Indiċi 
 Preċedenti 
 Li jmiss 
 Test sħiħ 
Proċedura : 2010/2290(BUD)
Ċiklu ta' ħajja waqt sessjoni
Ċiklu relatat mad-dokument : A7-0369/2010

Testi mressqa :

A7-0369/2010

Dibattiti :

PV 14/12/2010 - 14
CRE 14/12/2010 - 14

Votazzjonijiet :

PV 15/12/2010 - 7.3
CRE 15/12/2010 - 7.3
Spjegazzjoni tal-votazzjoni
Spjegazzjoni tal-votazzjoni
Spjegazzjoni tal-votazzjoni

Testi adottati :

P7_TA(2010)0475

Rapporti verbatim tad-dibattiti
It-Tlieta, 14 ta' Diċembru 2010 - Strasburgu Edizzjoni riveduta

14. Il-pożizzjoni tal-Parlament dwar l-Abbozz ta' Baġit ġdid 2011 kif modifikat mill-Kunsill (dibattitu)
Vidjow tat-taħditiet
Minuti
MPphoto
 

  Presidente. − L'ordine del giorno reca la relazione di Sidonia Elżbieta Jędrzejewska e Helga Trüpel, a nome della commissione per i bilanci, sul progetto di bilancio generale dell'Unione europea per l'esercizio 2011, tutte le sezioni, quale modificato dal Consiglio (17635/2010 - C7-0411/2010 - 2010/2290(BUD)) (A7-0369/2010).

 
  
MPphoto
 

  Sidonia Elżbieta Jędrzejewska, sprawozdawca. − Po wielu miesiącach negocjacji, dyskusji i napięć w końcu – mam nadzieję jutro – uda nam się tu, na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, przyjąć budżet Unii Europejskiej na rok 2011. Chciałabym zacząć pozytywnie od tego, co moim zdaniem udało się ciekawie i skutecznie, i ze szczególnym znaczeniem dla europejskich obywateli, uzyskać w budżecie na 2011 rok.

Przede wszystkim bardzo się cieszę, że to porozumienie udało się znaleźć nam na czas, że te trudne negocjacje z państwami członkowskimi i Komisją Europejską znalazły swój finał przed końcem roku 2010 i że udało się nam, każdej ze stron, która musiała oczywiście iść na pewien kompromis, ale jednak wspólnie udało nam się zażegnać niebezpieczeństwo prowizorium budżetowego na rok 2011. Jeżeli chodzi o konkretne elementy tego, co udało nam się wynegocjować, chciałabym zwrócić uwagę na kilka wartościowych i interesujących aspektów.

Przede wszystkim to wspólne stanowisko wypracowane przez nas, to przyjęcie w 100% propozycji Parlamentu Europejskiego z października tego roku dotyczących priorytetów Parlamentu Europejskiego, jeżeli chodzi o zobowiązania w budżecie. Wszystkie nasze propozycje dotyczące wzmocnienia finansowego linii budżetowych istotnych dla programów związanych z młodzieżą, edukacją, mobilnością, innowacyjnością, badaniami oraz kwestiami ważnymi w sprawach międzynarodowych zostały zaakceptowane przez Radę i Komisję Europejską. To cieszy. Należy także zwrócić uwagę na to, że Parlament w swoim czytaniu w październiku był bardzo realistyczny i zdyscyplinowany. Cieszy mnie, że Rada i państwa członkowskie to zdyscyplinowanie dostrzegły i uznały zaproponowane przez nas priorytety, o których mówiliśmy wyraźnie już od marca.

Podsumowując, cieszy mnie, że ten trójkąt – młodzież, edukacja, mobilność – został zrozumiany i odpowiednio doceniony przez Radę. Mam nadzieję, że Komisja dołoży odpowiednich starań, by te zwiększone fundusze odpowiednio wykorzystać w roku 2011.

Cieszy mnie to, że udało się nam w dużym stopniu zrozumieć własne obawy. Natomiast satysfakcja z tego, że udało nam się uzyskać porozumienie jest bardzo mocno zmącona kilkoma istotnymi elementami. Przede wszystkim podczas negocjacji dotyczących roku 2011 zobaczyliśmy w praktyce jak trudno jest wdrożyć Traktat z Lizbony, jak wiele jeszcze pozostaje przez nami nieznanych obszarów, jak wiele jeszcze musimy włożyć wspólnej pracy, by wypracować sobie praktyczne, pragmatyczne rozwiązania wynikające z nowych ram, w jakich funkcjonujemy. Ten proces bynajmniej się nie zakończył.

Stało się także bardzo boleśnie widoczne, że państwa członkowskie są coraz mniej solidarne, kiedy muszą zmagać się z kryzysem, że to właśnie solidarność europejska jest tą pierwszą wartością, która traci, kiedy budżety narodowe muszą oszczędzać. Bardzo ubolewam nad tym, że państwa członkowskie stały się nagle tak bardzo krótkowzroczne i że chcą oszczędzać właśnie na integracji europejskiej. To boli. Do tej debaty musimy wrócić, ona bynajmniej się nie zakończyła.

Chciałabym jeszcze zadać ministrowi Wathelet dwa dość istotne pytania na tematy, które cały czas jeszcze mnie zastanawiają. Chciałabym wiedzieć, czy Rada zamierza przyjąć wspólną deklarację – której projekt widzieliśmy, a której status jest dla mnie niejasny – dotyczącą wieloletnich ram finansowych. Ponadto Komisja Europejska zgodnie z oczekiwaniami Parlamentu Europejskiego przedstawiła całą serię jednostronnych deklaracji dotyczących – dla wyjaśnienia – lizobonizacji, europejskiej wartości dodanej i środków własnych. Chciałabym zapytać pana ministra Watheleta, reprezentującego tutaj Radę, czy Rada mogłaby wyjaśnić swoje stanowisko w tych kwestiach.

Jeszcze raz bardzo dziękuję moim kolegom i koleżankom z Parlamentu Europejskiego za wkład, a wszystkim Państwu z Komisji Europejskiej i Rady za konstruktywne podejście i będę wdzięczna za odpowiedź na te pytania.

 
  
MPphoto
 

  Helga Trüpel, Berichterstatterin. − Herr Präsident, Herr Kommissar, Herr Ratspräsident, sehr geehrte Kolleginnen und Kollegen! Als Berichterstatterin für den Parlamentshaushalt kann ich eindeutig für diesen Teil des Haushalts von einem politischen Erfolg sprechen. Die Position des Parlaments nach der Haushaltsabstimmung im Oktober ist vom Rat fast zu 100 % übernommen worden. Mein Ansatz war es, mit großer Verantwortung, mit Ambition entsprechend dem Lissabon-Vertrag, aber auch mit Selbstbeschränkung von unserer Seite an diesen Haushalt heranzugehen, weil wir natürlich alle verstanden haben, in welcher schwierigen Situation wir uns befinden, trotzdem aber überzeugte EuropäerInnen sind. Genau um diesen Zielkonflikt ging es sowohl beim Parlamentshaushalt wie auch beim allgemeinen Teil des Haushalts. Die verschiedenen Institutionen, also unser eigenes Haus, aber auch die anderen kleinen Institutionen, wie zum Beispiel der Datenschutzbeauftragte, der Bürgerbeauftragte, der Rechnungshof, haben Stellen bekommen, die sie dringend benötigen, nicht so viele, wie sie ursprünglich verlangt haben, aber in Anerkennung dessen, was sie wirklich brauchen. Der Parlamentshaushalt – und das ist mir wichtig – wurde gemessen an dem, was das Präsidium ursprünglich gefordert hatte, um 25 Millionen gekürzt. Also auch da ein deutliches Zeichen für Selbstbegrenzung, für Selbstbeschränkung, aber nicht für Selbstverleugnung.

Außerdem war mir besonders wichtig, dass wir mehr Mittel einsetzen, um zu Energieeffizienz in unseren Gebäuden zu kommen. Es soll auch mehr Fahrräder hier in Straßburg geben, damit wir nicht auf so viele Autos angewiesen sind, und auch die Karte für den ÖPNV in Brüssel für die Mitarbeiter der Institutionen soll möglich gemacht werden. Also auch hier geht es um ökologische Verantwortung. Die Anpassung der Gehälter nach dem Gerichtsurteil wurde ordnungsgemäß budgetiert und wird in den anderen Teilen aus Umverteilung aus dem Haushalt finanziert. Das heißt, wir sind zu einem guten Kompromiss zwischen Parlament und Rat gekommen, und es hat eine gute Kooperation gegeben.

Nun lassen Sie mich aber als grüne Haushaltskoordinatorin meine politische Einschätzung zu dem allgemeinen Haushalt geben. Der Zuwachs bei den Zahlungen – 2,91 % – ist ein sehr moderater Zuwachs, und es ist ein Übergangshaushalt in Zeiten der notwendigen Austeritätspolitik in den Mitgliedstaaten. Aber das Parlament – und ich halte das nach wie vor für ein richtiges Anliegen – wollte eine klare Verabredung mit dem Rat, wie der Lissabon-Vertrag, den wir ja nun gemeinsam beschlossen haben, der Rat und das Parlament – in dieser Frage sind wir ja keine Gegner –, wirklich umgesetzt wird. Ich möchte noch einmal betonen, dass das Parlament nicht über den Lissabon-Vertrag hinausgeht. Wir verlangen nur Vertragstreue. Wir verlangen allerdings auch, dass der Rat sich nicht hinter die Resultate des Lissabon-Vertrags zurückzieht. Das droht aber aus meiner Sicht, und das muss ein selbstbewusstes Parlament kritisieren.

Wir Grüne sind mit dem, was wir jetzt erreicht haben, nicht zufrieden. Es gibt ein paar weiche Erklärungen, aber das ist nicht das, was wir ursprünglich gewollt haben. Ich bin der Meinung, wenn man eine ambitionierte Strategie einschlägt, für die es wirklich gute Gründe gibt, dann muss man auch stehen und nicht vorher einknicken. Aus grüner Sicht ist es erfreulich, dass es jetzt die Gelder für den Kernfusionsreaktor ITER nicht gibt, weil wir das zu diesem Zeitpunkt nicht für die richtige Priorität halten und aus ökologischer Sicht der Meinung sind, man sollte mehr Geld für erneuerbare Energien und den ökologischen Umbau ausgeben, aber nicht in ein solches Projekt stecken, dessen Erfolg nicht gesichert ist. Was wir jetzt aber für das nächste Jahr sicher feststellen können: Die Verhandlungen werden weitergehen. Ich wünsche mir sehr, dass wir im proeuropäischen Sinne zwischen Rat und Parlament dann gemeinsam erfolgreicher sein werden.

 
  
MPphoto
 

  Melchior Wathelet, Président en exercice du Conseil. − Monsieur le Président, Mesdames, Messieurs les parlementaires, nous sommes ici dans la dernière ligne droite pour l'adoption du budget 2011. Cela n'a pas été une promenade de santé. Il y a eu un certain nombre d'embûches mais j'espère que nous touchons enfin au but dans cette procédure budgétaire et que nous pourrons, comme Madame la rapporteure vous l'a rappelé tout à l'heure, voter un budget avant la fin de cette année.

Je pense que c'est vraiment ce qui nous animait tous aujourd'hui et, nous avons, ici la démonstration que, lorsque chacune des branches budgétaires disait qu'elle voulait véritablement parvenir à un accord, elle disait vrai. Mais il faut peut-être dire aussi que nous avons effectué un nouvel exercice, nous avons inauguré une nouvelle procédure, et je pense - comme Madame la rapporteure l'a rappelé tout à l'heure - que chacun a dû mettre un peu d'eau dans son vin, chacun a dû faire un certain nombre de compromis.

D'une part, le Parlement européen a lui-même considérablement amendé le projet du Conseil sur les crédits d'engagement. Il a obtenu l'inscription de plusieurs projets et actions préparatoires, il a mené des débats et remis en question les crédits de nombreuses politiques, il a véritablement joué son rôle plein et entier d'autorité budgétaire. Il a accepté aussi les contraintes que le Conseil imposait, notamment en matière de crédits de paiement, avec une certaine rigueur.

Mais il y a aussi cette déclaration conjointe à laquelle Madame la rapporteure fait référence. Cette déclaration conjointe que le Conseil, évidemment, endosse étant donné qu'elle est conjointe. Et vous n'êtes pas sans savoir également qu'il y a eu un courrier du premier ministre belge, qui assure actuellement la présidence du Conseil, adressé au Président du Parlement européen, rappelant que les représentants des quatre prochaines présidences semestrielles avaient confirmé leur volonté de mener la procédure d'élaboration des futures perspectives financières dans le respect des dispositions du traité. Il en va ainsi de la première mise en œuvre, en quelque sorte, de la déclaration conjointe que nous avons ensemble adoptée en ce qui concerne l'élaboration des prochaines perspectives financières.

D'autre part, le Parlement européen a également présenté un cahier des charges portant sur ses propres ambitions dans les procédures relatives aux ressources propres et vous avez vous-même également pu prendre connaissance de la déclaration de la Commission européenne, qui a démontré que dans le cadre de l'exercice de son pouvoir d'initiative, elle va effectivement avancer sur ces éléments là, mettant ainsi en œuvre la véritable nouvelle procédure budgétaire, ainsi que les prochaines perspectives financières.

En ce qui concerne le budget 2011 en tant que tel, il est vrai que c'est un budget rigoureux, avec une augmentation des crédits de paiement 2,9 %. Mais malgré cela nous avons pu faire en sorte que le Service européen d'action extérieure puisse voir le jour. Les trois nouvelles agences dans le domaine de la surveillance financière ont également pu être financées dans le cadre de cette augmentation rigoureuse des crédits de 2,91 %. Nous avons également pu prendre en compte les priorités politiques que le Parlement avait voulu mettre en œuvre avec, grâce à une mobilisation d'instruments de flexibilité, un montant de 105 millions pour des nouvelles actions préparatoires, des projets pour la jeunesse et la mobilité. Vous avez vu, Madame la Rapporteure, que lorsque nous parlons des priorités du Parlement, nous reprenons exactement les mêmes mots que ceux que vous n'avez cessé de répéter, que ce soit dans les trilogues ou encore dans votre dernière intervention.

Mener cette nouvelle procédure dans le cadre des dispositions de Lisbonne, ce fut une expérience nouvelle pour nous tous, moi le premier, je l'avoue humblement. Mais il est vrai que nous avons pu en ce sens, avoir un certain nombre de rencontres, des discussions de temps en temps enflammées, mais une nouvelle fois, nous pouvons aujourd'hui dire que nous sommes parvenus à un accord.

Je dirais qu'il me reste un goût de trop peu, un léger goût amer dans la bouche, malheureusement, en ce qui concerne le possible passage de la flexibilité de l'unanimité à la majorité qualifiée. Je pense que grâce aux tensions qui ont été les nôtres, nous étions véritablement proches d'un accord et je crains que cette possibilité ne se représente pas. Je pense qu'il est dommage que nous n'ayons pas saisi cette opportunité, que ce soit pour la question de la flexibilité en tant que telle ou pour le financement d'ITER.

Il faudrait donc peut-être que ce ne fut pas une procédure simple mais que quand il y a de la bonne volonté, la volonté d'aboutir de part et d'autre, nous y arrivons. Et je voudrais aussi à ce stade remercier tous ceux qui ont véritablement contribué à faire en sorte que nous puissions, je l'espère demain, confirmer cet accord: le Président Buzek lui-même, qui, je dirais, a mouillé son maillot dans le cadre de cette procédure budgétaire, mais également le président Lamassoure, les rapporteures, Mme Jędrzejewska et Mme Truppel, et évidemment le commissaire Lewandowski qui, à chaque fois, malgré les désaccords, revenait avec de nouvelles propositions, faisant en sorte que cette procédure aboutisse finalement.

Donc voilà la preuve que nous pouvons aboutir à des accords, la preuve, également que cette nouvelle procédure de Lisbonne peut être une réussite. Malgré les embûches et les difficultés qui étaient les nôtres, nous avons réussi à nous mettre d'accord, nous avons ce budget qui, bien plus qu'un budget, est aussi un élément concret pour les citoyens en matière de mobilité, en matière de jeunesse, en ce qui concerne les fonds structurels qui vont pouvoir être libérés pour les régions d'Europe qui en ont véritablement besoin, le Service d'action extérieure, les agences financières.

Oui, nous allons pouvoir, grâce à ce budget mettre en œuvre des politiques au service des citoyens européens. Voilà l'élément qui doit nous animer et c'est ce qui a fait que chacun a fait les compromis nécessaires pour parvenir à un accord.

 
  
MPphoto
 

  Janusz Lewandowski, Member of the Commission. − Mr President, I welcome, on behalf of the Commission, the fact that Parliament is willing to vote on the 2011 budget, even if not all the elements of the original package – comprising a multiannual financial framework regulation, a new interinstitutional agreement and also financing of ITER – have been finalised.

By voting, the two arms of the Budgetary Authority demonstrate a sense of responsibility in avoiding a budgetary crisis at a time when Europe is facing severe challenges and when we face financial instability in several Member States.

I have to stress the importance of Parliament voting in the same way as was voted in the Council, namely to avoid further conciliation. The Council has taken steps to include Parliament’s wishes in preparatory actions, pilots, reserves and budgetary remarks. I think this – to vote in the same way and avoid further delays in time – is a test of the will we have to deliver the budget, to deliver the means to European citizens to implement projects and the programmes that could and should be conducive to growth in jobs.

In terms of commitments, the level to be voted is EUR 141.8 billion, corresponding to 1.13% of GNI, with, I think, major priorities of Parliament taken on board relating to youth, small and medium-sized enterprises and research in headings 1a and 3b, and to Palestine in heading 4.

To achieve these goals, we need to mobilise the Flexibility Instrument to the value of EUR 105 million. The payments are set at the level of EUR 126.5 billion, corresponding to 1.01% of GNI. That is the understanding of the budgetary constraints that the Member States currently face.

The level of payments is set under the condition – which is very important for the Commission – that they agree on a joint statement submitted to act swiftly if needed to provide additional payment appropriations through transfers or amending budgets, in order to avoid any shortfall in payment appropriations.

Of course, in the case of reserves, probably to be voted, I have to reiterate the position of the Commission and we are of course striving to respond to the conditions set by Parliament as early as possible.

It is very important to have a budget in place, so that we can carry on the discussions in the other areas without the additional complication of working under provisional twelfths. This is really very important.

What remains is the financing of ITER, and what is connected with the financing of ITER is the international credibility of a united Europe as a partner for global scientific and technological projects. If we fail to agree – and this is the last moment to agree – we lose around EUR 570 million of the 2010 margins and therefore also lose the field of manoeuvre in the 2011 margin. So I think voting and agreeing ITER should be a win-win situation for all of us.

What remains is also the adjustment, the transposition of the Lisbon Treaty in the form of the multiannual financial framework and the new interinstitutional agreement. I have to praise the efforts of the budgetary rapporteur Reimer Böge and Minister Wathelet to find agreement in this very area, involving also a degree of flexibility. That is right. I can hear in Parliament, in the discussion, that this is more limited than the current system, but this is a compromise that is really guaranteeing in practice the same level of flexibility that was applied until now. Therefore it seems to be acceptable in this time of fiscal consolidation in the Member States.

We have to pursue our efforts in the transposition of the Lisbon Treaty via the adoption of the multiannual financial framework and the new interinstitutional agreement as otherwise, with stalemate and delay in these areas, we are in uncharted territory, not on solid ground when it relates to the legal conditions of our attempts for the future.

This was the Lisbon Treaty tested in practice. This was not demonstrated as originally designed, as facilitating compromise and decision-making, but I hope that we can draw conclusions from the experience and, anticipating the vote in Parliament, we have already started the preparations for the 2012 budget. This is a sign of our optimism. I thank all those involved in the compromise machinery over the 2011 annual budget, Alain Lamassoure, President Buzek, Minister Wathelet and the rapporteurs.

 
  
MPphoto
 

  László Surján, a PPE képviselőcsoport nevében. – A Lisszaboni Szerződés hatásait próbáljuk ki most saját magunkon. Nagyon sokat mondtuk, mondták az európai médiában, hogy ennek a Szerződésnek az eredményeképpen a Parlament jogai rettenetesen megnőttek. Hát az igaz, hogy a költségvetési hatóság két karja körülbelül egyenlően erős, de ennek a karnak az erejét nem lehet igazán kihasználni, hiszen egyetértésre ítélt minket a Szerződés. Akkor, amikor a Parlament jogai nagyobbak lennének, az csak egy olyan eset, ami teljesen elképzelhetetlen, hogy a Tanács saját magát leszavazza a későbbiek folyamán. Mindnyájunknak szembe kellett nézni azzal a ténnyel, hogy az 1/12-ekkel tovább élve csak hónapról hónapra lehet bukdácsolni, nem pedig Európai Uniót érteni, ezért az Európai Néppárt lényegileg egyetértve a többi frakcióval, szükségesnek tartja, hogy a holnapi nap folyamán érvényes költségvetése legyen az Európai Uniónak.

Ennek a költségvetésnek az alapja az Európai Bizottság által még a nyáron beterjesztett, és a Parlament véleménye szerint megalapozott és jó költségvetés. Nagyjából így látta ezt a Tanács is, hiszen nem sokat nyúlt hozzá, csak a kifizetési szinteket vitte lejjebb a nagy krízisre hivatkozva. Furcsa krízis az, amely az európai tagállamok jövedelméhez képest négymilliárddal megoldhatónak látszik. Őszintén szólva ezt a csökkentést egy kicsit populizmusnak is tarthatjuk. A végső megegyezésben, amikor a Parlament elfogadta ezt a négymilliárdos levágást, akkor az volt, ami örömömre szolgált, hogy nem fűnyíróelven vagdostuk lefelé a számokat, hanem megmaradtak hangsúlyosan azok a fontos területek, amelyekre a Parlament különösen kényes volt.

Én a magam részéről nagyon fontosnak tartom azt, hogy jelentős emelkedés következett be majdnem 15%-os a kohéziós politika támogatására rendelkezésre álló területen. Ugyancsak fontos az, hogy valamiképpen előbbre tudjunk haladni. Értem a jelzést elnök úr, azonnal befejezem, de azt még el kell mondanom, hogy a Parlament a tárgyalási folyamat végén nagyon hibázott, és pártpolitikai érdekek bizony keservesen megnehezítették azt, hogy minden célunkat elérjük.

 
  
MPphoto
 

  Martin Schulz, im Namen der S&D-Fraktion. – Herr Präsident! Ich greife auf, was der Kollege Surján gesagt hat. Wir haben es mit einem neuen Verfahren zu tun, in dem die beiden Teile des Haushaltsgesetzgebers, Rat und Parlament, auf gleicher Ebene handeln. Ich möchte mich an all diejenigen Kolleginnen und Kollegen aus dem Haushaltsausschuss wenden, die sich darüber beklagt haben, dass es eine Politisierung dieser Debatte gegeben hat. Ich will Ihnen sagen, das ist die Logik aus dem neuen Verfahren, dass wir über eine Haushaltstechnik hinausgehen und über eine wirkliche Haushaltspolitik reden müssen. Bei dieser Haushaltspolitik ist sichtbar geworden, dass es in der anderen Behörde, im Europäischen Rat, den Willen gibt, über die Haushaltspolitik eine andere Europäische Union zu bekommen. Ich fange deshalb mit dem Ratsvorsitz an, mit Ihnen, Herr Wathelet.

Dieses Parlament ist nach meiner Einschätzung der belgischen Präsidentschaft zu Dank verpflichtet, weil ich glaube, dass die belgische Präsidentschaft dabei geholfen hat, etwas zu erreichen, was ich vor drei Wochen nicht für möglich gehalten habe. Die Regierung des Vereinigten Königreichs und die Regierung der Niederlande – man muss die hier auch beim Namen nennen – waren im Rat nicht bereit, bei der Beteiligung des Parlaments an der Finanziellen Vorausschau einen Kompromiss zu schließen. Die von uns gewünschten Kompromisse mit dem Rat sind abgelehnt worden. Sie haben bis zur letzten Sekunde versucht, einen Kompromiss herbeizuführen, aber diese beiden Regierungen haben gesagt: „Nein!“ Eine sehr intelligente Lösung – vielleicht eine belgische Lösung – ist gefunden worden, nämlich die Regierungen, die in den nächsten zwei Jahren die Präsidentschaft führen – Ungarn, Polen, Dänemark und Zypern –, dazu zu bringen, eine Erklärung abzugeben, dass sie das Parlament in die Willensbildung einbeziehen. Ich gehe einmal davon aus, so wie bisher, also auf der Grundlage der bisherigen Interinstitutionellen Vereinbarung. Damit haben vier Regierungen im Europäischen Rat öffentlich erklärt, dass sie anderer Meinung sind als die Regierung der Niederlande und die Regierung Großbritanniens. Das ist ein großer Erfolg, weil damit nämlich klar geworden ist, dass der Rat kein homogenes Ganzes ist, der einen einheitlichen Willen diktieren kann, sondern im Rat gibt es sehr wohl unterschiedliche Auffassungen, zum Beispiel bei Staaten wie Ungarn oder Polen, die fürchten, dass bei einer Finanzierung des Auswärtigen Dienstes, bei einer Finanzierung von ITER, bei einer Finanzierung von Galileo mit den gleichen Haushaltsmitteln, die wir heute haben, aber bei eingefrorenen Landwirtschaftsausgaben bis zum Jahre 2013 irgendwann irgendwo gekürzt werden muss. Und die Kürzungen würden dann bei der Kohäsionspolitik erfolgen. Damit haben wir Verbündete im Rat, nämlich die Staaten, die diese Kürzungen nicht wollen, und das sind insbesondere die nächsten beiden Präsidentschaften, Polen und Ungarn. In dieser Form hat das Parlament einen großen Erfolg erzielt.

Ich teile die Auffassung von Frau Trüpel nicht, dass wir eingeknickt seien. Ganz im Gegenteil! Bei der anderen Kernforderung politischer Art, die wir aufgestellt haben, der Flexibilität, wurde keine Einigung erzielt. Das Thema ist vertagt. Herr Ratspräsident, Sie sagen, die Einstimmigkeit ist jetzt auf dem Tisch, Sie hätten die qualifizierte Mehrheit haben können. Dann will ich umgekehrt sagen, dass diejenigen, die ITER haben wollen, dann auch dafür sorgen müssen, dass es im Rat für die Zusammenarbeit bei der Flexibilität eine Einstimmigkeit gibt, sonst bekommen Sie ITER nicht.

Wir haben hart verhandelt, wir haben sehr kontrovers verhandelt. Es ging am Ende nie um die Zahlen, sondern um den politischen Willen.

Schlussendlich der dritte Punkt: Die Kommission hat sich in einer harten Auseinandersetzung zwischen Rat und Parlament positioniert. Im Rat gibt es keine einzige Regierung, keine, die bereit ist, über Eigenmittel zu diskutieren. Wir wollen über Eigenmittel diskutieren. Die Kommission hat Position bezogen. Die Kommission hat sich in dieser Frage auf die Seite des Parlaments gestellt. Damit sind sich die Gemeinschaftsinstitutionen einig. Ich erwarte, dass im Frühjahr der Präsident der Kommission und Sie, Herr Lewandowski, mit einem entsprechenden Vorschlag über die Eigenmittelregelungen in der EU kommen. Dann werden sich die Mitgliedstaaten, die 27 Regierungen, dazu verhalten müssen.

Ich bin ein bisschen erstaunt, dass ich der einzige Fraktionsvorsitzende bin, der heute hier geredet hat. Das will ich auch an die Adresse meiner Kollegen sagen. Es gab eine teilweise harte Auseinandersetzung zwischen den Haushaltsexperten und uns. Ich glaube, dass das am Ende in eine gute Richtung gelaufen ist. Ich will mich bei den Haushaltsberichterstatterinnen, Frau Jędrzejewska und Frau Trüpel, bedanken. Ich habe durch die verstärkte Beschäftigung mit dem Haushalt auf politischer Ebene gelernt, wie schwer das Geschäft ist. Ich möchte Ihnen ein großes Kompliment für Ihre Arbeit machen. Zum Schluss will ich mich bei all denjenigen Haushaltskollegen, die sich bisweilen von mir provoziert gefühlt haben, entschuldigen. Ich muss Ihnen aber sagen, ich hielt diese Provokation für notwendig.

 
  
MPphoto
 

  Anne E. Jensen, for ALDE-Gruppen. – Hr. formand! Jeg vil også indlede med at takke fru Jędrzejewska og fru Trüpel for det gode seriøse stykke arbejde, de gjort med budgettet, og måske ikke mindst fru Jędrzejewska, der har haft en utrolig svær opgave under den nye procedure. Jeg vil gerne takke det belgiske formandskab, som har ydet en fantastisk indsats, og jeg synes også, at vor formand, hr. Lamassoure, har gjort et godt stykke arbejde under denne forhandling, ligesom Kommissionen jo har prøvet at bidrage konstruktivt og især har gjort det her i den sidste fase.

Set fra ALDE-Gruppen er det et godt resultat for 2011-budgettet, vi er nået frem til. Vi har sikret de fornødne bevillinger til forskning, energi og uddannelse, og på udenrigsområdet fandt vi pengene til Palæstina og de bananproducerende lande uden at nedskære andre programmer. Denne budgetproces har vist, at den flerårige ramme er meget stram og meget ufleksibel. Vi har fortsat ikke løst problemet med finansiering af fusionsenergiprojektet ITER i de kommende år, som det er nævnt fra flere sider. Det ønsker vi fra ALDE-Gruppens side, at vi finder en løsning på. Hvis vi fortsat skal leve op til de ambitioner, der er formuleret i EU's energipolitik, står vi også i de kommende år over for svære budgetforhandlinger, medmindre vi får en aftale, der sikrer større fleksibilitet. Jeg håber, at det snart lykkes, og jeg vil i den forbindelse takke Reimer Böge for et utrætteligt arbejde for at sikre en god løsning.

 
  
MPphoto
 

  Isabelle Durant, au nom du groupe Verts/ALE. – Monsieur le Président, Monsieur le Président du Conseil, Monsieur le Commissaire, il y a tout juste un mois, alors que nous avions, dans les grandes lignes, un accord sur les chiffres du budget 2011, les quatre grands groupes politiques montaient au créneau, très haut, très fort, pour demander à la Présidence belge de négocier, avec le Conseil, non seulement les chiffres 2011, sur lesquels il y avait un accord, mais un vrai accord politique pour la suite, un accord politique qui allait nous permettre de travailler ensemble, sous la forme d'une convention ou d'autre chose, peu importe, mais avec aussi les parlements et les gouvernements nationaux, sur le cadre financier futur et sur les ressources propres. Tout le monde était d'accord.

Si nous le demandions à l'époque, il y a juste un mois, c'est parce que nous pensions qu'il était nécessaire de garantir l'avenir des finances européennes, parce que nous pensions qu'il fallait venir à la rescousse des budgets des États membres qui sont tous en difficulté et parce qu'il faut que l'Union européenne dispose de ressources propres. Tout le monde était d'accord et cela a été dit de façon, je dirais, très virile.

Un mois plus tard, où en sommes-nous? Chacun est revenu à sa place. Le budget 2011 est en passe d'être adopté. Il fait l'impasse sur la flexibilité et sur ITER – je ne regrette rien sur ITER, vous le savez –, mais, par contre, aujourd'hui, la Présidence belge, même si elle a déployé d'énormes efforts – j'en conviens –, nous propose, un peu pour nous faire avaler la pilule, de nous contenter d'une déclaration du Conseil, de la sagesse de la Commission – mais j'espère qu'elle sera toujours du côté du Parlement, c'est sa place – et de la lettre de M. Leterme, le Premier ministre, qui nous propose finalement de respecter les traités. Heureusement qu'il ne nous propose pas le contraire, ce serait étonnant.

Avouez donc que c'est assez light comme proposition, et reconnaissez que nous soyons un peu frustrés. Je ne suis même pas sûre que la Présidence belge elle-même croit exactement à ce qu'elle dit, alors que, si on avait prolongé un petit peu la promenade de santé, Monsieur Wathelet, on aurait peut-être pu arriver à un accord meilleur, un accord plus fort pour l'avenir, qui nous donnait plus de chance de garantir justement les années à venir.

Vous avez un goût de trop peu, moi aussi. En tout cas, nous serons corrects, nous voterons convenablement et avec ces insuffisances, et ces insuffisances la résolution, et pour le reste, on a perdu une manche, mais croyez bien que nous serons au rendez-vous suivant, parce que le débat n'est pas terminé sur les perspectives.

 
  
MPphoto
 

  Derk Jan Eppink, on behalf of the ECR Group. – Mr President, I shall try to be briefer than the previous speaker. My group proposes to adopt the budget as agreed by the Council. It offers a small increase and that is a reasonable compromise. Keep in mind that EU Member States and citizens have to cut their budgets. Unfortunately, the debate on the budget had a false start. The Parliament demanded an increase of 6%, which was ludicrous and showed that this congregation was out of touch. Here, the debate was even inflamed by hotheads who wanted to kidnap the budget to force access to own resources, in other words EU taxation. We have always opposed that. Lisbon is clear on it. The Parliament has a right to advise, not a right to co-decide.

The Parliament lost this battle, as we predicted. Now it is moving to the position which the European Conservatives defended all along – a budget of 1% of GDP. The hotheads here must cool down, particularly the Greens. Just imagine that the EU had no budget next year while the euro was in a tailspin. Is that the image you want to offer the financial markets? They would not be at all happy.

I would like to congratulate the governments of the United Kingdom and the Netherlands for their principled position. I thank the Belgian Government for their role as honest broker and I thank the Commission for its knowledgeable and cool-headed work.

 
  
MPphoto
 

  Miguel Portas, em nome do Grupo GUE/NGL. – Presidente, com a aprovação da proposta de Orçamento para 2011 chega ao fim um processo negocial que foi conturbado. Primeiro, umas palavras sobre o orçamento propriamente dito. Ele é o resultado da imposição de aumentos dos governos, que foram aumentos residuais. A proposta apresentada pelos governos, e que vamos votar amanhã, fica bem abaixo dos limites acordados quando se negociaram as Perspectivas Financeiras para o período de 2007 a 2013.

O meu Grupo contestou este ponto de vista porque não concordamos com orçamentos de continuidade em tempos de excepção, não concordamos com orçamentos incapazes de atacar a crise social em que as políticas de austeridade mergulharam os nossos países. E bastaria isto para não podermos votar este orçamento. Mas o sub-financiamento tem outra consequência: é que ele vai obrigar a sucessivas rectificações ao longo de 2011 e os próprios governos o admitem quando assinam um Protocolo em que isto mesmo é dito.

Agora sobre o futuro: a maioria que vai dar o seu voto a este orçamento esperava, pelo menos, que este orçamento não se viesse a repetir em 2012 e em 2013, mas nada é menos seguro. Apesar das nossas críticas, o meu Grupo acompanhou, ao longo de todo o impasse, as posições do Parlamento para procurar evitar este risco que é real. Mas o compromisso final é um fraco compromisso. Em 2012, garanto-vos, assistiremos à versão revista e ampliada da discussão que tivemos este ano porque uma minoria de governos, com o Reino Unido à cabeça, considera excessivos os actuais orçamentos europeus: querem menos, não querem mais. E esses mesmos governos querem também reduzir a flexibilidade. Estes são os governos que gostam de sanções e detestam a solidariedade, são os governos que querem a hiper-austeridade e não o avanço social. É por isso mesmo que esta Europa, a Europa que recusa as emissões europeias de obrigações, a Europa que recusa taxar as transacções financeiras, é uma Europa que está a destruir o próprio projecto europeu e a essa Europa nós não damos tréguas e também, por isso, não podemos votar este orçamento.

 
  
MPphoto
 

  Marta Andreasen, on behalf of the EFD Group. – Mr President, I will be brief to compensate for the time that Mr Portas took. Many Members in this Chamber will congratulate themselves on having obtained a 2.9% increase for the EU budget 2011. Others instead will complain that this is not enough. I, for one, deplore the fact that this Parliament ignores the crisis that Europeans are going through and only looks to satisfy its own ambitions. I, for one, regret that Mr Cameron approves such an increase while imposing severe cuts in the British budget, a situation that has started to generate civil unrest.

This money is not going to improve the economy of those Member States, nor is it going to provide jobs for those who are losing them, but if kept in Britain it would avoid the need to increase the tuition fees for example. Of course we will not vote in favour of this budget as increased.

 
  
MPphoto
 

  Lucas Hartong (NI). - Voorzitter, vanochtend kreeg ik per mail een uitnodiging van het secretariaat van de Begrotingscommissie om naar een cocktailparty te komen. Er moest worden gevierd dat het Europees Parlement de begroting 2011 kon verhogen.

Als het aan dit Parlement en de Commissie had gelegen, dan was er nog veel meer geld uit de zakken van de burgers gehaald. Europese belastingen, reden voor een cocktail! Geen veto meer voor de lidstaten bij de begroting: nog een reden voor een cocktail! Voorzitter, dansen op het graf van de burger noem ik dat! Gelukkig is er toch reden voor feest. De verhoging van de begroting is namelijk onder zware druk van de lidstaten beperkt gebleven.

Helaas nog steeds geen verlaging, zoals de PVV wil, maar lang niet zoveel verhoging als dit Parlement wilde. Er komen geen Europese belastingen, tot woede van liberalen, socialisten en christendemocraten, en er blijft vetorecht voor de lidstaten. Dus, als ik vandaag al het glas hef, dan is het op die dappere, koppige lidstaten, zoals Nederland, die niet akkoord zijn gegaan met de eisen van dit Parlement. Leve de lidstaten, leve de burgers!

 
  
MPphoto
 

  Salvador Garriga Polledo (PPE). - Señor Presidente, Jędrzejewska, Trüpel, Lamassoure, Lewandowski, Böge son los nombres propios de un presupuesto 2011 que creo que, al final, ha demostrado ser moderado y realista.

La Comisión de Presupuestos ya había elaborado un proyecto que se ajustaba completamente, en los créditos de compromiso, a la restricción financiera y dejaba abierta la negociación de los créditos de pago porque, como afirmaba la Comisión Europea, había y sigue habiendo temores sobre la evolución de los créditos de pago en los Fondos Estructurales para el próximo año.

Lamentablemente, después de la votación en el Pleno del mes de octubre nos hemos complicado en una negociación política que implicó al propio Consejo Europeo y, desde entonces, todo ha ido mal: la «carta de los Doce»; el 2,9 % en créditos de pago impuesto por el Consejo Europeo; la presión sobre el Parlamento Europeo y sus diputados; hasta el fracaso final que se ha expresado en la cancelación de la reunión de la Comisión de Presupuestos que debería haber tenido lugar ayer para intentar pactar un acuerdo sobre la flexibilidad y financiación futura de ITER.

¿Deberíamos sacar conclusiones? Yo creo que sí. Debería sacarlas el Consejo; deberían sacarlas las Presidencias posteriores; debería extraer conclusiones la Comisión Europea, y también nosotros.

Yo les adelanto una conclusión: dejen para otros años las negociaciones del presupuesto comunitario a los especialistas, que son los que han tomado la palabra hoy.

Y aprovecho para darle la bienvenida en la Comisión de Presupuestos al colega Schulz y recordarle que en el mes de enero se reúne la Comisión de Presupuestos. Espero que para entonces venga usted con una propuesta alternativa sobre cómo financiar ITER habiendo perdido, en el presupuesto de 2010, 571 millones de euros.

 
  
MPphoto
 

  Göran Färm (S&D). - Herr talman, kära kolleger! Det är väldigt glädjande att rådet och parlamentet i dessa besvärliga tider har kunnat enas om en budget för 2011. Budgeten är en god kompromiss i och med att vi har kunnat hålla en låg ökningstakt, men ändå hittat rimliga resurser för våra prioriterade områden. Ett stort tack för detta till våra föredragande Sidonia Elżbieta Jędrzejewska och Helga Trüpel och till det belgiska ordförandeskapet som har gjort en mycket konstruktiv insats.

Det som oroar mig är de långsiktiga perspektiven, eftersom det i längden blir orimligt om medlemsstaterna lägger på EU nya uppgifter men inte kan enas om hur de ska finansieras. Det här kommer att bli ett stort problem 2012 och 2013 och givetvis inför kommande finansiella ramverk. För nu är det uppenbart att en minoritet av rikare nettobetalarländer, varav vissa med EU-skeptiska regeringar, vill banta EU:s budget till varje pris, oavsett konsekvenserna. Det är en orimlig hållning, särskilt som de själva driver på hårt för ökade utgifter på vissa områden, t.ex. it-projektet, och inte heller kan peka ut var besparingarna ska göras. Ska vi spara på jordbruksstödet? Ska vi spara på strukturfonderna? Vissa vill det, men de flesta säger nej.

De problem vi har inför framtiden är egentligen ett internt, politiskt problem i rådet och mellan medlemsstater med olika inställning till EU och dess budget i framtiden. Mest kontroversiell är frågan om framtidens flexibilitetsmekanismer. För oss socialdemokrater handlar detta om två saker.

För det första: Det är en principfråga att försvara ett interinstitutionellt avtal som vi har haft sedan 1999 och som har fungerat utmärkt. Inget parlament i världen accepterar ett försämrat inflytande, särskilt inte om det inte finns några starka sakskäl för det. Några sådana sakskäl för minskad flexibilitet har rådet inte kunnat presentera. Lissabonfördraget förhindrar inte ett nytt avtal med samma innehåll som det nuvarande, utan det är en fråga om medlemsstaternas politiska vilja.

För det andra: När marginalerna krymper i slutet av budgetperioden, samtidigt som de nya uppgifterna växer, kommer behovet av flexibilitet också att växa. Det har kommissionen pekat på i sin utvärdering av nuvarande ramverk. Trots att alla sakargument talar för ökad flexibilitet och trots att det bör bli lättare att använda flexibiliteten har rådet gått i motsatt riktning. Detta är inte acceptabelt. Vi vet i dag att det finns medlemsstater som ser dagens strid om försämrad flexibilitet som en förberedelse inför det stora slaget, med en drastisk slakt på EU:s budget. Om detta kommer att bli rådets linje för framtiden är jag rädd att vi står inför en mer permanent budgetkris, för det kommer vi inte att acceptera.

(Talaren godtog att besvara en fråga (blått kort) i enlighet med artikel 149.8 i arbetsordningen).

 
  
MPphoto
 

  Lucas Hartong (NI). - Dat een aantal lidstaten tegen verhoging van de begroting 2011 is en dat daardoor minder projecten mogelijk zullen zijn, dat betitelt u als "gevaarlijk". Houdt u rekening met de mogelijkheid dat die lidstaten de noodzaak van die Europese projecten niet inzien?

 
  
MPphoto
 

  Göran Färm (S&D). - Mr President, of course I understand that, but there is a difference between those who are net payer Member States and those who are net beneficiary Member States. We must understand that. You could easily say that the UK, the Netherlands, even my own Member State, Sweden, would gain from a cut in the EU budget.

But look at those Member States who are really having problems now. Look at Greece, Portugal and Ireland. They would lose if the EU budget were cut because it actually makes a contribution to their economies – not least via the Structural Funds and other parts of the budget as well – so I do not think that is a fair way to act.

 
  
MPphoto
 

  Carl Haglund (ALDE). - Herr talman! Nu för vi åtminstone en riktig debatt där rådets företrädare engagerar sig. Denna debatt om nästa års budget har länge handlat om vem som har gjort vad, och varför. I mångas ögon har det varit en debatt institutionerna emellan, vilket på sitt sätt är synd, men samtidigt kan vi kanske lära oss något för framtiden.

För en månad sedan var jag ganska kritisk till hur ni i rådet ser på framtiden och möjligheten att finansiera de prioriteringar som ni själva har lagt fram, och då avser jag främst Europa 2020-strategierna, det vill säga hur man ska finansiera de ambitiösa målsättningar som vi har i Europa. Min kritik finns fortfarande kvar och jag tycker därför att det kan vara intressant att se på den budget vi nu har i ljuset av just detta.

Vi har enats om en budget med en tillväxt på 2,91 procent, vilket jag personligen tycker är en helt rimlig lösning. Om rådet hade fått sin vilja igenom så hade forskningsanslagen skurits ned med ungefär en halv miljard euro jämfört med det belopp som kommissionen ursprungligen föreslog, och här har jag ännu inte riktigt förstått hur man hade tänkt från rådets sida. Parlamentet har senare rättat till det här i sin egen version, vilket är bra. Det betyder att vi på många sätt gick i en bättre riktning, och även om siffrorna är desamma som rådet ville ha är innehållet betydligt bättre än rådets 2,91 procent. Jag tycker att det är värt att notera att även om vi stannar vid samma siffror så har det skett betydelsefulla förskjutningar inom budgeten.

Göran Färm tog fasta på flexibilitet och här måste rådet fundera över hur ni rent konkret tänker hitta de pengar som behövs för de framtidssatsningar som vi har enats om, för de kommer inte att finnas de kommande åren om ni fortsätter med den logik ni har.

 
  
MPphoto
 

  Martin Callanan (ECR). - Mr President, I am obviously pleased that Parliament has finally come to its senses, accepted what to many of us was inevitable all along and settled for a 2.9% increase, although I have to say for many of us that does not go far enough. Many of us would have liked to have seen a freeze – or perhaps in our wildest optimism a reduction – in the EU budget because the less money that the EU spends, the less it interferes in the lives of ordinary citizens.

This is obviously a good result for David Cameron, for Mark Rutte, but it is also a victory for the hard-pressed taxpayers of Europe who have to pay all the bills of the EU institutions. At a time of austerity, at a time of cutbacks in most Member States, it was frankly madness for this Parliament to be trying to increase EU spending by 6%. I am pleased that there has been at least some modicum of common sense.

To those who believe in the European project and who believe in European integration – and I am not particularly one of them – you did your cause more damage than anybody else could have done by trying to insist on this ridiculous increase in EU spending when everybody else, every other public institution in Europe, is seeing the pain of cutbacks. You have damaged your cause immeasurably.

 
  
MPphoto
 

  Bastiaan Belder (EFD). - Tijdens het sluitstuk van de begrotingsprocedure hebben Raad en Commissie politieke verklaringen afgelegd, vooral met het oog op de betrokkenheid van het Europees Parlement bij de financiering van de Europese Unie op de lange termijn. Daar heb ik twee vragen bij.

De eerste vraag is: hoe gaan Raad en Commissie deze samenwerking concreet vorm geven? Zal het Europees Parlement mee beslissen? Dan houd ik mijn hart vast.

De tweede vraag betreft de Europese belasting. De Europese Commissie wil in juni 2011 een voorstel doen voor de financiering van de Europese Unie voor de periode 2014-2020. Mijn vraag is: maakt een EU-belasting daarvan deel uit? Dat is dus een toespitsing ten opzichte van de lijst met mogelijke heffingen die de Europese Commissie al in oktober lanceerde. Indien het een heffing voor de financiële sector betreft, dan moet de opbrengst mijns inziens zeker naar de lidstaten gaan, omdat die de banken uiteindelijk moesten redden.

Tenslotte, mijnheer de Voorzitter, sta ik volledig achter de positie die de Nederlandse en Engelse regering in dit conflict hebben ingenomen.

 
  
MPphoto
 

  Angelika Werthmann (NI). - Herr Präsident! Zuerst meinen Dank an Kollegin Jędrzejewska und an Kollegin Trüpel, die das Haushaltsverfahren mit großer Verantwortung und klarem Fokus auf die Prioritäten geführt haben.

Zum Haushaltsplan 2011: Im Zusammenhang mit dem EU-Haushalt ist immer wieder daran zu erinnern, dass rund 95 % der Gelder den Bürgerinnen und Bürgern wieder zugute kommen. Bestes Beispiel hierfür ist der EGF. Die Verwaltungskosten der EU sind mit 6 % vergleichsweise geringer als in etlichen ihrer Mitgliedstaaten. Der EU-Haushalt belief sich über viele Jahre auf plus/minus 1 % des BIP. Damit wurde ohne zusätzliche Haushaltsmittel die Erweiterung von 15 auf 27 Mitgliedstaaten finanziert. Durch den Vertrag von Lissabon kommen jetzt zusätzliche Aufgaben hinzu.

Budgeterhöhungen sind immer schwierig. Aber der Haushaltsplan 2011 ist mit seinen Themen wie neue Projekte und zusätzliche Lissabon-Aufgaben auch eine Investition in die Zukunft der EU und in das Funktionieren ihrer Institutionen.

 
  
MPphoto
 

  Alain Lamassoure (PPE). - Monsieur le Président, dans les contraintes exceptionnelles de cette année, l'accord intervenu sur le projet de budget 2011 est le meilleur compromis possible. Il faut en remercier et en féliciter nos deux rapporteurs, la Commission européenne et la remarquable Présidence belge à qui j'exprime une reconnaissance particulière.

M. Wathelet est un peu triste, il a l'impression de trop peu, il faut qu'il voie le geste du Parlement rendant 570 millions d'euros aux États membres, faute de les affecter à ITER, comme un remerciement à la Présidence belge.

Depuis le début de cette négociation, le Parlement a tenu à montrer son sens des responsabilités. En cette fin d'année, où la cohésion de l'Union est de nouveau mise en doute, la commission des budgets recommande catégoriquement de ne pas prolonger l'incertitude sur le budget 2011.

Mais les problèmes de fond demeurent entiers. À la différence de certains budgets nationaux, le budget de l'Union n'est pas menacé de faillite financière, statutairement, il est en équilibre mais il est au bord de la faillite politique. L'Europe finance ses ambitions en se payant de mots. Or, l'inflation verbale, l'inflation des objectifs grandioses et illusoires est aussi pernicieuse que l'inflation monétaire.

L'Union n'a plus les moyens de financer les décisions qu'elle a déjà prises, ni les compétences nouvelles que lui donne le traité de Lisbonne. L'Union n'a pas non plus mis en place les procédures qui lui permettraient de s'assurer que, à défaut d'un financement communautaire, de grands objectifs communs comme Europe 2020 sont pris en compte dans les budgets nationaux.

C'est pourquoi, le Parlement attache tant d'importance à l'accord obtenu auprès de la Commission et des présidences futures pour trouver le moyen de sécuriser le financement des politiques d'avenir, par le budget communautaire, à partir de ressources nouvelles, qui ne pèsent plus sur les budgets nationaux et par les budgets nationaux eux-mêmes vingt fois plus importants que le petit budget européen. 2010 a vu l'Union redéfinir sa solidarité financière, 2011 doit être l'année où nous réinventons la solidarité budgétaire.

 
  
MPphoto
 

  Hynek Fajmon (ECR). - Chtěl bych dnes opět jasně říci, že Evropská unie potřebuje řádný rozpočet pro příští rok. Není žádný důvod proto, abychom se ocitli v rozpočtovém provizoriu. Není rovněž žádný důvod k tomu, aby Evropský parlament podmiňoval schválení rozpočtu nějakými dodatečnými požadavky. Všechny evropské státy nyní procházejí složitým hospodářským obdobím a potřebují jistotu v podobě řádných rozpočtů, a to jak na národní úrovni, tak také na evropské úrovni. Tuto jistotu potřebují i domácnosti, firmy a také města a obce.

Proto zde mohu za sebe i za své kolegy z Občanské demokratické strany z České republiky a kolegy ze skupiny Evropských konzervativců a reformistů říci, že kompromis dosažený mezi Komisí, Radou a Parlamentem zítra v hlasování podpoříme.

 
  
MPphoto
 

  Marian-Jean Marinescu (PPE). - Votul de mâine poate să finalizeze prima procedură de aprobare a bugetului anual, în conformitate cu Tratatul de la Lisabona. Este evident că a fost o negociere dificilă. Parlamentul a propus aspecte politice extrem de importante, Consiliul a refuzat să le discute. Parlamentul a fost iniţial foarte unit în menţinerea poziţiei sale. Consiliul a fost divizat, dar a avut avantajul unanimităţii şi a blocat concilierea. Astăzi suntem în situaţia de a avea un acord pe cifre. Consiliul şi Comisia au acceptat prin declaraţii marea majoritate a cererilor Parlamentului European. Ar fi fost mult mai bine să existe un acord interinstituţional, care ar fi determinat mai multă siguranţă pentru viitor. Din păcate, Parlamentul nu mai are aceeaşi unitate ca la debutul negocierilor. Consecinţa – lipsa finanţării ITER.

Eu cred că este foarte important să dăm Uniunii bugetul de care are nevoie în această perioadă de criză. Există timpul necesar până la aprobarea viitoarelor perspective financiare să ajungem la un acord pe subiectele rămase deschise. Consiliul trebuie să înţeleagă că nu este benefic pentru Uniune ca principalele politici europene să se aprobe prin codecizie, iar mijloacele financiare necesare aplicării acestor politici să fie decise doar de una din părţile implicate în cooperarea bugetară. Parlamentul trebuie să fie implicat la acelaşi nivel în ambele aspecte, politic şi financiar.

 
  
MPphoto
 

  Peter van Dalen (ECR). - Voorzitter, over de begroting spreken velen hier met dubbele tong. De heer Schulz ergert zich constant aan de Raad en laat dat steeds luidruchtig horen. Mijnheer Verhofstadt heeft slechts een beperkte woordenschat: Europese obligaties en Europese belastingen. De heer Daul suggereerde zelfs dat Nederland de Europese Unie kon verlaten. Gespierde taal, maar erg eenzijdig.

Echter, toen ik voorstelde om de eigen EP-begroting aan te pakken gaven de heren en hun fracties niet thuis. Op mijn voorstel dat de leden over de maandelijkse algemene onkostenvergoeding transparant verantwoording moesten gaan afleggen, werd ik met de nek aangekeken. Steun om het luxe wagenpark hier aan te pakken kreeg ik niet. Snoeien in de luxe EP-voorlichtingsbureaus leidde bij veel leden tot spontane hoofdpijn.

Een tegenstem zou dus zeer gepast zijn. Maar mijn fractie en mijn land hebben erger weten te voorkomen. Daarom onthoud ik mij. Voor een verhoging van 2,9% stemmen vind ik in deze tijd volstrekt ongepast!

 
  
MPphoto
 

  José Manuel Fernandes (PPE). - Senhor Presidente, caro Comissário, caros Colegas, o Parlamento Europeu, ao aprovar este orçamento, mostra um enorme sentido de responsabilidade. Na verdade, face à crise económica, financeira e social que teima em não nos largar, seria mau para a União Europeia e os seus cidadãos que não houvesse orçamento para 2011. Ninguém perceberia que as Instituições da União pedissem amplos acordos nos orçamentos dos Estados-Membros e elas próprias não conseguissem chegar a consensos mínimos para os seus orçamentos.

No entanto, reconheço que o Orçamento para 2011, não sendo mau, poderia ser bem melhor. A necessidade de unanimidade por parte do Conselho, em algumas matérias, dificultou as negociações. São um prenúncio, um prenúncio das dificuldades que o Conselho vai enfrentar para se chegar a acordo sobre o próximo Quadro Financeiro Plurianual e sobre os novos recursos próprios que exigem, como sabemos, unanimidade por parte do Conselho.

Quero aqui realçar o excelente trabalho da Sidonia, enquanto relatora, e também da Trüpel, o esforço da Presidência belga e o comportamento da Comissão. As prioridades que definimos constam deste orçamento onde destaco os reforços das verbas para a juventude, para a educação e inovação, e investigação. Realço ainda a acção preparatória, o teu primeiro emprego EURES, que vai permitir reforçar a mobilidade dos jovens na União Europeia, no domínio do emprego. Eu próprio trabalhei nesta proposta e espero que depois de adquirida a base jurídica, esta acção preparatória dê início a um programa com forte dotação orçamental. É ainda positivo o acordo conseguido para que a Comissão apresente, o mais tardar até finais de Setembro de 2011, valores actualizados relativamente à situação e às estimativas referentes às dotações para a política de coesão e para o desenvolvimento rural, fazendo, se necessário, reforço para essas dotações.

 
  
MPphoto
 

  Mairead McGuinness (PPE). - Mr President, I would like to thank Sidonia in particular, our rapporteur, for handling very difficult negotiations excellently on behalf of Parliament. That work needs to be recognised, as does that of the Council.

I speak as the agriculture rapporteur, and I need the word agriculture to echo through this Chamber because we have concerns, not just about figures but also procedure. From my perspective, this new procedure needs fine-tuning. We could and should do our work better. I say that to myself, but I say it also to the Council and the Commission, and I think we need to examine and review how we have worked in the past.

We have made some gains in agriculture. They are very small, but my concerns are for the future. I would like the Commission to talk about the massive cut of upwards of USD 800 million that there appears to be in rural development funding; I hope that that will not actually come to pass.

I am concerned about the budget post-2013 and the possibility that agriculture could become a sector where people raid funds for other policies unless there is agreement on an adequate budget for all of the policies of the European Union.

 
  
MPphoto
 

  Zigmantas Balčytis (S&D). - Europos Parlamentas pirmą kartą po naujosios Lisabonos sutarties įsigaliojimo pasinaudojo jam suteikiamomis galiomis visapusiškai dalyvauti Europos Sąjungos biudžeto formavime. Nepavykęs pirmas bandymas susitarti ir įtraukti teisėtus Europos Parlamento reikalavimus rodo, kad dar esama institucinės priešpriešos, ko iš esmės neturėtų būti, ir kas sukelia kliūčių efektyviam tarpinstituciniam bendradarbiavimui. Turbūt negalima nesutikti, kad visų Europos Sąjungos institucijų tikslas yra užtikrinti kuo sklandesnį procesą priimant visai Europos Sąjungai ir jos piliečiams itin svarbius susitarimus. Todėl ateityje turi būti iš esmes keičiami patys institucijų darbo principai ir Europos Parlamento įtraukimas į visus derybų etapus, ypač biudžeto priėmime, turi būti laikomas itin svarbiu atstovaujamosios demokratijos principo įgyvendinimui.

 
  
MPphoto
 

  Riikka Manner (ALDE). - Arvoisa puhemies, kiitoksia ensinnäkin mietinnön laatijoille siitä kovasta työstä, jota tämä kompromissin saavuttaminen on vaatinut. Nämä neuvottelut ovat vaatineet erityisen suuria ponnisteluja, niin Lissabonin sopimuksen voimaantulon kuin jäsenvaltioidenkin tiukkojen budjettitilanteiden varjossa. Tästä syystä kiitoksia kaikille neuvottelijoillemme.

Tämä on ensimmäinen kerta, kun Euroopan unionin budjetista päätetään yhdessä käsittelyssä, ja jos jotain, niin tämä prosessi on mielestäni entisestään korostanut tarvetta parlamentin pitkään vaatimaan, entistä parempaan vuoropuheluun kahden budjettiauktoriteetin välillä. Jatkuvia neuvotteluja ja lähentymistä tarvitaan, niin vuotuisten kuin monivuotisten budjettiraamienkin sovitteluun, jotta toimielimet puhuisivat neuvottelupöydässä samaa ja yhtenäistä kieltä.

Nyt voinemme kuitenkin olla tyytyväisiä, että saamme vuodelle 2011 budjetin. Epävarmuustekijät on saatava talouskurimuksessa minimiin.

 
  
MPphoto
 

  François Alfonsi (Verts/ALE). - Monsieur le Président, le budget 2011 tel qu'il ressort des nombreuses conciliations entre notre commission des budgets, le Conseil et la Commission, ne correspond pas aux nouveaux équilibres institutionnels du traité de Lisbonne.

Ces équilibres n'ont pas été respectés par le Conseil et notamment par les représentants de certains gouvernements. Il est en particulier inadmissible que la demande du Parlement d'obtenir une concertation sur les futures ressources propres de l'Union n'ait pas débouché.

Notre Parlement a désormais un pouvoir de codécision en matière budgétaire. Il se doit de le faire respecter et il nous faut constater une évidence. Tant que ce pouvoir de codécision n'aura pas été traduit par un vote négatif, il ne sera probablement pas possible d'arriver à des conciliations réellement équilibrées.

Le Parlement européen devra choisir un jour ou l'autre d'affirmer avec fermeté son rang institutionnel. Cette question des ressources propres va rebondir dans les mois à venir. Si nous voulons aboutir, il faudra être capable d'aller jusqu'au bout de nos responsabilités.

 
  
MPphoto
 

  Diane Dodds (NI). - Mr President, I cannot vote for any increase in the Parliament’s budget, and I believe that many people in the United Kingdom will be watching the proceedings here in utter amazement. In national economies across Europe we have austerity measures and budget cuts. These are the order of the day and this is what our people have to face.

The euro is in crisis, and I want the House to note that even though my constituency does not use the euro we share a land border with the Republic of Ireland. The Republic represents a huge export market for us, so this crisis hurts our people as well. Beside all this crisis, we have a proposed 2.9% increase, limited from the 6% that Parliament already wanted, but on a budget that the Court of Auditors has not passed for many years.

Most worryingly of all, we have a promise from the Commission to bring forward proposals by June 2011 for an EU tax. Is it any wonder that Euroscepticism is growing?

 
  
MPphoto
 

  Michel Dantin (PPE). - Monsieur le Président, mes chers collègues, je voudrais à mon tour m'associer aux remerciements et aux félicitations qui ont été adressés à celles et à ceux qui sont arrivés à boucler cette négociation très difficile.

Nous nous apprêtons à voter demain un budget qui constitue une grande avancée pour l'Europe de la mobilité et l'Europe des jeunes. Ce budget démontre surtout la détermination du Parlement à ne pas abandonner les investissements d'envergure européenne en cette période de crise.

Permettez-moi néanmoins de vous faire part de mon inquiétude et de mon indignation quant au choix de certains groupes politiques, notamment les socialistes dont les représentants étaient à des postes gouvernementaux à des moments clés, de fragiliser aujourd'hui le projet ITER, seul projet de recherche fondamentale à long terme dans l'Union européenne où nous jouons un rôle moteur.

Comme vous le savez, l'Union européenne a pris l'engagement de faire un apport supplémentaire de 1,3 milliard d'euros en juin dernier pour ce projet crucial pour notre sécurité. C'est donc la parole de l'Europe dans le monde qui va se retrouver mise en cause par notre vote. Cette attitude nous conduit à perdre presque 600 millions d'euros non utilisés en 2010 et qui auraient pu être affectés à ITER, c'est grotesque!

 
  
MPphoto
 

  Edit Herczog (S&D). - Mr President, as a Member of the European Parliament, I feel responsible that we have a budget. As a Socialist, I am very sorry that we would not go for a financial transaction tax. As a rapporteur for the Committee on Industry, Research and Energy, I would like to underline that we support the ITER project, but we do not need a patchwork solution for one year: we need a sustainable financial solution for the next two decades. As a Hungarian, I am very happy that the Hungarian Presidency will hopefully not have to deal with the budget, but only to find a solution for ITER and for flexibility during the negotiations.

 
  
MPphoto
 

  Janusz Lewandowski, Member of the Commission. − Mr President, I shall be brief as I have already used up my time slot. In answer to Mr Belder, who may have already disappeared, the Commission’s proposal on how to cooperate between the institutions was in direct implementation of Articles 312, 324 and, specifically, Article 311 of the Lisbon Treaty, for the specific procedure on the own resources decision in full respect of the fiscal sovereignty of the Member States.

As for the own resources, this was clearly and explicitly within the mandate given to the Commission in December 2005, which was confirmed by Parliament, to start not only the expenditure but also the revenue side of the budget, including the British rebate. We were delicate enough not to touch the issue of the British rebate in our budgetary review and our eventual choice for the future is not to increase the expenditure but to change the proportions between the national direct payment and own resources, in line with the vision of the treaty and the founding fathers of the European Union.

Finally, a more general remark: hopefully if we vote tomorrow our test of Lisbon, in budgetary terms, will be over and we will have to draw conclusions. It sends a good message to European citizens to have a budget without any deficits or debt and to show that we are not to be taken as a scapegoat for the failed policies in some Member States. Therefore, now having the budget in place, we should continue our discussion on the modalities of interinstitutional cooperation in much improved circumstances.

 
  
MPphoto
 

  Melchior Wathelet, Président en exercice du Conseil. − Monsieur le Président, comme le commissaire, je n'ai pas grand chose à ajouter par rapport à cette discussion.

Simplement, ayant entendu certains parlementaires dire qu'ils privilégiaient le fait justement de ne pas voter de budget pour affirmer les pouvoirs du Parlement dans le cadre de la procédure de codécision, je pense que chaque institution européenne a beaucoup plus à gagner et à se valoriser en arrivant justement à faire avancer l'Union européenne en trouvant des compromis plutôt qu'en se bloquant l'un l'autre sans avancer avec des projets européens.

Je pense que c'est une question de logique et je remercie vraiment aujourd'hui tous ceux qui ont fait le choix de la construction européenne, le choix d'avancer. Est-ce que le Conseil a tout ce qu'il voulait? Non. Est-ce que le Parlement a tout ce qu'il voulait? Non, bien sûr. Est-ce qu'on avance? Oui. Cette procédure de codécision a fonctionné, elle a marché. Chacun a fait quelques compromis. Chacun a mis un peu d'eau dans son vin.

Est-ce qu'il y a encore beaucoup à faire? Bien sûr. C'est évidemment toute la discussion sur la flexibilité et sur ITER. Je regrette qu'on n'ait pas pu trouver un accord et j'ai entendu que ce qui était sur la table était un retour en arrière. Non. Je le répète, c'est à l'occasion de chaque discussion, aujourd'hui, c'est l'unanimité. Si on veut retourner vers la majorité qualifiée, il faut, me semble-t-il saisir ce que la Présidence belge avait mis sur la table. C'est à mon avis fondamental dans le cadre de l'élaboration des budgets 2012 et 2013. C'est vraiment, à mon avis, le mécanisme qui doit être mis en avant, qui correspond à la pratique du passé, mais qui fait au moins en sorte qu'il n'y ait plus une unanimité de blocage possible pour les budgets 2012 et 2013. Saisissez cette opportunité, cela me semble fondamental.

Concernant ITER, la manière dont nous avons utilisé ce mécanisme de flexibilité pour ITER 2010, montre bien que l'on aura besoin de ce mécanisme et que l'on doit se saisir de ce qui est sur la table aujourd'hui.

Et je voulais remercier vivement tous les intervenants – je ne vais pas les citer tous – qui ont reconnu le travail que nous avons fait ensemble pour avancer. Je remercie tous ceux qui ont privilégié la logique de l'avancée plutôt que celle de blocage. Je pense que c'est vraiment la logique qui doit être mise en avant.

Monsieur le président Lamassoure, vous avez parlé de solidarité budgétaire. Au Conseil, elle est presque totale, étant donné que tout le monde a accepté l'augmentation de 91 %. Nous sommes passés d'une majorité qualifiée à une unanimité totale au sein du Conseil. Outre cette boutade, je pense que l'ensemble des déclarations qui sont jointes à ce budget 2011 – car oui, un budget en soi est également politique, le Parlement l'a démontré dans le cadre des priorités politiques qu'il avait insérées dans le cadre du budget –; que ce soit sur les ressources propres, sur la european added value, sur la lisbonnisation – déclaration de la Commission –, que ce soit dans le cadre de cette joint declaration, qui est importante et qui a déjà été suivie d'un courrier du premier ministre belge, Président actuel de l'Union européenne, je pense que toutes ces déclarations démontrent que toutes ces étapes vont dans la bonne direction, certainement pas aussi vite que ce que tout le monde le voudrait, mais en tout cas assez vite pour dire que la machine est en marche et qu'il vaut mieux s'inscrire dans cette logique d'avancée plutôt que dans une logique de blocage.

 
  
MPphoto
 

  Sidonia Elżbieta Jędrzejewska, sprawozdawca. − Z tego, co mówili moi przedmówcy jasno wynika, że wszyscy cieszymy się z tego, że od 1 stycznia przyszłego roku może już być sprawnie i bez zbędnej zwłoki wdrażany budżet Unii Europejskiej na rok 2011. Ale wynika z tych wszystkich wypowiedzi jasno, że pozostaje niedosyt. Pozostaje niedosyt dyskusji i pozostaje niedosyt porozumienia. Jest już w tej chwili dla mnie jasne, że Traktat z Lizbony otwiera nowe nieznane tereny dla nas i że czeka nas bardzo trudna debata dotycząca nowego wieloletniego budżetu Unii Europejskiej po roku 2013.

Ta rozmowa dotyczy sprawy zasadniczej, a mianowicie jak możemy pogodzić coraz większą rozbieżność pomiędzy oczekiwaniami Unii Europejskiej, czyli między tym, co Unia Europejska ma robić – a widzimy, że i państwa członkowskie, i wszyscy zainteresowani, także Parlament Europejski, oczekują od Unii Europejskiej coraz więcej, Unia Europejska ma zajmować się coraz większą ilością obszarów tematycznych, otwiera się nowe polityki, nowe obszary działania, stawia się Unii Europejskiej nowe zadania – a gotowością do finansowania tych nowych przedsięwzięć, która stale się zmniejsza. O tej rozbieżności, coraz bardziej dramatycznej, musimy rozmawiać wspólnie. Nie możemy unikać takiej rozmowy. Tym bardziej w czasach kryzysu, i finansowego, i gospodarczego nie ma już miejsca na tematy tabu dotyczące finansów. O każdym temacie powinniśmy otwarcie rozmawiać: i o dochodach własnych Unii, o tym, co Unia powinna robić, z czego być może powinna zrezygnować, co tak naprawdę jest dla nas najważniejsze i w jakim stopniu te priorytety powinny być finansowane.

Podsumowując, uważam, że to, co działo się podczas przyjmowania budżetu na rok 2011 jest podstawą i początkiem debaty, bynajmniej nie jej zakończeniem. Za tą gotowość do rozmowy dziękuję i mam nadzieję, że będzie jej jeszcze więcej w przyszłym roku.

 
  
MPphoto
 

  Helga Trüpel, Berichterstatterin. − Herr Präsident! Es gefällt mir, dass ich für heute das letzte Wort in dieser Debatte habe. Ich fange damit an, dass ich die Entschuldigung von Herrn Schulz gern annehme. Er meinte, er hätte sich manchmal daneben benommen. Es ist immer gut, wenn er merkt, dass er manchmal zuviel poltert. Seine Bemerkung, es hätte ja vorher nur Haushaltstechnik gegeben und jetzt hätte man verstanden, dass es um Haushaltspolitik ginge, möchte ich deutlich zurückweisen. Ich arbeite nun seit sechs Jahren im Haushaltsausschuss, und auch vorher ging es immer um Haushaltspolitik und nicht nur um Haushaltstechnik. Herr Schulz hat ja gesagt, er hätte in diesen letzten Wochen viel gelernt. Das freut mich, dann wird er wahrscheinlich auch das jetzt verstehen.

Jetzt zu den antieuropäischen Tönen, die es eben hier im Hause gegeben hat. Ich möchte nochmals deutlich hervorheben: Wenn – was schon im Lissabon-Vertrag steht – das Ziel ist, über neue europäische Eigenmittel zu sprechen, dann wäre dies nicht nur eine zusätzliche Steuer für die europäischen Bürgerinnen und Bürger, sondern würde bedeuten, dass man die Zahlungen aus den Bruttoinlandsproduktzahlungen in gleichem Maße reduziert. Also die Bürger würden nicht einfach mehr belastet, sondern es würde ein transparenteres System für Eigenmittel geben. Darüber muss debattiert werden. Ich weise die Stimmungsmache, dass es einfach immer nur zusätzliche Belastungen geben würde, zurück. Das Ziel ist vielmehr, ein intelligenteres Finanzierungssystem zu finden. Dazu sollten Rat und Parlament bereit sein.

Zweite Bemerkung, weil das eben hier so ausgelegt wurde, als würden den europäischen Steuerzahlern durch die Europäische Union immer nur Sachen weggenommen: Es gibt die Bildungsprogramme für die europäischen BürgerInnen, es gibt neue Infrastruktur, es gibt neue Sprachen, es gibt Hilfen für Milchbauern. Das heißt, was wir hier machen, ist im wohlverstandenen Interesse für die europäischen Bürgerinnen und Bürger, und das muss man laut sagen.

Und was ist die globale Rolle der Europäischen Union in den nächsten Jahren? Wir haben so erfolgreiche Länder wie China, Indien, Brasilien und andere, mit denen wir auf Weltebene konkurrieren. Wenn wir als Europäische Union stark sein wollen mit neuen Produkten, die hoffentlich auch nachhaltig sind, mit neuen Produktionsweisen, die ökologisch verantwortlich sind, mit einer Energieerzeugung, die wirklich auf erneuerbaren Energiequellen basiert, was jetzt in Cancún noch einmal als Ziel festgeschrieben wurde, dann brauchen wir dafür auch die entsprechenden Mittel, und dafür brauchen wir den europäischen Haushalt, der unsere gemeinsamen Interessen reflektiert. Ich hoffe, dass wir uns in den nächsten Jahren dahin bewegen.

 
  
  

PRESIDE: ALEJO VIDAL-QUADRAS
Vicepresidente

 
  
MPphoto
 

  El Presidente. − Se cierra el debate.

La votación tendrá lugar mañana a las 12.30 horas.

Declaraciones por escrito (artículo 149 del Reglamento)

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), schriftlich. – Ich begrüße, dass es schlussendlich eine Einigung zum Budget 2011 gibt. Damit ist finanzielle Sicherheit für den sensiblen Agrarsektor gegeben. Die EU-Agrarpolitik braucht besonders in schwierigen Zeiten stabile Budgetrahmenbedingungen. Eine 12tel Regelung hätte manche Staaten, die bereits ihre Agrarzahlungen an die Bauern weitergeben haben, in ernste Finanzierungsnöte gebracht. In der Landwirtschaft besteht eine große Abhängigkeit von den EU-Zahlungen. Die bäuerlichen Familien brauchen Planungssicherheit für die Zukunft ihrer Betriebe. Die Direktzahlungen stehen EU-weit für 40% des Bauerneinkommens und schaffen Einkommenssicherheit angesichts niedriger Erzeugerpreise, hoher Produktionskosten und Marktschwankungen. Die Maßnahmen aus dem Programm der Ländlichen Entwicklung kommen direkt dem ländlichen Raum zu Gute und beleben regionale Wirtschaftskreisläufe. Gerade die österreichischen Betriebe profitieren von beiden Maßnahmen, der 1. und der 2. Säule. 58 Prozent des jährlichen Agrarbudgets in Österreich kommen aus der EU. Die Aufgaben der Landwirte in der EU sind vielfältig und verantwortungsvoll und werden mehr: die Lebensmittelproduktion auf dem Niveau höchster Qualitäts- und Tierschutzstandards erfolgt im Einklang mit Klima- und Umweltschutz und dem Erhalt der Biodiversität. Die unverzichtbaren Leistungen erfordern eine sichere Einkommensgestaltung für die Landwirte durch eine vernünftige, stabile EU-Finanzpolitik. In Hinblick auf die Verhandlungen zum Finanzrahmen 2014 bis 2020 müssen alle Leistungen der Landwirtschaft mit derselben Budgethöhe anerkannt werden.

 
  
MPphoto
 
 

  Γεώργιος Σταυρακάκης (S&D), γραπτώς. Το αδιέξοδο που προκλήθηκε στο πρώτο σχέδιο του προϋπολογισμού της ΕΕ για το 2011 από την αδιάλλακτη στάση μιας περιορισμένης μειοψηφίας Kρατών Mελών μας έφερνε πολύ κοντά σε μια πιθανή περιπέτεια με δωδεκατημόρια και όλες τις αρνητικές επιπτώσεις από την εφαρμογή ενός τέτοιου συστήματος τόσο για την δημοσιονομική κατάσταση των ασθενών οικονομικά κρατών μελών όσο και την πιθανά μεγάλη καθυστέρηση των πληρωμών των ευρωπαϊκών κονδυλιών. Για να αποφευχθεί αυτή η περιπέτεια το Κοινοβούλιο δείχνει την απαιτούμενη υπευθυνότητα και είναι έτοιμο να δεχθεί έναν προϋπολογισμό παρά το γεγονός ότι αυτός δεν καλύπτει πλήρως τις θέσεις του και δεν ανταποκρίνεται στο ύψος των περιστάσεων όπως θα έπρεπε και όπως θα περίμεναν οι Ευρωπαίοι πολίτες προκειμένου να υπάρξει αποτελεσματική αντιμετώπιση της οικονομικής κρίσης. Όμως το πρόβλημα για το πώς θα αντιμετωπιστούν οι δημοσιονομικές ανάγκες του άμεσου μέλλοντος για το 2012 και το 2013 παραμένει, και καλώ την μικρή αυτή μειοψηφία των κρατών μελών να δείξουν την ανάλογη υπευθυνότητα και να εργαστούν μαζί με το Κοινοβούλιο για την εξεύρεση μιας λύσης που θα δώσει στην ΕΕ την απαραίτητη ευελιξία για να αντιμετωπίσει τις ανάγκες της και να αποτρέψει μια νέα δημοσιονομική κρίση.

 
Avviż legali - Politika tal-privatezza