Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2007/0229(COD)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

A7-0265/2010

Debaty :

PV 13/12/2010 - 18
CRE 13/12/2010 - 18

Głosowanie :

PV 14/12/2010 - 9.18
CRE 14/12/2010 - 9.18
Wyjaśnienia do głosowania
PV 24/03/2011 - 6.12
CRE 24/03/2011 - 6.12

Teksty przyjęte :

P7_TA(2011)0115

Debaty
Wtorek, 14 grudnia 2010 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

10. Wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 

  Przewodniczący – Przejdziemy teraz do wyjaśnień dotyczących sposobu głosowania.

 
  
  

Ustne wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania

 
  
  

Sprawozdanie: Claude Moraes (A7-0347/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Daniel Hannan (ECR) – Panie Przewodniczący! Nie po raz pierwszy czuję się na tej sali, jakbym wpadł w jakąś szczelinę, zakrzywienie lub tunel w kontinuum czasoprzestrzeni, które zawiodły mnie z powrotem w lata 70. XX wieku. Znajdujemy się tutaj w świecie kontroli państwa nad przemysłem, polityki cen i dochodów, ograniczonych godzin pracy i subwencjonowania niedochodowych korporacji.

Wystarczy, że odczytam listę dzisiejszych głosowań: dotacje dla SI/Mura w Słowenii, dla Heidelberger Druckmaschinen AG w Niemczech, dla przemysłu samochodowego w województwie wielkopolskim w Polsce, dla handlu detalicznego w Aragonii w Hiszpanii, dla przemysłu odzieżowego w Comunidad Valenciana w Hiszpanii, dla produkcji kamienia naturalnego w Comunidad Valenciana w Hiszpanii, dla Lear w Hiszpanii oraz dla zakładów H. Cegielski w Poznaniu w Polsce. W latach 70. mówiliśmy o typowaniu zwycięzców. Faktycznie jednak typujemy przegranych. Zmuszamy UE, by wkraczała z pieniędzmi tam, gdzie wolny rynek ogłosił porażkę.

Dlaczego to robimy? Ponieważ obecnie UE stanowi mechanizm redystrybucji bogactwa na rzecz uprzywilejowanych grup klienckich. Panie Przewodniczący! Wie Pan równie dobrze jak ja, że to nie ma sensu. Był Pan niezwykle skutecznym przywódcą konserwatywnym w Katalonii. Rozumie Pan znaczenie wolnych społeczeństw i wolnych rynków, podobnie jak nasi wyborcy. Pieniądze się kończą. Dochodzimy do punktu, kiedy, tak jak we wspaniałej metaforze George’a Orwella, lud otrząśnie się z tego systemu, tak jak koń strząsa z siebie muchy.

 
  
  

Sprawozdanie: Nathalie Griesbeck (A7-0345/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė (PPE)(LT) Panie Przewodniczący! W dniu dzisiejszym Parlament Europejski wykazał się determinacją, robiąc krok w kierunku ściślejszej współpracy między Unią Europejską a Południowym Kaukazem. Południowy Kaukaz i Gruzja są regionami o znaczeniu strategicznym dla UE. Mój kraj, Litwa, zawsze utrzymywał specjalne stosunki z Gruzją. Popieraliśmy ją w najtrudniejszych momentach i to nie tylko na szczeblu państwowym jako rząd. Kraj ten zawsze cieszył się wielkim poparciem w naszym społeczeństwie. Wierzę, że cała Unia Europejska pragnie przyłączenia się Gruzji do rodziny narodów europejskich. Kraj ten podjął ogromne wysiłki, by stać się częścią Europy, i w tym świetle powinniśmy go oceniać. Ułatwienia w wydawaniu wiz przyczynią się do zapewnienia mobilności ludzi, umożliwią ich współpracę, a jednocześnie wzmocnią więzi gospodarcze i kulturalne. Chciałabym bardzo, by podjęta dzisiaj w Parlamencie Europejskim decyzja oznaczała zaproszenie dla Gruzji i jej mieszkańców. UE przekazuje im sygnał, iż spodziewamy się, że staną się członkiem Unii Europejskiej.

 
  
  

Sprawozdanie: Ramona Nicole Mănescu (A7-0280/2010)

 
  
MPphoto
 

  Jarosław Kalinowski (PPE)(PL) Panie Przewodniczący! Nie można pozwolić, aby tak ogromna ilość pieniędzy, jaką wydajemy na politykę spójności była trwoniona bądź zaprzepaszczana. Dlatego istotne jest ulepszanie zarządzania nimi, ale także efektywnego ich wydawania. W tym wypadku dużą rolę odgrywają samorządy lokalne, które mają największą świadomość potrzeb regionu. Zwrócić należy również uwagę na obszary transgraniczne, aby ułatwić im integrację. Aby współpraca wertykalna i horyzontalna przebiegała poprawnie, potrzebne jest ułatwienie procedur, a przy tym zwiększone nakłady na edukację specjalistów z jednostek wdrażających w poszczególnych państwach członkowskich. Konieczne jest także wsparcie dla unowocześnienia i rozbudowy systemu informatycznego, który zapewni wszystkim beneficjentom łatwy i równy dostęp do informacji.

 
  
MPphoto
 

  Mario Pirillo (S&D)(IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Zgadzam się ze sprawozdawczynią, że powinniśmy zmierzać w kierunku wielopoziomowego zarządzania, które pozwoli na większy udział władz szczebla niższego niż krajowy w opracowywaniu polityki na rzecz rozwoju, przede wszystkim dla terenów objętych celami konwergencji, które zainteresowane są zwiększeniem własnych możliwości dostosowania się do innych obszarów państw członkowskich i do konkurencji na rynku światowym.

Aby regionalne polityki rozwoju stały się skuteczniejsze, trzeba wciągnąć do współpracy tych, których znają swoje regiony i mogą przyczynić się do ich rozwoju. Na tym polega związek między zarządzaniem wielopoziomowym a spójnością terytorialną, który wskazała sprawozdawczyni.

Jeśli idzie o uproszczenie regulacji prawnych, im mniejszy będzie ciężar biurokracji, tym szybsze będzie tempo i jakość europejskich inwestycji w rozwój regionalny. Zwiększone wsparcie dla instytucji zarządzających ze strony Komisji przyczyni się do zmniejszenia ilości błędów, jakie popełniano w przeszłości na pierwszym poziomie kontroli.

 
  
MPphoto
 

  Alajos Mészáros (PPE)(HU) Panie Przewodniczący! Możliwość kontrolowania i skuteczność polityki regionalnej przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa oraz statusu ekonomicznego i społecznego obywateli UE. Głosowałem za wyznaczonym przez Parlament kursem na dobre zarządzanie, ponieważ zgadzam się, że klucz do postępu naszych krajów leży w ściślejszej współpracy regionalnej. Należy zatem wezwać państwa członkowskie, by lepiej wykorzystywały dostępne formy współpracy ponad granicami regionów. To właśnie priorytetowe zarządzanie wielopoziomowe może pomóc odnaleźć się wzajemnie miejscowym władzom regionalnym oraz sektorowi prywatnemu i publicznemu.

Na nasze wsparcie zasługuje także zaproponowana koncepcja odnosząca się do sfery wdrażania, zgodnie z którą w formułowaniu polityki powinny brać udział także władze lokalne i regionalne. Duża liczba uczestników zaangażowanych w tę politykę na szczeblu wspólnotowym, narodowym, regionalnym i lokalnym jest źródłem szans, jak i niepewności. Stworzone przez UE ramy muszą zapewnić odpowiednią równowagę między nimi.

 
  
MPphoto
 
 

  Hannu Takkula (ALDE)(FI) Panie Przewodniczący! Po pierwsze, pragnę podziękować sprawozdawczyni, pani poseł Mǎnescu, za jej znakomitą pracę. Koniecznie trzeba wskazać na potrzebę dobrego zarządzania w polityce regionalnej. Moim zdaniem dobre zarządzanie wiąże się głównie z zasadami sprawiedliwości i bezstronności. Powinniśmy patrzeć na Unię Europejską jako na pewną całość, a nie przebierać między regionami i dawać wsparcie tylko niektórym z nich. Należy rozwijać całą Europę w sposób bezstronny, trzeba zatem zapewnić, by mogło to zostać – i zostało – zrobione z wykorzystaniem narzędzi polityki regionalnej.

Uważam też za bardzo ważne, by rozważając kryteria polityki regionalnej i finansowanie nie brać pod uwagę jedynie PKB. Nie jest to zrównoważone kryterium, ponieważ zajmować się będziemy regionami oddalonymi w UE. Dlatego trzeba uwzględnić pojęcia obszaru o niskiej gęstości zaludnienia i długich odległości.

Kiedy mówimy o dobrym zarządzaniu, to oznacza to przede wszystkim bezstronne, sprawiedliwe zarządzanie polityką regionalną Unii Europejskiej.

 
  
  

Sprawozdanie: Agustín Díaz de Mera García Consuegra (A7-0342/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Hannu Takkula (ALDE)(FI) Panie Przewodniczący! Temat imigracji jest bardzo aktualny w całej Unii Europejskiej. Dlatego to ważne, że tworzymy sieć oficerów łączników. Powinniśmy także postarać się patrzeć obiektywniej na te kwestie w Europie.

Jednak ostatnio mieliśmy niepokojące przykłady naszych niepowodzeń w niektórych aspektach polityki imigracyjnej. Ludzie, którzy przybyli do Europy i osiedlili się tutaj, nie są skłonni zaakceptować podstawowych wartości europejskich. W związku z tym jako Europejczycy powinniśmy zapewnić, by w szczególności te podstawowe wartości, na których opiera się cała Unia Europejska, były zachowane i przestrzegane. Należą do nich demokracja, prawa człowieka i wolność słowa. Zwłaszcza o te wartości powinniśmy się troszczyć.

Z tej przyczyny, oprócz stworzenia sieci oficerów łącznikowych, istotne jest także ustanowienie dla niej kodeksu etycznego i wartości, jako punktu odniesienia przy formułowaniu polityki imigracyjnej. Ważne, by migranci, którzy przebywają na stałe w Unii Europejskiej, integrowali się i przyjmowali podstawowe wartości europejskie.

 
  
  

Sprawozdanie: Teresa Jiménez-Becerril Barrio, Carmen Romero López (A7-0354/2010)

 
  
MPphoto
 

  Andrea Češková (ECR) (CS) Panie Przewodniczący! Chciałabym wypowiedzieć się o głosowaniu nad europejskim nakazem ochrony, ponieważ osobiście uważam ten instrument za niezwykle ważny. Mogę sobie łatwo wyobrazić sytuację kobiet, do których głównie odnosi się ten nakaz, a które są dosłownie prześladowane, chcą zmienić miejsce pobytu i potrzebują ochrony. Dlatego niepokoi mnie fakt, że tekst, nad którym głosowaliśmy, nie jest oparty na solidnej podstawie prawnej. Jestem jednak przekonana, że tekst ten można zmienić. Wierzę też, że ta zdecydowanie korzystna koncepcja zostanie w pełni zrealizowana. Niemniej jednak ze wskazanych powodów w tym momencie wstrzymałam się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Jens Rohde (ALDE) – Panie Przewodniczący! Chcę jedynie powiedzieć, że moje urządzenie do głosowania nie zadziałało podczas głosowania nad europejskim nakazem ochrony. Głosowałbym jednak za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ jest to bardzo ważna kwestia i Parlament powinien przyjąć dziś europejski nakaz ochrony.

Przyjęcie tego wniosku legislacyjnego jest Europie potrzebne. Wzajemne uznawanie wyroków i orzeczeń sądowych ma podstawowe znaczenie dla obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Aby zapobiec przestępstwu popełnianemu wobec osoby podlegającej ochronie lub też popełnieniu nowego przestępstwa, państwo wykonujące otrzymuje obecnie podstawę prawną do uznania orzeczenia wydanego wcześniej w innym państwie członkowskim.

Przyjęcie tego wniosku legislacyjnego jest potrzebne, by zapobiegać przemocy wobec kobiet i innych ofiar przemocy. Jest to niezbędny i ważny krok umożliwiający ofiarom pobyt lub przebywanie w dowolnym wybranym przez siebie miejscu w UE, a zatem wchodzi w zakres swobody przemieszczania się.

 
  
  

Sprawozdanie: Edit Bauer, Anna Hedh (A7-0348/2010)

 
  
MPphoto
 

  Diane Dodds (NI) – Panie Przewodniczący! Handel ludźmi jest bardzo poważną sprawą. Od 2008 roku w moim własnym okręgu wyborczym w Irlandii Północnej uwolniono 35 ofiary wykorzystywania, z czego 25 osób uratowano w 2009 roku. Niemniej jednak nikt nie został jeszcze skazany za przestępstwo handlu ludźmi. Jest to forma współczesnego niewolnictwa, ciężkie przestępstwo i pogwałcenie podstawowych praw człowieka danej osoby. W istocie wiele z kobiet uwolnionych lub uratowanych w Irlandii Północnej pochodzi z Dalekiego Wschodu i dotarło do Irlandii Północnej za pośrednictwem zorganizowanych gangów przestępczych, które osiągają ogromne zyski, zmuszając te osoby do pracy przymusowej i prostytucji.

Choć przedmiotowe sprawozdanie zawiera wiele cennych elementów i, jak sądzę, jest to obszar, w którym możliwa jest znacząca współpraca między krajowymi siłami policyjnymi – w istocie policja Irlandii Północnej odgrywa w tym zakresie wiodącą rolę – w głosowaniu wstrzymałam się od głosu, ponieważ uważam, że określenie minimalnych kar powinno leżeć w gestii wyłącznie państwa członkowskiego.

 
  
MPphoto
 

  Hannu Takkula (ALDE)(FI) Panie Przewodniczący! W chwili obecnej handel ludźmi stanowi jeden z największych i najistotniejszych problemów oraz jedno z najpoważniejszych zagrożeń, przed jakim stoi Unia Europejska. Musimy dostrzec ten problem i przyznać, że on istnieje, nawet jeśli wydaje się często, że zasłaniamy się wiarą, że już go rozwiązaliśmy. Niestety, tak nie jest. Musimy zapewnić, by podstawowe prawa każdej osoby mogły się urzeczywistnić.

Wyrażenie „handel ludźmi” jest nieco mylące, nie ma bowiem w tym niczego ludzkiego. Jest to przerażający proceder, gdzie ludzi pozbawia się jedynej szansy życia i obdziera z ludzkiej godności. Szczególnie zagrożoną grupą są kobiety i dzieci. Prostytucja i handel organami są tego najbardziej rażącymi przykładami.

Chciałbym wezwać Unię Europejską, by faktycznie zaczęła działać – nie tylko mówić, ale działać – na rzecz całkowitej eliminacji handlu ludźmi w Unii Europejskiej, biorąc to sprawozdanie za swój punkt odniesienia. Trzeba podjąć działania na rzecz zwalczania tego handlu, wykorzystując sankcje, które mogą zagwarantować każdej osobie szansę zachowania własnej godności i możliwość godnego życia.

 
  
MPphoto
 

  Anna Záborská (PPE) (SK) Panie Przewodniczący! Poparłam tę dyrektywę, ponieważ handel ludźmi jest zaprzeczeniem wolności w najszerszym sensie tego słowa.

Cieszę, że nowa dyrektywa nakłada na państwa obowiązek poprawienia swojego ustawodawstwa w celu skutecznego zwalczania tego procederu. Niemniej jednak chciałabym wskazać, że zanim zaczniemy ścigać przestępców, powinniśmy potępić wykorzystywanie ludzi w skali całej Wspólnoty. W każdej formie handlu występują nabywcy i są to niejednokrotnie ludzie z bogatych krajów demokratycznych, którzy są być może naszymi sąsiadami. Sprawozdanie zwraca uwagę na ofiary, ale trzeba zrobić więcej – musimy otworzyć nasze oczy, by dostrzec, co się dzieje wokół nas, tak aby ludzie, którzy nie widzą drogi wyjścia ze swojego ubóstwa, nigdy nie padali ofiarą wykorzystania.

Należy skoncentrować się na edukowaniu dzieci i młodzieży, trzeba informować rodziców i nauczycieli, a także mówić o tym w mediach, ponieważ najskuteczniejszą formą zapobiegania jest brak popytu.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE) (IT) Panie Przewodniczący! Poprosiłam o głos, by wyjaśnić sposób, w jaki głosowałam nad sprawą zapobiegania handlowi ludźmi i zwalczania tego procederu.

Poparłam rzecz jasna sprawozdanie pani Bauer, ponieważ walka z handlem ludźmi jest, i musi pozostać, jednym z naszych priorytetów. Problem ten rozrósł się do takich rozmiarów, że można go nazwać nową formą niewolnictwa. Najbardziej narażone grupy społeczne – kobiety i dzieci – wywożone są za granicę i wykorzystywane w najbardziej ohydnych formach prostytucji, niewolnictwa i pornografii.

Każdego roku ofiarą tego zjawiska pada na całym świecie około miliona osób, a 500 tysięcy w samej Europie. Ci, którzy korzystają z tego zjawiska, popełniają przestępstwo, finansują handel istotami ludzkimi i traktują ludzi jak towary, które można sprzedawać i kupować.

Jak to podkreśla się w sprawozdaniu, musimy podjąć działania w krajach, z których pochodzą ofiary tego procederu, jak i w tych krajach, do których osoby te są przewożone. Rozwiązanie można znaleźć jedynie wspólnym wysiłkiem, podnosząc zbiorową świadomość oraz udzielając wsparcia i pomocy ofiarom. Przede wszystkim jednak zwalczać podstawowe przyczyny tego zjawiska, aby pomóc zainteresowanym krajom w rozwijaniu stosownego prawodawstwa w celu zwalczania wszelkich form niewolnictwa.

 
  
  

Sprawozdanie: Nathalie Griesbeck (A7-0346/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Jahr (PPE)(DE) Panie Przewodniczący! Cieszę się, że dzisiaj w Parlamencie mówiliśmy nie tylko o umowie między Unią Europejską a Gruzją o ułatwieniach w wydawaniu wiz, ale także o umowie między Unią Europejską a Gruzją o readmisji osób przebywających nielegalnie.

W tym zakresie musimy zajmować się nie tylko przyjemnymi aspektami życia, ale także poważnymi problemami. Mam też nadzieję, że być może za rok Parlament otrzyma sprawozdanie okresowe na temat realizacji przedmiotowej umowy między Unią Europejską a Gruzją, ukazujące w pierwszym rzędzie, jak ta umowa funkcjonuje. Chciałbym także, by przy okazji kolejnej umowy tego rodzaju Parlament Europejski uczestniczył w dużo większym stopniu w rozmowach wstępnych.

 
  
  

Sprawozdanie: Iva Zanicchi (A7-0332/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Nirj Deva (ECR) – Panie Przewodniczący! Chciałbym wyjaśnić, dlaczego moja grupa i ja wstrzymaliśmy się od głosowania w sprawie zdolności UE do szybkiego reagowania. Wzrastająca w ostatnich latach częstotliwość wielkich katastrof poza terytorium UE spowodowała nasilenie głosów domagających się zwiększenia skuteczności istniejących zdolności UE do reagowania w przypadku katastrof. Choć zgadzam się z wieloma celnymi uwagami zawartymi w tym sprawozdaniu, nie mogę poprzeć wezwania do utworzenia nowej unijnej siły ochrony ludności.

Chociaż zgadzam się z apelami, aby UE koordynowała swoje działania w przypadku katastrof humanitarnych z szerszą międzynarodową wspólnotą zajmującą się rozwojem, mogę poprzeć jedynie działania podejmowane w ramach już istniejących mechanizmów, takich jak wspólnotowy mechanizm ochrony ludności. Choć jest niezmiernie ważne, by UE reagowała skutecznie w przypadku katastrof humanitarnych, równie istotne jest to, byśmy nie byli jedynymi, którzy reagują w takich sytuacjach.

Oprócz skoncentrowania naszej uwagi na usprawnieniu zdolności UE do reagowania, trzeba zająć się także wzmocnieniem zdolności krajów rozwijających się, a także regionów i subregionów w obszarach dotkniętych katastrofami, byśmy działali wspólnie jako społeczność międzynarodowa. W przeciwnym wypadku to na nas spadnie cały trud, a inni nie zrobią nic.

 
  
  

Sprawozdanie: Petru Constantin Luhan (A7-0309/2010)

 
  
MPphoto
 

  Jarosław Kalinowski (PPE)(PL) Panie Przewodniczący! Wielu obywateli Unii wciąż nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia, jakie ma polityka spójności dla rozwoju nie tylko poszczególnych regionów, ale całych krajów. Jej głównym zadaniem jest wyrównywanie różnic pomiędzy regionami Wspólnoty. Dzięki temu ludność z regionów mniej uprzywilejowanych, o trudnych warunkach gospodarowania i małej dostępności komunikacyjnej, zyskuje taki sam dostęp do usług socjalnych, edukacji, transportu czy energii, jaki mają obywatele terenów o lepszym położeniu społeczno-gospodarczym. Znaczenie idei spójności jest więc nie do przecenienia.

Dlatego musimy wspierać wszelkie działania mające na celu lepsze wykorzystanie środków przyznawanych w ramach funduszy strukturalnych i skuteczniejsze wykorzystanie jej integrującej roli, tym bardziej, że efekty działania polityki spójności są najbardziej odczuwalne na poziomie lokalnym, a więc w znacznej mierze również na obszarach wiejskich. To są przyczyny, dla których poparłem to sprawozdanie.

 
  
MPphoto
 

  Miroslav Mikolášik (PPE) (SK) Panie Przewodniczący! Chciałbym odnieść się do sprawozdania pana posła Luhana, które jest ostatnim tematem dzisiejszej debaty.

Konkurencyjność i spójność to elementy wzajemnie się dopełniające i wspierające. Konkurencyjność UE jako całości można jednak zapewnić jedynie w warunkach prawdziwie trwałego wzrostu gospodarczego. Spośród wielu inwestycji współfinansowanych ze środków funduszy strukturalnych, które się sprawdziły, chciałbym wyróżnić projekty służące poprawie infrastruktury, ponieważ ich realizacja przyciągnęła inwestycje zagraniczne do wielu regionów, przyczyniając się w ten sposób do wzrostu gospodarczego. Jednakże również polityka spójności wykazała swoją przydatność w okresie kryzysu gospodarczego, jako skuteczny instrument umożliwiający elastyczne reagowanie na nowe wyzwania społeczno-gospodarcze.

Zgadzam się także z opinią sprawozdawcy, iż konkurencyjność gospodarcza regionów UE jest ściśle związana z przeciętnym poziomem zatrudnienia, poziomem wykształcenia i kwalifikacji siły roboczej, zabezpieczeniem społecznym i dostępem do usług publicznych, ponieważ wspieranie spójności społecznej ma kluczowe znaczenie dla ogólnej konkurencyjności regionów, nawet w skali globalnej.

 
  
  

Pisemne wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania

 
  
  

Sprawozdanie: Reimer Böge (A7-0335/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania dotyczącego uruchomienia Funduszu Solidarności Unii Europejskiej (powódź na Maderze, w Portugalii, i huragan we Francji). Portugalia wystąpiła o pomoc z Funduszu Solidarności po tym jak opady o nietypowej i nadzwyczajnej intensywności na Maderze w lutym 2010 roku wywołały osunięcia ziemi i powódź, uszkadzając poważne infrastrukturę publiczną i prywatną, zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak i w rolnictwie. Według oficjalnych szacunków władz portugalskich, powodzie spowodowały na Maderze szkody sięgające 1,08 miliarda euro. Wkład Funduszu Solidarności ma wynieść około 31 milionów euro. Byłem osobiście na Maderze, gdzie przekonałem się, że pomoc z tego funduszu powinna być udzielana elastyczniej i hojniej, zwłaszcza w przypadku regionów bardziej oddalonych i wyspiarskich, które cierpią często z powodu złych warunków atmosferycznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE), na piśmie (FR) W oparciu o sprawozdanie mojego szacownego niemieckiego kolegi, pana posła Bögego, głosowałem za wnioskiem dotyczącym decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie uruchomienia Funduszu Solidarności Unii Europejskiej w kwocie 67 milionów euro, aby pomóc Maderze (Portugalia), która została dotknięta przez osunięcia ziemi i powodzie, a także Francji, dotkniętej przez powodzie w następstwie huraganu Xynthia w lutym 2010 roku Zwracam uwagę, że kwota ta odpowiada 2,7 % szacunkowej wartości całkowitych szkód bezpośrednich, która wynosi 2,5 miliarda euro. Są to, rzecz jasna, znaczne środki finansowe, ale ponieważ reprezentują stosunkowo niewielki ułamek całkowitych szkód (2,7 %), nasuwa mi się z konieczności pytanie, czy Unia Europejska nie powinna wykorzystywać środków tego funduszu do finansowania europejskich sił ochrony ludności, które mogłyby udzielić natychmiastowej pomocy ofiarom katastrof w skrajnych sytuacjach, które przekraczają możliwości sił krajowych. Takie siły nie byłyby bardzo kosztowne, jako że ich działanie polegałoby początkowo na koordynowaniu krajowych sił ochrony ludności. Można by je ponadto wykorzystywać w misjach zagranicznych (jak na przykład na Haiti).

 
  
MPphoto
 
 

  Regina Bastos (PPE), na piśmie (PT) Cieszę się z przyjęcia sprawozdania przyznającego Portugalii 31 255 790 euro z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej, w następstwie powodzi, które wystąpiły się na Maderze w lutym. Ulewny deszcz, który spadł na Maderę, spowodował chaos i wyjątkowe szkody materialne w postaci osunięć ziemi, zerwanych mostów, zamkniętych dróg oraz domów i samochodów porwanych przez powódź.

W wyniku katastrofy, która dotknęła Maderę, śmierć poniosły 42 osoby, a 13 zaginęło. Dzisiaj w Parlamencie Europejskim w Strasburgu byliśmy świadkami autentycznego przejawu europejskiej solidarności, która stanowi jedną z najważniejszych wartości projektu europejskiego i która zasługuje na podkreślenie.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ zgadzam się, że w budżecie ogólnym Unii Europejskiej na rok finansowy 2010 należy uruchomić Fundusz Solidarności Unii Europejskiej, aby przeznaczyć kwotę 66 891 540 euro w formie środków na zobowiązania i środków na płatności, w odpowiedzi na wniosek złożony przez Portugalię o udzielenie pomocy po katastrofie spowodowanej przez osunięcia ziemi i powodzie na Maderze, a także na wniosek Francji w związku z katastrofą spowodowaną przez huragan Xynthia.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Przyjmuję, rzecz jasna, z zadowoleniem uruchomienie Funduszu Solidarności w celu udzielenia pomocy ofiarom tragedii, która dotknęła Maderę w następstwie opadów o nadzwyczajnej intensywności. Gratuluję memu koledze, panu posłowi Teixeirze, jego umiejętnych i wytrwałych wysiłków na rzecz zwiększenia wiedzy instytucji europejskich i stworzenia podstawy do zbudowania niezbędnego poparcia. Ponownie wyrażam moje głębokie przekonanie o konieczności uproszczenia procedur, tak aby w przyszłości Fundusz Solidarności można było uruchamiać szybciej. Pomoc w nagłych przypadkach, która nadchodzi zbyt późno, szkodzi wizerunkowi skutecznej Unii i osłabia poczucie europejskiej solidarności.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Portugalia wystąpiła z wnioskiem o pomoc z Funduszu Solidarności po tym, jak w lutym 2010 roku opady o nietypowej i nadzwyczajnej intensywności na Maderze wywołały osunięcie ziemi i powódź, uszkadzając poważnie infrastrukturę publiczną i prywatną, zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak i w rolnictwie. Władze portugalskie, wspólnie z regionalnym rządem Madery, oceniły wartość całkowitych szkód bezpośrednich na 1,08 miliarda euro, co odpowiada 0,68 % dochodu narodowego brutto Portugalii. Powodzie uszkodziły wiele domów, gospodarstw rolnych, dróg i sieci wodociągowych. Pomoc finansowa wypłacona za pośrednictwem funduszu umożliwi władzom portugalskim, a w szczególności regionalnemu rządowi Madery, odzyskanie części wydatków poniesionych na działania nadzwyczajne. Generalnie głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, kierując się poczuciem odpowiedzialności i dążeniem do uniknięcia niepotrzebnej zwłoki w uruchamianiu pomocy finansowej dla regionów Portugalii i Francji, które dotknęły klęski żywiołowe.

 
  
MPphoto
 
 

  Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie (FR) Dziesięć miesięcy po tym, jak huragan Xynthia uderzył w wybrzeże francuskie, zabijając 53 osoby, raniąc 80 i powodując znaczne straty materialne, Parlament przyjął poprawkę budżetową w celu uruchomienia Funduszu Solidarności UE w kwocie 35,6 miliona euro. Pomijając proces odbudowy, jak wielu tragedii musimy jeszcze doświadczyć, zanim przyjmiemy w końcu wspólnotowe podejście do zapobiegania klęskom żywiołowym? Klęski żywiołowe i katastrofy spowodowane przez człowieka stają się coraz częstsze i dlatego musimy zapewnić, by środki krajowe były skuteczniejsze i lepiej skoordynowane, a środki europejskie – elastyczniejsze. Chcę też wskazać, że od 2006 roku mamy sprawozdanie pana posła Barniera w sprawie ustanowienia sił szybkiego reagowania w przypadku wystąpienia klęsk żywiołowych. Co nas powstrzymuje od przyjęcia tego sprawozdania? Co nas powstrzymuje od skorzystania z tego sprawozdania?

 
  
MPphoto
 
 

  Christine De Veyrac (PPE), na piśmie (FR) Poparłam dzisiaj niniejsze sprawozdanie, co oznacza, że Fundusz Solidarności UE może zostać uruchomiony w odniesieniu do szkód powstałych w następstwie wielkich powodzi w Portugalii i huraganu Xynthia w 2010 roku. Pokazuje to mocne więzi między państwami członkowskimi Unii i uwypukla znaczenie niesienia pomocy regionom dotkniętym przez klęski żywiołowe. Cieszę się niezmiernie, że z Funduszu Solidarności wypłacono ponad 35 milionów euro na usuwanie szkód spowodowanych przez huragan Xynthia w niektórych obszarach nadbrzeżnych, głównie w departamentach Charente-Maritime, Vendée i Côtes-d’Armor.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Komisja zaproponowała uruchomienie Funduszu Solidarności w celu udostępnienia łącznej kwoty 66 891 540 euro na rzecz Portugalii i Francji – 31 255 790 euro dla Portugalii i 35 635 750 euro dla Francji. Portugalia złożyła wniosek o pomoc w następstwie huraganu na Maderze w lutym 2010 roku, który spowodował poważne szkody w infrastrukturze publicznej i prywatnej, zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak i w rolnictwie. Francja, ze swej strony, zwróciła się o pomoc z Funduszu Solidarności w następstwie huraganu Xynthia, który dotknął, także w lutym 2010 roku, znaczną część tego kraju, zabijając 53 osoby i raniąc 80, a także poważnie uszkodził zapory i wały ochronne, infrastrukturę publiczną i prywatną, sieć dróg i linii kolejowych, gospodarstwa rolne i przedsiębiorstwa.

Chociaż w pełni popieram uruchomienie tych środków, także ze względu na ich znaczenie dla Autonomicznego Regionu Madery, zmuszony jestem wyrazić swoje rozczarowanie faktem, że pomoc udzielana jest dopiero w grudniu, 10 miesięcy po wystąpieniu klęsk żywiołowych, które dotknęły wybrzeże francuskie i Maderę. Trzeba pilnie znaleźć szybszy sposób uruchamiania procedury Funduszu Solidarności i powinniśmy skoncentrować na tym nasze wysiłki.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Poparliśmy oczywiście przedmiotowe sprawozdanie, w którym proponuje się uruchomienie Funduszu Solidarności, by uporać się z ogromnymi szkodami, do jakich doszło na Maderze w następstwie huraganu, który dotknął ten region w lutym 2010 roku. Niemniej jednak chcielibyśmy poczynić w tym miejscu ponownie kilka uwag.

Zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym Funduszu Solidarności, „w przypadku poważnych klęsk Wspólnota powinna okazać swoją solidarność z ludnością dotkniętych nimi regionów, dostarczając pomoc finansową w celu przyczynienia się do szybkiego powrotu do normalnych warunków życia w regionach dotkniętych klęską”. W rozporządzeniu tym stwierdza się także, że przedmiotowy instrument powinien pozwolić Wspólnocie „działać szybko i skutecznie w niesieniu pomocy, możliwie jak najszybciej w mobilizowaniu służb ratowniczych w celu zaspokojenia pilnych potrzeb ludzi i przyczynienia się do krótkotrwałej odbudowy zniszczonej infrastruktury”.

Okazało się jednak, że przepisy i procedury związane z uruchomieniem funduszu nie pozwalają na realizację w praktyce zasady szybkiego udzielania pomocy ludności dotkniętej klęskami. W obecnym przypadku Parlament głosuje nad uruchomieniem funduszu w 10 miesięcy po wystąpieniu klęski żywiołowej. Z tego powodu twierdziliśmy – i robimy to ponownie w tym momencie – że należy zmienić zasady uruchamiania tego funduszu, tak aby pozwalały one uruchamiać go w sposób elastyczniejszy i bardziej terminowy, a także skrócić czas, jaki upływa pomiędzy wystąpieniem klęski żywiołowej a udostępnieniem środków.

 
  
MPphoto
 
 

  Estelle Grelier (S&D), na piśmie (FR) Według mnie Fundusz Solidarności UE, podobnie jak Fundusz Dostosowania do Globalizacji, jest jednym z tych narzędzi budżetowych, które najdobitniej dają praktyczny wyraz solidarności – którą to wartość my, członkowie Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, staramy się popierać przy okazji tworzenia polityki wspólnotowej. W dniach 27 i 28 lutego 2010 roku huragan Xynthia zabił 53 osoby i zranił około 80 w departamentach Vendée i w Charente-Maritime. Było to prawdziwie traumatyczne doświadczenie dla regionu i narodu, a po dziesięciu miesiącach jego psychologiczne i gospodarcze skutki są w dalszym ciągu odczuwalne. Począwszy od posiedzenia plenarnego w marcu 2010 roku. Parlament podjął działania w tym zakresie, uchwalając głosami zdecydowanej większości rezolucję wzywającą do użycia funduszu w celu udzielenia pomocy ofiarom.

Dzisiejsze głosowanie, które potwierdziło uruchomienie 35,6 miliona euro dla tych departamentów, a także 31,2 miliona euro dla Portugalii, która ucierpiała w wyniku powodzi na Maderze wywołanych przez ten huragan, stanowi wyraz naszego wspólnego pragnienia, by okazać prawdziwą solidarność pomiędzy obywatelami europejskimi. To jest Europa, którą pragniemy zbudować, Europa bliska swoim obywatelom, czujna wobec kwestii, które ich dotykają, i zdolna do wspólnego rozwiązywania takich spraw.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem europejskiego Funduszu Solidarności. W istocie uważam, że fundusz jest cennym narzędziem, które umożliwia Unii Europejskiej okazywanie solidarności z ludnością regionów dotkniętych przez klęski żywiołowe, poprzez dostarczenie pomocy finansowej, która ma przyczynić się do szybkiego przywrócenia normalnych warunków życia. Dzisiejsze głosowanie dotyczyło dwóch wniosków o przyznanie pomocy. Pierwszy został przedłożony przez Portugalię, w następstwie opadów o niezwykłej intensywności na Maderze, które wywołały osunięcia ziemi i wielką powódź, uszkadzając poważnie infrastrukturę publiczną i prywatną, zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak i w rolnictwie.

Drugi wniosek o uruchomienie funduszu złożyła Francja w następstwie huraganu Xynthia, który spowodował śmierć 53 osób i zatopił znaczne tereny, w tym tereny zamieszkałe, poważnie uszkadzając tamy i wały przeciwpowodziowe, infrastrukturę publiczną i prywatną, sieci dróg i linii kolejowych oraz powodując szkody w rolnictwie i w sektorze przedsiębiorstw. Chciałbym na koniec dodać, że Fundusz został uruchomiony w kwocie 31 255 790 euro na skutki powodzi na Maderze i 35 635 750 euro na skutki huraganu Xynthia, w łącznej kwocie 66 891 540 euro.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Przyjmuję z zadowoleniem przedmiotowe sprawozdanie, które przyznaje 31 milionów euro Portugalii i 35 milionów euro Francji ze środków Funduszu Solidarności UE. To ważny gest poparcia w następstwie powodzi i osunięć ziemi w Portugalii w lutym oraz zniszczeń spowodowanych przez huragan Xynthia na atlantyckim wybrzeżu Francji.

 
  
MPphoto
 
 

  Véronique Mathieu (PPE), na piśmie (FR) Poparłam uruchomienie Funduszu Solidarności Unii Europejskiej dla obszarów dotkniętych przez powodzie w Portugalii i dla francuskich regionów dotkniętych przez huragan Xynthia w lutym 2010 roku. Najbardziej ucierpiały atlantyckie regiony przybrzeżne, gdzie na skutek huraganu zalany został ogromny obszar, w tym tereny mieszkalne, co spowodowało poważne szkody ludzkie i materialne. Dzisiejsze głosowanie stanowi odpowiedź na wniosek władz francuskich o przyznanie tym regionom między innymi europejskiej pomocy finansowej z tytułu „klęski nadzwyczajnej, głównie klęski żywiołowej, dotykającej znaczną część jego ludności, z poważnymi i trwałymi skutkami dla warunków życia i stabilizacji gospodarczej tego regionu”. Francja otrzyma kwotę 35 635 750 euro, przy czym szkody bezpośrednie spowodowane przez kataklizm oceniono na 1 425 430 000 euro. Uruchomienie Funduszu Solidarności jest praktycznym wyrazem Europy, która jest bliska swoim obywatelom, czego oni oczekują. Instytucje europejskie wciąż jeszcze muszą pracować nad szybszym wykonywaniem swoich działań i procedur. Uzasadnia to pilność i skala zjawisk naturalnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Pomoc, którą Unia Europejska przyznaje Portugalii i Francji w następstwie huraganów, które wystąpiły w lutym 2010 roku, to dobra wiadomość. Żałować jednak należy, że udzielając pomocy obywatelom poszkodowanym na skutek efektów zmiany klimatu UE nie działa równie szybko jak wtedy, kiedy zmuszona jest ratować banki.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Unia Europejska jest przestrzenią solidarności, a Fundusz Solidarności UE stanowi część tej przestrzeni. Wsparcie ze środków funduszu jest ważnym elementem niesienia pomocy obszarom dotkniętym przez klęski żywiołowe, takie jak powódź na Maderze (Portugalia) i huragan Xynthia we Francji. Po sprawdzeniu, że oba wnioski spełniają kryteria kwalifikowalności określone w rozporządzeniu (WE) nr 2012/2002, Komisja zaproponowała uruchomienie Funduszu Solidarności w kwocie 31 255 790 euro dla Portugalii (powódź na Maderze) i 35 635 750 euro dla Francji (huragan Xynthia), w łącznej wysokości 66 891 540 euro, która zostanie odliczona z pułapu jednego miliarda euro w formie środków na zobowiązania i środków na płatności. Niemniej jednak chciałbym zwrócić uwagę na opóźnienie w uruchomieniu tego rodzaju wsparcia. Aby reagować terminowo na przyszłe klęski żywiołowe, należy odbiurokratyzować i usprawnić tę procedurę.

 
  
MPphoto
 
 

  Willy Meyer (GUE/NGL), na piśmie (ES) Chociaż poparłem przedmiotowy wniosek o przyznanie pomocy, uważam ją za środek znieczulający i łagodzący w stosunku do konsekwencji modelu kapitalistycznego, który nie stanowi żadnego postępu w walce przeciwko podstawowym przyczynom kryzysu. Zgadzam się z uruchomieniem środków z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) dla obywateli zwolnionych z pracy na skutek zmian w strukturze modeli prowadzenia działalności gospodarczej lub w bezpośrednim efekcie obecnego światowego kryzysu gospodarczego i finansowego. Uważam, że kwota ponad 250 milionów euro, o którą występuje się na dodatkowe wsparcie i pomoc dla ponad 600 pracowników zwolnionych w sektorze handlu detalicznego w Niderlandach, może przyczynić się do osiągnięcia ostatecznego celu, jakim jest ułatwienie tym pracownikom powrotu na rynek pracy. Głosowałem za przyjęciem wniosku także dlatego, że jestem przekonany, iż ta pomoc uzupełnia pomoc z tytułu zwolnienia z pracy, jaka przewidziana jest we wszystkich ustawodawstwach krajowych i umowach zbiorowych. W związku z tym obecne uruchomienie środków z EFG nie może w żadnym wypadku zastąpić prawnych zobowiązań rządów i przedsiębiorców wobec zwalnianych z pracy pracowników, ani też pozwolić na uniknięcie takich obowiązków.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) W takich okolicznościach konieczne jest udzielenie pomocy, aby wszystkie państwa członkowskie UE mogły mieć poczucie przynależności do zjednoczonej rodziny. Wielokrotnie tańsze byłoby przyznawanie środków Unii Europejskiej na projekty, które są w stanie złagodzić konsekwencje klęsk żywiołowych. Przykładowo, na budowę tam i budowli ochronnych, inwestycje w system informacji publicznej i środków ostrzegawczych. Uważam także, że użyteczne byłoby wypracowanie przepisów budowlanych dla regionów podwyższonego ryzyka. Jeśli Unia Europejska będzie jedynie dostarczać środki finansowe, zamiast pracować na rzecz zapobiegania klęskom żywiołowym, może to mieć poważne konsekwencje w przyszłości.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Portugalia wystąpiła z wnioskiem o pomoc ze środków Funduszu Solidarności po tym, jak w lutym 2010 roku opady o niezwykłej intensywności wywołały osunięcia ziemi i wielką powódź na Maderze, uszkadzając infrastrukturę publiczną i prywatną oraz powodując szkody w sektorze przedsiębiorstw i w rolnictwie. Władze portugalskie oceniają łączny koszt szkód bezpośrednich na kwotę 1 080 000 000 euro. Francja wystąpiła z wnioskiem o pomoc z Funduszu Solidarności po tym, jak w lutym 2010 roku nad większością obszaru Francji przetoczył się huragan Xynthia. Najbardziej dotknął on region wybrzeża atlantyckiego, a w szczególności departamenty Charente-Maritime i Vendée. Podczas huraganu zginęły 53 osoby, a niemal 80 odniosło obrażenia. Władze francuskie oceniają łączną wartość szkód bezpośrednio spowodowanych klęską na 1 425 430 000 euro.

Po sprawdzeniu, że oba wnioski spełniają kryteria kwalifikowalności określone w rozporządzeniu (WE) nr 2012/2002, Komisja zaproponowała uruchomienie Funduszu Solidarności w kwocie 31 255 790 euro dla Portugalii (powódź na Maderze) i 35 635 750 euro dla Francji (huragan Xynthia), w łącznej kwocie 66 891 540 euro. Ponieważ wszystkie warunki przyznania pomocy zostały spełnione, poparłem sprawozdanie, aby zademonstrować solidarność z ofiarami i państwami dotkniętymi przez klęski żywiołowe.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Morin-Chartier (PPE), na piśmie (FR) Poparłam głosowanie Parlamentu Europejskiego, który w dniu dzisiejszym, we wtorek, 14 grudnia 2010 r., zatwierdził uruchomienie 35,6 miliona euro dla Francji, której atlantyckie wybrzeże zostało częściowo zniszczone przez huragan Xynthia w lutym. Te środki zostaną użyte do sfinansowania odbudowy infrastruktury zniszczonej przez kataklizm. Jako posłanka do Parlamentu Europejskiego reprezentująca najbardziej dotknięte regiony z zadowoleniem przyjmuję przydzielenie środków na naprawę szkód spowodowanych przez huragan –to ulga dla wszystkich dotkniętych kataklizmem departamentów francuskich. Uruchomienie tych środków dowodzi, że solidarność nie jest pustym słowem w Unii Europejskiej.

Podsumowując, pragnę zwrócić uwagę, że huragan Xynthia w lutym 2010 roku dotknął znaczną część Francji. Najbardziej ucierpiały departamenty Charente-Maritime i Vendée. Podczas huraganu zginęły 53 osoby, a 80 doznało obrażeń. Wartość szkód materialnych oceniono na 1 425 430 000 euro. Na naprawę tych szkód z Funduszu Solidarności UE udostępniono łączną kwotę 35,6 miliona euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Zgodnie ze sprawozdaniem pana posła Bögego, 66,9 miliona euro udostępniono na zwalczanie skutków poważnych klęsk żywiołowych we Francji i w Portugalii. W związku z tym poparłem to sprawozdanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Poparłam przedmiotowe sprawozdanie, ponieważ zgadzam się, że w budżecie ogólnym Unii Europejskiej na rok finansowy 2010 uruchomić należy Fundusz Solidarności Unii Europejskiej w celu zapewnienia kwoty 66 891 540 euro w formie środków na zobowiązania i środków na płatności, w odpowiedzi na wnioski złożone przez:

- Portugalię o uruchomienie środków funduszu w związku z kataklizmem, który wywołał osunięcia ziemi i powodzie na Maderze; oraz

- Francję o uruchomienie środków funduszu w odniesieniu do kataklizmu spowodowanego przez huragan Xynthia.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Z zadowoleniem przyjmuję zatwierdzenie sprawozdania przewidującego przyznanie Portugalii 31 255 790 euro na uporanie się ze strasznymi szkodami wyrządzonymi przez kataklizm, który dotknął Maderę w lutym 2010 roku. W tym zakresie pragnę zwrócić uwagę na istotne zaangażowanie ze strony portugalskiej delegacji Partido Social Democrata, w szczególności pracę wykonaną przez pana posła Teixeirę, która miała decydujący wpływ na osiągnięcie tego rezultatu.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Komisja proponuje uruchomienie Funduszu Solidarności Unii Europejskiej na rzecz Portugalii i Francji na podstawie ustępu 26 porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r. w sprawie dyscypliny budżetowej i należytego zarządzania finansami (IIA). W IIA dopuszcza się możliwość uruchomienia Funduszu Solidarności w granicach rocznego pułapu jednego miliarda euro. W 2010 roku, do chwili obecnej Komisja przedłożyła tylko jeden wniosek o uruchomienie Funduszu Solidarności, a mianowicie wniosek z dnia 24 września 2010 r. o uruchomienie 13,02 miliona euro w następstwie poważnych powodzi w Irlandii w listopadzie 2009 roku. (COM(2010)0534). Ten wniosek i odpowiedni projekt budżetu korygującego (PBK nr 8/2010 r.) są w dalszym ciągu rozpatrywane przez obydwa organy władzy budżetowej. Równolegle do wniosku o uruchomienie Funduszu Solidarności na rzecz Portugalii i Francji, Komisja przedstawiła projekt budżetu korygującego (PBK nr 9/2010 z dnia 13 października 2010 r.) w celu uwzględnienia odnośnych środków na zobowiązania i środków na płatności w budżecie na rok 2010, jak to przewidziano w ustępie 26 IIA.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Fundusz Solidarności został utworzony w celu zademonstrowania solidarności Unii Europejskiej z mieszkańcami regionów dotkniętych przez klęski żywiołowe. W lutym bieżącego roku region Madery, z którego pochodzę, ucierpiał na w wyniku kataklizmu spowodowanego osunięciami ziemi i powodziami. Po tej tragedii Portugalia złożyła wniosek o uruchomienie Funduszu Solidarności, aby uporać się ze szkodami, w szczególności w celu naprawienia infrastruktury i odbudowy dotkniętych obszarów.

Władze francuskie także złożyły wniosek o uruchomienie funduszu po wystąpieniu huraganu Xynthia. Łączną wielkość szkód wyrządzonych przez oba kataklizmy oceniono na 66 891 540 euro, i ta kwota zostanie uruchomiona po dokonaniu wymaganej zmiany budżetu korygującego. Skutki lutowej klęski dały się odczuć natychmiast. Rozległe i poważne szkody wystąpiły w infrastrukturze publicznej i prywatnej, przedsiębiorstwach i uprawach. Chociaż skutki tragedii, która zdewastowała ten region, były tak poważne, to jednak pomoc europejska nie nadeszła od razu. Od tego czasu upłynęło już dziesięć miesięcy. Ponieważ popieram potrzebę, by uczynić tę całą procedurę mniej powolną, głosuję za uruchomieniem funduszu na rzecz dotkniętych regionów, apelując jednocześnie, by uczyniono to w możliwie szybkim czasie.

 
  
MPphoto
 
 

  Bernadette Vergnaud (S&D), na piśmie (FR) Przyjęcie na dzisiejszym posiedzeniu plenarnym na wniosek Komisji poprawki budżetowej dotyczącej uruchomienia Funduszu Solidarności UE w kwocie 35,6 miliona euro to dobra wiadomość. Działania te podjęto w odpowiedzi na wniosek złożony przez rząd francuski po wystąpieniu huraganu Xynthia, który uderzył w wybrzeże francuskie w dniach 27 i 28 lutego 2010 r. W wyniku huraganu w departamentach Vendée i Charente-Maritime śmierć poniosły 53 osoby, a 80 doznało obrażeń. Procedura ta jest niewątpliwie długa i wymaga usprawnienia, ale cieszę się z faktu, że w ten sposób okazuje się solidarność europejską wobec tragedii, jakiej doświadczyły ofiary kataklizmu. Napisałem do pana komisarza Hahna, by poprzeć wniosek rządu francuskiego o przyznanie pomocy, a on wywiązał się z obietnicy, jaką złożył w czasie wizyty w La Rochelle na początku marca. Fundusz ten jest czymś więcej niż tylko źródłem bardzo potrzebnej pomocy finansowej; symbolizuje bowiem wspólne wartości naszego kontynentu.

 
  
  

Sprawozdanie: László Surján (A7-0341/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Wobec opinii Komisji Rozwoju Regionalnego oraz wniosku dotyczącego zmniejszenia środków na płatności w pozycji budżetowej „Projekty w dziedzinie energetyki wspomagające naprawę gospodarczą – Europejska sieć morskiej energii wiatrowej” w celu udzielenia pomocy krajom (Portugalii i Francji) dotkniętym przez poważne klęski żywiołowe za pośrednictwem Funduszu Solidarności, a także mając na uwadze fakt, że w tej decyzji określa się podstawowe kryteria funkcjonowania Funduszu Solidarności, zgadzam się z przedmiotowym sprawozdaniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie (FR) Wszyscy pamiętamy huragan Xynthia, który rok temu zniszczył wybrzeże departamentu Vendée. Od tego czasu konieczna stała się odbudowa wszędzie tam, gdzie wszystko zostało zniszczone przez wodę. Fundusz Solidarności Unii Europejskiej jest idealnym instrumentem wspierania wysiłków lokalnych. Głosując za tym dokumentem, przyczyniłam się do uruchomienia 35 635 750 euro, przeznaczonych nie na odszkodowania za straty poniesione przez jednostki prywatne, ale na odbudowę infrastruktury. Fundusz Solidarności, stworzony w następstwie powodzi w 2002 roku w Niemczech, Austrii, Czechach i we Francji, ma na celu wspieranie europejskich regionów, które ucierpiały na skutek nieprzewidywalnych klęsk. W przedmiotowym dokumencie przydziela się także analogiczną kwotę dla obszarów dotkniętych przez niedawne powodzie w Portugalii.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Przyjmuję oczywiście z zadowoleniem uruchomienie Funduszu Solidarności na pomoc dla ofiar tragedii, która dotknęła Maderę w następstwie opadów o nadzwyczajnej intensywności. Mojemu koledze, panu posłowi Teixeirze, gratuluję jego sprawnych i wytrwałych wysiłków, by zwiększyć wiedzę instytucji europejskich i stworzyć podstawę dla niezbędnego wsparcia. Ponownie wyrażam moje mocne przekonanie, że procedury te wymagają uproszczenia, tak aby w przyszłości można było szybciej uruchomić Fundusz Solidarności. Pomoc nadzwyczajna, która dociera zbyt późno, szkodzi wizerunkowi skutecznej Unii i podważa poczucie europejskiej solidarności.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Wyłącznym celem projektu budżetu korygującego nr 9/2010 jest oficjalne wpisanie do budżetu na rok 2010 korekty budżetowej wynikającej z uruchomienia Funduszu Solidarności Unii Europejskiej. Poparłem już projekt analogicznego sprawozdania, w którym zaleca się zatwierdzenie uruchomienia Funduszu Solidarności dla Portugalii (powódź na Maderze) i Francji (huragan Xynthia). Kierując się zatem tym samym poczuciem odpowiedzialności głosuję teraz za sprawozdaniem dotyczącym korekty budżetowej w celu uruchomienia 31 255 790 euro dla Portugalii i 35 635 750 euro dla Francji, w efekcie czego od pułapu funduszu zostanie odliczona kwota 66 891 540 euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Pomimo wagi projektów inwestycyjnych w zakresie infrastruktury energetycznej, a zwłaszcza energetyki wiatrowej, głosuję za zmniejszeniem środków na płatności w pozycji budżetowej 06 04 14 03, by te środki w kwocie 66 891 540 euro mogły być przekazane w formie środków na płatności (pozycja budżetowa 13 06 01) niezbędnych do pokrycia potrzeb związanych z uruchomieniem Funduszu Solidarności Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) W momencie, kiedy głosujemy nad przedmiotowym projektem budżetu korygującego, który pozwoli uruchomić Fundusz Solidarności na rzecz mieszkańców Madery i regionów Francji dotkniętych przez huragan Xynthia – który to projekt otrzymał oczywiście nasze poparcie – w tym miejscu należy zwrócić uwagę na kilka spraw, niezależnie od opóźnienia w uruchomieniu funduszu, o czym mówiliśmy już uprzednio.

Komisja uważa, że zostały spełnione kryteria kwalifikowalności do uruchomienia funduszu, w szczególności w przypadku Madery, jeśli chodzi o próg wartości szkód. Niemniej należy podkreślić, że obecnie oferowana pomoc Unii pokryje jedynie 2,89 % całkowitej wartości szkód spowodowanych przez kataklizm. Madera jest jednym z najbardziej oddalonych regionów Wspólnoty, a zatem dotykają ją wynikające z tego ograniczenia. Dąży ona także do osiągnięcia celów konwergencji (pomimo negatywnych zmian na tym polu od czasu ostatniego rozszerzenia). Te szczególne cechy powinny być zatem uwzględnione poprzez zwiększenie wsparcia dla tego regionu ze środków przedmiotowego funduszu lub poprzez inne środki.

Z tego względu w trakcie dyskusji na temat zasad funkcjonowania funduszu zaproponowaliśmy rozważanie propozycji zwiększenia pomocy finansowej dla krajów i regionów będących beneficjantami polityki spójności i regionów dążących do konwergencji poprzez uwzględnienie niezbędnego wymiaru spójności przy rozpatrywaniu kwestii przyznania wsparcia z tytułu szkód spowodowanych przez klęski żywiołowe. Zmniejszyłoby to także rozbieżności pomiędzy różnymi regionami i państwami członkowskimi Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Nathalie Griesbeck (ALDE), na piśmie(FR) W czasach, kiedy stajemy w obliczu coraz częstszych klęsk żywiołowych w Europie, Unia Europejska musi być w stanie zapewnić odpowiednią pomoc swoim państwom członkowskim, kiedy jedno z nich ucierpi z powodu tego rodzaju kataklizmu. W związku z tym, po wystąpieniu huraganu Xynthia w marcu, który uderzył w obszary przybrzeżne departamentów Charente-Maritime i Vendée, a także powodzi, która dotknęła Maderę w Portugalii w lutym, czymś całkowicie naturalnym było zatwierdzenie uruchomienia europejskiego Funduszu Solidarności w celu skompensowania strat spowodowanych przez te klęski. Według mnie, to głosowanie stanowi ilustrację solidarności, jaka istnieje pomiędzy narodami Europy i która zresztą powinna istnieć także w wielu innych dziedzinach.

 
  
MPphoto
 
 

  Jarosław Kalinowski (PPE), na piśmie(PL) W obliczu klęsk żywiołowych, z którymi coraz częściej mamy do czynienia, sprawą nadrzędną jest udzielenie pomocy przez Unię Europejską państwom i regionom, które zmagają się z trwałymi skutkami takich tragedii. W tym właśnie celu został stworzony Fundusz Solidarności UE.

Dzięki niemu możliwe jest przyznanie pomocy finansowej poszkodowanym na terenach dotkniętych „poważnymi klęskami żywiołowymi”, takimi jak zniszczona powodziami wyspa Madera w Portugalii oraz regiony Francji zdewastowane huraganem Xynthia. Mając w pamięci tegoroczne powodzie w Polsce i innych częściach Europy, przychylam się do wniosku o udzielenie wsparcia poszkodowanym krajom, solidaryzując się z tysiącami obywateli regionów dotkniętych niszczycielskimi kataklizmami.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, za pomocą którego zatwierdza się przeniesienie 66 milionów euro z europejskiej sieci morskiej energii wiatrowej do Funduszu Solidarności UE, aby pomóc ofiarom powodzi w Portugalii i huraganów we Francji.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Niniejszy projekt budżetu korygującego ma sens, jeśli wziąć pod uwagę przeznaczenie środków finansowych uruchamianych poprzez Fundusz Solidarności na uporanie się ze skutkami osunięć ziemi i wielkiej powodzi, które wystąpiły na Maderze w Portugalii, a także ze skutkami huraganu Xynthia we Francji. Po sprawdzeniu, że oba wnioski spełniają kryteria kwalifikowalności określone w rozporządzeniu (WE) nr 2012/2002, Komisja zaproponowała uruchomienie Funduszu Solidarności w kwocie 31 255 790 euro dla Portugalii (powódź na Maderze) i 35 635 750 euro dla Francji (huragan Xynthia), w łącznej kwocie 66 891 540 euro, która ma być odliczona z pułapu jednego miliarda euro w formie środków na zobowiązania i środków na płatności. Niemniej jednak chciałbym zwrócić uwagę na opóźnienie w uruchomieniu tego rodzaju wsparcia. Odpowiednia procedura powinna zostać odbiurokratyzowana i usprawniona, aby można było reagować terminowo na przyszłe kataklizmy.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) W czasach kryzysu finansowego i gospodarczego należałoby zasadniczo odrzucić propozycję zwiększenia budżetu. Jednak w tym przypadku jest to kwestia dostosowania z uwagi na szkody spowodowane przez huragan Xynthia we Francji i w Portugalii. Wzajemna pomoc i wsparcie w wypadku klęsk żywiołowych jest prawdziwym znakiem czynnej solidarności europejskiej. Dlatego należy ją przyjąć z zadowoleniem i wspierać. Z tego powodu poparłem sprawozdanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Zgodnie ze sprawozdaniem należy zapewnić, by środki finansowe przekazywane Portugalii i Francja zostały wykorzystane do wsparcia odbudowy infrastruktury w obu krajach i jako „narzędzie refinansowania”. W związku z tym poparłem sprawozdanie. Trzeba pomóc poszkodowanym ludziom i doprowadzić do poprawy ich warunków życia i gospodarczej stabilności regionu.

 
  
MPphoto
 
 

  Wojciech Michał Olejniczak (S&D), na piśmie(PL) W pełni popieram uruchomienie Funduszu Solidarności Unii Europejskiej w związku z klęskami żywiołowymi we Francji i w Portugalii. Uważam Fundusz Solidarności za jeden z ważniejszych elementów budowania europejskiej tożsamości oraz wspólnoty między obywatelami UE. W 2010 roku z Funduszu Solidarności korzystała m.in. Polska, co spotkało się z pozytywnym oddźwiękiem ze strony mediów. Aspektem, na który chciałbym zwrócić uwagę, jest właśnie konieczność rozpowszechniania wiedzy na temat Funduszu Solidarności i skutków jego wykorzystywania.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Poparłem to sprawozdanie, ponieważ zgadzam się, że w budżecie ogólnym Unii Europejskiej na rok finansowy 2010 należy uruchomić Fundusz Solidarności Unii Europejskiej, aby udostępnić kwotę 66 891 540 euro w formie środków na zobowiązania i środków na płatności w odpowiedzi na wnioski złożone przez:

- Portugalię o uruchomienie funduszu w związku z kataklizmem spowodowanym przez osunięcia ziemi i powódź na Maderze; oraz

- Francję o uruchomienie funduszu w związku z kataklizmem spowodowanym przez huragan Xynthia.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Z zadowoleniem przyjmuję przedmiotowy projekt budżetu korygującego, który umożliwia uruchomienie Funduszu Solidarności Unii Europejskiej w celu zapewnienia łącznej kwoty 66 891 540 euro w formie środków na zobowiązania i środków na płatności, z czego 31 255 790 euro uruchamia się w odpowiedzi na wniosek o udzielenie pomocy, złożony przez Portugalię w następstwie znacznych szkód spowodowanych przez huragan, który dotknął Autonomiczny Region Madery w lutym 2010 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Zgodnie z art. 37 ust. 1 rozporządzenia finansowego, Komisja może przedłożyć projekt budżetu korygującego, jeżeli wystąpią „niedające się uniknąć, nadzwyczajne lub nieprzewidziane okoliczności”. Na tej podstawie i w odniesieniu do uruchomienia Funduszu Solidarności UE, Komisja proponuje uruchomienie Funduszu Solidarności Unii Europejskiej na rzecz Portugalii i Francji w oparciu o ustęp 26 porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r. w sprawie dyscypliny budżetowej i należytego zarządzania finansami (IIA). W IIA dopuszcza się możliwość uruchomienia Funduszu Solidarności w granicach rocznego pułapu wynoszącego 1 miliard euro. Warunki kwalifikujące do otrzymania środków z funduszy są w nim szczegółowo określone, jak również w rozporządzeniu Rady nr 2012/2002 ustanawiającym FSUE. Należy zauważyć, że celem funduszu nie jest rekompensowanie strat prywatnych, lecz naprawa infrastruktury, i że stanowi on narzędzie refinansowania. W 2010 roku Komisja przedłożyła do tej pory tylko jeden wniosek o uruchomienie Funduszu Solidarności, a mianowicie wniosek z dnia24 września 2010 r. o uruchomienie 13,02 miliona euro w następstwie poważnej powodzi w Irlandii w listopadzie 2009 roku. (COM(2010)0534).

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Niniejszy dokument Parlamentu Europejskiego ma na celu zatwierdzenie stanowiska Rady w sprawie projektu budżetu korygującego nr 9/2010 służącego dokonaniu zmian niezbędnych do uruchomienia Funduszu Solidarności. Komisja uznała kataklizm, który dotknął Maderę, za „poważną klęskę żywiołową”, a kataklizm, do którego doszło we Francji, za „klęskę nadzwyczajną o zasięgu regionalnym”. Oba wnioski o uruchomienie funduszu złożone przez władze krajowe zostały zaakceptowane.

Zgodnie z rozporządzeniem finansowym, Komisja może przedstawić projekt budżetu korygującego, jeżeli wystąpią „niedające się uniknąć, wyjątkowe lub nieprzewidziane okoliczności”. W tym przypadku Komisja zaproponowała uruchomienie Funduszu Solidarności w celu zapewnienia 31 255 790 euro dla Portugalii i 35 635 750 euro dla Francji, w łącznej kwocie 66 891 540 euro. W dniu dzisiejszym, w imię solidarności europejskiej, zatwierdzamy przeniesienie tej kwoty środków na płatności z pozycji budżetowej 06 04 14 03: „Projekty w dziedzinie energetyki wspomagające naprawę gospodarczą – Europejska sieć morskiej energii wiatrowej”, na naprawę infrastruktury i odbudowę obszarów dotkniętych przez klęski.

Cieszę się z przyjętego środka, choć żałuję, że cała procedura uruchomienia funduszu była tak powolna, biorąc pod uwagę skalę tragedii, która zdewastowała region, z którego pochodzę, czyli Autonomiczny Region Madery.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0336/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE), na piśmie(FR) Opierając się na sprawozdaniu mojej wspaniałej koleżanki, pani poseł Barbary Matery, głosowałem za przyjęciem wniosku dotyczącego decyzji w sprawie uruchomienia Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) w kwocie 2,2 miliona euro w celu udzielenia pomocy Słowenii, która boryka się z problemem zwolnień w sektorze odzieżowym. Chodzi o zakład Mura, European Fashion Design, który zwolnił 2 554 pracowników. Dziwi mnie fakt, że 583 osoby, czyli 22,8 % spośród wszystkich 2 554 zwolnionych pracowników, cierpią na długotrwałe problemy zdrowotne lub są niepełnosprawne. Nie jestem pewien, czy spełniają kryteria EFG. Należy zauważyć, że 1 114 osób spośród 2 554 zwolnionych pracowników „nie ukończyło szkoły podstawowej”. Uzasadnione jest zatem pytanie o poziom wykształcenia zatrudnionych osób i ich przystosowania do obecnych standardów przemysłowych. Kwestionuję niezależność urzędników w słoweńskim Ministerstwie Pracy, Rodziny i Spraw Socjalnych, którzy muszą pełnić rolę organu certyfikującego, jeżeli chodzi o nadzór nad tymi wydatkami.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie (FR) Podobnie jak w przypadku wniosków, które pani poseł Matera złożyła na poprzednim posiedzeniu plenarnym, rezolucje wzywające do uruchomienia Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w sześciu konkretnych przypadkach są całkowicie uzasadnione. Fundusz zapewni wsparcie pracownikom odczuwającym szkodliwe skutki globalizacji w Słowenii, Niemczech, Polsce i Hiszpanii. Zawsze uważałem, że wykorzystywanie tego funduszu jest skuteczne, ponieważ przynosi konkretne wyniki i spełnia konkretne i możliwe do precyzyjnego określenia potrzeby. Jako członek Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych po prostu musiałem zagłosować za przyjęciem tych rezolucji.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Słowenia zwróciła się o pomoc dla 2 554 pracowników zwolnionych w przedsiębiorstwie Mura, European Fashion Design, które prowadzi działalność w sektorze odzieżowym, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji zmieniony przez Parlament. Zgadzam się również ze stwierdzeniem, że wniosek Komisji powinien zawierać w uzasadnieniu jasne i szczegółowe informacje na temat wniosku o pomoc, analizę kryteriów kwalifikowalności i wyjaśnienie przesłanek, które zdecydowały o jego zatwierdzeniu, zgodnie z żądaniami Parlamentu.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników zwolnionych w wyniku restrukturyzacji i przenoszenia produkcji powinna być dynamiczna i elastyczna, tak by można jej było udzielać szybko i skutecznie. W świetle strukturalnych zmian w handlu międzynarodowym ważne jest, aby gospodarka europejska była w stanie szybko wdrażać działania pomocy dla pracowników dotkniętych takimi zmianami, a jednocześnie zapewnić im niezbędne kwalifikacje, które pozwolą im szybko wrócić na rynek pracy. Pomoc finansowa powinna być zatem udzielana w sposób indywidualny. Należy również podkreślić, że pomoc nie zastępuje zobowiązań, które w normalnych okolicznościach spoczywają na przedsiębiorstwach; jej celem nie jest też finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw. Mając na uwadze, że Słowenia wnioskowała o pomoc dla 2 554 pracowników zwolnionych w przedsiębiorstwie Mura, European Fashion Design, które prowadzi działalność w sektorze odzieżowym w regionie Pomurje sklasyfikowanym jako NUTS III, i że 7 % wszystkich osób zatrudnionych w tym regionie pracowało w przedsiębiorstwie Mura, zaś dochody w regionie już wcześniej utrzymywały się poniżej słoweńskiej średniej, głosowałem za przyjęciem sprawozdania, innymi słowy za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Słowenii.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Uważam, że liczba przypadków, w których Parlament zatwierdzał w ostatnich miesiącach uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG), utworzonego w celu zapewnienia dodatkowego wsparcia pracownikom dotkniętym następstwami poważnych zmian strukturalnych w handlu światowym, dobitnie świadczy o kryzysie, przez który przechodzi Europa. EFG nie jest odpowiedzią na ten kryzys, lecz zapewnia znaczącą i istotną pomoc. W tym konkretnym przypadku pomoc ma być przeznaczona na złagodzenie konsekwencji zwolnienia 2 554 osób w słoweńskim przedsiębiorstwie Mura, European Fashion Design, które prowadzi działalność w sektorze odzieżowym. Sektor ten szczególnie dotkliwie odczuł zmiany strukturalne w światowym handlu i jest ofiarą przywozu tanich tekstyliów.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Z uwagi na społeczne skutki globalnego kryzysu gospodarczego, który szczególnie odbił się na zatrudnieniu, właściwe wykorzystywanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) ma zasadnicze znaczenie dla łagodzenia trudnej sytuacji wielu europejskich obywateli i ich rodzin, przyczyniając się do ich reintegracji społecznej i rozwoju zawodowego, a równocześnie rozwijając nową, wykwalifikowaną siłę roboczą w celu zaspokojenia potrzeb przedsiębiorstw i ożywienia gospodarki. W tym kontekście powstał plan interwencyjny dla Słowenii na rzecz 2 554 pracowników zwolnionych w przedsiębiorstwie Mura, European Fashion Design, które prowadzi działalność w sektorze odzieżowym. Mam zatem nadzieję, że instytucje europejskie podwoją wysiłki, aby wdrożyć środki służące przyspieszeniu i zwiększeniu wykorzystania tak ważnego narzędzia, jakim jest EFG, który obecnie jest uruchamiany w bardzo niewielkim zakresie. W bieżącym roku złożono wnioski na 11 % z dostępnej kwoty 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Wnioski o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji są składane co miesiąc. Obecnie jest osiem dodatkowych wniosków z czterech państw członkowskich: Słowenii, Niemiec, Polski i Hiszpanii. Setki innych przedsiębiorstw jest zamykanych w różnych sektorach, od sektora motoryzacyjnego, przez sektor detaliczny, po sektor odzieżowy. Łącznie zwolniono ponad 6 500 pracowników (dokładnie 6 592). To daje prawie 10 tysięcy, jeżeli dodamy również tych, o których rozmawialiśmy tutaj miesiąc temu.

Ponieważ zatwierdzamy uruchomienie funduszu, nie mogę nie skorzystać z okazji, aby przypomnieć, że potrzebne jest zdecydowane zerwanie z neoliberalną polityką prowadzącą do oczywistej gospodarczej i społecznej katastrowy, która wyłania się w krajach Unii Europejskiej. Środki paliatywne są istotnie konieczne, jednak należy zająć się przyczynami katastrofy.

Coraz pilniejsze staje się przyjęcie wniosku, który złożyliśmy w trakcie debaty na temat budżetu na 2011 rok, aby utworzyć europejski program na rzecz zatrudnienia i zrównoważonego rozwoju, na który miałby zostać przeznaczony 1 % unijnego dochodu krajowego brutto oraz środki wyasygnowane przez państwa członkowskie. Jego celem byłaby realna konwergencja, zrównoważone wykorzystanie jego zasobów, inwestycje w produkcję oraz tworzenie miejsc pracy wraz z prawami.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz Słowenii, ponieważ uważam, że jest to wartościowy instrument, jeżeli chodzi o wspieranie pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji w wyniku kryzysu gospodarczego. EFG został utworzony w 2006 roku, aby zapewniać praktyczne wsparcie pracownikom zwolnionym z powodów związanych z przeniesieniem ich zakładów lub, po zmianie z 2009 roku, w wyniku kryzysu gospodarczego, i pomagać im w powrocie na rynek pracy.

Dzisiejsze głosowanie dotyczyło wniosku o pomoc dla 2 554 pracowników zwolnionych w przedsiębiorstwie Mura, European Fashion Design, prowadzącym działalność w sektorze odzieżowym, na łączną kwotę 2 247 940 euro, która zostanie pokryta ze środków EFG. Podsumowując, popieram przyjęcie sprawozdania, z którego wynika, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem w zwalczaniu bezrobocia wynikającego z globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Pochwalam uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w celu udzielenia wsparcia 2 554 pracownikom zwolnionym z zakładu Mura, European Fashion Design, który prowadzi działalność w Słowenii. Mam nadzieję, że kwota 2,2 miliona euro pomoże pracownikom i regionowi szybko wyjść z trudnej sytuacji spowodowanej zmianami strukturalnymi, której obecnie doświadczają.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie (FR) Wstrzymuję się od głosu, myśląc o słoweńskich pracownikach z Mura Group poświęconych na ołtarzu globalizacji. W sytuacji, w której się znaleźli w wyniku neoliberalnej polityki głoszonej przez Unię Europejską, można skłaniać się do głosowania za odrzuceniem sprawozdania, mając na uwadze żałosną kwotę tej jałmużny. Jednakże nawet tak niewielka kwota może pomóc złagodzić ich cierpienie, co nie znaczy, że logika Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji staje się bardziej akceptowalna. Fundusz jest przypieczętowaniem logiki skłaniającej fundusze inwestycyjne będące właścicielami tej grupy oraz banki, które weń inwestują, do bogacenia się ich kosztem.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE jest przestrzenią solidarności a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) jest jej częścią. Omawiane wsparcie ma kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o pomoc dla bezrobotnych i ofiar przenoszenia przedsiębiorstw, które ma miejsce w zglobalizowanym świecie. Coraz więcej przedsiębiorstw przenosi produkcję, wykorzystując niższe koszty pracy w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla tych krajów, w których prawa pracownicze są respektowane. EFG ma na celu pomoc pracownikom, którzy są ofiarami przenoszenia przedsiębiorstw, i ma zasadnicze znaczenie w ułatwianiu znajdowania nowego zatrudnienia. Inne kraje UE korzystały ze środków EFG w przeszłości, zatem teraz należy przyznać tę pomoc Słowenii, która wnioskuje o wsparcie dla 2 554 pracowników zwolnionych w przedsiębiorstwie Mura, European Fashion Design, prowadzącym działalność w sektorze odzieżowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, podobnie jak podczas wcześniejszych głosowań dotyczących uruchomienia Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Musimy wspierać osoby, które straciły pracę, i dać im szansę na wykorzystanie ich potencjału w różnych obszarach. To prawdziwy wstyd, że – mimo iż osobiście poinformowałem premiera Republiki Łotwy o możliwości wnioskowania o środki z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji – jak dotąd Łotwa nie skorzystała z tej szansy, chociaż 15 % jej ludności to bezrobotni. Wydaje się, że należy wysłać sygnał przywódcom Komisji Europejskiej w sprawie braku działania władz Republiki Łotwy. Ponad 100 tysięcy Łotyszy wyjechało z rodzinnego kraju. Mam wrażenie, że rząd Republiki Łotwy nie przejmuje się ich losem.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Słoweńskie przedsiębiorstwo odzieżowe Mura, European Fashion Design, zwolniło 2 554 pracowników w okresie od 21 października 2009 r. do 20 lutego 2010 r. w wyniku kryzysu gospodarczego i finansowego. Słowenia wnioskuje zatem o 2 247 940 euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji, aby móc podjąć działania zmierzające do zapewnienia szybkiego powrotu tych pracowników na rynek pracy. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ uruchomienie środków z funduszu jest całkowicie uzasadnione.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Ze sprawozdania pani poseł Matery wynika, że potrzebujemy wsparcia, by zapewnić ponowne zatrudnienie słoweńskim pracownikom, którzy zostali zwolnieni w wyniku globalnego kryzysu gospodarczego i finansowego. Uważam, że to pozytywne posunięcie, zatem głosowałem za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Słowenia wnioskowała o pomoc dla 2 554 pracowników zwolnionych z przedsiębiorstwa Mura, European Fashion Design, które prowadzi działalność w sektorze odzieżowym, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu.

Zgadzam się również z opinią, że:

- Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów;

- funkcjonowanie i wartość dodana EFG powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r.

Pochwalam propozycję Komisji, aby ustanowić alternatywne źródło środków na płatności w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, w następstwie częstych napomnień Parlamentu, że EFG powstał jako odrębny instrument mający własne cele i harmonogram, wobec czego należy określić stosowne pozycje budżetowe na potrzeby przesunięć.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Zgłoszony przez Słowenię wniosek o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) dla 2 554 pracowników zwolnionych z przedsiębiorstwa Mura, European Fashion Design, które prowadzi działalność w sektorze odzieżowym, w okresie od 21 października 2009 r. do 20 lutego 2010 r., spełnia wszystkie prawne kryteria kwalifikowalności. Faktycznie, na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 546/2009 z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski fundusz dostosowania do globalizacji zakres EFG został tymczasowo rozszerzony o interwencje w przypadku „co najmniej 500 zwolnień w jednym przedsiębiorstwie w państwie członkowskim w okresie czterech miesięcy” będących bezpośrednim wynikiem globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego. Dlatego głosowałem za przyjęciem rezolucji, mając nadzieję, że uruchomienie EFG pomoże tym pracownikom pomyślnie wrócić na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0337/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Niemcy złożyły wniosek o pomoc dla 1 181 osób zwolnionych w czterech zakładach produkcyjnych w przedsiębiorstwie Heidelberger Druckmaschinen w Badenii-Wirtembergii działającego w branży produkcji maszyn drukarskich, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu. Zgadzam się również z opinią, że Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektora.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników zwolnionych w wyniku restrukturyzacji i przenoszenia produkcji powinna być dynamiczna i elastyczna, tak by można jej było udzielać szybko i skutecznie. W świetle zmian strukturalnych w handlu międzynarodowym ważne jest, aby gospodarka europejska była w stanie szybko wdrożyć politykę pomocy dla pracowników dotkniętych takimi zmianami, a jednocześnie zapewnić im niezbędne kwalifikacje, które pozwolą im szybko wrócić na rynek pracy. Pomoc finansowa powinna być zatem udzielana w sposób indywidualny. Należy również podkreślić, że pomoc nie zastępuje zobowiązań, które zwykle spoczywają na przedsiębiorstwach; jej celem nie jest też finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw. Mając na uwadze, że Niemcy wnioskowały o pomoc dla 1 181 pracowników zwolnionych w czterech zakładach produkcyjnych przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen w Badenii-Wirtembergii działającego w branży produkcji maszyn drukarskich, głosuję za przyjęciem sprawozdania, innymi słowy za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Niemiec.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Dzisiaj zatwierdzamy pakiet pomocy z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w kwocie 8 308 555 euro na rzecz Niemiec w celu złagodzenia konsekwencji zwolnienia 1 181 osób w czterech zakładach produkcyjnych przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen AG w Badenii-Wirtembergii działającego w branży produkcji maszyn drukarskich. Zawsze podkreślałem, że chociaż tego rodzaju pomoc ma ogromne znaczenie w doraźnym zwalczaniu symptomów, nie jest ostatecznym rozwiązaniem problemów dotykających branże europejskie, które wynikają nie tylko z obecnego kryzysu gospodarczego, lecz również z konieczności dostosowania się Europy do zmieniającego się świata, w którym istotna jest konkurencyjność.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Z uwagi na społeczne skutki globalnego kryzysu gospodarczego, który miał szczególny wpływ na zatrudnienie, właściwe wykorzystywanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) ma zasadnicze znaczenie dla złagodzenia trudnej sytuacji wielu europejskich obywateli i ich rodzin, przyczyniając się do ich reintegracji społecznej i rozwoju zawodowego, a równocześnie rozwijając nową, wykwalifikowaną siłę roboczą w celu zaspokojenia potrzeb przedsiębiorstw i ożywienia gospodarki. W tym kontekście powstał plan interwencyjny dla Niemiec na rzecz 1 181 pracowników zwolnionych w czterech zakładach produkcyjnych przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen w Badenii-Wirtembergii działającego w branży produkcji maszyn drukarskich. Mam zatem nadzieję, że instytucje europejskie podwoją wysiłki, aby wdrożyć środki służące przyspieszeniu i zwiększeniu wykorzystania tak ważnego narzędzia, jakim jest EFG, który obecnie jest uruchamiany w bardzo niewielkim zakresie. W bieżącym roku wnioski złożono na 11 % z dostępnej kwoty 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Jahr (PPE), na piśmie(DE) W wyniku dzisiejszej decyzji zagrożeni zwolnieniem pracownicy z przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen AG w Badenii-Wirtembergii otrzymają pomoc w kwocie około 8 milionów euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Środki te mają zostać wykorzystane na wsparcie pracowników w znalezieniu nowej pracy tak szybko, jak to możliwe. Dla mnie istotne jest, aby środki te szybko dotarły do ludzi i nie zostały znacząco pomniejszone w wyniku działań biurokratycznych. Pomoc jest potrzebna teraz, a nie za sześć miesięcy lub za rok. Unia Europejska i państwa członkowskie muszą również postarać się zrobić więcej niż tylko łagodzić negatywne skutki globalizacji. Globalizacja jest procesem, którego rozwój możemy i musimy kontrolować.

 
  
MPphoto
 
 

  Wolf Klinz (ALDE), na piśmie(DE) Wstrzymałem się od głosowania nie tylko ze względu na sceptyczną postawę Niemieckiej Wolnej Partii Demokratycznej wobec Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji, lecz również ze względu na ewentualny konflikt interesów, ponieważ jestem udziałowcem w przedsiębiorstwie Heidelberger Druckmaschinen AG.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz Niemiec, ponieważ uważam, że jest to wartościowy instrument, jeżeli chodzi o wspieranie pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji w wyniku kryzysu gospodarczego. EFG został utworzony w 2006 roku, aby zapewniać praktyczne wsparcie pracownikom zwolnionym z powodów związanych z przeniesieniem ich zakładów lub, po zmianie z 2009 roku, w wyniku kryzysu gospodarczego, i pomagać im w powrocie na rynek pracy.

Dzisiejsze głosowanie dotyczyło wniosku o pomoc dla 1 181 zwolnionych osób w czterech zakładach produkcyjnych przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen AG w Badenii-Wirtembergii działającego w branży produkcji maszyn drukarskich, na łączną kwotę 8 308 555 euro, która zostanie pokryta ze środków EFG. Podsumowując, popieram przyjęcie sprawozdania, z którego wynika, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem w zwalczaniu bezrobocia wynikającego z globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony w celu zapewnienia wsparcia pracownikom dotkniętych konsekwencjami poważnych zmian strukturalnych w światowym handlu. Zwolnienie 1 181 osób w czterech zakładach produkcyjnych przedsiębiorstwa Druckmaschinen AG w Badenii-Wirtembergii (branża produkcji maszyn drukarskich) mieści się dokładnie w tej kategorii, dlatego poparłem uruchomienie kwoty 8 308 555 euro w celu udzielenia im pomocy.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Wstrzymuję się od głosu, myśląc o niemieckich pracownikach z grupy Heidelberger Druckmaschinen poświęconych na ołtarzu globalizacji. W sytuacji, w której się znaleźli w wyniku neoliberalnej polityki głoszonej przez Unię Europejską, można skłaniać się do głosowania za odrzuceniem sprawozdania, mając na uwadze żałosną kwotę tej jałmużny. Jednakże nawet tak niewielka kwota może pomóc złagodzić ich cierpienie, co nie znaczy, że logika Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji staje się bardziej akceptowalna. Fundusz jest przypieczętowaniem logiki, która skłoniła tę grupę, światowego lidera w produkcji maszyn drukarskich, do przeniesienia produkcji w celu zwiększenia zysków.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE jest przestrzenią solidarności a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) jest jej częścią. Omawiane wsparcie ma kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o pomoc dla bezrobotnych i ofiar przenoszenia przedsiębiorstw, które ma miejsce w zglobalizowanym świecie. Coraz więcej przedsiębiorstw przenosi produkcję, wykorzystując niższe koszty pracy w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla tych krajów, w których prawa pracownicze są respektowane. EFG ma na celu pomoc pracownikom, którzy są ofiarami przenoszenia przedsiębiorstw, i ma zasadnicze znaczenie w ułatwianiu znajdowania nowego zatrudnienia. Inne kraje UE korzystały ze środków EFG w przeszłości, zatem teraz należy przyznać tę pomoc Niemcom, które wnioskują o wsparcie dla 1 181 pracowników zwolnionych w czterech zakładach produkcyjnych przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen w Badenii-Wirtembergii działającej w branży produkcji maszyn drukarskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) W Europie skutki kryzysu gospodarczego są wciąż odczuwalne. Również w Niemczech niektóre przedsiębiorstwa wciąż walczą o przetrwanie i zwalniają wiele osób. Od 26 stycznia 2010 r. do 26 maja 2010 r. producent maszyn drukarskich Druckmaschinen AG z siedzibą w Heidelbergu musiał zwolnić 1 181 pracowników w wyniku kryzysu. Republika Federalna Niemiec wnioskowała zatem o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w kwocie 8 308 555 euro. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ spełniono wszystkie kryteria uruchomienia środków z funduszu.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Popieram uruchomienie środków z funduszu w związku z omawianym wnioskiem, ponieważ ten środek może zapewnić dodatkowe wsparcie pracownikom dotkniętym konsekwencjami poważnych zmian strukturalnych w światowym handlu i pomóc im wrócić na rynek pracy. Z tego względu głosowałem za przyjęciem sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – Mając na uwadze, że Niemcy wnioskowały o pomoc dla 1 181 pracowników w czterech zakładach produkcyjnych przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen w Badenii-Wirtembergii działającego w branży produkcji maszyn drukarskich, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu.

Zgadzam się również z opinią, że:

- Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów;

- funkcjonowanie i wartość dodana EFG powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r.

Pochwalam propozycję Komisji, aby ustanowić alternatywne źródło środków na płatności w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, w następstwie częstych napomnień Parlamentu, że EFG powstał jako odrębny instrument mający własne cele i harmonogram, wobec czego należy określić stosowne pozycje budżetowe na potrzeby przesunięć.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Przedstawiony przez Niemcy wniosek o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) dla 1 181 pracowników zwolnionych z czterech zakładów produkcyjnych przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen w Badenii-Wirtembergii działającego w branży produkcji maszyn drukarskich, w okresie od 26 stycznia 2010 r. do 26 maja 2010 r., spełnia wszystkie prawne kryteria kwalifikowalności. Faktycznie, na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 546/2009 z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski fundusz dostosowania do globalizacji zakres EFG został tymczasowo rozszerzony o interwencje w przypadku „co najmniej 500 zwolnień w jednym przedsiębiorstwie w państwie członkowskim w okresie czterech miesięcy” będących bezpośrednim wynikiem globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego. Z tego powodu głosowałem za przyjęciem rezolucji, mając nadzieję, że uruchomienie EFG pomoże tym pracownikom pomyślnie wrócić na rynek pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie(DE) Oprócz wniosku przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen, bez zastrzeżeń głosowałam za przyjęciem wszystkich wniosków o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji, które zostały dziś poddane pod głosowanie, ponieważ popieram ogólną ideę funduszu, a zwłaszcza bezpośrednią pomoc dla osób, które nie z własnej winy straciły pracę na skutek globalizacji. Jednakże w przypadku wspomnianego przedsiębiorstwa Heidelberger Druckmaschinen wstrzymałam się od głosu. W tym przypadku mam stanowcze zastrzeżenia. Powszechnie wiadomo, że przedsiębiorstwo Heidelberger Druckmaschinen jest perłą niemieckiego sektora inżynierii mechanicznej. Firma osiągała doskonałe zyski przez wiele lat.

Następnie przyszły niewątpliwie dwa lub trzy trudne finansowo lata. Heidelberger Druckmaschinen zareagowało z refleksem typowym dla dużych przedsiębiorstw: ograniczyło zatrudnienie wśród pracowników otrzymujących wysokie zarobki, to jest w Niemczech, a równocześnie zainwestowało i zwiększyło zatrudnienie w Chinach, gdzie płace są niższe. Jeżeli w trakcie takiego procesu pojawia się wniosek o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji, jest to negatywny przykład wykorzystywania istotnego społecznie i bardzo odpowiedzialnego środka UE przez przedsiębiorstwa międzynarodowe do wyłudzenia ich społecznej odpowiedzialności.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0359/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE), na piśmie(FR) Opierając się na sprawozdaniu mojej wspaniałej koleżanki, pani poseł Barbary Matery, głosowałem za przyjęciem wniosku dotyczącego decyzji w sprawie uruchomienia Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) w kwocie 0,6 miliona euro w celu udzielenia pomocy Polsce, która boryka się z problemem zwolnień w sektorze motoryzacyjnym. Pięćset dziewięćdziesięciu pracowników zostało zwolnionych z dwóch przedsiębiorstw w sektorze motoryzacyjnym. Popieram fakt, że pomoc jest administrowana i kontrolowana przez organy odpowiedzialne za Europejski Fundusz Społeczny w Polsce, co ogranicza koszty monitorowania do ledwie 2 000 euro. Podobnie jak pani poseł Matera pochwalam Komisję, że w kontekście uruchomienia EFG zaproponowała alternatywne źródło środków na płatności w stosunku do niewykorzystanych środków EFS. Niemniej jednak żałuję, że środki na płatności w celu uruchomienia EFG w omawianym przypadku zostały pozyskane z pozycji budżetowej przeznaczonej na wspieranie MŚP i innowacji. Musimy wyrazić ubolewanie z powodu niedociągnięć Komisji we wdrażaniu programów konkurencyjności i innowacji, zwłaszcza w czasie kryzysu gospodarczego, w którym potrzeba pomocy może znacznie wzrosnąć.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Polska złożyła wniosek o pomoc dla 590 osób zwolnionych w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 29 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep) w województwie wielkopolskim według klasyfikacji NUTS II, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu. Popieram również propozycję Komisji, aby w kontekście uruchomienia EFG ustanowić alternatywne źródło środków na płatności w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, powstałą w następstwie częstych napomnień Parlamentu, że EFG powstał jako odrębny instrument mający własne cele i harmonogram, wobec czego należy określić stosowne pozycje budżetowe na potrzeby przesunięć.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników zwolnionych w wyniku restrukturyzacji i przenoszenia produkcji powinna być dynamiczna i elastyczna, tak by można jej było udzielać szybko i skutecznie. W świetle strukturalnych zmian w handlu międzynarodowym ważne jest, aby gospodarka europejska była w stanie szybko wdrażać politykę pomocy dla pracowników dotkniętych takimi zmianami, a jednocześnie zapewnić im niezbędne kwalifikacje, które pozwolą im szybko wrócić na rynek pracy. Pomoc finansowa powinna być zatem udzielana w sposób indywidualny. Należy również podkreślić, że pomoc nie zastępuje zobowiązań, które zwykle spoczywają na przedsiębiorstwach; jej celem nie jest też finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw. Mając na uwadze, że Polska złożyła wniosek o pomoc dla 590 pracowników zwolnionych z dwóch przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 29 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep) w województwie wielkopolskim, głosowałem za przyjęciem sprawozdania, innymi słowy za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Polski.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Kryzys finansowy i gospodarczy, którego doświadczamy, w połączeniu z ciągłymi zmianami na rynku pracy spowodowanymi zmianami w strukturze światowego handlu, doprowadził do niezliczonych przypadków bezrobocia, w wielu przypadkach długoterminowego. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony, aby reagować w obliczu takich sytuacji. W tym szczególnym przypadku mówimy o uruchomieniu ponad 600 tysięcy euro na rzecz Polski w celu udzielenia pomocy 613 zwolnionym osobom w dwóch przedsiębiorstwach działających w sektorze produkcji pojazdów samochodowych w okresie od 1 marca 2009 r. do 30 listopada 2009 r. Ponieważ Komisja dokonała oceny wniosku i uważa, że spełnia określone wymagania, oraz zaleca zatwierdzenie wniosku, głosowałem za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze społeczne skutki globalnego kryzysu gospodarczego, który miał szczególny wpływ na zatrudnienie, właściwe wykorzystywanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) ma zasadnicze znaczenie w łagodzeniu trudnej sytuacji wielu europejskich obywateli i ich rodzin, przyczyniając się do ich reintegracji społecznej i rozwoju zawodowego, a równocześnie rozwijając nową, wykwalifikowaną siłę roboczą w celu zaspokojenia potrzeb przedsiębiorstw i ożywienia gospodarki. W tym kontekście powstał plan interwencyjny dla Polski na rzecz 590 pracowników zwolnionych w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 29 według klasyfikacji NACE Rev. 2 w województwie wielkopolskim według klasyfikacji NUTS II. Mam zatem nadzieję, że instytucje europejskie podwoją wysiłki, aby wdrożyć środki służące przyspieszeniu i zwiększeniu wykorzystania tak ważnego narzędzia, jakim jest EFG, który obecnie jest uruchamiany w bardzo niewielkim zakresie. W bieżącym roku wnioski złożono na 11 % z dostępnej kwoty 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz Polski, ponieważ uważam, że jest to wartościowy instrument, jeżeli chodzi o wspieranie pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji w wyniku kryzysu gospodarczego. EFG został utworzony w 2006 roku, aby zapewniać praktyczne wsparcie pracownikom zwolnionym z powodów związanych z przeniesieniem ich zakładów lub, po zmianie z 2009 roku, w wyniku kryzysu gospodarczego, i pomagać im w powrocie na rynek pracy.

Wniosek o pomoc dotyczy 1 104 zwolnień (z których 590 ma być objęte pomocą) w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 29 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep) i obejmuje kwotę 633 077 euro ze środków EFG. Podsumowując, popieram przyjęcie sprawozdania, z którego wynika, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem w zwalczaniu bezrobocia wynikającego z globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Komisja zaproponowała przyznanie 633 077 euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w celu udzielenia pomocy 1 104 pracownikom zwolnionym w Polsce w dwóch przedsiębiorstwach działających w sektorze produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep. Głosowałem za przyjęciem tego wniosku.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Wstrzymuję się od głosu, myśląc o pracownikach polskiego sektora motoryzacyjnego poświęconych na ołtarzu globalizacji. W sytuacji, w której znaleźli się w wyniku neoliberalnej polityki głoszonej przez Unię Europejską, można skłaniać się do głosowania za odrzuceniem sprawozdania, mając na uwadze żałosną kwotę tej jałmużny. Jednakże nawet tak niewielka kwota może pomóc złagodzić ich cierpienie, co nie znaczy, że logika Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji staje się bardziej akceptowalna. Fundusz jest przypieczętowaniem logiki, która skłoniła przedsiębiorstwa SEWS i Leoni Atokabel do haniebnego przeniesienia produkcji w celu zwiększenia zysków.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE jest przestrzenią solidarności a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) jest jej częścią. Omawiane wsparcie ma kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o pomoc dla bezrobotnych i ofiar przenoszenia przedsiębiorstw, które ma miejsce w zglobalizowanym świecie. Coraz więcej przedsiębiorstw przenosi produkcję, wykorzystując niższe koszty pracy w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla tych krajów, w których prawa pracownicze są respektowane. EFG ma na celu pomoc pracownikom, którzy są ofiarami przenoszenia przedsiębiorstw, i ma zasadnicze znaczenie w ułatwianiu znajdowania nowego zatrudnienia. Inne kraje UE korzystały ze środków EFG w przeszłości, zatem teraz należy przyznać tę pomoc Polsce, która wnioskuje o pomoc dla 590 osób zwolnionych z dwóch przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 29 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep) w województwie wielkopolskim według klasyfikacji NUTS II.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Państwa członkowskie potrzebują środków umożliwiających szybkie wdrażanie skutecznych działań politycznych, aby móc zapobiegać znacznemu wzrostowi poziomu bezrobocia w wyniku kryzysu finansowego i gospodarczego. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji udostępnia na ten cel 500 miliardów euro rocznie. Jeżeli w danym okresie w jednym lub kilku przedsiębiorstwach nastąpi ponad 500 zwolnień, można złożyć wniosek o uruchomienie funduszu. Głosuję za przyjęciem sprawozdania, ponieważ pomoc w kwocie 633 077 euro dla 1 104 polskich pracowników zwolnionych z przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 29 według klasyfikacji NACE Rev. 2 jest w pełni uzasadniona.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ dotyczy ukierunkowanych środków, których celem jest zapewnienie pomocy pracownikom dotkniętym kryzysem gospodarczym i jego skutkami.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Polska złożyła wniosek o pomoc dla 590 osób zwolnionych w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 29 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep) w województwie wielkopolskim według klasyfikacji NUTS II, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu.

Zgadzam się również z opinią, że:

- Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów;

- funkcjonowanie i wartość dodana EFG powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r.

Pochwalam propozycję Komisji, aby ustanowić alternatywne źródło środków na płatności w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, w następstwie częstych napomnień Parlamentu, że EFG powstał jako odrębny instrument mający własne cele i harmonogram, wobec czego należy określić stosowne pozycje budżetowe na potrzeby przesunięć.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Przedstawiony przez Polskę wniosek o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) dla 590 pracowników zwolnionych w dwóch przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 29 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep) w województwie wielkopolskim według klasyfikacji NUTS II spełnia wszystkie prawne kryteria kwalifikowalności. Faktycznie, na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 546/2009 z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski fundusz dostosowania do globalizacji zakres EFG został tymczasowo rozszerzony o interwencje w przypadku „co najmniej 500 zwolnień w okresie dziewięciu miesięcy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwa w dziale według klasyfikacji NACE 2, w jednym regionie lub dwóch sąsiednich regionach na poziomie NUTS II” będących bezpośrednim wynikiem globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego. Z tego powodu głosowałem za przyjęciem rezolucji, mając nadzieję, że uruchomienie EFG pomoże tym pracownikom pomyślnie wrócić na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0358/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie (ES) Głosowałam za udzieleniem pomocy na rzecz Aragonii. W autonomicznej wspólnocie Aragonii gęstość zaludnienia jest niższa niż średnia UE (112 mieszkańców na kilometr kwadratowy); jej gospodarka opierała się tradycyjnie na uprawie zbóż i hodowli owiec; w okresie dziewięciu miesięcy w sektorze sprzedaży detalicznej zwolniono 1 154 osób z 593 przedsiębiorstw; w lutym 2010 roku bez pracy w sektorze usług pozostawało 56 % osób, spośród których 73 % to kobiety; 73,9 % zwolnionych pracowników to sprzedawcy w sklepach i marketach; 14,4 % pracowników wykonywało proste prace. Należy wyrazić żal, że środki przyjmuje się zbyt późno – 11 miesięcy po pierwszych zwolnieniach.

Warto byłoby przeanalizować wyniki tymczasowych i nadzwyczajnych środków pomocy dla zwolnionych osób, które zostaną przyjęte w celu umożliwienia im powrotu na rynek pracy. Należy jednak jasno powiedzieć, że tego rodzaju działania nie mogą zastępować działań, do których przedsiębiorstwa są zobowiązane na mocy przepisów krajowych lub układów zbiorowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 1 154 osób zwolnionych w 593 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 47 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (handel detaliczny z wyłączeniem handlu pojazdami samochodowymi i motocyklami) w regionie Aragonia według klasyfikacji NUTS II, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu. Zgadzam się również z opinią, że funkcjonowanie i wartość dodana Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r. w ramach procesu oceny śródokresowej wieloletnich ram finansowych na lata 2007–2013.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników zwolnionych w wyniku restrukturyzacji i przenoszenia produkcji powinna być dynamiczna i elastyczna, tak by można jej było udzielać szybko i skutecznie. W świetle strukturalnych zmian w handlu międzynarodowym ważne jest, aby gospodarka europejska była w stanie szybko wdrażać politykę pomocy dla pracowników dotkniętych takimi zmianami, a jednocześnie zapewnić im niezbędne kwalifikacje, które pozwolą im szybko wrócić na rynek pracy. Pomoc finansowa powinna być zatem udzielana w sposób indywidualny. Należy również podkreślić, że pomoc nie zastępuje zobowiązań, które zwykle spoczywają na przedsiębiorstwach; jej celem nie jest też finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw. Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 1 154 pracowników zwolnionych z 593 przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 47 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (handel detaliczny z wyłączeniem handlu pojazdami samochodowymi i motocyklami) w regionie Aragonia według klasyfikacji NUTS II, głosowałem za przyjęciem sprawozdania, innymi słowy za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Hiszpanii.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Kryzys finansowy i gospodarczy, którego doświadczamy, w połączeniu z ciągłymi zmianami na rynku pracy spowodowanymi zmianami w strukturze światowego handlu, doprowadził do niezliczonych przypadków bezrobocia, w wielu przypadkach długoterminowego. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony, aby reagować na takie sytuacje. W tym szczególnym przypadku mówimy o uruchomieniu ponad 1,5 miliona euro na rzecz Hiszpanii w celu udzielenia pomocy 1 154 osobom zwolnionym w 593 przedsiębiorstwach działających w sektorze handlu detalicznego w okresie od 1 czerwca 2009 r. do 28 lutego 2010 r. Ponieważ Komisja dokonała oceny wniosku i uważa, że spełnia on określone wymagania, oraz zaleca zatwierdzenie wniosku, głosowałem za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze społeczne skutki globalnego kryzysu gospodarczego, który miał szczególny wpływ na zatrudnienie, właściwe wykorzystywanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) ma zasadnicze znaczenie w łagodzeniu trudnej sytuacji wielu obywateli europejskich i ich rodzin, przyczyniając się do ich reintegracji społecznej i rozwoju zawodowego, a równocześnie rozwijając nową, wykwalifikowaną siłę roboczą w celu zaspokojenia potrzeb przedsiębiorstw i ożywienia gospodarki. W tym kontekście powstał plan interwencyjny dla Hiszpanii w odniesieniu do 1 154 pracowników zwolnionych z 593 przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 47 (handel detaliczny z wyłączeniem handlu pojazdami samochodowymi i motocyklami) w regionie Aragonia według klasyfikacji NUTS II. Mam zatem nadzieję, że instytucje europejskie podwoją wysiłki, aby wdrożyć środki służące przyspieszeniu i zwiększeniu wykorzystania tak ważnego narzędzia, jakim jest EFG, który obecnie jest uruchamiany w bardzo niewielkim zakresie. W bieżącym roku wnioski złożono na 11 % z dostępnej kwoty 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz Hiszpanii, ponieważ uważam, że jest to wartościowy instrument, jeżeli chodzi o wspieranie pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji w wyniku kryzysu gospodarczego. EFG został utworzony w 2006 roku, aby zapewniać praktyczne wsparcie pracownikom zwolnionym z powodów związanych z przeniesieniem ich zakładów lub, po zmianie z 2009 roku, w wyniku kryzysu gospodarczego, i pomagać im w powrocie na rynek pracy.

Dzisiejszy wniosek o pomoc dotyczy 1 154 zwolnień w 593 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 47 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (handel detaliczny z wyłączeniem handlu pojazdami samochodowymi i motocyklami) i obejmuje kwotę 1 560 000 euro ze środków EFG. Na koniec muszę podkreślić znaczenie EFG, który okazał się użytecznym i skutecznym narzędziem w zwalczaniu bezrobocia wynikającego z globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Wniosek Hiszpanii o uruchomienie 1 560 000 euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w celu udzielenia pomocy 1 154 osobom zwolnionym w 593 różnych przedsiębiorstwach handlowych w okresie dziewięciu miesięcy uwidacznia zasięg globalnej dekoniunktury. Poparłem ten wniosek.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE jest przestrzenią solidarności a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) jest jej częścią. Omawiane wsparcie ma kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o pomoc dla bezrobotnych i ofiar przenoszenia przedsiębiorstw, które ma miejsce w zglobalizowanym świecie. Coraz więcej przedsiębiorstw przenosi produkcję, wykorzystując niższe koszty pracy w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla tych krajów, w których prawa pracownicze są respektowane. EFG ma na celu pomoc pracownikom, którzy są ofiarami przenoszenia przedsiębiorstw, i ma zasadnicze znaczenie w ułatwianiu znajdowania nowego zatrudnienia. Inne kraje UE korzystały ze środków EFG w przeszłości, zatem teraz należy przyznać tę pomoc Hiszpanii, która wnioskuje o pomoc dla 1 154 osób zwolnionych z 593 przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 47 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (handel detaliczny z wyłączeniem handlu pojazdami samochodowymi i motocyklami) w regionie Aragonia według klasyfikacji NUTS II.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) W 593 hiszpańskich przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 47 według klasyfikacji NACE Rev. 2 47 w regionie Aragonia według klasyfikacji NUTS II zwolniono 1 154 osoby. Kryzys finansowy i gospodarczy doprowadził do drastycznego spadku sprzedaży w sektorze handlu detalicznego. Sytuacja ma poważne konsekwencje, zwłaszcza w regionie Aragonii, gdzie gęstość zaludnienia jest niższa niż średnia UE. Należy obawiać się dalszej emigracji z regionu, w którym przed kryzysem tendencja uległa nieznacznej poprawie. Głosuję za przyjęciem sprawozdania, ponieważ należy podjąć niezwłoczne działania w reakcji na wzrost poziomu bezrobocia, zwłaszcza w niewielkich regionach z trudną sytuacją gospodarczą.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Ponieważ chodzi o dodatkowe wsparcie dla pracowników zwolnionych w wyniku globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego, które ma im zapewnić dodatkowe środki na powrót na rynek pracy, głosowałem za przyjęciem sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 1 154 osób zwolnionych w 593 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 47 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (handel detaliczny z wyłączeniem handlu pojazdami samochodowymi i motocyklami) w regionie Aragonia według klasyfikacji NUTS II, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu.

Zgadzam się również z opinią, że:

- Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów;

- funkcjonowanie i wartość dodana EFG powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r.

Pochwalam propozycję Komisji, aby ustanowić alternatywne źródło środków na płatności w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, w następstwie częstych napomnień Parlamentu, że EFG powstał jako odrębny instrument mający własne cele i harmonogram, wobec czego należy określić stosowne pozycje budżetowe na potrzeby przesunięć.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Przedstawiony przez Hiszpanię wniosek o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) dla 1 154 pracowników zwolnionych z 593 przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 47 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (handel detaliczny z wyłączeniem handlu pojazdami samochodowymi i motocyklami) w regionie Aragonia według klasyfikacji NUTS II spełnia wszystkie prawne kryteria kwalifikowalności. Faktycznie, na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 546/2009 z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski fundusz dostosowania do globalizacji zakres EFG został tymczasowo rozszerzony o interwencje w przypadku „co najmniej 500 zwolnień w okresie dziewięciu miesięcy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwa w dziale według klasyfikacji NACE 2, w jednym regionie lub dwóch sąsiednich regionach na poziomie NUTS II” będących bezpośrednim wynikiem globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego. Z tego powodu głosowałem za przyjęciem rezolucji, mając nadzieję, że uruchomienie EFG pomoże tym pracownikom pomyślnie wrócić na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0357/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie (ES) Głosowałam za uruchomieniem pomocy z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji dla Walencji, ponieważ w okresie od 13 kwietnia 2009 r. do 12 stycznia 2010 r. w wyniku zmian w strukturze światowego handlu oraz kryzysu finansowego nieoczekiwanie zwolniono 544 osoby ze 143 przedsiębiorstw w walenckim sektorze tekstylnym, który odgrywał istotną rolę na szczeblu lokalnym. Wśród zwolnionych pracowników, 61,7 % to mężczyźni, 22 % ukończyło 55 lat, 79,9 % posiada jedynie wykształcenie podstawowe, zaś czterech jest niepełnosprawnych.

Uważam, że szkolenia, w których będą uczestniczyć przez 14 miesięcy płatnego zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy poprawią ich kwalifikacje, tak aby mogli wejść na rynek pracy. Podobnie jak w poprzednim przypadku, szkoda, że środki zostały uruchomione zbyt późno, rok i dwa miesiące po pierwszych zwolnieniach.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 350 osób zwolnionych w 143 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 13 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów tekstylnych) we Wspólnocie Walenckiej – regionie na poziomie NUTS II, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu. Zgadzam się również z opinią, że wniosek Komisji, powinien zawierać w uzasadnieniu jasne i szczegółowe informacje na temat aplikowania, analizę kryteriów kwalifikowalności i wyjaśnienie przesłanek, które zdecydowały o jego zatwierdzeniu, zgodnie z żądaniami sformułowanymi przez Parlament.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników zwolnionych w wyniku restrukturyzacji i przenoszenia produkcji powinna być dynamiczna i elastyczna, tak by można jej było udzielać szybko i skutecznie. W świetle strukturalnych zmian w handlu międzynarodowym ważne jest, aby gospodarka europejska była w stanie szybko wdrażać politykę pomocy dla pracowników dotkniętych takimi zmianami, a jednocześnie zapewnić im niezbędne kwalifikacje, które pozwolą im szybko wrócić na rynek pracy. Pomoc finansowa powinna być zatem udzielana w sposób indywidualny. Należy również podkreślić, że pomoc nie zastępuje zobowiązań, które zwykle spoczywają na przedsiębiorstwach; jej celem nie jest też finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw. Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 350 pracowników zwolnionych z 143 przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 13 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów tekstylnych) w regionie Wspólnota Walencka, głosowałem za przyjęciem sprawozdania, innymi słowy za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Hiszpanii.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Kryzys finansowy i gospodarczy, którego doświadczamy, w połączeniu z ciągłymi zmianami na rynku pracy spowodowanymi zmianami w strukturze światowego handlu, doprowadził do niezliczonych przypadków bezrobocia, w wielu przypadkach długoterminowego. Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji został utworzony, aby reagować w obliczu takich sytuacji. W tym szczególnym przypadku mówimy o uruchomieniu ponad 2 milionów euro na rzecz Hiszpanii w celu udzielenia pomocy 544 osobom zwolnionym w 143 przedsiębiorstwach działających w sektorze odzieżowym w okresie od 13 kwietnia 2009 r. do 12 grudnia 2010 r. Ponieważ Komisja dokonała oceny wniosku i uważa, że spełnia określone wymagania, oraz zaleca zatwierdzenie wniosku, głosowałem za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze społeczne skutki globalnego kryzysu gospodarczego, który miał szczególny wpływ na zatrudnienie, właściwe wykorzystywanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) ma zasadnicze znaczenie w łagodzeniu trudnej sytuacji wielu obywateli europejskich i ich rodzin, przyczyniając się do ich reintegracji społecznej i rozwoju zawodowego, a równocześnie rozwijając nową, wykwalifikowaną siłę roboczą w celu zaspokojenia potrzeb przedsiębiorstw i ożywienia gospodarki. W tym kontekście powstał plan interwencyjny dla Hiszpanii w odniesieniu do 350 pracowników zwolnionych w 143 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 13 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów tekstylnych) w regionie Wspólnota Walencka według klasyfikacji NUTS II. Mam zatem nadzieję, że instytucje europejskie podwoją wysiłki, aby wdrożyć środki służące przyspieszeniu i zwiększeniu wykorzystania tak ważnego narzędzia, jakim jest EFG, który obecnie jest uruchamiany w bardzo niewielkim zakresie. W bieżącym roku wnioski złożono na 11 % z dostępnej kwoty 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz Hiszpanii, ponieważ uważam, że jest to wartościowy instrument, jeżeli chodzi o wspieranie pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji w wyniku kryzysu gospodarczego. EFG został utworzony w 2006 roku, aby zapewniać praktyczne wsparcie pracownikom zwolnionym z powodów związanych z przeniesieniem ich zakładów lub, po zmianie z 2009 roku, w wyniku kryzysu gospodarczego, i pomagać im w powrocie na rynek pracy.

Dzisiejszy wniosek o pomoc dotyczy 544 zwolnień (z których 350 ma być objęte pomocą) w 143 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 13 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów tekstylnych) i obejmuje kwotę 2 059 466 euro ze środków EFG. Podsumowując, popieram przyjęcie sprawozdania, z którego wynika, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem w zwalczaniu bezrobocia wynikającego z globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Sektor wyrobów tekstylnych znajduje się obecnie w trudnej sytuacji w całej Europie. Komisja proponuje uruchomienie 1 422 850 euro w odpowiedzi na 528 zwolnień w 33 przedsiębiorstwach w tym sektorze w Hiszpanii. Głosowałem za poparciem wniosku.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE jest przestrzenią solidarności a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) jest jej częścią. Omawiane wsparcie ma kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o pomoc dla bezrobotnych i ofiar przenoszenia przedsiębiorstw, które ma miejsce w zglobalizowanym świecie. Coraz więcej przedsiębiorstw przenosi produkcję, wykorzystując niższe koszty pracy w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla tych krajów, w których prawa pracownicze są respektowane. EFG ma na celu pomoc pracownikom, którzy są ofiarami przenoszenia przedsiębiorstw, i ma zasadnicze znaczenie w ułatwianiu znajdowania nowego zatrudnienia. Inne kraje UE korzystały ze środków EFG w przeszłości, zatem teraz należy przyznać tę pomoc Hiszpanii, która wnioskuje o pomoc dla 350 osób zwolnionych z 143 przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 13 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów tekstylnych) w regionie Wspólnota Walencka według klasyfikacji NUTS II.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Od 13 kwietnia 2009 r. do 12 stycznia 2010 r. 544 hiszpańskich pracowników zostało zwolnionych ze 143 przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 13 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów tekstylnych). Aby móc zapewnić pomoc 350 spośród nich, Hiszpania złożyła wniosek o uruchomienie kwoty 2 059 466 euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji. Głosuję za przyjęciem sprawozdania, ponieważ wszystkie kryteria uruchomienia środków z funduszu zostały całkowicie spełnione.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Ponieważ odsetek małych i średnich przedsiębiorstw specjalizujących się głównie w wytwarzaniu mebli, butów, tekstyliów, ceramiki i zabawek we Wspólnocie Walenckiej jest bardzo wysoki, a sektor usług został szczególnie dotknięty wysoką liczbą zwolnień w ciągu ostatnich dwóch lat. Taka sytuacja ma poważne konsekwencje na szczeblu lokalnym. Dlatego szczególnie ważne jest wzmocnienie i dalsze zapewnianie pomocy sektorowi tekstylnemu. Z tego względu głosowałem za przyjęciem tego wniosku.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 350 osób zwolnionych w 143 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 13 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów tekstylnych) we Wspólnocie Walenckiej – regionie NUTS II, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu.

Zgadzam się również z opinią, że:

- Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów;

- funkcjonowanie i wartość dodana EFG powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r.

Pochwalam propozycję Komisji, aby ustanowić alternatywne źródło środków na płatności w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, w następstwie częstych napomnień Parlamentu, że EFG powstał jako odrębny instrument mający własne cele i harmonogram, wobec czego należy określić stosowne pozycje budżetowe na potrzeby przesunięć.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Złożony przez Hiszpanię wniosek o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) dotyczy 544 zwolnień (z których 350 kwalifikuje się do objęcia pomocą) w 143 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 13 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów tekstylnych) w regionie Wspólnota Walencka według klasyfikacji NUTS II. Zgodnie z oceną Komisji wniosek spełnia wszystkie prawne kryteria kwalifikowalności. Faktycznie, na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 546/2009 z dnia 18 czerwca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski fundusz dostosowania do globalizacji zakres EFG został tymczasowo rozszerzony o interwencje w przypadku „co najmniej 500 zwolnień w okresie dziewięciu miesięcy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwa w dziale według klasyfikacji NACE 2, w jednym regionie lub dwóch sąsiednich regionach na poziomie NUTS II” będących bezpośrednim wynikiem globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego. Z tego powodu głosowałem za przyjęciem rezolucji, mając nadzieję, że uruchomienie EFG pomoże tym pracownikom pomyślnie wrócić na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0356/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie (ES) Głosowałam za przyjęciem omawianej inicjatywy, w wyniku której 330 z 528 osób zwolnionych w okresie dziewięciu miesięcy z 66 przedsiębiorstw w Walencji prowadzących działalność w sektorze obróbki kamienia może otrzymać dodatkową pomoc w celu umożliwienia im powrotu na rynek pracy. Wśród zwolnionych osób 62 % ukończyło 45 lat, trzy są niepełnosprawne, 51 % nie ma żadnego wykształcenia, a 34,4 % posiada jedynie wykształcenie podstawowe.

Wspólnota ta otrzymała już pomoc w związku ze zwolnieniami w sektorze przetwórczym. Należy zatem pilnie przyjąć inne środki. Uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji może być jedynie częścią tych środków. Podsumowując, raz jeszcze muszę wyrazić żal, że państwo hiszpańskie zastosowało środki zbyt późno: rok i trzy miesiące po zwolnieniach, podczas gdy tego rodzaju środki należy wdrażać natychmiast, w trybie pilnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 300 osób zwolnionych w 66 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych) we Wspólnocie Walenckiej – regionie na poziomie NUTS II, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji po poprawkach Parlamentu. Zgadzam się również z opinią, że funkcjonowanie i wartość dodana Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r. w ramach oceny śródokresowej wieloletnich ram finansowych na lata 2007-2013.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników zwolnionych w wyniku restrukturyzacji i przenoszenia produkcji musi być dynamiczna i elastyczna, tak by można jej było udzielać szybko i skutecznie. W świetle zmian w strukturze handlu międzynarodowego, gospodarka europejska powinna szybko wdrażać instrumenty, które zapewnią pomoc pracownikom dotkniętym takimi zmianami, a jednocześnie zapewnią im kwalifikacje niezbędne do szybkiego powrotu na rynek pracy. W związku z tym pomoc finansowa powinna mieć charakter indywidualny. Należy również podkreślić, że pomoc nie zastępuje zobowiązań, które zwykle spoczywają na przedsiębiorstwach; jej celem nie jest też finansowanie przedsiębiorstw ani ich restrukturyzacji. Mając na uwadze, że Hiszpania wnioskowała o pomoc dla 300 osób, które utraciły pracę w 66 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych) w regionie Wspólnota Walencka, głosowałem za przyjęciem sprawozdania lub, innymi słowy, za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w celu udzielenia wsparcia Hiszpanii.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Zatwierdzamy dzisiaj uruchomienie pakietu pomocy na łączną kwotę 1 422 850 euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Hiszpanii, kraju, który dotkliwie odczuł skutki globalnego kryzysu gospodarczego, doświadczając zwłaszcza wzrostu bezrobocia powyżej średniej europejskiej. W tym konkretnym przypadku pomoc dotyczy 528 zwolnień w 66 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych). Mam nadzieję, że hiszpańska gospodarka będzie w stanie odpowiednio zareagować na kryzys, ponieważ omawiane uruchomienie pomocy jest jedynie częścią tych działań.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze społeczne skutki globalnego kryzysu gospodarczego, który miał szczególny wpływ na zatrudnienie, właściwe wykorzystywanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) ma zasadnicze znaczenie w łagodzeniu trudnej sytuacji wielu Europejczyków i ich rodzin, przyczyniając się do ich reintegracji społecznej i rozwoju zawodowego, a równocześnie zapewniając nowe wykwalifikowane zasoby ludzkie w celu zaspokojenia potrzeb przedsiębiorstw i ożywienia gospodarki. W takim kontekście powstał plan interwencyjny dla Hiszpanii, który dotyczy 66 przedsiębiorstw prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych) w regionie Wspólnota Walencka na poziomie NUTS II. Mam zatem nadzieję, że instytucje europejskie wzmocnią wysiłki, aby wdrożyć środki służące przyspieszeniu i zwiększeniu wykorzystania tak ważnego narzędzia, jakim jest EFG, który obecnie jest uruchamiany w bardzo niewielkim zakresie. W bieżącym roku wnioski złożono na 11 % z dostępnej kwoty 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz Hiszpanii, ponieważ uważam, że jest to wartościowy instrument, jeżeli chodzi o wspieranie pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji w wyniku kryzysu gospodarczego. EFG został utworzony w 2006 roku, aby zapewniać praktyczne wsparcie pracownikom zwolnionym z powodów związanych z przeniesieniem ich zakładów lub, po zmianie z 2009 roku, w wyniku kryzysu gospodarczego, i pomagać im w powrocie na rynek pracy.

Dzisiejsze głosowanie dotyczy wniosku o pomoc dla 528 zwolnionych osób (z których 300 ma być objęte pomocą z funduszu) w 66 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych) i obejmuje kwotę 1 422 850 euro ze środków EFG.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Wniosek dotyczy uruchomienia łącznej kwoty 1 422 850 euro z EFG na rzecz Hiszpanii. Chodzi o 528 zwolnień z 66 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE REV 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych) w trakcie dziewięciomiesięcznego okresu referencyjnego od 31 marca do 30 grudnia 2009 r. Ocena Komisji opierała się na: analizie powiązania pomiędzy zwolnieniami a istotnymi zmianami w strukturze światowego handlu bądź kryzysem finansowym, analizie nieprzewidzianego charakteru tych zwolnień, przedstawieniu liczby zwolnień i udowodnieniu zachowania zgodności z wymogami określonymi w art. 2 lit. a), wyjaśnieniu nieprzewidzianego charakteru tych zwolnień, wskazaniu przedsiębiorstw dokonujących tych zwolnień i pracowników przewidzianych do objęcia pomocą, obszarów, których dotyczy ten problem, oraz ich władz i zainteresowanych stron, analizie wpływu zwolnień na zatrudnienie na szczeblu lokalnym, regionalnym lub krajowym, analizie skoordynowanego pakietu zindywidualizowanych usług, które mają być finansowane, łącznie z jego zgodnością z działaniami finansowanymi z funduszy strukturalnych, terminów, w których rozpoczęto lub w jakich planowano rozpoczęcie realizacji spersonalizowanych usług dla zwalnianych pracowników, procedur konsultacji z partnerami społecznymi oraz systemów zarządzania i kontroli. Według oceny Komisji wniosek spełnia kryteria kwalifikowalności określone w rozporządzeniu w sprawie EFG, dlatego poparłem go.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Wstrzymuję się od głosu, myśląc o hiszpańskich pracownikach z przedsiębiorstw takich jak Levantina poświęconych na ołtarzu globalizacji. W sytuacji, w której się znaleźli w wyniku neoliberalnej polityki głoszonej przez Unię Europejską, można skłaniać się do głosowania za odrzuceniem sprawozdania, mając na uwadze żałosną kwotę tej jałmużny. Jednakże nawet tak niewielka kwota może pomóc złagodzić ich cierpienie, co nie znaczy, że logika Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji staje się bardziej akceptowalna. Fundusz jest przypieczętowaniem logiki, która umożliwiła funduszom Charterhouse i Impala zwiększyć kapitał kosztem pracowników przedsiębiorstwa Levantina we Wspólnocie Walenckiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE jest przestrzenią solidarności a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) jest jej częścią. Pomoc ma zasadnicze znaczenie w udzielaniu pomocy bezrobotnym i ofiarom przenoszenia produkcji w erze globalizacji. Coraz więcej przedsiębiorstw przenosi produkcję, wykorzystując niższe koszty pracy w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla tych krajów, w których prawa pracownicze są respektowane. EFG ma na celu udzielanie pomocy tym pracownikom, którzy zostali dotknięci przeniesieniem produkcji i ma istotne znaczenie w ułatwianiu podejmowania nowej pracy. Inne kraje UE korzystały ze środków EFG w przeszłości, zatem teraz należy udzielić pomocy Hiszpanii, która przedstawiła wniosek o pomoc dla 300 osób zwolnionych w 66 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych) w regionie Wspólnota Walencka na poziomie NUTS II.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Roczny pułap środków, które mogą zostać uruchomione w ramach Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji, wynosi 500 milionów euro. Ponieważ w okresie od 31 marca do 30 grudnia 2009 r. w Hiszpanii zwolniono 528 osób w 66 przedsiębiorstwach, uruchomienie środków z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na kwotę 1 422 850 euro nie jest zaskakujące. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ pełne wykorzystanie środków z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji jest niezwykle pożądane.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Popieram omawiany wniosek, którego celem jest złagodzenie skutków licznych zwolnień w tym sektorze oraz wspieranie powrotu na rynek pracy pracowników zwolnionych w wyniku globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 300 osób zwolnionych w 66 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE Rev. 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych) we Wspólnocie Walenckiej – regionie na poziomie NUTS II, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji oraz poprawki do niego złożone przez Parlament.

Zgadzam się również z opinią, że:

- Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów;

- funkcjonowanie i wartość dodana EFG powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r.

Popieram propozycję Komisji Europejskiej, aby ustanowić inne źródło środków w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, złożoną w następstwie częstych oświadczeń Parlamentu europejskiego, że należy określić odpowiednie mechanizmy budżetowe do celów przesunięć środków, mając na uwadze, że EFG powstał jako specjalny i odrębny instrument mający własne cele i harmonogram.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Złożony przez Hiszpanię wniosek o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz 300 z 528 zwolnionych osób w 66 przedsiębiorstwach prowadzących działalność w dziale 23 według klasyfikacji NACE 2 (produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych) w regionie Wspólnota Walencka na poziomie NUTS II spełnia wszystkie prawne kryteria kwalifikowalności. Na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 546/2009 zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski fundusz dostosowania do globalizacji, zakres EFG został tymczasowo rozszerzony o interwencje w przypadku „co najmniej 500 zwolnień w okresie dziewięciu miesięcy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwa w dziale według klasyfikacji NACE 2, w jednym regionie lub dwóch sąsiednich regionach na poziomie NUTS II” będących bezpośrednim wynikiem globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego. W związku z tym głosowałem za przyjęciem rezolucji i mam nadzieję, że uruchomienie EFG przyczyni się do pomyślnego powrotu tych pracowników na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0351/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie (ES) Kryzys doprowadził do 28 % spadku liczby rejestracji samochodów. W Terres de l’Ebre (Katalonia), zatrudnienie w sektorze usług utrzymuje się na poziomie 60 %. W wyniku zamknięcia przedsiębiorstwa Lear Automotive bezrobocie, które w 2009 roku wynosiło 22,7 %, wzrosło na tym obszarze o 4 %.

Celem pomocy jest zapewnienie pakietu spersonalizowanych usług podobnego do innego pakietu pomocy przyznanego temu samemu regionowi i temu samemu sektorowi w innej sprawie, która dotyczyła zwolnień 1 429 pracowników spośród ogólnej liczby 2 330. Przedmiotowa sprawa dotyczy 508 z 515 zwolnień odnotowanych w okresie czterech miesięcy w 2010 roku w wyniku zamknięcia przedsiębiorstwa Lear Automotive. Głosowałam za przyjęciem tej inicjatywy, ponieważ jej wdrożenie umożliwi pracownikom dotkniętym zwolnieniami powrócić na rynek pracy oraz pomoże zmniejszyć bezrobocie.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 508 osób zwolnionych w przedsiębiorstwie Lear Automotive (EEDS) Spain, S.L. Sociedad Unipersonal, prowadzącym działalność w sektorze samochodowym, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji wraz ze zmianami Parlamentu. Zgadzam się również ze stwierdzeniem, że wniosek Komisji powinien zawierać w uzasadnieniu jasne i szczegółowe informacje na temat wniosku o pomoc, analizę kryteriów kwalifikowalności i wyjaśnienie przesłanek, które zdecydowały o jego zatwierdzeniu, zgodnie z żądaniami Parlamentu.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników zwolnionych w wyniku restrukturyzacji i przenoszenia produkcji powinna być dynamiczna i elastyczna, tak by można jej było udzielać szybko i skutecznie. W świetle strukturalnych zmian w handlu międzynarodowym ważne jest, aby gospodarka europejska była w stanie szybko wdrożyć politykę pomocy dla pracowników dotkniętych takimi zmianami, a jednocześnie zapewnić im niezbędne kwalifikacje, które pozwolą im szybko wrócić na rynek pracy. Pomoc finansowa powinna być zatem udzielana w sposób indywidualny. Należy również podkreślić, że pomoc nie zastępuje zobowiązań, które w normalnych okolicznościach spoczywają na przedsiębiorstwach; jej celem nie jest też finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw. Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 508 pracowników zwolnionych z przedsiębiorstwa Lear Automotive (EEDS) prowadzącego działalność w sektorze samochodowym w regionie Katalonii, głosuję za przyjęciem sprawozdania, innymi słowy za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji na rzecz Hiszpanii.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Ponownie przyjmujemy dziś pakiet pomocy z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na całkowitą kwotę 382 tysięcy euro w celu udzielenia wsparcia hiszpańskiemu przemysłowi samochodowemu. W tym konkretnym przypadku pomoc dotyczy 515 miejsc pracy, które zostały zlikwidowane w przedsiębiorstwie Lear Automotive (EEDS) Spain, S.L. Sociedad Unipersonal, prowadzącym działalność w sektorze samochodowym w Katalonii. Przed kryzysem sektor samochodowy był w Hiszpanii najważniejszym źródłem towarów przeznaczonych na wywóz. Jednakże ograniczenie popytu na takie produkty w Unii Europejskiej w wyniku kryzysu stanowi zagrożenie dla jeszcze większej liczby miejsc pracy, nie tylko w Hiszpanii, lecz w całej Unii, dlatego też ważne jest, aby środki z EFG skutecznie wykorzystać na wsparcie sektora, który jest tak istotny dla europejskiej gospodarki.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze społeczne skutki globalnego kryzysu gospodarczego, który miał szczególny wpływ na zatrudnienie, właściwe wykorzystywanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) ma zasadnicze znaczenie w łagodzeniu trudnej sytuacji wielu Europejczyków i ich rodzin, przyczyniając się do ich reintegracji społecznej i rozwoju zawodowego, a równocześnie zapewniając nowe wykwalifikowane zasoby ludzkie w celu zaspokojenia potrzeb przedsiębiorstw i ożywienia gospodarki. W tym kontekście przygotowano plan interwencyjny dla Hiszpanii, którego celem jest udzielenie pomocy 508 osobom zwolnionym z przedsiębiorstwa Lear Automotive (EEDS) Spain, S.L. Sociedad Unipersonal prowadzącego działalność w sektorze samochodowym. Mam zatem nadzieję, że instytucje europejskie wzmocnią wysiłki, aby wdrożyć środki służące przyspieszeniu i zwiększeniu wykorzystania tak ważnego narzędzia, jakim jest EFG, który obecnie jest uruchamiany w bardzo niewielkim zakresie. W bieżącym roku wnioski złożono na 11% z dostępnej kwoty 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz Hiszpanii, ponieważ uważam, że jest to wartościowy instrument, jeżeli chodzi o wspieranie pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji w wyniku kryzysu gospodarczego. EFG został utworzony w 2006 roku, aby zapewniać praktyczne wsparcie pracownikom zwolnionym z powodów związanych z przeniesieniem ich zakładów lub, po zmianie z 2009 roku, w wyniku kryzysu gospodarczego, i pomagać im w powrocie na rynek pracy.

Przyjęte dziś sprawozdanie dotyczy pomocy w związku ze zwolnieniem 515 pracowników (w tym 508 przewidzianych do objęcia pomocą) w przedsiębiorstwie Lear Automotive (EEDS) Spain prowadzącym działalność w sektorze samochodowym w Katalonii. Pomoc obejmuje łączną kwotę 382 200 euro z EFG. Podsumowując, popieram przyjęcie sprawozdania, z którego wynika, że EFG jest użytecznym i skutecznym narzędziem w zwalczaniu bezrobocia wynikającego z globalizacji i kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Gospodarczy spadek koniunktury w sektorze samochodowym doprowadził do 515 zwolnień w przedsiębiorstwie Lear Automotive (Hiszpania). Popieram wniosek dotyczący uruchomienia kwoty 382 200 euro z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w celu udzielenia pomocy zwolnionym osobom.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Wstrzymuję się od głosu, myśląc o hiszpańskich pracownikach z przedsiębiorstwa Lear Automotive poświęconych na ołtarzu globalizacji. W sytuacji, w której się znaleźli w wyniku neoliberalnej polityki głoszonej przez Unię Europejską, można skłaniać się do głosowania za odrzuceniem sprawozdania, mając na uwadze żałosną kwotę tej jałmużny. Jednakże nawet tak niewielka kwota może pomóc złagodzić ich cierpienie, co nie znaczy, że logika Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji staje się bardziej akceptowalna. Fundusz jest przypieczętowaniem logiki, która skłoniła tę amerykańską międzynarodową korporację i jej głównych akcjonariuszy – Pezna Investment Management i Californian teachers’ pension fund – do przeniesienia produkcji bez okazania troski tym, którzy zapewnili im bogactwo.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE jest przestrzenią solidarności a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) jest jej częścią. Pomoc ma zasadnicze znaczenie w udzielaniu pomocy bezrobotnym i ofiarom przenoszenia produkcji w erze globalizacji. Coraz więcej przedsiębiorstw przenosi produkcję, wykorzystując niższe koszty pracy w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla tych krajów, w których prawa pracownicze są respektowane. EFG ma na celu udzielanie pomocy tym pracownikom, którzy zostali dotknięci przeniesieniem produkcji i ma istotne znaczenie w ułatwianiu podejmowania nowej pracy. W przeszłości inne kraje UE korzystały ze środków EFG, zatem powinniśmy teraz przyznać pomoc Hiszpanii w celu udzielenia wsparcia 508 osobom zwolnionym z przedsiębiorstwa Lear Automotive (EEDS) Spain, S.L. Sociedad Unipersonal, prowadzącego działalność w sektorze samochodowym w Katalonii.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Wnioskowanie o środki z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji oraz ich zatwierdzanie podlega jasno określonym kryteriom. Fundusz jest przeznaczony dla pracowników zwolnionych w wyniku globalnego kryzysu gospodarczego i finansowego i obejmuje wdrażanie środków gwarantujących ich szybki powrót na rynek pracy. W ramach funduszu przeznacza się na ten cel kwotę 500 milionów euro rocznie. Jednakże przedsiębiorstwo musi zwolnić co najmniej 500 pracowników – tak jak hiszpański Lear Automotive, który spełnia wszystkie kryteria – aby Hiszpania mogła wnioskować o środki. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ właśnie do tego Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji jest przeznaczony.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Hiszpania złożyła wniosek o pomoc dla 508 osób zwolnionych w przedsiębiorstwie Lear Automotive (EEDS) Spain, S.L. Sociedad Unipersonal, prowadzącym działalność w sektorze samochodowym, popieram wniosek Komisji oraz poprawki do niej złożone przez Parlament.

Zgadzam się również z opinią, że:

- Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów;

- funkcjonowanie i wartość dodana EFG powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r.

Popieram propozycję Komisji Europejskiej, aby ustanowić inne źródło środków w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, przedstawioną w następstwie częstych oświadczeń Parlamentu Europejskiego, że należy określić odpowiednie mechanizmy budżetowe na potrzeby przesunięć środków, zważywszy że EFG powstał jako specjalny i odrębny instrument mający własne cele i harmonogram.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Wniosek złożony przez Hiszpanię w celu uruchomienia Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) w odniesieniu do 508 zwolnień w przedsiębiorstwie Lear Automotive (EEDS) Spain, S.L. Sociedad Unipersonal, prowadzącym działalność w sektorze samochodowym, spełnia wszystkie prawne kryteria kwalifikowalności. Na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 546/2009 zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski fundusz dostosowania do globalizacji, zakres EFG został tymczasowo rozszerzony o interwencje w sytuacjach, w których „co najmniej 500 zwolnień w jednym przedsiębiorstwie w państwie członkowskim w okresie czterech miesięcy” jest bezpośrednim wynikiem globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego. W związku z tym głosowałem za przyjęciem rezolucji i mam nadzieję, że uruchomienie EFG przyczyni się do pomyślnego powrotu tych pracowników na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0352/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Polska złożyła wniosek o pomoc dla 189 osób zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznań i w czterech przedsiębiorstwach będących jego dostawcami, prowadzących działalność w sektorze produkcji silników okrętowych o zapłonie samoczynnym, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji wraz z odpowiednimi poprawkami złożonymi przez Parlament. Zgadzam się również z opinią, że należy zapewnić, aby Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) wspierał ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Pomoc dla pracowników zwolnionych w wyniku restrukturyzacji i przenoszenia produkcji musi być dynamiczna i elastyczna, tak by można jej było udzielać szybko i skutecznie. W świetle zmian w strukturze handlu międzynarodowego, gospodarka europejska powinna szybko wdrażać instrumenty, które zapewnią pomoc pracownikom dotkniętym takimi zmianami, a jednocześnie zapewnią im kwalifikacje niezbędne do szybkiego powrotu na rynek pracy. W związku z powyższym pomoc finansowa powinna mieć charakter indywidualny. Należy również podkreślić, że pomoc nie zastępuje zobowiązań, które zwykle spoczywają na przedsiębiorstwach; jej celem nie jest też finansowanie przedsiębiorstw ani ich restrukturyzacji. Mając na uwadze, że Polska wnioskowała o pomoc dla 189 osób zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznań produkującym silniki okrętowe o zapłonie samoczynnym oraz stacji elektroenergetycznych, a także w czterech przedsiębiorstwach będących jego dostawcami, głosowałem za przyjęciem sprawozdania, innymi słowy za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji w celu udzielenia wsparcia Polsce.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Przyjmujemy dzisiaj pakiet pomocy ze środków Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na kwotę 114 250 euro dla Polski, aby umożliwić jej walkę z konsekwencjami likwidacji 658 miejsc pracy w czterech zakładach produkcyjnych przedsiębiorstwa H. Cegielski-Poznań produkującego silniki okrętowe o zapłonie samoczynnymi oraz w przedsiębiorstwach będących jego dostawcami w Poznaniu i powiecie poznańskim. Zawsze ostrzegałem, że chociaż tego rodzaju pomoc jest bardzo ważna w doraźnym zwalczaniu symptomów, nie jest jednak ostatecznym rozwiązaniem problemów dotykających europejskie sektory, które wynikają nie tylko z obecnego kryzysu gospodarczego, lecz również z potrzeby dostosowania Europy do zmieniającego się świata, w którym konkurencyjność ma podstawowe znaczenie.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze społeczne skutki globalnego kryzysu gospodarczego, który miał szczególny wpływ na zatrudnienie, właściwe wykorzystywanie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) ma zasadnicze znaczenie w łagodzeniu trudnej sytuacji wielu Europejczyków i ich rodzin, przyczyniając się do ich reintegracji społecznej i rozwoju zawodowego, a równocześnie zapewniając nowe wykwalifikowane zasoby ludzkie w celu zaspokojenia potrzeb przedsiębiorstw i ożywienia gospodarki. W tym właśnie kontekście powstał plan interwencyjny dla Polski, który dotyczy 189 osób zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznań, które produkuje silniki okrętowe o zapłonie samoczynnym, i w czterech przedsiębiorstwach będących jego dostawcami. Mam zatem nadzieję, że instytucje europejskie wzmocnią wysiłki, aby wdrożyć środki służące przyspieszeniu i zwiększeniu wykorzystania tak ważnego narzędzia, jakim jest EFG, który obecnie jest uruchamiany w bardzo niewielkim zakresie. W bieżącym roku wnioski złożono na 11% z dostępnej kwoty 500 milionów euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Jarosław Kalinowski (PPE), na piśmie(PL) Światowy kryzys gospodarczy spowodował znaczące zmiany strukturalne w wielu przedsiębiorstwach, prowadząc do utraty pracy przez ogromną liczbę osób. Rozpatrywany wniosek dotyczy pomocy dla zwolnionej w Polsce wielkiej grupy pracowników z regionu wielkopolskiego. Kolejnych kilkuset zwolnień w tym samym regionie dotyczy drugi wniosek o pomoc finansową, nad którym głosujemy dzisiaj. Skala zaburzeń na rynku lokalnym w tym rejonie Polski jest więc ogromna. Jestem bardzo zadowolony z faktu, że Komisja Europejska zatwierdziła aplikację, klasyfikując ją jako spełniającą warunki wymagane do przyznania wsparcia finansowego. Dzięki temu zwolnione osoby będą mogły odzyskać utraconą – bądź znaleźć nową – pracę, a przedsiębiorca wykorzysta wsparcie do zniwelowania negatywnych skutków globalnego kryzysu i utrzymania się na rynku.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za uruchomieniem Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) na rzecz Polski. EFG został utworzony w 2006 roku, aby zapewniać praktyczne wsparcie pracownikom zwolnionym z powodów związanych z przeniesieniem ich zakładów lub, po zmianie z 2009 roku, w wyniku kryzysu gospodarczego, i pomagać im w powrocie na rynek pracy. Dzisiejsze głosowanie dotyczyło pomocy dla 658 osób (w tym 189, które mają uzyskać pomoc) zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznań i w czterech przedsiębiorstwach będących jego dostawcami, które prowadzą działalność w sektorze produkcji silników okrętowych o zapłonie samoczynnym w mieście Poznań i powiecie poznańskim, na łączną kwotę 114 250 euro ze środków EGF.

Na koniec chciałbym zauważyć, że przyjęcie dzisiejszych sprawozdań raz jeszcze dowodzi znaczenia EFG, które jest wartościowym instrumentem, jeżeli chodzi o wspieranie pracowników znajdujących się w trudnej sytuacji w wyniku kryzysu gospodarczego, a także skutecznym narzędziem walki z bezrobociem.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem omawianego wniosku o pomoc z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji dla 658 osób zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznań i czterech przedsiębiorstwach będących jego dostawcami, które prowadzą działalność w sektorze produkcji silników okrętowych o zapłonie samoczynnym w Poznaniu i powiecie poznańskim. Komisja zaproponowała uruchomienie kwoty 114 250 euro, i popieram ten wniosek.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL) , na piśmie(FR) Wstrzymuję się od głosu, myśląc o pracownikach polskiego sektora motoryzacyjnego poświęconych na ołtarzu globalizacji. W sytuacji, w której się znaleźli w wyniku neoliberalnej polityki głoszonej przez Unię Europejską, można skłaniać się do głosowania za odrzuceniem sprawozdania, mając na uwadze żałosną kwotę tej jałmużny. Jednakże nawet tak niewielka kwota może pomóc złagodzić ich cierpienie, co nie znaczy, że logika Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji staje się bardziej akceptowalna. Fundusz jest przykładem logiki, która prowadzi do prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych takich jak H. Cegielski-Poznań.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) UE jest przestrzenią solidarności a Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) jest jej częścią. Pomoc ma zasadnicze znaczenie dla zapewnienia wsparcia bezrobotnym i ofiarom przenoszenia produkcji w erze globalizacji. Coraz więcej przedsiębiorstw przenosi produkcję, wykorzystując niższe koszty pracy w niektórych krajach, zwłaszcza w Chinach i Indiach, ze szkodą dla tych krajów, w których prawa pracownicze są respektowane. EFG ma na celu udzielanie pomocy tym pracownikom, którzy zostali dotknięci przeniesieniem produkcji i ma on istotne znaczenie w ułatwianiu podejmowania nowej pracy. W przeszłości inne kraje UE korzystały ze środków EFG, zatem należy udzielić pomocy Polsce, która złożyła wniosek o pomoc dla 189 pracowników zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznań, które produkuje silniki okrętowe z zapłonem samoczynnym, oraz dla jego czterech dostawców.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Aby państwa, w których pracownicy utracili pracę w wyniku globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego, mogły udzielać tym pracownikom praktycznego wsparcia, UE ustanowiła Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji. Środki z funduszu mają ułatwiać powrót zwolnionych osób na rynek pracy. Głosuję za przyjęciem omawianego sprawozdania, ponieważ Polska musi wesprzeć 658 pracowników zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznań.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Mając na uwadze, że Polska złożyła wniosek o pomoc dla 189 osób zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznań i w czterech przedsiębiorstwach będących jego dostawcami, prowadzących działalność w sektorze produkcji silników okrętowych o zapłonie samoczynnym, głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji wraz z odpowiednimi poprawkami złożonymi przez Parlament.

Zgadzam się również z opinią, że:

- Europejski Fundusz Dostosowania do Globalizacji (EFG) powinien wspierać ponowną integrację pracowników na rynku pracy, i chciałabym powtórzyć, że pomoc z EFG nie zastępuje środków, za które odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani nie jest przeznaczona na finansowanie restrukturyzacji przedsiębiorstw lub sektorów;

- funkcjonowanie i wartość dodana EFG powinny być oceniane w kontekście ogólnej oceny programów i innych instrumentów utworzonych na podstawie porozumienia międzyinstytucjonalnego z dnia 17 maja 2006 r.

Popieram propozycję Komisji Europejskiej, aby ustanowić inne źródło środków w stosunku do niewykorzystanych funduszy Europejskiego Funduszu Społecznego, przedłożoną w następstwie częstych oświadczeń Parlamentu europejskiego, że należy określić odpowiednie mechanizmy budżetowe na potrzeby przesunięć środków, zważywszy że EFG powstał jako specjalny i odrębny instrument mający własne cele i harmonogram.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Złożony przez Polskę wniosek o uruchomienie Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (EFG) w odniesieniu do 189 z 658 osób zwolnionych w przedsiębiorstwie H. Cegielski-Poznán, które produkuje silniki okrętowe o zapłonie samoczynnym, oraz w czterech przedsiębiorstwach będących jego dostawcami w okresie od 1 września 2009 r. do 1 stycznia 2010 r. spełnia wszystkie prawne kryteria kwalifikowalności. Na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 546/2009 zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1927/2006 ustanawiające Europejski fundusz dostosowania do globalizacji, zakres EFG został tymczasowo rozszerzony o interwencje w sytuacjach, w których „co najmniej 500 zwolnień w jednym przedsiębiorstwie w państwie członkowskim w okresie czterech miesięcy, włącznie z pracownikami zwalnianymi u jego dostawców lub producentów znajdujących się poniżej w łańcuchu dostaw” jest bezpośrednim wynikiem globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego. W związku z tym głosowałem za przyjęciem rezolucji i mam nadzieję, że uruchomienie EFG przyczyni się do pomyślnego powrotu tych pracowników na rynek pracy.

 
  
  

Sprawozdanie: Barbara Matera (A7-0336/2010), (A7-0337/2010), (A7-0359/2010), (A7-0358/2010), (A7-0357/2010), (A7-0356/2010), (A7-0351/2010), (A7-0352/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Wraz z przyjęciem omawianego tekstu PE wezwał instytucje zaangażowane w cały proces do podjęcia niezbędnych działań na rzecz przyspieszonego uruchamiania EFG. Przypomniał również o zobowiązaniu instytucji do zapewnienia sprawnej i szybkiej procedury przyjmowania decyzji w sprawie uruchomienia EFG przyznającej jednorazowe, ograniczone w czasie, indywidualne wsparcie, którego celem jest udzielanie pomocy pracownikom zwolnionym w wyniku globalizacji oraz kryzysu finansowego i ekonomicznego. Parlament podkreśla rolę, którą EFG może odgrywać w ponownej integracji pracowników na rynku pracy. Wreszcie PE kładzie nacisk na fakt, że zgodnie z art. 6 rozporządzenia ustanawiającego EFG środki z funduszu powinny być przeznaczone na wspieranie powrotu zwolnionych pracowników na rynek pracy oraz ponownie oświadcza, że pomoc z EFG nie może zastępować działań, za które są odpowiedzialne przedsiębiorstwa na mocy prawa krajowego lub układów zbiorowych, ani też środków mających na celu restrukturyzację przedsiębiorstw lub sektorów.

 
  
  

Sprawozdanie: Claude Moraes (A7-0347/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Godne ubolewania jest to, że przedmiotowy wniosek, złożony jeszcze w 2003 roku, który ma na celu zapewnienie uchodźcom statusu legalnego rezydenta po pięcioletnim okresie ciągłego legalnego pobytu, nie został dotychczas wdrożony. Nowy wniosek, wraz z poprawkami złożonymi przez Parlament Europejski w kwietniu 2088 roku, przewidującymi miedzy innymi obliczenie pięcioletniego pobytu poprzedzającego złożenie wniosku o przyznanie statusu rezydenta oraz przy braku jednomyślności w Radzie, bezpośrednio pomoże osobom korzystającym z ochrony międzynarodowej, które od ponad pięciu lat przebywają na terytorium UE, ale wciąż nie mają statusu rezydenta.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, które wspiera zastosowanie wniosku wobec zarówno osób mających status uchodźców na mocy konwencji genewskiej, jak i osób korzystających z ochrony uzupełniającej. Parlament Europejski popiera wniosek Komisji Europejskiej i uwzględnia zobowiązanie do ochrony interesów osób objętych ochroną międzynarodową. Chciałabym zwrócić uwagę, że sytuacja obywateli państw trzecich objętych ochroną międzynarodową jest obecnie zagmatwana i niejasna, ponieważ warunki dotyczące przyznawania tego statusu nie są ujednolicone. Zgodnie z wnioskiem Komisji warunki i procedura przyznawania statusu staną się w Unii Europejskiej prostsze i wyraźniejsze. Ponadto nowa dyrektywa umożliwi osobom objętym ochroną międzynarodową, które otrzymają status rezydentów długoterminowych, osiedlenie się w państwie członkowskim innym niż to, które nadało im status rezydenta.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Omawiana inicjatywa została złożona w celu wykorzystania wniosku w sprawie rozszerzenia statusu rezydenta długoterminowego na uchodźców i osoby objęte ochroną uzupełniającą, który złożono w roku 2007, a który nigdy nie spotkał się z jednomyślnym przyjęciem w Radzie, niezbędnym przed wejściem w życie traktatu z Lizbony. Celem wniosku jest zapewnienie osobom objętym ochroną międzynarodową, legalnie przebywającym w państwie członkowskim przez okres pięciu lat, pewności prawnej w odniesieniu do ich prawa pobytu w państwie członkowskim, a także zestawu praw porównywalnych do tych mających zastosowanie wobec obywateli UE.

Wypracowany kompromis ma olbrzymie znaczenie, nie tylko dlatego, że zapewnia uchodźcom w UE wysoki poziom ochrony i pewności prawnej, ale również dlatego, że w końcu zniesiono dyskryminujące traktowanie wszystkich obywateli państw spoza UE.

Jest to również ważny sygnał polityczny, ponieważ przyjęcie pierwszej spośród sześciu inicjatyw legislacyjnych nie tylko stanowi pierwszy krok, ale również odzwierciedlenie konstruktywnego podejścia, które realizują trzy instytucje w ramach utworzenia do 2012 roku wspólnego europejskiego systemu azylowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Ioan Enciu (S&D), na piśmie (RO) Zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowej dyrektywy. Wniosek w sprawie dyrektywy zmienia inną dyrektywę z roku 2003, tak aby umożliwić również osobom objętym ochroną międzynarodową (w tym uchodźcom) otrzymanie prawa do kwalifikowania się do otrzymania zezwolenia na pobyt długoterminowy na obszarze UE, jeśli dana osoba legalnie przebywa na terenie UE od co najmniej pięciu lat. Po otrzymaniu zezwolenia osoby te będą korzystały z takich samych praw jak reszta obywateli i będą mogły na przykład przemieszczać się i osiedlać w dowolnym państwie UE (poza Wielką Brytanią, Danią i Irlandią). Ponadto w dokumencie przewidziano, że osoby objęte ochroną międzynarodową mogą być nadal wydalone z UE, ale na bardzo surowych zasadach, przy uwzględnieniu zasady o wydalaniu oraz praw przyznanych przede wszystkim na mocy karty praw podstawowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Omawiany wniosek ma na celu rozszerzenie zakresu dyrektywy Rady 2003/109/WE dotyczącej statusu obywateli państw trzecich będących rezydentami długoterminowymi oraz osób objętych ochroną międzynarodową, legalnie przebywających w państwie członkowskim przez okres dłuższy niż pięć lat. Środek ten, poprzez jednakowe traktowanie we wszystkich państwach członkowskich osób objętych ochroną międzynarodową, zlikwiduje nierówności, które dotychczas występowały między państwami członkowskimi i umożliwi tym osobom przebywanie w państwie członkowskim innym niż to, w którym zdobyły uznanie prawne, co do tej pory nie miało miejsca. Środki te są ważne właśnie dlatego, że budujemy w Europie wspólny obszar wolności i bezpieczeństwa, tworzymy obszar, na którym konieczne jest, aby osoby objęte ochroną międzynarodową korzystały z takich samych praw we wszystkich państwach członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie (FR) Po pierwszej nieudanej próbie konieczne było zapewnienie w końcu osobom objętym ochroną międzynarodową traktowania na równi z innymi obywatelami państw trzecich będącymi rezydentami długoterminowymi. Doprawdy nie ma powodu, dla którego mieliby być traktowani inaczej lub dla którego ich status w Unii miałby być tak niepewny. W związku z tym poparłam sprawozdanie pana Claude’a Moraesa, które umożliwiło między innymi dalsze wzmocnienie zabezpieczenia przed „wydaleniem” i uzgodnienie, pomimo wyrażonych zastrzeżeń, korzystnego pięcioletniego okresu pobytu. Należy również z zadowoleniem odnotować, że jest to jedyny tekst w ramach „pakietu azylowego” ostatecznie przyjęty za prezydencji belgijskiej w Radzie Unii Europejskiej, i to pomimo jej zobowiązań poczynionych na początku kadencji. W związku z tym musimy kontynuować prace, aby zagwarantować ostateczne zrealizowanie w Unii wspólnego europejskiego systemu azylowego, zbudowanego między innymi w oparciu o wspólne procedury i warunki przyjęcia. Obecnie można wyraźnie dostrzec, które kwestie są zagrożone; tylko poprzez ulepszenie i zharmonizowanie narodowych systemów azylowych, które teraz tak bardzo się między sobą różnią, zdołamy zbudować wspólny system.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającej dyrektywę 2003/109/WE w celu rozszerzenia zakresu jej obowiązywania na osoby korzystające z ochrony międzynarodowej. Postąpiłem w ten sposób, ponieważ moim zdaniem ważne jest zagwarantowanie uchodźcom takich samych praw, jak obywatelom państw trzecich, będących rezydentami długoterminowymi.

Parlament Europejski, poprzez dzisiejsze głosowanie, wypełnił lukę w prawodawstwie Unii Europejskiej regulującym status prawny rezydentów długoterminowych, które nie miało zastosowania wobec uchodźców i osób objętych ochroną międzynarodową. Dzięki nowym zasadom osoby te będą miały większą pewność w odniesieniu do swojego statusu prawnego w Unii Europejskiej i nie będą podlegały nierównemu, w porównaniu do obywateli państw trzecich, traktowaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Zagłosowałem za omawianym wnioskiem, który ma na celu nadanie osobom objętym ochroną międzynarodową, które przebywają legalnie na terenie UE od ponad pięciu lat, statusu rezydenta długoterminowego. Daje im to możliwość zintegrowania się – co zakłada zdolność do porozumiewania się w jednym z języków urzędowych państwa członkowskiego pobytu – oraz dokładniejszego poznania przysługujących im praw i spoczywających na nich obowiązków, a także podstawowych wartości państwa członkowskiego pobytu. W tym celu państwo członkowskie powinno zapewnić rezydentom długoterminowym kursy językowe. Należy również zachęcać państwa członkowskie do opracowania programów szkoleniowych na temat podstawowych praw i wartości państwa pobytu, a także zasad demokracji, praw człowieka i równości oraz indywidualnych praw i obowiązków w danym państwie członkowskim.

 
  
MPphoto
 
 

  Clemente Mastella (PPE), na piśmie (IT) Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ jestem przekonany, że będzie ono miało korzystny wpływ na wszystkie osoby objęte ochroną międzynarodową, przebywające legalnie na terytorium UE od ponad pięciu lat, które obecnie nie mają jednak prawa do statusu rezydenta długoterminowego.

Jesteśmy przekonani o konieczności zapewnienia im większej pewności w odniesieniu do ich sytuacji prawnej w UE, przy jednoczesnym unikaniu wszelkiego odmiennego traktowania tych osób w porównaniu z innymi obywatelami państw trzecich. Podzielamy poważne obawy niektórych państw członkowskich, które sądzą, że ze względu na swoje szczególne położenie geograficzne lub szczególną sytuację demograficzną będą przyjmować nieproporcjonalnie dużą liczbę osób korzystających z ochrony międzynarodowej.

W związku z tym wygląda na to, że bardziej niż kiedykolwiek potrzebne są dalsze środki pozwalające na uporanie się z niechcianymi skutkami, w tym na przykład środki, które umożliwią tym osobom przemieszczanie się na obszarze UE i osiedlenie się na stałe w państwie członkowskim innym niż państwo, które objęło je ochroną międzynarodową. Dlatego też popieramy wszystkie możliwe zaproponowane gwarancje przed możliwością wydalenia (tylko państwu członkowskiemu, które przyznało ochronę międzynarodową może przysługiwać prawo przeprowadzenia procedury wydalenia), zmierzające do zapewnienia – w stosownych przypadkach – jedności rodzin.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Zgodnie z zamierzeniem przyjęcie przedmiotowego sprawozdania pozwoli rozszerzyć zakres obowiązywania dyrektywy Rady 2003/109/WE dotyczącej statusu obywateli państw trzecich, będących rezydentami długoterminowymi lub osobami objętymi ochroną międzynarodową, którzy legalnie przebywają w państwie członkowskim od ponad pięciu lat. Od tej chwili możliwe będzie równe traktowanie osób objętych ochroną międzynarodową we wszystkich państwach członkowskich. Ponadto osoby te będą miały możliwość przebywania w państwie członkowskim innym niż państwo, które objęło je ochroną, co do tej pory nie miało miejsca. Znaczenie tych środków jest bezpośrednio powiązane z celem w postaci utworzenia w Europie wspólnego obszaru wolności i bezpieczeństwa – obszaru, na którym będzie konieczne, aby osoby słusznie uznane za objęte ochroną międzynarodową korzystały z jednakowych praw w różnych państwach członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Unia Europejska dzięki prawu międzynarodowemu i zasadom moralnym ma możliwość przyspieszenia procesu przyznawania statusu prawnego osobom, które nie mogą żyć w kraju urodzenia, poza Unią Europejską. Każdy człowiek ma prawo do ludzkiego traktowania. Status uchodźcy musi być jednakże zdefiniowany przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności i przy zakazie działań spekulacyjnych, czy to o charakterze finansowym, czy też dotyczących polityki migracyjnej. Niestety często zarówno w Unii Europejskiej, jak i w Parlamencie Europejskim za prawdziwe uznaje się informacje, które nie zostały szczegółowo sprawdzone i potwierdzone. Czasami fałszywe oświadczenia składane przez obrońców praw i wybrane jednostki są uznawane za prawdziwe. Nie wolno tolerować populizmu. W przeciwnym razie całe społeczeństwa będą miały możliwość osiedlania się w Europie na podstawie statusu uchodźcy.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Do kompetencji państw członkowskich należy podejmowanie decyzji dotyczących tego, czy uchodźcy powinni otrzymać zezwolenie na pobyt długotrwały, a także tego, na jakich warunkach i po jakim okresie legalnego pobytu mogą takie zezwolenie otrzymać. Unia Europejska nie może dyktować rozwiązań w tym obszarze. Przyjęcie tego wniosku z dwuletnim opóźnieniem i w zmienionej formie stanowi pewien problem, ponieważ właściwa interpretacja tak często cytowanej konwencji genewskiej doprowadziłaby do przyjęcia jedynie niewielkiego odsetka wniosków azylowych. Założenie, że osoby objęte ochroną międzynarodową po pięcioletnim okresie legalnego pobytu mają otrzymać prawa porównywalne do praw obywateli UE zrodziło problemy i pytania, szczególnie w państwach UE, które dysponują surowymi systemami azylowymi, co może skutkować niedającymi się oszacować kosztami.

Rozszerzenie zakresu obowiązywania na uchodźców i osoby korzystające z pomocy uzupełniającej może służyć jedynie dalszemu zwiększeniu obciążenia portfela publicznego. Przede wszystkim musimy zawsze mieć na uwadze pokusy stojące przed uchodźcami – inaczej mówiąc, chodzi o to, że środki mające służyć zapewnieniu ochrony i bezpieczeństwa finansowego stają się bodźcem dla wielu imigrantów ekonomicznych, zachęcającym ich do legalnego migrowania do Europy pod pretekstem ubiegania się o azyl ze względu na niehumanitarne i zagrażające ich życiu warunki w kraju ojczystym. Równie sporna jest koncepcja uwzględnienia czasu trwania procedury azylowej przy obliczaniu okresu pozwalającego na wydanie zezwolenia na pobyt. Dlatego zagłosowałem przeciwko przyjęciu omawianego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Uchodźcy, po pięcioletnim pobycie w państwie członkowskim, mają otrzymywać zezwolenie na pobyt długoterminowy, które następnie będzie miało zastosowanie w całej UE. Jako że systemy azylowe w poszczególnych państwach członkowskich różnią się pod względem surowości, dobrze poinformowany uchodźca początkowo osiedli się w państwie członkowskim o najłagodniejszym systemie azylowym, mającym wiele luk prawnych. Po pięciu latach będzie mógł opuścić swoje miejsce pobytu i przemieścić się do innego, dowolnie wybranego, państwa członkowskiego. Wynikiem tego będzie migracja wtórna z krajów o niskim standardzie socjalnym do państw członkowskich mających hojne systemy zabezpieczeń społecznych. Osoby te będą wybierać państwa członkowskie najpierw pod kątem surowości prawa azylowego, a następnie pod kątem poziomu usług publicznych. To oczywiście nałoży szczególne obciążenie na kraje takie jak Austria, Niemcy lub Holandia. Podejście przyjęte w przedmiotowym sprawozdaniu zdecydowanie nie stanowi rozsądnego sposobu na uporanie się z wyzwaniami w zakresie polityki azylowej w UE i na realizację właściwej polityki integracji. W związku z tym zagłosowałem przeciwko przyjęciu sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Zagłosowałam za przyjęciem omawianego sprawozdania, ponieważ zgadzam się z koncepcją rozszerzenia zakresu obowiązywania dyrektywy 2003/109/WE w celu zapewnienia statusu rezydenta długoterminowego osobom objętym ochroną na mocy prawa międzynarodowego, które legalnie przebywają na terytorium państwa członkowskiego od pięciu lat.

Chciałabym szczególnie podkreślić globalny charakter polityki, która wyniknie z przyjęcia przedmiotowego wniosku. Status rezydenta długoterminowego daje możliwość zintegrowania tych osób, zwłaszcza poprzez kursy językowe, które państwa członkowskie muszą zapewnić rezydentom długoterminowym.

Z tego samego powodu popieram wniosek sprawozdawcy dotyczący zachęcania państw członkowskich do opracowania programów szkoleniowych na temat podstawowych wartości i zasad prawnych w państwie członkowskim pobytu, a także ogólnych zasad demokracji, praw człowieka oraz indywidualnych praw i obowiązków tych osób.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Chciałbym podziękować panu Moraesowi za wspaniałą pracę. Podzielam jego zdanie dotyczące przyjęcia konstruktywnego podejścia, które obejmuje większość poprawek zgłoszonych przez Komisję, a także liczne poprawki techniczne uzgodnione w Radzie podczas negocjacji w sprawie tego instrumentu. W projekcie sprawozdania odzwierciedlono chęć uwzględnienia obaw niektórych państw członkowskich w celu zawarcia porozumienia w pierwszym czytaniu, a także zobowiązanie do dbania o interesy osób objętych ochroną międzynarodową zarówno przed, jak i po przyznaniu im statusu rezydenta długoterminowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ moim zdaniem rozszerzenie statusu rezydenta długoterminowego na osoby objęte ochroną międzynarodową, legalnie przebywające w państwie członkowskim od pięciu lat, jest niewątpliwie uzasadnione, gwarantuje bowiem równe traktowanie wszystkich obywateli państw trzecich, a także wspiera spójność gospodarczą i społeczną Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – W 2001 roku Komisja przedłożyła wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie statusu obywateli państw trzecich będących rezydentami długoterminowymi. We wniosku tym początkowo przewidziano, że uchodźcy mogą kwalifikować się do statusu rezydenta długoterminowego po pięciu latach legalnego pobytu w danym państwie członkowskim. Podczas negocjacji państwa członkowskie zdecydowały jednak o wyłączeniu uchodźców z zakresu tej dyrektywy. W konsekwencji we wspólnym oświadczeniu Rady i Komisji przyjętym przez Radę ds. Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych dnia 8 maja 2003 r. uzgodniono, że Komisja przedstawi wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie rozszerzenia statusu rezydenta długoterminowego na uchodźców i osoby korzystające z ochrony uzupełniającej.

Wniosek ten został przedstawiony przez Komisję w czerwcu 2007 roku na tej samej podstawie prawnej co akt, który miał zmienić, czyli na podstawie art. 63 ust. 3 lit. a i art. 63 ust. 4 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Głównym celem tego wniosku było zapewnienie osobom korzystającym z ochrony międzynarodowej, które przebywały legalnie w danym państwie członkowskim od pięciu lat, pewności prawnej co do ich prawa pobytu w tym państwie członkowskim, a także praw porównywalnych z tymi, które przysługują obywatelom UE.

 
  
  

Sprawozdanie: Nathalie Griesbeck (A7-0345/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Głosowałam za przyjęciem rezolucji popierającej zawarcie umowy z Gruzją o ułatwieniach w wydawaniu wiz. Przedmiotowa umowa bardzo wyraźnie ma na celu doprowadzenie do zbliżenia pomiędzy Gruzją i Unią Europejską, a wola ta wyraża się w ostatnich latach serią znaczących działań politycznych, takich jak zacieśnienie dwustronnej współpracy między Unią Europejską a Gruzją czy przystąpienie Gruzji do Rady Europy i europejskiej konwencji praw człowieka. Poparłam przedmiotową rezolucję, ponieważ głęboko wierzę, iż umowa o ułatwieniach w wydawaniu wiz uprości kontakty międzyludzkie, które są ważnym warunkiem rozwoju związków gospodarczych, humanitarnych, kulturalnych, naukowych i innych.

Uważam, że zniesienie wiz dla obywateli gruzińskich będzie ważnym krokiem na drodze ku ich integracji w Europie. System ułatwień wizowych ma ogromne znaczenie w życiu ludzi, ponieważ zacieśnia kontakty międzyludzkie i ucieleśnia ideę swobodnego przemieszczania się, będącą jednym z podstawowych praw w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem rezolucji popierającej zawarcie umowy z Gruzją o ułatwieniach w wydawaniu wiz, jako że proces rozszerzenia był dla Unii Europejskiej okazją do stworzenia nowych ram współpracy z sąsiadami ze wschodu i z południa. Umowa o ułatwieniach w wydawaniu wiz uprości w szczególności kontakty międzyludzkie, będące ważnym warunkiem rozwoju związków gospodarczych, humanitarnych, kulturalnych, naukowych i innych. System ułatwień wizowych ma w ogóle ogromne znaczenie w życiu ludzi, ponieważ zacieśnia kontakty międzyludzkie i ucieleśnia ideę swobodnego przemieszczania się, będącą jednym z podstawowych praw w Europie. Zniesienie wiz dla obywateli gruzińskich będzie również ważnym krokiem na drodze ku ich integracji w Europie. Zgadzam się ze stanowiskiem Parlamentu Europejskiego, że umowy zawarte między Unią a Gruzją, jedna w sprawie readmisji osób przebywających bez zezwolenia, a druga o ułatwieniach w wydawaniu wiz, są przede wszystkim bardzo ważnym etapem, krokiem naprzód w stosunkach między Unią Europejską a Gruzją. Ponadto umowy te mają również znaczenie o wymiarze regionalnym i będą stanowiły wsparcie dla starań UE na rzecz poprawy współpracy z innymi krajami w regionie.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie (RO) Po rozszerzeniu w kierunku Europy Wschodniej Unia Europejska przyśpieszyła proces otwierania się na kraje Południowego Kaukazu w czasie, gdy region ten zyskał ogromnie na znaczeniu w wymiarze strategicznym, a także pod względem stabilności i bezpieczeństwa. Europa ma obecnie zobowiązania wobec krajów tego regionu. Jej zaangażowanie jest oczywiste, zwłaszcza biorąc pod uwagę położenie tych krajów w pobliżu wschodnich granic UE. Poza wykorzystaniem potencjału gospodarczego i handlowego umowa między UE i Gruzją o ułatwieniach w wydawaniu wiz ma na celu tworzenie zachęt do rozwoju demokracji w Gruzji. UE musi eksportować zasady właściwego zarządzania, prawdziwej sprawiedliwości i bezwzględnego poszanowania praw człowieka. Do realizacji tych postulatów przyczyniać się będą również dwie umowy podpisane ostatnio z Gruzją – jedna w sprawie readmisji osób przebywających bez zezwolenia, a druga o ułatwieniach w wydawaniu wiz.

Zniesienie obowiązku wizowego wobec obywateli Gruzji będzie stanowiło ważny krok na drodze ku ich zbliżeniu do Europy. System ułatwień wizowych ma ogromne znaczenie w życiu ludzi, ponieważ zacieśnia kontakty międzyludzkie i ucieleśnia ideę swobodnego przemieszczania się, będącą jednym z podstawowych praw w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Działania Unii Europejskiej muszą opierać się na zasadach właściwego zarządzania i poszanowania praw człowieka oraz demokracji. W stosunkach z regionem Południowego Kaukazu UE musi być partnerem, służąc wsparciem w zakresie rozwoju gospodarczego i handlowego, poprawy bezpieczeństwa i stabilności, zwiększania dobrobytu i rozwiązywania konfliktów. Umowa o ułatwieniu procesu wizowego dla Gruzinów wniesie wkład w rozszerzoną politykę sąsiedztwa UE poprzez propagowanie współpracy i przepływów ludzkich pomiędzy krajami będącymi jej stronami. Z tego względu głosowałam za przyjęciem przedmiotowej rezolucji.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowa umowa oznacza niewątpliwie ważny postęp w stosunkach między UE i Gruzją, będąc kolejnym krokiem – poza zacieśnieniem stosunków dwustronnych z UE oraz przystąpieniem Gruzji do Rady Europy i europejskiej konwencji praw człowieka – w kierunku poprawy działania wymiaru sprawiedliwości i podniesienia poziomu poszanowania podstawowych swobód w Gruzji. Należy mieć nadzieję, że umowa ta zachęci Gruzję do przeprowadzenia koniecznych reform w obszarze wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

Jednocześnie powinna ona ułatwić obywatelom obu umawiających się stron przemieszczanie się i utrzymywanie kontaktów osobistych, co ma zasadnicze znaczenie dla rozwijania stosunków gospodarczych, humanitarnych, kulturalnych i innych. Mam również nadzieję, że w Gruzji zostaną przeprowadzone konieczne kampanie informacyjne w celu poinformowania gruzińskiej opinii publicznej o wejściu w życie ułatwień wizowych oraz pojawieniu się nowych możliwości.

 
  
MPphoto
 
 

  Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie(FR) Przyjęte zostały właśnie dwie ważne umowy regulujące stosunki pomiędzy Unią Europejską a Gruzją: jedna w sprawie readmisji osób przebywających bez zezwolenia, druga o ułatwieniach w wydawaniu wiz. Umowy te stanowią pierwszy krok w zacieśnianiu stosunków pomiędzy Unią Europejską a Gruzją. UE pragnie zachęcić Gruzję do przeprowadzenia koniecznych reform w obszarze wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Przedmiotowe umowy są również korzystne na szczeblu regionalnym, wnosząc wkład w wysiłki Unii na rzecz wzmocnienia współpracy z innymi krajami Kaukazu Południowego, takimi jak Armenia i Azerbejdżan.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Należy z zadowoleniem przyjąć rozwój stosunków pomiędzy Gruzją a Unią Europejską, czego wyrazem są ostatnio podejmowane działania. Umowa o ułatwieniach w wydawaniu wiz jest kolejnym ważnym krokiem w kierunku integracji Gruzji w Europie. Swoboda przemieszczania się należy do podstawowych praw, jakie UE zapewnia swoim obywatelom, dlatego pozytywnie postrzegam współpracę pomiędzy UE a Gruzją. Zwalczanie nielegalnej imigracji i tworzenie zachęt do reform w obszarze wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości przyniesie rezultaty, jeśli obie strony wykażą się obopólnym zaangażowaniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Sandra Kalniete (PPE) , na piśmie (LV) Zawsze podkreślałam, że Unia Europejska ma obowiązek wyciągnąć pomocną dłoń do ludzi, którzy chcą przynależeć i czują, że przynależą do Zachodu oraz akceptują nasze wartości. Podczas rewolucji róż obywatele Gruzji wyrazili swój sprzeciw wobec stagnacji, nieuczciwych rządów, przeszłości i postkomunizmu, a opowiedzieli się za rozwojem, przyszłością i zachodnimi wartościami. Kraj ten dowiódł czynami, że pragnie być partnerem nowoczesnego, międzynarodowego społeczeństwa, które nie uchyla się od odpowiedzialności. Gruzja wiele osiągnęła w krótkim czasie, znacząco poprawiając swoje struktury rządzenia, przyciągając inwestycje i walcząc z korupcją. Uważam, że ułatwienia w wydawaniu wiz stanowią ważny krok w kierunku zapewnienia obywatelom gruzińskim możliwości studiowania, a gruzińskim przedsiębiorcom – nawiązywania nowych kontaktów z firmami w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Wszyscy na tym zyskamy, ale Gruzini najbardziej. Podobnie jak my, Europejczycy, chlubimy się naszymi osiągnięciami, historią i wartościami kulturowymi, tak Gruzini są dumni ze swojego kraju, pięknej przyrody i starożytnej kultury. Mam nadzieję, że ułatwienia wizowe pomiędzy UE a Gruzją zachęcą również Europejczyków do poznawania tego kraju.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Poparłem przedmiotowe sprawozdanie w sprawie umowy między UE a Gruzją o ułatwieniach w wydawaniu wiz. Proces zacieśniania stosunków między Unią Europejską a państwami Południowego Kaukazu, w tym Gruzją, z pewnością przyczyni się do poprawy działania wymiaru sprawiedliwości i podniesienia poziomu poszanowania swobód. Dwie zawarte ostatnio z Gruzją umowy: jedna w sprawie readmisji osób przebywających bez zezwolenia, a druga o ułatwieniach w wydawaniu wiz, w pełni przyczynią się do realizacji tych celów.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE) , na piśmie (PT) Gruzja poczyniła godne uwagi wysiłki na rzecz zacieśnienia stosunków z Unią Europejską, czego świadectwem są ostatnie działania. Przedmiotowa umowa o ułatwieniach w wydawaniu wiz jest kolejnym ważnym krokiem w kierunku integracji Gruzji w Europie. Swoboda przemieszczania się należy do podstawowych praw, jakie UE zapewnia swoim obywatelom, dlatego współpraca między UE i Gruzją ma bardzo duże znaczenie. Należy natomiast kontynuować walkę ze zjawiskiem nielegalnej imigracji i zapewnić zachęty do reform w obszarze bezpieczeństwa, wolności i sprawiedliwości w Gruzji.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Kaukaz Południowy ma strategiczne znaczenie dla Unii Europejskiej. Proces zacieśniania stosunków między Unią Europejską a państwami Południowego Kaukazu, w tym Gruzją, przyczyni się do poprawy działania wymiaru sprawiedliwości i podniesienia poziomu poszanowania swobód. Przedmiotowa umowa wyznacza ważny etap w stosunkach pomiędzy Unią Europejską i Gruzją oraz jest wyrazem zachęty w odniesieniu do europejskich aspiracji Gruzji. Jest ona również korzystna na poziomie regionalnym, wnosząc wkład w wysiłki podejmowane przez Unię na rzecz zacieśnienia współpracy z innymi krajami regionu.

Dla Gruzji jest to także krok do przodu oraz zachęta do dalszej współpracy z sąsiadującymi krajami i Unią Europejską. Tego typu umowa zachęci ponadto Gruzję do przeprowadzenia koniecznych reform w obszarach wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, takich jak zwalczanie nielegalnej imigracji, wzmocnienie demokracji oraz praworządność i prawa człowieka.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D) , na piśmie (LV) Wstrzymałem się od głosu, mam bowiem dobre pojęcie o sytuacji w Gruzji oraz o determinacji gruzińskiego prezydenta, aby dodać sobie prestiżu poprzez złożenie podpisu na przedmiotowej umowie. Micheila Saakaszwilego uważam za zbrodniarza wojennego. Jego rząd odpowiada za śmierć tysięcy niewinnych cywilów. Byłem tego naocznym świadkiem w sierpniu 2008 roku w mieście Cchinwali. Flirtowanie z kryminalistą będzie dla niego zachętą do dalszych zbrodni.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Umowa z Gruzją spowodowałaby napływ fałszywych azylantów. Dlatego w pierwszej kolejności musimy rozwiać wątpliwości dotyczące naszego bezpieczeństwa. Doświadczenie z Bałkanami pokazuje, że ruch bezwizowy nie tylko służy podróżowaniu do krajów UE, ale i uruchamia turystykę azylową. Można się obawiać, że to samo stanie się w przypadku wprowadzenia ułatwień wizowych dla Gruzinów. Ogólnie rzecz biorąc, decyzji o ułatwieniach w wydawaniu wiz krajom spoza UE nie należy podejmować pochopnie. Przedtem należy się jak najwnikliwiej zastanowić, czy można zapobiec nadużyciom systemu poprzez odpowiednie umowy o readmisji fałszywych azylantów i migrantów zarobkowych.

Należy również rozwiązać problemy z zakresu systemu informacyjnego Schengen II. Wreszcie, trzeba zapewnić, by to nie azylanci – że nie wspomnę już o przestępcach – byli podstawowymi beneficjentami ruchu bezwizowego. Powyższe warunki nie zostały spełnione, dlatego zdecydowanie sprzeciwiam się rozszerzaniu obszaru ruchu bezwizowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Ze sprawozdania wynika, że liberalizacja wizowa dla Gruzji stanowiłaby zachętę do koniecznych reform w obszarach wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Pomijając sam fakt, że taka liberalizacja otwierałaby drogę do nadużyć systemu, należy odwrócić powyższy tok rozumowania: żadnych negocjacji w sprawie wiz do czasu wdrożenia koniecznych reform. W ostatecznym rozrachunku chodzi o bezpieczeństwo obywateli UE, których trzeba chronić przed turystyką wizową i zorganizowaną przestępczością. Z tego względu głosowałem przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE) , na piśmie (PT) Proces zacieśniania stosunków pomiędzy Unią Europejską a krajami Kaukazu Południowego, w tym Gruzją, ma zasadnicze znaczenie dla stworzenia stabilnej, spójnej i skutecznej polityki zagranicznej. Zawarcie umowy o uproszczeniu procesu wizowego ewidentnie przyczynia się do realizacji tego celu.

Projekt decyzji w sprawie podpisania umowy zawiera szereg standardowych elementów procesu wprowadzania ułatwień przy wydawaniu wiz do krajów UE, między innymi określa terminy podjęcia decyzji o wydaniu wizy, opłaty i zwolnienia z nich, wymagane dokumenty i zwolnienia z obowiązku ich dostarczenia, a także zawiera wspólną deklarację w sprawie współpracy dotyczącej dokumentów podróży. Popieram również pomysł uwzględnienia we wniosku deklaracji UE w sprawie ułatwień dla członków rodzin, tak by ułatwić przemieszczanie się większej liczby osób, które łączą związki rodzinne z obywatelami gruzińskimi przebywającymi legalnie na terytorium państw członkowskich UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Jeśli chodzi o realizację dwóch umów ostatnio zawartych z Gruzją, w pełni zgadzam się z twierdzeniem pani poseł Griesbeck, że mieszkańców należy poinformować o nowej sytuacji, aby mogli oni skorzystać z nowych możliwości. Oprócz tego informacje o zmianach w polityce wizowej powinny jak najszybciej pojawić się na stronach internetowych instytucji europejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE) , na piśmie (PT) Głosowałem za podpisaniem przedmiotowej umowy, jako że uważam, iż w połączeniu z umową o readmisji osób przebywających nielegalnie stanowi ona znaczący postęp w stosunkach między UE a Gruzją, a zarazem ważny krok na drodze ku integracji Gruzji w Europie oraz zachętę do koniecznych reform w obszarach wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmieRozszerzenie Unii Europejskiej do 25 państw członkowskich w roku 2004, a następnie do 27 państw członkowskich w roku 2007 było dla niej okazją do stworzenia nowych ram współpracy z sąsiadami ze wschodu i południa; w ten sposób Unia Europejska zaangażowała się w rozszerzoną politykę sąsiedztwa, sięgającego aż po kraje Południowego Kaukazu, mającą za cel zacieśnienie stosunków z krajami położonymi wzdłuż zewnętrznych granic UE, wspieranie ich bezpieczeństwa, stabilności i rozwoju oraz unikanie sytuacji, w której na kontynencie europejskim pojawiłyby się nowe podziały. Europa okazała w ten sposób rosnące zainteresowanie państwami Południowego Kaukazu, a obecnie musi kontynuować swoje zaangażowanie wobec krajów tego regionu, stanowiącego znajdującą się w pobliżu jej nowych granic strefę do zabezpieczenia.

Proces zacieśniania stosunków między Unią Europejską a państwami Południowego Kaukazu, w tym Gruzją, z pewnością przyczyni się również do poprawy działania wymiaru sprawiedliwości i podniesienia poziomu poszanowania swobód. Dwie zawarte ostatnio z Gruzją umowy: jedna w sprawie readmisji osób przebywających bez zezwolenia, a druga o ułatwieniach w wydawaniu wiz, w pełni przyczynią się do realizacji tych celów.

 
  
  

Sprawozdanie: Iva Zanicchi (A7-0332/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie wniosku dotyczącego zalecenia Parlamentu Europejskiego dla Rady w sprawie utworzenia unijnych sił szybkiego reagowania w obliczu różnych klęsk żywiołowych i katastrof spowodowanych przez człowieka, jakie w ostatnich latach miały miejsce poza UE. Uważam bowiem, że należy zwiększyć skuteczność reagowania UE w obliczu klęsk oraz że coraz bardziej niezbędny jest plan działań prewencyjnych w ramach zintegrowanego globalnego reagowania UE. Klęska żywiołowa na Haiti uwidoczniła potrzebę wdrażania przez UE fundamentalnych reform w zakresie szybkiego i skutecznego reagowania na zagrożenia i klęski. Aby nasze reagowanie było szybkie i skuteczne, różne partie muszą wykazać więcej woli politycznej. Trzeba także przeprowadzić restrukturyzację kompetencji w celu zapewnienia większej spójności i lepszej koordynacji reakcji UE na katastrofy. Uważam, że należy wykorzystać w praktyce pewne konkretne propozycje zawarte w przedstawionym w 2006 roku sprawozdaniu Michela Barniera dotyczące utworzenia europejskich sił ochrony ludności.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Poparłam przedmiotową rezolucję, gdyż oczywiste jest, że coraz liczniej występujące w ostatnich latach poza terytorium Unii Europejskiej klęski żywiołowe czy katastrofy spowodowane przez człowieka powodują coraz bardziej stanowcze wezwania, by poprawić skuteczność unijnych sił reagowania na katastrofy. Jedną z najpoważniejszych zmian w kierunku spójniejszego reagowania było objęcie ochrony ludności i pomocy humanitarnej zakresem obowiązków jednego komisarza, co umożliwia większą spójność i lepszą koordynację reakcji UE na katastrofy. Szkoda jednak, że w dwa lata po opublikowaniu komunikatu Komisji z 2008 roku nie wdrożono jeszcze wielu działań przewidzianych w planie działania, zaś reakcja UE na niedawne kryzysy odzwierciedla ograniczenia obowiązującego systemu.

Poczyniono ostatnio wysiłki na rzecz większej spójności i poprawy koordynacji ochrony ludności i pomocy humanitarnej w ramach reakcji UE, podjęto jednak jedynie minimalne działania na rzecz utworzenia unijnych sił ochrony ludności. Dlatego potrzebna jest stanowcza wola polityczna na rzecz skuteczniejszego i szybszego reagowania na sytuacje kryzysowe.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie (RO) Uważam, że UE musi zapewnić skoordynowaną, spójną i dostrzegalną reakcję na katastrofy. Dlatego uznaję za konieczne utworzenia stale dostępnych zasobów cywilnych UE działających niezależnie od struktur wojskowych. Sądzę, że unijne siły ochrony ludności powinny udoskonalać dostępne już instrumenty, czy to jeśli chodzi o szkolenia w zakresie reagowania na katastrofy, czy zarządzanie w sytuacji kryzysowej przy jednoczesnym rozwijaniu inicjatyw podejmowanych w ramach działań przygotowawczych.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE), na piśmie (FR) Zważywszy na liczne poważne katastrofy na świecie i ich rosnącą częstotliwość wskutek zmian klimatu, głosowałem za przyjęciem znakomitego sprawozdania mojej włoskiej koleżanki, pani poseł Zanicchi, w sprawie wniosku dotyczącego zalecenia Parlamentu Europejskiego dla Rady w sprawie utworzenia unijnych sił szybkiego reagowania. Nadszedł czas, by poprawić skuteczność, koordynację i dostrzegalność reakcji UE. Coraz pilniejszą kwestią staje się utworzenie unijnych sił szybkiego reagowania, tj. „unijnych sił ochrony ludności”, jak zasugerował pan komisarz Barnier. Koordynacja krajowych sił ochrony ludności wydaje się dobrym sposobem wspierania państw członkowskich, które samodzielnie nie mogą poradzić sobie z wielką klęską (pożary, powodzie, klęski żywiołowe itp.). Te unijne siły ochrony ludności byłyby także bardzo przydatne w przypadku interwencji w sytuacjach zewnętrznych, takich jak na Haiti. Zważywszy, że rok 2011 będzie Europejskim Rokiem Wolontariatu, działania takie przysłużyłyby się unijnym interesom i mogłyby pomóc w konsolidacji obywateli UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. Klęski i katastrofy przyczyniające się do ogromnych szkód społecznych, gospodarczych i negatywnie wpływające na środowisko naturalne występują na świecie coraz częściej. Choć nastąpił w ostatnich latach postęp w zakresie bardziej spójnego reagowania UE na katastrofy, należy nadal podejmować wysiłki, by zapewnić skuteczność, spójność i koordynację reakcji UE w tym zakresie.

Trzeba opracować plan działania uwzględniający szereg konkretnych środków pozwalających na stopniowe wzmacnianie koordynacji różnorakich narzędzi służących odpowiedzi na katastrofy oraz na ocenę ewentualnych reakcji UE i jej państw członkowskich. Ustanowiona ostatnio Europejska Służba Działań Zewnętrznych powinna w tych działaniach uczestniczyć, aby skuteczniej koordynować pomoc poza UE. Ponadto należy zadbać o wystarczające środki na finansowanie niezbędnych działań pomocowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż coraz liczniej występujące w ostatnich latach poza terytorium Unii Europejskiej klęski żywiołowe czy katastrofy spowodowane przez człowieka powodują coraz bardziej stanowcze wezwania, by poprawić skuteczność unijnych sił reagowania na katastrofy. Wskazano, na przykład, brak dostrzegalności reakcji UE, jako jedno z głównych niedociągnięć europejskiej interwencji. Należy wypracować jasne porozumienia i procedury, aby zagwarantować podwójną dostrzegalność (zarówno dla państw członkowskich, jak i Unii Europejskiej) zasobów ochrony ludności wykorzystywanych przez państwa członkowskie w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności. Kolejnym problemem dotyczącym reakcji UE jest koordynacja, dlatego Parlament Europejski oczekuje, że ESDZ utworzy pojedynczą jednostkę reagowania na kryzys, co będzie wymagać racjonalizacji istniejących mechanizmów kryzysowych. Konieczne będzie stworzenie jasnego mechanizmu koordynacji prac służb Komisji i sekretariatu Rady, również w odniesieniu do koordynacji i wykorzystania zasobów wojskowych w reakcji na kryzys.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie (RO) Agencja szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych zapewniłaby znacznie większą spójność i skuteczność interwencji UE w przypadku klęsk żywiołowych i katastrof spowodowanch przez człowieka. Unia Europejska zareagowała szybko, odpowiadając na rzeczywiste potrzeby w obliczu katastrofalnego trzęsienia ziemi na Haiti. Oczywiste jest jednak, że musimy wyciągać wnioski z rzeczywistych sytuacji i za każdym razem usprawniać nasze działania. Po trzęsieniu ziemi natychmiast nastąpił okres niejasności co do tego, jaki organ winien objąć przewodnictwo nad działaniami zewnętrznymi UE. Oczekuje się, że w przyszłości ESDZ utworzy pojedynczą jednostkę reagowania na kryzys, co będzie wymagać racjonalizacji istniejących mechanizmów kryzysowych.

Należy wyraźnie zdefiniować zakres obowiązków każdego z państw członkowskich na wypadek katastrofy, uwzględniając przygotowania logistyczne niezbędne do zapewnienia jak najszybszej mobilizacji i jak najwyższych standardów. Interwencja na Haiti pokazała, że takie działania są skuteczne, kiedy każde państwo specjalizuje się w szczególnym działaniu, jak w przypadku Francji, która zapewniła jednostkę oczyszczania wody, oraz Włoch, które zapewniły wyspecjalizowany zespół medyczny.

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Březina (PPE), na piśmie (CS) Spodziewam się, że zalecenie w sprawie utworzenia unijnych sił szybkiego reagowania przyczyni się do większej koncentracji na poprawie skuteczności obecnych unijnych sił reagowania na klęski żywiołowe i katastrofy spowodowane przez człowieka. Uważam obecny wspólnotowy mechanizm ochrony ludności za ważny, acz niewystarczający krok w kierunku naprawdę skutecznego mechanizmu ochrony ludności. Ograniczenia obecnego mechanizmu ochrony ludności uwidoczniły się na przykład w reakcji na tegoroczny kryzys na Haiti, która była stosunkowo elastyczna i kompleksowa, a której jednak brakło skuteczności, koordynacji i dostrzegalności. Nie było też jasne, kto miał koordynować całość operacji unijnych. Wobec zakresu tego kryzysu, wysoka przedstawiciel Catherine Ashton w końcu zapewniła koordynację pomocy UE w ścisłej współpracy z komisarz Georgievą, która odpowiada za pomoc humanitarną, obronę cywilną i współpracę międzynarodową. Sądzę, że należy zwiększyć możliwości operacyjne UE tak, by obejmowały one katastrofy, szczególnie poprzez utworzenie dostępnych zasobów cywilnych UE działających niezależnie od struktur wojskowych, a także zwiększenie budżetów na badania i potencjału przemysłowego (np. systemu obrazowania satelitarnego w ramach programu GMES).

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Z uwagi na to, że klęski i katastrofy przyczyniające się do ogromnych szkód społecznych, gospodarczych i negatywnie wpływające na środowisko naturalne występują na świecie coraz częściej, zalecenie Parlamentu Europejskiego dla Rady w sprawie utworzenia unijnych sił szybkiego reagowania nabiera szczególnego znaczenia. Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego wniosku, gdyż uważam, że dotyczy on fundamentalnych kwestii. Do kwestii tych należy m.in. współpraca pomiędzy państwami członkowskimi, która mogłaby przynieść korzyści operacyjne i finansowe, oraz potrzeba spójnego podejścia do zarządzania na wypadek katastrof, które obejmuje także zapobieganie klęskom, przygotowanie do nich i zarządzanie nimi, jak również odbudowę po katastrofie. Co więcej, uważam, że należy polepszyć koordynację i zwiększyć skuteczność unijnego reagowania także przy pomocy unijnych sił ochrony ludności.

 
  
MPphoto
 
 

  Nikolaos Chountis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Wstrzymałem się od głosowania dotyczącego sprawozdania w sprawie utworzenia unijnych sił szybkiego reagowania w obliczu klęsk humanitarnych, ponieważ oprócz pozytywnych idei i koncepcji przewiduje się w nim także wykorzystanie zasobów wojska. Dobrze, że w sprawozdaniu stwierdza się, iż „wykorzystanie zasobów ochrony cywilnej w obliczu kryzysu humanitarnego, powinno opierać się na potrzebach, uzupełniać pomoc humanitarną i być z nią spójne (...), w szczególności, aby zagwarantować przestrzeganie humanitarnych zasad neutralności, humanitaryzmu, bezstronności i niezależności”. Wstrzymałem się od głosu, ponieważ w sprawozdaniu zawarto także całkiem odmienne intencje, na przykład reagowanie na „kryzys militarny” czy „wykorzystanie zasobów wojskowych i sił zbrojnych w reakcji na katastrofy”, nawet jeśli są to „tylko wyjątkowe sytuacje”.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Niedawne klęski żywiołowe na świecie uwidoczniają palącą potrzebę utworzenia mechanizmów szybkiego i skutecznego reagowania w celu zmniejszenia ich katastrofalnych skutków społecznych, gospodarczych i kulturalnych w dotkniętych nimi regionach.

Po wcześniejszych rezolucjach Parlamentu Europejskiego, szczególnie zaś dotyczących trzęsienia ziemi na Haiti oraz zapobiegania klęskom żywiołowym i katastrofom spowodowanym przez człowieka, kwestia ta powraca do PE. Generalnie popieram przedmiotowe sprawozdanie przygotowane przez panią Zanicchi, i podkreślam, że przyszła zdolność reagowania UE na katastrofy musi opierać się na mechanizmach dostępnych na szczeblu unijnym i międzynarodowym, bez powielania struktur i przy najlepszym wykorzystaniu zasobów. Unijne siły ochrony ludności muszą bazować na dotychczasowym wspólnotowym mechanizmie ochrony ludności.

Z zadowoleniem przyjmuję fakt, że po tragedii na Haiti można zauważyć większą wolę polityczną i więcej wysiłków na rzecz wzmocnienia i koordynacji działań sektorów ochrony ludności i pomocy humanitarnej. Z zadowoleniem przyjmuję też pracę wykonaną przez strony zaangażowane w dążenie do tego celu. Szkoda jednak, że wcześniejsze wnioski Parlamentu Europejskiego wciąż nie zostały w pełni wdrożone, szczególnie w odniesieniu do sprawozdania Michela Barniera.

 
  
MPphoto
 
 

  Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie(FR) Czy to na Haiti po styczniowym trzęsieniu ziemi, czy w Pakistanie po letnich powodziach, czy też w przypadku jakiejkolwiek innej katastrofy, Europa podejmuje wiele działań, jednak w sposób zdezorganizowany. Każde państwo członkowskie wysyła własny personel, własne ekipy ratownicze, własne helikoptery i tak dalej. Zorganizowana naprędce pomoc indywidualna nigdy jednak nie dorówna zaplanowanej i zorganizowanej reakcji unijnej. Unia Europejska ze swymi 27 państwami członkowskimi działającymi wspólnie jest największym donatorem pomocy humanitarnej i rozwojowej na świecie. Mamy do swej dyspozycji szereg zasobów cywilnych i wojskowych, które mogą być wykorzystane w przypadku zagrożenia, jak i w procesie odbudowy. Dopóki jednak podejmowane są spontaniczne reakcje krajowe, nie będziemy w stanie skorzystać z tej realnej siły wspólnego działania. Potrzebne nam prawdziwe „siły szybkiego reagowania”. Skuteczna i szybka odpowiedź na nagłe sytuacje będzie zaś wymagała stanowczej woli politycznej różnych zaangażowanych podmiotów.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Szybka odpowiedź na katastrofy i klęski żywiołowe jest niezbędna, gdyż w pierwszych godzinach sytuacji kryzysowej można uratować najwięcej ludzi. Co więcej, w ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost liczby klęsk żywiołowych i katastrof spowodowanych przez człowieka, które wymagają dużej wiedzy technicznej i koordynacji różnych sposobów reagowania. Utworzenie wspólnotowego mechanizmu ochrony ludności może być pierwszym krokiem, lecz zgadzam się ze sprawozdawczynią, że w tym obszarze pracy jest więcej. Koordynacja i współpraca w ramach unijnych sił szybkiego reagowania w obliczu katastrof może być bardzo skuteczna, tak jak w przypadku trzęsienia ziemi na Haiti w styczniu 2010 roku. Potrzebne jest nam takie właśnie reagowanie.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Klęskom żywiołowym można i trzeba zapobiegać. Czynniki takie jak intensywne uprawy, złe planowanie urbanizacji, masowa migracja do miast i pustynnienie zwiększają ryzyko katastrof. Istotnym czynnikiem zapobiegania katastrofom jest zatem propagowanie rozsądnego użytkowania gruntów oraz rozwoju gospodarczego i społecznego w harmonii z przyrodą. UE powinna przede wszystkim zwiększyć swe wysiłki w tym zakresie, realizując zalecenia zawarte w niedawnym sprawozdaniu Parlamentu i kładąc większy nacisk na ten aspekt swej polityki współpracy.

Jeśli chodzi o reagowanie na te katastrofy, którym nie da się zapobiec, na pewno można wzmocnić współpracę, wzajemną pomoc i interwencję różnych państw członkowskich, jak i państw trzecich.

Najlepsze formy i sposoby osiągnięcia tego celu można ustalić w debacie z udziałem różnych krajowych organów ds. obrony cywilnej i innych, z poszanowaniem suwerenności każdego państwa członkowskiego. W przedmiotowym sprawozdaniu należałoby zalecić taki kierunek, nie zaś „niezwłoczne utworzenie europejskich sił ochrony ludności”, czy też wykorzystanie zasobów wojskowych w sytuacjach wymagających pomocy humanitarnej, które, jak przyznaje się w sprawozdaniu, mogłyby funkcjonować pod egidą ONZ i być przez ONZ koordynowane.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabetta Gardini (PPE), na piśmie (IT) Głosowanie to jest ważnym krokiem w kierunku tworzenia unijnych sił ochrony ludności, które mogłyby interweniować szybko i skutecznie w każdej nagłej potrzebie.

Jak pamiętamy, choć unijna odpowiedź w zakresie niesienia pomocy mieszkańcom Haiti była szybka i zakrojona na wielką skalę, pokazała ona szereg problemów dotyczących zarządzania, koordynacji i dostrzegalności tych działań, wynikających z funkcjonowania obecnego systemu opartego na dobrowolnych i spontanicznych działaniach podlegających różnym krajowym procesom decyzyjnym.

Niedawny komunikat Komisji Europejskiej w sprawie roli ochrony ludności i pomocy humanitarnej ma na celu właśnie stworzenie podwalin skutecznej i spójnej synergii działań podejmowanych na szczeblu krajowym, regionalnym i lokalnym. Traktat lizboński daje możliwość utworzenia całościowych, skoordynowanych i funkcjonalnych unijnych sił reagowania na katastrofy. Nadszedł więc czas, by przyspieszyć ten proces, który zapewni UE nowoczesną i skuteczną ochronę ludności.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania w sprawie wniosku dotyczącego zalecenia Parlamentu Europejskiego dla Rady w sprawie utworzenia unijnych sił szybkiego reagowania, gdyż uważam, że Unia Europejska musi podjąć znaczny wysiłek, by w sposób skoordynowany i skuteczny reagować na różne katastrofy, jakie ostatnio obserwujemy.

Potrzebę takiego zobowiązania podkreślono w niedawnym komunikacie Komisji dotyczącym wzmocnienia potencjału Unii Europejskiej w zakresie reagowania na katastrofy, który zawierał plan działania uwzględniający szereg konkretnych środków pozwalających na stopniowe wzmacnianie koordynacji różnorakich narzędzi służących odpowiedzi na katastrofy. Zgadzam się ponadto z panią poseł Zanicchi, że nadszedł czas, by uznać polityczne znaczenie wzmocnienia unijnych sił reagowania na katastrofy oraz że należy przeznaczyć środki finansowe na ten cel.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Z zadowoleniem przyjmuję przedmiotowe sprawozdanie, w którym:

przypomina się decydującą rolę Wysokiego Przedstawiciela/Wiceprzewodniczącego w koordynowaniu operacji UE w regionach i krajach trzecich;

podkreśla się, że struktura i metody pracy Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ) powinny mieć na celu zapewnienie spójności i zgodności działań UE w sytuacjach kryzysowych;

apeluje się do Rady, aby udzieliła wysokiej przedstawiciel/wiceprzewodniczącej Komisji stałego mandatu umożliwiającego jej uruchomienie jednostki kryzysowej składającej się z przedstawicieli wszystkich odpowiednich służb Komisji i Rady oraz wszystkich organów UE zajmujących się planowaniem (MIC, CMPD, EUMS, CPCC), która koordynowałaby działania UE w przypadku katastrofy, tak aby mogła ona szybo rozpocząć pracę, nie musząc stale zwracać się do Rady;

sugeruje się, że jednostka ta mogłaby otrzymywać wsparcie zespołu powoływanego w pierwszych godzinach sytuacji kryzysowej i składającego się z ekspertów cywilnych (CRT, MIC), wojskowych i cywilno-wojskowych (EUMS, CPCC), a także korzystać z pomocy wywiadu SITCEN i SATCEN;

podkreśla się potrzebę optymalnej koordynacji między mechanizmem reagowania UE na katastrofy a innymi instrumentami UE – w szczególności misjami i instrumentami cywilnymi lub wojskowymi (np. grupami bojowymi).

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Utworzenie sił szybkiego reagowania na katastrofy i klęski żywiołowe jest konieczne, gdyż w pierwszych godzinach sytuacji kryzysowej można uratować najwięcej ludzi. Co więcej, w ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost liczby klęsk żywiołowych i katastrof spowodowanych przez człowieka, które wymagają dużej znaczących i szybkich reakcji. Utworzenie wspólnotowego mechanizmu ochrony ludności może być pierwszym krokiem, lecz w tym obszarze pozostaje do wykonania więcej pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Liczba katastrof w krajach UE i w krajach trzecich cały czas rośnie, między innymi z powodu zmian klimatu i wzmożonej urbanizacji. Wskutek klęsk żywiołowych najbardziej cierpią kraje rozwijające się, gdzie żniwo śmierci jest szczególnie duże. Także koszt gospodarczy takich katastrof jest w tych krajach znacznie większy. Utworzenie sił szybkiego reagowania umożliwi UE i państwom członkowskim lepszą koordynację działań i zapewni lepszą dostrzegalność działań UE. Dlatego poparłem przedmiotowe zalecenie. Podobnie jak jego autorka, wzywam do uwzględnienia licznych znakomitych rozwiązań praktycznych zawartych w sprawozdaniu Michela Barniera.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Sprawozdawczyni, pani poseł Zanicchi, przypomina kwestię szybkiego reagowania ze znacznym opóźnieniem, choć nie umniejsza to zasadności tego tematu. Jestem przekonany, że obowiązkiem Unii Europejskiej jest znaczne zwiększenie finansowania przygotowań, osprzętowania i rozwoju sił szybkiego reagowania. W związku ze zmianami klimatu klęski żywiołowe będą występować coraz częściej. Nie poradzimy sobie bez profesjonalnych zespołów ratowniczych, których profesjonalne przygotowanie pozwoli na szybką lokalizację i skuteczną kontrolę pożarów i katastrof technogenicznych. Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Silna jednostka szybkiego reagowania byłaby dobra i mogłaby pomagać obywatelom Europy i innych państw w najtrudniejszych chwilach. Niestety, sprawozdawczyni wydaje się bardziej zainteresowana dostrzegalnością UE niż wzmocnieniem pomocy humanitarnej i programem ochrony ludności UE. Celem sił szybkiego reagowania nie może być promowanie UE na świecie. Ze względu na przywództwo ONZ i na zaangażowanie wojska w niesienie pomocy w nagłych wypadkach ryzykujemy też naszą niezależność, czego nie popieram. Dlatego głosowałem przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Rareş-Lucian Niculescu (PPE), na piśmie (RO) Musimy zwiększyć skuteczność dotychczasowych reakcji UE na klęski żywiołowe i katastrofy spowodowane przez człowieka w wielu sytuacjach, którymi zajmowaliśmy się w ostatnich latach. Można tu wspomnieć choćby o katastrofalnych powodziach i pożarach lasów, jakie dotknęły szeregu państw europejskich. Kolejnym przykładem jest ostatnia klęska ekologiczna na Węgrzech. W obliczu takich zdarzeń żadne państwo nie jest w stanie samodzielnie zareagować na odpowiednim poziomie. Państwa członkowskie są też zobowiązane do solidarności. Przedmiotowe sprawozdanie podaje kryteria, jakie spełniać muszą siły szybkiego reagowania, oraz warunki niezbędne do zapewnienia szybkich reakcji.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Wygląda na to, że w przedmiotowym sprawozdaniu chodzi nie tyle o zwiększenie skuteczności pomocy rozwojowej czy o ochronę ludności, ale o promowanie marki „UE” i zwracanie na nią uwagi. Dlatego głosowałem przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Potrzeba skutecznych reakcji Unii Europejskiej na rosnącą liczbę klęsk w ostatnich latach kazała mi głosować za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. W minionych latach wielokrotnie wzywano UE do zwiększenia skuteczności jej reakcji, a i teraz trzeba jeszcze wiele wysiłku, by zapewnić bardziej spójny i bardziej widoczny postęp. Moim zdaniem musimy zmobilizować wszelkie dostępne środki, by ten cel osiągnąć, gdyż od roku 2008 i od ostatniego komunikatu Komisji w tej sprawie posunęliśmy się w kierunku kompleksowych i zintegrowanych reakcji UE. Wszyscy spodziewamy się, że w wyniku przyjęcia przedmiotowego sprawozdania powstanie konkretny plan działania na rzecz stopniowego budowania bardziej zintegrowanej koordynacji między różnymi instrumentami reagowania na katastrofy.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Popieram wniosek dotyczący zalecenia Parlamentu Europejskiego dla Rady w sprawie utworzenia unijnych sił szybkiego reagowania w obliczu klęsk żywiołowych. Analiza wniosków wyciągniętych z sytuacji na Haiti wskazuje wyraźnie na potrzebę reformowania unijnych sił reagowania na katastrofy, co stwierdziłam już w mojej opinii w sprawie komunikatu Komisji pt. „Wspólnotowe podejście do zapobiegania klęskom żywiołowym oraz katastrofom spowodowanym przez człowieka”.

Szybkie i skuteczne reagowanie na nagłe sytuacje jest niezbędne, jeśli UE chce okazywać solidarność czy to z państwami członkowskimi, czy z krajami trzecimi. To zaś wymaga silnej woli politycznej różnych organów decyzyjnych.

Generalnie przyznaje się, że trwają intensywne prace nad zwiększeniem spójności i koordynacji pomiędzy siłami ochrony ludności a różnymi obszarami pomocy humanitarnej. Trzeba jednak podjąć zasadnicze kroki w kierunku utworzenia unijnych sił ochrony ludności, co stwierdziłam już w mojej opinii w sprawie komunikatu Komisji pt. „Wspólnotowe podejście do zapobiegania klęskom żywiołowym oraz katastrofom spowodowanym przez człowieka”. Zgadzam się ze sprawozdawczynią, że czas już poczynić większe postępy w tym względzie, szczególnie w odniesieniu do realizacji konkretnych propozycji zawartych w sprawozdaniu Michela Barniera z 2006 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Podzielam przekonanie pani poseł Zanicchi, że nadszedł czas, by uznać polityczne znaczenie wzmocnienia unijnych sił reagowania na katastrofy oraz że należy przeznaczyć środki finansowe na ten cel. Zgadzam się także z poglądem pani Zanicchi, że należy dokonać oceny zachęcających wyników działania przygotowawczego 2008 oraz że należy dalej rozwijać koncepcję dobrowolnego utrzymywania przez państwa członkowskie ich jednostek w gotowości do bezzwłocznego wysłania w obszar działania UE.

W tym zakresie sprawozdawczyni pragnęła przypomnieć Radzie i Komisji następujące zalecenie zawarte w sprawozdaniu Michela Barniera: „Tylko środki prewencyjne i przekazanie dostępnych zasobów mogą doprowadzić do utworzenia europejskich sił ochrony ludności”.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż uważam, że musimy starać się wdrażać politykę wzmacniania unijnych sił reagowania na katastrofy oraz propagować skuteczność, koordynację i dostrzegalność tych działań.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Coraz liczniej występujące w ostatnich latach poza terytorium Unii Europejskiej klęski żywiołowe czy katastrofy spowodowane przez człowieka powodują coraz bardziej stanowcze wezwania, by poprawić skuteczność unijnych sił reagowania na katastrofy. Unijne siły reagowania na katastrofy były wciąż modyfikowane od momentu utworzenia w 2001 r. wspólnotowego mechanizmu ochrony ludności, sprawozdawczyni uważa jednak, że należy zrobić więcej, by zapewnić skoordynowaną, spójną i dostrzegalną reakcję UE. Potrzeba spójniejszej reakcji została również podkreślona w ostatnim opublikowanym na ten temat niedawno, w marcu 2008 r., komunikacie Komisji dotyczącym wzmocnienia potencjału Unii Europejskiej w zakresie reagowania na katastrofy. Powyższy komunikat miał stanowić pierwszy krok na drodze ku kompleksowej i spójnej reakcji UE. Zawierał on plan działania uwzględniający szereg konkretnych środków pozwalających na stopniowe wzmacnianie koordynacji różnorakich narzędzi służących odpowiedzi na katastrofy. Dziś Parlament ustosunkowuje się do tego problemu.

 
  
MPphoto
 
 

  Bart Staes (Verts/ALE), na piśmie (NL) Skoro klęski i katastrofy przyczyniające się do ogromnych szkód społecznych, gospodarczych i negatywnie wpływające na środowisko naturalne występują na świecie coraz częściej, Unia Europejska musi działać szybko. Utworzenie unijnych sił ochrony ludności zapewnia klarowną strukturę takiej szybkiej reakcji. Po trzęsieniu ziemi na Haiti wiemy, że musimy zwiększyć skuteczność, koordynację i dostrzegalność działań UE. Dlatego popieram ujęcie ochrony cywilnej i pomocy humanitarnej w zakresie obowiązków jednego komisarza. Uważam też, że o ile możliwe, odpowiedź na klęski humanitarne zawsze powinna być koordynowana przez ONZ.

W przedmiotowym sprawozdaniu wzywa się Komisję do opracowania – wraz z rządami krajowymi, władzami lokalnymi i organizacjami społeczeństwa obywatelskiego w krajach beneficjentach – programów dotyczących zdolności społeczności lokalnych w zakresie przeciwdziałania katastrofom i zarządzania reagowaniem na nie. Zasoby wojska i służb obrony cywilnej powinny być wykorzystywane podczas reagowania na katastrofy tylko w ostateczności.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Klęski żywiołowe i katastrofy spowodowane przez człowieka zdarzają się coraz częściej, a ich skutki i skala rosną, powodując coraz większe szkody społeczne, gospodarcze i negatywnie wpływając na środowisko naturalne. UE musi więc zweryfikować swą strategię reagowania w zakresie prewencji, zarządzania i udzielania pomocy, zwiększając koordynację i skuteczność swych działań.

Cieszy mnie przyjęcie przedmiotowego sprawozdania, w którym niedawna klęska na Haiti posłużyła za studium przypadku i w którym nawołuje się do utworzenia unijnych sił ochrony ludności oraz do synergii pomiędzy państwami członkowskimi i instytucjami UE na rzecz zapobiegania klęskom i niesienia pomocy krajom trzecim, szczególnie zaś rozwijającym się, które dotknęła taka katastrofa. Humanitarny charakter tej inicjatywy odzwierciedla coraz bardziej konkretny wymiar zewnętrznych wyrazów solidarności UE.

Uważam jednak, że wspomniana inicjatywa musi być uważana za drogę do koordynacji i zarządzania działaniami w obliczu katastrof wewnątrz Unii Europejskiej. Przypominam sobie klęskę, która nawiedziła Maderę w lutym, i na tej podstawie uważam za niezbędne powołanie wspomnianych sił ochrony ludności przy jednoczesnym jak najlepszym wykorzystaniu istniejących już mechanizmów.

 
  
  

Sprawozdanie: Kay Swinburne (A7-0326/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie(FR) Trwają prace nad regulacją systemu finansowego. Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania z własnej inicjatywy Parlamentu Europejskiego, w którym postuluje się poddanie wszystkich produktów finansowych nadzorowi władz rynkowych. Brak przejrzystości wywiera niepożądany wpływ na efektywność rynku i przyczynia się do kryzysu finansowego. Dyrektywa w sprawie rynków instrumentów finansowych zapewniła bardziej przejrzystą i lepiej uregulowaną alternatywę dla nieprzejrzystego obrotu pozagiełdowego. Powtarzając wnioski ze szczytu G-20 we wrześniu 2009 roku, przedmiotowe sprawozdanie przewiduje, że „wszystkie znormalizowane kontrakty pozagiełdowe dotyczące instrumentów pochodnych powinny być przedmiotem obrotu na giełdach lub elektronicznych platformach obrotu”.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Europejskie rynki kapitałowe przechodzą okres bezprecedensowych zmian z uwagi zarówno na zmienione środowisko regulacyjne, wdrażanie MiFID, jak i na postępy technologiczne w tym okresie. Wprowadzanie MiFID zbiegło się z okresem niestabilności wywołanej przez warunki zewnętrzne spowodowane kryzysem finansowym. Wprowadzanie MiFID zbiegło się z okresem niestabilności wywołanej przez warunki zewnętrzne spowodowane kryzysem finansowym. W efekcie nie da się osiągnąć pożądanych celów uregulowań. Wdrożenie MiFID spowodowało rozdrobnienie rynków, które z kolei wywołało gwałtowny wzrost strategii HFT. Rynek dostosował się do wykorzystywania „dark pools” do handlu dużymi zleceniami przez brokerów prywatnych, oraz do korzystania z odstępstw przewidzianych w MiFID dla takich operacji, gdy są one prowadzone przez zorganizowane systemy obrotu (dark transactions). Aby zapobiegać powstawaniu ryzyka systemowego dla ogólnego funkcjonowania rynków, należy stosować odpowiednie przepisy prawa, zapewniające skuteczne uregulowanie i przejrzystość tych osiągnięć technologicznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Parlament Europejski nadal przyjmuje sprawozdania dotyczące pewnych elementów regulacji systemu finansowego, nie analizując sedna sprawy. Oczywiście, lepiej jeśli jest jakaś regulacja transakcji finansowych dokonywanych przez prywatne domy maklerskie i/lub instytucje finansowe. Nie jest to jednak kwestia fundamentalna.

W przedmiotowym sprawozdaniu zawarto tylko argumenty dotyczące lepszych uregulowań platform obrotu w odniesieniu do potrzeby „zwiększenia przejrzystości i bezpieczeństwa na rynkach instrumentów finansowych” oraz „równego traktowania” MTF i rynków regulowanych.

Podstawowy problem dotyczy tu dalszego istnienia tego samego starego systemu spekulacji, choć w przedmiotowym sprawozdaniu mowa tylko o formie, a nie o najważniejszym aspekcie, tj. o treści tych spekulacji.

Z naszej strony wciąż postulujemy zamknięcie rynku instrumentów pochodnych i rajów podatkowych, oraz skuteczną kontrolę instytucji finansowych przez władze polityczne, a nie odwrotnie. Bez tego wszelkie strategie będą czystą kosmetyką.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. Wydaje się, że istotnym skutkiem konkurencji spowodowanej wdrożeniem MiFID jest rozdrobnienie rynku, które z kolei wywołało gwałtowny wzrost strategii HFT. Wprowadzając uregulowania, trzeba przyjąć, że postęp technologiczny wymaga stosownych przepisów prawa, aby nie stwarzać luk prawnych i w sposób niezamierzony nie powodować ryzyka systemowego dla ogólnego funkcjonowania rynków.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Europejskie rynki kapitałowe przechodzą okres bezprecedensowych zmian z uwagi zarówno na zmienione środowisko regulacyjne, wdrażanie MiFID, jak i na inne czynniki spowodowane kryzysem finansowym. W efekcie, nie udało się osiągnąć celów MiFID. Rynek dostosował się do wykorzystywania „dark pools” do handlu dużymi zleceniami oraz korzystania z odstępstw przewidzianych w MiFID dla takich operacji, gdy są one prowadzone przez zorganizowane systemy obrotu (dark transactions). Dlatego wprowadzając uregulowania, trzeba przyjąć, że postęp technologiczny wymaga stosownych przepisów prawa, aby nie stwarzać luk prawnych i w sposób niezamierzony nie powodować ryzyka systemowego dla ogólnego funkcjonowania rynków w przyszłości.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Koszty pozyskiwania danych w Europie są o wiele za wysokie. Czasami są one o jakieś dziesięć razy wyższe niż w USA. W przedmiotowym sprawozdaniu zawarto pewne dobre propozycje zmniejszenia tych, jak i innych zbędnych kosztów. Obawiam się jednak, że autorka sprawozdania myli się w swych planach dotyczących osiągnięcia tego celu obniżenia kosztów przy pomocy licznych przepisów dodatkowych. Istnieje ryzyko, że w ten sposób jedna bariera biurokratyczna zostanie po prostu zastąpiona drugą. Dlatego wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Moja decyzja o głosowaniu za przyjęciem sprawozdania A7-0326/2010 odpowiada obecnej sytuacji na europejskich rynkach kapitałowych, które przechodzą okres bezprecedensowych zmian dzięki nowym postępom technologicznym. Główny cel MiFID, tj. wspieranie konkurencji między platformami obrotu realizującymi zlecenia klientów, przyczynił się do zwiększenia możliwości wyboru inwestora, obniżenia kosztów transakcji i podniesienia skuteczności procesu kształtowania cen. Rozdrobnienie rynku doprowadziło jednak do słabej przejrzystości potransakcyjnej w transakcjach OTC, a ta sytuacja oznacza konieczność wprowadzenia bardziej skutecznych ram prawnych w zakresie konsolidacji danych potransakcyjnych. Moim zdaniem organy regulacyjne muszą pokazać, że potrafią w każdym czasie odtworzyć każdy szczegół transakcji, aby zrozumieć dynamikę rynku i zaangażowanie uczestników obrotu. Nowe technologie i napływ nowych uczestników rynku spowodowały przyspieszenie obrotów, wzrost HFT oraz większy bezpośredni dostęp do rynku klientów członków platform obrotu. Choć wdrożenie MiFID wprowadziło innowacje, wydaje się, że przyczyniło się też do rozdrobnienia rynku. Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż uważam, że postęp technologiczny wymaga stosownych przepisów prawa, aby nie powodować ryzyka systemowego dla ogólnego funkcjonowania rynków.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Popieram wezwanie skierowane do Komisji do wzmocnienia infrastruktury rynkowej we wszystkich systemach obrotu i systemach rozliczeniowych, aby umożliwić im radzenie sobie z przyszłym ryzykiem dzięki większej przejrzystości, lepszej prężności i nadzorowi regulacyjnemu nad wszystkimi transakcjami zbiorczymi. Głosowałem za przedmiotową rezolucją Parlamentu, gdyż proponuje się w niej, by:

- MTF podlegały takiemu samemu poziomowi nadzoru i w związku z tym były regulowane w podobny sposób;

- firmy inwestycyjne, które świadczą usługi w zakresie zarządzania portfelem i występują w charakterze zarządzającego portfelem, miały zapewnione najlepsze możliwości realizacji ze strony firm inwestycyjnych, u których składają zlecenia;

- Komisja zbadała skutki wprowadzenia minimalnej ilości zleceń dla wszystkich transakcji „dark pool”;

- zbadano, czy konieczne jest uregulowanie firm, które realizują strategie HFT, w celu zagwarantowania, że będą one posiadały mocne systemy, przeprowadzały kontrole połączone z regularnymi przeglądami regulacyjnymi stosowanych przez nie algorytmów.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) W pełni popieram sprawozdawczynię, panią poseł Swinburne, i jej koncepcję propagowania konkurencji między platformami obrotu realizującymi zlecenia klientów. Przyczyniło się to bowiem do zwiększenia możliwości wyboru inwestora, obniżenia kosztów transakcji i podniesienia skuteczności procesu kształtowania cen. Obecnie w UE działają 136 MTF oraz główne giełdy, które łącznie tworzą zorganizowany system obrotu.

Ten zorganizowany system obrotu obsługuje około 60 % obrotu, pozostałą jego część, zwaną ogólnie OTC, prowadzą brokerzy-dealerzy. Transakcje dwustronne, w których klient przekazuje pośrednikowi zlecenie, a ten poszukuje ofert, zmieniły charakter z głównie zleceń ustnych na zlecenia w przeważającej mierze elektroniczne. Chociaż z definicji nie istnieje wymóg przejrzystości przedtransakcyjnej w odniesieniu do transakcji OTC, jednak na mocy MiFID podlegają one obowiązkowi zgłoszenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Zgadzam się z tym, że Komisja powinna zbadać skutki wprowadzenia minimalnej ilości zleceń dla wszystkich transakcji „dark pool”, oraz ustalić, czy może to być konsekwentnie stosowane, tak aby zapewnić utrzymanie odpowiedniego przepływu transakcji w przejrzystych systemach obrotu.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Wydaje się, że istotnym skutkiem konkurencji spowodowanej przez wdrożenie MiFID jest rozdrobnienie rynku, które z kolei wywołało gwałtowny wzrost strategii HFT. Wprowadzając uregulowania, trzeba przyjąć, że postępy technologiczne wymagają stosownych przepisów prawa, aby nie stwarzać luk prawnych i w sposób niezamierzony nie powodować ryzyka systemowego dla ogólnego funkcjonowania rynków. Tak można by podsumować propozycje zawarte w tekście przyjętym dziś przez PE.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Skinner (S&D), na piśmie – W przedmiotowym sprawozdania z własnej inicjatywy określono ramy dyskusji nad MiFID, z którą związana jest kwestia dyrektywy w sprawie OTC, powstania Europejskiego Organu Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi (ESMA) i oczywiście rozporządzenia w sprawie infrastruktury rynku kapitałowego EMIR. Nawet tytuł tego sprawozdania pozwala zrozumieć charakter niezbędnych, choć często skomplikowanych zmian prawnych.

Rynkom nieregulowanym pozwolono na sponsorowany dostęp bez filtrów do oficjalnych systemów obrotu. To musi się zmienić.

Mogę się też zgodzić ze sprawozdawczynią, że trzeba zwiększyć przejrzystość przed- i potransakcyjną, oraz dopilnować szczególnie, by dane potransakcyjne dotyczące produktów niekapitałowych były dostarczane w formie łatwej do skonsolidowania.

Niezbędne jest zrozumienie dynamiki rynkowej i zaopatrzenie organów regulacyjnych w odpowiednie instrumenty i informacje/dane.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie(DE) Banki, giełdy i fundusze opracowują nowe produkty finansowe i praktyki w obrocie tak szybko, że dyrektywa MiFID jest już przestarzała. Zakres zasad dotyczących przejrzystości trzeba też rozszerzyć tak, by obejmował on wewnętrzne systemy obrotu banków, a wyjątki trzeba sformułować w sposób bardziej zawężający, aby instytucje i produkty finansowe nie wymknęły się spod skutecznego nadzoru.

Postulat ujawniania danych przed- i potransakcyjnych, dotyczący wcześniej tylko akcji, należy obecnie rozszerzyć o obligacje, instrumenty pochodne rozliczane centralnie, produkty ustrukturyzowane, fundusze i certyfikaty, co zwiększy skuteczność procesu kształtowania cen.

 
  
  

Sprawozdanie: Ana Gomes (A7-0349/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ moim zdaniem UE musi być bezwzględnie przygotowana na zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe (CBRJ), które nadały nowy wymiar atakom terrorystycznym, katastrofom przemysłowym i klęskom żywiołowym, gdyż takie zagrożenia nie uznają granic i mogą prowadzić do niezliczonych ofiar. Reakcja UE na to zagrożenie nie powinna być ograniczona jedynie do programów interwencji ex post, ale rozpoczynać się znacznie wcześniej, mianowicie na etapie podejmowania działań w zakresie należytego przechowywania takich materiałów, ograniczonego dostępu do nich oraz ich kontroli. Uważam za rzecz bardzo istotną, aby interwencja będąca następstwem zdarzenia była powiązana ze współpracą na dużą skalę między różnymi organami krajowymi w danym państwie członkowskim (służby ochrony ludności, wojsko, policja itp.), jak i między władzami krajowymi różnych państw członkowskich i instytucjami europejskimi. Inaczej mówiąc, uznaję skoordynowane i wszechstronne podejście za kwestię zasadniczą. W czerwcu 2009 roku Komisja przedłożyła trzyletni unijny plan działania w dziedzinie CBRJ na lata 2010-2012, składający się z następujących elementów: zapobiegania, wykrywania oraz gotowości i reagowania. Uważam, że w tym kontekście kluczowe znaczenie w zapewnieniu właściwego wdrożenia wniosków wypływających z ocen ryzyka, a także właściwych reakcji i środków zaradczych, ma zrozumienie znaczenia każdego z tych etapów.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Zagłosowałam za przyjęciem tej ważnej rezolucji, ponieważ nadszedł najwyższy czas, by zwrócić uwagę na zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe (CBRJ), które ze względu na swój ponadnarodowy charakter i masowość ofiar, nadają nowy wymiar ewentualnym atakom terrorystycznym, wypadkom, klęskom żywiołowym i/lub pandemiom. Należy koniecznie już na wczesnych etapach rozpocząć obchodzenie się z takimi materiałami, ich należyte przechowywanie, ograniczanie dostępu do nich, kontrole itp., a nie jedynie tworzyć programy interwencji ex post. Jednocześnie interwencja będąca następstwem zdarzenia wymaga współpracy na dużą skalę między różnymi organami krajowymi w danym państwie członkowskim. W związku z tym plan działania w dziedzinie CBRJ powinien gwarantować skuteczne współdziałanie inicjatyw krajowych i unijnych w ograniczaniu zagrożeń związanych z CBRJ oraz w przygotowywaniu niezbędnych mechanizmów reagowania.

Mając na uwadze, że wypadki lub ataki z wykorzystaniem substancji CBRJ stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób mieszkających w Unii Europejskiej i mogą sparaliżować kluczową infrastrukturę i normalne funkcjonowanie społeczeństw w dowolnym państwie członkowskim lub w wielu państwach członkowskich, bez względu na granice, popieram rezolucję Parlamentu Europejskiego, w której wezwano Radę i Komisję do szybkiego dokonania przeglądu planu działania oraz do wzmocnienia go zgodnie z zaleceniami przedstawionymi w przedmiotowym sprawozdaniu, a także do zagwarantowania jego sprawnego wdrożenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie (RO) Zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe (CBRJ) stanowią nowe wyzwanie dla społeczeństwa, a także nową podstawę ewentualnych ataków terrorystycznych, wypadków, klęsk żywiołowych lub pandemii. Chciałabym wykorzystać tę okazję, aby pochwalić sprawozdanie przygotowane przez panią poseł Gomes, ponieważ umożliwi nam ono zbudowanie fundamentów pod właściwy mechanizm reagowania na katastrofy. Podczas procesu ponownej oceny unijnego planu działania w dziedzinie CBRJ musimy także uwzględnić sugestie przedłożone przez Parlament, mające na celu poprawę podstawowych obszarów, które zwiększają bezpieczeństwo w razie wystąpienia takich zagrożeń. Zgadzam się, że istotna jest wymiana najlepszych praktyk z krajami, które rozwinęły fachowy mechanizm w dziedzinie oceny ryzyka, zapobiegania, wykrywania, informowania i reagowania w zakresie CBRJ.

Uważam, że należy podkreślić konieczność utrzymywania dobrze zarządzanych zapasów, tak aby zasoby antykryzysowe – czy to sprzęt medyczny czy też inne odpowiednie rodzaje sprzętu – były w pełni funkcjonalne, aktualne i nowoczesne. Dlatego też zagłosowałam za przyjęciem omawianego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Katastrofy związane z substancjami chemicznymi, biologicznymi, radiologicznymi i jądrowymi, czy to przypadkowe, czy wynikające z ataku terrorystycznego, stanowią poważne zagrożenie bezpieczeństwa i zdrowia obywateli UE oraz przyczynę zanieczyszczenia i skażenia środowiska naturalnego. Chociaż w UE liczba zdarzeń związanych z użyciem materiałów CBRJ jest do tej pory względnie niewielka i chociaż dochodzi do nich w wyniku katastrof przemysłowych lub wskutek zwiększenia liczby i ogólnoświatowego rozpowszechnienia groźnych patogenów, to wciąż istnieje ryzyko wystąpienia katastrof z wykorzystaniem substancji CBRJ, czy to przypadkowych, czy wywołanych celowo. Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ zgadzam się ze stanowiskiem sprawozdawczyni, która uważa, że w zaproponowanym planie działania w dziedzinie CBRJ, który ma na celu zapewnienie skutecznego połączenia inicjatyw krajowych i unijnych na rzecz ograniczenia zagrożeń CBRJ oraz przygotowania niezbędnych mechanizmów reagowania, Komisja Europejska nie docenia tych zagrożeń, które nie zatrzymują się na granicach UE. Uważam, że należy także właściwie oszacować międzynarodowe zagrożenia związane z substancjami CBRJ i uwzględnić je w planie działania w dziedzinie CBRJ. Dlatego też działania zapobiegawcze muszą gwarantować wymiar międzynarodowy i podkreślać znaczenie wdrożenia porozumień międzynarodowych w odniesieniu do broni jądrowej i chemicznej.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Należy koniecznie przyjąć skuteczny plan działania, tak aby możliwe było stawienie czoła stale utrzymującemu się zagrożeniu katastrofami chemicznymi, biologicznymi, radiologicznymi i jądrowymi (CBRJ) na obszarze UE. Katastrofy te, czy to przypadkowe, czy też wywołane celowo, stanowią poważne zagrożenie i mogą potencjalnie powodować niszczące i dalekosiężne skutki dla bezpieczeństwa, jakości życia i zdrowia społeczeństwa europejskiego, a także dla środowiska, naszego dziedzictwa kulturowego i podstawowej infrastruktury. Na szczęście liczba zdarzeń związanych z wykorzystaniem materiałów CBRJ, w tym działań terrorystycznych, jest względnie niewielka.

Omawiany plan działania odzwierciedla zapotrzebowanie na wszechstronną i ponadnarodową reakcję, ponieważ skutki katastrof CBRJ nie uznają granic. Plan ten powinien być oparty na następujących elementach: zapobieganiu, wykrywaniu oraz gotowości i reagowaniu. Powinien on także gwarantować skuteczne połączenie inicjatyw krajowych i unijnych na rzecz ograniczenia zagrożeń związanych z substancjami CBRJ oraz przygotowania zdolności reagowania na skutki tych zagrożeń i ich ograniczania. Podobnie jak sprawozdawczyni, pani poseł Gomes, nie mam wątpliwości, że musimy przyjąć unijny plan działania. Żałuję jednak, że Komisja nie była ambitniejsza, ponieważ w zaproponowanym planie działania brakuje mocy i spójności w odniesieniu do niektórych kwestii.

 
  
MPphoto
 
 

  Cornelis de Jong (GUE/NGL), na piśmie – Chociaż zgadzam się z większością postulatów zawartych w sprawozdaniu pani poseł Gomes, zagłosowałem przeciwko jego przyjęciu, ponieważ w zbyt dużym stopniu skoncentrowano się w nim na unijnej koordynacji współpracy cywilno-wojskowej. Kompetencje w zakresie spraw wojskowych powinny nadal należeć do państw członkowskich, a nie do UE lub Komisji. Nie stanowi dla mnie problemu współpraca państw członkowskich na wypadek zdarzenia z wykorzystaniem substancji CBRJ – oraz na wypadek klęski żywiołowej wynikającej z takiego zdarzenia, gdyż taka współpraca jest bardzo istotna – ale poważnym problemem jest dla mnie to, że przedmiotowe sprawozdanie może otworzyć drogę do militaryzacji UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Ioan Enciu (S&D), na piśmie (RO) Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ moim zdaniem zaproponowano w nim skuteczne środki zapobiegania zdarzeniom związanym z wykorzystaniem substancji chemicznych, biologicznych, radiologicznych i jądrowych (CBRJ), a także ich zwalczania i zarządzania nimi. Kwestią o najwyższym znaczeniu jest poparcie w tym sprawozdaniu dla koncepcji utworzenia mechanizmu szybkiego reagowania na wypadek katastrofy CBRJ w jednym z państw członkowskich. Ponadto mechanizm ten będzie zbudowany na odpowiedzi zainspirowanej solidarnością wszystkich państw członkowskich UE. Kolejnym równie ważnym punktem jest to, że w sprawozdaniu przyjętym przez Parlament zaproponowano utworzenie mieszanych europejskich zespołów szybkiego reagowania, złożonych z personelu wojskowego, personelu organów ścigania i personelu medycznego, które skutecznie zareagują na wypadek katastrofy chemicznej, biologicznej, radiologicznej lub jądrowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Tekst, którego dotyczy dzisiejsze głosowanie, jest znacznie bardziej szczegółowy i wyważony, a to dzięki kompromisom osiągniętym przez kontrsprawozdawczynię z Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów), moją koleżankę, panią poseł Hankiss; nadano w nim szczególne znaczenie priorytetowe wielu fachowym kwestiom związanym z bezpieczeństwem chemicznym, biologicznym, radiologicznym i jądrowym, nie tylko w zakresie zapobiegania wypadkom i właściwego reagowania na klęski żywiołowe, ale również w odniesieniu do wyraźnego i stale obecnego zagrożenia działaniami terrorystycznymi związanymi z tego rodzaju substancjami. Biorąc pod uwagę, że coraz częściej mamy do czynienia z rozpowszechnionymi i niekonwencjonalnymi zagrożeniami, Europa musi przyjąć stosowną strategię na rzecz zapobiegania im, ich wykrywania i ochrony przed nimi, tak aby możliwe było zagwarantowanie Europejczykom bezpieczeństwa i zdrowia. Komisja powinna kontynuować działania w tym kierunku i dlatego głosuję za przyjęciem sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe (CBRJ) wnoszą nowy wymiar do ewentualnych ataków terrorystycznych, wypadków, klęsk żywiołowych lub pandemii, ponieważ nie uznają granic i mogą prowadzić do niezliczonej liczby ofiar. W czerwcu 2009 roku Komisja przedłożyła unijny plan działania w dziedzinie CBRJ, a w listopadzie Rada złożyła do niego poprawki. Plan będzie wdrażany przez najbliższe 3 lata (2010-2012) i obejmuje trzy główne elementy: zapobieganie, wykrywanie oraz gotowość i reagowanie. Poprawki wprowadzone przez Radę osłabiły jednakże omawiany plan i sprawiły, że postanowienia dotyczące zarówno zaplanowanych środków, jak i monitorowania oraz kontrolowania ich wdrożenia są mniej wiążące. W związku z tym cieszy mnie przyjęcie przedmiotowego sprawozdania, które ma na celu powierzenie Komisji wzmocnionej roli regulacyjnej, ponieważ moim zdaniem to jedyny sposób wypełnienia istniejących luk w uprawnieniach przysługujących obecnie różnym państwom członkowskim w tym zakresie.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Gdybyśmy naprawdę niepokoili się zagrożeniami chemicznymi, biologicznymi, radiologicznymi i jądrowymi (CBRJ), to niektóre państwa członkowskie UE nie nalegałyby na utrzymywanie niezwykle silnych arsenałów jądrowych, które można wykorzystać w atakach wojskowych. Ponadto magazyny broni jądrowej należącej do USA nie byłyby rozsiane po różnych krajach europejskich, co jest rażąco sprzeczne z założeniami jednego z trzech filarów układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), który rzekomo popieramy.

W sprawozdaniu nie ma żadnego odniesienia do konkretnych decyzji, takich jak podjęta ostatnio przez Wielką Brytanię decyzja o sprzedaniu technologii jądrowej Indiom, państwu, które nie jest sygnatariuszem NPT, lub decyzja Francji i Niemiec o współpracy w zakresie konserwacji ich broni jądrowej, uzasadniona obłudnym argumentem „racjonalizacji kosztów”. Nie wspomniano także o pomocy udzielonej przez największe państwa UE i przez NATO na rzecz projektu dotyczącego rozmieszczenia w Europie systemów antyrakietowych, ani o decyzji NATO w sprawie utrzymania „sojuszu jądrowego”.

W momencie nasilenia się kryzysu kapitalizmu przedmiotowe sprawozdanie wyraźnie pokazuje, że tak naprawdę liczą się konkretne działania, a nie deklaracje zamiarów: działania takie pokazują, że potencjał wojskowy nadal jest zasobem wykorzystywanym przez kapitalistyczną globalizację gospodarczą.

 
  
MPphoto
 
 

  Kartika Tamara Liotard (GUE/NGL), na piśmie – Wyjaśnienie dotyczące sposobu głosowania nad sprawozdaniem pani poseł Gomez w sprawie „zwiększenia bezpieczeństwa chemicznego, biologicznego, radiologicznego i jądrowego w Unii Europejskiej – plan działania UE w dziedzinie CBRJ” (A7-0349/2010). Chociaż zgadzam się z większością postulatów zawartych w sprawozdaniu pani poseł Gomes, zagłosowałam przeciwko jego przyjęciu, ponieważ w zbyt dużym stopniu skoncentrowano się w nim na koordynacji współpracy cywilno-wojskowej w UE. Kompetencje w zakresie spraw wojskowych powinny nadal należeć do państw członkowskich, a nie do UE lub Komisji. Nie stanowi dla mnie problemu współpraca państw członkowskich na wypadek zdarzenia z wykorzystaniem substancji CBRJ – oraz na wypadek klęski żywiołowej wynikającej z takiego zdarzenia, gdyż taka współpraca jest bardzo istotna – ale poważnym problemem jest dla mnie to, że przedmiotowe sprawozdanie może otworzyć drogę do militaryzacji UE.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Ze względu na ponadnarodowy charakter i masowość ofiar zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe (CBRJ) wnoszą nowy wymiar do ewentualnych ataków terrorystycznych, wypadków, klęsk żywiołowych i/lub pandemii. Odpowiednia reakcja na takie zagrożenie nie obejmuje jedynie programów interwencji ex post, ale rozpoczyna się znacznie wcześniej, mianowicie na etapie obchodzenia się z takimi materiałami, ich należytego przechowywania, ograniczonego dostępu do nich, kontroli itp. Jednocześnie interwencja będąca następstwem zdarzenia wymaga współpracy na dużą skalę między różnymi organami krajowymi w danym państwie członkowskim (służby ochrony ludności, wojsko, organy ścigania itp.), jak i między władzami krajowymi różnych państw członkowskich a instytucjami UE. Dlatego też potrzebne jest skoordynowane podejście uwzględniające wszelkie możliwe zagrożenia. Zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, w którym przedstawiono takie podejście skoordynowane.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Nie ma wątpliwości, że musimy chronić się przed szkodliwym wykorzystywaniem produktów, materiałów i substancji chemicznych, biologicznych, radiologicznych i jądrowych. Największą ostrożność powinniśmy jednak zachować w odniesieniu do ich codziennego zastosowania. W rzeczywistości w omawianym tekście ani razu nie wspomniano o konieczności znalezienia alternatywy dla energii jądrowej. Obecnie stanowi ona poważne zagrożenie dla naszych współobywateli. Jeśli zaś chodzi o terroryzm, zajmujący tak ważne miejsce w sprawozdaniu, czemu do uporania się z nim mamy wzywać NATO – organizację stanowiącą największe zagrożenie dla światowego pokoju? Ten brak spójności powstrzymał mnie przed zagłosowaniem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Uważam, że UE powinna być przygotowana na stawienie czoła każdemu atakowi lub wypadkowi, który zagraża bezpieczeństwu i zdrowiu Europejczyków. Dlatego też niezbędny jest plan działania w dziedzinie zagrożeń chemicznych, biologicznych, radiologicznych i jądrowych, aby możliwe było zarówno zapobieganie wszelkim zagrożeniom lub wypadkom na obszarze UE, jak i reagowanie na nie. Bieżące zagrożenia są różnorodne, co oznacza, że ta kwestia ma złożony charakter, ale teraz dysponujemy stosownym i odpowiednim mechanizmem umożliwiającym reagowanie w różnorodnych sytuacjach. Dlatego też zagłosowałem w ten sposób.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Ze względu na ponadnarodowy charakter i masowość ofiar zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe (CBRJ) wnoszą nowy wymiar do ewentualnych ataków terrorystycznych, wypadków, klęsk żywiołowych i/lub pandemii. Odpowiednia reakcja na takie zagrożenie musi rozpoczynać się już na etapie obchodzenia się z takimi materiałami, ich należytego przechowywania, ograniczonego dostępu do nich oraz kontroli. Interwencje będące następstwem zdarzenia wymagają współpracy na dużą skalę między różnymi organami krajowymi w danym państwie członkowskim, jak i między władzami krajowymi różnych państw członkowskich a organami UE. Kwestią najważniejszą jest wzmocnienie systemu zasad dotyczących nierozprzestrzeniania i rozbrojenia poprzez powszechne i pełne wdrożenie wszystkich odnośnych traktatów i porozumień międzynarodowych.

Ważne jest również poruszenie kwestii ryzyka dotyczącego rozprzestrzeniania tych substancji przez terrorystów. Niezbędne jest także bezzwłoczne utworzenie europejskiego mechanizmu reagowania kryzysowego, w ramach którego należy skoordynować instrumenty cywilne i wojskowe, tak aby zapewnić Unii Europejskiej zdolność szybkiego reagowania na wypadek katastrofy związanej z substancjami CBRJ. I wreszcie należy również przyjąć europejskie normy jakości i bezpieczeństwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ niestety, na daną chwilę, jeśli nie zwiększymy bezpieczeństwa chemicznego, biologicznego, radiologicznego i jądrowego, Unia Europejska nie będzie w pełni zdawała sobie sprawy z ewentualnych konsekwencji. Przedmiotowe sprawozdanie jest czymś w rodzaju noty wyjaśniającej, a nie planem działania. W celu opracowania wszechstronnego dokumentu w sprawie bezpieczeństwa jądrowego trzeba zaangażować specjalistów o szerokim spektrum wiedzy fachowej w dziedzinie energii jądrowej i wykorzystania technologii jądrowej. Takie prace mogą potrwać kilka lat, ale muszą być zrealizowane. Unia Europejska, a szczególnie Parlament Europejski, samodzielnie nie zdołają opracować takiego dokumentu. Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania, ale jest ono jedynie epilogiem książki na temat bezpieczeństwa jądrowego Unii Europejskiej. Mam nadzieję, że prace nad główną częścią książki rozpoczną się w najbliższej przyszłości.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Bezpieczeństwo ludności cywilnej na wypadek ewentualnych zdarzeń związanych z substancjami chemicznymi, biologicznymi, radiologicznymi lub jądrowymi jest kwestią bardzo ważną i zasadniczo należy wspierać ambitne założenia w tym zakresie. Niestety, jeśli chodzi o omawiane sprawozdanie, to mam wrażenie, że te ambicje dotyczą walki z widmem terroru, który na szczęście nie występuje w Europie w tak dobrze zorganizowanej postaci. Zatem zamiarem jest wywołanie większej paniki, aby później móc wdrożyć konkretną strategię polityczną. Ponadto wygląda na to, że w sprawozdaniu skoncentrowano się w głównej mierze na kwestii solidarności. Uważam, że istnieje punkt, w którym powinniśmy powiedzieć „dość” jeśli chodzi o środki zapobiegania terroryzmowi, i to samo dotyczy solidarności UE. W związku wstrzymałem się od głosu nad przyjęciem przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė (PPE), na piśmie (LT) Zagłosowałam za zwiększeniem bezpieczeństwa chemicznego, biologicznego, radiologicznego i jądrowego w Unii Europejskiej i jestem zaszczycona, że miałam możliwość być kontrsprawozdawczynią w tej sprawie. Chociaż zapobieganie katastrofom spowodowanym omawianymi substancjami i ochrona przed nimi jest zadaniem samych państw członkowskich, to potrzebujemy wspólnego podejścia. Ten komunikat Komisji Europejskiej jest krokiem w kierunku wspólnego planu działania mającego na celu ochronę społeczeństwa w UE przed różnorodnymi katastrofami. Żyjemy w dość niestabilnych czasach, a zagrożenia nie tylko powstają w wyniku nieodpowiedzialnej działalności człowieka i wypadków, ale również są wywoływane celowo. Ten aspekt jest szczególnie istotny w mojej ojczyźnie, na Litwie, która leży w strefie dotkniętej zagrożeniami chemicznymi i jądrowymi. Po pierwsze, na dnie Morza Bałtyckiego wciąż spoczywają resztki broni chemicznej z czasów II wojny światowej. A po drugie, istnieją plany zbudowania w pobliżu litewskiej granicy dwu elektrowni jądrowych. Musimy oszacować tę sytuację, obowiązujące obecnie normy bezpieczeństwa oraz ich stosowność w odniesieniu do bieżących potrzeb. Jedynie poprzez ocenę aktualnej sytuacji możemy określić, czy potrzebujemy nowych norm bezpieczeństwa. Taka ocena oraz ramy ustalania norm muszą być wystarczająco elastyczne, aby mogły być dostosowywane do zmieniających się technologii, które – oprócz tego, że ułatwiają nasze codzienne życie – równie dobrze mogą stać się śmiertelną bronią, gdy trafią w ręce terrorystów. Z drugiej zaś strony zapewnienie bezpieczeństwa nie może posłużyć jako powód lub pretekst do scentralizowania ochrony cywilnej. I choć ustanowienie wspólnych norm bezpieczeństwa i nadzoru nad nimi pomogłoby w zapewnieniu bezpieczeństwa, to nie powinniśmy w każdym przypadku tworzyć nowych instytucji lub nadmiernie skomplikowanych procedur.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Zagłosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie zwiększenia bezpieczeństwa chemicznego, biologicznego, radiologicznego i jądrowego w Unii Europejskiej – planu działania UE w dziedzinie CBRJ, z powodów przedstawionych przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów). Chciałabym podkreślić konieczność przyjęcia wspólnego podejścia UE w celu zapobiegania atakom i/lub wypadkom związanym z wykorzystaniem substancji CBRJ oraz w celu ich wykrywania, ponieważ zagrożenie tymi atakami ma charakter „globalny”. Pragnę również podkreślić konieczność wzmocnienia bezpieczeństwa w dziedzinie CBRJ, jeśli mamy zapobiegać atakom terrorystycznym.

Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na znaczenie kompromisu osiągniętego przez dwie największe grupy polityczne pod względem zmniejszenia zakresu, w jakim cały przemysł chemiczny miał być zobowiązany do zastąpienia materiałów wysokiego ryzyka niezależnie od realnych zagrożeń.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko poprzeć sprawozdawczynię, panią poseł Gomes. W pełni zgadzam się z celem przyjętego planu działania w obszarze substancji chemicznych, biologicznych, radiologicznych i jądrowych (CBRJ). Powinien on zagwarantować skuteczne współdziałanie inicjatyw krajowych i unijnych w ograniczaniu zagrożeń związanych z CBRJ oraz w przygotowywaniu niezbędnych mechanizmów reagowania.

Zgadzam się jednak również z tym, że przyjęty plan działania UE w dziedzinie CBRJ jest słaby i w wielu kwestiach niespójny. Niezmiernie ważne znaczenie ma podkreślenie, że plan działania w obszarze CBRJ daje cenną możliwość wdrożenia klauzuli solidarności zawartej w traktacie lizbońskim. Niestety, plan działania przyjęty przez Radę nie zawiera nawet odniesienia do klauzuli solidarności.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie (RO) Ze względu na ponadnarodowy charakter i masowość ofiar zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe (CBRJ) wnoszą nowy wymiar do ewentualnych ataków terrorystycznych, wypadków, klęsk żywiołowych i/lub pandemii. Odpowiednia reakcja na takie zagrożenie nie obejmuje jedynie programów interwencji ex post, ale rozpoczyna się znacznie wcześniej, mianowicie na etapie obchodzenia się z takimi materiałami, ich należytego przechowywania, ograniczonego dostępu do nich, kontroli itp. Jednocześnie interwencja będąca następstwem zdarzenia wymaga współpracy na dużą skalę między różnymi organami krajowymi w danym państwie członkowskim (służby ochrony ludności, wojsko, organy ścigania itp.), jak i między władzami krajowymi różnych państw członkowskich a instytucjami UE. Dlatego też potrzebne jest skoordynowane podejście uwzględniające wszelkie możliwe zagrożenia.

Zagłosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ wezwano w nim Radę i Komisję do szybkiego dokonania przeglądu tego planu działania oraz do wzmocnienia go zgodnie z zaleceniami przedstawionymi w omawianym sprawozdaniu, a także do zagwarantowania jego sprawnego wdrożenia, mając na uwadze, że wypadki lub ataki z wykorzystaniem substancji CBRJ stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób mieszkających w Unii Europejskiej i mogą sparaliżować kluczową infrastrukturę i normalne funkcjonowanie społeczeństw w dowolnym państwie członkowskim lub w wielu państwach członkowskich, bez względu na granice.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Ataki z wykorzystaniem substancji chemicznych, biologicznych, radiologicznych i jądrowych (CBRJ) stanowią poważne zagrożenie dla społeczeństwa europejskiego. Oznacza to, że musimy zrozumieć konieczność wdrożenia skutecznego planu działania w celu zapewnienia stosownych powiązań pomiędzy podejściami i inicjatywami poszczególnych państw członkowskich oraz UE, w odniesieniu do zapobiegania wydarzeniom związanym z materiałami CBRJ, wykrywania ich, przygotowania się do nich i reagowania na nie.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Ze względu na ponadnarodowy charakter i masowość ofiar zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i jądrowe (CBRJ) wnoszą nowy wymiar do ewentualnych ataków terrorystycznych, wypadków, klęsk żywiołowych i/lub pandemii. Odpowiednia reakcja na takie zagrożenie nie obejmuje jedynie programów interwencji ex post, ale rozpoczyna się znacznie wcześniej, mianowicie na etapie obchodzenia się z takimi materiałami, ich należytego przechowywania, ograniczonego dostępu do nich, kontroli itp. Jednocześnie interwencja będąca następstwem zdarzenia wymaga współpracy na dużą skalę między różnymi organami krajowymi w danym państwie członkowskim (służby ochrony ludności, wojsko, organy ścigania itp.), jak i między władzami krajowymi różnych państw członkowskich a instytucjami UE. Dlatego też potrzebne jest skoordynowane podejście uwzględniające wszelkie możliwe zagrożenia. I właśnie to zamierzamy uczynić dzięki przyjęciu przedmiotowego sprawozdania.

 
  
  

Sprawozdanie: Ramona Nicole Mănescu (A7-0280/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, które uważam za niezwykle ważne w okresie kryzysu gospodarczego i finansowego, ponieważ niezbędne jest zapewnienie harmonijnego rozwoju wszystkich regionów Unii Europejskiej. Zgadzam się z ogólnym zamiarem utworzenia porozumienia trójstronnego pomiędzy UE, państwami członkowskimi oraz regionami, ponieważ niezmiernie ważnymi aspektami są modernizacja, wzajemnie powiązane infrastruktury oraz pomoc na rzecz planów inwestycyjnych i projektów rozwojowych uwzględniających szczególną charakterystykę każdego regionu. Uważam również, że bardzo ważne jest nieustające inwestowanie w infrastrukturę w wielu regionach europejskich, szczególnie na południu i na wschodzie. Mając na uwadze różne stopnie decentralizacji regionów europejskich należy podczas opracowywania podejścia horyzontalnego znaleźć równowagę pomiędzy różnymi szczeblami zarządzania i pomiędzy wszystkimi obszarami działalności. Kluczowymi warunkami koniecznymi przy zwiększaniu skuteczności i efektywności inwestycji UE są wysiłki podejmowane na rzecz modernizacji administracji i reformy regionów, połączone z wysokiej jakości wsparciem technicznym ze strony Komisji. Niezbędne jest także uproszczenie procedur i podział środków dostępnych w ramach funduszy strukturalnych oraz Funduszu Spójności w sposób dostępny dla wszystkich zainteresowanych stron. Zagwarantuje to z jednej strony udział wszystkich podmiotów w społeczeństwie, a z drugiej strony lepszą realizację programów, instrumentów i strategii unijnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Zagłosowałam za przyjęciem tej ważnej rezolucji, ponieważ wdrażanie polityki spójności jest w dużym stopniu zdecentralizowane i opiera się na przekazaniu odpowiedzialności władzom poniżej szczebla krajowego. Zgadzam się, że podejście wielopoziomowe należy stosować nie tylko w strukturze pionowej, ale również horyzontalnie, wśród podmiotów znajdujących się na tym samym poziomie w ramach wszystkich strategii politycznych Unii realizowanych w ramach kompetencji dzielonych, w tym polityki spójności, która odgrywa rolę prekursora w wielopoziomowym sprawowaniu rządów jako narzędzie poprawy jakości procesu decyzyjnego za pomocą aktywnego zaangażowania władz lokalnych już w przedlegislacyjnej fazie debaty.

Należy także podkreślić, że procedury składania wniosków o finansowanie są zbyt złożone i że zbyt liczne kontrole mogą zniechęcić potencjalnych beneficjentów polityki spójności do skutecznego wykorzystania funduszy i zapewnienia ich jak największego wpływu. W związku z tym niezbędna jest wystarczająca zdolność administracyjna na poziomie unijnym, regionalnym i lokalnym, by zwiększyć wartość dodaną polityki spójności i zadbać o zrównoważony charakter działań.

 
  
MPphoto
 
 

  Antonello Antinoro (PPE), na piśmie (IT) Postanowiłem zagłosować za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ musimy wyraźnie zasygnalizować chęć Europy do współpracy z lokalnymi, a szczególnie regionalnymi, władzami.

W sytuacji, gdy stopnie decentralizacji w poszczególnych państwach członkowskich są różne, musimy pokazać, że Parlament Europejski w pełni angażuje się w uczynienie z polityk regionalnych instrumentu lepszego sprawowania rządów w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie(FR) Moim zdaniem polityka regionalna stanowi jeden z najważniejszych obszarów polityki UE. Fundusze rozprowadzane w Europie w ramach polityki regionalnej przyczyniają się do tworzenia spójności pomiędzy różnymi regionami i do ich konkurencyjności. Niektóre aspekty mogłyby jednak zostać ulepszone, szczególnie w obszarze wielopoziomowego sprawowania rządów; inaczej mówiąc skoordynowanego działania Unii, państw członkowskich oraz podmiotów regionalnych i lokalnych. Procedury w ramach polityki regionalnej są zbyt skomplikowane, co często powstrzymuje podmioty lokalne przed korzystaniem z niej. Niemniej jednak, pomimo tych procedur, liczba nieprawidłowości jest wciąż zbyt wysoka. Zagłosowałam za tą inicjatywą Parlamentu Europejskiego, w której podkreśla się kluczową rolę odgrywaną przez władze lokalne we wdrażaniu polityki regionalnej, a jednocześnie zawiera się wezwanie do ulepszenia wielopoziomowego sprawowania rządów. Ponadto w dokumencie tym zaleca się Komisji ulepszenie działań następczych zarówno w odniesieniu do wsparcia podmiotów regionalnych, jak i zagwarantowania właściwego wykorzystania funduszy.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE), na piśmie(FR) Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania z inicjatywy własnej, przygotowanego przez moją rumuńską koleżankę, panią poseł Mănescu, w sprawie dobrego sprawowania rządów w odniesieniu do polityki regionalnej UE: procedur wsparcia i kontroli przez Komisję Europejską. Z zadowoleniem przyjmuję żądanie dotyczące uproszczenia, ponieważ jest ono warunkiem wstępnym do lepszego zrozumienia i wykorzystania funduszy europejskich przez władze lokalne. Podobnie jak przytłaczająca większość koleżanek i kolegów jestem zwolennikiem silnej polityki spójności, w przypadku której utrzymamy zasoby finansowe po roku 2013 i jednocześnie odrzucimy wszelkie próby ponownej nacjonalizacji. Mam jeszcze uwagę osobistą: najlepszym sposobem, który pozwoli zapobiec ponownej nacjonalizacji polityki spójności, jest jej „zeuropeizowanie”. Za godne ubolewania uważam to, że zdecydowanie zbyt często zasoby przeznaczone na politykę spójności są wykorzystywane na projekty o wymiarze regionalnym lub czasami krajowym, ale rzadko o wymiarze europejskim.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Polityka spójności Unii Europejskiej jest głównym instrumentem zapewnienia zrównoważonego rozwoju regionalnego. Wdrażanie polityki spójności jest w dużym stopniu zdecentralizowane i opiera się na przekazaniu odpowiedzialności władzom poniżej szczebla krajowego. Na mocy traktatu lizbońskiego władze terytorialne mogą być bardziej zaangażowane w proces decyzyjny, ułatwiać lepsze i skuteczniejsze wdrażanie instrumentów polityki spójności, dostosowanych do potrzeb poszczególnych regionów i ich społeczeństw. Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania. Uważam, że należy zmaksymalizować potencjał w zakresie współpracy terytorialnej, który do tej pory w niektórych regionach nie był wykorzystywany, oraz wspierać aktywniejsze zastosowanie zasady partnerstwa, zapewniając w ten sposób skuteczną współpracę między sektorem prywatnym i publicznym.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie (FR) Sprawozdanie pani poseł Mănescu odzwierciedla dążenie do przybliżenia Unii Europejskiej do obywateli: sprawozdawczyni wspiera koncepcję sprawowania przez Komisję lepszej kontroli nad zaangażowaniem władz lokalnych w rozwój polityki spójności. Dokument ten stanowi część procesu upraszczania bardzo złożonych procedur administracyjnych, mających na celu rozwój naszych regionów i przyspieszenie współpracy między władzami lokalnymi w różnych państwach członkowskich. Przyjęcie tego sprawozdania znaczną większością głosów potwierdza uwagę, jaką zwracamy na poprawę wykorzystania funduszy europejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ stosowanie wielopoziomowego sprawowania rządów oraz zaangażowanie władz poniżej szczebla krajowego usprawnia procesy decyzyjne w ramach polityki spójności. Uznano, że nadzór Komisji w obecnie przewidzianej formie jest niewystarczający i nie może zrekompensować niskiej skuteczności systemów kontroli na szczeblu krajowym w okresie wieloletnim. Zatem w celu ulepszenia systemu kontroli i zwiększenia wsparcia dla władz poniżej szczebla krajowego, Komisja musi koniecznie wzmocnić swoją funkcję kontrolną oraz procedury nadzoru. Należy zapewnić wyższe nakłady zarówno na wsparcie finansowe, jak i na szkolenia dla administracji krajowych i regionalnych, aby zwiększyć zdolności i poszerzyć znajomość przepisów wśród władz odpowiedzialnych za zarządzanie programami. Należy również zauważyć, że obowiązujące obecnie zbyt skomplikowane procedury składania wniosków o finansowanie mogą zniechęcać potencjalnych beneficjentów polityki spójności. W związku z tym w przyszłości musimy stworzyć politykę bardziej przyjazną dla użytkownika oraz lepiej skoordynowane zasady dotyczące funduszy strukturalnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Philip Bradbourn (ECR), na piśmie – Konserwatywni posłowie do PE wstrzymali się od głosu w ostatecznym głosowaniu w sprawie sprawozdania pani poseł Mănescu z następujących powodów.

Przede wszystkim w sprawozdaniu obiecano utrzymanie mocno finansowanej polityki spójności, podczas gdy my wierzymy, że nie należy blokować środków z funduszu spójności i funduszy społecznych i że UE powinna raczej skoncentrować wydatki na nowych wyzwaniach zamiast na starych obszarach priorytetowych, takich jak polityka spójności. Ponadto naszym zdaniem treść przedmiotowego sprawozdania nie zapewnia istotnego postępu pod względem surowszej i większej kontroli nad funduszami przydzielanymi w ramach tych programów; jeśli już, to wnioski zawarte w sprawozdaniu służą jedynie dalszemu zaciemnianiu działania mechanizmów realizacji i komplikowaniu sytuacji.

Życzylibyśmy sobie również, aby w sprawozdaniu w przekonywujący sposób omówiono kwestie poruszone przez Europejski Trybunał Obrachunkowy dotyczące takiego finansowania, czego niestety osobliwie zabrakło. Wskutek tego posłowie do PE z grupy konserwatystów wstrzymali się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Decentralizacja władzy w państwach członkowskich polega na podziale odpowiedzialności między różne szczeble władzy. Dlatego też wzmocniona została zdolność władz regionalnych i lokalnych do wdrażania polityki UE. Zgadzam się z przyjęciem tej rezolucji, ponieważ jest ona skoncentrowana na szczególnym charakterze wyzwań lokalnych i regionalnych, zwraca się w niej uwagę na konieczność zastanowienia się nad przyjęciem podejść zintegrowanych, które podkreślają cechy szczególne konkretnych regionów, takie jak niekorzystne położenie geograficzne i warunki naturalne, wyludnienie i peryferyjność, ale jednocześnie uznają odmienne procesy administracyjne w poszczególnych państwach członkowskich. Takie podejście musi również umożliwiać koordynację interesów poszczególnych zaangażowanych podmiotów w celu ułatwienia sprawowania rządów na kilku poziomach. W rezolucji zauważono również, że procedury składania wniosków są zbyt złożone i nakładają zbyt dużą liczbę kontroli, co zniechęca potencjalnych beneficjentów polityki spójności, i przypomniano o obowiązku prowadzenia publicznych konsultacji ze społeczeństwem w celu legitymizacji procesu decyzyjnego. Ponadto zgadzam się, że większe znaczenie władz regionalnych i lokalnych musi wiązać się z większymi uprawnieniami nadzorczymi Komisji oraz ze zwiększoną koordynacją pomiędzy polityką spójności a polityką strukturalną.

 
  
MPphoto
 
 

  George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie (RO) Zagłosowałem za przedmiotowym sprawozdaniem, w którym zaproponowano wzmocnienie wielopoziomowego sprawowania rządów z myślą o zwiększeniu zaangażowania władz poniżej szczebla krajowego już na etapie rozwoju polityki. Uważam, że interesy obywateli będą lepiej reprezentowane, jeśli władze regionalne i lokalne zaangażują się w proces decyzyjny już na samym jego początku.

Ponadto rola Komisji Europejskiej w monitorowaniu sposobu gospodarowania funduszami strukturalnymi jest bezdyskusyjna. Natomiast funkcja kontrolna Komisji musi być wzmocniona.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Fundusz Spójności stanowi ponad jedną trzecią całego budżetu UE. Jego nadrzędny cel polega na likwidowaniu rozbieżności pomiędzy poziomami rozwoju gospodarczego poszczególnych regionów, poprzez przeznaczanie zasobów konkretnie na cele związane ze wzrostem i zatrudnieniem. Tymczasem niedawno w gazecie „Financial Times” opublikowano wyniki dochodzenia w sprawie rzeczywistego sposobu wydawania środków w ramach Funduszu Spójności. Opisany scenariusz jest niepokojący: fundusz jest wykorzystywany do celów zdecydowanie odmiennych od założonych. Dlatego też uważam, że należy koniecznie wzmocnić procedury kontrolne Komisji dotyczące stosowania i wykorzystywania Funduszu Spójności, które wzmacniają mechanizmy dobrego sprawowania rządów.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Zgadzamy się, że koniecznie należy zagwarantować poszanowanie kryteriów w zakresie efektywności, wydajności, dyscypliny i przejrzystości „wszystkich etapów programowania i wdrażania funduszy strukturalnych”. Rozumiemy, że „uproszczenie rozporządzenia finansowego i przepisów dotyczących funduszy strukturalnych” może mieć zasadnicze znaczenie pod względem zniesienia konkretnych istniejących przeszkód utrudniających dostęp do tych funduszy, szczególnie regionom słabiej rozwiniętym. Jeśli zaś chodzi o zasadę współfinansowania, to o ile rozumiemy, jak ważne jest przejęcie przez władze krajowe odpowiedzialności za wdrażanie polityki spójności, to uważamy również, że zasady dotyczące współfinansowania powinny być elastyczniejsze, zwłaszcza teraz, w obliczu głębokiego kryzysu, który w szczególny sposób wpłynął na konkretne państwa członkowskie i ich regiony. Umożliwi to lepsze wykorzystanie funduszy przeznaczonych na politykę spójności. Przede wszystkim w przypadku wszystkich funduszy strukturalnych należy obniżyć maksymalną stopę współfinansowania do 10%.

Wciąż nie zgadzamy się z niektórymi aspektami zawartymi w sprawozdaniu i jesteśmy im przeciwni. Jednym z przykładów jest „dobre sprawowanie rządów” w zakresie usług publicznych, które zdaniem sprawozdawczyni można osiągnąć jedynie poprzez partnerstwo „skupiające podmioty publiczne i prywatne”. Kolejnym przykładem jest szereg bezkrytycznych odniesień do celów strategii Europa 2020: strategii napędzanej przez liberalizację, prywatyzację i zwiększoną elastyczność rynku pracy, co stanowi podejście całkowicie sprzeczne z celami polityki spójności.

 
  
MPphoto
 
 

  Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie (LT) Popieram przedmiotowe sprawozdanie, ponieważ w sprawozdaniu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego za 2006 rok stwierdzono, iż stosowane systemy kontroli dotyczące polityki spójności nie były dość skuteczne, a poziom błędów w odniesieniu do wydatków, za które dokonano zwrotu, był zbyt wysoki (12 %). Z kolei w sprawozdaniu za 2008 rok potwierdzono te dane, przy czym 11 % stanowiły nienależnie wypłacone środki. Do pewnego stopnia przyczyną tych błędów są zbyt zawiłe przepisy dotyczące funduszy strukturalnych. System zarządzania dzielonego, którym charakteryzuje się polityka spójności, oznacza złożoność sposobów interpretacji i stosowania przepisów, co jest związane z dużą liczbą zaangażowanych podmiotów. W związku z tym należy uprościć przepisy w celu zagwarantowania procedur przyjaznych użytkownikowi i niezniechęcania potencjalnych beneficjentów do uczestnictwa w projektach.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci decentralizacja władzy w szeregu państw członkowskich znacznie wzmocniła kompetencje władz regionalnych i lokalnych w realizacji strategii politycznych Wspólnoty. Objęcie prawem wspólnotowym pomocniczości na szczeblu niższym niż krajowy na mocy traktatu reformującego w odniesieniu do strategii politycznych realizowanych w ramach kompetencji dzielonych pozwala obecnie władzom terytorialnym, jako równoprawnym partnerom uczestniczącym w realizacji celów Wspólnoty, na głębsze zaangażowanie w proces podejmowania decyzji dotyczących zarówno projektowania, jak i wdrażania strategii politycznych. Ten ważny krok w kierunku udoskonalenia wielopoziomowego sprawowania rządów stanowi odpowiedź na wielokrotnie ponawiane apele Parlamentu o wzmocnienie zaangażowania władz szczebla niższego niż krajowy w formułowanie strategii politycznych, odbywające się zawsze z poszanowaniem poszczególnych kompetencji zapisanych w konstytucjach krajowych.

Skuteczne wdrożenie jest w znacznym stopniu uzależnione od sposobu formułowania strategii politycznych; zaangażowanie władz lokalnych i regionalnych także na tym etapie – jako organów najlepiej zorientowanych w potrzebach danego terytorium i jego mieszkańców – zapewnia lepsze wyniki na dalszych etapach. Zasadnicze znaczenie ma położenie nacisku na przedlegislacyjny etap procesu podejmowania decyzji i na wartość dodaną, jaką strategie polityczne i najlepsze praktyki wdrażane na szczeblu lokalnym i regionalnym wnoszą w rozwój strategii terytorialnych w UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Omawiany tekst stanowi kontrast dla tworzenia europejskich makro-regionów. Aby mieć pewność, że te klastry konkurencyjne służą zaspokojeniu interesów nietykalnego wspólnego rynku, Parlament proponuje objęcie ich nadzorem Komisji Europejskiej ze szkodą dla wybranych rządów. Polityka regionalna UE powinna być skoncentrowana na likwidowaniu rozbieżności w zakresie dochodów i warunków życia osób zamieszkujących regiony europejskie. Jesteśmy bardzo od tego dalecy.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Biorąc pod uwagę, że niektóre regiony mają niekorzystne warunki geograficzne i naturalne, na przykład wyludnienie, sądzę że omawiany środek jest kluczowy, jeśli mamy zwiększyć skuteczność polityki spójności. Niezbędny jest większy rygor w zakresie stosowania Funduszu Spójności, tak aby możliwe było zmniejszenie rozbieżności pomiędzy państwami członkowskimi i regionami UE. W ten sposób stworzymy bardziej przejrzysty proces, mniej obciążony administracyjnie i sprawiedliwszy pod względem rozdzielania finansowania, w wyniku czego zmniejszą się rozbieżności w poziomach konkurencyjności. Dlatego właśnie zagłosowałem w ten sposób.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) W końcu! W końcu ktoś poświęcił trochę uwagi kwestii zwanej polityką regionalną. Biorąc za przykład sytuację na Łotwie mogę szczerze powiedzieć, że nawet ja nie zdołałem wydobyć od urzędników łotewskiego Ministerstwa Gospodarki informacji dotyczących planów w zakresie wykorzystania funduszy strukturalnych UE. Informacje te są trzymane w głębokiej tajemnicy przed obywatelami Łotwy. Jednak w zamian za jakiego rodzaju „wdzięczność” możliwe jest zdobycie informacji dotyczących planów Komisji Europejskiej w odniesieniu do Łotwy i ewentualne otrzymanie finansowania? Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, gdyż mam nadzieję, że proces przyznawania funduszy stanie się dostępny dla wszystkich i że plany Komisji Europejskiej nie będą skrywane w tajemnicy.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Celem sprawozdania jest wzmocnienie roli Komisji w obszarze wspierania władz regionalnych i lokalnych. Jest to próba rozszerzenia ogólnej władzy Komisji, wobec której muszę wyrazić zdecydowany sprzeciw. W związku z tym zagłosowałem przeciwko przyjęciu tego dokumentu.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Na przestrzeni ostatnich lat w Unii Europejskiej nastąpił wzrost znaczenia władz lokalnych w państwach członkowskich. Decentralizacja sprawowania rządów i przekazanie części władzy mniejszym organom lokalnym oznacza, że ze względu na zasadę pomocniczości organy te otrzymały większą władzę i wpływy, głównie w zakresie konkretnych kompetencji przekazanych im przez państwa członkowskie. Wskutek tego władze regionalne weszły w bezpośredni kontakt z instytucjami europejskimi. Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania pani poseł Mănescu, ponieważ w tej sytuacji potrzebna jest większa kontrola ze strony Komisji Europejskiej i wsparcie w zakresie polityki regionalnej. Omawiane sprawozdanie dotyczy również białej księgi na temat spójności terytorialnej, która będzie krokiem naprzód w kierunku nowego, wielopoziomowego sprawowania rządów w UE, idealnie zintegrowanego z kompetencjami na szczeblu europejskim, krajowym i regionalnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Zasada uznania pomocniczego charakteru władz lokalnych, przyjęta na mocy traktatu lizbońskiego, służy realizacji w praktyce celu polegającego na zaangażowaniu regionów w europejski proces decyzyjny. Rozszerzenie dialogu z Komisją Europejską obejmuje zasady dobrego sprawowania rządów w odniesieniu do polityki regionalnej oraz przyjęcie innych procedur wsparcia i kontroli. Zagłosowałam za przyjęciem omawianego sprawozdania, w którym poruszono kwestię kompetencji i roli władz regionalnych i lokalnych w procesie wdrażania polityki spójności. Teraz władze regionalne mogą uczestniczyć w procesie decyzyjnym w sposób bardziej bezpośredni i aktywniejszy, w tym poprzez opracowywanie i wdrażanie polityki, będąc równoprawnymi partnerami w procesie realizowania założeń UE.

Z zadowoleniem przyjmuję ten ważny krok w kierunku dobrego sprawowania rządów, który stanowi odpowiedź na wielokrotnie ponawiane apele Parlamentu Europejskiego o zwiększenie udziału podmiotów poniżej szczebla krajowego w procesie opracowywania i wdrażania polityki europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Chciałbym pogratulować sprawozdawczyni, pani poseł Mănescu, wspaniale wykonanej pracy. Zgadzam się z jej stanowiskiem, że wielopoziomowe sprawowanie rządów pozwoli lepiej wykorzystać potencjał współpracy terytorialnej, dzięki ponadgranicznym stosunkom pomiędzy podmiotami prywatnymi i publicznymi. Popieram również promowanie w ramach realizowanych programów wymiany informacji pomiędzy już istniejącymi i obecnie tworzonymi europejskimi ugrupowaniami współpracy terytorialnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie (RO) Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci decentralizacja władzy w szeregu państw członkowskich znacznie wzmocniła kompetencje władz regionalnych i lokalnych w realizacji strategii politycznych Wspólnoty. Położenie nacisku na przedlegislacyjny etap procesu podejmowania decyzji i na wartość dodaną, jaką strategie polityczne i najlepsze praktyki wdrażane na szczeblu lokalnym i regionalnym wnoszą w rozwój strategii terytorialnych w UE, pomaga w zapewnieniu ich skuteczności i zrównoważonego charakteru. W celu zrozumienia sposobu, w jaki można ulepszyć wielopoziomowe sprawowanie rządów w obszarze polityki spójności, należy rozważyć następujące aspekty: wertykalny i horyzontalny wymiar sprawowania rządów, utworzenie prawdziwego partnerstwa z władzami lokalnymi i regionalnymi, spójność terytorialna i współpraca terytorialna, uproszczenie zasad na szczeblu unijnym i krajowym (państwa członkowskie powinny uprościć swoje przepisy krajowe i ukształtować praktykę głębszej oceny na wszystkich szczeblach, aby zapewnić skuteczne kontrole i unikać błędów – w 2008 roku odsetek nienależnie wypłaconych środków wyniósł 11 %).

Należy wzmocnić rolę Komisji we wspieraniu władz regionalnych i lokalnych. Konieczna jest także poważna refleksja nad tym, jak ulepszyć sprawowanie rządów, a co za tym idzie – skuteczność systemu wykorzystania funduszy strukturalnych w okresie po 2013 rok.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Uważam, że konieczne jest ulepszenie sprawowania rządów w obszarze polityki regionalnej w celu nie tylko podniesienia skuteczności zarządzania funduszami strukturalnymi oraz polityką spójności, ale również ich lepszego zrównoważenia. Zgadzam się ze sprawozdawczynią, która chce, aby Komisja opracowała politykę, która w przyszłości będzie bardziej skoncentrowana na wynikach, opartych przede wszystkim na jakości interwencji i rozwoju projektów strategicznych. Ponadto uważam, że europejskie sieci wymiany najlepszych praktyk powinny wzmocnić realizowane przez siebie inicjatywy, ponieważ w ten sposób przyczynią się do wzrostu naszej pewności co do stosowania tych procedur w praktyce.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci decentralizacja władzy w szeregu państw członkowskich znacznie wzmocniła kompetencje władz regionalnych i lokalnych w realizacji strategii politycznych Wspólnoty. Objęcie prawem wspólnotowym pomocniczości na szczeblu niższym niż krajowy na mocy traktatu reformującego w odniesieniu do strategii politycznych realizowanych w ramach kompetencji dzielonych pozwala obecnie władzom terytorialnym, jako równoprawnym partnerom uczestniczącym w realizacji celów Wspólnoty, na głębsze zaangażowanie w proces podejmowania decyzji dotyczących zarówno opracowywania, jak i wdrażania strategii politycznych. Ten ważny krok w kierunku udoskonalenia wielopoziomowego sprawowania rządów stanowi odpowiedź na wielokrotnie ponawiane apele Parlamentu o wzmocnienie zaangażowania władz szczebla niższego niż krajowy w formułowanie strategii politycznych, odbywające się zawsze z poszanowaniem poszczególnych kompetencji zapisanych w konstytucjach krajowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Czesław Adam Siekierski (PPE), na piśmie(PL) Poprzez decentralizację rządzenia wzrastają kompetencje władz regionalnych i lokalnych. To właśnie władze na poziomie lokalnym doskonale znają potrzeby swoich regionów i ich mieszkańców, dzięki czemu mogą dostosować ogólne cele do swojego potencjału i możliwości. Odniesiemy sukces, jeżeli państwa członkowskie będą utożsamiały się z prowadzonymi przez siebie działaniami, a odpowiedzialność za nie zostanie przekazana władzom na odpowiednim szczeblu. Należy wspierać podejście oddolne, które powinno być elastyczne i zintegrowane.

Ważne jest, aby polityka spójności była przyjazna dla użytkownika. Zachodzi konieczność zmniejszenia kosztów administracyjnych oraz uproszczenia procedur, które w wielu przypadkach swą złożonością nie tylko skutkują błędami, ale często zniechęcają beneficjentów do korzystania z dostępnego wsparcia. Mówi się o ograniczaniu ryzyka błędu, ale nie powinniśmy zapominać o założeniach i celach, na które się zdecydowaliśmy. Mianowicie chodzi tu o działania innowacyjne. Stawiając na nowatorskie rozwiązania, musimy liczyć się z ryzykiem i możliwością występowania błędów. Należy więc postawić sobie pytanie, czy chcemy prowadzić działania o charterze eksperymentalnym w duchu priorytetów strategii 2020, czy wolimy ograniczać ilość błędów, zniechęcając tym samym naszych obywateli do podejmowania innowacyjnych, czasem niepewnych działań.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Dobre sprawowanie rządów w obszarze europejskiej polityki regionalnej ma zasadnicze znaczenie dla zapewnienia skuteczności tej polityki. Należy zwiększyć zakres sprawowania rządów na wielu poziomach w celu wzmocnienia udziału wszystkich instytucji w procesie legislacyjnym. Mając to na uwadze należy pamiętać, że zasadnicze znaczenie ma zwiększenie zaangażowania władz regionalnych i lokalnych zarówno w etap przedlegislacyjny, jak i etap wdrażania tych strategii politycznych. Chciałbym podkreślić, że w traktacie lizbońskim uznano pomocniczy charakter władz lokalnych nie tylko w ramach polityki regionalnej, ale również w wymiarze horyzontalnym, czyli w ramach wszystkich europejskich strategii politycznych.

Wierzę, że cel spójności terytorialnej, oparty na idei integracji, zostanie zrealizowany dzięki większemu i lepszemu udziałowi władz szczebla niższego niż krajowy w różnych etapach procesu podejmowania decyzji. Należy jednak przyjąć perspektywę oddolną, ponieważ to instytucje na szczeblu lokalnym i regionalnym potrafią najlepiej zrozumieć cechy szczególne i problemy regionów. Pakt terytorialny władz lokalnych i regionalnych w sprawie strategii Europa 2020 może przyczynić się do zwiększenia wsparcia na rzecz realizacji celów w zakresie inteligentnego, trwałego wzrostu gospodarczego sprzyjającego włączeniu społecznemu. Zasady partnerstwa i współfinansowania przyczynią się do zwiększenia odpowiedzialności tych instytucji, natomiast funkcja nadzorcza Komisji powinna zostać wzmocniona, szczególnie poprzez ulepszenie systemu kontroli i audytu.

 
  
MPphoto
 
 

  Derek Vaughan (S&D), na piśmie – Zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ zawiera ono ważny apel do Komisji o wzmocnienie swojej roli nadzorczej w celu zmniejszenia odsetka błędów przedstawionego w ostatnim raporcie Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Komisja powinna także prowadzić konsultacje z władzami lokalnymi i regionalnymi na wszystkich etapach procesu legislacyjnego dotyczącego regionów, aby zwiększyć odpowiedzialność tych władz za formułowanie polityki skupionej w większym stopniu na wynikach. Powinno to również pomóc w zmniejszeniu odsetka błędów, ulepszeniu systemów kontroli i zwiększeniu wsparcia na rzecz władz poniżej szczebla krajowego oraz beneficjentów. Uważam, że w omawianym sprawozdaniu położono nacisk na promowanie lepszej współpracy pomiędzy regionami w poszczególnych państwach członkowskich, co przyniesie wyłącznie pozytywne skutki w postaci realizacji w całej UE celów polityki spójności oraz zapewnienia harmonijnego rozwoju wszystkich regionów Unii Europejskiej.

 
  
  

Sprawozdanie: Agustín Díaz de Mera García Consuegra (A7-0342/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, które ma na celu umożliwienie skorzystania przez agencję Frontex z wiedzy i doświadczeń oficerów łącznikowych ds. imigracji i vice versa, której to możliwości nie przewidywało pierwotne rozporządzenie przyjęte w 2004 roku. Aby usprawnić funkcjonowanie agencji Frontex, niewątpliwie konieczne jest wprowadzenie poprawek i uwzględnienie nowych aspektów, takich jak wykorzystanie informacji uzyskanych za pomocą sieci oficerów łącznikowych i ich wymiana poprzez ICONet (bezpieczną internetową sieć informowania i koordynacji dla służb imigracyjnych państw członkowskich), przystąpienie do Funduszu Granic Zewnętrznych w celu wsparcia rozwoju sieci oficerów łącznikowych i usprawnienia ich działań, a także zapewnienie wkładu w system prezentacji sprawozdań półrocznych. Jestem przekonana, że poprawki te nadchodzą w samą porę i są niezbędne, ponieważ UE musi stawić czoła zwiększonym przepływom legalnej, a także nielegalnej imigracji oraz musi nimi zarządzać.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie(FR) Za pomocą rozporządzenia Rady (WE) nr 377/2004 z dnia 19 lutego 2004 r. ustanowiono sieć oficerów łącznikowych ds. imigracji. Oficerowie łącznikowi są przedstawicielami państw członkowskich oddelegowanymi do kraju trzeciego i są odpowiedzialni za ułatwienie UE wysiłków w walce z nielegalną imigracją, szczególnie poprzez gromadzenie informacji dla agencji Frontex. Można jednak jeszcze ulepszyć koordynację w obszarze tej polityki, która nadal znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. Należy organizować spotkania oficerów łącznikowych z Komisją i przedstawicielami agencji Frontex. Ponadto należy zachęcać do lepszej współpracy z innymi organami, takimi jak Europejski Urząd Wsparcia w dziedzinie Azylu i Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Dlatego konieczna była zmiana rozporządzenia (WE) nr 377/2004. Poparłam omawiany tekst, w którym oprócz ponowienia apelu o wypełnienie warunków dotyczących praw podstawowych, przewidziano także środki skutecznej kontroli zarządzania granicami zewnętrznymi UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Zgadzam się na zmianę rozporządzenia mającą na celu zwiększenie współpracy pomiędzy agencją Frontex a oficerami łącznikowymi ds. imigracji. Aktywniejsza współpraca pomogłaby agencji Frontex w realizacji jej zasadniczych funkcji w zakresie walki z nielegalną imigracją, czyli w zapobieganiu nielegalnej imigracji i wydalaniu nielegalnych imigrantów. Ponieważ działania agencji dotyczą migracji na obszarze UE, to oficerowie łącznikowi ds. imigracji oddelegowani do państw trzecich mogą w istotnym stopniu przyczynić się do realizacji celów agencji Frontex poza Unią.

Tym samym agencja, poprzez szkolenie funkcjonariuszy straży granicznej, wymianę informacji operacyjnych i wspólne działania, otrzyma możliwość skuteczniejszej wymiany z kompetentnymi władzami państw trzecich lub z organizacjami międzynarodowymi informacji dotyczących kwestii związanych z kontrolą granic UE. Wymiana informacji będzie możliwa poprzez ICONet (bezpieczną internetową sieć informowania i koordynacji dla służb imigracyjnych państw członkowskich).

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Zagłosowałam za przyjęciem tego sprawozdania Parlamentu Europejskiego, ponieważ utworzenie sieci oficerów łącznikowych jest bardzo ważne ze względu na zwiększone przepływy migracyjne. Biorąc pod uwagę, że bieżący kryzys gospodarczy, finansowy i społeczny zachęcił do migracji jeszcze większą liczbę osób, Unia Europejska musi dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić właściwe zarządzanie przepływami migracyjnymi. Utworzenie sieci oficerów łącznikowych nie tylko pomoże w uregulowaniu migracji legalnej, nietypowej i nielegalnej, ale także ułatwi współpracę operacyjną pomiędzy państwami członkowskimi i zapewni wkład w system prezentacji sprawozdań półrocznych. Ponadto bliższa współpraca pomiędzy oficerami zagwarantuje lepszą wymianę wiedzy technicznej i łączność z oficerami pracującymi w krajach trzecich. Chciałabym podkreślić, że instytucje Unii Europejskiej powinny nieustannie dążyć do zapewnienia bezpiecznego i sprawnego procesu imigracyjnego oraz zagwarantowania obywatelom UE ochrony przed ewentualnymi zagrożeniami ze strony imigracji nietypowej i nielegalnej. Osiągnięcie tego jest możliwe jedynie poprzez wykorzystanie wszystkich możliwych skutecznych instrumentów współpracy międzynarodowej i wewnętrznej.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Uważam, że stanowisko Parlamentu dotyczące poprawek do rozporządzenia Rady (WE) nr 377/2004 w sprawie utworzenia sieci oficerów łącznikowych ds. imigracji przyczynia się do zapewnienia właściwego zarządzania zarówno legalnymi, jak i nielegalnymi czy utajonymi przepływami migracyjnymi. Rzeczywiście konieczne jest wzmocnienie synergii i współpracy operacyjnej pomiędzy państwami członkowskimi i krajami trzecimi, szczególnie poprzez działalność oficerów łącznikowych. Uważam, że zasadnicze znaczenie ma również analizowanie działalności sieci oficerów łącznikowych ds. imigracji w regionach i/lub krajach szczególnie ważnych dla Unii Europejskiej, zwłaszcza gdy sytuacja w tych regionach i/lub krajach ma wpływ na kwestie imigracji i praw człowieka. Komisja ze swojej strony powinna opracować zalecenia dotyczące rozwoju sieci oficerów łącznikowych ds. imigracji.

 
  
MPphoto
 
 

  Nikolaos Chountis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Zagłosowałem przeciwko przyjęciu sprawozdania w sprawie utworzenia sieci oficerów łącznikowych ds. imigracji, ponieważ ma ono na celu dalsze umocnienie agencji Frontex, która dokłada wszelkich starań, aby promować koncepcję „twierdzy Europa”. Inaczej mówiąc, pomysł ten polega na zastąpieniu postępów niezbędnych w polityce imigracyjnej i azylowej polityką represyjną, co nie tylko jest sprzeczne z podstawowymi zasadami i prawami, ale jest także nieskuteczne i ma katastrofalny wpływ na społeczeństwa przyjmujące i społeczeństwa pochodzenia oraz na życie uchodźców i imigrantów.

 
  
MPphoto
 
 

  Ioan Enciu (S&D), na piśmie (RO) Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ moim zdaniem przewiduje ono istotne usprawnienia w zakresie zarządzania przepływami imigracyjnymi w Unii Europejskiej. Zwiększenie kompetencji oficerów łącznikowych ds. imigracji oddelegowanych do państw trzecich pomoże agencji Frontex, jako całości, w bardziej efektywnym działaniu, biorąc pod uwagę, że jej działalność będzie oparta na informacjach pochodzących od oficerów łącznikowych i na ich wsparciu. Kolejnym równie ważnym punktem jest to, że w trakcie swojej misji oficerowie łącznikowi będą zobowiązani do przestrzegania praw podstawowych. Parlament Europejski będzie w rzeczy samej otrzymywał regularne sprawozdania w celu przeprowadzenia kontroli w zakresie przestrzegania tych praw.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) W następstwie formalnego utworzenia Europejskiej Agencji Zarządzania Współpracą Operacyjną na Granicach Zewnętrznych Państw Członkowskich Unii Europejskiej (Frontex) konieczne okazało się jak najlepsze wykorzystanie zasobów służb granicznych Unii. W związku z tym konieczne stało się nawiązanie bliższej współpracy pomiędzy oficerami łącznikowymi ds. imigracji a agencją Frontex. Wykorzystanie umiejętności zarówno oficerów łącznikowych ds. imigracji, jak i agencji Frontex, oparte na wymianie informacji uzyskanych od oficerów łącznikowych za pomocą ICONet (bezpiecznej sieci informowania i koordynacji dla służb imigracyjnych państw członkowskich), umożliwi agencji Frontex dokonanie lepszych analiz ryzyka, a także ściślejszą współpracę w obszarze imigracji legalnej i nielegalnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie(FR) Jako kontrsprawozdawczyni do tego dokumentu, poparłam sprawozdanie pana posła Diaza de Mery, które dzięki lepszemu zrozumieniu złożoności i braku przejrzystości prac realizowanych przez oficerów łącznikowych ds. imigracji umożliwia nam wyjście poza zmiany techniczne zaproponowane przez Komisję. W kontekście „mieszanych” przepływów migracyjnych rzeczywiście kwestią zasadniczą jest uwzględnienie w ich działaniach bardziej świadomego podejścia, szanującego prawa człowieka. Zadania wykonywane przez oficerów łącznikowych ds. imigracji muszą także być bardziej przejrzyste i objęte większym nadzorem demokratycznym; tak jest w tym przypadku dzięki wzmocnieniu wymiany informacji pomiędzy Parlamentem Europejskim z jednej strony, a organizacjami takimi jak Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców i Europejski Urząd Wsparcia w dziedzinie Azylu, z drugiej strony. Mając na uwadze sprzeciw Rady, ostatecznie wypracowany kompromis dotyczący rozwiązania sporu terminologicznego (imigracja „nielegalna” vs. imigracja „nietypowa”) wydaje się być zadowalający, ale może to być jedynie pierwszy krok. Instytucje europejskie będą musiały zrealizować swoje zobowiązania.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Marie Le Pen (NI), na piśmie(FR) Czasami wymiana najlepszych praktyk pomiędzy organami ścigania różnych państw jest niezbędna, a jej założenia godne pochwały. Powinniśmy jednak pamiętać, że międzynarodowa współpraca policyjna funkcjonowała już w XIX w., na długo przed integracją europejską. W przedmiotowym sprawozdaniu zaproponowano, w kontekście agencji Frontex (Europejskiej Agencji Zarządzania Współpracą Operacyjną na Zewnętrznych Granicach Państw Członkowskich), ulepszenie systemu wymiany informacji dotyczących nielegalnych przepływów migracyjnych, nielegalnej imigracji oraz deportacji osób nieposiadających zezwolenia na pobyt, w tym utworzenie sieci oficerów łącznikowych ds. imigracji. Ta nowa inicjatywa, której chce większość Europejczyków, byłaby godna pochwały, gdyby tylko naprawdę miała na celu drastyczne ograniczenie imigracji. W rzeczywistości jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej, a działania tej agencji, podobnie jak środki podejmowane przez rządy krajowe, zakończyły się porażką. Fala imigracji zalewa Francję i Europę. Z „oficjalnych” danych Unii Europejskiej wynika, że każdego roku do Europy przyjeżdża nielegalnie około 900 tysięcy osób. Biorąc pod uwagę, że nielegalni imigranci, a nawet zagraniczni przestępcy, nie są odsyłani do swojego kraju pochodzenia, mamy prawo zastanawiać się, w jaki sposób kolejne przepisy mają odwrócić przepływy migracyjne, jeśli nie towarzyszy im prawdziwa odwaga polityczna poparta działaniem.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Celem proponowanej zmiany rozporządzenia Rady (WE) nr 377/2004 jest umożliwienie skorzystania przez agencję Frontex z wiedzy i doświadczeń oficerów łącznikowych ds. imigracji i vice versa, której to możliwości nie przewidywało pierwotne rozporządzenie.

Projekt zmian ma na celu: wykorzystanie wiedzy oficerów łącznikowych oraz pracowników agencji Frontex we wspólnym interesie, wykorzystanie informacji uzyskanych za pomocą sieci oficerów łącznikowych i ich wymiana poprzez ICONet (bezpieczną internetową sieć informowania i koordynacji dla służb imigracyjnych państw członkowskich), przystąpienie do Funduszu Granic Zewnętrznych w celu wsparcia rozwoju sieci oficerów łącznikowych i usprawnienia ich działań, a także zapewnienie wkładu w system prezentacji sprawozdań półrocznych. Z zadowoleniem przyjmuję ten instrument.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) W następstwie formalnego utworzenia Europejskiej Agencji Zarządzania Współpracą Operacyjną na Granicach Zewnętrznych Państw Członkowskich Unii Europejskiej (Frontex) konieczne okazało się jak najlepsze wykorzystanie zasobów służb granicznych Unii. W związku z tym konieczne było nawiązanie ściślejszej współpracy pomiędzy oficerami łącznikowymi ds. imigracji a agencją Frontex. Wymiana informacji i umiejętności pomiędzy oficerami łącznikowymi ds. imigracji oraz pracownikami agencji Frontex przy wykorzystaniu sieci informowania i koordynacji dla służb imigracyjnych państw członkowskich, umożliwi agencji Frontex dokonanie lepszych analiz ryzyka, a także lepszą kontrolę w obszarze imigracji legalnej i nielegalnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Jestem za przyjęciem tego rozporządzenia mającego na celu zmianę rozporządzenia z 19 lutego 2004 r. w sprawie utworzenia sieci oficerów łącznikowych. Zmiany te są niezbędne w wyniku zmian jakie zaszły w rozwoju i sposobie stosowania europejskiego prawa w tym obszarze. Nowe rozporządzenie zapewnia, między innymi: legalną podstawę prawną pomiędzy agencją Frontex a oficerami łącznikowymi; lepsze wykorzystanie ICONet; oraz większą racjonalizację systemów sprawozdawczości w zakresie działalności sieci oficerów łącznikowych. Mamy nadzieję, że wraz z tym nowym rozporządzeniem sieć oficerów łącznikowych ds. imigracji stanie się efektywniejsza.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Agencja ochrony granic Frontex odgrywa ważną rolę jeśli chodzi o zwalczanie nielegalnej imigracji, której można skutecznie przeciwdziałać tylko w krajach tranzytowych. W związku z tym gęsta siatka oficerów łącznikowych ds. imigracji i ich bliska współpraca stanowi rozsądny instrument, umożliwiający nam skuteczne zwalczanie masowej imigracji napływającej do Europy oraz jej negatywnych konsekwencji dla obywateli Europy. Będzie to jednak możliwe tylko, gdy informacje i oceny dostarczane przez oficerów łącznikowych będą udostępnianie agencji Frontex i władzom krajowym najszybciej, jak tylko możliwe, i bez zbędnej biurokracji. Spory potencjał na poprawę istnieje szczególnie w obszarze współpracy i należy go wykorzystać w odniesieniu do kwestii imigracji. Na przykład należy jak najszybciej rozszerzyć, za zgodą państw członkowskich, uprawnienia agencji Frontex w celu zapewnienia jednolitości i efektywności jej działań, szczególnie na granicach zewnętrznych.

Potrzebna jest wszechstronna strategia dotycząca sposobu lepszej ochrony granic zewnętrznych UE i skuteczniejszej walki z przyczynami emigracji z krajów pochodzenia. Jest to zadanie dla Komisji. I choć w przedmiotowym sprawozdaniu w niewystarczającym stopniu zareagowano na te obawy, to stanowi ono poprawę bieżącej sytuacji i dlatego zagłosowałem za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającego rozporządzenie Rady (WE) nr 377/2004 w sprawie utworzenia sieci oficerów łącznikowych ds. imigracji zawiera poprawki, których celem jest wykorzystanie przez Europejską Agencję Zarządzania Współpracą Operacyjną na Granicach Zewnętrznych Państw Członkowskich Unii Europejskiej (Frontex) wiedzy i doświadczenia oficerów łącznikowych ds. imigracji i vice versa. W rzeczywistości przed utworzeniem sieci oficerów łącznikowych agencja Frontex nie była w pełni gotowa do działania.

Popieram założenia przedstawione w projekcie zmian, a szczególnie: działania pozwalające na jak najlepsze wykorzystanie wiedzy i doświadczenia oficerów łącznikowych oraz pracowników agencji Frontex; wykorzystanie informacji uzyskanych za pomocą sieci oficerów łącznikowych przy użyciu internetowej sieci informowania i koordynacji dla służb imigracyjnych państw członkowskich; pozwolenie na wykorzystanie Funduszu Granic Zewnętrznych w celu wsparcia rozwoju sieci oficerów łącznikowych i usprawnienia ich działań; a także zapewnienie wkładu w system prezentacji sprawozdań półrocznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Popieram zdanie pana posła Díaza de Mery Garcíi Consuegry, że ze względu na swoje kompetencje oficerzy łącznikowi ds. imigracji oddelegowani do krajów trzecich mogliby zapewnić istotny wkład w realizację celów agencji Frontex, w szczególności, jeżeli weźmie się pod uwagę, że agencja nie dysponuje przedstawicielstwami poza terytorium Unii Europejskiej.

Popieram również projekt zmian, który ma na celu: wykorzystanie wiedzy oficerów łącznikowych oraz pracowników agencji Frontex we wspólnym interesie, wykorzystanie informacji uzyskanych za pomocą sieci oficerów łącznikowych i ich wymianę poprzez ICONet (bezpieczną internetową sieć informowania i koordynacji dla służb imigracyjnych państw członkowskich), przystąpienie do Funduszu Granic Zewnętrznych w celu wsparcia rozwoju sieci oficerów łącznikowych i usprawnienia ich działań, a także zapewnienie wkładu w system prezentacji sprawozdań półrocznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Wierzę, że zmiana rozporządzenia ma zasadnicze znaczenie dla utworzeniu platformy służącej do wymiany informacji pomiędzy oficerami łącznikowymi ds. imigracji a Europejską Agencją Zarządzania Współpracą Operacyjną na Granicach Zewnętrznych Państw Członkowskich Unii Europejskiej. Wymiana informacji zdecydowanie wniesie wartość dodaną do prac obu podmiotów.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – W dniu 19 lutego 2004 r., kiedy przyjęto rozporządzenie będące dzisiaj przedmiotem zmian, formalnie nie ustanowiono jeszcze agencji Frontex. Rada przyjęła rozporządzenie ustanawiające Europejską Agencję Zarządzania Współpracą Operacyjną na Granicach Zewnętrznych osiem miesięcy później, a dokładniej w dniu 26 października 2004 r. W świetle kompetencji przyznanych na mocy rozporządzenia agencja Frontex ma za zadanie dokonywać analiz ryzyka w oparciu o informacje zebrane przez właściwe władze państw członkowskich, ułatwiać współpracę operacyjną pomiędzy państwami członkowskimi i krajami trzecimi, współpracować z właściwymi władzami w krajach trzecich i z organizacjami międzynarodowymi, na przykład poprzez wymianę doświadczeń w zakresie zagadnień kontroli granic, szkolenia funkcjonariuszy straży granicznych, wymiany informacji operacyjnych i wspólnych operacji. Proponowane zmiany są właściwe i konieczne. Trudne chwile, które przechodzi Unia Europejska, wymagają odpowiedniego zarządzania przepływami migracyjnymi. Zarządzanie to należy rozpatrywać zarówno jako zarządzanie imigracją legalną, jak i zarządzanie imigracją nielegalną i utajoną.

 
  
  

Sprawozdanie: Véronique Mathieu (A7-0265/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Zagłosowałam za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ imigracja ekonomiczna stanowi coraz większe wyzwanie dla UE. W związku z tym UE musi otwierać zrównoważone i odpowiadające potrzebom naszych rynków pracy drogi legalnej imigracji, przy jednoczesnym uwzględnieniu wyzwań demograficznych i gospodarczych, przed jakimi Unia Europejska stanie w bliskiej przyszłości. Jestem przekonana, że przyjęcie tej dyrektywy pozwoli uprościć procedury przyjmowania obywateli krajów trzecich w celu zatrudnienia, zmniejszyć koszty administracyjne, a także ułatwi kontrolowanie osób przyjmowanych na terytorium państwa członkowskiego i uprawnionych do podjęcia w nim pracy.

Jeśli zaś chodzi o uproszczoną procedurę, to muszę podkreślić, że należy zagwarantować wdrażanie wymogów prawnych i przejrzystość procesu podejmowania decyzji przez władze krajowe. Zgadzam się ze sprawozdawczynią, że te decyzje dotyczące przyjmowania obywateli krajów trzecich w celu zatrudnienia mają silny wpływ na życie zainteresowanych osób i w związku z tym muszą być podejmowane w bezwzględnie przejrzysty sposób.

 
  
MPphoto
 
 

  Charalampos Angourakis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Dyrektywa w sprawie jednego zezwolenia na pobyt i pracę we wszystkich państwach członkowskich UE oraz sprawozdanie Parlamentu Europejskiego w tej sprawie traktują imigrantów jako tanią siłę roboczą, pozostającą na łasce bezlitosnego wyzysku kapitalistycznego. Imigrant będzie miał prawo pozostania na terytorium państwa członkowskiego UE, tylko jeśli będzie pracował na rzecz napełnienia skarbców plutokracji. W przeciwnym razie zostanie uznany za imigranta nielegalnego i będzie traktowany jak obiekt niepożądany, uwięziony na okres do 18 miesięcy, a następnie wyrzucony. Nic nie odróżnia imigrantów od lokalnych pracowników w państwach członkowskich UE. Łączy ich wspólny los robotnika, podmiotu wykorzystywanego, wytwórcy dóbr zabieranych przez kapitalistów. Walka o spełnienie słusznych żądań imigrantów, o legalizację ich statusu, o zlikwidowanie czarnego rynku i pracy bez ubezpieczenia, o wyższe wynagrodzenia, o równe wynagrodzenie za pracę o równej wartości, o pełną ochronę ich praw społecznych i obywatelskich oraz o unieważnienie porozumienia z Dublina, jest naszą wspólną walką.

Problemy imigrantów zostaną rozwiązane jedynie poprzez zintegrowanie ich w ramach ruchu klasy robotniczej i nasilenie walki z antyspołeczną i szowinistyczną polityką UE i jej burżuazyjnych rządów, które są odpowiedzialne za ubóstwo i cierpienie robotników miejscowych i migrujących zarówno w UE, jak i na całym świecie.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Antoniozzi (PPE), na piśmie (IT) Jestem przekonany, że jedynie poprzez otwieranie zrównoważonych i odpowiadających potrzebom naszych rynków pracy dróg legalnej imigracji zdołamy skutecznie walczyć z imigracją nielegalną i pracą nierejestrowaną.

Korzyści wynikające z przyjęcia omawianej dyrektywy są oczywiste: wydawanie jednego dokumentu zezwalającego na pobyt i dostęp do rynku pracy stanowi istotne uproszczenie systemu przyjmowania, a także ograniczy koszty i skróci czas potrzebny na realizację procedur.

Przyjęcie tej dyrektywy jest konieczne w celu wprowadzenia dodatkowych środków dotyczących pracowników sezonowych i pracowników delegowanych w ramach przedsiębiorstwa, zatem mam nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej i przy należytym uszanowaniu kompetencji państw członkowskich w zakresie ustalania maksymalnych kwot przyjęć pracowników z państw trzecich.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie(FR) W środę głosowaliśmy nad przygotowanym przez moją koleżankę, panią poseł Véronique Mathieu, projektem dyrektywy w sprawie jednego zezwolenia na pobyt i pracę dla pracowników migrujących. Zagłosowałam za tym dokumentem, który niestety nie został przyjęty. Omawiany tekst pozwalał na uporządkowanie systemu dotyczącego zagranicznej siły roboczej, a tym samym dotyczył kwestii dumpingu społecznego. Bardziej efektywna regulacja imigracji nielegalnej umożliwiłaby Unii nałożenie restrykcji na pracę nierejestrowaną i sektory nielegalne. Socjaliści sprzeciwili się przyjęciu tej dyrektywy pod pretekstem, że w jej zakresie nie uwzględniono niektórych kategorii pracowników. Z kolei stanowisko liberałów było całkowicie nieoczekiwane i doprowadziło do odrzucenia tekstu. Liberałowie zauważywszy, że jedno z ich stanowisk znalazło się w odrzuconej poprawce, zagłosowali przeciwko przyjęciu całego tekstu, chociaż wcześniej nie ostrzegali nas, jak duże znaczenie przywiązują do tego punktu. I w ten sposób rok cennych prac poszedł na marne.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie(FR) Obywatele muszą zrozumieć, że Parlament Europejski nie jest podporządkowany Radzie. Od tej pory państwa członkowskie muszą poważnie traktować posłów do PE, nawet w odniesieniu do kwestii imigracji. Zwykła procedura ustawodawcza jest rzeczywistością. Projekt dyrektywy w sprawie jednego zezwolenia dla obywateli państw trzecich został odrzucony na sesji plenarnej: jest to zdecydowany sygnał ze strony Parlamentu, ponieważ omawiana kwestia ma zasadnicze znaczenie. Od wielu lat mówiliśmy o wprowadzeniu jednego zezwolenia dla obywateli państw trzecich, którzy chcą żyć i pracować w państwie członkowskim. Pierwotna inicjatywa była godna pochwały, ale poprawki złożone przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) zaprzeczają samej istocie jednego zezwolenia. Są również sprzeczne z zasadą równego traktowania i tworzą różne kategorie pracowników, co jest po prostu niedopuszczalne.

Nie wolno poświęcić zasady równego traktowania. Zatem w odpowiedzi na poprawki grupy PPE zagłosowaliśmy większością głosów przeciwko przyjęciu końcowego wniosku: 350 głosów przeciwko i 306 za. Wniosek upadł i zostanie odesłany do Komisji Europejskiej. Musimy się bardziej postarać: powiedzmy „tak” odpowiedzialnej wspólnej polityce imigracyjnej, ale „nie” polityce restrykcyjnej i dyskryminacyjnej!

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) W dzisiejszym głosowaniu w sprawie dyrektywy dotyczącej jednego zezwolenia dla obywateli krajów trzecich na pobyt i pracę na terytorium jednego z państw członkowskich Parlament Europejski zablokował wniosek Komisji Europejskiej i odesłał go do właściwych komisji parlamentarnych celem poprawienia treści wniosku dotyczącego dyrektywy. To głosowanie jest zwycięstwem Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim i wszystkich pracowników w Unii Europejskiej. Chciałabym podkreślić, że Parlament Europejski nie mógł przyjąć omawianej dyrektywy, ponieważ obiecane nam ramy dyrektywy zostały już usunięte z wniosku Komisji, gdyż niektóre kategorie pracowników, takie jak pracownicy sezonowi, osoby przeniesione w ramach danego przedsiębiorstwa i uchodźcy, zostały usunięte z jej zakresu. Dokument ten powinien być dyrektywą ramową dotyczącą praw pracowników z krajów trzecich i powinien służyć za ramy bardziej szczegółowych dyrektyw, ponieważ tylko wtedy osiągniemy cel Unii Europejskiej w postaci wspólnej polityki migracyjnej. Poprzez taki sposób głosowania zademonstrowaliśmy, że Unia Europejska nie może być obszarem dwuwarstwowego rynku pracy z podwójnymi standardami, ponieważ zniweczyłoby to wszystkie osiągnięte przez nas dotychczas normy społeczne.

 
  
MPphoto
 
 

  Cornelis de Jong (GUE/NGL), na piśmie – Zagłosowałem za przyjęciem poprawek 30, 34, 65, 103, 109 i 114, ponieważ choć w pełni popieram Konwencję ONZ o ochronie praw wszystkich pracowników-migrantów i członków ich rodzin, to moim zdaniem kwestie związane z dostępem do rynków pracy, systemami zabezpieczeń społecznych i mieszkalnictwem socjalnym powinny podlegać regulacji państw członkowskich i nie powinny być regulowane na szczeblu wspólnotowym. Państwa członkowskie, ratyfikując tę konwencję ONZ, zobowiązały się do jej wdrożenia w ramach swoich systemów krajowych bez przekazywania Unii odpowiedzialności w tym obszarze.

 
  
MPphoto
 
 

  Luigi Ciriaco De Mita (PPE), na piśmie (IT) Sprawozdanie w sprawie jednego zezwolenia na pobyt i pracę w Unii Europejskiej było szansą na zastanowienie się nad ważną rolą, jaką imigranci odgrywają w naszych społeczeństwach, i jej omówienie. Zasadniczymi warunkami wstępnymi tej ważnej roli są legalny wjazd, efektywna integracja oraz przestrzeganie prawa, które umożliwiają imigrantom większy udział we wspólnym rozwoju ich nowych społeczności. Pod tym względem jedno zezwolenie może zapewnić sposób zarządzania wjazdami i zabezpieczyć prawa oraz obowiązki wszystkich osób budujących daną społeczność. Poparłem wniosek dotyczący dyrektywy, w tym aspekty nie naruszające korzystniejszych przepisów zawartych w prawodawstwie Unii i instrumentach międzynarodowych. Żałuję, że Parlament nie przyjął omawianego wniosku, który moim zdaniem mógł wnieść istotny wkład w tworzenie europejskiego obszaru wolności i integracji dla osób, które chcą pracować wspólnie na rzecz wzrostu gospodarczego UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie(FR) Od wielu lat mówimy o wprowadzeniu jednego zezwolenia dla obywateli państw trzecich chcących żyć i pracować w państwie członkowskim UE. Jest to inicjatywa godna pochwały, której pierwotny cel polega na uproszczeniu wymogów administracyjnych, poprzez umożliwienie obywatelom państw trzecich otrzymania zezwolenia na pracę i zezwolenia na pobyt za pomocą procedury jednego okienka. W pierwotnym wniosku legislacyjnym zakładano, że pracownicy z państw trzecich powinni być traktowani na równi z obywatelami kraju przyjmującego pod względem przysługujących im praw pracowniczych (jak dostęp do ubezpieczeń społecznych, edukacji i szkoleń). Natomiast zgodnie z tekstem zmienionym przez sprawozdawczynię, państwa członkowskie miałyby prawo ograniczania niektórych spośród tych praw. To sprzeczne z zasadą równego traktowania i niedopuszczalne. W związku z tym zagłosowaliśmy większością głosów przeciwko końcowemu wnioskowi, który został odrzucony. Ukształtowanie godnej i rozsądnej polityki imigracyjnej będzie w najbliższych latach podstawowym wyzwaniem dla społeczeństwa, ale będzie ono możliwe jedynie na szczeblu europejskim, aby uniknąć obietnic wyborczych i krajowych odruchów bezwarunkowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowy wniosek dotyczy wprowadzenia procedury jednego wniosku o jedno zezwolenie dla obywateli krajów trzecich na pobyt i pracę na terytorium państwa członkowskiego oraz wspólnego zbioru praw dla pracowników z krajów trzecich przebywających legalnie w UE. Warunkiem jest istnienie zasad wspólnych dla wszystkich państw członkowskich, co ma na celu zlikwidowanie bieżących różnic w podejściach poszczególnych państw członkowskich UE i sprawi, że proces nadawania statusu prawnego pracownikom na obszarze całej Unii stanie się szybszy, bardziej jednolity i przejrzysty. Z jednej strony legalna migracja siły roboczej, a przede wszystkim wykwalifikowanej siły roboczej, jest pomocna w walce z pracą niezarejestrowaną i może wpłynąć na zwiększenie konkurencyjności gospodarki, a także pomóc w likwidacji istniejących niedoborów w tym obszarze. Z drugiej jednak strony nie wolno nam zapominać, że gdy w okresie kryzysu gospodarczego i bezbronności gospodarczej rośnie stopa bezrobocia, polityka dotycząca migracji zarobkowej musi być elastyczna, jak przekonuje Komisja, ale również zrównoważona i rozsądna.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlo Fidanza (PPE), na piśmie (IT) Jestem szczerze rozczarowany odrzuceniem sprawozdania pani poseł Mathieu w sprawie procedury jednego wniosku o zezwolenie na pobyt i pracę. Sprawozdanie to było dobrze wyważone i uzyskało zdecydowanie lepszy kształt na etapie głosowania dzięki poprawkom przedłożonym przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów), które zostały przyjęte przy zdecydowanym wsparciu ze strony liberałów i konserwatystów.

Jestem zasmucony, ponieważ Grupa Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy nie uszanowała porozumienia, a Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów przyjęła błędną ocenę, co otwiera drogę do nowego wniosku Komisji, który prawdopodobnie będzie gorszy od obecnego.

Przyznanie legalnym imigrantom możliwości uzyskania niezbędnych zezwoleń na pobyt i pracę w ramach jednej procedury obowiązującej na całym terytorium Unii Europejskiej byłoby decydującym krokiem naprzód, a także przyniosłoby słuszne i właściwe wyniki w zakresie koniecznego wzmocnienia walki z nielegalną imigracją poprzez nasiloną współpracę z nadbrzeżnymi państwami członkowskimi oraz wzmocnienie agencji Frontex.

Zamiast tego jednak, jak już wielokrotnie bywało, zwyciężają nieugięte ideologiczne pozostałości lewicy, która dążąc do bezładnego otwarcia granic ostatecznie odrzuca konieczność ochrony uczciwych obcokrajowców przybywających do Europy celem zatrudnienia.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Uważamy, że odrzucenie przez Parlament Europejski przedmiotowego wniosku dotyczącego dyrektywy w sprawie procedury jednego wniosku o zezwolenie na pobyt i pracę ma duże znaczenie, ponieważ tekst przygotowany przez Parlament, wynegocjowany z Radą, służył jedynie interesom dużych firm i grup gospodarczych. Grupy te dążyły do dumpingu społecznego, tak aby mogły dysponować zagraniczną siłą roboczą, którą mogłyby wykorzystywać w zamian za niskie wynagrodzenia i ograniczone prawa.

Chociaż przedmiotowy dokument został przedłożony pod pretekstem ujednolicenia regulacji, to w praktyce grupy te dążyły do zalegalizowania dumpingu społecznego, wzmocnienia niepewności zatrudnienia, zwiększenia nierówności oraz utorowania drogi dla różnych skutków i praw, co zagrażałoby zasadom równości wszystkich pracowników i sprawiedliwości.

W pewien sposób chcieli oni przywrócenia zasady kraju pochodzenia, przewidzianej w haniebnej dyrektywie usługowej, która została odrzucona w następstwie wspólnego oporu robotników. Obecnie sprzeciw i argumenty pracowników oraz związków zawodowych w poszczególnych państwach członkowskich znalazły oddźwięk w Parlamencie Europejskim, co pokazuje że warto było walczyć. Do tego pozytywnego wyniku przyczynili się także portugalscy robotnicy poprzez zorganizowany w dniu 24 listopada strajk generalny. Musimy jednak nadal pozostać czujni.

 
  
MPphoto
 
 

  Bruno Gollnisch (NI), na piśmie(FR) Dyrektywa, której celem jest ułatwienie imigracji osobom poszukującym pracy, została raz jeszcze złożona teraz w sytuacji, gdy prawie 25 milionów Europejczyków jest zarejestrowanych jako bezrobotni. Muszą Państwo przyznać, że jest w tym coś nieprzyzwoitego. Ponadto w omawianym tekście dążono do zapewnienia pracownikom migrującym określonych praw gospodarczych i społecznych, rzekomo w celu uniknięcia dumpingu społecznego lub niesprawiedliwej konkurencji z pracownikami miejscowymi lub pracownikami już przebywającymi w Europie. Jest to zakamuflowane przyznanie się, że imigracja wpływa na obniżenie europejskich zarobków i nie zaspokaja żadnych niedoborów siły roboczej, ale wręcz przeciwnie prowadzi do bezpośredniej konkurencji z naszymi pracownikami.

Niektóre poprawki mające na celu zapewnienie równych praw – równych kosztów – rezydentom i imigrantom, w rzeczywistości były równoznaczne z umożliwieniem każdemu imigrantowi, pracującemu lub nie, dostępu do naszych systemów opieki społecznej. Sprowadza się to do wyboru pomiędzy dumpingiem społecznym a automatycznymi datkami i wybór ten jest już niemożliwy do zniesienia tak pod względem politycznym, jak i finansowym. Nadszedł czas na podjęcie na szczeblu państw członkowskich decyzji o zawróceniu przepływów migracyjnych, które stały się nieznośnym obciążeniem gospodarczym, społecznym, a nawet kulturowym. Nadszedł czas na realizację preferencji krajowych i wspólnotowych we wszystkich obszarach.

 
  
MPphoto
 
 

  Jarosław Kalinowski (PPE), na piśmie(PL) Państwa członkowskie Unii Europejskiej stale zmagają się z problemem nielegalnej imigracji i podejmowania pracy w tak zwanej „szarej strefie” przez obywateli państw trzecich. Konieczne jest podjęcie odpowiednich kroków w celu skutecznego przeciwdziałania tym problemom. Uproszczenie i ujednolicenie procedury wydawania pozwoleń na wjazd oraz pobyt obywateli krajów trzecich w celu podjęcia przez nich pracy w państwie członkowskim przyczyni się do ograniczenia nielegalnej imigracji. Jednocześnie pozwoli na zaspokojenie zapotrzebowania na siłę roboczą na rynkach europejskich. Proponowane przepisy pozostawiają pewien zakres swobody krajom przyjmującym, szczególnie, jeśli chodzi o warunki odmowy wjazdu. Zapewnia to odpowiedni poziom bezpieczeństwa prawnego oraz brak ingerencji w kompetencje państw członkowskich.

Omawiana dyrektywa pozwoli na przyjęcie wspólnego stanowiska wszystkich państw członkowskich w dziedzinie imigracji ekonomicznej. Zapewni to przejrzystość przepisów, bezpieczeństwo i ochronę prawną dyskryminowanych pracowników, walkę z nielegalną imigracją, czy wreszcie przeciwdziałanie nieuczciwej konkurencji. Z tego powodu zgadzam się ze stanowiskiem przedstawionym przez autorkę sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – W 2001 roku Komisja przedstawiła wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie warunków wjazdu i pobytu obywateli krajów trzecich w celu podjęcia pracy zarobkowej oraz prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek. Pomimo pozytywnej opinii Parlamentu Europejskiego, ten ambitny wniosek zmierzający do określenia warunków wjazdu i pobytu wszystkich obywateli państw trzecich, którzy pragną prowadzić działalność gospodarczą na terytorium Unii, nie przeszedł pierwszego czytania w Radzie i został oficjalnie wycofany przez Komisję w 2006 roku. Cieszę się, że nowa podstawa prawna przewidziana traktatem lizbońskim daje spore szanse na przyjęcie tego wniosku.

 
  
MPphoto
 
 

  Clemente Mastella (PPE), na piśmie (IT) Zagłosowałem, wraz ze swoją grupą, za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ moim zdaniem ustanowienie procedury jednego wniosku o jedno zezwolenie dla obywateli krajów trzecich, którzy chcą wjechać na terytorium państwa członkowskiego w celu podjęcia pracy, oraz zaproponowanie tym obywatelom bezpiecznego statusu prawnego stanowi dobrą odpowiedź na poważne wyzwania demograficzne, przed którymi Unia Europejska stanie w najbliższych latach.

Niestety, odrzucenie dokumentu przez Parlament opóźni przeprowadzenie analizy tej ważnej dyrektywy, która umożliwiłaby uproszczenie często złożonych procedur administracyjnych dotyczących przyjmowania migrantów ekonomicznych. Tym samym umożliwiłaby rynkom pracy naszych państw członkowskich reagowanie na bieżące i przyszłe zapotrzebowanie na siłę roboczą i zapewniła sposób walki z wyzyskiem i dyskryminacją, których ofiarami zbyt często padają ci pracownicy. Przedmiotowa dyrektywa dąży do zlikwidowania różnic występujących w ustawodawstwie krajowym: dzięki systemowi jednego okienka procedura administracyjna byłaby prostsza, tańsza i szybsza.

Nasz wniosek nie określałby warunków przyjęcia obywateli krajów trzecich: państwa członkowskie byłyby nadal odpowiedzialne za określanie warunków przyjęcia oraz ustalanie liczby migrantów mogących wjechać na ich terytorium w celu podjęcia pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Omawiane sprawozdanie oraz projekt dyrektywy, której dotyczy zmiana, są karygodne. Wprowadzają imigrację wybiórczą uzależnioną od wymogów rynku. Pozbawiają należnych im praw wszystkich imigrantów, którzy nie są potrzebni, lub przestali być potrzeb tym rynkom. Nawet jeśli przyznają ograniczone prawa pracującym imigrantom, to przewidują możliwość ich dalszego ograniczenia w przyszłości. Imigranci nie są ludźmi drugiej kategorii! Omawiana dyrektywa jest zwyczajnie nieludzka. Głosuję przeciwko jej przyjęciu i ją potępiam.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Omawiany dokument, odrzucony przez większość posłów do PE, umożliwiłby lepsze zarządzanie przepływami migracyjnymi. Jego celem było zlikwidowanie różnic w zakresie procedur dotyczących zatrudnienia i pobytu, występujących pomiędzy państwami członkowskimi, oraz zapewnienie obywatelom krajów trzecich legalnie pracującym w UE dostępu do określonych praw. Zatem z dwóch powodów był to ważny krok naprzód. Po pierwsze dlatego, że tworzymy nowy instrument, który poprzez przyznanie zestawu praw ma być korzystny dla obywateli krajów trzecich chcących imigrować do państw członkowskich. A po drugie dlatego, że jest to przesłanie polityczne dla państw trzecich, które udowadnia, że Europa nie jest zamknięta i zdolna jedynie do przyjmowania środków represyjnych, a także wzmacnia bezpieczeństwo w okresie, gdy reagujemy na obawy wyrażone w programie sztokholmskim, dotyczące utworzenia elastycznej polityki imigracyjnej w celu wsparcia rozwoju gospodarczego UE. Dlatego zagłosowałem w ten sposób.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Ustalenie warunków, na jakich obywatele krajów trzecich otrzymują prawo pobytu i pracy w państwie członkowskim UE, należy do kompetencji danego państwa członkowskiego, a nie UE. Sam fakt, że okresowe przepływy imigracyjne dobrze wykształconych, wykwalifikowanych pracowników mogą być korzystne, nie może doprowadzić do polityki otwartych drzwi, ponieważ przede wszystkim należy zatrudniać pracowników pochodzących z naszych społeczeństw, inaczej mówiąc – obywateli UE. Jeśli w wielu obszarach występują niedobory siły roboczej, to powinniśmy zbadać przyczyny takiej sytuacji i zareagować poprzez odpowiednie dostosowanie szkoleń, ale również poprzez zapewnienie możliwości zdobywania nowych kwalifikacji. W przeszłości wielokrotnie okazywało się, że migracja zarobkowa może stanowić problem dla pracowników, gdyż wpływa na obniżenie wynagrodzeń, a także może prowadzić do dumpingu społecznego.

Na przykład dlatego właśnie na prośby państw o dobrze rozwiniętych systemach zabezpieczeń społecznych wprowadzono okresy przejściowe w odniesieniu do swobodnego przepływu pracowników. Podczas debaty nie wolno zapominać, że sprytne przedsiębiorstwa mogą wykorzystywać zasady i regulacje dotyczące podaży pracy. W związku z tym zagłosowałem przeciwko przyjęciu tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Rareş-Lucian Niculescu (PPE), na piśmie (RO) Zagłosowałem za przyjęciem omawianego sprawozdania, ponieważ Unia Europejska już od wielu lat potrzebuje jasnych zasad i procedur dotyczących praw przyznawanych pracownikom z krajów trzecich legalnie przebywającym w UE. Taki zestaw zasad jest potrzebny z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze, choć pracownikom z UE powinniśmy zapewnić preferencyjny zestaw praw, to pracownicy legalnie przebywający w Unii uczestniczą w życiu gospodarczym państw członkowskich i mają prawo do ochrony i gwarancji. Powinni być uznani za wartościowy element gospodarki UE, a nie za zagrożenie wobec pracowników unijnych.

Po drugie, jasne zasady pomogłyby lepiej kontrolować migrację. Z drugiej strony, unikając przyjęcia takich zasad, zachęcamy do migracji nielegalnej i pracy niezarejestrowanej, a także do związanych z nimi konsekwencji. Z żalem muszę powiedzieć, że odrzucam to sprawozdanie i wzywam Komisję do przedłożenia nowego wniosku.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania pani poseł Mathieu, ponieważ mam nadzieję, że po latach prac ustalimy wytyczne dotyczące opracowania dyrektywy, która wprowadzi zestaw europejskich zasad dotyczących zezwoleń i praw pracowników z krajów trzecich. Prace nad dyrektywą europejską trwają od 2001 roku i nie przynoszą żadnych rezultatów. Mając na uwadze znaczenie tej kwestii miejmy nadzieję, że Rada w ramach współdecyzji z Parlamentem zaakceptuje ten dokument i że dojdzie do zakończenia prac. Jest to kluczowy moment dla rozwoju Europy, ponieważ rosnący popyt na siłę roboczą coraz bardziej przybliża nas do „imigracji ekonomicznej” i w związku z tym pilnie potrzebna jest wspólna regulacja w tym obszarze. Należy wspierać długoterminowy rozwój gospodarczy Unii, zatem musimy uprościć procedury administracyjne dotyczące zezwoleń dla obywateli krajów trzecich, którzy chcą wjechać na terytorium państwa członkowskiego w celu podjęcia pracy, i musimy zaoferować im bezpieczny status prawny. Omawiana dyrektywa umożliwi nam zaspokojenie bieżącego i przyszłego zapotrzebowania na siłę roboczą, a także zapewni sposób na zwalczanie wyzysku i dyskryminacji, których ofiarami zbyt często padają zagraniczni pracownicy.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Zagłosowałam za przyjęciem omawianego sprawozdania, które w końcowym głosowaniu nie zostało przyjęte. Zagłosowałam w ten sposób, ponieważ moim zdaniem kontrolowanie migracji w Unii Europejskiej stanowi zasadniczy element odpowiedzialnej polityki w zakresie przyjmowania obcokrajowców w państwach członkowskich. Najlepszym sposobem walki z nielegalną imigracją i pracą nierejestrowaną jest opracowanie zrównoważonej polityki dotyczącej legalnej migracji, przyjmowania imigrantów na podstawie potrzeb rynku pracy w państwie przyjmującym.

W czasach zatrzymanego wzrostu gospodarczego nie wolno tworzyć fałszywych oczekiwań dotyczących włączenia społecznego i nie promować strategii politycznych, które wspierają niedobory siły roboczej. Słusznym rozwiązaniem w tej sytuacji jest propozycja wypełniania jednego wniosku o zezwolenie na pobyt i pracę, składanego w kompetentnych instytucjach państwa przyjmującego.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Zgadzam się ze sprawozdawczynią, panią poseł Mathieu, i popieram wniosek dotyczący dyrektywy, który stanowi część wysiłków podejmowanych przez Unię Europejską w celu sformułowania globalnej polityki imigracyjnej i jest wnioskiem ramowym dla obywateli krajów trzecich. Jego cel jest dwojaki: a) utworzyć procedurę jednego wniosku o zezwolenie na pobyt i pracę w państwie członkowskim; b) ustanowić jednolity zestaw praw minimalnych dla pracowników z krajów trzecich legalnie przebywających w UE na podstawie zasady traktowania ich na równi z obywatelami UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Marit Paulsen, Olle Schmidt i Cecilia Wikström (ALDE), na piśmie(SV) Legalna imigracja do Unii Europejskiej ma duże znaczenie dla jej rozwoju gospodarczego. Imigracja pracowników może zwiększyć konkurencyjność oraz dynamikę gospodarki. Przyjęcie elastycznej polityki imigracyjnej jest konieczne w świetle wyzwań demograficznych, przed którymi stoi UE dotknięta procesem starzenia się społeczeństwa. W związku z tym z zadowoleniem przyjmujemy wniosek Komisji, w którym dąży się do wprowadzenia procedury jednego wniosku dla obywateli krajów trzecich ubiegających się o zezwolenie na pracę i pobyt. Powinno to uprościć złożone formalności administracyjne związane z przyjmowaniem imigrantów. Ponadto powinno to umożliwić rynkom pracy w naszych państwach członkowskich reagowanie na bieżące i przyszłe zapotrzebowanie na siłę roboczą, a także zapewnić instrument walki z wyzyskiem zagranicznych pracowników i ich dyskryminowaniem.

Jesteśmy jednak przeciwni złożonym poprawkom dotyczącym dodatkowych dokumentów, które są sprzeczne z pierwotnym wnioskiem i sprawiają, że jest on bezskuteczny. Jeśli wszystkie państwa członkowskie mogą wydawać i żądać dodatkowych dokumentów, wprowadzenie procedury jednego wniosku jest bezsensowne. W głosowaniu przeszła poprawka, na mocy której państwa członkowskie mogą wydać dokument uzupełniający do zezwolenia na pobyt, który może być aktualizowany lub wycofany, kiedy zmieni się sytuacja danej osoby na rynku pracy. Ponieważ nie byliśmy zadowoleni z tego tekstu i wolelibyśmy, aby poprawka ta przed przyjęciem została poddana głosowaniu w drugim czytaniu, wbrew życzeniu Rady zagłosowaliśmy za uwzględnieniem tabel korelacji. Poprawka dotycząca tabel korelacji także nie została przyjęta, zatem w sytuacji, w której głosowanie za przyjęciem sprawozdania oznaczałoby przyjęcie go w pierwszym czytaniu i w formie, która naszym zdaniem osłabia cały wniosek dotyczący wprowadzenia w UE jednego dokumentu zamiast kilku odrębnych, postanowiliśmy zagłosować przeciwko przyjęciu wniosku.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie (RO) Jednym z najlepszych sposobów walki z nielegalną imigracją i pracą nierejestrowaną jest otwieranie zrównoważonych dróg legalnej imigracji, odpowiadających potrzebom naszych rynków pracy. Imigracja gospodarcza jest faktem, który musimy podporządkować pewnym normom, lecz jest także koniecznością z uwagi na wyzwania demograficzne i gospodarcze, przed jakimi Unia Europejska stanie w bliskiej przyszłości. Polityka imigracyjna musi zatem być tworzona jako instrument regulujący nasze zapotrzebowanie na siłę roboczą i przyczynić się w ten sposób do wdrożenia strategii Europa 2020.

Przepisy Unii nie ograniczają prawa państw członkowskich do organizowania własnych systemów zabezpieczenia społecznego. Ponieważ odpowiednie przepisy nie zostały zharmonizowane na szczeblu UE, każde państwo członkowskie powinno samo w swoim ustawodawstwie określić warunki, na jakich przyznawane są świadczenia z tytułu zabezpieczenia społecznego, a także kwotę takich świadczeń i okres, przez jaki są wypłacane.

Korzystając z tych uprawnień państwa członkowskie powinny jednak przestrzegać unijnych przepisów. Ponadto należy przestrzegać warunków pracy, w tym warunków płacy i zwolnienia, bezpieczeństwa i higieny pracy, czasu pracy, urlopu i procedur dyscyplinarnych, z uwzględnieniem wszystkich obowiązujących ogólnych układów zbiorowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Unia Europejska musi przygotować się na przyszłe wyzwania demograficzne. Kwestie związane z migracją zarobkową mają znaczenie dla konkurencyjności i dynamiki gospodarki. Wymagają zarówno zrównoważonego podejścia, jak i dogłębnego rozważenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie(FR) Cieszę się, że Parlament Europejski odrzucił ten wniosek dotyczący jednego zezwolenia. Dzisiejsze głosowanie otwiera drogę do nowych negocjacji i wyraża sprzeciw wobec koncepcji przyznawania praw zgodnie z wartością rynkową pracowników. W przedmiotowej dyrektywie, dalekiej od zapewnienia wszystkim pracownikom migrującym wspólnego zestawu praw, opartego na zasadzie równego traktowania i niedyskryminacji, proponuje się fragmentaryczne pojęcie legalnej migracji, w której wartość rynkowa pracownika migrującego określi zakres należnych mu praw. W przededniu 20. rocznicy przyjęcia Konwencji ONZ o ochronie praw wszystkich pracowników-migrantów i członków ich rodzin taki hierarchiczny układ jest zupełnie nie do przyjęcia: Unia musi w końcu uwzględnić wnioski przedstawiane w licznych badaniach, z których wynika, że korzyści – zarówno indywidualne, jak i zbiorowe, gospodarcze i społeczne – dla krajów przyjmujących oraz krajów pochodzenia idą w parze z pełnym i skutecznym egzekwowaniem praw imigrantów. Grupa Zielonych będzie nadal zwracać szczególną uwagę na tę kwestię, aby pomóc zapewnić Unii ambitną politykę imigracyjną, opartą na zasadzie uniwersalności i niepodzielności praw podstawowych. Ta kwestia będzie przedmiotem nowych dyskusji, zainicjowanych odrzuceniem tego przerażającego porozumienia.

 
  
  

Sprawozdanie: Teresa Jiménez-Becerril Barrio, Carmen Romero López (A7-0354/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Celem projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie europejskiego nakazu ochrony jest zapobieganie przestępczości. Podstawą przyjęcia tej inicjatywy jest fakt, że choć państwa członkowskie zapewniają ochronę ofiarom przestępstw w obrębie granic krajowych, konieczne stało się opracowanie europejskiego mechanizmu wczesnego ostrzegania i zapobiegania. Uwzględniono przy tym zalecenia zawarte w programie sztokholmskim oraz procedury wynikające z wejścia w życie traktatu lizbońskiego, które dopuszczają przygotowywanie sprawozdań przekrojowych, a także pierwszy wniosek Rady dotyczący dyrektywy w sprawie ochrony ofiar z 5 stycznia 2010 r. Popieram przyjęcie kompleksowego podejścia, przewidującego objęcie ochroną ofiar wielu rodzaju przestępstw, a także poprawki przewidujące uzgodnienia dotyczące uchylania nakazu ochrony, zapewniające ciągłość ochrony prawnej, postulujące określenie terminu wykonania nakazu i doprecyzowujące stanowisko w sprawie ofiar przemieszczających się z jednego państwa członkowskiego do drugiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Głosowałam za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ poparto w niej wniosek Rady dotyczący dyrektywy przewidującej jasne przepisy dotyczące w szczególności zapobiegania przestępstwom i ochrony ofiar. Ważne jest nie tylko, by chronić ofiary przemocy przed przestępcami w ich własnym kraju, ale także by zapewnić im tego rodzaju środki ochrony również w całej Unii Europejskiej. Przyjęcie i stosowanie tej dyrektywy pokaże, że UE jest zdecydowana wcielać w życie sztokholmski plan działania, czyli unijną inicjatywę na rzecz utrzymania i rozwijania przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

Ważne jest podkreślanie, że europejski nakaz ochrony powinien obejmować wszystkie ofiary przestępstw, w tym ofiary handlu ludźmi, przymusowych małżeństw, zabójstw honorowych, przemocy ze względu na płeć, świadków, ofiary terroryzmu i przestępczości zorganizowanej, niezależnie od wieku lub płci ofiary, w przypadku gdy znana jest tożsamość napastnika. Ponadto ochrona ofiar nie oznacza tylko i wyłącznie ochrony fizycznej, ale także ochronę godności ofiary. Dlatego zdecydowanie zgadzam się, że bezwzględnie konieczne jest zapewnienie ochrony ofiar mającej na celu przywrócenie im godności i szacunku, należnych im jako istotom ludzkim.

 
  
MPphoto
 
 

  Roberta Angelilli (PPE), na piśmie (IT) Głosowanie w Parlamencie w sprawie proponowanej dyrektywy dotyczącej europejskiego nakazu ochrony ofiar wysyła ważny sygnał, jeżeli chodzi o ochronę ludzi padających ofiarą przemocy. Niestety, chociaż zabrakło kwalifikowanej większości w Radzie, po tym jak Holandia stanęła po stronie krajów blokujących tę inicjatywę, z punktu widzenia znaczenia dzisiejszego głosowania nie jest to istotne.

Należy wypełnić europejską lukę legislacyjną w dziedzinie ochrony ofiar przemocy konkretnym rozwiązaniem, nieograniczającym się tylko i wyłącznie do terytorium państwa, w którym przebywa ofiara, ale stosowanym w całej Europie. Poprzez współpracę dwunastu państw członkowskich, w tym Włoch, inicjatywa ta ma na celu uruchomienie mechanizmu wczesnego ostrzegania i ochrony ofiar na terytorium Unii Europejskiej.

Jestem przekonana co do znaczenia osiągnięcia porozumienia w sprawie tego instrumentu – w tym politycznego – ponieważ zagwarantuje on ochronę ofiar przed wszystkimi rodzajami przestępstw i określi czynności ograniczające i zakazujące wobec osób stanowiących zagrożenie. Równie ważnym aspektem jest możliwość przeniesienia się ofiary do innego państwa członkowskiego, otrzymania informacji i pomocy potrzebnych do rozpoczęcia nowego życia, jak i jednoczesnego dalszego korzystania ze środków ochronnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Antoniozzi (PPE), na piśmie (IT) Popieram ogólną koncepcję nakazu ochrony. Należy chronić ofiary przemocy przed ponownymi atakami ze strony ich napastników i zapewnić im środki ochronne w całej Unii Europejskiej.

Projekt dyrektywy jest kolejnym krokiem ku realizacji celów sztokholmskiego planu działania oraz unijnej inicjatywy na rzecz utrzymania i rozwijania europejskiej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

Zdaję sobie sprawę ze złożoności tej inicjatywy. Systemy sądownictwa różnych państw członkowskich różnią się między sobą, podobnie jak procedury w sprawach karnych i cywilnych. Mimo to uważam, że sprawozdawcy zdołali wzmocnić ciągłość ochrony prawnej i zagwarantować ofiarom maksymalną ochronę, zapewniając przy tym pewność prawa.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie(FR) Ofiary przemocy mogą korzystać ze środków ochrony przed napastnikami w swoich państwach członkowskich. Ochrona ta jednak kończy się na granicy państwa i jak dotąd brakowało możliwości rozszerzenia tej ochrony poza te granice. Głosowałam za przyjęciem tej nowej dyrektywy, która umożliwia organom sądowym danego państwa członkowskiego stosującym środki ochrony na podstawie przepisów krajowych wydawanie „europejskiego nakazu ochrony”, chroniącego ofiary na terytorium pozostałych państw członkowskich. Oczywiście dyrektywa jest przewidziana głównie z myślą o kobietach będących ofiarami przemocy, ale może być również stosowana w odniesieniu do wszystkich potencjalnych ofiar i ich bliskich, niezależnie od płci czy wieku.

 
  
MPphoto
 
 

  Regina Bastos (PPE), na piśmie (PT) Głosowałam za projektem dyrektywy w sprawie europejskiego nakazu ochrony mającego na celu ochronę ofiar przestępstw w całej Unii Europejskiej. Inicjatywa przewiduje wprowadzenie mechanizmu współpracy sądowej i policyjnej między państwami członkowskimi, tak by ofiary przestępstw korzystające ze środka ochrony w jednym państwie członkowskim nie musiały powtarzać całej procedury sądowej w celu uzyskania środka ochrony w innym państwie członkowskim i by były chronione, jeżeli zdecydują się zamieszkać lub przebywać w innym państwie UE.

Europejski nakaz ochrony będzie wydawany na wniosek osoby objętej ochroną i nie powinien być wydawany jedynie kobietom będącym ofiarą przemocy domowej – które będą stanowiły główną grupę korzystającą z ochrony – ale również innym ofiarom, na przykład handlu ludźmi, kobietom, których organy płciowe są okaleczane, ofiarom małżeństw z przymusu, ofiarom honorowych zabójstw, kazirodztwa, przemocy ze względu na płeć, świadkom i ofiarom terroryzmu oraz przestępczości zorganizowanej.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za projektem dotyczącym dyrektywy w sprawie europejskiego nakazu ochrony, ponieważ jej podstawowym celem jest zapobieganie przestępstwom i ochrona ofiar. Obecnie, nawet jeżeli państwa członkowskie mają przepisy dotyczące ochrony ofiar przestępstw, przewidziane w nich środki ochrony tracą moc z chwilą przekroczenia granicy państwa wydającego. Unia Europejska musi uczynić wszystko co w jej mocy, by zapobiegać przestępczości i prześladowaniu na szczeblu europejskim. Tylko wówczas będziemy w stanie zagwarantować ofiarom bezpieczne otoczenie, bez ograniczania praw ofiar do mobilności. Chociaż postępowania w sprawach karnych, cywilnych i administracyjnych różnią się między sobą w różnych państwach członkowskich, wszystkie kraje muszą ze sobą współpracować, by zapobiegać powtarzaniu się przestępstw.

Myślę, że bardzo ważne jest uwzględnienie w tym wniosku kwestii wsparcia moralnego. Dla większości ofiar przestępstwo niesie ze sobą różne konsekwencje psychiczne i moralne, które utrzymują się przez długi czas po popełnieniu przestępstwa. EU musi zatroszczyć się nie tylko o zapobieganie i ochronę, ale również o moralne wsparcie dla ofiar, tak by mogły one rozpoczynać nowe życie w dowolnym państwie członkowskim.

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Březina (PPE), na piśmie (CS) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie europejskiego nakazu ochrony, ponieważ ma ono na celu ochronę sytuacji prawnej ofiar przestępstw popełnianych z użyciem przemocy. Potrzebna jest ochrona prawna, zwłaszcza w odniesieniu do ofiar powtarzającej się przemocy ze strony bliskich, ofiar przemocy ze względu na płeć lub ofiar innych rodzajów przemocy w państwach członkowskich, w których nie mają oni ani obywatelstwa, ani stałego miejsca zamieszkania. Poparłem wnioski dotyczące poprawek ograniczające listę powodów uzasadniających odmowę uznania lub odrzucenie europejskiego nakazu ochrony, przewidujące dwudziestodniowy termin wykonania nakazu i doprecyzowujące kwestię sytuacji, w której ofiara przenosi się z jednego państwa członkowskiego do drugiego.

Jestem zadowolony, że załatwiono problem podstawy prawnej, który był przedmiotem znacznych kontrowersji między Radą a Komisją. Jeżeli chodzi konkretnie o konflikt dotyczący cywilnych i karnych aspektów europejskiego nakazu ochrony, to został on wyeliminowany poprzez przyjęcie poprawki dodającej uznawanie orzeczeń sądowych do zakresu współpracy w sprawach karnych. Jest to odpowiedź na obiekcję Komisji, że przepisy w sprawie europejskiego nakazu ochrony naruszą jej wyłączne prawo do inicjatywy w dziedzinie prawa cywilnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Popieram tę rezolucję, ponieważ uważam, że należy bezwzględnie zapewnić ofiarom przemocy możliwość korzystania ze środków zapobiegania przestępczości i z ochrony w całej Unii Europejskiej. Innymi słowy, ochrona ta nie powinna ograniczać się do pojedynczego państwa członkowskiego, ale powinna umożliwiać danej osobie zamieszkiwanie lub przebywanie w innych państwach członkowskich. Środek ten powinien być stosowany w odniesieniu do ofiar handlu ludźmi, okaleczania żeńskich organów płciowych, małżeństw z przymusu, zabójstw honorowych, kazirodztwa, przemocy ze względu na płeć, w odniesieniu do świadków oraz ofiar terroryzmu i przestępczości zorganizowanej. Aby to osiągnąć, konieczne będzie poradzenie sobie z różnicami między systemami prawnymi państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowy projekt dyrektywy ma na celu uzupełnienie luki w istniejących przepisach dotyczących ofiar przestępstw, które nie rozwiązują problemu zapobiegania przestępczości i nie zapewniają szybkiego i skutecznego ogólnoeuropejskiego mechanizmu wczesnego ostrzegania i zapobiegania, który chroniłby ofiary. Z tego względu stworzenie europejskiego nakazu ochrony powinno stać się ważnym sposobem ochrony ofiar, niezależnie od tego, jakiemu rodzajowi przemocy zostały one poddane. Nakaz ten musi funkcjonować między granicami państw członkowskich, tak by ofiary nie musiały rozpoczynać całej procedury sądowej wymaganej do uzyskania środków ochronnych po przeniesieniu się do innego państwa członkowskiego.

Chociaż, z jednej strony, przyjęliśmy przepisy dotyczące praw obywatelskich i procesowych przysługujących osobom podejrzanym w UE, to z drugiej strony nie możemy zapominać o prawach cywilnych i procesowych ofiar, które są bez wątpienia bezbronne i pozbawione szerszej ochrony. Przyjęcie tej dyrektywy jest ważnym krokiem w kierunku zapewnienia pomocy ofiarom, mam jednak nadzieję, że Komisja pójdzie dalej i jak najszybciej przedstawi kompleksowy i pełniejszy pakiet środków legislacyjnych dotyczących ofiar.

 
  
MPphoto
 
 

  Anne Delvaux (PPE), na piśmie(FR) Głosowałam za przyjęciem tego projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie europejskiego nakazu ochrony. W przeciwieństwie do nieco bardziej opornych państw członkowskich (Wielka Brytania, Holandia od ostatniej zmiany rządu itp.), jestem zdecydowanie przeciwna ograniczaniu zakresu procedur w sprawach karnych; jestem za przyjęciem szerszego zakresu procedur. Mam nadzieję nie tylko, że silny sygnał wysłany przez Parlament Europejski na posiedzeniu plenarnym zapewni przełamanie impasu spowodowanego przez blokującą mniejszość w Radzie, ale też, że zbliżająca się prezydencja węgierska będzie nadal zajmowała się tą kwestią.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Zapewnienie ochrony prawnej ofiarom przestępstw jest fundamentem budowania przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Dlatego też popieram – z pewnymi zastrzeżeniami – cel, jakim jest przygotowanie wniosku mającego na celu poprawienie istniejącego stanu prawnego w następujących kwestiach: (i) poprawa przepisów dotyczących uchylania europejskiego nakazu ochrony; (ii) ciągłość ochrony prawnej; (iii) ograniczenie powodów uzasadniających odmowę uznania lub odrzucenie europejskiego nakazu ochrony; (iv) terminy wykonania nakazu ochrony oraz (v) doprecyzowanie stanowiska dotyczącego przemieszczania się ofiar.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Dyrektywa dotyczy stosowania środków ochrony mających na celu pomaganie ofiarom czynów przestępczych, gdy te zagrażają życiu danej osoby lub jej integralności fizycznej, psychicznej lub seksualnej.

Środki ochrony istnieją we wszystkich państwach członkowskich UE, ale tracą moc z chwilą przekroczenia przez daną osobę granic kraju. Europejski nakaz ochrony ma zapewnić utrzymanie w mocy i kontynuowanie ochrony udzielanej danej osobie w jednym z państw członkowskich w innym państwie członkowskim, do którego osoba ta się udaje lub zostaje przeniesiona.

Takie jest stanowisko przyjęte dziś przez Parlament Europejski 610 głosami za, 13 przeciw, przy 56 głosach wstrzymujących się. Stanowisko to jest wynikiem kompromisu wynegocjowanego przez posłów do tego Parlamentu i przedstawicieli belgijskiej prezydencji UE. Jednakże tekst ten musi jeszcze zostać zatwierdzony przez kwalifikowaną większość państw członkowskich w Radzie.

Chociaż większość środków ochrony przewidziano dla kobiet padających ofiarą przemocy w domu, nowe przepisy powinny odnosić się do wszystkich ofiar – jak stwierdzono w przyjętym sprawozdaniu: „niniejsza dyrektywa ma zastosowanie do środków ochronnych, które mają na celu ochronę ofiar wszelkich form przemocy, a nie tylko przemocy uwarunkowanej płcią, z uwzględnieniem specyfiki każdego rodzaju odnośnego przestępstwa”.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie(FR) Europejski nakaz ochrony jest praktycznym wyrazem priorytetowego traktowania przez prezydencję hiszpańską walki z przemocą wobec kobiet. Ofiary objęte ochroną za pomocą środków określających dystans, jaki mają zachowywać ich prześladowcy, będą chronione poza granicami kraju, co umożliwi im rozpoczęcie nowego życia według ich własnego uznania. Wydany europejski nakaz ochrony będzie miał tę samą moc prawną w całej Unii. Zakres tekstu rozszerzono o ochronę „życia, nietykalności fizycznej lub psychicznej, wolności osobistej lub nietykalności seksualnej”. Ta szeroka definicja obejmuje pojęcia przymuszania do małżeństwa, pedofilii, handlu ludźmi, okaleczania organów płciowych itp. Środek ten przyczynia się do realizacji podstawowego celu, jakim jest stworzenie przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, która prowadzi do Europy chroniącej obywateli. Dlatego głosowałam za przyjęciem tego tekstu.

 
  
MPphoto
 
 

  Jim Higgins (PPE), na piśmie – Popieram europejski nakaz ochrony. To wspaniała inicjatywa, która zapewni rozszerzenie obowiązywania środków ochrony ofiar z jednego państwa członkowskiego na inne. Obecnie nakazy ochrony tracą moc na granicy kraju, pozostawiając ofiarę bezbronną. Europejski nakaz ochrony stanowi ogromny krok naprzód w ochronie praw ofiar. To solidny instrument, który zapewni większe bezpieczeństwo ofiarom przemocy za granicami kraju. W UE środkami ochronnymi objętych jest ponad 100 tysięcy kobiet. Niepokoi mnie jednak blokowanie przyjęcia dyrektywy na szczeblu Rady przez mniejszość, do której należy Irlandia. Mam nadzieję, że ogromne poparcie, jakim cieszy się to sprawozdanie na szczeblu Parlamentu zachęci mniejszość blokującą do ponownego przemyślenia jej stanowiska. Nie przyjmuję jej argumentu, że podstawa prawna tego sprawozdania jest nieprecyzyjna. Zarówno służby prawne Rady, jak i Parlamentu stwierdziły, że podstawa prawna jest wystarczająca, i jak jednomyślnie stwierdzili członkowie komisji JURI, nakaz ochrony nie stwarza obowiązku zmiany krajowych systemów stosowania środków ochrony, ponieważ państwo członkowskie, do którego udaje się ofiara, udziela ochrony zgodnie z przepisami krajowymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Timothy Kirkhope i Marina Yannakoudakis (ECR), na piśmie – Grupa ECR w pełni popiera założenia i cele proponowanego europejskiego nakazu ochrony i zależy jej na tym, by ofiary przemocy, terroryzmu, przemocy domowej, nękania lub molestowania były chronione w razie przemieszczania się wewnątrz UE. Grupa ECR jest uwrażliwiona na cierpienie, jakie może powodować nękanie fizyczne, psychiczne lub seksualne, a także na bezbronność ofiar.

Nie mogliśmy dziś zagłosować za przyjęciem sprawozdania ze względu na nasze obawy związane z podstawą prawną i zakresem dyrektywy. Podstawą tego wniosku jest prawo karne; tymczasem niektóre czyny, które mają być objęte tym wnioskiem, należą do sfery prawa cywilnego; mimo to nie zastosowano art. 81 TFUE. Grupa ECR niepokoi się o skuteczność stosowania tego wniosku oraz o to, jaki sygnał popłynie do unijnych obywateli, jeżeli chodzi o stanowienie przez nas unijnego prawa. Grupa ECR jest przekonana, że opracowywane przez nas na szczeblu UE prawodawstwo musi być rzetelne i solidne i nie może narażać na szwank systemów prawnych państw członkowskich.

Z tych względów grupa ECR wstrzymała się od głosu w głosowaniu nad sprawozdaniem.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie europejskiego nakazu ochrony, przedstawiony przez 12 państw członkowskich, jest inicjatywą mającą na celu zapobieganie przestępstwom. Nawet jeżeli państwa członkowskie mają przepisy dotyczące nakazów ochrony ofiar, przewidziane środki ochrony przestają obowiązywać na granicy państwa wydającego. Ofiary mogą się jednak przemieszczać z jednego państwa członkowskiego do drugiego z wielu powodów, między innymi po to, by nie stać się ofiarą przestępstwa. Ponieważ ofiary przemieszczają się z jednego państwa członkowskiego do innego, są one pozbawione ochrony, gdy współpracujące ze sobą sądy i organy ścigania nie są w stanie zapewnić im ochrony za pomocą skutecznych ogólnoeuropejskich mechanizmów wczesnego ostrzegania i zapobiegania. Ustanowienie współpracy w tym zakresie jest celem uzasadniającym przyjęcie tej inicjatywy. Działanie to, którego podjęły się państwa członkowskie, świadczy o tym, że można zapobiegać przestępstwom na szczeblu europejskim, gdy znana jest tożsamość napastnika lub napastników.

 
  
MPphoto
 
 

  Barbara Matera (PPE), na piśmie (IT) Dzięki wkładowi Rady, a szczególnie dzięki dwóm sprawozdawczyniom oraz poprawkom zgłoszonym przez nas w komisji, projekt dyrektywy w sprawie europejskiego nakazu ochrony zapewnia doskonałą ochronę ofiarom, bez żadnych ograniczeń wynikających z prawa krajowego. Powinien być on postrzegany jako symbol postępów regulacyjnych w Europie, która krok po kroku zmierza do zapewnienia takich samych praw i gwarancji w każdym państwie członkowskim.

W przedstawionej nam formie europejski nakaz ochrony sprawia, że ochrona ofiar, które pragną swobodnie poruszać się w obrębie Unii Europejskiej, staje się procesem bardziej zdecydowanym i szybszym. Wyraźnym ograniczeniem jest nadal różnica między naszymi systemami prawnymi, w tym między stosowanymi w ich ramach procedurami. Jednak zakres dyrektywy umożliwia naszym krajom szybkie przystosowanie się do nowego ładu, wzmacniając tym samym naszą Unię i dając większą ochronę europejskim obywatelom, szczególnie tym najsłabszym.

Dlatego też zdecydowanie popieram ten wniosek, dający nadzieję wielu osobom, których wolność i godność jest codziennie naruszana i którzy nie dysponują koniecznymi środkami, by móc reagować. W przyszłości będą one mogły nawet rozpoczynać nowe życie w innym kraju.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) To kwestia najbardziej podstawowej sprawiedliwości, żeby ofiara przestępstwa korzystająca z nakazu ochrony w jednym z państw członkowskich była również chroniona w przypadku, gdy zdecyduje się na zamieszkanie lub pobyt w innym kraju UE. Z tym właśnie zamiarem przyjęliśmy dziś te nowe przepisy. Z europejskiego nakazu ochrony powinny korzystać wszystkie ofiary, a nie tylko ofiary przemocy domowej. Środki ochrony istnieją we wszystkich państwach członkowskich UE, ale tracą moc z chwilą przekroczenia przez daną osobę granic kraju. Europejski nakaz ochrony ma zapewnić utrzymanie w mocy i kontynuowanie ochrony udzielanej danej osobie w jednym państwie członkowskim w innym państwie członkowskim, do którego udaje się dana osoba lub do którego jest przenoszona, niezależnie od przestępstwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Każdej ofierze czynu przestępczego uzyskującej ochronę w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej powinna przysługiwać taka sama ochrona po udaniu się przez nią do innego państwa członkowskiego. Mimo że większość środków dotyczy kobiet będących ofiarami przemocy seksualnej, należy zaznaczyć, że inicjatywa ta może być korzystna dla wszystkich innych ofiar przemocy, w tym dzieci. Ponadto powinno ucieszyć nas to, że można również wystąpić o nakaz ochrony dla rodziny chronionej osoby. Ochrona nie powinna jednak ograniczać się do fizycznej ochrony ofiary. Należy również zadbać o jej godność jako istoty ludzkiej. Doskonale zdaję sobie sprawę ze złożoności tej inicjatywy i z wyzwań, na jakie może ona napotkać, nie tylko z racji potencjalnych różnic między systemami sądowymi i procedurami w sprawach karnych, cywilnych i administracyjnych państw członkowskich. Niemniej należy zachęcać państwa członkowskie, by nadal podążały w tym kierunku.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Jestem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ uważam, że jest ono najlepszym spośród sprawozdań głosowanych 14 grudnia. Określono podstawowe kryteria, doprecyzowano wszystkie kwestie i przedstawiono czytelne uzasadnienie. Teraz osoby będące ofiarą przestępstwa, przemieszczające się z jednego państwa członkowskiego do drugiego, będą miały zapewnioną ochronę sądową w każdym kraju Unii Europejskiej. Da to organom ścigania i prokuraturze możliwość skutecznego prowadzenia dochodzeń, a ofiary przestępstw nie będą się bały ujawnić ważnych dla śledztwa informacji. Jestem wdzięczny sprawozdawczymi za to sprawozdanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Mimo że w ostatnich latach podjęto pewne środki, by chronić ofiary, poszkodowani są często pozostawiani samym sobie. W trakcie szkoleń adwokaci i sędziowie często słyszą o prawach oskarżonych, ale nie uczy się ich, jak postępować ze świadkami i poszkodowanymi zeznającymi przed sądem. Jeżeli przebieg postępowania dostosowuje się wyłącznie do oskarżonego, a nie poświęca się żadnej uwagi ofierze wnoszącej przeciwko danej osobie pozew z powództwa cywilnego, to tak, jakby komuś wymierzyć policzek. Ważne jest tu podnoszenie świadomości, ale trzeba również uświadamiać pracowników służby zdrowia, tak by możliwe było lepsze rozpoznawanie przemocy domowej. Zasadnicze znaczenie ma kwestia przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w sprawach cywilnych związanych z molestowaniem dzieci. Ochrona poszkodowanych obejmuje również zezwalanie na pracę z naszymi dziećmi wyłącznie osobom o nieskazitelnej kartotece. Skoro teraz w Lichtensteinie ściga się małżeństwa z przymusu, w tym bez zgody samej ofiary, i możliwe jest podejmowanie kroków prawnych w przypadku okaleczania narządów płciowych nieletnich, wyraźnie obrazuje to potencjalne niebezpieczeństwo tak bardzo wychwalanej wielokulturowości.

Ponieważ ochrona ofiar jest nadal w powijakach, a często poszkodowani nie wiedzą, do kogo mogą się zwrócić we własnym kraju i jakie są ich prawa, należy ujednolicić ochronę ofiar w obrębie UE. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania dotyczącego projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie europejskiego nakazu ochrony, ponieważ UE potrzebuje systemu zwiększającego bezpieczeństwo życia, bezpieczeństwa oraz nietykalności fizycznej, psychicznej i seksualnej obywateli padających ofiarą agresji. Ten projekt dyrektywy ma na celu wzmocnienie ochrony ofiar tego rodzaju przestępstw w obrębie UE, jako że obecnie środki ochrony ograniczają się do ustawodawstwa krajowego państw członkowskich. Przedmiotowa rezolucja ma na celu wypełnienie luki prawnej tak, by zapewnić ochronę ofiarom agresji również poza granicami ich kraju, co zagwarantuje ofiarom wystarczającą ochronę ze strony każdego państwa członkowskiego. Państwa członkowskie nie będą musiały ujednolicać swoich przepisów krajowych, lecz mogą je przystosować w sposób zapewniający wzajemnie uznawanie nakazów ochrony.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie (EL) Głosowałem dziś za przyjęciem wniosku dotyczącego dyrektywy przewidującej przyjęcie standardowego mechanizmu ułatwiania i wzmacniania ochrony przyznawanej ofiarom przestępstw poruszającym się między państwami członkowskimi i korzystającym ze swojego prawa do swobodnego przemieszczania się. Dyrektywa będzie teraz chroniła ofiary przed przestępstwami zagrażającymi ich życiu, nietykalności cielesnej, psychicznej i seksualnej lub wolności osobistej, czego ostatecznym celem ma być zapobieganie przestępstwom w przyszłości.

Po negocjacjach z Radą dyrektywę poprawiono, szczególnie w następujących punktach:

- rozszerzono ochronę prawną; przenosząc się do innego państwa członkowskiego, ofiary nie będą już musiały na nowo rozpoczynać całej procedury prawnej mającej na celu uzyskanie ochrony;

- warunki wydawania europejskiego nakazu ochrony zostały poprawione i uproszczone;

- ograniczono przyczyny uzasadniające odmowę uznania lub odrzucenie europejskiego nakazu ochrony;

- wyraźnie określono termin wykonania nakazu;

- ochrona obejmuje nie tylko nietykalność cielesną, ale również godność ofiary.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowe sprawozdanie jest sprzeczne z przyjętym już sztokholmskim planem działań, czyli unijną inicjatywą na rzecz utrzymania i rozwijania europejskiej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Mimo problemów związanych z podstawą prawną tych poprawek, zdecydowałam się zagłosować za przyjęciem sprawozdania, ponieważ uważam, że środki ochrony ofiar lub potencjalnych ofiar przestępstw są korzystne. Możliwość rozszerzenia zakresu ochrony prawnej z jednego państwa członkowskiego (państwa wydającego) na inne państwo członkowskie, do którego pragnie się przenieść osoba chroniona („państwo wykonujące”) to ważny krok ku stworzeniu w praktyce przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości w Unii Europejskiej, i jest to ideał, który wyznaję.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie (RO) Przemoc domowa jest pogwałceniem podstawowych praw człowieka i może dotknąć każdego, niezależnie od religii, koloru skóry czy pozycji społecznej. W Rumunii odnotowano 35 % wzrost przemocy fizycznej w 2009 roku w stosunku do 2008 roku. W roku 2010 liczba przypadków pomocy domowej wzrosła jeszcze bardziej. Szacuje się, że przemoc domowa dotyka 1 200 000 osób każdego roku, a mimo to tylko 1 % ofiar przemocy ma na tyle odwagi, by zgłosić ją władzom.

Europejski nakaz ochrony musi być solidnym instrumentem, zdolnym zapewnić większe bezpieczeństwo ofiarom przemocy w całej Europie. Obejmie to również ochronę przed aktami przemocy popełnianymi wobec grup ludzi i będzie stosowany w odniesieniu do wszystkich ofiar przestępstw, jak ofiary handlu ludźmi, okaleczania żeńskich organów płciowych, zmuszania do małżeństw, zabójstw honorowych, kazirodztwa, przemocy ze względu na płeć, a także świadków i ofiar terroryzmu oraz przestępczości zorganizowanej.

Państwa członkowskie muszą nadal zapewniać ochronę prawną, zmniejszać listę powodów uzasadniających odmowę uznania lub odrzucenie europejskiego nakazu ochrony, określić dwudziestodniowy termin wykonania nakazu i ściśle określić stanowisko w odniesieniu do ofiar przemieszczających się z jednego państwa członkowskiego do drugiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Uważam, że dyrektywa Rady jest bardzo pozytywna, ponieważ ma na celu stworzenie prawdziwej przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Podzielam jednak obawy wyrażone przez sprawozdawczynie, szczególnie te dotyczące pominięć natury technicznej, a także podkreślanych przez nie różnic między systemami prawnymi państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Crescenzio Rivellini (PPE), na piśmie (IT) Chciałbym pogratulować pani poseł Jiménez-Becerril Barrio i pani poseł Romero López doskonałej pracy. Ofiary przestępstw posiadające prawo do ochrony w jednym państwie członkowskim będą miały zagwarantowany taki sam poziom ochrony w całej Unii dzięki nowemu, dziś zatwierdzonemu europejskiemu nakazowi ochrony (EPO), który rozszerza zakres prawodawstwa na wszystkie ofiary przestępstw, a nie tylko ofiary przemocy ze względu na płeć, jak proponowano pierwotnie. Środki ochrony istnieją we wszystkich państwach członkowskich UE, ale tracą one moc z chwilą przekroczenia przez ofiarę granic kraju. Europejski nakaz ochrony powinien zapewniać, by ochrona przyznawana danej osobie w jednym państwie członkowskim obowiązywała we wszystkich państwach członkowskich, do których udaje się ta osoba. Europejski nakaz ochrony może być wydawany na wniosek osób objętych ochroną, gdy zdecydują się one przenieść z jednego państwa członkowskiego do innego lub gdy po prostu zdecydują się spędzić w innym państwie członkowskim trochę czasu. Państwo członkowskie, które wydało środek ochrony, będzie odpowiedzialne za wydanie EPO i wysłanie go do państwa członkowskiego, do którego ma zamiar udać się dana osoba. Tekst ten musi jeszcze zostać zatwierdzony przez kwalifikowaną większość państw członkowskich w Radzie, a państwa członkowskie będą miały trzy lata na jego transpozycję do prawa krajowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie europejskiego nakazu ochrony, przedstawiony przez 12 państw członkowskich, jest inicjatywą mającą na celu zapobieganie przestępstwom. Nawet jeżeli państwa członkowskie mają przepisy dotyczące nakazów ochrony ofiar, przewidziane środki ochrony przestają obowiązywać poza granicami państwa wydającego. Ofiary mogą się jednak przemieszczać z jednego państwa członkowskiego do drugiego z wielu powodów, między innymi po to, by nie stać się ofiarą przestępstwa. Ponieważ ofiary przemieszczają się w ten sposób, są one pozbawione ochrony w przypadku, gdy współpracujące ze sobą sądy i organy ścigania nie są w stanie zapewnić im ochrony w postaci skutecznych ogólnoeuropejskich mechanizmów wczesnego ostrzegania i zapobiegania. Celem uzasadniającym przyjęcie tej inicjatywy jest ustanowienie współpracy w tym zakresie. To działanie, którego podjęły się państwa członkowskie, świadczy o tym, że można zapobiegać przestępstwom na szczeblu europejskim, gdy znana jest tożsamość napastnika lub napastników.

 
  
MPphoto
 
 

  Joanna Senyszyn (S&D), na piśmie(PL) Poparłam rezolucję dotyczącą projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie europejskiego nakazu ochrony. Dyrektywa jest niezbędna dla ofiar przemocy, aby niezależnie od miejsca zamieszkania mogły czuć się względnie bezpiecznie na terenie całej Unii Europejskiej. Po przyjęciu dyrektywy ważne będzie przeprowadzenie regularnych szkoleń dla organów sądowych i innych właściwych organów, aby umożliwić im zapewnienie odpowiedniej pomocy osobom poszkodowanym. Istotna będzie także kampania informacyjna, mająca na celu uświadomienie obywatelem, że możliwe jest wydanie europejskiego nakazu ochrony.

Dzięki temu zdecydowanie zwiększy się ochrona ofiar przemocy, a zmniejszy przestępczość w tym zakresie. Dyrektywa w sprawie europejskiego nakazu ochrony stanowi ważny krok w kierunku europejskiej dyrektywy przeciw przemocy wobec kobiet. Konieczne jest jak najszybsze opracowanie i wdrożenie wspólnej, kompleksowej, unijnej strategii, mającej na celu walkę z przemocą wobec kobiet we wszystkich krajach członkowskich Unii. Pilnie potrzebujemy europejskich standardów legislacyjnych w zakresie zwalczania przemocy wobec kobiet. Tylko tak możemy wesprzeć kobiety oraz walczyć ze społecznym przyzwoleniem na przemoc domową i bezkarnością tego przestępstwa. Mam nadzieję, że nadchodząca prezydencja polska znacznie przyczyni się do opracowania i przyjęcia projektu tej dyrektywy. Występowałam juz w tej sprawie do premiera Donalda Tuska, ale dotychczas nie otrzymałam jeszcze odpowiedzi.

 
  
MPphoto
 
 

  Marc Tarabella (S&D), na piśmie(FR) Popieram przyjęcie znaczną większością głosów sprawozdania w sprawie europejskiego nakazu ochrony. Przyjęty dziś środek umożliwi osobom, które uzyskały ochronę w jednym z państw członkowskich, korzystanie z tej samej ochrony w dowolnym państwie członkowskim, do którego się udają. Dyrektywę stosuje się nie tylko w odniesieniu do ofiar przemocy domowej, ale również do ofiar małżeństw z przymusu, handlu ludźmi i okaleczania żeńskich organów płciowych. Jest to znaczący krok naprzód z punktu widzenia praw ofiar i ich mobilności w obrębie Unii Europejskiej. Wzywam teraz Radę, by poszła w ślady Parlamentu Europejskiego i okazała zdecydowane poparcie dla europejskiego nakazu ochrony.

 
  
  

Sprawozdanie: Edit Bauer, Anna Hedh (A7-0348/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  John Stuart Agnew (EFD), na piśmie – Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) potępia wszelkie formy handlu ludźmi, gdyż jest to współczesna postać niewolnictwa, zatem apelujemy o najwyższe wymiary kary za takie przestępstwa w Wielkiej Brytanii. UKIP zagłosowała jednak przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania, ponieważ nie możemy zgodzić się na przyznanie UE większych uprawnień w takich sprawach jak prawo karne i ochrona granic. W przedmiotowym projekcie założono, że UE ma decydować o minimalnych wymiarach kar w państwach członkowskich, a to zwyczajnie nie należy do kompetencji UE. Decyzje o takich karach powinny podejmować wybierane rządy krajowe niezależnie, współpracując z innymi krajami na rzecz wyeliminowania handlu ludźmi.

UE zaostrza również problem handlu ludźmi. Swoboda przemieszczania się po UE i otwarte granice oraz jedna waluta umożliwiają skuteczniejszą i pozbawioną kontroli działalność w obszarze przestępczości zorganizowanej. Działalność takich nikczemnych organizacji przestępczych można by unicestwić za sprawą prawidłowych kontroli i odpraw granicznych w poszczególnych państwach członkowskich. UE to w rzeczywistości element danego problemu, a nie sposób na jego rozwiązanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Sonia Alfano (ALDE), na piśmie (IT) Nie ma nic bardziej nieludzkiego nad wykorzystywanie życia innych żywych istot w celu czerpania zysków w drodze łamania wszystkich praw podstawowych. Handel ludźmi to jedna z najpodlejszych form działalności w historii; to szeroko rozpowszechnione i wysoce złożone zjawisko. Cieszę się, że Parlament przyjął w pierwszym czytaniu wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie handlu ludźmi. To ważny krok w walce z tym zjawiskiem, stanowiącym podstawową działalność licznych międzynarodowych organizacji przestępczych. Najważniejsze, że za główny problem wymagający rozwiązania uznano przestępczość zorganizowaną. UE w końcu wyraźnie odróżniła przestępstwo od przestępczości zorganizowanej, która naprawdę stanowi odrębne zagadnienie. Można wymienić wiele innych pozytywnych elementów, takich jak szersza definicja wykorzystywania, lepsza ochrona ofiar oraz zasada zakładająca, że ofiar handlu ludźmi nie można obarczać winą za przestępstwa, które zmuszone były popełnić, ponieważ grożono im przemocą. Według doniesień Amnesty International często aresztuje się kobiety będące ofiarami handlu ludźmi, nie dając im pełnego dostępu do wymiaru sprawiedliwości.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Poparłam przedmiotową rezolucję, gdyż handel ludźmi to współczesna forma niewolnictwa, poważne przestępstwo i ostre naruszenie podstawowych praw człowieka. Na mocy Traktatu z Lizbony umocniono działania UE w dziedzinie współpracy sądowej i policyjnej w sprawach karnych, również w obszarze zwalczania handlu ludźmi, natomiast Parlament Europejski, zyskawszy status prawodawcy, ma tu do odegrania całą rolę. Zdecydowanie popieram propozycję PE dotyczącą konieczności zwiększenia kar dla handlarzy do poziomu określonego we wniosku z 2009 roku, tak jak należy wdrożyć konfiskatę mienia oraz zwiększyć pomoc , zwłaszcza dzieciom będącym ofiarami tego procederu.

W moim przekonaniu PE powinien wyraźnie zobowiązać państwa członkowskie do podjęcia szerzej zakrojonych działań zniechęcających do korzystania z usług ofiar handlu ludźmi, prowadząc kampanie informacyjne oraz w drodze kształcenia i szkolenia i tym podobnych działań, z których wszystkie powinny obejmować aspekt dotyczący płci. Koniecznie trzeba uwydatnić zdecydowany skutek zapobiegający sankcji karnych skierowanych przeciwko pracodawcom korzystającym z pracy osób, które padły ofiarą handlu ludźmi, w związku z czym sankcje takie trzeba koniecznie dopracować.

 
  
MPphoto
 
 

  Roberta Angelilli (PPE), na piśmie (IT) Występujące cały czas dysproporcje ekonomiczne i kulturalne w wymiarze ogólnoświatowym doprowadziły do powstania nowych form niewolnictwa, niekoniecznie związanego ze sferą wykorzystywania seksualnego, ale również z wyzyskiem gospodarczym.

Sytuacje te mogą nie odpowiadać naszemu historycznemu poglądowi na niewolnictwo, ale są równie odrażające. Skutkują pozbawieniem ofiar takich wartości jak wolność i równość, na których opiera się współczesne społeczeństwo. Za ofiary ustala się cenę, sprzedaje się je lub wymienia, pozbawiając godności. Handel ludźmi to dla przestępczości zorganizowanej niezmiernie dochodowy interes, obecnie prowadzony w wymiarze transgranicznym.

Rok po wejściu w życie traktatu z Lizbony podjęto liczne inicjatywy w obszarze współpracy sądowej i policyjnej w sprawach karnych. Musimy teraz zintensyfikować prace UE na rzecz przeciwdziałania handlowi ludźmi, gromadząc dane w celu sporządzenia wiarygodnych statystyk oraz zacieśniając współpracę transgraniczną, w tym wymianę informacji i najlepszych praktyk, ściślej współpracując również z Eurojustem i Europolem.

Musimy też bardziej skoncentrować się na ofiarach. Pokrzywdzeni potrzebują programów pomocy i resocjalizacji społecznej. Przede wszystkim jednak trzeba zwiększyć kary dla handlarzy i pracodawców, którzy wykorzystują niekorzystną sytuację swoich ofiar, niekiedy dzieci.

 
  
MPphoto
 
 

  Charalampos Angourakis (GUE/NGL), na piśmie(EL) Posłowie do PE z Komunistycznej Partii Grecji głosowali przeciwko przyjęciu wniosku Komisji dotyczącego dyrektywy w sprawie zapobiegania handlowi ludźmi i zwalczania tego procederu oraz sprawozdania Parlamentu Europejskiego w sprawie tego wniosku, ponieważ w dokumentach tych przewiduje się jednolite i zharmonizowane prawo karne oraz kary, jakie mają być stosowane w państwach członkowskich. UE nastawiła się na wykorzystywanie niefortunnej sytuacji pracowników i stopniowe uświadamianie im, że koniecznie trzeba wprowadzić jednolite przepisy prawa karnego we wszystkich sektorach i we wszystkich państwach członkowskich. Narzucanie zharmonizowanego prawa karnego w państwach członkowskich UE pod bezwstydnym pretekstem umocnienia jednolitości UE oraz państwowych mechanizmów ucisku w celu skonsolidowania zdolności monopoli to kolejny mocny cios w podstawowe wolności. Jednocześnie jest to niedopuszczalne i niebezpieczne ograniczenie suwerenności i suwerennych praw państw członkowskich.

Zainteresowanie UE walką z handlem ludźmi to symulacja, ponieważ u jego podstaw leży kapitalistyczna, ponadnarodowa unia oparta na systemie kapitalistycznym. Przekształcenie siły roboczej w kapitalistyczny towar oznacza traktowanie ludzi jak towar, który ma służyć jedynej wartości uznawanej przez zakorzeniony system wyzysku, czyli zyskom kapitalistów.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Antoniozzi (PPE), na piśmie (IT) Popieram przyjęcie przedmiotowego wniosku oraz nowych kar. Handel ludźmi to poważne przestępstwo i pogwałcenie podstawowych praw człowieka. Mam nadzieję, że ta nowa dyrektywa pozwoli wyeliminować braki poprzednich ram wymiaru sprawiedliwości, a rola koordynatora ds. zwalczania handlu ludźmi zostanie określona jasnymi ramami legislacyjnymi.

Chociaż traktat z Lizbony umocnił rolę Parlamentu Europejskiego w obszarze współpracy sądowej i policyjnej w sprawach karnych, to państwa członkowskie mogą odegrać kluczową rolę w walce z tym przestępstwem. Jeżeli chcemy zdecydowanie zapobiec temu procederowi, państwa członkowskie muszą skryminalizować wszystkich, którzy świadomie korzystają z usług ofiar handlu ludźmi.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie(FR) Handel ludźmi to paskudny proceder, którego Unia Europejska nie może niestety lekceważyć. Bez względu na pobudki, czy to wykorzystywanie seksualne czy pracę, organy unijne uważają handel ludźmi za niedopuszczalny. Dlatego Europa dysponuje już od jakiegoś czasu szeroko zakrojonym prawodawstwem ukierunkowanym na walkę z tym zjawiskiem. Nowa dyrektywa, za której przyjęciem opowiedziałam się w głosowaniu, zastępuje dotychczasową decyzję ramową, zgodnie z nowymi uprawnieniami w danym obszarze. Łącząc wspólnotowy dorobek prawny w danym obszarze oraz ujednolicając go w jednym tekście, przedmiotowa dyrektywa ma odegrać podstawową rolę w walce z handlem ludźmi. Określa się w niej zasady, na których mają opierać się przepisy prawne państw członkowskich, ustanawia się obowiązujące kary, odpowiedzialność osób prawnych, zapewnia się ochronę ofiar przed prześladowaniem ze względu na ich status, wprowadza się środki mające na celu pomoc pokrzywdzonym i ich ochronę, jak również ustanawia się w niej pewne szczegółowe przepisy w odniesieniu do kobiet i dzieci.

 
  
MPphoto
 
 

  Liam Aylward (ALDE), na piśmie (GA) Handel ludźmi w UE dotyka co roku setki tysięcy ludzi, a jego cele to między innymi wykorzystywanie seksualne, przymusowa praca, nielegalny handel organami oraz żebractwo. Ta współczesna forma niewolnictwa to straszne przestępstwo i poważne pogwałcenie podstawowych praw człowieka.

Popieram zawarte w sprawozdaniu zapisy dotyczące wprowadzenia zaostrzonych środków celem zapobiegania handlowi ludźmi, nałożenia cięższych kar na handlarzy oraz zapewnienie lepszej ochrony ofiar. Trzeba walczyć z tą współczesną formą niewolnictwa; trzeba ustanowić przepisy zapewniające ofiarom wsparcie i ochronę oraz lepszą pomoc; należy koniecznie umocnić działania mające na celu zapobieganie i monitorowanie.

Trzeba walczyć z międzynarodowymi organizacjami przestępczymi i aby prawidłowo realizować to zadanie, trzeba podjąć współpracę na szczeblu UE i międzynarodowym.

Popieram zawarte w sprawozdaniu zapisy dotyczące ostrzejszego karania handlarzy i zajmowania ich majątku. Najbardziej zagrożone handlem ludźmi są dzieci i ochronę oraz pomoc trzeba zapewnić wszystkim ofiarom tego procederu, zwłaszcza dzieciom.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Popieram przedmiotowe sprawozdanie. Handel ludźmi to poważne naruszenie podstawowych praw człowieka. To szeroko rozpowszechnione na całym świecie przestępstwo, które może przybierać różne formy, może być związane z wykorzystywaniem seksualnym, przymusową pracą, nielegalnym handlem ludzkimi organami, nielegalnymi adopcjami itd. Musimy zatem czynnie podjąć środki na rzecz wspierania strategii zwalczania handlu ludźmi, w której szczególną uwagę należy zwrócić na walkę z tym procederem i zapobieganie mu.

Ponadto trzeba koniecznie zapewnić skuteczne systemy pomocy i wsparcia dla ofiar, zapewniając im prawo do odszkodowania, konieczne leczenie oraz bezpłatną pomoc prawną i psychologiczną, poświęcając szczególną uwagę dzieciom. Strategia zwalczania handlu ludźmi powinna również obejmować aspekty społeczne oraz imigracyjne, politykę azylową i w obszarze ponownej integracji. Ponadto w celu zmniejszenia skali przestępstw trzeba koniecznie ustanowić skuteczne i odpowiednie kary dla tych, którzy naruszają przepisy przedmiotowej dyrektywy.

 
  
MPphoto
 
 

  Slavi Binev (NI), na piśmie (BG) Poparłem przedmiotowe sprawozdanie, ponieważ handel ludźmi to poważny problem, który musimy rozwiązać, a środki określone w traktacie z Lizbony nie są na tyle skuteczne, żeby zwalczyć przestępczość w tej sferze. Handel ludźmi to forma niewolnictwa i Europa musi chronić swoje kobiety, dzieci, obywateli przed tym niebezpieczeństwem, stosując wszelkie dostępne środki. To poważne przestępstwo i ostre naruszenie podstawowych praw człowieka, polegające na przymusowym uzależnieniu ludzi za sprawą gróźb, przemocy i upokorzenia, i minimalny wymiar kary za jego popełnienie powinien wynosić dziesięć lat. Ponadto uważam, że musimy przyjąć stanowisko skoncentrowane na ofiarach, uwzględniając w nim identyfikację wszystkich potencjalnych kategorii pokrzywdzonych oraz specjalne środki służące ich ochronie, zwłaszcza w odniesieniu do dzieci i innych grup ryzyka, o czym wspomniała w swoim sprawozdaniu pani Edit Bauer.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Parlament Europejski przyjął dzisiaj historyczną i szczególnie ważną dyrektywę, zaostrzającą walkę z handlem ludźmi. Przedmiotowa dyrektywa to bardzo ważny krok na drodze do wyeliminowania tego strasznego przestępstwa, gdyż ustanawia się w niej zaostrzone kary i sankcje oraz rozszerza się działania mające na celu zapobieganie i ochronę ofiar. Głosowałam za przyjęciem sprawozdania, ponieważ trzeba bardziej zdecydowanie reagować na handlarzy ludźmi i przestępstwa, których się dopuszczają, tak jak należy koniecznie zaostrzyć kary i sankcje, aby ich poziom odzwierciedlał ciężar popełnionego przestępstwa i aby skutecznie odstraszały od popełniania takich czynów. Nowa dyrektywa zawiera bardzo ważny przepis, na podstawie którego państwa członkowskie powinny uwzględnić oprócz kar również takie sankcje jak zajęcie mienia, jak również powinny podjąć środki konieczne do zajęcia oraz konfiskaty narzędzi oraz zysków pochodzących z przestępstwa, gdyż tylko wówczas przestępstwa takie przestaną być ekonomicznie opłacalne. Chciałabym zwrócić uwagę na fakt, że im bardziej zwiększa się skala tych przestępstw w Europie, tym bardziej UE powinna koncentrować swoje stanowisko na prawach człowieka, zwracając największą uwagę na działania zapobiegawcze, ochronę ofiar, politykę w obszarze powrotów i ponownej integracji oraz na sprawy socjalne.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie (RO) Stworzenie stanowiska koordynatora ds. zwalczania handlu ludźmi na szczeblu Unii Europejskiej pozwoliłoby zapewnić lepszą spójność działań podejmowanych w walce z tą współczesną formą niewolnictwa. Ważna jest współpraca między państwami członkowskimi w tej sferze, zwłaszcza na szczeblu UE. Często jednak zdarza im się stracić z oczu działania ukierunkowane na ponowną integrację ze społeczeństwem osób, które padły ofiarą handlu ludźmi. Kampanie mające na celu edukację i zapobieganie należy niewątpliwie skoncentrować na mniej rozwiniętych państwach Unii Europejskiej, w których liczne grupy ludności są bardziej narażone z uwagi na problemy materialne.

Aby lepiej i dokładniej zobrazować omawiane zjawisko, należy koniecznie gromadzić zharmonizowane dane dotyczące liczby ofiar handlu ludźmi, w tym dane na temat płci, wieku, narodowości ofiar, jak również form handlu ludźmi, rodzajów usług, do których wykorzystywano ofiary, liczby zatrzymanych, ściganych i oskarżonych handlarzy oraz mechanizmów zgłaszania tych przypadków krajowym organom ds. azylu. Handel ludźmi przybiera aktualnie ogromne rozmiary, ale nie znamy faktycznej skali tego zjawiska, ponieważ nie dysponujemy dokładnymi danymi na centralnym szczeblu UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie (IT) Chciałbym pogratulować paniom Bauer i Hedh wykonania tak trudnego zadania, jakim było przygotowanie sprawozdania poświęconego tej aktualnej sprawie. Handel ludźmi to jeden z największych koszmarów naszych czasów, równoważny niewolnictwu; polega na wykorzystywaniu i uzależnianiu ofiar przez bezwzględne organizacje przestępcze.

Niestety, rozmiary tego zjawiska są ogromne; nie wiemy dokładnie, jak ogromne, ponieważ brak nam informacji. Musimy zatem wykonać szczegółowe badania, aby określić prawdziwy zakres tego zjawiska. Jednocześnie Europa musi propagować politykę umożliwiającą ściślejszą współpracę w sprawach karnych i sądowych. Można to zrealizować na podstawie art. 79 Traktatu z Lizbony, w którym określono podstawę prawną w ramach wspólnej polityki imigracyjnej.

Na zakończenie dodam, że zgadzam się z wnioskiem sprawozdawczyni dotyczącym zwiększenia kar dla handlarzy ludźmi oraz konfiskowania ich majątków, kryminalizacji każdego, kto świadomie korzysta z usług ofiar handlu ludźmi, jak również zapewnienia lepszej pomocy ofiarom.

 
  
MPphoto
 
 

  David Campbell Bannerman i Nigel Farage (EFD), na piśmie – Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) potępia wszelkie formy handlu ludźmi, gdyż jest to współczesna postać niewolnictwa, zatem apelujemy o najwyższe wymiary kary za takie przestępstwa w Zjednoczonym Królestwie. UKIP zagłosowała jednak przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania, ponieważ nie możemy zgodzić się na przyznanie UE większych uprawnień w takich sprawach jak prawo karne i ochrona granic. W przedmiotowym projekcie założono, że UE ma decydować o minimalnych wymiarach kar w państwach członkowskich, a to zwyczajnie nie należy do kompetencji UE. Decyzje o takich karach powinny podejmować wybierane rządy krajowe niezależnie, współpracując z innymi krajami na rzecz wyeliminowania handlu ludźmi. UE zaostrza również problem handlu ludźmi. Swoboda przemieszczania się po UE i otwarte granice oraz jedna waluta umożliwiają skuteczniejszą i pozbawioną kontroli działalność w obszarze przestępczości zorganizowanej. Działalność takich nikczemnych organizacji przestępczych można by unicestwić za sprawą prawidłowych kontroli i odpraw granicznych w poszczególnych państwach członkowskich. UE to w rzeczywistości element danego problemu, a nie sposób na jego rozwiązanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowej dyrektywy, ponieważ jej podstawowym założeniem jest zwiększenie wysiłków na rzecz zwalczania handlu ludźmi. Reakcja UE na ten proceder obejmuje teraz prostytucję i inne formy wykorzystywania seksualnego, wykorzystywanie pracowników do przymusowej pracy i żebractwa, handel organami, nielegalną adopcję, przymusowe małżeństwo, handel narkotykami, a nawet wykorzystywanie osoby do kradzieży kieszonkowej czy sklepowej. W mojej opinii przedmiotowy dokument pozwala lepiej zapobiegać przestępczości, zwłaszcza przez kryminalizację przestępstw czy stosowanie kar, konfiskatę majątku lub zamykanie na stałe działalności gospodarczej wykorzystywanej do przestępstw w obszarze handlu ludźmi. Wierzę, że za sprawą zapewnienia odpowiedniego zakwaterowania, doradztwa prawnego, pomocy materialnej, psychologicznej i lekarskiej, ofiary będą miały zapewnione też lepsze wsparcie.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) Handel ludźmi to współczesna forma niewolnictwa i druga pod względem zysków forma działalności w ramach zorganizowanej przestępczości na całym świecie. Przedmiotowa dyrektywa jest pierwszym instrumentem prawnym dotyczącym danej sfery, wykorzystującym nowe możliwości nadane przez traktat z Lizbony, jak również określającym wspólne podejście do walki skierowanej przeciwko handlowi ludźmi i mającej na celu ochronę ofiar, wypełniającym znaczne luki, jakie charakteryzowały dotychczasowe ramy prawne. Możliwe było wypracowanie wyważonego porozumienia, które pozwoliło stworzyć instrument do skuteczniejszego zwalczania tego rodzaju działalności przestępczej, jak również sformułować bardziej rygorystyczną politykę i zaostrzyć kary, w tym karę więzienia od pięciu do dziesięciu lat oraz konfiskatę zysków pochodzących z przestępstwa. Za sprawą dyrektywy umacnia się również sferę zapobiegania oraz ochrony ofiar, zwracając szczególną uwagę na dzieci i inne grupy narażone na dany proceder.

Popieram również propozycję powołania koordynatora ds. zwalczania handlu ludźmi w UE, chociaż uważam, że trzeba unikać powielania funkcji innych, już istniejących organów, takich jak Europejski Urząd Policji.

 
  
MPphoto
 
 

  Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie(FR) Ofiarami handlu ludźmi pada codziennie w Europie setki obywateli, głównie kobiet i dziewcząt. Zachodziła zatem pilna konieczność wypełnienia luki prawnej występującej w niektórych europejskich krajach, jak przykładowo w Hiszpanii, gdzie przez przypadek otwarto właśnie największy dom publiczny, zaledwie kilka kilometrów od granicy z Francją. W związku z tym Unia Europejska wyposażyła się wreszcie w instrument do stworzenia warunków odstraszających handlarzy oraz do zapewnienia pomocy i ochrony ofiarom handlu ludźmi. Od tej chwili przestępstwa popełniane przez handlarzy oraz kary wobec nich będą podlegały przepisom. Oznacza to kolejny krok w kierunku ochrony ludzkiej godności oraz koniec traktowania ludzi jak towary.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Handel ludźmi jest w obecnych czasach dla ofiar tego procederu nieludzką, współczesną formą niewolnictwa. Dla sprawców – organizacji przestępczych zaangażowanych w prostytucję i wykorzystywanie seksualne, nielegalne adopcje, przymusową pracę, nielegalną imigrację i nielegalny handel organami – to niezwykle dochodowy interes. Z uwagi na fakt, że „miejscem przeznaczenia” dla takich siatek przestępczych są różne kraje Europy, popieram inicjatywę stworzenia wspólnych ram w celu zapobiegania handlowi ludźmi i zwalczania tego procederu na szczeblu europejskim, inicjatywę wynikającą z projektu rezolucji Parlamentu, nad którą głosowaliśmy 10 lutego 2010 r.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Handel ludźmi to poważne pogwałcenie praw człowieka i bardzo rentowny interes dla przestępczości zorganizowanej. Waga tej współczesnej formy niewolnictwa jest ogromna, nawet jeżeli nie znamy prawdziwych rozmiarów tego procederu.

Traktatem z Lizbony umocniono politykę Unii Europejskiej w obszarze współpracy organów sądowych i policji w sprawach karnych, w tym w obszarze zwalczania handlu ludźmi. Zyskawszy rolę współprawodawcy w tym obszarze, Parlament Europejski będzie miał teraz do odegrania ważną rolę.

Popieram przyjęcie środków wymienionych w przedmiotowym sprawozdaniu w odniesieniu do konieczności gromadzenia danych dotyczących liczby ofiar handlu ludźmi i ich płci, wieku oraz narodowości, sposobów handlu ludźmi, rodzaju usług świadczonych przez ofiary tego procederu, liczby zatrzymanych, ściganych i oskarżonych handlarzy oraz krajowych procedur dotyczących wnoszenia spraw do krajowych organów do spraw azylu.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Zdajemy sobie sprawę, że przyjęcie instrumentów prawnych w celu zwalczania handlu ludźmi oraz ochrony ofiar tego procederu nie wystarczy. Walkę na rzecz wyeliminowania handlu ludźmi trzeba traktować jako priorytet w dążeniu do przestrzegania praw człowieka. Do realizacji tego celu potrzebna jest wola polityczna. Przede wszystkim jednak zasadnicze znaczenie mają działania na rzecz zapobiegania, które wymagają innej polityki gospodarczej i społecznej, jak też unicestwienia kapitalistycznego wyzysku oraz neoliberalnej polityki.

Trzeba zapewnić warunki, które pomogą potencjalnym ofiarom wyjść z ubóstwa, propagując politykę na rzecz uczciwego podziału majątku, gwarantując dostęp do podstawowych usług użyteczności publicznej oraz sprzyjając tworzeniu miejsc pracy, w których przestrzega się praw, a poziom wynagrodzenia pozwala na godne życie.

Z wymienionych powodów przyjęcie przedmiotowego dokumentu to zaledwie jeden krok w długiej i ciężkiej walce, którą musimy kontynuować, jeżeli chcemy wyeliminować handel ludźmi.

 
  
MPphoto
 
 

  Nathalie Griesbeck (ALDE), na piśmie(FR) W ubiegłym tygodniu przyjęliśmy sprawozdanie w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy w sprawie zapobiegania handlowi ludźmi i zwalczania tego procederu oraz ochrony ofiar, i osobiście bardzo mnie cieszą wyniki tego głosowania. Po pierwsze, szersza będzie teraz definicja „handlu ludźmi”, gdyż obejmie handel na potrzeby branży seksualnej, przymusowej pracy, zwłaszcza w sektorze rolnictwa i do celów służby domowej oraz przymusowego żebractwa. Po drugie, w naszym tekście ustanawia się sankcje i minimalne kary dla handlarzy. Po trzecie, zawiera on cały szereg środków mających na celu pomoc ofiarom i ich wsparcie, a nie możemy zapominać, że takich ofiar jest podobno w Unii Europejskiej setki tysięcy rocznie. Czas pokazał, że dotychczasowe ramy nie były dostatecznie skuteczne. Przyjęty przez nas w ubiegłym tygodniu tekst dowodzi, że chcemy nasilić działania mające na celu ochronę obywateli i ściganie handlarzy w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie(FR) Handel ludźmi to współczesna forma niewolnictwa. Dla gangów przestępczych to również niezwykle dochodowy interes, który może przybierać różne formy, takie jak wykorzystywanie seksualne, przymusowa praca, handel ludzkimi organami, żebractwo, nielegalna adopcja i służba domowa. Przedmiotowy tekst to pierwszy wiążący europejski akt prawny w danym obszarze. Umacnia się w nim ochronę ofiar oraz zaostrza sankcje wobec sprawców. Bardzo pożądany jest aspekt płci, który uwydatnia się w danym tekście, ponieważ ofiarą handlu ludźmi często padają kobiety. Kolejnym ważnym elementem jest zapis mówiący, że ofiary nie będą ponosiły konsekwencji prawnych za przestępstwa popełnione wskutek zaistniałej sytuacji, takie jak naruszenie przepisów imigracyjnych. Poparłam przedmiotowy tekst.

 
  
MPphoto
 
 

  Timothy Kirkhope i Marina Yannakoudakis (ECR), na piśmie – Grupa ECR zdecydowanie uważa, że fakt występowania niewolnictwa w XXI wieku na naszym kontynencie jest po prostu odrażający, jak również jest przekonana, iż handel ludźmi można zwalczyć wyłącznie w drodze współpracy wszystkich narodów na najwyższym szczeblu, ukierunkowanej na zapobieganie temu procederowi. Obecne prawodawstwo UE jest nieaktualne i daleko mu do skuteczności; grupa ECR popiera jego zmianę. Grupa ECR głosowała dzisiaj za przyjęciem przedmiotowej dyrektywy, w której skoncentrowano się na współpracy transgranicznej w celu zapobiegania temu obrzydliwemu przestępstwu, jakim jest handel ludźmi oraz zwalczaniu tego procederu.

Grupa ECR wnioskowała o głosowanie podzielone w sprawie art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 15 ust. 4 i zagłosowała przeciwko przyjęciu tych artykułów, gdyż nie uważa, aby to UE miała określać maksymalne kary w prawie karnym, ani nie zgadza się z klasyfikacją przestępstwa zawartą w art. 15 ust. 4. Grupa ECR poparła całą rezolucję oraz tekst zmieniony przez komisje LIBE i FEMM.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Handel ludźmi to współczesna forma niewolnictwa oraz poważne pogwałcenie podstawowych praw człowieka. Handel ludźmi to również jedna z najrentowniejszych form działalności organizacji przestępczych.

Wraz z wejściem w życie traktatu z Lizbony UE zyskała większe uprawnienia w obszarze współpracy sądowej i policyjnej w sprawach karnych, natomiast przyjęte dzisiaj sprawozdanie w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zapobiegania handlowi ludźmi i zwalczania tego procederu oraz ochrony ofiar jest wyrazem zaangażowania europejskiego prawodawcy w daną sprawę. W tekście określono minimalne zasady definiowania przestępstw oraz nakładania sankcji na handlarzy, wprowadzając też wspólne przepisy mające na celu poprawę w obszarze zapobiegania handlowi ludźmi i ochrony ofiar, którym należy pomóc, uwzględniając również reprezentację prawną. Handel ludźmi, zjawisko ściśle powiązane z przestępczością zorganizowaną, trzeba zwalczać przy pomocy silnych i skutecznych środków, tak samo jak handel narkotykami i pranie brudnych pieniędzy. Doświadczenie z ostatnich kilku lat dowiodło zasadniczego znaczenia współpracy sądowej i policyjnej oraz wysokiego poziomu harmonizacji krajowych przepisów prawa w zwalczaniu tego rodzaju przestępstw.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Handel ludźmi to współczesna forma niewolnictwa, poważne przestępstwo i ostre naruszenie podstawowych praw człowieka, polegające na przymusowym uzależnieniu ludzi za sprawą gróźb, przemocy i upokorzenia. Handel ludźmi to również niezmiernie dochodowy interes dla przestępczości zorganizowanej, zapewniający możliwości osiągnięcia dużych zysków przy ograniczonym ryzyku. Może przybierać różne formy, takie jak wykorzystywanie seksualne, przymusowa praca, nielegalny handel ludzkimi organami, żebractwo (w tym wykorzystywanie uzależnionej osoby do żebractwa), nielegalne adopcje oraz wykorzystywanie do prac domowych. Skala tego zjawiska robi wrażenie, ale z pewnością nie do końca wiemy, jakie ono przybiera rozmiary. Za sprawą traktatu z Lizbony umocniono pozycję UE, jeśli chodzi o działania w obszarze współpracy sądowej i policyjnej w sprawach karnych, w tym w sprawie zwalczania handlu ludźmi. Popieram nadanie Parlamentowi Europejskiemu statusu współprawodawcy w tym obszarze i rolę, jaką ma do odegrania w danej sprawie. Poparłem przedmiotowe sprawozdanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Według ostatnich ustaleń Międzynarodowej Organizacji Pracy na świecie jest aktualnie co najmniej 2,45 miliona osób zmuszanych do pracy w wyniku handlu ludźmi. Zjawisko to charakteryzowała w ostatnich latach tendencja zwyżkowa, a teraz występuje również w krajach europejskich. Uważam zatem, że jest to plaga, z którą trzeba zdecydowanie walczyć w UE, nie zaniedbując właściwej pomocy ofiarom i ich ochrony. W związku z tym zagłosowałem tak, a nie inaczej.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Jest oczywiste, że handel ludźmi to poważne przestępstwo i poważne naruszenie praw podstawowych. Oczywiste jest również, że wszyscy zagłosują za zaostrzeniem przepisów prawa w obszarze handlu ludźmi. Oczywiste jest, że Mirsky poprze wraz z innymi posłami zaostrzenie przepisów prawa. W tym temacie nie ma przegranych. Każdy to popiera i tym samym będzie to „plus” dla autorek sprawozdania. Czy można znaleźć ważniejszy temat? W ten sposób można napisać kolejnych 100 sprawozdań, o występkach, terroryzmie, morderstwach, fanatyzmie, oszustwach, grabieżach, gwałtach, zniewadze. O czymś, o czymś, o czymś... Czy to należy do obowiązków posła do Parlamentu Europejskiego? Głosuję „za”. Czy jest ktoś, kto będzie przeciwny?

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Oficjalnie niewolnictwo już nie istnieje. Nieoficjalnie jednak występuje ono w formie handlu ludźmi. Ta forma przestępstwa to dla wielu niezwykle dochodowy interes, przynoszący miliardowe zyski. Jeśli chodzi o zwalczanie handlu ludźmi, to daleko nam do przestępczości zorganizowanej. Cel można zrealizować wyłącznie za sprawą połączenia rozmaitych środków. Z jednej strony trzeba ponownie usprawnić aparat bezpieczeństwa, który w ostatnich latach pozbawiono funduszy. W UE można tak naprawdę walczyć jedynie z efektami ubocznymi handlu ludźmi, ale musimy wyeliminować jego podwaliny. Sfery dodatkowe, takie jak żebractwo, można by stosunkowo łatwo zwalczyć, wprowadzając ogólny zakaz żebractwa w całej UE.

Z drugiej strony zasadnicze znaczenie ma współpraca z krajami pochodzenia ofiar, przykładowo na potrzeby przymusowej pracy i prostytucji. W związku z tym ważnym narzędziem w zwalczaniu handlu ludźmi są kampanie informacyjne za pośrednictwem systemów kształcenia w krajach pochodzenia, tranzytu i przeznaczenia ofiar handlu ludźmi. Niektóre z podstawowych założeń sprawozdania są słuszne, ale z niektórymi aspektami nie mogę się zgodzić bez zastrzeżeń. Wstrzymałem się zatem od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Rumuńskie dzieci sprowadza się do Europy Środkowej i zmusza się je do kradzieży i żebractwa, ale do żebractwa zmusza się również osoby starsze i niepełnosprawne. W tym samym czasie szefowie mafii żebraków żyją sobie w luksusowych willach. Handel ludźmi to dochodowa i szybko rozwijająca się działalność. Według danych Europolu w samej UE są setki tysięcy ofiar tego procederu. Dlatego należy poprzeć zaostrzenie przez UE walki z handlem ludźmi. Szczególnie pozytywny jest fakt, że po raz pierwszy zajęto się sprawą zorganizowanego żebractwa. Lewicowi romantycy często przymykają oczy oraz chcą wierzyć, że osoby te żebrzą dobrowolnie i nie ma czegoś takiego jak turystyka czy mafia żebraków. Niektóre z proponowanych środków wybiegają jednak zbyt daleko. Zamiast zobowiązywać kraje pochodzenia do niszczenia struktur mafijnych oraz udzielania ofiarom pomocy na miejscu, umożliwiania im kształcenia i tym samym zagwarantowania przyszłości w ich własnym kraju, UE zmierza w kierunku zezwoleń na pobyt oraz wykluczenia kar w stosunku do ofiar handlu ludźmi. W ten sposób wysyłamy zły sygnał, gdyż ludzi tych zwabia się do Europy, składając kłamliwe obietnice. Zezwolenia na pobyt w kontekście ochrony ofiar i zwolnienia z kary osoby złapanej na kradzieży będą niczym innym jak zachętą, aby znaleźć się w rękach mafii. W związku z tym wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Moja decyzja, by w głosowaniu poprzeć sprawozdanie A7-0348/2010 uzasadniona jest istotą człowieczeństwa. Ochrona wolności człowieka to podstawowe prawo, o które należy walczyć, jeżeli dotyczy tak ohydnych i poważnych przestępstw, skutkujących pogwałceniem praw człowieka i uzależnieniem jednostki przy pomocy gróźb, upokorzeń i przemocy. Niestety, w ostatnich latach handel ludźmi stał się niezmiernie dochodowym interesem dla przestępczości zorganizowanej, dając wspaniałe możliwości generowania zysków przy ograniczonym ryzyku, w związku z czym zjawisko to przybiera coraz większe rozmiary, których nie sposób kontrolować. Wskutek tej sytuacji Unia Europejska podejmuje działania mające na celu zwalczanie tego procederu i zapobieganie mu, stosując przepisy dotyczące definicji przestępstw oraz sankcji w obszarze przestępczości zorganizowanej. Popieram walkę z tym zjawiskiem, ponieważ mam nadzieję na rozwój działań ukierunkowanych na zwalczanie handlu ludźmi, wypracowanie stanowiska skoncentrowanego na ofierze, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet i dzieci, i w końcu na realizację ukierunkowanych kampanii informacyjnych za pośrednictwem systemu kształcenia i szkół w krajach pochodzenia, tranzytu i przeznaczenia ofiar tego procederu.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Polityka mająca na celu zapobieganie handlowi ludźmi i zwalczanie tego procederu to podstawowa sprawa, zajmująca centralne miejsce w działaniach UE. Popieram cel, jakim jest zaostrzenie przepisów w danym obszarze, stworzenie warunków niesprzyjających handlarzom, lepsza ochrona ofiar i bardziej rygorystyczne środki zapobiegawcze. Zgadzam się zatem z propozycją Parlamentu Europejskiego dotyczącą powołania koordynatora ds. zwalczania handlu ludźmi. Chcę również podkreślić pozytywny wymiar proponowanych kar, zwłaszcza kary pozbawienia wolności w wymiarze dziesięć lat oraz możliwość „zajęcia majątku” przestępcy, jak również propozycję Rady, która wzywa państwa członkowskie, aby wykorzystywały skonfiskowany majątek do celów zapewnienia pomocy ofiarom i ich ochrony, w tym rekompensaty.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie (RO) Handel ludźmi to tajna działalność prowadzona na skalę ogólnoświatową, polegająca na poważnym łamaniu praw człowieka oraz stanowiąca zjawisko społeczne rzutujące na całe społeczeństwo. Handel ludźmi wiąże się ze strategicznymi zagrożeniami dla stabilności i społeczno-ekonomicznego rozwoju, prowadząc do: destabilizacji rynku pracy, rozwoju i zróżnicowania przestępczości zorganizowanej, destabilizacji ekonomicznej wynikającej ze skali procederu prania brudnych pieniędzy, destabilizacji demograficznej, wzrostu korupcji w sektorze państwowym oraz destabilizacji wewnętrznych inwestycji w gospodarkę. W Rumunii w 2009 roku odnotowano około 780 ofiar. Co najmniej 416 z nich padło ofiarą przymusowej pracy i co najmniej 320 przymusowej prostytucji. Wśród ofiar odnotowanych w ubiegłym roku było również 176 dzieci, które sprzedano do celów przymusowej pracy i prostytucji. Państwa członkowskie muszą zapewnić fundusze na pomoc pokrzywdzonym i ich ochronę, w tym na rekompensaty dla ofiar oraz egzekwowanie w wymiarze transgranicznym prawa skierowanego przeciwko handlowi ludźmi w UE. W przypadku pokrzywdzonych dzieci trzeba mieć na uwadze przede wszystkim interesy dziecka, nakładając surowsze kary na handlarzy. Wniesione poprawki pomogą stworzyć warunki niesprzyjające handlarzom, chronić ofiary i skuteczniej zapobiegać temu procederowi, ponieważ trzeba zapewnić przestrzeganie praw podstawowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, ponieważ uważam, że skoordynowana i skonsolidowana strategia Unii Europejskiej w obszarze przeciwdziałania handlowi ludźmi ma zasadnicze znaczenie. Zyskawszy status współprawodawcy w danym obszarze, Parlament Europejski będzie miał teraz do odegrania ważną rolę. Uważam, że zgodnie z rezolucja przyjętą 10 lutego 2010 r., w podejściu przyjętym w stosunku do zwalczania handlu ludźmi trzeba nadać priorytetowe znaczenie ogólnemu wymiarowi tego zjawiska, koncentrując się na obronie praw człowieka.

 
  
MPphoto
 
 

  Crescenzio Rivellini (PPE), na piśmie(IT) Gratuluję paniom Bauer i Hedh wspaniałych efektów pracy: za sprawą przyjętego dzisiaj tekstu zaostrzone zostaną sankcje wobec handlarzy, zapewniona zostanie lepsza ochrona ofiar oraz wzmocnione środki zapobiegawcze.

Prostytucja, wykorzystywanie dzieci, przymusowa praca: według danych każdego roku w Europie sprzedaje się setki tysięcy osób niczym jakieś przedmioty. UE ma na uwadze, że ofiarami handlu ludźmi padają głównie kobiety i dzieci, wykorzystywane do celów prostytucji (43 %) lub przymusowej pracy (32 %). Poza prostytucją i przymusową pracą istnieje wiele innych powodów wykorzystywania ludzi: przymusowe żebractwo, nielegalne adopcje, handel organami, a wszystkie te przypadki uwzględniono w tekście przedmiotowej dyrektywy.

Na mocy nowych przepisów ofiary otrzymają pomoc oraz, w szczególności, odpowiednie zakwaterowanie i pomoc materialną, konieczne leczenie, w tym pomoc psychologiczną, doradztwo i informacje, jak również będą mogły korzystać z usług tłumaczenia, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Ofiarom trzeba zapewnić nieodpłatnie reprezentację prawną, przynajmniej wówczas, gdy pokrzywdzony nie dysponuje wystarczającymi środkami finansowymi. Ofiary handlu ludźmi powinny również mieć dostęp do programów ochrony świadków, jeżeli władze krajowe uznają, że zachodzi taka konieczność.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Przedmiotowe prawodawstwo to ważny krok na drodze do zwalczenia tego nieludzkiego i poniżającego przestępstwa, zatem popieramy jego przyjęcie w dniu dzisiejszym. Dyrektywa była jednak ukierunkowana na takie aspekty jak zapobieganie, ściganie oraz ochrona i Grupa Zielonych ubolewa, że przepisy w sprawie ochrony ofiar nie są na tyle rygorystyczne, na ile jest to w naszej opinii możliwe i konieczne. Pozycja, status prawny czy prawo do pomocy prawnej ofiar mogłyby i powinny być bardziej umocnione. Miejmy nadzieję, że Komisja przedstawi teraz wniosek dotyczący zmiany dyrektywy w sprawie zezwoleń na pobyt dla ofiar handlu ludźmi, dzięki czemu będziemy mogli zająć bardziej wszechstronne stanowisko w walce z tym ohydnym przestępstwem, zgodnie z początkowymi założeniami. Cieszy mnie również, że w dyrektywie nie zobowiązuje się bezpośrednio państw członkowskich do karania osób korzystających z usług ofiar handlu ludźmi (na przykład spożywających posiłek w restauracji, w której pracują pokrzywdzeni). Środki takie nie tylko skutkują zawiłościami i niepewnością prawną w rozróżnieniu „co, kto i kiedy”, ale w rzeczywistości mogą prowadzić do sytuacji, w której ofiary handlu ludźmi będą nieosiągalne dla organów władzy.

 
  
MPphoto
 
 

  Marc Tarabella (S&D), na piśmie(FR) Właśnie przyjęliśmy w przeważającej części sprawozdanie w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy w sprawie zapobiegania handlowi ludźmi i zwalczania tego procederu oraz ochrony ofiar. Z kilku powodów było to głosowanie o wymiarze historycznym. Przede wszystkim po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej przyjęto wiążące europejskie prawodawstwo mające na celu zwalczanie handlu ludźmi. Drugi powód jest taki, że Parlament i Rada osiągnęły porozumienie w pierwszym czytaniu, co oznacza możliwie najszybsze wdrożenie przepisów przedmiotowej dyrektywy. I na koniec – na mocy tej dyrektywy wprowadza się cięższe kary dla handlarzy (co najmniej pięć lat) i umacnia się ochronę ofiar, zapewniając im też lepszą pomoc. Nowe przepisy będą stosowane w odniesieniu do handlu ludźmi na potrzeby branży usług seksualnych i wykorzystywania do pracy w takich sektorach jak budownictwo, rolnictwo oraz służba domowa. Cieszy mnie zatem wynik tego historycznego głosowania.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie(DE) Nielegalny handel ludźmi trzeba naprawdę traktować jak współczesną formę niewolnictwa. To trzecia z najszybciej rozwijających się form działalności przestępczej, przynosząca zyski w kwocie wynoszącej około 23 miliardy euro rocznie. Dzięki traktatowi z Lizbony umocniono działalność UE w obszarze współpracy sądowej i policyjnej w sprawach karnych – w tym w obszarze handlu ludźmi. Musimy zatem zwiększyć kary dla handlarzy ludźmi i odpowiednio zapewnić lepsze wsparcie ofiarom tego procederu, zwłaszcza dzieciom.

 
  
  

Sprawozdanie: Nathalie Griesbeck (A7-0346/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Głosowałam za przyjęciem rezolucji zatwierdzającej zawarcie z Gruzją umowy o readmisji osób przebywających nielegalnie, która spowoduje przesunięcie granic przestrzeni wolności i bezpieczeństwa, rozciągając ją poza Unię Europejską, żeby objąć ten sąsiedni kraj. W moim przekonaniu przedmiotowa umowa to postęp we wzajemnych stosunkach Unii Europejskiej i Gruzji, dowodzi europejskich aspiracji Gruzji i będzie wyraźnym sygnałem ze strony Unii Europejskiej. Przyczyni się do nawiązania przyjacielskich stosunków, stabilności, bezpieczeństwa i dobrobytu obywateli, co jest tak bardzo pożądane w danym regionie. Ponadto zachęci Gruzję do wdrożenia koniecznych reform w obszarze wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Zdecydowanie popieram umowę między UE a Gruzją o readmisji osób przebywających nielegalnie, gdyż Gruzja dysponuje dostatecznymi ramami, aby zapewnić przestrzeganie praw osób podlegających zakresowi danej umowy.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Rozszerzenie UE w 2004 i 2009 roku zachęciło UE do stworzenia nowych ram partnerskiej współpracy z sąsiednimi krajami, położonymi na wschodzie i południu zewnętrznych granic UE, ram wspierających bezpieczeństwo, stabilność i rozwój oraz zapobiegających nowym podziałom na kontynencie europejskim. W głosowaniu opowiedziałem się za zawarciem tej umowy. Unia Europejska musi bardziej zaangażować się w sprawy krajów Południowego Kaukazu i chronić ten region.

Region ten ma dla Unii Europejskiej znaczenie strategiczne i może ona pomóc mu w rozwoju gospodarczym oraz handlowym. Działania UE muszą polegać przede wszystkim na zachęcaniu w oparciu o zasady właściwego zarządzania i całkowite poszanowanie praw człowieka oraz demokracji. W moim odczuciu przedmiotowa umowa z Gruzją o readmisji jest ważna z punktu widzenia całego regionu i pomoże w dążeniach UE do zacieśnienia współpracy z innymi krajami w danym regionie.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie (FR) Podczas plenarnego posiedzenia Parlamentu Europejskiego w dniu 14 grudnia, we wtorek, poddano pod głosowanie dwie sprawy, z których jedna dotyczyła ułatwień w wydawaniu wiz dla obywateli Gruzji, natomiast druga zatwierdzenia umowy o readmisji osób przebywających nielegalnie. W przypadku obu umów dotyczących przemieszczania się obywateli między UE a Gruzją sprawozdawczynią była moja koleżanka – Nathalie Griesbeck. Przedmiotowa umowa z Gruzją ma na celu skrócenie procesu ubiegania się o wizę, uproszczenie, jeśli chodzi o wymagane dokumenty, a nawet zwolnienie obywateli niektórych kategorii, takich jak studentów, dziennikarzy i emerytów, z wymogu posiadania wizy. W tym samym czasie głosowaliśmy nad umową o readmisji, w której UE i Gruzja wzajemnie się zobowiązują do odsyłania swoich obywateli przebywających nielegalnie. Obie umowy dowodzą chęci współpracy ze strony UE i Gruzji w obszarach wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Działalność Unii Europejskiej musi opierać się na zasadach właściwego zarządzania oraz poszanowania praw człowieka i demokracji. W stosunkach z regionem Południowego Kaukazu Unia Europejska musi przyjąć pozycję partnera, pomagać w rozwoju gospodarczym i społecznym tego regionu, w zapewnieniu bezpieczeństwa, stabilności i dobrobytu, zapewniając również wsparcie w rozwiązywaniu konfliktów. Z tych powodów w głosowaniu opowiedziałam się za zawarciem umowy z Gruzją o readmisji osób przebywających nielegalnie, ponieważ uważam, że przyczyni się ona do realizacji wymienionych wyżej celów.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie (PT) W deklaracji przyjętej podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Pradze dnia 7 maja 2009 r. uwydatniono znaczenie propagowania mobilności obywateli w bezpiecznym środowisku za sprawą umów o ułatwieniach wizowych i readmisji. Przedmiotowa umowa o readmisji to zatem konieczne uzupełnienie zawartej z Gruzją umowy o ułatwieniach wizowych, która wymaga zwiększenia bezpieczeństwa przez zapewnienie warunków do zwalczania transgranicznej przestępczości i nielegalnej imigracji. Mam nadzieję, że na podstawie przedmiotowej umowy oraz w duchu wspólnego zaangażowania UE i Gruzja mogą skutecznie zwalczać nielegalną imigrację, przyczyniając się do rozwoju demokracji, praworządności, praw człowieka i społeczeństwa obywatelskiego w tym kraju.

Mając na uwadze rezultaty ubiegłorocznego dialogu w sprawie praw człowieka między UE a Gruzją, ratyfikowanie przez Gruzję wielu ważnych konwencji międzynarodowych w sprawie ochrony praw podstawowych, jej członkostwo w Radzie Europy oraz udział w Partnerstwie Wschodnim, opartym na zobowiązaniu do przestrzegania zasad prawa międzynarodowego i podstawowych wartości, zagłosowałem za podpisaniem przedmiotowej umowy.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Trzeba się cieszyć z coraz bliższych stosunków Gruzji z Unią Europejską, objawiających się w wielu obszarach bieżącej działalności. Umowa o readmisji osób przebywających nielegalnie to ważny bodziec do zacieśnienia stosunków między Gruzją, krajami z nią sąsiadującymi oraz Unią Europejską, jak również do zwalczania nielegalnej imigracji. Bodźce do reform w obszarze bezpieczeństwa, wolności i sprawiedliwości mogą zaowocować, jeżeli obie strony będą działały w duchu zaangażowania.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Popieram przedmiotowe sprawozdanie, będące siostrzanym sprawozdaniem tego w sprawie wydawania wiz w ruchu między UE a Gruzją. Cały pakiet powinien ułatwić podróże oraz przyczynić się do poprawy stosunków UE z danym regionem.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Gruzja poczyniła znaczne wysiłki, aby zacieśnić stosunki z Unią Europejską, co znajduje odzwierciedlenie w wielu obszarach bieżącej działalności. Przedmiotowa umowa o readmisji osób przebywających nielegalnie ma zasadnicze znaczenie jako bodziec stymulujący stosunki między Gruzją, krajami z nią sąsiadujących oraz Unią Europejską, jak również walkę z nielegalną imigracją. Ważne jest jednak, aby Gruzja nadal miała bodźce do przeprowadzenia reform w obszarze bezpieczeństwa, wolności i sprawiedliwości.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Jestem „za”, ponieważ mam ogromną nadzieję, że kiedy pan Saakashvili ukryje się przed gruzińską prokuraturą na terytorium Unii Europejskiej, nie posiadając zezwolenia na pobyt, zgodnie z umową zostanie szybko i bez żadnych komplikacji oddany w ręce gruzińskich organów. Przedmiotowa umowa jest naprawdę bardzo ważna. Popieram ją.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Nie powinno się zbyt pochopnie wprowadzać ułatwień wizowych dla obywateli z państw spoza UE. Przed podjęciem takiej decyzji trzeba możliwie najostrożniej sprawdzić, czy właściwe umowy o readmisji mogą zapobiec nadużywaniu tego system przez fałszywych azylantów i migrantów ekonomicznych. Trzeba w końcu rozwiązać problem z systemem informacyjnym Schengen II. W końcu to nie azylanci czy nawet przestępcy mają przede wszystkim korzystać z ruchu bezwizowego.

W rzeczywistości dużo zależy od tego, czy i w jakim zakresie przedmiotowa umowa zostanie faktycznie wdrożona. W każdym razie przyczyni się ona do zacieśnienia współpracy Gruzji z Unią Europejską. Moim zdaniem umowa o readmisji jest niewystarczająco restrykcyjna, w związku z czym wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) W ostatnich latach Gruzja zbliżyła się do Unii Europejskiej bardziej niż kiedykolwiek za sprawą szeregu bardzo ważnych wydarzeń politycznych, takich jak przystąpienie Gruzji do Rady Europy oraz Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka. Głosowałem za przyjęciem projektu decyzji Rady, dotyczącej zawarcia umowy między Unią Europejską a Gruzją w sprawie ułatwień wizowych, ponieważ uważam, że to bardzo ważne, aby Europa wdrażała politykę sąsiedztwa w stosunku do krajów sąsiedzkich, zwłaszcza takich „punktów zapalnych” jak Kaukaz, w przypadku którego interesy UE znajdują odzwierciedlenie w ważnym partnerstwie handlowym. Ponadto ograniczenie biurokracji i kontroli w stosunku do sąsiedzkiego kraju może tylko poprawić stosunki z tym krajem, zapewniając warunki dla lepszej kontroli danego obszaru i w związku z tym również dla zwiększenia bezpieczeństwa, rozwoju i stabilności. Obie zawarte umowy – o readmisji osób przebywających nielegalnie oraz w sprawie ułatwień wizowych – będą miały zdecydowanie instrumentalne znaczenie w realizacji tych celów.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Proces zacieśniania wzajemnych stosunków Unii Europejskiej z krajami Południowego Kaukazu, w tym z Gruzją, ma decydujące znaczenie, jeżeli chcemy formułować solidną, spójną i skuteczną politykę zagraniczną.

Popieram umowę między Unią Europejską a Gruzją o readmisji osób przebywających nielegalnie. Chciałabym uwydatnić jej następujące pozytywne aspekty: określone w umowie zobowiązania w zakresie readmisji to wynik wzajemnych uzgodnień i dotyczą własnych obywateli, obywateli państw trzecich i bezpaństwowców. Obowiązek readmisji własnych obywateli dotyczy byłych obywateli, którzy utracili obywatelstwo lub zostało ono im odebrane, i którzy nie mają obywatelstwa innego kraju. Obowiązek readmisji dotyczy również członków rodzin – współmałżonków i nieletnich lub niezamężnych dzieci – którzy nie mają prawa pobytu we wnioskującym państwie, niezależnie od ich obywatelstwa. Jest też tak zwana procedura przyspieszona, uzgodniona w odniesieniu do osób przechwyconych na obszarze przygranicznym, czyli w odległości do 5 kilometrów od portów, w tym od stref celnych oraz od międzynarodowych portów w państwach członkowskich lub w Gruzji.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Całkowicie się zgadzam ze sprawozdawczynią – panią Griesbeck, która twierdzi, że zasadnicze znaczenie mają kampanie informacyjne w Gruzji, by obywatele byli informowani o nowej sytuacji i mogli skorzystać z nowych możliwości. Informacje o zmianach w polityce wizowej powinny również ukazać się niebawem w witrynach internetowych instytucji europejskich.

Zgadzam się też z zaleceniem sprawozdawczyni, żeby po wejściu w życie umów Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego oraz Komisja Europejska odpowiedzialna za czuwanie nad ich wdrożeniem dokonały identyfikacji ewentualnych przeszkód lub jakichkolwiek jednostronnych ograniczeń mogących utrudniać ich właściwą realizację lub wzajemność procedur, zarówno na szczeblu usług konsularnych, jak i w samym przekraczaniu granic.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) W głosowaniu opowiedziałem się za zawarciem przedmiotowej umowy, gdyż uważam, że w połączeniu z umową w sprawie ułatwień wizowych stanowi ona bardzo ważny postęp we wzajemnych stosunkach Unii Europejskiej i Gruzji, sygnalizując istotny etap w integracji tego kraju z Europą i jednocześnie dostarczając Gruzji bodźców do wspierania koniecznych reform w obszarze wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Głosowaliśmy przeciwko zawarciu przedmiotowej umowy z następujących powodów: zakłada ona powrót obywateli do kraju, w którym zgodnie ze światowym apelem Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców z okresu 2010–2011 około 212 tysięcy obywateli objęto wewnętrznym przesiedleniem na ponad 16 lat, nie zapewniając schronienia ani środków do zapewnienia sobie samowystarczalności, w którym przemoc seksualna i ze względu na płeć panoszy się wśród wszystkich grup społecznych, i w którym toleruje się brutalne traktowanie przez policję; umowa dotyczy również byłych mieszkańców Abchazji i Osetii Południowej, którzy w rzeczywistości nie mają żadnych powiązań z Gruzją; umowa nie obejmuje zdecydowanych gwarancji dotyczących łamania praw podstawowych i zapewnienia dobrych warunków przyjmowania, które w Gruzji są słabe; zawiera wiele kruczków i dwuznaczności, które można wyjaśnić we Wspólnym Komitecie ds. Readmisji, w którym Parlament nie ma niestety prawa głosu i który byłby całkowicie uprawomocniony, jeśli chodzi o jego nowe kompetencje; w umowie nie gwarantuje się odpowiednio ochrony danych osobowych – dane można przesyłać do „innych organów” i nie wymaga sie w tym celu zgody zainteresowanego.

 
  
  

Sprawozdanie: Petru Constantin Luhan (A7-0309/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem zasad zawartych w przedmiotowym sprawozdaniu, w którym uwydatniono założenie, że Unia Europejska może zapewnić sobie globalną konkurencyjność tylko w przypadku, gdy zapewni konwergencję swoich regionów i państw członkowskich. Zgadzam się, że pomimo całego postępu trzeba zmniejszyć dysproporcje między regionami w celu umocnienia rynku wewnętrznego i lepszej realizacji strategii Europa 2020, która przyniesie wymierne efekty tylko w przypadku uwzględnienia sytuacji wyjściowej we wszystkich regionach. Chociaż z jednej strony zgadzam się, że w wielu regionach konieczne są inwestycje w infrastrukturę oraz zwiększenie dostępności udogodnień infrastrukturalnych, to z drugiej strony chciałbym podkreślić znaczenie inwestycji w badania naukowe i innowacje, w których będą uczestniczyły organy rządowe wszystkich szczebli, natomiast zasadnicze znaczenie będą miały prywatne podmioty gospodarcze, co zapewni lepszą absorpcję oraz wykorzystanie funduszy. Urzeczywistnienie tego pomysłu wymaga zdecydowanej partnerskiej postawy Komisji oraz zmiany i konsolidacji wsparcia UE na rzecz konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – Poparłam przedmiotową rezolucję, gdyż zapewnia ona tak bardzo pożądane ramy uwydatniające integrującą rolę polityki spójności oraz wkład tej polityki w zwiększenie globalnej konkurencyjności UE. Polityka spójności to kluczowa polityka UE umożliwiająca regionom sprostanie w możliwie najlepszy sposób coraz większym wyzwaniom, takim jak zmiana klimatu, starzenie się ludności, społeczna migracja, energetyka czy kryzys gospodarczy i finansowy, i tym samym pomagająca zwiększyć globalną konkurencyjność gospodarczą UE. Popieram opinię sprawozdawcy, że cele te można zrealizować, zapewniając wspólne standardy życia wszystkim obywatelom UE oraz wspierając rozwój za sprawą wykorzystania specyfiki lokalnej i regionalnej, tworząc w ten sposób wartość dodaną oraz zwiększając wydajność gospodarczą.

Koniecznie należy podkreślić, że po osiągnięciu celu, jakim jest zapewnienie jednakowej jakości życia za sprawą zagwarantowania dostępu do infrastruktury i usług wysokiej jakości, regiony będą mogły skoncentrować się na działaniach ukierunkowanych na rozwój lokalnego potencjału gospodarczego, a ważnym etapem tego rozwoju będzie rozwój w obszarze lokalnych badań naukowych, formułowanie polityki w obszarze rozwoju i innowacji oraz rozwój odpowiedniej infrastruktury regionalnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie (RO) Przyjęcie pakietu spójności terytorialnej, społecznej i gospodarczej ma do odegrania kluczową rolę przy ustalaniu priorytetów i celów Unii Europejskiej, zapewniając w ten sposób rozwój osobisty i gospodarczy oraz propagując solidarność między państwami członkowskimi. Popieram wspieranie spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej przez rozwój infrastruktury w celu zapewnienia powodzenia strategii UE 2020 w warunkach, w których zadaniem w ramach tej nowej strategii będzie eliminowanie zatorów w rozwoju gospodarczym.

Ponadto konkurencyjność można zapewnić wyłącznie w drodze propagowania badań naukowych, innowacji i rozwoju technologicznego oraz zapewnienia obywatelom europejskim kształcenia zawodowego na odpowiednio wysokim poziomie. Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż moim zdaniem polityka spójności okazała się skutecznym instrumentem, zapewniającym elastyczne rozwiązania problemów społeczno-ekonomicznych wynikających z kryzysu gospodarczego i finansowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE), na piśmie(FR) Głosowałem za przyjęciem tego dobrego sprawozdania z inicjatywy własnej w sprawie osiągnięcia prawdziwej spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej w Unii Europejskiej, autorstwa mojego wspaniałego rumuńskiego kolegi, posła Petru Constantina Luhana. Popieram w pełni zawarte w sprawozdaniu stwierdzenie, że „osiągnięcie gospodarczej, społecznej i terytorialnej spójności jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym do zagwarantowania konkurencyjności gospodarczej na poziomie światowym, co wymaga znacznych inwestycji w kluczowych dziedzinach, takich jak energetyka, środowisko, infrastruktura, edukacja, badania naukowe i rozwój, przemysł i usługi twórcze, logistyka i transport”. W ten sposób podsumowano w kilku słowach plan inwestycji w kwocie 1 miliarda euro, o który apelowałem od samego początku bieżącej kadencji i który jest zasadniczym warunkiem rozwoju naszego kontynentu za sprawą konkurencyjności oraz równych szans dla obywateli europejskich niezależnie od miejsca ich zamieszkania w Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie (LT) Konkurencyjność Unii Europejskiej zależy od stopnia, w jakim polityka wewnętrzna umacnia jej potencjał do reagowania na dzisiejsze problemy. Zasadnicze znaczenie dla wyeliminowania przeszkód w rozwoju gospodarczym oraz zwiększenia konkurencyjności na rynku wewnętrznym i na skalę światową ma odpowiednia polityka regionalna i polityka spójności. Znaczenie spójnej i skoordynowanej polityki regionalnej w Unii Europejskiej jest oczywiste. Kryzys finansowy i gospodarczy, jak również kryzys gazowy, który przedtem zdominował Europę, dowiodły, że negatywne konsekwencje braku odpowiedniej polityki regionalnej dotyczą całej Europy.

Moim zdaniem polityka spójności jest podstawową polityką UE umożliwiającą regionom pokonanie problemów, które się pojawiły. Zgadzam się ze sprawozdawcą, że rozwój polityki spójności będzie miał bezpośredni wpływ na realizację celów strategii UE 2020 i trzeba możliwie najszybciej zbadać, czy wsparcie UE na rzecz określonych regionów przekłada się na konkretne wyniki, które zapewnią zrównoważony rozwój polityki regionalnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie(FR) W czasach, kiedy coraz bardziej widoczne są dysproporcje między różnymi regionami Unii Europejskiej, jednym z najskuteczniejszych narzędzi do osiągnięcia celów strategii UE 2020 jest inteligentniejsza polityka spójności UE, mocno oparta na innowacjach, badaniach naukowych i rozwoju oraz uwzględniająca szczególną sytuację w poszczególnych regionach. Pan Luhan potwierdza takie podejście w swoim sprawozdaniu i przedstawia politykę spójności UE jako jeden z podstawowych czynników warunkujących rozwój gospodarczy naszych regionów. Polityka ta zbliża nas do bardziej „zrównoważonej” gospodarki europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ musimy debatować nad środkami przyjętymi na szczeblu europejskim i krajowym w obszarze spójności społecznej i terytorialnej, ukierunkowanej na realizację celów polityki UE, w tym polityki dotyczącej zwiększenia globalnej konkurencyjności gospodarczej. W rzeczywistości polityka spójności jest kluczową polityką UE pozwalającą regionom sprostać problemom związanym z kryzysem gospodarczym i finansowym, zmianą klimatu, starzeniem się ludności, migracją społeczną czy energetyką. Cele te można zrealizować, wspierając rozwój na szczeblach lokalnym i regionalnym oraz, oczywiście, zapewniając jednakowe warunki życia wszystkim obywatelom UE. Chciałabym podkreślić, że Europa jest zjednoczona, zatem bardzo ważne jest ograniczenie dysproporcji w rozwoju europejskich regionów oraz zapewnienie spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej. Ponadto polityka spójności powinna być bardziej zorientowana na wyniki i bardzo ważne jest dążenie do większej skuteczności oraz przydatności, gdyż tylko wówczas polityka ta będzie dogodniejsza i użyteczna dla konsumentów. Aby osiągnąć cele strategii Europa 2020, musimy wdrożyć politykę spójności i politykę regionalną oraz zapewnić jej niezależność i zasięg obejmujący wszystkie europejskie regiony.

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie (IT) Gratuluję panu Luhanowi pracy włożonej w sporządzenie przedmiotowego sprawozdania, które osobiście poparłem. Prawdę mówiąc uważam, że skuteczna polityka spójności, która może zmniejszyć dysproporcje gospodarcze, społeczne i terytorialne, może również pomóc zwiększyć globalną konkurencyjność gospodarczą. W tym kontekście wzrośnie znaczenie regionów, które będą mogły możliwie najlepiej sprostać przyszłym wyzwaniom, zwiększając tym samym konkurencyjność i kierując Europę w stronę ożywienia gospodarczego.

Uważam, że w związku z kryzysem finansowym, którego nadal doświadcza cała Europa, jak również w świetle celów strategii UE 2020, dobrze by było wzmocnić Fundusz Spójności oraz politykę strukturalną, zapewniając większe zaangażowanie regionów. Na koniec chcę dodać, że polityka spójności ma zasadnicze znaczenie dla realizacji celów strategii lizbońskiej, ale konsolidacja tych rezultatów wymaga ciągłych inwestycji w infrastrukturę, która warunkuje zwiększenie konkurencyjności gospodarczej Europy.

 
  
MPphoto
 
 

  Nikolaos Chountis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Podstawowym celem sprawozdania w sprawie osiągnięcia prawdziwej spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej UE jest zwiększenie globalnej konkurencyjności przedsiębiorstw UE. Całe przesłanie przedmiotowego sprawozdania jest nieprawidłowe, gdyż zakłada się w nim, nie dokonując dokładniejszej analizy, że konkurencyjność i spójność nie są pojęciami sprzecznymi ani wykluczającymi się. W rzeczywistości konkurencyjność w jej dzisiejszej postaci, również na szczeblu europejskim, oznacza niższe zarobki i ograniczenie praw pracowniczych oraz coraz większą prywatyzację, z korzyścią dla dużych przedsiębiorstw; jednocześnie pozostaje ona w sprzeczności z koncepcją spójności gospodarczej i politycznej. W sprawozdaniu przedstawiono problemy, z jakimi borykają się regiony w UE, ale nie można było zaproponować przekonywujących i realnych rozwiązań, natomiast wiernie trzymano się strategii lizbońskiej i strategii UE 2020.

Ostatecznie uznano, że kryzys gospodarczy i jego katastrofalne skutki, które dotykają większość europejskich regionów, to kolejny problem, z którym muszą się zmierzyć regiony, ale nie wspomniano nic o przyczynach takiej sytuacji. W ten sposób wyciszono w zasadzie niedociągnięcia i słabe strony europejskiej polityki spójności przed kryzysem. W związku z tym zagłosowałem przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Polityka spójności Unii Europejskiej sama dowiodła swojego zasadniczego znaczenia dla ograniczenia dysproporcji w rozwoju różnych europejskich regionów. Aby zapewnić wspólne standardy rozwoju oraz spójność gospodarczą, społeczną i terytorialną, trzeba wprowadzić horyzontalną i pionową koordynację działań na różnych szczeblach zarządzania. Ważnym środkiem do zapewnienia rynku pracy sprzyjającego włączeniu społecznemu jest wspieranie badań naukowych, innowacji oraz kształcenia, a wsparcia takiego trzeba udzielać za sprawą polityki na szczeblu regionalnym. Decydujące znaczenie dla zapewnienia większej konkurencyjności gospodarczej na światowym rynku ma aktywność władz lokalnych i regionalnych.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Jako jedną z podstawowych wartości w Traktacie z Lizbony wymieniono wspieranie spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej UE oraz solidarność między państwami członkowskimi (art. 3 traktatu rzymskiego).

Podstawowym celem polityki spójności jest wspieranie zrównoważonego rozwoju 271 regionów UE przez zmniejszenie dysproporcji w rozwoju tych regionów. Szczególną uwagę zwraca się na regiony w niekorzystnym położeniu, takie jak obszary wiejskie, obszary objęte transformacją gospodarczą, obszary o poważnych i trwałych ograniczeniach naturalnych i demograficznych oraz wyspy, regiony transgraniczne i górskie.

W związku z tym opowiadałem się za koniecznością dostosowania polityki spójności do strategicznych celów strategii Europa 2020 oraz koniecznością zapewnienia przejrzystości przy podziale funduszy. Uważam, że wszystkie informacje dotyczące przyjęcia i wdrażania planów finansowania polityki spójności należy udostępniać w czasie rzeczywistym w witrynie internetowej dostępnej dla ogółu obywateli, podzielone według możliwie najbardziej szczegółowej klasyfikacji NUTS: przykładowo, przedstawiając informacje dotyczące wdrożenia na poziomie 3 NUTS zawsze, gdy występuje taka nazwa pozycji. Takie rozwiązanie doradzam w mojej opinii załączonej do polityki spójności: Strategiczne sprawozdanie z 2010 roku w sprawie wdrażania programów z okresu 2007-2013.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Rzeczywistość, jakiej doświadczamy dzisiaj w Unii Europejskiej to najmocniejsze i najzwyklejsze zaprzeczenie zawartego w sprawozdaniu twierdzenia, jakoby polityka spójności miała być skuteczną reakcją na społeczno-ekonomiczne problemy wynikające z kryzysu. W przedmiotowym sprawozdaniu pojawia się też inny zamysł, a mianowicie skojarzenie polityki spójności z tak zwaną strategią Europa 2020. Dobrze wiadomo, że w strategii Europa 2020, spadkobierczyni strategii lizbońskiej, obrano ten sam polityczny kierunek liberalizacji, prywatyzacji oraz uelastycznienia przepisów prawa pracy. Te obowiązujące wytyczne nie sprzyjają spójności: wręcz przeciwnie, zwiększają one dysproporcje tak między poszczególnymi krajami i regionami, jak i wewnątrz wszystkich krajów. Redystrybucyjnej funkcji budżetu UE – zasadniczej dla praktycznego wdrożenia zasady spójności – poważnie zagraża jego minimalna rola.

Do tego trzeba dodać koszty, jakie ponoszą słabsze gospodarki UE w związku z urzeczywistnieniem jednolitego rynku, unii gospodarczej i walutowej oraz w związku z uwolnieniem międzynarodowego handlu, a te aspekty zlekceważono w przedmiotowym sprawozdaniu. Przywrócenie produkcji w każdym kraju i regionie, zrównoważone wykorzystanie zasobów oraz ochrona środowiska to strategiczne kanały rozwoju gospodarczego każdego kraju, uzupełnione tworzeniem miejsc pracy, w których zapewnia się pracownikom prawa, wzmocnieniem sieci usług użyteczności publicznej oraz socjalnej funkcji państwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie (LT) Zgadzam się z przedmiotowym sprawozdaniem, ponieważ zgodnie z duchem traktatów, polityka spójności ukierunkowana na zmniejszenie dysproporcji w rozwoju i przygotowanie regionów do sprostania długo- i krótkoterminowym wyzwaniom (globalizacji, zmianom demograficznym, wyludnieniu obszarów wiejskich, zmianie klimatu oraz ochronie bioróżnorodności), uwzględniająca specyficzne mocne i słabe strony tych regionów, okazała się mieć zasadnicze znaczenie w procesie integracji europejskiej. Silna i dobrze finansowana polityka spójności to wstępny warunek realizacji celów strategii UE 2020. Wszystkie regiony powinny się rozwijać jednakowo. Cieszę się, że apeluje się do Komisji, aby rozpatrzyła i zaproponowała metody pracy, które sprzyjają partnerstwu między obszarami miejskimi i wiejskimi, przeciwdziałają wyludnieniu obszarów wiejskich i pobudzają zrównoważony rozwój miast, jako że blisko 80% ludności UE zamieszkuje obszary miejskie. Zarówno obszary miejskie, jak i wiejskie odgrywają dynamiczną rolę w regionalnym rozwoju gospodarczym. W ramach następnego programowania należy przewidzieć inwestycje zarówno w projekty dotyczące miast, jak i regionów podmiejskich, a także inwestycje na rzecz lepszej koordynacji z programami rozwoju obszarów wiejskich. Trzeba promować przedsiębiorczość oraz wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP), uznając tym samym ich zasadniczą rolę w poprawie konkurencyjności gospodarczej i tworzeniu nowych miejsc pracy; musimy też ułatwić dostęp do finansowania, szczególnie dla MŚP, zapewniając również łatwiejszy dostęp do kapitału wysokiego ryzyka i mikrofinansowania. Komisja powinna nadal dążyć do uproszczenia procedur wykorzystania funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności, aby zmniejszyć obciążenia administracyjne beneficjentów finansowania.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie – Poprawa jakości życia za sprawą stworzenia bezpiecznych miejsc pracy o wysokiej jakości oraz zapewnienia dostępu do wszelkiego rodzaju infrastruktury – transportowej, socjalnej czy edukacyjnej bądź związanej z badaniami naukowymi, rozwojem i innowacjami – to podstawowe powody wsparcia procesu integracji europejskiej ze środków publicznych. Polityka spójności może zapewnić spójny rozwój UE za sprawą szczegółowych celów i instrumentów tej polityki, zaspokajając tym samym gospodarcze i społeczne potrzeby obywateli europejskich. Państwa członkowskie UE muszą jednocześnie zmierzyć się ze skutkami globalizacji. Celem przedmiotowego sprawozdania, zatytułowanego „Sprawozdanie w sprawie osiągnięcia prawdziwej spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej – warunek sine qua non globalnej konkurencyjności?”, jest wywołanie wśród posłów do Parlamentu Europejskiego debaty nad współzależnością i uzupełniającym charakterem środków przyjmowanych na szczeblach europejskim i krajowym w celu osiągnięcia celów polityki UE, w tym celu, jakim jest zwiększenie globalnej konkurencyjności gospodarczej. W sprawozdaniu usiłuje się przedstawić ramy uwydatniające integrującą rolę polityki spójności oraz wkład, jaki ma ta polityka w zwiększenie globalnej konkurencyjności UE. Popieram przedmiotowe sprawozdanie i debatę.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) W przedmiotowym sprawozdaniu skoncentrowano się przede wszystkim na konkurencyjności regionalnej i europejskiej oraz na większej wydajności. Pokrywa to się całkowicie ze strategią Europa 2020. Oznacza to, że unieważniono jedyny interesujący punkt tego sprawozdania, dotyczący „usług publicznych wysokiej jakości, które muszą być dostępne dla wszystkich obywateli europejskich, bez względu na ich miejsce zamieszkania i pracy”. Głosowałem przeciwko przyjęciu tego tekstu.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Unia Europejska zdołała zmniejszyć dysproporcje w rozwoju poszczególnych regionów europejskich za sprawą zdecydowanej polityki spójności. Bardzo ważne jest, aby UE nadal zapewniała koordynację działań na wszystkich szczeblach zarządzania, co pozwoli dążyć do realizacji obranych przez nią celów w odniesieniu do rozwoju oraz spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej. Ważnym środkiem dla zapewnienia rynku pracy dla wszystkich jest pomoc ukierunkowana na badania, innowacje i kształcenie. Trzeba dać z siebie wszystko, aby zwiększyć konkurencyjność gospodarczą na rynku światowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ popieram spójność, jeżeli tylko wszyscy łotewscy łapówkarze zostaną pozamykani w więzieniach i nie będą zakłócać już prawidłowego wykorzystania funduszy strukturalnych UE. Pod tym względem musimy urzeczywistnić spójność w praktyce, na szczeblu prokuratora, policji i sądów, nie tylko na Łotwie, ale w całej Unii Europejskiej. W ten sposób po pierwsze wykorzysta się miliardy euro zgodnie z ich przeznaczeniem; po drugie w wymaganych terminach; i po trzecie w interesie obywateli, a nie poszczególnych urzędników służby cywilnej i grup politycznych. Jestem zwolennikiem spójności.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Polityka spójności ma dla UE podstawowe znaczenie, jeżeli chcemy zapewnić równowagę w stosunkach między regionami bogatszymi i biedniejszymi. Ma ona za zadanie również wyrównać skutki nierównego rozwoju gospodarczego. W związku z tym powinno być również możliwe zapewnienie wspólnych standardów życiowych. Do konkurencyjności regionów trzeba przywiązywać ogromną wagę, zwłaszcza w zglobalizowanym świecie. Głosuję przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania, ponieważ nie ma jasności, w jakim stopniu regiony poszczególnych państw członkowskich dysponują już niezbędną wiedzą specjalistyczną.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Moim zdaniem sprawozdanie w sprawie spójności terytorialnej, społecznej i gospodarczej to próba zapewnienia wszechstronnych ram, uwydatniających integrującą rolę polityki spójności oraz jej wkład w zwiększenie globalnej konkurencyjności UE. Poparłem przedmiotowe sprawozdanie, aby wywołać debatę nad współzależnością i uzupełniającym charakterem środków przyjmowanych na szczeblach europejskim i krajowym w celu osiągnięcia celów polityki UE, w tym celu, jakim jest zwiększenie globalnej konkurencyjności gospodarczej. Poprawa jakości życia za sprawą stworzenia bezpiecznych i lepszych miejsc pracy to jeden z podstawowych powodów wsparcia procesu integracji europejskiej ze środków publicznych. Terytorialności trzeba chronić i zapewnić jej rozwój za sprawą społecznych działań ukierunkowanych na pełną integrację – w tym na integrację gospodarczą – społeczeństwa. Polityka spójności może teraz zapewnić spójny rozwój dzięki określonym celom i instrumentom, które zaspokajają gospodarcze i społeczne potrzeby społeczeństwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie (EL) To szczególne sprawozdanie z inicjatywy własnej, za którego przyjęciem opowiedziałem się w głosowaniu, to wynik długiej i ciężkiej debaty na temat, który dla Grecji jest bardzo drażliwy. To prawda, że dotychczasowy postęp w obszarze spójności politycznej pomógł ograniczyć podziały między regionami. Czasy dla gospodarki jednak się zmieniły i trzeba do nich dostosować politykę spójności. Zważywszy, że polityka spójności stanowi jeden z najważniejszych wspólnotowych instrumentów solidarności między najbiedniejszymi i najbogatszymi obszarami w UE, uwzględniając nową rolę tej polityki, należy podjąć intensywniejsze działania, aby zapobiec powstawaniu w europejskiej strukturze wysp lub regionów gospodarczych ledwo wiążących koniec z końcem. Przed nami zatem wyraźne i konkretne wyzwanie.

Grecja będzie musiała zwrócić szczególną uwagę na dwie sprawy: 1. regiony objęte celem 1 polityki spójności; w tym przypadku trzeba zapewnić konwergencję pod względem produktu narodowego brutto, który należy koniecznie umocnić; 2. regiony stopniowo eliminowane (w tym Attyka); tu trzeba będzie dokonać analizy poszczególnych przypadków na podstawie aktualnych danych gospodarczych z tych regionów, gdyż dane z poprzednich lat mogły ulec zmianie wskutek kryzysu gospodarczego.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE) , na piśmie(PT) Przedmiotowe sprawozdanie powstało wskutek inicjatywy, z którą Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) wyszła przy okazji debaty nad przyszłością polityki spójności i polityki regionalnej. Umocnienie terytorialnej, społecznej i gospodarczej spójności Unii Europejskiej to jeden z kierunków, który należy obrać, aby zwiększyć globalną konkurencyjność.

Całkowicie się zgadzam z podstawowym celem przedmiotowego sprawozdania, czyli z uwydatnieniem roli, jaką polityka spójności odgrywa w zmniejszeniu dysproporcji gospodarczych, społecznych i terytorialnych, w tworzeniu nowych miejsc pracy, w zwiększeniu wzrostu i tworzeniu infrastruktury. Spójność terytorialna i społeczna powinna stanowić podwaliny architektury nowej polityki, która może zapewnić zrównoważony rozwój i zwiększenie konkurencyjności na szczeblu globalnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie (IT) Gratuluję sprawozdawcy – panu Luhanowi wspaniałych efektów pracy i zgadzam się z nim, że poprawa jakości życia za sprawą stworzenia bezpiecznych miejsc pracy o wysokiej jakości oraz zapewnienia dostępu do wszelkiego rodzaju infrastruktury – transportowej, socjalnej czy edukacyjnej bądź związanej z badaniami naukowymi, rozwojem i innowacjami – to podstawowe powody wsparcia procesu integracji europejskiej ze środków publicznych.

Całkowicie zgadzam się z twierdzeniem, że polityka spójności to kluczowa polityka UE umożliwiająca regionom sprostanie w możliwie najlepszy sposób wyzwaniom i tym samym pomagająca zwiększyć globalną konkurencyjność gospodarczą UE przez zapewnienie wspólnych standardów życia wszystkim obywatelom UE oraz wspieranie rozwoju za sprawą wykorzystania specyfiki lokalnej i regionalnej, i tym samym tworzenie wartości dodanej oraz zwiększenie wydajności gospodarczej.

 
  
MPphoto
 
 

  Marit Paulsen, Olle Schmidt i Cecilia Wikström (ALDE), na piśmie(SV) Popieramy naszą wspólną politykę spójności i uważamy, że jest ona ważna dla integracji europejskiej. W czasach poważnych napięć w UE trzeba się trzymać razem. Uważamy jednak, że za politykę regionalną powinny odpowiadać przede wszystkim regiony i państwa członkowskie, natomiast wsparcie UE powinno się koncentrować na regionach najbiedniejszych oraz na rozmaitych programach na rzecz współpracy terytorialnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie (RO) W sprawozdaniu podkreślono osiągnięcia polityki spójności, która ma zasadnicze znaczenie dla udanego wdrożenia strategii UE 2020, gdyż jest instrumentem eliminującym dysproporcje między regionami. Na okres obejmujący lata 2007–2013 przeznaczono w przybliżeniu 86 miliardów euro na badania i innowacje. W przyszłym okresie programowania należy koniecznie propagować i stosować udane wzorce „trójkąta wiedzy”, aby zapewnić zrównoważony rozwój regionalnych strategicznych programów ramowych na rzecz badań naukowych i innowacji.

Sprawozdawca wzywa Komisję do przedstawienia konkretnych propozycji zdefiniowania harmonijnej realizacji celu spójności terytorialnej, podkreślając znaczenie decentralizacji umacniającej władze lokalne (podejścia oddolnego), w celu zapewnienia jak najwyższego poziomu absorpcji funduszy (zarządzanie w regionach średnio jedynie 30,5 % budżetu ogólnego przeznaczonego na politykę spójności, podczas gdy resztą administrują rządy centralne, przynosi efekty odwrotne do zamierzonych).

W związku z powyższym, w przyszłości trzeba znacznie umocnić zasadę partnerstwa. W sprawozdaniu zaleca się, aby państwa członkowskie i Komisja poświęciły większą uwagę wspieraniu dużych projektów, które obejmują co najmniej dwa programy operacyjne o istotnym wpływie na poziomie europejskim, co zapewni wartość dodaną, spowoduje powstawanie miejsc pracy o wysokiej jakości i zagwarantuje zrównoważony rozwój regionów.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Polityka spójności Unii Europejskiej ma bardzo ważne znaczenie, gdyż pozwala regionom sprostać wyzwaniom nowej sytuacji międzynarodowej. Wspierając rozwój, umacniając specyfikę lokalną i regionalną oraz zawężając luki w europejskich standardach życia, konsolidujemy projekt europejski. Koniecznie jednak trzeba, za sprawą polityki i środków na szczeblu regionalnym, zwiększyć wsparcie na rzecz badań, rozwoju i innowacji, rozwoju edukacji, zapewniając Europejczykom nabywanie umiejętności koniecznych do urzeczywistnienia wszechstronnego rynku pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Crescenzio Rivellini (PPE), na piśmie (IT) Parlament ten przyjął dzisiaj sprawozdanie z inicjatywy własnej uwydatniające rolę, jaką polityka spójności odgrywa w eliminowaniu dysproporcji gospodarczych, społecznych i terytorialnych, w tworzeniu nowych miejsc pracy, w zapewnieniu wzrostu, budowaniu infrastruktury oraz w zapewnieniu harmonijnego rozwoju UE za sprawą określonych celów i instrumentów, zaspokajając tym samym gospodarcze i społeczne potrzeby społeczeństwa europejskiego.

Polityka spójności była jedną z pierwszych, w której uwzględniono wymiar regionalny, zapewniono jej wartość dodaną oraz skuteczność i zrównoważony charakter. Sposób, w jaki poszczególne państwa członkowskie wykorzystują możliwości wynikające z jednolitego rynku europejskiego zależy od dojrzałości tych państw i poziomu ich rozwoju, które są różne w poszczególnych krajach. Oznacza to, że każde państwo członkowskie odpowiada za wskazanie najskuteczniejszych środków, które umożliwią funkcjonowanie jego gospodarki w tym globalnym systemie. W sprawozdaniu zaproponowano nowe wytyczne dotyczące przyszłej architektury polityki, poprawy jej wyników oraz zapewnienia silnego i zrównoważonego wzrostu, jak również zwiększenia globalnej konkurencyjności.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie (ES) Podczas opracowywania przedmiotowego sprawozdania nasza grupa często nie zgadzała się z kierunkiem proponowanym przez autora. Ostatecznie zatem nie mogliśmy zagłosować inaczej, jak tylko przeciwko przyjęciu tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Czesław Adam Siekierski (PPE), na piśmie(PL) W ostatnich latach środki pochodzące z Funduszu Spójności i funduszy strukturalnych wpłynęły na dynamiczny rozwój wielu miast i znaczącej części obszarów wiejskich. Dla obywateli Unii polityka spójności jest namacalnym dowodem pozytywnego wpływu działań na szczeblu unijnym w społecznościach lokalnych i ich regionach. Powoli wychodzimy z kryzysu, który stworzył dodatkowe nierówności w UE. Polityka spójności okazała się elastycznym narzędziem, które zdołało odpowiedzieć na specyficzne potrzeby poszczególnych regionów i w pewnym stopniu zamortyzować negatywne skutki kryzysu. Spójność pomiędzy regionami jest swoistą wartością dodaną, która pozytywnie wpływa na konkurencyjność gospodarczą UE. Poprzez zbliżony poziom rozwoju regionów, podobną jakość życia oraz równy dostęp do infrastruktury Unia może stawić czoło globalnym wyzwaniom. Będzie można się bardziej skupić na inwestycjach w innowacyjność, badania i rozwój.

Zrównoważona, zielona gospodarka oparta na wiedzy podnosi naszą konkurencyjność, która wzrośnie, jeśli w regionach spadnie bezrobocie i jeśli wspomożemy tworzenie się dobrze wykwalifikowanej i mobilnej siły roboczej, zarówno na obszarach miejskich jak i wiejskich. Istotną kwestią jest wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw, które zatrudniają większość obywateli UE. Potrzebujemy silnej polityki spójności, która aby zrealizować swe ambitne założenia wymaga odpowiedniego budżetu, przynajmniej na obecnym poziomie.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna to konieczny warunek konkurencyjności na szczeblu globalnym, ale niewystarczający do jej zapewnienia. Celem europejskiej polityki spójności jest zmniejszenie dysproporcji między regionami, z uwzględnieniem skutków globalnych wyzwań, takich jak zmiana klimatu, zmiany demograficzne, problemy energetyczne oraz w obszarze bioróżnorodności, jak również nowych wyzwań związanych z kryzysem gospodarczym i finansowym. W związku z tym popieram tekst przedstawiony przez sprawozdawcę, mojego kolegę z Komisji Rozwoju Regionalnego, który przypomina, że spójność i konkurencyjność nie są pojęciami sprzecznymi ani wykluczającymi się, lecz wzajemnie się uzupełniającymi.

Konkurencyjność w Unii Europejskiej można zapewnić wyłącznie w drodze zrównoważonego rozwoju gospodarczego, któremu będzie towarzyszyła polityka spójności przyczyniająca się do udanej realizacji celów strategii Europa 2020 oraz która pomoże reagować na wyzwania społeczne i gospodarcze. Nie można zatem zapominać o wymiarze regionalnym, zachęcając raczej do jego uwzględnienia, czy to za sprawą zwiększonego uczestnictwa podmiotów regionalnych lub lokalnych, czy zwiększenia roli obszarów miejskich i wiejskich, ponieważ tylko w ten sposób można stymulować regionalną konkurencyjność, która przyczyni się do zwiększenia naszej konkurencyjności na szczeblu globalnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Derek Vaughan (S&D), na piśmie – W przedmiotowym sprawozdaniu określono plany naszego Parlamentu dotyczące lepszej koordynacji wydatków z funduszy strukturalnych UE i na innowacje celem wyeliminowania różnic w rozwoju poszczególnych regionów w UE oraz zapewnienia sobie globalnej konkurencyjności. Popieram te apele, tak jak popieram apele o uproszczenie procedur związanych z tym finansowaniem, zwłaszcza dla MŚP, którym powinniśmy zapewnić pomoc w obecnych warunkach gospodarczych, zmniejszając nałożone na nie obciążenia administracyjne. W sprawozdaniu podkreśla się również szczegółowo znaczenie zasady decentralizacji (podejścia oddolnego) sprzyjającej zasadzie partnerstwa z lokalnymi organami władzy, które często najlepiej mogą ustalić potrzeby obywateli w UE, zwłaszcza w Walii.

 
  
MPphoto
 
 

  Anna Záborská (PPE), na piśmie (SK) Rozmawiając tu w Parlamencie o spójności, rozmawiamy o „listach życzeń”. Nasi wyborcy i my sami, wszyscy chcielibyśmy żyć w Europie, w której każdy odnosi sukcesy, nikt nie cierpi biedy i w której nie ma bezrobocia. Przedmiotowe sprawozdanie zatem przypomina raczej list pisany przez dziecko do Świętego Mikołaja. Niezaprzeczalną zaletą tego sprawozdania jest to, że zawiera ono prawdopodobnie wszystko, co chcielibyśmy ujrzeć pod bożonarodzeniowym drzewkiem – jeżeli nie w tym roku, to może w roku 2020. Jest tylko jeden problem. To wszystko kosztuje. Tak samo jak rodzina z małymi dziećmi, my również musimy wybierać nasze priorytety. Nie mogę nic na to poradzić, że nie taka jest pierwotna rola tego Parlamentu. Przedstawione sprawozdanie jest raczej smutnym świadectwem tego, że nawet kryzys nie pomoże nam lepiej wywiązać się z tego obowiązku.

Zawsze mamy zbyt wiele priorytetów. Każda rodzina ma jednak tylko jeden budżet i upominki kupuje się z tego, co zostanie po zakupieniu odzieży i żywności, po uiszczeniu wszystkich opłat domowych oraz opłat za energię. Wsparcie, którego się tak wspaniałomyślnie domagamy, oznacza pieniądze zabrane z kieszeni podatników; matek i ojców, którzy co miesiąc decydują, które wydatki są priorytetowe, a które będą musiały poczekać. Nie wolno nam o tym zapominać.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności