Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2010/2053(INI)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Dokument w ramach procedury : A7-0012/2011

Teksty złożone :

A7-0012/2011

Debaty :

PV 14/02/2011 - 13
CRE 14/02/2011 - 13

Głosowanie :

PV 15/02/2011 - 9.9
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P7_TA(2011)0051

Pełne sprawozdanie z obrad
Poniedziałek, 14 lutego 2011 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

13. Wdrożenie dyrektywy o usługach (debata)
zapis wideo wystąpień
Protokół
MPphoto
 

  Przewodniczący – Kolejnym punktem porządku dziennego jest sprawozdanie sporządzone przez Evelyne Gebhardt w imieniu Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów w sprawie wdrażania dyrektywy o usługach (2006/123/WE) [2010/2053(INI)] (A7-0012/2011).

 
  
MPphoto
 

  Evelyne Gebhardt, sprawozdawczyni (DE) Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo! Od dawna debatujemy w Parlamencie Europejskim nad dyrektywą o usługach i debaty nasze są przepełnione obawami co do sposobu jej wdrażania oraz sposobu, w jaki możemy zapewnić usługodawcom swobodny przepływ w Unii Europejskiej. To był ważny element polityki. Dlatego my, tu w Parlamencie, zdecydowaliśmy, że nie chcemy jedynie stanowić prawodawstwa, ale że chcemy też monitorować sposób faktycznej transpozycji dyrektywy o usługach w państwach członkowskich. Prawidłowa, poprawna i dobra transpozycja tej dyrektywy leży w naszym interesie. Komisja Europejska również zgodziła się zapewnić nam pomoc w tym obszarze. Chciałabym zatem podziękować panu komisarzowi Barnierowi, który udzielił nam cennych informacji w związku z daną sprawą.

Szczególnie niepokoją nas cztery konkretne obszary, a mianowicie procedura oceny, pojedyncze punkty kontaktowe, współpraca administracyjna oraz zakres przedmiotowej dyrektywy.

W kwestii pierwszego punktu mam do powiedzenia, co następuje. Wzajemna ocena to podstawowa pozycja, przeciwko której opowiedzieliśmy się jako Parlament oraz której jestem przeciwna osobiście jako sprawozdawczyni, gdyż wiąże się ona z ogromem biurokracji w państwach członkowskich. Dochodzą mnie również głosy z państw członkowskich, że w istocie mają miejsce skargi na biurokrację. W tej kwestii jednak chciałabym jeszcze raz wyjaśnić państwom członkowskim, że to one same tego chciały, a nie Parlament! To one uwzględniły ten punkt w prawodawstwie i to one same powinny za to odpowiadać, nawet jeżeli lokalne społeczności zaczynają przykładowo narzekać, że Europa znowu uprzykrza im życie.

W kwestii drugiego punktu, czyli pojedynczych punktów kontaktowych, chciałabym powiedzieć, że jest to odpowiedź na nasze poczynania w znaczeniu politycznym. Powiedzieliśmy dość wyraźnie, że zasadą dyrektywy o usługach nie jest zasada kraju pochodzenia, lecz zasada kraju przeznaczenia. Oznacza to, że usługodawcy muszą przestrzegać prawa państwa, w którym prowadzą działalność. Jest to tym ważniejsze, że otrzymują oni z pojedynczych punktów kontaktowych nie tylko informacje o przepisach prawa, których muszą przestrzegać, ale też konieczną pomoc, mającą na celu umożliwić im faktyczne stosowanie tego prawa w prawidłowy i spójny sposób w państwach członkowskich. Bardzo ubolewam zatem, że chociaż pojedyncze punkty kontaktowe powstały w wielu państwach członkowskich – aczkolwiek jeszcze nie we wszystkich – to odbyło się to w bardzo niezadowalający sposób. W niektórych przypadkach są to jedynie portale internetowe. To nas, Parlamentu Europejskiego, nie zadowala – pojedyncze punkty kontaktowe to coś dużo więcej. Muszą za nimi stać ludzie, którzy mogą udzielać usługodawcom realnej pomocy w danym obszarze. Jednym z problemów jest tutaj język. Nie wystarczy zaoferować informacji w języku lokalnym i być może angielskim. Moim zdaniem – i podobne zdanie wyrażał Parlament – dla usługodawców ważne jest, aby posługiwano się również językiem kraju sąsiedniego. Mówiąc to, spoglądam kątem oka na naszego polskiego przewodniczącego – aby udzielane informacje i pomoc były naprawdę dobre, po polskiej stronie granicy niemiecko – polskiej należy posługiwać się językiem niemieckim, natomiast po stronie niemieckiej – polskim, tak aby w działalność transgraniczną mogły zaangażować się nawet małe przedsiębiorstwa, w których nikt nie zna języka angielskiego.

Kolejnym ważnym punktem jest współpraca administracyjna i jest to obszar, w którym podążamy we właściwym kierunku. Aby system ten można było faktycznie dobrze wykorzystać, państwa członkowskie mają jeszcze do wykonania ogrom pracy w obszarze współpracy oraz kształcenia i szkolenia urzędników.

Na koniec pozostaje kwestia zakresu i tu chciałabym jeszcze raz wyjaśnić, że z zakresu artykułu 16 wykluczyliśmy wszystkie usługi świadczone w ogólnym interesie gospodarczym. Mam nadzieję, że państwa członkowskie będą przestrzegały tej zasady. Jeżeli chcą włączyć te usługi do zakresu dyrektywy o usługach, to mają takie prawo, ale w tej sytuacji nie mogą tego czynić w ramach dyrektywy o usługach; to raczej forma ich własnego politycznego oświadczenia woli i krok, za który powinny samodzielnie odpowiadać. Tego właśnie domagam się od państw członkowskich w tym kontekście.

 
  
MPphoto
 

  Michel Barnier, komisarz (FR) Panie Przewodniczący! Dziękuję bardzo za wszystkie serdeczne komentarze. Ja również jestem szczęśliwy, że znowu jestem z Państwem, jak co miesiąc. Chciałbym podziękować Parlamentowi, a w szczególności pani poseł Gebhardt, za niecierpliwość i czujność. Rozumiem, czemu Parlament jest tak wymagający w kwestii prawidłowego wdrożenia przedmiotowej dyrektywy, przyjętej nieco ponad cztery lata temu. Pani Gebhardt mówiła o bardzo długich dyskusjach, które toczono w tym Parlamencie. Dyskusje toczyły się już przedtem; toczyły się również poza Parlamentem.

Przypominam sobie niektóre gorące debaty na ten temat; często były one interesujące, ale niekiedy bywały nieco irracjonalne. Poza tym, pani poseł Gebhardt, nie zapomniałem o zasadniczej roli, jaką dzięki Pani i posłowi Harbour Parlament odegrał w udoskonaleniu wstępnego wniosku Komisji i przerwaniu impasu, w jakim się wówczas znaleźliśmy. Uczynił to, zachowując ogólną strukturę dyrektywy, której celem jest – i najwyraźniej jest to jedno z podstawowych zagadnień leżących u podstaw rynku wewnętrznego – stymulowanie wzrostu gospodarczego i zatrudnienia, ponieważ w dzisiejszych czasach, Szanowni Państwo, powszechnie wiadomo, że gospodarka usługowa zapewnia dziewięć na 10 nowych miejsc pracy w całej gospodarce europejskiej. Mogę również Państwu powiedzieć, że jestem wielkim zwolennikiem tworzenia nowych miejsc pracy w sektorze przemysłowym. To oczywiście wiąże się z innymi kwestiami dotyczącymi obszarów polityki europejskiej, które powinniśmy wspierać, aby utrzymać przemysłową bazę produkcyjną. Usługi stanowią jednak podstawowe źródło wzrostu gospodarczego i zatrudnienia.

Za sprawą sprawozdania pani poseł Gebhardt Parlament ponownie dowiódł swojego zaangażowania w daną sprawę, natomiast sama pani Gebhardt pokazała swoją determinację, jeżeli wolno mi się tak wyrazić. Przy okazji zaznaczę, że osobiście cieszy mnie jej determinacja w kwestii monitorowania transpozycji i prawidłowego wdrożenia tej dyrektywy, która jest wstępnym warunkiem urzeczywistnienia wewnętrznego rynku usług.

Przemawiam do Państwa cztery lata po przyjęciu przedmiotowej dyrektywy, która już przyniosła namacalne efekty. Szanowni Państwo! Otrzymaliśmy ponad tysiąc powiadomień o zmianach w przepisach ustawowych państw członkowskich. Niekiedy były to teksty o wymiarze globalnym lub ramowe, wprowadzające zmiany w sektorach w poszczególnych krajach lub nawet regionach. W rzeczywistości, wskutek nadanego przedmiotową dyrektywą impetu, w krajowych lub regionalnych przepisach ustawowych wprowadzono już kilka tysięcy zmian. Wierzymy, że pozostały jeszcze ogromne zasoby możliwości i dlatego musimy kontynuować nasze działania.

Pani poseł Gebhardt podniosła bardzo ważną kwestię, która dotyczy jednego z narzędzi dyrektywy o usługach, a mianowicie pojedynczych punktów kontaktowych. W pełni popieram ambitne podejście Parlamentu, który chce bardzo szybko uczynić z tych punktów kontaktowych prawdziwe portale administracyjne, umożliwiające przedsiębiorstwom dopełnienie wszystkich procedur i formalności za pośrednictwem Internetu – i to, Pani Gebhardt i Szanowni Państwo, wychodzi poza zakres samej dyrektywy o usługach.

Mając to na uwadze, wspólnie z państwami członkowskimi prowadzimy prace nad transgraniczną interoperacyjnością elektronicznych podpisów. Prawdopodobnie pod koniec tego roku przedstawię również Państwu tekst w sprawie elektronicznych podpisów oraz transgranicznej interoperacyjności w obszarze elektronicznej tożsamości i dokumentów. Zgadzam się też z Państwem co do konieczności zapewnienia prawdziwie wielojęzycznych pojedynczych punktów kontaktowych, co w znacznym stopniu zwiększy ich wartość dodaną, a obywatele będą mogli z nich korzystać i otrzymywać odpowiedzi w swoim własnym języku, w tym również w wymiarze transgranicznym, natomiast my będziemy mogli udostępnić to narzędzie w postaci pojedynczych punktów kontaktowych przede wszystkim małym i średnim przedsiębiorstwom. Jednym ze sposobów ułatwienia tej współpracy administracyjnej i rozwoju pojedynczych punktów kontaktowych, zgodnie z Państwa życzeniem, jest ponadto jednoczesna poprawa jakości tłumaczeń elektronicznych. Być może powinniśmy tę sprawę omówić później, rozważając kwestię patentu.

Osobiście jestem zaangażowany, tak w ramach kolegium, jak i za sprawą współpracy z moimi kolegami, którzy odpowiadają za te różne oprogramowania – ponieważ pracują w różnych dyrekcjach generalnych – w działania mające na celu intensyfikację badań naukowych nad elektronicznym oprogramowaniem i tworzenie takich programów. Ma to na celu jak najszybsze zapewnienie najwyższej jakości możliwie najbardziej profesjonalnych tłumaczeń, nie tylko na potrzeby danego patentu, ale również do takich innych zastosowań jak pojedyncze punkty kontaktowe i system wymiany informacji na rynku wewnętrznym (IMI). Będzie to duża zmiana dla nas wszystkich, którzy musimy pracować w ponad 23 językach, gdyż za sprawą tych komputerowych i elektronicznych programów będziemy mogli otrzymywać znakomite tłumaczenia. Podzielam również opinię Parlamentu na temat potrzeby szkolenia krajowych urzędników, aby mogli oni propagować prawdziwą kulturę współpracy administracyjnej tam, gdzie jej jeszcze brakuje.

Pani poseł Gebhardt! Nadal będziemy propagowali korzystanie z IMI, o którym przed chwilą wspomniałem. Na chwilę obecną – ostatnio to sprawdzałem – w IMI zarejestrowanych jest blisko 5 tysięcy organów europejskich, natomiast osobiście obrałem bardzo prosty cel: chcę, aby IMI przybrał postać czegoś na wzór administracyjnego Facebooka, jeżeli wolno mi tak się wyrazić, wyposażonego w instrument do tłumaczeń pisemnych. Panie i Panowie! W moim portfelu znajdują się trzy bardzo ważne narzędzia, które mają zbliżyć Europę do obywateli oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Te narzędzia to pojedyncze punkty kontaktowe, IMI oraz system rozwiązywania problemów rynku wewnętrznego (SOLVIT). Mogą zatem Państwo na mnie liczyć; będę konsekwentnie pracował, w szczególny sposób koncentrując się na tych trzech narzędziach, aby wyposażyć je w zasoby, zwłaszcza w zasoby do tłumaczeń, ale nie tylko, upewniając się co do sposobu ich wdrażania w poszczególnych krajach.

Poza tym nie jestem do końca usatysfakcjonowany faktem, że mogłem wyjaśnić Państwu te sprawy tu w Parlamencie; zamierzam również wyjaśnić je we wszystkich stolicach i tak jak obiecałem, co tydzień odwiedzam jakąś stolicę europejską i w każdej z tych stolic prowadzę warsztaty z krajowymi urzędnikami, którzy odpowiadają za wdrażanie naszych dyrektyw: w sprawie kwalifikacji zawodowych, usług i zamówień publicznych. Każdorazowo upewniam się, w jaki sposób i przy użyciu jakich środków dane narzędzia – pojedyncze punkty kontaktowe, centrum SOLVIT i IMI – są wdrażane i wykorzystywane. W ubiegłym tygodniu byłem w Luksemburgu, natomiast w tym tygodniu udaję się do Słowenii, aby przeprowadzić wspomnianą kontrolę razem z tamtejszymi urzędnikami, których potrzebuję w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania rynku wewnętrznego.

W tym duchu zamierzamy zatem kontynuować prace z państwami członkowskimi, upewniając się w kwestii transponowania dyrektywy o usługach i jej prawidłowego wdrażania. Oprócz tego, zależnie od tematów debaty, którą teraz odbędziemy, pozostaję do dyspozycji Parlamentu, któremu mogę udzielić bardziej szczegółowych odpowiedzi na pytania dotyczące monitorowania procesu wdrażania przedmiotowej dyrektywy o usługach.

 
  
MPphoto
 

  Sophie Auconie, sprawozdawczyni komisji opiniodawczej z ramienia Komisji Gospodarczej i Monetarnej (FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Szanowni Państwo! Tu nie chodzi o przegląd wdrażania dyrektywy o usługach, opracowanej i przyjętej przez ten Parlament w 2006 roku. Nadal jest na to dużo za wcześnie. Wiele państw nie do końca ją transponowało lub uczyniły to nieprawidłowo. Taka jest dokładnie przyczyna przedmiotowego sprawozdania z inicjatywy własnej.

Po pierwsze, w sprawozdaniu podkreśla się znaczenie otwarcia sektora usług w Europie w kategoriach gospodarczych i społecznych. Panie Komisarzu! Jak pan powiedział, sektor ten stanowi 40 % PKB w UE i odpowiada za tyle samo miejsc pracy, natomiast szacowany potencjał wzrostu gospodarczego wynosi 0,6-1,5 % PKB. Jak Pan przed chwilą powiedział, dziewięć na dziesięć miejsc pracy znajduje odzwierciedlenie w realnych skutkach gospodarczych.

Po drugie, w sprawozdaniu uwydatnia się podstawowe elementy transpozycji dyrektywy. Z mojej strony chciałabym podkreślić dwa aspekty, które podkreśliła również poseł Gebhardt.

Pierwszy to pojedyncze punkty kontaktowe. Musimy pamiętać, że naszym celem jest oczywiście ułatwienie świadczenia usług w całej Europie. W rzeczywistości oznacza to, że przedsiębiorcy chcący założyć działalność za granicą lub świadczyć usługi w wymiarze transgranicznym muszą mieć możliwość skorzystania z pojedynczego punktu kontaktowego. W punkcie tym uzyskają wyjaśnienia na temat wszystkich formalności i procedur, których muszą dopełnić w celu założenia przedsiębiorstwa, i uczynią to w ich własnym języku. Te pojedyncze punkty kontaktowe to klucz do sukcesu dyrektywy o usługach. Muszą być łatwo dostępne, tak fizycznie, jak i drogą elektroniczną – jak już zostało powiedziane – oraz muszą być skuteczne i interoperacyjne. To ważne, żeby nie doprowadzić do przytłaczających obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorców, którzy najczęściej reprezentują MŚP.

Drugi aspekt dotyczy zakresu dyrektywy. Z zakresu dyrektywy wykluczono szereg dziedzin z uwagi na ich specyficzny charakter. Dotyczy to w szczególności pozagospodarczych usług świadczonych w interesie ogólnym, ponieważ usługi świadczone w ogólnym interesie gospodarczym zasadniczo uwzględniono. Uważam, że brakuje tu jasności prawnej i musimy dokładnie monitorować sposób stosowania tych przepisów przez państwa członkowskie.

Na koniec chcę powiedzieć, że moim zdaniem musimy odbyć prawdziwą debatę polityczną na szczeblu europejskim, ustalając, co rozumiemy przez usługi świadczone w interesie ogólnym, jak również przepisy, którymi chcielibyśmy objąć te usługi.

 
  
MPphoto
 

  Filiz Hakaeva Hyusmenova, sprawozdawczyni komisji opiniodawczej z ramienia Komisji Rozwoju Regionalnego (BG) Panie Przewodniczący! Państwa członkowskie miały trzy lata na wdrożenie dyrektywy o usługach do ustawodawstwa krajowego. Po upływie roku od tego terminu możemy ocenić stopień jej wdrożenia i określić w zarysie perspektywy dla większego postępu.

Komisja Europejska w swoim sprawozdaniu wyraźnie ujawnia rozmaite wymogi prawne i administracyjne w państwach członkowskich, różne podejścia oraz różne stopnie wdrożenia przedmiotowej dyrektywy. Stworzenie jednolitego rynku usług ma duże znaczenie w kategoriach tworzenia nowych miejsc pracy. Dlatego uważam, że Komisja i państwa członkowskie muszą wykazać większą aktywność, jeśli chodzi o wyeliminowanie wszystkich pozostałych barier prawnych i administracyjnych.

Koniecznie należy zapewnić dodatkowe wsparcie małym i średnim przedsiębiorstwom. Stosowanie wielojęzyczności w pojedynczych punktach kontaktowych oraz szersze wykorzystanie możliwości e-administracji znacznie ułatwiłoby życie usługodawcom.

 
  
MPphoto
 

  Małgorzata Handzlik, w imieniu grupy PPE(PL) Panie Przewodniczący! Bardzo dziękuję pani sprawozdawczyni za bardzo dobrą współpracę i otwartość na kompromisy. Śmiało mogę powiedzieć, iż dyrektywa usługowa jest kluczem do prawidłowo funkcjonującego wspólnego rynku. Bez jej prawidłowego wdrożenia możemy zapomnieć o wizji Delorsa, a wiele inicjatyw Single Market Act pozostanie pustymi obietnicami. Dlatego też z całą stanowczością i w imieniu mojej grupy Europejskiej Partii Ludowej zwracam się do państw członkowskich o nadrobienie zaległości w implementacji. W dobie postkryzysowej potrzebujemy dyrektywy usługowej bardziej niż kiedykolwiek.

Raport, który przyjęliśmy w IMCO, dużą wagę, a moim zdaniem najważniejszą, przywiązuje do pojedynczych punktów kontaktowych, które nie działają jeszcze w sposób zadowalający dla ich użytkowników. Nadal w niektórych przypadkach wiele procedur nie jest dostępnych w formie elektronicznej. Chcemy, aby punkty kontaktowe były elektronicznymi wszechstronnymi ośrodkami kontaktu z władzami. Nie powinniśmy jednak zapominać, iż punkty wyjściowe były różne w państwach członkowskich. W niektórych były tworzone w oparciu o istniejące struktury, a niektóre budowane były od początku. Chcemy jednak, aby w każdym z państw członkowskich pomogły one w ten sam sposób usługodawcom. Dlatego też wydaje mi się, że niezbędne byłoby opracowanie przez komisję zestawu najlepszych praktyk, który pomógłby państwom członkowskim w dalszych pracach nad pojedynczymi punktami kontaktowymi.

Na koniec pragnę krótko nawiązać do ostatnio opublikowanego raportu na temat wzajemnej oceny. Już w sprawozdaniu komisji IMCO znalazło się stwierdzenie, iż państwa członkowskie nie były wystarczająco ambitne, jeżeli chodzi o upraszczanie przepisów, często decydując się zastąpić jeden wymóg innym. Niestety lektura raportu potwierdza te obawy. Nadal mamy do czynienia z sytuacjami, w których państwa członkowskie próbują stosować przepisy, które niekiedy wydają się być nieuzasadnione przepisami dyrektywy usługowej. Mam nadzieję, iż dalsze prace nad dyrektywą będą przebiegać w kierunku eliminowania tego zjawiska.

 
  
MPphoto
 

  Bernadette Vergnaud, w imieniu grupy S&D(FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Szanowni Państwo! Dyrektywa o usługach była przedmiotem bezprecedensowej publicznej debaty politycznej w czasie, kiedy była omawiana w Parlamencie.

Dzięki dążeniom do wypracowania kompromisu pod kierownictwem pani poseł Gebhardt, której gratuluję, przyjęty w 2006 roku przez Parlament tekst godził potrzebę stymulowania wewnętrznego rynku usług jako źródła potencjalnego wzrostu gospodarczego i miejsc pracy, z poszanowaniem praw społecznych, prawa pracy oraz szczególnego charakteru usług świadczonych w interesie ogólnym.

Aby utrzymać tę bardzo delikatną równowagę, dyrektywę trzeba było transponować z jak największą dbałością. Wielu państwom członkowskim przysporzyło to takich problemów jak trudności we wdrożeniu pojedynczych punktów kontaktowych oraz z procesem wzajemnej oceny.

Obecnie martwi mnie wybór dokonany przez Francję, który poddaję w wątpliwość; to wybór bardzo mniejszościowy i doprowadzi do podziału przepisów na całą serię ustaw i dekretów. Ubolewam też nad bardzo restrykcyjną interpretacją pojęcia zatwierdzania świadczenia usług. Będzie ona skutkowała niepewnością prawa w obszarze usług socjalnych związanych z opieką nad małoletnimi i niepełnosprawnymi, mimo że w dyrektywie przewidziano możliwości odstępstw i wykluczeń.

Parlament w pełni uczestniczy i będzie uczestniczył w monitorowaniu procesu udanego wdrażania przedmiotowej dyrektywy, warunkującego tworzenie miejsc pracy za sprawą jednolitego rynku oraz zbliżenie tego rynku do obywateli, jak również pozytywne, a nie negatywne doświadczenia w codziennym życiu Europy.

W związku z tym apeluję do państw członkowskich i Komisji, aby zintensyfikowały swoje dążenia do zapewnienia całkowicie przejrzystego procesu na rzecz europejskich obywateli.

(Przewodniczący wyłączył mikrofon)

 
  
MPphoto
 

  Morten Løkkegaard, w imieniu grupy ALDE (DA) Panie Przewodniczący! Jestem pewien, że w 2006 roku zaledwie nieliczni zdawali sobie sprawę z tego, że przyjmujemy narzędzie, które odegra bardzo ważną rolę w wydobyciu UE z kryzysu, czyhającego wówczas tuż za rogiem. Mając na uwadze możliwość zwiększenia PKB UE o 1,5 % i stworzenia licznych miejsc pracy, musimy przyznać, że przyjmując to narzędzie, dokonaliśmy olbrzymiego skoku w kierunku swobodnego przepływu usług. Dzisiaj, w 2011 roku, każdy widzi, że doświadczamy raczej poważnego kryzysu i dlatego szczególnie szkoda, że kilka państw członkowskich nadal nie wdrożyło ważnych elementów omawianej dyrektywy. Przedmiotowe sprawozdanie powstało zatem w samą porę. Przeciwstawia się ono powszechnemu kierunkowi, jakim jest przeciwdziałanie dźwigni wzrostu gospodarczego, a cierpią prymusi – ci, którzy dopatrywali się sensu i korzyści z szybkiego, skutecznego i prawidłowego wdrożenia dyrektywy; do tych prymusów zalicza się również mój kraj.

Tyle reprymendy. Przejdźmy do światełka w tunelu i oczywiście jest to coś, co powinno budzić nasz niepokój, który w rzeczywistości wyraziliśmy w przedmiotowym sprawozdaniu. Uważam, że za sprawą tego sprawozdania zdołaliśmy uniknąć politycznych konfliktów z przeszłości i jest to najwyraźniej bardzo ważne, gdyż naszą energię powinniśmy poświęcić wielu innym sprawom. Proszę pozwolić, że wymienię tylko trzy z nich. Po pierwsze, bardzo ważne jest, abyśmy skorzystali z naszych doświadczeń w obszarze procesu przeglądu zgodności prawa krajowego z prawem wspólnotowym oraz procesu wzajemnej oceny, z których oba są pożyteczne, ponieważ można je stosować w przyszłości w związku z innymi dyrektywami. Musimy zatem zapewnić większą przejrzystość danego procesu i mam nadzieję, że przedmiotowe sprawozdanie do tego się przyczyni.

Po drugie, propagowanie współpracy administracyjnej jest oczywiście ważne, zwłaszcza za sprawą systemu wymiany informacji na rynku wewnętrznym (IMI), o czym już kilkakrotnie wspominano. Po trzecie, ważne jest – jak wielu już wspominało – tworzenie pojedynczych punktów kontaktowych w formie wszechstronnych portali e-administracji, które mogą zmniejszyć obciążenia administracyjne usługodawców chcących świadczyć usługi w wymiarze transgranicznym.

Na koniec chciałbym podziękować za wyjątkową współpracę pani poseł Gebhardt i innym sprawozdawcom w tej sprawie. Uważam, że zdołaliśmy wypracować rozsądne kompromisy, jeśli chodzi o ten trudny tekst.

 
  
MPphoto
 

  Pascal Canfin, w imieniu grupy Verts/ALE(FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Pani Gebhardt! W 2006 roku moja grupa, czyli Grupa Zielonych / Wolne Przymierze Europejskie, głosowała przeciwko przyjęciu dyrektywy o usługach, i dzisiaj wyrażamy opinię, że sprawozdanie oceniające stopień wdrożenia tej dyrektywy, uprzednio znanej pod nazwą dyrektywy Bolkesteina, jest równie niezadowalające. Grupa Verts/ALE zagłosuje zatem przeciwko przyjęciu tego sprawozdania.

Pani poseł Gebhardt! Dla wyjaśnienia chciałbym powiedzieć, że zrobiła Pani wszystko, co było w Pani mocy, aby wypracować możliwie najlepsze kompromisy. Uważam jednak, że w sprawozdaniu tym przekroczono niestety pewne granice i dlatego nie możemy go poprzeć.

Chciałbym również powiedzieć, że z ogromną starannością Pani zaznaczyła, iż nie powinniśmy mylić różnych obowiązków, i oczywiście nie chcę też mylić obowiązków państw członkowskich z tymi, które leżą w gestii Unii Europejskiej.

Jeżeli przykładowo Francja, transponując przedmiotową dyrektywę o usługach, zdecydowała się uwzględnić w jej zakresie przedszkola, podczas gdy wszystkie inne kraje postanowiły uczynić wręcz przeciwnie, to wyraźnie pozostaje to w gestii rządu francuskiego, a nie Unii Europejskiej. W związku z tym, grupa Verts/ALE z pewnością zagłosuje za odrzuceniem przedmiotowego sprawozdania, aby w ten sposób skrytykować sposób transponowania przedmiotowej dyrektywy we Francji. U podstaw naszej decyzji leżą dwie podstawowe kwestie.

Pierwsza to taka, że w trakcie rozmów wielokrotnie zwracaliśmy się do państw członkowskich o dokonanie oceny wpływu wstępnej transpozycji dyrektywy o usługach na jakość miejsc pracy oraz usług. Niestety, tej oceny wpływu na jakość miejsc pracy i usług nie można było uwzględnić w przedmiotowym sprawozdaniu.

Wzywaliśmy również do oceny skutków w postaci kosztów ponoszonych przez organy sektora publicznego. Zawsze, gdy usiłujemy podjąć działania mające na celu przykładowo uregulowanie rynków finansowych, słyszymy, że będzie to kosztowało fortunę. W tej sytuacji mamy do czynienia z bardzo wysokimi kosztami dla organów sektora publicznego i pomimo ograniczeń budżetowych nikt nie chce tych kosztów ocenić, aby ukazać blaski i cienie przedmiotowej dyrektywy o usługach.

Moja ostatnia uwaga ma formę pytania, które kieruję do komisarza Barniera. Niestety, nie zdołaliśmy otrzymać w przedmiotowym sprawozdaniu zapewnienia, że Komisja Europejska przyjmie w końcu do wiadomości artykuł 14 Traktatu z Lizbony i przedstawi nam wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie usług użyteczności publicznej. Czy może nam Pan powiedzieć, kiedy w końcu Komisja wywiąże się ze swoich obowiązków w związku z tą kwestią?

 
  
MPphoto
 

  Malcolm Harbour, w imieniu grupy ECR – Panie Przewodniczący! To ważna debata, którą odbywamy dzisiaj wieczorem z Komisją Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów w celu wykazania, że dyrektywa o usługach – w którą włożyliśmy tyle wysiłku pod kierownictwem pani poseł Evelyne Gebhardt podczas poprzedniej kadencji Parlamentu, przy zaangażowaniu wielu posłów i moim osobistym – jest zdecydowanie potrzebna do zapewnienia przyszłego wzrostu i miejsc pracy w gospodarce europejskiej.

Chcę powiedzieć panu Canfinowi i innym, że w zapewnienie tych miejsc pracy i wzrostu gospodarczego zainwestowano bardzo dużo czasu i środków, również w postaci takich systemów jak pojedyncze punkty kontaktowe, ale musimy teraz pozwolić im zaowocować. Problem z przedmiotowym sprawozdaniem polega na tym, że wykonaliśmy już ogrom pracy, ale teraz musimy zacząć czerpać z niej zyski.

Wiem między innymi, że pan komisarz ma świadomość faktu, iż państwa członkowskie muszą zacząć korzystać z tych nowych instrumentów, zachęcając do tego również przedsiębiorstwa, i tej świadomości można się dopatrzeć w niektórych zapisach Aktu o jednolitym rynku, który ponownie przedstawimy Parlamentowi za dwa miesiące. Pamiętajmy, że instrumenty te są w dużym stopniu skierowane do małych i średnich przedsiębiorstw. Jak dowiodły prace prowadzone w poprzedniej Komisji, przedsiębiorstwa te odstraszały bariery administracyjne, na jakie napotykały na wszystkich etapach, począwszy od zakładania działalności, a skończywszy na świadczeniu usług w Unii Europejskiej, czyli korzystając z prawa, które im oczywiście gwarantują traktaty.

Naprawdę musimy teraz wykonać tę pracę. Częściowo polega ona na wyeliminowaniu zakorzenionych wśród przedsiębiorstw podejrzeń i problemów, z jakimi się borykają, jak również na wyjaśnieniu, że zapewniliśmy prawdopodobnie największy pojedynczy zestaw środków deregulacyjnych na rzecz otwarcia rynków spośród wszystkich, które dotychczas powstały w wyniku jednej dyrektywy – słyszeliśmy o tysiącach środków, które zmieniono – tak jak mamy do czynienia z pierwszą wielką inwestycją ze strony państw członkowskich w propagowanie jednolitego rynku dla przedsiębiorstw.

Temu wszystkiemu służą pojedyncze punkty kontaktowe. Ich zadaniem w rzeczywistości jest udzielanie zwykłych informacji przedsiębiorstwom, które chcą świadczyć usługi w innym kraju – informacji na potrzeby ważnych badań przed rozpoczęciem działalności.

To zaledwie pierwsze z wielu sprawozdań i pierwsze z wielu badań, które moja komisja nadal będzie prowadziła, ponieważ jest to projekt długoterminowy. Zaczynamy dopiero coś, co ma zdecydowanie zasadnicze znaczenie dla przyszłości gospodarki europejskiej.

 
  
  

PRZEWODNICZY: STAVROS LAMBRINIDIS
Wiceprzewodniczący

 
  
MPphoto
 

  Eva-Britt Svensson, w imieniu grupy GUE/NGL(SV) Panie Przewodniczący! Kiedy Parlament głosował nad dyrektywą o usługach, Konfederacyjna Grupa Zjednoczonej Lewicy Europejskiej / Nordycka Zielona Lewica opowiedziała się przeciwko jej przyjęciu. Uważaliśmy wówczas, że istotę dyrektywy o usługach oparto na swobodach liberalnego rynku UE, na którym swobodę dla przedsiębiorstw i swobodny przepływ usług przedkłada się nad związki zawodowe i wolności społeczne. W razie konfliktu praw związków zawodowych z zasadami wolnego rynku, te pierwsze są na przegranej pozycji. Widzieliśmy konsekwencje takiej sytuacji w orzeczeniu w sprawie Laval i w innych orzeczeniach antyzwiązkowych.

Zasadę kraju pochodzenia wyraźnie zastąpiono swobodą świadczenia usług, ale potrzebna nam jest również zasada kraju odbiorcy, czyli przepisy, które będą stosowane w kraju odbiorcy. Złożyliśmy w związku z tym stosowny wniosek, ale niestety, nie zdołaliśmy go przeforsować.

Wiem, że sprawozdawczyni – pani Gebhardt chce ochronić prawa związków zawodowych. Napisała ona, że dyrektywa nie może zagrażać publicznym usługom świadczonym w interesie ogólnym, ale to nie wystarczy, aby grupa GUE/NGL mogła poprzeć przedmiotowe sprawozdanie. Nie wystarczy, ponieważ w sprawozdaniu nie wspomina się nic o antyzwiązkowych orzeczeniach, mimo faktu, że wpłynęły one na całkowitą zmianę polityki w obszarze rynku pracy, ograniczając prawa pracowników.

W sprawozdaniu nie wspomina się też nic o żądaniach uzgodnionych uprzednio przez Konfederacyjną Grupę Zjednoczonej Lewicy Europejskiej / Nordycką Zieloną Lewicę i Grupę Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, dotyczących konieczności zapewnienia protokołu społecznego, w którym związki zawodowe i wolności społeczne nie będą miały drugorzędnego charakteru w zestawieniu ze swobodą rynkową. Ubolewamy, że nie zawarto tego w sprawozdaniu.

Dokonując przeglądu sposobu funkcjonowania dyrektywy, Komisja pominęła związki zawodowe jako punkt kontaktowy, a uważam, że taki powinien być wyraźny wymóg. Niestety, w związku z powyższym grupa GUE/NGL nie może poprzeć przedmiotowego sprawozdania.

Na zakończenie chcę tylko powiedzieć, że związków zawodowych i praw społecznych oraz układów zbiorowych nie można postrzegać w kategoriach barier administracyjnych.

 
  
MPphoto
 

  Mara Bizzotto, w imieniu grupy EFD(IT) Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo! Dyrektywę o usługach zawsze otaczała niewytłumaczalna aura optymizmu. Wydaje się, że Europa spodziewała się, iż przedmiotowa dyrektywa przyniesie nadzwyczajne otwarcie rynku, któremu nie będą towarzyszyły żadne niepożądane skutki, a które zaowocuje wyłącznie pozytywnymi zmianami. Obecnie, kiedy dyrektywa nadal oczekuje na pełne wdrożenie we wszystkich państwach, wiemy, że oczekiwania te nie spełniły się, przynajmniej częściowo.

Jest kilka sektorów, w których przedmiotowa dyrektywa nie wpłynie na poprawę rynku czy jakości oferowanych usług, nie wspominając o liczniejszych miejscach pracy. Mogłabym przytoczyć wiele przykładów, w tym przykłady lokalnych rynków czy osoby zajmujące się handlem objazdowym, które są ważnym elementem regionalnej tradycji i wizytówką w niektórych państwach członkowskich, w tym we Włoszech.

Według mnie ten sektor należałoby wykluczyć z zakresu stosowania dyrektywy o usługach. Mam zatem nadzieję, że Parlament wystąpi o dokonanie przeglądu dyrektywy o usługach, skutkującego zmianą jej zakresu, ponieważ w jej obecnym kształcie istnieje poważne ryzyko, że nastąpi penalizacja sektorów o zasadniczym znaczeniu dla gospodarki.

 
  
MPphoto
 

  Andreas Schwab (PPE)(DE) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Szanowni Państwo! Sprawozdania w sprawie wdrażania to wyjątkowo żmudne zadanie, wzbudzające nadzieję na niewielką uwagę mediów, ale tak naprawdę mają one zasadnicze znaczenie dla kształtowania europejskiego rynku wewnętrznego, zwłaszcza w obecnych czasach. Na wstępie chciałbym zatem szczerze podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego sprawozdania, zwłaszcza sprawozdawczyni i kontrsprawozdawczyni – pani Handzlik. Pan komisarz nawiązał do faktu, że 90 % wszystkich nowych miejsc pracy na europejskim rynku wewnętrznym należy do sektora usług. W mojej opinii i zdaniem Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) oznacza to, że należy niezwłocznie nadrobić opóźnienie we wdrażaniu, które ma miejsce zaledwie w kilku – ale jednak ma – państwach członkowskich. Zwracamy się do Komisji o podjęcie poważnych działań w celu zapewnienia, aby dyrektywa o usługach, która już od jakiegoś czasu obowiązuje, była niezwłocznie gotowa do zastosowania.

Po drugie, mając na uwadze, że 90 % miejsc pracy powstaje w danym sektorze, Komisja musi regularnie dokonywać przeglądu zakresu dyrektywy, badając, czy nie zachodzi konieczność rozszerzenia go na kolejne sektory – być może bardzo niewielkie.

Po trzecie chciałbym zaznaczyć, że tworzenie pojedynczych punktów kontaktowych, o których już na różne sposoby wspominano, to zaczątek europejskiego prawa administracyjnego. Oczywiście rozumiem różne skargi ze strony państw członkowskich czy zarzuty dotyczące biurokracji w procesach wzajemnej oceny, do czego nawiązała pani poseł Gebhardt. Jeżeli jednak chcą Państwo jednolitego rynku, to w końcu muszą Państwo pracować, aby zapewnić jego funkcjonowanie i powodzenie.

Panie Komisarzu! Z tego powodu niezmiernie się cieszę, że otrzymał Pan już tysiąc powiadomień o projektach zmian w krajowych przepisach ustawowych państw członkowskich. Mam nadzieję, że nadal będą do Pana wpływały. To wszystko nie może prowadzić do obciążenia lokalnych społeczności nadmierną biurokracją, ale ma służyć urzeczywistnieniu jednolitego rynku dla usługodawców.

 
  
MPphoto
 

  Anna Hedh (S&D)(SV) Panie Przewodniczący! Wdrażanie dyrektywy o usługach to dla wielu państw członkowskich proces złożony. Na różne sposoby doprowadziło to do większego otwarcia rynku wewnętrznego ze wszystkimi tego następstwami, ale mamy też przykłady nienajlepszego funkcjonowania.

Jako członkini szwedzkiej Partii Socjaldemokratycznej muszę powiedzieć kilka słów na temat naszej sytuacji, gdyż po transponowaniu przez rząd Szwecji przedmiotowej dyrektywy do prawa krajowego nie ma żadnego wymogu, zgodnie z którym zagraniczne przedsiębiorstwa byłyby zobowiązane mieć w Szwecji swojego przedstawiciela, uprawnionego do prowadzenia negocjacji w sprawie układów zbiorowych i podpisywania takich układów z właściwą federacją związków zawodowych. To typowy problem związany z wdrożeniem, gdyż w dyrektywie nie przewidziano żadnego zakazu ustanawiania odpowiednich wymogów i mamy kilka przykładów krajów, które zdołały rozwiązać takie same problemy, unikając analogicznej sytuacji.

Szwedzki model rynku pracy opiera się na partnerach społecznych, którzy wspólnie odpowiadają za regulację wynagrodzeń i warunków pracy. Pracownik w Szwecji nieobjęty układem zbiorowym pracy jest zatem narażony na gorsze warunki pracy i niższy poziom ochrony niż ten zapewniany innym pracownikom. Niezmiernie ważne jest więc wprowadzenie przepisów, które zobligują zagraniczne przedsiębiorstwa do wyznaczenia w Szwecji przedstawiciela, uprawnionego do prowadzenia negocjacji w sprawie układów zbiorowych i podpisywania takich układów.

Mam nadzieję, że problem tego rodzaju, który wynika z raczej z nadmiernego, a nie niepełnego wdrożenia, zostanie również rozwiązany w sprawozdaniu, które przewidziano w art. 16 ust. 4 dyrektywy o usługach i które ma zostać sporządzone do końca roku.

 
  
MPphoto
 

  Sophia in 't Veld (ALDE) – Panie Przewodniczący! Chciałabym podziękować naszej sprawozdawczyni, która już od wielu lat wykonuje wspaniałą pracę. Powiedziała, że dyrektywę trzeba transponować prawidłowo. Zgadzam się, ale oprócz tego trzeba to uczynić w terminie.

W czerwcu 2010 roku dyrektywa była wdrożona zaledwie w połowie państw członkowskich – ponad pół roku opóźnienia. Panie Komisarzu! Na jakim etapie jesteśmy obecnie? Czy dzisiaj, ponad rok po upływie terminu, dyrektywa została wdrożona we wszystkich 27 państwach członkowskich? Jeżeli nie, to uważam, że sytuacja jest żałosna.

Przeszkody we wdrażaniu nie mają charakteru technicznego; przeszkodą jest brak ambicji i woli politycznej. Sama dyrektywa o usługach to wynik bardzo mizernego kompromisu i mniej niż absolutne minimum konieczne do faktycznego urzeczywistnienia rynku wewnętrznego. Państwa członkowskie odkładają teraz coś, co powinno być zrobione, wdrażając dyrektywę opornie i zbyt późno. To przejaw krótkowzroczności. W czasach kryzysu gospodarczego nie możemy sobie pozwolić, aby zmarnować szansę na wzrost i tworzenie miejsc pracy, ponieważ podczas gdy Unia Europejska zachowuje się jak pępek świata i zajmuje się swoimi wewnętrznymi granicami, reszta świata idzie z duchem postępu. Postęp nie będzie na nas czekał. Jeżeli chcemy urzeczywistnić strategię UE 2020, państwa członkowskie będą musiały przyspieszyć implementację dyrektywy o usługach.

 
  
MPphoto
 

  Edvard Kožušník (ECR) (CS) Panie Przewodniczący! Cieszę się, że wspomniał Pan o tysiącach zmian wdrożonych w poszczególnych krajach. Minął ponad rok od czasu, kiedy dyrektywa o usługach miała być transponowana do prawa wszystkich państw członkowskich UE. Niestety, te tysiące zmian jednak nie wystarczą. Dążąc do zastosowania protekcjonistycznych środków w gospodarkach krajowych, niektóre państwa nie nadały wdrożeniu przedmiotowej dyrektywy pierwszorzędnego znaczenia. Paradoksalnie jednak, spójne stosowanie dyrektywy o usługach i wyeliminowanie barier dla świadczenia usług w wymiarze transgranicznym może jednak zadziałać jak katalizator wzrostu gospodarczego w całej UE, umożliwiając szybsze pokonanie kryzysu.

Bardzo mnie martwi w związku z wdrażaniem tej dyrektywy, że zaledwie w 14 krajach uruchomiono dotychczas pojedyncze punkty kontaktowe, mające ułatwiać przedsiębiorcom życie, dostarczając informacji dotyczących prowadzenia działalności w konkretnym kraju i w innych państwach członkowskich. Panie Komisarzu! Znając Pana, wierzę, że będzie Pan wraz z Pańskimi kolegami kontynuował wysiłki na rzecz wdrożenia Aktu o jednolitym rynku i złoży Pan stosowne zażalenia do państw członkowskich w kwestii transponowania dyrektywy o usługach i jej praktycznego wdrożenia. Udane wdrożenie przedmiotowej dyrektywy to podstawowy warunek wstępny dla urzeczywistnienia jednolitego rynku wewnętrznego. Może Pan liczyć na wsparcie Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO).

 
  
MPphoto
 

  Patrick Le Hyaric (GUE/NGL)(FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! Wiele zostało powiedziane dzisiejszego wieczoru na temat technicznych problemów z wdrożeniem dyrektywy o usługach, ale uważam, że z dużo większym pożytkiem by było, gdybyśmy wspólnie ocenili jej stosowanie w praktyce. Czemu mielibyśmy nie przyznać, stojąc w obliczu globalnego kryzysu, że wszystkie przypadki deregulacji jedynie pogłębiają ten kryzys i szkodzą usługom świadczonym na rzecz obywateli, a sytuacja taka jest wszechobecna – tak w Unii Europejskiej, jak i na całym świecie?

Panie Komisarzu Barnier! Powiedział Pan przed chwilą, że niektóre debaty na temat tej dyrektywy bywały irracjonalne. Z pewnością jednak Panu wiadomo, że we Francji toczy się właśnie spór pracowniczy w przedsiębiorstwie transportowym z uwagi na przeciwstawne stanowiska polskich i francuskich kierowców, wynikające z zasady kraju pochodzenia.

Ponadto wszędzie niszczy się lub prywatyzuje usługi świadczone w interesie ogólnym. Teraz najważniejsze jest rozszerzenie zakresu dyrektywy Bolkesteina, wraz z dyrektywą w sprawie jednego zezwolenia, którą chce Pan przy okazji przeforsować na tej sali, mimo że Komisja Zatrudnienia i Spraw Socjalnych nie mogła jej zaopiniować! Teraz zamierza Pan zmusić europejskich pracowników, aby rywalizowali nie tylko między sobą, ale też z pracującymi imigrantami.

Ponadto nadal nie wyjaśniono sytuacji w obszarze usług socjalnych świadczonych w interesie ogólnym. Opieki zdrowotnej, mieszkalnictwa, społeczności lokalnych i opieki nad dziećmi nie można traktować na zasadzie towarów. Pomocna by była zatem jakaś realna ocena skutków stosowania przedmiotowej dyrektywy w kategoriach zatrudnienia, życia regionalnego i cen konsumpcyjnych, ponieważ każdy widzi, że ceny energii, tak samo jak ceny transportu, cały czas rosną, pomimo że wmawiano nam ich spadek za sprawą konkurencji.

 
  
MPphoto
 

  Trevor Colman (EFD) – Panie Przewodniczący! Moja partia konsekwentnie sprzeciwiała się dyrektywie o usługach. W przedmiotowym pozaustawodawczym sprawozdaniu podkreślono, że dyrektywa ta może skutkować dalszą integracją gospodarki UE.

W sprawozdaniu przyznano, że wpływu dyrektywy na gospodarkę, przedsiębiorstwa i obywateli nie można ocenić do czasu jej transponowania we wszystkich państwach członkowskich. W sprawozdaniu wzywa się zatem Komisję do dokładniejszego monitorowania przedmiotowej dyrektywy za sprawą regularnych sprawozdań w sprawie wdrażania. Przewiduje się w nim odpowiednie środki w projekcie budżetu na 2012 rok w celu zapoczątkowania ogólnounijnych kampanii informacyjnych oraz na systemy szkoleń dla urzędników.

Propozycje zawarte w przedmiotowym sprawozdaniu wiążą się z liczniejszymi regulacjami, większym nadzorem i większymi wydatkami teraz, kiedy obywateli Europy prosi się o wyrozumiałość w kwestii oszczędniejszego gospodarowania. Skutkuje to tylko większym oderwaniem od rzeczywistości, większą biurokracją i konsternacją.

 
  
MPphoto
 

  Lara Comi (PPE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Szanowni Państwo! Moim zdaniem przyjęcie dyrektywy o usługach stanowiło ważny postęp w realizacji zasadniczego celu Unii Europejskiej, a mianowicie w urzeczywistnieniu jednolitego rynku usług. Uważam, że pełne wdrożenie przedmiotowej dyrektywy pomoże nam uwolnić ogromny potencjał gospodarczy i tworzyć miejsca pracy. Chciałbym podkreślić niektóre aspekty, które moim zdaniem zasługują na uwagę.

Przede wszystkim musimy zdecydowanie priorytetowo traktować pełną i dokładną transpozycję dyrektywy do prawa krajowego. Uważam, że Parlament powinien odgrywać większą rolę w monitorowaniu procesu wdrażania dyrektywy przez państwa członkowskie. Powinien – z uwagi na znaczny wkład, jaki włożył w długotrwały i złożony proces ustawodawczy w związku z tą dyrektywą, jak i ze względu na znaczenie samego przedmiotu, konieczność prawidłowego i uczciwego reprezentowania poglądów naszych obywateli.

Oprócz tego, aby zapewnić pewność prawa i skuteczność przedmiotowej dyrektywy, na niezwłoczne wyjaśnienie zasługują pytania ze strony niektórych krajów w kwestii interpretacji zakresu jej stosowania.

W procesie wdrażania pojedynczych punktów kontaktowych należy koniecznie w większym stopniu wykorzystać technologię informacyjną, świadcząc usługi online, łatwo dostępne przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw i zapewniające interoperacyjność z innymi portalami w innych państwach członkowskich, co pozwoli przezwyciężać na co dzień bariery językowe.

W kwestii dotyczącej procesu wzajemnej oceny przewidzianego w przedmiotowej dyrektywie, to pod warunkiem jego prawidłowej realizacji może on okazać się naprawdę przydatny do określenia najlepszych praktyk, które mogą pełnić funkcję bodźca dla krajów mających zaległości w transponowaniu dyrektywy i ujednoliceniu przepisów prawa.

 
  
MPphoto
 

  Olga Sehnalová (S&D) (CS) Panie Przewodniczący! Europejski jednolity rynek usług cały czas nie wykorzystuje wszystkich swoich możliwości. Celem dyrektywy o usługach powinno być wyeliminowanie barier dla świadczenia usług w Europie, które powinno przynieść ogromną poprawę. Niestety, nie jesteśmy jeszcze na tym etapie. Popieram zatem sprawozdanie pani Gebhardt. Podzielam pogląd, że trzeba skutecznie naciskać na państwa członkowskie, aby przyspieszyć transpozycję dyrektywy do prawa krajowego i ją sfinalizować. Uważam jednak, że tak samo ważne jest, aby małe i średnie przedsiębiorstwa wiedziały, że są miejsca, w których mogą uzyskać pomoc w kwestii prowadzenia działalności usługowej. Sądzę zatem, że ogromne znaczenie ma upowszechnianie informacji o pojedynczych punktach kontaktowych.

Z tego powodu, w moich propozycjach poprawek skoncentrowałam się przede wszystkim na konieczności rozszerzenia kampanii informacyjnej, mającej na celu wsparcie przedmiotowego projektu. Kampania powinna być skierowana do wszystkich zainteresowanych stron, w tym do organów sektora publicznego. UE może mieć najlepsze zamiary oraz może opracować najlepsze prawodawstwo i środki wsparcia, które mogą zostać wdrożone możliwie najlepiej nawet przez wszystkie kraje, ale jeżeli przedsiębiorstwa i przedsiębiorcy nie będą o tym wiedzieć, efekty będą zawsze mieszane.

W Akcie o jednolitym rynku usiłujemy dostosować Europę nie tylko do jej obywateli i konsumentów, ale również do przedsiębiorstw i przedsiębiorców. Słuchajmy ich zatem, lecz przede wszystkim udostępnijmy im wystarczające informacje.

 
  
MPphoto
 

  Anneli Jäätteenmäki (ALDE) (FI) Panie Przewodniczący! Podstawowym problemem, jaki się kryje za przedmiotową dyrektywą, jest jej znaczenie dla przedsiębiorstw, konsumentów, obywateli i PKB.

Najbardziej interesuje mnie, jak wypadły mniejsze przedsiębiorstwa. W sprawozdaniu nawiązuje się do MŚP, ich potrzeb i szczególnych uwarunkowań. Nie dokonuje się jednak gruntownej analizy pozytywnego wpływu dyrektywy o usługach na przedsiębiorstwa różnej wielkości i z różnych sektorów. Chciałabym uzyskać dużo dokładniejsze informacje na ten temat.

Nie ma na przykład informacji, do jakiego stopnia małe i średnie przedsiębiorstwa zwiększyły swoją działalność transgraniczną. Mając na uwadze, że na mniejsze przedsiębiorstwa i tak spadły wszystkie obowiązki wynikające z dyrektywy o usługach, dobrze byłoby wiedzieć, jakie korzyści przyniosła im ta dyrektywa.

 
  
MPphoto
 

  Zuzana Roithová (PPE) (CS) Panie Przewodniczący! Dyrektywa o usługach powinna niewątpliwie mieć kluczowe znaczenie dla zapoczątkowania rozwoju działalności usługowej w państwach członkowskich, zwłaszcza dla wykorzystania dużo większych możliwości dla przedsiębiorców i konsumentów w wymiarze transgranicznym. Problemem jest utrzymujący się w wielu państwach członkowskich protekcjonizm.

Dzisiaj, przy okazji naszej debaty poświęconej wdrożeniu tej dyrektywy po upływie kilku lat, chciałabym wyrazić rozczarowanie faktem, że ostateczne wprowadzenie w życie pierwotnej dyrektywy Bolkesteina zajęło nam pięć lat, po sporządzeniu wersji skróconej i dodaniu szeregu pozycji tu w Parlamencie. Obecnie nie mamy nawet wyraźnych dowodów, które potwierdzałyby, że za sprawą tej dyrektywy zrealizowano założone cele, a to z tego powodu, że wiele państw członkowskich nieprawidłowo rozumie filozofię i pojęcie jednolitego rynku wewnętrznego. Bardzo ubolewam nad tym, że w pięciu krajach nie działają pojedyncze punkty kontaktowe, chociaż dużo bardziej niepokojące jest to, iż w innych państwach członkowskich nadal nie osiągnięto odpowiedniego poziomu interoperacyjności pojedynczych punktów kontaktowych.

Jak już zaznaczyli moi przedmówcy, problem polega na tym, że przede wszystkim przedsiębiorcy prowadzący działalność na małą skalę nie dysponują jeszcze wystarczającymi informacjami na temat tego, co pojedyncze punkty kontaktowe mogą dla nich uczynić, a w niektórych krajach takich punktów nawet nie ma. Uważam, że bardzo korzystne jest, iż państwa członkowskie dokonują w rzeczywistości wzajemnej oceny. Być może w przyszłości przyniesie to pożądane rezultaty. Chciałabym podziękować sprawozdawczyni i kontrsprawozdawczyni – pani Handzlik za dokładny opis sytuacji, z jaką mamy tu do czynienia. Chcę zwrócić Państwa uwagę na ust. 36 sprawozdania, w którym „przypomina się, że państwa członkowskie mają obowiązek przeprowadzania oceny ryzyka, aby zagwarantować, że przedsiębiorstwa nie napotykają nadmiernych przeszkód, jeśli chcą dopełnić procedur drogą elektroniczną”.

 
  
MPphoto
 

  Jens Geier (S&D)(DE) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu Barnier, Szanowni Państwo! Wszyscy wiemy, że Unia Europejska nie cieszy się najlepszą opinią. Często wynika to z faktu, że pracownicy nie wyczuwają dbałości o równowagę między wolnością a bezpieczeństwem, czy też zachodzi konieczność przywrócenia tej równowagi w wielu obszarach. Można się tego dopatrzyć na przykład w dyrektywie o usługach, ponieważ jest ona nie tylko ważnym czynnikiem stymulującym rynek wewnętrzny, ale też naświetla jednocześnie ograniczenia na tym rynku. Ważny jest zatem przegląd. To złożone zadanie, któremu pani poseł Gebhardt zdecydowanie sprostała.

Nadal występują jednak problemy, które trzeba rozwiązać. Dyrektywa o usługach nie może pod żadnym pozorem podważać podstawowej zasady równych wynagrodzeń za pracę o równej wartości w tym samym miejscu. Musimy zatem z największą dbałością zapewnić, stosując wszystkie dostępne nam możliwości monitorowania, aby zasady tej nie łamano w przypadku świadczenia usług w wymiarze transgranicznym.

Pojedynczy punkt kontaktowy musi zapewniać uczciwy dostęp do rynku w kraju, w którym mają być świadczone usługi. Nie służy on jednak wyłącznie usługodawcom i przedsiębiorstwom, za które w moim rodzinnym mieście Essen odpowiada sześciu urzędników – na cztery miejscowości. Służy również pracownikom. Pod tym względem zdecydowanie zasadnicze znaczenie ma język, jakim posługują się te pojedyncze punkty kontaktowe. W Komisji Rozwoju Regionalnego odbyliśmy dość beznadziejną dyskusję na ten temat. Moim zdaniem punkty te powinny posługiwać się językami sąsiednich krajów.

 
  
MPphoto
 

  Amalia Sartori (PPE)(IT) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Pani Sprawozdawczyni, Szanowni Państwo! Jak wielu innych posłów, ja również przypominam o ogromnych wysiłkach, jakie musieliśmy podjąć w celu przezwyciężenia licznych przeszkód, zanim mogliśmy ostatecznie zatwierdzić dyrektywę o usługach. Dzisiaj, po upływie czterech lat, musimy dokonać oceny tego, co zostało zrobione, która moim zdaniem jest konieczna.

Uważam, że trzeba zastosować wszystkie możliwe instrumenty, aby zapewnić pełną i dokładną transpozycję dyrektywy we wszystkich państwach członkowskich, sprawdzając czy wprowadzono zmiany w prawie, przede wszystkim na szczeblu regionalnym, zwłaszcza w krajach, które bardziej skłaniają się ku federalizmowi.

Uważam, że w tym celu wszystkie kraje zdecydowanie muszą podjąć ukierunkowane działania, aby wdrożyć przedmiotową dyrektywę w odpowiednim czasie i nie zniweczyć wysiłków państw członkowskich, w których proces wdrażania jest bardziej zaawansowany, i które mogłyby w związku z tym mieć poważne problemy z dostępem do rynku wewnętrznego, na którym przeszkodę stanowiłby jeden z najważniejszych jego elementów.

Problemy z upowszechnieniem wszystkich nowych i ważnych aspektów dyrektywy wymagają zatem od rządów systematycznego organizowania kampanii informacyjno-komunikacyjnych za pośrednictwem kompetentnych organów, w stopniu określonym w tekście samej dyrektywy. Kampanii takich dotychczas nie organizowano.

Na koniec chciałabym poczynić uwagę na temat zalet procedury wzajemnej oceny, która okazała się bardzo przydatna, gdyż pomaga zapewnić większą przejrzystość krajowych przepisów oraz prowadzić uporządkowany dialog między państwami członkowskimi.

 
  
MPphoto
 

  Konstantinos Poupakis (PPE)(EL) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! Na wstępie chciałbym pogratulować sprawozdawczyni i kontrsprawozdawczyni sprawozdania i ducha współpracy, jakim się wykazały. Mimo znacznych postępów w większości państw członkowskich, jak wyjaśniono w sprawozdaniu, podstawowe problemy ze stosowaniem dyrektywy wynikają przede wszystkim z braku informacji dla przedsiębiorstw, dotyczących stosowanych przepisów w poszczególnych państwach członkowskich, a po drugie ze zbędnych obciążeń administracyjnych w postaci czasochłonnych procedur.

Problemy te stanowią poważną barierę dla transgranicznego handlu w sektorze usługowym oraz dla równych warunków konkurencji na rynku ze wszystkimi tego skutkami.

Zasadnicze znaczenie ma zatem prawidłowe stosowanie dyrektywy w przypadku pojedynczych punktów kontaktowych, które powinny funkcjonować w formie portali e-administracji, umożliwiając w ten sposób dopełnienie formalności i procedur na odległość i jednocześnie dostarczając informacji na temat prawa pracy i, co ważniejsze, opodatkowania.

Uważam jednak, że jeżeli zamierzamy urzeczywistnić rynek, wspierać wzrost gospodarczy i zatrudnienie, państwa członkowskie powinny nie tylko przyspieszyć proces zastosowania dyrektywy, ale powinny tez podjąć niezwłocznie działania mające na celu wyjaśnienie niezrozumiałych punktów przedmiotowej dyrektywy, aby zapewnić korzyści całemu społeczeństwu oraz małym i średnim przedsiębiorstwom i chronić prawa pracowników.

 
  
MPphoto
 

  Seán Kelly (PPE)(GA) Panie Przewodniczący! Przede wszystkim chcę podziękować grupie, że pozwoliła mi zabrać głos w tej debacie i chcę pochwalić sprawozdawczynię oraz, w szczególności, komisarza Barniera, za wspaniały i ważny wkład.

Od kiedy jestem w Parlamencie Europejskim, ciągle słyszę o zapotrzebowaniu na „więcej Europy”. Oczywiście pojmuję tę koncepcję. Ostatni kryzys gospodarczy spowodował, że idea ta zawitała do naszych domów, zwłaszcza w moim rodzimym kraju.

W tej chwili w Irlandii mamy wybory i to bardzo interesujące, że mówi się tam więcej o UE niż o sprawach lokalnych; oczywiście jest to częściowo podyktowane dofinansowaniem MFW – UE. Przywódca Irlandii spędził jednak dwa dni w Europie, co jest wydarzeniem bezprecedensowym – jeden z przewodniczącym Barroso, natomiast dzisiejszy z kanclerz Merkel. To wszystko dowodzi zaangażowania w sprawy Europy, jakiego nigdy wcześniej nie wykazywaliśmy.

W tym przypadku dyrektywa może pomóc nam w całej Europie wydostać się z kryzysu gospodarczego i zapewnić dobrobyt. Niestety, wiele krajów, w tym mój własny, nie transponowało przedmiotowej dyrektywy do swojego ustawodawstwa. Na szczęście sytuacja ulegnie zmianie pod nowymi rządami.

W obszarze tym istnieje wielki potencjał, zwłaszcza dla MŚP. MŚP nie wykorzystały go, ponieważ o nim nie wiedzą, mają problemy językowe itd. Po pierwsze, dyrektywę trzeba transponować. Po drugie, UE musi wprowadzić bariery i kary dla krajów, które nie wywiązują się z terminów. To wszystko było dotychczas zbyt łatwe. Musimy to zrobić, jeżeli mamy zapewnić postęp.

Jeżeli każde MŚP zatrudniłoby jednego pracownika więcej, w Europie znikłoby bezrobocie.

To wielka szansa, jak powiedział pan poseł Harbour i inni. Nie możemy czekać.

 
  
MPphoto
 

  Ildikó Gáll-Pelcz (PPE) (HU) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! Przede wszystkim chciałabym zaznaczyć, że prezydencja węgierska przywiązuje ogromną wagę do pomyślnej finalizacji procesu wzajemnej oceny sposobu transponowania przedmiotowej dyrektywy przez państwa członkowskie. Nie sposób jednak wyrazić, jak ważne jest zwiększenie dostępu do informacji, zapewnienie konkurencyjności i tym samym mobilności przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich. Oczywiście możemy przyczynić się do urzeczywistnienia tych zamiarów, ułatwiając transgraniczną działalność MŚP. Wielojęzyczne pojedyncze punkty kontaktowe mogą odegrać tu bardzo ważną rolę, którą w rzeczywistości odgrywają. Rząd węgierski zawsze dotrzymywał i będzie dotrzymywał terminów w celu transponowania wszystkich elementów dyrektywy o usługach do ustawodawstwa węgierskiego i ich praktycznego wdrożenia. Uważam, że dyrektywa jest odpowiednia, ale dla realizacji jej celu bardzo ważne jest, aby wszystkie państwa członkowskie na czas wdrożyły wszystkie jej elementy, przestrzegając terminów.

 
  
MPphoto
 

  Jutta Steinruck (S&D) (DE) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Szanowni Państwo! Swobodny przepływ pracowników, swoboda przedsiębiorczości i swoboda świadczenia usług to podstawowe filary naszego rynku wewnętrznego. Oczywiście nie mogą one otwierać drogi do dumpingu socjalnego. Usługodawcy muszą przestrzegać prawa państwa, w którym prowadzą działalność. Trzeba zatem odpowiednio umocnić zasadę kraju przeznaczenia. Aby można było to uczynić, wszystkie państwa członkowskie muszą odrobić swoją pracę domową.

Mój kraj ojczysty – Niemcy nie odrobił swojej pracy domowej pod tym względem, gdyż dość wyraźnie brakuje w nim ramowych warunków dla uczciwej mobilności i ubezpieczenia społecznego. Brakuje w nim wiążącej siatki płac w wielu obszarach, nie monitoruje się odpowiednio pracy niezarejestrowanej, a fikcyjne samozatrudnienie to powszechny sposób na obchodzenie prawa pracy. Jak już powiedział pan poseł Geier, potrzebujemy również wielojęzycznych ośrodków doradztwa, które będą służyły nie tylko przedsiębiorstwom, ale też pracownikom. Jeżeli swoboda świadczenia usług ma przynieść korzyści również pracownikom, to pozostały nam jeszcze do odrobienia prace domowe.

 
  
MPphoto
 

  Silvia-Adriana Ţicău (S&D)(RO) Panie Przewodniczący! W dyrektywie o usługach ustanowiono ramy prawne dla państw członkowskich, organów administracji publicznej i władz lokalnych, mające na celu uproszczenie procedur i harmonizację przepisów dotyczących prawa przedsiębiorczości i świadczenia usług. Ustanawia się w niej również pojedyncze punkty kontaktowe mające zapewniać pomoc usługodawcom, a przede wszystkim MŚP.

Apelujemy do państw członkowskich, aby przekształciły pojedyncze punkty kontaktowe w portale e-administracji, które będą oferowały pełen zakres usług online usługodawcom chcącym założyć przedsiębiorstwo lub świadczyć usługi w wymiarze transgranicznym. Państwa członkowskie muszą zapewnić dostępność tych pojedynczych punktów kontaktowych, w tym możliwość dopełniania wszelkich formalności i procedur na odległość, przy pomocy środków elektronicznych. Chcąc zapewnić elektroniczną interoperacyjność pojedynczych punktów kontaktowych i wzajemne uznawanie podpisów elektronicznych, apelujemy do Komisji, aby przyspieszyła przegląd dyrektywy 1999/93/WE w sprawie podpisów elektronicznych oraz przyjęcie aktu ustawodawczego w sprawie wzajemnego uznawania e-identyfikacji i e-uwierzytelniania w celu ułatwienia świadczenia na jednolitym rynku usług w wymiarze transgranicznym.

 
  
MPphoto
 

  Edit Herczog (S&D) – Panie Przewodniczący! Węgierski technik komputerowy może legalnie wyjechać do pracy w Republice Czeskiej. To wspaniale. Oczywiście dawniej też wyjeżdżał, ale podejmował pracę na czarnym rynku. Jednym z naszych największych osiągnięć jest to, że teraz wszyscy mogą legalnie się przemieszczać.

Zaledwie osiem procent MŚP wykazuje 15-procentowy obrót na rynkach europejskich. Jeżeli zdołalibyśmy podwoić tę wartość, tj. zapewnić, aby 20 % MŚP wykazywało 30-procentowy obrót na rynku wewnętrznym, osiągnęlibyśmy nasz cel. Po upływie roku jesteśmy w trakcie jego realizacji.

Chciałabym podziękować wszystkim, którzy pracowali nad dyrektywą o usługach w przeszłości i tym, którzy ją wdrożyli w państwach członkowskich. W ogromnym stopniu stymuluje ona poszczególne rządy do przejścia na e-administrację i wykorzystywanie nowych technologii TIK. Musimy się dokładnie przyjrzeć drobnym problemom językowym i zapewnić poprawę w tym obszarze, ale ogromnym sukcesem dyrektywy o usługach jest to, że w nadchodzących latach będzie miała bardzo duży wpływ na europejską gospodarkę. To jest osiągnięcie towarzyszące programom oszczędnego gospodarowania i chciałabym pogratulować sprawozdawczyni i wszystkim, którzy uczestniczyli w tym procesie.

 
  
MPphoto
 

  Morten Løkkegaard (ALDE)(DA) Panie Przewodniczący! Chciałbym jedynie krótko uzupełnić moją pierwszą wypowiedź. Wielu z nas, którzy dzisiaj przemawialiśmy, wspominało o krajach, w których jeszcze nie ma pojedynczych punktów kontaktowych, w związku z czym chciałbym bezpośrednio zwrócić się do Pana, Panie Komisarzu, aby osobiście Pan interweniował w trakcie realizowanych aktualnie wizyt w tych krajach, przypominając jeszcze raz państwom członkowskim o konieczności tworzenia takich punktów. Należy koniecznie zapewnić odpowiednie warunki. Nie twierdzę, że jestem ekspertem w takich sprawach, jak wywieranie większego nacisku na państwa członkowskie, które nie wywiązały się z tego obowiązku, ale mam wielką nadzieję, Panie Komisarzu, że wniesie Pan swój wkład, aby wywrzeć większą presję na te kraje. Uważam, że to zwykły skandal, iż po 14 miesiącach nadal są kraje, które nie wywiązały się z tego obowiązku.

 
  
MPphoto
 

  João Ferreira (GUE/NGL)(PT) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! Należy i trzeba przypomnieć sobie, że pracownicy w różnych krajach buntują się przeciwko przedmiotowej dyrektywie, a walka ta w sumie przybrała wymiar ogólnoeuropejski, umożliwiając skreślenie lub zmianę niektórych negatywnych aspektów pierwszego projektu dyrektywy. Przedmiotowa dyskusja jednak dowodzi, że nie wyeliminowano przyczyn niepokoju i motywów do walki.

Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że z zakresu dyrektywy nie wykluczono wyraźnie wszystkich obszarów, w których państwa mogą i muszą wywiązywać się ze swoich socjalnych obowiązków za sprawą usług użyteczności publicznej. Jak nam dobrze wiadomo, pojęcie usług użyteczności publicznej wypaczono, zawężając jego zakres. Czemu ograniczono możliwości państw członkowskich w obszarze podejmowania interwencji mających na celu chronić ich wyjątkowość i strukturę biznesową? Dlatego, żeby przyznać pierwszeństwo swobodzie przedsiębiorczości i swobodzie świadczenia usług, a nie prawom socjalnym i pracowniczym, które coraz bardziej degraduje się z uwagi na umacnianie jednolitego rynku.

Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! Prawdziwym wkładem w obronę interesów małych i średnich przedsiębiorstw byłoby natychmiastowe zaniechanie tak zwanych planów oszczędnego gospodarowania, które tłumią te interesy, jak to ma miejsce w wielu krajach, takich jak Portugalia.

 
  
MPphoto
 

  Evelyn Regner (S&D)(DE) Panie Przewodniczący! Będzie Pan musiał liczyć się z tym, że bardzo wielu posłów do PE będzie chciało skorzystać z procedury „catch-the-eye”, ponieważ jest to dla nas temat absurdalnie ważny. W kraju, z którego pochodzę, czyli w Austrii, dyrektywy o usługach jeszcze nie wdrożono. Przyczyną jest tu prawo konstytucyjne – do przegłosowania federalnej ustawy konstytucyjnej konieczna jest zdecydowana większość, a niełatwo ją uzyskać. Chciałabym serdecznie podziękować sprawozdawczyni – pani poseł Gebhardt, nie tylko za tak długie zaangażowanie w tę sprawę, ale również za to, że wspólnie z kontrsprawozdawczynią ujęła w przedmiotowym sprawozdaniu zarówno zasady, jak i aspekty praktyczne. Jeśli chodzi o zasady, uwydatniła znaczenie wyłączenia usług socjalnych i opieki zdrowotnej. Wśród aspektów praktycznych wskazała na przykład możliwość wyszukania i otrzymania koniecznych informacji za pośrednictwem Internetu.

Chciałam dzisiaj wystąpić głównie dlatego, aby wyrazić moje rozczarowanie faktem, iż nawet wdrożenie dyrektywy o usługach nie pozwoliło zaradzić dumpingowi w obszarze wynagrodzeń i spraw socjalnych.

 
  
MPphoto
 

  Sylvana Rapti (S&D)(EL) Panie Przewodniczący! Pochodzę z Grecji, gdzie w przeciwieństwie do Austrii zaczęto stosować dyrektywę o usługach, zaledwie kilka miesięcy temu, w 2010 roku, kiedy to dokonano jej transpozycji do prawa krajowego.

Jesteśmy z tego bardzo dumni, ponieważ udało nam się to uczynić w bardzo trudnym okresie dla Grecji, w czasie kryzysu, a fakt ten jest niezmiernie istotny, gdyż dyrektywa o usługach, zwłaszcza pojedyncze punkty kontaktowe, zapewnią pomoc przede wszystkim małym i średnim przedsiębiorstwom, których gospodarka europejska nade wszystko potrzebuje.

Chciałabym wspomnieć o dwóch sprawach, o których mówił inny poseł z Grecji. Pan Poupakis z Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) mówił o dużym znaczeniu informacji i zniesienia obciążeń administracyjnych.

Na koniec chcę szczerze i z głębi serca podziękować pani poseł Evelyne Gebhardt; od czasu ostatniego okresu ustawodawczego karmiła to dziecko jak matka, dziecko w postaci dyrektywy o usługach; wychowywała je i uważam, że razem z „ojcem” w osobie komisarza Barniera naprawdę będą w stanie „wychować” przedmiotową dyrektywę z korzyścią dla obywateli europejskich.

 
  
MPphoto
 

  Przewodniczący – Pani Poseł Rapti! Dałem Pani trochę więcej czasu, ponieważ poród zawsze trwa nieco dłużej. Mam nadzieję, że z dzieckiem wszystko w porządku!

 
  
MPphoto
 

  Michel Barnier, komisarz (FR) Panie Przewodniczący! To prawda, że mamy z panią Gebhardt prawdziwe sprawozdanie, ale to nie oznacza, że zawsze musimy się ze sobą zgadzać. Pani poseł Rapti! Nie mogę powiedzieć nic innego, jak tylko to, że musimy współpracować w sposób inteligentny.

Pani poseł Rapti! Pani wypowiedź również mnie poruszyła. Odpowiadając na obawy pana posła Harboura dotyczące stwierdzonego potencjału przedmiotowej dyrektywy w obszarze wzrostu gospodarczego, chciałem powiedzieć, że podczas mojej ostatniej wizyty w Grecji miałem okazję się przekonać, iż przy inteligentnym stosowaniu omawianej dyrektywy, z zachowaniem ustanowionych ograniczeń, ale przy wykorzystaniu całego jej potencjału, wyraźnie oferuje ona możliwości dla gospodarki usługowej, która jest tak ważna – powtarzam, że równie ważny, a nawet ważniejszy jest rozwój innych sektorów rolno-spożywczych i przemysłowych. Ponadto prawidłowe stosowanie przedmiotowej dyrektywy otworzy szanse dla takich otwartych gospodarek jak gospodarka grecka, w której również ważną rolę odgrywają usługi, zwłaszcza usługi w obszarze turystyki.

Chciałbym również powiedzieć panu posłowi Schwabowi i pani poseł Gebhardt, że słusznie zaznaczają rolę Parlamentu w udoskonaleniu przedmiotowej dyrektywy i potwierdzają, że Parlament będzie czuwał nad jej prawidłowym wdrożeniem. Jak często wspominałem panu posłowi Harbourowi, osobiście bacznie przyglądam się procesowi wdrażania tej dyrektywy.

Dzisiaj niemalże wszystkie państwa członkowskie opowiadały się za przyjęciem horyzontalnego aktu ustawodawczego. Pani poseł Vergnaud i pan poseł Canfin zaznaczyli – przepraszając, że to czynią, ale mają obowiązek wyrazić swoją opinię – iż Francja, i również Niemcy, wolały wprowadzić zasady przewidziane w dyrektywie bezpośrednio do ich ustawodawstw sektorowych. Obywatele mogą kwestionować lub krytykować takie podejście, co Pani sama uczyniła, Pani poseł Vergnaud, ale uważamy, że w kontekście europejskim jest ono jasne i ważne.

Chciałbym również powiedzieć pani sprawozdawczyni Hyusmenovej, że 23 państwa członkowskie przyjęły już horyzontalne ustawodawstwo transponujące przedmiotową dyrektywę. Poseł Kelly wspomniał, że ostatnio uczyniła to Irlandia. W dwóch innych państwach członkowskich – pani poseł Regner mówiła o Austrii i Luksemburgu – parlamenty aktualnie analizują stosowne ustawodawstwo.

Chciałbym też powiedzieć pani poseł in ’t Veld, że wobec siedmiu państw członkowskich, które nie notyfikowały swoich środków transpozycji, toczą się postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Mogą zatem Państwo zauważyć wszechobecnego ducha porozumienia i aktywności. Odwiedzam państwa członkowskie osobiście, o czym już wcześniej wspominałem. Pan poseł Løkkegaard wspominał o moich wizytach, które w szczególności dotyczą danych kwestii. Przekonają się jednak Państwo, że w razie konieczności będziemy jeszcze bardziej natarczywi i będziemy wszczynali postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, aby zapewnić prawidłowe wdrożenie przedmiotowej dyrektywy.

Panie posłanki Auconie, Handzlik, Sehnalová, Gebhardt i pan poseł Harbour podkreślili znaczenie wielojęzycznych pojedynczych punktów kontaktowych. Podzielamy ten pogląd w sprawie znaczenia wielojęzyczności tych usług, które charakteryzuje również bardzo wysoki poziom interoperacyjności, możliwość świadczenia ich w formie elektronicznej oraz wysoka dostępność za sprawą tak wspaniałego narzędzia, jakim jest Internet – o czym wspominały już panie posłanki Comi i Roithová oraz przed chwilą pani poseł Herczog, wypowiadając się na temat pojedynczych punktów kontaktowych.

Chcę również powiedzieć pani poseł Handzlik, że Komisja prowadzi z państwami członkowskimi współpracę mającą na celu wymianę dobrych praktyk w takich sprawach jak system wymiany informacji na rynku wewnętrznym (IMI) i system rozwiązywania problemów rynku wewnętrznego (SOLVIT). Mamy grupę ekspertów odpowiedzialną za ułatwienie tej wymiany dobrych praktyk; zainicjowaliśmy badanie w celu sprawdzenia faktycznego stanu rzeczy i pod koniec 2011 roku zorganizujemy konferencję poświęconą funkcjonowaniu pojedynczych punktów kontaktowych w praktyce, w tym samym duchu co forum w sprawie jednolitego rynku, które chciałbym zorganizować – taka była propozycja pań posłanek von Thun i Hohenstein oraz pana posła Harboura. Będzie to doroczne forum poświęcone jednolitemu rynkowi, które pozwoli nam obrać bardziej ludzkie, praktyczniejsze podejście, bardziej ukierunkowane na obywateli oraz przedmiotowy rynek, przy współudziale przedsiębiorstw i organizacji lub związków zawodowych.

Pan poseł Løkkegaard i pani poseł Gáll-Pelcz, którzy przypomnieli nam o zaangażowaniu węgierskiej prezydencji, nawiązali do procesu wzajemnej oceny. Ta kolejna nowa metoda i mam nadzieję, że jeżeli zdołamy ją urzeczywistnić, będzie również przydatna przy opracowywaniu innych tekstów o wymiarze ogólnoeuropejskim. Zwracam baczną uwagę na tę konstruktywną wzajemną ocenę, która jest nowoczesnym narzędziem umożliwiającym ocenę poszczególnych przypadków, poprzedzającą ocenę innych instrumentów ustawodawczych.

Pan poseł Harbour wspomniał o badaniach wydajności, które zapoczątkowaliśmy. Czemu zaczęliśmy je prowadzić w odniesieniu do każdej usługi, aby dopatrzeć się pozytywnej lub negatywnej interakcji między niektórymi tekstami europejskimi? Ponieważ zdajemy sobie sprawę, że aby prawidłowo stosować dyrektywę o usługach, musimy mieć na uwadze również inne teksty, i tu chciałbym podać przykład architekta z Belgii, który pracuje dla odbiorców w Niderlandach i który, zależnie od okoliczności, może podlegać przepisom dyrektywy o usługach, dyrektywy w sprawie kwalifikacji zawodowych, dyrektywy o handlu elektronicznym, dyrektyw w sprawie ochrony konsumentów oraz innym instrumentom. Musimy zatem zapewnić – i temu mają służyć badania wydajności – aby te różne teksty europejskie zgadzały się ze sobą.

Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo! Na koniec chciałbym podnieść kwestię o bardzo politycznym charakterze, która jest również dla mnie ważna i którą jako pierwsza podniosła pani poseł Gebhardt: przedmiotowa dyrektywa musi być stosowana do zamierzonych celów; nie można jej stosować w stosunku do innych kwestii. Będę zatem tak samo jak Państwo bacznie przyglądał się pokusom niektórych państw członkowskich, które chciałyby wykorzystać ją do celów innych niż zamierzone, zwłaszcza w stosunku do zagadnień, które mogą dotyczyć usług świadczonych w ogólnym interesie gospodarczym. Przed chwilą mówiły o tym panie posłanki Auconie, Svensson i Bizzotto.

Panu posłowi Canfinowi, który zadał mi pytanie, chciałbym również przypomnieć, że Komisja wywiązuje się ze swojego zobowiązania, pracując nad tekstem, który będzie wyjaśniał komunikat w sprawie usług użyteczności publicznej i usług świadczonych w ogólnym interesie gospodarczym. Mój kolega, pan Almunia, który pełni funkcję komisarza odpowiedzialnego za konkurencję, pracuje nad aktualizacją pakietu Monti-Kroes. Będą zatem dysponowali Państwo dwoma narzędziami, które w formie komunikatu powinny rozjaśnić pewne kwestie oraz zapobiec niejasnościom, a niekiedy również kontrowersjom czy nieporozumieniom.

Komunikat w sprawie usług świadczonych w ogólnym interesie gospodarczym czy usług użyteczności publicznej zostanie wydany w tym roku. Chciałbym też poinformować pana posła Geiera, że dyrektywa o usługach nie powinna wpływać na prawa pracowników, ponieważ nie dotyczy ona tej kwestii. Nie obejmuje ona zagadnień związanych z prawami czy delegowaniem pracowników.

Na koniec chciałbym powiedzieć posłowi Le Hyaricowi, którego krytycznych uwag właśnie uważnie wysłuchałem, że dyrektywa o usługach nie obejmuje ani transportu, ani opieki zdrowotnej. W dyrektywie nie ma żadnej mowy o obowiązku prywatyzacji usług publicznych; w komunikacie w sprawie usług świadczonych w interesie ogólnym zwrócę wyjątkową uwagę zarówno na to, jak i na sprawy powiązane.

Szanowni Państwo! Ujmując inaczej, wiem, że przedmiotowa dyrektywa wywołała debatę. Chciałbym Państwu przypomnieć, że została ona w dużym stopniu poprawiona i teraz jest całkiem zrozumiała, a my możemy ją wykorzystywać w celu zapewnienia miejsc pracy i wzrostu gospodarczego, którego obywatele tak oczekują. Chcę, abyśmy byli wymagający – i słusznie przyjmują Państwo taką postawę – ale chcę również, abyśmy zachowali obiektywizm w kwestii tej dyrektywy, razem tworząc jednolity rynek usług w duchu partnerstwa i stosując partnerskie metody. W każdym razie, jestem co do tego zdecydowany – i jak obiecałem, tak uczynię – na następne cztery lata, aby wykorzystać cały potencjał przedmiotowej dyrektywy.

 
  
MPphoto
 

  Evelyne Gebhardt, sprawozdawczyni(DE) Panie Przewodniczący! To była bardzo interesująca i pouczająca debata. Muszę jednak poczynić jedną uwagę, a mianowicie dziwi mnie, że są jeszcze osoby, które nadal myślą o starym wniosku Bolkesteina, przewidującym tak naprawdę liberalizację i deregulację, mimo faktu, że to w rzeczywistości sprawa zaprzeszła i że dyrektywa o usługach w swoim obecnym kształcie ma umożliwić obywatelom wykorzystanie ich kwalifikacji w celu oferowania usług w całej Unii Europejskiej. Taki jest właśnie cel dyrektywy o usługach i trzeba to powtarzać. Chciałabym jeszcze raz to podkreślić i musimy nieco naświetlić tę zmianę.

Ponadto chciałabym również Państwu przypomnieć, że dyrektywa o usługach zdecydowanie zawiera wyraźną klauzulę o charakterze socjalnym. W jej artykule 1 umieściliśmy klauzulę, na podstawie której państwa członkowskie, stosując dyrektywę o usługach, nie mogą ryzykować łamaniem prawa pracy i przepisów dotyczących zabezpieczenia społecznego. W związku z tym, jak już mówiłam na początku, jeżeli coś takiego ma miejsce w państwie członkowskim, to jest to równoważne z nieprawidłowym wdrożeniem dyrektywy o usługach. Jeżeli chcą Państwo odwoływać się do sprawy Rüfferta i innych, to nie ma ona żadnego związku z dyrektywą o usługach. Przypadki takie dotyczą dyrektywy w sprawie delegowania pracowników i jej wdrażania, jak również dyrektyw w sprawie zamówień publicznych. Proszę nie popełniać błędu, przyrównując jabłka do pomarańczy. Chociaż zarówno z jabłek, jak i z pomarańczy można ugotować dobry kompot, to w sensie politycznym jest to całkowicie złe podejście. Musimy zatem bardzo dokładnie monitorować bieżącą sytuację.

Ponownie kieruję do Państwa mój apel, aby mieć pewność, że transpozycja dyrektywy o usługach do prawa krajowego państw członkowskich przebiega prawidłowo i że dyrektywa nie jest wykorzystywana w celu odbierania praw czy wprowadzania deregulacji – nie takie jest zamierzenie dyrektywy o usługach.

Oczywiście wydaje się całkiem jasne, że powinniśmy mieć w Unii Europejskiej ramy prawne służące ochronie usług świadczonych w ogólnym interesie gospodarczym. Bardzo czekam na propozycje, które Komisja nam przedstawi w tym obszarze.

 
  
MPphoto
 

  Przewodniczący – Zamykam debatę.

Głosowanie odbędzie się w dniu jutrzejszym w południe, 15 lutego w czwartek.

Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)

 
  
MPphoto
 
 

  Raffaele Baldassarre (PPE), na piśmie(IT) Rynek usług stanowi dwie trzecie produktu krajowego brutto i odpowiada za tyle samo miejsc pracy w Unii Europejskiej, nawet pomimo tego, że reprezentuje zaledwie jedną piątą wewnętrznego handlu UE. Niezależnie od tego, mogę się jedynie zgodzić z priorytetami wymienionymi przez sprawozdawczynię, zwłaszcza w kwestii ostatecznego utworzenia pojedynczych punktów kontaktowych i umocnienia współpracy administracyjnej. Obecnie pierwsze pojedyncze punkty kontaktowe funkcjonują w 22 państwach członkowskich. Wydawałoby się, że powinno nam to dawać poczucie komfortu, gdyby nie fakt, że tylko 14 z nich umożliwia przeprowadzenie całego procesu online. Przeciwnie, to niezmiernie istotne, aby pojedyncze punkty kontaktowe stały się nieodłączną częścią obszerniejszej e-administracji w UE, udostępniającej usługi w różnych językach. Bardzo ważne jest też w końcu umocnienie współpracy administracyjnej, aby cały ten system komunikacji mógł skutecznie funkcjonować. System wymiany informacji na rynku wewnętrznym (IMI) jest już bardzo ważnym narzędziem. Wspiera prace administracji, umożliwia koordynację różnych metod administracyjnych i uzupełnianie niekompletnych informacji. Niezależnie od tego, w przyszłości konieczny będzie monitoring mający na celu zapewnić nie tylko wykorzystywanie tego systemu, ale też wykorzystywanie go w prawidłowy sposób.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności