Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2008/0196(COD)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Dokument w ramach procedury : A7-0038/2011

Teksty złożone :

A7-0038/2011

Debaty :

PV 23/03/2011 - 20
CRE 23/03/2011 - 20

Głosowanie :

PV 24/03/2011 - 6.13
CRE 24/03/2011 - 6.13
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania
PV 23/06/2011 - 12.19
CRE 23/06/2011 - 12.19
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P7_TA(2011)0116
P7_TA(2011)0293

Debaty
Środa, 23 marca 2011 r. - Bruksela Wydanie Dz.U.

20. Prawa konsumentów (debata)
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 

  Przewodniczący – Kolejnym punktem porządku obrad jest sprawozdanie (A7 0038/2011) pana Schwaba w imieniu Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów, w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw konsumentów (COM(2008)0614 – C7-0349/2008 – 2008/0196(COD)).

 
  
MPphoto
 

  Andreas Schwab, sprawozdawca(DE) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Na wstępie chciałbym podziękować wszystkim koleżankom i kolegom posłom, którzy pracowali nad tą dyrektywą i nad kompromisowym rozwiązaniem będącym przedmiotem dzisiejszej debaty. Podziękowania te składam nie ze zwykłej uprzejmości, lecz w ten sposób chcę wyrazić głęboką wdzięczność. Kieruję je do Pani Poseł Wallis z Komisji Prawnej, jako sprawozdawczyni komisji opiniodawczej, do Pani Poseł Gebhardt, Pani Poseł Turunen i Pana Posła Rocheforta, jak również do Panów Posłów Triantaphyllidesa i Bielana. Podjęcie decyzji nie zawsze było łatwe przy ponad 2 tysiącach poprawek zgłoszonych w ciągu dwóch lat, ale dyskusje zawsze były konstruktywne i za to wam wszystkim serdecznie dziękuję.

Pomimo wielu różnic technicznych w poszczególnych kwestiach, które znalazły odzwierciedlenie w różnych kompromisach, wszystkie grupy są zgodne co do komunikatu wysyłanego dziś przez Parlament Europejski, a mianowicie że zależy nam na rozwoju rynku wewnętrznego w interesie konsumentów i przedsiębiorstw. W gruncie rzeczy nawet po dwudziestu latach, które minęły od czasu utworzeniu rynku wewnętrznego na mocy Jednolitego aktu europejskiego, wciąż dowiadujemy się, że pomimo wielu dyrektyw i rozporządzeń faktyczna standaryzacja nie została osiągnięta. Państwa członkowskie korzystały z pozostawionej im swobody manewru, czasem z powodów uzasadnionych, czasem nieuzasadnionych.

Dyrektywa, którą mamy dzisiaj przed sobą, jest dobrym rozwiązaniem pośrednim. Reguluje kwestie związane z rynkiem wewnętrznym, państwom członkowskim pozostawia natomiast decyzje legislacyjne we wszystkich innych sprawach. Możemy pójść daleko, przyjmując takie mieszane podejście, a uzyskamy poparcie od wszystkich stron w tym Parlamencie. Należało więc poprzeć wniosek Komisji, ale wprowadzić do niego istotne poprawki w wielu punktach. Udało nam się zapewnić, by tej dyrektywie w sprawie ochrony konsumentów zostało nadane odpowiednie znaczenie poprzez ustanowienie jednolitego prawa do odstąpienia w ciągu czternastu dni od umowy we wszystkich transakcjach realizowanych za pośrednictwem Internetu w całej UE, dającego konsumentom korzystającym ze sprzedaży obwoźnej możliwość wyboru co do otrzymywania kopii drukowanej lub elektronicznej dokumentów dotyczących transakcji; poprzez zastosowanie rozwiązania polegającego na „kliknięciu przycisku” w celu zagwarantowania większej przejrzystości działalności gospodarczej w Internecie, a zarazem podjęcia wzmożonej walki z oszustwami internetowymi, a także poprzez wprowadzenie w końcu jednolitego obowiązku zapewniania informacji, w szczególności na temat ceny, czyli pełnych informacji cenowych we wszystkich transakcjach internetowych i realizowanych w sprzedaży obwoźnej.

Dostosowaliśmy również dyrektywę do praktycznych potrzeb małych i średnich przedsiębiorstw oraz drobnych wykonawców poprzez zapewnienie większej elastyczności i wyłączeń w odniesieniu do usług, w szczególności w wielu obszarach: poprzez stworzenie konsumentom możliwości odstąpienia od umowy przez telefon, likwidację pewnych okoliczności dających przedsiębiorstwom możliwość stosowania nieuczciwych postanowień umownych, a jednocześnie ustanowienie dla konsumentów jasnych warunków zwrotu zamówionych towarów w przypadku anulowania transakcji zakupu, i wreszcie poprzez ustanowienie jednolitego formularza odstąpienia od umowy, który ułatwi wielu ludziom w całej Europie korzystanie z należnego im prawa odstąpienia od umowy i jego egzekwowanie.

I w końcu, także dzięki procesowi wzajemnych konsultacji państw członkowskich, będziemy mogli dalej skutecznie dopracowywać przepisy prawa w tej ważnej dziedzinie, którą jest ochrona konsumentów, i będzie to proces znacznie mniej skomplikowany na szczeblu Rady niż dotychczas. Komisja będzie miała wyraźne prawo do wysłuchania na szczeblu Rady, ponieważ nie może być żadnych wątpliwości, że wspólny rynek wymaga wspólnych przepisów. Przekonaliśmy się o tym w sposób bardziej oczywisty niż kiedykolwiek w czasie kryzysu euro. W ostatecznym rozrachunku nie wystarczy związać się wspólnymi zasadami tylko po to, żeby zapewnić państwom członkowskim pełną swobodę wspólnych zasad należy przestrzegać poprzez stosowanie wspólnych przepisów. Dlatego ta dyrektywa ma na celu ochronę konsumentów. W istocie konsumenci będą świadomi swoich praw, jeśli będą one takie same w całej Europie i jeżeli będą mogli bardziej skutecznie egzekwować te prawa wobec przedsiębiorstw, które nie przestrzegają zasad. Dyrektywa chroni również małe i średnie przedsiębiorstwa przede wszystkim dlatego, że jednolity zbiór przepisów przyczynia się do pewności prawa, powstają też warunki do rozkwitu różnorodności kulturowej i handlowej, o których tak często słyszymy. Dziękuję Państwu za współpracę. Z niecierpliwością czekam na debatę, która już wkrótce się rozpocznie.

 
  
MPphoto
 

  Enikő Győri, urzędująca przewodnicząca Rady (HU) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie Pośle Schwab, Szanowni Państwo! Jestem bardzo zadowolona, że udało nam się doprowadzić do uwzględnienia debaty na temat tego wniosku w porządku obrad.

Jak Państwu wiadomo, Rada doszła do porozumienia w tej sprawie w grudniu ubiegłego roku, a w dniu 24 stycznia 2011 r., już w czasie prezydencji węgierskiej, oficjalnie przyjęła wstępne stanowisko, to znaczy ogólne podejście.

By osiągnąć porozumienie, musieliśmy przez ponad dwa lata prowadzić negocjacje w Radzie na temat idealnej równowagi między prawodawstwem UE a ustawodawstwem państw członkowskich przyznającym prawa konsumentom i o tym, które z aspektów praw konsumentów można odpowiednio zharmonizować. Nic lepiej nie ilustruje trudności związanych z tym wnioskiem niż fakt, że grupa robocza Rady musiała odbyć ponad sześćdziesiąt posiedzeń, by stworzyć tekst, który mógł uzyskać poparcie kwalifikowaną większością głosów państw członkowskich. Ponadto porozumienie w sprawie rozdziałów czwartego i piątego wniosku Komisji, które dotyczą odpowiednio sprzedaży towarów i nieuczciwych postanowień umownych, okazało się niemożliwe. Ze względu na trudności Rada ostatecznie postanowiła pominąć te dwa rozdziały, a skoncentrować się na umowach zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość. To podejście znalazło również poparcie w Komisji, ponieważ tekst Rady wnosi wartość dodaną w przypadku takich umów na szczeblu UE.

Prezydencja uważa, że Parlament Europejski może nadać kolejny impuls tej debacie. Dlatego też jutrzejsze głosowanie w sprawie proponowanych zmian będzie tak ważne. Jeśli na jutrzejszym posiedzeniu plenarnym Parlament Europejski postanowi odesłać dokumentację z powrotem do Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów, węgierska prezydencja dołoży wszelkich starań w celu zapewnienia, z wielkim zaangażowaniem, by porozumienie zostało osiągnięte w pierwszym czytaniu. Jesteśmy gotowi podjąć w tym celu wszelkie niezbędne wysiłki. Oczywiście bardzo wiele zależy od tego, jakie poprawki zaproponuje Parlament.

Wspomniałam już, że istnieją znaczne różnice poglądów wśród państw członkowskich na temat treści rozdziałów czwartego i piątego, to znaczy kwestii, czy niektóre aspekty warunków sprzedaży i gwarancji, a także nieuczciwych postanowień umownych, muszą być w pełni zharmonizowane. Prezydencja uważa, że powodem, dla którego należałoby skupić się na innych przepisach dyrektywy, czyli rozdziałach pierwszym i trzecim, jest to, że właśnie w tych obszarach możemy stworzyć prawdziwą europejską wartość dodaną. Ogólne podejście Rady do tych spraw nie różni się znacznie od poprawek proponowanych przez Parlament, które zostały zgłoszone przez Komisję Prawną i IMCO odpowiednio w dniach 20 stycznia i 1 lutego.

Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Szanowni Państwo! Jesteśmy gotowi do pełnej współpracy z Parlamentem Europejskim i Komisją w celu osiągnięcia sukcesu. Chciałabym również skorzystać z okazji i podziękować sprawozdawcy i przewodniczącemu komisji IMCO, panu posłowi Harbourowi, i wszystkim członkom Komisji IMCO za dotychczasową pełną współpracę z węgierską prezydencją. Nie wiem, jaki będzie ostateczny wynik i czy będziemy w pełni zadowoleni z rezultatów naszych negocjacji, ale jestem przekonana, że nie wolno nam stracić szansy na zapewnienie obywatelom UE praw konsumenckich o znacznie szerszym zakresie niż dotychczasowe.

 
  
MPphoto
 

  Viviane Reding, wiceprzewodnicząca Komisji Panie Przewodniczący! W przyszłym roku będziemy obchodzić 20. rocznicę istnienia jednolitego rynku. Musimy zadbać, by jednolity rynek przynosił korzyści konsumentom i przedsiębiorcom. Trwające ponad dwa lata negocjacje świadczą o tym, że pod względem politycznym jest bardzo trudno osiągnąć porozumienie w sprawie całej dyrektywy na podstawie projektu zaproponowanego przez Komisję. Wielu z Państwa nie chce dopuścić i słusznie – do obniżenia poziomu ochrony konsumentów.

Już od pewnego czasu trwa, ciągnąca się zresztą od trzech lat, dyskusja nad tym aktem prawnym. Moim zdaniem to najwyższy czas, by instytucje współtworzące prawo znalazły rozwiązanie. W związku z tym jestem szczególnie wdzięczna komisjom parlamentarnym, sprawozdawcom, panu posłowi Schabowi, pani poseł Wallis i kontrsprawozdawcom za ich wytężoną pracę w poszukiwaniu kompromisu. Rada uzgodniła ogólne podejście na początku roku. Postanowiła znacznie zawęzić zakres wniosku i przede wszystkim skoncentrować się na umowach zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość.

Komisja uważa, że ogólne podejście Rady jest właściwym punktem wyjścia do poszukiwania dobrego kompromisu. W szerokim ujęciu jest to zgodne z celem polegającym na poprawie funkcjonowania rynku wewnętrznego, przy jednoczesnym tworzeniu wartości dodanej dla konsumentów. Wiem, że wnosząc poprawki, dążą Państwo do wprowadzenia dodatkowych ulepszeń. Dostrzegam wiele rozsądnych propozycji dotyczących dalszego zwiększenia ochrony konsumentów i, tak jak powiedziałam wcześniej, dyrektywa w sprawie praw konsumentów powinna być dyrektywą praw. Powinna być godna tej nazwy.

Przytoczę tu kilka przykładów: mogłabym z łatwością przyjąć poprawkę 122, która gwarantuje, że konsumenci nie będą pokrywać kosztów zwrotu towarów po odstąpieniu od zakupu, jeżeli cena odsyłanych towarów przekracza 40 euro. Nie jestem również przeciwna przedłużeniu okresu odstąpienia od umowy do jednego roku, jeżeli konsument nie został poinformowany o przysługującym mu prawie do takiego odstąpienia (poprawka 116). Mogę poprzeć zharmonizowane rozwiązanie dotyczące zwalczania tzw. internetowych pułapek płatniczych (pkt 1a) i b) poprawki 107).

Nie będzie dla Państwa zaskoczeniem, jeśli powiem, że nie mogę jednak zaakceptować wszystkich obecnie zgłoszonych poprawek, na przykład poprawki 141. Mimo że również i moim celem jest służyć rynkowi wewnętrznemu, uważam, że nakładanie na przedsiębiorców realizujących sprzedaż na odległość obowiązku dostarczania towarów lub świadczenia usług w innym państwie członkowskim jest krokiem idącym zbyt daleko.

Mimo wszystko tym razem i bez względu na różnice, które wciąż istnieją, widzę światło w tunelu. Jestem przekonana, że możliwy do zaakceptowania i wyważony kompromis jest w naszym zasięgu. W miarę swoich możliwości dołożę starań, żeby pomóc Państwu w osiągnięciu takiego kompromisu.

 
  
MPphoto
 

  Diana Wallis, sprawozdawczyni komisji opiniodawczej Komisji Prawnej Panie Przewodniczący! Wszyscy wyruszyliśmy razem w bardzo długą podróż i w dalszym ciągu ją odbywamy, mając nadzieję, że wkrótce dotrzemy do celu. Chciałabym podziękować panu posłowi Schwabowi za pracę wykonaną w imieniu Komisji Prawnej. Przez lata wyraźnie dostrzegaliśmy trudności wynikające z różnych koncepcji prawnych, stanowiących barierę dla faktycznych możliwości, którymi dysponują konsumenci oraz małe i średnie przedsiębiorstwa w obrębie rynku wewnętrznego.

Osiągnęliśmy pewien postęp w związku z porozumieniem, które mamy teraz w Parlamencie. Uważam jednak, a mówię to z przykrością, że Komisja Prawna chciałaby zrobić więcej, na przykład w odniesieniu do rozdziału 5 dotyczącego nieuczciwych postanowień umownych, zwłaszcza w dziedzinie przejrzystości. Nasza komisja naprawdę chciałaby osiągnąć postęp w tej dziedzinie. Wiem, że Rada uważa, że być może jest to krok idący za daleko. Dla nas jednak jest to krok, który mógłby mieć bardzo ważne znaczenie z punktu widzenia rynku wewnętrznego, a nawet praw konsumentów, jak to Pani dobrze ujęła, Pani Komisarz.

Przebyliśmy już długą drogę. Dokonaliśmy przeglądu dorobku wspólnotowego w dziedzinie ochrony konsumentów. Nie przejrzeliśmy jednak wszystkich dyrektyw, chociaż tego życzył sobie poprzedni komisarz. Być może zrobiliśmy kilka małych kroków do przodu. Mam nadzieję, że będziemy w dalszym ciągu rozmawiać, dalej dyskutować. Może stworzymy coś, co przedstawia jakąś wartość.

 
  
MPphoto
 

  Sirpa Pietikäinen, sprawozdawczyni komisji opiniodawczej Komisji Gospodarczej i Monetarnej Panie Przewodniczący! Przede wszystkim chciałabym podziękować moim koleżankom i kolegom za doskonałą współpracę, zwłaszcza panu posłowi Schwabowi z Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów za jego bezgraniczne starania i chęć współpracy w celu osiągnięcia postępów w związku z tym sprawozdaniem. Trzeba było włożyć sporo pracy w udoskonalenie wniosku Komisji.

Z punktu widzenia Komisji ECON istnieją trzy kwestie, które chciałabym poruszyć. Bardzo dobrze, że produkty cyfrowe zostały uwzględnione we wniosku. Dobrze, że wyraźnie została zasygnalizowana potrzeba wypracowania alternatywnych metod rozstrzygania sporów w przyszłości. Drobne i/lub innowacyjne produkty finansowe powinny być uwzględnione albo w dyrektywach dotyczących konkretnie sektora finansowego albo w przyszłej dyrektywie w sprawie ochrony konsumentów.

I wreszcie sprawa ostatnia, choć nie mniej istotna: mam nadzieję, że kolejne działania podejmowane przez Komisję zapewnią wysoki poziom ochrony konsumentów, co ostatecznie mogłoby doprowadzić do pełnej harmonizacji przepisów o ochronie konsumentów w Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 

  Raffaele Baldassarre, w imieniu grupy PPE (IT) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Gratuluję Panu posłowi Schwabowi w związku z dotychczas wykonaną pracą oraz doskonałą współpracą Komisji Prawnej z Komisją Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów.

Zapewnienie harmonizacji standardów w zróżnicowanym stopniu pozwoli nam osiągnąć ważne rezultaty, które przyniosą obywatelom europejskim rzeczywistą wartość dodaną. Istotnym osiągnięciem jest między innymi prawo do odstąpienia od umowy w ciągu czternastu dni i nowe przepisy dotyczące wymogów w zakresie informacji nie tylko o cenie, lecz także o tożsamości i adresie sprzedawcy. Te udoskonalenia przyczynią się do wzrostu zaufania konsumentów, zwłaszcza w odniesieniu do zakupów transgranicznych, poprzez zapewnienie pewności prawa, mającej zasadnicze znaczenie dla rozwoju handlu elektronicznego.

Dyrektywa ta będzie również stanowić bazę dla innych środków uzupełniających, począwszy od reformy europejskiego prawa umów, a skończywszy na procesie przeglądu alternatywnych mechanizmów rozstrzygania sporów. To podstawowe działanie w zakresie harmonizacji jest niezbędnym warunkiem dla rozwoju rynku wewnętrznego, dotyczy ono przede wszystkim praw konsumentów tego rynku i służy obywatelom Unii Europejskiej.

Mniej więcej rok temu profesor Monti stwierdził w swoim sprawozdaniu dla przewodniczącego Barroso: „Konsumenci i dobrobyt konsumentów powinny być najważniejszymi elementami następnego etapu tworzenia jednolitego rynku”. Po pierwsze, prawodawcy powinni osiągnąć szybkie porozumienie w sprawie projektu dyrektywy dotyczącej praw konsumentów w celu zapewnienia wysokiego poziomu ochrony na zintegrowanym rynku detalicznym. Te przepisy w pełni odpowiadają wymaganiom i jestem przekonany, że pan poseł Schwab w dalszym ciągu zachowa niezbędną determinację w skomplikowanych negocjacjach, które będą się toczyły przed ostatecznym przyjęciem tekstu.

 
  
MPphoto
 

  Evelyne Gebhardt, w imieniu grupy S&D(DE) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Panie Pośle Schwab, rzeczywiście mamy za sobą bardzo trudne negocjacje, ponieważ na początku dyskusji opinie były bardzo podzielone. Nie było również łatwo podjąć decyzję co do rozsądnego kierunku działania.

W wyniku tych negocjacji udało się jednak wprowadzić istotne zmiany na lepsze, nawet po zakończeniu głosowania na szczeblu komisji, i ostatecznie moja grupa będzie mogła jutro głosować za przyjęciem kompromisowego pakietu. Po tych wszystkich dyskusjach, teraz będziemy mieć świadomość, jak duże ma to znaczenie.

Rzeczywiście wprowadziliśmy wiele udoskonaleń. Obecnie podstawową zasadą, na której opiera się dyrektywa jest, po raz kolejny, minimalna harmonizacja – z wyjątkiem obszarów, które należy w pełni zharmonizować, i w tym względzie mieliśmy istotny problem. Z zakresu tej dyrektywy wyłączyliśmy usługi społeczne, opiekę zdrowotną i działalność hazardową, ponieważ są to obszary, które wymagają specjalnych regulacji. Nie można zastosować do nich takich samych zasad, jak do usług komercyjnych, towarów czy handlu detalicznego i te kwestie wymagały rozważenia. Znacznie wzmocniliśmy obowiązki w zakresie przekazywania informacji naszym obywatelom, konsumentom. W związku z tym chciałabym wyjaśnić urzędującej przewodniczącej Rady, że pomysł rezygnacji z rozdziału 2, innymi słowy usunięcia obszarów, w których ten obowiązek informacyjny ma szczególne zastosowanie, jest dla grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim nie do przyjęcia.

Uwzględniliśmy w dyrektywie produkty elektroniczne, które w pierwotnym wniosku Komisji nie były przewidziane. Jednakże sprzedaż na odległość za pośrednictwem Internetu jest jednym z kluczowych obszarów, które zostały uwzględnione. Wprowadziliśmy również poprawki do przepisów dotyczących sprzedaży obwoźnej. Są to ważne ulepszenia, dzięki którym możemy udzielić naszego poparcia.

Nie mogę zaprzeczyć, że pewne problemy w dalszym ciągu istnieją, w szczególności w treści przepisów dotyczących nieuczciwych postanowień umownych w rozdziale 5. Jesteśmy bardzo niezadowoleni z tych przepisów, a więc albo będziemy musieli jeszcze nad nimi tutaj popracować, albo – w razie konieczności – tę część trzeba będzie całkowicie pominąć. Niemniej jednak jeszcze więcej trudności nastręcza całkowite wyłączenie usług finansowych z obowiązku dostarczania informacji. Moim zdaniem tu mamy poważny problem. Na temat tej sprawy musimy dalej dyskutować, Pani Komisarz, ponieważ usługi finansowe były uwzględnione w Państwa wnioskach i tak powinno pozostać.

I na zakończenie powiem, że będziemy głosować za przyjęciem kompromisowego pakietu i za odesłaniem dyrektywy z powrotem do komisji, ale to nie znaczy, że zgadzamy się na przyjęcie dyrektywy w pierwszym czytaniu.

 
  
MPphoto
 

  Robert Rochefort, w imieniu grupy ALDE(FR) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Ten tekst jest ważny, ale nie przynosi rewolucyjnych zmian – nie możemy powiedzieć, że wszystko przedtem było złe, a teraz wszystko jest idealne. Mimo to udało się osiągnąć istotne postępy na tym wstępnym etapie naszej pracy.

Moim zdaniem główny postęp polega na lepszych uregulowaniach prawnych dotyczących sprzedaży na odległość, w szczególności przez Internet (rozdział III), ponieważ prawa konsumentów w tej dziedzinie muszą zostać wzmocnione. Handel internetowy jest bardzo użyteczny – dzięki niemu konsumenci mają większy wybór, mogą poszukać ofert po najniższych cenach, a małe i średnie przedsiębiorstwa i rzemieślnicy zyskują nowe możliwości zbytu.

By w tej dziedzinie pójść do przodu, musieliśmy postąpić w sposób prawdziwie europejski, a mianowicie poprzez wprowadzenie, w przypadku kilku bardzo konkretnych punktów, pełnej harmonizacji wszystkich praw i obowiązków. W bardzo szczególnych okolicznościach włoski konsument, dokonując zakupu za pośrednictwem belgijskiej lub niemieckiej witryny internetowej, będzie wiedział, że począwszy od teraz korzysta z takich samych praw i takiej samej ochrony. Właśnie dzięki tej dyrektywie.

Oznacza to, że okres, w którym konsument będzie mógł odstąpić od umowy zostanie przedłużony do 14 dni w całej Unii. Oznacza to również, że konsument od samego początku będzie znał całkowitą kwotę do zapłaty i nie będzie się musiał obawiać przykrej niespodzianki w przyszłości. Oznacza to, że z klikając dwukrotnie na przycisk, będzie miał możliwość sprawdzenia poprawności zamówienia.

Oczywiście, wszystko to spowoduje konieczność rezygnacji z pewnych nawyków. W prawie krajowym wielu państw członkowskich znajdują się subtelności uważane przez wszystkich za mające zasadnicze znaczenie, natomiast często nie można ich znaleźć w przepisach żadnego państwa sąsiedniego. Wspólne życie w Europie polega między innymi na uczeniu się niewielkiej zmiany nawyków w imię Wspólnoty i w ogólnym interesie.

Postawmy sprawę jasno: ten tekst trzeba jeszcze udoskonalić i będziemy musieli to zrobić w ciągu najbliższych tygodni wspólnie z Radą i Komisją. Z zadowoleniem przyjmuję otwartość w tym zakresie, jaką właśnie wszyscy wykazali. Wykonaliśmy już znaczną część pracy dzięki naszemu sprawozdawcy, Panu posłowi Schwabowi, któremu pragnę podziękować z całego serca. Jednakże prawdziwym osiągnięciem w tej pracy jest przede wszystkim to, że poprawki zostaną przyjęte jutro przez wszystkie grupy polityczne. Zaufanie konsumentów do rynku wewnętrznego Unii jest bardzo wątłe. Potrzebne jest nam jednomyślne poparcie polityczne, by to zaufanie utrzymać i mieć nadzieję na jego wzmocnienie.

 
  
MPphoto
 

  Adam Bielan, w imieniu grupy ECR (PL) Panie Przewodniczący! Na wstępie pragnę wyrazić podziękowanie dla pana posła Andreasa Schwaba, sprawozdawcy omawianego sprawozdania, za tak duże zaangażowanie w prace nad projektem niniejszej dyrektywy.

Dwa i pół roku intensywnych prac nad tym dokumentem doprowadziły do osiągnięcia kompromisu, który w swym ostatecznym kształcie – mam nadzieję – zagwarantuje większą pewność prawną konsumentom z 27 państw członkowskich w zakresie sprzedaży na odległość, a w szczególności przy dokonywaniu transakcji internetowych. Mam również nadzieję, że dzięki tej dyrektywie konsumenci będą mieli większe zaufanie do handlu transgranicznego i zakupów przez Internet poprzez podwyższenie i harmonizację niektórych nowych praw i większą klarowność tych już istniejących. Ponadto dyrektywa poprzez ujednolicenie, na przykład wymogów informacyjnych dla umów zawieranych na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa, ma również na celu zachęcenie większej liczby przedsiębiorstw do wchodzenia na nowe rynki w obrębie Unii Europejskiej i tym samym polepszenie funkcjonowania rynku wewnętrznego. Mam nadzieję, że będzie ona pozytywnym impulsem w szczególności dla rozpowszechnienia sprzedaży online i z korzyścią dla konsumentów zwiększy konkurencję dla konsumentów na rynku wewnętrznym.

Chciałbym podkreślić kilka najważniejszych kwestii. Po pierwsze, staraliśmy się opracować tekst, który byłby zbalansowany, taki, który byłby z korzyścią dla konsumentów w całej Unii, ale również taki, który nie miałby negatywnego wpływu na przedsiębiorców, a w szczególności na działalność małych i średnich przedsiębiorstw na terytorium Wspólnoty.

Po drugie, cieszę się, że udało nam się wynegocjować tekst pragmatyczny, z zastosowaniem harmonizacji mieszanej – nie ucierpiały zatem te państwa członkowskie, które w niektórych kwestiach posiadają już bardzo wysoki poziom ochrony konsumenta. Przy czym udało nam się wprowadzić jednolite i jasne przepisy w konkretnych przypadkach, które ułatwią na przykład transakcje zawierane przez Internet.

Cieszę się również, że w komisji JURI udało się wynegocjować rozdział piąty na temat niedozwolonych postanowień umownych w pozytywnym kształcie. Reguluje on umowy, które na co dzień nie są indywidualnie negocjowane przez konsumentów i są często źródłem wielu nadużyć ze strony nieuczciwych przedsiębiorców.

Ubolewam jednakże, iż mimo osiągnięcia porozumienia tekst dyrektywy wciąż zawiera w sobie pewne niedociągnięcia, jestem jednak pewien, iż przy zaangażowaniu uda nam się dopracować te kwestie na kolejnym etapie negocjacji i osiągnąć konkretne korzyści dla konsumentów i dla europejskich przedsiębiorców, bo o nich przecież też nie można nam zapomnieć.

 
  
MPphoto
 

  Emilie Turunen, w imieniu grupy Verts/ALE(DA) Panie Przewodniczący Panie i Panowie, Panie Pośle Schwab! Rynek wewnętrzny UE jest fundamentem naszej współpracy europejskiej i, jak Komisja słusznie zapisała w opracowanym przez siebie w ubiegłym roku projekcie Aktu o jednolitym rynku, obywatele – my, Europejczycy – musimy znajdować się w centrum prac nad rozwojem jednolitego rynku. Trzeba o tym pamiętać podczas jutrzejszego głosowania nad dyrektywą w sprawie praw konsumentów w Parlamencie – dyrektywą, nad którą pracujemy od wielu lat. Wszyscy wiemy, że tekst, nad którym mamy jutro głosować, został gruntownie zmieniony w stosunku do projektu przedstawionego nam przez Komisję jesienią 2008 roku. Z kolei tutaj, w Parlamencie, szczególny nacisk położyliśmy na te obszary, w których wspólne zasady UE przełożą się na realne korzyści dla konsumentów i przedsiębiorstw. Zależało nam także na tym, by państwa członkowskie miały możliwość opracowywania dodatkowych przepisów, w razie racjonalnie uzasadnionej potrzeby.

W istocie oznacza to, że europejscy konsumenci zauważą zmiany przede wszystkim podczas zakupów za pośrednictwem Internetu w zagranicznych sklepach internetowych. Nowa dyrektywa to nowe jednolite zasady handlu internetowego, które będą obowiązywały w Europie i przyniosą wiele korzyści konsumentom. Pozwolę sobie podać tu tylko trzy przykłady. Po pierwsze, wszyscy konsumenci w Europie będą mieli 14 dni na odstąpienie od zakupu dokonanego w sklepie internetowym w państwie członkowskim UE. Po drugie, zostanie wprowadzony obowiązek podawania całkowitej ceny produktu, którą konsument musi znać, zanim zdecyduje się na zakup produktu. Po trzecie, będzie istniała możliwość łatwego skontaktowania się ze sprzedawcą w razie wystąpienia problemów. Czwartym aspektem, który był dla nas, w grupie Zielonych/Wolne Przymierze Europejskie, bardzo ważny, była możliwość aktualizacji tej dyrektywy w przyszłości. Produktem jest nie tylko to, czego możemy fizycznie dotknąć – w dzisiejszych czasach są to również wytwory intelektu. Może nim być program komputerowy lub utwór muzyczny, który można pobrać z Internetu. Dlatego jestem bardzo zadowolona, że produkty cyfrowe już teraz zostały uwzględnione w tekście.

Wniosek, który jutro zostanie poddany pod głosowanie i który grupa Zielonych może poprzeć, nie jest idealnym aktem prawnym. Chodziło nam o szerszą, bardziej ambitną dyrektywę i chcieliśmy zobaczyć postęp we wszystkich dziedzinach. Polityka jest jednak także sztuką osiągania tego, co leży w granicach możliwości, i to, co zostało zrobione, jest teraz możliwe. Ogólnie uważam, że Parlament osiągnął rozsądny rezultat, który przyniesie korzyści konsumentom w Europie.

 
  
MPphoto
 

  Kyriacos Triantaphyllides, w imieniu grupy GUE/NGL(EL) Panie Przewodniczący! Jako grupa polityczna od samego początku przyjęliśmy zasadę zapobiegania wszelkiemu ograniczaniu praw konsumentów w Unii Europejskiej. Pierwotny wniosek Komisji był bardzo ambitny, ale nie na tyle, by mógł zaspokoić potrzeby wszystkich konsumentów w Unii Europejskiej. Właśnie dlatego na czerwono został przekreślony projekt dyrektywy przewidującej pełną harmonizację, kiedy stało się jasne, że jej wprowadzenie byłoby równoznaczne z niższym poziomem ochrony konsumentów w UE.

Istnieją dwa szczególnie ważne elementy w propozycji Parlamentu dotyczącej dyrektywy. Mamy przed sobą zupełnie nową propozycję opracowaną przez Parlament, która bardzo różni się od wniosku przedstawionego przez Komisję i odmiennej wizji Rady. Podstawą tej propozycji jest podejście mieszane, pod względem harmonizacji, polegające na pozostawieniu państwom członkowskim swobody, jeśli będą chciały z niej skorzystać, w zakresie zwiększenia poziomu ochrony konsumentów.

Drugą kwestią są wyłączenia z zakresu dyrektywy. Od początku domagaliśmy się wyłączenia z jej zakresu usług społecznych, opieki zdrowotnej i działalności hazardowej, ponieważ nie mają one nic wspólnego z relacją między przedsiębiorcą a konsumentem i rządzą się innymi zasadami. Jesteśmy zadowoleni, że nasze stanowisko zostało wzięte pod uwagę.

Poparcie propozycji Parlamentu w żadnym razie nie jest równoznaczne z bezwarunkowym poparciem wniosku Komisji. Przeciwnie, dążymy do wypracowania silnego i spójnego stanowiska, a w związku z tym apelujemy do Komisji i Rady o bardzo poważne potraktowanie zasadniczych elementów wersji Parlamentu Europejskiego, zwłaszcza dotyczących stopnia harmonizacji i innych przepisów o umowach sprzedaży.

 
  
MPphoto
 

  Oreste Rossi, w imieniu grupy EFD (IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Prawa konsumentów są tylko jednym z wielu przykładów ogromnych trudności, jakie instytucje europejskie mają z opracowaniem aktów o niezwykle ważnym znaczeniu prawnym i politycznym w tym ważnym dla historii czasie.

Nie chcemy zmarnować całej wykonanej pracy i istotnych osiągnięć, na przykład naszej poprawki o prawie do roszczeń zwrotnych, mającej na celu stworzenie korzystniejszej sytuacji małym przedsiębiorstwom bez szkody dla praw konsumentów. Jeśli w wyniku negocjacji z Radą zostaną wyeliminowane dobre rozwiązania, wprowadzone przez sprawozdawcę i grupy do wniosku, który od samego początku był zły, lub jeżeli okaże się, że w dyrektywie zostanie zwiększony ogólny poziom harmonizacji, będziemy musieli głosować za odrzuceniem wniosku.

W każdym razie odpowiedzialność za tę sytuację nie spoczywa na Parlamencie, lecz na Komisji Europejskiej. W przypadku niektórych zagadnień my, eurosceptycy w Lidze Północnej, jesteśmy gotowi zgodzić się na wysoki stopień harmonizacji, ale tylko wtedy, gdy mieści się ona w granicach zdrowego rozsądku, leży w interesie publicznym oraz w interesie małych i średnich przedsiębiorstw i – czemu nie – jest zbieżna z prerogatywami państw członkowskich.

Podejście, w którym zostaną uwzględnione te wszystkie aspekty, było potrzebne od samego początku w dziedzinie tak złożonej, jak ochrona konsumentów. Jesteśmy zadowoleni z wycofania wielu poprawek zawierających postulaty kwestionujące to, co już zostało rozwiązane. Ważne jest, żeby Rada przyjęła tekst, który – jeśli będzie zgodny z przyjętymi poprawkami – pozwoli zachować spójność w tym Parlamencie.

 
  
MPphoto
 

  Franz Obermayr (NI)(DE) Panie Przewodniczący! Czasami konsumentom trudno jest zrozumieć konsekwencje własnych działań, na przykład wtedy, gdy pobierają treści cyfrowe. Wszyscy przyzwyczaili się do pobierania treści z sieci bez ponoszenia żadnych kosztów. Zdarza się jednak, że koszty takich operacji są ukrywane przed konsumentami i płacą oni abonament, nawet o tym nie wiedząc, mimo że chcieli tylko skorzystać z jednorazowej usługi. Potrzebne jest więc tu prawo do odstąpienia od umowy.

Innym obszarem poddawanym krytyce jest sprzedaż na odległość i sprzedaż obwoźna, ponieważ łatwiej jest wykorzystać nieświadomość ludzi, gdy się ich zaskoczy na progu domu. Nie możemy jednak nakładać zbędnych obciążeń na małe i średnie przedsiębiorstwa w związku z umowami zawieranymi poza lokalem przedsiębiorstwa. Na przykład, gdy konsumenci zaproszą handlowca lub fryzjera do domu z własnej woli, nie potrzebują większej ochrony, ponieważ w takiej sytuacji bez wątpienia nie ma elementu zaskoczenia. Potrzebna jest nam rozsądna ochrona konsumentów o szerokim zakresie, ale sprawą równie dla nas ważną jest uwzględnienie interesów małych i średnich przedsiębiorstw.

 
  
MPphoto
 

  Anna Maria Corazza Bildt (PPE) - Panie Przewodniczący! Kompromisowe rozwiązanie, które mamy przed sobą, jest bardzo dobrym krokiem we właściwym kierunku. Jestem zadowolona z porozumienia osiągniętego w kwestii prawa do odstąpienia od umowy i wymogu udzielania informacji przy zakupach dokonywanych na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa. Musimy jednak mieć odwagę pójść dalej, w szczególności w sprawie środków zaradczych w razie braku zgodności z umową, a także gwarancji i nieuczciwych postanowień umownych.

Przez wiele lat słuchałam uważnie argumentów, ale zawsze byłam i pozostałam zwolenniczką pełnej harmonizacji. Uważam, że wspólne zasady są w równym stopniu korzystne dla konsumentów, jak i dla przedsiębiorstw. Przejrzystość, pewność prawa i konkurencja przyczyniają się do zwiększenia możliwości wolnego wyboru dla konsumentów i zmniejszenia obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorstw. Wyzwanie polega na znalezieniu właściwych proporcji.

Jeśli mamy osiągnąć wysoki poziom ochrony konsumentów i zapewnić niskie koszty dla przedsiębiorstw, dyrektywa w sprawie praw konsumentów nie powinna się stać przedmiotem zażartych sporów między racjami rynku a ludźmi. Nie powinniśmy też żyć w fałszywym przeświadczeniu, że krajowe przepisy zapewniają ochronę konsumentom, a wspólne zasady europejskie są sprzyjające dla przedsiębiorców. Jest to obraz niewłaściwy. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że dodatkowe koszty dla MŚP będą dodatkowymi kosztami dla konsumentów.

W czasie trwania całego procesu grupa PPE przyjmowała podejście elastyczne i konstruktywne. Stanowisko lewej strony było sztywne, zdominowane nastawieniem na stwarzanie trudności, charakteryzowało się dążeniem do sprowadzenia dyskusji do drążenia szczegółów i komparatystyki prawniczej, licytowania się na przepisy krajowe. Ja natomiast uważam, że pierwszeństwo powinny mieć wspólne interesy obywateli Europy. Minimalny poziom harmonizacji i wyłączenia krajowe, czyli rozwiązania forsowane przez socjaldemokratów, po prostu utrudniają obywatelom korzystanie w pełni ze wspólnego rynku. W czasie kryzysu, w obliczu rosnącego protekcjonizmu, łatwo o populizm, ale równie łatwo o brak odpowiedzialności. W pełni popieram pana posła Andreasa Schwaba, wyrażam mu uznanie za jego wspaniałą pracę i życzę powodzenia w przyszłych negocjacjach.

Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że dyrektywa w sprawie praw konsumentów jest kamieniem milowym w procesie ożywiania jednolitego rynku i przyczyni się do większego zaufania, pobudzenia wzrostu gospodarczego, konkurencyjności i zatrudnienia, a Europejczycy na to wszystko czekają.

 
  
MPphoto
 

  Antonio Masip Hidalgo (S&D)(ES) Panie Przewodniczący! Istnieją punkty o zasadniczym znaczeniu, które w dalszym ciągu wymagają poprawy, a wobec tego musimy odesłać sprawozdanie do komisji.

Parlamentarny etap prac nad tym sprawozdaniem nie jest więc zakończony.

Pierwotny projekt był zły. Taką opinię przekazały nam stowarzyszenia konsumentów szczebla krajowego i europejskiego. W szczególności wysoko sobie cenię opinię Stowarzyszenia Konsumentów Asturias i jego przewodniczącego, niestrudzonego pana Dacio Alonso.

Udało nam się ponownie przeanalizować ogólną zasadę przyjętą w dawnym art. 4, mówiącą o możliwie największej harmonizacji. Musimy powiedzieć bardzo wyraźnie, że wprowadzanie najwyższego możliwego poziomu harmonizacji w państwach członkowskich przyczyni się do ograniczenia ochrony wielu konsumentów, ponieważ w wielu państwach istnieją większe tradycje w dziedzinie ochrony praw konsumentów.

W każdym razie, chciałbym zwrócić uwagę, że ta lista nieuczciwych postanowień umownych nie może być traktowana jako wyczerpująca, a to znaczy, że każde państwo członkowskie mogłoby zwiększyć liczbę klauzul, które uważa za niedopuszczalne i nieważne w umowach z konsumentami; że należy dążyć do zmiany zasady dotyczącej ciężaru dowodu tak, by to przedsiębiorca miał obowiązek wykazać, że warunki inne niż zwykle obowiązujące były negocjowane indywidualnie, i żeby warunki umów były formułowane w sposób jasny i zrozumiały.

W dalszym ciągu sprzeciwiamy się wprowadzaniu możliwie największej harmonizacji w odniesieniu do nieuczciwych postanowień umownych.

Z badań Eurobarometru wynika, że 79 % przedsiębiorców uważa, że pełna harmonizacja w tej dziedzinie będzie mieć niewielki wpływ na ich działalność gospodarczą za granicą albo nie będzie mieć żadnego wpływu.

 
  
MPphoto
 

  Malcolm Harbour (ECR) - Panie Przewodniczący! Liczę na to, że przyzna mi Pan dwie i pół minuty, ponieważ nie wszyscy moi koledzy są obecni. Jako przewodniczący komisji chcę na wstępie przekazać wyrazy uznania paniom i panom posłom, którzy pracowali nad tym sprawozdaniem. Cieszę się, że wszyscy Państwo są tutaj dziś wieczorem, na czele z panem posłem Andreasem Schwabem, i w asyście bardzo silnej grupy kontrsprawozdawców, którzy wykazali naprawdę ogromne zaangażowanie i wiedzę w tej skomplikowanej dziedzinie.

Uważam za słuszne to, co powiedziała pani komisarz Viviane Reding, że instytucje współtworzące prawo teraz muszą iść do przodu i podjąć pewne decyzje. Czas, który został poświęcony tej sprawie jest wskaźnikiem trudności politycznych istniejących zarówno po stronie Rady, jak i po stronie Parlamentu. Uważam, że Parlament, tak jak w przypadku wielu dotychczasowych dokumentacji, udowodnił, że potrafi działać w charakterze mediatora kompromisu. Uważam też, że Parlament powinien jutro głosować nad poprawkami, przekazać wyraźny komunikat polityczny dotyczący tego, co chcemy osiągnąć, a następnie odesłać ten tekst z powrotem do komisji.

Chcę podziękować prezydencji i pani Győri, która była najbardziej aktywnym rzecznikiem w imieniu prezydencji i w sposób otwarty ustosunkowała się do naszego stanowiska będącego wynikiem tej zmiany. Nie znaczy to, że nie zależy nam na pójściu do przodu i doprowadzeniu do zamknięcia negocjacji. Powinniśmy jednak przynajmniej zorganizować otwarte posiedzenie, żeby się przekonać, czy są jakiekolwiek podstawy dla porozumienia – jesteśmy to winni obywatelom i konsumentom. Myślę, że wszyscy Państwo się ze mną zgodzą.

Patrząc na to, co tu mamy, powiedziałbym przede wszystkim, że wprawdzie podziwiam entuzjazm pani poseł Corazzy Bildt, ale ja tej dyrektywy w sprawie praw konsumentów nie uznaję za kamień milowy. Powiem szczerze, że dla mnie jest ona pomocnym kamieniem na grząskiej ścieżce wiodącej przez jeszcze wiele trudnych miejsc, którą obecnie podążamy. Moim zdaniem zrobiliśmy dopiero pierwszy ostrożny krok w kierunku harmonizacji w kwestiach, które wywołują wielkie emocje i wiele politycznego poruszenia. Konsumentom i organizacjom konsumenckim w różnych krajach odbieranie praw się nie podoba, co jest zrozumiałe. Uznaję to za jeden z największych problemów, z którymi musieliśmy się zmierzyć.

Uważam, że wypracowaliśmy kompromis, który przynosi realną wartość dla konsumentów i przedsiębiorstw, w szczególności w dziedzinie handlu internetowego i handlu transgranicznego. Musimy zachować te, a także pewne inne dziedziny, ale moje ostatnie słowa do Pani Komisarz są następujące: bardzo potrzebne są nam ramy, dzięki którym można byłoby osiągnąć postęp w kierunku większej harmonizacji. Mamy wiele fragmentarycznych inicjatyw, wśród nich między innymi Państwa prace nad umowami konsumenckimi, a także inne przeglądy. Bardzo jest nam potrzebne długoterminowe strategiczne podejście, które poprowadzi nas po ścieżce z kamieni w kierunku kamienia milowego.

 
  
MPphoto
 

  Małgorzata Handzlik (PPE)(PL) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz! Na wstępie pragnę podziękować mojemu koledze Andreasowi za pracę włożoną w wypracowanie tego projektu. On chyba wie najlepiej, iż nie było to łatwe zadanie. W tych pracach nad dyrektywą często podkreślaliśmy, jak jest ona ważna dla samych konsumentów, ale także dla handlu, a w szczególności dla handlu elektronicznego oraz transgranicznych zakupów.

Konsumenci, korzystając z zakupów w sieci, chcą mieć przede wszystkim gwarancję, iż zamówione przez nich towary czy usługi zostaną do nich dostarczone, i że będą odpowiadały deklarowanej jakości. Dlatego powinniśmy zagwarantować jasność i przejrzystość przepisów chroniących konsumenta. Nie powinniśmy jednak w tej dyskusji zapominać o przedsiębiorcach, oczekujących przepisów niebędących dla nich obciążeniem. Czy zdołaliśmy pogodzić interesy konsumentów z interesami przedsiębiorców w pracach nad tą dyrektywą?

Moim zdaniem prawie dwuletnie dyskusje przybliżyły nas do celu, ale tego celu nie osiągnęły. Sądzę, że konsumenci europejscy zyskaliby dużo więcej na maksymalnej harmonizacji przepisów. Dużo łatwiej byłoby też firmom działającym w obszarze handlu elektronicznego. Cieszę się jednak, iż w kilku kluczowych kwestiach udało się znaleźć rozwiązania, które doskonale odpowiadają na potrzeby konsumentów, godząc jednocześnie realia prowadzenia biznesu. Pragnę jako przykład wskazać zapisy mówiące o 14-dniowym terminie przysługującym konsumentom na wycofanie się z umowy, a z drugiej z zadowoleniem przyjmuję poprawkę dającą przedsiębiorcy możliwość uzależnienia zwrotu sumy od dostarczenia przez konsumenta dowodu wysłania towaru. Jest to niezbędne rozwiązanie w tej dyrektywie, wskazujące, że w pewnych przypadkach obok obowiązków przedsiębiorcy mamy także obowiązki po stronie konsumenta.

Na koniec pragnę zachęcić Radę i Komisję Europejską do poszukiwania ambitnego porozumienia.

 
  
MPphoto
 

  Bernadette Vergnaud (S&D)(FR) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Po pierwsze chciałabym pogratulować sprawozdawcy, panu posłowi Schwabowi, jak również wszystkim kontrsprawozdawcom, w szczególności pani poseł Gebhardt, ich pracy.

Pierwotny wniosek Komisji był rzeczywiście niedorzeczny, ponieważ opierał się na założeniu pełnej harmonizacji i wobec tego stanowił zagrożenie dla poziomu ochrony konsumentów. Harmonizacja ma sens jedynie wtedy, gdy przyczynia się do poprawy sytuacji, a nie do jej pogorszenia, a do tego prowadziły rozwiązania przewidziane we wniosku.

Dlatego też z zadowoleniem przyjmuję większość kompromisowych ustaleń, które pozostawiają państwom członkowskim możliwość stosowania surowszych przepisów, jeśli sobie tego życzą, przy jednoczesnym zagwarantowaniu wysokiego minimalnego poziomu ochrony wszystkich konsumentów w Unii. A zatem maksymalny czas trwania umowy został ograniczony do 12 miesięcy, wprowadzono ulepszenia w związku z udzielaniem informacji na temat umów zawieranych na odległość lub w telesprzedaży i wprowadzono przepis dotyczący płatności, które są wymagane tylko po upływie okresu odstąpienia od umowy, ustalonego na 14 dni.

Pełna harmonizacja jest natomiast niedopuszczalna w przypadku kwestii objętych zakresem rozdziału V, czyli nieuczciwych postanowień umownych. Przewidziana ochrona jest niezadowalająca, a ustalanie jej na takim poziomie jest równoznaczne z ignorowaniem rzeczywistości, w której powszechnym zjawiskiem są oszukańcze praktyki, wymagające odpowiednich sposobów reagowania, których prawo europejskie nie może zaoferować.

W związku z tym odbieranie państwom członkowskim wszelkich możliwości manewru w tej dziedzinie wydaje się posunięciem nieodpowiedzialnym. Mam jednak nadzieję, że instytucjom współtworzącym prawo uda się wypracować wyważony tekst, który faktycznie będzie prawdziwym i wspólnym podstawowym instrumentem gwarantującym wysoki poziomu ochrony.

 
  
MPphoto
 

  Edvard Kožušník (ECR) – (CS) Panie Przewodniczący! Na wstępie chciałbym podziękować i wyrazić uznanie w związku z wykonaną pracą panu posłowi Andreasowi Schwabowi, który tak umiejętnie poradził sobie z 1 600 poprawkami i doprowadził do powstania kompromisowej wersji tego sprawozdania. Cieszę się, że udało mu się zachować dwie podstawowe zasady przyjęte w pierwotnym wniosku Komisji: zasadę „lepszego stanowienia prawa” poprzez uproszczenie i aktualizację przepisów w sposób pozwalający na wyeliminowanie barier na rynku wewnętrznym, z którymi na co dzień borykają się przedsiębiorcy prowadzący działalność w państwach UE, a także drugą zasadę osiągnięcia w miarę możliwości największej harmonizacji prawa konsumenckiego, eliminując liczne wyłączenia stosowane w poszczególnych państwach członkowskich.

Wprawdzie nie udało nam się ostatecznie osiągnąć porozumienia w sprawie pełnej harmonizacji we wszystkich rozdziałach tej dyrektywy, jednak ten dokument w nowej uzgodnionej wersji będzie bardzo znaczącym krokiem naprzód, przyczyni się do likwidacji barier w handlu transgranicznym i, w ostatecznym rozrachunku, do większej konkurencji na rynku wewnętrznym.

 
  
MPphoto
 

  Kurt Lechner (PPE)(DE) Panie Przewodniczący! Niestety będę prawdopodobnie tym, którego słowa podziałają jak kubeł zimnej wody. Otóż moim zdaniem, mimo wielu ulepszeń wprowadzonych do wniosku Komisji w trakcie konsultacji z komisjami, które przede wszystkim zawdzięczamy naszemu sprawozdawcy, panu posłowi Schwabowi, obecny pakiet zawiera nadmiar regulacji, a ich konsekwencją będą zbyt skomplikowane przepisy prawodawstwa. Będzie bardzo trudno radzić sobie z nimi, zwłaszcza małym i średnim przedsiębiorstwom. Co więcej, przepisy te nie przyniosą zbyt wielu korzyści konsumentom, będą miały niewielki wpływ pod względem harmonizacji i nie pozwolą nam osiągnąć postępów w odniesieniu do rynku wewnętrznego i kształtowania Europy jako właściwego miejsca dla działalności przedsiębiorczej.

Mam niewiele czasu na wypowiedź, mogę więc niestety poruszyć tylko jedną kwestię. We wniosku Komisji został znacznie rozszerzony zakres dwóch definicji i w tym względzie posunięto się zbyt daleko, o czym w sposób oczywisty świadczy zgłoszenie 1 600 poprawek. Trudno było o tym dyskutować rzeczowo w Parlamencie. Co więcej, Komisja nie przedstawiła argumentów uzasadniających rozszerzenie tych definicji. W żadnych załącznikach ani dokumentach przedłożonych Parlamentowi nie podano uzasadnienia w jakiejkolwiek formie. Jeden z dwóch przypadków dotyczy umów sprzedaży na odległość. Na szczęście te rozszerzone definicje zostały z powrotem skierowane do konsultacji i zmienione, co należy przyjąć z zadowoleniem. Natomiast druga sprawa dotyczy umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa i jej chciałbym poświęcić tu nieco uwagi.

W przyszłości każda umowa zawarta poza siedzibą przedsiębiorstwa będzie podlegać całej gamie przepisów i prawom odstąpienia, nawet jeżeli konsument, tak jak pan poseł Obermayr właśnie powiedział, poprosił elektryka, dekoratora, malarza lub stolarza itd. o przyjście do domu. Zdaję sobie sprawę, że istnieje wiele wyjątków, które zostały przez Pana, Panie Pośle Schwab, i komisję udoskonalone zarówno pod względem treści, jak i sposobu sformułowania. Niemniej jednak wciąż pozostaje ogromna liczba pułapek prawnych, które mogą okazać się katastrofalne w skutkach dla mikroprzedsiębiorstw i drobnych rzemieślników, a nawet zagrozić ich istnieniu.

Moim zdaniem ta część wniosku jest zbyteczna. Może być usunięta bez żadnych kłopotliwych konsekwencji razem z rozdziałami 4 i 5. Po takiej operacji pozostała część wniosku i proces konsultacji nie będą wcale takie złe.

 
  
MPphoto
 

  Sylvana Rapti (S&D)(EL) Panie Przewodniczący! Chciałabym podziękować sprawozdawcy, panu posłowi Schwabowi, i pani poseł Gebhardt, kontrsprawozdawczyni reprezentującej socjalistów. Chcę im podziękować, a jednocześnie wyrazić im uznanie, ponieważ wykazali dużo wytrwałości i cierpliwości w doprowadzeniu nas do punktu, który osiągnęliśmy w dzisiejszej debacie i który moim zdaniem stanowi bardzo dobrą podstawę do pracy dla pani komisarz Reding, a jej słowa w moim przekonaniu dają nam powody do optymizmu.

Osobiście uważam, że harmonizacja w możliwie najmniejszym zakresie jest bardzo dobra, a jednocześnie stanowi bardzo dobrą, użyteczną pod względem praktycznym podstawę dalszej pracy. Pochodzę z Grecji, państwa, w którym został osiągnięty bardzo wysoki poziom ochrony praw konsumentów. Zrozumiałe jest więc, że nie chciałabym, by ten wysoki poziom ochrony konsumentów był zagrożony.

Przyznam, że byłam bardzo zaniepokojona, gdy pan poseł Schwab mówił – i po raz pierwszy o tym usłyszałam – o maksymalnej harmonizacji. Przypomniałam sobie artykuł, który przeczytałam kiedyś w gazecie o tym, jak ktoś próbował stworzyć najpiękniejszą kobietę i w jej twarzy umieścił oczy aktorki, nos piosenkarki i usta innej aktorki. Wizerunek, który powstał, był okropny.

Posłużyłam się tą analogią, żeby wykazać, że możemy zacząć od najlepszych intencji, ale nie osiągniemy pożądanego efektu. Dlatego uważam, że właściwą podstawą dalszych prac jest minimalna harmonizacja.

 
  
MPphoto
 

  Damien Abad (PPE)(FR) Panie Przewodniczący! Na wstępie chciałbym wyrazić uznanie naszemu sprawozdawcy, panu posłowi Schwabowi, w związku z wykonaną przez niego pracą, dzięki której dziś wszystkie grupy polityczne mogą osiągnąć konsensus w sprawie tego tekstu, mimo złego początku.

Owszem, Europę powinno się utożsamiać z postępem i osiągnięciami praktycznymi. Dostrzegamy, że właśnie tak jest, na podstawie tych propozycji dotyczących praw konsumentów. Europejczycy, począwszy od teraz, będą mogli korzystać z prawa do odstąpienia od umowy w przypadku zakupu przedmiotów na internetowych platformach aukcyjnych, takich jak eBay.

Udało nam się przedstawić tekst, w którym z jednej strony zostały wzmocnione warunki ramowe dla wzrostu handlu transgranicznego w obrębie Unii Europejskiej, a z drugiej strony zdołaliśmy uniknąć konieczności obniżenia poziomu ochrony konsumentów w państwach członkowskich; przeciwnie, zostanie ona nawet zwiększona.

Przede wszystkim podpisuję się pod opinią, że chcąc połączyć siły i wydobyć się z recesji, musimy stworzyć nowe źródła wzrostu, a dzięki uproszczeniu i racjonalizacji prawa europejskiego nasze przedsiębiorstwa będą mogły w większym stopniu skorzystać z potencjału jednolitego rynku. Czy wiedzieli Państwo, że tylko 22 % zakupów w Europie jest realizowanych w wymiarze transgranicznym? Tworzenie lepszych ram regulacyjnych dla przedsiębiorstw powinno zatem również przyczynić się do ożywienia gospodarczego.

Podczas negocjacji w sprawie tego tekstu chcieliśmy przyjąć ambitne, lecz pragmatyczne podejście. Zasada była prosta: nie ma harmonizacji bez adekwatnego poziomu ochrony. Właśnie dlatego jestem zadowolony, że udało nam się zachować niektóre aspekty prawa krajowego, które cieszą się dużym uznaniem konsumentów w tym czy w innym państwie członkowskim. We Francji nasi konsumenci będą mogli nadal korzystać z ochrony zapewnianej przez gwarancję obejmującą „wady ukryte” lub utrzymanych w mocy przepisów naszego ustawodawstwa zapewniającego silną ochronę w dziedzinie sprzedaży obwoźnej.

Co więcej, chcemy pokazać dzisiaj, że Parlament Europejski, partie o profilu prawicowym i lewicowym, potrafią reagować na codzienne problemy obywateli, z tego jestem zadowolony. Radą jest oczywiście więcej rozwiązań europejskich, ale nie każdego rodzaju. Potrzebne są nam działania ze strony Europy, która chroni, Europy, która uspokaja i Europy, która stwarza możliwości Europejczykom, obywatelom, konsumentom i przedsiębiorstwom.

 
  
MPphoto
 

  Olga Sehnalová (S&D) – (CS) Panie Przewodniczący! Dawniej powiedzenie „klient nasz pan” miało swoje pokrycie, gwarancja wieczysta nie była niczym nadzwyczajnym, a jakość traktowano jako sprawę honoru. Dzisiejszy świat jest oczywiście inny. Dzisiaj musimy myśleć o prawach konsumentów, ochronie konsumentów, o przepisach prawa, które im to wszystko zagwarantują. Zadowolenie klienta, jak się zdaje, przestało już być w zasadzie najlepszym celem polityki handlowej i można przytoczyć aż nazbyt wiele przykładów z życia codziennego świadczących o tym, że jest raczej przeciwnie.

Dlatego tak ważne jest, aby przeprowadzić wszechstronną debatę na temat tych przepisów prawa, rezultatem której w żadnym razie nie może być ograniczenie praw konsumentów, ale rozwiązania pozwalające reagować na nowe wyzwania. Musimy zdawać sobie sprawę, że punkty wyjścia w poszczególnych państwach UE pod względem praw konsumentów są bardzo różne. Naszym celem powinno być, z jednej strony, wzmocnienie ochrony konsumentów tam, gdzie do tej pory dominuje chaos prawny i niepewność prawa, które są zachętą dla wielu oszustów i przyczyniają się do podważania zaufania do rynku wewnętrznego. Z drugiej strony, musimy utrzymywać wysoki poziom ochrony konsumentów tam, gdzie już się ją skutecznie zapewnia. Właśnie takie podejście zostało przyjęte za podstawę dyrektywy w sprawie praw konsumentów i dlatego w pełni popieram stanowisko mojej grupy. Chciałabym oczywiście podziękować również wszystkim sprawozdawcom za ogrom wykonanej pracy. W istocie ochrona konsumentów nie działa przeciwko interesom uczciwych przedsiębiorców, a wręcz odwrotnie.

 
  
MPphoto
 

  Regina Bastos (PPE)(PT) Panie Przewodniczący! Chciałabym przede wszystkim pogratulować panu posłowi Schwabowi wytrwałości w negocjacjach, dzięki której doprowadził do tego ważnego kompromisu, i wyrazić uznanie wszystkim, którzy pracowali razem z nim nad tym sprawozdaniem.

Zależy nam nie tylko na tym, żeby zapewnić wyższy poziom ochrony konsumentów w Europie, ale również żeby europejskie przedsiębiorstwa, niezależnie od wielkości, mogły zaopatrywać konsumentów we wszystkich 27 państwach członkowskich w towary i świadczyć na ich rzecz usługi bez zbędnych przeszkód prawnych.

Ta nowa dyrektywa położy kres legislacyjnej fragmentacji, która ogranicza uczestnictwo w rynku transgranicznym, a rynkowi wewnętrznemu nada silny impuls. Zwracam uwagę na nowe przepisy dotyczące udzielania informacji konsumentom: informacje te muszą być jasne, zrozumiałe i przekazane w odpowiednim czasie.

Ważne jest również, by obowiązek udowodnienia, wymogi związane z udzielaniem informacji należały do przedsiębiorcy. Przepisy dotyczące umów zawieranych na odległość, zwłaszcza zawieranych przez telefon lub Internet, trzeba będzie określić, a konsumentom – zapewnić ochronę za pomocą prostych, skutecznych mechanizmów. Jesteśmy przekonani, że po zakończeniu negocjacji instytucjonalnych nowa dyrektywa przyczyni się do większej konkurencyjności i dynamizmu Unii Europejskiej, jakich można oczekiwać w gospodarce ogólnoświatowej.

 
  
MPphoto
 

  Antolín Sánchez Presedo (S&D) (ES) Panie Przewodniczący! Dyrektywa w sprawie praw konsumentów, a więc instrument horyzontalny, dzięki któremu zostaną uproszczone, zebrane w całość i uzupełnione cztery już istniejące dyrektywy, jest osiągnięciem niepodważalnym.

Rynek wewnętrzny, charakteryzujący się wysokim poziomem ochrony konsumentów, ma kluczowe znaczenie dla zrównoważonego wzrostu i zatrudnienia.

Aby go urzeczywistnić zgodnie z Traktatem, nie wolno uniemożliwiać państwom członkowskim przyjmowania środków służących zwiększaniu ochrony konsumentów. W związku z tym pełną harmonizację należy stosować tylko w przypadku tych aspektów, które są konieczne do stworzenia spójnych ram prawnych dla transakcji transgranicznych w celu uzyskania wartości dodanej.

W Komisji Gospodarczej i Monetarnej istnieje powszechne przekonanie, że usługi finansowe muszą stanowić integralną część tej regulacji, żeby miała ona charakter w pełni horyzontalny i była koordynowana za pomocą przepisów sektorowych na szczeblu UE i krajowym w sposób niepozostawiający luk; należy w związku z tym zasięgać opinii specjalistów.

Te wskazówki nie zostały w stopniu zadowalającym odzwierciedlone w tekście, a wobec tego musi on być jeszcze szczegółowo dopracowany przed ostatecznym głosowaniem.

Oprócz tego wciąż jeszcze musimy dążyć do osiągnięcia postępów w związku z europejską kartą konsumentów w dziedzinie usług finansowych

 
  
MPphoto
 

  Alajos Mészáros (PPE)(HU) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Dziękujemy panu posłowi Schwabowi za cenną pracę, którą przedstawił. Jednolite zasady ochrony konsumentów i rozumiana wszędzie w taki sam sposób koncepcja dają obywatelom poczucie pewności i jednocześnie przyczyniają się do zwiększenia pewności prawa. Wszystko to ma znaczenie dla obywateli i przedsiębiorców, którzy chcą swobodnie korzystać ze swoich praw w handlu na rynku wewnętrznym. Propozycja sprawozdawcy, zgodnie z którą minimalnemu poziomowi harmonizacji w dziedzinie ochrony konsumentów powinny towarzyszyć w pełni zharmonizowane przepisy techniczne, jest jedynym akceptowalnym rozwiązaniem regulacyjnym w obecnej sytuacji. Połączenie minimalnej i pełnej harmonizacji może okazać się wariantem do przyjęcia dla wszystkich.

Obecnie istniejące bariery dla transakcji transgranicznych utrudniają handlowcom i konsumentom zawieranie ich poza granicami państw członkowskich. Z danych statystycznych wynika, że wielu z nich wciąż niechętnie dokonuje w UE zakupów przez Internet, i byłoby bardzo dobrze, gdyby i to udało się nam to zmienić. Ponadto chciałbym powiedzieć, i mam tu przede wszystkim na myśli państwa członkowskie z Europy Środkowej i Wschodniej, że istnieje ogromne zapotrzebowanie na kompleksowe i konstruktywne ramy regulacyjne. System oparty na bardziej przejrzystych, wspólnych zasadach przyczynia się do zwiększenia świadomości konsumentów, która nie jest jeszcze w pełni ukształtowana w tym regionie, natomiast w Europie Zachodniej istnieje od dawna. Rozwinięta polityka ochrony konsumentów jest także instrumentem wspierania MŚP. Musimy zatem być ostrożni, żeby zbyt restrykcyjnym prawodawstwem nie komplikować sytuacji.

Bardziej precyzyjna definicja obowiązków przedsiębiorców w zakresie udzielania informacji jest kluczowym aspektem, który przyczyniłby się do wzrostu liczby transakcji na rynku, zgodnych z prawem i uczciwych z handlowego punktu widzenia. To nie jest przypadek, że prezydencja węgierska też uważa ten wniosek dotyczący dyrektywy za jeden z priorytetów swojej sześciomiesięcznej kadencji. Uważam, że umieszczenie przez Parlament tego sprawozdania w porządku obrad kilka dni po Światowym Dniu Praw Konsumentów ma znaczenie symboliczne. Podejmując właściwą decyzję, możemy ułatwić życie blisko 500 milionom konsumentów i 22 milionom przedsiębiorstw na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 

  Seán Kelly (PPE)(GA) Panie Przewodniczący! Po pierwsze, gratuluję panu posłowi Schwabowi i jego koleżankom i kolegom dobrze wykonanej pracy, którą zajmowali się od ponad dwóch lat. Bez wątpienia jest to ich wielkie osiągnięcie. Pozwolę sobie również wyrazić uznanie dla pani Győri, reprezentującej prezydencję węgierską, za jej ogromny entuzjazm; jest tu dzisiaj cały czas obecna i zawsze jest też w Strasburgu. Dotychczas nie spotkałem nikogo o równie entuzjastycznym podejściu.

W tym wszystkim chodzi o harmonizację rynku wewnętrznego, uzyskanie wartości dodanej; wszystko to jest bardzo ważne. Ale nie mamy tu produktu końcowego, lecz produkcję w toku; szczególnie godne uwagi są na przykład: prawo odstąpienia od umowy, kwestia nieuczciwych postanowień umownych, zwłaszcza klauzule, które dają rządom krajowym możliwość elastycznego postępowania. Gdybyśmy mieli to samo w innych dyrektywach, takich jak EFG, funkcjonowałyby one lepiej. I na zakończenie chcę tylko powiedzieć, że ten dokument jest dopełnieniem takich instrumentów, jak dyrektywa usługowa i dyrektywa o ochronie danych, nad którymi ja pracuję. Dlatego uważam ją za postęp.

(GA) Zachęcam pana posła Schwaba do doprowadzenia pracy do końca.

 
  
MPphoto
 

  María Irigoyen Pérez (S&D)(ES) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz! Zacznę od złożenia gratulacji sprawozdawcy, panu posłowi Schwabowi, i pani poseł Gebhardt w związku z pracą, którą wykonali.

Mam następujące ogólne spostrzeżenia: nie chodzi tu o coraz większy protekcjonizm, ale raczej o to, żeby nie odbierać praw, jakie już obowiązują w niektórych państwach członkowskich.

Właśnie dlatego, jeśli chcemy stworzyć prawdziwy rynek wewnętrzny dla relacji między przedsiębiorstwami a konsumentami i do tego celu dążymy, musimy jednocześnie doprowadzić do równowagi pomiędzy wysokim poziomem ochrony praw konsumentów a obroną konkurencyjności przedsiębiorstw.

Osiągnięcie tej równowagi polega zarówno na uzgodnieniu minimalnego poziomu harmonizacji, jak i na stworzeniu państwom członkowskim możliwości utrzymania lub przyjmowania dodatkowych przepisów, które przyczynią się do poprawy ochrony konsumentów.

Nie możemy dopuścić do przyjęcia przepisów prawodawstwa UE, których konsekwencją dla wielu konsumentów i użytkowników końcowych będzie niższy poziom ochrony.

Jestem zadowolona z poprawy w przebiegu negocjacji w Parlamencie Europejskim, ale chciałabym z całą mocą podkreślić, że już ustanowione prawa nie mogą zostać zniesione.

 
  
MPphoto
 

  Cristian Silviu Buşoi (ALDE) - Panie Przewodniczący! Chciałbym złożyć wyrazy uznania sprawozdawcy, panu posłowi Schwabowi i jego zespołowi sprawozdawców za opinie, a kontrsprawozdawcom – za bardzo dobrą pracę nad tym sprawozdaniem. Sporo czasu zajął wybór kierunku, który byłby wyważony zarówno pod kątem potrzeb konsumentów, jak i przedsiębiorstw. Jestem zadowolony z ogólnego kompromisu, który został uzgodniony przez wszystkie grupy polityczne i uważam, że jest to ważny krok naprzód dla wszystkich konsumentów w Unii Europejskiej.

Zostały wprowadzone istotne ulepszenia, takie jak określenie jasnych wymagań w zakresie informacji w umowach oraz harmonizacja przepisów dotyczących prawa odstąpienia od umowy. Jest to rzecz jasna kompromis, i to niedoskonały. Przykładem może być choćby art. 22a, którego przepisy zobowiązują handlowców do realizacji dostaw w innych państwach członkowskich. Istnieją produkty i usługi, które ze względu na swój charakter nie powinny być uwzględnione w tym artykule, a mianowicie towary łatwo psujące się. Problemy mogą się również pojawiać w przypadku produktów cyfrowych. Początkowy zamiar propagowania działalności transgranicznej jest bardzo ważny i bardzo dobry, mam więc nadzieję, że podczas zbliżających się negocjacji z Radą uda nam się wprowadzić te poprawki, by osiągnąć optymalny wynik.

 
  
MPphoto
 

  Silvia-Adriana Ţicău (S&D)(RO) Panie Przewodniczący! Moim zdaniem każdy konsument powinien mieć prawo do otrzymania informacji przed podpisaniem umowy. Sprzedawcy detaliczni powinni informować konsumentów i uzyskać ich zgodę, również we wszystkich takich sytuacjach, w których środki są blokowane na ich kartach kredytowych lub debetowych.

Sprawą o istotnym dla nas znaczeniu jest także ochrona konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami umownymi. Niestety, w przypadku usług bankowych, ubezpieczeniowych, usług łączności elektronicznej lub usług turystycznych klauzule umowne są często napisane drobnym drukiem na odwrotnej stronie. Konsumenci natomiast bardzo często podpisują formularz rejestracyjny lub fakturę, nawet nie czytając klauzul umowy znajdujących się na odwrocie tych dokumentów.

Nawet jeżeli konsumenci przeczytają wszystkie klauzule umowne i stwierdzą, że na jedną z nich nie wyrażają zgody, i tak nie mają żadnych możliwości negocjacji. W takiej sytuacji pierwszym wyjaśnieniem, które uzyskują w odpowiedzi na zastrzeżenie jest, że obowiązuje standardowy wzór umowy przyjęty w przedsiębiorstwie i nie można wprowadzać do niego żadnych zmian.

Krajowe organy ochrony konsumentów powinny sprawdzać te standardowe umowy w celu ochrony konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami.

 
  
MPphoto
 

  Zuzana Roithová (PPE) – (CS) Panie Przewodniczący! Chciałabym podziękować panu posłowi Andreasowi Schwabowi za ogrom bardzo dobrze wykonanej pracy i za poparcie moich postulatów. Przyznanie konsumentom pod pewnymi warunkami prawa uzyskania dostawy towarów i usług zamówionych przez Internet w każdym państwie członkowskim stanowi istotną zmianę w dziedzinie zakupów internetowych. Jedna trzecia sprzedawców odmawia realizacji dostaw towarów za granicę, szczególnie do nowych państw członkowskich.

Wierzę również, że Rada przyjmie naszą wersję kompromisową, między innymi moje propozycje dotyczące obowiązku podawania informacji na temat interoperacyjności sprzętu komputerowego i elektronicznego, czytelności warunków umownych, praw konsumentów w zorganizowanej sprzedaży wycieczek i możliwości decydowania przez państwa członkowskie o rozszerzeniu praw konsumentów, również gwarancji, dla organizacji charytatywnych i małych przedsiębiorstw. Znaczenie tej dyrektywy jest oczywiste. Zapewnienie konsumentom europejskim jednoznacznych praw jest najlepszym sposobem na sprawiedliwy handel wewnętrzny w UE.

 
  
MPphoto
 

  Vasilica Viorica Dăncilă (S&D)(RO) Panie Przewodniczący! Zgodnie ze strategią UE 2020 wysoki poziom ochrony konsumentów jest gwarancją wysokiej jakości produktów, ale także gwarancją wysokiego poziomu zaufania konsumentów, a tym samym przyczynia się do bardziej efektywnego funkcjonowania rynku wewnętrznego.

Przy obecnie obowiązujących minimalnych przepisach dotyczących praw konsumentów państwa członkowskie dysponują swobodą w zakresie dostosowywania przepisów UE do krajowych zasad i moim zdaniem takie podejście należy zachować.

Unia Europejska może ułatwić lepszą harmonizację rynku wewnętrznego poprzez wysoki poziom ochrony konsumentów w drodze zwiększenia obecnego poziomu minimalnej harmonizacji do poziomu najlepszych istniejących praktyk krajowych.

Uważam, że europejski system odpowiedzialności za nieprzestrzeganie warunków umów musi być sprawiedliwy, żeby nastąpiła poprawa w dziedzinie ochrony konsumentów i zwiększyło się zaufanie do rynków, ponieważ dzięki temu wydłuży się czas żywotności produktów.

 
  
MPphoto
 

  Ildikó Gáll-Pelcz (PPE)(HU) Panie Przewodniczący! Obecnie obowiązujące europejskie przepisy konsumenckie opierają się na zasadzie minimalnej harmonizacji. Umożliwiają one państwom członkowskim wprowadzanie odstępstw, ale wszystko to ma również negatywny wpływ na konkurencyjność UE. Z zadowoleniem przyjmuję to doskonale przygotowane sprawozdanie pana posła Schwaba. Po kilku latach negocjacji nadszedł czas na osiągnięcie porozumienia w tej sprawie; tak jak powiedziała pani minister Győri, węgierska prezydencja będzie także do tego dążyć. W celu zmniejszenia fragmentacji rynku wewnętrznego UE musimy w sposób bardziej zdecydowany chronić prawa konsumentów i stworzyć im możliwości podejmowania lepszych decyzji bez stawiania przedsiębiorstw w niekorzystnej sytuacji z powodu nowych przepisów. Na jednolitym rynku wewnętrznym muszą obowiązywać jednolite europejskie reguły dla konsumentów. Dlatego ważne jest, żebyśmy osiągnęli porozumienie w pierwszym czytaniu.

 
  
MPphoto
 

  Viviane Reding, wiceprzewodnicząca Komisji Panie Przewodniczący! Muszę powiedzieć, że na tej sali odbyła się bardzo konstruktywna debata, wszyscy zgodzili się co do tego, że musimy mieć lepszą, bardziej konstruktywną i efektywną dyrektywę w sprawie praw konsumentów niż mamy obecnie oraz że choć może nie jest ona doskonała, to przynajmniej jest lepsza od obowiązującej obecnie, dalekiej od ideału, i każdy tę opinię podziela.

Rzadko mi się zdarza widzieć taką jednomyślność, jak dziś na tej sali, co jest zasługą sprawozdawcy, pana posła Andreasa Schwaba i współpracujących z nim sprawozdawców. Mam nadzieję, że ta jednomyślność utrzyma się nadal, ponieważ wchodzimy obecnie w proces bardzo wyjątkowy i mamy niewiele czasu, w którym możemy próbować osiągnąć lepsze przepisy prawa, a na takich zależy wszystkim występującym tu posłom ze wszystkich partii politycznych. A zatem zachęcam Państwa do przekazania sprawozdawcy tego sprawozdania jako punktu wyjścia do negocjacji. Wiem, że prezydencja węgierska będzie dokładać wszelkich starań, żeby doprowadzić tę procedurę do pomyślnego końca.

 
  
MPphoto
 

  Enikő Győri, urzędująca przewodnicząca Rady (HU) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Przyłączam się do tych, którzy powiedzieli, że była to doskonała debata. Była ona w istocie bardzo konstruktywna i w imieniu prezydencji węgierskiej i naszych ekspertów chciałabym podziękować Państwu za wsparcie. Mam nadzieję, że będziemy mogli kontynuować konsultacje w takiej samej atmosferze. Pozwolę sobie nawiązać do kilku konkretnych kwestii poruszonych w debacie. Wiele osób apelowało o regulację wykazu nieuczciwych postanowień umownych. Zgadzamy się z Parlamentem Europejskim co do tego, że gdybyśmy dysponowali takim wykazem, zyskalibyśmy wartość dodaną na szczeblu europejskim. Jednakże, mimo że w obowiązujących przepisach znajduje się orientacyjny wykaz przykładowych postanowień tego rodzaju, w rzeczywistości wartość dodana powstaje w wyniku stworzenia wspólnego wykazu europejskiego. Nie uzyskał on jeszcze wystarczającego poparcia w Radzie i jest to jeden z powodów, dla których Rada postanowiła tę kwestię pominąć.

Byli tacy, którzy pytali, pomimo że pani poseł Gáll-Pelcz odpowiedziała na to pytanie w moim imieniu, dlaczego powinniśmy osiągnąć porozumienie w pierwszym czytaniu. Zgodnie z tym, co zostało już powiedziane, negocjacje rozpoczęły się w październiku 2008 roku, podczas prezydencji francuskiej. W ciągu dwóch i pół roku przeprowadziliśmy ponad sześćdziesiąt spotkań grupy roboczej i dlatego uważamy, że nie ma już możliwości rozwiązania problemu mniejszości blokującej. W związku z tym musieliśmy podjąć decyzję o znacznym ograniczeniu zakresu dyrektywy do sprzedaży na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa. Ten zawężony zakres, a wobec tego docelowa harmonizacja, w moim przekonaniu pozwoli na szybsze osiągnięcie porozumienia, natomiast nie widzę, jaka wartość dodana może wyniknąć z kontynuacji prac i drugiego czytania.

Wstępne stanowisko Parlamentu Europejskiego jest w wielu aspektach zbliżone do ogólnego podejścia Rady i w związku z tym uważam, że powinniśmy osiągnąć porozumienie w pierwszym czytaniu, i apeluję o to, żebyśmy nie stracili tej sposobności.

Podobał mi się komentarz pana posła Harboura, który porównał obecną sytuację do pomocnego kamienia na grząskiej ścieżce. W mojej ocenie, jeśli chcemy być realistami – a nie należę do osób, które mają skłonność do przesady – jest to jedynie kamień pomocny, a nie milowy. Sprawozdanie to mogłoby być kamieniem milowym, ale po prostu warunki nie były właściwe. Możemy je postrzegać jako pomocny kamień na grząskiej ścieżce, jeśli weźmiemy pod uwagę interesy naszych obywateli i konsumentów.

Wszyscy wiemy, że w państwach członkowskich istnieją bardzo różne warunki prawne. Pełniejsza harmonizacja na tym etapie nie byłaby więc możliwa. O wiele lepiej jest mieć mniejszy zakres i możliwość porozumienia. W ten sposób naprawdę łatwiej będzie zwiększyć prawa konsumentów, a także łatwiej będzie nam dążyć do urzeczywistnienia jednolitego rynku.

 
  
MPphoto
 

  Andreas Schwab, sprawozdawca(DE) Panie Przewodniczący! Rozstrzygnięcie, czy jest to kamień milowy czy nie, mogłoby być przedmiotem niezmiernie długiej dyskusji. Jest na przykład oczywiste, że założyciele Wspólnoty Europejskiej, choćby Altiero Spinelli, którego imieniem nazwaliśmy salę konferencyjną naszej grupy, potrafili sobie poradzić z bardziej fundamentalnymi sprawami w Europie. Jednak moim zdaniem w dzisiejszych czasach postęp w Europie przybiera formę małych, konstruktywnych kroków. Dlatego też chciałbym podziękować wszystkim koleżankom i kolegom posłom, którzy wzięli udział w dyskusji i doprowadzili do kompromisu. Stał się on możliwy dzięki zgłoszonym przez nich poprawkom. Kompromis jest zawsze okazją do osiągnięcia równowagi między różnymi interesami. Nikt nie będzie do końca zadowolony, ale każdy będzie gotowy do dalszego doskonalenia podejścia, które zostało przyjęte. Dlatego uważam, że jesteśmy na dobrej drodze.

Chciałbym skorzystać z okazji i podziękować pani Reding, wiceprzewodniczącej Komisji, za jej stałe zaangażowanie, wsparcie i zachęty zarówno dzisiaj podczas tej debaty, jak i w czasie wielu innych spotkań. Mam nadzieję, że nadal możemy na nią liczyć w trakcie konsultacji z Radą. Chciałbym podziękować przewodniczącym komisji, panu posłowi Harbourpowi, za jego cierpliwość okazaną sprawozdawcy i innym członkom komisji, a także panu posłowi Lehnemu, przewodniczącemu Komisji Prawnej. W przypadku Rady chciałbym, żeby pani Győri, była poseł tego Parlamentu, pełniąc rolę urzędującej przewodniczącej Rady, zrozumiała, że Parlament Europejski może być zobowiązany do wniesienia zmian do projektu, który na szczęście został przyjęty przez Radę w dniu 24 stycznia. W niektórych obszarach chcemy pójść dalej, a więc w ciągu najbliższych kilku tygodni będziemy prowadzić konstruktywne rozmowy w celu znalezienia pozytywnego rozwiązania. Bardzo Państwu dziękuję.

 
  
MPphoto
 

  Przewodniczący − Zamykam debatę.

Głosowanie odbędzie się jutro o godz. 11:30.

Oświadczenia pisemne (ust. 149 Regulaminu)

 
  
MPphoto
 
 

  Liam Aylward (ALDE), na piśmie(GA) Z zadowoleniem przyjmuję to, co uczyniono w celu wzmocnienia praw konsumentów w UE. Popieram również proponowane środki ułatwiające handel transgraniczny i działania zmierzające do wyjaśnienia przepisów UE dotyczących ochrony konsumentów w celu wyeliminowania obecnej niepewności.

Przejrzystość oraz lepsze informowanie przedsiębiorców i konsumentów w znacznym stopniu przyczynią się do zaufania konsumentów do rynku, co będzie sprzyjać wzrostowi gospodarczemu. Niepokoją mnie jednak niektóre środki i ich wpływ na małe i średnie przedsiębiorstwa. Jakkolwiek przedsiębiorstwa z pewnością popierają działania, w wyniku których powstaną wyraźniejsze ramy prawne oraz które będą dopełnieniem istniejących już mechanizmów ochrony konsumentów, to jednak niektóre z nich obawiają się, że część nowych przepisów może mieć wpływ na codzienne prowadzenie przedsiębiorstw. Konsekwencją takich działań może bowiem być większa biurokracja i niepotrzebne obciążenia administracyjne.

Chroniąc konsumentów, musimy mieć pewność, że nie doprowadzimy do upadku przedsiębiorstw i usługodawców zaspokajających potrzeby tych konsumentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Brzobohatá (S&D), na piśmie – (CS) Proponowana dyrektywa w sprawie praw konsumentów ujmuje w jeden dokument prawny cztery dyrektywy dotyczące umów zawieranych poza lokalem, nieracjonalnych postanowień w umowach konsumenckich, ochrony konsumentów w transakcjach zawieranych na odległość i niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i gwarancji. Celem połączenia tych czterech dyrektyw jest wzmocnienie rynku wewnętrznego i propagowanie handlu transgranicznego. Wysoki poziom ochrony konsumentów przyczyni się do poprawy jakości produktów i wzrostu zaufania konsumentów, a tym samym do zwiększenia efektywności rynku wewnętrznego. Musimy udaremnić próby wprowadzenia ścisłego dwuletniego okresu gwarancji, ponieważ przepis ten doprowadzi do ograniczenia ochrony konsumentów w wielu państwach, gdyż w tych państwach członkowskich trzeba będzie skrócić okres gwarancji ustanowiony w prawie krajowym, a tym samym zostanie osłabiona pozycja konsumentów. Cel polegający na zwiększeniu zaufania konsumentów do zakupów transgranicznych, w przypadku których – w ich odczuciu – istnieją największe bariery w postaci trudności językowych, brak zaufania do systemu płatności i niechęć przedsiębiorstw do handlu transgranicznego, jest uzasadniony. Krytyka ze strony sprawozdawcy Komisji Gospodarczej i Monetarnej, który ubolewa, że w dokumencie nie zostały uwzględnione nowe produkty pojawiające się w wyniku zmian w rozwoju produktów i innowacji, na przykład produktów cyfrowych, jest słuszna. W dziedzinie rozrywki i elektroniki produkty, które zawierają oprogramowanie i inne usługi niematerialne, są coraz bardziej powszechne.

 
  
MPphoto
 
 

  Monika Flašíková Beňová (S&D), na piśmie – (SK) Brak wzajemnej spójności obecnie obowiązujących przepisów i norm często zniechęca konsumentów oraz tych przedsiębiorców, którzy rozważają ewentualność uczestnictwa w handlu transgranicznym. Konsumenci indywidualni i przedsiębiorstwa napotykają na przeszkody wynikające z różnic w warunkach rynkowych.

Należy wprowadzić szeroką harmonizację przepisów regulujących umowy w tej dziedzinie, w szczególności w celu utrzymania wysokiego poziomu ochrony praw konsumentów. Oprócz wielu wyjątków sektorowych dyrektywa będzie w dużej mierze ograniczać się do umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa, a więc dotyczących najważniejszej części transakcji transgranicznych.

Pozostaje również kwestia, czy dana umowa podlega zharmonizowanym zasadom, a to zależy w dużym stopniu od sformułowania definicji. Z prawnego punktu widzenia niektóre z nich są często niewystarczające i niezadowalające.

Istnieje realna potrzeba zapewnienia konsumentom we wszystkich państwach członkowskich UE wysokiego poziomu ochrony i możliwości otrzymywania towarów bez zbędnych przeszkód prawnych. W ten sposób zwiększy się zaufanie konsumentów, a także zainteresowanie przedsiębiorstw sprzedażą transgraniczną.

 
  
MPphoto
 
 

  Liem Hoang Ngoc (S&D), na piśmie(FR) Pragnę podziękować panu posłowi Schwabowi i kontrsprawozdawcom za wykonaną pracę. Pierwotny wniosek Komisji był nie do przyjęcia, ponieważ przyjęto w nim założenie polegające na pełnej harmonizacji przepisów dotyczących praw konsumentów, bez konsekwentnego dostosowania ich do najbardziej korzystnych przepisów krajowych.

Innymi słowy, wiele państw członkowskich musiałoby usunąć z własnego prawa krajowego przepisy, które w rzeczywistości zapewniają lepszą ochronę konsumentom. W rezultacie we Francji trzeba byłoby uchylić dwa najważniejsze aquis: przepis dotyczący „ukrytych wad” i przepis stanowiący, że sprzedawca realizujący sprzedaż obwoźną nie może pobierać zapłaty przed upływem przysługującego konsumentowi okresu na odstąpienie od umowy.

Niemniej jednak moim koleżankom i kolegom socjalistom i mnie udało się zmienić to podejście, za podstawę przyjąć minimalną harmonizację. Udało się nam również zwiększyć prawa konsumentów w wielu obszarach, w szczególności prawo obowiązkowego udzielania informacji przez sprzedającego i przepisy odnoszące się do okresu odstąpienia od umowy.

Pozostaje jednak pewien problem: rozdział V. Nie możemy zgodzić się na pełną harmonizację przepisów dotyczących nieuczciwych postanowień umownych, ponieważ w ten sposób pozbawi się państwa członkowskie możliwości reagowania na codziennie zmieniające się praktyki handlowe, które niekiedy stwarzają poważne zagrożenia dla konsumentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Tunne Kelam (PPE), na piśmie Z badań przeprowadzonych przez Komisję wynika, że jeden na trzech obywateli UE kupuje towary za pośrednictwem Internetu, ale tylko 7 % zakupów jest realizowanych w wymiarze transgranicznym. Trzydzieści trzy procent konsumentów byłoby zainteresowanych zakupami transgranicznymi. Ta dziedzina jest jednak w dalszym ciągu nieuregulowana i dokonywanie zakupów internetowych jest skomplikowane, zwłaszcza w przypadku realizacji dostaw i kosztów transakcji. Omawiany wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie praw konsumentów ma na celu zmniejszenie trudności w realizacji transakcji internetowych. Jestem bardzo zadowolony ze wzmocnienia praw konsumentów dokonujących zakupów internetowych. Musimy mieć pełne informacje na temat podmiotów handlowych, znać ich nazwy (nazwiska), adresy i dane do kontaktów. Przepisy regulujące te sprawy powinny być zharmonizowane w całej UE, żeby nie spotykały nas przykre niespodzianki i żebyśmy nie byli narażeni na dodatkowe koszty. Jestem zadowolony z harmonizacji prawa odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. Musimy zapewnić ochronę konsumentom, ale także podejmować działania mające na celu pobudzenie gospodarki. W pełni popieram starania pana posła sprawozdawcy do znalezienia równowagi w tym względzie. Wdrożenie dyrektywy w sprawie praw konsumentów to jeden problem, a w świetle pełnej integracji i tworzenia jednolitego rynku cyfrowego, rynku wewnętrznego UE, drugim problemem jest dyrektywa usługowa. UE i jej państwa członkowskie muszą skoncentrować się na obu tych dokumentach.

 
  
MPphoto
 
 

  Siiri Oviir (ALDE), na piśmie(ET) Przyjęcie nowej zharmonizowanej europejskiej dyrektywy w sprawie praw konsumentów z pewnością prowadzi do stworzenia jednego z ważniejszych filarów lepszego funkcjonowania rynku wewnętrznego. Zharmonizowana dyrektywa, w której zostaje połączonych kilka dyrektyw dotyczących praw konsumentów, będzie znacznym uproszczeniem ram prawnych, przyczyni się do zwiększenia zaufania konsumentów i będzie stanowić zachętę do handlu transgranicznego. W celu zwiększenia przejrzystości handlu lub łańcucha dostaw, zwłaszcza handlu internetowego, musimy zapewnić dostępność szczegółowych danych do kontaktów między podmiotami handlu, by konsumenci mieli możliwość kontaktowania się z nimi bezpośrednio w razie potrzeby. Dlatego popieram propozycje sprawozdawcy w tej sprawie. Dyrektywa jest dość wyważona z punktu widzenia konsumentów i przedsiębiorców, a także na tyle elastyczna, by uwzględniać różnice istniejące w poszczególnych państwach członkowskich. W istocie w Unii Europejskiej w dalszym ciągu nie ma przepisów prawodawstwa zapewniających pełną ochronę konsumentom. Niemniej jednak uczyniono duży krok naprzód w kierunku lepszej ochrony konsumentów i handlu.

 
  
MPphoto
 
 

  Marianne Thyssen (PPE), na piśmie (NL) Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) od wielu lat konsekwentnie zwraca uwagę, że ochrona konsumentów i urzeczywistnienie wewnętrznego rynku to nie są cele sprzeczne, lecz w gruncie rzeczy zbieżne. Ten instrument horyzontalny ujednolica i precyzuje prawa oraz obowiązki konsumentów i przedsiębiorców w całej UE. Świadczy również o tym, że w UE poważnie traktuje się kwestię zaspokajania potrzeb konsumentów szczególnie narażonych na zagrożenia. Istniejące niedociągnięcia w dziedzinie zakupów internetowych lub transgranicznych zostaną w dużym stopniu wyeliminowane. Powstaną możliwości, nie tylko dla konsumentów, ale także dla naszych małych i średnich przedsiębiorstw, które, począwszy od teraz, będą mogły łatwiej korzystać z dobrodziejstw rynku wewnętrznego. Jeśli jednak chcemy stworzyć możliwie najlepsze warunki naszym małym i średnim przedsiębiorstwom, nie powinniśmy nakładać niepotrzebnych obciążeń. Musimy więc do wniosku Komisji wprowadzić poprawki korzystne dla MŚP. Europa nie powinna ubiegać się o ocenę niższą niż cum laude na egzaminie z traktowania MŚP.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni Collino (PPE), na piśmie (IT) Nasze supermarkety znajdują się coraz dalej od naszych domów, a my wykazujemy coraz mniejszą skłonność do spacerowania między regałami z produktem w rękach, wśród zapachu świeżej żywności i odgłosu rozmów. Coraz częściej dokonujemy zakupów na odległość, a Internet wpływa obecnie na całkowitą zmianę naszych przyzwyczajeń, częściowo dlatego, że nasze życie nabiera coraz szybszego tempa. Mamy do czynienia z konkretnym i namacalnym przejawem zjawiska, które w podręcznikach określa się mianem „światowej gospodarki”. Jaka jest różnica między Internetem a supermarketem? W Internecie nie można się zatrzymać i poprosić sprzedawcę o informacje na temat różnicy między jednym produktem a drugim, czy choćby wrócić, jeśli z produktem jest coś nie w porządku, i po okazaniu w kasie dowodu zakupu wybrać sobie z półki inny. Właśnie dlatego europejska dyrektywa w sprawie praw konsumentów ma zasadnicze znaczenie, wprowadza ona bowiem obowiązek udostępniania informacji o produktach i ustanawia przepisy w odniesieniu do produktów wadliwych, które należy wymienić, naprawić lub których cenę należy obniżyć, po to żeby zapewnić w całej Europie, w dziedzinie sprzedaży internetowej ochronę nie mniejszą niż w sprzedaży bezpośredniej.

 
  
MPphoto
 
 

  Lidia Joanna Geringer de Oedenberg (S&D), na piśmie(PL) Dyrektywa o prawach konsumenckich to moim zdaniem jeden z najważniejszych tekstów legislacyjnych, nad którymi debatujemy w tym półroczu. Lepszy dostęp do informacji i większa ochrona konsumenta to kwestie szczególnie istotne np. dla rozwoju rynku w Internecie i dla wzrostu gospodarczego całej UE. Rozwój e-rynku jest w Europie nadal stosunkowo powolny, w porównaniu np. ze Stanami Zjednoczonymi, a kraj, z którego pochodzę – Polska – zajmuje dalekie 17 miejsce wśród krajów UE. Jedynie 23 % polskich konsumentów robi zakupy w Internecie, a brak zaufania wydaje się być jedną z głównych przyczyn tego zjawiska. Wśród najbardziej kontrowersyjnych punktów propozycji dyrektywy znalazła się kwestia poziomu samej harmonizacji. Cieszę się, że sprawozdawca z komisji IMCO zgodził się z argumentami mojej grupy Socjalistów i Demokratów krytykującymi przyjęte przez Komisję Europejską założenie tzw. pełnej harmonizacji, która de facto uniemożliwiłaby państwom członkowskim przyjęcie standardów wyższych niż te, które przewiduje dyrektywa. Uważam, że kraje chcące zachować wyższe standardy powinny mieć taką możliwość.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie Niestety, prawa konsumentów kupujących towary przemysłowe lub produkty spożywcze są lepiej chronione niż prawa osób korzystających z usług transportowych, opieki medycznej i w dziedzinie edukacji. Dzieje się tak dlatego, że trudno jest udowodnić, że świadczone usługi były złej jakości.

Posłużę się przykładem łotewskich linii lotniczych Air Baltic, które w 51 % są własnością państwa i obecnie mają monopol. Prowadzi to do nadużyć w obsłudze pasażerów i świadczeniu usług. Dyrektor przedsiębiorstwa, pan Flick, nie widzi potrzeby udzielania odpowiedzi na pytania posłów i ignoruje skargi obywateli. Linie lotnicze Air Baltic swoimi machinacjami dają dowód, że próbują drwić z Parlamentu Europejskiego. Sprzedają bilety klasy biznesowej na samoloty, w których usługa klasy biznesowej nie jest świadczona. Ponadto Air Baltic ukrywa częste przypadki awarii samolotów, a tym samym wciąż naraża na ryzyko życie tysięcy pasażerów. Należy koniecznie powołać komisję śledczą do zbadania praktyk stosowanych przez Air Baltic, w przeciwnym razie skutki praktyk tego przedsiębiorstwa mogą być tragiczne.

 
  
MPphoto
 
 

  Ville Itälä (PPE), na piśmie (FI) Pierwotny podstawowy wniosek Komisji był dość problematyczny, zarówno z punktu widzenia konsumentów, jak i przedsiębiorstw. Sprawozdawca wykonał doskonałą pracę, dzięki której można podjąć ważne kroki w kierunku zapewnienia spójniejszej ochrony konsumentów w ramach działań na rzecz rozwoju rynku wewnętrznego, bez narażania na szwank wysokiego poziomu ochrony konsumentów. Mam nadzieję, że przyczyni się ona do propagowania transgranicznej sprzedaży na odległość. Musimy jednak pamiętać, że istnieje wiele innych czynników, które w dalszym ciągu utrudniają rozwój handlu internetowego w Europie. W przyszłości będziemy musieli podjąć na przykład prace mające na celu przyspieszenie przepływu płatności i bardziej skuteczne pobieranie płatności transgranicznych, by wzbudzić w małych i średnich przedsiębiorstwach większą skłonność do wchodzenia na europejski e-rynek.

 
  
MPphoto
 
 

  Daciana Octavia Sârbu (S&D), na piśmie(RO) Chciałabym wyrazić wdzięczność, że po jutrzejszym głosowaniu będziemy mogli wprowadzić ramy prawne gwarantujące lepszą harmonizację praw konsumentów w UE. Chciałabym też pogratulować Komisji Europejskiej inicjatywy dotyczącej tego projektu dyrektywy, który łączy w sobie cztery obecnie obowiązujące dyrektywy w jednym akcie prawnym. Chcę także podkreślić, że po wprowadzeniu w życie tej dyrektywy będziemy mogli wreszcie zagwarantować obywatelom 27 państw członkowskich Unii Europejskiej wysoki poziom ochrony konsumentów, którego będą mogli być pewni. Jednocześnie chciałabym pogratulować sprawozdawcy w związku z dobrze wykonaną pracą i podziękować za to, że doprowadził do uwzględnienia w tym sprawozdaniu artykułów zawierających przepisy regulujące prawa tych, którzy kupują towary i usługi za pośrednictwem Internetu.

 
  
MPphoto
 
 

  Zbigniew Ziobro (ECR), na piśmie(PL) Dziękuję Panu Andreasowi Schwabowi i pozostałym posłom za pracę włożoną w ten projekt. Z zadowoleniem przyjmuję starania zmierzające w kierunku ujednolicenia przepisów dotyczących zakupów na odległość dla wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej, które mają na celu ochronę konsumenta i ułatwiają prowadzenie działalności przedsiębiorcom. Niewątpliwie potrzebny jest kompromis, który jednocześnie zagwarantuje wysoką ochronę dla konsumentów oraz ułatwi przedsiębiorcom świadczenie usług na terenie całej Wspólnoty. Uważam, że właściwym jest zagwarantowanie wysokiego minimalnego poziomu ochrony konsumenta w całej Unii Europejskiej, z zastrzeżeniem, że państwa członkowskie będą też mogły wprowadzać na swoim terenie bardziej rygorystyczne przepisy, jeżeli uznają, że poziom ochrony gwarantowany przez UE jest niewystarczający. Nie można jednak pominąć potrzeb przedsiębiorców, dla których ujednolicenie przepisów w całej UE powinno stanowić realne ułatwienie zarówno w zakresie funkcjonowania, jak i obniżania kosztów. Dlatego też celowym jest wypracowanie takiego stanowiska, które będzie stało na straży interesów konsumentów, a także przedsiębiorców. Niewątpliwe zwiększenie bezpieczeństwa transakcji i ujednolicenie przepisów poprawią zaufanie do zakupów na odległość i będą stanowiły zachętę do częstszego nabywania produktów w ten sposób.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności