozdawczynie, a także działania Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, skłaniają mnie do postrzegania pana Diamandourosa, w imieniu obywateli Europy, jako D’Artagnana, a sprawozdawczynie – jako trzech muszkieterów strzegących interesów obywateli Europy.

Wielka szkoda, że Komisja Europejska nie uczestniczy w tej sprawie w takim stopniu, w jakim powinna. Dla mnie jedynym pozytywnym aspektem dzisiejszego oświadczenia komisarza w sprawie stanowiska Komisji była prędkość, z jaką przemawiał. Gdyby Komisja Europejska działała z tą samą prędkością, nie potrzebowalibyśmy tej debaty.

Bardzo ważne jest, by europejscy obywatele mieli zaufanie do europejskich instytucji, by postrzegali je w pozytywnym świetle i mieli poczucie, że instytucje te działają w ich interesie. Odwlekanie o piętnaście miesięcy – mówi o tym pani poseł Paliadeli w swoim sprawozdaniu – ujawnienia trzech pism od przedsiębiorstwa specjalizującego się w produkcji szybkich samochodów – czyż nie jest to wymowny oksymoron? Czy gdyby w grę wchodziły interesy pojedynczego europejskiego obywatela, a nie producenta samochodów, opóźnienie to byłoby równie długie? Zastanawiam się nad tym.

W każdym razie uważam, że powinniśmy być uczciwi. Wszyscy musimy współdziałać, musimy okazać ufność w słowa wypowiedziane przez pana komisarza, uwierzyć, że Komisja jest gotowa współpracować z Europejskim Rzecznikiem Praw Obywatelskich i wszyscy musimy pracować dla dobra obywateli Europy. Miejmy nadzieję, że Komisja będzie działać tak szybko, jak mówił pan komisarz. Faktycznie jego wystąpienie było nie lada wyzwaniem dla tłumaczy.

 
  
MPphoto
 

  Oriol Junqueras Vies (Verts/ALE)(PT) Bon dia, Pani Przewodnicząca! Żałuję, że pan Vidal-Quadras nie przewodniczy już posiedzeniu, ponieważ jestem pewny, że spodobałoby mu się moje wystąpienie.

W pierwszym rzędzie pragnę podziękować Europejskiemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich za jego pracę i zachęcam go do odważnej obrony praw Europejczyków, którym często zagrażają niektóre organy publiczne.

W związku z tym pragnę powiedzieć, że jedno z walenckich stowarzyszeń kulturalnych zebrało 650 tysięcy podpisów pod inicjatywą legislacyjną mającą na celu zagwarantowanie możliwości odbioru stacji radiowych i telewizyjnych w języku katalońskim. Jest to po prostu kwestia wcielenia w życie art. 12 ust. 2 Karty języków regionalnych lub mniejszościowych Rady Europy i dyrektywy w sprawie audiowizualnych usług medialnych bez granic.

No cóż, hiszpański rząd odmówił uznania tych 650 tysięcy podpisów. Mam nadzieję, że Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich uwzględni te podpisy i ochroni prawa tych 650 tysięcy Europejczyków chronionych europejskimi przepisami.

 
  
MPphoto
 

  Jaroslav Paška (EFD) (SK) Pani Przewodnicząca! Chciałbym rozpocząć od wyrażenia opinii, że sprawozdania roczne Komisji w sprawie monitorowania stosowania unijnego prawa mają pewne wady, ponieważ w swej obecnej formie nie zapewniają obywatelom i zainteresowanym instytucjom koniecznych informacji na temat rzeczywistej sytuacji pod względem stosowania prawa UE.

Szczególnie, gdy Komisja zajmuje się sprawą dotyczącą naruszenia przepisów wynikającego z wadliwej transpozycji unijnego prawa, dobrze byłoby, żeby w przyszłości sprawozdania zawierały przynajmniej podstawowe informacje na temat natury i zakresu naruszenia. Parlament Europejski domagał się już wcześniej lepszych informacji na temat postępowań w sprawie naruszeń unijnego prawa, w drodze formalnego wniosku zawartego w rezolucji z dnia 4 lutego 2010 r.

Za pozytywny sygnał uważam to – o czym mówił wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej pan Šefčovič – że Komisja zamierza rozważyć możliwość wprowadzenia przepisów procesowych w odniesieniu do dochodzeń, które będą określały różne aspekty postępowania w sprawie naruszeń prawa, w tym terminy, prawo do rozprawy, obowiązek przedstawienia uzasadnienia itp.

Gorąco wierzę, że bliska współpraca między Komisją a Parlamentem Europejskim może pomóc w wypracowaniu lepszego i bardziej przejrzystego mechanizmu monitorowania stosowania unijnego prawa.

 
  
MPphoto
 

  Csaba Sógor (PPE) (HU) Pani Przewodnicząca! Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich jest demokratycznym sumieniem Unii Europejskiej. Z każdym rokiem instytucja ta przyczynia się do coraz większego wzmocnienia zaufania skarżących do europejskich instytucji. Jestem szczególnie zadowolony, że wraz z wejściem w życie traktatu z Lizbony UE monitoruje obecnie również przestrzeganie karty praw podstawowych, głównie poprzez zapewnianie przestrzegania prawa do dobrej administracji. Uważam, że europejska sieć rzeczników praw obywatelskich jest niezwykle przydatna, ponieważ świadomość obywateli i jakość służby publicznej w niektórych państwach członkowskich, w tym w Rumunii, z której pochodzę, są niższe od przeciętnej. Świadczy o tym między innymi sprawozdanie z działalności Rzecznika Praw Obywatelskich. Właśnie dlatego proszę rzecznika, by w przyszłości spróbował przyjmować również skargi na stosowanie unijnego prawa przez państwa członkowskie kierowane do rzeczników krajowych, ponieważ w większości przypadków obywatele stykają się z europejskim prawem poprzez własne organy krajowe.

 
  
MPphoto
 

  Kriton Arsenis (S&D)(EL) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu! Na początek chciałbym pogratulować Europejskiemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich wyjątkowej pracy, jaką wykonał w całym okresie. Gratuluję również sprawozdawczyniom.

Pragnę odnieść się w szczególności do sprawozdania pani poseł Paliadeli. To faktycznie bulwersująca sprawa: odmowa ujawnienia pełnej treści korespondencji między Komisją a Porsche w trakcie przygotowań dyrektywy w sprawie emisji z samochodów. Podaje to w wątpliwość obiektywność wniosków legislacyjnych Komisji oraz jej niezależność od interesów branży.

W sprawozdaniu całkiem słusznie zaproponowano zablokowanie części budżetu Komisji w przypadku uporczywego stosowania przez Komisję takich praktyk. Parlament uczyni to, o ile nie zaniecha Pan tych praktyk.

 
  
MPphoto
 

  Salvatore Iacolino (PPE)(IT) Pani Przewodnicząca, Panie i Panowie! To naturalne, że uznajemy tego rodzaju spotkania, jak to z europejskim rzecznikiem i komisarzem, za szczególnie ważne w obecnej sytuacji w Europie, która rozwija się dynamicznie i odczuwalnie, z korzyścią dla obywateli.

Jednak ponieważ instrumenty udostępnione niedawno przez traktat lizboński dają społeczeństwu inicjatywę obywatelską, można teraz powiedzieć, że Parlament wychodzi naprzeciw żądaniom i oczekiwaniom obywateli.

To prawda, że skuteczne stosowanie prawa zależy głównie od skuteczności pracy wykonywanej przez Komisję, przy autorytatywnym wsparciu Rzecznika Praw Obywatelskich. Ważne jest wsłuchiwanie się w żądania i oczekiwania obywateli i domaganie się, aby dostępne instrumenty były faktycznie wykorzystywane w interesie ogółu. Pozostaje nam tylko poprzeć apel o przyjęcie kodeksu postępowania, z jakim zwrócono się w ramach wspomnianej inicjatywy.

Informacje powinny być przekazywane zgodnie z zasadami dostępności, spójności i bezwzględnej przejrzystości, uważamy bowiem, że wiele regionów oczekuje od Komisji wkładania większej energii w realizację wyrażanych tu celów. Nie wolno nam zapominać, jak ważny wkład we współpracę międzyparlamentarną mogą wnieść inni europejscy rzecznicy praw obywatelskich.

Skoro parlamenty krajowe i Parlament Europejski muszą ze sobą skutecznie współpracować – a przecież muszą – to wzbogacenie historii omawianego tu zawodu i różnorodności kultur prawnych musi znaleźć swoje miejsce we współpracy na rzecz mediacji jako skutecznej metody rozwiązywania problemów w interesie ogółu.

 
  
MPphoto
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D) (LT) Pani Przewodnicząca, Panie Rzeczniku! Dziękuję za pańskie sprawozdanie. Rola Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich jest szczególnie ważna z punktu widzenia wspierania obywateli w rozwiązywaniu powstających problemów i poprawy przejrzystości oraz odpowiedzialności działań unijnych instytucji. Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich pragnie, by decyzje instytucji Unii Europejskiej były dostępne dla obywateli, ponieważ obywatele muszą mieć możliwość uzyskiwania potrzebnych informacji, tak by mogli pokładać wiarę w zdolność instytucji do obrony ich praw, gdy spotykają się z dyskryminacją, nadużywaniem władzy przez instytucje, brakiem szybkiej odpowiedzi na pytania i odmową przekazania informacji. Komisja otrzymuje liczne skargi dotyczące niewłaściwego administrowania. Dlatego ważne jest, by Komisja podjęła działania w celu zapewnienia szybkiego reagowania na wnioski o dostęp do dokumentów, ponieważ właściwe stosowanie unijnego prawodawstwa ma bezpośredni wpływ na życie codzienne obywateli oraz wcielanie w życie ich praw. Ponadto niewłaściwe stosowanie przepisów podkopuje zaufanie instytucji Unii Europejskiej i generuje dodatkowe koszty.

 
  
MPphoto
 

  Jarosław Leszek Wałęsa (PPE)(PL) Pani Przewodnicząca! Na początku chciałem podziękować pani sprawozdawczyni za bardzo dobre, wszechstronne oraz zbilansowane sprawozdanie, a także rzecznikowi za jego nieustającą pracę na rzecz zwalczania niewłaściwego administrowania oraz podnoszenia standardów administracji w Unii Europejskiej.

Jak sprawozdawczyni słusznie zauważyła, ostatni rok działalności rzecznika to dobre zarządzanie i postępy w zmniejszaniu liczby skarg oraz skrócenie procedury rozpatrywania skarg. Myślę, że to także efekt ciągłości sprawowania urzędu. Jak widać, wybór pana Diamandourosa to była dobra decyzja. Rzecznik musi jeszcze jednak reagować szybciej na potrzeby obywateli. Aby to było możliwe, musi jeszcze ściślej współpracować z krajowymi rzecznikami praw obywatelskich. Funkcja Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich jest funkcją zmieniającą się wraz ze zmieniającymi się czasami, ale musi on reprezentować stały uniwersalny zestaw wartości. Wierzę, że w kolejnym roku kadencji będzie jeszcze usilniej wsłuchiwał się w głos obywateli.

 
  
MPphoto
 

  Simon Busuttil (PPE)(MT) Pani Przewodnicząca! Pragnę rozpocząć od pogratulowania sprawozdawczyni, pani Mariy’i Nedelchevej, a także panu rzecznikowi całej jego ciężkiej pracy. Chciałbym w szczególności pogratulować mu tego, że udało mu się zmniejszyć czas oczekiwania na rejestrację, ponieważ uważam, że jest to właściwy krok ku zbliżeniu unijnych instytucji do obywateli.

Pragnę również podkreślić ogromne znaczenie współpracy międzyinstytucjonalnej, co uczynili również moi koledzy i koleżanki posłowie. Uważam, że nasze doświadczenia z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, szczególnie obecnym, odzwierciedlają stopień współpracy między tą salą, tym Parlamentem, w szczególności Komisją Petycji, a biurem rzecznika.

Ponadto chcę zaapelować do obecnego wśród nas komisarza, pana Šefčoviča, by poszedł w nasze ślady, ponieważ – jak mi się zdaje – w obszarze skarg obywateli Komisja Europejska nie współpracuje z Parlamentem w tak znacznym stopniu jak rzecznik. Zdajemy sobie sprawę, że wielu obywateli skarży się bezpośrednio Komisji Europejskiej, ale nie mamy pojęcia, jak wiele osób skarży się Komisji, o co się skarżą i jaki jest ostateczny wynik skargi.

Z drugiej strony, jesteśmy informowani o wszystkich skargach, które docierają do rzecznika, a te, które są kierowane do Komisji Petycji, są znane, ponieważ ich treść jest jawna.

Wreszcie chciałbym zwrócić się z do obywateli. Po lekturze sprawozdania można stwierdzić, że – proporcjonalnie rzecz biorąc – większa liczba skarg pochodzi z Malty i Luksemburga. To interesujące i nie wydaje mi się, by był to wyłącznie wynik tego, że Maltańczycy i Luksemburczycy wiele narzekają, ale raczej tego, że obywatele ci bronią swoich praw i uważam, że ważne jest, iż to robią.

 
  
MPphoto
 

  Pascale Gruny (PPE) - (FR) Pani Przewodnicząca, Panie Rzeczniku, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Nadajmy kształt Europie Narodów. Obowiązkiem wszystkich europejskich instytucji jest uczynienie wszystkiego, co w ich mocy, by obywatele byli informowani o wszystkich środkach dochodzenia zadośćuczynienia, jakie im przysługują, gdy spotkają się z naruszeniami wspólnotowego prawa i niewłaściwą administracją ze strony europejskich instytucji.

Po pierwsze, pragnę pochwalić moją koleżankę, panią poseł Nedelchevą, za jej sprawozdanie w sprawie działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w 2009 roku. Najczęstszym obiektem krytyki Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich była Komisja Europejska, często za brak informacji. Sprawozdanie mojej koleżanki, pani poseł Paliadeli, której również chciałbym pogratulować, jest tego doskonałym potwierdzeniem.

Pragnę również podziękować Europejskiemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich za całą pracę wykonaną przez niego, wspólnie z całym zespołem, a także za jego dyspozycyjność i wzorową współpracę z Komisją Petycji. To bardzo ważne. Jego rola stanowi ważną gwarancję poszanowania zasady przejrzystości i dobrej administracji, i to właśnie w tych obszarach zapewnimy prawdziwą ochronę naszych współobywateli.

Wreszcie nadszedł czas, by nasi współobywatele zostali lepiej poinformowani o instytucjach umożliwiających im skarżenie się na działania Komisji Europejskiej: a mianowicie o Europejskim Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz Komisji Petycji. Abyśmy mogli im to zapewnić, potrzebujemy oczywiście portalu internetowego, ale wspólnego – poprosiliśmy już Pana o jego stworzenie. Będzie on stanowić realną pomoc dla naszych obywateli.

 
  
MPphoto
 

  Mairead McGuinness (PPE) – Pani Przewodnicząca! Pragnę podziękować panu rzecznikowi za jego działalność. Ma on do wykonania bardzo specyficzną pracę, a mianowicie walkę z niewłaściwą administracją. Dlatego ważne jest, by obywatele rozumieli, co ten termin oznacza.

Wiele spośród spraw, o których będę mówiła, nie dotyczy bezpośrednio Rzecznika Praw Obywatelskich, ale myślę, że trzeba je poruszyć. Niektóre z naszych największych problemów i skarg dotyczą naszych państw członkowskich. Obywatele skarżą się na nie – jak ujął to pan Busuttil – bezpośrednio do Komisji, która w ramach wspomnianego projektu pilotażowego zwraca się z powrotem do państwa członkowskiego, starając się nakłonić je do rozstrzygnięcia sprawy tam gdzie nie udaje się to samemu obywatelowi. Mechanizm ten nie jest przejrzysty i trzeba się mu przyjrzeć. Potrzebujemy parlamentarnej dyskusji w tej sprawie.

Druga kwestia, jaka się pojawia, dotyczy zakupu nieruchomości i transakcji między obywatelami w różnych państwach członkowskich. Nie mamy żadnych kompetencji w tym obszarze, jednak problem ten narasta i musimy się nim w jakiś sposób zająć.

Wreszcie, irlandzki rzecznik praw obywatelskich opublikował dwa sprawozdania, które zostały odrzucone przez nasz rząd. To budzi głębokie obawy, że efekty pracy rzecznika praw obywatelskich w jednym z państw członkowskich są dosłownie wyrzucane do kosza. Wie pan o tym, Panie Rzeczniku. Cieszę się, że kiwa Pan głową, zgadzając się ze mną. Problem ten musi znaleźć swoje rozwiązanie. Nie może dłużej trwać.

 
  
MPphoto
 

  Andrew Henry William Brons (NI) - Pani Przewodnicząca! Odniosę się do trzeciego punktu posiedzenia: stosowanie europejskiego prawa. Można by stwierdzić, że jedyną rzeczą gorszą od jasnego i przejrzystego europejskiego prawa jest niejasne i niepewne unijne prawo.

Realizowany przez Komisję program na rzecz „lepszego stanowienia prawa i uproszczenia” wydaje się być tak wielką ułudą jak Święty Graal. Jakość angielszczyzny niektórych proponowanych aktów prawnych skłoniła mnie początkowo do stwierdzenia, że zostały one napisane w jednym z południowych dialektów języka albańskiego. Jednak odkryłem, na tym wczesnym etapie analizy tekstów, że większość najgorszych przypadków powstała w języku angielskim.

Proces legislacyjny nie poprawi źle napisanych przepisów. Poprawki są przesyłane posłom do PE na ostatnią chwilę; głosowania są rozdzielane, a następnie głosy są sumowane; przychodzimy do tej sali w przekonaniu, że mamy przed sobą ostateczną wersję listy do głosowania, by się przekonać, że rankiem została ona podmieniona.

Ci posłowie do PE z dużych grup, którzy chętnie spełniają zachcianki lobbystów, przysługując się liderom swoich partii, nie muszą się obawiać. Wystarczy, że w trakcie głosowania będą patrzyli na znaki dawane im przez partyjnych szefów. Jednak dla sumiennych posłów do PE oraz dla posłów niezrzeszonych to jest koszmar.

 
  
MPphoto
 

  Andreas Mölzer (NI)(DE) Pani Przewodnicząca! Jak wiemy, od dziesięcioleci Unia Europejska zabiega o ograniczenie biurokracji i zwiększenie przejrzystości. Nie widać jednak większych oznak tego w samym Parlamencie Europejskim. Wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że z roku na rok biurokracja się rozrasta.

Przed przesłuchaniami odbywającymi się przy okazji ostatnich wyborów słowo „przejrzystość” było na ustach wszystkich. Dzięki autorytetowi ich urzędu oraz prawom wiążącym się z jego sprawowaniem, głos posłów do PE jest słyszany. Nie można tego samego powiedzieć o obywatelach Europy. Dlatego też obywatele mają Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. O ogromnym znaczeniu tego urzędu wyraźnie świadczy to, że ponad jedna trzecia dochodzeń prowadzonych przez rzecznika to sprawy dotyczące braku przejrzystości i że 56 % wszystkich spraw zostało rozstrzygniętych polubownie.

Zacytuję słowa samego rzecznika: Obywatele mają prawo wiedzieć, co robi UE i jej administracja. Niech mi będzie wolno pójść dalej i stwierdzić, że nasi obywatele mają również prawo wiedzieć, w jaki sposób Unia Europejska wydaje ich podatki i gdzie marnowane są środki. Nadszedł najwyższy czas dopracowania kontroli budżetowej, tak by sporządzane w jej ramach sprawozdania były choć częściowo tak przydatne jak sprawozdania Rzecznika Praw Obywatelskich.

 
  
MPphoto
 

  Maroš Šefčovič, wiceprzewodniczący Komisji – Pani Przewodnicząca! W swoim wstępnym wystąpieniu mówiłem za szybko; postaram się więc poprawić. Nie będę starał się zrobić wrażenia na posłach do PE szybkością przemawiania, ale oświadczeniem – które wyraźnie tu czynię – że Komisja jest ogromnie zainteresowana prowadzeniem jak najbliższej współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Myślę, że pan rzecznik o tym wie.

Wie, jak ściśle ze sobą współpracujemy i myślę, że odsetek pomyślnie rozstrzygniętych problemów związanych z niewłaściwą administracją lub innych badanych przez niego spraw jest tak duży dlatego, że współpracujemy ze sobą bardzo ściśle i w wielce pozytywnej atmosferze. Oczywiście czasami mamy sprawy wiążące się z dodatkowymi problemami, których rozwiązanie wymaga dodatkowej energii, i najwyraźniej jest tak w przypadku, o którym mówiła większość z państwa.

Mamy tu z całą pewnością do czynienia z sytuacją, w której Komisja była rozdarta między, z jednej strony, obowiązkiem przejrzystości i zobowiązaniami prawnymi wynikającymi z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, a z drugiej strony, naszym zobowiązaniem do przestrzegania zasad poufności zawodowej. Aby móc ujawnić te informacje – są one bardzo istotne w tym konkretnym przypadku – potrzebujemy zgody strony trzeciej, o którą od kilku miesięcy nieskutecznie zabiegamy. Dopiero gdy postawiliśmy sprawę na ostrzu noża, informując zainteresowaną firmę, że i tak opublikujemy te informacje i że ma ona dziesięć dni na skierowanie skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, udało nam się uzyskać zgodę.

Co by się stało, gdybyśmy nie postąpili tak, jak nakazują nasze zobowiązania prawne? Firma wniosłaby skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i być może nie udałoby się nam opublikować tych informacji nawet do dziś. Tak więc proszę o okazanie nam od czasu do czasu cierpliwości. Naprawdę zależy nam na przejrzystości, ale zawsze musimy baczyć na bardzo cienką nić, jaka łączy poszczególne zobowiązania, których jesteśmy zmuszeni dotrzymywać w tych bardzo złożonych sprawach.

Niemniej przyznaję – jak powiedziałem na początku posiedzenia – że opóźnienie to było długie i że zapewne powinniśmy byli bardziej naciskać na tę firmę. Powinniśmy byli szybciej uzyskać jej odpowiedź i mogę Państwa zapewnić, że Komisja uczyni wszystko, by sytuacja ta nie powtórzyła się w podobnych sprawach – nie będziemy szukali sposobów na przewlekanie sprawy o 15 miesięcy, co faktycznie było nie do zniesienia. W pełni zgadzam się w tym względzie z panią poseł Paliadeli.

Co się tyczy dostępu do informacji: raz jeszcze: musimy rozpatrywać liczby w ujęciu relatywnym. Otrzymujemy ok. 5 tysięcy wniosków rocznie i mamy osiemdziesięciu pracowników, którzy się nimi zajmują. Niektóre akta spraw, które musimy udostępnić, mają taką grubość. Wiele spośród nich to wnioski obywateli, ale mogę Państwu powiedzieć, że wiele to pytania od bardzo szanowanych firm prawniczych, które proszą o dodatkowe informacje w związku z bardzo trudnymi sprawami dotyczącymi konkurencji. Musimy być w tym postępowaniu bardzo ostrożni. Myślę, że dobrze się spisujemy pod tym względem, ponieważ spośród tych 5 tysięcy spraw tylko 15-20 trafia na biurko rzecznika. 85 % z nich jest udostępnianych na pierwszy wniosek, tak więc można sobie policzyć, ile tysięcy akt spraw jest udostępnianych każdego roku. Bardzo poważnie traktujemy ten obowiązek i będziemy nadal postępować w ten sposób.

Co się tyczy transpozycji i stosowania unijnego prawa: tu mogę Państwa zapewnić, że zabiegamy o bardzo ścisłą współpracę z Parlamentem Europejskim. W pełni zdajemy sobie sprawę, że odpowiednia, szybka transpozycja i prawidłowe stosowanie spajają Unię Europejską. Są one bezwzględnie konieczne dla dobrego funkcjonowania jednolitego rynku. Dlatego staramy się uzyskać stuprocentową pewność, że pod względem stosowania i transpozycji europejskiego prawa jesteśmy bardzo dokładni i wymagający. Posłużę się cytatem; uzgodniliśmy już to w ramach umowy ramowej, że:

„W celu zapewnienia lepszego monitorowania transpozycji i stosowania prawa Unii Komisja i Parlament starają się wprowadzić obowiązkowe tabele korelacji i wiążące terminy transpozycji, które w przypadku dyrektyw nie powinny w normalnych warunkach przekraczać dwóch lat”.

„Oprócz sprawozdań szczególnych i sprawozdania rocznego w sprawie stosowania prawa Unii Komisja udostępnia Parlamentowi zwięzłe informacje o wszystkich postępowaniach w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego od momentu wezwania do ich usunięcia, w tym, na wniosek Parlamentu, w konkretnych sprawach i z zachowaniem zasad poufności, w szczególności zasad uznanych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, informacji o zagadnieniach, z którymi wiąże się dane postępowanie w sprawie uchybienia”.

Tak więc jest dodatkowy sposób, za pomocą którego możemy się komunikować z Parlamentem Europejskim i lepiej go informować. Jeśli wolno mi będzie poprosić Parlament Europejski o pomoc w tym konkretnym względzie, proszę, by nieco usilniej domagali się Państwo tabel korelacji w przypadku dyrektyw. Komisja zawsze się ich dopomina. Nie możemy się nimi zajmować zawsze na końcowych etapach procedury, kiedy legislator finalizuje negocjacje w sprawie wniosku Komisji. Przecież możemy się nimi zajmować w Parlamencie i w Radzie. Tabele korelacji znacznie ułatwiają Komisji egzekwowanie właściwego stosowania europejskiego prawa i znajdowanie błędów, a także poszukiwanie sposobów ich korygowania.

Odpowiadając na pytanie pana posła Hefnera dotyczące projektu pilotażowego i tego, dlaczego go tak nazwano – jest tak dlatego, że kiedy rozpoczynaliśmy ten nowy projekt, który ma na celu zapewnienie państwom członkowskim nowych możliwości szybszego korygowania błędów we własnym zakresie, procedura stosowana w jego ramach została zaakceptowana i wdrożona przez kilka państw członkowskich. Teraz większość z nich ją stosuje. Nadal znajdujemy się w fazie początkowej. Jak dotąd rezultaty są bardzo pozytywne. Oczywiście skoro tylko osiągniemy etap, kiedy wszystkie państwa członkowskie będą stosowały to narzędzie w celu lepszego i szybszego stosowania europejskiego prawa, jestem pewien, że znajdziemy dla niego inną nazwę, ponieważ projekt ten przestanie być projektem pilotażowym.

Na koniec, Pani Przewodnicząca, chciałbym podziękować posłom do Parlamentu Europejskiego i oczywiście panu rzecznikowi za bardzo pomyślną współpracę i za bardzo dobrą debatę, a także za szereg nowych pomysłów, które usłyszałem w trakcie dzisiejszej porannej debaty. Chciałbym jedynie przypomnieć wszystkim Państwu, że traktat z Lizbony daje obywatelom prawo do dobrej administracji. Kluczem do tego – do zapewnienia równych warunków gry w UE – jest oczywiście szanowanie europejskiego prawa. Jestem pewny, że wspólnie z Parlamentem Europejskim i Rzecznikiem Praw Obywatelskich osiągniemy ten cel.

Jako że dzisiejszemu porannemu posiedzeniu przewodniczy pani Durant, chciałbym podkreślić jeszcze jedną rzecz. A mianowicie to, że udało nam się sfinalizować umowę w sprawie wspólnego unijnego rejestru skarg, który zapewni dodatkową przejrzystość działalności lobbystów i przedstawicieli grup interesu w Brukseli. Myślę, że znacznie przyczyni się to do zwiększenia przejrzystości i poprawy jakości unijnego procesu legislacyjnego.

 
  
MPphoto
 

  Nikiforos Diamandouros, Rzecznik Praw Obywatelskich Pani Przewodnicząca! Najpierw pragnę bardzo gorąco podziękować wszystkim posłom, którzy zechcieli przedstawić swoje uwagi na temat mojego sprawozdania. Chcę im podziękować za ciepłe wyrazy uznania pracy Rzecznika Praw Obywatelskich. Czerpię ogromną satysfakcję, ale także inspirację, z tego rodzaju zachęty, jaką otrzymałem od Państwa i pragnę Państwu otwarcie powiedzieć, że ten rodzaj zachęty sprawia, że czuję się jeszcze bardziej zobowiązany do dalszych wysiłków na rzecz obrony praw obywateli.

Pragnę Państwu za to serdecznie podziękować – za waszą troskę nie tylko w odniesieniu do sprawozdania rocznego, ale również oczywiście w stosunku do sprawozdania specjalnego – i podziękować też sprawozdawcom, którzy sporządzili doskonałe sprawozdania w sprawie mojego sprawozdania rocznego i sprawozdania specjalnego.

(FR) Pozwolę sobie również podziękować pani poseł Nedelchevej za jej uwagi. Chcę pani powiedzieć, Pani Poseł Nedelcheva, że odnotowałem Pani komentarze, które zachęciły mnie do podjęcia próby dialogu z kolegami z mojego kraju w sprawie prawidłowego stosowania wspólnotowego prawa.

Mogę Panią zapewnić, że w przyszłym roku, w trakcie następnego spotkania rzeczników krajowych w Kopenhadze, będę miał okazję do podkreślenia właśnie tego punktu. Ma Pani zatem moje zapewnienie i dziękuję Pani również za Pani uwagi dotyczące znaczenia interaktywnego przewodnika, o którym wspomnieli już Pani koledzy i koleżanki posłowie z innych partii.

Pani Przewodnicząca! Pozwolę sobie teraz skupić się na niektórych uwagach pana wiceprzewodniczącego Šefčoviča. Rozpocznę od uwagi ogólnej. Pragnę jasno powiedzieć temu Parlamentowi, że pan komisarz Šefčovič uczynił wszystko, co w jego mocy dla bardzo bliskiej współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich i jestem mu bardzo wdzięczny za jego dotychczasowe starania.

Pragnę również jasno powiedzieć temu Parlamentowi, że po objęciu swoich obowiązków pan Šefčovič przyjął wręcz – i są to moje słowa – przeciwne stanowisko niż jego poprzednik i publicznie przyznał, że jeśli chodzi o sprawę Porsche, reakcja Komisji była niezadowalająca i karygodna. Dlatego pragnę podkreślić różnicę między osobą komisarza a instytucjonalną odpowiedzią Komisji na ten problem, która zmusiła mnie – po raz pierwszy od piętnastu lat – do przedłożenia temu Parlamentowi sprawozdania w sprawie tego zachowania. Poczuwam się w obowiązku podkreślić ten fakt odmiennego potraktowania sytuacji i raz jeszcze podziękować panu komisarzowi Šefčovičowi za jego wysiłki na rzecz pokonania impasu i konstruktywnego działania w tej sprawie.

Teraz mam do omówienia jeszcze kilka innych rzeczy. Panie Komisarzu! Uważam, że komunikat z 2002 roku dotyczący obywateli ma zasadnicze znaczenie dla dobrego sprawowania administracji w Unii. Jeżeli zatem Komisja rozważa zmianę tego komunikatu, żywię gorącą nadzieję, że postara się ona skonsultować zarówno z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, jak i z Komisją Petycji Parlamentu Europejskiego, zanim faktycznie zmieni instrument o kapitalnym znaczeniu dla obywateli.

Zdecydowanie zgadzam się – i jestem rad, że Pan również o tym wspomniał – że sądy są najwyższą i jedyną władzą właściwą do podejmowania decyzji w sprawie autorytatywnej wykładni prawa. Jestem bardzo zadowolony, że również Komisja to przyznaje. Co się tyczy projektów zaleceń, pozwolę sobie na drobne wyjaśnienie, Panie Komisarzu.

Projekt zalecenia następuje w odpowiedzi na stwierdzenie przypadku niewłaściwej administracji przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie oznacza to jednak, że zainteresowana instytucja nie może odpowiedzieć na dany projekt zalecenia i naprawić problemu, co może skłonić mnie do ewentualnego zamknięcia sprawy. A zatem komunikat prasowy na etapie stwierdzenia przypadku niewłaściwego administrowania nie ma w żadnym razie stawać na przeszkodzie danej instytucji w reagowaniu ani uniemożliwiać jej tego, i pragnę o tym Pana osobiście zapewnić.

Wreszcie, co się tyczy sprawozdania specjalnego – kolejne wyjaśnienie. Sprawozdanie zostało przedstawione w związku z długim opóźnieniem. Nie było tak – zauważyłem pańskie niezadowolenie – że przygotowałem je tuż po ujawnieniu dokumentów przez Komisję. Te dwa fakty nie miały ze sobą związku. Powodem, dla którego sporządziłem to sprawozdanie, było ogromne opóźnienie odpowiedzi, a z samej odpowiedzi byłem bardzo zadowolony. Ale Pan wyrobił sobie własny pogląd w tej sprawie.

Wreszcie – mam nadzieję, że zostaną podjęte wysiłki na rzecz załatwienia problemu opóźnień. Jeżeli chodzi o opóźnienia, Panie Komisarzu, oczekuję, że Komisja będzie w stanie przestrzegać przepisów dotyczących przekraczania terminów, które sama przyjęła i których stara się przestrzegać. Ja będę pilnował własnych terminów, które mnie obowiązują w tego rodzaju sytuacjach. Myślę, że zapewni to lepsze rezultaty.

Powiem jeszcze dwie rzeczy. Pragnę podziękować panu Vlasákowi – mam nadzieję, że prawidłowo wymawiam jego nazwisko, jako że mój czeski jest żaden – za jego uwagi, ponieważ dzięki nim mam okazję, by powiedzieć, że nie mogę się doczekać możliwości skorzystania z narzędzi Eurobarometru, by dowiedzieć się więcej, co obywatele czują i myślą o Rzeczniku Praw Obywatelskich i rozstrzyganiu skarg przez niego. Dziękuję mu, że mi to umożliwił.

Uczynię wszystko, co w mojej mocy, by zbadać, jak można uczynić stronę internetową bardziej przyjazną dla użytkownika. Pragnę zapewnić pana posła, który o niej wspomniał, że strona przechodzi bardzo wiele faz próbnych i jest testowana wśród bardzo wielu grup docelowych; wszyscy użytkownicy uważają ją za bardzo łatwą w obsłudze. Jak dotąd skorzystało z niej ponad 46 tysięcy osób. Wszystkie one trafiły do właściwego miejsca za pierwszym razem. W odpowiedzi na pytanie pana posła, pragnę go zapewnić, że działania te realizujemy po to, by ułatwiać sobie walkę z niewłaściwym administrowaniem i że interaktywny przewodnik w znacznym stopniu przyczynił się do ograniczenia niewłaściwego administrowania w instytucjach.

Jeszcze dwie sprawy. Pani Poseł Geringer de Oedenberg! Zdziwienie może budzić fakt, że większość skarg, czy to do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, czy to do rzeczników krajowych, faktycznie dotyczy unijnego prawa. Dlatego mamy sieć rzeczników, których pracę koordynuję, tak bym mógł kierować skargi do odpowiedniej instytucji już na samym początku w celu uniknięcia problemów. Skupianie się wyłącznie na tym, co mieści się w zakresie kompetencji rzecznika praw obywatelskich stanowi pominięcie faktu, że sieć ta pozwala na wnoszenie skarg dotyczących unijnego prawa do właściwego krajowego rzecznika praw obywatelskich i ich rozpatrywanie na szczeblu krajowym.

Jedna uwaga w odpowiedzi na pytanie pana posła Migalskiego. Mogę go zapewnić, że budżet Rzecznika Praw Obywatelskich został zatwierdzony przez Radę bez zmian. Doskonale zdajemy sobie sprawę z ograniczeń, ale jednocześnie cieszymy się, że budżet został zaakceptowany przez tę ważną instytucję budżetową – a nie tylko przez Parlament.

Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Szegediego, zdecydowanie zgadzamy się, że sądy państw członkowskich nie znają unijnego prawa wystarczająco dobrze, i jednym ze specjalnych punktów moich wizyt we wszystkich państwach członkowskich, które często odwiedzam, są spotkania z sędziami, których celem jest zapewnienie im pomocy w tym konkretnym względzie.

Wreszcie – i na tym zakończę – pan poseł Sógor zaproponował, by zapewnić Rzecznikowi Praw Obywatelskich również możliwość przyjmowania skarg dotyczących unijnego prawa składanych na szczeblu krajowym. Niestety nie mieści się to w zakresie moich kompetencji. Gdybym przyjął na siebie to zadanie, przekroczyłbym swoje uprawnienia, a także naruszyłbym obowiązki prawne i mandat moich kolegów z państw członkowskich. Staram się współpracować z nimi, ale nie jestem władny przyjmować skarg dotyczących stosowania unijnego prawa w państwach członkowskich.

(FR) Pani Przewodnicząca! Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie uwagi i raz jeszcze pragnę podziękować wszystkim posłom za ich słowa zachęty, a także pogratulować Pani, Pani Przewodnicząca – jak to uczynił już pan komisarz – tej ważnej inicjatywy, jaką jest ustanowienie wspólnego rejestru dla Parlamentu i Komisji. Jestem przekonany, że będzie to bardzo ważny krok naprzód.

 
  
MPphoto
 

  Mariya Nedelcheva, sprawozdawczyni(FR) Pani Przewodnicząca, Panie Rzeczniku, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Dziękuję za wystąpienia, które świadczą wyraźnie – jestem o tym przekonana – z jednej strony, o znaczeniu działalności Rzecznika Praw Obywatelskich, a z drugiej, o zainteresowaniu naszej instytucji tą działalnością. Skorzystam z okazji, by podziękować moim koleżankom i kolegom z Komisji Petycji, którzy – poprzez swoją pracę – budują bardziej konkretny związek między europejskimi obywatelami a unijnymi instytucjami.

Panie Rzeczniku! W roku 2009 obchodziliśmy 15. rocznicę powołania instytucji Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Rok ten był również rokiem wejścia w życie traktatu z Lizbony. Dzięki wybraniu na to stanowisko pańskiej osoby przez Parlament Europejski pańska funkcja uzyskała dodatkową legitymizację. Mówię „dodatkową”, ponieważ tak naprawdę legitymacja pańskiej funkcji pochodzi od europejskich obywateli, którzy mogą się do Pana zwracać i rozwiązywać swoje problemy dzięki pańskiej interwencji.

Z drugiej strony, jeszcze bardziej fascynującą cechą funkcji Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich jest to, że nic nigdy nie można brać za pewnik. Zmniejszenie liczby skarg, skrócenie czasu rozstrzygania spraw, polubowne rozwiązywanie skarg – mimo tych wszystkich postępów, trudno jest nadążyć za potrzebami. Moim zdaniem za tymi faktami kryją się dwa główne wyzwania, o których nie powinniśmy zapominać: zapewnienie większej przejrzystości funkcjonowania instytucji, a także lepszego dialogu między obywatelami a instytucjami, zarówno na szczeblu europejskim, jak i krajowym.

Chciałabym podziękować panu rzecznikowi i zakończyć stwierdzeniem, że dzięki pańskiej codziennej pracy przekonaliśmy się nie tylko, że można podejmować działanie, ale że można dostarczyć obywatelom zadowalających odpowiedzi. Z pewnością zadanie nie jest łatwe, ale dzięki rocznemu sprawozdaniu za 2009 rok i dzięki przyjętemu przed chwilą przez Pana zobowiązaniu na spotkanie w Kopenhadze, myślę, że jesteśmy na dobrej drodze.

 
  
MPphoto
 

  Chrysoula Paliadeli, sprawozdawczyni(EL) Pani Przewodnicząca, Panie Rzeczniku, Panie Komisarzu! Uważam to konkretne sprawozdanie pana rzecznika, które mam zaszczyt prezentować Parlamentowi, za sprawozdanie formalne, które nie dotyka meritum sprawy. To dla mnie bardzo ważne.

Uważam, że piętnastomiesięczne zwlekanie z odpowiedzią przez Komisję, kolejne przedłużanie pierwotnego terminu jej przedstawienia, a co ważniejsze – dziwna, moim zdaniem, decyzja ze strony Komisji dotycząca nieujawnienia pisma do omawianego tu producenta samochodów, w którym Komisja informuje go o planowanym ujawnieniu niektórych jego pism, to poważne problemy; przy czym decyzja dotycząca nieujawniania tego pisma to problem bardzo poważny.

Gdyby po tak długim czasie – i to nie pańska wina, Panie Komisarzu, zajmuje się Pan tym sektorem dopiero od niedawna – Komisja zdecydowała się ujawnić panu rzecznikowi przygotowane przez nią dla tego konkretnego producenta samochodów pismo 18 lutego, prawdopodobnie nie byłoby tego specjalnego sprawozdania. Pan Diamandouros postanowił zgodzić się na kolejne przedłużenia terminu, o które występowała Komisja.

W każdym razie, uważam, że dzięki temu opóźnieniu, dzięki temu, że Komisja nie przekazała informacji panu rzecznikowi Diamandourosowi, otrzymaliśmy sprawozdanie przedstawiające sprawy o aspektach zarówno formalnych, jak i merytorycznych. Ja zamierzam zająć się wyłącznie meritum. Komisja musi jednak poważnie zająć się tym – i cieszę się, że powiedział to Pan przede mną – że wszystkie trudności, jakie sprawia Europejskiemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich w jego pracy, szkodzą jedności Unii Europejskiej, podkopują zaufanie obywateli do jej instytucji i burzą publiczny wizerunek jego funkcji.

Chcemy, by to, co Pan powiedział wcześniej stało się zobowiązaniem, ponieważ wszyscy jesteśmy wspólnie odpowiedzialni. Pragnę szczególnie gorąco podziękować panu rzecznikowi, ponieważ dzięki swojemu sprawozdaniu dał nam on możliwość zrozumienia, że dysponujemy w Parlamencie Europejskim władzą do rozwiązywania problemów, którą mają kapitalne znaczenie dla europejskiej spójności.

 
  
MPphoto
 

  Eva Lichtenberger, sprawozdawczyni(DE) Pani Przewodnicząca! Pozwolę sobie poprzedzić swoje podsumowanie kilkoma słowami gorących podziękowań dla pana rzecznika. Myślę, że jego praca jest bardzo cenna i zdaję sobie sprawę, jak ważna jest ona dla naszych obywateli, ponieważ jego biuro stało się dla nich jednym z najważniejszych punktów kontaktowych.

Pragnę nawiązać do słów pana komisarza, szczególnie dotyczących omawianego tu projektu pilotażowego UE, który został ostro skrytykowany przez liczne grono posłów do Parlamentu, ponieważ, jak sam Pan powiedział, „daje on wiele możliwości państwom członkowskim”, ale nie obywatelom.

Uważam, że musimy przyjrzeć się temu bliżej i stwierdzić, czy faktycznie tak jest, ponieważ potrzebujemy większej przejrzystości. Pismo do skarżącego informujące go, że otrzymaliśmy jego skargę, nie wystarczy. Potrzebujemy większej jasności w tym względzie, wyjścia naprzeciw potrzebom naszych obywateli, w przeciwnym bowiem razie w dłuższej perspektywie czasowej będziemy mieli problem z przejrzystością.

Ponadto potrzebujemy oczywiście bardziej dotkliwych kar w przypadku stwierdzenia poważnych naruszeń. Konsekwencje, jakie muszą ponosić państwa członkowskie niestosujące przepisów i wręcz chwalące się tym w krajowych mediach, nie mogą ograniczać się wyłącznie do przesłania kolejnego pisma. Musimy pójść o krok dalej, gdy w grę wchodzą interesy obywateli Unii Europejskiej.

Uważam, że należy koniecznie dokonać przeglądu komunikatu z 2002 roku, szczególnie pod względem praw skarżących. W tym względzie pragnę również, by respektowane były prawa Parlamentu. Potrzebujemy rejestru zgłaszanych skarg, dzięki któremu uzyskamy informacje zwrotne na temat naszych prac legislacyjnych. Koniecznie musimy wiedzieć, kto skarżył się komu, i na co.

Przedmiot skargi i jej następstwa zapewnią ważne informacje zwrotne dla całej władzy ustawodawczej. Tego właśnie nam potrzeba. Dlatego też pragnę, by wziął Pan to sobie do serca. Potrzebujemy przejrzystego rejestru, który da nam wgląd w główne przyczyny skarg i w zgłaszane żądania. Chciałabym, by wniosek dotyczący rejestru pojawił się wkrótce. Pragnę wyrazić swoją gotowość do współpracy z Panem w tym zakresie. Chętnie pomożemy Panu z tabelami korelacji. Również ja uważam, że to ważne. Ważną kwestią jest tu wzajemność, o którą będę gorąco zabiegała.

 
  
MPphoto
 

  Przewodniczący – Zamykam debatę łączną.

Głosowanie odbędzie się dziś, w czwartek, 25 listopada 2010 r. o godz. 12.00.

Oświadczenia pisemne (Rule 149)

 
  
MPphoto
 
 

  Cristian Silviu Buşoi (ALDE), na piśmie(RO) Stosowanie unijnego prawa jest niezwykle ważne, jeśli unijni obywatele mają w pełni cieszyć się z korzyści rynku wewnętrznego, ponieważ nawet najbardziej skuteczne ustawodawstwo staje się nic niewarte, jeśli nie jest wcielane w życie. Co się tyczy przepisów dotyczących rynku wewnętrznego, jest jeszcze wiele do zrobienia, szczególnie w zakresie dyrektywy usługowej lub dyrektywy w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych. Te akty prawne mają, rzecz jasna, charakter techniczny, co komplikuje proces stosowania. Z tego względu konieczna jest współpraca między instytucjami UE a władzami krajowymi. Szczególnie przydatny okazał się wykorzystywany na potrzeby usług system wymiany informacji rynku wewnętrznego. Myślę, że skorzystalibyśmy na jego rozszerzeniu na inne sektory. Podkreślam jednak potrzebę poważnego potraktowania transpozycji przez państwa członkowskie i unikania opóźnień, które sprawiają, że rynek wewnętrzny funkcjonuje poniżej swojego optimum. Wreszcie, podkreślam potrzebę zapewnienia obywatelom możliwości rozwiązywania problemów związanych ze stosowaniem europejskiego prawa szybko i po minimalnych kosztach. Aby to osiągnąć, konieczne jest uzupełnienie zasobów sieci SOLVIT, a także jej aktywne promowanie jako instrumentu nieformalnego rozwiązywania problemów. Wreszcie, co nie mniej ważne, należy priorytetowo potraktować obmyślenie alternatywnych metod rozstrzygania sporów.

 
  
MPphoto
 
 

  Ágnes Hankiss (PPE) , na piśmie (HU) Na marginesie sprawozdania rocznego dotyczącego działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich pozwolę sobie, jako autorka opinii Parlamentu w sprawie publicznego dostępu do dokumentów, powiedzieć kilka słów o przejrzystości instytucjonalnej. Ucieszyłam się, że – badając skargi obywateli zgłoszone rzecznikowi – autorka sprawozdania, pani poseł Nedelcheva, poświęciła szczególną uwagę związkowi między przejrzystością a dobrą administracją. Na mocy postanowień traktatu z Lizbony prawo do dobrej administracji stało się prawnie wiążące, i ważne jest, by oprócz tego prawa w pełni przestrzegane były prawa osobiste.

W trakcie niedawnej debaty z panem rzecznikiem rozmawialiśmy na temat delikatnej równowagi między przejrzystością instytucjonalną a ochroną danych. Zajmowaliśmy się w szczególności wyrokiem wydanym w czerwcu przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w sprawie Bavarian Lager, co pozwoliło na wyjście z impasu, w jakim utknęła debata w sprawie przejrzystości. To niezwykle istotne, ponieważ daje nam wskazówki, jak postępować ze sprawami, w których rzeczywiste albo mniemane wspólne dobro stoi w sprzeczności z prawami do ochrony danych osobowych. Bardzo ucieszyło mnie, że również pan rzecznik podkreślił podstawową zasadę, zgodnie z którą dane osobowe mogą być ujawniane wyłącznie za zgodą zainteresowanych osób.

Dlatego pragnę podkreślić, że w pełni popieram wysiłki na rzecz uczynienia pracy unijnych instytucji bardziej przejrzystą i stworzenia bazy dla odpowiednich technik administracyjnych. Według sprawozdania rocznego, to właśnie wspieranie tego celu leży u podstaw działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie – W pełni popieram pracę Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Jego nieustępliwość i pryncypialność dają konkretne rezultaty, ponieważ rzecznik wykonuje swe zadanie w sposób honorowy i konsekwentny. Przeciwnie ma się sytuacja w Łotwie. Łotewska Saeima powołała na urząd rzecznika praw obywatelskich Romānsa Apsītisa. Jednak od 1 stycznia 2007 r., kiedy pan Apsītis objął stanowisko rzecznika praw obywatelskich, w ogóle nie zabrał się on do pracy. Niestety nie zauważył, że w Łotwie żyje 300 tysięcy osób, którym odebrano podstawowe prawa obywatelskie. Wydaje się, że łotewski rząd oraz Saeima wybrały rzecznika praw obywatelskich – pana Apsītisa – który jest wygodnicki, milczący i pozbawiony inicjatywy; kogoś, kto jest tak naprawdę ślepy na poważne naruszenia łotewskich przepisów. Pragnę zwrócić Państwa uwagę na fakt, że na zajmowanym przez siebie stanowisku pan Apsītis ma następujące obowiązki: 1. Propagowanie przestrzegania zasady równości i zapobieganie dyskryminacji. Na Łotwie problemy te występują w dziedzinie szkolnictwa. 2. Dokonywanie obiektywnej analizy problemów natury prawnej i innego rodzaju problemów w rozsądnych terminach. Łotwa przegrała już ok. dziesięciu związanych z tym spraw przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. 3. Zapobieganie nieprawidłowościom w sprawach dotyczących naruszeń praw człowieka. Około 300 tysięcy mieszkańców Łotwy, spośród których większość mieszka w Łotwie od urodzenia, zostało pozbawionych praw podstawowych. Dziś na Łotwie sformułowanie „rzecznik praw obywatelskich” budzi uśmiech. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, będzie je można zastąpić słowem „klaun”.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności