Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2010/2202(INI)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Dokument w ramach procedury : A7-0339/2010

Teksty złożone :

A7-0339/2010

Debaty :

PV 15/12/2010 - 14
CRE 15/12/2010 - 14

Głosowanie :

PV 16/12/2010 - 6.4
CRE 16/12/2010 - 6.4
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P7_TA(2010)0489

Debaty
Środa, 15 grudnia 2010 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

14. Prawa człowieka na świecie w roku 2009 i polityka UE w tej dziedzinie (debata)
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 

  Przewodnicząca – Kolejnym punktem porządku obrad jest sprawozdanie (A7-0339/2010) przygotowane przez panią poseł Andrikienė w imieniu Komisji Spraw Zagranicznych, dotyczące rocznego sprawozdania w sprawie sytuacji praw człowieka na świecie w roku 2009 i polityki Unii Europejskiej w tej dziedzinie (2010/2202(INI)).

 
  
MPphoto
 

  Laima Liucija Andrikienė, sprawozdawczyni (LT) Pani Przewodnicząca, Pani Wysoka Przedstawiciel! Bardzo się cieszę, że jest Pani tu dzisiaj z nami i uczestniczy w tej szczególnie ważnej dyskusji. Zwłaszcza dlatego, że są to pierwsze polityczne debaty, w których uczestniczy baronessa Ashton od czasu powołania nowej Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Roczne sprawozdanie w sprawie sytuacji praw człowieka na świecie, przyjęte przez Radę Unii Europejskiej, oraz polityka UE w tej dziedzinie stanowią podstawę tej dyskusji oraz rezolucji Parlamentu Europejskiego, którą poddamy jutro pod głosowanie. Nie możemy pociągać baronessy Ashton do odpowiedzialności za te działania, o których jest mowa w powyższym sprawozdaniu, tj. za działania dotyczące lat 2008-2009, ponieważ wtedy nie była jeszcze na stanowisku wysokiej przedstawiciel do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Rozumiemy wielką odpowiedzialność, jaka spoczywa na Pani, zarówno teraz, jak i w odniesieniu do przyszłości, i chciałabym Panią zapewnić, że my w Parlamencie Europejskim zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby cele Unii Europejskiej w dziedzinie polityki zagranicznej zostały zrealizowane.

Pani Baronesso! Traktat lizboński wszedł w życie rok temu, Europejska Służba Działań Zewnętrznych zaczęła działać zaledwie dwa tygodnie temu. W omawianym dzisiaj sprawozdaniu Parlament Europejski wysyła wyraźny sygnał do wszystkich instytucji UE. Parlament Europejski jasno wyraził swoje stanowisko, że nowa Europejska Służba Działań Zewnętrznych powinna przede wszystkim skoncentrować się na szerzeniu demokracji i ochronie praw człowieka na całym świecie oraz że powinno to znaleźć odzwierciedlenie zarówno w strukturze służb, jak i w ich finansowaniu. Mogłyby powstać: dyrekcja ds. ochrony praw człowieka i szerzenia demokracji, międzynarodowa dyrekcja ds. prawa lub struktura o innej nazwie, ale tych samych cechach. Powinniśmy unikać marginalizacji kwestii praw człowieka oraz ich wykluczenia z głównej agendy UE oraz struktury ESDZ.

Mając ten sam cel na uwadze, Parlament Europejski proponuje ustanowienie specjalnych przedstawicieli do spraw praw człowieka w ramach służb, którzy pracowaliby w określonych krajach lub regionach, zwłaszcza tych, gdzie UE nie ma przedstawicielstw dyplomatycznych. Ci specjalni przedstawiciele posiadaliby wyraźny mandat do obrony praw człowieka w krajach, w których mieliby pracować.

Chciałabym również podkreślić raz jeszcze, że potrzebna jest grupa robocza ds. praw człowieka (COHOM) z siedzibą w Brukseli, tym bardziej że zdecydowana większość państw członkowskich UE popiera ten pomysł. W sprawozdaniu, które poddamy jutro pod głosowanie tutaj, w Parlamencie Europejskim, omówiono i oceniono politykę UE, pracę całej Unii Europejskiej oraz jej instytucji obejmującą całą gamę tematów i spraw, w tym zniesienie kary śmierci, walkę z terroryzmem, prawa człowieka, prawa dzieci, zwalczanie przemocy skierowanej przeciwko kobietom, sytuację obrońców praw człowieka w różnych krajach na całym świecie oraz wolność religii i wyznania. Rozmawiamy i oceniamy funkcjonowanie Unii Europejskiej na forach międzynarodowych, takich jak Narody Zjednoczone, Rada Praw Człowieka ONZ oraz współpracę Unii Europejskiej z Międzynarodowym Trybunałem Karnym.

Moje koleżanki i moi koledzy w Parlamencie Europejskim odegrali aktywną rolę w przygotowaniu sprawozdania, o którym dyskutujemy i zostało ono przyjęte w Komisji Spraw Zagranicznych zdecydowaną większością głosów: 50 „za”, żaden „przeciw” oraz dwóch wstrzymujących się od głosu. Załączono do niego listę określonych naruszeń praw człowieka w różnych krajach, na które Parlament Europejski zwrócił uwagę. Są tam prawdziwe nazwiska, kraje, opisy ludzkich losów oraz przypadków utraty życia. Dlatego chciałabym zakończyć moje wystąpienie, przedstawiając kilka konkretnych przykładów łamania praw człowieka.

Oczywiście, po uczestnictwie w ceremonii wiedzą już Państwo, że dzisiaj Parlament Europejski miał przyznać Nagrodę im. Sacharowa na rzecz wolności myśli kubańskiemu dysydentowi, Guillermo Farinasowi. Nie byliśmy w stanie tego zrobić, ponieważ przedstawiciele kubańskiego rządu nie zgodzili się na przyjazd Guillermo Farinasa do Parlamentu Europejskiego. Wierzymy, że wypełniając swoje obowiązki, wezmą Państwo ten fakt pod uwagę i znajdą Państwo sposób na wyrażenie naszego stanowiska, naszego rozczarowania oraz ubolewania i sprzeciwu w tej sprawie pod adresem rządu kubańskiego.

Chciałabym również zwrócić państwa uwagę na kolejny przykry przypadek, który został omówiony w naszym sprawozdaniu. Sąd w Moskwie miał dzisiaj wydać wyrok w jednej ze spraw, ale z niejasnych powodów opóźnił ogłoszenie wyroku do końca miesiąca. Chodzi o sprawę Michaiła Chodorkowskiego oraz Płatona Lebiediewa, która moim zdaniem odzwierciedla zepsucie państwowego systemu sądownictwa oraz brak rządów prawa w Rosji. Pani Baronesso! Chciałabym wezwać Panią, aby nie zapominała Pani o tych przypadkach i aby podjęła Pani wysiłki celem zapewnienia tego, aby sprawiedliwość w Rosji stała się regułą, a nie wyjątkiem. Uważam, że obecne otwarcie Rosji oraz modernizacja Rosji obrana za cel przez prezydenta Miedwiediewa stanowią doskonałą okazję do realizacji tego celu.

 
  
MPphoto
 

  Catherine Ashton, wiceprzewodnicząca Komisji/ Wysoka Przedstawiciel Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Pani Przewodnicząca, szanowni Państwo Posłowie! W piątek obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. W tym roku motywem przewodnim była praca tych jednostek i organizacji na świecie, które walczą z łamaniem praw człowieka, a zwłaszcza z dyskryminacją.

W zeszłym roku spotkałam się z laureatką Nagrody Nobla z Iranu, Shirin Ebadi, oraz ze zdobywczynią nagrody z linii frontu – afgańską komisarz ds. praw człowieka odpowiedzialną za kwestie kobiet – dr Sorią Sabhrang, a także z innymi obrońcami praw człowieka z całego świata, i zamierzam nadal odbywać takie spotkania.

Jak już wcześniej powiedziałam, szczerze oczekuję od moich kolegów w Brukseli oraz szefów naszych delegacji UE, aby robili to samo.

Pół roku temu stałam przed Państwem, przedstawiając pierwszą wizję tego, w jaki sposób Unia Europejska powinna prowadzić politykę w dziedzinie praw człowieka. Dziś chcę przedstawić, jak postępują prace od tamtej pory i co będzie działo się dalej przy wsparciu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych.

Ale przede wszystkim bardzo dziękuję pani dr Andrikienė za sprawozdanie, które stanowi odpowiedź na roczne sprawozdanie UE w sprawie sytuacji praw człowieka oraz przedstawia wizję Parlamentu Europejskiego dotyczącą tego, jak możemy sprawić, aby nasze podejście do praw człowieka w Unii Europejskiej stało się bardziej skuteczne. Są to dążenia, które zdecydowanie podzielam. Zakres działań UE oraz stojące przed nami wyzwania zostały dobrze odzwierciedlone w sprawozdaniu, które leży teraz przed Państwem: ataki na obrońców praw człowieka, przemoc na tle seksualnym, wykorzystanie nowych technologii w celu ograniczenia wolności wypowiedzi, że wymienię tylko kilka. Chcę złożyć wyrazy uznania na ręce dr Andrikienė za wprowadzenie ponad czterystu poprawek do tego imponującego, pouczającego i niezmiernie przydatnego sprawozdania.

Sprawozdanie obejmuje wiele kwestii; chciałabym tu podnieść trzy ważne wydarzenia z ostatnich miesięcy. Przede wszystkim Unia Europejska pracuje bardzo ciężko na rzecz forsowania praw człowieka na arenie wielostronnej.

Po udanej sesji Rady Praw Człowieka ONZ Unia Europejska przyjęła wspólne stanowisko w sprawie rezolucji potencjalnie wprowadzających podziały, dotyczących flotylli płynącej do Strefy Gazy i raportu Goldstone’a. Na trzeciej Komisji Zgromadzenia Ogólnego Unia osiągnęła również swój główny cel: rezolucje w sprawie Birmy, Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej oraz kary śmierci były przyjmowane coraz liczniejszą większością głosów – podobnie jak kanadyjska rezolucja w sprawie Iranu – zaś rezolucję UE w sprawie wyeliminowania nietolerancji religijnej znowu przyjęto konsensus.

Po drugie, zgodnie z tym, co ogłoszono w czerwcu, rozpoczęto prace nad przeglądem polityki UE w dziedzinie praw człowieka. Jest to proces włączający, w którym oczekuję na wkład ze strony posłów z państw członkowskich, a zwłaszcza pani poseł Hautali i Podkomisji Praw Człowieka, jak również społeczeństwa obywatelskiego, organizacji pozarządowych i pracowników akademickich. Zwrócę się również do służb oraz mojego zespołu pracowników wyższych rangą o rozważenie kluczowych kwestii pojawiających w wyniku tych konsultacji oraz tego, jak najlepiej wprowadzić je w życie. Liczę na stałe wsparcie dla tego przedsięwzięcia ze strony Parlamentu.

Po trzecie, rozpoczęto prace nad usprawnianiem tego zlepku programów, który narósł w ciągu ostatnich dziesięciu lat i który składa się na wytyczne polityki UE w dziedzinie praw człowieka: zestawów narzędzi, innych instrumentów, otrzymanych wytycznych w zakresie szerzenia i ochrony praw człowieka. Istnieją słuszne powody, dla których polityka rozrosła się w tak organiczny sposób, ale wygląda na to, że nadszedł odpowiedni moment, aby ją uporządkować oraz przejść dalej i, jeśli chodzi o stałe prace nad przeglądem, widzę tu trzy linie działania.

Po pierwsze, potrzebne jest, aby Europa nadal opowiadała się za ochroną praw człowieka na scenie światowej. Pracujemy nad wzmocnieniem naszych działań w ONZ oraz powstrzymaniem usiłowań rozmycia powszechnych standardów, podstawy naszych działań. Musimy znaleźć innowacyjne sposoby pracy z partnerami, jakimi są kraje trzecie, celem szerzenia naszych wspólnych wartości, co nam się udało na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ podczas głosowania nad rezolucją o karze śmierci. Dbamy również o to, aby mieć pewność, że my sami spełniamy wymagania.

Po drugie, musimy dostosować nasze podejście do pojedynczych sytuacji. Oznacza to stworzenie lokalnych strategii w dziedzinie praw człowieka dla każdego kraju, dokonywanie oceny naszych priorytetów oraz najbardziej skuteczne wykorzystanie naszych różnorodnych strategii, na przykład poprzez dzielenie się doświadczeniami związanymi z ochroną dzieci w Internecie oraz tym, jak najlepiej uporać się z problemem pracy dzieci.

Po trzecie i ostatnie, prawa człowieka powinny zdecydowanie znajdować się w centrum zainteresowania działań zewnętrznych UE. Oznacza to włączenie praw człowieka do działań podejmowanych we wszystkich częściach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, jak również całej gamy zewnętrznych działań UE – handlu, rozwoju, CSDP itp. – na wszystkich szczeblach. Zostaną one wbudowane w strukturę siedziby głównej oraz do naszych delegacji, co umożliwi monitorowanie sytuacji praw człowieka oraz wspieranie skutecznej realizacji celów polityki UE w dziedzinie praw człowieka.

Prawa człowieka stanowią rdzeń naszej europejskiej tożsamości i leżą w centrum tego, czym się zajmujemy na całym świecie. Opracowaliśmy solidne zestawy mechanizmów szerzenia tych wartości w różnych kontekstach z różnymi partnerami; w kontekście wielostronnym oraz poprzez wsparcie społeczeństwa obywatelskiego; finansowanie określonych projektów z dziedziny praw człowieka w ponad stu krajach. Po prawie dziesięciu latach od pierwszego komunikatu UE w sprawie praw człowieka oraz po ustanowieniu nowej służby, chcę Państwa zapewnić, że nasza polityka w dziedzinie praw człowieka jest skuteczna, innowacyjna i nakierowana na cele: to srebrna nić, która biegnie przez wszystkie nasze działania zewnętrzne oraz złota zasada naszej polityki zagranicznej.

Dlatego ze szczególnym zadowoleniem przyjmuję dzisiaj wkład do tego sprawozdania i na zakończenie chciałabym pogratulować Guillermo Fariñasowi Nagrody im. Sacharowa na rzecz wolności myśli.

 
  
MPphoto
 

  Inese Vaidere, w imieniu grupy PPE(LV) Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso Ashton! Chciałabym przede wszystkim podziękować pani poseł Andrikienė za świetne sprawozdanie, które zostało w zasadzie jednogłośnie przyjęte w Komisji Spraw Zagranicznych. Dziękuję również pani Ashton za jej wyważoną wypowiedź. Sprawozdanie na temat praw człowieka na świecie świadczy o krytycznej sytuacji nawet w tych krajach, z którymi Unia Europejska od wielu lat prowadzi dialog oraz konsultacje dotyczące praw człowieka. Na przykład w sprawozdaniu podkreśla się, że Rosja wdrożyła do tej pory tylko pierwszy punkt z sześciopunktowego planu dotyczącego rozwiązania konfliktu w Gruzji. Pół miliona ludzi nadal nie może wrócić do swoich domów w Osetii Południowej i Abchazji. Unia Europejska musi z powagą rozwiązywać takie sytuacje, i dlatego wzywam wysoką przedstawiciel do zwrócenia szczególnej uwagi na rozwiązanie kwestii, o których wspomniałam. Gdyby Unia Europejska miała inwestować ogromne środki w rozumieniu czasu i funduszy w dialog dotyczący praw człowieka i mimo tego nie uzyskać dobrych wyników, byłoby to nie do przyjęcia. Dlatego oczywiste jest, że należy wprowadzić poważne poprawki do polityki Unii Europejskiej w dziedzinie praw człowieka. Po pierwsze, poprzez wdrożenie precyzyjnej strategii w dziedzinie praw człowieka, w której definiuje się nie tylko zadania, ale również strukturę, co zapewnia regularną ocenę wyników oraz przegląd taktyk działania. Po drugie, ocena sytuacji w zakresie praw człowieka musi opierać się wyłącznie na doświadczeniu oraz zdefiniowanych kryteriach. Nie wolno nam zmienić opinii pod naciskiem jakiegoś kraju trzeciego ani pod wpływem interesów gospodarczych. Po trzecie, musimy przeprowadzać regularne konsultacje z organizacjami pozarządowymi na szczeblu Unii Europejskiej. Zagwarantowanie praw człowieka oraz demokracji musi być priorytetem Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych i jednoznacznym kryterium w dwustronnych umowach z krajami trzecimi. Dziękuję.

 
  
MPphoto
 

  Véronique De Keyser, w imieniu grupy S&D(FR) Pani Przewodnicząca! To sprawozdanie jest naprawdę wielkim, ogromnym przedsięwzięciem. W zasadzie niemalże wyczerpuje ono temat praw człowieka, choć równocześnie ma wady wynikające z jego właściwości – jest mianowicie gęste i czasami przeczytanie go może zająć dużo czasu. Oczywiście, nie można za to winić sprawozdawczyni, ale raczej 423 poprawki, które trzeba było przeanalizować. Jest to więc osiągnięcie, którego musimy pogratulować pani poseł Andrikienė.

Jednakże w sprawozdaniu podkreśla się również fakt, że prawa człowieka, będące w centrum polityki europejskiej, są kwestią złożoną, o wielu aspektach. W konsekwencji, kiedy Parlament Europejski zwraca się do Pani, Pani Baronesso, o powołanie specjalnego sprawozdawcy do spraw praw człowieka, utworzenie dyrekcji generalnej zajmującej się sprawami człowieka, zorganizowanie specjalnego szkolenia dla członków delegacji UE za granicą oraz wyznaczenie spośród tych członków osoby szczególnie odpowiedzialnej za monitorowanie praw człowieka w danym kraju – jeżeli Parlament domaga się takich posunięć, to na pewno nie po to, aby zbiurokratyzować ten obszar, ale raczej dlatego, że jest wiele pracy do zrobienia.

Chociaż w tym sprawozdaniu nie pominięto poważnych problemów ani naruszeń, które nadal wstrząsają światem, nie jest ono również litanią okropności. W sprawozdaniu wymieniono aspekty pozytywne, słusznie podkreślono podjęte wysiłki, nie wahając się też zalecić kursu działania oraz tematów dyskusji, które należy podjąć.

Podsumowując – w sprawozdaniu naprawdę odzwierciedlono znaczenie i treść działań podjętych przez Unię Europejską. Unia Europejska stworzyła zestaw narzędzi, które mogą faktycznie przyczynić się do popularyzacji demokracji na świecie. Unia musi jeszcze przekonać swoich rozmówców, że poszanowanie praw człowieka nie stanowi przeszkody dla rozwoju i handlu międzynarodowego, jak również że nie jest to kamień u nogi w stosunkach zewnętrznych, ale raczej stanowi wartość dodaną w znaczeniu stabilności i dobrobytu.

Pani Baronesso! Bardzo dobrze, że podjęła Pani sprawę praw człowieka, pokazując możliwości pod koniec tego pierwszego roku po traktacie lizbońskim.

 
  
MPphoto
 

  Leonidas Donskis, w imieniu grupy ALDE (LT) Pani Przewodnicząca! Chciałbym pogratulować sprawozdawczyni oraz tym wszystkim posłom do PE, którzy przedstawili poprawki i uczestniczyli w dyskusjach – gratuluję ich zainteresowania i wysiłków zmierzających do stworzenia i udoskonalenia tego sprawozdania, dotyczącego praw człowieka na świecie oraz polityki UE w tej kwestii.

Uważam, że sprawozdawczyni oraz koleżanki i koledzy z Podkomisji Praw Człowieka oraz Komisji Spraw Zagranicznych podjęli to wyzwanie i doskonale się spisali. Pomysły i pomoc ze strony przedstawicieli organizacji pozarządowych również pomogły nam udoskonalić przedmiotowe sprawozdanie. Dlatego wzywam wszystkich posłów do PE do głosowania za tym sprawozdaniem, które po długich debatach, poprawkach i dyskusjach stanowi dokładne odzwierciedlenie stanowiska Parlamentu Europejskiego w sprawie praw człowieka.

Poruszając temat przedstawionych poprawek, zachęcałbym kolegów parlamentarzystów, aby nie omawiali zbyt długo kwestii, które zostały już szczegółowo omówione w komisji. To prawda, że problemy z prawami człowieka są liczne i że jest również wiele krajów, o których można wspomnieć i które można wezwać do działania. Jednakże wartość tego sprawozdania leży w jego odwadze. Poprzez niekończące się opracowywanie sprawozdania straci ono swoją skuteczność, i dlatego sądzę, że dyskusje nad niektórymi z poprawek nie są konieczne.

Równocześnie chciałbym zwrócić uwagę koleżanek i kolegów posłów na pewne ważne poprawki, które nie pojawiły się w poprzedniej wersji sprawozdania. Obejmują one poprawkę przedstawioną przez moje ugrupowanie, wzywającą do dopilnowania, by produkcja i sprzedaż tiopentalu sodu, który można stosować do wykonywania wyroków śmierci, były dozwolone tylko do celów medycznych. Przyjęcie tej poprawki będzie ważnym krokiem w walce z karą śmierci na całym świecie. Zachęcałbym również koleżanki i kolegów do poparcia innej poprawki przedstawionej przez nasze ugrupowanie i wzywającej Komisję Europejską do podjęcia dalszych działań celem wdrożenia zobowiązań przewidzianych w sprawozdaniu w sprawie sytuacji praw człowieka z 2007 roku, aby wzmocnić wysiłki skierowane na zwalczanie przemocy.

Niniejszy dokument nie jest tylko zestawem wytycznych dla Komisji Europejskiej, Rady i państw członkowskich, ale również bardzo poważnym, wyrazistym przesłaniem dla sąsiadów, partnerów Unii Europejskiej i innych krajów, gdzie nie ma wystarczającego poszanowania i obrony praw człowieka. Mam nadzieję, że wszystkie zainteresowane kraje i instytucje zwrócą właściwą uwagę na to sprawozdanie i przyjmą jego cenne zalecenia.

 
  
MPphoto
 

  Heidi Hautala, w imieniu grupy Verts/ALE Pani Przewodnicząca! Pragnę powitać dzisiaj w Parlamencie Europejskim panią wysoką przedstawiciel . Chciałabym również gorąco pogratulować pani poseł Andrikienė wykonanej pracy. Była to doskonała praca zespołowa, dlatego mogła zostać prawie jednogłośnie przyjęta w Komisji Spraw Zagranicznych.

Miałam to szczęście, że zaproszono mnie tej jesieni do uczestniczenia w dyskusjach pomiędzy państwami członkowskimi na temat tego, jak można poprawić skuteczność i spójność polityki UE w zakresie praw człowieka. Uważam, że mamy teraz historyczną szansę, aby poddać ocenie naszą politykę w dziedzinie praw człowieka, o czym wspomniała pani baronessa Ashton. Proponuję, aby ten proces był jak najbardziej włączający i otwarty. Gorąco zalecam, aby wysłali Państwo komunikat we właściwym czasie – nie za późno oczywiście – do Parlamentu i Rady, tak aby dyskusja oraz zaangażowanie były prawdziwe i na wysokim poziomie.

Bardzo ważne jest dziś przypomnienie, że traktat lizboński stawia poszanowanie praw człowieka w centrum polityki zewnętrznej Unii. Z tego powodu potrzebne nam są odpowiednie struktury. Wiemy, że jest Pani, Pani Wysoka Przedstawiciel, oddana prawom człowieka i demokratycznym strukturom na pani wysokim stanowisku. Czy możemy się dowiedzieć, co to znaczy w praktyce? Czy mogłaby Pani złożyć nam zobowiązanie, jakie złożyła Pani w lecie przed Parlamentem? Równie gorąco zachęcałabym Panią do podjęcia decyzji o powołaniu COHOM z siedzibą w Brukseli, czyli grupy roboczej Rady UE zajmującej się prawami człowieka. Jeżeli potrzebujemy większej spójności – co jest prawdą – zdecydowanie jest nam potrzebna taka trwała struktura.

Kończąc, chciałabym podziękować Pani za wysiłki podejmowane w celu zebrania razem państw członkowskich, co miało miejsce w zeszły piątek w Oslo na ceremonii przyznania Pokojowej Nagrody Nobla. Mam powody, aby wierzyć, że bez Pani wysiłków nie doszłoby do tego. Jest to bardzo dobra podstawa naszej pracy w obszarze praw człowieka, tak aby głos Unii na świecie był wyraźniejszy, mocniejszy i skuteczniejszy.

 
  
MPphoto
 

  Konrad Szymański, w imieniu grupy ECR Ja również przyłączam się do tych podziękowań dla pani sprawozdawczyni. To była bardzo dobra współpraca, która dała bardzo dobre sprawozdanie, jak sądzę. Myślę, że warto podkreślić jedną rzecz, że najbardziej prześladowaną wciąż grupą religijną na świecie są chrześcijanie, którzy są dyskryminowani, atakowani, często nawet zabijani pod niemal każdą szerokością geograficzną. Jednocześnie świat milczy. Także my, Unia Europejska, robimy wciąż za mało.

Jestem bardzo wdzięczny pani Catherine Ashton za reakcję w wielu indywidualnych sprawach w ostatnim czasie, ale warto o tej sprawie przypominać wciąż. Kraje naszego sąsiedztwa, takie jak Egipt czy Algieria, powinny poczuć, że nie możemy rozwijać dialogu politycznego bez upodmiotowienia tamtejszych mniejszości religijnych. Kraje takie, jak Sudan czy Irak, powinny mieć jasną świadomość, że nie zgodzimy się na rozwijanie pomocy czy też rozwijanie umów o wolnym handlu, dopóki podstawowe prawo do wolności religijnej nie będzie tam respektowane.

Wiele w tej sprawie zmieniło się na lepsze przez ostatnie lata, jednak potrzebujemy stałego zaangażowania w obronę wolności religijnej na świecie, ponieważ nikt za nas tego nie zrobi. W tych dniach w Parlamencie Europejskim mogliśmy spotkać biskupów, którzy przyjechali do Parlamentu Europejskiego z Iraku, z Mosulu, z Bagdadu, by podzielić się swoimi doświadczeniami. Myślę, że powinniśmy dać im nie tylko poczucie solidarności, ale gwarancję bezpieczeństwa na przyszłość, aby mieli poczucie, że mogą się do kogoś odwołać. W innym wypadku ryzykujemy swoją własną wiarygodność, ponieważ jeżeli nie potrafimy dbać o swoich przyjaciół, tracimy wiarygodność w oczach świata.

 
  
MPphoto
 

  Marie-Christine Vergiat, w imieniu grupy GUE/NGL(FR) Pani Przewodnicząca! Wygląda na to, że nasze posiedzenie jest poświęcone w szczególności prawom człowieka.

Dzisiaj rano przyjęliśmy sprawozdanie pani poseł Gál. Przyjęliśmy też jedno sprawozdanie w sprawie handlu ludźmi i kolejne w sprawie europejskiego nakazu ochrony, innymi słowy – w sprawie praw ofiar. Taką samą wymowę ma odrzucenie pojedynczego zezwolenia, a więc odrzucenie przez Parlament Europejski propozycji, która była zdecydowanie zbyt dyskryminująca wobec obcokrajowców.

Nie będę już wracać do tematu Nagrody im. Sacharowa. Już wyraziłam swoje zdanie. Dla mnie jednak omawiane sprawozdanie mieści się w ramach tej samej wizji dwóch prędkości, tego samego wąskiego pryzmatu, przez który niestety pewni posłowie patrzą na prawa człowieka.

Oto kilka przykładów: jestem zwolenniczką wolności religii, jak również wolności wiary lub jej braku. Również wielu niewierzących jest prześladowanych na całym świecie. Nasz sprawozdawca odrzucił poprawki wprowadzające koncepcję wolności myśli, wolności wyznania i wolności religii, nawet mimo tego, że istnieje ona w prawie międzynarodowym. Dlaczego jest 15 ustępów na temat wolności religii, głównie dotyczących chrześcijan, a tylko sześć ustępów na temat wolności wypowiedzi? Nie ma wzmianki na temat związkowców. Dlaczego istnieją podwójne standardy, które zawsze polegają na tym, że wymienia się te same kraje: Irak, Iran, Rosję, Białoruś lub Kubę, a prawie nigdy nie wspomina się o sytuacji w wielu krajach afrykańskich, a zwłaszcza w krajach Maghrebu, gdzie ci, którzy popierają prawa człowieka i demokrację, są celem strasznych ataków, zwłaszcza w Libii i Tunezji, wśród niemal powszechnie panującej obojętności? Nie ma również wzmianki o Kolumbii.

Mam nadzieję, że prowadzona debata umożliwi nam poczynienie postępów. Wierzę, że poprzez zrównoważenie naszych stanowisk oraz dostosowanie tego, co mówimy, do tego, co robimy, poczynimy postępy w kierunku prawdziwej powszechności koncepcji praw człowieka. Nadal jest wiele pracy do zrobienia i wysłuchałam Pani uważnie, Pani Baronesso!

 
  
MPphoto
 

  Fiorello Provera, w imieniu grupy EFD(IT) Pani Przewodnicząca, Panie i Panowie! Po pierwsze, chciałbym podziękować sprawozdawczyni, Pani Poseł Andrikienė, za przyjęcie niektórych z moich poprawek dotyczących wolności religijnej i gratuluję jej sukcesu w postaci tego sprawozdania.

Coraz częściej dochodzi do tragicznych wydarzeń dotyczących wolności wierzących na całym świecie: liczba przeszkód na drodze do wolności wyznania, liczba ataków i morderstw rośnie z roku na rok. Te czyny przestępcze dotyczą wyznawców wszystkich religii, zwłaszcza chrześcijan. Paradoksalnie wolność religijna staje się coraz bardziej drażliwym tematem, zamiast być jedną z najbardziej naturalnych i niekwestionowanych swobód.

Z tych wszystkich powodów chciałbym powtórzyć propozycję już wcześniej przedstawioną, aby Parlament Europejski przygotowywał co roku szczegółowe i dokładne sprawozdanie celem monitorowania stanu wolności religijnej na świecie. To sprawozdanie byłoby źródłem informacji potrzebnej do przygotowania właściwych i prewencyjnych interwencji politycznych.

 
  
MPphoto
 

  Nicole Sinclaire (NI) - Pani Przewodnicząca! Pokolenia uczniów w Związku Radzieckim dorosły ucząc się, że towarzysz Stalin wynalazł silnik spalinowy wewnętrznego spalania. Wygląda na to, że dzieci w szkołach europejskich dorosną, ucząc się o tym, że UE jest obrońcą praw człowieka – ale co naprawdę Państwo zrobili, poza retoryką?

Sprawozdawczyni podkreśla słabość polityki UE wobec junty w Birmie, słabość, która jest równoznaczna z polityką ustępstw. Sprawozdawczyni mówi, że UE jest faktycznie bardzo zaniepokojona nadużyciami w obszarze praw człowieka poza UE – ale co z przymusowymi deportacjami Romów z Belgii w 1999 roku podczas rządów Guya Verhofstadta, który obecnie tutaj siedzi jako poseł do PE? A co z przymusowymi deportacjami Romów z Francji, do których doszło w tym roku?

Ale być może słowa to wszystko, czego możemy oczekiwać od Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. W zeszłym tygodniu w Brukseli organizacja Amnesty International wyraziła zaniepokojenie brakiem jednostki do spraw ochrony praw człowieka w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Słowa są bardzo piękne, ale to działania mogą bardziej pomóc ciemiężonym i cierpiącym ludziom na świecie.

W zeszłym tygodniu w komisji zarzuciłam prezydencji belgijskiej, że jest prezydencją widmem. Ku mojemu zdumieniu prezydencja zgodziła się ze mną, mówiąc, że dokładnie tym chce być. Chciałabym więc prosić Panią Baronessę Ashton, aby uczestniczyła – nie tylko duchem – w kolejnym spotkaniu Podkomisji Praw Człowieka, 10 stycznia, gdzie będzie mogła wziąć udział w wymianie poglądów na temat sieci na rzecz praw człowieka i demokracji oraz wyjaśnić nam dokładnie, co znaczy dla niej słowo „działanie”.

 
  
MPphoto
 

  Filip Kaczmarek (PPE) - Dziękuję pani poseł Andrikienė, sprawozdawcy, za raport o prawach człowieka w roku 2009. To nie była łatwa praca, bo stan przestrzegania praw człowieka ciągle niestety wymaga naszej uwagi i zaangażowania. W naszym sprawozdaniu wielokrotnie wzywamy różne państwa i instytucje do podjęcia konkretnych działań zmierzających do zwiększenia stopnia przestrzegania praw człowieka. Wydaje mi się, że powinniśmy częściej sprawdzać, czy instytucje te rzeczywiście wykonują to, o co zabiega Parlament Europejski. Inaczej za rok będziemy musieli wiele z dzisiejszych uwag powtórzyć.

Mamy rację, domagając się respektowania podstawowych praw, ale to jeszcze za mało. Musimy być również skuteczni, musimy być w stanie skłonić władze wykonawcze do rzeczywistej implementacji naszych wskazówek. Popieram propozycje sprawozdawcy, aby Europejska Służba Działań Zewnętrznych miała dyrekcję praw człowieka i demokracji oraz by utworzyć stanowisko wysokiego przedstawiciela praw człowieka. Głównym założeniem spójnej polityki zagranicznej Unii Europejskiej powinno być promowanie wartości demokratycznych i praw człowieka. To chyba najważniejsze przesłanie polityczne sprawozdania. Jeżeli udałoby się je zrealizować, to kolejne roczne sprawozdania o przestrzeganiu praw człowieka na świecie będą coraz uboższe i oby tak się stało.

 
  
MPphoto
 

  Janusz Władysław Zemke (S&D) - Chciałbym bardzo podziękować za możliwość zabrania głosu. Otóż analizujemy dzisiaj materiał, który składa się w wyraźny sposób z dwóch części, z dwóch obszarów. Pierwszy obszar to próba oceny przestrzegania praw człowieka w 2009 roku, drugi obszar to polityka Unii Europejskiej w tym zakresie. Musimy zatem odpowiedzieć na pytanie, czy w minionym roku nastąpił postęp w świecie, jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka. Niestety odpowiedź na to pytanie nie jest odpowiedzią pozytywną. Na pewno w 2009 roku nie nastąpił postęp, jeśli chodzi o przestrzeganie elementarnych praw. Myślę tutaj o wykonywaniu w dalszym ciągu kary śmierci, o utrzymywaniu się tortur w wielu państwach, myślę o stosowaniu przemocy wobec kobiet czy też o tym, że nadal w świecie setki milionów dzieci zmuszane są do niewolniczej pracy.

A teraz sprawa druga – Unia. Otóż nie ma sporu, jeśli chodzi o wartości i jeśli chodzi o cele. Podstawowy spór i nasza troska dotyczy tego, by działania Unii w zakresie ochrony praw człowieka były działaniami efektywniejszymi. Chciałbym się zgodzić z tymi wszelkimi sugestiami, jakie są zawarte w sprawozdaniu. Gdyby te nasze rekomendacje weszły w życie, to działanie Unii w zakresie ochrony praw człowieka w świecie byłoby na pewno znacznie bardziej efektywne.

 
  
MPphoto
 

  Charles Goerens (ALDE)(FR) Pani Przewodnicząca! Sprawozdanie pani poseł Andrikienė jest niezwykłym dokumentem, z którego czerpać mogą wszyscy, którzy wypowiadają się na temat praw człowieka. Dobrze jest dzielić się wiedzą na temat praw człowieka z naszymi partnerami w reszcie świata.

Chociaż niektóre kraje nadal żyją w średniowieczu, jeśli chodzi o przestrzeganie standardów praw człowieka, Europa powinna pamiętać o tym, aby nie przyjmować zbyt aroganckiego stanowiska.

Krytyka ze strony Unii Europejskiej tych władz krajowych, które nadal łamią prawa człowieka, byłaby jeszcze wiarygodniejsza, gdyby 27 państw członkowskich miało się zgodzić, bez wyjątków, na wprowadzenie w życie wszystkich wyroków Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Jakie jest nasze stanowisko w tej sprawie? Nie jest to moment na składanie poważnych zobowiązań, aby uniknąć choćby cienia wątpliwości co do naszego pragnienia poszanowania władzy organów, które sami stworzyliśmy.

 
  
MPphoto
 

  Barbara Lochbihler (Verts/ALE)(DE) Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso! UE posiada szeroką gamę środków, które można wykorzystać do udoskonalenia polityki praw człowieka w wielu krajach. UE jest regionalnym mocarstwem, które powinno wzywać wielostronne fora do wdrażania polityki praw człowieka i zadbać o większy nacisk na postępy w tym obszarze. Po ustanowieniu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych skorzystamy z tej okazji, aby zastanowić się, czy polityka UE w dziedzinie praw człowieka osiąga zamierzony efekt. Mam taką nadzieję i z zadowoleniem przyjmuję przegląd istniejącej polityki w zakresie praw człowieka ogłoszony przez baronessę Ashton.

Jednakże jestem bardzo zaniepokojona, że nie będzie można we właściwy sposób wykorzystać planowanych struktur w zakresie działań dotyczących praw człowieka w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Istnieje realne ryzyko, że dostępnych będzie jeszcze mniej środków, niż to miało miejsce w przeszłości, i że nie będzie widocznej, słyszalnej ani skutecznej europejskiej polityki w zakresie praw człowieka. Jest zagrożenie, że powstający dział praw człowieka stanie się jedynie fasadą, jeżeli polityka praw człowieka nie będzie reprezentowana w żaden sposób na najwyższym poziomie. Włączanie praw człowieka do głównego nurtu samo w sobie nie przyniesie wymaganych rezultatów.

Potrzebujemy sporego zespołu ekspertów z powiązaniami na najwyższych szczeblach i konieczne jest, aby wszyscy zaangażowani poważnie potraktowali tę kwestię. Tylko wtedy możliwa będzie powszechna akceptacja we wszystkich obszarach polityki oraz na głównym szczeblu podejmowania decyzji. Położenie nacisku wyłącznie na powszechną akceptację byłoby zupełnie niezrozumiałe, nieprofesjonalne i wsteczne. Ci ludzie, którzy cierpią z powodu naruszeń swych najbardziej podstawowych praw, oczekują od UE nowej i skutecznej polityki praw człowieka, a nie tylko stosowania procedur administracyjnych w tym obszarze.

 
  
MPphoto
 

  Charles Tannock (ECR) - Pani Przewodnicząca! Gratuluję sprawozdawczyni, pani poseł Laimie Andrikienė, wyważonego i rozsądnego podejścia w omawianym sprawozdaniu.

Moje ugrupowanie, ECR, jest w pełni zaangażowane w sprawę szerzenia podstawowych praw człowieka na całym świecie. Jednakże uznajemy również, że prawa człowieka należy często równoważyć przy pomocy Realpolitik. Z jakiegoż innego powodu UE budowałaby strategiczne partnerstwo z Chinami, których rząd wykazuje niewielkie poszanowanie wolności uznawanych przez nas za kluczowe? Jednocześnie UE ma moralny obowiązek świadczyć pomoc rozwojową i humanitarną krajom rozwijającym się, nawet tym, które mają opłakane notowania w zakresie praw człowieka, takim jak Pakistan, gdzie w szczególności kobiety i mniejszości religijne cierpią z powodu zinstytucjonalizowanej dyskryminacji.

Niemniej jednak cieszy mnie, że w sprawozdaniu położono nacisk na kraje, które szczególnie mnie niepokoją w trakcie pracy zawodowej – Wietnam, Kubę, Wenezuelę, Iran, Zimbabwe i Koreę Północną. Poruszono również słusznie kwestię bezkarności sprawców łamiących prawa człowieka w Rosji. Głównym wątkiem przewijającym się w tym sprawozdaniu jest to, że demokracja, prawa człowieka i wolność gospodarcza idą ramię w ramię.

Mam jednak wątpliwości, kiedy Parlament odwołuje się do prawa międzynarodowego, potępiając pewne obrzydliwe praktyki, kiedy podstawa prawna do tego jest wielce niejasna. Zauważyłem na przykład, że w rezolucji Parlamentu, nad którą debatować będziemy jutro, chłosta w Malezji została uznana za jednoznacznie niezgodną z prawem międzynarodowym, podczas gdy takie stwierdzenie jest prawnie wątpliwe. Musimy trzymać się faktów, aby zachować wiarygodność jako instytucja.

 
  
MPphoto
 

  Bastiaan Belder (EFD) - (NL) Pani Przewodnicząca! Nasze zaangażowanie w sprawę przestrzegania podstawowych praw znaczy niewiele bez osobistego zaangażowania, i do tego właśnie jasno zachęca interesujące sprawozdanie pani poseł Andrikienė. Moje konkretne obawy w tym względzie budzi „wolność religijna”.

Chciałbym wspomnieć o trzech aktualnych naruszeniach podstawowego prawa do wolności religijnej, wzywając Radę i Komisję które łączy tu Pani osoba, Pani Wysoka Przedstawiciel aby dały głos, a więc i twarz, tym oraz wszystkim innym prześladowanym obywatelom, których dotyczą plany dyplomatyczne.

Moim zdaniem są trzy pilne przypadki: 1. Dr Fan Yafeng, znany prawnik chrześcijański zajmujący się prawami człowieka oraz pastor pekińskiego kościoła domowego, który przebywa w areszcie domowym od 1 listopada 2010 r. i od tygodni jest poddawany szykanom i manipulacjom ze strony chińskich służb wywiadowczych. Zadanie dla Europy: znieść areszt domowy Dr. Fana.

2. Aisha Bibi, pakistańska chrześcijanka, skazana na śmierć na mocy pakistańskich ustaw o bluźnierstwie na podstawie wysoce wątpliwych zarzutów. W ostatniej rozmowie ze mną w San Francisco minister spraw zagranicznych z Pakistanu nie chciał się zgodzić na więcej niż dokładne śledztwo policyjne w sprawie zarzutów opartych na ustawach o bluźnierstwie. Zadanie dla Europy: doprowadzić do uwolnienia Aishy Bibi oraz zniesienia ustaw o bluźnierstwie w Pakistanie.

3. Yusuf al-Qaradawi, przywódca kościoła domowego w Iranie, skazany na śmierć na podstawie zarzutów o apostazję. Zadanie dla Europy: doprowadzić do uwolnienia duchownego i położyć kres stałej inwigilacji kościołów domowych w Republice Islamskiej.

Panie i Panowie – zwracam się do Rady i Komisji, do Pani Wysokiej Przedstawiciel niestety przed Wami jeszcze wiele zadań do wykonania.

 
  
MPphoto
 

  Andreas Mölzer (NI)(DE) Pani Przewodnicząca! Kiedy Chiny wzywają do bojkotu ceremonii przyznania Pokojowej Nagrody Nobla, a rządy zarówno Iraku, jak i Afganistanu, które doszły do władzy dzięki pomocy wojskowej z Zachodu, stosują się do tego wezwania, jest to dla mnie oczywisty przykład problemów, jakie mają reżimy o charakterze islamskim z prawami człowieka. W tym kontekście coraz częstsze prześladowania mniejszości chrześcijańskich na Bliskim Wschodzie oraz przypadki dyskryminacji i nietolerancji wobec chrześcijan w Europie są wysoce niepokojące. Nie można dłużej ignorować nasilających się problemów w społecznościach muzułmańskich w UE związanych z małżeństwami zawieranymi pod przymusem, honorowymi zabójstwami, przemocą wobec kobiet oraz domaganiem się prawa szariatu.

Moim zdaniem powinniśmy zdecydowanie przeciwstawiać się również pewnego rodzaju relatywizmowi kulturowemu, który pod pretekstem poszanowania obcych kultur i tradycji toleruje ograniczanie prawa do wolności, równości i współdecydowania ludzi w niektórych częściach obszarów kultury muzułmańskiej.

 
  
MPphoto
 

  Vittorio Prodi (S&D)(IT) Pani Przewodnicząca, Panie i Panowie! Ogólnie rzecz biorąc, sprawozdanie pani poseł Andrikienė jest wręcz doskonałym sprawozdaniem; grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim pracowała bardzo ciężko, aby wypracować najbardziej wartościowe idee. Prawa człowieka stanowią jeden z podstawowych filarów Unii Europejskiej od momentu jej powstania, a ich poszanowanie jest kwestią zasadniczą, którą Parlament Europejski musi propagować na co dzień.

Szersza akceptacja praw człowieka i praw podstawowych, a także globalizacja i zmiany w naszym społeczeństwie wymagają nowego i odmiennego spojrzenia, które nie pasuje do żadnego z przyjętych przez nas kanonów. Dlatego kluczowe staje się zagwarantowanie równego dostępu do surowców naturalnych jako jednego z praw podstawowych każdej jednostki.

W nadchodzących latach w wyniku zmian klimatu pojawi się ogromna liczba uchodźców opuszczających najbiedniejsze obszary Ziemi; naszym obowiązkiem jest rozpoczęcie obserwacji tych ewentualnych przepływów migracyjnych, co pozwoli opracować odpowiednią politykę, która umożliwi zagwarantowanie poszanowania godności tych osób.

Wyrażenie „uchodźcy klimatyczni” nie weszło jeszcze do słownika aktualnego prawa międzynarodowego. Oczywiście nadal jesteśmy zaangażowani w walkę z pustynnieniem, podobnie jak w przystosowywanie się do zmian klimatycznych. Są to kwestie, które chciałem włączyć do tekstu sprawozdania, co pozwoli rozpocząć poważną debatę na te tematy.

 
  
MPphoto
 

  Marietje Schaake (ALDE) - Pani Przewodnicząca! Świętujemy dzisiaj ważny dzień w związku z przyznaniem Nagrody im. Sacharowa, ale mamy o wiele więcej pracy do wykonania. Chciałabym położyć nacisk na kilka elementów tego wszechstronnego i dobrze przygotowanego sprawozdania.

Konieczna jest walka, aby sprawiedliwość wygrała z bezkarnością, niezależnie od tego, czy poprzez MTK, czy w inny sposób. Ważne jest nie tylko postawienie sprawców przed wymiarem sprawiedliwości, ponieważ jest to często długi proces; dla tych, którzy obawiają się, że naruszenia praw człowieka nie są zauważane lub są w zasadzie tolerowane przez liberalne demokracje, ważne jest tymczasem aby zacząć pociągać do odpowiedzialności poszczególnych sprawców naruszeń praw człowieka, co będzie uznaniem cierpienia i naszej wiarygodności w UE.

W omawianym sprawozdaniu żądamy sankcji wobec urzędników rosyjskich odpowiedzialnych za śmierć Sergieja Magnickiego oraz wobec urzędników irańskich zamieszanych w systematyczną cenzurę, gwałty, rozprawianie się z obywatelami i egzekucje ludzi, którzy nie zrobili nic innego, jak tylko postępowali zgodnie z niezbywalnymi i faktycznie powszechnymi prawami człowieka.

 
  
MPphoto
 

  Peter van Dalen (ECR) - (NL) Pani Przewodnicząca! Ostatnie kilka dziesięcioleci pokazało nam, że doszło do poprawy sytuacji w zakresie praw człowieka w wielu miejscach na świecie. Mam na myśli Amerykę Południową i Europę Wschodnią, gdzie jest to związane z demokratyzacją oraz wzrostem zamożności.

Niestety, nie zauważyliśmy postępów w krajach, gdzie dominuje islam – wręcz przeciwnie. W Egipcie, Iraku, Iranie, Pakistanie, Somalii oraz innych krajach tego typu coraz więcej chrześcijan i innych mniejszości religijnych pada ofiarą represji.

W tych krajach ekstremiści poruszają niebo i ziemię. Zarzuty bluźnierstwa, zakaz zmiany wyznania na chrześcijańskie, codzienne nękanie, zabójstwa, to wszystko jest na porządku dziennym. Często te działania są skierowane przeciwko wspólnotom, które żyją w tych krajach o wiele dłużej niż muzułmanie.

Pani Przewodnicząca! Cztery z każdych pięciu osób prześladowanych za wiarę to chrześcijanie, a sytuacja w krajach muzułmańskich jest najpoważniejsza.

Wzywam Unię Europejską i jej państwa członkowskie, aby uczyniły więcej w walce z tymi religijnymi prześladowaniami i pytam właśnie Panią, Pani Ashton, w jaki sposób zajmie się tym Pani w prowadzonej przez siebie polityce?

 
  
MPphoto
 

  Nikolaos Salavrakos (EFD)(EL) Pani Przewodnicząca! Muszę pogratulować pani poseł Andrikienė zintegrowanego sprawozdania, które przedstawiła. Chciałbym przypomnieć wszystkim, że to starożytni Grecy 2 500 lat temu powiedzieli: „człowiek jest miarą wszystkiego”. Dwa wieki później Rzymianie powiedzieli: „człowiek człowiekowi wilkiem”. Chciałbym się dowiedzieć, czy powiedzenie starożytnych Greków jest filozoficzną retoryką, czy też dokonał się jakiś postęp. Zdecydowanie dokonał się postęp, poza tym, że nie osiągnęliśmy oczekiwanych rezultatów w rozumieniu zabezpieczenia praw człowieka i, niestety, kryzys gospodarczy i finansowy, do którego doszło w Europie i na całym świecie spowodował ogromny problem, uderzając głównie w biedniejsze grupy społeczne i pozbawiając je w ten sposób ludzkiego prawa do podstawowego szacunku dla samego siebie. Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso! Musimy wyjść poza słowa; musimy podjąć działania, musimy przedsięwziąć środki potrzebne do społecznej ochrony, zwalczać wykluczenie społeczne i, przede wszystkim, znaleźć zatrudnienie dla młodych ludzi. Chciałbym raz jeszcze przypomnieć Pani, że zatrudnienie nie jest źródłem utrzymania; jest to środek zapewniający szacunek dla samego siebie oraz godność i pokój w Europie.

 
  
MPphoto
 

  Angelika Werthmann (NI)(DE) Pani Przewodnicząca! Miarą cywilizacji nie jest tylko postęp techniczny i dobrobyt, ale rosnące poszanowanie praw człowieka. Jest to cytat z programu w dziedzinie praw człowieka w XXI wieku; powinien on służyć nam jako ostrzeżenie. Wiarygodność UE w tym obszarze nie powinna być traktowana jako pewnik, a nasza polityka nie jest przecież nieskażona stosowaniem podwójnych standardów.

Europejska Służba Działań Zewnętrznych daje nam szansę na kierowanie działań w ślad za słowami, które przyjmujemy najpóźniej w każdy czwartek po południu. Prawa człowieka muszą być widoczne w każdej dziedzinie polityki zagranicznej UE. Z zadowoleniem przyjmuję wszechstronny przegląd skuteczności wszystkich instrumentów unijnych w tym obszarze, ponieważ oczywiście nie brakuje nam woli politycznej, aby stawiać ostre żądania, lecz jedynie woli, aby je realizować.

 
  
MPphoto
 

  Miroslav Mikolášik (PPE) – (SK) Pani Przewodnicząca! Unia Europejska opiera się na takich wartościach jak wolność, demokracja, równość oraz zasady państwa prawa i przestrzeganie praw człowieka.

Jednak jeżeli Unia chce również odgrywać znaczącą rolę we wspieraniu praw człowieka na świecie, konieczne jest, aby wypracowała spójną politykę zagraniczną, w którą wszystkie państwa członkowskie powinny mieć znaczący wkład.

Wejście w życie traktatu lizbońskiego stanowi wyjątkową okazję do osiągnięcia znacznego postępu w dziedzinie praw człowieka i demokracji, która od tej pory powinna stać się głównym elementem, szczególnie w różnych obszarach polityki zagranicznej.

Dlatego decyzja o włączeniu praw człowieka do struktur Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych ma jednoznaczne i decydujące znaczenie. Jednak głęboko wierzę, że utworzenie stanowiska specjalnego przedstawiciela do spraw praw człowieka przyczyniłoby się do zwiększenia spójności, i przede wszystkim koniecznej widoczności działań zewnętrznych UE w tym obszarze.

Kończąc, chciałbym pogratulować sprawozdawczyni, pani poseł Andrikienė, świetnie wykonanej pracy nad rocznym sprawozdaniem UE w sprawie sytuacji praw człowieka w latach 2008-2009, które przedstawia szczegółowe podsumowanie różnorodnych działań Unii Europejskiej w obszarze praw człowieka i demokracji na świecie.

 
  
MPphoto
 

  Michael Cashman (S&D) - Pani Przewodnicząca! Dziękuję sprawozdawczyni za znakomite sprawozdanie. Pani Baronesso, bardzo się cieszę, że to Pani sprawuje teraz ten urząd, ponieważ Pani dorobek pokazuje, że gdy wstawia się Pani za osobami, które nie mają głosu, a którym odbiera się prawa, wahania są Pani całkowicie obce.

Oczywiście, dla praw człowieka nie ma granic narodowych. Nie ma dla nich granic państwowych. Są one powszechne. Ale powszechność tego poszanowania nie sprawdza się na całym świecie. Mamy umowy na przykład z krajami Afryki, Karaibów i Pacyfiku, gdzie prawa osób homoseksualnych obu płci, biseksualnych i transpłciowych uznaje się za niezgodne z prawem. Nie są one szanowane i, faktycznie, nawet w ramach umowy z Kotonu istnieje wątpliwość, czy należy szanować prawa grup LGBT.

Silna dyrekcja ds. praw człowieka w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych jest potrzebna po to, aby zapewnić spójność tej polityki w ramach rozwoju, handlu i spraw zagranicznych – zgodnie z tym, co Pani powiedziała w swoim oświadczeniu.

Mamy umowy o wolnym handlu, gdzie art. 2, klauzula o prawach człowieka, nigdy nie był egzekwowany. Parlament wydaje rekomendacje, a Rada, jak się obawiam, z nich się wycofuje. Oczekujemy więc od Pani silnego przywództwa w zakresie obrony praw człowieka we wszystkich tych krajach, z którymi utrzymujemy stosunki.

Chciałbym również pogratulować Radzie przyjęcia zestawu narzędzi służących LGBT w 2009 roku. Zestaw ten umożliwia Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych pracę na rzecz praw podstawowych osób homoseksualnych obojga płci, biseksualnych i transpłciowych. Życzę Pani sukcesów, wierzę w Panią, ten Parlament darzy Panią swoim zaufaniem.

 
  
MPphoto
 

  Edward McMillan-Scott (ALDE) - Pani Przewodnicząca! Zabierając głos jako wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego ds. demokracji i praw człowieka, dziękuję Pani Poseł Andrikienė za świetne sprawozdanie.

W swoim przemówieniu pani Ashton mówiła o nowych strukturach w ramach ESDZ – lub raczej nie mówiła o nich. Kiedy wiele lat temu ustanowiłem europejski instrument na rzecz wspierania demokracji i praw człowieka na świecie, myślałem, że konieczna jest struktura, aby osiągnąć demokrację i poszanowanie praw człowieka. Ta ciągle istnieje. Nawiasem mówiąc, Komisja chciała ją zlikwidować i doprowadzić do powszechnej akceptacji praw człowieka i demokracji poprzez wszystkie programy zewnętrzne. Pani Ashton nie wspomina w przemówieniu o powszechnej akceptacji, ale obawiam się, że kiedy mówi o srebrnej nici, która jest tak cieniutka, że może zerwać się przy pierwszym naprężeniu, ma na myśli taką delikatną politykę zagraniczną. Uważam, że potrzebujemy czegoś więcej. Chcielibyśmy, aby powstała – jak powiedzieli inni, właśnie w tej sali – dyrekcja do spraw ochrony praw człowieka i szerzenia demokracji w ramach ESDZ i, ewentualnie, stanowisko specjalnego przedstawiciela.

Podobnie jak pani poseł Hautala, byłem w zeszłym tygodniu w Oslo, i chciałbym podzielić się refleksją na temat jednej kwestii. Było tam około tysiąca osób – siedziałem tuż za panią Pelosi – zjednoczonych, z obu stron Atlantyku, polityków, dyplomatów, urzędników służby publicznej i organizacji pozarządowych, z radością zjednoczonych wokół Unii Europejskiej. Kiedy doszło do owacji na stojąco, była ona jednogłośna – żadnej kłótni, żadnych różnic w podejściu. Każdy z nas powstał, ponieważ jako społeczeństwo obywatelskie Zachodu wyznajemy pewien zestaw zasad. A więc w przyszłości, kiedy UE będzie korzystać ze swojej miękkiej władzy, musi również propagować te zasady. Bierzemy z Pani przykład, Pani Baronesso, chcemy do tego doprowadzić.

 
  
MPphoto
 

  Tomasz Piotr Poręba (ECR) - Pani Przewodnicząca! Rzeczywiście sprawozdanie pani Andrikienė jest obszerne, ale w moim najgłębszym przekonaniu nie wyczerpuje wszystkich spraw, które dotyczą przestrzegania praw człowieka na świecie w 2009 roku. Szczególnie mało miejsca poświęca się w nim nasilającemu się zjawisku prześladowań chrześcijan, już nie tylko w krajach trzecich, ale również w Europie. Unia Europejska ma wystarczające instrumentarium polityczno-dyplomatyczne, aby tym zjawiskom zapobiegać i te zjawiska w sposób kategoryczny i stanowczy potępiać.

Druga sprawa, wobec której Unia nie powinna milczeć, to kwestia przestrzegania praw człowieka w Rosji. Wydaje mi się, że obecnie negocjowane porozumienie o współpracy z Rosją jest doskonałym momentem, aby podnieść w twardy, konkretny sposób kwestię przestrzegania praw człowieka w tym kraju. Nie możemy bowiem zapomnieć o ludziach, którzy są w Rosji prześladowani, o politykach, przedstawicielach organizacji pozarządowych, biznesmenach, którzy są prześladowani tylko i wyłącznie dlatego, że mają odwagę i siłę domagać się prawdy o funkcjonowaniu ich państwa.

 
  
MPphoto
 

  David Campbell Bannerman (EFD) - Pani Przewodnicząca! Podczas gdy wszyscy jednoczymy się, potępiając rażące nadużycia praw człowieka w takich krajach, jak Iran i Chiny, musimy zacząć rozróżniać pomiędzy tym a grubo przesadzonym przemysłem praw człowieka, inspirowanym przez UE. Teraz z kolei wrabia się opinię publiczną w to święto praw człowieka. W traktacie lizbońskim jest Karta praw podstawowych UE; mamy tutaj Europejski Trybunał Praw Człowieka, który pragnie przyznać prawo głosu więźniom w Wielkiej Brytanii – nawet zabójcom i pedofilom. Mamy nadmierne prawa pracownicze UE, jak również prawa do odszkodowania w stylu amerykańskim i krajowe ustawodawstwo, takie jak katastrofalna brytyjska Ustawa o prawach człowieka, która zezwala terrorystom oraz przestępcom z obcych krajów pozostawać w Wielkiej Brytanii, ponieważ ich prawa uważa się teraz za ważniejsze niż prawa uczciwych obywateli, którym oni zagrażają.

Prawda jest taka, że szlachetna idea praw człowieka zbyt często wpada do głębokiego dołka, a prawnicy o milionowych dochodach bogacą się na obronie nieuzasadnionych praw terrorystów, przestępców i chciwców. Trzeba położyć temu kres.

 
  
MPphoto
 

  Franz Obermayr (NI)(DE) Pani Przewodnicząca! Fakt, że UE pragnie zintensyfikować działania w obszarze praw człowieka oraz że kwestia prześladowania i dyskryminacji mniejszości chrześcijańskich otrzymała szczególne miejsce w niniejszym sprawozdaniu, oznacza krok we właściwym kierunku.

Chrześcijanie są obecnie nadal silnie prześladowani w wielu krajach, spośród których część ma bliskie kontakty z UE. Oto niektóre przykłady: w Egipcie, Iranie, Iraku i Turcji chrześcijanie walczą o przetrwanie zarówno w rozumieniu ekonomicznym, jak i fizycznym.

Wcale nie trzeba powoływać nowego stanowiska, takiego jak specjalny przedstawiciel do spraw praw człowieka, aby zachęcić, a nawet zmusić te kraje do wykazania większej tolerancji oraz ochrony ich mniejszości. To spowoduje niepotrzebne koszty bez gwarancji skuteczności, już teraz bowiem mamy wystarczająco dużo środków do stosowania nacisków. Musimy podjąć określone środki. Musimy zapewnić, aby nie doszło do podpisania żadnego traktatu z UE ani udzielania pomocy finansowej bez zobowiązania do poszanowania praw człowieka oraz poszanowania mniejszości, w szczególności chrześcijan.

Panie i Panowie! Argumenty finansowe są bardzo przekonujące, zwłaszcza kiedy nie skutkują argumenty humanitarne. Co najważniejsze, są one dobrze rozumiane wszędzie na świecie.

 
  
MPphoto
 

  Kinga Gál (PPE)(HU) Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso! W pierwszym rzędzie pragnę pogratulować mojej koleżance, pani Laimie Andrikienė, świetnej pracy. Rekordowa liczba liter oznaczających poprawki narzuciła autorce poważne zadanie, z którym poradziła sobie znakomicie, w bardzo elegancki sposób, a w efekcie powstało wyjątkowo dobre sprawozdanie. Z przyjemnością stwierdzam, że sprawozdanie kładzie nacisk na najbardziej bezbronne grupy, które wymagają największego stopnia ochrony, takie jak dzieci, ludność autochtoniczna i mniejszości narodowe. Mam ogromną nadzieję, że nasze przesłanie sformułowane w sprawozdaniu spotka się z otwartością w zakresie struktury Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych oraz przyszłego wysokiego przedstawiciela ds. praw człowieka. Oczekujemy, że wysoka przedstawiciel zapewni prawom człowieka specjalne miejsce w nowej strukturze oraz że oprócz przygotowania koniecznych warunków organizacyjnych cała praca Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych będzie należycie inspirowana poprzez upowszechnianie akceptacji praw człowieka.

Dzięki duchowi traktatu lizbońskiego nadszedł nowy moment, który będzie od nas wymagać bardziej konsekwentnego działania również w tym obszarze, i nie wolno podważać wiarygodności UE poprzez jego ignorowanie. Jako sprawozdawczyni odpowiedzialna za sprawozdanie w sprawie sytuacji praw podstawowych w Unii Europejskiej szczególnie się cieszę, że jednocześnie ta debata odbyła się w trakcie sesji plenarnej Parlamentu oraz że sprawozdanie dotyczące sytuacji praw podstawowych w Unii Europejskiej, które zostało dziś przyjęte, jak również sprawozdanie dotyczące praw człowieka, nad którym obecnie dyskutujemy, zawierają przesłanie, że ochronę i konsekwentne stosowanie praw podstawowych i praw człowieka oraz unikanie podwójnych standardów uważamy za równie ważne zarówno wewnątrz Unii Europejskiej, jak i poza nią.

 
  
MPphoto
 

  Marek Henryk Migalski (ECR) - Ja cieszę się z dwóch rzeczy. Po pierwsze dlatego, że prawa człowieka zostały integralną częścią działalności Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych i to jest bardzo dobra rzecz. To instrumentarium w postaci Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych powinno być wykorzystywane właśnie do promowania praw człowieka i do ochrony obrońców praw człowieka na całym świecie. I druga rzecz, która mnie cieszy – jako członek delegacji ds. kontaktów z Rosją z ogromną radością widzę, że w tym sprawozdaniu znalazły się fragmenty poświęcone przestrzeganiu praw człowieka w Rosji oraz że wymieniono poszczególnych obrońców praw człowieka. To wsparcie ze strony Brukseli i Strasburga dla ludzi, którzy walczą o prawa człowieka w Rosji, jest niezwykle istotne i uważam, że ten raport zasługuje na poparcie chociażby dlatego, że traktuje tych ludzi z taką atencją. Wydaje mi się, że należy iść w tym kierunku. Apeluję o to do Pani Ashton.

 
  
MPphoto
 

  Bogusław Sonik (PPE) - Debata w sprawie sprawozdania na temat przestrzegania praw człowieka na świecie zbiega się ze smutnymi wydarzeniami, które potwierdzają, że prawa człowieka są ciągle łamane. Laureaci Nagrody Nobla – Liu Xiaobo – i Nagrody im. Sacharowa – Guillermo Fariñas – nie mogli odebrać wyróżnień, bo nie dostali zgody reżimów na wyjazdy ze swoich krajów. Wczorajsza wizyta w Parlamencie Europejskim biskupów z Iraku jest dowodem na to, że nadal mamy ogromny problem z prześladowaniami na tle religijnym. Prześladowania chrześcijan na Bliskim Wschodzie, w tym niedawny atak terrorystyczny na katedrę w Bagdadzie, pokazują, że powstają nowe metody łamania praw podstawowych, na które Unia powinna odpowiednio i skutecznie reagować.

Chciałbym się przyłączyć do apelu pana przewodniczącego Jerzego Buzka o uznanie problemu bezpieczeństwa chrześcijan w Iraku za sprawę priorytetową. Nie można się zgodzić na traktowanie chrześcijan jako obywateli drugiej kategorii. Jak można też kontynuować akcesyjne negocjacje z Turcją, jeżeli jedyne seminarium chrześcijańskie w tym kraju pozostaje zamknięte? Po wejściu w życie Traktatu z Lizbony unijna dyplomacja daje szansę na polepszenie działania Unii w dziedzinie praw człowieka. Działania te powinny się skupić na wzmacnianiu współpracy międzynarodowej i podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa. Promowanie demokratycznych wartości i praw człowieka powinno być głównym założeniem spójnej polityki zagranicznej Unii.

 
  
MPphoto
 

  Iva Zanicchi (PPE)(IT) Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso, Panie i Panowie! Jako wiceprzewodnicząca Komisji Rozwoju jestem zaangażowana w problemy wielu krajów, zwłaszcza w Afryce, gdzie naruszanie i deptanie praw człowieka są na porządku dziennym. O ile w ogóle pamięta się o tych prawach.

Nie dalej jak w zeszłą niedzielę wróciłam z oficjalnej misji do Demokratycznej Republiki Konga, gdzie oprócz zwykłych spotkań instytucjonalnych chciałam się spotkać z przedstawicielami organizacji pozarządowych aktywnych w tym kraju oraz odwiedzić niektóre ośrodki, w których działają. Muszę powiedzieć, że wykonują one naprawdę kawał dobrej roboty. Spotkałam ofiary w kraju, gdzie gwałt jest postrzegany jako narzędzie wojny, gdzie uzbrojone grupy nadal dopuszczają się masowych gwałtów i innych planowych zbrodni przeciw społeczeństwu obywatelskiemu, zwłaszcza przeciwko kobietom, osobom starszym i dzieciom.

Przytoczyłam przykład Demokratycznej Republiki Konga, ponieważ jest to akurat moje bardzo niedawne doświadczenie. Jednak, ogólnie rzecz biorąc, chciałabym wskazać na potrzebę zdecydowanego i stałego potępiania brutalnego łamania praw kobiet. Wspólnota międzynarodowa musi znacznie zwiększyć finansowanie kampanii mających na celu ochronę kobiet przed gwałtem oraz innymi formami przemocy, takimi jak okaleczanie genitaliów, co jest również poważnym naruszeniem praw człowieka oraz fizycznej integralności kobiet.

 
  
MPphoto
 

  Barbara Matera (PPE)(IT) Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso, Panie i Panowie! Stworzenie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych stanowi historyczną szansę na uporanie się z problemami w dziedzinie praw człowieka i demokracji. Służba ta powinna zapewnić w szczególności, że poszanowanie i szerzenie praw człowieka staną się podstawą różnych elementów polityki zewnętrznej Unii Europejskiej.

Większa synergia pomiędzy delegacjami Unii Europejskiej i ambasadami państw członkowskich jest pożądana, a celem jest przyjęcie jednej strategii w zakresie praw człowieka dla każdego państwa z uwzględnieniem faktu, że konkretne szczegóły różnią się bardzo w zależności od kraju.

Stosowana w wielu częściach świata kara śmierci jest jedną z najbardziej nieludzkich form egzekwowania prawa.

Niepokoi nas stosowanie kary śmierci na Białorusi – w jedynym kraju w Europie, gdzie nadal się ją stosuje.

Ważne jest, aby położyć kres naruszeniom praw człowieka skierowanym przeciwko kobietom, co dotyczy także okaleczania narządów płciowych kobiet. Należy również zmobilizować wszystkie środki polityczne celem wsparcia rezolucji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych wzywającej do międzynarodowego moratorium w sprawie okaleczania narządów płciowych kobiet.

Kończąc, wzywam Komisję i Radę do zwiększenia wysiłków celem rozpowszechniania w Unii Europejskiej rocznych sprawozdań na temat praw człowieka.

 
  
MPphoto
 

  Csaba Sógor (PPE)(HU) Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso! Chciałbym podkreślić, że chociaż Unia Europejska osiągnęła bezprecedensową integrację pomiędzy swoimi państwami członkowskimi w wielu dziedzinach, to jeśli chodzi o kodyfikację praw człowieka, pozostaje ona sporo w tyle za innymi organizacjami międzynarodowymi. W pełni popieram oświadczenie wzywające państwa członkowskie do podpisania i ratyfikacji wszystkich konwencji podstawowych praw człowieka ONZ i Rady Europy, jak również wszystkich załączonych protokołów nieobowiązkowych. Oczywiście, chciałbym podkreślić znaczenie uchwalonej przez Radę Europy Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych oraz Europejskiej karty języków regionalnych lub mniejszościowych, w przypadku których za przykład służyć będzie mogło w przyszłości podpisanie przez UE konwencji o ochronie praw człowieka. Uważam, że lepsza koordynacja pracy organizacji międzynarodowych posiadających jurysdykcję w obszarze praw człowieka jest sprawą podobnej wagi i mogłaby stanowić jedyną gwarancję uznania sformułowanych praw i obowiązków.

 
  
MPphoto
 

  Maria Eleni Koppa (S&D)(EL) Pani Przewodnicząca! Unia Europejska broni praw człowieka na świecie, trzymając się własnych zasad i wartości. Jednakże wiele jest do zrobienia, choć traktat lizboński poprawił naszą wydajność w tym sektorze. My wszyscy tutaj, w Parlamencie Europejskim jesteśmy przekonani, że musimy kontynuować działania na rzecz obrońców praw człowieka. Właściwe stosowanie tych instrumentów, które już istnieją, może stanowić ramy służące ich ochronie. Zdecydowanie priorytetem musi być ratyfikacja wszystkich międzynarodowych konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz wszelkich innych form nieludzkiego traktowania. Włączenie klauzuli o prawach człowieka do wszystkich umów handlowych z krajami trzecimi oraz monitorowanie jej stosowania to podstawowe środki wywierania nacisku, i musimy na nie nalegać. Uważam, że należy odnieść się szczególnie do podstawowej ochrony praw kobiet i dziewcząt, łącznie z ochroną ich zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego.

 
  
MPphoto
 

  Antonyia Parvanova (ALDE) - Pani Przewodnicząca! W ramach naszej dzisiejszej debaty o prawach człowieka w polityce wewnętrznej i zewnętrznej UE chciałabym wspomnieć zwłaszcza o sytuacji kobiet w strefach konfliktu, szczególnie w Kongu, Strefie Gazy i w Iranie, gdzie tej kwestii nie należy już więcej ignorować.

Kobiety, jak również dzieci, najbardziej cierpią z powodu druzgocących konsekwencji sytuacji konfliktowych. Nie powinniśmy pozwalać na to, aby łamanie praw człowieka, które ma wpływ na sytuację kobiet, stało się kwestią marginalną: UE powinna uznać obronę praw kobiet za kwestię priorytetową w swojej polityce zagranicznej i humanitarnej. Kwestie praw człowieka – a w szczególności statusu kobiet – w wielu krajach trzecich są często poświęcane na ołtarzu interesów gospodarczych niektórych państw członkowskich UE. Potrzebujemy i domagamy się dzisiaj właściwych i konkretnych kroków, aby zasady UE dotyczące jej działania i w ramach Unii, i poza nią stały się prawdziwym narzędziem służącym do szerzenia praw człowieka, ze szczególnym naciskiem na prawa kobiet.

 
  
MPphoto
 

  Rui Tavares (GUE/NGL)(PT) Pani Wysoka Przedstawiciel! Jak się Pani czuje, kiedy na przykład rządy Francji i Portugalii zawracają demonstracje, gdy do stolicy przyjeżdżają z wizytą chińscy dygnitarze, żeby tylko ci ostatni ich nie zobaczyli? Czy przypadkiem w idei powołania wysokiego przedstawiciela nie chodziło o to, aby Europa mogła mówić jednym głosem na temat praw człowieka za granicą, na przykład w Chinach? Czy nie uważa Pani, że jest to mówienie więcej niż jednym głosem?

Tak z ciekawości, dlaczego zawsze siada Pani obok Rady? Jaka filozofia lub teoria konstytucyjna stoi za tym wyborem? Trzecie pytanie: chciałbym, aby europejscy dyplomaci postrzegali prawa człowieka jako codzienny priorytet – nie jako drugi, trzeci lub czwarty priorytet, ale właśnie jako pierwszy. Co Pani zrobi, aby zapewnić, by niektórzy z naszych dyplomatów potraktowali prawa człowieka jako pracę na pełny etat, codziennie? Czy nie byłoby dobrze powołać dyrekcję stale się zajmującą tymi kwestiami, zgodnie z tym, co już sugerowało kilkoro kolegów?

 
  
MPphoto
 

  Andrew Henry William Brons (NI) - Pani Przewodnicząca! Kiedy dzisiaj rano usłyszeliśmy nagranie Guillermo Fariñasa z Kuby, byłem pod wrażeniem, że uznał on siebie i swoich kolegów za nieposługującą się przemocą opozycję wobec reżimu kubańskiego. Uważam, że szczególnie ważne jest poszanowanie praw tych ludzi, którzy ani nie posługują się przemocą, ani nie zachęcają innych do przemocy.

Jednakże zanim zaczniemy się tym obłudnie chwalić, musimy zmierzyć się z faktem, że w niektórych krajach UE takie osoby, jak Geert Wilders z Holandii, są ścigane z powodu odcinania się od politycznych poglądów lub herezji głoszonych w ramach przedmiotów akademickich, bez cienia zachęty do przemocy. Co więcej, w Belgii zakazana została partia polityczna niemająca żadnych związków z przemocą. Próba zakazu działania partii w Niemczech upadła w Trybunale Konstytucyjnym tylko z powodu ujawnienia, że doszło do sfabrykowania dowodów przez agentów państwowych. W Wielkiej Brytanii instytucja rządowa wystąpiła przeciwko własnej partii do sądu cywilnego z wyraźnym celem jej zamknięcia.

 
  
MPphoto
 

  Salvatore Iacolino (PPE)(IT) Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso Ashton, Panie i Panowie! Prawa człowieka i polityka Unii Europejskiej stoją na rozdrożu. Sprawozdanie pani poseł Andrikienė należy oczywiście popularyzować i popierać, bowiem szczegółowo określa, jakie konkretne zadania należy jeszcze podjąć. Europejska Służba Działań Zewnętrznych może skutecznie prowadzić działania, polegając dodatkowo na świadomej wrażliwości państw członkowskich, ale też potrzebujemy szeroko zakrojonej i zdecydowanej polityki, polegającej też na pokazaniu pazura, kiedy zajdzie taka potrzeba.

Musimy naprawdę chronić prawa człowieka; należy chronić młodzież, kobiety, osoby starsze, niepełnosprawnych, osoby o szczególnej orientacji religijnej i politycznej oraz te o odmiennej orientacji seksualnej, podobnie jak prawa ludzi do swobody wyrażania myśli. Jednak dzisiaj Parlament uchwalił kilka ważnych środków i dlatego uważamy, że każdy program, który faktycznie jest ukierunkowany na ochronę praw człowieka, można rzeczywiście i skutecznie budować poprzez mocny i konkretny dialog z krajami trzecimi.

 
  
MPphoto
 

  Kyriakos Mavronikolas (S&D)(EL) Pani Przewodnicząca, Pani Baronesso! Cieszę się, że mogłem usłyszeć, jak wysoka przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oświadcza jasno i wyraźnie, że opowiadamy się za stosowaniem podstawowych wolności i praw człowieka oraz że jako Unia Europejska musimy uczynić wszystko, co w naszej mocy, aby zagwarantować stosowanie zasad i wolności wspólnych dla całego świata, dzięki czemu będziemy mogli odgrywać tę pozytywną rolę.

Zna Pani nasze stanowisko – że zdecydowanie domagamy się specjalnych służb na rzecz wolności ludzkich oraz, co jest bardziej związane z tematem, nadzoru i przedstawicieli. Jednakże powiedziałbym, Pani Baronesso, że musimy obserwować zarówno to, co na zewnątrz, jak i to, co się dzieje wewnątrz. Ponieważ pochodzę z Cypru, chciałbym zaznaczyć, że mamy dwieście tysięcy cypryjskich Greków, którzy jako uchodźcy zostali pozbawieni swoich podstawowych praw człowieka (dostępu do własnych domów) oraz że mamy grupę cypryjskich Turków ciemiężonych pod turecką okupacją. Proszę powołać służbę. Moja rada i prośba: proszę wysłać swojego pierwszego przedstawiciela do Republiki Cypru.

 
  
MPphoto
 

  Olle Schmidt (ALDE)(SV) Pani Przewodnicząca! Jeden z kandydatów do Nagrody im. Sacharowa, Dawit Isaak, jest nadal bez procesu przetrzymywany w więzieniu w Erytrei. W chwili obecnej jest uwięziony już od 3 370 dni. Przystąpienie do Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka da UE również więcej możliwości poważnego zademonstrowania zaangażowania w sprawę praw człowieka poza granicami UE i ich obrony.

Apeluję do Pani, Baronesso Ashton, aby skorzystała Pani z tej możliwości zwiększenia nacisków na Erytreę w celu uwolnienia europejskiego więźnia sumienia, Dawita Isaaka. Musimy teraz pokazać, że mamy tu coś do załatwienia i musimy skierować wyraźne przesłanie do prezydenta Erytrei. Podstawowym wymaganiem musi być to, że wszystkie negocjacje prowadzone w Erytrei mają doprowadzić do uwolnienia Dawita Isaaka. Wierzę w Panią. Dokładnie tak, jak powiedział pan poseł Cashman:

Wierzę w Panią i mam do Pani zaufanie, Pani Wysoka Przedstawiciel.

 
  
MPphoto
 

  Andrzej Grzyb (PPE) - Najpierw chcę podziękować pani Laimie Andrikienė za przedstawione sprawozdanie. Jednocześnie chcę stwierdzić, że prawa człowieka są na nowo sytuowane po traktacie z Lizbony. Pytanie, jak wykorzystamy ten instrument, nie tylko mówiąc wprost o prawach człowieka, ale sytuując je tam gdzie m.in. prowadzi się politykę handlową z licznymi krajami. Czy te prawa człowieka są ważne dla naszych partnerów? Myślę, że reakcje na stanowiska Parlamentu Europejskiego, czy chociażby dzisiejsze wręczenie Nagrody im. Sacharowa wskazuje, że są one ważne, ponieważ są słuchane.

Jednocześnie prawa chrześcijan w świecie. Wydaje mi się, że już narosło tak wiele przykładów prześladowań chrześcijan, że musimy stanowczo zareagować. Za ważną również uznaję współpracę m.in. z Radą Europy, ONZ, Organizacją Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie oraz rzecznikami praw obywatelskich czy praw człowieka zarówno Rady Europy, jak i licznych państw członkowskich, ponieważ są liczne, bardzo dobre przykłady wpływu ich pracy na zmiany w zakresie postaw w stosunku do praw człowieka.

 
  
MPphoto
 

  Kristiina Ojuland (ALDE) - Pani Przewodnicząca! Chociaż sprawozdanie obejmuje wiele istotnych kwestii, chciałabym poruszyć sprawę Siergieja Magnickiego. Jego tragedia to przykład ogromnej liczby podobnych przypadków, które jeszcze nie zwróciły naszej uwagi.

Należy koniecznie uświadomić rosyjskim władzom, że dochodzenie w sprawie takich incydentów trzeba prowadzić zgodnie z zasadami prawa. Zamiast tego śledczy i prokuratorzy zamieszani w śmierć Siergieja Magnickiego otrzymali awanse i nagrody.

Taki obrót spraw jest po prostu niewiarygodną niesprawiedliwością w majestacie prawa, a Unii Europejskiej i jej państwom członkowskim nie wolno na to przymykać oczu. Powinniśmy pamiętać o międzynarodowych zobowiązaniach Federacji Rosyjskiej. Dlatego, Koleżanki i Koledzy, zachęcam Państwa do poparcia poprawki 25, w której proponuje się nałożenie na 60 urzędników rosyjskich zamieszanych w sprawę sankcji do momentu przeprowadzenia właściwego dochodzenia w sprawie śmierci Siergieja Magnickiego.

 
  
MPphoto
 

  Jacek Protasiewicz (PPE) - Jako członek Podkomisji Praw Człowieka chciałbym serdecznie pogratulować pani Andrikienė naprawdę dobrego projektu sprawozdania. Natomiast jako przewodniczący delegacji Parlamentu Europejskiego ds. współpracy z Białorusią równocześnie chciałbym wyrazić ogromne zadowolenie, że w tym tekście znalazły się odniesienia do sytuacji w tym kraju. W szczególności kiedy mówimy o tym, że cały czas ograniczana jest na Białorusi wolność zrzeszania się, w tym również mniejszości narodowych i etnicznych, a także ograniczona jest swoboda działalności organizacji religijnych.

Również cieszy mnie, że znalazło tam swoje odzwierciedlenie ograniczanie swobodnego dostępu do internetu, w czym Białoruś jest pewnym niechlubnym liderem w Europie. Liczę również, że pani Ashton, która jest obecna dzisiaj w czasie debaty, dołoży wszelkich starań, ażeby dialog na temat praw człowieka, który rozpoczęto z Białorusią w zeszłym roku, przyniósł konkretne efekty, zwłaszcza tam, gdzie mówimy o zaprzestaniu represji wobec obrońców praw człowieka oraz niezależnych dziennikarzy białoruskich.

 
  
MPphoto
 

  Heidi Hautala (Verts/ALE) - Pani Przewodnicząca! Chciałabym poruszyć kwestię, która została podniesiona przez wielu kolegów, a mianowicie tłumienie praw chrześcijan. Bardzo bym chciała, w imię konsekwencji, aby koledzy byli równie mocno zainteresowani tłumieniem praw przedstawicieli innych religii, ponieważ bardzo często słyszymy od innych krajów, że jesteśmy jednostronni i stronniczy, wobec czego uważam, że jest to kwestia prawdziwej spójności i wiarygodności.

Chciałabym, aby linią przewodnią polityki zagranicznej UE w zakresie praw człowieka było unikanie podwójnych standardów i mam nadzieję, że Parlament Europejski będzie się tego trzymać.

Na koniec chciałabym zapytać baronessę Ashton, czy zamierza odpowiedzieć na nasze liczne pytania na temat nowych struktur z zakresu ochrony praw człowieka w ESDZ, ponieważ powstaną one w bardzo niedalekiej przyszłości.

 
  
MPphoto
 

  Catherine Ashton, wiceprzewodnicząca Komisji/ Wysoka Przedstawiciel Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Pani Przewodnicząca! Chciałabym podziękować wszystkim za wypowiedzi w tej debacie, uważam je za niezmiernie przydatne.

Na marginesie chciałam powiedzieć, że teraz siedzę po stronie Rady, ale wcześniej siedziałam po stronie Komisji. Zmieniam miejsce i odnotowujemy to w rejestrze, abym nie siedziała w jednym miejscu, więc muszą mnie Państwo łapać, kiedy tutaj jestem.

Po raz kolejny chciałabym ogromnie podziękować pani poseł Andrikienė za wykonaną pracę i pogratulować jej sprawozdania, które jest niezmiernie pomocne.

Zamierzam ustosunkować się do trzech szczególnych kwestii. Zacznę od sprawy, którą pani poseł Hautala poruszyła na samym końcu i o której wspomniało wielu kolegów.

Pozwolą Państwo, że na początku wyrażę się jasno: mówię o powszechnej akceptacji, ponieważ nader często w moim życiu widziałam, jak prawa człowieka relegowano w kąt organizacji i zajmowano się nimi z opóźnieniem w sposób, który nie oznaczał żadnych zmian. Nie sugeruję, że tak właśnie postępowała dawniej UE. Sugeruję, że zdecydowanie zadbam, by nie doszło do tego ponownie. Wykażę Państwu, że kiedy struktura osiągnie swój ostateczny kształt, którego jeszcze nie ma, wtedy też dojdzie w niej do pełnej integracji praw człowieka i zamierzamy zadbać o to, aby mieć wiedzę fachową, której domagali się koledzy i koleżanki w ramach struktury. Nie chcę jednak siedzieć w kącie. Chcę uczestniczyć we wszystkim, czym się zajmujemy: jak srebrna nić, a nie słaba nitka, srebrna nić, która jest mocna i błyszczy się, tak aby każdy ją dostrzegł. To właśnie chcę osiągnąć podczas mojej kadencji na tym stanowisku i angażuję się stuprocentowo w realizację tego celu.

Trochę to potrwa, i będą rzeczy, których nie zdołamy zrobić tak dobrze, jakbym sobie tego życzyła, ale zdecydowanie zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Jednak zależy mi na tym, aby Parlament rozumiał, czym się zajmuję i rozumiał, że dbam, aby było to obowiązkiem każdego. Tak, monitoring jest potrzebny; tak, potrzebujemy fachowej wiedzy; ale nie sprowadza się to tylko do kilku osób w ramach ESDZ. Jest to obowiązek każdego. To jest pierwsza rzecz, jaką należy powiedzieć. Drugą rzeczą jest to, że wkrótce ujrzą Państwo te struktury, i ta kwestia została w nich ujęta. Wszyscy Państwo zobaczą to na własne oczy, jako część tego, czym się zajmujemy.

Co do przewodniczących grup roboczych: zamierzamy przedstawić nasze propozycje do mianowania. Powołam przewodniczącego grupy roboczej, który będzie odpowiedzialny za prawa człowieka, co umożliwi im odniesienie się do kwestii dotyczącej tego, czy powinna ona spotykać się w stolicach, czy też mieć siedzibę w Brukseli. Poruszymy tę sprawę podczas tej rozmowy.

Podsumowując kwestię struktur: przeprowadziliśmy już program szkoleniowy dla nowych szefów delegacji oraz jedną sesję o prawach człowieka. Znają oni bardzo dobrze swoje obowiązki oraz moje i Państwa oczekiwania w tym względzie. Proszę więc przyjąć, że jest to część – i podstawowy rdzeń – struktury, lecz zdecydowanie postaram się o to, aby należało to do obowiązków każdego.

Kolejny punkt dotyczy szerokiego zakresu spraw. Przyjmuję do wiadomości to, co wiele osób powiedziało na temat wyznania i przyznaję, że jest to ważny temat. Był on rzeczywiście poruszany także podczas naszych dyskusji w Radzie do Spraw Zagranicznych w tym tygodniu.

Koleżanki i koledzy wspomnieli również o potrzebie zajęcia się prawami kobiet, dzieci oraz osób obojga płci o orientacji homoseksualnej, transseksualnej i biseksualnej. Z uwagą traktuję wszystko, co powiedziano na temat różnych osób i różnych krajów oraz zasadniczej kwestii z zakresu praw człowieka, która jest następująca: aby być podmiotem praw, wystarczy jedynie być człowiekiem i być tutaj. To są kryteria praw człowieka i w ten sposób, powtarzam, będziemy do tego podchodzić w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Należą one do wszystkich.

Trzecia kwestia, o której chciałam pokrótce wspomnieć, dotyczy tego, co zaczyna się dziać i w czym uczestniczymy. Szczególnie dotyczy to części prac, które wykonujemy na arenie międzynarodowej. Międzynarodowy Trybunał Karny w tym roku był świadkiem tego, jak cztery kraje uznały i ratyfikowały jego statut. Jest to bardzo ważne, ponieważ mieliśmy w tym swój udział: sama napisałam do ministrów każdego kraju, który jeszcze go nie ratyfikował, z prośbą aby to uczynić. Te właśnie kraje wystosowały odpowiedź bezpośrednio do nas i dokonały ratyfikacji.

Jednocześnie pragnę wspomnieć o znaczeniu zwiększenia poparcia na rzecz moratorium w sprawie kary śmierci na forum Komisji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Myślę, że jest to podstawa oraz zasadnicza część pracy, jaką powinniśmy wykonać. Są to sprawy uniwersalne, jest to coś, w co wszyscy wierzymy, i tak powinniśmy postępować, stosując praktyczne podejście do tego, co robimy.

A zatem mamy trzy obszary: po pierwsze, upewnić się, że struktury są właściwe, a ludzie znają i rozumieją podstawy pracy, którą muszą wykonać; po drugie, upewnić się, że włączamy wszystkich do naszej pracy w dziedzinie praw człowieka; a po trzecie – sposoby poprawy sytuacji.

Ostatnia kwestia, którą pragnę poruszyć, dotyczy tego, że uważam, iż w ramach przeglądu musimy przede wszystkim znaleźć praktyczne i innowacyjne sposoby komunikowania naszego przesłania. Chcę, abyśmy byli naprawdę kreatywni, pracując w terenie z ludźmi w różnych krajach, gdzie spotykamy się z obrońcami praw człowieka – co ja robię wszędzie, gdziekolwiek się udaję. Chcę, abyśmy byli innowacyjni i twórczy w poszukiwaniu nowych sposobów podnoszenia tych kwestii praw człowieka, nowych sposobów oprócz tego, co jest tak istotne w przypadku każdego wydarzenia: oświadczeń, które ja wydaję, oświadczeń, które my wydajemy jako 27 państw członkowskich oraz oświadczeń, które wydajemy jako instytucje Unii Europejskiej. Chodzi o wyszukanie takich sposobów, dzięki którym zdołamy zrobić jak najwięcej w odniesieniu do tych problemów. Chodzi o jednostki, organizacje oraz wspólną wolę dokonania prawdziwych zmian na lepsze.

 
  
  

PRZEWODNICZY: ISABELLE DURANT
Wiceprzewodnicząca

 
  
MPphoto
 

  Laima Liucija Andrikienė, sprawozdawczyni Pani Przewodnicząca! Po pierwsze, powiedziano mi, że angielskie tłumaczenie mojego wystąpienia było niedokładne, i bardzo mi przykro z tego powodu. Natychmiast po tej dyskusji sama przetłumaczę moje wystąpienie na angielski i wyślę je do wszystkich zainteresowanych kolegów i koleżanek, jak również do pani wysokiej przedstawiciel.

Po drugie, chciałabym podziękować wszystkim koleżankom i kolegom, którzy uczestniczyli w dzisiejszej debacie, za ich pozytywną ocenę, jak i uwagi krytyczne. Odnosząc się do tego, co powiedzieli posłowie Obermayr i Poręba na temat mniejszości chrześcijańskich w różnych krajach, twierdząc, że ta kwestia nie została poruszona w przedmiotowym sprawozdaniu, chciałabym zwrócić ich uwagę między innymi na ustęp 126. Mamy rozdział, który traktuje o wolności religii, zaś o mniejszościach chrześcijańskich wspomniano również w niektórych określonych ustępach.

Kończąc, chciałabym zapewnić panią baronessę Ashton, że Parlament będzie nadal uważnie przyglądał się pracy Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych i krytykował bezczynność bądź nieskuteczność działań podejmowanych w tym obszarze praw człowieka. W tegorocznym sprawozdaniu jasno stwierdzamy, że nie jesteśmy zadowoleni z faktu, iż UE nadal nie dysponuje wyraźnymi punktami odniesienia do oceny tego, które działania w zakresie praw człowieka przyniosły rezultaty. Wyraziliśmy także nasze rozczarowanie brakiem postępów w dialogu i konsultacjach z zakresu praw człowieka.

Pani Wysoka Przedstawiciel! Parlament odbył długą drogę, aby znaleźć wspólne stanowisko w kwestiach praw człowieka, zwłaszcza tych najbardziej delikatnych. Pokazuje to, że Parlament zjednoczył się na rzecz szerzenia demokracji oraz ochrony praw człowieka na świecie. Pokazuje to również, że minęły dni, kiedy Parlament wyłącznie przyklaskiwał Komisji lub Radzie. Parlament jest obecnie poważnym graczem w obszarze praw człowieka. Wszyscy aktorzy działający na tym polu będą musieli o tym pamiętać.

Chciałabym podziękować tym wszystkim, którzy wzięli udział w tej debacie.

 
  
MPphoto
 

  Przewodnicząca – Zamykam debatę.

Głosowanie odbędzie się jutro o godz. 12.00.

Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie(DE) Fakt, że UE pragnie zintensyfikować działania w obszarze praw człowieka oraz że kwestia prześladowania i dyskryminacji mniejszości chrześcijańskich otrzymała szczególne miejsce w niniejszym sprawozdaniu, oznacza zasadniczy krok we właściwym kierunku.

Chrześcijanie są obecnie nadal silnie prześladowani w wielu krajach, spośród których część ma bliskie kontakty z UE. Oto niektóre przykłady: w Egipcie, Iranie, Iraku i Turcji chrześcijanie walczą o przetrwanie zarówno w rozumieniu ekonomicznym, jak i fizycznym.

Wcale nie trzeba powoływać nowego stanowiska, takiego jak specjalny przedstawiciel do spraw praw człowieka, aby zachęcić, a nawet zmusić te kraje do wykazania większej tolerancji oraz ochrony ich mniejszości. To spowoduje niepotrzebne koszty bez gwarancji skuteczności.

Mamy już wystarczające środki do wywierania nacisków w przypadku interesów biznesowych oraz międzynarodowych relacji handlowych. Musimy zapewnić, aby nie doszło do podpisania żadnego traktatu z UE ani udzielania pomocy finansowej bez zobowiązania do poszanowania praw człowieka oraz poszanowania mniejszości, w szczególności chrześcijan.

Argumenty finansowe należą do najmocniejszych i cały świat je rozumie.

 
  
MPphoto
 
 

  Joanna Senyszyn (S&D), na piśmie Przestrzeganie praw człowieka stanowi fundament demokracji i główną wartość, na której opiera się idea Unii Europejskiej. Dlatego prawa człowieka zajmują szczególne miejsce w działaniach Unii i naszego Parlamentu. Parlament Europejski w corocznym sprawozdaniu na temat praw człowieka podkreśla swoje zaangażowanie w obronę tych praw na całym świecie. Od 1988 roku Parlament wyróżnia Nagrodą im. Sacharowa osoby i organizacje szczególnie zasłużone w walce o prawa człowieka. Tegorocznego laureata poznamy już w tym tygodniu.

W kontekście sprawozdania za 2009 rok, apeluję do państw członkowskich o podpisanie i ratyfikowanie wszystkich głównych konwencji ONZ i Rady Europy dot. przestrzegania praw człowieka. Aby skutecznie walczyć z łamaniem praw człowieka na świecie, musimy działać razem, zgodnie z przyjętym w tym zakresie światowym porządkiem prawnym. Dlatego dla Unii, jako lidera w dziedzinie obrony praw człowieka, istotne jest, aby kraje członkowskie wypełniały międzynarodowe zobowiązania w tym zakresie.

Szczególnie odrażające jest nieprzestrzeganie praw bezbronnych dzieci. Dlatego opowiadam się za stanowczym zakazem pracy dzieci oraz za przeznaczeniem dodatkowych środków na walkę z wykorzystywaniem dzieci do pracy. Jest przerażające, że w XXI wieku 215 milionów dzieci na świecie zmuszanych jest do pracy, w tym ok. 115 milionów wykonuje ciężkie, niewolnicze zajęcia. Nie możemy pozwolić, aby kryzys gospodarczy wpłynął na pogorszenie sytuacji dzieci.

 
  
MPphoto
 
 

  Indrek Tarand (Verts/ALE), na piśmie(FR) Cieszę się, że Parlament Europejski przyjął dzisiaj konieczne sankcje przeciwko rosyjskim urzędnikom zaangażowanym w proces i śmierć Magnickiego. Rosja, państwo bez rządów prawa, gdzie każdego dnia lekceważy się prawa człowieka, nie zasługuje na uwagę, jaką poświęca jej Francja. Dlatego też zdecydowanie potępiam sprzedaż przez Francję okrętu wojennego klasy Mistral do Rosji i ubolewam nad tym.

 
  
MPphoto
 
 

  Traian Ungureanu (PPE), na piśmie Sprawozdanie pani poseł Andrikienė to krok we właściwym kierunku. Stosunki pomiędzy UE a Rosją są w istocie wyjątkowe i powinny pozostać wyjątkowe, lecz nie szczególnie wyjątkowe. Rosja jest związana swoimi własnymi zobowiązaniami do ochrony praw człowieka oraz obrony swoich obywateli przed nadużyciami ze strony państwa. Sprawa Magnickiego, o której jest mowa w przedmiotowym sprawozdaniu, jest kolejną po zabójstwach Politkowskiej, Estemirowej i Barburowej. To jest pewien schemat, a nie sekwencja tragicznych wypadków przekraczających możliwości rosyjskiego sądownictwa. Niemniej jednak przy każdym kolejnym zabójstwie władze rosyjskie mówią zewnętrznemu światu, że tym razem winni zdecydowanie zostaną znalezieni i ukarani. Jaki jest efekt? Zero, zupełnie nic! Rosyjska Duma zarzuciła nawet Parlamentowi Europejskiemu wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Rosji i przy pomocy sterty kłamstw oczerniła sprawozdanie pani poseł Andrikienė. Jeżeli Europa ma utrzymać swoją wiarygodność jako obrońca demokracji i praw człowieka, sprawozdanie pani poseł Andrikienė powinno zostać przyjęte właśnie w takiej formie, bez specjalnych postanowień dotyczących ciągłych nadużyć w Rosji. W rezolucji Parlamentu Kanady już poparto zakaz podróżowania oraz zamrożenie kont związanych ze sprawą Magnickiego. Powinniśmy wziąć z niej przykład wysłać Rosji jasny i zdecydowany komunikat. Co za dużo, to niezdrowo!

 
  
MPphoto
 
 

  Jarosław Leszek Wałęsa (PPE), na piśmie Stała ochrona praw człowieka sprawowana przez Unię Europejską przyniosła wielkie korzyści na całym świecie i musimy zwiększyć nasze wysiłki w obecnym stuleciu globalizacji. Faktycznie, jest to powolny i czasami męczący proces, ale ważne jest, aby rozszerzać nasze cele i śledzić prawdziwe scenariusze na świecie celem opracowania skutecznych strategii. Co więcej, chciałbym wyrazić swoje poparcie na rzecz ochrony obrońców praw człowieka oraz polityki, która spowoduje nieprzerwane szerzenie się demokracji w tych krajach, którym jest ona jeszcze obca. Jak dowiedziono, przyznając ostatnią Nagrodę Nobla i Nagrodę im. Sacharowa, ochrona tych obrońców praw człowieka jest najwyższej wagi i te środki stanowią krok w kierunku osiągnięcia tego celu. Nadal osiągane są postępy w wysiłkach Parlamentu podejmowanych w celu szerzenia demokracji i ochrony praw człowieka, a w dzisiejszym zglobalizowanym świecie dowiadujemy się o niesprawiedliwościach w dużo szybszym tempie. Ten dostęp do informacji ułatwia nam monitorowanie i reagowanie na sytuacje na całym świecie. Dlatego musimy z tego skorzystać i kontynuować nasze wysiłki celem zapewnienia, aby wszyscy ludzie korzystali z fundamentalnych praw, na których utrzymanie tak ciężko pracowali.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności