Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2011/2536(RSP)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

B7-0127/2011

Debaty :

PV 16/02/2011 - 5
CRE 16/02/2011 - 5

Głosowanie :

PV 17/02/2011 - 6.9
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P7_TA(2011)0069

Debaty
Czwartek, 17 lutego 2011 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

7. Wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania
zapis wideo wystąpień
PV
  

Wyjaśnienia ustne dotyczące sposobu głosowania

 
  
  

Sprawozdanie: Pablo Zalba Bidegain (A7-0210/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Miroslav Mikolášik (PPE)(SK) Panie Przewodniczący! Chciałbym wypowiedzieć się na temat głosowania nad dwustronną klauzulą ochronną. Popieram przyjęcie rozporządzenia w sprawie wprowadzenia w życie dwustronnej klauzuli ochronnej zawartej w umowie o wolnym handlu między UE a Koreą. Popieram także wszystkie proponowane poprawki z apelem do Komisji o monitorowanie prawidłowego i terminowego wdrażania tego instrumentu prawnego w celu zapobiegania poważnym szkodom dla przemysłu w Unii Europejskiej oraz o uwzględnienie uzasadnionych interesów państw członkowskich w odniesieniu do konkretnej sytuacji gospodarczej w niektórych sektorach przemysłu wytwórczego.

Umowa o wolnym handlu będzie miała różny wpływ na sektory przemysłowe państw członkowskich i dlatego musimy mieć możliwość stosowania środków ochronnych na poziomie regionalnym w wyjątkowych przypadkach. Moim zdaniem regiony, których to dotyczy, powinny mieć możliwość stosowania środków w celu zapobiegania poważnym negatywnym skutkom dla regionalnej gospodarki i zatrudnienia.

 
  
  

Sprawozdanie: Robert Sturdy (A7-0034/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD)(IT) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Chciałbym zwrócić uwagę, że w zeszłym tygodniu sześć ważnych państw członkowskich Unii Europejskiej – Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Polska i Portugalia – stwierdziło, że Europa musi być mniej naiwna.

Te sześć państw domaga się bardziej skutecznej i strategicznej obrony europejskiego handlu zagranicznego, ponieważ w grę wchodzi samo istnienie i rozwój europejskiego modelu gospodarczego i społecznego. Te sześć państw zwraca uwagę, że Unia Europejska otworzyła 80 % swego rynku dla państw trzecich, podczas gdy pozostałe państwa o bardzo rozwiniętych gospodarkach – jedynie 20 %. W związku z tym stwierdza się, że istnieje asymetria w handlu zagranicznym i że należy opracować koncepcję opartą na zasadzie wzajemności. Problem ten przyczynił się do poważnych trudności w wielu naszych małych i średnich przedsiębiorstwach, ponieważ borykają się one z nieuczciwą konkurencją, która uniemożliwia im osiągnięcie konkurencyjności na rynkach.

Panie Przewodniczący! Pochodzę z Prato, miasta, które dawniej było uważane za jeden z najważniejszych ośrodków włókienniczych w Europie. Dzisiaj, wskutek nieuczciwej konkurencji ze strony Azji, zamieniło się w miasto-widmo, ponieważ działalność gospodarcza w Prato został całkowicie zniszczona. Z tych wszystkich powodów postanowiliśmy głosować za odrzuceniem tej umowy.

 
  
  

Sprawozdanie: Ivailo Kalfin (A7-0019/2011)

 
  
MPphoto
 

  Sergej Kozlík (ALDE)(SK) Panie Przewodniczący! W ramach przeglądu gwarancji budżetowych dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), udzielonych przez Unię Europejską popieram w szczególności te elementy, które mają służyć zwiększeniu sprawności tej instytucji. Z punktu widzenia perspektyw na przyszłość chodzi przede wszystkim o wzmocnienie i lepsze wykorzystanie mandatu zewnętrznego banku w latach 2014-2020 w sferze zwiększenia wolumenu kredytów i poprawy ich jakości.

Popieram również zamiar zezwolenia EBI na reinwestowanie kwot zwrotu subwencji dla kapitału podwyższonego ryzyka oraz kwot zwrotu specjalnych pożyczek (reflow), pochodzących z dawniejszych operacji, w nowe operacje tego samego rodzaju na korzyść krajów partnerskich. Aby ułatwić najuboższym dostęp do pożyczki bankowej w kwalifikujących się krajach, należy bezzwłocznie udzielić EBI dodatkowej dotacji w wysokości 500 milionów euro przeznaczonej na finansowanie mikrokredytów.

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD)(IT) Panie Przewodniczący! Głosowałem za odrzuceniem tego sprawozdania, ponieważ nie zgadzam się ze stanowiskiem – jest ono nie do przyjęcia – że powinniśmy wspierać inwestycje w państwach trzecich, zamiast ułatwiać inwestycje europejskim małym i średnim przedsiębiorstwom, które tak naprawdę stanowią najważniejszą konstrukcję unijnej gospodarki. Jestem zdecydowanie przeciwny uwzględnianiu Turcji wśród państw ubiegających się o członkostwo w UE. Chciałbym zwrócić uwagę, że Turcja w dalszym ciągu nielegalnie zajmuje część terytorium Cypru, państwa członkowskiego UE.

Ponadto nie ma żadnej gwarancji przejrzystości przy przyznawaniu przez Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) unijnych gwarancji i środków finansowych państwom trzecim. Chciałbym zaznaczyć, że obywatele Europy wnoszą wkład na rzecz funduszy EBI, dlatego priorytetowo należałoby traktować inwestycje w samej Europie. Wiele inwestycji wspieranych przez EBI znajduje się w krajach, gdzie trwają konflikty i powstania przeciwko różnym reżimom.

W sprawozdaniu jest także mowa o rozszerzeniu unijnych gwarancji na inne kraje, takie jak Kuba, które są znane z braku demokracji.

 
  
  

Zalecenie: Robert Sturdy (A7-0034/2011)

 
  
MPphoto
 

  Cristiana Muscardini (PPE)(IT) Panie Przewodniczący! Głosowaliśmy zdecydowanie za wprowadzeniem klauzuli ochronnej, którego dotyczyło sprawozdanie pana posła Zalby Bidegaina, i jeszcze raz dziękujemy mu za doskonałą pracę. Niestety wstrzymaliśmy się jednak od głosu w sprawie umowy handlowej z Koreą. Postąpiliśmy tak z żalem, ponieważ wprawdzie ta umowa faktycznie otwiera nowy, ważny rynek dla Unii, a także w przyszłości drogę do dalszych umów handlowych z innymi krajami, które są gospodarczymi partnerami Unii, ale prawdą jest również, że pozostaje jeszcze wiele wątpliwości i obaw. Te wątpliwości i obawy mają negatywny wpływ na ważne sektory handlowe, zwłaszcza branżę motoryzacyjną, ale też włókienniczą i rolnictwo.

Pomimo że Europa nie opracowała jeszcze rozporządzenia w sprawie oznaczania kraju pochodzenia dla produktów spoza Unii Europejskiej, w dalszym ciągu oferujemy krajom uprzywilejowany status w związku z przywozem produktów do Europy, nie żądając przestrzegania zasad mających na celu zapewnienie prawdziwej równości dla przedsiębiorstw czy informacji dla osób, które nabywają towary.

To, że wstrzymaliśmy się od głosu jest potwierdzeniem, że opowiadamy się za wolnym rynkiem, ale takim, gdzie obowiązują niezbędne gwarancje, jesteśmy natomiast przeciwko zawieraniu umów handlowych niedających dostatecznych gwarancji przestrzegania reguł konkurencji.

 
  
MPphoto
 

  Miroslav Mikolášik (PPE) (SK) Panie Przewodniczący! Umowa o wolnym handlu UE-Korea przyniesie ogromne korzyści europejskiemu przemysłowi, przedsiębiorstwom, przedsiębiorcom i pracownikom. Przyczyni się ona do ogólnego wzrostu gospodarczego i skutecznego tworzenia nowych szans dla europejskich towarów i usług. Niemniej jednak niektóre branże będą narażone na dodatkową konkurencję, a UE powinna zapewnić skuteczne monitorowanie realizacji umowy, szybkie procedury rozstrzygania sporów i w dalszej kolejności ochronę uzasadnionych interesów europejskiego przemysłu i przedsiębiorców europejskich.

Jest oczywiste, że obie strony muszą zapewnić ścisłe przestrzeganie norm pracy, technicznych i ochrony środowiska, jak również przepisów dotyczących ochrony uczciwej konkurencji. Towary i produkty wprowadzane na rynek europejski muszą spełniać wszystkie normy Unii Europejskiej. Z zadowoleniem przyjmuję więc ustanowienie komitetu monitorującego dla przemysłu motoryzacyjnego, ponieważ dzięki niemu będzie można zapobiegać tak zwanemu ukrytemu protekcjonizmowi, objawiającemu się wprowadzaniem nowych barier technicznych w handlu.

Dlatego opowiadam się za ostatecznym zatwierdzeniem tej umowy międzynarodowej, pod warunkiem że zostanie utworzony dwustronny mechanizm ochronny, który pozwoli zapobiegać ewentualnym szkodom dla przemysłu państw członkowskich, a nawet eliminować ryzyko wystąpienia takich szkód.

 
  
MPphoto
 

  Seán Kelly (PPE)(GA) Panie Przewodniczący! Głosowałem za przyjęciem tej mowy; jej losy śledziłem od początku i byłem zadowolony, że została ona przyjęta w dniu dzisiejszym.

Podczas seminarium w Brukseli, które odbyło się w ubiegłym tygodniu, godny zaufania ekonomista powiedział, że jest to jedna z najlepszych umów o wolnym handlu, które Unia Europejska kiedykolwiek zawarła. Jednocześnie stwierdził, że 90 % tych umów jest bezwartościowych. Niezależnie od tego, jak jest w istocie, jestem zadowolony z szans, które daje ona w przypadku produktów rolnych, zwłaszcza whisky, przetworów z wieprzowiny i produktów mlecznych. Mam nadzieję, że te szanse zostaną wykorzystane.

Bardzo ważne jest też, że zawiera ona klauzulę ochronną, ponieważ jeśli sprawy nie będą wyglądały tak jak powinny, możemy przeprowadzić przegląd. Dlatego jestem bardzo zadowolony, że została ona zaakceptowana.

 
  
MPphoto
 
 

  Bendt Bendtsen (PPE)(DA) Panie Przewodniczący! Myślę, że jest to naprawdę bardzo dobra umowa, dzisiaj sfinalizowana, żałuję tylko, że są tacy, którzy uważają, że mogą chronić nieefektywne przedsiębiorstwa europejskie, mówiąc „nie” dla tej umowy. Korea Południowa jest 15. największą gospodarką na świecie i trzecią pod względem wielkości w Azji. Przekonamy się, że otwierają się coraz lepsze możliwości wywozu. Mamy państwo o godnym podziwu wzroście gospodarczym, 50 milionach ludności i rosnącej sile nabywczej. Ta umowa będzie dla Europy okazją, w niektórych sektorach usług, w których jesteśmy bardzo konkurencyjni, do osiągnięcia jeszcze lepszych rezultatów. Do tych sektorów zaliczają się między innymi: telekomunikacja, ochrona środowiska, transport oraz usługi finansowe i prawne. Chciałbym również dzisiaj zwrócić uwagę, że kraje EFTA mają umowy o wolnym handlu od 2006 roku i między innymi dzięki takiej umowie w Norwegii nastąpił od tego czasu trzykrotny wzrost wywozu do Korei Południowej. Jest to więc bardzo dobra umowa dla Europy i w związku z tym głosowałem za jej przyjęciem.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0120/2011

 
  
MPphoto
 

  Pino Arlacchi (S&D) - Panie Przewodniczący! Europa mogłaby zrobić wiele w celu wspierania demokracji Egiptu, a jednym z najważniejszych sposobów byłoby potraktowanie wydarzeń w Egipcie jako części prawdziwej fali demokratyzacji.

W ciągu kilku tygodni doszło do upadku tyranii, a wraz z nim byliśmy świadkami załamania się wielu stereotypów, na przykład teorii zderzenia cywilizacji.

Obecnie nie ma żadnego konfliktu cywilizacji w świecie arabskim, a wręcz odwrotnie egipska młodzież wystawia własne życie na ryzyko w obronie takich samych wartości, jakim my hołdujemy. Ci młodzi ludzie pokazują, że demokracja jest uniwersalnym celem i że nie ma kultur, religii ani cywilizacji, które są przeciw niej.

Niemniej jednak dzisiaj do dzieła wzięła się armia sceptyków i fatalistów, którzy dążą do umniejszenia lub podważania znaczenia przejścia Egiptu do demokracji.

Ludzie zajmują się wysuwaniem wszelkiego rodzaju wątpliwości, ostatnie wydarzenia nazywają „zamachem stanu”, jakby miały one tylko utorować drogę do powołania rządu islamskiego, co ostatecznie zakończy się jedynie inną formą autokracji.

Jeśli chcemy pomóc obywatelom Egiptu, powinniśmy być gotowi do eliminowania tych reakcyjnych poglądów z dalszego biegu historii.

 
  
MPphoto
 

  Adam Bielan (ECR)(PL) Panie Przewodniczący! Egipt jest ważnym partnerem Unii Europejskiej w stosunkach gospodarczych i handlowych. Wielu moich rodaków regularnie odwiedza ten kraj w celach wypoczynkowych. W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami narodowego zrywu Egipcjan, który doprowadził do ustąpienia prezydenta Mubaraka po 30 latach autorytarnych rządów. To zawsze właściwa droga, gdy zwycięża wola narodu i za to należy się Egipcjanom uznanie. Głosując za rezolucją, wyrażam nadzieję na szybkie ustabilizowanie sytuacji politycznej w Egipcie i dalszy rozwój pozytywnych relacji z krajami europejskimi. Niedawno byliśmy świadkami haniebnych wydarzeń związanych z dyskryminacją chrześcijan koptyjskich, dlatego skoncentrowanie działań unijnej dyplomacji na rzecz stabilizacji i porządku w tym kraju jest warunkiem niezbędnym prawidłowego rozwoju wzajemnych stosunków. Należy również uczynić wszystko, aby zbliżające się wybory odbyły się w sposób niebudzący zastrzeżeń i zgodny z demokratycznymi zasadami.

 
  
MPphoto
 

  Bernd Posselt (PPE) (DE) Panie Przewodniczący! Z entuzjazmem wspieramy ruch na rzecz demokracji w Egipcie, ale trzeba zdawać sobie sprawę, że wolne wybory nie wystarczą. Potrzebne jest nam zintegrowane podejście, żeby zapewnić ludziom widoki na przyszłość taki plan dla rejonu śródziemnomorskiego, plan w rodzaju planu Marshalla dla Afryki Północnej i Egiptu. W ten sposób będzie można stworzyć ludziom perspektywy społeczne, wzmocnić politykę w dziedzinie edukacji, poprawić sytuację małych i średnich przedsiębiorstw, zapewnić możliwości walki z przestępczością i korupcją, a przede wszystkim podjąć ścisłą współpracę związaną z polityką energetyczną, w dziedzinie której, w sferze energii słonecznej Afryka Północna i Europa mają sobie nawzajem wiele do zaoferowania.

Mamy jeszcze do wykonania poważne zadania. Egipscy demokraci zakończyli realizację pierwszego etapu pracy, teraz nadeszła pora, żebyśmy podjęli działania na miarę potrzeb wynikających z tych wydarzeń.

 
  
MPphoto
 

  Traian Ungureanu (PPE) - Panie Przewodniczący! Sytuacja w Egipcie ciągle się zmienia, ale w jakim kierunku zmierza?

Choć słusznie postąpiliśmy, wyrażając poparcie dla dążeń obywatelskich do stworzenia otwartego społeczeństwa, powinniśmy być świadomi złożonych i dotychczas nierozwiązanych problemów w Egipcie i na Bliskim Wschodzie. Sytuację w Egipcie można scharakteryzować jako bunt w oczekiwaniu na rewolucję. Nowe pokolenie wprowadziło w Egipcie nowości, ale umiejętności w zakresie mediów społecznych nie wystarczą. Egipt jest wciąż krajem zacofanym, pogrążonym w antysemityzmie i uwikłanym w ekstremalne praktyki.

UE musi jeszcze stworzyć odpowiednią politykę w świetle nowych zjawisk w Afryce Północnej. Egipt potrzebuje naszego wsparcia, ale nam potrzebny jest Egipt, w którym panują rządy prawa i szanuje się ludzką godność. Nasze zadanie dopiero się zaczyna. Nie zapominajmy o ostatnim sygnale z Iranu, gdzie Parlament głośno wezwał do egzekucji przywódców opozycji. Jest to najlepszy dowód, że powinniśmy być dobrze przygotowani i stać twardo na swoim stanowisku.

 
  
MPphoto
 

  Anneli Jäätteenmäki (ALDE) - (FI) Panie Przewodniczący! Projekt rezolucji jest dobry i zostało w nim wyrażone poparcie dla demokratycznych i pokojowych zmian. Być może jednak warto pamiętać i mieć świadomość, że przez 30 lat UE i Zachód popierały Mubaraka. Ale dla UE ważna jest stabilność. Oznacza ona równowagę i dostawy ropy naftowej, a ponadto trzeba pamiętać, że pieniądze zostały zarobione na handlu bronią. Teraz UE musi znaleźć sposoby, również środki finansowe, by zwiększyć swoje wsparcie dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego zarówno w Egipcie, jak i w innych niedemokratycznych krajach Afryki i świata arabskiego.

Myślę, że brak wzmianki w rezolucji o handlu bronią między państwami UE a Egiptem i innymi krajami niedemokratycznymi należy uznać za mankament. Handel bronią powinien odbywać się zgodnie z międzynarodowymi umowami dotyczącymi praw człowieka i pomocy humanitarnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Miroslav Mikolášik (PPE) (SK) Panie Przewodniczący! Egipt znajduje się na początku procesu demokratyzacji. Uważam, że śmierć wszystkich osób, które straciły życie w czasie rewolucji, należy wynagrodzić poprzez prawdziwy postęp w kierunku demokracji. Europa z pewnością powinna pomagać Egiptowi w jego osiągnięciu, a ja jestem przekonany, że znajdziemy sposoby zapobiegania temu, by Egipt nie podążał w jednym kierunku w sposób totalitarny, na przykład poprzez podejmowanie skrajnych działań w stronę ruchu bojowników muzułmańskich, którego zwolennicy nie respektują zasad demokracji i utrudnialiby demokratyczne wybory oraz wprowadzanie społeczeństwa obywatelskiego. Uważam, że Egipt dotrzyma umów międzynarodowych z sąsiadami, między innymi z Izraelem, nawet w tych nowych warunkach, że będzie to społeczeństwo, które traktuje wszystkich swoich obywateli w sposób sprawiedliwy, także niemuzułmanów i chrześcijan.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0129/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Bernd Posselt (PPE)(DE) Panie Przewodniczący! Ten projekt rezolucji stanowi kolejny ważny krok w dobrym kierunku, ale tylko tyle. Jednakże, jak zaproponował pan komisarz Hahn, ludzie mówią teraz o strategii dla regionu naddunajskiego, a nie o strategii na rzecz Dunaju, ponieważ nie chodzi tylko o oczyszczenie rzeki – kwestię równie ważną – ale o współpracę w najważniejszym regionie rozciągającym się od Bawarii i Badenii-Wirtembergii przez tereny dawnych Austro-Węgier i ogromną część Bałkanów. Cieszę się, że na naszą prośbę zostały również uwzględnione Czechy i Słowenia, choć nie znajdują się bezpośrednio nad Dunajem.

W związku z tym chciałbym również, by znalazły się one także w przyszłych projektach, takich jak dotyczący głównej linii kolejowej ze Strasburga do Bratysławy i Budapesztu, TEN 17 i innych, które może nie przebiegają bezpośrednio przy Dunaju, ale w wielu miejscach go przekraczają i mają strategiczne znaczenie dla regionu naddunajskiego. Jestem szczególnie zadowolony z pkt 36 do 40, w których jest mowa o kulturze i zaangażowaniu społeczeństwa obywatelskiego, ponieważ bez nich strategia na rzecz regionu naddunajskiego nie zakończy się sukcesem.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0101/2011

 
  
MPphoto
 

  Adam Bielan (ECR)(PL) Panie Przewodniczący! Od wielu lat przekonujemy się, że system prawny Rosji nierzadko stoi w sprzeczności z normami konwencji międzynarodowych i praw człowieka. To przeciw Rosji wpływa najwięcej pozwów do Trybunału Sprawiedliwości tu, w Strasburgu. Niezawisłość rosyjskich sądów budzi więc ogromne zastrzeżenia. Ostatnie wydarzenia, takie jak proces pana Chodorkowskiego czy aresztowanie demonstrantów, są tego wyraźnym przykładem. Tajemnicze zabójstwa i pobicia tylko potęgują wrażenie rosyjskiego bezprawia.

Mam nadzieję, że rezolucja, którą dziś przyjęliśmy, ułatwi przedstawicielom władz Unii Europejskiej podejmowanie tych drażliwych kwestii w relacjach dyplomatycznych z Rosją. Wyrażam zaniepokojenie wobec władz Rosji w związku z dramatyczną sytuacją praw człowieka oraz zawężeniem przestrzeni społeczeństwa obywatelskiego w tym kraju. Apeluję do instytucji międzynarodowych o wywieranie drogą dyplomatyczną nacisków na rosyjskie władze celem przywrócenia praworządności oraz honorowania praw człowieka i obywatela w tym kraju.

 
  
MPphoto
 

  Tunne Kelam (PPE) - Panie Przewodniczący! Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji, jednak uważam, że w wyniku kompromisu pkt 8 jest zbyt niejednoznaczny i mało zobowiązujący.

Unia Europejska musi podjąć konkretne działania, żeby pokazać, że poważnie podchodzi do potrzeby rzeczywistej poprawy sytuacji w zakresie rządów prawa w Rosji.

Wprawdzie kontakty gospodarcze i polityczne należy kontynuować, ale trzeba dać wyraźny sygnał urzędnikom państwowym uznawanym za odpowiedzialnych za poważne naruszenia prawa, że nie są mile widziani w stolicach czy ośrodkach turystycznych Europy.

W związku z powyższym nie uważam za właściwe, by oficjalnie zapraszać prezydenta Miedwiediewa do wygłoszenia exposé na forum Parlamentu Europejskiego do czasu, aż nie wywiąże się on ze złożonych obietnic dotyczących poprawy sytuacji w dziedzinie rządów prawa w Rosji.

 
  
MPphoto
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE) - Panie Przewodniczący! Jestem zadowolona, że ostatecznie przyjęliśmy rezolucję dotyczącą tej bardzo ważnej sprawy. Od wielu lat z bliska obserwuję wydarzenia polityczne i sytuację w zakresie rządów prawa w Rosji. Niedawno, we wrześniu ubiegłego roku, miałam okazję odwiedzić Rosję wraz z oficjalną delegacją Podkomisji Praw Człowieka.

Podczas wizyty miałam okazję bezpośrednio przekonać się, że zasady państwa prawa nie są w Rosji przestrzegane, gdy uczestniczyłam w procesie byłego szefa Jukosu, Michaiła Chodorkowskiego i jego wspólnika, Płatona Lebiediewa. Proces Chodorkowskiego i Lebiediewa jest tylko najbardziej ewidentnym z wielu przykładów wybiórczego stosowania prawa w Rosji, co oznacza, że w rzeczywistości rządy prawa nie istnieją. Jeśli Rosja chce być strategicznym partnerem UE, musi podążać drogą kompleksowej modernizacji. Każdy plan modernizacji zakończy się niepowodzeniem, jeśli rządów prawa nie będzie się w Rosji intensywnie budować.

 
  
MPphoto
 
 

  Bernd Posselt (PPE)(DE) Panie Przewodniczący! Minimalne oznaki początków rządów prawa w Rosji znikają, a ten kraj nie tylko nie idzie do przodu, ale się cofa. Za taki stan rzeczy odpowiedzialny jest pan Putin. To pan Putin doprowadza do takiego pogorszenia sytuacji w zakresie rządów prawa. Musimy zdać sobie sprawę, że nie przyczyni się on do rozwiązania problemu, ale jest główną postacią odpowiedzialną za problem. Prezydent Miedwiediew musi jeszcze udowodnić – i tutaj zgadzam się z panem posłem Kelamem – że nie jest jedynie milszym obliczem Putina, nieco bardziej przyjacielskim, ale że naprawdę się stara albo może doprowadzić do nieco większego ugruntowania praworządności w tym kraju, który jest członkiem Rady Europy, a więc ma obowiązek zapewniać rządy prawa na mocy Europejskiej konwencji praw człowieka.

W tym zakresie musimy być bardzo krytyczni; naturalnie, musimy w dalszym ciągu prowadzić dialog, ale również zapewnić, by zapanowała praworządność. Szokujące jest to, że sąd, który skazał Michaiła Chodorkowskiego, teraz publicznie stwierdził, że otrzymał polecenie z Moskwy, by wydać taki wyrok. To nie ma nic wspólnego z rządami prawa.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0097/2011

 
  
MPphoto
 

  Ramona Nicole Mănescu (ALDE)(RO) Panie Przewodniczący! Głosowałam za przyjęciem tego projektu rezolucji. Niemniej jednak, ponieważ w ostatecznej wersji tego tekstu nie ma żadnej wzmianki o roli polityki spójności, podpisałam się pod poprawką w tej sprawie, wraz z innymi posłami z innych grup politycznych, która to poprawka także dziś została poddana pod głosowanie.

Fundusze strukturalne i podstawowe zasady polityki spójności, takie jak zintegrowane podejście, wielopoziomowe zarządzanie i prawdziwe partnerstwo, są kluczowymi elementami w realizacji celów strategii UE 2020, co także oznacza, że muszą one być w niej w pełni uwzględnione. Zgadzam się, że musimy mieć ambitną agendę społeczną, która obejmie walkę z ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Żeby jednak móc tworzyć trwałe miejsca pracy, musimy mieć przede wszystkim konkurencyjną gospodarkę, i w tym względzie rolę odgrywa właśnie polityka spójności. Dlatego też, jeśli w dalszym ciągu nie będziemy poświęcać polityce spójności takiej uwagi, jakiej ona wymaga, w nadchodzących latach odnotujemy niepowodzenie strategii UE 2020.

 
  
MPphoto
 
 

  Cristiana Muscardini (PPE)(IT) Panie Przewodniczący! Z powodu szkód spowodowanych kryzysem finansowym będziemy musieli cierpieć jeszcze długo. Hamulce realnej gospodarki spowodowane nadużyciami finansowymi muszą być możliwie najszybciej zwolnione, żeby na jednolitym rynku znów następował rozwój.

Strategia Europa 2020 nie wydaje nam się najbardziej odpowiednim instrumentem zapewnienia wzrostu gospodarczego, jakiego oczekujemy. Bariery o charakterze strukturalnym – takie jak słabe zarządzanie, metoda międzyrządowa w porównaniu do metody wspólnotowej, wyrażone procentowo i liczbowo cele, tak jak w dawnych sowieckich planach pięcioletnich, i prognozy programowe, co do których nie ma żadnej pewności, że zostaną kiedykolwiek zrealizowane – przywodzą mi na myśl wszystkie porażki, które przyszło nam ponieść, a wśród „Lizbona” nie będzie ostatnią, jeśli nie zdamy sobie sprawy, że naszym bezwzględnym priorytetem powinno być tworzenie miejsc pracy i walka z bezrobociem.

Potrzebny jest nam impuls, wysiłek i bodźce, których niestety nie znajdę w proponowanej strategii. „Uwolnienie” musi stać się hasłem przewodnim, ale niezwykle ważne jest również to, by określić zasady zapobiegania tworzeniu lub umacnianiu monopoli, a także służące zapewnieniu, by tymi, którzy mają odnieść korzyści, byli ludzie i cała gospodarka, a nie pewna grupa finansowa czy polityczna bardziej bezwzględna niż pozostali.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0114/2011

 
  
MPphoto
 

  Pino Arlacchi (S&D) – Panie Przewodniczący! Szybki wzrost cen żywności stanowi obciążenie dla ludzi ubogich w krajach rozwijających się, którzy wydają na żywność mniej więcej połowę dochodu gospodarstwa domowego.

Wymaga to spójnej reakcji ze strony społeczności międzynarodowej. Pilnie potrzebne jest pełne zaangażowanie UE w sprawę globalnego bezpieczeństwa żywnościowego. Przyjęta dzisiaj rezolucja jest pierwszym krokiem we właściwym kierunku.

W rezolucji stwierdza się, że prawo do bezpieczeństwa żywnościowego jest podstawowym prawem człowieka i przedstawia się kilka przydatnych zaleceń. Musimy jednak wysunąć dalsze wnioski. Trzeba zmienić pewne aspekty polityki pomocy międzynarodowej w ramach WPR, które nie dadzą się pogodzić ze zwiększeniem światowej produkcji żywności przy pełnym poszanowaniu norm ochrony środowiska, bezpieczeństwa żywności i pracy.

 
  
MPphoto
 

  Marek Józef Gróbarczyk (ECR)(PL) Panie Przewodniczący! Żywność ma strategiczne znaczenie również dla Unii Europejskiej. Wiąże się to z produkcją, a co za tym idzie z rynkami pracy. Ja chciałbym skupić się przede wszystkim na kwestii branży, która jest również źródłem produkcji żywności - to rybołówstwo. Rybołówstwo, które dostarcza na rynek unijny i światowy pokaźną ilość żywności. Ale Unia Europejska jest największym importerem produktów rybołówstwa z pozostałej części świata. Zbytnia liberalizacja tego rynku może doprowadzić do zapaści, a co za tym idzie do utraty tego źródła żywności w Europie. Dlatego warto jest zwrócić uwagę na ten element wspólnej polityki.

 
  
MPphoto
 

  Anneli Jäätteenmäki (ALDE)(FI) Panie Przewodniczący! To kwestia niezwykle ważna. Na świecie głód cierpi obecnie miliard ludzi. Skoro UE postawiła sobie za cel eliminację głodu i ubóstwa, rzeczy zmierzają w istocie w złym kierunku.

Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji i mam nadzieję, że wysoka przedstawiciel UE baronowa Ashton uczyni bezpieczeństwo żywnościowe i wszystkie jego aspekty jednym z priorytetów polityki zagranicznej UE. Parlament oraz cała UE powinny ją oczywiście poprzeć w tej kwestii. Ważne jest, aby ludzie mieli żywność, aby mogli kupić żywność; tutaj, w UE, powinniśmy oczywiście także rozmawiać o tym, jak położyć kres skandalom związanym z żywnością.

 
  
MPphoto
 

  Jarosław Kalinowski (PPE)(PL) Panie Przewodniczący! Miliard ludzi na świecie cierpi głód. W 2008 roku wzrastające ceny żywności spowodowały rozruchy w trzydziestu państwach. Teraz mamy sytuację bardzo zbliżoną. Jest to sprowokowane również ogólnym kryzysem gospodarczym. Tym bardziej trzeba usilnie szukać metod sprawiedliwej dystrybucji produktów żywnościowych w skali całego świata.

Ceny żywności wzrastają, a dochody rolników maleją. To też trzeba bardzo mocno podkreślić. W Unii Europejskiej niestety zapomina się, że Wspólna Polityka Rolna to przede wszystkim polityka bezpieczeństwa dostaw żywności wysokiej jakości po odpowiedniej cenie dla wszystkich konsumentów europejskich z gwarancją godziwych dochodów dla rolników. Nie można pozwolić na dalsze eliminowanie instrumentów regulacji rynkowej, w tym zapasów zbóż na odpowiednio wysokim poziomie. Konieczne jest też eliminowanie działań spekulacyjnych na rynku. To karygodne, że grupy kapitałowe skazują na cierpienie głodu miliony ludzi na świecie.

 
  
  

Pisemne wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania

 
  
  

Sprawozdanie: Pablo Zalba Bidegain (A7-0210/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ klauzula ochronna przewiduje możliwość przywrócenia stawki dla kraju najbardziej uprzywilejowanego, jeżeli wielkość przywozu wzrośnie, w ujęciu bezwzględnym lub względem produkcji krajowej, w takim stopniu, że może to wyrządzić poważną szkodę przemysłowi unijnemu wytwarzającemu produkty bezpośrednio konkurujące z przywożonymi. Popieram zatem wprowadzenie tej klauzuli ochronnej i przypominam, że na mocy Traktatu z Lizbony Parlamentowi Europejskiemu przysługują uprawnienia do współdecydowania z Radą. Skuteczne rozporządzenie powinno zapewnić bezpieczeństwo w sytuacji, gdyby umowa o wolnym handlu z Republiką Korei okazała się nie działać właściwie.

 
  
MPphoto
 
 

  Marta Andreasen (EFD), na piśmie Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pana posła Zalby Bidegaina w sprawie dwustronnej klauzuli ochronnej zawartej w umowie o wolnym handlu między Unią Europejską a Republiką Korei Południowej, gdyż w należyty sposób zabezpiecza ona wzrost handlu z Koreą, który będzie skutkiem umowy o wolnym handlu. Mechanizm dwustronnej klauzuli ochronnej pozwoli UE przywrócić uprzednie stawki celne dla KNU, jeżeli umowa ta choćby zagrozi naszemu przemysłowi. Przedmiotowa umowa o wolnym handlu poprawia dostęp naszej branży usług, rolnictwa i branż wytwórczych do pokaźnego i rosnącego rynku koreańskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Antonello Antinoro (PPE), na piśmie – (IT) To bardzo ważne głosowanie z punktu widzenia nowej strategii handlu międzynarodowego Unii Europejskiej. W istocie umowa o wolnym handlu z Koreą Południową jest pierwszym przykładem nowej generacji porozumień służących obniżeniu barier handlowych i pozahandlowych, jak też poszerzeniu perspektyw inwestycyjnych w kraju partnera. Bezpośrednio po podpisaniu w październiku 2009 roku umowa ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony europejskiej branży motoryzacyjnej, zdaniem przedstawicieli której niektóre klauzule będące wynikiem ustępstw wobec partnera koreańskiego, w szczególności zwrot ceł, były dla niej bardzo niekorzystne.

Obawy te udało się obecnie częściowo rozwiać, między innymi dzięki pracom Parlamentu nad przedmiotowym rozporządzeniem w sprawie klauzuli ochronnej dołączonej do umowy, jak też wyjaśnieniom ze strony rządu Korei Południowej dotyczącym zmian wewnętrznego ustawodawstwa w sprawie emisji dwutlenku węgla. Dziś potwierdziliśmy wynik głosowania w Komisji Handlu Międzynarodowego, co umożliwi dokończenie procedury, gdyż Rada wyraziła już na to zgodę.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Dnia 23 kwietnia 2007 r. Rada upoważniła Komisję do rozpoczęcia negocjacji z Republiką Korei w celu zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Koreą. Umowa zawiera dwustronną klauzulę ochronną, która przewiduje możliwość przywrócenia stosowania stawki dla kraju najbardziej uprzywilejowanego (KNU), jeżeli w wyniku liberalizacji handlu wielkość przywozu wzrośnie, w ujęciu bezwzględnym lub względem produkcji krajowej, w takim stopniu i na takich warunkach, że może to wyrządzić poważną szkodę lub grozić wyrządzeniem takiej szkody dla przemysłu unijnego wytwarzającego produkt podobny lub bezpośrednio konkurujący. Aby środki takie można było zastosować, należy włączyć klauzulę ochronną do prawa Unii Europejskiej nie tylko ze względu na konieczność określenia proceduralnych aspektów wprowadzania środków ochronnych, ale także gdyż konieczne jest określenie praw zainteresowanych stron. Załączony wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady stanowi instrument prawny umożliwiający stosowanie klauzuli ochronnej zawartej w umowie o wolnym handlu między UE a Koreą Południową. Podkreślam, że prace ustawodawcze nad tym rozporządzeniem muszą być skoncentrowane na zagadnieniach związanych z jego wykonaniem, przy czym należy unikać jednostronnej zmiany istotnych postanowień zawartych w umowie oraz przyjmowania środków, które pozostają w sprzeczności z jej duchem. Tytułem przykładu, nie należy zmieniać rodzaju środków ochronnych, ich terminu stosowania ani okresu, podczas którego możliwe jest stosowanie klauzuli ochronnej.

 
  
MPphoto
 
 

  David Campbell Bannerman (ECR), na piśmie Celem UKIP jest wyprowadzenie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przy zachowaniu przyjaznych kontaktów handlowych dzięki umowie o wolnym handlu między Wielką Brytanią a UE – podobnej do zawartych z pozostającymi poza UE Szwajcarią i Norwegią. Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej umowy o wolnym handlu między UE a Koreą Południową, gdyż może ona stanowić wzorzec i szablon dla przyszłej umowy o wolnym handlu między Wielką Brytanią a UE, jak też dowodzi, że bezcłowy i korzystny dostęp do rynku unijnego można uzyskać, nie będąc członkiem Unii (jak Korea). Byłoby tak zwłaszcza w przypadku Wielkiej Brytanii, która stałaby się największym partnerem handlowym UE. Umowa o wolnym handlu między Wielką Brytanią a UE zastąpiłaby zapewne jedynie istniejące porozumienia handlowe zawarte przez Wielką Brytanię jako członka UE, wymagałaby zatem znacznie krótszych negocjacji (np. w sprawie redukcji ceł) niż umowa z Koreą Południową.

 
  
MPphoto
 
 

  William (The Earl of) Dartmouth (EFD), na piśmie Pragnieniem UKIP jest wyprowadzenie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przy zachowaniu przyjaznych kontaktów handlowych dzięki umowie o wolnym handlu między Wielką Brytanią a UE – podobnej do zawartych z pozostającymi poza UE Szwajcarią i Norwegią. Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej umowy o wolnym handlu między UE a Koreą Południową, gdyż może ona stanowić wzorzec i szablon dla przyszłej umowy o wolnym handlu między Wielką Brytanią a UE, jak też dowodzi, że bezcłowy, korzystny dostęp do rynku unijnego można uzyskać, nie będąc członkiem Unii (jak Korea). Byłoby tak zwłaszcza w przypadku Wielkiej Brytanii, która jest największym partnerem handlowym UE. Umowa o wolnym handlu między Wielką Brytanią a UE zastąpiłaby zapewne jedynie istniejące porozumienia handlowe zawarte przez Wielką Brytanię jako członka UE, wymagałaby zatem znacznie krótszych negocjacji (np. w sprawie redukcji ceł) niż porozumienia z Koreą Południową.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż moim zdaniem dwustronna klauzula ochronna może zagwarantować, że przemysł unijny produkujący podobne lub bezpośrednio konkurujące produkty nie ucierpi wskutek liberalizacji handlu ze strony Republiki Korei. Klauzula ta powinna również funkcjonować jako instrument, po który przemysł europejski może sięgnąć, by zapobiec poważnym stratom, oraz mechanizm umożliwiający przystosowanie do niekorzystnych warunków wynikających ze zmienności na rynku międzynarodowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) W związku z zakończeniem procesu przyjęcia umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Koreą Komisja Europejska przedstawiła wniosek rozporządzenia w sprawie klauzuli ochronnej, która umożliwiłaby ponowne wprowadzenie opłat celnych, gdyby wzrost przywozu konkretnych produktów stanowił poważne zagrożenie dla stosownej branży. Liczba poprawek, które zgłoszono do wniosku Komisji, wydaje się wynikać z pewnego braku jasności jego sformułowań, jak też chęci posłów, aby bronić różnych interesów.

Mam nadzieję, że przyjęta dziś rezolucja przyczyni się do ulepszenia pierwotnego tekstu, a umowa o wolnym handlu między Unią Europejską a Koreą umożliwi zgodnie z oczekiwaniami znaczące zwiększenie handlu między tymi dwoma rynkami. Mam też nadzieję, że umowa będzie owocna, a klauzula ochronna – oby okazała się ona w razie potrzeby klarowna i skuteczna – nie będzie musiała nigdy być egzekwowana.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowe sprawozdanie odnosi się do wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wprowadzenia w życie dwustronnej klauzuli ochronnej zawartej w umowie o wolnym handlu między UE a Koreą. Umowa ta została zawarta dnia 15 października 2009 r. i zawiera klauzulę ochronną gwarantującą przywrócenie stosowania ceł, jeżeli wielkość przywozu wzrośnie w takim stopniu, że może to wyrządzić szkodę dla przemysłu unijnego wytwarzającego produkty konkurujące. Aby środki takie można było zastosować, należy włączyć klauzulę ochronną do prawa Unii Europejskiej. Mam nadzieję, że klauzula okaże się skuteczna i możliwa do wdrożenia przy minimum biurokracji. Cieszę się z przyjęcia tego wniosku, który daje dodatkowe gwarancje przedsiębiorstwom europejskim, i mam nadzieję, że Unia Europejska będzie otrzymywać okresowe sprawozdania służące ocenie zgodności z omawianymi mechanizmami ochronnymi.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Nasze stanowisko w głosowaniu nad przedmiotowym sprawozdaniem należy rozpatrywać w świetle naszej jednoznacznie negatywnej oceny podpisania omawianej umowy o wolnym handlu. Wprowadzenie tej klauzuli stanowi przede wszystkim uznanie niszczących konsekwencji liberalizacji i deregulacji, do której prowadzi umowa. Ponadto nie usuwa ono zagrożeń i obaw, jakie niesie umowa w odniesieniu do przyszłości różnych sektorów gospodarki, w szczególności w niektórych państwach członkowskich, na przykład Portugalii, oraz w regionach najbardziej uzależnionych od tych sektorów. Konkretnym celem dwustronnej klauzuli ochronnej jest umożliwienie UE przywrócenia stawek celnych dla kraju najbardziej uprzywilejowanego (KNU), jeżeli okaże się, że liberalizacja wynikająca z umowy mogłaby spowodować poważne szkody dla przemysłu unijnego.

Mamy poważne obawy co do tego, czy ten mechanizm wystarczy, by ochronić małych producentów lub małe i średnie przedsiębiorstwa, którym bardzo trudno będzie utrzymać się na powierzchni na zliberalizowanym rynku, oraz czy zapobiegnie gwałtownemu spadkowi ich mocy produkcyjnych, a tym samym utracie wielu miejsc pracy. Znaczące jest, że podnosi się możliwość mobilizacji Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji, aby złagodzić skutki omawianej umowy. Rozwiązanie powinno polegać na zapobieganiu konsekwencjom, które obecnie się przewiduje, nie zaś łagodzeniu ich w taki sposób.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie (DE) Przyjęcie przez Parlament Europejski w głosowaniu sprawozdania pana posła Zalby Bidegaina w sprawie dwustronnej klauzuli ochronnej stanowi ważny krok w odniesieniu do umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Republiką Korei. Pragnę podziękować sprawozdawcy za zaangażowanie w negocjacje trójstronne między Parlamentem, Radą i Komisją, jak też podkreślić znaczenie tych klauzul ochronnych dla gospodarki europejskiej. Pozwalają one na tymczasowe podniesienie ceł, aby chronić gospodarkę Europy przed nadmiernym zwiększeniem przywozu. Jednoznacznie popieram takie klauzule ochronne, dlatego też głosowałam za przyjęciem sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Podczas obecnej sesji Parlament wyraził opinię na temat umowy o wolnym handlu między UE a Koreą i przyjął sprawozdanie w sprawie zawartej w niej dwustronnej klauzuli ochronnej. Głosowałem za przyjęciem tej klauzuli. Fakt poparcia przeze mnie sprawozdania nie kłóci się jednak z moim zaleceniem, aby zwrócić większą uwagę na sektor rolny. Wiadomo, że Korea utrzymuje w mocy pewne przepisy nakładające ostre restrykcje w zakresie zdrowotności roślin, które oznaczają poważne ograniczenia dla naszych producentów rolnych. Korzystne byłoby zaktualizowanie klauzul ochronnych również w tym aspekcie, gdyż chociaż wartość handlu produktami rolnymi z Koreą wynosi około 1 miliarda euro rocznie, prawdą jest też, że zniesienie lub choćby złagodzenie tych barier pozwalałoby nam najskuteczniej bronić naszych produktów i rolników. W przeciwnym razie mogą oni znaleźć się w położeniu mniej korzystnym od swoich koreańskich odpowiedników.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Z zadowoleniem przyjmuję przedmiotowe rozporządzenie wprowadzające dwustronną klauzulę ochronną do umowy o wolnym handlu między UE a Koreą Południową, która przewiduje możliwość przywrócenia stosowania stawki dla kraju najbardziej uprzywilejowanego (KNU), jeżeli w wyniku liberalizacji handlu wielkość przywozu wzrośnie, w ujęciu bezwzględnym lub względem produkcji krajowej, w takim stopniu i na takich warunkach, że może to wyrządzić poważną szkodę lub grozić wyrządzeniem takiej szkody dla przemysłu unijnego wytwarzającego produkt podobny lub bezpośrednio konkurujący. Aby środki takie można było zastosować, należy włączyć klauzulę ochronną do prawa Unii Europejskiej nie tylko ze względu na konieczność określenia proceduralnych aspektów wprowadzania środków ochronnych, ale także gdyż konieczne jest określenie praw zainteresowanych stron. Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady, za przyjęciem którego głosowałem, stanowi instrument prawny umożliwiający stosowanie klauzuli ochronnej zawartej w umowie o wolnym handlu między UE a Koreą Południową.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Dnia 23 kwietnia 2007 r. Rada upoważniła Komisję do rozpoczęcia negocjacji z Republiką Korei w celu zawarcia umowy o wolnym handlu między Unią Europejską (UE) a tym krajem. Umowa została parafowana dnia 15 października 2009 r. Dwustronna klauzula ochronna wprowadzona do tej umowy, która przewiduje możliwość przywrócenia stosowania stawki dla kraju najbardziej uprzywilejowanego (KNU), jeżeli w wyniku liberalizacji handlu wielkość przywozu wzrośnie, w ujęciu bezwzględnym lub względem produkcji krajowej, w takim stopniu i na takich warunkach, że może to wyrządzić poważną szkodę lub grozić wyrządzeniem takiej szkody dla przemysłu unijnego wytwarzającego produkt podobny lub bezpośrednio konkurujący, jest bardzo ważna z punktu widzenia utrzymania zdrowej konkurencji, która nie szkodzi żadnej ze stron.

Aby jednak uzyskać praktyczne efekty, należy włączyć wspomnianą klauzulę ochronną do prawa Unii Europejskiej nie tylko ze względu na konieczność określenia proceduralnych aspektów wprowadzania środków ochronnych, ale także gdyż konieczne jest określenie praw zainteresowanych stron. Rozpatrywany wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady stanowi instrument prawny umożliwiający stosowanie klauzuli ochronnej zawartej w umowie o wolnym handlu między UE a Koreą Południową.

 
  
MPphoto
 
 

  Willy Meyer (GUE/NGL), na piśmie (ES) Uważam, że dwustronna klauzula ochronna zawarta w umowie o wolnym handlu między UE a Koreą jest niewystarczająca oraz nie pozwoli skutecznie uporać się z katastrofalnymi i dramatycznymi konsekwencjami, jakie wynikną z podpisania tej umowy, która znacząco zaszkodzi różnym sektorom gospodarki takim jak przemysł włókienniczy i rolny – dowodem tego jest sam fakt konieczności uwzględnienia takiej klauzuli. Nie byłem zatem w stanie poprzeć tego instrumentu, gdyż chociaż może on moim zdaniem w niewielkiej części złagodzić negatywne konsekwencje podpisania umowy o wolnym handlu, której się sprzeciwiam, uważam go za niewystarczający i nieskuteczny.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) Umowa o wolnym handlu między UE a Koreą Południową zawiera dwustronną klauzulę ochronną, która przewiduje możliwość przywrócenia stosowania stawki dla kraju najbardziej uprzywilejowanego, jeżeli w wyniku liberalizacji handlu wielkość przywozu wzrośnie, w ujęciu bezwzględnym lub względem produkcji krajowej, w takim stopniu i na takich warunkach, że może to wyrządzić poważną szkodę lub grozić wyrządzeniem takiej szkody dla przemysłu unijnego wytwarzającego produkt podobny lub bezpośrednio konkurujący. W sprawozdaniu zawarto ważne propozycje dotyczące sposobu zapewnienia, aby omawianą klauzulę ochronną dawało się rzeczywiście wdrożyć w poważnych przypadkach w celu uniknięcia znaczących szkód dla przemysłu UE. Dlatego też głosowałem za przyjęciem omawianego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Sprawozdanie w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wprowadzenia w życie dwustronnej klauzuli ochronnej zawartej w umowie o wolnym handlu między UE a Koreą jest moim zdaniem ważnym instrumentem mającym chronić produkcję europejską w sektorach, którym obecnie grożą poważne trudności ze względu na wzrost przywozu z Korei. W konsekwencji wejścia w życie umowy o wolnym handlu między UE a Koreą wszelkie bariery celne powinny zostać obustronnie stopniowo zniesione. W związku z tym głosowałem za przyjęciem omawianego wniosku, gdyż jest to warunkiem koniecznym wejścia w życie omawianej umowy zgodnie z harmonogramem, a więc od 1 lipca 2011 r. Zabezpieczenie umów o wolnym handlu między obiema stronami jest niezbędne dla zwiększenia produkcji w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Głosowałam za przedmiotowym sprawozdaniem, gdyż uważam wprowadzenie dwustronnej klauzuli ochronnej do umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Koreą za bardzo korzystne. Klauzula ta przewiduje możliwość przywrócenia stosowania stawki dla kraju najbardziej uprzywilejowanego (KNU), jeżeli w wyniku liberalizacji handlu wielkość przywozu wzrośnie, w ujęciu bezwzględnym lub względem produkcji krajowej, w takim stopniu i na takich warunkach, że może to wyrządzić poważną szkodę lub grozić wyrządzeniem takiej szkody dla przemysłu unijnego wytwarzającego produkt podobny lub bezpośrednio konkurujący. Mam nadzieję, że ostateczny projekt tego mechanizmu będzie przejrzysty, a wprowadzenie go w życie będzie łatwe i pozbawione biurokracji. Wyrażam też nadzieję, że Komisja Europejska będzie monitorować realizację umowy i weryfikować zgodność z omawianym mechanizmem zabezpieczającym.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie Z wielkim ubolewaniem stwierdzamy, że posłowie do PE bezrefleksyjnie zatwierdzili omawianą problematyczną umowę handlową. Daleko idąca umowa o wolnym handlu między UE a Koreą ustanawia niebezpieczny precedens dla przyszłej polityki handlowej UE, wychodząc daleko poza zniesienie ceł i ustanawiając bardzo szerokie zasady dostępu do rynku kosztem norm społecznych i środowiskowych.

Wśród najgorszych postanowień tej umowy należy wymienić wymuszenie przez UE na Korei nagięcia zasad dotyczących emisji dwutlenku węgla przez pojazdy, co pozwoli europejskim producentom wywozić do Korei więcej dużych, paliwożernych samochodów. Ta presja ze strony UE, która doprowadziła do naruszenia integralności koreańskich przepisów dotyczących emisji z pojazdów, jest wręcz skandaliczna. Co gorsza, UE usiłuje sprzedać tę furtkę ekologiczną jako możliwość dla zapóźnionej europejskiej branży motoryzacyjnej, by „uczciwie konkurować” na rynku koreańskim z mniejszymi, czystszymi i efektywniejszymi pojazdami miejscowymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż uważam, że dwustronna klauzula ochronna zawarta w umowie o wolnym handlu między UE a Koreą jest skutecznym narzędziem ochrony europejskich producentów. W istocie, prognozuje się, że wejście tej umowy w życie w lipcu bieżącego roku może spowodować trudności dla europejskiego rynku wewnętrznego. Stopniowe dwustronne znoszenie barier celnych poskutkuje wszakże znacznym wzrostem przywozu z Korei. Z radością odnotowuję, że możliwe będzie wprowadzenie konkretnych środków nawet, jeżeli wzrost przywozu do Europy skoncentruje się w pewnych obszarach. Postanowienie to odpowiada na włoski postulat wprowadzenia prawdziwej „regionalnej klauzuli ochronnej” mającej zastosowanie tylko do pewnych regionów Unii Europejskiej. Dziś odizolowanie się od rynku międzynarodowego jest mrzonką; jest ono niemożliwe, ale i byłoby szkodliwe. Zakłada się wszakże, że każde otwarcie musi być wyważone, stopniowe i uwzględniać wymogi wewnętrzne Unii Europejskiej. Ochrona miejsc pracy pozostaje dla Europy priorytetem, podobnie jak jakość produktów wprowadzanych do obrotu. Budowa korzystnych dla obydwu stron relacji gospodarczych będzie możliwa tylko przy poszanowaniu tych podstawowych kryteriów.

 
  
MPphoto
 
 

  Oreste Rossi (EFD) , na piśmie (IT) Popieramy wprowadzenie dwustronnej klauzuli ochronnej do umowy o wolnym handlu między UE a Koreą, gdyż łagodzi ona niekorzystne skutki tej umowy. Celem tej klauzuli jest umożliwienie zawieszenia lub ponownego zastosowania ceł, jeżeli okaże się, że liberalizacja handlu znacząco zaszkodzi naszemu przemysłowi.

Klauzulę ochronną można stosować przez nie więcej niż 10 lat od zniesienia ceł. Wprowadzenie tej klauzuli nie powoduje, oczywiście, zmiany naszego negatywnego stanowiska wobec samej umowy o wolnym handlu, która z pewnością spowoduje poważne szkody ekonomiczne dla naszych przedsiębiorstw.

 
  
MPphoto
 
 

  Tokia Saïfi (PPE), na piśmie(FR) Podobnie jak udzieliłam poparcia dla umowy o wolnym handlu między UE a Koreą, głosowałam też za przyjęciem wniosku w sprawie rozporządzenia wprowadzającego dwustronną klauzulę ochronną. Moim zdaniem jest ona bardzo ważnym dodatkiem do umowy, gdyż gwarantuje ponowne wprowadzenie ceł w razie niekorzystnego wzrostu przywozu konkretnego produktu; w tym sensie odpowiada ona na obawy wyrażane przez nas w debatach przed zawarciem umowy, we wrześniu 2009 roku. Przywrócenia stawki dla kraju najbardziej uprzywilejowanego mogą się domagać państwa członkowskie, Parlament Europejski lub europejskie stowarzyszenia reprezentujące daną branżę – to gwarantuje, że przedsiębiorstwa zyskają realną możliwość reakcji.

 
  
  

Sprawozdanie: Ivailo Kalfin (A7-0019/2011)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego rozporządzenia ze względu na elementy wprowadzone nową decyzją. Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) może inwestować w projekty bardzo ważne z punktu widzenia UE: zwłaszcza w walkę ze zmianą klimatu, rozwój infrastruktury społecznej, gospodarczej i środowiskowej oraz w rozwój lokalnego sektora przedsiębiorczości. Kolejnym elementem rozporządzenia, który uważam za znaczący, jest fakt, że EBI może wspierać obecność UE w państwach trzecich dzięki bezpośrednim inwestycjom zagranicznym, przyczyniając się do krzewienia nowych technologii i transferu wiedzy. Uważam jednak za celowy przegląd rocznych ocen dotyczących dostępu do pożyczek, co zwiększy przejrzystość i przyśpieszy procedury biurokratyczne. Krótko mówiąc, EBI może skutecznie przyczynić się do osiągnięcia celów UE w dziedzinie współpracy rozwojowej. Bardzo ważny jest sprawiedliwy i wyważony podział finansowania między regiony. Wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw powinno stać się dobrym sposobem stymulowania gospodarek w walce z bezrobociem.

 
  
MPphoto
 
 

  Marta Andreasen (EFD), na piśmie Głosowałam za odrzuceniem sprawozdania pana posła Kalfina w sprawie udzielenia gwarancji UE dla EBI na pokrycie strat w związku z pożyczkami i gwarancjami na projekty poza granicami UE. Nie satysfakcjonuje mnie poziom przejrzystości w udzielaniu pożyczek MŚP za pośrednictwem instytucji finansowych. Nie wystarczy, że tylko EBI wie, kto otrzyma te środki. To bardzo znaczące pożyczki wykorzystywane rzekomo w celu prowadzenia polityki UE, a podatnik, jako ostateczny gwarant, ma prawo wiedzieć, kim są ich odbiorcy. Niektóre z tych pożyczek idą na szczytne cele, ale w dzisiejszych czasach podatnicy muszą wiedzieć, co robi się w ich imieniu i dlaczego.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Băsescu (PPE), na piśmie (RO) Głosowałam za przyjęciem omawianego dokumentu, gdyż moim zdaniem ważne jest wsparcie UE dla EBI służące rozszerzeniu finansowania inwestycji w państwach trzecich, aby osiągać cele polityki zagranicznej Unii Europejskiej. Uruchomienie upoważnienia w wysokości 2 miliardów euro służącego finansowaniu środków w ramach walki ze zmianą klimatu stanowi znaczące potencjalne wsparcie dla krajów Partnerstwa Wschodniego takich jak Republika Mołdowy. Republika Mołdowy jest najuboższym krajem Europy i co roku dotykają ją boleśnie powodzie, które powodują znaczące straty. Tak więc rozwój projektów UE w tym państwie doskonale zgrywa się z priorytetem Unii dotyczącym eliminacji ubóstwa. Ponadto musimy wspierać podjęte ostatnio przez ten kraj wysiłki na rzecz reform. Jednocześnie jednym z głównych celów polityki zagranicznej UE zgodnie z art. 21 ust. 2 Traktatu o Unii Europejskiej jest niezależność. Niezależność energetyczną UE zagwarantuje wdrożenie projektu Nabucco. Tak więc rozwój stosunków gospodarczych i politycznych z najważniejszymi dostawcami – Irakiem, Azerbejdżanem i Turkmenistanem – jest niezwykle ważny, a omawiana decyzja przyczynia się do niego.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Celem omawianej decyzji jest utrzymanie upoważnienia dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), w szczególności w odniesieniu do gwarancji udzielonych przez Unię Europejską na pokrycie strat poniesionych w związku z pożyczkami i gwarancjami na potrzeby projektów poza granicami UE. Na mocy przedmiotowej decyzji upoważnienie EBI ulega też rozszerzeniu w zakresie kompetencji – wprowadzono nowe elementy, których celem jest ukierunkowanie działań EBI na inwestycje w projekty przyczyniające się do walki ze zmianą klimatu, rozwoju infrastruktury społecznej, gospodarczej i środowiskowej oraz rozwoju lokalnego sektora prywatnego, a zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Pragnę, by EBI nadal wykonywał swoją doskonałą pracę, wspierając liczne projekty rozpoczęte od chwili jego utworzenia.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Omawiane sprawozdanie odnosi się do wniosku dotyczącego decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie udzielenia gwarancji UE dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) na pokrycie strat poniesionych w związku z pożyczkami i gwarancjami udzielonymi na zabezpieczenie pożyczek na potrzeby projektów poza granicami Unii Europejskiej. Upoważnienie EBI wygasa w październiku. Oprócz finansowania inwestycji w Unii Europejskiej, od 1963 r. EBI prowadzi operacje finansowe poza granicami Unii Europejskiej, przyczyniając się w ten sposób do osiągania zewnętrznych celów UE w dziedzinie polityki spójności i rozwoju. Dlatego też, aby po październiku 2011 roku nie pojawiła się próżnia, strony odbyły serię spotkań, których celem jest osiągnięcie konsensusu możliwego do przyjęcia dla Parlamentu Europejskiego i nieprzerwane świadczenie przez EBI pomocy po tej dacie. Zgadzam się z przedmiotowym wnioskiem, gdyż odzwierciedla on lepszą współpracę między UE a EBI, przyczynia się do eliminacji ubóstwa, stymuluje małe i średnie przedsiębiorstwa oraz społeczności lokalne, poprawia przejrzystość, promuje dobre praktyki ze strony EBI, zwiększa finansowanie dla projektów służących walce ze zmianą klimatu i wyłącza ze wsparcia kraje niezwracające uwagi na zagadnienia środowiskowe.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Na mocy omawianej decyzji Parlamentu i Rady zamierza się udzielić gwarancji UE dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) na pokrycie strat poniesionych w związku z pożyczkami i gwarancjami na potrzeby projektów poza granicami Unii Europejskiej. Projekty EBI, które są obecnie wdrażane w wielu krajach na różnych kontynentach, skupiają się na współpracy rozwojowej i pomocy. W przypadku, gdy cele i projekty im służące sprowadzają się do prawdziwej współpracy uwzględniającej interesy, priorytety i konkretne warunki krajów, w których wdraża się działania, zasługują one oczywiście na uznanie. Niemniej, chociaż finansowanie projektów służących rozwojowi lokalnemu jest zjawiskiem pozytywnym, musimy bardzo krytycznie odnieść się do próby – wyraźnie widocznej w art. 1 – podporządkowania ich wytycznym europejskiej polityki zewnętrznej lub uzależnienia od nich, przy czym na drugi plan schodzą realne potrzeby rozwojowe państw trzecich, co ogranicza ich zdolność do zarządzania i swobodę wyboru, oznacza ingerencję i presję w odniesieniu do ich decyzji politycznych oraz zagraża ich suwerenności i niepodległości.

 
  
MPphoto
 
 

  Bruno Gollnisch (NI), na piśmie(FR) Wykorzystuję głosowanie nad przedmiotowym sprawozdaniem w sprawie finansowania przez EBI projektów poza Unią Europejską, by nagłośnić bardzo ważną kwestię, na którą zwróciły naszą uwagę europejskie stocznie: publiczny bank finansuje budowę statków w Korei przez sprzedającą je po niesłychanie niskich cenach stocznię, którą ponadto przy użyciu środków publicznych uratowano kilka lat temu przed bankructwem. Choć może nie wydawać się do końca nielogiczne, by Europejski Bank Inwestycyjny wspierał swoimi pożyczkami i gwarancjami politykę zewnętrzną Unii, zupełnie nie do przyjęcia jest, aby podkopywał on europejskie interesy gospodarcze i przyczyniał się do znikania przemysłu w naszych krajach. Komisja i państwa członkowskie muszą zareagować.

 
  
MPphoto
 
 

  Jiří Havel (S&D), na piśmie – (CS) Oprócz realizowania swojej podstawowej misji, którą jest finansowanie inwestycji w Unii Europejskiej, od 1963 roku Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) prowadzi operacje finansowe poza granicami Unii Europejskiej służące wsparciu jej polityki zewnętrznej, zwłaszcza w dziedzinie współpracy rozwojowej. Celem wnioskowanej gwarancji UE na lata 2011–2013 jest umożliwienie EBI finansowania inwestycji poza granicami UE bez uszczerbku dla jego zdolności kredytowej. Wniosek zawiera też pewne nowe elementy, jak na przykład uruchomienie upoważnienia fakultatywnego w wysokości 2 miliardów euro przeznaczonego na walkę ze zmianą klimatu zgodnie ze strategią „Europa 2020”, wprowadzenie nowych celów horyzontalnych oraz poszerzenie grupy krajów kwalifikujących się do pożyczek EBI. We wniosku wzywa się również do zwiększenia przejrzystości, oceny konkretnych wyników oraz zapewnienia udziału Europejskiego Trybunału Obrachunkowego w kontroli stosownych transakcji. We wniosku słusznie zadbano o to, aby EBI działał w tym zakresie zgodnie z zasadami skuteczności pomocy wskazanymi w Konsensusie europejskim w sprawie rozwoju, jak też w art. 208 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, deklaracji paryskiej z 2005 roku oraz programie działań z Akry z 2008 roku. Ogólnie rzecz biorąc, moim zdaniem sprawozdanie przedłożone przez pana posła Kalfina zawiera szczegółową analizę omawianych spraw, odwołuje się do stosownego prawodawstwa UE, jak też przedstawia istotne zalecenia dotyczące monitorowania skuteczności wnioskowanej gwarancji, w związku z czym zalecam przyjęcie go w proponowanej postaci.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pana posła Kalfina w sprawie nowego upoważnienia do działań zewnętrznych Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), w którym przewidziano wzrost jego budżetu z 27,8 miliarda euro do 29,567 miliarda euro do końca 2013 roku, jak też poszerzenie jego zakresu kompetencji, który obejmie działania związane ze zmianą klimatu oraz służące osiąganiu celów rozwojowych w krajach spoza UE. Moim zdaniem EBI powinien zdecydowanie bardziej skupiać się na problemach społecznych i budowaniu zdolności w krajach, w których działa.

 
  
MPphoto
 
 

  Clemente Mastella (PPE), na piśmie (IT) Unia Europejska udziela Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu gwarancji budżetowej na pokrycie ryzyka politycznego i ryzyka dłużnika typu państwo w związku z pożyczkami i gwarancjami udzielonymi na zabezpieczenie pożyczek na potrzeby projektów poza granicami Unii Europejskiej. Ta gwarancja UE jest efektywnym sposobem łączenia środków budżetowych UE z własnymi zasobami EBI, zapewniając zarazem utrzymanie dobrej kondycji finansowej EBI.

EBI dokonał wielkich postępów we wdrażaniu działań na mocy upoważnienia: usprawnił koordynację z Komisją i położył większy nacisk na wsparcie celów politycznych UE. Obecnie rozwój jego działań zewnętrznych będzie musiał znaleźć odzwierciedlenie w wielkości i jakości pożyczek oraz dywersyfikacji nowych odbiorców (władz lokalnych).

EBI powinien niezwłocznie uzyskać dodatkowe upoważnienie wynoszące 500 milionów euro na finansowanie mikrokredytów, aby ułatwić najuboższym ludziom w krajach kwalifikujących się dostęp do finansowania bankowego. Jeżeli chodzi o kwestię organizacji wewnętrznej, EBI należy stopniowo zachęcać do podziału całej działalności zewnętrznej według kryteriów geograficznych, aby mógł lepiej dostosować się do konkretnych wymogów każdego z obszarów i działać na rzecz uczestnictwa krajów partnerskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) EBI nie spełnił minimalnych warunków, aby dać nam pewność, że jego inwestycje będą cechować się odpowiedzialnością społeczną i środowiskową, a nawet etyką. Powracające skandale z finansowaniem zagranicznych podmiotów zależnych nie wydają się martwić Komisji, podobnie jak dyktatury – przy założeniu, że są wypłacalne, tak jak Libia. Jeżeli chodzi o zagadnienia środowiskowe i społeczne, sprawozdanie nie poświęca im uwagi. Proponuje się w nim wspieranie projektów tak szkodliwych jak „Desertec” i „Invest in Med”. Głosowałem za odrzuceniem tego dokumentu.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Oprócz realizowania swojej podstawowej misji, którą jest finansowanie inwestycji w Unii Europejskiej, od 1963 r. Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) prowadzi operacje finansowe poza granicami Unii Europejskiej służące wsparciu jej polityki zewnętrznej. Umożliwia to uzupełnienie siłą finansową EBI dostępnych w budżecie Unii środków dla regionów zewnętrznych, z korzyścią dla krajów otrzymujących pomoc. W ten sposób EBI jednocześnie przyczynia się do realizacji podstawowych zasad i celów polityki Unii Europejskiej, w tym rozwoju krajów trzecich oraz dobrobytu Unii w nowej światowej sytuacji gospodarczej.

Operacje EBI wspierające politykę zewnętrzną Unii muszą być nadal prowadzone zgodnie z zasadami należytych praktyk bankowych.

Większość jego operacji zewnętrznych korzysta z gwarancji budżetowej UE, którą zarządza Komisja, co ma na celu wsparcie działań zewnętrznych UE oraz umożliwienie EBI finansowania inwestycji poza granicami UE bez uszczerbku dla jego zdolności kredytowej. Ta dodatkowa gwarancja umożliwia EBI kontynuowanie polityki inwestycyjnej, która jest bardzo korzystna dla gospodarki światowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) W celu wspierania polityki zagranicznej UE Europejski Bank Inwestycyjny finansuje również projekty poza terytorium Unii, na przykład w dziedzinie współpracy rozwojowej. Celem ustanowionego w 2009 roku funduszu gwarancyjnego jest zapewnienie EBI płynności w przypadku niewywiązania się dłużnika ze zobowiązań. Po dokonanej ocenie listę krajów kwalifikujących się do finansowania EBI rozszerzono, odpowiednio dostosowując ramy finansowe. Nie do końca zgadzam się ze wszystkimi wnioskowanymi poprawkami, w związku z czym wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Omawiane sprawozdanie odnosi się do wniosku dotyczącego decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie udzielenia gwarancji UE dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) na pokrycie strat poniesionych w związku z pożyczkami i gwarancjami na potrzeby projektów poza granicami Unii Europejskiej. W istocie EBI finansuje również projekty w regionach spoza UE, przyczyniając się do realizacji zewnętrznych celów UE związanych ze spójnością i polityką rozwojową. Wniosek odzwierciedla lepszą współpracę między UE a EBI, przyczynia się do eliminacji ubóstwa, stymuluje małe i średnie przedsiębiorstwa oraz społeczności lokalne, poprawia przejrzystość, promuje dobre praktyki ze strony EBI, zwiększa finansowanie dla projektów służących walce ze zmianą klimatu i wyłącza ze wsparcia kraje niezwracające uwagi na zagadnienia środowiskowe. Głosuję za przyjęciem tego sprawozdania i opowiadam się za rozszerzeniem misji zewnętrznej EBI, której powinien towarzyszyć lepszy nadzór parlamentarny w celu zagwarantowania legitymacji demokratycznej działań banku. EBI powinien składać Parlamentowi więcej sprawozdań dotyczących wszystkich aspektów jego upoważnienia do działań zewnętrznych – od ogólnej polityki do praktycznego wdrożenia, w tym oceny kryteriów społecznych, środowiskowych i związanych z prawami człowieka.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie W art. 208 traktatu lizbońskiego stwierdza się, że „[p]rzy realizacji polityk, które mogłyby mieć wpływ na kraje rozwijające się, Unia bierze pod uwagę cele współpracy na rzecz rozwoju”. Tym samym UE zobowiązuje się unikać wyborów politycznych, które osłabiałyby efekty jej godnej uznania działalności w dziedzinie współpracy rozwojowej, jak też zobowiązuje się prowadzić we wszystkich obszarach polityki działania służące krajom rozwijającym się. Dotyczy to wszystkich instytucji UE, w tym również EBI. Ogromna większość krajów objętych upoważnieniem EBI do działań zewnętrznych to kraje rozwijające się. W związku z tym trzeba zapewnić, aby wyraźnie wskazanym celem działań zewnętrznych EBI było ograniczenie zasięgu ubóstwa. Ponadto EBI musi dostosować swoje działania zewnętrzne do Konsensusu europejskiego w sprawie rozwoju.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż moim zdaniem zwraca się w nim uwagę na temat, który bardzo rzadko pojawia się w doniesieniach medialnych. Oprócz realizowania swojej podstawowej misji, którą jest finansowanie inwestycji w Unii Europejskiej, Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) prowadzi operacje finansowe poza granicami Unii Europejskiej służące wsparciu jej polityki zewnętrznej. Umożliwia to uzupełnienie siłą finansową EBI dostępnych w budżecie Unii środków dla regionów zewnętrznych, z korzyścią dla krajów otrzymujących pomoc. W ten sposób EBI jednocześnie przyczynia się do realizacji podstawowych zasad i celów polityki Unii Europejskiej, w tym rozwoju krajów trzecich oraz dobrobytu Unii w nowej światowej sytuacji gospodarczej. Operacje EBI wspierające politykę zewnętrzną Unii muszą być nadal prowadzone zgodnie z zasadami należytych praktyk bankowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Celem przedmiotowego dokumentu, nad którym głosuje dziś Parlament Europejski, jest zapewnienie, aby udzielono gwarancji UE dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego na pokrycie strat poniesionych w związku z pożyczkami i gwarancjami na potrzeby projektów poza granicami Unii Europejskiej. Pułap ustanowiony dla EBI na mocy tej gwarancji wynosi 27,8 miliarda euro do końca obecnego okresu 2007–2013.

Ponadto celem wniosku Parlamentu jest wprowadzenie pewnych zmian usprawniających działania EBI poza UE, jak na przykład uruchomienie 2 miliardów euro na walkę ze zmianą klimatu. Wśród innych nowych środków wnioskowanych przez Parlament są poprawa dostępu do finansowania EBI dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), zwiększenie przejrzystości jego działań oraz uelastycznienie inwestycji związanych z kapitałem podwyższonego ryzyka. Celem jest także zastąpienie obecnego systemu celów regionalnych programem opartym na celach horyzontalnych oraz wdrożenie upoważnienia dotyczącego relacji z krajami takimi jak Islandia, Libia, Irak i Kambodża.

Popieram stanowisko Parlamentu Europejskiego i działania zewnętrzne EBI, choć podkreślam godny ubolewania fakt, że finansowanie projektów poza granicami Unii Europejskiej szkodzi często konkurencyjności samej UE w przypadku bezpośredniej konkurencji.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie (DE) Za pośrednictwem finansowania prowadzonego poza granicami Unii Europejski Bank Inwestycyjny wnosi wkład w realizację polityki zagranicznej UE. Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pana posła Kalfina, gdyż szczególnie cieszy mnie przydzielenie 2 miliardów euro na działania łagodzące skutki zmian klimatu i działania adaptacyjne oraz wyraźne wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Ponadto w sprawozdaniu wzywa się do ustanowienia kompleksowych obowiązków dotyczących informacji i przejrzystości wobec obywateli, Parlamentu oraz Komisji. Uwzględniono w nim prawa Parlamentu, co uważam za rzecz bezwzględnie konieczną.

 
  
MPphoto
 
 

  Anna Záborská (PPE), na piśmie (SK) Na Unii Europejskiej spoczywa zobowiązanie do solidarności, które wynika bezpośrednio z naszej chrześcijańskiej spuścizny. Nawet ci, którzy pragną wyrugować chrześcijaństwo z przestrzeni publicznej, dostrzegają to, że UE musi wnosić wkład w pomoc rozwojową. Ta solidarność wywodzi się jednak bezpośrednio z chrześcijańskiego nauczania o godności każdej istoty ludzkiej i moralnego imperatywu pomocy potrzebującym. Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) stał się ważnym instrumentem Unii służącym eliminacji ubóstwa w mniej rozwiniętych regionach. Dlatego też jego podstawowym zadaniem jest świadczenie pomocy, a w tym celu potrzebuje on gwarancji finansowych. Z drugiej strony powinien on pozostać bankiem, a więc instytucją, która nie wydaje powierzonych jej pieniędzy, ale skutecznie je inwestuje. Dlatego głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie udzielenia gwarancji EBI.

 
  
  

Zalecenie: Robert Sturdy (A7-0034/2011)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosuję za przyjęciem omawianego zalecenia, gdyż rynek południowokoreański otwiera nowe możliwości dla handlu, między innymi w sektorze rolnym i usługowym. Republika Korei Południowej jest obecnie jednym z najbardziej wartościowych rynków eksportowych na świecie dla rolników z UE – roczny poziom sprzedaży przekracza 1 mld euro. Jeżeli chodzi o usługi, w tym finansowe, prawne, telekomunikacyjne, środowiskowe i transportu morskiego, ocenia się, że wzrost obrotów wyniesie 70 %. Ponadto umowa o wolnym handlu zawiera skuteczny i jasny mechanizm ochronny dla różnych branż w UE, przez co przyczyni się do wzrostu przemysłu europejskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Marta Andreasen (EFD), na piśmie Głosowałam za przyjęciem zalecenia pana posła Sturdy’ego w sprawie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Republiką Korei Południowej, gdyż zwiększy ona handel i jest korzystna dla Wielkiej Brytanii oraz pozostałych dwudziestu sześciu narodów Europy. Najważniejszym elementem omawianej umowy jest klauzula ochronna, bez której nie mogłabym za nią zagłosować. Mechanizm dwustronnej klauzuli ochronnej pozwoli UE przywrócić uprzednie stawki celne dla KNU, jeżeli umowa ta choćby zagrozi naszemu przemysłowi. Umowa poprawia dostęp naszej branży usług, rolnictwa i branż wytwórczych do pokaźnego i rosnącego rynku koreańskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Antonello Antinoro (PPE), na piśmie – (IT) To bardzo ważne głosowanie z punktu widzenia nowej strategii handlu międzynarodowego Unii Europejskiej. W istocie umowa o wolnym handlu z Koreą Południową jest pierwszym przykładem nowej generacji porozumień służących obniżeniu barier handlowych i pozahandlowych, jak też poszerzeniu perspektyw inwestycyjnych w kraju partnera. Bezpośrednio po podpisaniu w październiku 2009 roku umowa ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony europejskiej branży motoryzacyjnej, zdaniem przedstawicieli której niektóre klauzule będące wynikiem ustępstw wobec partnera koreańskiego, w szczególności zwrot ceł, były dla niej bardzo niekorzystne.

Obawy te udało się obecnie częściowo rozwiać, między innymi dzięki pracom Parlamentu nad przedmiotowym rozporządzeniem w sprawie klauzuli ochronnej dołączonej do umowy, jak też wyjaśnieniom ze strony rządu Korei Południowej dotyczącym zmian wewnętrznego ustawodawstwa w sprawie emisji dwutlenku węgla. Dziś potwierdziliśmy wynik głosowania w Komisji Handlu Międzynarodowego, co umożliwi dokończenie procedury, gdyż Rada wyraziła już na to zgodę.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie (RO) Umowa o wolnym handlu między UE a Koreą Południową przyniesie natychmiastowe, ogólne korzyści wielu sektorom gospodarki UE, choć uwypukli też słabości niektórych z nich. Ustanowi ona ponadto ścisłe procedury rozstrzygania sporów i zabezpieczania interesów, jak też zapewni monitoring, którego celem jest zagwarantowanie wystarczającego poziomu bezpieczeństwa przedsiębiorstwom europejskim. Rynek koreański, co oczywiste, oferuje duże możliwości dla zbytu towarów i usług z UE, ale do tej pory pozostawał on stosunkowo zamknięty z uwagi na wysokie stawki celne i kosztowne bariery pozataryfowe. Umowa o wolnym handlu pozwoli na szybkie zlikwidowanie opłat celnych w wysokości niemal 2 miliardów euro pobieranych corocznie od eksporterów produktów przemysłowych i rolnych. Pozwoli ona zyskać natychmiastowe, znaczące oszczędności w wielu sektorach gospodarki. Korzyści będą jeszcze bardziej widoczne w sektorach rolniczym i usługowym, gdyż Korea jest jednym z najbardziej wartościowych rynków eksportowych na świecie dla rolników z UE, a roczny poziom sprzedaży przekracza 1 miliard euro. W tym kontekście pozostaje mi jedynie z radością powitać przyjęcie umowy UE-Korea przez Parlament Europejski; mam nadzieję, że zawrzemy jak najwięcej takich umów o wolnym handlu, poczynając od Kanady i USA, a kończąc na państwach BRIC.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Korea Południowa jest czwartym co do ważności pozaeuropejskim rynkiem wywozu towarów z Unii Europejskiej. Próbując dostarczać tam swoje produkty, europejscy eksporterzy natrafiali jednak na bariery celne i przeszkody natury regulacyjnej. Omawiana umowa o wolnym handlu jest najbardziej kompleksową z wynegocjowanych przez Unię – znosi ona opłaty na niemal wszystkie produkty i rozszerza zakres objętych nią usług. Jest ona pozytywna w każdym sensie i pozwala obydwu stronom odnosić znaczące korzyści. Oczekuje się, że wywóz towarów z Europy do Korei Południowej wzrośnie o ponad 80 %. Mam nadzieję, że europejskie przedsiębiorstwa, zwłaszcza z mojego kraju, będą w stanie wykorzystać sposobności płynące z otwarcia tego rynku.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Trzy lata temu Parlament Europejski przyjął rezolucję mającą na celu poprawę dostępu europejskiego sektora biznesowego do rynków zagranicznych. Obecnie wzywa się nas do przyjęcia umowy o wolnym handlu, która w praktyce umożliwia przedsiębiorstwom z Unii Europejskiej dostęp do rynku południowokoreańskiego – który, jak wiemy, jest dla Europy ważny – zwiększając eksport, a tym samym tworząc miejsca pracy. Jako pierwsza umowa handlowa zawarta po wejściu w życie Traktatu z Lizbony oraz pierwsza, w odniesieniu do której skorzystano z uprawnień współdecyzji, wnosi ona ważne nowe elementy dotyczące obustronnego poszanowania norm Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), zgodności z prawodawstwem w dziedzinie zamówień publicznych, przejrzystości pomocy państwowej i działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Cieszy mnie przyjęcie przedmiotowego sprawozdania, które otwiera przed Unią Europejską nowe sposobności – uprzednio zamknięte ze względu na cła – oraz chroni interesy biznesowe dzięki wartości dodanej płynącej z klauzuli ochronnej, a więc możliwości przywrócenia opłat celnych.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Głosowaliśmy za odrzuceniem przedmiotowego sprawozdania i z niepokojem przyglądamy się jego przyjęciu. Wielokrotnie potępialiśmy w Parlamencie katastrofalne konsekwencje liberalizacji handlu światowego dla wielu sektorów gospodarki, zwłaszcza w niektórych państwach członkowskich takich jak Portugalia, oraz w regionach najsilniej uzależnionych od tych sektorów. W tym konkretnym przypadku najważniejsze obawy wiążą się z następującymi sektorami: włókienniczym, motoryzacyjnym i części motoryzacyjnych oraz elektronicznym. Umowa dotyczy jednak także produktów rolnych, promując intensywne, niezrównoważone środowiskowo modele produkcji; nie dają się one pogodzić z lokalną produkcją i konsumpcją niezbędnymi, aby chronić suwerenność żywnościową oraz bezpieczeństwo żywności. Stoimy w obliczu największej umowy o wolnym handlu zawartej od wielu lat przez Unię Europejską, która ma teraz posłużyć jako pierwszy krok do zawierania „dwustronnych umów biznesowych nowej generacji”.

Analiza tych umów przeprowadzona przez Komisję sprowadza się zawsze do milionowych zysków dla grup ekonomicznych i przedsiębiorstw wielonarodowych. Ważne jest, aby przeprowadzić podobną analizę w odniesieniu do liczby straconych miejsc pracy, co sprawozdawca uznaje za nieuchronne, w odniesieniu do liczby upadłych małych i średnich przedsiębiorstw lub choćby w odniesieniu do liczby ton CO2 wyemitowanych z racji zwiększonych przepływów energii i towarów w związku z tymi umowami. Ciekawe, gdzie w takich przypadkach kończy się zakres zobowiązań środowiskowych i klimatycznych, którymi tak chełpi się UE…

 
  
MPphoto
 
 

  Bruno Gollnisch (NI), na piśmie(FR) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie klauzuli ochronnej towarzyszącej umowie o wolnym handlu z Koreą, choć wydaje się ona niewystarczająca, a jej wdrożenie jest niepewne. Głosowałem natomiast przeciwko samej umowie. Otwarcie granic bez ochrony przed przywozem towarów bezpośrednio konkurujących z naszymi produktami jest samobójstwem, zwłaszcza w sektorze motoryzacyjnym. Uzasadnienie w sprawozdaniu pana posła Sturdy’ego, w którym stwierdza się, że krok ten wywrze jedynie minimalny wpływ na zatrudnienie, a zarazem przewiduje się mobilizację na wielką skalę wszystkich instrumentów Unii Europejskiej, aby zmniejszyć efekty utraty miejsc pracy, jest zarówno niespójne, jak i skrajnie cyniczne.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie (DE) Głosując za przyjęciem sprawozdania pana posła Sturdy’ego, posłowie do Parlamentu Europejskiego wysłali jednoznaczny sygnał. Przyjęliśmy dzisiaj znaczną większością najobszerniejszą wynegocjowaną jak do tej pory przez UE umowę o wolnym handlu. Oznacza to jednoznaczne TAK dla gospodarki europejskiej i jednoznaczne TAK dla Europy jako bazy działalności gospodarczej. Korzyści są oczywiste – 1,6 miliarda euro zaoszczędzonych ceł i wzrost obrotów handlowych o 19 miliardów euro. W szczególności sektor rolny może liczyć na oszczędności celne sięgające 380 milionów euro. Otwiera to nowe możliwości eksportowe dla naszych rolników. Głosowałam za wejściem w życie umowy o wolnym handlu.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Cieszy mnie przyjęcie umowy o wolnym handlu między UE a Koreą. Oczekuje się, że umowa ta z nadwyżką podwoi handel dwustronny w ciągu najbliższych 20 lat. Cła przywozowe na 98 % produktów zostaną wyeliminowane, a inne bariery pozataryfowe znikną w ciągu najbliższych pięciu lat. Umowa uwzględnia ważne standardy społeczne, w dziedzinie pracy i środowiska; mam nadzieję, że ich stosowanie będzie wnikliwie monitorowane.

 
  
MPphoto
 
 

  Jiří Maštálka (GUE/NGL), na piśmie – (CS) Pragnę przedstawić pewne uwagi dotyczące mojego stanowiska w sprawie procesu opracowywania umowy o wolnym handlu między UE a Republiką Korei oraz towarzyszących jej obaw, jak też oczekiwań dotkniętych nią branż i innych podmiotów. Umowa całkowicie zmienia reguły obowiązujące od dawna w handlu między UE a Koreą. Realistycznej oceny jej skutków będzie można dokonać jedynie w dłuższej perspektywie. Dopiero długoterminowe ustalenia i obliczenia ujawnią sytuację gospodarczą obydwu stron, obustronną poprawę bilansu handlowego lub wkład wniesiony w poprawę sytuacji społecznej.

Ogólny wolumen i zakres produktów podlegających wzajemnej wymianie handlowej musi być w uważny i skoordynowany sposób monitorowany oraz poddawany ocenie, czemu musi towarzyszyć weryfikacja ich jakości i miejsca pochodzenia. Jakiekolwiek bezpośrednie zastosowanie wspomnianych mechanizmów ochronnych opartych na dwustronnych klauzulach ochronnych umowy o wolnym handlu między UE a Koreą Południową byłoby kwestią bardzo drażliwą, a rezultat mógłby ostro kontrastować z euforią towarzyszącą przyjęciu umowy.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Celem przedmiotowej umowy o wolnym handlu jest zapewnienie unijnym przedsiębiorstwom działającym w różnorodnych sektorach gospodarki szerszego i wszechstronnego dostępu do południowokoreańskiego rynku za pomocą szeregu bezprecedensowych mechanizmów liberalizacji stawek celnych.

Umowa ta, będąca pierwszym krokiem w ramach nowych dwustronnych umów o wolnym handlu, zawiera ważne innowacje, takie jak rozdział dotyczący zrównoważonego rozwoju, na mocy którego obydwie strony zobowiązują się do przestrzegania najważniejszych norm MOP dotyczących pracy, a także tworzy oparty na wzajemnej ocenie system rozpatrywania skarg dotyczących braku zgodności. Przewidziano w niej również utworzenie kilku grup roboczych i komitetów monitorujących w celu zapewnienia wysokiej jakości wdrażania i mediacji.

Z radością witam tę umowę, gdyż jest ona najbardziej kompleksową z wynegocjowanych do tej pory przez Unię Europejską.

 
  
MPphoto
 
 

  Willy Meyer (GUE/NGL), na piśmie (ES) Odrzucam umowę o wolnym handlu między UE a Koreą i z ubolewaniem przyjmuję jej zawarcie, gdyż uważam, że jako jedna z najważniejszych umów o wolnym handlu podpisanych przez UE w ostatnich latach, pogłębia ona negatywne konsekwencje globalnej liberalizacji handlu, służąc interesom multimilionerów z wielkich europejskich przedsiębiorstw wielonarodowych bez uwzględnienia poważnych konsekwencji gospodarczych, społecznych, dotyczących zatrudnienia i środowiskowych jej przyjęcia na obecnych warunkach. W związku z tym, jak przyznaje sprawozdawca, umowa ta będzie dla tysięcy europejskich pracowników oznaczać nieodwracalne zniknięcie licznych miejsc pracy w bardzo wrażliwych sektorach gospodarczych i strategicznych takich jak rolnictwo czy branża włókiennicza. Umowa ta jest kolejnym krokiem wstecz, jeżeli chodzi o potrzebę działania na rzecz suwerenności żywnościowej i bezpieczeństwa żywnościowego, które wymagałoby od UE jednoznacznego zobowiązania się do promowania lokalnych rynków i produktów rolnych. Zmusza ona europejskich rolników do konkurowania z przywożonymi towarami rolnymi, których metody produkcji nie muszą uwzględniać podstawowych praw pracowników ani też spełniać minimalnych norm zdrowia i jakości.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Zadałem sobie wysiłek zapoznania się z umowami i mam wrażenie, że wiele klauzul jest niepełnych i powierzchownych. W tym kontekście niektóre części umów dają się interpretować na więcej niż jeden sposób. Na przykład reguły dotyczące zamówień publicznych pomijają najważniejsze pytania związane z konkurencją i nadużyciami. Intensyfikacja współpracy z Dalekim Wschodem jest oczywiście niezbędna, niemniej powierzchowne i nieprecyzyjne sformułowania budzą podejrzenia, że praca nie została dokończona. Głosowałem za odrzuceniem omawianego dokumentu.

 
  
MPphoto
 
 

  Rolandas Paksas (EFD), na piśmie (LT) Głosowałem za przedmiotowym projektem rezolucji w sprawie zawarcia umowy o wolnym handlu między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi a Republiką Korei. Po pierwsze, aby doprowadzić do efektywniejszej współpracy między UE a Koreą, trzeba usunąć istniejące bariery handlowe, które skutkowały do tej pory izolacją rynku koreańskiego. Wejście umowy w życie stworzy korzystne warunki dla wzrostu gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy. Pojawi się środowisko biznesowe sprzyjające rosnącym, konkurencyjnym przedsiębiorstwom z UE wchodzącym na rynek południowokoreański, gdzie dla handlu i usług europejskich otwierają się liczne nowe sposobności zwiększenia obrotów oraz redukcji kosztów wywozu. Biorąc pod uwagę przewidywany przyszły rozwój handlu między UE a Koreą Południową, pozwoli to zaoszczędzić bardzo wiele pieniędzy na opłatach celnych, zwłaszcza w sektorach chemicznym, przemysłowym i farmaceutycznym. Zagwarantuje też uczciwą konkurencję w sektorach motoryzacyjnym, elektroniki użytkowej i włókienniczym, gdzie Korea dysponuje przewagą komparatywną nad UE. Ponadto liberalizacja ceł wywozowych będzie niezwykle korzystna dla sektorów rolnego i usługowego. Cieszy mnie fakt, że w umowie przywiązuje się duże znaczenie do zrównoważonego rozwoju.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Celem przedmiotowej umowy o wolnym handlu zawartej między UE-27 a Republiką Korei (Koreą Południową) jest poprawa dostępu europejskich przedsiębiorstw do rynku południowokoreańskiego za pomocą szeregu bezprecedensowych mechanizmów liberalizacji stawek celnych. Głosowałam za jej zawarciem, gdyż umowa jest ogólnie bardzo korzystna i umożliwia obydwu stronom odniesienie znaczących zysków – oczekuje się, że eksport europejski do Korei Południowej wzrośnie o ponad 80 %. Mam nadzieję, że przedsiębiorstwa portugalskie również będą w stanie wykorzystać tę sposobność, zwłaszcza w sektorach rolnym i usługowym, gdzie zalety umowy są szczególnie imponujące. W istocie Korea Południowa jest obecnie jednym z najbardziej wartościowych rynków eksportowych na świecie dla rolników z Unii Europejskiej – roczny poziom sprzedaży przekracza 1 miliard euro. Umowa o wolnym handlu w pełni zliberalizuje niemal całość wywozu produktów rolnych z UE, pozwalając tej branży zaoszczędzić 380 milionów euro, co jest dla mnie oczywiście powodem do radości.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie Z wielkim ubolewaniem stwierdzamy, że posłowie do PE bezrefleksyjnie zatwierdzili omawianą problematyczną umowę handlową. Daleko idąca umowa o wolnym handlu między UE a Koreą ustanawia niebezpieczny precedens dla przyszłej polityki handlowej UE, wychodząc daleko poza zniesienie ceł i ustanawiając bardzo szerokie zasady dostępu do rynku kosztem norm społecznych i środowiskowych.

Wśród najgorszych postanowień tej umowy należy wymienić wymuszenie przez UE na Korei nagięcia zasad dotyczących emisji dwutlenku węgla przez pojazdy, co pozwoli europejskim producentom wywozić do Korei więcej dużych, paliwożernych samochodów. Ta presja ze strony UE, która doprowadziła do naruszenia integralności koreańskich przepisów dotyczących emisji z pojazdów, jest wręcz skandaliczna. Co gorsza, UE usiłuje sprzedać tę furtkę ekologiczną jako możliwość dla zapóźnionej europejskiej branży motoryzacyjnej, by „uczciwie konkurować” na rynku koreańskim z mniejszymi, czystszymi i efektywniejszymi pojazdami miejscowymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego zalecenia, gdyż moim zdaniem w wyważony sposób przedstawia ono umowę o wolnym handlu między UE a Koreą. Do teraz rynek południowokoreański pozostawał stosunkowo zamknięty z uwagi na wysokie stawki celne i kosztowne bariery pozataryfowe, wkrótce jednak zaoferuje on ważne nowe możliwości dla towarów i usług z UE. Umowa o wolnym handlu pozwoli na szybkie zlikwidowanie opłat celnych w wysokości 1,6 miliarda euro pobieranych każdego roku od eksporterów produktów przemysłowych i rolnych z UE oraz porównywalnej sumy wynoszącej 1,1 miliarda euro w przypadku eksporterów południowokoreańskich. Ważne będzie jednak wnikliwe monitorowanie ilości towarów przywożonych z tego kraju, abyśmy mogli skorzystać z klauzuli ochronnej w razie jej nadmiernego wzrostu i zagrożenia dla europejskich miejsc pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  Oreste Rossi (EFD) , na piśmie (IT) Zdecydowanie sprzeciwiamy się umowie o wolnym handlu z Republiką Korei, gdyż da ona naszym koreańskim konkurentom nadmierną przewagę konkurencyjną. Korea może na przykład z łatwością eksportować samochody, a producenci europejscy znajdą się w niekorzystnej sytuacji, gdyż 95 % samochodów kupowanych w Korei jest tam produkowanych.

Zniesienie barier celnych będzie wbrew interesom naszych sektorów wytwórczych. Jedynym mechanizmem, który można wykorzystać w celu minimalizacji niekorzystnych skutków, jest klauzula prowadząca do przyjęcia środków kryzysowych. W razie poniesienia poważnych strat przez producentów europejskich możliwe jest wprowadzenie tymczasowych środków kryzysowych, na przykład zawieszenie obniżek stawek celnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Tokia Saïfi (PPE), na piśmie(FR) Głosowałam za zawarciem umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Republiką Korei, gdyż przyniesie ona realne zyski europejskim przedsiębiorstwom. Wywóz ich towarów do Korei powinien w istocie wzrosnąć o niemal 40 %, a wywóz produktów przemysłowych i rolnych będzie zwolniony z opłat celnych sięgających około 1,6 miliarda euro rocznie. Co więcej, dzięki wdrożeniu klauzuli ochronnej można będzie ograniczyć wszelkie niekorzystne efekty dla gospodarki europejskiej. Wreszcie, umowa ta zapowiada nową generację umów o wolnym handlu, gdyż zawiera rozdział o zrównoważonym rozwoju zobowiązujący obydwie strony do przestrzegania konwencji MOP, jak też postanowienia określające warunki rzeczywistego zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego.

 
  
  

Projekty rezolucji B7-0210/2011 i B7-0034/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie Pragnę pogratulować obydwu sprawozdawcom – panom posłom Sturdy’emu i Bidegainowi –przeprowadzenia nas przez złożoną procedurę przyjęcia umowy o wolnym handlu, jak też ważnej klauzuli ochronnej. Umowa o wolnym handlu między UE a Korea Południową jest jak dotąd najbardziej kompleksową i ambitną umową tego rodzaju zawartą przez Unię. Obejmuje ona wiele obszarów korzystnych dla producentów i konsumentów z UE, takich jak eliminację ceł na towary przemysłowe i rolne wywożone z UE, poprawę dostępu rynkowego dla dostawców usług z UE, usunięcie barier pozataryfowych w odniesieniu do elektroniki, produktów farmaceutycznych i wyrobów medycznych, poprawę dostępu do zamówień publicznych, ochronę praw własności intelektualnej, poprawę dostępu do rynku dla producentów samochodów z UE oraz, co bardzo ważne i zawdzięczamy to klauzuli ochronnej, ochronę europejskich producentów z sektora motoryzacyjnego przed jakąkolwiek przyszłą nierównowagą w tym sektorze.

Mam nadzieję, że umowa ta stanie się wzorcem dla wielu innych potencjalnych umów o wolnym handlu, na przykład z Kanadą, Singapurem czy Mercosurem. Jednocześnie gratuluję Parlamentowi wykorzystania nowych uprawnień – to pierwsza umowa o wolnym handlu, na którą wyrażamy zgodę na podstawie Traktatu z Lizbony.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0120/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, ponieważ Unia Europejska (UE) powinna udzielić szybkiej odpowiedzi, bowiem Egipt może odegrać kluczową rolę, zarówno w staraniach o pokój na Bliskim Wschodzie, jak i w przekształcaniu mentalności mieszkańców w tym regionie świata. Uważam, że dla osiągnięcia tego celu zasadnicze znaczenie ma unijny przegląd polityki sąsiedztwa. Musimy także zintensyfikować wykorzystanie i dokonać przeglądu aktualnych instrumentów w celu wspomożenia reform społecznych, politycznych i gospodarczych oraz wzmocnienia współpracy z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, jako że wydarzenia w Egipcie i w innych krajach jasno pokazały potrzebę ambitniejszej polityki i ambitniejszych instrumentów. Starania UE powinny koncentrować się na wzmocnieniu rządów prawa, dobrego rządzenia, zwalczaniu korupcji oraz przestrzeganiu praw człowieka i podstawowych wolności, a także na zapewnieniu tworzenia właściwych warunków wyłonienia się stabilnej demokracji.

 
  
MPphoto
 
 

  Dominique Baudis (PPE), na piśmie(FR) Głosowałem za tym projektem rezolucji, który uważam za uczciwy i wyważony. Obywatele Egiptu doczekali się ziszczenia swych zasadnych oczekiwań. Odejście prezydenta Mubaraka jest zasadniczym warunkiem, ale nie wystarcza, aby zapewnić wejście Egiptu na drogę w kierunku demokracji i praw człowieka. Przejście to nadzoruje armia, która dała sobie sześć miesięcy, by sprostać temu wyzwaniu. W trakcie 18 dni demonstracji prowadzących do tego rezultatu Egipt poniósł straty finansowe, które nadal pogłębiają się z dnia na dzień. Unia Europejska musi zaoferować wsparcie Egiptowi, aby osiągnięcia rewolucji nie zostały zaprzepaszczone ze względu na głęboki kryzys gospodarczy i społeczny. Jak dotąd UE z niewielkim skutkiem wykorzystała znaczne środki w ramach europejskiej polityki sąsiedztwa, ale nie przyczyniło się to w istotny sposób do polepszenia wizerunku UE. Nasza rola ma jednak nadal zasadnicze znaczenie. Nie powinniśmy się sami niesprawiedliwie krytykować. Rewolucje są szczególne w tym sensie, że po fakcie zawsze wydaje się, że były nieuniknione, ale przed faktem wydają się niemożliwe. Samokrytyka jest jednak uzasadniona, i znajdujemy się właściwej drodze, ponieważ Rada i Komisja okazały pragnienie radykalnego przemyślenia europejskiej polityki sąsiedztwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie(FR) Ostatnie kilka tygodni były historyczne. W tym sensie to, co nastąpiło w Egipcie po Tunezji, jest źródłem wielkich nadziei, szczególnie dla młodych ludzi. Unia Europejska musi ocenić sytuację i bez wykrętów wspierać proces demokratyczny. Ponadto wydarzenia te powinny stanowić dla nas zachętę do przeglądu umów o partnerstwie, abyśmy nie pozostawali na obrzeżach tego ruchu. Parlament Europejski musi się postarać zapewnić, by nasze słowa i czyny były ze sobą zgodne, zrozumiałe i rozpoznawalne jako europejska polityka w stosunku do Egiptu i całego regionu.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Chciałabym wyrazić solidarność z narodem egipskim i pogratulować mu, a szczególnie młodszemu pokoleniu, odwagi i determinacji w walce o ich zasadne aspiracje demokratyczne. Potępiam przemoc i nieproporcjonalne użycie siły przeciwko protestującym. Głęboko ubolewam ze względu na wysoką liczbę ofiar śmiertelnych i rannych, przekazując jednocześnie kondolencje rodzinom i ofiarom. Musi nastąpić dialog z wszystkimi siłami politycznymi i społecznymi szanującymi demokrację, praworządność, prawa człowieka i podstawowe wolności. Są to podstawowe zasady Unii Europejskiej i stanowią wspólną podstawę rozwoju obszaru eurośródziemnomorskiego. Wzywam do przeprowadzenia niezależnego śledztwa w sprawie tych incydentów, które doprowadziły do przypadków śmiertelnych, obrażeń ciała i aresztowań, oraz wzywam do postawienia odpowiedzialnych przed obliczem sprawiedliwości. Wzywam do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia wszystkich uczestników pokojowych protestów, więźniów sumienia i obrońców praw człowieka, zarówno w Egipcie, jak w innych krajach, a także dziennikarzy i prawników. Wzywam UE do zrewidowania prowadzonej polityki wspierania demokracji i praw człowieka w celu wytworzenia mechanizmu wdrażania klauzuli dotyczącej praw człowieka we wszystkich umowach z państwami trzecimi.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie (PT) Po pierwsze, chciałbym powiedzieć, że z zadowoleniem przyjmuję szeroki konsensus osiągnięty w Parlamencie w sprawie właśnie przyjętego wspólnego projektu rezolucji. Jest to pokaz jedności dotyczący podstawowych wartości, których bronimy jako Unia narodów i państw, o czym nie należy zapominać. Po drugie, mam nadzieję, że przejście od dawnego reżimu w Egipcie do przyszłej demokracji odbędzie się w sposób pokojowy, z odpowiednią wrażliwością i z szeroką zgodą pomiędzy różnymi politycznymi, cywilnymi, wojskowymi i religijnymi podmiotami w tym ważnym bliskowschodnim państwie. Po trzecie, mam nadzieję, że ten historyczny moment stanowić będzie pozytywną odpowiedź na prawdziwe pragnienia obywateli: wolności, demokracji oraz zwalczania korupcji, bezrobocia i wykluczenia społecznego. Ostatecznie chciałbym ponownie stwierdzić, że przyszłość tego regionu wymaga solidnej, tolerancyjnej demokracji w odniesieniu do mniejszości, kiedy to państwo jest zobowiązaniem wszystkich, a nie stanowi przedmiot nadużyć małej grupy.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem tego projektu rezolucji w sprawie sytuacji w Egipcie, ponieważ uważam, że Unia Europejska powinna wyrazić solidarność z narodem egipskim w jego zasadnych aspiracjach i wspierać szybkie przejście do prawdziwej demokracji. Aby to osiągnąć, UE musi wspierać Egipt w rozwiązywaniu trudności gospodarczych i społecznych, jakich kraj ten doświadcza, i mieć na względzie trwały proces demokratyzacji, obejmujący całe społeczeństwo obywatelskie.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Tak jak wtedy, gdy upadł mur berliński, tak i teraz społeczność międzynarodową i prasę, a nawet służby wywiadu i bezpieczeństwa głównych państw zadziwiły wydarzenia, których nie umiano przewidzieć, a które podważyły wiele pojęć i teorii dotyczących polityki na Bliskim Wschodzie, jak również naruszyły samą stabilność regionu. Jej strategiczne znaczenie umieszcza Egipt w samym centrum tych zmian, a cokolwiek tam się dzieje, będzie mieć decydujący wpływ na inne kraje regionu. Nadal jest zbyt wcześnie, by powiedzieć, jaki kierunek obiorą siły, które wyprowadziły tysiące ludzi na ulice z żądaniem zakończenia władzy reżimów pozostających u władzy od dziesiątek lat w ich państwach. Niemniej jednak uważam, że Unia Europejska nie może pozostawać obojętna wobec tych wydarzeń ani ignorować tego, co dzieje się u jej granic. Musimy starać się pomagać tym, którzy walczą w celu zaprowadzenia demokracji i rządów prawa, i którzy odrzucają dychotomię pomiędzy zmilitaryzowanymi reżimami świeckimi a radykalnymi rewolucjonistami islamskimi.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) W ubiegłym miesiącu, w następstwie szeregu dni niepokojów społecznych, byliśmy w Egipcie świadkami rezygnacji prezydenta Mubaraka, który rządził tym państwem od ponad 30 lat. Przyłączam się do wyrazów szacunku Unii Europejskiej dla narodu egipskiego, który z determinacją walczy o wprowadzenie demokratycznych zmian.

Obecnie przed UE staje wielkie zadanie monitorowania politycznych i społecznych przemian w Egipcie, a zwłaszcza zmiany konstytucji i przeprowadzenia wolnych i uczciwych wyborów bez naruszania praw człowieka. Ma ona jednak także obowiązek finansowego wspierania narodu egipskiego w celu promowania niezbędnego rozwoju gospodarczego.

Zgadzam się z treścią tego projektu rezolucji i mam nadzieję, że przejście od dyktatury do systemu demokratycznego w Egipcie odbędzie się szybko i pokojowo, gdyż jest to naród, który mógłby odgrywać zasadniczą rolę jako mediator we wprowadzaniu trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Chociaż stanowią jedynie opis zaistniałych okoliczności, słowa w tym projekcie rezolucji, które mówią o „solidaryzowaniu się z narodem egipskim”, doceniają jego „odwagę i determinację, zwłaszcza młodego pokolenia” i zdecydowanie popierają jego „zasadne aspiracje demokratyczne” mają wydźwięk pozytywny.

Ta większość w Parlamencie Europejskim, która dotąd wskazywała na Egipt jako na przykład stabilizacji w regionie, zobowiązana jest teraz przyklasnąć działaniom Egipcjan zmierzającym do zburzenia tej „stabilności”.

Demonstracje Egipcjan, które doprowadziły do rezygnacji Hosniego Mubaraka, stanowią przykład, jak wielkie są szanse zwycięstwa demokracji grup odrzuconych przez kapitalizm nad siłą reżimów, które mu służą. Naród egipski, zjednoczony w walce, bardzo nieustępliwie pokazał, że możliwe jest osiągnięcie rezygnacji polityków i przejście do zwycięstwa wolności politycznych i demokratycznych, nawet w państwie głęboko zdominowanym przez interesy polityczne, szczególnie Stanów Zjednoczonych, Izraela i Wielkiej Brytanii.

Dopóki nie zostanie ostatecznie odrzucony, imperializm nigdy nie przyzna się do klęski ani się nie podda. Wbrew pięknym słowom siły broniące jego interesów w Parlamencie kontratakują, przyznając sobie prawa do ingerencji i z hipokryzją pragnąc dawać lekcję demokracji za pośrednictwem swych „partii i fundacji” politycznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabetta Gardini (PPE), na piśmie (IT) Po Tunezji przyszła teraz kolej na Egipt, a dalsza fala protestów szerzy się na Bliskim Wschodzie. Teraz, gdy zmienia się mapa geopolityczna regionu śródziemnomorskiego i prawdopodobnie równowaga sił na świecie, Unia Europejska musi zaktualizować swoją politykę zagraniczną poprzez dokonanie przeglądu i poprawę strategii zapewnienia pomocy politycznej i finansowej dla transformacji demokratycznej w państwach, włączając w to wsparcie na rzecz zorganizowania wolnych wyborów. Unia Europejska powinna podjąć działanie w celu wsparcia narodu egipskiego wszelkimi instrumentami pomocy finansowej, a także poprzez inicjatywy propagujące demokrację i obronę praw człowieka. Podobnie musimy monitorować sytuację, jaka nastąpiła w regionie śródziemnomorskim, szczególnie na wybrzeżu włoskim, gdzie stwierdzono 4 tysiące przypadków zejścia na ląd w ciągu zaledwie czterech lat. Te dane liczbowe przypominają exodus na skalę biblijna, jaki nastąpił w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy to niezdatnymi do żeglugi łodziami tłumy pozbawionych środków do życia ludzi przypłynęły z Albanii na wybrzeże Adriatyku. Ogłoszenie przez rząd włoski stanu wyjątkowego jest moim zdaniem ważną i konieczną decyzją, ale to jedynie pierwszy krok, ponieważ istnieją realne obawy, że po Tunezji przyjdzie kolej na Egipt i Algierię. Z problemem tym Włochy nie zdołają sobie same poradzić, a zatem to Europa jako całość musi zbadać środki zaradcze, podjąć bezpośrednie działania i dać nadzieję we własnym kraju tym mieszkańcom, którzy odczuwają pokusę wyjazdu na fali nastrojów przetaczającej się przez kraje Maghrebu.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Grech (S&D), na piśmie Unii Europejskiej, a szczególnie Parlamentowi Europejskiemu, zbyt dużo czasu zajęło zareagowanie i odpowiedź na sygnały ostrzegawcze związane z politycznymi i społecznymi niepokojami w Egipcie. Doprowadziło to ostatecznie do geopolitycznego niepowodzenia w ciągu ostatnich trzech miesięcy – w związku z tym regionem, który jest nam bardzo bliski i pomimo faktu, że stabilność w basenie Morza Śródziemnego ma zasadnicze znaczenie dla politycznego dobrostanu, siły politycznej i bezpieczeństwa w samej Europie.

W tym momencie istnieje gwałtowna potrzeba silnego przywództwa ze strony instytucji europejskich: przywództwa, które musi być połączone z pragmatycznym, zintegrowanym i holistycznym podejściem mającym na celu odtworzenie stabilności i bezpieczeństwa w regionie. Od Unii zależy aktywna postawa i pomoc w politycznym przejściu Egiptu do demokratycznego systemu rządów.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie(FR) W ślad za bezprecedensową falą rewolucyjnych ruchów, które obecnie przetaczają się przez kraje południowej części regionu śródziemnomorskiego, a które doprowadziły do upadku rządów w Tunezji i Egipcie, Unia Europejska musi przemyśleć swoją wizję i swoje stosunki z tymi krajami. Chociaż nastąpiło to zbyt późno, przyjęcie dziś, tj. w czwartek, 17 lutego 2011 r., wspólnego projektu rezolucji było niezbędne, ponieważ stanowi ona wyraźny sygnał dla narodu egipskiego, pokazując mu, że Unia Europejska wspiera jego aspiracje i jest gotowa wspomagać go w staraniach o zwrócenie jego kraju w stronę demokracji oraz wspierać jego rozwój gospodarczy.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) Wydarzenia w Egipcie można określić jako historyczne, ponieważ obejmują upadek szczególnego modelu politycznego, który funkcjonował w całym kraju przez dwie dekady. Niestety, stało się to kosztem znaczącej liczby osób, które odniosły obrażenia lub poniosły śmierć w trakcie demonstracji i starć w walce o wolność, której tak pragnęły. Poprzez ten projekt rezolucji obecny Parlament pragnie rozszerzyć swą solidarność z narodem egipskim, pochwala odwagę i determinację protestującej młodzieży, która z pewnością odegrała w tym miesiącu kluczową rolę. Po rezygnacji prezydenta Mubaraka Egipt znalazł się w sytuacji wolnego kraju, ale potrzebuje całkowitej przebudowy. Intencją Parlamentu Europejskiego jest przyjście mu z pomocą poprzez odwołanie się np. do rozmów pomiędzy partiami politycznymi, które powinny jak najszybciej powstać w celu znalezienia najlepszego sposobu zwalczania korupcji i naruszeń zasad wolności wypowiedzi oraz prawa do informacji, jak również po to, aby położyć fundamenty rządów prawa. Wzywam także wysoką przedstawiciel do działania na rzecz ustanowienia z pomocą Parlamentu zespołu zadaniowego, aby pomóc stworzyć nową rzeczywistość, spójną z zasadami demokratycznego państwa.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji, chociaż nadal czuję silny zapaszek hipokryzji unoszący się wokół instytucji UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Kyriakos Mavronikolas (S&D), na piśmie (EL) Sprawa Egiptu jest bardzo poważna, jeśli zważyć na wielkość tego kraju i jego położenie geograficzne. Cypr zawsze utrzymywał dobrosąsiedzkie stosunki z Egiptem, czego nie należy nie doceniać, zważywszy na jego potencjalny wkład w rozwój sytuacji. Ważne jest zwłaszcza to, że w wyniku obecnego kryzysu powinien powstać system demokratyczny i powinny nastąpić rządy prawa, trzeba też zapobiec powstaniu państwa muzułmańskiego twardogłowych, które zdestabilizuje region. Egipt zawsze wyróżniał się na Bliskim Wschodzie, wnosząc pozytywny wkład w rozwiązanie problemów w tym obszarze.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Unia Europejska musi w dalszym ciągu rozwijać rzeczywistą, spójną i skuteczną politykę zagraniczną w odniesieniu do swych partnerów, zasadnicze znaczenie ma zatem to, by wypowiadać się zdecydowanie, wspólnym głosem, powtarzając, że obrona praw człowieka winna zostać urzeczywistniona.

Egipt jest kluczowym partnerem Unii Europejskiej w świecie arabskim, odgrywa też aktywną i kluczową rolę we wspieraniu bliskowschodniego procesu pokojowego i pojednania pomiędzy wszystkimi częściami społeczeństwa palestyńskiego. Musimy zatem wyrazić solidarność z narodem egipskim, poprzeć jego uzasadnione aspiracje demokratyczne i potępić wszelkie formy przemocy, a także nieproporcjonalne użycie siły wobec protestujących, zarazem opłakując wielką liczbę osób, które utraciły życie lub odniosły obrażenia.

Osiągnąwszy ten punkt, władze egipskie muszą bezzwłocznie położyć kres dalszej przemocy, ponieważ nie jest ona rozwiązaniem żadnego z problemów wyrażonych w protestach narodu egipskiego. Władze egipskie i siły bezpieczeństwa są teraz zobowiązane do zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich obywateli i ich mienia, a także ochrony dziedzictwa kulturowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Willy Meyer (GUE/NGL), na piśmie (ES) Głosowałem za przyjęciem tego projektu rezolucji, aby pokazać moje bezwarunkowe poparcie dla narodów walczących o swoje prawa, a w szczególności dla narodu egipskiego w jego walce przeciwko autorytarnym rządom i pożałowania godnym warunkom politycznym, społecznym i ekonomicznym, którym podlegał przez ostatnie 30 lat pod rządami reżimu prezydenta Mubaraka. I ja także zdecydowanie potępiam przemoc i użycie siły przeciwko biorącym udział w pokojowych manifestacjach. Udzielam poparcia, ale w znacznym stopniu nie zgadzam się z treścią tej rezolucji, ponieważ ubolewam nad tym, że Unia Europejska miesza się w te sprawy i pragnie kierować przejściem w kierunku demokracji. Uważam, że to sam naród egipski jest odpowiedzialny za określenie własnej przyszłości i że powinien móc to zrobić bez ingerencji zewnętrznych graczy, którzy w wielu przypadkach starają się jedynie bronić przywilejów, jakie uzyskali od bezprawnego autorytarnego reżimu i przy jego wsparciu. Ubolewam również nad tym, że ta rezolucja nie zawiera wyraźnej, zdecydowanej samokrytyki Unii Europejskiej, która poprzez prowadzoną obecnie politykę sąsiedztwa i politykę dotyczącą handlu wspierała reżim Mubaraka i umożliwiła mu funkcjonowanie w ostatnich latach.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Jak napisał Khaled Hroub, arabska wiosna pokazała, że wszyscy ludzie, wszystkie narody i wszystkie społeczeństwa podzielają aspiracje do wolności i godności. Nie wolno nam zapominać, że początkowe żądania zbuntowanych obywateli miały charakter socjalny: jeśli o to chodzi, zarówno naród egipski, jak i naród tunezyjski żądają lepszej dystrybucji bogactwa i lepszej przyszłości. Narody te dążą do zmiany swoich warunków życia ze względów gospodarczych, społecznych i politycznych. Pragną „sprawiedliwego” i demokratycznego państwa, w którym istnieje uczciwy podział dóbr, oraz dostępu do służby zdrowia i edukacji. Jedynym sposobem, aby to osiągnąć, jest możliwie szybkie zorganizowanie wyborów, chociaż (dawna) opozycja jest bardzo niezorganizowana. Należy zagwarantować prawa polityczne obywateli, ale także ich prawa ekonomiczne i społeczne. A zatem odpowiedź Europy musi polegać na wspieraniu budowy demokracji, jak również rozwoju gospodarczego, co pozwoli pomóc jak największej liczbie osób. Unia Europejska powinna wprowadzić politykę rzeczywistego wspierania procesów demokratycznych i odgrywać w tym względzie główną rolę.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Przed wyrażeniem solidarności z narodem egipskim musimy zrozumieć, co spowodowało omawiany proces. Zgodnie z informacjami, jakie posiadam, za tą destabilizacją stoją radykalni islamiści. Jestem zdecydowanie przeciwny chaosowi w świecie arabskim. Sprzeciwiam się pomocy finansowej dla wszelkiego rodzaju ekstremizmów i zamieszek. Parlament zbytnio pośpieszył się z ogłoszeniem wsparcia finansowego dla protestujących, spośród których wielu otwarcie głosiło hasła antysemickie. Bezwzględny i emocjonalny paroksyzm, który ogarnął państwa członkowskie, mógł być w świecie arabskim interpretowany jako podżeganie do zamieszek. Wystarczą już wojna w Iraku i sytuacja dwuwładzy w Pakistanie. W stosunku do państw islamskich musimy być rozważni i pragmatyczni. Zagłosowałem przeciw.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Unia Europejska musi zrewidować swe naiwne oczekiwania w stosunku do arabskich wysiłków na rzecz demokracji. Świętując „arabską wiosnę”, Bruksela musi obecnie uznać, że zmiany w Tunezji i Egipcie to nie tylko setki milionów euro wypłaconych jako pomoc tym państwom, obywatele Europy zauważają również tysiące emigrantów ekonomicznych, którzy już przybywają do Europy. W końcu ludzie w Tunezji i Egipcie wylegli na ulice nie po to, by po prostu osiągnąć demokrację i wolność słowa, ale przede wszystkim dlatego, że chcą większego dobrobytu. Dobrobyt taki nie zostanie osiągnięty z dnia na dzień, a zatem możemy oczekiwać dalszego wzrostu strumienia emigrantów ekonomicznych opuszczających Afrykę Północną. Większość z nich przybędzie do Europy, szczególnie dlatego, że w ciągu ostatnich dwudziestu czy trzydziestu lat nastąpiła prawdziwa eksplozja w zakresie wzrostu liczby ludności w krajach arabskich. Unię Europejską będzie się także sądzić po tym, czy nadal szanować będzie demokratyczne wybory, jeśli to islamiści dojdą do władzy.

Bractwo Muzułmańskie w Egipcie, które potencjalnie mogłoby uzyskać 30 % głosów, jest jedyną dobrze zorganizowaną siłą opozycyjną; Unia nie powinna żywić w tym względzie iluzji, ale powinna poważnie zastanowić się nad tym, jak poradzimy sobie ze zwycięstwem wyborczym islamistów. Ponieważ w przedmiotowym tekście zasadniczo uwzględniono te okoliczności, głosowałem za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie (DE) W projekcie rezolucji z zadowoleniem przyjęto reformy na rzecz demokracji, rządów prawa i sprawiedliwości społecznej w Egipcie. W rezolucji wzywa się do zniesienia stanu wyjątkowego, do odpowiedzialnego działania rządu, do walki z korupcją oraz do poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności w Egipcie, włącznie z wolnością sumienia, wyznania i myśli, wolnością słowa, jak również wolnością prasy i mediów. Celem jest szybkie przejście do pokojowego, demokratycznego i pluralistycznego Egiptu. Z tych względów głosowałem za przyjęciem tego projektu rezolucji.

 
  
MPphoto
 
 

  Wojciech Michał Olejniczak (S&D), na piśmie(PL) Ostatnie wydarzenia w Egipcie i Tunezji pokazały, że teza, iż społeczeństwa państw arabskich są niezdolne do demokracji jest błędna. Wychodząc z tego błędnego założenia Unia Europejska – i niemal wszystkie inne globalne siły polityczne – w świecie arabskim nad prawo ludów do decydowania o sobie stawiały stabilność regionu. Ta polityka okazała się być błędna. Wypada mieć nadzieję, że skutki tego błędu nie będą zbyt dotkliwe. Już dzisiaj musimy podjąć działania zmierzające do ich niwelowania. Błędy trzeba jednak naprawiać. Jednym z działań wynikających z tego wniosku powinno być zamrożenie aktywów należących do egipskich przywódców odpowiedzialnych za sprzeniewierzenie funduszy państwowych w kraju. Dlatego apeluję wszystkich państw członkowskich o dołożenie wszystkich możliwych starań w tym zakresie. Przed Egiptem decydujące miesiące. Parlament Europejski powinien rodzącemu się społeczeństwu obywatelskiemu i instytucjom demokratycznym udzielić wszelkiego możliwego wsparcia. Priorytetem powinno być wsparcie wolnych i demokratycznych wyborów. W najbliższych latach musi przyświecać nam jedno przesłanie. Demokracja w Egipcie to doskonała długofalowa inwestycja, która opłaci się zarówno obywatelom Egiptu jak i Europejczykom.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Głosowałem za przyjęciem rezolucji dotyczącej sytuacji w Egipcie, aby Parlament Europejski mógł wypowiedzieć się pełnym głosem, zgodnie z wystąpieniami baronessy Ashton, przewodniczącego Van Rompuya i przewodniczącego Barroso, wyrażając podziw dla odwagi narodu egipskiego i solidaryzując się z nim. Zadaniem Unii Europejskiej będzie teraz monitorowanie sytuacji i poszukiwanie wsparcia dla dialogu politycznego poprzez politykę sąsiedztwa w celu zagwarantowania przejścia do demokracji i wolnych wyborów, unikając osunięcia się w otchłań fundamentalizmu. Egipt odgrywa kluczową rolę we wspieraniu procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, zaś armia obiecała, że nadal będzie odgrywać tę rolę, z poszanowaniem równowagi sił i stabilności w regionie w okresie przejścia Egiptu do demokracji. Uważam również, że UE powinna podjąć działania w celu własnej ochrony przed potencjalnym masowym exodusem z wybrzeży Afryki Północnej, pomagając Egiptowi wszelkimi niezbędnymi środkami.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie − (PT) Głosowałam za przyjęciem tego projektem rezolucji i chciałabym podkreślić zdecydowane poparcie Parlamentu dla reform zmierzających do demokracji, rządów prawa i sprawiedliwości społecznej w Egipcie. Mam nadzieję, że możliwe będzie zniesienie stanu wyjątkowego i że wkrótce urzeczywistnią się dobre rządy, zwalczanie korupcji i poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności, a w szczególności wolności sumienia, wyznania i myśli, wolności słowa, wolności prasy i mediów, jak również swoboda stowarzyszania się, prawa kobiet, ochrona mniejszości oraz walka przeciwko dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Egipt jest państwem o liczącej tysiące lat historii, które zasługuje na to, by otworzyć nowy, demokratyczny rozdział w swojej historii.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji i zgadzam się z wyrażoną w niej solidarnością z narodem egipskim, który powodowany zasadnymi aspiracjami do demokracji, wolności i lepszych warunków życia otworzył nowy etap politycznej transformacji w Egipcie. Mam nadzieję, że teraz stworzone zostaną w Egipcie warunki dla postępu w dziedzinie reform politycznych, gospodarczych i społecznych niezbędnych do zaprowadzenia sprawiedliwości społecznej oraz demokracji opartej na solidnych podstawach i tolerancji, z poszanowaniem praw człowieka i swobód obywatelskich; mam także nadzieję, że w tym względzie zagwarantujemy temu krajowi pełne wsparcie.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Rochefort (ALDE), na piśmie(FR) Fala protestów, która przetoczyła się przez Egipt w ostatnich tygodniach i poskutkowała rezygnacją prezydenta Hosniego Mubaraka, wyznacza ważny etap w politycznej transformacji tego kraju. Udzielając poparcia na rzecz przyjęcia wspólnego projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego, pragnę wyrazić solidarność z narodem egipskim, oraz złożyć hołd jego odwadze i determinacji w walce o demokrację. Sądzę, że dla UE i państw członkowskich zasadnicze znaczenie ma aktywne wsparcie szybkiego przejścia do demokratycznego systemu rządów, szczególnie przez utworzenie „grupy zadaniowej” z udziałem Parlamentu Europejskiego w odpowiedzi na żądania Egiptu przechodzącego transformację. Ponadto wydarzenia, jakie miały miejsce w Egipcie i Tunezji, i jakie nadal toczą się w innych krajach, pokazują Europie potrzebę przeglądu europejskiej polityki sąsiedztwa (EPS), chodzi o to, aby pomoc udzielana jej partnerom ściśle zależała od poszanowania praw człowieka i zasad demokracji. Przeglądowi polityki musi towarzyszyć wprowadzenie zestawu kryteriów politycznych, jakie powinny spełnić kraje sąsiedzkie, aby uzyskać wyższy status w stosunkach z UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie(FR) Trzeba powiedzieć, że dziś każdy uznaje, iż prezydent Mubarak był dyktatorem, podczas gdy zaledwie miesiąc temu niewiele osób, w tym także w Parlamencie Europejskim, stwierdziłoby ten fakt. A zatem zasadnicze znaczenie ma zakwestionowanie przez Komisję Europejską i Radę Realpolitik, jaką od lat uprawiały w tych częściach świata, zarówno w Egipcie, jak w Tunezji, poza tym zasadnicze znaczenie ma zakwestionowanie ambiwalentnej postawy w stosunkach, jakie UE utrzymywała z dyktatorami, którzy rządzili w tych państwach przez całe dziesięciolecia. Należy zamrozić środki finansowe, nie tylko pana Mubaraka i jego wspólników, ale także jego rodziny.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji ze względu na wyjątkowo ważną rolę, jaką obecne demonstracje odegrały w różnych krajach arabskich w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie w instytucjonalnych politycznych i gospodarczych zmianach na tym obszarze. Wicher zmian znów wieje i wzbiera silna fala społecznych żądań wolności i prawdziwej demokracji, jako podstawy osiągnięcia lepszych warunków życiowych dla całego społeczeństwa. Zasadniczym celem Unii Europejskiej jest upowszechnianie poszanowania demokracji, praw człowieka i swobód obywatelskich, co stanowi wspólny grunt dla rozwoju obszaru eurośródziemnomorskiego. Priorytetem będzie obecnie powołanie wybranego bezpośrednio przez naród egipski w wolnych wyborach rządu, który przy wsparciu międzynarodowym będzie mógł dojść do pełnej demokracji, gdzie wspólnoty chrześcijan koptyjskich nie będą już ofiarami obecnych wydarzeń, a wszystkie wspólnoty religijne będą żyć w pokoju i swobodnie głosić swoją wiarę w całym kraju.

 
  
MPphoto
 
 

  Anna Záborská (PPE), na piśmie (SK) Głosowałam za przyjęciem wspólnego projektu rezolucji na temat sytuacji w Egipcie, ponieważ dla każdej osoby zaangażowanej w rządy publiczne, która stawia godność jednostki ludzkiej ponad wszystko inne, demokracja jest najlepszą z możliwych form rządu, co ma zastosowanie zarówno w Europie, jak i w Egipcie. Nie mogę jednakże przestać myśleć o Iranie, gdzie obalenie skorumpowanego, autokratycznego reżimu szacha doprowadziło do powstania represyjnej republiki islamskiej. Nie mogę przestać myśleć o wyborach w Palestynie, gdzie skutkiem pierwszych wyborów demokratycznych w rządzie znaleźli się terroryści i bandyci. Pomyślałam także o Iraku, gdzie sześć lat po obaleniu dyktatora prześladuje się członków najstarszych na świecie wspólnot chrześcijańskich, wydala się ich z kraju i morduje. Oby tym razem wszystko potoczyło się dobrze. Egipt znajduje się na rozdrożu i mogę jedynie żywić nadzieję, że wybierze drogę wolności dla wszystkich swoich obywateli, włącznie z chrześcijanami koptyjskimi.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0129/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosuję za przedmiotowym projektem rezolucji, zwracając uwagę na znaczenie podejścia, zarówno odgórnego, jak i horyzontalnego, angażującego wszystkich aktorów w opracowanie strategii. Doświadczenia takie jak to wskazują, że w celu efektywnego wykorzystania dostępnych funduszy potrzebne jest skoordynowane podejście. W tym kontekście pragnę podkreślić wagę pomocy technicznej przy wdrażaniu działań i projektów. Chciałbym też przypomnieć, że omawiany makroregion ma szczególne znaczenie dla Europy, gdyż może on poprawić stosunki sąsiedzkie z Europą południowo-wschodnią, a także zachęcić do współpracy politycznej i gospodarczej z Bałkanami. Zgadzam się, że aby ocenić skuteczność przedmiotowej strategii należy analizować jej wdrożenie – równolegle z analizą strategii na rzecz Morza Bałtyckiego; mogłoby to wskazywać na możliwe źródła i sposoby finansowania projektów pilotażowych innych strategii makroregionalnych w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie (LT) Głosowałam za przedmiotowym projektem rezolucji w sprawie wdrożenia strategii UE na rzecz regionu Dunaju. Region Dunaju, obejmujący 14 państw europejskich oraz 115 milionów mieszkańców zarówno w UE, jak i poza nią, to obszar, gdzie można rozwijać synergię między różnymi politykami UE – spójności, transportu, gospodarczą, energetyczną, środowiskową, kulturalną, edukacyjną, rolną, rybołówstwa, rozszerzenia Unii oraz sąsiedztwa. Co ważne, strategia ta powinna wnosić znaczny wkład w poprawę wielopoziomowego zarządzania oraz angażowania partnerów działających w regionie Dunaju i w społeczeństwie obywatelskim, a także zapewnić dobrobyt, zrównoważony rozwój, tworzenie miejsc pracy oraz bezpieczeństwo w regionie. Zgadzam się z zawartym w rezolucji wezwaniem do państw członkowskich i regionów, aby wykorzystywały fundusze strukturalne przeznaczone na lata 2007-2013 w celu zapewnienia możliwie dużego wsparcia dla wdrażania przedmiotowej strategii, zwłaszcza poprzez promocję tworzenia nowych miejsc pracy oraz rozwoju gospodarczego na obszarach najbardziej dotkniętych kryzysem gospodarczym. Region Dunaju to brama Europy do Bałkanów Zachodnich, uważam zatem, że europejska strategia na rzecz regionu Dunaju nie tylko przyczyni się do poprawy stosunków sąsiedzkich w Europie Środkowo-Wschodniej, ale też zapewni ważną wartość dodaną polityki UE dotyczącej Europy Wschodniej. Będzie to świetna okazja dla całej Unii, by wzmocnić współpracę polityczną i gospodarczą z Bałkanami, a także przyczynić się do rozszerzenia i konsolidacji europejskiej integracji w tym regionie.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie (RO) Strategia na rzecz regionu Dunaju to projekt Unii Europejskiej, do udziału w którym zostały również zaproszone państwa trzecie graniczące z rzeką, w celu rozwoju ogromnego potencjału gospodarczego regionu Dunaju. Dunaj łączy 10 państw europejskich, z których sześć jest państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Wszystkie te kraje zachęca się do współpracy na polach takich jak transport rzeczny, ochrona socjalna oraz rozwój, zrównoważony rozwój gospodarczy, transport i infrastruktura energetyczna, ochrona środowiska, turystyka, kultura i edukacja. Ponadto, strategia ta określa wspólne odpowiedzi na wyzwania takie jak poprawa jakości życia, stymulowanie konkurencyjności i atrakcyjności miejscowości wzdłuż Dunaju, a także przyciąganie inwestycji na obszarach strategicznych. Uważam, że potrzebna jest lepsza koordynacja działań władz lokalnych i regionalnych oraz organizacji prowadzącymi interesy w regionie Dunaju, aby zapewnić tworzenie miejsc pracy i bezpieczeństwa w regionie. Popieram również rozwój gospodarczo- społeczny regionu Dunaju jako priorytetowy obszar wspólnotowy, jak i promocję głębszej integracji regionalnej w tej strefie, co mogłoby stanowić dynamiczny bodziec dla utworzenia szerszego europejskiego obszaru gospodarczego. Popieram wdrażanie przedmiotowej strategii, gdyż region Dunaju posiada znaczny potencjał społeczno-gospodarczy w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Băsescu (PPE), na piśmie (RO) Głosowałam za przyjęciem strategii na rzecz regionu Dunaju. Jest to rezultat istotnych działań podejmowanych przez Rumunię i Austrię od samego początku. Dzięki promocji i wsparciu dla przedmiotowego projektu, który obecnie nabiera kształtu pod prezydencją węgierską, której pragnę pogratulować, strategia ta stanie się priorytetem politycznym, gospodarczym i finansowym. Rumunia będzie koordynować cztery obszary priorytetowe: transport rzeczny, turystykę, kulturę oraz zarządzanie ryzykiem wywołanym ekstremalnymi zjawiskami. Jednocześnie nowa strategia umożliwi wdrożenie nowej koncepcji spójności terytorialnej, ujęte w traktacie lizbońskim. Niewykorzystane środki finansowe instrumentów już obecnych w obecnych ramach finansowych UE można będzie wykorzystać jako część strategii na rzecz regionu Dunaju lub projektów makroregionalnych. Pragnę podkreślić wagę współpracy z innymi partnerami, w tym organizacjami pozarządowymi i sektorem prywatnym. Chciałabym zakończyć stwierdzeniem, że Rumunia, jako koordynator, będzie monitorować zgodność z zobowiązaniami podjętymi przez państwa naddunajskie, zgodnie z planem działania.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Z zadowoleniem przyjmuję strategię na rzecz regionu Dunaju przyjętą przez Komisję Europejską i zgadzam się z planem działania, w którym poświęcono większość uwagi czterem obszarom (połączenia regionu Dunaju, ochrony środowiska, budowania dobrobytu i wzmocnienia regionu Dunaju), oraz uwzględniono potrzebę poprawy ruchu w regionie Dunaju, bezpieczeństwa energetycznego, rozwoju społecznego i gospodarczego, wymian kulturalnych, bezpieczeństwa i ochrony obywateli. Ponadto, z zadowoleniem przyjmuję fakt, że przedmiotowa strategia została opracowana po długich konsultacjach z zainteresowanymi stronami, w tym krajowymi, regionalnymi i lokalnymi instytucjami rządowymi, przedstawicielami społeczności akademickich i biznesowych oraz organizacji pozarządowych, gdyż jest to ważny czynnik jej sukcesu. Koniecznie należy utworzyć w regionie forum społeczeństwa obywatelskiego, które mogłoby łączyć aktorów z sektora publicznego i prywatnego i dawałoby im możliwość uczestniczenia w przygotowaniu strategii makroregionalnych. Należy koniecznie wzmocnić środowisko kulturalne regionu Dunaju poprzez promocję dialogu kulturowego, wspieranie programów wymian uniwersyteckich, a także projektów dla młodzieży opartych na współpracy ponadnarodowej, promocję zrównoważonej turystyki oraz ochronę dziedzictwa historycznego i budowniczego. Współpraca na polu projektów kulturalnych odgrywa bardzo ważną rolę we wspieraniu dialogu kulturowego i wzajemnego zrozumienia między krajami w regionie Dunaju.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie (RO) To ważne, by strategia UE na rzecz regionu Dunaju została przyjęta na szczycie Rady Europejskiej w czerwcu, aby wdrażanie strategii można było rozpocząć możliwie szybko. Równie ważne jest jednakże przyciągnięcie obecnych funduszy europejskich do rozwoju tego regionu, w kwocie 100 miliardów euro, poprzez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, Fundusz Spójności oraz Europejski Fundusz Społeczny. Fundusze te zapewnią bezpośrednią pomoc dla wdrażania przedmiotowej strategii. Jeżeli nie będzie określonych projektów wykorzystujących te środki, strategia stanie się bezwartościowa. Celem strategii na rzecz regionu Dunaju jest stworzenie miejsc pracy oraz stymulowanie rozwoju gospodarczego w regionach dotkniętych kryzysem. Wykorzystanie szczególnych cech regionu może zaowocować bardziej efektywnym wykorzystaniem funduszy strukturalnych oraz tworzeniem wartości dodanej na szczeblu regionalnym, a niewykorzystane środki finansowe mogą również stanowić źródło finansowania projektów makroregionalnych. Przyjęcie strategii na rzecz regionu Dunaju stanowi naturalny rezultat szczytu w sprawie tego regionu, który odbył się w Bukareszcie pod koniec zeszłego roku, gdzie wskazano wyraźnie znaczenie gospodarcze, jakie rzeka ta ma dla UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Březina (PPE), na piśmie (CS) Dunaj łączy dziesięć krajów europejskich. Dunaj odzwierciedla również znaczny potencjał socjoekonomiczny, gdyż ponad 200 milionów ludzi zamieszkuje okoliczne regiony. Region Dunaju jest również ważnym centrum uwagi unijnych programów polityki spójności. Strategia na rzecz regionu Dunaju skupia się na trzech obszarach priorytetowych: łączności i komunikacji (w tym transporcie, energii oraz społeczeństwie informacyjnym); ochronie środowiska i zapobieganiu katastrofom naturalnym; jak również stymulowaniu potencjału rozwoju społeczno-gospodarczego. Moim zdaniem, strategia na rzecz regionu Dunaju powinna zostać wdrożona z zastosowaniem podejścia oddolnego, poprzez ułatwianie ruchu towarów i modernizację infrastruktury, a tym samym poprawę warunków działalności gospodarczej w całym regionie. Strategia nie powinna być powodem do tworzenia nowych instytucji. Jej głównym celem powinno być wzmocnienie koordynacji między poszczególnymi graczami w regionie. Z tego powodu strategia ta nie powinna otrzymać żadnych konkretnych funduszy.

Dlatego też konieczne jest naleganie, by zastosować zasadę zatwierdzoną przez Radę, a mianowicie trzy „NIE”: innymi słowy, powinna być zapewniona neutralność budżetowa, legislacyjna i administracyjna . W tym względzie strategia makroregionalna powinna być przede wszystkim narzędziem stymulowania skuteczności współpracy i lepszego wykorzystania obecnych zasobów. Konieczne jest również zareagowanie na krytykę zamiaru Komisji dotyczącego promocji żeglugi na Dunaju poprzez poprawę jej żeglowności. Krytycy mówią, że zmiany techniczne dna rzeki spowodują szkody dla wegetacji na brzegach rzeki oraz ogólną degradację środowiska w sąsiednim obszarze.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Z zadowoleniem przyjmuję zintegrowane podejście, obejmujące opracowanie makroregionalnych strategii mających zastosowanie do całej Unii Europejskiej w celu osiągnięcia większej skuteczności polityki regionalnej. Strategia na rzecz Morza Bałtyckiego zapewnia model koordynacji polityki Unii Europejskiej oraz finansowania w geopolitycznych jednostkach terytorialnych – makroregionach – definiowanych w oparciu o określone kryteria. Szczególnie cieszę się z przyjęcia strategii na rzecz regionu Dunaju i popieram plan działania jej towarzyszący, który zaspokaja potrzebę poprawy mobilności, bezpieczeństwa energetycznego, ochrony środowiska, rozwoju społecznego i gospodarczego, wymian kulturalnych, jak również bezpieczeństwa i ochrony ludności w regionie Dunaju. Na podobieństwo przedmiotowej strategii regionalnej wzywam do utworzenia euro-afrykańskiej przestrzeni atlantyckiej, która umożliwiłaby pogłębienie relacji między południowo-wschodnim wybrzeżem Europy, regionami najbardziej oddalonymi oraz sąsiadującymi państwami Afryki, Karaibów i Pacyfiku. Poprawiłoby to również współpracę w zagadnieniach takich jak transport, bezpieczeństwo energetyczne, wymiana naukowa, rozwój turystyki, bezpieczeństwo oraz zwalczanie nielegalnej imigracji.

 
  
MPphoto
 
 

  Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie (RO) Myślę, że strategia UE na rzecz regionu Dunaju oferuje środek do koordynacji polityk UE, będzie więc musiała stanowić reakcję na wyzwania, w obliczu których stoi ten region. Chcemy właściwej strategii opartej na nowych technologiach, innowacji i inwestycjach. Strategii, która ostatecznie poprawi jakość życia wszystkich obywateli europejskich w regionie Dunaju.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem rezolucji w sprawie wdrożenia strategii UE na rzecz regionu Dunaju, gdyż zaspokaja ona potrzebę poprawy mobilności, bezpieczeństwa energetycznego, ochrony środowiska, rozwoju społecznego i gospodarczego, wymiany kulturalnej, bezpieczeństwa i ochrony obywateli w regionie.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Region Dunaju ma własne charakterystyczne cechy oraz szczególne znaczenie historyczne, które – podobnie jak w przypadku Morza Bałtyckiego – usprawiedliwia szczególną strategię Unii Europejskiej. W sercu tego makroregionu leży jego główna rzeka, stanowiąca szlak wodny o szczególnym znaczeniu w Europie. Mobilność, bezpieczeństwo energetyczne, ochrona środowiska, rozwój społeczno-gospodarczy, wymiana kulturalna, bezpieczeństwo i ochrona obywateli w przyległym obszarze mogą ulec poprawie dzięki zamierzonemu zwiększeniu ich wzajemnej zależności. Poprzez uwzględnienie krajów tworzących region Dunaju, taka strategia może się przyczynić do naprawy uprzednich podziałów i zapobiec ponownemu zaognieniu starych sporów, umożliwiając większą spójność europejską oraz otwierając drzwi na przyszłą ekspansję Unii. Mam nadzieję, że inwestycja w te regiony nie odbędzie się kosztem zmniejszenia wsparcia dla regionów najbardziej oddalonych, których charakter sprawia, że zasługują na specjalną pomoc i środki motywacyjne. Działanie to również pomoże w zapewnieniu spójności europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) W wyniku wniosku Rady Europejskiej do Komisji o opracowanie dokumentu określającego strategię na rzecz regionu Dunaju, 8 grudnia zeszłego roku Komisja złożyła projekt „strategii UE na rzecz regionu Dunaju”, obejmujący plan działania. Znaczenie geostrategiczne tego regionu w wielu sektorach – turystyki, transportu, środowiska, energii, dobrych stosunków sąsiedzkich, spójności terytorialnej i tak dalej – oznaczało, że Parlament był kluczowym partnerem w tworzeniu przedmiotowej strategii i musi nadal nim być przez cały okres jej wdrażania. Cieszę się więc z przyjęcia przedmiotowego projektu rezolucji, wiedząc, że przyniesie ona zrównoważony rozwój regionu przeciętego największą rzeką Unii Europejskiej, w którym zamieszkuje prawie 160 milionów ludzi, a którego zasoby w zakresie środowiska i dziedzictwo kulturowego zasłużyły na zaklasyfikowanie jako obiekty Światowego Dziedzictwa Kulturalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO).

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) W artykule 3 Traktatu o Unii Europejskiej uznano spójność terytorialną jako jeden z celów UE. Wspólny projekt rezolucji, nad którym Parlament dziś głosował, wzywa do zastosowania tej zasady również w odniesieniu do regionu Dunaju. W regionie tym znajduje się czternaście państw członkowskich UE, w tym Niemcy, jak również Rumunia i Bułgaria, i właśnie ze względu na te kraje wzywamy do skutecznego stosowania zasady zapisanej w artykule 3. Jeszcze w 2008 roku Parlament wzywał Radę i Prezydencję Rady do opracowania planu strategicznego, w którym określono by i wdrożono pomoc dla tego regionu, aby dać mu wkład, jakiego region ten desperacko potrzebuje, żeby cieszyć się silną gospodarką niezależną od innych źródeł finansowania. Trzy lata później znów wzywamy do wdrożenia polityki zorientowanej na osiągnięcie inteligentnego, zrównoważonego i ogólnego rozwoju; wzywamy do promocji obszarów o najbardziej niekorzystnych warunkach gospodarowania, których rozwój zaowocowałby poprawą warunków środowiskowych i społecznych. Mój głos za projektem rezolucji stanowi jedynie niewielki gest w stronę regionu potrzebującego pomocy europejskiej. Teraz nie możemy się z niej wycofać.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Z zadowoleniem przyjmuję przedmiotową rezolucję, która: wskazuje, że – z ekologicznego punktu widzenia – Europa Środkowa i Południowo-Wschodnia jest jednym z najbogatszych, a jednocześnie jednym z najbardziej podatnych na zagrożenia obszarów Europy, charakteryzującym się ekosystemem o dużej złożoności ekologicznej i dużej wartości i w związku z tym wymagającym dużego poziomu ochrony; przyjmuje cel europejskiej strategii na rzecz regionu Dunaju, jakim jest stworzenie nadającego się do życia, zrównoważonego, a jednocześnie rozwiniętego i dobrze prosperującego regionu Dunaju poprzez zarządzanie ryzykiem środowiskowym, takim jak powodzie i zanieczyszczenia przemysłowe, ochronę jakości wód i ilości zasobów wodnych, a także zapewnienie ich zrównoważonego wykorzystania, jak i ochronę bioróżnorodności, krajobrazu oraz jakości powietrza i gleb; podkreśla, że ochrona środowiska w zlewni Dunaju stanowi ważny aspekt, który powinien stymulować rozwój rolnictwa i obszarów wiejskich w regionie; wzywa do poprawy stanu ekologicznego Dunaju, jak i do działań ukierunkowanych na zmniejszenie zanieczyszczeń i zapobieganie dalszemu spuszczaniu olejów i innych substancji toksycznych i szkodliwych do rzeki; podkreśla, że dobry stan ekologiczny Dunaju stanowi wymóg wstępny wszelkich działań człowieka wzdłuż rzeki i zaleca szczególnie rozważenie celów środowiskowych

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Region Dunaju zamieszkały przez 100 milionów ludzi w 14 krajach, z których osiem stanowi państwa członkowskie UE, obejmuje jedne z najbogatszych i najbiedniejszych regionów i może być zdefiniowany jako makroregion o różnorodnych możliwościach gospodarczych.

Skuteczność polityk regionalnych utożsamia się z wsparciem rozwoju, a także stosowaniem strategii, które rozwiążą szereg problemów lokalnych i będą stymulować rozwój gospodarczy krajów, których ludność ma związek z rzeką, w celu promocji zrównoważonego rozwoju. Ponieważ tak jest w tym przypadku, gdyż przedmiotowa strategia – oparta na trzech powiązanych celach rozwoju społeczno-gospodarczego, poprawy transportu oraz wsparcia dla alternatywnych źródeł energii i ochrony środowiska – a także towarzyszący jej plan działania, przyczynią się do promocji tego regionu oraz minimalizacji istniejących różnic regionalnych poprzez lepszą koordynację działań ośmiu państw członkowskich w regionie, cieszę się więc z jej przyjęcia.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Strategia na rzecz regionu Dunaju ma na celu poprawę sposobu wykorzystania rzeki jako szlaku transportowego, co najprawdopodobniej będzie obejmować pogłębienie kanałów żeglugowych. Ponadto, przedmiotowa strategia obejmuje również obszar energii – co w pewnych okolicznościach mogłoby oznaczać ekspansję elektrowni wodnych. Strategia ma ponadto posłużyć jako ważny czynnik stymulujący gospodarkę. Musimy mieć nadzieję, że nowemu sztandarowemu projektowi UE, a mianowicie strategii na rzecz regionu Dunaju, nadane zostaną następnie pewne widoczne i wymierne treści. To, w jakim stopniu faktycznie uda się tchnąć życie w ten projekt, będzie oczywiście, między innymi, zależeć od sposobu rozwiązania napięć między celami ochrony środowiska i zbliżenia do siebie regionu Dunaju oraz od tego, czy Dunaj wystarczy jako wspólny mianownik wdrożenia tego gigantycznego projektu. Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu.

 
  
MPphoto
 
 

  Mariya Nedelcheva (PPE), na piśmie(BG) Z radością podpisałam się pod projektem rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczącym strategii UE na rzecz regionu Dunaju i głosowałam za przyjęciem tego projektu.

Strategia na rzecz regionu Dunaju to szansa na uwolnienie potencjału rozwoju i współpracy wielu regionów europejskich w różnych dziedzinach. Chciałabym skupić się na dwóch bardzo ważnych dla mnie aspektach strategii na rzecz regionu Dunaju: rozwoju turystyki oraz utrzymaniu bezpieczeństwa w regionie. Co się tyczy roli strategii na rzecz regionu Dunaju w rozwoju turystyki, może się ona przyczynić do wyrównania różnic społeczno-gospodarczych w Europie, tworzenia miejsc pracy i zachęcania do dialogu kulturowego i zapoznania się z bogactwem europejskiego dziedzictwa kulturowego, etnicznego i naturalnego w regionie.

Strategia na rzecz regionu Dunaju może pomóc w utrzymaniu bezpieczeństwa w regionie otaczającym Dunaj, a także odegrać ważną rolę w kontroli migracji do Unii i poza nią, a także w zwalczaniu przestępczości.

Aby osiągnąć rzeczywiste rezultaty, najważniejsze są wspólne działania we wrażliwych obszarach, takich jak bezpieczeństwo i migracja. Dlatego właśnie cieszę się ze wzmocnienia współpracy regionalnej w tych dziedzinach i z zapewnienia lepszych zdolności instytucjonalnych w tym aspekcie.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie. – (DE) Strategia UE na rzecz regionu Dunaju oraz 115 milionów jego mieszkańców oferuje możliwość przyspieszenia współpracy transgranicznej, a także zrównoważonego rozwoju gospodarczego i kulturalnego w tym regionie. W czerwcu Rada miała ustalić harmonogram i konkretne działania w celu jej wdrożenia. Samo sedno tej strategii stanowi poprawa mobilności, dostaw energetycznych, bezpieczeństwa, ochrony środowiska i zarządzania ryzykiem katastrof naturalnych. Mam nadzieję, że przyniesie ona nową dynamikę regionalną oraz zaangażuje wszystkie grupy interesów i zainteresowane strony w społeczeństwie obywatelskim, aby optymalnie wykorzystać wspierane projekty. Życzylibyśmy sobie również, by móc ujrzeć inicjatywę na szczeblu makroregionalnym ukierunkowaną na większe bezpieczeństwo polityki jądrowej w regionie Dunaju. Szczególnie, że w regionie tym nadal znajdują się elektrownie jądrowe stanowiące zagrożenie dla środowiska i ludności, lecz w ramach procedury ocen wpływu na środowisko nie prowadzi się wystarczających albo wręcz żadnych konsultacji z sąsiadującymi państwami i regionami. Istnieje potrzeba działań w tej dziedzinie. Bardzo się cieszę się z tego, że w ramach strategii na rzecz regionu Dunaju można wykorzystać wyłącznie środki już udostępnione w funduszach strukturalnych (około 1 miliard euro w okresie 2007-2013) – innymi słowy, nie przyznaje się dodatkowych środków i nie są konieczne ani nowe instytucje, ani nowe akty legislacyjne. Dlatego też głosowałem za przedmiotowym projektem rezolucji.

 
  
MPphoto
 
 

  Wojciech Michał Olejniczak (S&D), na piśmie(PL) W trakcie dzisiejszych głosowań opowiedziałem się za przyjęciem wspólnej rezolucji w sprawie wdrożenia strategii UE na rzecz regionu naddunajskiego. Idea zintegrowanego podejścia, w tym tworzenie strategii na szczeblu Unii Europejskiej na rzecz makroregionów, jest najlepszym przykładem współpracy terytorialnej i sposobem na podniesienie skuteczności polityki regionalnej, który należy popierać i rozwijać. Przyjęta w połowie ubiegłego roku Strategia dla regionu Morza Bałtyckiego jest modelem koordynacji polityki UE i finansowania makroregionów, czyli geopolitycznych jednostek terytorialnych zdefiniowanych w oparciu o szczególne kryteria.

Rozległy region naddunajski, obejmujący 14 krajów europejskich i liczący 115 milionów mieszkańców, zarówno z państw członkowskich UE, jak i z krajów do niej nienależących, wymagał stworzenia jednego planu łączącego aspekty gospodarcze, środowiskowe, społeczne i kulturowe (to jednocześnie 4 filary strategii).

W kontekście konieczności przeprowadzania śródokresowych analiz realizacji strategii, analogicznie jak w sprawozdaniu w sprawie Strategii dla regionu Morza Bałtyckiego, w rezolucji wezwano Komisję Europejską do opracowania konkretnych instrumentów i kryteriów oceny projektów, opartych na porównywalnych wskaźnikach. Parlament zobowiązał również Komisję do przeprowadzenia analizy pierwszych wyników i doświadczeń z wdrażania strategii UE na rzecz regionu naddunajskiego oraz na przykładzie dwóch strategii (bałtyckiej i naddunajskiej) do wskazania potencjalnych źródła i metod finansowania strategii makroregionalnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) W świetle niezliczonych rozważań na temat wdrażania przedmiotowej strategii, zdecydowałem się głosować za jej przyjęciem, szczególnie ze względu na fakt, że region Dunaju, obejmujący 14 państw europejskich oraz około 115 milionów mieszkańców, to obszar, na którym można rozwijać synergię między różnymi politykami UE – spójności, transportu, gospodarczą, energetyczną, środowiskową, polityką rozszerzenia UE oraz polityką sąsiedztwa. W mojej opinii strategia powinna więc łączyć w sobie elementy gospodarcze, środowiskowe, społeczne i kulturalne, gdyż makroregion taki jak Dunaj znacznie zwiększyłby dobrobyt gospodarczy całej Unii Europejskiej poprzez stymulowanie zatrudnienia i promowanie zintegrowanego rozwoju. Uważam więc, że jednoczący i integracyjny charakter strategii wyraża przekonanie podzielane przez wszystkie państwa członkowskie UE, iż może ona stanowić znaczny wkład w wyjście ponad dawne podziały w Europie i w ogólny sukces i większą efektywność Europy.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) W 2009 roku Rada Europejska zwróciła się do Komisji o opracowanie europejskiej strategii na rzecz regionu Dunaju, pamiętając, że region Dunaju obejmuje 14 państw europejskich i jest zamieszkały przez 115 milionów ludzi, zarówno w Unii Europejskiej, jak i poza jej granicami: w Niemczech, Austrii, Słowacji, Republice Czeskiej, Słowenii, na Węgrzech, w Rumunii, Bułgarii, Chorwacji, Serbii, Bośni i Hercegowinie, Czarnogórze, Mołdawii i na Ukrainie, a tym samym jest to obszar, gdzie można stworzyć synergię pomiędzy różnymi politykami UE. Nie mogę nie cieszyć się z przyjęcia strategii na rzecz regionu Dunaju przez Komisję Europejską, ani nie poprzeć towarzyszącego jej planu działania, opartego na czterech filarach: połączeniu regionu Dunaju, ochronie środowiska, budowaniu dobrobytu i wzmocnieniu regionu Dunaju. Przedmiotowa strategia zaspokaja potrzebę poprawy mobilności, bezpieczeństwa energetycznego, ochrony środowiska, rozwoju społecznego i gospodarczego, wymiany kulturalnej, bezpieczeństwa i ochrony obywateli w regionie Dunaju. Mam nadzieję, że europejska strategia na rzecz regionu Dunaju zostanie przyjęta przez Radę Europejską i że nastąpi postęp poprzez jej jak najszybsze wdrożenie.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie (RO) Dunaj ma stanowić szkielet makroregionalnej struktury, obejmującej landy, regiony i państwa członkowskie, a także państwa jeszcze lub w ogóle nienależące do UE, a wszystko to w dążeniu do wspólnego dobrobytu. Dunaj nie jest już modry, jak w tytule walca Straussa, a faktycznie projekty ukierunkowane na ochronę środowiska szacuje się na 9 miliardów euro. Wszystkich inwestycji, jakie będą realizowane w zlewni Dunaju, należy dokonywać w inteligentne systemy oparte na najnowszych osiągnięciach naukowych i technologicznych, gdzie ochrona środowiska będzie uwzględniana od samego początku fazy projektowania systemu („inteligentne systemy oparte na wiedzy ekologicznej”).

Inwestycje te oznaczają stworzenie nowych możliwości zrównoważonego rozwoju gospodarczego i poprawę jakości życia, tym samym rozwijając bogactwo przyrodnicze/środowiskowe i promując politykę środowiskową UE, na przykład tworząc czynnik ekologiczny w zarządzaniu i kontroli systemu, eliminując niekorzystny wpływ na środowisko w przypadku katastrof naturalnych, chroniąc bioróżnorodność, a także chroniąc i poszerzając obszary leśne, parki i pasy zieleni w obszarach miejskich. Wsparcie ze strony władz lokalnych i obywateli jest bardzo pomocne, co podkreśla fakt działania i skuteczności dialogu wewnętrznego na każdym szczeblu, aby strategia na rzecz regionu Dunaju była strategią dla obywateli Europy.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie Dzięki przedmiotowej rezolucji Parlament Europejski: 1. przyjmuje zatwierdzenie przez Komisję strategii na rzecz regionu Dunaju i popiera plan działania jej towarzyszący, ukierunkowany na cztery filary (połączenie regionu Dunaju, ochronę środowiska, tworzenie dobrobytu i wzmocnienie regionu Dunaju) i zaspokajający potrzebę poprawy mobilności, bezpieczeństwa energetycznego, ochrony środowiska, rozwoju społeczno-gospodarczego, wymiany kulturalnej, bezpieczeństwa i ochrony obywateli w regionie Dunaju; 2. przypomina, że Parlament Europejski od 2008 roku wzywał do opracowania tej strategii oraz wzywa prezydencję węgierską Rady Unii Europejskiej i Radę Europejską do zatwierdzenia strategii na rzecz regionu Dunaju przed czerwcowym posiedzeniem Rady Europejskiej oraz do rozpoczęcia jej wdrażania w najszybszym możliwym terminie.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, gdyż region Dunaju, obejmujący 14 krajów europejskich i zamieszkały przez 115 milionów osób, potrzebuje zarządzania z wykorzystaniem wspólnego, kolektywnego planu mającego na celu jego promocję w aspekcie gospodarczym i kulturalnym, aby chronić nieocenione piękno dzieł sztuki i piękno środowiska. Państwa członkowskie powinny teraz wykorzystać fundusze strukturalne dostępne na lata 2007-2013 w celu zapewnienia maksymalnego wsparcia dla strategii. W szczególności należy podjąć zobowiązanie do tworzenia miejsc pracy, zwłaszcza na obszarach najbardziej dotkniętych kryzysem gospodarczym. Jeżeli za strategią na rzecz regionu Dunaju pójdzie poważne zaangażowanie polityczne, może się ona przyczynić do wyjścia ponad dawne podziały w Europie, tym samym stanowiąc kolejny krok w kierunku prawdziwej integracji Europejczyków. Jeżeli uda się go skutecznie wdrożyć, plan ten przyniesie pozytywne reperkusje na o wiele szerszym obszarze geograficznym, podkreślając strategiczną pozycję tego regionu jako bramy Europy do Bałkanów Zachodnich.

 
  
MPphoto
 
 

  Csanád Szegedi (NI), na piśmie (RO) Strategia na rzecz regionu Dunaju to projekt Unii Europejskiej, w którym do udziału zaprasza się również kraje trzecie graniczące z tą rzeką, w celu rozwoju ogromnego potencjału gospodarczego regionu Dunaju. Dunaj łączy 10 państw europejskich, z których sześć to państwa członkowskie Unii Europejskiej. Wszystkie te kraje zachęca się do współpracy w dziedzinach takich jak transport rzeczny, ochrona socjalna i rozwój, zrównoważony rozwój gospodarczy, transport i infrastruktura energetyczna, ochrona środowiska, turystyka, kultura i edukacja. Ponadto określa ona wspólną odpowiedź na takie wyzwania, jak poprawa jakości życia, stymulowanie konkurencyjności i atrakcyjności miejscowości wzdłuż Dunaju oraz przyciąganie inwestycji do obszarów strategicznych. Uważam, że konieczna jest lepsza koordynacja między władzami lokalnymi i regionalnymi oraz organizacjami prowadzącymi interesy w regionie Dunaju w celu zapewnienia tworzenia miejsc pracy i bezpieczeństwa na tym obszarze. Popieram również rozwój gospodarczy i społeczny regionu Dunaju jako priorytetowy obszar wspólnotowy, a także promowanie większej integracji regionalnej w tej sferze, co zapewniłoby dynamiczny bodziec do powstania szerszego europejskiego obszaru gospodarczego. Popieram wdrożenie przedmiotowej strategii, gdyż region Dunaju posiada znaczny potencjał społeczno-gospodarczy w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Region Dunaju obejmuje 14 państw członkowskich Unii Europejskiej (UE) oraz łącznie 115 milionów osób. Jest to region bardzo różnorodny, gdzie występuje duża mobilność oraz obserwowany jest wysoki poziom wzajemnych połączeń. Pokazuje to, że jest to odpowiedni obszar, aby wzmocnić synergię między kilkoma obszarami polityki, jak polityka spójności, transportu, gospodarcza, energetyczna, środowiskowa, a nawet dotycząca rozszerzenia Unii i polityki sąsiedztwa.

Jest to bogaty region posiadający poważne możliwości gospodarcze, który jednak wymaga skoordynowanych działań w celu spójnego, zintegrowanego i zrównoważonego rozwoju. Zintegrowana i skoordynowana strategia ukierunkowana na współpracę państw członkowskich i ich regionów wydaje się odpowiednim sposobem osiągnięcia celu spójności terytorialnej. Wydaje mi się, że aby to osiągnąć, konieczne jest zaangażowanie wszystkich aktorów instytucjonalnych i inicjatyw obywatelskich, zwłaszcza poprzez uczestnictwo w podmiotach lokalnych i regionalnych.

Wdrażanie strategii musi również obejmować skuteczniejsze wykorzystanie funduszy strukturalnych, a przede wszystkim możliwość wykorzystania środków finansowych niewykorzystanych w projektach makroregionalnych.

Głosuję za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji dotyczącej strategii na rzecz regionu Dunaju i mam nadzieję, że podobne strategie zostaną opracowane dla innych makroregionów Europy.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0111/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosuję za przedmiotowym projektem rezolucji, ponieważ dotyczy on kwestii związanych ze stabilizacją prawodawstwa regulującego obszar biznesu, przypadków Michaiła Chodorkowskiego i Płatona Lebiediewa, sposobu, w jaki władze rosyjskie zwalczają terroryzm, zwłaszcza na Kaukazie Północnym oraz sytuacji w zakresie praw człowieka. Omawiana rezolucja jest ważna, ponieważ położono w niej nacisk na partnerstwo na rzecz modernizacji. Dlatego głosuję za tą rezolucją, uważam bowiem, że modernizacja społeczeństwa rosyjskiego obejmuje wprowadzenie rządów prawa.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przedmiotowym projektem rezolucji, ponieważ uważam, że pełne poszanowanie przez Federację Rosyjską praw człowieka oraz zasad praworządności poprawi jej wizerunek oraz wiarygodność na świecie, szczególnie jeśli chodzi o jej stosunki z Unią Europejską. Ważne jest, aby Federacja Rosyjska szanowała międzynarodowe zobowiązania, których się podjęła, zwłaszcza w kontekście Rady Europy, gdzie zobowiązała się w pełni przestrzegać standardów europejskich w odniesieniu do demokracji, praw człowieka, praw podstawowych i rządów prawa.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Chociaż podzielam obawy wyrażone przez innych posłów, nadal nie potrafię zlekceważyć ogromnych postępów, których już dokonała Rosja w dążeniu do demokracji i rządów prawa. Każdy bezstronny obserwator musi przyznać, że w obecnym państwie rosyjskim poszanowanie praw człowieka i wolności jednostki uległo istotnej poprawie w porównaniu do sytuacji za czasów uprzedniego reżimu radzieckiego; reżimu, który, w miarę jak się o nim więcej dowiadujemy, wciąż nas zaskakuje. Kiedy rozmawiamy o praworządności w Rosji, muszę wyrazić swoje ubolewanie i gorąco potępić tych, którzy narażają ją na szwank poprzez atakowanie, ranienie i zabijanie niewinnych ludzi, aby realizować radykalne plany terrorystyczne. Dlatego przekazuję ofiarom moje najszczersze kondolencje. Mam nadzieję, że Rosja będzie nadal dystansować się od swojego brutalnego radzieckiego dziedzictwa, coraz bardziej przybliżać się do Unii Europejskiej w zakresie praw, wolności oraz gwarancji dla swoich obywateli, jak również przyjmie funkcję mocarstwa europejskiego, o którym marzył Piotr Wielki.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Rosja jest ważnym partnerem Unii Europejskiej i powinna mieć swój udział w tworzeniu trwałej współpracy opartej na demokracji i prawach człowieka. Dlatego ważne jest, aby obrona praworządności przez władze rosyjskie nie podlegała żadnej wątpliwości. W związku z tym rosyjskie organy sądownicze i instytucje odpowiedzialne za stosowanie prawa muszą wywiązywać się ze swoich zobowiązań w skuteczny, bezstronny i niezależny sposób.

Potępiam atak na lotnisko Domodiedowo i przekazuję kondolencje rodzinom ofiar. Chciałbym podkreślić, że na ten atak władze rosyjskie powinny odpowiedzieć z wykorzystaniem środków prawnych i umiarkowanych oraz pozwolić rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości na swobodne i niezależne działania w celu osądzenia i skazania osób odpowiedzialnych za ten atak.

 
  
MPphoto
 
 

  Sandra Kalniete (PPE) , na piśmie (LV) Przy pomocy przedmiotowego projektu rezolucji posłowie pragną zwrócić uwagę na niepokojące wydarzenia w Rosji, która, jako członek Rady Europy, zobowiązała się do pełnego przestrzegania europejskich standardów w zakresie demokracji, praw człowieka oraz praworządności. W rzeczywistości standardy te są ignorowane i w prymitywny sposób łamane. Rażącym tego przykładem jest proces Michaiła Chodorkowskiego i Płatona Lebiediewa, byłych właścicieli koncernu Yukos. Ta sprawa zeszła do poziomu farsy i można odnieść wrażenie, że w Rosji nie istnieje jedno prawo i jeden wymiar sprawiedliwości dla wszystkich. Podczas gdy podejmowane są wysiłki mające na celu skazanie przeciwników premiera Rosji Władimira Putina, nie robi się nic, aby znaleźć zabójców Anny Politkowskiej i innych zabitych dziennikarzy. W Rosji osoby, które myślą inaczej mają zakaz organizowania spotkań, a złamanie tego zakazu może prowadzić do kary więzienia. To wszystko jest nie do przyjęcia.

Chcemy, aby Rosja była krajem demokratycznym, rozwiniętym gospodarczo i stabilnym, który może być wiarogodnym partnerem dla swoich sąsiadów, Unii Europejskiej i krajów NATO. Niestety czołowi politycy rosyjscy prowadzą zupełnie inną politykę, która coraz bardziej odsuwa Rosję od innych demokracji. Jeżeli Rosja pragnie zostać członkiem Światowej Organizacji Handlu, jej czołowi politycy muszą poważnie zmienić swoje podejście do demokracji, praworządności i praw człowieka.

 
  
MPphoto
 
 

  Arturs Krišjānis Kariņš (PPE), na piśmie (LV) Poparłem projekt rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie rządów prawa w Rosji, w którym zwrócono uwagę na przypadki łamania praw człowieka oraz praw podstawowych, jak również na zagrożenie wobec rozwoju demokracji istniejące w tym kraju. Cieszę się, że Parlament poprzez przyjęcie tej rezolucji w zasadzie uznaje, że praworządność i demokracja w Rosji nie istnieją. Niemniej jednak chciałbym podkreślić, że polityka Unii Europejskiej wobec Rosji będzie skuteczna tylko wtedy, kiedy państwa członkowskie będą realizować wspólną politykę zagraniczną. Ostatnie wydarzenia, jak podpisanie przez Francję umowy na sprzedaż okrętów wojennych klasy Mistral do Rosji, świadczą o tym, że wspólna unijna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa jest tylko fikcją. Interesy Francji były ważniejsze niż wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa. Umowa została zawarta mimo sprzeciwów państw bałtyckich oraz uwag rosyjskich generałów o potencjale tych okrętów, którego brakowało im podczas wojny z Gruzją. Tego rodzaju transakcje podważają zaufanie pomiędzy krajami europejskimi i świadczą o sukcesie rosyjskiej polityki „dziel i rządź”. Unia Europejska może promować praworządność w Rosji, tylko jeżeli państwa członkowskie będą przekładały wspólne interesy wszystkich krajów europejskich ponad swoje jednostkowe interesy.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, w której potępia się Rosję za to, że niezależni dziennikarze, działacze społeczeństwa obywatelskiego, prawnicy i obrońcy praw człowieka często padają ofiarą gróźb i aktów przemocy, a ponadto, że ustawodawstwo antyterrorystyczne oraz nowe postanowienia prawa o Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB) są niejasne i w efekcie często wykorzystywane do nękania organizacji pozarządowych, mniejszości religijnych i organizacji medialnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Jiří Maštálka (GUE/NGL), na piśmie(CS) Przeczytałem projekt rezolucji w sprawie rządów prawa w Rosji. Mam trzy krótkie uwagi. Po pierwsze i najważniejsze, moim zdaniem to dobrze, że Parlament Europejski wykorzystał każdą okazję do poruszenia kwestii praw człowieka oraz jakości rządów prawa. Powinniśmy to robić częściej i w odniesieniu do większej liczby krajów. Moja druga uwaga dotyczy formatu. Nasze uwagi muszą być rzeczowe. Oznacza to nie tylko paternalistyczne pouczanie innych, ale również oferowanie im pomocnej dłoni. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, skąd krytycy procesu w sprawie oligarchów koncernu Yukos mogą mieć taką pewność, że podlega on naciskom politycznym. Atakowanie wyroku i ignorowanie dowodów, które zostały przedstawione w zakresie unikania podatków i innych wykroczeń – to jest, oczywiście, forma nacisku politycznego. Dlaczego krytycy automatycznie zakładają, że dowody zostały sfałszowane? Mam wiele innych podobnych przykładów. Rosja ma dwa główne problemy związane z praworządnością. Pierwszy polega na tym, że w tym kraju trwa proces transformacji prawa i kultury prawnej. Wymaga to czasu i nie wydarzy się dzięki samej dobrej woli Kremla. Drugi problem dotyczy niestabilnej sytuacji w zakresie bezpieczeństwa oraz braku wiary w dobre intencje niektórych doradców. W jaki sposób Unia Europejska pomoże Rosji w walce z terroryzmem oraz ekstradycji podejrzanych o terroryzm, którzy znaleźli bezpieczną przystań w krajach UE? Jakie działania podejmie UE przeciwko łamaniu praw politycznych tak zwanych „bezpaństwowców” w krajach UE? Nie wystarczy samo udzielanie rad; musimy również zaoferować pomoc.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Jestem przekonany, że Rosja nadal pozostaje jednym z najważniejszych partnerów Unii Europejskiej w zakresie utrzymywania bezpieczeństwa i stabilności na świecie i dlatego uważam, że należy pogłębić współpracę pomiędzy Rosją a UE. Musimy pogłębić nasze zaangażowanie w pracę z Rosją, aby zmierzyć się ze wspólnymi wyzwaniami w kluczowych obszarach, takich jak zwalczanie terroryzmu, polityka energetyczna oraz globalne zarządzanie gospodarcze. Unia Europejska i Rosja muszą zintensyfikować negocjacje w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy, która będzie wszechstronna i wiążąca oraz która obejmie obszary demokracji, praworządności, poszanowania praw człowieka i praw podstawowych. Konieczne jest wypracowanie wspólnie z rządem Rosji inicjatyw na rzecz poprawy bezpieczeństwa i stabilności na świecie oraz, w szczególności inicjatyw dotyczących wspólnych sąsiadów, w celu osiągnięcia pokojowego i zgodnego z prawem międzynarodowym rozwiązania konfliktów w Górskim Karabachu, Naddniestrzu i w Gruzji.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Praworządność w Rosji jest naprawdę zagrożona. Parafrazując słowa Marie Mendras, można powiedzieć, że jesteśmy świadkami udaremniania procesu nadrabiania zaległości historycznych. Od zakończenia ery Jelcyna byliśmy świadkami realizowania polityki polegającej na osłabianiu wszystkich instytucji publicznych. Sytuacja może wydawać się z pozoru zgodna z prawem, ale zbyt wiele zasad i przepisów tłamsi poszanowanie prawa. Procesy Chodorkowskiego i Lebiediewa są tego typowym przykładem: podtrzymuje się fasadę prawa, ale samo prawo wykorzystuje się do celów innych niż związane z jego podstawową funkcją. Wzrost gospodarczy nie pozwoli na praworządność. Gospodarka dla gospodarki prowadzi do nadużyć, wykorzystywania i stronniczych interesów. Bogactwo musi tworzyć wolność, napędzać wspólny rozwój i umożliwiać rozwój jednostek. Gospodarka rynkowa nie będzie prawa bez uczciwego państwa, przez co rozumiem państwo, które w sposób uczciwy i sprawiedliwy, w pełni podejmuje swoje zwykłe obowiązki; państwo, które może zagwarantować swoim obywatelom bezstronny dostęp do wszystkich praw podstawowych, takich jak dostęp do edukacji, ochrony zdrowia, sprawiedliwości, kultury, administracji i kluczowych potrzeb podstawowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Wspólny projekt rezolucji w sprawie Rosji obejmuje kilka ważnych kwestii, od których zależy istnienie każdej demokracji: niezależne sądy, szybkie i uczciwe procesy oraz skuteczne ściganie czynów przestępczych. Popieram treść rezolucji w tym zakresie, w którym jest mowa o potrzebie naprawy istniejących niedostatków w rosyjskim systemie prawnym i wymiarze sprawiedliwości. Ważne jest również potępienie ataków terrorystycznych na lotnisku Domodiedowo, które stanowi przejaw solidarności UE z tym ważnym państwem partnerskim. Ton przyjęty w odniesieniu do pewnych toczących się lub aktualnych postępowań sądowych (na przykład sprawa Chodorkowskiego) jest jednakże niewłaściwy i niedyplomatyczny. Jeżeli mówimy o „procesach prowadzonych z pobudek politycznych” lub „poważnych kwestiach sądowniczych”, to przyjmujemy język przeciwników politycznych premiera Rosji. Staje się to oczywiste, kiedy słychać wezwania do „niezależnej oceny sądowniczej” wyroków.

Takie stwierdzenie sugeruje – w oparciu o brak wiedzy lub wcześniejszego dochodzenia – że cały wymiar sprawiedliwości w Rosji nie jest niezależny i wydaje „złe” wyroki. Te „orzeczenia” z zewnątrz, niepoparte znajomością faktów, nie są znaczące i co więcej, oznaczają ingerowanie w sprawy wewnętrzne. Z tego powodu wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Ze względu na rozmowy pomiędzy Unią Europejską a Rosją na temat praw człowieka, jak i ze względu na to, że UE jest nadal zaangażowana w pogłębianie i dalszy rozwój stosunków UE-Rosja w odniesieniu do zasad demokracji i praw podstawowych, uważam, że Rosja pozostaje ważnym partnerem UE, zgodnie z postępującym rozwojem współpracy pomiędzy krajami. Głosowałem za omawianym projektem, ponieważ moim zdaniem nasilenie negocjacji oraz nowe umowy o partnerstwie z Rosją wzmocnią szerokie porozumienie państw członkowskich na rzecz demokracji oraz właściwego działania wymiaru sprawiedliwości. Chciałbym również podkreślić, że pełne poszanowanie praw człowieka oraz praworządności poprawiłoby wizerunek Rosji oraz jej wiarygodność na arenie międzynarodowej, szczególnie zaś w odniesieniu do jej stosunków z Unią Europejską z racji strategicznego partnerstwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Poszanowanie standardów europejskich w zakresie demokracji, praw człowieka, praw podstawowych oraz praworządności jest sprawą zasadniczą dla wszystkich obywateli europejskich. Poszanowanie decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka musi być kwestią zasadniczą w polityce dobrego sąsiedztwa oraz zbliżania narodów do siebie. Zgadzam się z zawartym w tym projekcie rezolucji apelem do państwa rosyjskiego o zastosowanie środków mających na celu zadośćuczynienie za naruszenia w poszczególnych przypadkach, łącznie z zapewnieniem skutecznego dochodzenia oraz pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców, jak również przyjęcia ogólnych środków w celu wdrożenia orzeczeń, które obejmują zmiany polityczne i prawne, aby uniknąć powtórzenia przypadków łamania praw człowieka. Chciałabym, aby Rada i Komisja zaproponowały Rosji konkretną pomoc oraz specjalistyczną wiedzę w celu zwiększenia niezależności systemu prawnego oraz służb odpowiedzialnych za stosowanie prawa, zmierzającego do poprawy zdolności krajowego systemu prawnego w zakresie sprzeciwiania się naciskom politycznym i gospodarczym. W szczególności chciałabym, aby powstał program pomocy sądowniczej, który przyczyniłby się do kształcenia oraz szkolenia prokuratorów i sędziów, zwłaszcza w zakresie praw człowieka.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie Przy pomocy tej rezolucji Parlament Europejski: 1. potwierdza swoje przekonanie, że Rosja pozostaje ważnym partnerem Unii Europejskiej w budowaniu trwałej współpracy w oparciu o demokrację i praworządność; 2. zdecydowanie potępia atak terrorystyczny na moskiewskim lotnisku Domodiedowo oraz składa kondolencje rodzinom ofiar i wyraża swoją solidarność z osobami rannymi podczas ataku; podkreśla potrzebę reakcji władz rosyjskich na ten atak w sposób zgodny z prawem i wyważony oraz pozwolenia rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości na swobodną i niezależną pracę celem ścigania i skazania osób odpowiedzialnych za atak; 3. wyraża zaniepokojenie doniesieniami o procesach o podłożu politycznym, nieuczciwych procedurach oraz nieprowadzeniu dochodzeń w sprawach poważnych przestępstw takich jak zabójstwa, nękanie i inne akty przemocy; apeluje do rosyjskiego sądownictwa i władz odpowiedzialnych za egzekwowanie prawa o prowadzenie działań w sposób skuteczny, bezstronny i niezależny w celu postawienia sprawców przed sądem.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Głosowałam za omawianym projektem rezolucji, ponieważ moim zdaniem może on przyczynić się do pogłębienia istniejącej umowy o partnerstwie i współpracy z Rosją. Osiemdziesiąt procent inwestycji w Rosji pochodzi z Europy i dlatego pogłębienie tego partnerstwa pomogłoby Europie wprowadzić bardziej konkurencyjną politykę we wszystkich obszarach działania. Jeśli chodzi o energię, to z Rosji importujemy ponad 45 % naszego gazu i 29,9 % naszej ropy; bez tego importu kuchnie i systemy grzewcze w połowie Europy przestałyby działać. Z uwagi na nasze wspólne interesy w obszarach gospodarki, energii i bezpieczeństwa, nowa umowa o partnerstwie z Kremlem zagwarantowałaby gospodarce europejskiej po ostatnim kryzysie finansowym większą stabilność. Ponadto w rezolucji tej zachęca się Rosję jako członka Rady Europy do zobowiązania się do pełnego przestrzegania europejskich standardów demokracji, praw człowieka i praworządności. Przyjęcie wspólnej i jednolitej polityki na rzecz wspierania praw człowieka byłoby krokiem naprzód w zapewnianiu praw człowieka na całym świecie.

 
  
MPphoto
 
 

  Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie(FR) To dziwne, jak w temacie Rosji Parlament Europejski popada albo w pobłażliwość, albo w nastrój, który nazwałabym „antyrosyjskim”, co w przeszłości było motywowane nastawieniem antyradzieckim i zatwardziałym antykomunizmem. Czas zdać sobie sprawę z tego, że mur berliński padł ponad 20 lat temu, a obecny reżim nie ma już żadnego związku ze swoim poprzednikiem. Niemniej jednak jest to reżim, który nie ma nic wspólnego z praworządnością i który ciągle lekceważy najbardziej podstawowe prawa człowieka. Moim zdaniem nie ma powodu, dla którego Rosję należałoby traktować inaczej niż pozostałe kraje na świecie.

Należy co najmniej potępić ataki na wolność wypowiedzi oraz słabe zarządzanie wymiarem sprawiedliwości.

Przedmiotowa rezolucja jest zbyt pobłażliwa dla rosyjskiego rządu, a szczególnie dla Dymitra Miedwiediewa. Dlatego wstrzymałam się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Anna Záborská (PPE), na piśmie. (SK) Poparłam projekt rezolucji w sprawie rządów prawa w Rosji, chociaż uważam, że nie jest to ostatnia taka rezolucja w odniesieniu do Rosji, o której będzie się dyskutować i nad którą będzie się głosować w Parlamencie Europejskim. Cieszę się jednak, że Parlament znalazł w sobie wolę polityczną, aby wystosować krytyczne słowa pod adresem kraju, od którego Europa jest w znacznym stopniu uzależniona w zakresie dostaw surowców. Europa i Rosja są skazane na współpracę ze sobą – i to nie tylko w obszarze produkcji. Jesteśmy dwiema stronami jednej cywilizacji; nasze historie stanowią dwie interpretacje tego samego zestawu wartości. Jeżeli ta cywilizacja ma przetrwać, musi nastąpić konwergencja tych dwóch spojrzeń na powszechne wartości. Byłabym zadowolona, gdyby Rosjanie naszą krytykę zawartą w rezolucji przyjęli jako wysiłek na rzecz znalezienia wspólnej płaszczyzny oraz jako ostrzeżenie, że niektóre z konkretnych kroków oraz sposobów działania władzy państwowej pozostają w ostrym konflikcie z tą bazą wartości.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0128/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosuję za przyjęciem projektu rezolucji, której głównym celem jest pogodzenie inwestycji Banku Światowego związanych z energią z celami rozwoju. Zgadzam się, że strategia energetyczna powinna dotyczyć przejścia do zrównoważonego ekologicznie rozwoju energetycznego i go ułatwić i że Bank Światowy powinien zastosować takie podejście do rozwoju sektora prywatnego, które zapewni największe korzyści biednym, a jednocześnie przyczyni się do walki ze zmianą klimatu. Z przykrością stwierdzam, że pożyczki na cele związane z paliwami kopalnymi wciąż odgrywają dominującą rolę, choć strategicznym celem jest stopniowe wycofywanie finansowania na tego typu projekty. Ponadto z niepokojem odnotowuję fakt, że wciąż nie ma wystarczającego nadzoru nad wielostronnym finansowaniem przyznawanym poprzez pośredników finansowych: środki te powinny być wykorzystywane na konkretne cele rozwojowe. Wzywam Bank Światowy do przeorientowania jego aktualnej strategii z modelu energetycznego o dużej skali i zorientowanego na eksport na zdecentralizowane projekty energetyczne o małej skali, które bardziej bezpośrednio zaspokajają potrzeby na obszarach wiejskich. Na koniec chciałbym w pełni zgodzić się z tym, że przed przekazaniem środków finansowych Bank Światowy musi wyraźnie określić i podać do publicznej wiadomości związane z tym korzyści rozwojowe.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem projektu rezolucji, ponieważ strategia energetyczna powinna dotyczyć w szczególności tego, jak dostęp do energii może pomóc wydźwignąć ludzi z ubóstwa, jednocześnie ułatwiając przejście na przyjazną środowisku ścieżkę rozwoju energetycznego. Bank Światowy powinien realizować takie podejście do rozwoju sektora prywatnego, które zapewni maksimum korzyści ubogim i przyczyni się do walki ze zmianą klimatu. Czynniki środowiskowe i społeczne, zarówno na szczeblu krajowym jak i regionalnym, muszą być częścią wszechstronnej oceny kosztów i korzyści różnych opcji energetycznych. Należy podkreślić, że pożyczki na paliwa kopalne wciąż odgrywają dominującą rolę w ogólnym portfelu energetycznym Banku Światowego mimo niedawnego wzrostu liczby pożyczek na inicjatywy w zakresie energii odnawialnych i efektywności energetycznej. Inwestycje w paliwa kopalne są dokonywane także przez pośredników finansowych i nie są uwzględniane przez Bank w jego rocznych rozliczeniach dotyczących sektora energetycznego. Niepokojące jest także to, że Bank nadal dokonuje znacznych inwestycji w elektrownie węglowe, zatrzymując kraje rozwijające się na etapie gospodarki opartej na energii pochodzącej z węgla na najbliższe dekady.

 
  
MPphoto
 
 

  Nikolaos Chountis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Głosowałem za odrzuceniem sprawozdania w sprawie strategii energetycznej Banku Światowego dla krajów rozwijających się, głównie z tego powodu, że wprowadzono do niego bardzo negatywną poprawkę złożoną przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci), która zmienia jeden z ważnych punktów w pierwotnym projekcie rezolucji. Mówiąc dokładniej, na skutek tej poprawki z projektu rezolucji usunięto stwierdzenie wyrażające obawę, że Bank Światowy uzna energię jądrową za jedną z „czystych źródeł” energii. W związku z tym w projekcie rezolucji wyrażono zgodę na wykorzystanie energii jądrowej jako rozwiązania umożliwiającego ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Zatem konkludując, chciałbym powiedzieć, że nie tylko wyrażono zgodę na energię jądrową; celem wniosku jest promowanie jej jako „czystego“ źródła energii umożliwiającego walkę ze zmianą klimatu i ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Jednak bezpośrednie promowanie energii jądrowej kłóci się z żądaniem uwolnienia świata od energii jądrowej, niezależnie od tego, czy wykorzystywana jest w celach wojskowych, czy „pokojowych”.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem projektu rezolucji w sprawie strategii energetycznej Banku Światowego, ponieważ uważam, że powinna ona wspierać przejście na ścieżkę prowadzącą do rozwoju energetyki, który jest zrównoważony w zakresie ochrony środowiska, w krajach najsłabiej rozwiniętych, jednocześnie przyczyniając się do realizacji celów Unii Europejskiej dotyczących zmiany klimatu i walki z ubóstwem

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Według danych zawartych w projekcie rezolucji, półtora miliarda ludzi żyje obecnie bez dostępu do elektryczności, przy czym cztery piąte tych osób mieszka w Afryce Subsaharyjskiej i Azji Południowej, natomiast niemal 2,4 miliarda ludzi nadal używa tradycyjnych paliw z biomasy do przygotowywania posiłków i do ogrzewania, co jest przykładem niezrównoważonego wykorzystywania surowców naturalnych. Właśnie z tego powodu tak ważne jest, aby Bank Światowy przyjął nową strategię finansowania projektów energetycznych, przyczyniającą się do zapewnienia wydajnej, dostępnej i czystej energii, umożliwiającej ograniczenie ubóstwa i zwiększenie wzrostu gospodarczego. W tym kontekście, jako że Bank Światowy finalizuje swoją strategię energetyczną, i w związku z tym, że już wcześniej obiecał, iż połowa jego inwestycji energetycznych będzie niskoemisyjna, Parlament wzywa go, aby w sposób priorytetowy traktował projekty przewidujące wykorzystanie czystej energii, a w szczególności, aby wyraźnie opowiedział się za energią odnawialną jako środkiem wspierającym zrównoważony rozwój w regionach upośledzonych.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowy projekt rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczy strategii energetycznej Banku Światowego dla krajów rozwijających się. Łatwo zrozumieć znaczenie tego tematu, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że ponad półtora miliarda ludzi nie ma obecnie dostępu do elektryczności, który jest podstawowym prawem wszystkich obywateli. W momencie, w którym Bank Światowy finalizuje swoją nową strategię energetyczną, szczegółowe podejście jest potrzebne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Prawdę mówiąc, choć temat ten był przedmiotem debaty ponad 20 lat temu, rezultaty nie są bynajmniej satysfakcjonujące.

Wciąż zbytnio uzależnieni jesteśmy od paliw kopalnych zamiast wykorzystywać alternatywne źródła energii. Przyspieszamy proces zmiany klimatu i szkodzimy ludziom żyjącym w skrajnym ubóstwie. W związku z tym uważam, że Bank Światowy musi dokonać przeglądu swojej polityki wykorzystywania energii pochodzącej z paliw kopalnych – sprawiając, aby pomoc przekazywana temu sektorowi była bardziej przejrzysta – i wspierać energię przyjazną środowisku, aby zmniejszyć nie tylko zanieczyszczenie atmosfery, ale przede wszystkim uzależnienie krajów rozwijających się od zewnętrznych źródeł energii.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie − Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, w której z zadowoleniem przyjęto strategię energetyczną Banku Światowego i przypominano, że należy w niej poświęcić szczególną uwagę temu, jak dostęp do energii może pomóc wydźwignąć ludzi z ubóstwa, ułatwiając jednocześnie przejście na przyjazną środowisku ścieżkę rozwoju energetycznego; wezwano Bank Światowy do stosowania w stosunku do rozwoju sektora prywatnego – przy zmaganiu się ze zmianą klimatu – podejścia zapewniającego maksymalne korzyści osobom ubogim i podkreślono, że czynniki środowiskowe i społeczne, na szczeblu krajowym i społeczności lokalnych, muszą być częścią wszechstronnej oceny kosztów i korzyści różnych opcji energetycznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Nikt nie wątpi, że dostęp do nowoczesnych usług energetycznych jest warunkiem koniecznym do wyeliminowania ubóstwa i zapewnienia rozwoju gospodarczego, a także że aby to osiągnąć usługi energetyczne muszą być niezawodne i przystępne cenowo, zwłaszcza dla osób ubogich, a także równomiernie rozprowadzane w celu zlikwidowania różnic pomiędzy obszarami miejskimi i wiejskimi. Wiele lat po rozpoczęciu XXI wieku około półtora miliarda ludzi żyje obecnie bez dostępu do elektryczności, przy czym cztery na pięć z tych osób mieszka w Afryce Subsaharyjskiej i Azji Południowej, głównie na obszarach wiejskich, a niemal 2,4 miliarda ludzi nadal używa tradycyjnych paliw z biomasy do przygotowywania posiłków i do ogrzewania, co powoduje poważne problemy zdrowotne i śmierć 1,9 miliona osób rocznie na skutek zanieczyszczenia pomieszczeń, a także szkody ekologiczne spowodowane niezrównoważonym sposobem wykorzystywania surowców naturalnych.

W związku z tym Bank Światowy powinien w sposób priorytetowy traktować lokalny dostęp do energii na małą skalę, zwłaszcza w najmniej rozwiniętych krajach Afryki i Azji.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Około półtora miliarda ludzi na całym świecie, głównie w krajach rozwijających się w Afryce i wschodniej Azji, wciąż nie ma dostępu do elektryczności. W szczególności na obszarach wiejskich można zaobserwować, że z tego powodu ludność często ucieka się do tradycyjnych paliw wyprodukowanych z biomasy, np. pieców na węgiel drzewny. Jednak musimy pamiętać o tym, że stanowi to dość poważne zagrożenie dla zdrowia. Bank Światowy, który zobowiązał się promować energię odnawialną, powinien zostać wezwany do priorytetowego traktowania projektów regionalnych a nie zakrojonych na szeroką skalę projektów komercyjnych. Podejście takie po pierwsze umożliwiłoby wsparcie przyjaznej środowisku produkcji energii, a po drugie pozwoliłoby także na uwzględnienie wymogów regionalnych. W celu osiągnięcia równowagi ekologicznej i gospodarczej pożądane byłoby priorytetowe traktowanie małych, alternatywnych lokalnych projektów energetycznych, gdyż dzięki nim można by ograniczyć konieczność kupowania energii, która jest często droga. Wstrzymuję się od głosu, ponieważ moim zdaniem powinniśmy zaczekać i zapoznać się ze strategią Banku Światowego, który ma zostać ogłoszona w połowie roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Rolandas Paksas (EFD), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem projektu rezolucji w sprawie strategii energetycznej Banku Światowego dla krajów rozwijających się. Zapotrzebowanie na energię w krajach rozwijających się rośnie, dlatego konieczne jest uwzględnienie efektywności energetycznej i odnawialnych źródeł energii. Usługi energetyczne muszą być niezawodne, przystępne cenowo i równomiernie rozprowadzane, tak aby można było skutecznie walczyć z ubóstwem i likwidować różnice pomiędzy obszarami miejskimi i wiejskimi. Z uwagi na potrzeby krajów rozwijających się, Bank Światowy musi zdywersyfikować swój portfel energetyczny i zwiększyć kwoty pożyczek na inicjatywy związane z energią odnawialną i efektywnością energetyczną. Zgadzam się z propozycją, która przewiduje, że przekazywane środki finansowe muszą przede wszystkim służyć promowaniu łączenia za sobą efektywności energetycznej i energii odnawialnej. Należy w sposób priorytetowy traktować zdecentralizowane projekty energetyczne o małej skali i zapewnić dostęp do energii mieszkańcom krajów rozwijających się. Zwracamy uwagę na to, że Bank Światowy musi przywiązywać większe znaczenie do zagrożenia, jakie dla dostaw żywności stanowią biopaliwa. Ponadto należy bardzo dokładnie monitorować i kontrolować działania pośredników finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Podzielam powyższe obawy i zgadzam się z sugestiami zawartymi przez Parlament Europejski w przedmiotowym projekcie rezolucji w sprawie strategii energetycznej Banku Światowego, za przyjęciem której głosowałam. Biorąc pod uwagę fakt, że dostęp do nowoczesnych usług energetycznych jest warunkiem koniecznym do wyeliminowania ubóstwa i zapewnienia rozwoju gospodarczego, a także to, że prawo do energii oznacza, że usługi energetyczne muszą być niezawodne, przystępne cenowo i równomiernie rozprowadzane w celu zlikwidowania różnic pomiędzy obszarami miejskimi i wiejskimi, moim zdaniem kluczowe znaczenie ma promocja polityki inwestycyjnej opartej na zrównoważonym wykorzystaniu zasobów naturalnych. W związku z powyższym zgadzam się z zaleceniami Parlamentu Europejskiego dla Banku Światowego na tym obszarze.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie − W końcu zagłosowaliśmy za przyjęciem proponowanej rezolucji, ponieważ przyjęto poprawki 2, 3 i 4, których celem było usunięcie sformułowania „niskoemisyjne“.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, ponieważ dostęp do nowoczesnych usług energetycznych jest warunkiem koniecznym do wyeliminowania ubóstwa i zapewnienia rozwoju gospodarczego. Prawo do energii oznacza, że usługi energetyczne muszą być niezawodne, przystępne cenowo, zwłaszcza dla osób ubogich, a także równomiernie rozprowadzane w celu zlikwidowania różnic pomiędzy obszarami miejskimi i wiejskimi. W strategii Banku Światowego podejście to zostało wykorzystane, a teraz musi on robić coraz więcej, aby wydźwignąć ludzi z ubóstwa, ułatwiając jednocześnie przejście na przyjazną środowisku ścieżkę rozwoju energetycznego. W związku z powyższym, Bank Światowy powinien realizować takie podejście do rozwoju sektora prywatnego, które zapewni maksimum korzyści ubogim i przyczyni się do walki ze zmianą klimatu.

 
  
MPphoto
 
 

  Eva-Britt Svensson (GUE/NGL), na piśmie (SV) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, które jest ogólnie dobre. Jednak nie zgadzam się z opinią, że energia jądrowa jest źródłem czystej energii.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0097/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosuję za przyjęciem tego projektu rezolucji, ponieważ w związku z obecnym kryzysem nasilają się obawy, że przy istniejących mechanizmach nie będzie można go przezwyciężyć, ponieważ brak spójności w realizacji pięciu głównych celów, nie tylko w przypadku wskaźnika zatrudnienia, przyczynia się do pogorszenia sytuacji. Roczna wizja wzrostu gospodarczego oraz ramy semestru europejskiego to kluczowe narzędzia, ale nie powinny one zastępować ani przyczyniać się do umniejszenia znaczenia ogólnych wytycznych odnośnie do polityki gospodarczej i w dziedzinie zatrudnienia. Powinniśmy zobowiązać się do podjęcia wielu działań, dzięki którym widoczne będą przedsięwzięcia gospodarcze, między innymi system euroobligacji, rynek obligacji publicznych o wysokiej płynności, niższe stopy procentowe, a także europejski podatek od transakcji finansowych wprowadzony w celu ograniczenia spekulacji. Nie powinniśmy utrudniać rozwoju ani tworzenia nowych miejsc pracy, a w związku z tym proponuję, by wzmocnić rolę Europejskiego Banku Inwestycyjnego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju w zakresie wspierania inwestycji w infrastrukturę, technologie oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. Chciałbym również zwrócić uwagę, że strategia na rzecz wzrostu i zatrudnienia nie może być zagrożona z powodu obecnej krótkoterminowej wizji konsolidacji budżetowej: należy szczególnie rozważyć kwestię inwestycji publicznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie – (LT) Głosowałam za przyjęciem tej rezolucji w sprawie strategii Europa 2020. Parlament Europejski wyraża przekonanie, że strategia UE 2020 powinna pomóc Europie wyjść z kryzysu; powinna ona wyjść z niego silniejsza dzięki tworzeniu miejsc pracy i inteligentnemu i zrównoważonemu rozwojowi sprzyjającemu włączeniu społecznemu, opierając się na pięciu głównych celach UE w zakresie wspierania zatrudnienia, poprawy warunków dla innowacji, badań i rozwoju, realizacji i osiąganiu naszych celów w sferze zmian klimatycznych i energetyki, poprawy poziomu edukacji i propagowania włączenia społecznego, w szczególności poprzez ograniczanie ubóstwa. Wierzę, że działania podejmowane w ramach strategii Europa 2020 mają kluczowe znaczenie dla perspektyw na przyszłość wszystkich obywateli Europy, tworzenia trwałych miejsc pracy, dla długoterminowego wzrostu gospodarczego i postępu społecznego, ale podzielam obawy określone w projekcie rezolucji, że strategia Europa 2020 nie spełni pokładanych w niej nadziei ze względu na słabe struktury zarządzania. Trzeba pamiętać o tym, że żeby strategia Europa 2020 została skutecznie wdrożona, musimy wyeliminować rozbieżności między deklarowanymi ambicjami, dostępnymi zasobami i zastosowanymi metodami, a także przeprowadzić reformy i zapewnić znaczące i wczesne inwestycje publiczne i prywatne w ramach wielu projektów. Komisja Europejska i Rada muszą w tym wypadku wnieść znaczący wkład. Jednocześnie należy zachęcać państwa członkowskie, aby w krajowych programach reform nadały najwyższy priorytet walce z bezrobociem. Strategia Europa 2020 będzie realizowana z powodzeniem, jeśli UE i państwa członkowskie połączą swoje wysiłki.

 
  
MPphoto
 
 

  Regina Bastos (PPE), na piśmie (PT) Kryzys gospodarczy i finansowy, z którym mamy obecnie do czynienia spowodował utratę wielu miejsc pracy w Europie. Priorytetem strategii Europa 2020 i europejskiej strategii zatrudnienia jest stworzenie większej liczby lepszych miejsc pracy w Europie. Celem jest przekształcenie Europy w obszar o inteligentnej i zrównoważonej gospodarce sprzyjającej włączeniu społecznemu, przy jednoczesnym zapewnieniu wysokiego poziomu zatrudnienia, wydajności i spójności społecznej. Europa musi podjąć wspólne działania w celu przezwyciężenia obecnej sytuacji.

Niniejszy projekt rezolucji jest krokiem w tym kierunku. Zawiera apel do Komisji i Rady, również do Parlamentu Europejskiego, o zaangażowanie parlamentów krajowych, partnerów społecznych i władz regionalnych i lokalnych w politykę zmierzającą do przywrócenia wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. Aby to osiągnąć, należy wzmocnić metodę wspólnotową oraz przyjąć europejski semestr w ramach pakietu legislacyjnego dotyczącego zarządzania. Z zadowoleniem przyjmujemy zwrócenie szczególnej uwagi na rolę małych i średnich przedsiębiorstw oraz jednolitego rynku w tworzeniu miejsc pracy. Na koniec chcielibyśmy odkreślić znaczenie roli przypisywanej inicjatywie „Program na rzecz nowych umiejętności i zatrudnienia” w osiąganiu tych celów. W związku z powyższym głosuję za przyjęciem przedmiotowej rezolucji.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie(FR) Przed posiedzeniem Rady Europejskiej w marcu i przedstawieniem przez państwa członkowskie krajowych celów w kwietniu, wyraziliśmy naszą opinię na temat strategii UE 2020. Ta strategia obecnie jest tylko strategią na papierze, a w miarę upływu czasu staje się coraz bardziej prawdopodobne, że ona także, podobnie jak strategia lizbońska, zakończy się niepowodzeniem. Dlatego też musimy zareagować: musimy powiedzieć „tak” ambitnym celom, ale nie bez środków budżetowych pozwalających na ich osiągnięcie. Cele muszą iść w parze z rzeczywistymi zobowiązaniami budżetowymi, bowiem jak można bez tego stworzyć coś innego niż tylko strategię na papierze? Bez względu na to, czy będzie to miało miejsce w trakcie negocjacji kolejnych wieloletnich ram finansowych czy podczas debaty na temat zasobów własnych UE, Parlament będzie musiał doprowadzić do tego, żeby wysłuchano jego głosu, w celu zapewnienia, by pochwałom celów strategii UE 2020 towarzyszyły odpowiednie możliwości finansowania.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem tego projektu rezolucji, ponieważ państwa członkowskie Unii Europejskiej należy zachęcać, aby w krajowych programach i planach nadały najwyższy priorytet walce z bezrobociem i zapobieganiu długotrwałemu wykluczeniu z rynku pracy. Powinny towarzyszyć temu środki zapewniające tworzenie większej liczby miejsc pracy, lepszą jakość miejsc pracy oraz wysoki odsetek wysokiej jakości zatrudnienia w perspektywie średnio- i długoterminowej. Chciałabym zwrócić uwagę, że państwa członkowskie powinny przywiązywać większą wagę do angażowania się w walkę z ubóstwem dzieci za pomocą właściwych środków, by dzieci nie napotykały przeszkód w rozwoju osobistym i nie znajdowały się w gorszej sytuacji u progu życia zawodowego. Z zadowoleniem przyjmuję inicjatywy przewodnie, które mają służyć realizacji celów strategii Europa 2020, takie jak „Polityka przemysłowa w erze globalizacji”, „Program na rzecz nowych umiejętności i zatrudnienia”, „Europejska platforma walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym” i pozostałe inicjatywy. Popieram wnioski dotyczące europejskiej platformy walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym, apeluję o podjęcie konkretniejszych działań, by spełniony został postulat integracji społecznej. Jest również bardzo ważne, by został opracowany konkretny programu na rzecz wspierania godnej pracy, zapewnienia praw pracowniczych w całej Europie, poprawy warunków pracy, eliminacji nierówności i dyskryminacji oraz walki z ubóstwem pracujących.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie (PT) Strategia Europa 2020 ma na celu zapewnienie wyjścia z kryzysu i przygotowania gospodarki Unii Europejskiej na najbliższe dziesięciolecie. Ma ona na celu promowanie wiedzy, innowacji, edukacji i społeczeństwa cyfrowego; doprowadzenie do tego, by nasza infrastruktura produkcji była przystosowana do efektywniejszego korzystania z zasobów, a jednocześnie do wzmocnienia konkurencyjności, a także zwiększenia udziału w rynku pracy i zdobywania kwalifikacji, przy jednoczesnym zwalczaniu ubóstwa. W szczególności chciałabym zwrócić uwagę na inicjatywę „Unia innowacji”, która podejmuje ważne wyzwania społeczne dotyczące bezpieczeństwa energetycznego i żywnościowego, zmian klimatycznych, zdrowia i problemu starzenia się ludności. Istnieje jednak potrzeba rozszerzania, stymulowania i zapewnienia środków finansowych na badania naukowe, innowacyjność i rozwój w UE. Apeluję o zwiększenie środków finansowych na podstawowe instrumenty dla badań naukowych, innowacji i rozwoju, które już przyjęto, takie jak strategiczny plan w dziedzinie technologii energetycznych (SET-Plan). Chciałabym też podkreślić istotny wkład ramowego programu w dziedzinie badań naukowych, a także wkład funduszy strukturalnych w stymulowanie badań, rozwoju i innowacyjności na szczeblu krajowym i regionalnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Nikolaos Chountis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Głosowałem za odrzuceniem tego projektu rezolucji w sprawie strategii Europa 2020. Strategii Europa 2020 wynika z nieudanej strategii lizbońskiej i nie może przynieść odpowiedzi na przykład na pytania, jak mamy wyjść z kryzysu i jak tworzyć nowe miejsca pracy. Ścisłe stosowanie tej strategii - a tym samym błędnej polityki, która doprowadziła do kryzysu - będzie równoznacznie z dalszym naruszaniem praw pracowników w Europie. Zarządzanie społeczno-gospodarcze UE wymaga innej polityki, w której zostanie odrzucony każdy „pakt na rzecz konkurencyjności” i która przyczyni się do zapewnienia rzeczywistej konwergencji gospodarczej państw członkowskich. Unia Europejska pilnie potrzebuje strategii, które będą promować takie wartości, jak solidarność, sprawiedliwość społeczna, równość płci i uczciwy wysiłek na rzecz walki z ubóstwem. Wspólnie z innymi posłami, zasiadającymi na tej sali po lewej stronie, złożyliśmy alternatywny projekt rezolucji, zawierający opis działań i mechanizmów potrzebnych Europie, która dąży do realnego wzrostu gospodarczego, rozwoju społecznego i osiągnięcia celów środowiska, przy pełnym zatrudnieniu jej obywateli i poszanowaniu praw pracowników.

 
  
MPphoto
 
 

  Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie (RO) Moim zdaniem umieszczenie na liście celów związanych ze wzrostem gospodarczym Unii Europejskiej, celu społecznego i walki z ubóstwem jest również ważne dla Europy, ponieważ ich osiągnięcie pomoże w ochronie niezależności ekonomicznej Unii Europejskiej. Główne wyzwania stojące przed UE i jej państwami członkowskimi w zakresie zatrudnienia i walki z bezrobociem powinny znaleźć odzwierciedlenie w wytycznych dotyczących ram polityki UE w dziedzinie zatrudnienia i zostać w nich uwzględnione.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) W czasie, gdy toczy się dyskusja na temat pakietu dotyczącego zarządzania gospodarką, który ma na celu wzmocnienie finansów państw członkowskich i całej Unii, nie mogę nie zwrócić uwagi na znaczenie jego związku ze strategią Europa 2020. Dostrzegam, że strategia przyczynia się do poprawy konsolidacji finansów krajowych i unijnych, innowacji, a w konsekwencji, wzrostu gospodarczego i konkurencyjności, a to jest szczególnie ważne. W tym projekcie rezolucji, który jest zgodny z niektórymi wnioskami dotyczącymi zarządzania gospodarczego, obecnie będącymi przedmiotem dyskusji, zostały określone podstawowe zasady do przestrzegania w przyszłych dyskusjach, a także ważne koncepcje warte rozważenia. W szczególności mam na myśli konieczność stosowania metody wspólnotowej, która prowadzi do większej jedności między państwami członkowskimi, europejski semestr umożliwiający poprawę koordynacji polityki na szczeblu krajowym, oraz potrzebę działań na rzecz zachęcania do europejskiej konkurencyjności, takich jak wspieranie innowacji, małych i średnich przedsiębiorstw oraz realizacji jednolitego rynku.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Dla całego świata, a w szczególności dla Unii Europejskiej, nastały czasy naznaczone problemami, których przykładem jest obecny kryzys gospodarczy i finansowy. Mając na celu położenie kresu tej sytuacji, Rada Europejska w dniu 17 czerwca 2010 r. przyjęła strategię na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu - Europa 2020. Jest to strategia rozwoju na najbliższe dziesięciolecie, która nadaje impuls europejskiej gospodarce w celu osiągnięcia wysokich standardów zatrudnienia, wydajności pracy i spójności społecznej. Cele, które mają być osiągnięte do 2020 roku są ambitne: dotyczą edukacji, zmniejszenia wskaźnika przerywania nauki tak aby nie przekraczał 10 % i zwiększenia odsetka osób w wieku 30-34 lat posiadających wyższe wykształcenie do 40 %; w kategoriach społecznych – wydobycia 20 milionów osób z zagrożenia ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Celem jest również przeznaczenie 3 % produktu krajowego brutto na inwestycje w badania i rozwój.

Jestem zadowolony z wyboru dla strategii Europa 2020 inicjatyw przewodnich dotyczących edukacji, zatrudnienia, młodych ludzi, innowacji, agendy cyfrowej, środowiska, globalizacji, korzystania z zasobów i zwalczania wykluczenia, które przyczynią się do wzrostu gospodarczego i konkurencyjności. Cieszę się również z przyjęcia tej strategii i apeluję do instytucji Unii Europejskiej i rządów państw członkowskich, by nie szczędziły wysiłków zmierzających do osiągnięcia celów określonych w strategii Europa 2020.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Rzeczywistość pokazuje, że nie wystarczy składanie oświadczeń woli, nawet skromnych z punktu widzenia aspektów społecznych, by te cele osiągnąć. Potwierdza się to zwłaszcza wtedy, gdy proponowane strategie idą dokładnie w takim samym kierunku jak te, które zostały przyjęte poprzednio i stały się główną przyczyną obecnego kryzysu społecznego. Tak właśnie jest w przypadku strategii Europa 2020, z którą teraz wiąże się tak zwane „zarządzanie gospodarką”.

Próbom podejmowanym w związku z tym zarządzaniem gospodarką i wprowadzeniem europejskiego semestru – zaostrzenie kar za nieprzestrzeganie paktu stabilności i wzrostu, wytycznych dotyczących polityki gospodarczej, a także wszystkich wskaźników, które mogą być przyjęte - nie towarzyszy zdecydowany wzrost budżetu wspólnotowego, który zawsze jest warunkiem niezbędnym przejścia do spójności gospodarczej i społecznej oraz zapobiegania pogłębieniu obecnych dysproporcji. Dąży się do założenia prawdziwego kaftana bezpieczeństwa państwom członkowskim i zmuszenia ich do stosowania tzw. rygorystycznych środków oszczędnościowych, z czym wiąże się pogłębienie neoliberalizmu z jego poważnymi konsekwencjami antyspołecznymi.

Jeśli istnieją jakiekolwiek wątpliwości co do tego, wystarczy spojrzeć na francusko-niemiecki projekt dotyczący tzw. paktu na rzecz konkurencyjności, który ma na celu podwyższenie wieku emerytalnego, narażenie na ryzyko układów zbiorowych i wymierzenie kolejnego ciosu prawom pracy i socjalnym. A wszystko po to, żeby zapewnić większe zyski gospodarczym i finansowym grupom interesu.

W związku z powyższym głosowałam za odrzuceniem tego projektu rezolucji.

 
  
MPphoto
 
 

  Mathieu Grosch (PPE), na piśmie (DE) Celem poprawki 2 jest zwrócenie uwagi, że Komisja w tej strategii musi przywiązywać większą wagę do roli mobilności i transportu. W przypadku sektora transportu musimy nie tylko dążyć do ograniczenia emisji CO2, ale także do utrzymania statusu Europy jako centrum produkcji i rozwoju. Z tym wiążą się między innymi większe inwestycje w badania i skuteczna współmodalność w tworzeniu sieci transeuropejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie (DE) W strategii Europa 2020 Unia Europejska oświadczyła, że polityka zatrudnienia jest sprawą o kluczowym znaczeniu. Ważne jest, aby wszystkie państwa członkowskie, razem lub indywidualnie, realizowały wytyczone cele, by w Europie można było osiągnąć wysoki poziom zatrudnienia i wydajności. Cele te można zrealizować tylko, jeżeli będziemy działać razem w takich dziedzinach, jak zwalczanie bezrobocia strukturalnego, rozwój wykwalifikowanej siły roboczej, promowanie jakości pracy oraz poprawa efektywności systemów edukacyjnych. W związku z tym popieram projekt rezolucji, w której zostały określone wytyczne dotyczące polityki gospodarczej i zatrudnienia dla państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) „Europa 2020” jest niczym innym jak tylko projektem obejmującym wszystkie środki, które Unia Europejska musi przyjąć w celu zmniejszenia o co najmniej 20 milionów liczby osób żyjących w ubóstwie lub nim zagrożonych. Ten cel, jakkolwiek ambitny, jest zasadą przewodnią leżącą u podstaw aktywności gospodarczej Unii Europejskiej. Wiąże się z nim rzecz jasna odpowiedzialne działanie mające na celu zmianę samej strategii gospodarczej państw członkowskich, ale jeszcze zanim to nastąpi, wszystkie instytucje europejskie muszą współpracować ze sobą na rzecz jednego celu. Wraz z projektem rezolucji w sprawie strategii Europa 2020 Parlament przyjął dziś wiele propozycji dla Rady, żebyśmy wspólnie mogli osiągnąć cel ostateczny, bez rozwiewania nadziei każdego europejskiego obywatela. Odnoszą się one do konieczności współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju w zakresie przygotowania pakietu działań w obszarze energetyki, bezpieczeństwa żywności, zmian klimatycznych, zdrowia, polityki wobec młodzieży, badań, a przede wszystkim, polityki przemysłowej mającej na celu stworzenie silnych systemów ochrony socjalnej oraz zmniejszenie stopy bezrobocia.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji, w której podkreśla się, że działania w ramach strategii Europa 2020 mają podstawowe znaczenie dla perspektyw na przyszłość wszystkich obywateli UE, gwarantując trwałe miejsca pracy, długotrwały wzrost gospodarczy oraz postęp społeczny; zwraca się uwagę na obawy, że strategia Europa 2020 nie przyniesie zamierzonych efektów z powodu słabej struktury zarządzania i w związku z tym wzywa Radę do wzmocnienia metody wspólnotowej; przypomina się o znaczeniu uwzględnienia celów strategii EU 2020 w ramach zarządzania gospodarczego i żąda włączenia europejskiego semestru do pakietu zarządzania legislacyjnego, a także angażowania na wczesnym etapie parlamentów narodowych i partnerów społecznych w celu wspierania demokratycznej odpowiedzialności i legalności; podkreśla się, że realizacja strategii Europa 2020 jest sprawą podstawowej wagi i nie jest kwestią wyboru.

 
  
MPphoto
 
 

  Iosif Matula (PPE), na piśmie (RO) Kryzys gospodarczy miał nieproporcjonalnie duży wpływ na grupy społeczne. Niepokojące jest to, że stopa bezrobocia wśród młodzieży jest dwukrotnie wyższa od średniej europejskiej. W celu złagodzenia skutków kryzysu niezbędne są programy reform, które przyczynią się do tworzenia nowych miejsc pracy. W tym kontekście mogę wymienić środki przyjęte przez rząd rumuński, które służą wspieraniu inicjatywy przedsiębiorczości wśród młodych ludzi. Oprócz zwiększenia liczby miejsc pracy, należy również zapewnić poprawę ich jakości. Możemy osiągnąć ten cel poprzez wspieranie badań i innowacji, większe angażowanie sektora przedsiębiorstw w życie akademickie oraz dostosowanie programów nauczania do potrzeb rynku pracy.

W związku z tym należy przeprowadzić badania dotyczące rozwoju gospodarczego w państwach członkowskich. W szczególności, należy je skoordynować na szczeblu UE i należy określić te obszary, w którym Unia Europejska może rozwijać się w sposób porównywalny do rynku globalnego. Ponadto uznawanie dyplomów na szczeblu UE przyczyni się do ułatwienia swobodnego przepływu siły roboczej i wspierania tworzenia odpowiedniego jednolitego rynku europejskiego. Cele określone w strategii Europa 2020 zdołamy osiągnąć jedynie poprzez opracowanie konkretnych wniosków i przeznaczenie wystarczających środków finansowych. W przeciwnym razie ryzykujemy, że ta strategia zakończy się niepowodzeniem, tak jak miało to miejsce w przypadku strategii lizbońskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Ten projekt rezolucji jest potwierdzeniem strategii „destrukcji społecznej” z Lizbony, której kontynuacją jest strategia Europa 2020. Co gorsza, ułatwia kontrolę nad budżetami krajowymi za pośrednictwem europejskiego semestru i promuje wolny handel. Głosowałem za jego odrzuceniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Celem Strategii Europa 2020 jest pomoc dla Europy w pokonaniu kryzysu, z którego powinna ona wyjść silniejsza, dzięki tworzeniu miejsc pracy i inteligentnemu i zrównoważonemu rozwojowi sprzyjającemu włączeniu społecznemu, opierając się na pięciu głównych celach w zakresie wspierania zatrudnienia, poprawy warunków dla innowacji, badań i rozwoju, realizacji i osiąganiu naszych celów w sferze zmian klimatycznych i energetyki, poprawy poziomu edukacji i propagowania włączenia społecznego, w szczególności poprzez ograniczanie ubóstwa. Te cele są ambitne i wszyscy musimy podjąć dodatkowy wysiłek, by je zrealizować dla dobra UE i jej obywateli.

 
  
MPphoto
 
 

  Willy Meyer (GUE/NGL), na piśmie (ES) Odrzuciłem projekt tej rezolucji w sprawie strategii Europa 2020 ponieważ uważam, że w dalszym ciągu utrzymuje się w niej antyspołeczny kierunek brukselskiego konsensusu, w którym zabrakło troski o europejskich obywateli, a celem jest konsolidacja polityki neoliberalnej, która doprowadziła nas do poważnego kryzysu gospodarczego. Ten kryzys, którego obecnie doświadczamy, nie jest zjawiskiem naturalnym jak klęska żywiołowa, lecz raczej konsekwencją sposobu, w jaki wpływ konserwatywnych, liberalnych i socjaldemokratycznych siły politycznych został przeniesiony z konsensusu waszyngtońskiego do konsensusu brukselskiego, a wraz z nimi brak interwencji publicznej w gospodarkę, ograniczenia płacowe oraz prywatyzacja usług publicznych i głównych przedsiębiorstw w kluczowych sektorach gospodarki, takich jak energetyka i telekomunikacja. Znamy już konsekwencje tych neoliberalnych środków i konsensusu brukselskiego: kryzys, powszechne bezrobocie, ubóstwo oraz ograniczenia praw pracowniczych i roli państwa opiekuńczego. Głosowałem więc za odrzuceniem tej rezolucji w sprawie strategii Europa 2020, ponieważ uważam, że ta „nowa” strategia jest taka sama dotychczasowe: neoliberalne działania, w ramach których nie przewidziano niezbędnego podziału bogactwa ani poprawy w dziedzinie praw społecznych i pracowniczych europejskich obywateli.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie(DE) Realizacja strategii Europa 2020 ma podstawowe znaczenie dla wzmocnienia roli UE i nie powinna być jedynie środkiem dodatkowym. Strategia Europa 2020 ma służyć tworzeniu perspektyw na przyszłość wszystkich obywateli UE pod względem trwałych miejsc pracy, długotrwałego wzrostu gospodarczego oraz postępu społecznego. Jeśli mamy to wszystko zrealizować, należy wzmocnić metodę wspólnotową i cele polityki gospodarczej naszych państw. Sprawą niezwykle ważną dla zapewnienia finansowania strategii jest to, że mamy katalog inicjatyw politycznych, które bez wątpienia przewidują zaangażowanie EBI i EBOR, a także przyciągnięcie finansowania prywatnego. Ożywienie rynku wewnętrznego także powinno pomóc nam w przyspieszeniu realizacji celów w sposób bardziej efektywny. Ponadto istnieje wiele inicjatyw przewodnich, takich jak Unia innowacji, mobilna młodzież i polityka przemysłowa w erze globalizacji; poprzestanę na wyliczeniu zaledwie kilku z nich. Za przyjęciem tego projektu rezolucji nie głosowałem przede wszystkim dlatego, że nie można rozwiązać kwestii finansowania strategii Europa 2020.

 
  
MPphoto
 
 

  Wojciech Michał Olejniczak (S&D), na piśmie(PL) Szanowni Państwo! Chciałbym się wypowiedzieć na temat przyjętej przez Parlament Europejski rezolucji w sprawie strategii Europa 2020. W pełni zgadzam się ze stanowiskiem Parlamentu i uważam, że należy wzmocnić strukturę zarządzania strategią, ponieważ podejmowane do tej pory działania są mało konkretne, a co za tym idzie mało efektywne.

Według mnie równość płci, jest kluczowym elementem osiągnięcia ambicji strategii Europa 2020. Należy przede wszystkim zwiększyć udział kobiet na rynku pracy poprzez zniwelowanie do 2020 roku istniejącej przepaści w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn (strategia zakłada 1 % rocznie, aby do 2020 roku osiągnąć ograniczenie tej różnicy o 10 %). Bardzo ważną kwestią jest również ograniczenie ubóstwa kobiet (szacuje się, że 17 % kobiet żyje w ubóstwie, z czego większość to samotne matki i imigrantki).

Cele strategii można osiągnąć przede wszystkim poprzez edukację i szkolenia. Mam tu na myśli wsparcie finansowe dla ludzi młodych, wsparcie dla programów związanych z mobilnością studentów oraz pracowników akademickich. Duży nacisk należy położyć także na szkolenia oraz programy wspierające zmianę kwalifikacji.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Konieczność wyjścia z kryzysu gospodarczego, zapewnienie trwałości i rozwoju „inteligentnej gospodarki” to podstawowe cele strategii i takie cechy będą w przyszłości określać gospodarkę rynkową Unii Europejskiej. Wysoki poziom zatrudnienia sprzyjający spójności społecznej i terytorialnej, wydajność, efektywne korzystanie z zasobów, innowacje, a w szczególności silniejsze zarządzanie gospodarką powinny być podstawowymi elementami nowej drogi w Europie. Ich będzie dotyczyła nasza praca w ciągu najbliższych lat, a na jej podstawie obrady Rady, oceny Komisji oraz propozycje i wytyczne dotyczące polityki wypracowane przez Parlament powinny doprowadzić do konkretnych rezultatów. Z tych wszystkich wyżej wymienionych powodów głosowałem za przyjęciem projektu rezolucji w sprawie strategii Europa 2020. Rezolucja ta będzie dopełnieniem pierwotnego wniosku, ponieważ uwypukla się w niej potrzebę wzmocnienia propozycji dotyczących zarządzania i wzywa państwa członkowskie do przemyśleń na temat ambitnych celów strategii pod względem budżetu i skoncentrowania się na walce z bezrobociem za pomocą krajowych programów reform.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie (EL) Pierwsze sygnały związane z realizacją strategii UE na to dziesięciolecie nie są szczególnie zachęcające, podobnie jak nie były zachęcające wyniki strategii lizbońskiej. Na podstawie sytuacji gospodarczej w strefie euro i problemów unii walutowej, które uwydatnił kryzys finansowy w tym regionie, jasno widać, że strategia Europa 2020 musi koncentrować się na stabilności budżetowej, polityce na rzecz wzrostu gospodarczego i potrzebie zarządzania europejską gospodarczą, jeśli mają być zrealizowane ambitne cele, które zostały wyznaczone, takie jak zwiększenie zatrudnienia wśród młodzieży do 75 % oraz zwiększenie inwestycji w badania do 3 %, w przeciwnym razie skończy się na symbolicznych wypowiedziach. Projekt rezolucji opracowany przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) w sprawie strategii Europa 2020 zmierza w tym kierunku i głosowałem za jej przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) W dokumencie zatytułowanym „Europa 2020: Strategia na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu” określono wiele środków, które powinny pomóc Europie w pokonaniu kryzysu, z którego powinna ona wyjść silniejsza, dzięki tworzeniu miejsc pracy i inteligentnemu i zrównoważonemu rozwojowi sprzyjającemu włączeniu społecznemu, opierając się na pięciu głównych celach w zakresie wspierania zatrudnienia, poprawy warunków dla innowacji, badań i rozwoju, realizacji i osiąganiu naszych celów w sferze zmian klimatycznych i energetyki, poprawy poziomu edukacji i propagowania włączenia społecznego, w szczególności poprzez ograniczanie ubóstwa. Głosowałam za przyjęciem tego projektu rezolucji, ponieważ akceptuję postulaty przedstawione przez Parlament Europejski, w szczególności dotyczący potrzeby wzmocnionego zarządzania strategią Europa 2020. Nie sposób przecenić działań podejmowanych pod hasłem strategii Europa 2020 mających kluczowe znaczenie dla realizacji oczekiwań obywateli europejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie Wśród punktów, które skłoniły nas do poparcia tego tekstu, jest pkt 12, w którym: z zadowoleniem przyjmuje się inicjatywę przewodnią „Unia innowacji” główny motor realizacji celów strategii Europa 2020; podejmuje ona bowiem ważne wyzwania społeczne dotyczące energii i gwarancji podaży żywności, zmian klimatu, zdrowia i starzenia się ludności; przypomina się, że na docelowe 3 % PKB przeznaczone na badania naukowe składać się ma 2 % wydatków prywatnych i 1 % wydatków publicznych; zauważa się, że wciąż jeszcze występują niedociągnięcia w sferze prywatnych wydatków na badania naukowe, które można zlikwidować jedynie przez zaadaptowanie środowiska regulacyjnego do potrzeb przedsiębiorstw, w tym MŚP; z zadowoleniem przyjmuje się, że Komisja zamierza udoskonalić ramowe warunki innowacyjności dla przedsiębiorstw, zwłaszcza w odniesieniu do praw własności intelektualnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie(IT) Europa stoi przed trudnym wyzwaniem polegającym na ograniczeniu bezrobocia i jednoczesnym budowaniu gospodarki zorientowanej na ludzi. Zdajemy sobie sprawę, że w strategii Europa 2020 zostały przyjęte bardzo ambitne cele i wymaga ona od nas determinacji zarówno na szczeblu krajowym, jak i europejskim. Światowy kryzys gospodarczy niestety przyczynił się do zaprzepaszczenia wielu dotychczas osiągniętych rezultatów i ujawnił słabość wielu gospodarek krajowych. Dlatego teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy podwoić nasze wysiłki i pamiętać o tym, że razem jesteśmy silniejsi. Żadne państwo członkowskie nie powinno ani nie może skutecznie sprostać globalnym wyzwaniom w pojedynkę. Chcąc bardziej energicznie podjąć wyzwanie zrównoważonego rozwoju, musimy wykorzystać wszystkie środki polityczne i instrumenty finansowe, które mamy do dyspozycji. Głosowałam za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ silniejsza koordynacja polityki zatrudnienia państw członkowskich jest niezbędna, a można ją zapewnić tylko wtedy, gdy wspólne cele są spójne i wiarygodne. Musimy stworzyć nowy model gospodarczy oparty na wiedzy i wysokim poziomie zatrudnienia. Wyzwanie to oznacza początek nowego etapu integracji europejskiej, w której poświęca się więcej uwagi zatrudnieniu i bezpieczeństwu socjalnemu i mobilizuje się do działania wszystkich w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) W strategii Europa 2020 zostały ustanowione unijne cele inteligentnego i zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu na najbliższe latach. Istnieją pewne kluczowe aspekty, które mają znaczenie dla osiągnięcia tego celu, takie jak wzmocnienie zarządzania i finansowanie polityki spójności. W obecnym programie Unii Europejskiej należy uwzględniać większy udział wszystkich zainteresowanych stron w określaniu polityki i realizacji działań, ponieważ sugeruje się, że jego brak stał się główną przyczyną niepowodzenia strategii lizbońskiej. Dlatego też wszystkie podmioty instytucjonalne – na szczeblu europejskim, krajowym, regionalnym i lokalnym – także społeczeństwo obywatelskie, muszą być zaangażowane w realizację tej strategii.

W tym kontekście chciałbym podkreślić potrzebę wdrożenia terytorialnego paktu władz lokalnych i regionalnych na rzecz strategii Europa 2020. Potrzebna jest silna polityka spójności dla wszystkim regionów europejskich i jest to zasadniczy warunek realizacji strategii Europa 2020. Polityka spójności ma charakter przekrojowy i dlatego jest kluczowym elementem powodzenia strategii, a więc należy jasno podkreślić jej uzupełniający charakter. Wzrost gospodarczy i warunki sprzyjające tworzeniu miejsc pracy powinny być wspierane w ramach tego programu, żeby została zachowana szczególna rola małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), które są motorem wzrostu gospodarczego w Europie.

Z powyższych powodów głosowałem za przyjęciem tego projektu rezolucji na posiedzeniu plenarnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Derek Vaughan (S&D), na piśmie Strategia Europa 2020, opracowana przez Komisję UE, jest niezbędna w celu wzmocnienia wzrostu gospodarczego i konkurencyjności, czego dowiódł kryzys gospodarczy. Niemniej jednak cele tej strategii mogą być osiągnięte jedynie w drodze zastosowania skoordynowanego i ukierunkowanego podejścia wszystkich państwach członkowskich. Głosowałem za przyjęciem rezolucji w sprawie strategii Europa 2020, ponieważ moim zdaniem jest ona wyrazem potrzeby pełnego zaangażowania państwa członkowskie w realizację celów tej strategii. W rezolucji wzywa się do lepszej koordynacji zarządzania gospodarką i w pełni to popieram, ponieważ zwraca się w niej uwagę na potrzebę ustanowienia wiarygodnych ram finansowania przez rządy krajowe. Państwa członkowskie powinny również zapewnić, by ich polityka, a także budżety, były zgodne z celami UE 2020, szczególnie takimi, jak przeciwdziałanie bezrobociu i działanie na rzecz włączenia społecznego. Z zadowoleniem przyjmuję także postulat zawarty w rezolucji, by w kolejnych wieloletnich ramach finansowych znalazły odzwierciedlenie ambitne cele strategii UE 2020.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0127/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie (RO) Wytyczne dotyczące zatrudnienia przedstawione przez Komisję i przyjęte przez Radę odzwierciedlają obecny wspólny priorytet Unii Europejskiej oraz cele państw członkowskich w odniesieniu do ich krajowych polityk zatrudnienia. Niektóre unijne wytyczne dotyczące zatrudnienia dotyczą zwiększenia poziomu zatrudnienia, w tym konkretnych podgrup społecznych, ograniczenia bezrobocia strukturalnego i wspierania jakości pracy, rozwoju wykwalifikowanej siły roboczej, która zaspokoi potrzeby rynku pracy, a także poprawy wyników systemów kształcenia, które zapewnią szkolenia zawodowe na wszystkich szczeblach.

Uważam, że państwa członkowskie i Unia Europejska muszą zaangażować się w opracowanie skoordynowanej strategii na rzecz zatrudnienia, która będzie wspierać tworzenie wykwalifikowanej i zdolnej do dostosowania się siły roboczej, a także rynki pracy zdolne do szybkiego reagowania na zmiany w gospodarce.

Popieram również inicjatywę sprawozdawczyni mającą na celu wspieranie walki z wykluczeniem społecznym oraz likwidację ubóstwa, co należy do kluczowych założeń strategii Europa 2020. Dlatego też zagłosowałam za przyjęciem tej rezolucji.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Zagłosowałam za przyjęciem tego projektu rezolucji, ponieważ istnieje pilna potrzeba nasilenia działań na wszystkich szczeblach w celu zapewnienia odpowiedniego wdrażania unijnych wytycznych dotyczących zatrudnienia. Tylko poprzez odpowiednie wdrożenie tych wytycznych możliwe będzie zwiększenie poziomu zatrudnienia, rozwój wykwalifikowanej siły roboczej oraz poprawa jakości i wyników systemów kształcenia i szkolenia. Ponadto celem wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia jest zapewnienie, w ramach strategii Europa 2020 oraz zarządzania gospodarczego, realizacji krajowych celów w zakresie zatrudnienia i zagwarantowanie trwałego wzrostu i postępu społecznego. Moim zdaniem istotne jest, by państwa członkowskie dołożyły wszelkich starań na rzecz wywiązania się z zobowiązań do podniesienia poziomu zatrudnienia, poprawy umiejętności pracowników, tworzenia możliwości zatrudnienia, likwidacji ubóstwa i stymulowania włączenia społecznego. Komisja Europejska i państwa członkowskie muszą być gotowe do zapewnienia wdrożenia tych wytycznych wraz z partnerami społecznymi oraz instytucjami regionalnymi i lokalnymi, które muszą uczestniczyć w tworzeniu i wdrażaniu krajowych programów reform. W wyniku kryzysu gospodarczego i finansowego sytuacja na europejskim rynku pracy jest wciąż napięta i dlatego zwalczanie bezrobocia musi być jednym z najwyższych priorytetów politycznych zarówno dla Unii Europejskiej, jak i dla państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) Europejska strategia zatrudnienia oraz krajowe strategie państw członkowskich należą do głównych instrumentów mających zapewnić realizację celów strategii Europa 2020. W związku z tym niezwykle ważna jest współpraca z sektorem przedsiębiorczości i z partnerami społecznymi, aby w sposób właściwy i skuteczny wdrożyć wytyczne dotyczące polityki zatrudnienia. Przyjmuję z entuzjazmem wytyczne oraz aspekty przedstawione w tym wniosku: potrzebę zwiększenia odpowiedzialności rządu oraz ustanowienia ambitnych celów, aby osiągnąć założenia przewidziane w strategii Europa 2020; potrzebę zapewnienia wdrożenia wytycznych dotyczących zatrudnienia; a także potrzebę nadania w ramach krajowych programów reform priorytetowego znaczenia kwestii tworzenia zatrudnienia.

Unii Europejskiej brakuje silnej polityki horyzontalnej na rzecz walki z bezrobociem i wykluczeniem społecznym, która niewątpliwie objęłaby spójny pakiet w zakresie zarządzania gospodarczego właściwy do reagowania na potrzeby Unii i jej państw członkowskich; wymagałaby ona także realizacji ambitnych celów, takich jak te przyjęte w strategii Europa 2020.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Przedmiotowy projekt rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie wprowadzenia wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia państw członkowskich opiera się na kilku filarach, spośród których wymienię: bieżący kryzys gospodarczy, który zwiększa bezrobocie i wykluczenie społeczne; potrzebę zapewnienia synergii, które ożywią rozwój z myślą o realizacji celów strategii Europa 2020; a także wniosek Komisji, by na mocy warunków rocznej wizji wzrostu gospodarczego przyjąć na rok 2011 takie same wytyczne dotyczące zatrudnienia, jak te na rok 2010. W celu wyjścia z tej sytuacji istotne jest podjęcie wspólnych działań na wszystkich szczeblach, wraz z rządami, partnerami społecznymi i społeczeństwem obywatelskim.

Unia Europejska odgrywa tu kluczową rolę w zarządzaniu strategiami politycznymi, które należy realizować oraz w przestrzeganiu zasady pomocniczości, poprzez zachęcanie do dialogu społecznego oraz wsparcie na rzecz przyjęcia sprawiedliwych i skutecznych środków. Mam nadzieję, że wytyczne te przyczynią się do przezwyciężenia kryzysu, konsolidacji systemów ochrony socjalnej oraz ponownego ożywienia gospodarki, tak abyśmy mogli osiągnąć cele przyjęte w strategii Europa 2020.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Ubolewamy nad faktem, że Komisja Europejska utrzymała te same wytyczne dotyczące polityki zatrudnienia, jak te przyjęte na rok 2010 i dlatego podtrzymujemy przyjęte wówczas krytyczne stanowisko.

Chociaż w projekcie rezolucji Parlamentu Europejskiego zawarto słowa krytyki wobec realizowanej polityki i wezwanie do realizacji bardzo ograniczonych celów socjalnych w ramach strategii Europa 2020, to nie dotarto do sedna problemu bezrobocia i niepewności zatrudnienia, nie szukano sposobu na likwidację przyczyn, nie zdecydowano się na unieważnienie programów oszczędnościowych i nie skrytykowano żądań dotyczących ślepego przestrzegania absurdalnych kryteriów paktu stabilności przez państwa członkowskie znajdujące się w najtrudniejszej sytuacji.

Wręcz przeciwnie, przedstawiono opinię, według której narzędzia uwzględnione w europejskim semestrze stanowią pozytywną odpowiedź, zapominając o tym, że wnioski Komisji Europejskiej dotyczące tak zwanego „zarządzania gospodarczego” nie tylko zagrażają suwerenności państw członkowskich, ale także pogorszą sytuację społeczną, poprzez nieustanne priorytetowe traktowanie kryteriów walutowych, kosztem dobrobytu i postępu społecznego.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie (IT) W związku z komunikatem Komisji w sprawie rocznej wizji wzrostu gospodarczego: wsparcia całościowej odpowiedzi UE na kryzys, Parlament, w tym ja, zagłosował za przyjęciem rezolucji wzywającej Radę i Komisję do wspólnej pracy na rzecz osiągnięcia naszych celów w zakresie zatrudnienia, przyjętych w strategii Europa 2020. Zdaniem sprawozdawczyni, pani poseł Berès, musimy zapewnić państwom członkowskim wsparcie polityczne, jednakże bez nadmiernego ingerowania w politykę krajową, a także przedstawić wytyczne, tak aby zainteresowane strony mogły działać według takiego samego planu. Brak miejsc pracy, szczególnie zaś w ostatnich latach, stanowi poważny problem i należy do niego podejść w sposób ambitny, aby do roku 2020 zapewnić 75 % Europejczyków przyzwoite, bezpieczne miejsca pracy, które zaspokoją potrzeby szerokiego grona osób przygotowujących się do wejścia na rynek pracy. Potrzebne jest podjęcie szczególnego działania w odniesieniu do konkretnych grup, w tym kobiet – zwłaszcza matek – osób młodych i imigrantów.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Zagłosowałem za przyjęciem tej rezolucji, w której podkreślono znaczenie strategii ułatwiających przejście młodych ludzi ze szkoły na rynek pracy; podkreślono, że ryzyko popadnięcia w ubóstwo osób wcześnie porzucających szkołę jest, jak można się spodziewać, wysokie; podkreślono, że wszelkie elastyczne lub dorywcze formy pracy wykorzystywane w tym kontekście powinny obejmować prawo do szkoleń i dostępu do ubezpieczenia społecznego i powinny pomagać ludziom w przechodzeniu na bardziej pewne warunki zatrudnienia.

 
  
MPphoto
 
 

  Barbara Matera (PPE), na piśmie (IT) Uważam, że teraz, gdy wychodzimy z kryzysu gospodarczego i finansowego, który dotknął wiele państw Unii, gdy nasze rządy usiłują wprowadzić wspólną politykę i strategie, aby realizować cele, które wspólnie określiliśmy i do których postanowiliśmy razem dążyć, należy docenić zasłużoną i słuszną pozycję Parlamentu, jako najbardziej reprezentatywnej instytucji Unii Europejskiej. Chodzi tu o dostrzeżenie jego reprezentatywności i jego zadań, szczególnie w odniesieniu do postanowień traktatów.

Niewątpliwie w europejskim semestrze należy skupić się na znaczeniu wytycznych dotyczących polityki gospodarczej i polityki zatrudnienia, które muszą dostosowywać się do zmian w rocznej wizji wzrostu gospodarczego oraz do harmonogramów poszczególnych państw. Funkcja doradcza wymaga właściwej przestrzeni oraz czasu niezbędnego do przeprowadzenia analizy i dostosowania się do ogólnych ram. W związku z tym oświadczam, że zagłosowałam za.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) Wytyczne dotyczące zatrudnienia to synonim podniesienia wieku emerytalnego i utworzenia elastycznego rynku pracy. Chociaż przedmiotowy projekt rezolucji ma zaletę w postaci przypomnienia UE, że polityka płacowa należy do kompetencji krajowych, to wciąż popiera się w nim wspomniane wcześniej działania. W związku z tym zagłosowałem przeciwko jego przyjęciu.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Europejska strategia zatrudnienia oraz wytyczne dotyczące polityki zatrudnienia państw członkowskich należą do głównych instrumentów mających na celu kierowanie polityką Unii Europejskiej i jej państw członkowskich w dążeniu do realizacji założeń i celów przyjętych w ramach strategii Europa 2020. Walka z bezrobociem oraz tworzenie zrównoważonego zatrudnienia jest dla Unii Europejskiej olbrzymim wyzwaniem na kolejne 10 lat i musimy odegrać swoją rolę, aby zapewnić powodzenie w tym obszarze.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Jednym z kluczowych celów strategii Europa 2020 jest osiągnięcie stopy zatrudnienia wynoszącej 75 %. Kryzys gospodarczy, który dotknął UE wciąż stanowi wyzwanie w kategoriach wypracowania sposobu na ograniczenie rosnącego bezrobocia i wykluczenia społecznego. Europejska strategia zatrudnienia oraz związane z nią wytyczne stanowią zatem ważny instrument ograniczania bezrobocia. Mają one także na celu skierowanie działań państw członkowskich we właściwym kierunku. W związku z tym państwa członkowskie muszą w swoich działaniach uwzględnić partnerów społecznych, władze regionalne i lokalne, a także społeczeństwo obywatelskie. Ponadto państwa członkowskie powinny móc zagwarantować wprowadzenie wytycznych dotyczących zatrudnienia oraz tworzenie nowych miejsc pracy. Aby podkreślić znaczenie tego kluczowego celu, państwa członkowskie w przyszłości będą miały obowiązek składania sprawozdań z postępów. Co więcej, poszczególne państwa członkowskie mają zwracać uwagę na założenia krajowe, w tym problemy związane z integracją konkretnych podgrup, takich jak kobiety, osoby niepełnosprawne oraz starsi pracownicy, a także osoby, które pomimo pracy wciąż żyją w ubóstwie. Nie zagłosowałem za przyjęciem tego projektu rezolucji, ponieważ moim zdaniem w zbyt dużym stopniu ingeruje on w prawo krajowe, szczególnie zaś w dziedzinie regulacji dotyczących partnerów społecznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Wprowadzenie wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia państw członkowskich ma zasadnicze znaczenie przy wdrażaniu wytycznych uwzględnionych w strategii Europa 2020. Nie wolno zaniedbywać zaangażowania Parlamentu Europejskiego w ten obszar polityki. Debata rodzi pomysły, a pomysły i strategie są potrzebne w celu przezwyciężenia bieżącego kryzysu gospodarczego. Zgadzam się z wieloma spośród ważnych aspektów przedstawionych w tym projekcie rezolucji: zapewnienie wdrożenia wytycznych dotyczących zatrudnienia; nasilenie działań w celu tworzenia lepszej jakości miejsc pracy; a także zdecydowane działanie na rzecz walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Aby zagwarantować powodzenie tych strategii politycznych, trzeba koniecznie podjąć wspólne działania na wszystkich szczeblach, przez rządy, partnerów społecznych i społeczeństwo obywatelskie.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie W przedmiotowej rezolucji Parlament (1) uważa, że w świetle wniosku Komisji, by w 2011 roku utrzymać przyjęte w 2010 roku wytyczne dotyczące polityki zatrudnienia, zalecenia krajowych programów reform państw członkowskich stały się głównym makroekonomicznym narzędziem nadzoru i ukierunkowania, a także ubolewa nad faktem, że Parlament nie został włączony do tego procesu i nad brakiem dyskusji w tej sprawie; i (2) uważa, że główne wyzwania, przed którymi stoi UE i państwa członkowskie w odniesieniu do zatrudnienia i bezrobocia powinny znaleźć odzwierciedlenie, w ramach europejskich wytycznych dotyczących zatrudnienia, w przyszłym procesie dotyczącym zaburzeń równowagi makroekonomicznej.

 
  
  

Sprawozdanie: Pervenche Berès (A7-0040/2011)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ zgadzam się ze stanowiskiem sprawozdawczyni dotyczącym potrzeby niezmieniania wytycznych dotyczących zatrudnienia do czasu śródokresowego przeglądu strategii Europa 2020. Zintegrowane wytyczne dotyczące polityki gospodarczej i zatrudnienia muszą stanowić nić przewodnią europejskiego semestru, a jeśli główne elementy rocznej wizji wzrostu gospodarczego odbiegałyby od treści wytycznych, wytyczne należy konsekwentnie zmieniać w celu zachowania spójności. Zgadzam się również, że konieczne jest zaangażowanie zainteresowanych podmiotów w opracowywanie, wdrażanie, monitorowanie i ocenę krajowych programów reform. Chciałbym również zwrócić uwagę na zalecenia Komisji Gospodarczej i Monetarnej (ECON), by nie umniejszać znaczenia wytycznych dotyczących polityki gospodarczej i zatrudnienia państw członkowskich w celu wzmocnienia poczucia odpowiedzialności i rozliczalności demokratycznej.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) W następstwie oceny wstępnych krajowych programów reform (KPR) Komisja Europejska przyjęła wniosek dotyczący niezmieniania do roku 2014 wytycznych dotyczących zatrudnienia przyjętych przez Radę w ubiegłym roku, tak aby poświęcić jak najwięcej uwagi ich wdrożeniu. Ten wniosek Komisji jest zrozumiały, ponieważ wytyczne dotyczące zatrudnienia stanowią nieodłączną część strategii Europa 2020 i należy dokonać ich pełnej transpozycji do krajowych programów państw członkowskich, w związku z czym państwa członkowskie powinny w jak największym stopniu skoncentrować się na ich wdrażaniu. Chociaż zasadniczo wytyczne te nie będą poddawane rocznemu przeglądowi, to głównym celem unijnej strategii zatrudnienia musi być nadal pełne zatrudnienie, które ożywi wzrost gospodarczy oraz konkurencyjność i wzmocni spójność społeczną.

Z badania projektu krajowych programów reform państw członkowskich wynika, że państwa członkowskie powinny nadal dokładać wszelkich starań w następujących obszarach: zwiększanie zatrudnienia oraz ograniczanie bezrobocia strukturalnego, tworzenie wykwalifikowanej siły roboczej zdolnej do reagowania na potrzeby rynku pracy, wspieranie kształcenia się przez całe życie, poprawienie wyników systemów kształcenia i szkoleń na wszystkich szczeblach oraz zwiększanie liczby osób uczących się w szkołach wyższych, wspieranie włączenia społecznego i zwalczanie ubóstwa. Chciałabym zatem wezwać państwa członkowskie do jak najefektywniejszego wdrożenia wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia i polityki socjalnej, poprzez opracowanie, monitorowanie i ocenę programów krajowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Antonio Cancian (PPE), na piśmie (IT) Chciałbym wyrazić zaniepokojenie obecną sytuacją w zakresie zatrudnienia. Uważam, że bezrobocie stanowi prawdziwy problem społeczny naszych czasów. Chociaż na szczeblu makroekonomicznym można dostrzec oznaki naprawy, to przemysł nie jest zdolny do ponownego przyjęcia wszystkich zwolnionych w ostatnich miesiącach pracowników, którzy obecnie stoją w obliczu konieczności powrotu na rynek pracy. Dotyczy to również osób młodych i kobiet. Są to niezwykle ważne i pilne problemy. Komisja wśród celów strategii Europa 2020 nadała priorytetowe znaczenie zwiększeniu zatrudnienia, umocnieniu jednolitego rynku i ożywieniu wzrostu gospodarczego. Unia Europejska, a szczególnie Parlament, we właściwy sposób podeszła do tego problemu, ale realizacja tych celów wymaga konkretnych działań.

Unia Europejska musi dążyć do ukierunkowania i racjonalizacji swoich zasobów, jednocześnie inwestując w infrastrukturę transportową, energetyczną i telekomunikacyjną: pod tym względem punktem zwrotnym będzie utworzenie firm projektowych zabezpieczanych i finansowanych za pomocą obligacji projektowych. Umożliwi to Unii zarówno odzyskanie przewagi konkurencyjnej na rynku globalnym, jak i zapewnienie obywatelom nowych możliwości zatrudnienia. Cały system należy jak najszybciej wprowadzić w życie, choćby małymi krokami.

 
  
MPphoto
 
 

  Nikolaos Chountis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Zagłosowałem przeciwko przyjęciu sprawozdania pani Berès w sprawie wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia państw członkowskich. W sprawozdaniu zaproponowano, by utrzymać w roku 2011 zintegrowane wytyczne dotyczące polityki gospodarczej i zatrudnienia przyjęte w roku 2010, a w związku z tym, by dokonać pełnej integracji strategii Europa 2020 w ramach krajowych programów reform. Niestety, sprawozdawczyni wzywa do podjęcia tych samych strategii gospodarczych i wprowadzenia tych samych wytycznych dotyczących zatrudnienia, które doprowadziły do kryzysu i niezdolności do uporania się z nim. Wzywa ona do dokonania tych samych wyborów politycznych i stosowania tych samych praktyk, które nałożyły na Europejczyków instrumenty oszczędnościowe i sprawiły, że suwerenne państwa członkowskie padły ofiarą mafii spekulantów. I na koniec sprawozdawczyni wzywa do dalszej realizacji polityki zatrudnienia, która doprowadziła do powstania średniowiecznego rynku pracy, wzrostu stopy bezrobocia i niepełnego zatrudnienia, która propaguje elastyczne formy pracy i stanowi atak na płace, emerytury oraz prawa europejskich pracowników, szczególnie tych młodych.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie (PT) Zagłosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ jestem zwolenniczką rocznego przeglądu strategii Europa 2020, który powinien koncentrować się przede wszystkim na zintegrowanych wytycznych dotyczących polityki gospodarczej i zatrudnienia. Komisja i Rada muszą koniecznie zadbać o to, by zintegrowane wytyczne były nicią przewodnią europejskiego semestru. Zaangażowanie zainteresowanych podmiotów, w tym partnerów społecznych i organów parlamentarnych, w opracowywanie, wdrażanie, monitorowanie i ocenę krajowych programów reform stanowi kluczowy element skutecznego zarządzania przez państwa członkowskie ich polityką zatrudnienia i polityką społeczną.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) W odniesieniu do sprawozdań pani poseł Gruny i pana posła Ory’ego powiedziałem, że „społeczeństwo ewoluowało, świat się zmienił i stosunki na rynku pracy muszą dostosować się do tych zmian”. Dlatego też uważam, że przegląd wytycznych dotyczących zatrudnienia w ramach strategii Europa 2020 powinien koncentrować się na elastyczności i nowych sposobach działania w celu wsparcia rozwoju gospodarczego i zwalczania ubóstwa.

Mając na uwadze, że kryzys spowodował wzrost liczby bezrobotnych w Europie z 16 milionów w 2008 roku do 23 milionów w 2010 roku, każda strategia wyjścia musi uwzględniać działania na rzecz przywrócenia zatrudnienia. Będzie to możliwe tylko wówczas, gdy wyraźnie skoncentrujemy się na innowacjach, elastycznych formach pracy i nowych modelach zatrudnienia, a także na szkoleniach dla osób młodych na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Strategia Europa 2020 na to pozwala i państwa członkowskie muszą we właściwy sposób ją wykorzystać, tak aby ożywić zatrudnienie i nadać rozpędu europejskiej gospodarce.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej stanowi, że Rada co roku opracowuje wytyczne dotyczące polityki zatrudnienia państw członkowskich i konsultuje się z Parlamentem Europejskim przed przyjęciem tych decyzji. W takich właśnie okolicznościach mamy wydać naszą opinię w tej sprawie.

Sytuacja gospodarcza i finansowa w większości krajów wymaga zwrócenia jeszcze większej uwagi na politykę zatrudnienia państw członkowskich. W strategii Europa 2020 przedstawiono te wytyczne, ale państwa członkowskie muszą dokonać ich pełnej transpozycji i przełożyć je na konkretne instrumenty zintegrowane w ramach krajowych programów reform, które muszą przedstawić w kwietniu bieżącego roku.

Zgadzam się z zaleceniami sprawozdawczyni, dlatego głosuję za przyjęciem tego wniosku dotyczącego decyzji Rady w sprawie wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie (PT) Nie zgadzamy się z opinią, że Komisja Europejska powinna utrzymać na rok 2011 takie same wytyczne dotyczące zatrudnienia jak te przyjęte na rok 2010, zatem podtrzymujemy nasze ówczesne krytyczne stanowisko. Tak naprawdę, jeśli przyjrzymy się danym liczbowym, z których wynika, że mamy 25 milionów bezrobotnych i 30 milionów osób zatrudnionych na niepewnych lub słabo opłacanych miejscach pracy, omawiane wytyczne są zdecydowanie niewłaściwe.

Niedopuszczalne jest również to, że Parlament Europejski popiera ścisłe powiązanie tych wytycznych z neoliberalnymi instrumentami ekonomicznymi, które Komisja wciąż rozwija, szczególnie zaś tymi uwzględnionymi w strategii Europa 2020, a także w pakiecie sześciu dokumentów legislacyjnych, zwanym „europejskim semestrem”. Powszechnie wiadomo, że wnioski Komisji Europejskiej dotyczące tak zwanego „zarządzania gospodarczego” nie tylko zagrażają suwerenności państw członkowskich, ale także pogorszą sytuację społeczną, poprzez nieustanne priorytetowe traktowanie kryteriów walutowych, kosztem dobrobytu i dobrostanu społecznego.

Dlatego też zagłosowaliśmy przeciwko przyjęciu tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Jarosław Kalinowski (PPE), na piśmie(PL) Z uwagi na starzenie się społeczeństwa, a także zmiany demograficzne wskazujące na przenoszenie się mieszkańców ze wsi do miast, czy też coraz większe rozwarstwienie społeczeństwa pod względem dochodów, niezbędne jest podjęcie działań zapobiegawczych. Szczególnie negatywne zjawiska mają miejsce na wsi, gdzie coraz mniej młodych ludzi chce przejmować gospodarstwa. Uciekają ze wsi przed niskimi dochodami i brakiem dostępu do usług. Ci, którzy zostają, nie mogą znaleźć pracy poza rolnictwem. W najgorszej zaś sytuacji są mieszkanki wsi, które bardzo rzadko są właścicielkami, a mimo to ciężko pracują w gospodarstwie męża.

Dlatego konieczne jest, aby zatrzymać młodych rolników na wsi, zapewniając im godne dochody i standard życia. Tym zaś, którzy nie znajdą miejsca na wsi, zapewnić wykształcenie, które pozwoli im znaleźć zatrudnienie. Potrzebna jest również kampania przekonująca do programu uczenia się przez całe życie oraz przekwalifikowania się. Konieczne są też programy wspierające przedsiębiorczość kobiet i ułatwianie im podejmowania własnej działalności, nawet pozarolniczej.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania. W następstwie oceny wstępnych krajowych programów reform (KPR) przedstawionych przez państwa członkowskie w ramach strategii Europa 2020 oraz równocześnie z przedstawieniem pierwszej rocznej wizji wzrostu gospodarczego Komisja przyjęła dnia 12 stycznia wniosek dotyczący decyzji Rady sugerującej potwierdzenie ważności na rok 2011 zintegrowanych wytycznych dotyczących polityki gospodarczej i zatrudnienia państw członkowskich, przyjętych w roku 2010. We wniosku uwzględniono fakt, że należy dokonać pełnej transpozycji nowych zintegrowanych wytycznych dotyczących strategii Europa 2020 na działania polityczne i kolejne etapy reform państw członkowskich, do przedstawienia w końcowej wersji KPR, które mają być gotowe w kwietniu 2011 roku Ponadto wniosek Komisji opiera się na zobowiązaniu – ujętym w wytycznych dotyczących zatrudnienia z 2010 roku – do niezmieniania w miarę możliwości wytycznych do roku 2014, tak aby państwa członkowskie mogły się skoncentrować na ich wdrażaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie(FR) W przedmiotowym sprawozdaniu poparto szkodliwe wytyczne dotyczące zatrudnienia przedstawione przez Komisję i Radę. Zasadniczo poparto w nim autorytatywność UE w odniesieniu do kwestii dotyczących podniesienia wieku emerytalnego, tworzenia elastycznego rynku pracy oraz ograniczania budżetów i płac. Sprawozdawczyni także popiera te założenia, a jednocześnie należy do partii, która uważa się za partię socjalistyczną. Zagłosowałem przeciwko przyjęciu tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Europejska strategia zatrudnienia oraz wytyczne dotyczące polityki zatrudnienia państw członkowskich należą do głównych instrumentów mających na celu kierowanie polityką Unii Europejskiej i jej państw członkowskich w dążeniu do realizacji założeń i celów przyjętych w ramach strategii Europa 2020. Walka z bezrobociem oraz tworzenie zrównoważonego zatrudnienia jest dla Unii Europejskiej olbrzymim wyzwaniem na kolejne 10 lat i musimy odegrać swoją rolę, aby zapewnić sobie powodzenie w tym obszarze. Musimy podkreślić znaczenie skoncentrowania rocznego przeglądu strategii Europa 2020 na zintegrowanych wytycznych dotyczących polityki gospodarczej i zatrudnienia.

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD), na piśmie (IT) Jestem przeciwko przyjęciu tego sprawozdania w sprawie polityki zatrudnienia państw członkowskich, zasadniczo z jednego powodu, a mianowicie dlatego, że powtórzono w nim wytyczne przyjęte przez Parlament we wrześniu ubiegłego roku, które miały na celu ułatwienie Romom dostępu do zatrudnienia. Zgadzam się z tym, że należy ułatwiać dostęp do rynku pracy osobom o różnych możliwościach, osobom młodym, starszym i kobietom, ale naprawdę nie potrafię zrozumieć, na jakiej podstawie powinniśmy szczególnie ułatwiać ten dostęp wybranej (i raczej problematycznej) grupie etnicznej, jaką są Romowie.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania pani Berès, ponieważ na mocy tego dokumentu państwa członkowskie muszą przedstawić do kwietnia 2011 r. swoje inicjatywy i wytyczne dotyczące zatrudnienia na rok 2011. Wniosek Komisji sugerującej utrzymanie na rok 2011 wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia państw członkowskich przyjętych w roku 2010 jest całkowicie zgodny ze strategią Europa 2020 i ma poparcie Parlamentu w postaci przedmiotowego sprawozdania. W związku z tym apeluje się do wszystkich państw członkowskich o zwalczanie bezrobocia, szczególnie osób młodych, za pomocą konstruktywnych wniosków zawierających konkretne terminy zapewnienia reakcji na problemy w zakresie zatrudnienia i ubóstwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Głosuję za przyjęciem tego wniosku dotyczącego decyzji Rady w sprawie wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia państw członkowskich i zgadzam się z zaleceniami sprawozdawczyni. Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej stanowi, że Rada ma co roku opracowuje wytyczne dotyczące polityki zatrudnienia państw członkowskich i konsultuje się z Parlamentem Europejskim przed przyjęciem tych decyzji. Uważam, że Komisja i Rada muszą zadbać o to, by zintegrowane wytyczne były nicią przewodnią europejskiego semestru. Zaangażowanie zainteresowanych podmiotów, w tym partnerów społecznych i organów parlamentarnych, w opracowywanie, wdrażanie, monitorowanie i ocenę krajowych programów reform stanowi kluczowy element skutecznego zarządzania przez państwa członkowskie polityką zatrudnienia i polityką społeczną. Strategia Europa 2020 nie zakończy się powodzeniem bez głębokiego zaangażowania państw członkowskich; mam nadzieję, że tak się nie stanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie W następstwie oceny wstępnych krajowych programów reform (KPR) przedstawionych przez państwa członkowskie w ramach strategii Europa 2020 oraz równocześnie z przedstawieniem pierwszej rocznej wizji wzrostu gospodarczego Komisja przyjęła dnia 12 stycznia 2010 r. wniosek dotyczący decyzji Rady sugerującej potwierdzenie ważności na rok 2011 zintegrowanych wytycznych dotyczących polityki gospodarczej i zatrudnienia państw członkowskich, przyjętych w roku 2010. We wniosku uwzględniono fakt, że należy dokonać pełnej transpozycji nowych zintegrowanych wytycznych dotyczących strategii Europa 2020 na działania polityczne i kolejne etapy reform państw członkowskich, do przedstawienia w końcowej wersji KPR, które mają być gotowe w kwietniu 2011 roku. Ponadto wniosek Komisji opiera się na zobowiązaniu – ujętym w wytycznych dotyczących zatrudnienia z 2010 roku – do niezmieniania w miarę możliwości wytycznych do roku 2014, tak aby państwa członkowskie mogły się skoncentrować na ich wdrażaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Zagłosowałam za przyjęciem sprawozdania pani Berès, ponieważ zgadzam się z nią w kwestii strategii politycznych, jakie należy przyjąć w celu wsparcia zatrudnienia w Unii Europejskiej. Nowe wytyczne w ramach strategii Europa 2020 muszą zostać w pełni zintegrowane w instrumentach i inicjatywach politycznych państw członkowskich. Zasadnicze znaczenie będzie miało nieustanne zaangażowanie każdego z państw członkowskich w utrzymanie celów przyjętych do roku 2014. Bezrobocie, zwłaszcza bezrobocie osób młodych, wciąż jest jedną z kwestii wymagających naszego zaangażowania, ponieważ wpływa ono nie tylko na bezpośrednią siłę nabywczą, ale również na wszystkie przyszłe strategie inwestycyjne, powodując poważny niepokój społeczny, który znacznie wykracza poza zwykłe wskaźniki ekonomiczne. Nie chodzi wyłącznie o zwiększenie liczby miejsc pracy, ale także o ich jakość, a to wymaga działania szczególnie po stronie państw członkowskich, które muszą nadal angażować się w walkę z ubóstwem i wspieranie włączenia społecznego.

 
  
MPphoto
 
 

  Czesław Adam Siekierski (PPE), na piśmie(PL) Bezrobocie stanowi bardzo duży i trudny do rozwiązania problem. Powoduje drenaż finansów publicznych. Po stronie wydatków rosną kwoty na wypłacone zasiłki i inne świadczenia socjalne, zwiększają się nakłady finansowe na różnego rodzaju programy zwalczania bezrobocia i aktywizacji zawodowej. Po stronie przychodów: nie ma produkcji, brak podatków. Liczba osób bezrobotnych na terenie Unii sięgnęła ponad 23 miliony osób, oznacza to, że w ciągu roku pracę straciło 0,5 miliona osób. Trzeba dołożyć wszelkich starań, aby cel określony w strategii Europa 2020 polegający na zwiększeniu zatrudnienia osób w wieku 20-64 lat do 75 % został zrealizowany. Pamiętajmy, że wśród obywateli do 25 roku życia jest największy odsetek ludzi bezrobotnych – ponad 20 %.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0114/2011

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie (PT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, gdyż uważam, że trzeba się zająć wahaniami cen żywności i towarów, których wzrost sięgnął w roku 2010 około 90 %, co spowodowało problemy w funkcjonowaniu łańcuchów dostaw żywności; z tego powodu konieczne jest przyjęcie środków proponowanych w przedmiotowej rezolucji. Środki te obejmuję działania wewnętrzne takie jak silna wspólna polityka rolna, która może zrekompensować rolnikom dodatkowe koszty; większe skupienie na wspieraniu ekologicznego rolnictwa na małą skalę produkującego dla miejscowych konsumentów; włączenie odpowiednich wniosków do planowanego przeglądu dyrektywy dotyczącej rynków instrumentów finansowych i dyrektywy dotyczącej nadużyć na rynku; przyznanie Europejskiemu Urzędowi Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych większych uprawnień w celu zapobiegania manipulacjom i nadużyciom na rynkach towarowych lub nawet wydanie mandatu w celu ograniczenia spekulacji. Unia Europejska potrzebuje też globalnej strategii walki ze spekulacją, która obejmuje koordynowanie na szczeblu międzynarodowym tworzenia mechanizmów zapobiegających nadmiernym wahaniom cen oraz działanie na rzecz określonej regulacji mającej zastosowanie w jak największej liczbie państw.

 
  
MPphoto
 
 

  Laima Liucija Andrikienė (PPE), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności. W latach 2010 i 2011 ceny żywności rosły przez siedem kolejnych miesięcy, osiągając najwyższy poziom od roku 1990. Wzrosty cen towarów stały się czynnikiem destabilizującym światową gospodarkę, co spowodowało zamieszki i niepokój w wielu państwach rozwijających się, a ostatnio w Algierii, Tunezji i w Egipcie. W Unii Europejskiej wciąż istnieje ubóstwo i głód, a 79 milionów ludzi wciąż żyje poniżej granicy ubóstwa. Dlatego popieram wezwanie do natychmiastowych działań zapewniających bezpieczeństwo żywnościowe na szczeblu UE i globalnym. Dostęp do żywności i jej przystępne ceny wymagają poświęcenia uwagi kwestii zapewnienia odpowiedniego standardu życia rolnikom. Dlatego wzywam UE do poparcia rozwoju obszarów wiejskich, większego inwestowania w bezpieczeństwo żywnościowe, oraz do szczególnego uwzględnienia pilnych potrzeb związanych z głodem, kwestii rolnictwa na małą skalę oraz programów ochrony socjalnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Roberta Angelilli (PPE), na piśmie (IT) W ciągu ostatnich miesięcy indeks cen żywności na rynkach finansowych wzrósł w sposób niekontrolowany ze względu na międzynarodowy kryzys gospodarczy i finansowy, a także na niedawne katastrofy ekologiczne będące wynikiem zmian klimatu. Sytuację tę pogarszają jeszcze zachowania spekulacyjne, które są przyczyną nawet do 50 % niedawnych wzrostów cen, przez co wielu ludzi nie czuje bezpieczeństwa żywnościowego i co generuje niestabilność polityczną, szczególnie w biedniejszych krajach. Jak wiemy, może to wywołać efekt domina, a nawet zagrażać pokojowi i bezpieczeństwu innych krajów.

Bezpieczeństwo żywnościowe jest fundamentalnym prawem człowieka wymienionym wśród milenijnych celów rozwoju; jest też celem wspólnej polityki rolnej. Unia Europejska ma zatem obowiązek potwierdzić zarówno swe zobowiązanie do wprowadzenia rozsądnej polityki rozwoju obszarów wiejskich, jak i swe poparcie dla badań i innowacji technologicznych służących zwiększeniu produktywności, przy zapewnieniu spełnienia wymogów dotyczących efektywności energetycznej i równowagi.

Równowaga oznacza także promowanie produkcji i marketing tradycyjnych produktów lokalnych poprzez odpowiednie zachęty finansowe i umożliwienie małym i średnim przedsiębiorstwom dostępu do kredytów. Uważam, że tak samo ważne jest przyjęcie jasnych i przejrzystych regulacji w celu zapobiegania spekulacji, która pogarsza sytuację wielu Europejczyków, oraz zapewnienie konkurencyjności europejskiej produkcji rolnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Charalampos Angourakis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Powszechne powstania w Tunezji i Egipcie oraz masowe demonstracje w szeregu innych krajów związane są bezpośrednio z ubóstwem i bezrobociem. Pełne złości demonstracje ludzi żyjących poniżej granicy ubóstwa pokazują, że siły polityczne stolicy i ich polityczni przedstawiciele znaleźli się w ślepym zaułku z powodu ogólnego kryzysu gospodarczego i działań zmierzających do przeniesienia jego ciężaru na robotników. FAO podkreśliła kilka lat temu, że liczba ludzi, którym trudno jest zdobyć żywność potrzebną im do przeżycia lub którzy nie mogą jej uzyskać wcale, jest wyższa niż kiedykolwiek w historii ludzkości i przekracza 1 miliard, co z pewnością spowoduje poważne niepokoje społeczne. Problem ubóstwa w świecie nie jest kwestią nieodpowiednich zasobów; jest wynikiem imperialistycznej agresji i kapitalistycznej eksploatacji zasobów naturalnych nastawionej wyłącznie na zysk.

Ceny żywności nie przestały rosnąć po kryzysie żywnościowym w 2007 roku. Przeciwnie, zaczęły rosnąć jeszcze gwałtowniej. W kontekście kryzysu gospodarczego giełdowe igranie kosztem produkcji rolnej i ludzkiego głodu jest sposobem na nadmierną koncentrację kapitału i utrzymanie rentowności. W roku 2010 największe korzyści na giełdach przyniosła produkcja rolna.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie (RO) Podwyżki cen żywności w Unii Europejskiej i na całym świecie są poważnym problemem 2011 roku. Wywołało go wiele czynników, które trudno przewidzieć i objąć kontrolą. Są jednak także przyczyny, które przewidywać i kontrolować możemy. Powolny łańcuch dostaw ze zbyt wieloma pośrednikami, klęski żywiołowe spowodowane zmianami klimatu, niskie dochody w sektorze rolnym czy też wahania na rynku produktów rolnych to tylko kilka powodów niedopuszczalnego wzrostu cen produktów w całej Europie.

Uważam, że decydenci na szczeblu europejskim muszą za jeden z głównych celów europejskiego i światowego programu politycznego przyjąć obniżkę cen żywności. Nie mówimy tu oczywiście o ingerencji w funkcjonowanie wolnego rynku, ale o eliminowaniu zachowań spekulacyjnych, które wyciągają pieniądze z łańcucha popytu i podaży, wywierając zły wpływ na ceny i zaburzając ich kształtowanie. Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, gdyż trzeba zadbać o to, by ceny żywności w Europie nie były sztucznie zawyżane przez spekulujących pośredników. Unia Europejska musi uprościć łańcuch dostaw żywności, aby wyeliminować z cyklu koniunkturalnego pasożytujących pośredników. W ten sposób zyskają zarówno obywatele, jak i producenci, i łatwiej będzie pokonać kryzys gospodarczy.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Băsescu (PPE), na piśmie (RO) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego dokumentu. Choć według prognoz światowe zapasy zbóż, pszenicy i cukru będą wyższe niż w roku 2007 i choć nie zanosi się na ponowne wystąpienie sytuacji, która doprowadziła do kryzysu w roku 2008, na rynkach zauważyć można nadmierną reakcję powodującą nadmierne wahania, co można wyjaśnić działaniami funduszy inwestycyjnych spekulantów. Co więcej, zagrożone są całe sektory przemysłu rolnego. Zauważam taką sytuację w moim kraju, w Rumunii. Wzrost stawki VAT o 5 %, tj. do poziomu 24 %, natychmiast znalazł odzwierciedlenie w wyższych cenach. Trudno zaakceptować sytuację, w której spracowany hodowca zwierząt gospodarskich pada ofiarą rynkowej gry, rozgrywającej się dziesiątki kilometrów od niego, na komputerach firm, które nie mają nic wspólnego z rolnictwem, ale mają wystarczające pieniądze, by zdestabilizować światowe rynki.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie(FR) W przyjętym w grudniu sprawozdaniu w sprawie uznania rolnictwa za sektor strategiczny w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego stwierdziliśmy, że prawo do bezpieczeństwa żywnościowego jest jednym z podstawowych praw człowieka, i że UE ma obowiązek karmić swych obywateli. Zgodnie z tym stanowiskiem mamy dziś obowiązek potępić wzrost cen żywności, który obserwowaliśmy przez minione siedem miesięcy. Wynika on z wielu czynników, ale powinniśmy się skoncentrować na wahaniach cen i na spekulacjach w zakresie podstawowych artykułów żywnościowych, gdyż destabilizują one naszą gospodarkę, wywołując niepewność. Koniecznie trzeba więc położyć kres spekulacji oraz skutkom zmian klimatu. Bezpieczeństwo żywnościowe, jak również warunki klimatyczne i warunki związane ze środowiskiem naturalnym są ze sobą ściśle związane i wymagają koordynacji polityki ochrony środowiska i polityki rolnej. Powinniśmy także zwrócić uwagę na kraje rozwijające się i wspierać je w ich wysiłkach zmierzających do zapewnienia samowystarczalności żywieniowej, w przeciwieństwie do tego, co miało miejsce w ostatnich latach. Wyzwanie jest ogromne: w samej Europie niemal 80 milionów ludzi wciąż żyje poniżej granicy ubóstwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie (LT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, ponieważ trzeba podjąć konkretne działania, by zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe zarówno obywatelom UE, jak i na szczeblu globalnym. W latach 2010 i 2011 ceny żywności rosły przez siedem kolejnych miesięcy, osiągając poziom najwyższy od roku 1990, kiedy to FAO zaczęła mierzyć ich poziom. Wzrosty cen towarów w wielu krajach rozwijających się stały się czynnikiem destabilizującym. Co więcej, destabilizująco działają także zamieszki i niepokój w wielu państwach rozwijających się, a ostatnio w Algierii, Tunezji i w Egipcie. Dostęp do żywności i jej przystępne ceny wymagają poświęcenia uwagi kwestii zapewnienia odpowiedniego standardu życia rolnikom. Unia Europejska ma zatem obowiązek zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe swym obywatelom. Należy zwrócić uwagę na spadek dochodów gospodarstw rolnych w UE spowodowany rosnącymi kosztami produkcji oraz wahaniami cen, które mają szkodliwy wpływ na zdolność rolników do utrzymania produkcji. Trzeba także zwrócić uwagę na koszty, które muszą ponosić europejscy rolnicy, aby spełnić najwyższe światowe normy w zakresie bezpieczeństwa żywności, środowiska naturalnego, dobrostanu zwierząt oraz pracy. Trzeba zrekompensować rolnikom te dodatkowe koszty oraz dostarczanie dóbr publicznych społeczeństwu.

 
  
MPphoto
 
 

  Nikolaos Chountis (GUE/NGL), na piśmie (EL) Wstrzymałem się od głosowania w sprawie podwyżek cen żywności. Przedmiotowy projekt rezolucji zawiera szereg punktów pozytywnych takich jak priorytetowe traktowanie sektora żywności w polityce rozwoju, jednak we wspólnym projekcie rezolucji brak ważnych aspektów zawartych w pierwotnym projekcie rezolucji Konfederacyjnej Grupy Zjednoczonej Lewicy Europejskiej/Nordyckiej Zielonej Lewicy. Konkretnie zaś, brak wskazania na związek między kryzysem żywnościowym a wzrostem cen spowodowanym stosowaną polityką rolną i handlową, dlatego brak też propozycji dotyczącej zmiany tych ram. W przedmiotowym projekcie rezolucji wzywa się także Światową Organizację Handlu oraz G-20 do rozwiązania problemu żywności, co jest nie tylko sprzeczne z żądaniami rolników, ale także zastępuje ramy ONZ, promując decyzje tych samych ludzi, którzy spowodowali i utrwalili ten problem swymi decyzjami politycznymi. W przedmiotowym projekcie rezolucji nie wspomina się także wcale o podstawowym pojęciu samowystarczalności żywieniowej, choć jest ono warunkiem koniecznym bezpieczeństwa żywnościowego. Podchodzi się tam wreszcie do problemu spekulacji i podwyżek cen żywności w bardzo niewłaściwy sposób, poprzez proste odniesienie do przejrzystości cen żywności, bez wzmianki o tym, jak zlikwidować mechanizmy finansowe, które mogą służyć spekulacji.

 
  
MPphoto
 
 

  Ole Christensen, Dan Jørgensen, Christel Schaldemose i Britta Thomsen (S&D), na piśmie (DA) Głosowaliśmy za przyjęciem projektu rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności. Uznajemy fakt, że mamy obecnie poważne problemy w sektorze żywności i uważamy, że możemy osiągnąć wiele poprzez interwencję w kwestię spekulacji cenami żywności. Dlatego głosowaliśmy za przyjęciem tej rezolucji. Nie popieramy jednak wzrostu unijnego budżetu pomocy dla rolnictwa ani rozszerzenia instrumentów zarządzania rynkiem. Co więcej, nie popieramy większego wykorzystania GMO w produkcji żywności.

 
  
MPphoto
 
 

  George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie (RO) Światowe ceny żywności osiągnęły ostatnio dramatycznie wysoki poziom. W grudniu ubiegłego roku przewyższyły one ceny odnotowane w szczycie kryzysu gospodarczego. ONZ podała ostatnio, że uważa za nieprawdopodobny scenariusz, w którym stosunek nadmiernego popytu do podaży byłby poza fluktuacją cen. W połowie lat 90. dwudziestego wieku powstał rynek spekulacyjny, który koncentrował się na produktach żywnościowych, i który rozwinął się w czasie kryzysu finansowego. Spekulanci wykorzystują obecnie brak regulacji rynków, zarabiając na tym miliony. Taki typ zachowań spekulacyjnych ma bezpośredni wpływ na standard życia ludzi i może się przyczynić do braku stabilności politycznej. Dlatego uważam, że Unia Europejska musi zwalczać spekulację w zakresie cen żywności poprzez regulacje i przejrzystość. Dlatego też głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności.

 
  
MPphoto
 
 

  Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie (RO) Światowy kryzys gospodarczy oraz wzrost cen żywności i paliw spowodował ubóstwo i głód milionów obywateli, a szczególnie ludzi biednych mieszkających w krajach rozwijających się, którzy są najbardziej wrażliwi na niekorzystny wpływ wahań cen i kryzysu żywnościowego. Unia Europejska jako całość pozostaje głównym producentem żywności. Musimy zatem rozwinąć wspólne umiejętności w prowadzeniu badań i szkoleniu w zakresie zrównoważonych metod i nowych technologii, by złagodzić skutki załamania systemów rolnych i tymczasowo zapobiec kryzysowi. Uważam, że Unia Europejska i państwa członkowskie mają obowiązek przyjąć wspólną strategię komercyjną, która zapewni wystarczającą ochronę rynków żywności, oraz wspólnie przyjąć własną politykę rolną i żywnościową.

 
  
MPphoto
 
 

  Göran Färm, Anna Hedh, Olle Ludvigsson, Marita Ulvskog i Åsa Westlund (S&D), na piśmie (SV) My, szwedzcy socjaldemokraci, głosowaliśmy przeciwko przyjęciu przedmiotowego projektu rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności. Z zadowoleniem przyjmujemy debatę w sprawie cen żywności i fluktuacji cen, szczególnie w zakresie spekulacji towarami żywnościowymi oraz słabej konkurencji w pewnych częściach łańcucha żywności, nie sądzimy jednak, by przedmiotowa rezolucja zawierała adekwatny opis tego problemu. Twierdzenia o bezpośrednim zagrożeniu dla europejskiego łańcucha dostaw żywności są poważnie przesadzone. Sprzeciwiamy się także uzasadnianiu europejskiej polityki rolnej opartej na rozbudowanych dopłatach bezpośrednich i na regulacji rynku obawami dotyczącymi podwyżek cen żywności. Monotonna koncentracja rezolucji na sektorze rolnym oznacza, że ignoruje się znaczenie innych czynników społecznych dla zdolności radzenia sobie ze znacznymi wzrostami cen. Mamy na myśli głównie brak demokratycznych instytucji w wielu krajach, nierówność w kwestii dochodów i słabe systemy opieki.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie (PT) FAO przestrzegała w styczniu przed możliwym wzrostem cen produktów żywnościowych w roku 2011, po tym, jak osiągnęły one rekordowe poziomy w roku 2010 i po wzroście w trakcie kryzysu żywnościowego w 2008 roku. Indeks cen FAO dla 55 podstawowych artykułów żywnościowych wzrósł przez kolejne sześć miesięcy do 214,7 punktu, tj. powyżej poprzedniego rekordu wynoszącego 213,5 punktu w czerwcu 2008 roku. Wynika stąd, że ceny żywności rosły przez siedem kolejnych miesięcy w roku 2010 i 2011, osiągając najwyższy poziom od czasu rozpoczęcia analiz cen żywności przez FAO w 1990 roku.

Jak już wcześniej mówiłem, uważam, że trzeba podjąć konkretne działania w zakresie wspólnej polityki rolnej mającej zwiększać produkcję, lepiej zaopatrywać rynki i zapewniać większą stabilność cen oraz zapewniać produkcję spełniającą wymagania europejskich konsumentów. Jak powiedziałem, rolnictwo należy postrzegać jako sektor strategiczny, kluczowy dla zagwarantowania bezpieczeństwa żywnościowego ludności, zwłaszcza w czasach kryzysu takiego jak ten, którego doświadczamy.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie (PT) Prawo do żywności jest jednym z podstawowych praw, a jest ono wypełnione, kiedy wszyscy mają stały fizyczny i ekonomiczny dostęp do wystarczającej ilości bezpiecznej i pożywnej żywności, która zaspokaja ich zapotrzebowanie w stopniu pozwalającym na prowadzenie aktywnego i zdrowego życia.

Za niewybaczalną porażkę uważam fakt istnienia głodu na południu Unii Europejskiej i w świecie. FAO szacuje, że 925 milionów ludzi na świecie było w2010 roku niedożywionych. Podwyżki cen żywności, które zbiegają się z nieprzewidywalnym niedoborem podaży, mogą tę sytuację pogorszyć.

Dlatego opowiadam się za silnym i zrównoważonym sektorem rolnym w całej UE i za kwitnącym, zrównoważonym środowiskiem rolnym. Wspólna polityka rolna powinna do tego celu prowadzić. Należy także zwrócić uwagę na spadek dochodów z rolnictwa w UE spowodowany rosnącymi kosztami produkcji i wahaniami cen, które wpływają negatywnie na zdolność rolników do utrzymania produkcji. Co więcej, rolnicy w UE muszą spełniać najwyższe w świecie standardy bezpieczeństwa żywności, ochrony środowiska, dobrego traktowania zwierząt, oraz pracy.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie (PT) Przedmiotowy projekt rezolucji zawiera kilka ważnych aspektów takich jak potrzeba priorytetowego traktowania rolnictwa w ramach pomocy rozwojowej i dostrzeżenia dywestycji w tym zakresie; potrzeba utrzymywania zapasów interwencyjnych lub strategicznych; oraz potrzeba rozszerzenia roli instrumentów interwencji rynkowej, by stały się one kluczowym aspektem przyszłej wspólnej polityki rolnej, choć nie są one wyszczególnione. Wiele osób propaguje tylko tzw. „mechanizmy nadzwyczajne”, odpowiadające propagowanej liberalizacji rynku. W sprawozdaniu tym brak jednak spraw kluczowych, zawarto w nim natomiast takie, które są negatywne lub wręcz nie do przyjęcia.

W przedmiotowym projekcie rezolucji nie ma wzmianki o tym, że kryzys żywnościowy jest wynikiem obecnej polityki rolnej i handlowej, tj. WPR i wolnego handlu. Nie krytykuje się w nim uczciwie wspomnianej polityki, ani nie wzywa się do potrzebnych zmian. Autorzy akceptują włączenie rolnictwa w zakres kompetencji Światowej Organizacji Handlu (WTO), choć proponują środki łagodzące takie posunięcie. My natomiast utrzymujemy, że rolnictwo powinno pozostać poza zakresem kompetencji WTO. W przedmiotowym projekcie nie ma mowy o podstawowej koncepcji samowystarczalności żywnościowej, której nie można oddzielić od bezpieczeństwa żywnościowego. Nieadekwatnie oddano w nim także problem spekulacji. Zasugerowane środki nie wychodzą bowiem poza wymogi „większej przejrzystości” rynku, a to ewidentnie za mało.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabetta Gardini (PPE), na piśmie (IT) Do głównych czynników wpływających na bezpieczeństwo żywnościowe w Unii Europejskiej i poza jej granicami należą zmiany klimatu i spekulacja na rynkach towarów. Pozostając w tym przekonaniu, popieram projekt rezolucji, w którym wzywa się do pilnego podjęcia działań służących walce z manipulowaniem cenami żywności i do zapewnienia utrzymania produkcji rolnej w UE. Nie ulega wątpliwości, że susze, powodzie, pożary i burze – zjawiska, które obecnie występują częściej niż w przeszłości – ograniczają możliwości produkcji rolnej na świecie. Dlatego niezbędne jest dobre zarządzanie glebami i zasobami wodnymi, zapobiegające utracie gruntów rolnych. Trzeba także ograniczyć nadużycia spekulacyjne, które obciążają rynki produktów żywnościowych, surowców rolnych i energii. Bezpieczeństwo żywnościowe zależy od silnej polityki, która zagwarantuje przyszłość naszym młodym rolnikom i skłoni ich do wprowadzania skuteczniejszych i bardziej zrównoważonych praktyk rolnych w krajach mniej rozwiniętych.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Goebbels (S&D), na piśmie(FR) Wzrost cen żywności jest niedopuszczalny. Słabe zbiory w Rosji i na Ukrainie nie uzasadniają wzrostu cen pszenicy o 91 % ani tym bardziej kukurydzy o 57 %, soi o 33 % i cukru o 32 %. Szalony świat finansów ewidentnie spekuluje dziś na rynkach żywnościowych, nie mając nic wspólnego z samymi towarami, które są tam sprzedawane i kupowane. Dostęp do tych rynków powinien więc być zarezerwowany tylko dla zawodowych nabywców. Głównym problemem pozostaje jednak potrzeba zwiększenia produktywności rolnictwa na świecie. Aby wykarmić 9 miliardów ludzi, produkcja rolna musi wzrosnąć o 60−70 %. W walce z głodem pomoże nam tylko bardziej wydajne rolnictwa. Pożądane rezultaty przyniesie także zastosowanie nowego ziarna oraz technik służących oszczędzaniu nakładów i ograniczeniu zużycia wody. Z roku na rok zwiększa się liczba rolników uprawiających organizmy zmodyfikowane genetycznie. Jest ich już ponad 14 milionów, a uprawiają ponad 10 % gruntów rolnych na świecie. Tylko Europa twierdzi, że chce się obejść bez GMO, choć zwierzęta gospodarskie w UE są już karmione paszami, z których dwie trzecie pochodzi z genetycznie modyfikowanych upraw z obu Ameryk.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie(FR) Podczas gdy bezpieczeństwo żywnościowe uznać trzeba za jedno z podstawowych praw człowieka, światowe ceny żywności na początku 2011 roku wzrosły, wpływając na sytuację zarówno producentów, jak i konsumentów w UE i na całym świecie. Tendencja ta, potęgowana jeszcze przez wahania cen wywołane przez spekulantów, jest nie do przyjęcia, kiedy wiemy, że ponad miliard ludzi na świecie cierpi ubóstwo i głód. Dlatego głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, w którym zaleca się wprowadzenie regulacji na poziomie międzynarodowym, w celu zapobiegania naruszaniu prawa do żywności poprzez spekulacje; potwierdza się zobowiązanie Unii Europejskiej do zaangażowania się w kwestie żywności i rolnictwa na szczeblu światowym; uwzględnia się zmiany klimatu i zachęca się państwa członkowskie do zwiększenia oficjalnej pomocy dla rolnictwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie (DE) Z zadowoleniem przyjmuję projekt rezolucji przedstawiony przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) w sprawie bieżącego problemu podwyżek cen żywności. Wzywa się w nim bowiem Unię Europejską do przyspieszenia postępów w globalnej walce z ubóstwem i głodem. W krajach rozwijających się wezwanie to dotyczy zapewnienia podstawowych środków do życia. Wysokie ceny są jednak problemem także w UE. Sytuacja ta jest wynikiem niedoborów towarów, wysokich cen paliw, zależności od zbiorów i od eksportu, sytuacji na rynkach światowych i spekulacji. Jedynym sposobem na zagwarantowanie przyszłych dostaw żywności w Europie jest wspólna polityka rolna. Rolnicy są tak samo zależni od rozsądnych cen i borykają się z wysokimi kosztami produkcji, a wyższe ceny dla konsumenta nie znajdują odzwierciedlenia w dochodach z rolnictwa. Parlament żąda zatem od Komisji pilnego podjęcia działań i stworzenia odpowiednich środków we wszystkich obszarach polityki.

 
  
MPphoto
 
 

  Astrid Lulling (PPE), na piśmie(FR) Obecny wzrost cen żywności, a szczególnie cen takich towarów jak zboża i nasiona roślin oleistych, wynika głównie z klęsk żywiołowych w Rosji i w Australii.

Choć wspomniany wzrost cen towarów mógłby się przyczyniać do wyższych dochodów rolników w UE, nie możemy zapominać, że w sektorze hodowli zwierząt gospodarskich widać podobny wzrost cen pasz.

Mamy bolesną świadomość ogromnej zależności Unii Europejskiej od dostaw żywności, która oznacza, że w Europie daleko nam do bezpieczeństwa żywnościowego..

Nie musimy szukać daleko, by uzmysłowić sobie groźne konsekwencje takiej niepewności – dowody można znaleźć w krajach Afryki Północnej.

Nasze ubezpieczenie na życie to utrzymanie porządnej wspólnej polityki rolnej, która zapewni dochód naszym rolnikom, oraz utrzymanie produktywnego rolnictwa w każdym regionie Europy.

Dlatego czynnie uczestniczyłam w opracowywaniu przedmiotowej rezolucji i głosowałam za jej przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (S&D), na piśmie Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności. W rezolucji tej podano, że ceny żywności osiągnęły najwyższy poziom od roku 1990, kiedy to FAO zaczęła mierzyć ich poziom. Złość spowodowana rosnącymi cenami żywności doprowadziła w wielu krajach do niepokojów społecznych. Istotną ich przyczyną były też spekulacje handlowców i maklerów, którzy nie mają interesu handlowego na tych rynkach. Trzeba więc podjąć działania na rzecz walki z nadmierną spekulacją na rynkach towarów.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie (PT) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, ponieważ zgadzam się z określonymi w nim zasadami. Popieram produkcję zdrowej żywności w wystarczających ilościach, odpowiadającą światowemu zapotrzebowaniu na żywność. Trzeba też zapewnić dochód rolnikom i stworzyć mechanizmy zapobiegające ogromnym wahaniom cen i rynków. W celu zapewnienia światu wystarczającej ilość żywności, trzeba wspierać rolników w krajach rozwijających się. Musimy zrobić wszystko na rzecz walki ze zmianami klimatu na szczeblu światowym, aby zapobiec zmniejszaniu ilości zasobów naturalnych i dochodów z rolnictwa. Trzeba też wzmocnić pozycję rolników w łańcuchu dostaw żywności. Aby sektor produkcji mógł prosperować, trzeba ocenić kwestię wzrostów cen w odniesieniu do innych kosztów zewnętrznych i do spekulacji podstawowymi produktami rolnymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Alajos Mészáros (PPE), na piśmie (HU) Bezpieczeństwo żywnościowe jest dla Europy sprawą kluczową i właśnie dlatego wymaga prężnej wspólnej polityki rolnej (WPR), a jako cel będzie nieosiągalne, jeśli nie rozwiążemy dwóch najważniejszych obecnie problemów – wahań rynków i cen – oraz malejących zapasów żywności. U podstaw obecnych wzrostów cen żywności leży rosnąca spekulacja towarami rolnymi i żywnością. Fundusze inwestycyjne pompują ogromne kwoty w spekulowanie cenami żywności, zmuszając konsumentów do płacenia cen przekraczających kilkakrotnie koszty produkcji. Wzrosty cen pogłębiają problem dostępności, szczególnie wśród ludzi o niskich dochodach lub nieosiągających dochodu. Wydatki na żywność są jednym z głównych składników budżetów rodziny, sięgając od 60 do 80 % w krajach rozwijających się i od 20 do 30 % w mniej rozwiniętych państwach członkowskich. Instrumenty finansowe muszą służyć gospodarce i pomagać produkcji rolnej w przezwyciężaniu poważnych kryzysów i zjawisk klimatycznych, dlatego nie można dopuścić, by spekulacje szkodziły produkcji rolnej. Potępiam spekulację towarami rolnymi i surowcami, gdyż przyczynia się ona do większych wahań cen i do pogłębienia światowego kryzysu żywnościowego. Dlatego właśnie podzielam spostrzeżenie, że w przyszłej WPR niemożliwe jest skuteczne przeciwdziałanie dużym wahaniom cen bez zapasów interwencyjnych lub strategicznych. Jestem w związku z tym zdania, że w przyszłej WPR należy rozszerzyć rolę instrumentów interwencji rynkowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Willy Meyer (GUE/NGL), na piśmie (ES) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, gdyż popieram proponowane w nim środki walki z przeszkodami, które zagrażają światowemu bezpieczeństwu żywnościowemu, tj. ze spekulacjami, koncentracją wzdłuż całego łańcucha dostaw żywności, wahaniami cen, niskimi dochodami rolników i zmianami klimatu. Uważam, że wezwanie do natychmiastowego zrównoważonego działania na rzecz światowego bezpieczeństwa żywnościowego jest pozytywne i z zadowoleniem przyjmuję potwierdzenie, że prawo do bezpieczeństwa żywnościowego jest podstawowym prawem człowieka. Popieram wezwanie, by UE zwiększyła pomoc na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, inwestując w programy ochrony socjalnej i w rolnictwo na małą skalę, oraz podjęła skuteczne działania w walce ze zmianami klimatu. Z zadowoleniem przyjmuję fakt, że w przedmiotowej rezolucji wzywa się Komisję do tego, by w negocjacjach handlowych z partnerami UE uwzględniła kwestię zgodności z porównywalnymi do unijnych standardami w zakresie środowiska naturalnego, dobrostanu zwierząt oraz bezpieczeństwa i jakości żywności. Popieram też wezwanie do przestrzegania i propagowania gwarancji zrównoważonej przyszłości rolników w kontekście umów handlowych, oraz do tego, by nie narażać na ryzyko europejskiej produkcji rolnej, rolnictwa i dostępu do żywności na świecie.

 
  
MPphoto
 
 

  Louis Michel (ALDE), na piśmie(FR) Ceny żywności wzrosły rekordowo. Wzrost ten powoduje brak bezpieczeństwa żywnościowego milionów ludzi, destabilizując światową gospodarkę i wywołując zamieszki i niepokoje. Społeczność międzynarodowa zobowiązała się ponadto do zmniejszenie o połowę głodu na świecie do roku 2015 w ramach milenijnych celów rozwoju. Zagwarantowanie ludziom adekwatnych i regularnych dostaw żywności jest nie tylko obowiązkiem moralnym, ale też wypełnieniem jednego z podstawowych praw człowieka. To niezaprzeczalne i uniwersalne prawo zostało potwierdzone w grudniu, w czasie Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego AKP−UE w Kinszasie. Komisja musi teraz spełnić swe zobowiązania wobec krajów rozwijających się i najmniej rozwiniętych, promując jednocześnie silną i zrównoważoną wspólną politykę rolną odpowiadającą na potrzeby europejskich rolników. Podzielam ich obawy, ponieważ spadek w ich dochodach wynikający ze wzrostu kosztów produkcji i z wahań cen oznacza, że nie skorzystali oni na wzroście cen żywności. Należy więc podjąć skuteczne i skoordynowane działania, by te problemy rozwiązać. Niedopuszczalne jest bogacenie się i marnotrawstwo, gdy tragedia głodu ludzkiego z roku na rok osiąga większe rozmiary.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie (LV) Zgadzam się z postulatami zawartymi w przedmiotowym projekcie rezolucji. Brak w nim jednak informacji o tym, co dalej. Nie wystarczy stwierdzić, że żywność jest droga. Trzeba szybko opracować system zarządzania cenami żywności, ich kontroli i optymalizacji. Trzeba opracować antymonopolistyczny i antyspekulacyjny mechanizm regulacji i eliminacji nadużyć. W ramach takiego mechanizmu należałoby powołać generalną europejską agencję kontroli i nadzoru cen i usług. Należałoby też przewidywać produktywność i wydajność w poszczególnych obszarach produkcji. Dzięki temu moglibyśmy bowiem zapobiegać zarówno nadprodukcji, jak i brakom oraz zredukować straty do minimum. Potrzebna jest poważna analiza, która pozwoliłaby nam określić rzeczywiste koszty i uniknąć destabilizacji.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie (DE) Połączony skutek rosnących cen towarów, ograniczeń wywozowych, słabych zbiorów i zjawisk pogodowych, wyższych kosztów transportu, spekulacji na rynkach rolnych oraz rosnącego popytu winduje ceny. UE powinna się przyjrzeć własnym zachowaniom. Kiedy bardziej opłaca się przeznaczać grunty rolne na produkcję biopaliw niż na produkcję żywności, trudno się dziwić, że konkurencja w zakresie gruntów rośnie, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami tego stanu rzeczy. Głosując, kierowałem się tymi spostrzeżeniami.

 
  
MPphoto
 
 

  Mariya Nedelcheva (PPE), na piśmie – (BG) Z przyjemnością opowiedziałam się za przyjęciem projektu rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności, gdyż potrzebne nam są specjalne środki zapewniające stabilność cen żywności.

Wraz z moimi współpracownikami chcieliśmy znaleźć rozwiązanie problemów, które leżą u podstaw podwyżek cen żywności. Problemy te obejmują nadużywanie przez kupujących ich dominującej pozycji, nieuczciwe praktyki w negocjowaniu cen, brak informacji o kształtowaniu cen, dystrybucja zysku wzdłuż całego łańcucha dostaw żywności, spekulacje na rynkach towarów. Chcemy reformy wspólnej polityki rolnej i zapewnienia stabilności pierwszego filara dochodów rolników, oraz przyjęcia środków wspierających rynek.

Aby ograniczyć spekulacje na rynkach towarów, Parlament Europejski chce, by Komisja zapewniła większą przejrzystość poprzez bieżącą wymianę rzeczowych informacji na temat wydarzeń na rynkach.

Co więcej, celem tej rezolucji jest poprawa pozycji producentów rolnych w łańcuchu dostaw żywności, aby mogli oni mieć większy udział w zyskach z przemysłu spożywczego. Z zadowoleniem przyjmuję też wezwanie do szybszych działań G20 w zakresie koordynacji mechanizmów zapobiegających wzrostom cen i przygotowania regulacji dotyczącej kryzysów wpływających na kwestie żywności i rolnictwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Wojciech Michał Olejniczak (S&D), na piśmie(PL) Szanowni Państwo! W dniu dzisiejszym odbyło się głosowanie nad rezolucją w sprawie podwyżek cen żywności. Wzrastające w szybkim tempie ceny żywności prowadzą do zachwiania bezpieczeństwa żywnościowego milionów ludzi zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się.

W związku z tym, że skutki wzrostu cen żywności najbardziej odczuły grupy znajdujące się w trudnej sytuacji społecznej, Europa wspólnie z państwami trzecimi i instytucjami międzynarodowymi powinna niezwłocznie podjąć następujące działania. Należy wprowadzić regulację oraz nadzór na poziomie krajowym i międzynarodowym, co rozwiąże problem spekulacji na rynkach rolnych (obrót pochodnymi instrumentami towarowymi rynku żywności maksymalnie ograniczony do inwestorów związanych bezpośrednio z produkcją rolną).

Powinno się wyposażyć WPR w odpowiednie instrumenty interwencji rynkowej, ponieważ silna, wspólna polityka rolna wydaje się być jedynym gwarantem rozwiązania problemu bezpieczeństwa żywnościowego. Bardzo ważne jest ustanowienie odpowiednich środków w zakresie zapobiegania ryzyka i zarządzania, tak aby ograniczyć konsekwencje klęsk żywiołowych dla produkcji rolnej. Należy również zwrócić uwagę na wspieranie rolnictwa produkującego dla lokalnych i regionalnych konsumentów.

Brak koordynacji w zakresie przeciwdziałania dużym wahaniom cen może przyczynić się do jeszcze większych dysproporcji w dystrybucji żywności pomiędzy krajami bogatymi a uboższymi a w dłuższej perspektywie grozić kryzysem żywnościowym. Otwarte pozostaje nadal pytanie o kwestie zaopatrzenia w żywność ciągle wzrastającej populacji.

 
  
MPphoto
 
 

  Rolandas Paksas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności w Europie. Prawo do bezpieczeństwa żywnościowego jest podstawowym prawem człowieka, dlatego musimy dołożyć starań, by zapewnić regulację cen żywności i ich przystępność dla wszystkich, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii dostępności żywności w krajach rozwijających się. Zgadzam się z tym, że Komisja musi przyjąć nową strategię handlu i rozwoju, która dałaby krajom rozwijającym się większą niezależność w podejściu do problemu podwyżek cen żywności. Zwraca się tu uwagę na fakt, że musimy stworzyć korzystne wsparcie i środowisko biznesowe dla rolników, szczególnie tych, którzy produkują na małą skalę. Należy zmniejszyć stawki ceł eksportowych i ograniczyć działania przemysłu rolnego, które mogą mieć niekorzystny wpływ na potencjał produkcyjny. Musimy za wszelką cenę zapewnić większe wsparcie na rzecz rozwoju w sektorze rolnym, wspierać rozwój obszarów wiejskich, wprowadzać innowacyjne metody produkcji i zapewniać skuteczną pomoc humanitarną. Ograniczyć wzrost cen żywności możemy bowiem tylko poprzez wdrożenie środków zapobiegających koncentracji wzdłuż całego łańcucha dostaw żywności i spekulacji towarami rolnymi oraz poprzez zmniejszenie kosztów produkcji. W związku z potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego i energetycznego, musimy znaleźć alternatywne źródła energii i zminimalizować marnotrawstwo żywności, zarówno na szczeblu UE, jak i na szczeblu krajowym. Aby przewidziane w przedmiotowej rezolucji środki służące walce z podwyżkami cen żywności funkcjonowały skutecznie, musimy powołać niezależną agencję regulacyjną i zadbać o to, by systemy bezpieczeństwa żywnościowego działały prawidłowo i efektywnie na szczeblu regionalnym i lokalnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie (IT) Wzrost cen towarów powoduje trudności także w Unii Europejskiej. Ceny rosną stale w ostatnich miesiącach i osiągnęły już najwyższy poziom w historii FAO. Wynika to z rozmaitych powodów, w tym także z powodu braku światowych porozumień handlowych, wzrostu cen niektórych surowców oraz zwiększonego popytu na żywność, a także z powodu spekulacji i „gier finansowych” prowadzonych na innych rynkach, których reperkusje odczuwane są na rynku światowym. Sytuację pogarsza kontrast pomiędzy gospodarkami rozwiniętymi i rozwijającymi się, przy czym te ostatnie – które mocno, choć pośrednio, odczuły skutki kryzysu – używają żywności jako jedynej dostępnej im broni. Sytuacja ta wpływa nie tylko na rynek światowy, ale także na małych producentów i konsumentów, którzy borykają się czasem ze znacznymi podwyżkami cen podstawowych artykułów żywnościowych. Dlatego uważam, że bezpieczeństwo żywnościowe jest priorytetem, przy którym trzeba trwać i do którego należy dążyć. Trzeba i należy szukać globalnego rozwiązania tego braku stabilności, które będzie możliwie powszechnie akceptowane.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie (EL) Głosowałem za przyjęciem wspólnego projektu rezolucji w sprawie cen żywności. Jako światowa potęga w produkcji rolnej UE musi wziąć pod uwagę nowe wyzwania takie jak ekstremalne zjawiska pogodowe, ograniczony dostęp do zasobów naturalnych, zależność od importu żywności i rosnące spekulacje towarami, i skutecznie przystosowywać się do nich. Co więcej, kryzys żywnościowy dotyczy także Europy. Siedemdziesiąt dziewięć milionów Europejczyków, tj. 16 % populacji UE, korzysta z dopłat do żywności, a inflacja ciągle rośnie. Grecja bardzo dotkliwie odczuwa zarówno ten stan rzeczy, jak i recesję. Europa musi dziś produkować więcej, przy mniejszym a bardziej efektywnym zużyciu zasobów.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności, ponieważ w ciągu sześciu miesięcy koszty koszyka spożywczego przygotowanego przez FAO, obejmującego 55 podstawowych artykułów żywnościowych, wzrosły o 34 %. Sytuacja rolników w Portugalii jest niezrównoważona, ponieważ cena paliwa do maszyn rolniczych dochodzi tam do rekordowego poziomu z roku 2008 tj. 1 euro za litr. Ceny energii elektrycznej wzrosły niemal o 4 %, a na ten rok planuje się zakończenie korzystania z energii elektrycznej pochodzenia rolniczego. „Strzeliły” też w górę ceny pasz, nawozów oraz pestycydów. Odsetki od kredytów rolnych wynoszą około 6 %. To tylko kilka przykładów. Uważam też za niedopuszczalne, by w czasie, gdy sprawy pogarsza powszechny kryzys, konsumenci płacili wysokie ceny, które nie przekładają się na wzrost dochodu rolników. Komisja Europejska musi się wywiązać ze swych zadań. Zajmując się poważnymi problemami w sektorze rolnym, Komisja powinna przeanalizować cały łańcuch dostaw żywności, nie pomijając grupy kluczowych graczy, tj. dużych detalistów, jak miało to miejsce w przypadku „pakietu mleczarskiego”.

 
  
MPphoto
 
 

  Frédérique Ries (ALDE), na piśmie(FR) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji w sprawie podwyżek cen żywności, ponieważ nie można być zadowolonym z sytuacji, jaka panuje od miesięcy, wpływając głównie na rolników produkujących na małą skalę i na konsumentów. Ceny zbóż przewyższyły nawet te z 2008 roku, kiedy to rosnące ceny żywności spowodowały niepokój na Haiti i w Egipcie. Choć należy przede wszystkim zadbać o reakcję na skalę światową i skoordynować ją z działaniami FAO, trzeba też działać w Europie, dążąc do osiągnięcia celu, jakim jest stabilność cen. Dlatego cieszy mnie przyjęcie rozsądnych propozycji dotyczących zmniejszenia marnotrawstwa żywności oraz skierowana do Komisji prośba o zapewnienie, by obrót pochodnymi instrumentami towarowymi rynku żywności był ograniczony do inwestorów bezpośrednio związanych z rynkami rolnymi. Wszystkie te działania sprzyjają silnemu i zrównoważonemu rolnictwu w UE. Komisarz Cioloş słusznie przypomniał wczoraj, że UE nie jest po to, by subsydiować biopoaliwa, lecz by promować wykorzystanie gruntów uprawnych do produkcji żywności – proste.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie(FR) W przededniu spotkania ministrów finansów G20 Europa znowu podchodzi do negocjacji nieprzygotowana. Od stycznia 2011 administracja amerykańska żąda kontroli i przejrzystości stanowisk funduszy finansowych w sprawie rynków rolnych. Komisja musi zatem szybko przedstawić stosowne propozycje. Takie posunięcie to pierwszy krok do odebrania spekulantom tego, czego pożądają. Posunięcie to wywarłoby też ogromny i natychmiastowy wpływ na sytuację hodowców zwierząt gospodarskich w UE, którzy nie mogą już wykarmić swych zwierząt.

Upadają setki gospodarstw. Pięć lat temu tona pszenicy kosztowała 100 euro. Dziś koszt sięga prawie 300 euro. Komisja żąda, by rolnicy przystosowali się do sygnałów z rynku. Sama powinna także skorzystać z tej rady. W obliczu tego kryzysu Unia Europejska nie może czekać na rozwiązania do roku 2014.

 
  
MPphoto
 
 

  Licia Ronzulli (PPE), na piśmie (IT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, gdyż zawiera on mocną krytykę wzrostu indeksu cen żywności, który w ostatnich miesiącach osiągnął poziom najwyższy od 20 lat. Spowodowało to kryzysy społeczne takie jak powstania, które od grudnia nękają cały Maghreb. Wyższe ceny żywności ewidentnie powodują pogorszenie warunków życia większości robotników, którzy generalnie wydają na żywność 50 % dochodu swych gospodarstw domowych. W samej Unii Europejskiej około 80 milionów ludzi żyje poniżej granicy ubóstwa, a wielu z nich pomaga się poprzez programy pomocy żywnościowej. Problemy, które trzeba pilnie rozwiązać, to słabe zbiory w USA, klęski żywiołowe w Rosji i w Brazylii, wzrost cen energii i ropy naftowej oraz starzenie się przedsiębiorców w sektorze rolnym. Dziś bardziej niż kiedykolwiek do tej pory trzeba potępić spekulacje i przemyśleć koncepcję systemu europejskich zapasów żywności, aby przetrwać kryzysy takie jak ten, którego teraz doświadczamy. Szukamy wspólnych, zbiorowych strategii szybkiego reagowania na rosnące zapotrzebowanie na żywność, m.in. poprzez politykę szczególnych zachęt przyciągających młodych ludzi do rolnictwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Brian Simpson (S&D), na piśmie EPLP popiera projekt rezolucji będący odpowiedzią na obecne drastyczne wzrosty cen żywności i ich wpływ na światowe bezpieczeństwo żywnościowe. Ostatnie wzrosty cen zwracają naszą uwagę na wiele obaw, jakie EPLP ma od dawna w kwestii zaburzeń w łańcuchu dostaw, roli spekulacji w zaostrzaniu tej sytuacji i braku inwestycji w rolnictwo w wielu krajach rozwijających się w celu tworzenia potencjału produkcyjnego.

EPLP dostrzega potrzebę globalnej reakcji na wyzwanie dotyczące bezpieczeństwa żywnościowego, ale chce też podkreślić rolę ambitnie zreformowanej WPR w reagowaniu na to wyzwanie. Zreformowana WPR musi być zgodna z celami polityki światowego bezpieczeństwa żywnościowego i polityki rozwoju, znosząc raz na zawsze wszelkie refundacje wywozowe, które odbierają krajom rozwijającym się możliwość budowania własnej produkcji rolnej, ograniczając mechanizmy interwencji w rynek, co także go zaburza, oraz promując zrównoważoną produkcję rolną, która pomoże sektorowi rolnemu zmniejszyć skutki zmian klimatu i przystosować się do nich, chroniąc w ten sposób bazę zasobów naturalnych UE i potencjał produkcji żywności.

 
  
MPphoto
 
 

  Bart Staes (Verts/ALE), na piśmie (NL) Polityka bezpieczeństwa żywnościowego to przede wszystkim polityka obrony. Każdy kraj, który nie jest w stanie zapewnić swym obywatelom bezpiecznej żywności po przystępnych cenach oraz przyzwoitego standardu życia, zmierza do niestabilności i zamieszek na tle żywnościowym. Prawo do bezpieczeństwa żywnościowego jest podstawowym prawem człowieka. W przedstawionym nam tekście słusznie podkreśla się konieczność przyjęcia podejścia wielowymiarowego. W celu zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego trzeba podjąć kroki podobne do tych, jakie są potrzebne do skutecznej walki ze zmianami klimatu, lepszej pomocy rozwojowej, rozwoju innych struktur handlowych, większej przejrzystości na rynkach towarów oraz działań przeciwko spekulacji. Szkoda, że przedmiotowy tekst nie jest mocniejszy, zwłaszcza jeśli chodzi o nacisk na utworzenie niezależnej światowej agencji, która ściśle regulowałaby kwestie spekulacji żywnością.

Grupa Zielonych/Wolne Przymierze Europejskie chciała zaproponować działania niezbędne do zmniejszenia marnotrawstwa żywności, jako że 20 do 30 % upraw marnuje się już na etapie siania i żęcia. W krajach rozwijających się połowa zbiorów gnije, bo nie jest odpowiednio magazynowana i transportowana. Natomiast konsumenci i dystrybutorzy w krajach rozwiniętych wyrzucają na śmietnik 40 % nietkniętych produktów żywnościowych. To niedopuszczalne i nieetyczne! Uważam, że żywność nie należy do kompetencji WTO. Żywność nie jest i nie będzie zwykłym towarem. Nigdy!

 
  
MPphoto
 
 

  Marc Tarabella (S&D), na piśmie(FR) Cieszę się z przyjęcia tego wspólnego projektu rezolucji, który podkreśla główne czynniki przyczyniające się do rosnących dziś gwałtownie cen żywności. Należy do nich wzrost cen ropy naftowej, rosnąca produkcja biopaliw, która pożera ogromne połacie gruntów uprawnych, coraz częstsze klęski żywiołowe oraz spekulacja na rynkach. Nie chodzi już o dostarczanie produktów żywnościowych po najlepszej cenie, lecz o czerpanie z nich jak największych zysków. Według FAO w styczniu ceny żywności osiągnęły najwyższy poziom, a szacuje się, że kiedy ceny żywności rosną o 1 %, zagrożone jest wyżywienie kolejnych 16 milionów ludzi. Wzrosty cen są więc ogromnym wyzwaniem dla krajów rozwijających się, które już przeznaczają trzy czwarte swego dochodu na zakup podstawowych artykułów żywnościowych. Co za tym idzie, boimy się sytuacji społecznej i politycznej, która będzie jeszcze gorsza niż w czasie „zamieszek głodowych” z roku 2008. Europa ma zagwarantować światowe bezpieczeństwo żywnościowe. Miejmy nadzieję, że ministrowie G20, którzy spotkają się w czerwcu w Paryżu, znajdą rozwiązania służące walce z wahaniami cen żywności.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie (PT) Prawo do żywności ustanowione Powszechną deklaracją praw człowieka i art. 39 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej bardzo ucierpiało w czasie obecnego kryzysu gospodarczego i finansowego. Przewidywany wzrost liczby ludności, zwłaszcza w gospodarkach wyłaniających się, a także pogłębiające się ubóstwo i głód pokazują, że zaspokojenie potrzeb świata wymaga zwiększenia produkcji żywności co najmniej o 70 %. Jednocześnie scenariusz ten pogarszają spekulacje finansowe na rynkach towarów żywnościowych, które prowadzą do wahań cen żywności, podobnie jak ekstremalne zjawiska pogodowe i ciągły wzrost produkcji bioetanolu zamiast żywności. Uważam, że trzeba pilnie podjąć działania zmierzające do zwalczenia destabilizacji rynków rolnych, wspierając w ten sposób rolników i promując innowacyjność w tym sektorze, a także wzmacniając rolę wspólnej polityki rolnej będącej kluczowym celem Unii Europejskiej. Ten złożony problem należy rozważać pod wieloma kątami, gdyż dotyczy on ludzi na całym świecie, a jego liczne skutki są niezaprzeczalne, czego przykładem mogą być zamieszki w krajach rozwijających się. By zapobiegać przyszłym kryzysom żywnościowym, należy wzmocnić wsparcie dla krajów zagrożonych.

 
  
MPphoto
 
 

  Derek Vaughan (S&D), na piśmie Poparłem projekt rezolucji będącej odpowiedzią na podwyżki cen żywności, które wywierają wpływ na światowe bezpieczeństwo żywnościowe. Ostatnie wzrosty cen zwracają naszą uwagę na wiele obaw dotyczących zaburzeń w łańcuchu dostaw, roli spekulacji w zaostrzaniu tej sytuacji i braku inwestycji w rolnictwo w wielu krajach rozwijających się w celu tworzenia potencjału produkcyjnego. Potrzebna nam globalna reakcja na wyzwanie dotyczące bezpieczeństwa żywnościowego, ale podkreślam też rolę ambitnie zreformowanej wspólnej polityki rolnej w reagowaniu na to wyzwanie. Zreformowana WPR musi być zgodna z celami polityki światowego bezpieczeństwa żywnościowego i polityki rozwoju, znosząc raz na zawsze wszelkie refundacje wywozowe, które odbierają krajom rozwijającym się możliwość budowania własnej produkcji rolnej. Należy promować zrównoważoną produkcję rolną, która pomoże sektorowi rolnemu zmniejszyć skutki zmian klimatu i przystosować się do nich, chroniąc w ten sposób bazę zasobów naturalnych UE i potencjał produkcji żywności.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności