Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2010/0062(NLE)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

A7-0370/2010

Debaty :

PV 17/01/2011 - 14
PV 17/01/2011 - 16
CRE 17/01/2011 - 14
CRE 17/01/2011 - 16

Głosowanie :

PV 19/01/2011 - 6.4
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P7_TA(2011)0010

Debaty
Poniedziałek, 17 stycznia 2011 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

16. Umowa UE-Kamerun dotycząca prawa leśnego – Umowa UE-Republika Konga dotycząca prawa leśnego – Dobrowolne umowy partnerskie w zakresie egzekwowania prawa, zarządzania i handlu w dziedzinie leśnictwa (FLEGT) (ciąg dalszy debaty)
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 

  Przewodnicząca - Kontynuujemy debatę.

 
  
MPphoto
 

  Eva Joly, sprawozdawczyni komisji opiniodawczej Komisji Rozwoju – (FR) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu, Szanowni Państwo! Przedmiotowe umowy o partnerstwie między Unią Europejską a Kamerunem i Republiką Konga powinny zasadniczo okazać się korzystne dla mieszkańców tych krajów, a także pożyteczne z punktu widzenia ochrony różnorodności biologicznej. Są one jednak tylko jednym krokiem w długim procesie, który Parlament Europejski będzie pilnie śledził.

Jeżeli chcemy, by ta umowa umożliwiła uregulowany, przejrzysty i przyjazny dla środowiska handel drewnem, który byłby korzystny dla społeczności lokalnych, a nie dla kilku grup o wątpliwej legalności, Unia Europejska musi sprawić, by prawa ludności lokalnej i rdzennej były w pełni respektowane i by ludność ta uczestniczyła w konsultacjach. Musi pomóc wzmocnić potencjał wszystkich zainteresowanych; musi przyczynić się do walki z korupcją i do wprowadzenia gospodarki leśnej z prawdziwego zdarzenia.

Umowy nie mogą być pretekstem do dalszego rabowania bogactw naturalnych krajów rozwijających się. Zamiast tego muszą one przywrócić równowagę relacji między Unią Europejską a tymi krajami.

 
  
MPphoto
 

  Christofer Fjellner, w imieniu grupy PPE – (SV) Pani Przewodnicząca! Omawiane tu umowy o egzekwowaniu prawa, zarządzaniu i handlu w dziedzinie leśnictwa (FLEGT) dotyczące Konga i Kamerunu, nad którymi mamy głosować w dniu jutrzejszym, są ważnymi europejskimi narzędziami, czy też bronią, w walce z nielegalnym wyrębem lasu – i w związku z tym przyjmuję je z zadowoleniem.

Nielegalny wyrąb lasu to ogromny problem, zarówno dla środowiska, jak i z gospodarczego oraz społecznego punktu widzenia. Jednocześnie należy pamiętać, że rzadko kiedy to problem sam w sobie – w tym przypadku nielegalny wyrąb lasów – stwarza warunki dla handlu drewnem nielegalnie pozyskanym. Handel nielegalnie pozyskanym drewnem to raczej objaw i konsekwencja wielu innych – niejednokrotnie o wiele poważniejszych – problemów, takich jak ubóstwo, brak praw własności, korupcja, a w niektórych przypadkach – wojna.

Najpoważniejsze problemy występują w niektórych z najbiedniejszych krajów świata. Dlatego jestem bardzo zadowolony, że Komisja miała to na uwadze, gdy sporządzała i negocjowała umowy. Można by rzec, że zapewniliśmy wolny handel w zamian za obietnicę ze strony zaangażowanych krajów dotyczącą przeprowadzenia reform na rzecz wzmocnienia praw własności, walki z korupcją i wprowadzenia rozsądnego ustawodawstwa w sprawie gospodarki leśnej.

Fakt, że zajmujemy się dogłębnymi przyczynami, a nie objawami, jest dla nas najlepszą wskazówką, że to, co jutro zrobimy, jest krokiem we właściwym kierunku. Jednocześnie ważne jest, by pamiętać, szczególnie w przededniu negocjacji z innymi krajami, że w naszej walce z handlem nielegalnie pozyskiwanym drewnem nie wolno nam zabraniać ubogim państwom eksportowania jednego z ich najcenniejszych surowców. Nie wolno nam utrudniać im korzystania z drewna, które jest fantastycznym surowcem naturalnym. Dobre nie jest wrogiem najlepszego.

Pragnę przypomnieć Państwu, że swego czasu mój kraj, Szwecja, wzbogacił się właśnie na eksporcie drewna. Nie wolno nam odmawiać ubogim dziś krajom korzystania z tej szansy. Teraz, gdy idzie Pan dalej i negocjuje umowy, mam nadzieję, że będzie Pan nadal walczył z nielegalnym pozyskiwaniem drewna, a nie z handlem drewnem.

 
  
MPphoto
 

  George Sabin Cutaş, w imieniu grupy S&D – (RO) Pani Przewodnicząca! Komisja Europejska zainicjowała proces zawierania dobrowolnych umów o partnerstwie z krajami eksportującymi drewno do Unii Europejskiej. Sądzę, że w tym kontekście ważne jest stworzenie struktury promującej aktywne zaangażowanie społeczności lokalnych, z myślą zarówno o monitorowaniu realizacji postanowień umowy, jak i poprawie ram gospodarki leśnej, i wreszcie, co nie mniej ważne, z myślą o jak najdalej posuniętym zapobieganiu korupcji.

Angażowanie społeczeństwa obywatelskiego w prace nad umową z Kamerunem jest tego pozytywnym przejawem. Jednocześnie konieczne są środki szczególne, które umożliwią kontynuację tego rodzaju dialogu we wszystkich krajach sygnatariuszach. Ważne jest również zabieganie o rozwój zrównoważonej pod względem społecznym i środowiskowym branży drzewnej, między innymi poprzez ograniczenie wylesiania i degradacji lasów w tych krajach. Umowy muszą być zgodne z podjętymi przez UE międzynarodowymi zobowiązaniami w zakresie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju.

 
  
MPphoto
 

  Chris Davies, w imieniu grupy ALDE Pani Przewodnicząca! Debatujemy nad dobrowolnymi umowami o partnerstwie. To piękne słowa, to dobre słowa: przedstawiają one Unię Europejską, która nie stara się narzucić swojej woli krajom rozwijającym się, ale która stara się użyczyć pomocy, by osiągnąć wspólne cele. Jednak praktyczna strona umowy z państwem wielkości Konga stwarza wiele zniechęcających problemów.

Pod względem wielkości Kongo przypomina Europę; na większości terytorium kraju brakuje władz; poziom korupcji jest wyjątkowo wysoki – Transparency International umieszcza Republikę Konga niemalże na samym szczycie swojego rankingu najbardziej skorumpowanych krajów.

Do tego dochodzi jeszcze liczba pracowników oddelegowanych przez nas do zapewnienia realizacji celów umowy – zaledwie garstka ludzi; zyski z nielegalnego wyrębu są ogromne, najprawdopodobniej większe niż odszkodowania, które możemy zaoferować; zaś rynkiem zbytu dla nielegalnego drewna są, dajmy na to, takie kraje jak Chiny, które zapewne nie poświęcają zachowaniu lasów tyle uwagi co my, ani nie szanują ich w ten sam sposób.

Wszystkie te problemy sugerują, że dobrowolne partnerstwa, niezależnie od tego, jak dobre są nasze zamiary, napotkają na trudności w realizacji celów, jakie przyjęto w ich ramach. Tak więc jakich zapewnień może udzielić nam Komisja co do tego, że zostaną podjęte wszelkie działania, by sprawić, że nasze wysokie ambicje zostaną faktycznie zrealizowane i że wszyscy możemy mieć pewność, iż dobrowolne umowy o partnerstwie, które będziemy zawierali w przyszłości, pozwolą zrealizować wyznaczone przez nas cele?

 
  
MPphoto
 

  Anna Rosbach, w imieniu grupy EFD(DA) Pani Przewodnicząca! Lasy Ziemi są płucami naszej planety, w związku z czym musimy uczynić wszystko, co w naszej mocy, by je chronić. W dobie szybkiego wzrostu liczby ludności i związanego z tym wzrostu zapotrzebowania na zasoby, przenoszenia miejsc pracy do odległych części świata i kryzysu gospodarczego, myślę, że w UE potrzebujemy więcej europejskiego drewna, a nie przywozu drewna egzotycznego z krajów, w których trudno jest kontrolować nielegalny wyrąb i opanować korupcję.

Wycinając lasy tropikalne zmniejszamy bioróżnorodność regionów i przyczyniamy się do wymierania długiej listy zagrożonych gatunków. Zmieniamy również klimat. To zupełnie zbyteczne, szczególnie gdy istnieją doskonałe alternatywne rozwiązania. Jeżeli ponownie nauczymy się uprawiać w Europie więcej lasów i w większym stopniu korzystać z europejskiego drewna, problemy te znikną. Dlaczegóż to nasze stoliki miałyby być zrobione z drewna z lasów tropikalnych i dlaczegóż to parkiet z drewna egzotycznego miałby być lepszy od parkietu z drewna unijnego?

Jednak, ponieważ nie zdołam przekonać unijnych obywateli, by nie używali drewna egzotycznego i tropikalnego, ważne jest, byśmy przyjęli te umowy. Ważne jest, byśmy pomogli zapewnić poprawę kontroli importowanego przez nas drewna i produktów z drewna. Musimy spróbować zabezpieczyć się przed korupcją, co jest niezwykle trudne, o czym świadczy treść umów. Nie mam więc złudzeń, że uda nam się powstrzymać całość nielegalnego wyrębu w Kamerunie czy też w Kongo – niestety. Wolałabym, żeby umowy te były wiążące, a nie dobrowolne. Niemniej zdecydowanie lepiej jest mieć umowy dobrowolne, niż nie mieć żadnych umów, dlatego popieram je.

Jednak generalnie rzecz biorąc, mam nadzieję na więcej inicjatyw w zakresie ochrony lasów na świecie, szczególnie w formie unijnych umów z krajami z problematycznych części świata.

 
  
MPphoto
 

  Andreas Mölzer (NI) - (DE) Pani Przewodnicząca! Chociaż umowa o partnerstwie z Kamerunem w sektorze leśnictwa jest faktycznie godna pochwały i pojawia się w trakcie Międzynarodowego Roku Lasów, jest również dla UE bardzo dobrym sposobem na poprawę jej wizerunku. Mam jednak pewne wątpliwości, czy umowa jest warta papieru, na którym ją spisano.

Przecież w Kamerunie korupcja jest na porządku dziennym. Organizacje zajmujące się ochroną środowiska zarzucają rządowi, że doskonale zdaje sobie sprawę z przestępstw środowiskowych przedsiębiorstw zajmujących się wyrębem lasów, ale nie zezwala na prowadzenie kontroli i ściganie sprawców tych przestępstw. Mówi się, że zagraniczne przedsiębiorstwa kontrolują ponad 60 % produkcji i przetwórstwa drewna i trzy czwarte eksportu drewna. Tylko jeżeli uda nam się sprawić, by zagraniczne przedsiębiorstwa nie wysługiwały się miejscowymi przedsiębiorstwami, którym brakuje zupełnie fachowej wiedzy w dziedzinie leśnictwa i ochrony środowiska, i jeżeli Kamerun zmierzy się z korupcją, tego rodzaju umowa nabierze jakiegokolwiek sensu. Przy całym tym zaniepokojeniu niszczeniem lasów tropikalnych, nie może być ono wymówką dla uniemożliwiania właścicielom lasów w Europie eksploatacji ich lasów, ponieważ gospodarowanie lasów w większości państw członkowskich jest wzorowe.

 
  
MPphoto
 

  Filip Kaczmarek (PPE) - (PL) Pani Przewodnicząca! Miesiąc temu wraz z delegacją Komisji Rozwoju byłem w Republice Konga, gdzie rozmawialiśmy również o inicjatywie FLEGT z przedstawicielami władz, ekspertami i organizacjami pozarządowymi.

Przemysł drzewny jest branżą bardzo ważną dla tego kraju. Jest drugim źródłem dochodów eksportowych po ropie naftowej. Warto przypomnieć, że to, co się dzieje z dochodami z ropy naftowej i z ich wykorzystaniem nie jest dla nas do końca przejrzyste i jasne, albo przynajmniej informacje są przekazywane z dużym opóźnieniem. Jednocześnie rząd Republiki Konga wyraża troskę o przyszłość obszarów leśnych i planuje dużą akcję zalesiania. Oczywiście nie wiemy jeszcze, czy ten program zalesiania się powiedzie, ale na pewno warto życzyć rządowi Konga, aby tak się stało. Dlatego też takie ważne jest, aby wzmocnić legalny obrót drewnem. Równie istotne jest to, aby FLEGT funkcjonował w krajach sąsiednich, dlatego że inaczej, np. wskutek przemytu, porozumienie może się okazać w praktyce nieskuteczne.

Nie wiemy też jeszcze, czy standardy, które promujemy w zakresie legalnego handlu drewnem staną się obowiązujące i funkcjonujące globalnie – niektórzy mówcy zwracali już na ten problem uwagę. Tak czy inaczej musimy się starać, aby ten system okazał się skuteczny. Musimy też pomóc w wywieraniu presji na innych importerów (spoza Europy), aby stopniowo eliminować nielegalny handel drewnem.

Inicjatywa FLEGT ma znaczenie zarówno dla ograniczenia ubóstwa, jak i dla ochrony środowiska, powstrzymywania zjawisk wylesiania oraz rozwoju zróżnicowanej gospodarki w wielu krajach. W przypadku Republiki Konga idzie to w parze z inną potrzebą, a mianowicie z potrzebą rozwoju rolnictwa i zmniejszenia importu żywności. Dzięki FLEGT światowy handel drewnem może stać się bardziej sprawiedliwy, bardziej zrównoważony i bardziej przyjazny środowisku. Mamy nadzieję, że tak się stanie.

 
  
MPphoto
 

  Kriton Arsenis (S&D) - (EL) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu! Gratuluję pomyślnego zakończenia negocjacji w sprawie tych dwóch umów. Pragnę jednak wyrazić swoje zaniepokojenie faktem, że negocjacje FLEGT z Indonezją i Malezją utknęły w martwym punkcie.

Panie Komisarzu! Komisja ma w swoich rękach ważne narzędzie: rozporządzenie w sprawie drewna. Rozporządzenie to wyłącza kraje, które podpisały umowę FLEGT z zakresu rozporządzenia. Jest ono ważnym instrumentem, za pomocą którego można nadawać negocjacjom nowy impet. Naprawdę musimy zawrzeć umowy FLEGT ze wszystkimi krajami posiadającymi ważne lasy tropikalne, czy to w Azji, czy Ameryce Łacińskiej i z najważniejszymi handlarzami drewnem, takimi jak Wietnam, Kambodża, Laos, Chiny – i z wieloma innymi krajami.

Kraje te kroczą własną drogą naprzód; przyjmują własne procedury modernizacji i pilnowania legalności wyrębu lasów. Pytanie brzmi: czy faktycznie czynimy to, co do nas należy? Czy 27 państw członkowskich uchwala akty prawne regulujące przywóz drewna z krajów FLEGT?

Po trzecie, rozporządzenie w sprawie drewna wymaga serii aktów delegowanych. Mamy dwa lata, zanim rozporządzenie zacznie obowiązywać z pełną mocą. Komisja musi przyspieszyć procedury, wydać akty delegowane, tak by kraje znały szczegóły i wiedziały, co muszą uchwalić.

 
  
MPphoto
 

  Seán Kelly (PPE).(GA) Pani Przewodnicząca! Bez wątpienia waga tej kwestii przewyższa rozgłos, jaki będzie jej towarzyszył.

Jednym z największych skandali XX wieku było ciągłe i systematyczne wycinanie lasów, szczególnie w krajach Trzeciego Świata. Dopuszczały się go nie pojedyncze jednostki, które mają małą świadomość problemu i nie można ich obwiniać, ale duże, chciwe przedsiębiorstwa i skorumpowane rządy. Dlatego należy z ogromnym zadowoleniem przyjąć podpisanie tej umowy i mam nadzieję, że zostanie ona wcielona w życie, bo jeżeli nie, to nie będzie warta papieru, na którym została spisana.

W szerszej perspektywie musimy dopilnować, by inne polityki Unii Europejskiej nie przyczyniały się do dalszego wylesiania. Mówię tu o proponowanej umowie z krajami Mercosur, która zdaniem wielu zachęci rolników do wycinania lasów w tych krajach, tak by mogli eksportować produkty rolne do Europy.

Tak więc musimy być czujni.

(GA) Dziękuję.

 
  
MPphoto
 

  João Ferreira (GUE/NGL) - (PT) Pani Przewodnicząca! Nielegalny wyrąb lasów w krajach Afryki Środkowej, jak Kamerun i Kongo, stanowi zagrożenie dla integralności zasobów, od których zależy przetrwanie i model życia społeczności lokalnych i ludności rdzennej. I rzeczywiście, jest on zagrożeniem dla ekosystemu, który jest domem dla ogromnej różnorodności i odgrywa bardzo ważną rolę w regulowaniu cykli biogeochemicznych.

Zważywszy na postępujące wyniszczanie lasów tropikalnych regionu – a nie zapominajmy, że jest ono napędzane zapotrzebowaniem na drewno ze strony podmiotów gospodarczych i importerów z krajów uprzemysłowionych, szczególnie krajów Unii Europejskiej – rozwiązanie nie może po prostu polegać na legalizacji działań, które są dziś niezgodne z prawem, czyli niezrównoważonej eksploatacji lasów deszczowych, ponieważ byłoby to równoznaczne z legitymizacją zagrabiania ziemi społeczności lokalnych i okupacją rozległych terenów lasów tropikalnych przez przedsiębiorstwa przemysłu drzewnego, co już miało miejsce dotychczas.

Unijna współpraca na rzecz rozwoju i polityka pomocowa mają tu do odegrania ważną rolę we wspieraniu dywersyfikacji gospodarki tych krajów i całkowitym odwróceniu modelu opartego w przeważającej mierze na pozyskiwaniu i eksporcie kurczących się zasobów do krajów uprzemysłowionych.

 
  
MPphoto
 

  Paul Rübig (PPE) - (DE) Pani Przewodnicząca! Myślę, że w przyszłości temat drewna stanie się dla nas jeszcze ważniejszy. Jeżeli chodzi o tę umowę, ważne jest zatem, byśmy zapewnili odpowiednie wsparcie w dziedzinie badań, a przede wszystkim byśmy zapewnili małym i średnim przedsiębiorstwom z Kamerunu i Konga – przez edukacje i szkolenia – szansę dalszego rozwoju pod względem zdobywania wiedzy w zakresie ochrony środowiska leśnego. Dlatego jestem niezwykle rad, że ta debata się toczy. Dla nas wszystkich ważne jest, byśmy potrafili zaspokoić zapotrzebowanie na drewno w przyszłości.

 
  
MPphoto
 

  Franz Obermayr (NI) - (DE) Pani przewodnicząca! Czterdzieści procent powierzchni Kamerunu pokrywają lasy. Musimy jednak powiedzieć, że chociaż Kamerun jest największym eksporterem drewna tropikalnego w Afryce, w żadnym innym kraju lasy nie są wycinane tak intensywnie.

Eksperci szacują, że za 10-15 lat najważniejsze pod względem ekologicznym gatunki drzew w dorzeczu Konga znikną, jeżeli wycinanie lasów będzie kontynuowane na taką samą skalę. Co możemy z tym zrobić? Ważna z punktu widzenia ochrony kameruńskich lasów tropikalnych jest przede wszystkim walka z korupcją – zarówno na szczeblu urzędniczym, jak i w przypadku gdy zaangażowani są prywatni dzierżawcy – kontynuowanie skutecznych działań organów ścigania i oczywiście zapewnienie zrównoważonej gospodarki leśnej. W przypadku intensywnej wycinki należy również zapewnić działania na rzecz regeneracji lasu. Bardzo ważną sprawą jest zapewnienie lepszych szkoleń dla tych, którzy prowadzą wyrąb, by zapobiegać przedwczesnym zniszczeniom w trakcie wyrębu.

Przede wszystkim to europejskie przedsiębiorstwa muszą zachowywać się odpowiedzialnie, ponieważ 80 % pozyskiwanego drewna trafia do Europy. UE musi być konsekwentna w tym względzie i podejmować bezpośrednie i zdecydowane działania. Dobrowolna umowa to dobry pomysł, ale w tym kontekście nie zaprowadzi nas ona donikąd. Musimy obarczać przedsiębiorstwa odpowiedzialnością.

 
  
MPphoto
 

  Andris Piebalgs, komisarz Pani Przewodnicząca! Debata zdecydowanie wykroczyła poza zakres tej dobrowolnej umowy o partnerstwie. Nie chodzi tylko o to, że handel negatywnie wpływa na lasy; las jest dla tych krajów jednym ze źródeł energii, a i wzrost liczby ludności również odciska swoje piętno.

Tak więc chciałbym raz jeszcze podkreślić, że jest to pierwszy krok w kierunku rozwiązania tylko jednego z wielu problemów. Wiem, że nie jest to wystarczające rozwiązanie, ale przecież zajmując się tymi kwestiami, musimy od czegoś zacząć.

Nie chciałbym również studzić Państwa entuzjazmu, jeżeli chodzi o poziom zaangażowania zainteresowanych krajów. Wiem, że czasami załatwianie spraw z tymi krajami nie jest łatwe, ale są to kraje o trudnej historii. Odzyskały swoją niepodległość 50 lat temu, i to nie w tych samych okolicznościach, co niektóre z naszych europejskich krajów, tak więc potrzeba czasu. Potrzeba czasu, by stworzyć instytucje państwowe zdolne walczyć z korupcją lub zapewnić zarządzanie zasobami, i kraje te są na dobrej ścieżce ku temu. W szczególności afrykańskie kraje odnotowują wzrost nawet w czasach kryzysu, a to oznacza, że rosną one w siłę i polepsza się ich sytuacja.

Zdaję sobie sprawę, że jest to tylko jeden ze wskaźników, ale generalnie rzecz biorąc, napływają do nas dobre wieści, a przecież współpraca to jedyny sposób na poprawę procesu. I o to właśnie chodzi w zrównoważonym zarządzaniu lasami: dziś rozmawiamy o Kongu-Brazzaville (Republice Konga) i o Kamerunie, ale współpracujemy również z Demokratyczną Republiką Konga i z Indonezją. Nadal negocjujemy, ale liczymy na pozytywne zakończenie.

Tak więc powiedziałbym, że ryzyko jest minimalne. Zaangażowanie jest punktem wyjścia i postrzegam ten proces jako bardzo pozytywny.

Powinniśmy również zastanowić się nad ogólnoświatowym zaangażowaniem w walkę ze zmianami klimatu. Cancún zwiększył naszą pewność, że w tym względzie również inne części świata traktują sprawy poważnie. Nie jesteśmy jedynymi, którzy chcieliby, żeby świat był sprawiedliwy i rozwijał się w sposób zrównoważony, i inne części świata będą się od nas uczyć.

Weźmy choćby efektywny energetycznie napęd. Zainicjowaliśmy proces, a inne części świata poszły za naszym przykładem. To samo dotyczy oszczędnego gospodarowania zasobami. Jeżeli zdołamy ograniczyć zużycie drewna, wówczas inne części świata zdecydowanie pójdą za naszym przykładem. Myślę, że możemy przewodzić wysiłkom na wiele sposobów.

I wreszcie, raz jeszcze pragnę Państwa zapewnić, że Komisja będzie prowadziła monitoring, nie tylko przy pomocy moich pracowników, ale również przy pomocy unijnych delegacji i delegacji państw członkowskich, którymi dysponujemy. Jest to jeden z procesów, w których współdziałamy z państwami członkowskimi. Nie jest tak, że Komisja pracuje w pojedynkę. Wielokrotnie w trakcie procesu zawierania tej dobrowolnej umowy o partnerstwie szczególnie istotne było doświadczenie państw członkowskich.

Pragnę gorąco zaapelować do Parlamentu, by pozytywnie zakończył proces zgody, ponieważ jest to sensowny proces, zmierzający w dobrym kierunku, choć nie zapewnia przy tym odpowiedzi na wszystkie zadane dziś przez Państwa pytania.

 
  
MPphoto
 

  Yannick Jadot, sprawozdawca – (FR) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu! Raz jeszcze pragnę podziękować posłom, którzy zabrali głos. Wierzę, że prawie wszyscy wypowiadaliśmy się w tym samym duchu: wszyscy nawiązaliśmy do zasadniczego znaczenia umów VPA, które łączą w sobie rozwój, ochronę środowiska i wzmacnianie społeczeństwa obywatelskiego.

Gdybym miał wskazać jakieś narzędzie, które możemy dziś wykorzystać, aby zapewnić zrównoważony rozwój w tych krajach, szczególnie w krajach afrykańskich, byłoby nim niewątpliwie wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego. Tak długo, jak jedynym przejawem demokracji w tych krajach będą wybory prezydenckie, tak długo – pokazała to historia Wybrzeża Kości Słoniowej – nie uczynimy wystarczających postępów.

Dlatego konieczne jest wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego – zapewnienie, by odgrywało ono stałą rolę w realizacji postanowień tych umów, w monitorowaniu eksploatacji lasów, w dyskusjach na temat warunków tej eksploatacji i w podziale wynikających z niej dochodów.

To między innymi dzięki temu wzmocnieniu społeczeństwa obywatelskiego najlepiej odpowiemy na argument, który często słyszymy w kontekście Chin: „Dlaczego mielibyśmy spełniać kryteria zbliżonej współpracy z Europą – kryteria społeczne, demokratyczne i środowiskowe – skoro pod względem korupcji i plądrowania zasobów Chiny sobie z nich kpią?”. Rzecz w tym, że wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego jest najlepszą obroną przed tego rodzaju systemem, który zwłaszcza Chiny chcą narzucić krajom Południa.

Następnie – jak Pan wspomniał, Panie Komisarzu – Europa jest dużym rynkiem tropikalnego drewna, ale jest to również – i jest to kluczowa sprawa dla wszystkich tych, którzy eksploatują lasy i dla wszystkich branż – stabilny i lukratywny rynek, a to jest także bardzo ważne narzędzie w tych krajach.

Dziękuję za to, że pragnie Pan współpracy z Parlamentem Europejskim. Ogromnie cieszymy się nasze przyszłe współdziałanie.

 
  
MPphoto
 

  Przewodnicząca - Zamykam debatę.

Głosowanie odbędzie się w środę (19 stycznia 2011 r.).

Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)

 
  
MPphoto
 
 

  Gaston Franco (PPE), na piśmie – (FR) Jestem bardzo zadowolony, że po pięciu latach negocjacji zawarte zostały dobrowolne umowy o partnerstwie (VPA) w sprawie egzekwowania prawa, zarządzania i handlu w dziedzinie leśnictwa (FLEGT) z Kamerunem i Republiką Konga.

Umowy te pozwolą zapewnić dobrą gospodarkę leśną dzięki mechanizmowi przyznawania licencji FLEGT dla produktów z drewna z zainteresowanych krajów, który umożliwi zrównoważoną eksploatację i zarządzanie lasami.

Posiadanie systemu umożliwiającego monitorowanie drogi, jaką pokonuje drewno i produkty z drewna od ścięcia do wywozu, jest konieczne. Dwadzieścia do trzydziestu procent przemysłowej produkcji drewna to produkcja nielegalna, podobnie jak 60 % wyrębu, jaki odbywa się w Afryce od dziesięciu lat.

A zatem te umowy VPA pomogą chronić lasy w tych krajach poprzez walkę z nielegalnym wyrębem, który jest przyczyną poważnych szkód środowiskowych, gospodarczych i społecznych.

Główną zaletą tych VPA jest to, że obejmą całość eksportu produktów z tych krajów do UE, a także do innych krajów importujących drewno.

Mam nadzieję, że system VPA zostanie szybko rozszerzony na inne kraje posiadające lasy.

 
  
MPphoto
 
 

  Daciana Octavia Sârbu (S&D), na piśmie – Dobrowolne umowy o partnerstwie FLEGT stanowiły dobrą podstawę budowania międzynarodowej współpracy na rzecz rozwiązania problemu wylesiania. I również dziś są one istotne, szczególnie w kontekście zeszłorocznego rozporządzenia w sprawie drewna pozyskiwanego nielegalnie. Kraje stosujące tego rodzaju dobrowolny system są w stanie zagwarantować w pewnym stopniu legalność i zrównoważone gospodarowanie źródeł drewna. Istnieją wyraźne korzyści pod względem ochrony środowiska, chociaż musimy pamiętać o tym, że handel nielegalnie pozyskiwanym drewnem niekoniecznie uwzględnia potrzeby ludności rdzennej. Ważne jest, by – w miarę jak uzgadniane będą nowe umowy VPA – ściśle monitorować ich skutki i by ich zapisy w pełni uwzględniały potrzeby i prawa człowieka tych, których byt zależy od lasów, lecz którzy często nie mają nic do powiedzenia, jeżeli chodzi o gospodarowanie tymi lasami.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności