Przewodniczący – Biorąc pod uwagę tragedię, do jakiej doszło w prowincji Murcja, a zwłaszcza w mieście Lorca, chciałbym w imieniu Prezydencji wyrazić solidarność z tamtejszą społecznością i wszystkimi ofiarami, wśród których było wiele ofiar śmiertelnych. Przewodniczący w imieniu Parlamentu przekaże ofiarom oraz dotkniętej tragedią społeczności wyrazy solidarności oraz kondolencje.
3. Wniosek o uchylenie immunitetu parlamentarnego: patrz protokół
9. „Mobilna młodzież”– ramy dla ulepszania europejskiego systemu kształcenia ogólnego i zawodowego – Nauczanie początkowe – Kulturowy wymiar działań zewnętrznych UE – Uwalnianie potencjału przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej – Sarajewo Europejską Stolicą Kultury w 2014 roku (debata)
Przewodniczący – Kolejnym punktem porządku obrad jest debata łączna dotycząca:
- sprawozdania pana posła Zvera, w imieniu Komisji Kultury i Edukacji, w sprawie programu „Mobilna młodzież – ramy dla ulepszania europejskiego systemu kształcenia ogólnego i zawodowego” (2010/2307(INI)) (A7-0169/2011);
- sprawozdania pani poseł Honeyball, w imieniu Komisji Kultury i Edukacji, w sprawie wczesnego kształcenia w Unii Europejskiej (2010/2159(INI)) (A7-0099/2011);
- sprawozdania pani poseł Schaake, w imieniu Komisji Kultury i Edukacji, w sprawie kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE (2010/2161(INI)) (A7-0112/2011);
- sprawozdania pani poseł Sanchez-Schmid, w imieniu Komisji Kultury i Edukacji, w sprawie uwalniania potencjału przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej (2010/2156(INI)) (A7-0143/2011); oraz
- pytania do Komisji wymagającego odpowiedzi ustnej w sprawie Sarajewa – kandydata na Europejską Stolicę Kultury w 2014 roku, zadanego przez panią poseł Pack, w imieniu Komisji Kultury i Edukacji (O-000061/2011 - B7-0215/2011).
Milan Zver, sprawozdawca – (SL) Panie Przewodniczący! Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że podczas dzisiejszego posiedzenia zobaczymy prawdziwe rezultaty prac realizowanych przez Komisję Kultury i Edukacji oraz Młodzieży. Jestem sprawozdawcą tego dokumentu, sprawozdania w sprawie programu „Mobilna młodzież”, przygotowanego w oparciu o komunikat Komisji Europejskiej. Chciałbym w tym momencie podziękować Koleżankom i Kolegom za umożliwienie mi przygotowania tego sprawozdania i chciałbym także podziękować Komisji Europejskiej, która przygotowała to sprawozdanie i uwzględniła problemy młodzieży wśród priorytetów w ramach dziesięcioletniego planu rozwoju UE.
Podczas prac nad omawianym sprawozdaniem współpracowałem z zainteresowanymi stronami, zwłaszcza z przedstawicielami młodzieży, zarówno z państw członkowskich, jak i z pozostałej części Europy, na przykład z Youth Forum Jeunesse. Zorganizowaliśmy sporo spotkań i konferencji. Współpracowałem także z Komitetem Regionów oraz Komisją Spraw Gospodarczych i Społecznych, tak więc sprawozdanie jest owocem wymiany opinii mającej miejsce w okresie przygotowawczym. Chciałbym również zauważyć, że koleżanki i koledzy posłowie z innych grup politycznych przyjęli całkiem konstruktywną postawę w procesie przyjmowania tego sprawozdania. Pod tym względem chciałbym szczególnie podziękować kontrsprawozdawcom, którzy wykonali świetną pracę, w wyniku czego mamy dziś przed sobą sprawozdanie w obecnej formie.
Pragnę zauważyć, że z różnorodnych badań wynika, iż młodzi ludzie, którzy skorzystali z możliwości studiowania lub pracowania za granicą osiągają lepsze wyniki w szkole, odnoszą większe sukcesy i są bardziej konkurencyjni pod względem szukania zatrudnienia, a także pod względem integracji w społeczeństwie. Same tylko strategie polityczne nie zdołają jednakże zagwarantować młodzieży dobrych szkół, dobrego wykształcenia i dobrego zatrudnienia. Mogą za to stworzyć dogodne warunki, aby pomóc młodym ludziom w osiąganiu tych celów. Warunki te są niewątpliwie powiązane z modernizacją systemu kształcenia ogólnego. Przed Europą, a szczególnie jej państwami członkowskimi, stoi poważne wyzwanie związane na przykład z ulepszeniem w najbliższym dziesięcioleciu systemu kształcenia i szkolenia zawodowego oraz ze zwiększeniem jego atrakcyjności i jakości. Gospodarka europejska w najbliższej dekadzie będzie bardzo potrzebowała wykwalifikowanych zawodowo osób. Szacuję, że już przed rokiem 2020 aż 50 % miejsc pracy będzie wymagało kształcenia i szkolenia zawodowego. W związku z tym kształcenie i szkolenie zawodowe pozostaje jednym z priorytetów naszej polityki, jak i strategii politycznych państw członkowskich.
Jednak jeszcze większe znaczenie ma kontynuowanie reformy procesu bolońskiego. Uczelnie europejskie powinny działać bliżej gospodarki i szeroko pojętego społeczeństwa. Uczelnie europejskie zwiększą swoją konkurencyjność, jeśli będą zwracać większą uwagę na potrzeby rynku, gospodarki, a także jeśli zdołają znaleźć dodatkowe źródła finansowania. To prawda, że w Europie przeznaczamy za mało środków na finansowanie szkolnictwa wyższego. Kraje europejskie, państwa członkowskie UE, nie inwestują wystarczająco dużo w studentów i jest to dość poważny problem.
Oczywiście Unia Europejska w ramach tego priorytetu przyjęła także inne cele, które należy osiągnąć: ograniczenie odsetka osób porzucających naukę, który obecnie jest bezzasadnie wysoki i wynosi 16 %, należy go więc obniżyć do 10 %. Ponadto jeśli Europa ma utrzymać przewagę konkurencyjną nad pozostałymi częściami świata, w najbliższym dziesięcioleciu będziemy potrzebować więcej dobrze wykształconej siły roboczej.
Ponieważ mój czas dobiegł końca, wykorzystam jeszcze dwie minuty później, po zakończeniu debaty, aby przedstawić Państwu dalsze informacje.
Mary Honeyball, sprawozdawczyni – Panie Przewodniczący! Naprawdę niezmiernie się cieszę, że mam okazję, by przedstawić swoje sprawozdanie w sprawie wczesnego kształcenia w Unii Europejskiej, które stanowi niezwykle ważny aspekt edukacji, a któremu dotychczas nie poświęcaliśmy zbyt dużo uwagi.
Chciałabym podziękować szczególnie Pani Komisarz Vassiliou i pracownikom jej biura, z którymi ściśle współpracowaliśmy, a także prezydencji węgierskiej, która z kwestii wczesnego kształcenia uczyniła jeden ze swoich priorytetów. Było to bardzo owocne partnerstwo, dzięki któremu wykonaliśmy prace odzwierciedlone w przedmiotowym sprawozdaniu.
Chciałabym również podziękować wszystkim kontrsprawozdawcom z innych grup politycznych. Współpraca przy sprawozdaniu pana posła Zvera, jak sam powiedział, była wspaniała, a sprawozdanie w sprawie wczesnego kształcenia przyjęliśmy w Komisji jednogłośnie, co pokazuje po prostu, że temat w nim przedstawiony ma poparcie całego spektrum politycznego.
Wiemy nawet, dlaczego: jednym z powodów jest to, że wczesne lata są tak ważnym etapem. Interwencja na wczesnym etapie może wiele zmienić pod względem szans życiowych dziecka, nie tylko w trakcie procesu kształcenia, ale również na późniejszych etapach życia. Z przeprowadzonych badań wynika, że zapewnienie dzieciom wsparcia i zaspokojenie ich potrzeb w młodym wieku pomaga im w późniejszym życiu: zmniejsza się współczynnik przestępczości, poprawia się ich zdrowie i maleją szanse na bezrobocie, co jest korzystne dla nas wszystkich. Obawiam się jednak, że większość tych badań została przeprowadzona poza obszarem UE.
W większości przypadków dzieci będą osiągały lepsze wyniki w szkole, będą zdobywały wyższe oceny, będą mogły liczyć na lepszą stopę zatrudnienia i lepsze warunki zatrudnienia, lepsze będą także ich stosunki rodzinne, podobnie zresztą jak stan ich zdrowia. Mamy zatem wiele do zrobienia w tym obszarze i wszystkie te działania są korzystne.
W UE istnieje wiele różnorodnych sposobów zapewniania wczesnego kształcenia i w moim sprawozdaniu oświadczyliśmy, że chcemy to uszanować i utrzymać. Każde państwo członkowskie podchodzi do tej kwestii inaczej, ponieważ wczesne kształcenie rozwijało się w ramach poszczególnych systemów. Dodatkowo sprawę komplikuje to, że wiek, w którym dzieci rozpoczynają obowiązkową naukę w szkole również jest różny w poszczególnych państwach członkowskich. Zatem nie szukaliśmy uniwersalnego rozwiązania, lecz dążyliśmy do opracowania zestawu wartości, zasad i wytycznych dla państw członkowskich, aby stworzyć europejskie ramy, obejmujące wspólne cele i wspólne wartości oraz uprawnienia.
I właśnie tego dotyczy przedmiotowe sprawozdanie – zasadniczo dotyczy ono ustanowienia ram. W tym celu zaczęliśmy oczywiście od dziecka. Poparliśmy podejście do wczesnego kształcenia skoncentrowane na dziecku, mając na uwadze przede wszystkim dobro dziecka. Wykorzystaliśmy wyniki badań przeprowadzonych na całym świecie i przyjrzeliśmy się następującym kwestiom: zaangażowanie rodziców, które ma olbrzymie znaczenie dla wczesnego etapu życia dzieci; personel i jakość usług oraz wymagane kwalifikacje; zintegrowanie usług w dziedzinie wczesnego kształcenia z pozostałymi etapami systemów kształcenia w państwach członkowskich. Te właśnie kluczowe obszary poruszyliśmy, i nad nimi właśnie powinniśmy skoncentrować się w przyszłości.
Niezwykle ważnym aspektem są kwalifikacje personelu, które są niewystarczające w omawianej dziedzinie. Zdaje się, że przeważa pogląd, iż każdy może zajmować się małymi dziećmi, choć w rzeczywistości wcale tak nie jest. Musimy głęboko zastanowić się nad kwalifikacjami, które dodatkowo mogą być przenoszone i uznawane w całej UE. Musimy także przyjrzeć się kwestii dostępu, tak aby każdy potrzebujący usług w dziedzinie wczesnego kształcenia mógł z nich skorzystać.
Moje cztery minuty dobiegły końca, a chcę zachować jeszcze trochę czasu na zakończenie debaty, zatem na koniec chciałabym jedynie powiedzieć, że teraz, w dobie oszczędzania i w dobie problemów gospodarczych, musimy zadbać, by kwestia wczesnego kształcenia była nadal uwzględniona w planie działania i musimy nadal realizować niezbędne działania w tym obszarze.
Marietje Schaake, sprawozdawczyni – Panie Przewodniczący! Zanim przejdę do omówienia kilku aspektów tego szczegółowego sprawozdania w sprawie roli kultury w działaniach zewnętrznych UE, chcę szczerze podziękować Koleżankom i Kolegom z Komisji Kultury i Edukacji za konstruktywną współpracę i za jednogłośne przyjęcie naszego dokumentu w głosowaniu w Komisji. Oczywiście także społeczeństwo obywatelskie i inne zainteresowane strony wniosły pomocny wkład w te prace.
Kultura to dla naszych liberalnych demokracji wartość sama w sobie, ponieważ wzbogaca życie ludzi. Unia Europejska słynie z różnorodności kulturowej, a jednocześnie jest wspólnotą wartości odnoszących się w równej mierze do każdego obywatela. Te wartości europejskie, czyli poszanowanie praw człowieka, demokracji oraz podstawowych wolności, są także reprezentowane przez nasze produkty kulturowe. Tożsamość kulturowa, wartości i pozycja UE na arenie światowej są ze sobą wzajemnie powiązane. Europejskie interesy są realizowane, kiedy aspekty kulturalne są strategicznie opracowywane za pośrednictwem współpracy i partnerstwa poprzez programy na rzecz kultury, jak i wtedy, gdy aspekty kulturalne stanowią integralną część polityki gospodarczej, zagranicznej, rozwojowej i polityki bezpieczeństwa. Dzięki dzieleniu się literaturą, filmem, muzyką i dziedzictwem otwierają się drzwi porozumienia i powstają mosty łączące ludzi.
Unia Europejska może się podzielić ważnymi doświadczeniami w zakresie przezwyciężania konfliktów i budowania stabilności poprzez wspólne interesy i wzajemne porozumienie. W procesie rozwoju Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych należy koniecznie włączyć do głównego nurtu działań i usprawnić rolę, jaką odgrywa – i powinna odgrywać – kultura w zewnętrznych działaniach UE. Kultura powinna być ważnym i horyzontalnie zintegrowanym elementem szerokiej gamy polityk zewnętrznych, które tworzą politykę zagraniczną UE: od stosunków handlowych UE, przez politykę rozszerzenia i sąsiedztwa, po politykę współpracy na rzecz rozwoju oraz wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa.
Kultura ma również wartość gospodarczą. Europejskie branże kulturalne wnoszą wkład w europejską przedsiębiorczość i innowacje, a zróżnicowany krajobraz kulturalny UE czyni z Europy najatrakcyjniejszy globalny ośrodek turystyczny na świecie. Wiedza i międzynarodowe kompetencje są ważne dla kształcenia i zatrudnienia, co podkreślono w strategii UE 2020, ale kulturę można traktować także jak składnik pomagający wspierać demokratyzację, wolność wypowiedzi, integrację, rozwój, edukację, pojednanie i wiele innych wartości.
Ogromne zróżnicowanie aspektów stosunków kulturowych z państwami trzecimi prowadzi do fragmentacji polityk, które powinny zmienić się w bardziej skoordynowaną i spójniejszą unijną strategię. Postanowiliśmy położyć nacisk na ramy organizacyjne i polityczne potrzebne do optymalnej koordynacji kultury w działaniach zewnętrznych UE. Treść tych ram nie powinna być w zbyt dużym stopniu regulowana odgórnie.
Europejscy obywatele mogą czerpać największe korzyści, jeśli UE działa jako partner na arenie światowej. Wymaga to skuteczniejszego wykorzystania środków finansowych, a także zrozumienia dla konkurencyjności Europy oraz dążenia do przyciągania turystów, osób utalentowanych, artystów, przedsiębiorców i studentów. Musimy przemawiać jednym głosem i mieć świadomość, że istnieje konkurencja ze strony programów kulturalnych Chin i Stanów Zjednoczonych, by wymienić tylko dwa. Nie ma jednak konieczności ponownego wynajdywania koła. Unia Europejska dysponuje najskuteczniejszymi rozwiązaniami na szczeblu państw członkowskich, jak również różnych instytucji kulturalnych, takich jak Alliance Française i British Council.
Kolejnym znaczącym aspektem w XXI wieku jest coraz ważniejsza rola, jaką odgrywają nowe technologie – zarówno w dziedzinie kultury, jak i w stosunkach międzynarodowych. Ludzie coraz częściej wykorzystują Internet do zdobywania informacji i mogą swobodnie wyrażać swoje myśli jedynie wówczas, gdy te informacje i kanały komunikacji nie są poddawane cenzurze. Nowe technologie w coraz większym stopniu sprzyjają prawu do rozwoju kulturowego i innym prawom podstawowym. Dostęp do treści kulturalnych jest również możliwy za pośrednictwem nowych mediów, a możliwości globalnego skupienia wokół europejskich dóbr i treści kulturalnych powinny być celebrowane i poszerzane, na przykład za pośrednictwem Europeana lub stron internetowych muzeów i festiwali. Ważne jest, aby UE stworzyła strategię na rzecz wolności Internetu. W ostatniej części mojego wystąpienia wrócę do kilku konkretnych zaleceń przedstawionych w omawianym sprawozdaniu.
Doris Pack, autorka – (DE) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Ponieważ zabieram głos bezpośrednio po pani poseł Schaake, chciałabym zacząć od krótkiej wypowiedzi na temat przygotowanego przez nią ważnego sprawozdania. Wymiar kulturowy działań zewnętrznych UE jest nie do przecenienia. W związku z tym, jak wspomniała już pani poseł, w ramach unijnej polityki zewnętrznej potrzebna jest nam spójna strategia UE na rzecz kultury.
Dyplomacja kulturalna ma do odegrania ważną rolę, jeśli chodzi o budowanie pomyślnych stosunków z krajami trzecimi, a w wielu państwach funkcjonują siatki krajowych instytucji kulturalnych, jak EUNIC, które możemy wykorzystać. Dużo, naprawdę bardzo dużo osób dołączyło do tych organizacji i jest gotowych do pomocy.
Teraz mam przyjemność przejść do drugiego tematu, o którym mówił już pan poseł Zver, a mianowicie do programu „Mobilna młodzież”, który oczywiście jest przewodnim projektem w ramach strategii Europa 2020. Ta inicjatywa przewodnia ma na celu zachęcenie podmiotów działających w obszarze kształcenia ogólnego i zawodowego do zwracania większej uwagi na te obszary polityki. Potrzebujemy osób z wyższymi kwalifikacjami. Potrzebujemy osób, które dzięki zwiększonym możliwościom w zakresie mobilności poznały Europę. Musimy przy pomocy naszych dobrych programów uwolnić potencjał młodych ludzi. Te wszystkie aspekty mają do odegrania główną rolę w budowaniu konkurencyjności społeczeństwa opartego na wiedzy.
Jeśli zaś chodzi o proces uczenia się przez całe życie, to istniejące programy Comenius, Erasmus, Leonardo i Grundtvig dały wielu ludziom niezwykłą szansę na odkrywanie Europy w całej jej różnorodności, na zdobywanie doświadczenia i podnoszenie umiejętności językowych. Ponadto nie należy w tym kontekście lekceważyć także programu „Młodzież w działaniu” oraz wolontariatu europejskiego.
Dzisiejsza debata musi być też sygnałem dla Komisji, że także w następnej edycji programów na rzecz kształcenia i młodzieży musimy kontynuować te powszechnie dobrze przyjmowane programy i szanse, które należy odpowiednio, zgodnie z ich znaczeniem, finansować. Każde euro wydane w tym obszarze przed upływem kilku lat przyniesie korzyści całemu społeczeństwu.
Przejdę teraz do kolejnego tematu, a mianowicie do kwestii Sarajewa. Sarajewo zajmuje szczególne miejsce w historii i kulturze Europy. Poprzez przyznanie temu miastu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku moglibyśmy wysłać ważny sygnał do wieloetnicznej społeczności miasta oraz państwa Bośni i Hercegowiny, co mogłoby dać politycznej elicie tego kraju powód do ponownego zastanowienia się nad swoimi pomysłami. Ponadto to miasto wyraźnie pokazuje, jak bardzo Europa zawiodła i jak ważne jest wspólne działanie. Taki krok miałby istotny charakter symboliczny, ponieważ to w Sarajewie doszło do zabójstwa, które w 1914 roku doprowadziło do wybuchu I wojny światowej. Dlatego właśnie wybrano tę datę, rok 2014, jako setną rocznicę tego historycznego wydarzenia.
Sarajewo podczas wojny bośniackiej w latach 1992-1996 przetrwało najdłuższe oblężenie stolicy we współczesnej historii wojennej. Pragnę Państwu przypomnieć jeden dzień z historii Sarajewa: 28 maja 1982 r. Ubrany na czarno wiolonczelista Vedran Smajovic grał Adagio Tomasa Albinioniego. Za scenę służyła mu zniszczona biblioteka narodowa w Sarajewie, a jego publiczność złożona była z małej grupki ludzi, którzy pozostali na miejscu pomimo oblężenia miasta i słuchali jego muzyki. Przez 22 dni grał w różnych miejscach na zgliszczach Sarajewa. To było requiem dla ludzi, którzy zginęli w tych strasznych dniach. Byłam tym poruszona i pełna podziwu dla odważnego i wzruszającego zachowania tego wiolonczelisty oraz jego słuchaczy. To, co ci ludzie wyrazili poprzez swoje zachowanie w obliczu grozy i straty na zawsze już połączyło mnie z Sarajewem.
Życie kulturalne tego miasta nigdy nie zamarło. Zimowy festiwal odbył się pomimo bardzo niekorzystnych warunków. Co roku zmierzają tam ludzie różnych narodowości. Co roku odbywa się tam zimowy festiwal, festiwal dla dzieci i festiwal filmowy. Filmowcy z Korei i Australii, Bułgarii i Szwecji przyjeżdżają do Sarajewa; powstają tam filmowe koprodukcje. Miasto zachowało swój międzykulturowy charakter, o który dba, nawet gdy atmosfera polityczna gęstnieje tworząc etniczne okopy. Choćby dlatego to miasto zasługuje na szansę, aby zademonstrować swój potencjał międzykulturowy.
Sarajewo chce ubiegać się o przyznanie tego tytułu w związku z możliwością wprowadzenia odstępstwa od przepisów i rozpoczęło już przygotowania na olbrzymią skalę. Wszyscy doskonale wiemy, że przyjęcie dziś naszego wniosku będzie oznaczało prośbę o odstąpienie od decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady. Jeśli jednak mielibyśmy dziś na tej Sali wyrazić poparcie dla kandydatury Sarajewa, to wierzę, że Rada wykaże się rozwagą i dalekowzrocznością, ponieważ nasze argumenty są praktycznie niepodważalne. Bośnia i Hercegowina, oraz samo Sarajewo, szczególnie w tym momencie potrzebują sygnału, że nie wszystko jest jeszcze stracone i że Europa także wspiera ich wysiłki.
(Oklaski)
Marie-Thérèse Sanchez-Schmid, sprawozdawczyni – (FR) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Kwestia omawiana podczas naszej dzisiejszej debaty nie dotyczy po prostu modelu ekonomicznego lub systemu prawnego. Chodzi tu o kulturę i cywilizację.
Jakie miejsce Europa chce zapewnić kulturze? Jakiego rodzaju wpływ mają wywierać nasze prace i nasza twórczość? Rewolucja cyfrowa, związana z globalizacją i rozwijającym się handlem, zmusza nas do ponownego zastanowienia się nad naszym modelem kulturowym i ekonomicznym. W jakim kierunku chcemy, żeby zdążała Europa w erze Internetu i mediów cyfrowych? Polityka jest sztuką przewidywania, przygotowywania do tego, co chcielibyśmy osiągnąć, tak abyśmy nie musieli znosić tego, czego nie chcemy.
Amerykański twórca filmowy, James Cameron, na film Awatar wydał równowartość unijnego programu „na rzecz kultury” na okres 2007–2013. Czy staniemy się odbiorcami produktów kulturalnych, które nie są już naszą własnością, odbiorcami uzależnionymi od wielonarodowych oligopoli, takich jak Google, iTunes, Amazon czy Hollywood, bez możliwości obrony naszych dóbr kultury?
Dziś rano zastanawiamy się nad wyzwaniami w dziedzinie kultury w zglobalizowanym świecie XXI wieku. Komisja Europejska publikując w ubiegłym roku zieloną księgę oszacowała w końcu potencjał naszej branży twórczej i branży kultury. Unia Europejska dysponuje dziedzictwem kulturowym i dobrami kultury, jak również niezwykle dynamicznie rozwijającym się przemysłem filmowym. Podczas tegorocznego festiwalu w Cannes program MEDIA obchodzi swoje dwudziestolecie i w związku z tym zapewnia wsparcie na rzecz 20 filmów konkursowych, a także festiwali, sztuk oraz dużych wystaw, które odbywają się przez cały rok w Europie.
Co więcej, przez ostatnie dziesięć lat w branży twórczej i branży kultury, pomimo recesji, zachodził nieustanny postęp. Dane liczbowe mówią same za siebie. W roku 2003 obrót w tym sektorze wyniósł 654 miliardy euro. Sektor ten zapewnił 2,6 % PKB Wspólnoty oraz 3,1 % – czyli 5,8 miliona – miejsc pracy w UE. W roku 2008 obrót wyniósł 860 miliardów euro, a sektor zapewnił 14 milionów miejsc pracy i blisko 7 % PKB. To więcej niż sektor motoryzacyjny i rolno-spożywczy razem wzięte.
Podwójna natura tych branż, jednocześnie ekonomiczna i kulturalna, sprawia, że stanowią one ważną dźwignię trwałego, inteligentnego wzrostu sprzyjającego włączeniu społecznemu w Europie, mówiąc krótko – realizacji celów strategii Europa 2020. Branża twórcza i branża kultury stanowią dobro ekonomiczne, a zarazem przyczyniają się do utrzymania oraz wzbogacenia różnorodności kulturowej. Przyczyniają się do spójności społecznej, do zwiększenia atrakcyjności regionów i do zwiększenia wpływów Unii Europejskiej na świecie. Nadszedł czas, aby na szczeblu wspólnotowym rozszerzyć działania, które uwolnią ich potencjał i będą stymulować rozwój.
Chciałam zatem zbadać różne kierunki działania zmierzające do wsparcia rozwoju przedsiębiorstw z tych branż. Środki te mają wiele aspektów. Po pierwsze, należy umieścić kształcenie ogólne i zawodowe w samym centrum naszej strategii. Europa musi z jednej strony stymulować talenty twórcze już w młodym wieku, zwiększać świadomość kultury u młodych osób oraz rozwijać partnerstwa pomiędzy uczelniami i firmami. Z drugiej strony powinna umożliwiać podmiotom z branży kultury szkolenia z zakresu nowych technologii i przedsiębiorczości, a także stymulować wymianę najlepszych praktyk oraz przekazywanie umiejętności. Po drugie, musimy koniecznie dostosować prawo autorskie do realiów ery cyfrowej. Zasadniczo obecna procedura uzyskiwania prawa autorskiego jest zbyt podzielona i zbyt skomplikowana.
Trzecim ważnym elementem naszej strategii powinna być ochrona twórczości. Własność intelektualna jest cennym aktywem. Twórczość lekceważona jest skazana na zniknięcie. Należy stymulować mobilność twórców. Unia Europejska musi wprowadzić status europejski, tak aby twórcy mogli korzystać ze sprawiedliwych warunków pracy i ochrony socjalnej. Musi ułatwiać zakup, dystrybucję oraz cyrkulację prac, musi dostosować podatki na przykład poprzez obniżenie stawki VAT na produkty kultury, i wreszcie musi pomagać w finansowaniu. Inwestorzy prywatni są zbyt często niechętni finansowaniu MŚP. Możliwości, jakie oferuje finansowanie publiczne, szczególnie w ramach funduszy strukturalnych, nie są w pełni wykorzystywane. Twórczość i kulturę należy postrzegać jako kluczowe aspekty naszej polityki i Europa, przez wzgląd na własne dobro, powinna je promować.
Androulla Vassiliou, komisarz – Panie Przewodniczący! Oczywiście rozumie Pan, że moje wystąpienie, mające na celu omówienie pięciu sprawozdań, zajmie ponad pięć minut.
Chciałabym podziękować Panu Posłowi Zverowi za sprawozdanie w sprawie programu „Mobilna młodzież”. Naprawdę doceniamy jego wysiłki, jak również wysiłki kontrsprawozdawców podejmowane w ramach prac nad tym bardzo ważnym tematem. Kluczowym celem programu „Mobilna młodzież” jest, jak wyraźnie wynika ze sprawozdania, pomaganie młodym osobom w Europie w zdobywaniu umiejętności i doświadczenia, potrzebnych im do odniesienia sukcesu w dzisiejszej – coraz bardziej międzynarodowej – gospodarce opartej na wiedzy.
Nasz cel polega głównie na stworzeniu środowiska, w którym każdy młody człowiek mógłby wykorzystać swój potencjał. Dlatego Komisja podjęła działania mające na celu wsparcie państw członkowskich w podnoszeniu jakości i dostosowywaniu do potrzeb procesów kształcenia i szkolenia zawodowego, począwszy od wczesnego kształcenia, aż po szkolnictwo wyższe. Dlatego też przyjęliśmy środki mające jeszcze bardziej zwiększyć możliwości młodzieży w zakresie mobilności i dlatego wraz z panem komisarzem László Andorem położyliśmy tak duży nacisk na poprawienie warunków, w jakich młodzi ludzie wchodzą na rynek pracy.
W tym celu, jak wyraźnie stwierdził pan poseł Zver w swoim sprawozdaniu, niezbędne są zrównoważone inwestycje na kształcenie ogólne i zawodowe na wszystkich szczeblach, a Europa musi oczywiście odegrać w tym swoją rolę. Dlatego tak zdecydowanie namawiam do przeznaczenia zwiększonych środków finansowych na następną edycję programów na rzecz kształcenia ogólnego i zawodowego oraz młodzieży po roku 2013.
Chcę skorzystać z okazji i odpowiedzieć bezpośrednio na dwa punkty zawarte w sprawozdaniu. Po pierwsze, chciałabym zapewnić Państwa o naszym dążeniu do zwiększenia przejrzystości systemów szkolnictwa wyższego. Zgodnie z tym, co stwierdzono w sprawozdaniu, naszym nadrzędnym celem jest poprawienie dostępu potencjalnych studentów i innych osób do informacji dotyczących różnych aspektów działalności instytucji oraz ich wyników. Chcemy stworzyć narzędzie, które dzięki uwzględnieniu szerokiej gamy wskaźników pozwoli nam uporać się z brakami występującymi w obecnych systemach rankingowych uczelni. Nie mamy zamiaru publikować list rankingowych uczelni.
Po drugie, w świetle zawartego w sprawozdaniu apelu o podjęcie kroków zmierzających do usunięcia przeszkód dla mobilności, chciałabym podkreślić, że w najbliższych dniach Rada przyjmie zalecenie mające na celu zachęcenie państw członkowskich do właśnie takiego działania. Będzie to kolejny krok w ramach dążenia do zwiększenia możliwości w zakresie mobilności.
Na koniec omawiania programu „Mobilna młodzież” chciałabym raz jeszcze podziękować sprawozdawcy oraz Szanownym Państwu Posłom za okazane wsparcie.
W odniesieniu do kwestii wczesnego kształcenia chciałabym podziękować Pani Poseł Honeyball za sprawozdanie i za jej konstruktywne podejście do kwestii wczesnego kształcenia dzieci i opieki nad nimi. Kształcenie małych dzieci i opieka nad nimi, o ile są powszechnie dostępne, integracyjne i cechują się wysoką jakością, pomagają przede wszystkim w godzeniu życia rodzinnego z zawodowym. Po drugie, stanowią podstawę do uczenia się przez całe życie, integracji społecznej, rozwoju osobistego i zdolności do zatrudnienia na późniejszym etapie życia. Inwestycje na wczesnym etapie są znacznie skuteczniejsze niż interwencje na późniejszym.
W związku z tym Komisja bardzo sobie ceni podejście Parlamentu skupione na długoterminowych korzyściach z inwestowania we wczesne kształcenie. Komisja podziela opinię Parlamentu, że potrzebne jest podejście bardziej skoncentrowane na dziecku. Poza liczbą dostępnych placówek, musimy także zająć się kwestią jakości usług na szczeblu europejskim i narodowym. Mam tu na myśli na przykład kwestie związane z doborem personelu i jakością personelu, integracją opieki i kształcenia, a także aktywnym zaangażowaniem rodziców, którzy są pierwszymi nauczycielami swoich dzieci. Komisja z zadowoleniem przyjmuje apel o zwiększenie europejskich badań w tej dziedzinie i o skuteczniejsze wykorzystywanie dostępnych narzędzi finansowych, takich jak fundusze strukturalne i programy na rzecz uczenia się przez całe życie. Ponadto cieszy nas tak zdecydowany nacisk na konieczność określenia i wymiany na szczeblu europejskim sprawdzonych praktyk.
Przejdę teraz do sprawozdania w sprawie kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE – i przy tej okazji chciałabym pogratulować Pani Poseł Schaake tego świetnego dokumentu z własnej inicjatywy. Sprawozdawczyni słusznie podkreśliła w nim rolę kultury, nie tylko jako mostu pomiędzy ludźmi, ale także jako zasadniczego elementu propagowania naszych wartości na świecie. Jednocześnie zaapelowała o przyjęcie bardziej strategicznego podejścia do współpracy kulturalnej pomiędzy UE a krajami trzecimi. W sprawozdaniu zawarte są również interesujące sugestie dotyczące sposobu, w jaki Europejska Służba Działań Zewnętrznych może podjąć wyzwanie związane z utworzeniem prawdziwej europejskiej dyplomacji na rzecz kultury.
Pani Poseł Schaake! Chcę tu omówić dwa szczególne punkty Pani sprawozdania. Po pierwsze, pozwolę sobie podkreślić istotność zalecenia dotyczącego spójnej i wszechstronnej strategii na rzecz dyplomacji kulturalnej na szczeblu instytucji UE. Po drugie, odniosę się do pomysłu nadania Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych prawdziwego wymiaru dyplomatyczno-kulturowego. Jednym z aspektów tych działań będzie ustanowienie stanowiska attaché kulturalnego w najważniejszych stolicach na świecie. Utworzenie takich stanowisk umożliwi zwiększenie koordynacji zarówno pomiędzy dotychczasowymi attaché kulturalnymi w ambasadach państw członkowskich, jak i pomiędzy narodowymi instytutami kultury na szczeblu lokalnym, zwłaszcza poprzez sieć narodowych instytutów kultury Unii Europejskiej (EUNIC). Miałam przyjemność spotkać się niedawno z przedstawicielami EUNIC w Chinach i Brazylii, którzy powiedzieli mi, jak bardzo potrzebują współpracy i koordynacji, aby móc propagować naszą kulturę w krajach, w których działają.
Jeśli zaś chodzi o naszych wschodzących partnerów strategicznych na całym świecie, to niedawno dostrzegliśmy, w jaki sposób kultura może stać się nieodłączną częścią naszych stosunków zewnętrznych. Jestem bardziej niż kiedykolwiek zdeterminowana do dalszego rozwijania tego ważnego wymiaru naszej europejskiej agendy na rzecz kultury.
Przejdę teraz do sprawozdania pani poseł Sanchez-Schmid w sprawie uwalniania potencjału przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej. Chciałabym podziękować Parlamentowi, a zwłaszcza Pani Poseł Sanchez-Schmid, za to bardzo dobre sprawozdanie. Jestem zadowolona, ponieważ Państwa sprawozdanie i nasza analiza są w dużej mierze zbieżne. Jesteśmy zgodni co do tego, że branża kultury i branża twórcza są siłą napędową nie tylko zatrudnienia, wzrostu i przychodów eksportowych, ale także włączenia społecznego oraz różnorodności kulturowej i językowej, jak również dialogu międzykulturowego w ramach Unii Europejskiej i poza nią. Przedsiębiorstwa z tych branż, jak słusznie zauważyła Pani w sprawozdaniu, mają do wniesienia istotny wkład w realizację strategii Europa 2020 i w nadchodzących latach należy zapewnić im ważniejsze miejsce w UE.
Podzielamy także pogląd, iż ich potencjał nie jest w pełni rozwinięty. Jeśli chcemy, aby przedsiębiorstwa te w pełni się rozwinęły, musimy dokonać postępu na wielu frontach: dopasowanie umiejętności oraz budowanie zdolności, dostęp do finansowania, poprawienie otoczenia biznesowego, wsparcie na rzecz transgranicznego obiegu dzieł i nowych modeli dystrybucji, maksymalizacja potencjału przedsiębiorstw w zakresie rozwoju regionalnego i lokalnego, propagowanie efektów ubocznych ich działalności pod względem innowacji oraz promowanie kreatywnej Europy na arenie międzynarodowej. Taki wniosek został wysunięty także podczas konsultacji po opublikowaniu zielonej księgi, która wywołała reakcję 350 organów publicznych, opinii publicznej, organów społeczeństwa obywatelskiego oraz przedsiębiorstw działających w sektorze kultury w całej Europie.
Cieszę się, że nasza zielona księga zapoczątkowała, w Europie i w instytucjach europejskich, ożywioną debatę w sprawie zapewnienia właściwego środowiska zaspokajającego szczególne potrzeby budowania przedsiębiorczości, tak aby wykorzystać nowe możliwości wynikające z globalizacji, digitalizacji oraz różnorodności kulturowej. Jestem przekonana, że nasze wspólne wysiłki pomogą w zbudowaniu lepszego otoczenia, dzięki czemu przedsiębiorstwa z tych ważnych sektorów będą mogły odegrać istotną rolę w rozmowach dotyczących unijnych mechanizmów finansowania po roku 2013 oraz realizacji strategii Europa 2020.
I na zakończenie dodam, że bardzo cieszy mnie entuzjazm Parlamentu – a szczególnie mojej bliskiej znajomej, pani poseł Doris Pack – w kwestii Europejskich Stolic Kultury oraz dążenia Sarajewa do objęcia tego tytułu. Oczywiście Komisja podziela Państwa zdanie na temat historycznego i kulturowego znaczenia Sarajewa. Miasto to jest symbolem jednego z najmroczniejszych epizodów we współczesnej historii Europy, ale jednocześnie pozwala nam mieć nadzieję na lepszą przyszłość. W obliczu powtarzających się konfliktów Sarajewo zachowało swój wielokulturowy charakter.
Chciałabym powiedzieć kilka słów na temat zasad dotyczących inicjatywy Europejskich Stolic Kultury. Parlament i Rada w 2006 roku przyjęły decyzję będącą podstawą prawną tej inicjatywy. Ten dokument prawny zawiera wszystkie zasady dotyczące wyboru miast, a wiedzą Państwo lepiej ode mnie, że decyzję tego rodzaju można zmienić jedynie poprzez nową inicjatywę przyjętą w drodze zwykłej procedury ustawodawczej. W decyzji tej wyraźnie powiedziano że omawiana inicjatywa jest otwarta wyłącznie dla 27 państw członkowskich Unii Europejskiej. Integralną część decyzji stanowi chronologiczny wykaz państw członkowskich mających prawo do tego tytułu, aż do roku 2019, przy czym na każdy rok przypadają dwa państwa. Na rok 2014 wybrano już dwa miasta, a obecnie Rada na potwierdzić kolejne dwa na rok 2015.
Decyzja ustanawia procedurę przyznawania tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, a obowiązujące zasady nie zostawiają Radzie możliwości wyznaczenia miasta poza ramami procedury. Komisja jest w pełni i wyłącznie odpowiedzialna za wdrażanie decyzji przyjętych przez Parlament i Radę. Odstąpienie od decyzji w sprawie Europejskich Stolic Kultury pod względem kwestii tak zasadniczej, jak zakres geograficzny decyzji, oznaczałoby po prostu złamanie zasad, których mamy obowiązek przestrzegać.
Uważam, że uzasadnienie przyjęcia tego wyjątku w tak krótkim czasie od uzgodnienia zasad dotyczących inicjatywy byłoby szczególnie trudne. Parlament i Rada przyjęły tę decyzję niespełna pięć lat temu. Wtedy był dobry moment na uwzględnienie udziału państw spoza UE lub na wprowadzenie przepisu dotyczącego wyjątkowych przypadków. Wówczas jednakże zadecydowano, że po roku 2010 udział państw spoza UE nie będzie już dłużej możliwy.
Z myślą o przyszłości inicjatywy dotyczącej Europejskich Stolic Kultury, Komisja pracuje obecnie nad odnowieniem inicjatywy po roku 2019. Rozpoczęliśmy konsultacje społeczne i przeprowadzamy ocenę bieżącego schematu. Następnie przygotujemy wniosek, który zamierzamy przyjąć na początku roku 2012. W ramach prac przygotowawczych Komisja sprawdza koncepcję dotyczącą przystąpienia krajów kandydujących do inicjatywy po roku 2019. Pragnę Państwa również poinformować, że kilka miast z innych państw trzecich wykazało już swoje zainteresowanie tą inicjatywą.
Na koniec chciałabym raz jeszcze podkreślić, jak bardzo doceniam miejsce Sarajewa w historii Europy i jego znaczenie kulturowe. Chociaż inicjatywa na rzecz Europejskich Stolic Kultury nie jest dostępna, UE może zaproponować inne rodzaje wsparcia dla Sarajewa, w roku 2014 oraz później, przy pomocy naszego programu na rzecz kultury.
William (The Earl of) Dartmouth, sprawozdawca komisji opiniodawczej Komisji Handlu Międzynarodowego – Panie Przewodniczący! Postanowiłem zrezygnować z przedstawienia przygotowanego tekstu, ponieważ muszę wypowiedzieć się na temat wniosku o ustanowienie unijnych attaché kulturalnych. Nie mogłem uwierzyć, że tego słucham: muszę powiedzieć, że ten wniosek Komisji jest jednym z najdziwniejszych i najbardziej niedorzecznych wniosków, jakie kiedykolwiek przedstawił nam ten organ, znany przecież ze swoich dziwacznych i niedorzecznych wniosków.
Stanowisko unijnego attaché kulturalnego będzie oznaczało po prostu więcej dobrze płatnych miejsc niby-pracy dla urzędników służby cywilnej UE, opłacanych przez państwa będące płatnikami netto. Muszę powiedzieć, że Komisja wykazała się ogromnym brakiem wrażliwości, przedstawiając ten niedorzeczny i kosztowny wniosek w sprawie zbędnego stanowiska w okresie ogólnych trudności gospodarczych. Może choć raz zdołalibyście zapomnieć o swoich wysokich wynagrodzeniach i emeryturach, aby pomyśleć o rzeczywistych kosztach związanych z takimi inicjatywami?
Jutta Steinruck, sprawozdawczyni komisji opiniodawczej Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych – (DE) Panie Przewodniczący! Wróćmy do rzeczy. Chciałabym, jako sprawozdawczyni komisji opiniodawczej Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych, podziękować wszystkim osobom pracującym nad tym sprawozdaniem. W komisji wszystkie grupy jednomyślnie dążyły do wspólnego celu polegającego na umożliwieniu każdej młodej osobie w Europie kształcenia i szkolenia zawodowego oraz wsparciu tych osób w procesie rozpoczynania życia zawodowego, tak aby nikt nie pozostał z tyłu.
Nie oparłam swojej opinii dla komisji opiniodawczej na sprawozdaniu Komisji, ponieważ uważam je za zbyt niekonkretne. Dla mnie ważne było uwzględnienie w sprawozdaniu także bardzo konkretnych zadań. W niektórych przypadkach nie mogłam poprzeć stanowisk przedstawionych w sprawozdaniu.
Zdaniem Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych jednym z ważnych aspektów jest kwestia przejścia z etapu kształcenia do etapu życia zawodowego. To zasadniczy obszar wzajemnego oddziaływania. Nie można marnować czasu przy okazji takiego przejścia. Naszym zdaniem ważne jest również, aby rozpoczynanie życia zawodowego przez młodzież nie było związane z dumpingiem społecznym ani obciążone dumpingiem. Uważaliśmy również, że ważna jest rola staży. Staże są ważne i niezbędne, ale należy unikać i zakazywać ich nadużywania. Chcielibyśmy przyjęcia inicjatywy na rzecz europejskich ram kwalifikacji ustanawiających normy minimalne dotyczące staży.
Na zakończenie pragnę przedstawić prośbę Parlamentu i Komisji, by program „Młodzież w działaniu” nie otrzymał mniejszego wsparcia finansowego ani nie został zlikwidowany ze względu na program „Mobilna młodzież”. Prace organizacji młodzieżowych są ważne z punktu widzenia zaangażowania społecznego i pomagają młodym ludziom w rozwoju zarówno zawodowym, jak i osobistym. Stanowi to również dużą przewagę w przyszłym życiu zawodowym.
Karima Delli, sprawozdawczyni komisji opiniodawczej Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych – (FR) Panie Przewodniczący! Przede wszystkim chcę zająć się kwestią przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej. Jako sprawozdawczyni Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych chcę podkreślić ważną rolę kultury oraz twórczości w gospodarce europejskiej i realizacji założeń strategii Europa 2020, dla dobra społeczeństwa opartego na wiedzy i innowacji, a także potencjał tych przedsiębiorstw pod względem zapewniania nowych miejsc pracy.
W przedmiotowym sprawozdaniu szczególną uwagę zwrócono na warunki pracy w sektorze, szczególnie nieregularne dochody i niepewny stosunek zatrudnienia, co wymaga dogłębnej debaty, aby uwzględnić szczególne aspekty – na przykład poprzez walkę z dyskryminacją w zakresie wynagrodzeń – oraz aby zwiększyć adekwatność zatrudnienia do poziomu kwalifikacji.
Chcemy ułatwić dostęp do kultury i treści twórczych młodym ludziom i grupom najbardziej narażonym, a także zachęcać do mobilności oraz promować różnorodność kulturową, jak również wykorzystywanie i rozpowszechnianie darmowego oprogramowania oraz otwartych standardów.
Chcemy również podkreślić rolę uczenia się przez całe życie dla tego sektora, w którym zachodzą szybkie zmiany. Przejdę teraz do programu „Mobilna młodzież”. Sytuacja młodych Europejczyków jest trudna: szukając dostępu do zatrudnienia, kształcenia, zakwaterowania, usług socjalnych, muszą zmierzyć się z zadaniem równie trudnym, jak męka społecznej inicjacji. Musimy przywrócić ich wiarę w przyszłość poprzez zapewnienie im adekwatnych i ambitnych odpowiedzi.
Cieszę się, że w przedmiotowym tekście przyjrzano się kwestii włączenia społecznego młodych ludzi nie tylko przez pryzmat zatrudnienia, ale także przez pryzmat kształcenia ogólnego i zawodowego. Chciałabym w tym kontekście zwrócić uwagę na wniosek do Komisji Europejskiej dotyczący zielonej księgi w sprawie uczestnictwa młodzieży, który popieram.
W naszym sprawozdaniu podkreślono także, co bardzo mnie cieszy, koncepcję mobilności, która powinna być dostępna dla każdego. Obecnie mobilność zasadniczo dotyczy studentów, powinniśmy jednak zachęcać do mobilności wszystkie grupy, młodych pracowników oraz młode osoby w trakcie kształcenia zawodowego. Godne ubolewania byłoby dzielenie młodych Europejczyków na dwie kategorie: z jednej strony wykształconą elitę, znającą języki obce i mającą wiarę w przyszłość, a z drugiej grupę młodych ludzi pozostawioną w tyle ze względu na brak tytułu magistra lub dlatego, że wykonują tylko prace fizyczne.
Jestem szczególnie zadowolona z tego, że w omawianym tekście zaapelowaliśmy o odstąpienie od dyskryminacji ze względu na wiek w odniesieniu do dostępu do planów ochrony socjalnej. Proszę o to teraz i oczywiście uważam, że system dochodu minimalnego stanowi kluczowy element w zagwarantowaniu młodym ludziom autonomii.
W naszym sprawozdaniu położyliśmy nacisk na podstawowe pragnienie młodych ludzi, na chęć bycia niezależnym, szczególnie chęć posiadania dostępu do opieki zdrowotnej oraz przyzwoitego miejsca zamieszkania po rozsądnych kosztach. Wszyscy wiemy, że młody człowiek, który nie ma wyjścia i musi jednocześnie pracować oraz studiować, jest skazany na studiach na porażkę.
I na koniec chcę powiedzieć, że cieszy mnie wyrażone na tej Sali uznanie, iż staże zawodowe nie powinny być już traktowane jako zatrudnienie gorszej kategorii, ale że należy traktować je jak pełnoprawne zatrudnienie. Staże zawodowe muszą wiązać się z wystarczającym wynagrodzeniem i ochroną socjalną.
(Oklaski)
Ivo Belet, sprawozdawca komisji opiniodawczej Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii – (NL) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Wierzę, że wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, w jak niespokojnych warunkach – zarówno gospodarczych, jak i politycznych – znajduje się obecnie Europa. Nasza solidarność jest zagrożona, ponieważ przewagę biorą ruchy nacjonalistyczne i populistyczne, co przed chwilą zademonstrował nam brytyjski poseł, przedstawiciel arystokracji.
Panie i Panowie! Bieżące tendencje stanowią zagrożenie dla przyszłości UE oraz dla bogactwa i dobrostanu Europejczyków. Zostaliśmy wybrani, by znaleźć odpowiedź na te zagrożenia. Pani Komisarz! Ta odpowiedź może i musi, gdzie to tylko możliwe, wywodzić się także z sektora kultury. Musimy zdecydowanie o wiele więcej inwestować w tworzenie wspólnej europejskiej przestrzeni publicznej. W tym celu bardzo ważne, o ile nie zasadnicze, może okazać się kształcenie, co już zauważono podczas tej debaty. Głęboko wierzymy, że możemy znacznie lepiej wykorzystać współpracę między przedsiębiorstwami w sektorze kultury a środowiskiem akademickim – zarówno tym w szkolnictwie wyższym, uniwersytetami i innymi uczelniami, jak i tym w szkolnictwie średnim. Wierzymy również, że podmioty te mają do zaoferowania znacznie więcej możliwości niż obecnie wykorzystujemy.
Pani Komisarz! Sama to Pani przed chwilą powiedziała: jest to sektor o olbrzymim potencjale dla gospodarki i zatrudnienia, i dlatego musimy przyjąć szczególne środki stymulujące, takie jak obniżenie stawki podatku od projektów internetowych, ponieważ bieżący system –a z pewnością stawka VAT – nie jest dopasowany do nowych czasów i jest całkowicie niesprawiedliwy. Ponadto przedsiębiorcy, menadżerowie małych i średnich przedsiębiorstw w branży twórczej potrzebują lepszego dostępu do możliwości finansowania, jako że obecnie mamy zbyt małe umiejętności i zbyt ograniczony dostęp do finansowania przez banki.
Pod tym względem w sprawozdaniu zaproponowano bardzo konkretne wnioski i liczymy na to, Pani Komisarz, że zarówno Komisja, jak i kompetentne organy narodowe oraz regionalne podejmą wyzwanie i rozpoczną wdrażanie omawianego wniosku.
Oldřich Vlasák, sprawozdawca komisji opiniodawczej Komisji Rozwoju Regionalnego – (CS) Panie Przewodniczący! Sytuacja w branży kultury i branży twórczej objęta jest europejską strategią na rzecz innowacji i strategią Europa 2020, a także jest ściśle powiązana ze środkami mającymi na celu skuteczniejsze wykorzystywanie pomników, zbiorów muzealnych i dzieł zebranych w galeriach oraz jednostek miejskich i wiejskich w turystyce i związanych z nią działaniach. Digitalizacja treści historycznych i kulturowych stanowi pod tym względem największą szansę. Digitalizacja powinna zwiększyć dostęp społeczeństwa do materiałów o zasadniczym znaczeniu dla studiowania, rozwoju emocjonalnego i kształcenia oraz umacniania tożsamości kulturowej.
Inwestycje w tych obszarach przynoszą prawie gwarantowany zwrot, nie tylko w strefie turystyki, która niewątpliwie stanowi istotny komponent wielu gospodarek regionalnych, ale również w strefie polityki zagranicznej. Opłaca się uświadamianie głębokich tradycji kulturowych państw europejskich przy jednoczesnym wspieraniu poszczególnych wiosek, miast, regionów, państw członkowskich i UE w kontekście globalnym.
Zatem w nowym okresie programowym po roku 2013 powinniśmy kontynuować finansowanie projektów kulturowych z europejskich funduszy strukturalnych, wzmacniać programy partnerskie na rzecz współpracy pomiędzy lokalnymi władzami i utrzymać niezależność programu wspólnotowego na rzecz projektów w obszarze zatytułowanym „Kultura”.
Cecilia Wikström, sprawozdawczyni komisji opiniodawczej Komisji Prawnej – (SV) Panie Przewodniczący! Chciałabym podziękować sprawozdawczyni, Pani Sanchez-Schmid, za świetną pracę nad tym sprawozdaniem. Jestem niezmiernie zadowolona i dumna z tego, że Komisja Prawna przedłożyła opinię, co do której byliśmy całkowicie zgodni i cieszę się, że większość naszych poglądów została uwzględniona w sprawozdaniu. Ze zniecierpliwieniem oczekujemy na szerokie poparcie tej Sali.
Żyjemy w czasach, gdy technologia cyfrowa i Internet tworzą zarówno olbrzymie możliwości, jak i poważne wyzwania dla europejskiej branży kultury i branży twórczej. Musimy trzymać się zasad podstawowych, aby chronić własność intelektualną, a jednocześnie musimy uwolnić potencjał i kreatywność nowoczesnych technologii. Europejscy twórcy kultury, technologiczni innowatorzy i przede wszystkim europejscy obywatele zasługują na dobrze funkcjonujący rynek wewnętrzny, na którym treści twórcze mogłyby swobodnie i szczodrze cyrkulować ponad naszymi granicami, a twórcy kultury byliby pewni otrzymania wynagrodzenia za swoją pracę.
Chciałabym także podziękować sprawozdawcom za uwzględnienie wniosku złożonego przez Komisję Prawną w sprawie zapewnienia większego dostępu do książek osobom niewidomym lub niedowidzącym. Mam nadzieję, że w ten sposób zdołamy pomóc tym osobom w jeszcze większym czerpaniu z literatury przyjemności i siły. Każdy musi mieć dostęp do produktów wolności słowa. Dziękuję Państwu.
Przewodniczący – Tym samym runda wystąpień przedstawicieli stosownych komisji dobiega końca i nie mogę powstrzymać się przed pewną uwagą.
Uważam, że w takich wystąpieniach wygłaszanych w imieniu poszczególnych komisji mówca musi dołożyć wszelkich starań, by reprezentować komisję, w imieniu której występuje.
Niektóre dzisiejsze wystąpienia byłyby całkowicie uzasadnione, gdyby odzwierciedlały poglądy poszczególnych osób, ale są całkowicie nie na miejscu, skoro wypowiadane są w imieniu całej komisji, która – o czym jestem raczej przekonany – nie poczuła się reprezentowana przez wygłaszane tu słowa.
Moim zdaniem kwestia ta powinna zostać rozpatrzona przynajmniej przez biuro Parlamentu, nie możemy bowiem pozwolić, by niektóre wypowiedzi były wygłaszane w imieniu komisji reprezentujących tak wielu posłów do PE.
(Oklaski)
Marco Scurria, w imieniu grupy PPE – (IT) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Przede wszystkim chciałbym podziękować w imieniu grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) wszystkim sprawozdawcom, którzy dziś rano przedstawili swoje sprawozdania, ponieważ moim zdaniem sprawozdania te pozwalają nam zbudować fundamenty pod Europę przyszłości. Nasze dzisiejsze prace dotyczą przyszłych pokoleń, począwszy od dzieci aż po młodych ludzi, których musimy wprowadzić do świata pracy zawodowej za pomocą ważnej inicjatywy przewodniej zatytułowanej „Mobilna młodzież”. Dziś mówimy o rozszerzeniu za pośrednictwem kultury Unii na Bałkany, a także o rozwoju branży kultury i branży twórczej.
W czasach wielkiego kryzysu gospodarczego należy podkreślić, że branża kultury jest jedynym sektorem, który nie przynosi strat, a w zasadzie obroty w tym sektorze wciąż rosną. Chcielibyśmy, aby kultura odgrywała rolę w działaniach zewnętrznych Unii Europejskiej, nie tylko za pośrednictwem – tu zwracam się do hrabiego Dartmoutha i Pana Posła Kuhna – hojnie opłacanych urzędników, ale raczej poprzez zbudowanie lepszego procesu na rzecz pokoju, stabilności i zrozumienia pomiędzy różnymi kulturami.
Dziś jednak musimy także dążyć do wzmocnienia naszych programów na rzecz kultury, kształcenia i młodych ludzi. Programy takie jak Erasmus, Comenius, Leonardo, „Młodzież w działaniu” i programy na rzecz uczenia się przez całe życie, a także wiele innych, dla milionów Europejczyków stanowią nie tylko etykietki, ale symbole istnienia Unii Europejskiej. Dla wielu osób znaczą one początek europejskiego ducha, ich pierwszy kontakt z kolegami i rówieśnikami, co naprawdę pomaga wzmocnić Unię, tym bardziej, gdy uwzględnimy nowe obowiązki związane ze sportem, które Unia otrzymała na mocy Traktatu z Lizbony. Musimy inwestować we wszystkie te programy, ale przede wszystkim musimy w nie wierzyć. Nikt nie zaprzecza znaczeniu kwot mlecznych, inwestycji na przemysł i ochronę środowiska, ale to kultura pozwoli nam zbudować Europę. I będziemy musieli tego dokonać nie za pomocą słów, ale przez programy i czyny, które możemy i chcemy w praktyce realizować.
Pani Komisarz Vassiliou! Dźwięki tej wiolonczeli z Sarajewa, tej, o której mówiła pani poseł Pack, rozbrzmiewają w Europie głośniej niż niezliczone regulacje. W taki właśnie sposób powstanie Europa; czasami delikatne naginanie tych regulacji może jednak okazać się konieczne.
Katarína Neveďalová, w imieniu grupy S&D – (SK) Panie Przewodniczący! Niezmiernie się cieszę, że Parlament Europejski w końcu poświęcił całą poranną sesję plenarną na sprawy związane z kulturą i kształceniem. W czasach kryzysu kształcenie jest jedną z kwestii o zasadniczym znaczeniu i nie wolno nam zapominać, że wykształceni młodzi ludzie są naszą przyszłością.
Przyjmuję z zadowoleniem inicjatywę Komisji „Mobilna młodzież” i cieszę się, że nie zapomniała ona o młodych ludziach. Inwestowanie w kształcenie stanowi rozwiązanie odwiecznych problemów UE, nawet teraz, gdy konieczne jest zaciskanie pasa. Chciałabym pogratulować sprawozdawcy Parlamentu Europejskiego, Panu Posłowi Zverowi, który przygotował sprawozdanie w sprawie programu „Mobilna młodzież”. Moim zdaniem jest to wyjątkowo dobre sprawozdanie, szczególnie dlatego, że jest ono wynikiem prac całej komisji, której przyświecał wspólny cel w postaci zapewnienia korzyści dla młodych ludzi.
Mobilność młodzieży w UE, a zwłaszcza jej ułatwienie, ma znaczenie dla tożsamości europejskiej i dla europejskich działań obywatelskich. Jak Państwu wiadomo, byłam krytycznie nastawiona wobec pierwotnej inicjatywy Komisji i w związku z tym chciałabym zwrócić uwagę na kilka punktów, które zdołaliśmy uwzględnić w sprawozdaniu.
Niewątpliwie to ważne, abyśmy nie przestali inwestować w programy na rzecz mobilności i młodzieży, takie jak program Erasmus i Leonardo, a także działania w ramach programu „Młodzież w działaniu”. To niewątpliwie jeden ze sposobów na osiągnięcie celów przyjętych w ramach strategii Europa 2020.
Ponadto za niezwykle ważne uważam wspieranie procesu uczenia się przez całe życie oraz działań skierowanych nie tylko do młodych ludzi. Chciałabym zdecydowanie podkreślić znaczenie równych szans dla każdego, mam na myśli nie tylko równość mężczyzn i kobiet, ale również osób niepełnosprawnych lub osób w niekorzystnym położeniu. Bez wątpienia ważne jest uznanie edukacji pozaformalnej jako kolejnego bardzo istotnego środka mającego na celu podnoszenie umiejętności, które młodzi ludzie mogą wykorzystać w przyszłości.
Ważny jest również dialog pomiędzy państwami członkowskimi i pomiędzy regionami, dlatego cieszę się, że zdołaliśmy uwzględnić kilka komentarzy przedstawionych przez Komitet Regionów oraz inne organizacje, takie jak na przykład Youth Forum Jeunesse.
Jest tak wiele punktów do omówienia, że mogłabym mówić nie przez 2, ale przez 10 minut, jednak teraz na koniec chciałabym dodać jedno zdanie. Z olbrzymią radością pragnę poprzeć – jako jedna z autorów – inicjatywę w sprawie Sarajewa, ponieważ bardzo ważne jest pokazanie ludziom w tym regionie, że UE służy im pomocą.
Hannu Takkula, w imieniu grupy ALDE – (FI) Panie Przewodniczący! Cieszę się, że dzisiejsza sesja poranna jest poświęcona kwestiom związanym z kulturą; mówienie o nich jest bardzo ważne, nie tylko przez jeden poranek, ale zawsze. Tak czy inaczej, to dobrze, że zajmujemy się tymi sprawami. Zebranie tych sprawozdań w jedną całość i ich ocenienie jest niemałym wyzwaniem, ale być może zdołam wyrazić kilka opinii na ich temat.
Jeśli chodzi o inicjatywę „Mobilna młodzież” omówioną przez pana posła Zvera, to prawdopodobnie rzeczywiście ten program na rzecz mobilności okazał się sukcesem, i należy przyznać, że w dotyczącym go sprawozdaniu temat ten został dogłębnie omówiony. Uważam, że może on przyczynić się do wielu sukcesów w przyszłości Europy w obszarach dotyczących młodzieży. Powinniśmy koniecznie zadbać, by młodzi ludzie mogli uczestniczyć w europejskich programach edukacyjnych, co pozwoli nam wzmocnić wielokulturowość Europy.
Należy także zastanowić się nad tym, co mówi pani poseł Honeyball w sprawozdaniu w sprawie wczesnego kształcenia dzieci i opieki nad nimi. Wolałbym mówić o wczesnym kształceniu dzieci i opiece nad nimi, zamiast tylko o wczesnym kształceniu, ponieważ proces dorastania jednostki jest bardzo ważny. Ludziom należy pozwolić dorosnąć, a kształcenie jest tylko częścią tego procesu. Umiejętność wychowania naszych dzieci i młodzieży na dobrych ludzi oraz zrównoważonych członków społeczeństwa stanowi olbrzymie wyzwanie. Oczywiście zasadniczą rolę odgrywa w tym dom rodzinny, ale równie ważna jest rola osób zajmujących się wczesnym kształceniem dzieci i opieką nad nimi, co tak wyraźnie zaznaczono w sprawozdaniu, oraz zapewnienie procesu mediacji, którego dziś szczególnie potrzebują dzieci i młodzież.
Jeśli zaś chodzi o sprawozdanie pani poseł Schaake w sprawie działań zewnętrznych UE, to moim zdaniem przy określaniu ram polityki zagranicznej potrzebujemy lepszego zrozumienia kultury. Ma to olbrzymie znaczenie. Mamy wiele pechowych przykładów, kiedy to ignorancja wobec tła i kontekstu kulturowego doprowadziła do porażek w obszarze polityki zagranicznej. I dlatego tak ważne jest uwzględnienie kultury w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych
Na koniec chciałbym wypowiedzieć się w sprawie inicjatywy dotyczącej Sarajewa, którą poruszyła dziś pani poseł Pack. To prawda, że pięć lat temu zapadły decyzje w sprawie stolic kultury, ale podobnie jak w nauce, tak i tutaj paradygmaty należy zawsze od nowa kwestionować. Być może teraz nadszedł czas, by właśnie to uczynić, przynajmniej w pewnym stopniu – i spróbować znaleźć rozwiązanie, które pozwoli wprowadzić zmiany w odniesieniu do Sarajewa. Uważam, że mogłoby to wnieść wartość dodaną w program Europejskich Stolic Kultury i w całą Unię Europejską.
Podsumowując: co się tyczy polityki w obszarze kultury, powinniśmy spojrzeć na szerszy obraz, aby zrozumieć znaczenie kultury dla całej Unii Europejskiej. Rynek wewnętrzny oraz polityka zagraniczna i polityka bezpieczeństwa nie przetrwają, jeśli nie będą oparte na mocnych podstawach kulturalnych. Kultura stanowi podstawę wszystkiego, podstawę przyszłości całej Unii Europejskiej i dlatego należy ją docenić, nie tylko ze względu na jej wkład w PKB, ale także jako wartość samą w sobie, zarówno dla ludzi, jak i dla społeczeństw, a co za tym idzie – dla Unii Europejskiej.
Emma McClarkin, w imieniu grupy ECR – Panie Przewodniczący! W ostatnich latach drastycznie zwiększył się nacisk środowiska akademickiego i politycznego na obszary kultury i kształcenia, a z przeprowadzanych analiz nieustannie wynika, że obszary te mają zasadnicze znaczenie nie tylko w pobudzaniu wzrostu gospodarczego i spójności społecznej, ale również w ułatwianiu mobilności młodzieży w całej Europie. Niestety w bieżącym klimacie gospodarczym, gdy wiele państw członkowskich wprowadza oszczędności oraz cięcia budżetowe niezbędne do zmniejszenia deficytów, obszary te są często pomijane. Chciałabym, żeby tak nie było.
Inwestowanie w kształcenie i kulturę pomaga państwom członkowskim w budowaniu konkurencyjności na arenie światowej, pozwala przygotować młodych ludzi na przyszłe wyzwania i pobudza kreatywność, innowacyjność oraz wzajemne zrozumienie. Tymczasem w tych właśnie obszarach, bardziej niż UE jako całość mogą działać państwa członkowskie, gdyż najlepiej wiedzą, jak zareagować na stojące przed nimi wyzwania związane z kształceniem. Niepokoi mnie kilka aspektów w sprawozdaniu, które dziś rano omówiliśmy, zwłaszcza w odniesieniu do zakłócenia pomocniczości państw członkowskich pod względem celów w obszarze kształcenia i polityki społecznej. Dyktowanie państwom członkowskim zakresu reform w obszarze edukacji nie należy do kompetencji UE i musimy zadbać, by ta zasada była przestrzegana.
Pod względem kultury UE może pomagać państwom członkowskim w jak najlepszym wykorzystaniu priorytetów politycznych poprzez wymianę najlepszych praktyk oraz podkreślenie obszarów o najwyższym znaczeniu, takich jak wczesne kształcenie, obniżenie odsetka osób przedwcześnie przerywających naukę w szkole oraz propagowanie szkolenia zawodowego. Kolejnym kluczowym aspektem pozwalającym młodym ludziom na zabezpieczenie ich szans jest umożliwienie elastyczności na rynku pracy, tak aby możliwa była nauka w praktyce, podczas wykonywania pracy. Nieuzasadnione tworzenie nowych projektów i organizacji mających ułatwić realizację tych celów jest jednak sprzeczne z rzeczywistością budżetową w całej UE.
Musimy mieć ten smutny fakt na uwadze i starać się zrobić, co w naszej mocy dla rzeczywistego, otaczającego nas świata. Niemniej jednak głęboko wierzę w moc kultury, która może zapewnić wzajemne zrozumienie oraz pobudzić innowacyjność i wzrost gospodarczy. Dysponujemy w Europie bogactwem kultury i twórczości, które należy wspierać i rozwijać. Branża twórcza wiele wnosi w gospodarkę UE i w nasze doświadczenia kulturowe. Musimy zapewnić jej narzędzia, które pozwolą na jej dalszy rozwój oraz zdobywanie należnych nagród. To zupełnie oczywiste, że im lepiej będziemy kształcić młodych ludzi w Europie, tym jaśniejsza przyszłość czeka nas w pełnym wyzwań środowisku globalnym.
Oriol Junqueras Vies, w imieniu grupy Verts/ALE – (ES) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Byłem kontrsprawozdawcą przy sprawozdaniu w sprawie programu „Mobilna młodzież” i dlatego w świetle różnych poprawek złożonych do sprawozdań w sprawie branży kultury i branży twórczej oraz w sprawie wczesnego kształcenia chcę podzielić się następującymi przemyśleniami.
Kryzys gospodarczy szczególnie mocno dotknął młodych ludzi. W wielu regionach Unii Europejskiej stopa bezrobocia młodzieży przekracza 40 %. Dlatego tak ważny jest dogłębny przegląd strategii politycznych na rzecz wprowadzenia młodych ludzi do życia zawodowego, jak sprawozdanie w sprawie programu „Mobilna młodzież”.
Skoncentruję się na czterech, moim zdaniem kluczowych aspektach sprawozdania.
Po pierwsze uważam, że wspieranie mobilności ma najwyższe znaczenie. Mobilność jest niezwykle wartościowym instrumentem „pozaformalnego” uczenia się, który wykorzystuje wymianę kulturalną i daje młodym ludziom narzędzia potrzebne im do rozwoju w globalnym środowisku zawodowym.
Po drugie, w związku z mobilnością bardzo ważne jest, aby młodzi ludzie poznawali inne języki europejskie; aby mogli płynnie nawiązywać stosunki w środowisku europejskim i byli w pełni zintegrowanymi członkami społeczności, w których żyją i pracują, inaczej mówiąc – aby zaistniała spójność społeczna.
Po trzecie, chciałbym podkreślić znaczenie strategii na rzecz stymulowania przedsiębiorczości. Faktycznie należy koniecznie wspierać programy na rzecz przedsiębiorczości skierowane do studentów uczelni wyższych. Działania te powinny uwzględniać wspieranie platform, na których podmioty finansowe i studenci mogą wzajemnie na siebie oddziaływać.
I po czwarte, moim zdaniem należy wspierać równe szanse w dostępie do uniwersytetów, tak aby nie zmarnował się żaden europejski talent. Młodzi ludzie muszą brać aktywny udział w gospodarce. Młodzi ludzie muszą rozwijać swój potencjał, ponieważ jeśli mamy wyjść z kryzysu, oni także mają do odegrania zasadniczą rolę.
Rui Tavares, w imieniu grupy GUE/NGL – (PT) Panie Przewodniczący! Na omówienie pięciu sprawozdań i jednego pytania ustnego mam zaledwie dwie minuty, zatem ograniczę swoją wypowiedź do dwóch sprawozdań: sprawozdania pani poseł Sanchez-Schmid w sprawie branży twórczej oraz sprawozdania mojej koleżanki, pani poseł Schaake w sprawie kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE. Wybrałem te dwa dokumenty, ponieważ razem stanowią one przegląd w skali mikro i w skali makro elementów, których potrzebuje Europa w celu uporania się z kryzysem przy pomocy talentu i wyobraźni Europejczyków.
W przypadku przedsiębiorstw z branży twórczej moim zdaniem zupełnie oczywiste jest, że Europa jest prawdopodobnie największym skupiskiem potencjału twórczego. Z pewnością dotyczy to naszych obszarów miejskich, naszych miast, między którymi z jednej strony jest bardzo dobra łączność, a z drugiej strony charakteryzują je silne i znacznie zróżnicowane tożsamości kulturowe.
Niektóre spośród naszych makroregionów miejskich mają również elementy niezbędne do zapewnienia zrównoważonego rozwoju branży twórczej, a mianowicie kapitał, koncentrację talentu i wiedzy, a także cały szereg funkcjonujących już przedsiębiorstw. Można to dostrzec na przykład w regionie pomiędzy Paryżem, Londynem i Antwerpią.
Nie można tego jednak powiedzieć o całej Europie. Innymi słowy, w niektórych peryferyjnych regionach Europy mamy talent, historię i miasta mogące odegrać ważną rolę w ponownym ożywieniu europejskiej gospodarki, ale nie zdołają one tego uczynić bez pomocy, udzielanej czy to na szczeblu unijnym, czy też na szczeblu państw członkowskich.
W związku z tym nie możemy się oszukiwać: dopóki Europa nie uporządkuje swojej gospodarki, poprzez na przykład publikację obligacji, dopóty nie zdołamy nic zrobić. Mamy tu w Parlamencie bardzo dobre pomysły, ale w tym samym czasie rządy rwą euro na strzępy i uniemożliwiają naprawę gospodarczą.
Mój czas na wystąpienie już prawie dobiega końca, ale w odniesieniu do polityki działań zewnętrznych chciałbym jeszcze powiedzieć, że Unia Europejska ma wyjątkową okazję do wypracowania stylu polityki zagranicznej całkowicie odmiennego od tego realizowanego przez państwa członkowskie. Ponadto pod względem kulturowym nie ma to nic wspólnego z tworzeniem potencjalnej tożsamości europejskiej czy iluzorycznej tożsamości europejskiej, a następnie eksportowaniem jej lub sprzedawaniem do państw trzecich. W zamian Europa mogłaby ustawić się na pozycji umożliwiającej dwukierunkowe wykorzystanie kultury w działaniach zewnętrznych, tak aby nauczać, ale również uczyć się, aby podtrzymywać owocny dialog z innymi ważnymi blokami regionalnymi, takimi jak Mercosur czy Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).
Jest to najlepszy sposób na zapewnienie reszcie świata korzyści płynących z europejskiej demokracji, ale także zapewnienie Unii Europejskiej korzyści płynących z możliwości uczenia się od innych.
Giancarlo Scottà, w imieniu grupy EFD – (IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Chciałbym wnieść swój wkład w debatę, mówiąc o zapotrzebowaniu na nowe podejście metodologiczne, szczególnie w sektorze dziedzictwa i dziedzictwa kulturowego, połączonego z inteligentnym wykorzystaniem nowych technologii. Świadomość olbrzymiego potencjału poprawy, który oferują nam nowe technologie zarówno pod względem skuteczności, jak i efektywności, zdecydowanie wiąże się z odstąpieniem od sposobów stosowanych w przeszłości. Nowe technologie oznaczają nowe metody działania.
Sam widziałem, że dzięki inteligentnemu wykorzystywaniu technologii w branży zajmującej się ochroną pomników możliwe jest uzyskanie widocznych rezultatów pod względem zarówno planowania, jak i prac renowacyjnych. Ponadto możemy bez ponoszenia dodatkowych kosztów, niejako w postaci produktu ubocznego, uzyskać dokładne geometryczne bazy danych, które można wykorzystywać do monitorowania dzieł kultury i zarządzania nimi na wypadek katastrof naturalnych, jak również produkty do edukacji naukowej i promowania dzieł kultury na skalę światową – wypełniając tym samym kryteria dotyczące zrozumienia kulturowego i wymiany kulturalnej.
Moim zdaniem największe znaczenie ma nasz wkład w przygotowanie planu działania, mającego nam pomóc w zdobyciu nowej wiedzy na temat technologii, tak aby możliwe było stworzenie nowych szans ekonomicznych dla Europy. Jestem przede wszystkim przekonany o konieczności szkolenia nowych ludzi i wierzę w profesjonalnych, młodych oraz wykwalifikowanych ludzi, którzy potrafią sprostać wyzwaniom stwarzanym przez nowy rynek globalny.
Dimitar Stoyanov (NI) – (BG) Panie Przewodniczący! Ograniczę swoją wypowiedź do sprawozdania w sprawie programu „Mobilna młodzież”.
Pragnę pogratulować sprawozdawcy, ponieważ zdołał ująć w tym dokumencie praktycznie każdy aspekt dotyczący tego tematu oraz polityki europejskiej w tym obszarze. Mówiąc dokładniej, ograniczę się do omówienia trzech kwestii.
Po pierwsze, w odniesieniu do punktów 24 i 25 dotyczących zatrzymywania dzieci w szkołach oraz zwiększenia ich frekwencji w szkole, chciałbym zadać następujące pytanie. Nawiasem mówiąc, całkiem niedawno złożyłem to pytanie wymagające odpowiedzi na piśmie w Komisji. Wciąż jeszcze czekam na odpowiedź, ale wykorzystam tę okazję i raz jeszcze wspomnę o problemie, o którym mówię już od dłuższego czasu. W wielu krajach Europy Wschodniej, które przystąpiły do UE podczas ostatniego rozszerzenia istnieje problem polegający na tym, że określone grupy mniejszościowe stosują praktykę, która stała się już niemal tradycją, zabierania swoich dzieci ze szkół w celu wykorzystywania ich do pracy. Środki podejmowane w celu powstrzymania tego procesu są zazwyczaj opisywane jako dyskryminujące. Dlatego zadaję to pytanie: dokładniej mówiąc, kogo właściwie dyskryminujemy? Zastanawiam się, czy chodzi o rodziców, którzy wykorzystują własne dzieci, czy też o dzieci, które w wyniku tej praktyki tracą jakąkolwiek szansę na integrację społeczną, ponieważ nie mają żadnego wykształcenia, chociaż jak Państwu wiadomo, integracja ekonomiczna poprzez pracę oraz zasoby zapewnia podstawy do dalszej integracji.
Z kolei pkt 27 zawiera bardzo konkretne odniesienie do prawdziwego problemu. Pewien czołowy wykładowca uniwersytecki niedawno podzielił się ze mną swoją opinią, że w praktyce uczelnie bułgarskie nie wiedzą, że istnieje program Erasmus dla nauczycieli. Należy podjąć dalsze kroki w tym obszarze.
I na koniec dodam, że poważny problem stanowi także bezrobocie młodzieży, o którym mowa w motywie F i G sprawozdania. Problem, o którym mówię polega na tym, że młodzi ludzie ubiegający się o pracę muszą mieć już za sobą staż zawodowy. Tymczasem jeśli ktoś dopiero kończy szkołę lub uczelnię wyższą, to nie miał przecież możliwości zdobycia takiego doświadczenia zawodowego. Taki wymóg jest niedorzeczny i dyskryminujący, dlatego należy mu się uważnie przyjrzeć. Taka procedura występuje zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. W tym przypadku środkiem, który można przyjąć, szczególnie w sektorze publicznym, jest nałożenie surowych zasad, na mocy których osoby osiągające wiek emerytalny muszą przechodzić na emeryturę, aby zwalniać etaty dla młodych ludzi.
Alajos Mészáros (PPE) – (HU) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz! Musimy podziękować pani poseł Sanchez-Schmid za jej sprawozdanie. Instytucje UE postawiły sobie za cel skuteczniejsze wykorzystanie istniejących możliwości, jakie stwarza branża kultury i branża twórcza. Jest to ważne zadanie, ponieważ lepsze warunki panujące w tych sektorach pozwoliłyby UE stać się w tej dziedzinie liderem na rynku światowym.
Kultura przyczynia się do walki z ubóstwem i marginalizacją, a także odgrywa rolę we wzmacnianiu wspólnego europejskiego ducha i dziedzictwa oraz w ich ochronie. Dzięki stworzeniu wyraźnej ścieżki dla twórczego myślenia i wynikających z niego pomysłów, wszyscy odczujemy korzyści intelektualne i ekonomiczne. Branża kultury i branża twórcza już teraz stanowią ważny czynnik motywujący ekonomię oraz wywierający na nią wpływ, mimo że sytuacja, w jakiej się znajdują nie zawsze jest korzystna. I o ile ograniczenie kreatywności nie jest możliwe, to możliwe jest negatywne wpływanie na chęć ludzi do tworzenia. Niepewne otoczenie biznesowe oraz niekorzystne ramy legislacyjne mogą stłumić twórczego ducha obywateli. Możemy słusznie oczekiwać, że strategia europejska zapewni wsparcie na rzecz grup twórczych, które dotychczas miały ograniczoną możliwość wyrażania się na szczeblu europejskim. Jednocześnie strategia ta może wspierać określoną równowagę szans pomiędzy państwami członkowskimi, dzięki czemu mamy sektor zatrudniający pięć milionów pracowników, a także rosnącą liczbę pracowników w każdym państwie członkowskim. Zamierzamy w tej dziedzinie przypisać ważną rolę także małym i średnim przedsiębiorstwom. W Europie Środkowej żyje znaczna liczba inteligentnych obywateli, którzy chcą tworzyć. Pytanie tylko, czy już teraz możemy każdemu zapewnić stosowne tło do działania. Niestety, odpowiedź brzmi: nie, powstaje jednak coraz większa liczba ukierunkowanych programów mających na celu poprawę sytuacji, w tym na przykład strategia UE na rzecz rozwoju regionu Dunaju.
Dzisiejsza debata dotyczy także młodzieży. Ważne jest, aby przyszłe pokolenia otrzymały od Europy pełne wsparcie w dziedzinie edukacji kulturowej, dalszego kształcenia oraz twórczości artystycznej. Musimy znaleźć rozwiązania, które uczynią z twórczości artystycznej w Unii Europejskiej zajęcie atrakcyjne, a jednocześnie zagwarantują równe szanse w konkurencji międzynarodowej.
Podsumowując, zajęcie się sytuacją w branży kultury i branży twórczej ma zasadnicze znaczenie, dlatego musimy jak najszybciej stworzyć – dla artystów oraz innych twórczych umysłów – stosowne warunki w dziedzinie mobilności, praw własności intelektualnej oraz ochrony socjalnej, uwzględniające wyjątkową charakterystykę tych sektorów.
Knut Fleckenstein (S&D) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Parlament poprzez sprawozdanie w sprawie kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE daje wyraz swoim dążeniom do zaznaczenia naszej obecności także w tym rozwijającym się obszarze polityki. Dzisiejsza nieobecność przedstawiciela Służby Działań Zewnętrznych – chciałbym ująć to bardzo delikatnie – pokazuje, jak bardzo potrzebne jest przedmiotowe sprawozdanie.
W sprawozdaniu całkiem słusznie zaleca się, by w przyszłości aspekty kulturowe odgrywały ważniejszą rolę w polityce zewnętrznej, w której powinny być bardziej systematycznie uwzględnione. Dla mojej grupy ważne było wezwanie do opracowania spójnej strategii, która będzie skuteczniej koordynować istniejące już europejskie programy polityki zewnętrznej zawierające elementy kulturowe, a tym samym uwzględni różnorodność kulturową w UE. Pani poseł pack już się do tego odniosła, mówiąc że należy uwzględnić strategie istniejące w państwach członkowskich i między nimi, takie jak sieć EUNIC oraz narodowe instytuty kultury, i że należy postrzegać społeczeństwo obywatelskie jako część europejskiej polityki zagranicznej w dziedzinie kultury. Motto UE „Zjednoczona w różnorodności” powinno także oddziaływać na wizerunek Unii na zewnątrz. Powinniśmy także w tym celu jeszcze lepiej wykorzystać nowe media jako platformę komunikacji.
Realizując te działania musimy dołożyć wszelkich starań, aby sztuka i kultura nie stały się tylko środkiem do osiągania celów polityki zewnętrznej. To nasze wartości kulturowe charakteryzują Wspólnotę Europejską. W związku z tym konieczne i słuszne jest rozpowszechnianie naszej różnorodności i tożsamości kulturowej poprzez strategie polityczne także poza Unią. Jestem pewien, że w ten sposób możemy osiągnąć znacznie więcej, w tym także w zakresie debaty w sprawie praw człowieka i demokracji, niż poprzez liczne przypadki „pobrzękiwania szabelką” na tej Sali, które często nie mają żadnego konkretnego poparcia.
Morten Løkkegaard (ALDE) – (DA) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Jesteśmy w samym sercu walki, co znalazło odzwierciedlenie także w dzisiejszej debacie; walki pomiędzy siłami, które chcą osłabić projekt europejski, a tymi, które chcą – w środku trwającego obecnie kryzysu – abyśmy zrefowali żagle i zasadniczo jeszcze bardziej wzmocnili projekt europejski. Obecnie dużo się mówi o gospodarce oraz integracji i polityce zagranicznej, co oczywiście jest również bardzo ważne. Nie mam jednak wątpliwości, że jeśli mamy ochronić projekt europejski, a przede wszystkim jeśli mamy zapewnić mu poparcie obywateli Europy, którzy obecnie są dość sceptycznie nastawieni do tej koncepcji, to musimy inwestować w kulturę i w młodych ludzi. W związku z tym oczywiście z dużym zadowoleniem przyjmuję dzisiejszą debatę oraz pięć omawianych sprawozdań.
Byłem kontrsprawozdawcą przy sprawozdaniu w sprawie programu „Mobilna młodzież” i chciałbym podziękować sprawozdawcy, Panu Zverowi, za wspaniałą współpracę. Ponieważ mam za mało czasu, by omówić ten temat szczegółowo, skoncentruję się tylko na dwóch aspektach. Pierwszy dotyczy możliwości przemieszczania się młodych ludzi ponad granicami. Uważam, że w czasie kryzysu niezbędne jest skoncentrowanie się zarówno pod względem politycznym, jak i finansowym na rzeczywistym wdrażaniu mobilności młodych ludzi oraz na jej wspieraniu. W związku z tym oczywiście niezmiernie się cieszę, że jednym z elementów, nad którymi pracujemy jest wzmocnienie tak zwanych europejskich ram kwalifikacji, inaczej mówiąc systemu, który umożliwia młodym ludziom wykorzystywanie punktów zdobytych za granicą. Jest to drobny, ale widoczny szczegół, który należy wspierać, tak aby młodzi ludzie nie mieli pod tym względem żadnych problemów.
Po drugie, chciałbym podkreślić środek określany mianem tablicy wyników mobilności w którym wskazujemy przeszkody dla mobilności, występujące w państwach członkowskich. Również ten instrument zdecydowanie popieram, gdyż moim zdaniem to bardzo dobry pomysł. To tylko dwa konkretne przykłady, z których wynika, że robimy postępy i że diabeł tkwi w szczegółach. Mówiąc konkretnie, musimy pracować właśnie w tych obszarach, aby zwiększyć szanse młodych ludzi, a tym samym inwestować w naszą młodzież. Na koniec chciałbym podziękować sprawozdawcy za współpracę, a Pani Komisarz chciałbym życzyć powodzenia w realizacji trudnego zadania – wiem, co mówię – polegającego na uświadomieniu pozostałym członkom kolegium komisarzy znaczenia kultury oraz roli młodych ludzi.
Marek Henryk Migalski (ECR) – (PL) Panie Przewodniczący! Chciałbym skupić swoją uwagę na kulturowym wymiarze działań zewnętrznych, na tym sprawozdaniu pani Schaake. Chciałbym powiedzieć, że w kilku rzeczach to sprawozdanie jest warte poparcia i gratulacji, a mianowicie, kiedy w ust. 17 potępia reżimy totalitarne stosujące cenzurę czy w ust. 50 sprzeciwia się wykorzystywaniu argumentów kulturowych do uzasadniania łamania praw człowieka, kiedy mamy problemy w wykorzystywaniu właśnie tej rzekomej różnorodności np. w kontaktach z Chinami. Zachęca do zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego w ust. 39, podkreśla znaczenia wolności demokratycznych i podstawowych praw człowieka.
W tych wszystkich elementach to sprawozdanie warte jest poparcia i pochwały. Udało się zresztą nam w toku prac Komisji Kultury wyrzucić ze sprawozdania postulat powołania specjalnego ambasadora UE wyłącznie ds. kultury. I to są te sukcesy. Natomiast, niestety, są też sprawy rzekłbym kłopotliwe, tzn. niestety na posiedzeniach Komisji Kultury zmieniono zapis, który mówił o tym, że chodziło o powołanie osoby odpowiedzialnej tylko i wyłącznie za kwestie kulturowe. To jest coś, na co warto zwrócić uwagę. I druga rzecz –sprawozdanie to wzywa do dodatkowego szkolenia pracowników Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych w dziedzinie kulturowych i cyfrowych polityk. Chcieliśmy w Komisji Kultury, by ten zapis nie podwyższał kosztów w tej dziedzinie, ale niestety ta poprawka upadła. Dlatego stosunek do tego sprawozdania jest po prostu stosunkiem ambiwalentnym.
Malika Benarab-Attou (Verts/ALE) – (FR) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Dwa sprawozdania przygotowane przez panie posłanki Schaake i Sanchez-Schmid przypominają nam, że kultura nie jest motywem dekoracyjnym, ale owocem złożonych współzależności; pokazują, że kwestie kulturowe należy traktować w sposób krzyżowy i uwzględniać je we wszystkich europejskich strategiach politycznych, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, tak społecznych, jak i ekonomicznych.
Pani Komisarz! Pod tym względem zachęcam Panią do dalszych działań w tym kierunku oraz do nawiązania współpracy z innymi komisjami, z innymi służbami Komisji Europejskiej, a także z Europejską Służbą Działań Zewnętrznych pod przewodnictwem baronessy Ashton.
Ponadto chciałabym powrócić do kwestii, która w tych sprawozdaniach nie została szerzej omówiona, dotyczącej mobilności artystów i osób pracujących w sektorze kultury. Faktycznie ta kwestia ma kluczowe znaczenie dla rozwoju europejskiego obszaru kulturalnego. Pod tym względem za istotne uważam dwa aspekty; pierwszym jest mianowicie rozpowszechnianie przez Unię Europejską i państwa członkowskie jasnych i zrozumiałych informacji na temat obecnie obowiązujących rozporządzeń i procedur.
Po drugie, jak już tu mówiono, chodzi o usunięcie przeszkód regulacyjnych i administracyjnych, które utrudniają swobodny przepływ w strefie Schengen osób pracujących w sektorze kultury, szczególnie zaś osób z państw trzecich, za pomocą na przykład przyjęcia w Unii Europejskiej wspólnych przyspieszonych procedur w zakresie wiz krótko- i średnioterminowych, a także jednolitej procedury otrzymywania zezwoleń na pracę w Unii. Zdecydowanie nalegam, by Komisja kontynuowała swoje prace w tych obszarach.
I na koniec, w kontekście rosnącego znaczenia dominującego amerykańskiego nurtu w rozrywce, należy pilnie przypomnieć Unii Europejskiej i państwom członkowskim o znaczeniu zapewnienia sobie narzędzi umożliwiających obronę oraz wspieranie różnorodności kultur krajów europejskich i krajów trzecich. W związku z tym Europa powinna zmienić swoje nastawienie i nie przerywać walki o „miękką władzę”, ponieważ stawką jest tu poszanowanie różnorodności kulturowej jako narzędzia dialogu oraz gwarancji pokoju i stabilności na świecie.
Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL) – (FR) Panie Przewodniczący! Chciałabym przedstawić kilka uwag ogólnych dotyczących omawianych tu dziś rano kwestii.
Niestety na tej Sali nie przywiązuje się wystarczającego znaczenia do kwestii związanych z kształceniem i kulturą. Mają one jednak zasadnicze znaczenie dla naszej przyszłości, przyszłości Europy, przyszłości naszej młodzieży. Ludzie poniżej 30. roku życia stanowią 20 % europejskiej ludności, ale stopa bezrobocia w grupie poniżej 24. roku życia wynosi obecnie prawie 21 %, podczas gdy blisko 15 % osób w wieku 18–24 kończy edukację w szkołach średnich lub wyższych przed ukończeniem drugiego etapu i nie rozpoczyna żadnych dodatkowych studiów ani szkoleń. Co gorsza, blisko 25 % młodych ludzi poniżej 15. roku życia ma trudności z czytaniem. Nie możemy zgadzać się na takie wyniki, które wraz z recesją w niektórych państwach członkowskich wciąż się pogarszają.
Przedstawione nam sprawozdanie w sprawie programu „Mobilna młodzież” jest pod wieloma względami krokiem w dobrym kierunku i zawiera kilka ważnych przekazów do Komisji i państw członkowskich. Parlament Europejski ponownie potwierdza, że nie chce, aby nasza młodzież została złożona na ołtarzu polityki oszczędności realizowanej w całej Europie. Miejmy nadzieję, że nie będą to tylko puste słowa!
W sprawozdaniu znajduje się także kilka niepokojących aspektów, szczególnie jeśli chodzi o chęć przeprowadzenia reformy programu nauczania w szkolnictwie wyższym wyłącznie w oparciu o wymogi rynkowe, bez zadania sobie trudu potwierdzenia bardziej ogólnej roli szkolnictwa wyższego w odniesieniu do kształcenia ogólnego przyszłych obywateli.
Wiemy, że im szerszy jest zakres szkoleń dla młodych ludzi, tym lepiej są oni przygotowani na trudności życiowe, zwłaszcza te związane z pracą. Wkrótce będziemy mieli okazję do rozpoczęcia prac nad kwestiami objętymi procesem bolońskim, co niezmiernie mnie cieszy. Chcę jedynie powiedzieć, że naszą rolą jest wysłuchanie obaw – a słowa są tu bezsilne – nasilających się w licznych państwach członkowskich w związku z reformami podejmowanymi w imię procesu bolońskiego. Nie możemy poświęcać naszej młodzieży; pod tym względem słowa to za mało.
Chciałabym jeszcze podziękować Pani Poseł Honeyball za jej sprawozdanie oraz za prace nad kwestiami dotyczącymi opieki nad dziećmi. W pełni popieram wytyczne zawarte w tym sprawozdaniu, lecz nie mogę poprzeć wytycznych przedstawionych w sprawozdaniu pani poseł Sanchez-Schmid w sprawie przedsiębiorstw z branży kultury, ponieważ wytyczne te wprowadziłyby handlowe uzasadnienie dóbr kultury, podlegające siłom rynku.
I na koniec chciałabym zdecydowane poprzeć panią poseł Pack w odniesieniu do wyboru Sarajewa na Europejską Stolicę Kultury.
Juozas Imbrasas (EFD) – (LT) Panie Przewodniczący! Chciałbym powiedzieć kilka słów na temat inicjatywy „Mobilna młodzież”. Inicjatywa ta ma bardzo piękny cel: ulepszyć kształcenie i szkolenie młodzieży przez mobilność oraz ułatwić młodym ludziom przejście z fazy kształcenia na rynek pracy. Jest to szczególnie ważne obecnie, jako że młodzież jest jedną spośród grup społecznych, które najbardziej odczuły skutki kryzysu finansowego. Młodzi ludzie potrzebują pomocy, aby wejść na rynek pracy i tym samym zabezpieczyć swoją przyszłość, a także przyczynić się do wzrostu gospodarczego i bogactwa. Szczególnie ważne jest, aby młodzi ludzie mogli rozwijać kompetencje, umiejętności i wiedzę, które pozwolą im aktywnie wspierać wzrost i trwałą przyszłość Unii Europejskiej w nadchodzących latach. Uważam, że istotne jest zadbanie, aby otrzymywane wykształcenie odpowiadało zapotrzebowaniom rynku pracy. Ważne jest również zagwarantowanie, by młodzież w Europie nie została pozbawiona szans rozwoju, a także wspieranie przyszłego dobrobytu Unii Europejskiej. Mobilność powoduje określone problemy. Młodzi ludzie, którzy zdobyli wykształcenie w innym państwie członkowskim, najczęściej zostają w nim i tam podejmują pracę. W związku z tym kraj taki jak Litwa, który znajduje się w trudnej sytuacji gospodarczej, jest zagrożony utratą na pewien czas wykształconych ludzi, stanowiących podstawę rozwoju państwa, i to nie tylko pod względem gospodarczym. To prawda, że jest to nasz wewnętrzny problem i rozwiążemy go samodzielnie. Zasadniczo dobrze się stało, że dziś próbujemy poruszyć kwestię, która dla młodych ludzi jest tak ważna.
Róża Gräfin von Thun und Hohenstein (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie, Szanowni Goście z Turyngii zasiadający na galerii!
Panie Przewodniczący! Mojemu Koledze, który obawia się, że wykształceni młodzi ludzie przenoszą się do innego państwa, chcę powiedzieć, że cywilizacja dojrzewa i rozwija się, gdy ludzie się przemieszczają i nie powinniśmy się tego obawiać. Dzieje się tak zawsze, gdy ludzie z różnych krajów spotykają się i wymieniają swoimi różnorodnymi doświadczeniami: w Europie mamy na to liczne przykłady i bardzo dobrze, że możemy tak dużo powiedzieć na temat mobilności. Mobilność zapewni Europie trwałe zdrowie oraz dobrobyt.
Pan poseł Zver w swoim sprawozdaniu zwraca uwagę na liczne przeszkody, które zniechęcają do mobilności w Europie; chciałabym szczegółowo omówić kilka z nich. Nawiązując do tego, o czym pokrótce wspomniał pan poseł Løkkegaard: to naprawdę niedopuszczalne, żeby młodzi ludzie, którzy studiują, szkolą się i pracują za granicą, napotykali trudności związane z najbardziej podstawowymi czynnościami, jak dostęp do usług bankowych lub wynajem mieszkania. Co więcej, są oni karani opłatami roamingowymi za połączenia telefoniczne z domem lub za dostęp do Internetu konieczny do szukania podstawowych, niezbędnych informacji. Transmisja danych w roamingu jest niezwykle kosztowna.
Komisja zaproponowała wprowadzenie w ramach inicjatywy „Mobilna młodzież” tablicy wyników w odniesieniu do mobilności. Pozwoli to na systematyczne monitorowanie postępu państw członkowskich w procesie usuwania barier. Tablica wyników powinna być wszechstronna i prosta, tak aby mogła wpływać motywująco na państwa członkowskie w procesie usuwania przeszkód. Byłoby to korzystne zarówno dla starszych, jak i młodszych osób, studentów i pracowników. Apeluję do Komisji o przedstawienie szczegółowego wniosku dotyczącego sposobu funkcjonowania tablicy wyników w mobilności i mam nadzieję, że uczyni to jak najszybciej.
Podsumowując: mobilność jest kwestią horyzontalną i w związku z tym apeluję, aby koleżanki i koledzy z Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów, a także z innych komisji, przy realizacji prac we wszystkich obszarach nie tracili z oczu wymiaru mobilności.
Silvia Costa (S&D) – (IT) Panie Przewodniczący! W starzejącej się Europie, która walczy, by znaleźć odpowiedzi na globalne wyzwania przyszłości, Unia Europejska i jej państwa członkowskie muszą wykorzystać ten silny bodziec ze strony Parlamentu w celu pokazania, że mogą być odważniejsze, że inwestują w przyszłe pokolenia, w kształcenie i kulturę. Parlament, poprzez te cztery sprawozdania oraz wniosek w sprawie Sarajewa, wzywa do umieszczenia tych kwestii w centrum strategii Europa 2020.
W sprawozdaniu w sprawie przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej podkreślono przede wszystkim korzyści ekonomiczne oraz korzyści w zakresie zatrudnienia i innowacji, ponieważ branże te już teraz stanowią prawie 3 % produktu krajowego brutto Europy i dają zatrudnienie pięciu milionom ludzi; ten odsetek wzrasta do 7 %, jeśli uwzględnić przemysły pomocnicze. Byłam kontrsprawozdawczynią w tej sprawie z Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim i dlatego cieszę się, że sprawozdawczyni, pani poseł Sanchez-Schmid, przyjęła nasze poprawki.
Co zaproponowaliśmy? Przede wszystkim, aby dodać branżę turystyki kulturalnej i mody do ośmiu uwzględnionych już sektorów. Mamy również nadzieję, że Komisja jak najszybciej przedstawi białą księgę w sprawie przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej w celu wzmocnienia tej strategii międzysektorowej w całej Europie i państwach członkowskich. Jestem przekonana, że pani komisarz Vassiliou dołoży starań, by tak się stało. Zmniejszanie środków finansowych na kulturę i kształcenie ze względu na kryzys – co ma miejsce w moim kraju, na podstawie założenia, że kultura nie ma zasadniczego znaczenia dla przetrwania – oznacza, że nie potrafimy inwestować w przyszłość oraz w inteligentny wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu; oznacza, że nie rozumiemy, iż kultura ma zasadnicze znaczenie dla życia.
W sprawozdaniu stwierdzono, że należy oficjalnie uznać europejski status artystów i osób wykonujących zawody z branży twórczej, a także, że małe i średnie przedsiębiorstwa z branży kultury powinny być uznawane za przedsiębiorstwa, by otrzymały dostęp do kredytów i wsparcie na rozpoczęcie działalności, zwłaszcza w przypadku młodych ludzi, w wieku poniżej 35 lat. Obiecano także ochronę miejsc pracy oraz wprowadzenie konkretnych finansowych instrumentów szkoleniowych i innowacyjnych, biorąc pod uwagę, że kapitał w branży twórczej często jest zbudowany z wartości nienamacalnych, niemniej jednak ważnych z punktu widzenia innowacyjności we wszystkich sektorach.
Europejski sektor kultury musi zostać uwzględniony w ramach prawnych dotyczących handlu międzynarodowego, niewątpliwie również w wymiarze europejskim oraz w dyplomacji na rzecz kultury, na rynku wewnętrznym, w mobilności…
(Przewodniczący wyłączył mikrofon)
Liam Aylward (ALDE) – Panie Przewodniczący! Aby takie strategie, jak „Mobilna młodzież” były skuteczne i przynosiły wymierne rezultaty, potrzebna jest większa współpraca środowisk akademickich i biznesowych. I choć zgadzam się ze sprawozdawcą, że kształcenie musi nie tylko gwarantować możliwość znalezienia pracy, ale również pobudzać kreatywność, to moim zdaniem potrzebne są kroki zmierzające do integracji celów w zakresie kształcenia i przedsiębiorczości. Należy w większym stopniu dopasować programy uniwersytetów do zapotrzebowania rynku pracy. Młodzi ludzie powinni otrzymać szansę na zdobycie, bez żadnych utrudnień, doświadczenia, umiejętności, wiedzy, które przygotują ich do wyboru przyszłych ścieżek kariery i funkcjonowania w środowisku biznesowym. Szczególnie ważne jest poszerzenie możliwości młodych ludzi w obszarze kształcenia i szkolenia zawodowego, zwiększające ich mobilność w Unii Europejskiej i umożliwiające odbywanie praktyk zawodowych za granicą, a tym samym poszerzające ich wachlarz umiejętności i zwiększające możliwość znalezienia pracy.
Wszyscy młodzi ludzie, niezależnie od rodzaju wybranego przez siebie kształcenia, muszą mieć dostęp do programów na rzecz mobilności oraz korzyści płynących z doświadczenia zdobytego podczas pracy i studiów za granicą. Program „Mobilna młodzież” ma potencjał, by zakończyć się powodzeniem, ale należy przełożyć go na konkretne środki, które przyniosą korzyści młodym ludziom.
Kay Swinburne (ECR) – Panie Przewodniczący! W moim okręgu wyborczym od dawna łączymy działania na rzecz propagowania języka walijskiego wśród młodego pokolenia z promocją uzdolnień artystycznych i technicznych, aby produkować programy animowane, takie jak Sally Mally, Super Ted i Sam Tân. Obecnie działania te zostały odświeżone dzięki nowym produkcjom, takim jak Dr Who i Torchwood, i w związku z tym Walia staje się znana jako znakomity ośrodek kultury w dziedzinie produkcji filmowej i programowej, a także jako kolebka coraz to nowych dziedzin kreatywnych, jak choćby bardzo dochodowy sektor gier komputerowych.
W celu kontynuowania tej tendencji naszym najważniejszym zadaniem jest zapewnienie wsparcia, którego przedsiębiorstwa z branży twórczej potrzebują do dalszego rozwoju. Musimy skoncentrować się na likwidowaniu przeszkód administracyjnych, przed którymi stają małe przedsiębiorstwa i przyjrzeć się sposobom na uzyskanie z jednolitego rynku rzeczywistej wartości dodanej poprzez współpracę w dziedzinie praw własności intelektualnej, europejskiego patentu oraz uwolnienia pełnego potencjału agendy cyfrowej, a także oczywiście zlikwidowanie niespójności w obowiązującym prawodawstwie UE, na przykład w odniesieniu do stawek VAT.
Budżet UE należy produktywnie wykorzystać w celu przetworzenia olbrzymiej ilości kreatywnej energii, która nas otacza, w przedsiębiorstwa budujące dobrobyt, zapewniające zrównoważone zatrudnienie oraz pomyślną i zamożną przyszłość dla ludzi w Walii i poza nią.
Helga Trüpel (Verts/ALE) – (DE) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz! Tak naprawdę dzisiejsza poranna debata dotyczy znaczenia kultury w różnych obszarach polityki – w polityce zagranicznej, w polityce gospodarczej, w polityce edukacyjnej i w polityce socjalnej – i wszyscy wiemy, że wszyscy skorzystamy na poważniejszym traktowaniu kwestii kulturowych. Narodziny demokracji w krajach arabskich nie byłyby możliwe, gdyby nie kulturalnie umotywowana chęć otworzenia się na świat zewnętrzny, na różnorodność kulturową, demokrację i wolność prasy.
Branża twórcza stanowi ważny aspekt polityki gospodarczej. W moich rodzinnych Niemczech sektor twórczy zapewnia więcej miejsc pracy niż sektor motoryzacyjny. Musimy wziąć ten fakt pod uwagę. Skutkiem tego branża ta stanowi także ważną część strategii Europa 2020. Chcę tu jednak powiedzieć, że jeśli chcemy wzmocnić branżę twórczą, musimy pracować szczególnie nad rozwojem cyfrowym. Wiemy, że to właśnie producenci treści twórczych stanowią bazę łańcucha wartości w sektorze kultury. Zatem z jednej strony mamy duże zainteresowanie różnorodnością kulturową, wspieraniem ludzi twórczych i łatwym dostępem do treści twórczych w Internecie – a jednocześnie chcemy, aby artyści otrzymywali sprawiedliwe wynagrodzenie, co w dzisiejszym cyfrowym świecie nie zawsze się udaje. Musimy zatem wprowadzić poprawki do prawa zobowiązań w celu wzmocnienia pozycji przetargowej artystów. Musimy stworzyć nowe modele społeczne, aby znaleźć właściwą równowagę pomiędzy łatwym dostępem dla użytkowników a słusznym wynagrodzeniem dla osób tworzących nowe treści.
Mam jeszcze ostatnią uwagę. Przyznanie Sarajewu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku, byłoby wydarzeniem o olbrzymiej wartości symbolicznej i ważnym osiągnięciem historycznym dla Europy.
(Przewodniczący wyłączył mikrofon)
Paul Murphy (GUE/NGL) – Panie Przewodniczący! Sprawozdanie w sprawie programu „Mobilna młodzież” zawiera kilka dobrych pomysłów, na przykład apel, aby kryzys nie był wykorzystywany jako wymówka do ograniczenia wydatków na kształcenie. W sprawozdaniu poparto jednak proces boloński, który zwiększa wpływy dużych przedsiębiorstw i przyczynia się do realizacji procesu utowarowienia szkolnictwa.
Sprawozdawca nawiązał do tego, że uczelnie nie są wystarczająco finansowane i w związku z tym wezwał je do szukania dodatkowych środków finansowych ze źródeł prywatnych. Odpowiedzią na niedofinansowanie uczelni zdecydowanie nie jest zaproszenie sektora prywatnego, który zaburzy sytuację w systemie szkolnictwa, ani też nakładanie opłat, które zablokują dostęp do kształcenia setkom tysięcy osób w Europie. Odpowiedzią są inwestycje państwowe, które zapewnią darmowe kształcenie na wszystkich szczeblach. Ponadto wskutek ostrej polityki oszczędności w wielu krajach znalezienie przez młodych ludzi godnej pracy po zakończeniu edukacji jest praktycznie niemożliwe. W Irlandii 25 % młodych ludzi nie ma pracy, a co tydzień tysiąc osób decyduje się na emigrację, zatem dla wielu irlandzkich rodzin przesłanie programu „Mobilna młodzież” ma bardzo odmienne znaczenie. Kryzys bezrobocia zdołamy rozwiązać jedynie w oparciu o potężne inwestycje państwowe mające na celu tworzenie godnych miejsc pracy.
Derek Roland Clark (EFD) – Panie Przewodniczący! W momencie, gdy rozsądni obywatele i rządy uważnie wydają każdego pensa, Komisja poprzez strategię Europa 2020 proponuje kolejne wydatki – kartę „Mobilna młodzież”, europejski paszport umiejętności, europejski system monitorowania wolnych miejsc pracy – i to wszystko z przeznaczeniem na dyplomację kulturalną, aby zachęcić młodych ludzi do podróżowania, chociaż oni i tak to już robią, z własnej inicjatywy przemierzając z plecakiem cały świat. Po co nam te kosztowne akcje promocyjne?
Jeśli zaś chodzi o propagowanie kultury europejskiej, cóż, wykorzystajcie ją jak najlepiej, ponieważ przy sposobie, w jaki funkcjonuje szalona UE, wkrótce z kultury nie pozostanie nic, poza nic nieznaczącą mantrą „zjednoczona w różnorodności”. Czyżby Państwo nie rozumieli, że Europa nie jest jednym państwem, lecz bogatym i wspaniałym zbiorem atrakcyjnych, wyróżniających się, choć pasujących do siebie elementów, a ich stopienie w jedno oznacza sprowadzenie do szarej, bezkształtnej masy i tym samym zniszczenie tego, co Państwo tak podziwiają?
Niech Państwo nie propagują kultury UE; udostępnijmy kulturę włoską, niemiecką, francuską, holenderską, angielską i inne kultury każdemu, kto chce ich skosztować, a reszta przyjdzie sama.
Marielle Gallo (PPE) – (FR) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Sądzę, że w związku z digitalizacją dóbr kultury i dóbr artystycznych należy postawić następujące pytanie: czy Europa zmierza do tego, by stać się krainą konsumpcji towarów ze Stanów Zjednoczonych, a wkrótce także z krajów wchodzących, czy też w końcu obudzi się i przeznaczy środki finansowe na rozwój swojego potencjału w obszarze informatyki, kultury, ale także gospodarki?
Oczywiście głęboko wierzę w bogactwo i różnorodność kultury europejskiej, ale przemawiam tu dziś z perspektywy konkurencyjności, aby potępić ten przejaw nonsensu i absurdu. Nonsensem są darmowe usługi, o których niektórzy marzą, darmowy dostęp do wszystkiego. Jeśli pójdziemy w tym kierunku, nie będzie już żadnych inwestycji w sektorze. Twórcy i wynalazcy nie będą otrzymywać słusznego wynagrodzenia i stopniowo znikną. W związku z tym modele ekonomiczne, które zamierzamy wdrożyć na rzecz internetowego przepływu dóbr dziedzictwa kulturowego, nie uwzględniają usług świadczonych bezpłatnie.
Absurdem, i to pod dwoma względami, jest z kolei podatek nakładany na niematerialne dobra kultury. Po pierwsze, mamy do czynienia ze zniekształceniem stawek VAT w zależności od kraju, w którym prowadzona jest działalność. Na przykład platformy amerykańskie korzystają z moratorium już od 1998 roku, co przyczyniło się do ich niezwykłego rozkwitu. Po drugie, stawki VAT są dyskryminujące, gdyż są bardziej surowe dla dóbr cyfrowych niż dla towarów fizycznych. Uważam, że musimy rozwiązać te dwie kwestie przy pomocy przepisów prawnych.
Maria Badia i Cutchet (S&D) – (ES) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie! Ja także cieszę się z szansy, jaką daje nam dzisiejsza debata w sprawie czterech sprawozdań, nad którymi będziemy głosować przed zakończeniem porannego posiedzenia. Sprawozdania te dotyczą kwestii moich zdaniem bardzo istotnych i stanowią próbę znalezienia rozwiązań głównych problemów w Unii Europejskiej; do kwestii omawianych w sprawozdaniach należą przedwczesne przerywanie nauki w szkole, bezrobocie młodzieży, kryzys gospodarczy i przepływy migracyjne.
Przede wszystkim chciałabym krótko skomentować kwestię wczesnego kształcenia. Zgadzam się z panią poseł Honeyball, że jest to jedna z kwestii, którym nie poświęciliśmy należytej uwagi. Wiemy – codziennie pojawiają się nowe badania na potwierdzenie tej tezy – że to właśnie we wczesnym dzieciństwie następuje najbardziej intensywny rozwój naszych zdolności poznawczych i emocjonalnych. Dlatego właśnie we wszystkich badaniach stwierdza się, że inwestowanie w okresie pierwszych lat życia przynosi znacznie lepsze rezultaty niż inwestycje późniejsze. Uważam, że nadszedł czas, abyśmy poza dotychczasowym skoncentrowaniem się na szkolnictwie wyższym i szkoleniu zawodowym, zajęli się także wczesnym kształceniem.
Kolejnym ważnym dla mnie sprawozdaniem jest dokument w sprawie programu „Mobilna młodzież”, który ma na celu między innymi rozwiązanie problemu dotyczącego przedwczesnego przerywania nauki w szkole. Uważam, że kwestia ta jest bezwzględnie powiązana z bezrobociem młodzieży, z niezwykle wysoką stopą bezrobocia w Unii. Musimy znaleźć odpowiedzi na te problemy ze względu na przyszłość młodych ludzi, którzy są przyszłością Unii Europejskiej.
Na zakończenie chciałabym odnieść się do sprawozdania w sprawie kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE i podkreślić znaczenie kultury w obszarze polityki współpracy. Ważne jest, abyśmy wraz z krajami trzecimi zbudowali lepsze wzajemne zrozumienie, szczególnie teraz, w czasie zachodzących gwałtownych zmian na południe od naszych granic. Moim zdaniem znalezienie odpowiedzi na te pytania byłoby rozsądne.
Marietje Schaake (ALDE) – Panie Przewodniczący! „Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie jest piekło, zapytaj artystę, a jeśli nie możesz znaleźć artysty, wiedz że jesteś w piekle”. Uważam, że ten cytat nieznanego autora, który znalazłam w Sarajewie, podsumowuje znaczenie sztuki i kultury nie tylko dla otwartych społeczeństw, ale również dla naszych stosunków z resztą świata. Bośnia i Hercegowina, wraz ze stolicą w Sarajewie, stanowi jedną z czarnych dziur na mapie Europy, co wynika z naszej historii. Teraz jednak musimy spojrzeć w przyszłość.
Mieszkańcy Sarajewa poznali piekło z bliska, zwłaszcza podczas oblężenia miasta, a sztuka i kultura pomogły im przetrwać. Orkiestra kontynuowała próby podczas bombardowania, trwał także zimowy festiwal, przepełniony sztuką i kulturą. Sarajewo zasługuje na europejską wiosnę. Kolejne już pokolenie cierpi z powodu historycznych ran, a na nas jako na Europejczykach spoczywa olbrzymia odpowiedzialność: musimy wraz z nim spojrzeć w przyszłość i uwzględnić je w europejskiej perspektywie.
W pełni popieram inicjatywę pani poseł Pack i chcę prosić Parlament o jej poparcie oraz o dołożenie starań, aby Sarajewo zostało Europejską Stolicą Kultury. Wierzę, że jeśli wszyscy tego chcemy, to możemy tego dokonać, ponieważ byłoby rozczarowujące, gdyby biurokracja zdołała powstrzymać nasze idee i zdrowy rozsądek.
Paweł Robert Kowal (ECR) – (PL) Bardzo ważne są te elementy w sprawozdaniu pani Schaake, które mówią o konieczności zwiększenia mobilności młodych ludzi z państw Sąsiedztwa. O ile wydaje mi się, że zbytnie zaangażowanie Unii Europejskiej w działalność kulturalną w państwach członkowskich nie jest konieczne, o tyle właśnie dzisiaj, w obliczu tego, co się dzieje w Tunezji, ale także w obliczu wydarzeń sprzed dwóch miesięcy na Białorusi, ważne jest, by Unia Europejska ze swoim przesłaniem kulturowym, przesłaniem o demokracji, o rządach prawa, zwróciła się do młodych elit państw Sąsiedztwa, by znalazły się pieniądze na wymianę młodzieży, na wspólne studnia, wyjazdy, tworzenie uczelni i wspieranie programów nauczania. Są takie programy w państwach członkowskich, np. w Polsce – Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Trzeba z tego wziąć przykład i bardzo dobrze, że pani Schaake dzisiaj pokazuje ten kierunek. Bez tego nic się nie uda.
Heinz K. Becker (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Panie i Panowie, Szanowni Goście! Mam ogromny zaszczyt wystąpić tu po raz pierwszy, już nie jako młodzieniaszek, ale jednak jako nowy poseł do PE.
Chciałbym zauważyć, że przewodnia inicjatywa „Mobilna młodzież”, będąca częścią strategii Europa 2020, jest znakomitym instrumentem na rzecz możliwie jak największej poprawy w zakresie wchodzenia młodych ludzi na rynek pracy. Obejmuje dwa główne aspekty. Poza kwestią wczesnego kształcenia, przede wszystkim dotyczy zmniejszenia odsetka osób przedwcześnie kończących naukę w szkole, a także zwiększenia liczby absolwentów. W różnych państwach członkowskich występują zupełnie odmienne warunki wstępne, a to wskutek istotnego pogorszenia sytuacji związanego z kryzysem gospodarczym, ale również przede wszystkim wskutek niedoborów strukturalnych w tych obszarach w wielu, a właściwie w prawie wszystkich, państwach członkowskich.
Pozwolę sobie za przykład podać mój kraj: w Austrii wskaźnik przerywania nauki wynosi zaledwie 8,7 %, podczas gdy średni wskaźnik dla UE wynosi około 14 %. Uważam, że warto byłoby zbadać austriacki dualny system szkolenia zawodowego, wspierany przez partnerów społecznych. Także Niemcy odnoszą spore sukcesy w tej dziedzinie. Przyjmijmy to za nasz punkt odniesienia. Austria jednakże powinna dążyć do punktu odniesienia w przypadku niezadowalającej liczby wysoko wykwalifikowanych absolwentów. W innych państwach członkowskich jest znacznie większa liczba wykwalifikowanych absolwentów i dlatego powinniśmy zbadać tamtejsze systemy. W tych obszarach możemy się od siebie nawzajem wiele nauczyć.
Porażki na tym polu wyraźnie pokazują, że potrzebne jest działanie; musimy szybko i skutecznie zlikwidować przepaść między systemem kształcenia a rynkiem pracy.
Na zakończenie chciałbym jednakże szczerze podziękować Pani Poseł Pack i poprzeć jej stanowisko. Uważam, że przyznanie Sarajewu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury nie jest odstępstwem, jest koniecznością!
Przewodniczący – Panie Pośle Becker! Nie chciałem wyłączyć Panu mikrofonu, ponieważ wiem, że to dla Pana pierwsze wystąpienie na tej Sali, a chciałem Panu zapewnić serdeczne przyjęcie. Mam nadzieję, że w przyszłości zdoła Pan przestrzegać przyznanego mu czasu, w każdym razie życzę Panu powodzenia w roli posła do PE.
Cătălin Sorin Ivan (S&D) – (RO) Panie Przewodniczący! W niektórych państwach Unii Europejskiej stopa bezrobocia wynosi 20 %, ale stopa bezrobocia młodzieży – 40 %. Taka sytuacja, gdy średnia stopa bezrobocia młodzieży jest dwukrotnie wyższa od średniej stopy bezrobocia krajowego, nie dotyczy jednego, lecz bardzo wielu państw.
Jeśli mówimy o integracji europejskiej lub o przyszłości przedmiotowych programów i projektów, musimy sprawić, że młodzi ludzie poczują się Europejczykami. Ci młodzi ludzie muszą znaleźć swoją przyszłość na terenie Unii Europejskiej. Dlatego zdecydowanie uważam, że przy omawianiu programu „Mobilna młodzież” powinniśmy mówić o zapewnieniu młodym ludziom dostępu do miejsc pracy oraz o tym, jaka przyszłość czeka ich w Unii Europejskiej.
Moim zdaniem rozwiązania, jakie dostarczamy w odniesieniu do tych problemów nie są wystarczająco dobre; powinniśmy zwrócić większą uwagę na sposób, w jaki państwa członkowskie realizują projekty i programy, o których tu mówimy. Uważam, że rolą Komisji Europejskiej jest zachęcanie państw członkowskich do właściwej realizacji tych programów i do zaspokajania potrzeb młodych ludzi.
Ivo Vajgl (ALDE) – (SL) Panie Przewodniczący! W czasach, gdy różnice kulturowe pomiędzy narodami prowadzą urzędników do zamykania granic – co ostatnio zademonstrowali Duńczycy – i wznoszenia wysokich murów, wolimy rozwiązywać konflikty przy użyciu broni zamiast zrozumienia i współczucia. W czasach, gdy osiągnięcia artystyczne stają się jednorazowym towarem i głównym źródłem zysku, gdy powstają wszechmocne monopole światowe, które narzucają trendy i wartości, sprawozdanie w sprawie kulturowego wymiaru Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych oraz kulturowego wymiaru całej Unii Europejskiej jest więcej niż mile widziane.
W sprawozdaniu omówiono sposoby, dzięki którym nasz wspólny wizerunek kulturowy oraz osiągnięcia artystyczne małych narodów i państw członkowskich Unii Europejskiej w kontakcie z kulturami innych narodów mogą podnieść standard naszej debaty publicznej, a nawet zmniejszyć ciężar spoczywający na naszych dyplomatach i strategach, którzy szukają rozwiązań niezliczonych kryzysów zarówno w Unii, jak i poza nią. Nowe media i nowe technologie, których nie obejmują wytyczone granice, otwierają przed nami olbrzymie możliwości. Żałuję, że w sprawozdaniu nie poświęcono uwagi książkom, na przykład pomysłowi, aby książki nie podlegały opodatkowaniu. Moglibyśmy mówić o zarządzaniu kulturą lub o nadaniu nowego rozmachu dawnej inicjatywie pani Meliny Mercouri na rzecz Europejskiej Stolicy Kultury. Panie i Panowie, Pani Komisarz! Dajmy Sarajewu szansę!
Valdemar Tomaševski (ECR) – (PL) Proces wczesnego kształcenia dzieci to jeden z najważniejszych obowiązków zarówno rodziców, jak też instytucji państwowych. W tym kontekście ważne i trafne jest podkreślenie w rezolucji znaczenia wczesnego nauczania języków regionalnych oraz mniejszości narodowych. Szczególnie ważne jest nauczanie w języku ojczystym, gdyż, jak wiadomo, w tym języku, w którym dziecko formułuje myśli, lepiej przyswaja też wiedzę. Dlatego nie do przyjęcia jest wprowadzanie w szkołach autochtonicznych mniejszości narodowych, nauczania w języku nieojczystym niektórych przedmiotów już od pierwszej, drugiej klasy, co ostatnio uchwalono w parlamencie litewskim. Przymusowe wprowadzanie dwujęzycznego nauczania przedmiotów jest jednoznacznie odbierane przez miejscowych Polaków zamieszkujących Litwę od siedmiu wieków, jako dyskryminacja, której należy położyć kres.
Anna Záborská (PPE) – (FR) Panie Przewodniczący! Z przykrością wysłuchałam informacji o skutkach trzęsienia ziemi, które miało miejsce w Pana kraju.
(SK) Chciałabym wyrazić uznanie Pani Poseł Mary Honeyball za prace nad sprawozdaniem w sprawie wczesnego kształcenia. Wyczuwam w tym tekście dążenie do przezwyciężenia ideologicznych uprzedzeń i znalezienia kompromisu dla całego spektrum areny politycznej. Jest to zamierzenie słuszne i właściwe, ponieważ kwestia ta dotyczy rodziny i dobrostanu dzieci. Na rodzicach spoczywa główna odpowiedzialność za wychowanie i kształcenie ich dzieci. Potwierdzają to również przedstawione przez sprawozdawczynię odniesienia do artykułów Karty praw podstawowych Unii Europejskiej oraz Konwencji o prawach dziecka ONZ. Także w powszechnej deklaracji praw człowieka znajduje się wzmianka o odpowiedzialności rodziców: rodzice mają uprzywilejowane prawo wyboru rodzaju kształcenia dla swoich dzieci.
Podzielam również przekonanie, że inwestycje na edukację i wczesne kształcenie przyniosą zwrot w postaci przyszłego dobrostanu. Istnieją dowody na to, że dzieci już od wczesnych lat rozwijają w sobie podstawy poczucia odpowiedzialności, zrozumienia oraz zachowań społecznych. W sprawozdaniu podkreślono także, że opieka nad młodymi ludźmi jest najlepszym sposobem na zapobieganie przestępczości młodzieży. Omawiam te czynniki bardziej szczegółowo w sprawozdaniu w sprawie wkładu polityki na rzecz równości płci oraz odpowiedzialności rodziców w walkę z przestępczością nieletnich.
Podobnie jak sprawozdawczyni, jestem przeciwna sztucznemu zwiększaniu za wszelką cenę udziału kobiet w rynku pracy. Wiele matek wolałoby raczej sprawować opiekę nad własnymi dziećmi niż mieć oficjalne zatrudnienie. Nie mają one jednak wyboru, ponieważ praca kobiet w domu oraz sprawowanie opieki nad dziećmi jest bardzo nisko, o ile w ogóle, cenione przez społeczeństwo. Przedstawione sprawozdanie nie zawiera wniosku, by państwa nadały wartość finansową pracy matek, które wychowują i kształcą dzieci, przynajmniej proporcjonalną do stawek, jakie skarb państwa stosuje w przypadku prowadzenia placówek przedszkolnych. Generalnie jednak sprawozdanie stanowi krok w dobrą stronę, a przyszłe zmiany społeczne wymuszą na nas poświęcenie temu zagadnieniu większej uwagi.
Chrysoula Paliadeli (S&D) – (EL) Panie Przewodniczący! Inicjatywa „Mobilna młodzież” koncentruje się na zwiększeniu mobilności młodych ludzi, głównie celem zatrudnienia. Tymczasem w dobie kryzysu gospodarczego, gdy nasze wartości są podawane w wątpliwość, mobilność młodzieży nie może być powiązana wyłącznie z zapobieganiem bezrobociu. Konserwatywne tendencje, z którymi spotkaliśmy się choćby podczas dzisiejszej debaty, zagrażają jedności Unii Europejskiej, a mobilność młodzieży można wykorzystać jako ważny instrument na rzecz wzmocnienia spójności europejskiej. Zapotrzebowanie rynku powinno być brane pod uwagę jako czynnik drugorzędny.
Uczelnie powinny jednak zachować niezależność i publiczny charakter, a prowadzone na nich zajęcia powinny zachować akademickie ukierunkowanie oparte na badaniach. Szkolnictwo wyższe w Unii Europejskiej nie powinno ograniczać się do powielania modeli, które doprowadziły zarówno do kryzysu, jak i utraty zaufania. Wręcz przeciwnie, uczelnie powinny dążyć do tworzenia nowych standardów spójności społecznej i wspólnoty, które dzięki naukom humanistycznym oraz opartemu na nich europejskiemu systemowi klasyfikacji uniwersytetów można będzie rozwijać we właściwym kierunku.
Sabine Verheyen (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie, Szanowni Goście! Różnorodność kulturowa Europy jest ważnym towarem, który musimy chronić, a w przyszłości nawet rozwijać. Aby było to możliwe, musimy sprostać wyzwaniom ery cyfrowej – nie tylko w społeczeństwie opartym na informacji i wiedzy, ale również, i przede wszystkim, w branży kultury i branży twórczej.
Różnorodność kulturowa nie jest tylko ideą; jest również istotnym czynnikiem ekonomicznym. W Unii Europejskiej sektor kultury zatrudnia około pięciu milionów ludzi, co stanowi około 2,5 % całego społeczeństwa. Branża kultury jest rozwojowa i rozwija się szybciej niż wiele innych obszarów gospodarki. Rozwój technologii informacyjnych i komunikacyjnych jest napędzany przez treści oferowane przez sektor kultury, a z kolei technologia w równej mierze wpływa na zmiany charakteru i jakości tych treści. W związku z tym branża kultury i branża twórcza potrzebuje ram, w których może się systematycznie rozwijać w obliczu wyzwań ery cyfrowej. Potrzebujemy nowoczesnego, dostępnego i pewnego pod względem prawnym systemu, w którym każdy będzie miał równe szanse rozwoju.
Branża kultury i branża twórcza są siłą napędową Europy. Musimy zatem poświęcić trochę uwagi temu obszarowi, w tym w odniesieniu do kształcenia ogólnego i zawodowego. Musimy dać młodym ludziom umiejętności kulturalne i twórcze, także w ramach procesu uczenia się przez całe życie. Musimy jednak także podnosić umiejętności biznesowe artystów i zapewnić im solidne wyszkolenie w obszarze nowych technologii.
Musimy stworzyć ramy, w których osoby pracujące w sektorze kultury mogłyby zabezpieczyć swoje środki utrzymania. W związku z tym musimy intensywnie pracować nad kwestiami związanymi z prawami autorskimi, zabezpieczeniem socjalnym oraz własnością intelektualną, ale także nad otwartym dostępem do informacji i treści, tak aby zapewnić w przyszłości trwały rozwój branży kultury i branży twórczej w otoczeniu cyfrowym i aby umożliwić nam utrzymanie różnorodności kulturowej oraz dziedzictwa kulturowego Europy, jako cechy wyróżniającej Unię Europejską.
Przewodniczący – Pani Poseł Verheyen! Podczas Pani wystąpienia tłumacze przekazywali mi, że nie mogą za Panią nadążyć. Nie przerwałem Pani, ponieważ wydawało mi się to trudne, za co bardzo przepraszam tłumaczy. Chcę poinformować Posłów, że system się zmienia; teraz sygnał ostrzegawczy nie będzie pojawiał się na pulpicie przed przewodniczącym, lecz będzie zapalany przed każdą osobą zabierającą w danej chwili głos. W ten sposób będą Państwo bezpośrednio widzieli, że zespoły tłumaczy nie nadążają za tempem wypowiedzi.
Barbara Matera (PPE) – (IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! „Życie jest piękne, kochanie. Spoglądasz na świat, a on jest już Twój”. Te pierwsze wersy zwykłego wiersza pokazują, jak piękne jest życie i przypominają nam, że ponosimy odpowiedzialność za świat, który budujemy dla naszych dzieci. Pani poseł Honeyball w przedstawionym sprawozdaniu w porę przypomina nam, że przyszłość naszych dzieci jest kształtowana już od pierwszych lat życia, lat, podczas których instytucje muszą odgrywać kluczową rolę, jeśli nasze dzieci mają się rozwijać, tak jak byśmy tego pragnęli.
Zgadzam się ze wszystkimi uwagami przedstawionymi w sprawozdaniu: ważne jest, aby państwa członkowskie i Unia przyjęły na siebie odpowiedzialność za środki na rzecz wsparcia wczesnego kształcenia dzieci, ale muszą one podjąć się roli, której nie można powierzyć wyłącznie rodzicom ani osobom pracującym w szkolnictwie. Podczas posiedzeń Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia zawsze powtarzam, że rodzice żyjący w ubóstwie to także dzieci wychowywane w ubóstwie. Dzieci mają prawo korzystać z pomocy i usług państw członkowskich oraz Unii. Jeśli mamy zlikwidować ubóstwo, wykluczenie społeczne i analfabetyzm, musimy wspierać dzieci już od ich pierwszych kroków.
W tym celu musimy już od wczesnego dzieciństwa inwestować w opiekę nad dziećmi i ich kształcenie, a także monitorować świadczone usługi oraz sprawność usługodawców. Wszystkie dzieci muszą mieć dostęp do kształcenia, niezależnie od tła społecznego. Musimy także zapewnić dostęp do kształcenia dzieciom osób ubiegających się o azyl, uchodźców i wszystkich osób, które mają zezwolenie na pobyt, nawet tymczasowy, w Unii.
Pani poseł Honeyball podkreśla znaczenie badań i wymiany najlepszych praktyk, mądrego wykorzystywania funduszy strukturalnych i programów takich jak Comenius, a także konieczność ponownego przyjęcia na siebie przez państwa członkowskie roli we wczesnym kształceniu dzieci, dla zapewnienia spełnienia celu, jakim jest inteligentny, trwały wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu.
Olga Sehnalová (S&D) – (CS) Panie Przewodniczący! Sprawozdanie w sprawie wczesnego kształcenia nie jest – i nie może być – próbą przyjęcia jednolitego porozumienia w tej niezwykle indywidualnej kwestii. Postrzegam je jednak jako ważny wkład w debatę w sprawie wspólnych europejskich celów i wartości w dziedzinie kształcenia przedszkolnego. Badania nad tym tematem pokazują istotną rolę opieki przedszkolnej w zdrowym rozwoju dzieci i ich przyszłej integracji w społeczeństwie. Wydaje się, że kształcenie przedszkolne ma pozytywny wpływ także na dalszą edukację dziecka i że inwestowanie we wczesne kształcenie, w jak najszerszym tego słowa znaczeniu, jest znacznie skuteczniejsze niż późniejsze interwencje. W związku z tym wspieranie tego rodzaju kształcenia leży w naszym interesie, także z myślą o osiągnięciu między innymi celów strategii UE 2020 oraz zwiększeniu liczby obywateli mających wykształcenie wyższe, przy jednoczesnym zmniejszaniu odsetka osób, które nie kończą studiów. Wysokiej jakości nauczanie przedszkolne może nas znacznie zbliżyć do tych celów, być może nawet bardziej, niż chcemy w tej chwili przyznać.
Roberta Angelilli (PPE) – (IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Przede wszystkim chciałabym podziękować Pani Poseł Honeyball za wykonaną pracę. Zapewnienie wszystkim dzieciom dostępu do kształcenia i struktur wsparcia już od najmłodszych lat musi stać się prawem zarówno rodziców, zwłaszcza matek, jak i samych dzieci, ponieważ oznacza to możliwość zbudowania solidnych podstaw do dalszego kształcenia, wsparcia integracji społecznej dzieci oraz ich rozwoju, a w przyszłości także większą szansę na znalezienie pracy.
Mówiąc bardziej ogólnie, co powtarzali już inni posłowie, Komisja w komunikacie w sprawie strategii UE na rzecz praw dziecka stwierdza, że w roku 2009 ponad 6 milionów młodych ludzi przerwało naukę tuż po ukończeniu szkoły średniej, a 17,4 % spośród nich zatrzymało się na szkole podstawowej. Dane te są niepokojące i prowadzą do wniosku, że szkoła oraz system edukacji są często lekceważone i nie otrzymują potrzebnych inwestycji.
Inwestowanie w wysoką jakość kształcenia, już od najwcześniejszych lat życia, nie tylko stanowi ważny punkt wyjścia dla rozwoju umysłowego, emocjonalnego i ruchowego dziecka, ale jest także warunkiem wstępnym do budowania społeczeństwa integracyjnego, które zapewni przyszłym pokoleniom bogactwo możliwości.
Ponadto poprawienie jakości oraz zwiększenie liczby żłobków i innych placówek przedszkolnych – przewidziane w założeniach przyjętych przez Radę Europejską podczas posiedzenia w Barcelonie – pozwoli pracującym rodzicom pogodzić życie rodzinne z zawodowym. Niestety z danych statystycznych wynika, że droga do realizacji tych celów przez państwa członkowskie jest wciąż jeszcze długa.
Nessa Childers (S&D) – Panie Przewodniczący! Program „Mobilna młodzież” obejmuje wiele zachęcających inicjatyw. Przede wszystkim należą do nich plany dotyczące utworzenia europejskiego instrumentu pożyczkowego dla studentów, czyli europejskiej gwarancji na rzecz młodzieży, mającej zapewnić młodym ludziom szkolenie lub zatrudnienie przed upływem czterech miesięcy od zakończenia nauki, a także niedawno przedstawiony plan „Młodzież w pracy”, mający na celu budowanie kontaktu pomiędzy młodymi ludźmi a przedsiębiorstwami.
Czuję się jednak zobowiązana do zaapelowania o ostrożność. Kraje UE w 2010 roku zdołały zrealizować tylko jeden z pięciu punktów odniesienia przyjętych dla edukacji, co nie wróży dobrze realizacji strategii Europa 2020. Jeśli program „Mobilna młodzież” ma zakończyć się powodzeniem, to jego realizacja i postęp muszą być ściśle monitorowane w terenie przez posłów do PE w ich okręgach wyborczych.
Piotr Borys (PPE) – (PL) Dzisiejsza dyskusja jest jedną z najważniejszych i najpoważniejszych dyskusji w Parlamencie Europejskim. Dotyczy całego sektora kultury i edukacji, a więc fundamentu, który w sposób trwały tworzy nasz wielki dom europejski. Musimy pamiętać i przykładać do tej dyskusji olbrzymią wagę pamiętając, że nie wszystko zostało nam dane na zawsze. Musimy wiedzieć, że ten wielki dom europejski, jeśli ma być mocny musi mieć silny fundament, musi być odporny na następne potencjalne kryzysy i być może wielkie zmiany, które nie wykluczając, mogą nas czekać.
Dlatego chciałem podziękować wszystkim sprawozdawcom za te bardzo dobre sprawozdania, zarówno panu Zverowi i pani Honeyball dlatego, że po raz pierwszy traktujemy edukację w sposób kompleksowy. Chcemy dać wielkie, szerokie umiejętności wszystkim naszym dzieciom, począwszy od najmłodszych lat, a skończywszy na studentach. Dzisiaj, jeżeli chcemy, aby społeczeństwo europejskie było mobilne, aby młodzi ludzie byli otwarci, wrażliwi, kompetentni, powinniśmy do całej sfery edukacji podejść odpowiedzialnie, a przecież wskaźniki mamy zatrważająco złe. Jedna trzecia obywateli Europy nie ma żadnych kwalifikacji zawodowych.
Jeśli chodzi o kwestię wymiaru kulturowego - chciałem podziękować Pani Komisarz za to, że Europejska Służba Działań Zewnętrznych będzie miała ambasadorów, attache kultury we wszystkich krajach świata. Chciałem podziękować pani Sanchez-Schmid dlatego, że wsparcie kultury to przede wszystkim wsparcie biznesu, jakim jest kultura, ale przede wszystkim wsparcie tej duchowej strony, dlatego przedsięwzięcia kulturowe muszą mieć wsparcie administracyjne, wymagają odbiurokratyzowania systemów, ale także wsparcia ze środków kapitału oraz środków unijnych. Jest to nasza wspólna misja i dlatego chciałbym Panią komisarz na koniec poprosić o to, aby tą poważną i ważną dyskusję zrelacjonować nieobecnej dzisiaj Radzie, aby także na forum Rady można było przekazać te wielkie zadania dla Europy.
Monika Smolková (S&D) – (SK) Panie Przewodniczący! Jako kontrsprawozdawczyni Komisji Rozwoju Regionalnego przy sprawozdaniu w sprawie uwalniania potencjału przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej uważam, że należy uznać te branże za instrument w rozwoju lokalnym i regionalnym. Wiele regionów wciąż pozostaje w tyle – między innymi z powodu kryzysu finansowego – a projekty kulturalne i twórcze z pewnością pomogą w tworzeniu miejsc pracy i podnoszeniu konkurencyjności tych regionów.
Ważne jest, aby państwa członkowskie, regiony oraz władze lokalne jak najlepiej wykorzystywały programy UE na rzecz kultury i twórczości, spójności politycznej, polityki strukturalnej itd. Zdefiniowanie możliwości finansowania ma znaczenie dla przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej. Dla wielu przedsiębiorstw finansowanie stanowi największą przeszkodę w rozwoju. W związku z tym do branży kultury i branży twórczej należy koniecznie wprowadzić kapitał prywatny oraz partnerstwa prywatno-publiczne, o czym wspomina sprawozdawczyni, a także podkreślić znaczenie mecenatu. Popieram ten projekt rezolucji.
Seán Kelly (PPE) – (GA) Panie Przewodniczący! Dobrze, że dziś rano omawiamy tę ważną kwestię, co pokazuje, jak poważnie traktujemy sprawy związane z kulturą i edukacją.
Kultura i edukacja stanowią wartość same w sobie. Mają do odegrania ważną rolę w budowaniu zjednoczonej Europy oraz w rozwoju naszych gospodarek. Omawiane tu dziś inicjatywy ułatwią te procesy.
Program „Mobilna młodzież” jest wspaniałą inicjatywą. Dotychczas skorzystało z niego już wiele osób, a kolejne zrobią to w przyszłości, jednakże zasadniczym aspektem jest zapewnienie wzajemnego uznawania we wszystkich państwach członkowskich kwalifikacji i dyplomów. Ułatwi to zwiększoną mobilność, ale także podniesie standardy działania każdej z instytucji.
Muszę także powiedzieć, że – mea culpa – dopiero niedawno nawróciłem się na wczesne kształcenie. Myślałem, jak wiele osób, że zasadniczo jest to usługa opieki nad dzieckiem, ale teraz wiem, że jest to najlepsza inwestycja, która daje największy zwrot spośród inwestycji na edukację na wszystkich poziomach. Niewątpliwie odzwierciedla to stare irlandzkie powiedzenie „dobry początek to połowa sukcesu” i jest możliwe do osiągnięcia już w bardzo młodym wieku.
Chcę także podkreślić znaczenie praw własności intelektualnej, szczególnie zaś w przypadku aktorów. Wielu z nich żyje na granicy ubóstwa, choć zasługuje na to, by czerpać korzyści ze swojego talentu, co zdecydowanie można im zapewnić poprzez ochronę praw własności intelektualnej w Internecie oraz w środowisku tradycyjnym.
Jestem kibicem sportowym i chcę również zauważyć, że sport stanowi ważną część kultury i kształcenia. Apelowałem o zorganizowanie w Europie rodzimego festiwalu sportu. Jeśli tego dokonamy, zdołamy znacznie przyczynić się do udziału sportu w naszej kulturze.
Na koniec dodam, że w ubiegłym roku odwiedziłem Mannheim. Jest tam szkoła, w której pod jednym dachem kształci się ludzi w zakresie produkcji, sztuki, edukacji, budowy instrumentów itd. Taki model można byłoby naśladować w innych miejscach.
Enrique Guerrero Salom (S&D) – (ES) Panie Przewodniczący! Ja również chciałbym przekazać wyrazy wsparcia dla mieszkańców miasta Lorca w Hiszpanii, których dotknęła katastrofa naturalna. Ta kraina wielokrotnie demonstrowała swoje wsparcie dla innych i będzie potrafiła docenić wsparcie wyrażone dziś przez Parlament Europejski.
Pani Komisarz! W 1989 roku ówczesny przewodniczący Komisji, pan Jacques Delors, oświadczył, że kształcenie i kultura powinny być duszą Europy. Teraz wiemy już, że te obszary stanowią nie tylko duszę, ale serce i mięśnie Europy. Unia Europejska będzie słaba bez równych możliwości, zwiększających szanse wszystkich dzieci i młodych Europejczyków; bez spójności społecznej, zapewniającej edukację; bez zdolności konkurowania, przyczyniającej się do rozpowszechniania wiedzy wśród wszystkich obywateli. Lecz wraz z tymi wszystkimi aspektami, wzbogaconymi kulturą, Europa zajmie na arenie międzynarodowej miejsce, na jakie zasługuje.
Emine Bozkurt (S&D) – Panie Przewodniczący! W roku 2014 minie 100 lat od zabójstwa arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, które przyczyniło się do wybuchu I wojny światowej. Także Bośnia i Hercegowina była areną krwawej wojny w latach 90. ubiegłego wieku. Obchodzenie rocznic tych tragicznych wydarzeń, które przyczyniły się do wielu ofiar śmiertelnych, cierpienia, podziałów i terroru, jest bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsze jest świętowanie z powodu europejskiej jedności i pokoju.
Sarajewo, pomimo wszystkich tragicznych wydarzeń, zachowało swój wielokulturowy charakter i siłę. Przyznanie Sarajewu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku byłoby ważnym gestem symbolicznym, potwierdzającym europejskie przesłanie na rzecz pokoju i stabilności. Przegapienie takiej historycznej szansy przez zasłanianie się zasadami byłoby naprawdę godne ubolewania. Tylko gdy uporamy się z naszą przeszłością, gdy uznamy swoją historię i się z nią zmierzymy, możemy spojrzeć w przyszłość, zatem proszę, dajmy Sarajewu tę możliwość.
Kinga Göncz (S&D) – (HU) Panie Przewodniczący! Najważniejsze dla starzejącej się Europy jest to, aby wszyscy młodzi ludzie w jak największym stopniu wykorzystywali swój talent i odnosili sukcesy na rynku pracy. Potrzebny jest do tego system kształcenia obliczony na wyrównanie szans już na wczesnym etapie życia; taki, w którym zwróci się szczególną uwagę na zapewnienie każdej młodej osobie kształcenia ogólnego i zawodowego oraz przewagi zawodowej, niezależnie od sytuacji finansowej, statusu społecznego lub etnicznego, czy też niepełnosprawności lub innych problemów zdrowotnych.
Strategia Europa 2020 ma na celu zwiększenie udziału osób z wykształceniem wyższym do poziomu 40 % oraz obniżenie do 10 % odsetka osób przedwcześnie kończących edukację szkolną. Aby to osiągnąć, każde państwo członkowskie musi dążyć w tym kierunku. Są jednak miejsca, gdzie obecnie widzimy tendencje odwrotne: obniżanie granicy wieku obowiązku szkolnego oraz zmniejszanie liczby placówek szkolnictwa wyższego finansowanych przez państwo.
Przyszły trwały wzrost gospodarczy Europy i jej zdolności innowacyjne będą zagwarantowane tylko, jeśli każdy wniesie coś od siebie i jeśli każde państwo członkowskie będzie zmierzało w tym samym kierunku.
Francisco José Millán Mon (PPE) – (ES) Panie Przewodniczący! Oczywiście ja także chciałbym przekazać wyrazy wsparcia mieszkańcom miasta Lorca.
W ramach debaty w sprawie kształcenia chcę podkreślić ważny punkt: potrzebę uwzględnienia w programie nauczania szkół średnich odrębnego przedmiotu poświęconego historii, celom i pracom Unii Europejskiej.
Mówiłem już o tej kwestii w ostatniej kadencji, na posiedzeniu plenarnym po porażce referendum w sprawie traktatu konstytucyjnego. Na szczęście w ubiegłym roku zdołaliśmy uwzględnić ten temat w ust. 13 przyjętego we wrześniu na tej Sali sprawozdania pana posła Løkkegaarda w sprawie dziennikarstwa i nowych mediów. Sam osobiście złożyłem odnośną poprawkę.
Niedawno w Hiszpanii samorząd regionu Walencja postanowił uwzględnić ten przedmiot w programie nauczania na kolejny rok szkolny. Inne regiony i kraje powinny pójść za jego przykładem i wdrożyć tę inicjatywę. Rozumiem, że Komisja oczywiście wspiera takie inicjatywy i przyjmuje je z zadowoleniem.
Panie i Panowie! Doceniamy, jesteśmy wdzięczni…
(Przewodniczący wyłączył mikrofon)
Wojciech Michał Olejniczak (S&D) – (PL) Program „Mobilna młodzież” to jedna z najważniejszych inicjatyw w ramach strategii Europa 2020. Musimy promować wzrost gospodarczy oparty o nowoczesne technologie, które mogą tworzyć tylko wykształceni ludzie. Musimy udzielić odpowiedniego wsparcia dzieciom i młodzieży: nauczanie języków obcych, zajęcia sportowe, kulturalne, wolontariat, wymiana młodzieży to są programy, które powinny być dostępne dla dzieci i młodzieży we wszystkich regionach Unii Europejskiej.
Musimy doprowadzić do poprawienia i wyrównania standardów edukacyjnych na wszystkich poziomach edukacji, od żłobka do uniwersytetu, w każdym regionie Unii Europejskiej. Zdaniem profesora Jacka Kochanowicza brak zdolności do kooperacji to jeden z największych problemów dla rozwoju Polski i Unii Europejskiej – to też musimy zmienić. Kapitał ludzki bierze się z edukacji, kapitał społeczny – od zaufania między ludźmi. Inwestując w programy edukacyjne, kulturalne…
(Przewodniczący wyłączył mikrofon)
João Ferreira (GUE/NGL) – (PT) Panie Przewodniczący! Przede wszystkim powinniśmy przyjrzeć się kontekstowi towarzyszącemu dzisiejszej debacie. Musimy porównać piękne słowa, które tu słyszymy na temat znaczenia kultury i kształcenia, z rzeczywistością. Bezsprzecznie rzeczywistość w tych dziedzinach to gwałtowne dezinwestycje w tych obszarach oraz wycofywanie się państwa, co zagraża jego roli społecznej i prowadzi do pogłębienia nierówności w dostępie do edukacji, wiedzy i kultury. Wynikiem tego jest powielanie i pogłębianie nierówności społecznych.
Rzeczywistość w państwach członkowskich takich jak Portugalia wygląda następująco: likwidacja tysięcy szkół, tysiące nauczycieli pozbawionych pracy lub pracujących w niepewnych warunkach, chroniczne niedofinansowanie systemu państwowego szkolnictwa wyższego i coraz wyższe koszty nauki. W istocie budżety na kulturę są ograniczane do granic niemożliwości.
Nie ignorujmy zatem rzeczywistego zapotrzebowania na inwestycje: tym bardziej, jeśli przyjęty zostanie haniebny i wsteczny plan interwencji opracowany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Europejski Banki Centralny (EBC) oraz Komisję Europejską.
Nikolaos Salavrakos (EFD) – (EL) Panie Przewodniczący! Chciałbym przekazać wyrazy współczucia dla Pana rodaków; traktujemy Hiszpanię jak przyjaciela i jesteśmy z nią, zawsze gdy coś się jej przydarzy. Sprawozdanie w sprawie programu „Mobilna młodzież” jest jedną z najważniejszych inicjatyw w ramach strategii UE 2020 na rzecz wspierania i zapewniania większych możliwości w zakresie kształcenia ogólnego i zawodowego młodych ludzi oraz na rzecz pomagania im w procesie przejścia z etapu kształcenia do zatrudnienia. Niewątpliwie kształcenie, uczenie się przez całe życie, innowacje oraz kultura prowadzą do postępu. Jest takie greckie przysłowie, które mówi, że rozum tworzy kapitał, a nie odwrotnie; musimy więc rozpoznać, podkreślać i rozwijać umiejętności oraz zdolności młodych ludzi. Będzie to możliwe, jeśli zapewnimy im możliwość znalezienia zatrudnienia zgodnego z ich kwalifikacjami i umiejętnościami.
(Przewodniczący wyłączył mikrofon)
Andrew Henry William Brons (NI) – Panie Przewodniczący! O omawianych sprawozdaniach mogę powiedzieć, że w najlepszym wypadku są usłane paradoksami, a w najgorszym przepełnione hipokryzją.
Z aprobatą mówi się w nich o różnorodności, ale jednocześnie z zadowoleniem przyjmuje się wyplenianie różnic między narodami. Propagowana w nich różnorodność na terytorium państw członkowskich uwzględnia kulturę świeżych przybyszów, którzy zdecydowanie nie są Europejczykami. W miarę jak zmieniają się społeczności, zmieniać się będą również ich kultury. Rdzenne kultury zostaną wyparte i znikną. W sprawozdaniach jest mowa o wolności wypowiedzi, ale brzmi to przekonująco tylko, gdy dotyczy wyrażania braku tolerancji wobec oponentów.
Autorzy chcą propagować jedynie te wartości kulturalne, z którymi się zgadzają, czyli spójne z tak zwanymi „wartościami europejskimi”. Jeśli chodzi o sferę polityczną, to w ubiegły wtorek mieliśmy okazję zobaczyć stanowisko Parlamentu w sprawie wolności wypowiedzi, gdy przegłosowano wydanie posła do PE władzom Francji w celu przeprowadzenia tam pokazowego procesu w sprawie rzekomego przestępstwa, nie dając mu nawet szansy na obronę.
Damien Abad (PPE) – (FR) Panie Przewodniczący! Obecnie, jak Państwu wiadomo, sytuacja młodych ludzi w Europie jest bardzo niepokojąca, ponieważ pięć milionów młodych ludzi nie ma pracy.
Niezmiernie cieszy mnie plan Komisji Europejskiej mający na celu demokratyzację dostępu młodych ludzi w Europie. Uważam jednak, że musimy wyjść poza program „Mobilna młodzież”, a przede wszystkim musimy uniknąć pułapki, jaką jest chęć posłania każdej młodej osoby na uniwersytet. Musimy działać odpowiednio do wszystkich grup młodych ludzi, w tym grup najbardziej oddalonych od Unii Europejskiej, a zwłaszcza – oczywiście – praktykantów. Mając to na uwadze myślę, że poza istniejącym już programem Leonardo, powinniśmy szybko wprowadzić prawdziwy program na rzecz mobilności dla tych grup docelowych. Uważam, że należy zastosować nazwę „Erasmus”, ten znak rozpoznawczy, do wszystkich programów, przyjmujących różnorodne formy, szczególnie zaś tych zaadresowanych do osób odbywających praktyki, tak abyśmy dążyli do osiągnięcia naszych celów.
Druga kwestia dotyczy finansowania. Musimy zapewnić środki finansowe, ponieważ zgodnie z tym, co podkreślało już przede mną wielu posłów, kwestia młodzieży i kształcenia powinna stanowić priorytet w przyszłości Unii.
Luís Paulo Alves (S&D) – (PT) Panie Przewodniczący! Mamy teraz okazję do nadzwyczajnego zobowiązania się do działania na rzecz mobilności społecznej młodych ludzi oraz zdecydowanego zobowiązania się do szkolenia pokolenia o otwartym światopoglądzie; pokolenia wykwalifikowanego, które dzięki globalnej wizji i myśleniu będzie mogło się przyczynić do rozwoju swoich regionów oraz do postępu w Europie. Jeśli bowiem wszyscy młodzi Europejczycy będą mogli zdobyć doświadczenie podczas studiów, stażu zawodowego lub pracy w innym kraju, nie tylko zyskają większe umiejętności, większą niezależność i szerszą wizję świata, ale przede wszystkim zdobędą olbrzymią wartość dodaną płynącą z kontaktów z innymi młodymi Europejczykami oraz z wzajemnej wymiany doświadczeń.
Aby dalej realizować swe cele, Europa bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje pokolenia Europejczyków, którzy się znają i ufają sobie nawzajem, którzy znają Europę i jej ufają. Zatem pozwólmy na udział każdemu, nawet z Faja Grande na Azorach, czyli z najbardziej na zachód wysuniętego krańca Europy. Musimy zadbać, by nikt nie został pominięty ze względów finansowych.
Jaroslav Paška (EFD) – (SK) Panie Przewodniczący! W sprawozdaniu w sprawie wczesnego kształcenia znajduje się wzmianka o opartym na doświadczeniu zawodowym podejściu do kształcenia dzieci z biedniejszych rodzin. Sprawozdawczyni zalicza do nich dzieci z rodzin romskich, które jako jedna z najbardziej zagrożonych grup mają bardzo ograniczony dostęp do wczesnego kształcenia.
Zatem bardzo ważne jest, by państwa członkowskie stworzyły tym dzieciom, których rodziny z różnych powodów nie zapewniają im niezbędnego wsparcia finansowego i rodzinnego umożliwiającego im bezproblemowe uczestnictwo w standardowym systemie szkolnictwa, szczególne warunki dostępu do wczesnego kształcenia. Szczególną opiekę nad dziećmi z najbardziej zagrożonych grup należy jednak sprawować w bardzo delikatny sposób, aby uniknąć stygmatyzacji tych dzieci i rodzin, która mogłaby zwiększyć ryzyko wykluczenia społecznego.
Musimy w związku z tym systematycznie modyfikować i usprawniać mechanizmy szczególnej opieki nad tymi dziećmi, tak abyśmy mogli z powodzeniem zintegrować w społeczeństwie jak największą liczbę dzieci z grup zagrożonych.
Franz Obermayr (NI) – (DE) Panie Przewodniczący! Pierwsze trzy lata życia dziecka są najważniejsze dla rozwoju mózgu i rozwoju mowy. Jeśli poziom rozwoju mowy nie jest wystarczający, dalsze uczenie się jest prawie niemożliwe, ponieważ braki w tym obszarze w późniejszym wieku są trudniejsze do przezwyciężenia.
W sprawozdaniu zauważono, że większość dzieci imigrantów w UE uczestniczy w systemie kształcenia pomimo niewystarczającej znajomości języka. Jednocześnie zauważono, że rodziny imigrantów oraz mniejszości takie jak Romowie w znacznie mniejszym stopniu niż inne rodziny wykorzystują usługi wczesnego kształcenia. Nie możemy sobie pozwolić na to, by poziom nauczania w naszych szkołach nieustannie się obniżał z uwagi na to, że tak wiele dzieci po prostu nie rozumie, co się do nich mówi. Inaczej mówiąc, każde dziecko – z rodziny imigrantów, czy nie – przed rozpoczęciem nauki w szkole musi opanować język danego kraju w stopniu umożliwiającym korzystanie z nauczania.
Joanna Katarzyna Skrzydlewska (PPE) – (PL) Prace nad stworzeniem europejskich ram wczesnego kształcenia opartych na wspólnych celach i wartościach wskazują właściwy kierunek ujednolicenia systemów edukacyjnych. Podkreślenie znaczenia pierwszych lat życia w późniejszym rozwoju człowieka i potencjału tkwiącego we wczesnym dzieciństwie jest niezwykle ważne w kontekście wdrażania strategii 2020. Dla mnie omawiana tematyka jest wyjątkowo aktualna. Miesiąc tego w moim kraju weszła w życie ustawa o formach opieki nad dziećmi do lat trzech. Nowe prawo poszerza gamę placówek wprowadzając nowe formy opieki, tj. klubiki dziecięce, dziennych opiekunów, legalne nianie i przyzakładowe żłobki. Zmiany te mają na celu stworzenie sprzyjających warunków do prawidłowego rozwoju dziecka. Zróżnicowana oferta edukacyjna pozwala na wspomaganie i stymulowanie tego rozwoju we wszystkich dziedzinach, przy wykorzystaniu wrodzonego potencjału. Stworzenie przyzakładowych żłobków ułatwi rodzicom powrót na rynek pracy po dłuższej przerwie.
(Przewodniczący wyłączył mikrofon)
Evelyn Regner (S&D) – Panie Przewodniczący! Mówiąc o programie „Mobilna młodzież” mówimy o pieniądzach, ale przede wszystkim o przyszłości. Kwestie takie jak innowacje, kreatywność, możliwość znalezienia pracy są dla nas w Unii Europejskiej naprawdę ważne. To dobrze, że Komisja skoncentrowała swoją uwagę na szczególnym momencie wejścia na rynek pracy, ponieważ dokładnie na tym chciałabym się skupić. Rzeczywistość, przed jaką stają młodzi ludzie jest smutna; warunki pracy podczas stażu są obecnie złe, czasami nawet na granicy wykorzystywania. I oczywiście, jako że stopy bezrobocia są tak wysokie, młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy martwią się: „czy naprawdę jestem potrzebny?”.
Obecnie jest to dla mnie naprawdę ważny temat. Dlatego, Pani Komisarz, proszę kontynuować te prace i skoncentrować się także na przyszłości, opracować coś w rodzaju statusu staży, w którym ustanowione zostaną zasady dotyczące walki z wykorzystywaniem…
(Przewodniczący wyłączył mikrofon)
Androulla Vassiliou, komisarz – Panie Przewodniczący! Chciałabym zacząć od wyrażenia w imieniu Komisji współczucia mieszkańcom miasta Lorca i okolic oraz zapewnienia o solidarności z nimi. W dzieciństwie przeżyłam potężne trzęsienie ziemi w moim rodzinnym mieście, więc wiem, jakie to przerażające doświadczenie.
Nie powinniśmy, jako Europejczycy, czuć się usatysfakcjonowani sytuacją panującą w europejskim systemie szkolnictwa. Nie możemy zgadzać się na to, by co siódma młoda osoba kończyła naukę bez umiejętności i kwalifikacji, które są jej niezbędne do znalezienia pracy i zapewnienia sobie godnego życia. Nie akceptuję również tego, że co piąte dziecko nie umie dobrze czytać.
Naprawdę musimy poświęcić całą naszą uwagę systemom kształcenia. Musimy wzmocnić je poprzez ulepszenie naszych programów na rzecz mobilności, ponieważ to dzięki mobilności małe dzieci, studenci, pracownicy i wolontariusze zdobywają ogólne umiejętności, których nie zdobędą w ramach edukacji formalnej. Uważam, że cięcia budżetowe w obszarze edukacji są przejawem krótkowzrocznej polityki. Ponownie błagam państwa członkowskie oraz rządy, aby tego nie robiły, zwłaszcza w okresie kryzysu, ponieważ będzie to miało bardzo negatywne skutki w przyszłości. Musimy wspólnie pracować nad tym, by w kolejnych wieloletnich ramach finansowych środki przeznaczone na kształcenie i mobilność były większe niż obecnie, ponieważ tego właśnie potrzebujemy w celu wyjścia z kryzysu i nadania znaczenia naszym obywatelom.
Jedna z posłanek nawiązała do zasady pomocniczości. Chcę Państwa zapewnić, że wszystkie strategie i zalecenia dotyczące edukacji i kultury przestrzegają zasad pomocniczości i są z nimi zgodne. Niczego państwom członkowskim nie narzucamy. Zwyczajnie przygotowujemy zalecenia dla państw członkowskich. Dajemy im platformę do wspólnej pracy, do wymiany sprawdzonych praktyk i do wzajemnego uczenia się od siebie.
Branża kultury i branża twórcza są ważną siłą napędową rozwoju i zatrudnienia, co podkreślało wielu spośród Państwa. Pamiętajmy jednak, że branże te stanowią wartość samą w sobie. Twórczość i kultura to wartości Unii Europejskiej, które już umocniliśmy i teraz musimy utrzymać. Po analizie danych wniesionych przez zainteresowane strony oraz po przeprowadzeniu konsultacji społecznych z zainteresowanymi stronami zamierzamy przedstawić zalecenia dotyczące sposobów wzmocnienia i wsparcia przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej, aby mogły się rozwijać i przynosić rezultaty, których od nich oczekujemy.
Jeśli chodzi o zewnętrzny wymiar kultury – rolę kultury w naszych stosunkach zewnętrznych – uważam, że w tym obszarze spoczywa na nas duża odpowiedzialność. Nie zapominajmy, że podpisaliśmy i przyjęliśmy konwencję UNESCO w sprawie różnorodności kulturowej. Musimy działać wspólnie ze wszystkimi państwami, które podpisały tę konwencję, aby zapewnić jej wdrożenie. Chciałabym podkreślić, że taka wymiana kulturowa z krajami trzecimi będzie korzystna nie tylko dla nich, ale również dla nas, ponieważ w ten sposób rozpowszechniamy naszą kulturę, wiedzę i wartości na świecie.
I na koniec chcę powiedzieć, że zauważyłam zdecydowane poparcie wyrażone przez Państwa wobec koncepcji przyznania Sarajewu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku.
Milan Zver, sprawozdawca – (SL) Panie Przewodniczący! Dziękuję za poprowadzenie dzisiejszej debaty w sposób demokratyczny i szczodry, co pozwoliło wielu posłom wziąć w niej udział. Przede wszystkim była to debata wysokiej jakości, skoncentrowana na następujących kwestiach: chcemy wzmocnić i utrzymać nasze bieżące programy na rzecz mobilności, wchodzące w skład projektów dotyczących uczenia się przez całe życie i inicjatywy „Mobilna młodzież”. Dla państw członkowskich mamy przesłanie, by zwracały większą uwagę na strategie dotyczące młodzieży, obejmujące wiele sektorów, a także by więcej w nie inwestowały. Chcemy również, aby ta debata przyniosła dalsze korzyści; chcemy, aby państwa członkowskie kontynuowały reformę swoich systemów kształcenia oraz polityki społecznej, jak również rynków.
Chciałbym odpowiedzieć na jedną uwagę, która pojawiła się trakcie debaty. Dokument w sprawie programu „Mobilna młodzież” nie jest skoncentrowany w dużej mierze na znaczeniu rynku; zasadniczo chcieliśmy w ogóle uniknąć tej kwestii, ale w kilku miejscach podkreśliliśmy, że systemy kształcenia muszą dostosowywać się do potrzeb społeczeństwa oraz gospodarki i że należy w jak największym stopniu zlikwidować tę olbrzymią przepaść, tę olbrzymią lukę, tak by młodzi ludzie mieli możliwość bezproblemowego wchodzenia na rynek pracy. Co ciekawe, dokładnie takie uwagi przedstawiły organizacje młodzieżowe podczas prac przygotowawczych nad sprawozdaniem.
Na zakończenie chciałbym podkreślić, co następuje: wykorzystajmy tę pozytywną energię zaistniałą w Parlamencie Europejskim, w tej świątyni europejskiej demokracji, oraz w Komisji Europejskiej – i dołóżmy wszelkich starań, by omawiane sprawozdanie nie pozostało jedynie martwą literą.
Mary Honeyball, sprawozdawczyni – Panie Przewodniczący! Chciałabym wszystkim podziękować za pomoc i konstruktywną postawę, które pomogły w przeprowadzeniu dzisiejszej debaty. Znaczna większość szanownych posłów, z jednym lub dwoma wyjątkami, wyraziła poparcie wobec mojego sprawozdania w sprawie wczesnego kształcenia oraz pozostałych omawianych dziś sprawozdań. Moim zdaniem naprawdę zdołaliśmy zaznaczyć wyraźnie na przyszłość, że kształcenie jest kwestią niezwykle ważną. Ma ono znaczenie nie tylko dla dzieci, bardzo małych dzieci, o których mówiłam, i młodych ludzi, o których mówili pozostali sprawozdawcy, ale ma znaczenie również dla przyszłości Europy. W związku z tym zdecydowanie popieram panią komisarz, która powiedziała, że państwa członkowskie powinny nadal inwestować w kształcenie i nie powinny wykorzystywać bieżącego klimatu gospodarczego jako pretekstu, ponieważ cięcia budżetowe w obszarze kształcenia są najgorszym możliwym posunięciem.
Kształcenie dotyczy naszej przyszłości, w której będziemy mieć ludzi zdolnych do znalezienia pracy, sprawnych, zdrowych, niebędących obciążeniem dla usług społecznych. Rozumiemy to i musimy zabrać to przesłanie z powrotem do państw członkowskich, tak aby mogły wykorzystać zasadę pomocniczości w celu zagwarantowania, by to, o czym była tu dziś mowa, zostało zrealizowane w praktyce.
Marietje Schaake, sprawozdawczyni – Panie Przewodniczący! Ponownie zabieram głos, aby przedstawić dalsze konkretne kroki dotyczące sprawozdania w sprawie roli kultury w działaniach zewnętrznych UE, o którym rozmawialiśmy dziś rano. Na początek zacytuję węgierskiego dyplomatę przebywającego w USA, pana Simonyia, który powiedział, że „pod względem kulturowym rock and roll był decydującym elementem w procesie rozluźniania społeczeństw komunistycznych i przybliżania ich do wolnego świata”. Kiedy przyjrzymy się szczególnie powstaniom młodego pokolenia, jakie ostatnio wybuchają w Afryce Północnej i na Środkowym Wschodzie, to zauważymy, że obecnie Internet jest tym decydującym elementem, który przybliża ich do wolnego świata. Potrzebujemy strategii na rzecz wolności Internetu, aby umożliwić wolność wypowiedzi, wolność prasy, dostęp do informacji i dostęp do treści twórczych i edukacyjnych.
To jest zadanie priorytetowe, ale w sprawozdaniu znajduje się wiele konkretnych zaleceń, których podstawy zostały ustanowione zarówno w traktacie lizbońskim, jak i na mocy ratyfikacji konwencji UNESCO. Teraz musimy wdrożyć je w praktyce.
Europejska Służba Działań Zewnętrznych powinna koordynować prace poszczególnych dyrekcji generalnych i stworzyć DG ds. dyplomacji na rzecz kultury i dyplomacji cyfrowej. Należy szkolić personel ESDZ i stworzyć stanowisko attaché kulturalnego w każdej placówce UE. Potrzebna jest koordynacja działań, ich usprawnienie i włączenie do głównego nurtu działań za pośrednictwem międzyinstytucjonalnej grupy zadaniowej, która powinna składać sprawozdania przed Parlamentem Europejskim.
Prosimy Komisję o przyjęcie w roku 2011 zielonej księgi, a następnie komunikatu w sprawie strategii na rzecz współpracy kulturalnej w działaniach zewnętrznych UE. Apelujemy również o budowanie zdolności poprzez finansowanie inicjatyw niezależnych od rządów. Ponadto chcemy, aby działania UE w dziedzinie kultury były promowane na świecie także za pośrednictwem Internetu.
Istniejące programy, jak europejska polityka sąsiedztwa i europejski instrument na rzecz wspierania demokracji i praw człowieka, zawierają elementy kulturowe, które należy skoordynować i strategicznie lokować. Musimy także chronić i propagować dziedzictwo kulturowe, na przykład za pomocą programu „Błękitna tarcza”, i nawiązać w krajami trzecimi dialog w obszarze polityki kulturalnej.
Prawa człowieka powinny być szanowane, a argumenty kulturowe nigdy nie mogą być wykorzystywane do uzasadnienia jakiegokolwiek naruszenia praw człowieka. Zalecam, aby przeczytali Państwo omawiane sprawozdanie. Uważam, że dzisiejsza debata dowodzi, iż w UE wciąż potrzebujemy dalszych rozmów dotyczących kultury.
Marie-Thérèse Sanchez-Schmid, sprawozdawczyni – (FR) Panie Przewodniczący, Pani Komisarz! Po wysłuchaniu wszystkich wystąpień chcę podziękować Koleżankom i Kolegom Posłom, kontrsprawozdawcom oraz sprawozdawcom komisji opiniodawczych, którzy zasugerowali mi liczne koncepcje i umożliwili ulepszenie tekstu, którego dotyczy dzisiejsze głosowanie.
Chciałabym teraz spojrzeć wraz z Państwem dalej w przyszłość. W jaki sposób zamierzamy wykorzystać to sprawozdanie? Prosimy Komisję o przygotowanie białej księgi, przy wykorzystaniu wcześniej opracowanej zielonej księgi, tak aby przeprowadzić przegląd prowadzący do opracowania strategii na rzecz branży twórczej i branży kultury. Z niecierpliwością oczekujemy również na wnioski legislacyjne dotyczące opodatkowania dóbr kultury, organizacji zarządzania zbiorowego oraz przydziałów z budżetu na programy związane z kulturą, kształceniem i mediami.
Musimy przełożyć nasze ambicje na konkretne środki. Czemu nie wprowadzimy od razu obniżonej stawki VAT na wszystkie produkty kultury, niezależnie od tego, czy wykorzystują media tradycyjne, czy też Internet? Rozbieżności w opodatkowaniu prowadzą do zakłóceń, które bez wyjątku kolidują z konkurencyjnością europejskich przedsiębiorstw. Amerykanie od dłuższego czasu mają przewagę konkurencyjną dzięki moratorium na podatki od tego rodzaju usług. Czy Europa coś z tym zrobi? Czemu nie zastanowimy się także nad wprowadzeniem w całej Europie jednej ceny książek w wersji cyfrowej? Francuski polityk Edouard Herriot powiedział kiedyś: „Kultura jest tym, co nam pozostaje, kiedy wszystko zapomnieliśmy”. Niemniej jednak kultura może zostać szybko zapomniana, jeśli nie będziemy jej chronić, nie będziemy jej podtrzymywać, jeśli nie będziemy nią zainteresowani.
Mam nadzieję, że Europa zapewni sobie środki na wsparcie własnej kultury, tak aby model kulturowy i dziedzictwo kulturowe mogły nadal wywierać swój wpływ, aby Europa mogła chronić swą tożsamość i rozwijać gospodarkę.
Przewodniczący – Otrzymałem jeden projekt rezolucji(1)złożony zgodnie z art. 115 ust. 5 Regulaminu.
Zamykam debatę.
Głosowanie odbędzie się dziś w południe.
Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)
Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie – (RO) Przyszłość Unii Europejskiej spoczywa na młodych ludziach, na ich potencjale i umiejętności wykorzystania bieżącego projektu europejskiego, a następnie nadania mu nowego wymiaru, polegającego na włączeniu społecznym i współpracy pomiędzy państwami członkowskimi. Pierwszym warunkiem zagwarantowania, aby dzisiejsza młodzież stała się w przyszłości obywatelami Europy, jest umożliwienie im wzajemnego poznania. Oznacza to poznawanie przez nich jak najszerszej gamy kultur w Europie, swobodne przemieszczanie się i studiowanie w jak największej liczbie państw członkowskich. Mając to na uwadze, myślę, że programy na rzecz uczenia się przez całe życie, takie jak Erasmus czy Leonardo da Vinci, muszą w nadchodzących latach otrzymywać większe wsparcie finansowe władz. Europa potrzebuje tego, by coraz większa liczba uczniów i studentów poznawała nowy model społeczny, edukacyjny i kulturowy. Uważam, że programy na rzecz mobilności skierowane do młodych ludzi z powodzeniem przyczynią się do zmian w nastawieniu młodych Europejczyków i pozwolą im stworzyć wspólną wizję Europy w różnych obszarach, począwszy od kształcenia, nauki i badań, aż po kulturę i wspólne wartości.
Dominique Baudis (PPE), na piśmie – (FR) Przedmiotowe sprawozdanie zawiera jasne przesłanie: Unia Europejska musi uwzględnić w swojej polityce zagranicznej spójną i skoordynowaną strategię na rzecz kultury. Obecnie zachodzą głębokie zmiany w odniesieniu do więzi łączących Europę i kraje położone na południe od Morza Śródziemnego. Nad światem arabskim wieje wiatr wolności. Kultura stanowi ważny składnik majątku. Przyczynia się do budowania mocnej i długotrwałej demokracji. Wymiana kulturowa i naukowa stymuluje rozwój zorganizowanego społeczeństwa obywatelskiego. Współpraca kulturalna jest także jednym z kluczy do sukcesu Unii w regionie Morza Śródziemnego. Sprawia, że narody dzielą się ze sobą i wzajemnie na siebie oddziałują, szanują i codziennie lepiej rozumieją.
Sergio Berlato (PPE), na piśmie – (IT) Od lat 90. ubiegłego wieku w Unii Europejskiej trwa gwałtowny rozwój przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej pod względem utworzonych miejsc pracy oraz wkładu wniesionego w produkt krajowy brutto. Przedsiębiorstwa z tych branż mają dwojaki charakter: z ekonomicznego punktu widzenia pomagają w generowaniu zatrudnienia i wzrostu, a z kulturowego punktu widzenia ułatwiają integrację społeczną obywateli. Komisja w zielonej księdze oficjalnie uznaje ekonomiczne i społeczne znaczenie tego sektora gospodarki. O ile niektórzy nasi partnerzy międzynarodowi w dużej mierze wykorzystują już liczne zasoby oferowane przez przedsiębiorstwa z branży kultury i branży twórczej, to Unia Europejska nie opracowała jeszcze strategii opartej na działalności kulturalnej. Moim zdaniem wyzwania wynikające z globalizacji stanowią wspaniałą okazję do rozwoju tych przedsiębiorstw, które mogą zwiększyć swój potencjał gospodarczy i potencjał tworzenia miejsc pracy. Mówiąc konkretnie, oznacza to, że zdolność przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej do wzmocnienia spójności społecznej i terytorialnej będzie zależeć od inwestycji strategicznych. Konieczna będzie także współpraca z władzami lokalnymi, wymiana wiedzy specjalistycznej i sprawdzonych praktyk. Uważam również, że lepsza ochrona praw własności intelektualnej stanowi podstawowy warunek ochrony różnorodności kulturowej w Europie.
Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie – (LT) Komunikat Komisji Europejskiej zatytułowany „Wczesne kształcenie dzieci i opieka nad nimi” jest inicjatywą mile widzianą, ponieważ dotyczy problemów w obszarze kształcenia dzieci i ma na celu znalezienie sposobów na zapewnienie dzieciom najlepszego startu w nowoczesnym świecie. Moim zdaniem jednak w dokumencie Komisji zabrakło analizy badań i danych dotyczących kształcenia dzieci, opieki nad nimi i ochrony socjalnej, która uwzględniałyby informacje ze wszystkich 27 państw członkowskich Unii Europejskiej. Ponadto chciałabym zwrócić uwagę na bliski związek pomiędzy gorszą sytuacją społeczno-ekonomiczną a możliwościami w zakresie kształcenia i nauczania dzieci od najmłodszych lat, jako że rodziny o niskich dochodach zdecydowanie rzadziej decydują się na korzystanie z usług w dziedzinie wczesnego kształcenia dzieci i opieki nad nimi. Wskutek tego młodzi ludzie, którzy wyrastają w takich warunkach nie pracują ani nie korzystają z systemów kształcenia ogólnego i zawodowego. Rozumiem podejmowane przez Komisję wysiłki mające zachęcić państwa członkowskie do wymiany sprawdzonych strategii politycznych i praktyk, przy wykorzystaniu otwartej metody koordynacji, ale znacznie lepszym i skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby opracowanie i przyjęcie wspólnych kryteriów jakości. Pomogłoby to w procesie gromadzenia danych i porównywania ich we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej, ponieważ gromadzenie danych ma szczególne znaczenie przy obserwowaniu postępu i mierzeniu wyników. Chciałabym zauważyć, że brakuje przede wszystkim informacji na temat dzieci z rodzin mających problemy socjalne, dzieci o specjalnych potrzebach oraz dzieci znajdujących się w niekorzystnej sytuacji.
Zuzana Brzobohatá (S&D), na piśmie – (CS) Przedmiotowe sprawozdanie z własnej inicjatywy dotyczy kwestii mobilności młodych ludzi, obecnej w strategii UE 2020. Niewątpliwie zwiększenie konkurencyjności młodych ludzi poprzez zapewnienie im w ramach systemu szkolnictwa wyższego warunków umożliwiających im spędzenie przynajmniej jednego roku w innym państwie członkowskim jest słusznym krokiem. Mobilność, system uznawania ocen i inne środki ograniczą wzrost stopy bezrobocia wśród młodych ludzi, która obecnie w UE jest alarmująco wysoka i wynosi średnio 21 %. Osobiście z dużym zadowoleniem przyjmuję apel do Komisji i państw członkowskich dotyczący wsparcia na rzecz wolontariatu oraz wprowadzenia przepisów prawnych, które umożliwią wliczenie wolontariatu wykonywanego przez osoby bezrobotne w staż pracy. Środek ten, szczególnie u osób młodych, doprowadzi do wzmocnienia nawyku pracy, zwiększenia konkurencyjności i motywacji w poszukiwaniu zatrudnienia. Moim zdaniem nie mniej ważny jest trwały związek pomiędzy wymogami rynku pracy a kształceniem zawodowym; związek, który musi być bardzo elastyczny, tak aby przyszli absolwenci znajdowali miejsce na rynku pracy, tym samym przyczyniając się do stopniowego zmniejszania bezrobocia młodych ludzi.
Ioan Enciu (S&D), na piśmie – (RO) Chciałbym wyrazić zdecydowane poparcie dla inicjatywy „Mobilna młodzież”, mającej na celu usprawnienie systemów kształcenia i szkolenia zawodowego w Europie. Moim zdaniem ma to największe znaczenie przy opracowywaniu konkretnych strategii na rzecz mobilności młodzieży oraz ułatwiania przejścia od etapu kształcenia do etapu życia zawodowego. Ważnym czynnikiem, który należy uwzględnić, jest to, że młodzi ludzie są jedną z tych grup społecznych, które najbardziej odczuły skutki kryzysu gospodarczego. Mamy obowiązek wspierania młodych ludzi wchodzących na rynek pracy, zarówno dla ich dobra, jak i dla dobra europejskiej gospodarki. Dzisiejsi młodzi ludzie są przyszłymi przywódcami. Dlatego tak ważne jest, aby mieli teraz szansę rozwijać swoje umiejętności, zdolności i pogłębiać wiedzę, co w bliskiej przyszłości pozwoli im wnieść ważny wkład w rozwój i wzrost gospodarczy Unii Europejskiej. Musimy zbudować podstawy pod konkretne strategie polityczne mające wspierać młodych ludzi i zapewniać im zwiększoną mobilność oraz szansę studiowania za granicą. Mobilność ma za zadanie nie tylko wspierać gospodarkę, ale także jednocześnie w istotny sposób przyczyniać się do budowania spójności kulturowej na szczeblu europejskim.
Kinga Gál (PPE), na piśmie – (HU) Sądzę, że nasza dyskusja poświęcona kształceniu i kulturze jest ważna i chciałabym dodać do niej pewne podejście, którego dotychczas pod wieloma istotnymi względami zabrakło. Wzajemne zrozumienie i szacunek stanowią podstawowe warunki harmonijnego i pomyślnego współistnienia tradycyjnych społeczności narodowych, mniejszości i większości etnicznych. Kształcenie odgrywa w tym zasadniczą rolę. Gdyby w szkołach państwowych uczono historii i literatury wspólnot mniejszościowych, a wysiłki edukacyjne mniejszości uwzględniałyby kulturę większości, żyjące obok siebie społeczności współistniałyby w większej harmonii. W zrozumieniu kulturowym ważną rolę odgrywa również edukacja językowa. Dotyczy to nie tylko procesu nauki języków obcych z całego świata, ale również związku pomiędzy językami większości i mniejszości narodowych żyjących obok siebie. Uważam, że przedstawiciele mniejszości powinni uczyć się języka większości i vice versa. Każdy mógłby wieść lepsze życie, z wzajemnością okazując innym szacunek. Jednocześnie dorastające pokolenia dzięki poznawaniu innych języków budowałyby bardziej pozytywne nastawienie wobec innych grup, łatwiej nawiązywałyby stosunki z rówieśnikami, co miałoby decydujące znaczenie dla przyszłości tych regionów. I na koniec – uważam, że należy wspomnieć o znaczeniu głębokiego zrozumienia dziedzictwa kulturowego, tak aby społeczności żyjące razem mogły uznawać i nawzajem szanować swoje wartości kulturowe. Myślę, że zadaniem Komisji jest propagowanie tych aspektów, a Parlamentu – wzmocnienie wsparcia teoretycznego i politycznego.
Filiz Hakaeva Hyusmenovа (ALDE), na piśmie – (BG) Młodzi ludzie są siłą napędową każdego społeczeństwa i jego przyszłością. Ich kształcenie, szkolenie zawodowe, kwalifikacje oraz integracja na rynku pracy stanowią podstawy realizacji strategii Europa 2020, mającej na celu inteligentny, trwały wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu. Dlatego zdecydowanie wierzę, że Europa musi nadal inwestować w ich rozwój oraz nieustannie rozwijać i rozpowszechniać inicjatywy takie jak Erasmus, Leonardo i „Mobilna młodzież”. Poprawienie jakości kształcenia ogólnego i zawodowego, a także zwiększenie dostępu młodych ludzi do tych systemów to ważne kroki w kierunku zmniejszenia bezrobocia i rozwoju gospodarki europejskiej. Niestety w Europie wciąż są regiony i grupy społeczne o ograniczonych pod tym względem możliwościach. Należy skoordynować wysiłki, aby rozwiązać ten problem. Ważne jest również, aby programy kształcenia i szkolenia zawodowego były ściślej powiązane z zapotrzebowaniem przedsiębiorstw, a także aby stymulowały potencjał i kreatywność młodych ludzi w celu zwiększenia ich konkurencyjności na rynku pracy. Popieram dążenie do zwiększenia mobilności młodzieży zarówno w czasie edukacji, jak i w związku z życiem zawodowym. Sądzę, że jest to ważny warunek niezbędny do rozwijania nowych umiejętności i zwiększania świadomości ich europejskiej tożsamości.
Filip Kaczmarek (PPE), na piśmie – (PL) Szanowni Państwo! Kulturowy wymiar działań zewnętrznych UE to wymiar ważny i bardzo potrzebny. Generalnie kultura europejska jest na świecie postrzegana jako atrakcyjna i pożądana. Trudniej jest uzyskać akceptację europejskich wartości. Pracując we Wspólnym Zgromadzeniu Parlamentarnym AKP-UE, wielokrotnie doświadczyłem różnic kulturowych i ich skutków.
Jako Europejczycy, regularnie staramy się promować wartości i zasady, które dla nas mają charakter fundamentalny i niezbywalny. Dość często spotyka się to z niezrozumieniem ze strony naszych partnerów. Niektórzy z nich dopatrują się w tym wręcz swoistego imperializmu kulturowego. Dlatego właśnie tak trudno jest przekonać naszych partnerów, że wartości promowane przez Unię Europejską nie są próbą narzucenia innym naszego sposobu myślenia. To, że staramy się upowszechnić nasze ideały, na przykład w zakresie praw człowieka, wynika po prostu z moralnego imperatywu. Szanujemy odmienność i różnorodność, ale nie możemy zrezygnować z zasad, które uznaliśmy za podstawowe. Nie zaakceptujemy dyskryminacji, nie zrezygnujemy z ochrony ludzkiego życia i jego godności. W tej sprawie Unia jest zjednoczona i jednolita.
Ádám Kósa (PPE), na piśmie – (HU) Chciałbym pogratulować Pani Poseł Honeyball wspaniale wykonanej pracy i uwidocznienia kluczowych aspektów, które w przeszłości nie były w wystarczającym stopniu brane pod uwagę. Mam na myśli przede wszystkim uznanie związku między ubóstwem, niekorzystną sytuacją a słabymi wynikami w nauce. Chciałbym przypomnieć Koleżankom i Kolegom, że jest jeszcze dodatkowy związek: niekorzystna sytuacja jest szczególnie wyraźnie widoczna w przypadkach, gdy dziecko jest niepełnosprawne, a jego niewystarczająco poinformowani rodzice ani tego nie rozumieją, ani nie akceptują. W sprawozdaniu, nad którym obecnie pracuję poświęcę tej kwestii szczególną uwagę. Prace wykonane przez panią poseł Honeyball, a zwłaszcza przyjęcie podejścia skupiającego się na dziecku, będą w przyszłości stanowiły świetny punkt odniesienia. W projekcie sprawozdania „zwraca się uwagę na ogólne znaczenie badań przed rozpoczęciem nauki w szkole, ze szczególnym naciskiem na naukę języków, a także na wielojęzyczność i różnorodność językową”, co z radością i entuzjazmem popieram. Zgadzam się, że wspieranie wczesnego rozwoju dzieci niepełnosprawnych i pomaganie im w zdobywaniu właściwych zdolności językowych jest podstawą inwestycją w zasoby ludzkie, która stanowi ich jedyną życiową szansę. W celu rozwinięcia kompetencji językowych u dzieci głuchych ważne jest również, aby najpierw poznały one swój język ojczysty (język migowy), co w przyszłości pozwoli im stać się osobami wielojęzycznymi. Jest to inwestycja na rzecz osiągnięcia celów strategii UE 2020 i zwiększenia stopy zatrudnienia, w celu zbudowania dostępnego, integracyjnego i zrównoważonego społeczeństwa.
Paweł Robert Kowal (ECR), na piśmie – (PL) Wsparcie dla mobilności młodzieży, przede wszystkim z krajów należących do Partnerstwa Wschodniego i Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego, jest szczególnie ważne w kontekście ostatnich wydarzeń na Białorusi i w Afryce Północnej. Rozpoczynające się obecnie procesy przemian demokratycznych w Egipcie i Tunezji mogą zostać wzmocnione dzięki wysiłkom UE na rzecz kształcenia obywateli tych krajów w duchu demokracji oraz poszanowania rządów prawa i praw człowieka.
Wykształceni obywatele to największy wróg dyktatorów i reżimów totalitarnych. Przy organizacji takich programów można skorzystać z doświadczeń krajów członkowskich UE. Dla przykładu w Polsce istnieje program im. Konstantego Kalinowskiego, który realizowany jest między innymi przez Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego – międzynarodową placówkę, która umożliwia naukę w Polsce studentom ze Wschodu i z Bałkanów. Unia powinna także wzmocnić wysiłki na rzecz powstania Uniwersytetu Partnerstwa Wschodniego, na wzór Uniwersytetu Euro-śródziemnomorskiego w Słowenii. UE powinna wspierać inicjatywy młodych i zdolnych ludzi w zakresie promocji jej poszczególnych strategii politycznych. Dobrym przykładem takiej działalności jest portal Eastbook.eu, którego założyciele codziennie informują tysiące już internautów o wydarzeniach w krajach Partnerstwa Wschodniego i o postępach programu. UE powinna również wspierać wyjazdy studyjne młodzieży z krajów członkowskich do krajów sąsiedztwa. Pomaga to przełamywać bariery kulturowe. Godna pochwały jest tu inicjatywa Eurobus – organizowany co roku objazd młodzieży z krajów UE po Ukrainie.
Elżbieta Katarzyna Łukacijewska (PPE), na piśmie – (PL) Koleżanki i Koledzy! Przyjęcie w czerwcu ubiegłego roku nowej unijnej strategii „Europa 2020” ma przyczynić się do wyjścia z kryzysu gospodarczego i dalszego rozwoju Unii Europejskiej. Jest to istotny krok także na rzecz utrzymania, a nawet zwiększenia, mobilności młodzieży.
Jednym z priorytetów strategii „Europa 2020” jest „Młodzież w drodze”, inicjatywa, której celem jest poprawa wyników systemów kształcenia oraz ułatwianie młodzieży wejścia na rynek pracy. Realizacja tego celu ma się dokonać właśnie poprzez rozwój idei wymiany młodzieży i nabywania przez nią nowych umiejętności. Z danych statystycznych wynika, że obecnie aż 15% młodych osób przedwcześnie kończy naukę, zdobywając tym samym kwalifikacje, które nie zaspokajają potrzeb rynku pracy. Dodatkowo jedynie około 1/3 osób posiada wykształcenie wyższe i jest to odsetek znacznie niższy niż na przykład w Stanach Zjednoczonych czy Japonii. Dlatego też jednym z ważniejszych wyzwań stojących przed Unią Europejską jest szczególne skupienie uwagi i środków finansowych na tych dwóch problemach. Poprawa sytuacji nie nastąpi jednak, jeżeli zarówno Komisja, jak i państwa członkowskie nie zrealizują wytycznych zawartych w strategii „Europa 2020”. Mobilność młodzieży jest jednym z kluczy do dalszego rozwoju Europy i, jeżeli aspirujemy do statusu najbardziej innowacyjnej gospodarki świata, nie możemy pomijać inwestowania w kapitał ludzki, szczególnie w młodych ludzi.
Ramona Nicole Mănescu (ALDE), na piśmie – (RO) W kontekście bieżącego kryzysu gospodarczego Unia Europejska potrzebuje ogólnej strategii opartej na innowacji i kreatywności, która przyczyni się do wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy. Dlatego właśnie należy stymulować przedsiębiorstwa z branży kultury i branży twórczej. Uważam zatem, że musimy teraz w Europie zapewnić lepszą dystrybucję prac twórczych oraz wolny dostęp do nich w Internecie, lecz nie możemy jednocześnie ignorować tego, że artyści i ich dzieła muszą być chronieni i otrzymywać sprawiedliwe wynagrodzenie. Mając to na uwadze, musimy stworzyć ramy prawne zdolne do wsparcia rozwoju przedsiębiorstw z tych branż i budowania zaufania wśród konsumentów oraz osób działających na rynku cyfrowym, ponieważ sektor ten może ułatwić tworzenie nowych miejsc pracy, a tym samym przyczynić się do rozwoju różnorodności kulturowej Unii Europejskiej oraz jej potencjału innowacyjnego. Jednocześnie uważam, że potrzebne są nam nowe modele biznesowe, które dzięki wykorzystaniu korzyści płynących z jednolitego rynku cyfrowego wesprą rozwój tych przedsiębiorstw. Na zakończenie dodam, że moim zdaniem przedmiotowe sprawozdanie stanowi pierwszy krok w procesie rozwoju tego sektora. Komisja i państwa członkowskie muszą jednak dołożyć starań, aby przemienić branżę kultury i branżę twórczą w kluczowe sektory gospodarki europejskiej.
Iosif Matula (PPE), na piśmie – (RO) Cieszę się, że w ramach strategii Europa 2020 zwracamy szczególną uwagę na młodych ludzi, uwzględniając zwłaszcza wyzwania demograficzne, z jakimi musimy się zmierzyć. W tym kontekście przewodnia inicjatywa Komisji Europejskiej, program „Mobilna młodzież”, daje nam konkretne środki na rzecz podniesienia poziomu kształcenia i szkolenia zawodowego, między innymi poprzez mobilność i ułatwienie dostępu do zatrudnienia. Oprócz kwestii takich jak obniżenie odsetka młodych ludzi przedwcześnie kończących naukę i zwiększenie udziału osób z wyższym wykształceniem przed rokiem 2020, chciałbym podkreślić jeszcze inne aspekty, które mogą stanowić wsparcie dla młodych ludzi. Pierwszym z nich jest znaczenie opracowania bardziej elastycznych programów edukacyjnych, które pozwolą na jednoczesne wykonywanie pracy. Drugim aspektem jest system mobilności wirtualnej, która uzupełnia mobilność terytorialną. Kolejnym aspektem jest zachęcanie przedsiębiorstw prywatnych do oferowania studentom stypendiów. Wsparcie jest równie ważne dla prywatnych inicjatyw młodzieżowych, które mogą prowadzić do tworzenia zatrudnienia, a dzięki temu – do integracji społecznej.
Alajos Mészáros (PPE), na piśmie – (HU) Bezrobocie młodzieży spowodowane kryzysem gospodarczym jest poważnym wzywaniem w całej UE, a jak na razie ani UE, ani państwa członkowskie nie podeszły do tej kwestii właściwie. Sytuacja młodych ludzi w obszarze zatrudnienia zależy od ogólnej polityki ekonomicznej; państwa członkowskie powinny zatem iść w kierunku inwestycji i tworzenia miejsc pracy. Niestety środki oszczędnościowe, które są odczuwalne także na Węgrzech i wpływają między innymi na system szkolnictwa, jak również cięcia wydatków, które wpływają na tworzenie zatrudnienia, tak naprawdę nie pomagają młodym ludziom; jest wręcz przeciwnie, uczucie odizolowania młodzieży od społeczeństwa i rynku pracy może stanowić długoterminowe zagrożenie dla gospodarki. Kryzys gospodarczy nie powinien być powodem do ograniczania wydatków na edukację, ponieważ zwalczanie skutków kryzysu wymaga zapewnienia młodym ludziom wyższego poziomu wykształcenia. Powodzenie i efektywność inicjatywy „Mobilna młodzież” zależy w dużym stopniu od stanowiska i kluczowych działań państw członkowskich oraz wsparcia finansowego, jakie zapewniają na szczeblu narodowym na rzecz realizacji tych programów, które mogą przyczynić się do społecznej integracji młodych ludzi. Ważna jest również rola, jaką w dziedzinie edukacji i mobilności odgrywają lokalne placówki szkolnictwa, a także lokalne i regionalne władze; dlatego – moim zdaniem – należy wspierać mobilność nauczycieli oraz innych osób pracujących z młodzieżą i pracowników sektora oświaty, ponieważ to właśnie oni mogą zmotywować młodzież. Aby zrealizować te cele UE, należy stworzyć podejście partnerskie również w odniesieniu do lokalnych i regionalnych władza.
Marie-Thérèse Sanchez-Schmid (PPE), na piśmie – (FR) Poparłam przedmiotowe sprawozdanie, w którym potwierdziliśmy nasze ambitne plany dotyczące młodych ludzi w Europie. Jednym z najważniejszych celów w ramach strategii Europa 2020 jest kształcenie młodych ludzi; inicjatywa ta do roku 2020 ma na celu obniżenie odsetka osób przedwcześnie kończących edukację szkolną z 15 % do 10 % oraz zwiększenie udziału osób posiadających wyższe wykształcenie z 31 % do 40 %. Niemniej jednak chciałabym podkreślić jeden aspekt: przeszkody dla mobilności młodych ludzi. Obecnie szacuje się, że jedynie 4 % studentów europejskich w trakcie trwania studiów otrzymuje stypendium w ramach programu Erasmus. Ten odsetek jest wciąż zbyt niski, ponieważ wiemy, że rok spędzony za granicą bardzo dobrze wygląda w CV, gdyż oznacza olbrzymie korzyści pod względem nauki, zwłaszcza w odniesieniu do języków obcych, otwartego podejścia do świata i umiejętności. Do wyjaśnienia tej liczby mogą posłużyć trzy czynniki: to, że wielu studentów nawet nie wie, że istnieją takie szanse studiowania za granicą; koszty, jakie student musi ponieść w związku z rocznym pobytem na stypendium Erasmus; oraz złożony proces uznawania dotychczasowych osiągnięć. Europa i państwa członkowskie muszą zaangażować się we wszystkich tych obszarach, tak aby program Erasmus, jeden z największych sukcesów UE, stał się sukcesem dostępnym dla każdego.
Csaba Sógor (PPE), na piśmie – (HU) Inicjatywa „Mobilna młodzież” ma na celu przede wszystkim wspieranie mobilności młodzieży i zlikwidowanie przeszkód dla mobilności. Cieszę się jednak, że położono w niej zwiększony nacisk na harmonizację kształcenia i zapotrzebowania rynku pracy. Prawdopodobnie największym zmartwieniem dzisiejszych absolwentów, szczególnie tych młodych, jest to, że po ukończeniu studiów znajdują się w sytuacji, w której nie mogą wykorzystać nabytej wiedzy na rynku pracy. Tezę tę popierają alarmujące dane dotyczące bezrobocia młodych ludzi; skutki tego zjawiska prowadzą do obniżenia chęci posiadania dzieci i do późniejszego zakładania rodziny, tym samym pogłębiając negatywne procesy demograficzne. Oczywiście problem ten jest znany zarówno na szczeblu Unii Europejskiej, jak i na szczeblu państw członkowskich. Jego rozwiązanie jednakże leży w rękach tych ostatnich, ponieważ tylko one mogą zreorganizować i zreformować narodowe systemy szkolnictwa oraz dostosować je do nowych warunków społeczno-gospodarczych. Zadanie UE polega na stworzeniu ram tego procesu i powstrzymaniu państw członkowskich przed straceniem z oczu prawdziwego celu, a jednocześnie na ich zachęcaniu i motywowaniu do realizacji reform, które w krótkim okresie są trudne, ale zdecydowanie przyniosą korzyści w długiej perspektywie.
Bogusław Sonik (PPE), na piśmie – (PL) W dobie kryzysu ekonomicznego, kiedy to niektóre państwa członkowskie ograniczają inwestycje na kształcenie i szkolenie, cieszę się, że Parlament przyjmuje dzisiaj sprawozdanie w sprawie programu „Młodzież w drodze”.
W ostatnich latach to właśnie młodzi ludzie najdotkliwiej odczuli skutki kryzysu. Stopa bezrobocia wśród młodzieży w UE przekroczyła 20 %, czyli jest dwukrotnie wyższa niż w przypadku dorosłych, a w niektórych państwach członkowskich stopa ta sięga 40 %. Cięcia budżetowe mają bezpośredni wpływ na perspektywy i możliwości rozwoju młodych ludzi. Wiedza i umiejętności młodzieży są niezbędne dla osiągnięcia inteligentnego i zrównoważonego rozwoju. Program „Młodzież w drodze”, sztandarowa inicjatywa strategii Europa 2020, powinien dążyć do zwiększenia atrakcyjności szkolnictwa wyższego w Europie, podniesienia jakości kształcenia oraz zwiększenia mobilności uczniów i pracowników. Inicjatywa ta umożliwia młodzieży zdobywanie wiedzy, umiejętności i kompetencji niezbędnych w pracy i w życiu. Te priorytety i cele nie zostaną w pełni zrealizowane i osiągnięte, jeśli UE nie zapewni w swoim budżecie długofalowego wsparcia finansowego. Dlatego tak ważne jest, aby program ten uzyskał wysokie dofinansowanie, nie zapominając jednocześnie o tym, jak ważna jest jego dalsza ciągła promocja i właściwa polityka informacyjna.
Jutta Steinruck (S&D), na piśmie – (DE) Przedmiotowe sprawozdanie rzuca trochę światła na zbyt często lekceważoną kategorię zawodową. Czym byłaby europejska kultura bez artystów? Przy wspieraniu ekonomicznego rozwoju przedsiębiorstw z branży twórczej nie wolno nam zapominać o osobach pracujących w sektorze. Byłam kontrsprawozdawczynią mojej grupy w Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych, dlatego szczególnie ważna jest dla mnie sytuacja oraz warunki, w jakich żyją twórcy w Europie. Niestety wiele spośród 5 milionów osób pracujących w sektorze twórczym nie ma stałych dochodów. Pracowanie w dwóch czy trzech miejscach nie należy do rzadkości, ponieważ z jednej pracy nie można wyżyć. Problemem jest także brak ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego. Umowy są zazwyczaj niepewne, a wielu twórców ma problemy z zaplanowaniem pracy na kilka miesięcy naprzód. Ponadto standardową praktyką, także dla osób pracujących w sektorze twórczym, musi być zapewnienie właściwego poziomu ochrony socjalnej, w tym stosownych ubezpieczeń na wypadek bezrobocia, choroby i podeszłego wieku. Cieszę się, że sprawozdawczyni zgodziła się ze stanowiskiem Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych, które uwzględniła w omawianym sprawozdaniu. Teraz Komisja i państwa członkowskie muszą usunąć te braki społeczne i obiecać wielu twórczym umysłom w Europie, że artyści nie będą musieli żyć jak obywatele drugiej kategorii.
Emil Stoyanov (PPE), na piśmie – (BG) Chciałbym pogratulować sprawozdawczyni świetnej pracy i owocnej współpracy przy omawianym sprawozdaniu. Chcę raz jeszcze podkreślić olbrzymi potencjał ekonomiczny i kulturowy, a także wyjątkowy charakter przedsiębiorstw z branży twórczej. Funkcjonują one w bardzo delikatnym obszarze pomiędzy głównym nurtem przedsiębiorczości a tworzeniem dóbr kultury. To niezwykłe, że nawet w obecnej sytuacji ten sektor jest jednym z najbardziej dynamicznych i innowacyjnych w Europie. Kolejnym aspektem wartym podkreślenia jest to, że branża twórcza oferuje potencjał gospodarczy i zapewnia około 5 milionów miejsc pracy w UE. Niestety mój wniosek, aby Komisja Europejska i państwa członkowskie zastanowiły się nad możliwością utworzenia dedykowanych funduszy europejskich i narodowych, które zapewniałyby środki finansowe na korzystne pożyczki dla tego sektora, został odrzucony małą większością głosów jeszcze w Komisji Kultury i Edukacji. Niemniej jednak jestem przekonany, że mój pomysł przyniesie efekty i zostanie przyjęty w niedalekiej przyszłości. Uważam, że jest to niezwykle ważne dla wsparcia i rozwoju przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej, ponieważ nie prowadzą one działalności komercyjnej i w związku z tym potrzebują preferencyjnych pożyczek, których obecnie banki nie mogą im udzielać, tak jak to robią w przypadku przedsiębiorstw z innych branż.
Rafał Trzaskowski (PPE), na piśmie – (PL) W PE nawołujemy do konkretów – uznania przez Komisję Europejską sektora kreatywnego za jedną z najbardziej produktywnych części unijnej gospodarki, a tym samym potraktowanie jego rozwoju w sposób absolutnie priorytetowy. W tym celu chcemy przede wszystkim zwiększyć możliwość finansowania z unijnego budżetu sektora twórczego, jako filaru inteligentnego wzrostu gospodarczego. Możliwe przecież jest tworzenie synergii między unijnymi programami wspierania kultury, takimi jak choćby Kultura 2007-13, z już istniejącymi unijnymi programami badawczymi (jak 8. program ramowy wspierający rozwój technologiczny UE), lub poszerzenie możliwości wydatkowania pieniędzy z już istniejących funduszy (takich jak choćby Europejski Fundusz Społeczny). Równolegle zalecamy wspieranie powstawania nowych innowacyjnych instrumentów finansowych (kompilacji gwarancji bankowych, zwrotnych zaliczek oraz inteligentnych kredytów), dzięki którym twórcom, czy małym i średnim przedsiębiorcom z branży kreatywnej łatwiej byłoby inicjować swoje przedsięwzięcia. Pieniądze to, rzecz jasna, nie wszystko. Postulujemy m.in. wzmacnianie współpracy między sektorem kultury i sektorem twórczym, a europejskimi uniwersytetami, zwiększenie liczby specjalistycznych szkoleń dla młodzieży oraz mobilności wszystkich twórców i ludzi kultury. W tym celu zamierzamy stworzyć wielojęzykową platformę internetową, która posłużyłaby do wymiany doświadczeń między twórcami, a w konsekwencji do stworzenia jeszcze ściślejszej sieci powiązań pomiędzy wszystkimi, dla których rozwój przemysłu kreatywnego w Europie jest istotny.
Przewodniczący – Wczoraj po południu w hiszpańskiej prowincji Murcia zatrzęsła się ziemia. Zginęło co najmniej osiem osób. Wiele zostało rannych. Trzy godziny temu mówił o tym wiceprzewodniczący Martínez Martínez. W imieniu Parlamentu Europejskiego składam kondolencje rodzinom ofiar. Wszystkim rannym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Podziwiamy także natychmiastową reakcję i wysiłek mieszkańców, którzy zaangażowali się w akcję ratunkową. Właśnie wysyłam do władz Hiszpanii list kondolencyjny w tej sprawie.
Cristina Gutiérrez-Cortines (PPE) – (ES) Panie Przewodniczący! Bardzo Panu dziękuję za słowa współczucia i wsparcia.
Tragedia w Lorca staje się oczywista. Na tę chwilę wiemy, że osiem osób zmarło, wśród nich dwie ciężarne kobiety i 12-letni chłopiec, ponad 250 osób zostało rannych, a szkody powstały w 80% domów. Oznacza to, że od tego momentu i na tę chwilę wielu mieszkańców miasta Lorca jest bezdomnych. Wielu jego mieszkańców straciło miejsca pracy and wraz z nimi swoje nadzieje, oczekiwania i możliwości.
Lorca ma 70 000 mieszkańców, z których 20% to imigranci, których miasto przyjęło, zapewniło im mieszkania i umożliwiło znalezienie nowego sensu w życiu. Wiem, że wspólnie, starzy i nowi mieszkańcy miasta, korzystając z pomocy instytucji i wszystkich innych, będą w stanie rozpocząć nową drogę w życiu. Muszę także powiedzieć i zaapelować do Unii Europejskiej, aby o nikim nie zapominała i aby zdołała pomóc osobom, które ucierpiały, zrozumiała ich ból i stała u ich boku, otwierając ramiona i dając nowe możliwości.
Chciałabym wszystkim Państwu bardzo podziękować i poprosić o minutę ciszy.
(Oklaski)
Przewodniczący – Proszę wszystkich o powstanie z miejsc. Minuta ciszy.
11. Inicjatywy „Cleanup in Europe” i „Let’s do it World 2012” (pisemne oświadczenie)
Przewodniczący – Koleżanki i Koledzy! Pod oświadczeniem pisemnym numer 3 z roku 2011 przedstawionym przez posłów Romanę Jordan Cizelj, Anę Gomes, Corinne Lepage, Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė, Indreka Taranda w sprawie inicjatyw „Cleanup in Europe” i „Let’s do it World 2012” złożyła podpisy większość posłów do Parlamentu Europejskiego. W związku z tym zgodnie z art. 123 Regulaminu zostanie ono przekazane adresatom i opublikowane w tekstach przyjętych na obecnej sesji plenarnej ze wskazaniem w protokole nazwisk sygnatariuszy. O ile wiem, pani Romana Jordan Cizelj chciała powiedzieć coś na ten temat. Bardzo proszę.
Romana Jordan Cizelj (PPE) – (SL) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Na wstępie chciałabym Państwu podziękować za poparcie, jakiego udzieliliście przedmiotowemu oświadczeniu pisemnemu. Za jego sprawą pokazaliśmy nasze zaangażowanie na rzecz czystego środowiska naturalnego w Europejskim Roku Wolontariatu. Jednak prosiłabym, abyście nie poprzestali na podpisie, ale pomogli dopilnować, aby w przyszłym roku, w roku 2012, akcja ta, to znaczy jednodniowe sprzątanie naszego otoczenia, była sukcesem w jak największej liczbie państw, w jeszcze większej liczbie państw niż miało to miejsce dotychczas, i w ten sposób wsparli grupy zajmujące się ochroną środowiska w swoich krajach.
Indrek Tarand (Verts/ALE) – Panie Przewodniczący! Chciałbym wszystkim podziękować za wsparcie przedmiotowej inicjatywy. Będę mówić bardzo krótko. Praca pod nadzorem pani poseł Jordan Cizelj, wspólnie z panią poseł Gomes, panią poseł Morkūnaitė-Mikulėnienė i panią poseł Lepage była przyjemnością. To prawdziwa inicjatywa obywatelska, która pokaże, jak obywatele mogą prowadzić Europę ku lepszej przyszłości.
Jednak będąc świadomym kontrowersji wokół oświadczeń pisemnych i sprzecznych opinii na temat ich skuteczności, chciałbym przeprosić tych posłów, którzy poczuli się obrażeni nasza kampanią, i powtórzyć obietnicę, którą dałem przewodniczącemu swojej podkomisji, panu posłowi Danjeanowi: obiecuję nie rozpoczynać ponownie podczas tej kadencji Parlamentu prac nad żadnym oświadczeniem pisemnym.
Mam nadzieję, że pomożecie mi Państwo dotrzymać tej obietnicy i że spotkamy się wszyscy razem ponownie podczas Dnia Akcji w roku 2012.
12.6. Przegląd programu Small Business Act (głosowanie)
- Przed głosowaniem nad poprawką 9:
Niki Tzavela (EFD) – Panie Przewodniczący! My, współautorzy, wszyscy zgodziliśmy się wczoraj na kompromis w następującym brzmieniu: „Odnotowuje we wszystkich państwach członkowskich rosnący nielegalny handel importowanymi z krajów trzecich produktami podrabianymi i pirackimi, które stanowią zagrożenie dla konkurencyjności europejskich MŚP”.
My, autorzy, wszyscy się na tę wersję zgodziliśmy.
(Poprawka ustna została przyjęta)
12.7. Unia innowacji: przekształcanie Europy po zakończeniu kryzysu na świecie (A7-0162/2011, Judith A. Merkies) (głosowanie)
- Przed głosowaniem:
Silvia-Adriana Ţicău (S&D) – Panie Przewodniczący! Chciałabym poprosić Koleżanki i Kolegów o głosowanie za przyjęciem poprawki nr 5, ponieważ wyrażono w niej poparcie dla pomysłu przeznaczenia większych środków na politykę innowacyjności, ale usunięto sformułowanie sugerujące, że środki ze wspólnej polityki rolnej...
(Przewodniczący wyłączył mikrofon)
12.8. Konwencja MOP uzupełniona o zalecenie w sprawie pracowników domowych (głosowanie)
12.9. Oporność na antybiotyki (głosowanie)
12.10. Kulturowy wymiar działań zewnętrznych UE (A7-0112/2011, Marietje Schaake) (głosowanie)
12.11. Uwalnianie potencjału przedsiębiorstw z branży kultury i branży twórczej (A7-0143/2011, Marie-Thérèse Sanchez-Schmid) (głosowanie)
12.12. Sarajewo Europejską Stolicą Kultury w 2014 roku (głosowanie)
Salvatore Iacolino (PPE) – (IT) Pani Przewodnicząca! Nie ma wątpliwości, że przedmiotowe sprawozdanie stanowi krok naprzód w procesie tworzenia nowych możliwości kształcenia dla młodych ludzi. W sprawozdaniu wezwano do wzmożonych badań, do innowacyjności i realizacji strategii EU 2020 w kontekście, który staje się coraz bardziej istotny. Potrzebujemy lepszego kształcenia ogólnego i zawodowego, ale potrzebujemy również więcej uczelni wyższych, tak abyśmy współpracowali z młodymi ludźmi w celu zagwarantowania wartości dodanej promowania kultury.
W sprawozdaniu skoncentrowano się na budowaniu sukcesu edukacyjnego i dlatego zagłosowaliśmy za jego przyjęciem. Większa mobilność młodych ludzi, większa zdolność rozwijania możliwości zatrudnienia – oraz rynek pracy, który musi uwzględniać nie tylko młodych ludzi pracujących w danych warunkach, ale także wszystkie sektory stwarzające młodym ludziom szanse rozwoju.
Sergej Kozlík (ALDE) – (SK) Pani Przewodnicząca! Poparłem europejską inicjatywę „Mobilna młodzież”, która ma na celu obniżenie odsetka młodych ludzi przedwcześnie kończących edukację szkolną z 15 % do 10 % przed rokiem 2020 oraz zwiększenie udziału osób posiadających wykształcenie wyższe z 31 % do 40 %. Dla porównania dodam, że w USA wykształcenie wyższe ma 40 % społeczeństwa, a w Japonii odsetek ten wynosi 50 %.
Obecnie w UE 14,4 % młodych ludzi w wieku 18-24 lata nie ukończyło nawet szkoły ponadgimnazjalnej, a około 21 % młodych ludzi pozostaje bez pracy. Popieram również zawarte w inicjatywie „Mobilna młodzież” dążenie do tego, by zapewnić dopasowanie kształcenia do zapotrzebowania rynku pracy. Szacuje się, że do roku 2020 odsetek miejsc pracy wymagających wysokich kwalifikacji wzrośnie z 29 % do 35 %.
Jarosław Kalinowski (PPE) – (PL) Europejskie programy wspierające młodzież wymagają bezspornego wsparcia. Ludzie, którzy stanowią przyszłość naszego kontynentu, są przecież jednocześnie najbardziej bezbronni. To my musimy zapewnić im właściwą edukację, dostęp do dóbr kultury, a przede wszystkim możliwość uczenia się języków obcych i swobodnego wyboru miejsca kształcenia. Nie wszyscy mają pieniądze i możliwości, aby zapewnić to sobie samemu. Pozytywny rezultat odnoszony w wielu programach wspomagających młodzież, jak Erasmus czy Leonardo da Vinci, dowodzi, iż jest to opłacalna inwestycja. Największego wsparcia potrzebuje młodzież zamieszkująca tereny wiejskie, która często nie ma finansowych możliwości rozpoczęcia studiów, a także nie ma szans rozpoczęcia pracy poza rolnictwem na terenie swojego miejsca zamieszkania.
Hannu Takkula (ALDE) – (FI) Pani Przewodnicząca! Chciałbym krótko skomentować świetne sprawozdanie Pana Posła Zvera w sprawie inicjatywy „Mobilna młodzież”. Przedmiotowa inicjatywa stanowi jeden z sukcesów polityki UE. Nawet eurosceptycy i osoby krytycznie nastawione wobec UE uważają, że to właśnie dzięki programom na rzecz mobilności młodzieży osiągnęliśmy wartość dodaną, korzystną dla wszystkich. Dobrymi tego przykładami jest proces boloński, proces kopenhaski i inne tego rodzaju inicjatywy.
W sprawozdaniu pana posła Zvera ta tendencja, którą postrzegamy jako pożyteczną, ponieważ stwarza nowe możliwości i warunki dla młodych Europejczyków studiujących w innych europejskich krajach, została podkreślona. Będzie to dla nas sposób na realną wymianę sprawdzonych praktyk. Uważam, że w długim okresie będzie to filar wzrostu gospodarczego w Europie, jednakże od wzrostu gospodarczego ważniejsze jest, byśmy pamiętali, że to dzięki temu procesowi młodzi ludzie mogą kształtować się jako jednostki i jako Europejczycy.
Daniel Hannan (ECR) – Pani Przewodnicząca! W całej Europie skazujemy pokolenia młodych ludzi na emigrację i ubóstwo. Skazujemy pokolenia jeszcze nienarodzonych i niepoczętych dzieci na zadłużenie, a wszystko po ty, by podtrzymać koncepcję unii monetarnej.
W Irlandii PKB spadło o 20 % w porównaniu z najwyższym poziomem; to niewiarygodne. W Grecji trwają zamieszki i protesty przeciwko pakietowi oszczędności – a jednak wiemy, że to nie zadziała.
Kiedy rok temu podejmowano decyzję o przejęciu zobowiązań, myślano, że zadziała to jak natychmiastowa pomoc, że będzie to krótkoterminowy środek warunkowy, że do chwili obecnej Grecja, w miarę przemijania kryzysu, znów zacznie zaciągać tanie kredyty. Widzimy, że ten system zawiódł. Tymczasem zamiast przyznać się do błędu, realizujemy tę samą strategię w Portugalii i ponownie w Grecji.
Oczekujemy od naszych wyborców, że słono zapłacą za naszą koncepcję!
Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė (PPE) – (LT) Pani Przewodnicząca! Cieszę się, że przyjęliśmy dziś projekt rezolucji w sprawie programu „Mobilna młodzież”, czyli ram umożliwiających usprawnienie europejskich systemów kształcenia ogólnego i zawodowego, ponieważ rezolucja ta przedstawia wyraźne zalecenia i konkretne kierunki działania, które kraje Unii Europejskiej mogłyby i powinny realizować w celu poprawienia systemów kształcenia ogólnego i zawodowego. Niemniej jednak chciałabym wyróżnić kilka aspektów: po pierwsze, jeśli wziąć pod uwagę, że inicjatywa „Mobilna młodzież” zakłada realizację najważniejszego celu w ramach strategii Europa 2020, czyli obniżenie odsetka osób przedwcześnie kończących edukację szkolną z 15 % do 10 %, to niestety trzeba zauważyć, że zabrakło w niej środków i zaleceń dotyczących podnoszenia kompetencji, kwalifikacji i prestiżu zawodowego nauczycieli. Zdecydowanie musimy zrozumieć, że zawód nauczyciela jest zawodem, który tworzy największą wartość dodaną dla społeczeństwa i musimy dążyć do zagwarantowania, by nauczyciele w krajach europejskich byli najlepsi. Zgadzam się z zawartym w dokumencie apelem o przedłożenie Komisji wszechstronnej strategii, mającej na celu wspieranie edukacji „pozaformalnej” i apeluję, aby kluczowe zalecenia z tego dokumentu były bezpośrednio powiązane z wieloletnimi ramami finansowymi.
Bernd Posselt (PPE) – (DE) Pani Przewodnicząca! Są tu dziś z nami przedstawiciele Krajowego Komitetu Wykonawczego Ziomkostwa Sudeckoniemieckiego, w tym Młodzieży Sudeckoniemieckiej, którzy energicznie dążą do współpracy transgranicznej z młodzieżą czeską. Przedmiotowe sprawozdanie pod tym względem ma niebywałe znaczenie, ponieważ obejmuje trzy kwestie: po pierwsze, sieć współpracy między uczelniami, zwłaszcza pomiędzy euroregionami i regionami przygranicznymi; po drugie, szkolenie zawodowe, jako że potrzebujemy nie tylko kształcenia ogólnego; i po trzecie, przede wszystkim, umiejętności językowe.
Chcę wyraźnie zaznaczyć, że kocham język Szekspira, ale żałuję, że młodzi ludzie rozmawiają ze sobą tylko w tym jednym języku. W omawianych ramach powinniśmy wspierać naukę języków państw sąsiedzkich i naukę języków mniej popularnych. Tak naprawdę kulturę naszych sąsiadów poznajemy dopiero, gdy zaczynamy poznawać ich codzienne życie w ich ojczystym języku. W związku z tym mamy przed sobą wiele pracy, ale także olbrzymie możliwości.
Sidonia Elżbieta Jędrzejewska (PPE) – (PL) Niezmiernie cieszy mnie, że inicjatywa „Mobilna młodzież” jest integralną częścią strategii Europa 2020. Jestem także zadowolona, że dzisiaj przegłosowane sprawozdanie uwzględniło wagę edukacji pozaformalnej rozumianej jako edukacja poprzez udział w organizacjach młodzieżowych, organizacjach pozarządowych i poprzez wolontariat. Wierzę, że edukacja pozaformalna pomaga młodzieży stawać się aktywnymi obywatelami, uczy pracy zespołowej, pomaga rozwijać indywidualne zainteresowania i, co bardzo istotne, daje lepsze szanse na znalezienie pracy.
Jarosław Kalinowski (PPE) – (PL) Pani Przewodnicząca! Dzieci są naszą przyszłością. To one będą tworzyć w przyszłości świadome społeczeństwo europejskie, dlatego tak ważne jest wczesne objęcie dzieci edukacją. Musimy wpajać dzieciom od najmłodszych lat pozytywne wartości oraz właściwe wzorce moralne. Edukacja powinna być oparta na dobrych, solidnych podstawach i prowadzona przez odpowiednio wykształconą i przygotowaną kadrę nauczycielską.
Musimy dążyć do wyrównania szans tak, aby każde dziecko bez względu na to, czy pochodzi z miasta czy ze wsi, z bogatej czy ubogiej rodziny, miało dostęp do wczesnego nauczania. W procesie wyrównywania szans w szczególności powinniśmy zwrócić uwagę na środowiska wiejskie – dzieci mają tam zdecydowanie mniejszy dostęp do placówek oświatowych i kulturalnych.
Hannu Takkula (ALDE) – (FI) Pani Przewodnicząca! Bardzo ważne jest, abyśmy skupili się na wczesnych latach dzieciństwa oraz kształceniu i opiece we wczesnym dzieciństwie. Właśnie z tego powodu z ogromną radością przyjąłem sprawozdanie pani poseł Honeyball, w przypadku którego byłem kontrsprawozdawcą.
Odnosząc się do tego doskonałego sprawozdania, chciałbym jasno powiedzieć, że mówiąc o małych dzieciach powinniśmy raczej podkreślić znaczenie wychowania a nie edukacji. Jest tak dlatego, że wszystkie kluczowe elementy ludzkiego życia są kształtowane w jego pierwszych kilku latach, zatem prawdopodobnie prawdą jest to, że jeżeli dzieci mają zapewnione bezpieczne wychowanie i bezpieczne warunki życia, będą także miały szansę na odniesienie sukcesu w przyszłości.
Powinniśmy zatem raczej podkreślić znaczenie wychowania a nie edukacji. Na edukację przyjdzie czas później, ale, jak powiedziano, w przedmiotowym sprawozdaniu omówiono różne modele istniejące w Europie, a podstawowym założeniem jest to, że powinniśmy dopilnować, aby od wczesnego dzieciństwa ani jedna młoda osoba nie była wykluczona, aby każdy miał możliwość prowadzenia dobrego, pełnego życia.
Daniel Hannan (ECR) – Pani Przewodnicząca! Ubiegłego lata miałem przyjemność odwiedzić Pani okręg wyborczy i jednego dnia zabrałem swoje dzieci na plażę. Pamiętam, jak przyglądałem się dwóm dziewczynkom budującym zamek z piasku, które były zupełnie nieświadome zbliżającego się przypływu, gdyż były tak zauroczone muszelkami i gałązkami, którymi ozdabiały swoją budowlę.
Nie miałem serca powiedzieć im, że zbliża się przypływ, a dziś czułem się podobnie czytając listę do głosowania. Mamy do czynienia z tymi epokowymi wydarzeniami – z kryzysem gospodarczym na naszych granicach i zmniejszeniem się naszego udziału w światowym PKB – a dziś rozmawiamy tu o wczesnym kształceniu, o naszych obowiązkach wobec Międzynarodowego Biura Pracy i o tym, czy Sarajewo powinno zostać europejskim miastem kultury.
Proszę pozwolić mi podać suche i przerażające dane statystyczne: w 1974 roku kraje Unii Europejskiej generowały 36 % światowego PKB, dziś jest to 26 %, a w 2020 roku będzie to 15 %. Podczas gdy martwimy się o wczesne kształcenie, rozpowszechniamy te całą naszą propagandę na temat europejskiej integracji i wydajemy komiks „The Raspberry Ice Cream War”, podczas gdy nasze dzieci są zachęcane do czytania „Captain Euro”, nasza część świata jest podbijana przez bardziej dynamiczne kraje, które poznały korzyści wynikające z decentralizacji i rozproszenia władzy.
Niechybnie nadchodzi czas, w którym cała nasza wczorajsza pompa będzie przypominać tę z Niniwy i Tyru.
Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė (PPE) – (LT) Pani Przewodnicząca! Chciałabym odnieść się do błędnych informacji podanych podczas porannej debaty przez pana posła Tomaszewskiego. Oświadczył on, że dzieci z polskiej mniejszości na Litwie nie mogą uczyć się w języku polskim. Dla informacji podaję, że na Litwie mieszka około 200 tysięcy litewskich obywateli polskiego pochodzenia i działają tam 62 szkoły, w których nauka odbywa się wyłącznie w języku polskim oraz 34 szkoły prowadzące lekcje języka polskiego. Natomiast w Niemczech, gdzie mieszka około 2 milionów osób polskiego pochodzenia, nie ma nawet jednej państwowej szkoły przeznaczonej wyłącznie dla Polaków. Należy podkreślić, że tylko na Litwie obywatele polskiego pochodzenia mogą kształcić się w języku polskim od żłobka do uniwersytetu. Jest to unikalne na skalę światową. Na Litwie mieści się filia Uniwersytetu Białostockiego będąca jedyną filią polskiego uniwersytetu poza granicami Polski. W jednym z sondaży 43 % przedstawicieli mniejszości narodowych na Litwie podało niewystarczającą znajomość litewskiego jako przyczynę trudności w poszukiwaniu pracy. Dziwne jest słyszeć tu krytykę litewskiego prawa oświatowego, które odzwierciedla prawo obowiązujące w Polsce, dlatego chciałbym zadać retoryczne pytanie: czy pan poseł Tomaszewski uważa, że mniejszości narodowe są dyskryminowane także w Polsce?
Anna Záborská (PPE) – (SK) Pani Przewodnicząca! Już wypowiedziałam się w trakcie tej debaty i wyraziłam zadowolenie z tego, że pani poseł Honeyball starała się osiągnąć kompromis na całej scenie politycznej.
Mimo to wstrzymałam się od głosu w ostatecznym głosowaniu, ponieważ moim zdaniem przedmiotowe sprawozdanie w wielu miejscach stanowi ingerencję w sprawy państw narodowych. Widać to najwyraźniej na przykłądzie tego, że przyjęto w nim z zadowoleniem cele barcelońskie, pomimo tego, że ich realizacja zakończyła się fiaskiem właśnie dlatego, że były tylko liczbami dyktowanymi z unijnej centrali poszczególnym państwom członkowskim.
Moim zdaniem decyzję dotyczącą liczby niezbędnych przedszkoli należy pozostawić państwom członkowskim, ponieważ nie jest to wyłącznie kwestia liczb, ale także kwestia jakości i kultury danego kraju. Z żalem przyjmuję fakt, że nie mogłam zagłosować za przedmiotowym sprawozdaniem, jednak było one zasadniczo sprzeczne z poglądem, który bardzo cenię.
Miroslav Mikolášik (PPE) – (SK) Pani Przewodnicząca! Dzieciństwo ma niewątpliwie fundamentalne znaczenie dla rozwoju fizycznego, umysłowego i społecznego dzieci. Musimy zatem zrozumieć, że zwrot z inwestycji w edukację przedszkolną jest gwarancją przyszłego wzrostu. Poza tym wiele badań wykazało, że środki finansowe wykorzystane w ten sposób przynoszą znaczne korzyści gospodarcze i społeczne w średniej i długiej perspektywie.
Najlepszym i najbardziej naturalnym sposobem zapewnienia tego typu wsparcia jest ochrona rodziny jako podstawowej komórki społecznej. Rodzice są pierwszymi i najważniejszymi nauczycielami swoich dzieci, dlatego ramy prawne nie powinny zawierać przepisów penalizujących rodziców za osobiste sprawowanie opieki nad swoimi dziećmi, szczególnie w pierwszych latach życia. Wyłączne kompetencje na tym obszarze mają państwa członkowskie. Jest rzeczą bardziej niż pożądaną to, aby UE poprzez swoją koordynującą rolę przyczyniła się do poprawy sytuacji w poszczególnych państwach członkowskich.
Daniel Hannan (ECR) – Pani Przewodnicząca! Osoby popierające wspólną politykę rybołówstwa często podkreślają, że ryby nie uznają granic między państwami. Zwykle mówią o tym tak, jakby było to jakieś oryginalne spostrzeżenie – naprawdę, opływają je, no kto by pomyślał!
Jednak w rzeczywistości jurysdykcja terytorialna i prawa własności są jedyną bezpieczną podstawą ochrony zasobów. Jeżeli spojrzymy na kraje, które prowadzą skuteczną politykę ochrony zasobów na łowiskach – niezależnie od tego, czy są to Falklandy, Islandia, Norwegia, czy Nowa Zelandia – to zobaczymy, że wszystkim im udało się to osiągnąć dzięki daniu szyprom poczucia własności, tak aby zachęcić ich do uznawania łowisk za zasoby odnawialne. Podstawową mądrością Arystotelesa jest to, że o rzecz, która do nikogo nie należy, nikt nie będzie dbał.
Niestety wspólna polityka rybołówstwa definiuje zasoby rybne jak dobro wspólne, do którego wszystkie narody mają taki sam dostęp. W konsekwencji mamy do czynienia z katastrofą ekologiczną, do której doszło w przypadku zasobów na Morzu Północnym.
Jedną z kwestii, która jest szczególnie aktualna, jest to, że w ostatnich latach doszło do migracji makreli z wód objętych wspólną polityką rybołówstwa na islandzkie wody terytorialne. Obawiam się, że czyni je to własnością Islandii. Nie ma sensu na to narzekać. My mamy pecha, oni mają szczęście. Może się zdarzyć, że za kilka lat sytuacja się odwróci i wtedy my będziemy mieć szczęście. W międzyczasie najlepszym i najpewniejszym sposobem zagwarantowania, że traktujemy ryby jak jeden z zasobów, który będzie zawsze dostępny, jest uznanie praw własności ludzi, do których należy woda na mocy prawa morskiego.
Peter Jahr (PPE) – (DE) Pani Przewodnicząca! Wzrost cen ropy na światowych rynkach nie jest jedyną przyczyną kryzysu w sektorze rybołówstwa, gdyż paliwa są zwykle zwolnione z podatku a wspomniany wzrost cen ropy dotyka wszystkich rybaków na świecie – w Unii Europejskiej i poza nią. Drugą kwestią jest to, że podniesienie progów de minimis należy wykorzystać także jako okazję do pomocy rybakom w pracy – i połowach – w bardziej ekologiczny i zrównoważony sposób. Po trzecie, samo obniżenie cen paliwa nie wystarczy do osiągnięcia tego celu. Krótko mówiąc, oczekuję, że także państwa członkowskie opracują innowacyjne i przydatne rozwiązania na tym polu.
Izaskun Bilbao Barandica (ALDE) – (ES) Na wstępie, Pani Przewodnicząca, chciałabym wyrazić wsparcie dla wszystkich mieszkańców miasta Lorca w hiszpańskiej prowincji Murcia, dla ośmiu osób, które poniosły śmierć i ich rodzin, oraz 250 osób, które zostały ranne w wyniku wczorajszego trzęsienia ziemi.
Głosowałam za przyjęciem wspólnego projektu rezolucji, wbrew stanowisku mojej grupy, z powodu obaw związanych z trudnym okresem, przez jaki przechodzi ten sektor, który jest jeszcze trudniejszy z powodu wzrostu ceny ropy.
Zwiększenie z 30 do 60 tysięcy euro pomocy de minimis dla przedsiębiorstw na okres tylko trzech lat może pomóc im w tej skomplikowanej sytuacji. Ponadto muszę powiedzieć, że zwiększenie to nie oznacza jakiegokolwiek zwiększenia budżetów Unii Europejskiej. Jej zastosowanie musi gwarantować także równowagę ekologiczną i społeczną oraz nie powinno zaburzać konkurencji między państwami członkowskimi.
Jednak Europejski Fundusz Rybacki musi dalej wspierać ten sektor, aby ograniczyć zależność rybaków od paliw kopalnych, zwiększyć efektywność jego działań i przedstawić mu innowacyjne propozycje, które muszą dać nowe możliwości sektorowi morskiemu.
Seán Kelly (PPE) – (GA) Pani Przewodnicząca! Z przyjemnością poparłem przedmiotowe zalecenia.
Rybołówstwo – podobnie jak rolnictwo – jest bardzo niepewnym zajęciem. Uzależnione jest od kaprysów przyrody i ma do niego zastosowanie system kwotowy, a także, oczywiście, wpływa na nie stan zapasów i dostaw. Teraz oprócz tego mamy do czynienia ze wzrostem cen ropy.
W końcu rozwiązanie będzie musiało pojawić się w samej Unii Europejskiej, w raz z tym, jak ta staje się coraz bardziej niezależna pod względem bardziej ogólnych dostaw energii, uwzględniając oczywiście energię odnawialną. Jednak uważam też, że musimy spojrzeć na możliwość eksploracji tych obszarów na terytorium Europy, które nie były brane pod uwagę, ponieważ nie było to opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia. Teraz to się zmienia. Myślę, że gdybyśmy mogli zwiększyć podaż w Europie, automatycznie obniżylibyśmy ceny na całym świecie i oczywiście uniezależnilibyśmy nasze dostawy od niedemokratycznych reżimów.
Miroslav Mikolášik (PPE) – (SK) Pani Przewodnicząca! W pełni zgadzam się z żądaniem, aby ocena wpływu wszystkich stosownych projektów przepisów na małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) była przeprowadzana systematycznie zarówno na szczeblu krajowym, jak i europejskim, ponieważ przedsiębiorstwa te są prawdziwym kręgosłupem europejskiej gospodarki i będąc nim tworzą ponad 100 milionów miejsc pracy.
Jednak aktualna praktyka pokazuje, że na szczeblu regionalnym i lokalnym dostęp do pomocy finansowej na początkowym stadium innowacji oraz wsparcie dla firm rozpoczynających działalność i małych firm innowacyjnych jest wciąż w UE zdecydowanie niewystarczające i wyrywkowe.
Potwierdzeniem tej heterogeniczności jest także fakt, że 75 % ogólnej kwoty 21 miliardów euro przeznaczonej na pomoc finansową zostało w pełni udostępnione przez banki pośredniczące zaledwie 50 tysięcy spośród wszystkich 23 milionów MŚP.
Gay Mitchell (PPE) – Pani Przewodnicząca! Posłowie z Fine Gael poprosili mnie, abym w tej sprawie wypowiedział się w imieniu całej naszej czwórki w EPP.
Zdecydowanie popieramy zasadniczą ideę każdego rozwiązania tego typu, które ma na celu wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Wiemy, jak MŚP są ważne dla gospodarki irlandzkiej i gospodarki europejskiej. Jednak nie widzimy powodu, dla którego do przedmiotowego sprawozdania należałoby włączyć odniesienie do CCCTB. Wydaje mi się, że dajemy wiarę propagandzie w zależności od tego, co przynosi dany dzień. Na przykład aktualnie w Niemczech mówi się, że są wątpliwości co do całej idei CCCTB.
Zatem udzielmy wsparcia MŚP, ale nie wprowadzajmy do przepisów tego typu propagandy. Są argumenty za CCCTB i przeciwko niej. Nie zastępujmy pomocy ideologią. Powinniśmy udzielić MŚP wszelkiego możliwego wsparcia, jednak stałe wprowadzanie tych warunków nie jest potrzebne.
Głosowaliśmy za odrzuceniem CCCTB, ale nie głosowaliśmy za odrzuceniem całego sprawozdania, ponieważ nie chcieliśmy opóźniać przekazania tej ważnej dla MŚP pomocy, dlatego cieszę się, że mam możliwość o tym poinformować.
Przewodnicząca – Panie Pośle Mitchell! Zadam Panu pytanie. Czy mógłby nam Pan powiedzieć, co oznacza ten skrót?
Gay Mitchell (PPE) – Pani Przewodnicząca! Cieszę się, że Pani to powiedziała. Na początku pomyślałem, że zapyta mnie Pani, czy mówiłem po litewsku! CCCTB oznacza wspólną skonsolidowaną podstawę opodatkowania osób prawnych.
Przewodnicząca – Byłam przekonana, że nas goście docenią fakt, że wiedzą, o czym rozmawialiśmy.
(Oklaski)
Reinhard Bütikofer (Verts/ALE) – Pani Przewodnicząca! Chciałbym tylko zapytać, czy coś można nazwać ideologią tylko dlatego, że nie jest to lubiane w Irlandii.
Gay Mitchell (PPE) – Pani Przewodnicząca! To nie jest kwestią tego, czy jest to lubiane w Irlandii, czy nie. Jesteśmy posłami do Parlamentu Europejskiego i będziemy prezentować nasze poglądy. Żaden przedstawiciel żadnego z państw członkowskich nie będzie nam mówił, co robić. W tym kraju nie musimy robić tego, co jest lubiane w innych państwach członkowskich. Każde z państw członkowskich wysyła tu swoich parlamentarzystów, aby prezentowali swoje poglądy. Naszym zdaniem argumenty za CCCTB, która jest aktualnie kwestionowana w Berlinie, są jakąś propagandą, która narodziła się w czyjejś głowie. Argumenty przemawiające za nią nie zostały udowodnione. Są argumenty za nią i przeciwko niej, dlatego nie powinniśmy być przymuszani do niej przez żadną chwilową poprawność polityczną.
Przewodnicząca – Ten punkt porządku dziennego dotyczy wyjaśnień sposobu głosowania.
Hannu Takkula (ALDE) – (FI) Pani Przewodnicząca! Jeżeli chodzi o wspólną podstawę opodatkowania osób prawnych, to byłoby to ogromnym wyzwaniem dla Unii Europejskiej, ponieważ 27 państw członkowskich bardzo się od siebie różni. Ich struktury gospodarcze są bardzo różne, choć oczywiście w związku z tym, że wszyscy tworzymy jednolity rynek, ważne jest dopilnowanie, aby małe i średnie przedsiębiorstwa, które są kręgosłupem europejskiej gospodarki, miały w zasadzie takie same warunki konkurencji.
Aktualnie sytuacja taka nie ma miejsca i dlatego bardzo ważne jest przeprowadzenie przeglądu MŚP. Na przykład jako Fin doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że fińskie firmy są bardzo oddalone od centrum rynku wewnętrznego i z tego powodu koszty logistyki – koszty transportu – znacznie podnoszą ceny produktów. W związku z tym potrzebujemy różnych systemów rekompensaty poprzez podatki nawet w samej Unii Europejskiej, ale także w inny sposób, aby sytuacja w zakresie konkurencji była dla wszystkich sprawiedliwsza.
Bardzo ważne jest to, że przygotowane zostało sprawozdanie tego typu i to, że powinniśmy także starać się uwzględnić firmy działające na odległych terenach na północy, aby były w stanie konkurować na takich samych warunkach z innymi europejskimi firmami.
Seán Kelly (PPE) – (GA) Pani Przewodnicząca! Zgadzam się z tym, co mój szef, Gay Mitchell, powiedział o CCCTB i stosownie do tego głosowałem. Jednak chciałbym skupić się na innej kwestii.
Chciałbym wspomnieć o tym, że znamienne było to, że konieczna była poprawka ustna, aby zwrócić uwagę na problem podrabiania w przypadku tego konkretnego wniosku. Jest to niefortunne, ponieważ podrabiane towary wyrządzają poważne szkody firmom w całej Europie, a kwestia ta nie została w wystarczający sposób podkreślona i nie zajęto się nią.
Wiele z tych towarów pochodzi z krajów trzecich, a rządy tych krajów, które stanowią bezpieczną przystań dla towarów sprowadzanych do Europy, ułatwiają im dostęp. Musimy nazwać po imieniu i zawstydzić te kraje oraz podjąć przeciwko nim działania, ponieważ mają one fatalny wpływ na legalne firmy w Europie. Przyszedł czas, abyśmy powiedzieli: Dość!
Adam Bielan (ECR) – (PL) Szybszy rozwój, wydajność, efektywność oraz większa konkurencyjność to najlepsze mechanizmy zwalczania problemów gospodarczych. Aby osiągnąć te cele należy wspólnie podejmować działania na rzecz innowacyjności. Nie bez znaczenia jest tutaj ukierunkowanie na kreatywność obywateli, np. poprzez zapewnienie pracownikom swobody w przedstawianiu pomysłów na usprawnienie procedury pracy. Czynnikiem napędzającym innowacje jest również konsumpcja, a konkretnym przykładem połączenia kreatywności obywateli z chęcią korzystania z nowoczesnych technologii są opracowywane przez europejskich konsumentów aplikacje iPhonowskie.
Ważnym elementem realizacji Unii innowacji jest wzmocnienie bazy wiedzy poprzez zbliżanie do siebie przedsiębiorstw, instytucji naukowo-badawczych i samych obywateli. W tym wymiarze niezbędne będzie pełne zaangażowanie władz publicznych i samorządowych. Podstawowym celem innowacji jest utrzymanie wysokiego poziomu dobrobytu w Europie. Mam nadzieję, że zaproponowane wspólne działania przyczynią się do wsparcia procesu innowacyjności i wpłyną na stabilizację gospodarczą. Popieram więc to sprawozdanie.
Peter Jahr (PPE) – (DE) Pani Przewodnicząca! Niestety nie miałem możliwości zabrania głosu podczas wczorajszej debaty, choć byłem obecny. Chciałbym jednak udzielić swojego poparcia tym mówcom, którzy podkreślili, że innowacje i badania powinny i muszą mieć miejsce także w sektorze rolnym. Rolnictwo nie jest „starą gospodarką“ – jest ono nowoczesne, a poza tym jest obszarem, na którym widać aktywność, badania i innowacje.
Europejskie rolnictwo staje przed przynajmniej trzema wyzwaniami, są to: zagwarantowanie wyżywienia ludności, ochrona środowiska naturalnego i produkcja energii. Te czasami bardzo rozbieżne cele wymagają systemowego wykorzystania nauki zarówno teraz, jak i w przyszłości.
Zbigniew Ziobro (ECR) – (PL) Głosowałem za sprawozdaniem „Unia innowacji”. Innowacyjność, rzecz oczywista, to kluczowa sprawa dla rozwoju Europy. Jednak w mojej ocenie zupełnie fundamentalną sprawą jest wspieranie innowacyjności w szczególności w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, zwłaszcza w nowych państwach członkowskich Unii Europejskiej, które mają w tym względzie spore zaległości. To właśnie w tym sektorze – jak się wydaje z licznych analiz – rozstrzygnie się, czy gospodarka europejska w przyszłości będzie konkurencyjna w stosunku do innych wielkich gospodarek światowych.
A warto pamiętać – jak pokazują badania prowadzone przez firmę Ernst&Young – że 3/4 wniosków o dofinansowanie badań i zakupu nowych technologii, jakie składają małe przedsiębiorstwa, są niestety w Europie odrzucane przez banki. Finansowanie jest poważnym problemem, dlatego też powinniśmy nakłaniać poszczególne państwa członkowskie do wspierania małych i średnich przedsiębiorstw w tym obszarze. Bez tego wsparcia nie poradzą one sobie z rosnącą konkurencją w światowej gospodarce.
Jacek Olgierd Kurski (ECR) – (PL) Poparłem ciekawe i obszerne sprawozdanie dotyczące przekształcenia Europy po zakończeniu kryzysu na świecie. Uczyniłem tak w nadziei, że zaproponowany w sprawozdaniu kierunek ograniczy narastające dysproporcje w rozwoju poszczególnych krajów Unii, oraz że osłabi tzw. „drenaż umysłów”, zbyt grzecznie, jak mi się wydaje, nazywany w sprawozdaniu mobilnością intelektualną. Dlatego, aby zabezpieczyć zrównoważony rozwój Europy musimy przeznaczać większe środki na rozwój innowacyjności oraz projektów badawczych w nowych krajach Unii Europejskiej.
Warto zachęcać rządy, aby oprócz zwiększenia kwot budżetowych przekazywanych corocznie na badania, ustanowiły minimalny próg procentowy budżetu, który musi być wykorzystany na projektu typu badania i rozwój. Stawka na badania i rozwój nie powinna jednak w żaden sposób ograniczać w przyszłej agendzie budżetowej dotychczasowych priorytetów Unii Europejskiej, takich jak Wspólna Polityka Rolna czy polityka spójności. One bowiem dobrze pełnią swoją rolę.
Lena Ek (ALDE) – (SV) Pani Przewodnicząca! Mimo że innowacje mają tak wielki znaczenie dla rozwoju społeczno-gospodarczego w Europie, do tej pory UE nie posiada żadnych zbiorowych przepisów w zakresie innowacji. W związku z tym fakt, że wniosek ten został złożony przez Komisję i panią komisarz Geoghegan-Quinn ma ogromne znaczenie.
Kiedy w tym momencie określamy zasady, które mają mieć zastosowanie w przyszłości, musimy dołożyć wszelkich starań, aby w tym dokumencie i w Unii innowacji uprościć i wyeliminować wszelką niepotrzebną biurokrację. Uproszczenie zasad jest niezmiernie ważne, ponieważ każdy badacz, każda branża i każde małe przedsiębiorstwo wymieniają biurokrację jako największą barierę w wykorzystaniu unijnych funduszy i intensywnej współpracy na rzecz poprawy sytuacji w zakresie innowacji w Europie.
Musimy także zapewnić znacznie skuteczniejsze zarządzanie. Musimy skupić się na naprawdę dużych projektach zamiast wydawać pieniądze na wielu różnych obszarach, co robimy we wszystkich innych kontekstach. W końcu Unia innowacji może być naprawdę dobrym narzędziem w naszej pracy na rzecz rozwiązania problemów klimatycznych. Dziękuję.
Mitro Repo (S&D) – (FI) Pani Przewodnicząca! Życie codzienne pracowników gospodarstw domowych jest często niepewne, niedoceniane i nieoficjalne. Traktowani są nierówno, niesprawiedliwie i źle.
W Europie pracownicy gospodarstw domowych są zwykle imigrantami, z których znaczna większość przybyła do danego kraju nielegalnie. Nie figurują w żadnych rejestrach, narażeni są na ryzyko wykorzystania i są na łasce swoich pracodawców. Konwencja MOP dotycząca pracowników gospodarstw domowych i wspólne zasady, które będą miały zastosowanie, są głównymi środkami mającymi zagwarantować poszanowanie prawa człowieka pracowników gospodarstw domowych oraz ich praw pracowniczych i socjalnych oraz nadzór nad nimi i ich dalszy rozwój.
Naiwnością byłoby twierdzenie, że w Europie nie ma żadnych nielegalnych pracowników gospodarstw domowych. To swego rodzaju nowoczesne niewolnictwo. Ci pracownicy – najczęściej są to kobiety – są najbardziej bezbronni ze wszystkich. Nie mają odwagi poskarżyć się na to, że są źle traktowani lub na przemoc i wykorzystywanie seksualne. Wykorzystywanie to nie dotyczy wyłącznie osób spoza UE: wykorzystujemy także własnych obywateli. Poprawa sytuacji pracowników gospodarstw domowych powinna być jednym z priorytetów strategii Europa 2020.
Peter Jahr (PPE) – (DE) Pani Przewodnicząca! Przedstawię swoje poglądy na temat pracowników gospodarstw domowych. Przede wszystkim zgadzam się z wszystkimi, którzy stwierdzili, że osoby zatrudnione w tym sektorze – a są nimi oczywiście zwykle kobiety – powinny otrzymywać uczciwą płacę i uczciwe świadczenia socjalne. Zdecydowanie zgadzam się także z tymi, którzy mówią, że szczególnie w tym sektorze dochodzi do wielu niewiarygodnych rzeczy i jest w nim dużo niesprawiedliwości.
Proszę jednak, aby przy realizacji uzasadnionych żądań zwrócono uwagę na biurokrację. Na przykład w Niemczech rzeczywistość jest taka, że ja jako osoba, do której mają zastosowanie te przepisy w związku z tym, że zatrudniam pomoc domową, muszę uciekać się do pomocy doradcy podatkowego, tyko dlatego, że jest tak dużo biurokracji i że przepisy ustawowe są tak skomplikowane. To odbija się niekorzystnie na nerwach, zabiera czas i jest kosztowne. Osoby unikające biurokracji zwykle płacą swoim pracownikom gotówką i tym samym – czasem nieświadomie – przyczyniają się do nielegalnego zatrudnienia. Właśnie dlatego proszę o zwrócenie uwagi na biurokrację związaną z tym procesem.
Peter Jahr (PPE) – (DE) Pani Przewodnicząca! Jako wykwalifikowany rolnik chciałbym dodać kilka dalszych uwag do tej kwestii. Po pierwsze, słusznym jest twierdzenie, że naszym celem musi być ograniczenie stosowania antybiotyków szczególnie w sektorze hodowlanym. Podstawą naszych działań w tym zakresie powinna być zasada „jak najmniej”. Po drugie, potrzebujemy analizy status quo, innymi słowy analizy danych dotyczących tego, co faktycznie dzieje się w terenie w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Naturalnie w analizie takiej muszą wziąć udział wszystkie państwa członkowskie. Po trzecie, potrzebujemy dalszych badań naukowych w celu analizy zagrożeń i skutecznego przeciwdziałania tym zagrożeniom. Po czwarte, nie potrzebujemy ideologicznych straszaków. Ideologia nie może zastąpić nauki.
Mitro Repo (S&D) – (FI) Pani Przewodnicząca! Przedmiotowe sprawozdanie zasługuje na nasze poparcie. Jest wiele dobrych powodów, dla których Europa uznawana jest za giganta gospodarczego: równie dobrze mogłaby być gigantem w dziedzinie kultury.
W swojej całej różnorodności kulturowej Europa jest spójną, a mimo to zróżnicowaną wspólnotą wartości. W polityce międzynarodowej kultura odgrywa istotną rolę. Jest jednym z praw człowieka, a każda osoba ma prawo się nią cieszyć. Kultura powiązana jest także z dobrobytem człowieka i ogólną zdolnością radzenia sobie.
Polityka kulturalna umożliwia także UE nawiązywanie kontaktów z krajami, z którymi nie uzgodniono żadnej innej formy partnerstwa. Wsparcie dla wymiaru kulturowego w tych krajach Afryki Północnej, które budują teraz nowe, bardziej demokratyczne społeczeństwo, ma też szczególne znaczenie. Dwustronne umowy na rzecz rozwoju i handlu powinny zawsze przewidywać nie tylko elementy odpowiedzialności społecznej, ale także elementy kulturowe. Z Europejską Służbą Działań Zewnętrznych mogliby nawet współpracować eksperci ds. kulturalnych, aby kultura stała się elementem polityki zagranicznej UE w bardziej spójny i systematyczny sposób.
Adam Bielan (ECR) – (PL) Dziedzictwo kulturalne krajów europejskich jest wartością samą w sobie. Choć zróżnicowane względem siebie kulturowo państwa członkowskie mają już wyrobioną w świecie stosowną markę, która przyciąga obywateli innych państw gotowych czerpać z dorobku kulturalnego. Polityczną i gospodarczą pozycję Unii Europejskiej można zwiększać, promując jej tożsamość i wartość kulturalną.
Istotną rolę w dziedzinie kultury odgrywają nowe technologie, sprzyjające również realizacji podstawowych praw człowieka. Szczególnie w krajach zniewolonych cenzurą aktywność obywatelska i dostęp do informacji podtrzymywane są za pośrednictwem sieci. Unia musi zatem wspierać wolność Internetu na arenie światowej, wydatnie przyczyniając się do rozwoju kulturowego i świadomości zamkniętych społeczeństw. Również młode pokolenie potrzebuje spójnej strategii w dziedzinie mobilności dla zwiększenia rozwoju w zakresie nauki i kultury. Popieram działania dyplomacji na rzecz kultury, do czego przyczynić się mogą także prace delegacji parlamentarnych. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.
Zbigniew Ziobro (ECR) – (PL) Zawarte w sprawozdaniu deklaracje i uwagi są niezwykle cenne i trafne. W szczególności chciałbym się tu odnieść do stwierdzeń, które wskazują, że Unia Europejska jest zobowiązana podejmować na całym świecie działania na rzecz poszanowania wolności słowa, wolności prasy i swobodnego dostępu do mediów audiowizualnych. Również jakże trafna jest uwaga wzywająca Komisję Europejską do propagowania wolności Internetu na świecie wobec zagrożeń, o których czytamy i słyszymy coraz więcej.
Chociaż z zadowoleniem zauważam, że upominamy się o te fundamentalne dla nas, Europejczyków, wartości, to jednocześnie przyznaję, że z pewnym smutkiem głosowałem nad tym sprawozdaniem. Mam świadomość, że czasem upominamy się o te fundamentalne wartości na świecie, a zapominamy o tym, że są one również naruszane w niektórych krajach członkowskich Unii Europejskiej. Przykładem tego jest choćby to, co dzieje się w Polsce w stosunku do dziennikarzy krytycznych wobec rządu. Są oni masowo usuwani z mediów publicznych, a przedstawiciele rządu usiłują zlikwidować niezależny, prywatny dziennik „Rzeczpospolita”, który jest drugim co do wielkości poważnym dziennikiem w Polsce, krytycznym, nawisem mówiąc, wobec linii rządu. Temu też należy się przy okazji sprzeciwić.
Hannu Takkula (ALDE) – (FI) Pani Przewodnicząca! Bardzo istotne jest to, aby wymiar kulturowy także został włączony do debaty na temat polityki zagranicznej.
Myślę, że doszliśmy do takiego wniosku, ponieważ w kontekście aktualnych zawirowań na Bliskim Wschodzie zdaliśmy sobie sprawę, że przez dziesięciolecia całkowicie zapominaliśmy o wymiarze kulturowym; na przykład w relacjach Unii Europejskiej z Syrią. Od 1963 roku w Syrii obowiązują ustawy specjalne, które zezwalają na egzekucje ludzi bez procesu, ale nieliczne europejskie delegacje, na przykład delegacja UE, podniosło tę kwestię. Handel i finanse stały się ważniejsze od praw człowieka.
Tak jak właśnie powiedział pan poseł Repo, prawa człowieka są także kluczowym elementem wymiaru kulturowego, kiedy mówimy o Unii Europejskiej. Ważne, abyśmy o tym pamiętali. Prawa człowieka i demokracja, to podstawa: właśnie je musimy wspierać energiczniej w europejskiej polityce zagranicznej zamiast patrzeć na rzeczy wyłącznie z perspektywy gospodarczej.
Jacek Olgierd Kurski (ECR) – (PL) Poparłem interesujące sprawozdanie o kulturowym wymiarze działań zewnętrznych Unii Europejskiej. Jakże nie poprzeć zapisów o działaniach, jakie UE podejmuje na całym świecie na rzecz poszanowania wolności słowa, wolności prasy, swobodnego dostępu do mediów audiowizualnych itd.
Odnoszę jednak wrażenie, że za bardzo troszczymy się o sytuację poza Unią, a za mało dbamy o standardy wewnątrz Unii, np. w Polsce, bo to w Polsce właśnie po uzyskaniu władzy w mediach publicznych przez aktualną koalicję rządzącą rozpoczęło się masowe zwalnianie z pracy dziennikarzy oraz likwidowanie programów przez nich firmowanych, które łączyło jedno – krytycyzm wobec obecnej rzeczywistości. I np. odwołano takich ludzi z pracy jak Jacek Sobala, Anita Gargas, Jacek Karnowski czy Wojciech Leszczyński. Pozbawiono programów takich dziennikarzy jak Joanna Lichocka, Tomasz Sakiewicz, Rafał Ziemkiewicz, Jan Pospieszalski, Grzegorz Górny, Tomasz Terlikowski, Bronisław Wildstein, Wojciech Cejrowski – to tylko niektóre przykłady spośród wielu. Kneblowanie wolności słowa w Polsce to wstyd dla całej Unii Europejskiej.
Hannu Takkula (ALDE) – (FI) Pani Przewodnicząca! W odniesieniu do sprawozdania pani poseł Sanchez-Schmid przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że my w Unii Europejskiej dostrzegamy wpływ branży twórczej i kultury na wzrost gospodarczy Unii Europejskiej. Jest on bardzo znaczący. 2,6 % unijnego PKB pochodzi właśnie z branż twórczych i zatrudniają one 3,1 % pracowników w UE. Można zatem powiedzieć, że od ostatnich kilku lat, nawet dekad, jest to branża rozwijająca się i taką pozostanie także w przyszłości.
Kiedy mówimy o wymiarze kulturowym, powinniśmy pamiętać, że jest on czymś innym od wzrostu gospodarczego. Jest on także czynnikiem rozwoju ludzkości, dlatego nie wolno nam o tym nigdy zapominać kiedy mówimy o kulturze. Pod tym względem wpływ kultury nie powinien być oceniany w kategoriach wzrostu PKB; musimy też docenić to, że dana osoba nie tylko zwiększa PKB uczestnicząc w wyścigu szczurów, ale także prowadząc wyjątkowe życie pełne ludzkich wartości i właśnie z myślą o tym musimy stworzyć odpowiednie warunki i okoliczności. My, jako członkowie Unii Europejskiej, powinniśmy o tym pamiętać, ponieważ nazbyt często Unia prezentuje nam dość ograniczony obraz siebie jako czegoś niewiele większego niż system podmiotów zajmujących się współpracą gospodarczą, a my zapominamy o szerszej perspektywie.
Jeżeli chodzi o Sarajewo jako Stolicę Kultury w 2014 roku, to chciałbym powiedzieć, że mam nadzieję, że projekt ten będzie kontynuowany. Dla nas w Komisji Kultury i Edukacji był to pomysł i projekt, który wszyscy poparliśmy, gdyż rok 2014 będzie setną rocznicą wybuchu pierwszej wojny światowej, która rozpoczęła się od incydentu w tym mieście. Jest ono symbolem zmian, do których doszło w Europie. Chcemy pokazać, że rok 2014 jest rokiem, który będzie stanowił początek długiego okresu pokoju lub kontynuacją długiego okresu pokoju, który się już rozpoczął. Jednak kraje nadbałtyckie powinny także aktywniej uczestniczyć w tych działaniach na rzecz pokoju i stabilności. Z pewnością miałyby one większe znaczenie dla całej Europy.
Hannu Takkula (ALDE) – (FI) Pani Przewodnicząca! Jeżeli chodzi o Sarajewo jako Stolicę Kultury w 2014 roku, to chciałbym powiedzieć, że mam nadzieję, że projekt ten będzie kontynuowany. Dla nas w Komisji Kultury i Edukacji był to pomysł i projekt, który wszyscy poparliśmy, gdyż rok 2014 będzie setną rocznicą wybuchu pierwszej wojny światowej, która rozpoczęła się od incydentu w tym mieście. W pewnym sensie jest ono symbolem zmian, do których doszło w Europie. Chcemy pokazać, że rok 2014 jest rokiem, który będzie stanowił początek długiego okresu pokoju lub kontynuacją długiego okresu pokoju, który się już rozpoczął. Jednak kraje nadbałtyckie powinny także aktywniej uczestniczyć w tych działaniach na rzecz pokoju i stabilności. Z pewnością miałyby one większe znaczenie dla całej Europy.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosuję za tym wnioskiem, ponieważ przedmiotowa inicjatywa ma na celu osiągnięcie głównych celów strategii Europa 2020, jakimi są: obniżenie odsetka osób przedwcześnie kończących edukację szkolną z 15 % do 10 % oraz zwiększenie udziału osób posiadających wyższe wykształcenie z 31 % do 40 %, do roku 2020. Inicjatywa „Mobilna młodzież” skupia się na mobilności edukacyjnej, ale równie istotne jest zadbanie, aby otrzymywane wykształcenie odpowiadało zapotrzebowaniom rynku pracy, co pozwoli młodym ludziom na zdobycie umiejętności i wiedzy, jakich będą potrzebować. Mobilność jest istotna, aby poznać inne kultury, ale również pozwala lepiej zrozumieć swoją własną. Mniej niż jedna trzecia osób w Unii Europejskiej ma wykształcenie wyższe, w porównaniu z ponad 40 % w USA i ponad 50 % w Japonii – Europa musi więc zwiększyć te liczby, aby stać się bardziej konkurencyjna na nieustannie rozwijającym się rynku światowym.
Roberta Angelilli (PPE), na piśmie – (IT) W ostatnich latach Unia Europejska w coraz większym stopniu skupiała się na tworzeniu społeczeństwa opartego na wiedzy, zdolnego do konkurowania z innymi gospodarkami na arenie światowej. Strategia EU 2020 wraz z inicjatywą „Mobilna młodzież” nadała ludziom młodym kluczową rolę w dążeniu do realizacji pięciu głównych celów do roku 2020, jakimi są: zatrudnienie, badania i innowacje, klimat i energia, kształcenie oraz likwidacja ubóstwa. Cele te są ambitne, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę niestabilność bieżącej sytuacji, która zmusza młodych ludzi do życia w nieustannej niepewności, z dala od zachęcających perspektyw znalezienia w przyszłości stabilnego zatrudnienia i miejsca w społeczeństwie. Umocnienie ducha obywatelstwa europejskiego oraz uwolnienie potencjału młodych ludzi nie będzie możliwe, dopóki dostępne narzędzia nie zagwarantują środków niezbędnych do realizacji planów.
Państwa członkowskie powinny powstrzymać się przed przyjmowaniem środków oszczędnościowych, które wymagają obniżenia wydatków na system szkolnictwa i zatrudnienie. W zamian powinny skupić się na stworzeniu platform działania, które obejmą pracodawców i pracowników, uczelnie, przedsiębiorstwa oraz lokalne i regionalne organizacje, tak aby zapewnić możliwości w sektorze kształcenia i szkolenia zawodowego oraz zapewnić mobilność i uznawanie kwalifikacji.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. Młodzież odczuła skutki kryzysu szczególnie boleśnie; stopa bezrobocia wśród młodzieży w UE przekracza 20 %, czyli jest dwukrotnie wyższa niż w przypadku dorosłych, a w niektórych państwach członkowskich stopa ta przekracza nawet 40 %. Z powodu kryzysu gospodarczego państwa członkowskie ograniczają inwestycje na kształcenie i szkolenie, co bezpośrednio wpływa na perspektywy młodych ludzi oraz przyszłość UE. Inwestowanie w kształcenie jest bez wątpienia niezbędne dla trwałego wzrostu gospodarczego i rozwoju, a wsparcie finansowe programów na rzecz młodzieży i szkolnictwa nawet w dobie kryzysu gospodarczego nie powinno być postrzegane jako teraźniejsze obciążenie finansowe, lecz jako inwestycja w przyszłość Europy. Uważam, że inicjatywa „Mobilna młodzież” przewidziana w strategii Europa 2020 może przyczynić się do wzmocnienia bieżących programów na rzecz kształcenia, mobilności i zatrudnienia młodych ludzi, a także do zachęcenia państw członkowskich do realizacji celów strategii UE 2020.
Elena Băsescu (PPE), na piśmie – (RO) Zagłosowałam za sprawozdaniem pana posła Zvera. Obecnie zbyt wielu młodych ludzi nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału w obszarze kształcenia ogólnego i zawodowego. Rozwiązanie tych problemów wymaga zharmonizowanego działania na szczeblu UE, tak aby młodzi ludzie byli lepiej przygotowani do wejścia na rynek pracy. Potrzebujemy strategii politycznych obejmujących kolejne kroki, jakie młodzi ludzie muszą podjąć przy przechodzeniu z etapu kształcenia do etapu zatrudnienia. Uważam, że ważne jest, by w proces decyzyjny zaangażować młodych ludzi i organizacje młodzieżowe. Pomoże to umocnić na nowo ich poczucie przynależności i aktywnego uczestnictwa w tworzeniu strategii na rzecz młodzieży. Najważniejszym celem inicjatywy „Mobilna młodzież” musi być zwiększenie spójności europejskiej. Unia Europejska musi wprowadzić instrumenty finansowe, które dzięki skuteczniejszemu wykorzystaniu Europejskiego Banku Inwestycyjnego i Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego pomogą młodym ludziom.
Regina Bastos (PPE), na piśmie – (PT) Inicjatywa „Mobilna młodzież” jest częścią strategii Europa 2020. Zawiera 28 konkretnych środków mających na celu lepsze dostosowanie systemów kształcenia i szkolenia do potrzeb młodych ludzi, zachęcanie ich do wykorzystywania pomocy unijnej z przeznaczeniem na studia lub udział w kursach szkoleniowych w innym kraju. Inicjatywa ta ma na celu zwiększenie mobilności młodzieży poprzez zadbanie, by przed rokiem 2020 każdy młody człowiek w UE miał możliwość studiowania za granicą.
Omawiane sprawozdanie, które zasłużyło na moje wsparcie, zawiera ostrzeżenie przed różnymi sytuacjami, na które należy zwrócić szczególną uwagę. Aby przedmiotowa inicjatywa nie pozostała jedynie koncepcją, państwa członkowskie muszą zobowiązać się zarówno do wsparcia finansowego, jak i do jej realizacji. W tym celu potrzebne jest także przyjęcie budżetu unijnego przeznaczonego na jej realizację.
Niezbędne jest przezwyciężenie praktycznych przeszkód i barier dla mobilności, a także wprowadzenie dodatkowego mechanizmu gwarantującego ludziom niepełnosprawnym dostęp do takich samych możliwości. Mobilność uczniów szkół średnich jest nie mniej ważna i należy lepiej promować w państwach członkowskich programy takie jak Comenius.
Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie – (FR) Mimo że dane dotyczące europejskiego bezrobocia młodzieży są niezwykle niepokojące – w styczniu 2011 roku stopa bezrobocia ludzi poniżej 25. roku życia wzrosła do 20,6 % – to w sprawozdaniu w sprawie przewodniej inicjatywy w ramach strategii UE 2020, jaką jest projekt „Mobilna młodzież”, wezwano państwa członkowskie do zwiększenia inwestycji na kształcenie, szkolenie i mobilność. Strategie polityczne na rzecz młodych ludzi, niezależnie od tego, czy dotyczą wczesnego kształcenia, ustawicznego kształcenia czy też szkolenia zawodowego, należy traktować nie jak koszty, ale jak inwestycje. Położenie nacisku na kapitał ludzki ma zasadnicze znaczenie dla przyszłości społeczeństwa europejskiego. Teraz musimy koniecznie nagłaśniać na szczeblu krajowym takie dobre pomysły, jak podkreślenie efektów synergii pomiędzy zaangażowanymi stronami, rozwijanie niezależności młodych ludzi, działania na rzecz powstrzymania młodych ludzi przed przedwczesnym kończeniem edukacji szkolnej, podkreślanie znaczenia szkolenia zawodowego i staży zawodowych czy przyjęcie wiążących europejskich ram jakości systemów szkoleniowych. Powodzenie strategii Europa 2020 będzie zależało od tej inicjatywy i woli politycznej państw odpowiedzialnych za jej realizację, ponieważ te obszary w dużym stopniu należą do kompetencji narodowych.
Sergio Berlato (PPE), na piśmie – (IT) Program „Mobilna młodzież” jest jedną z inicjatyw przewodnich strategii Europa 2020 na rzecz inteligentnego, trwałego wzrostu gospodarczego sprzyjającego włączeniu społecznemu. Inicjatywa „Mobilna młodzież” określa kluczowe kierunki działania na rzecz ulepszenia kształcenia ogólnego i zawodowego młodych ludzi poprzez mobilność, a tym samym ułatwienia im wejścia na rynek pracy. Z ostatnich danych wynika, że w UE 14,4 % młodych ludzi w wieku 18–24 lat nie ukończyło nawet szkoły ponadgimnazjalnej, a mniej niż jedna trzecia osób w Unii Europejskiej ma wykształcenie wyższe, w porównaniu z ponad 40 % w USA i ponad 50 % w Japonii. Ważne jest, by młodzi ludzie mogli rozwijać umiejętności i zdolności, które umożliwią im wejście na rynek pracy i aktywne przyczynienie się do wzrostu gospodarczego Unii.
W związku z tym z całego serca wspieram inicjatywę, która ma na celu obniżenie odsetka osób przedwcześnie kończących edukację szkolną do 10 % oraz zwiększenie udziału osób posiadających wyższe wykształcenie z 31 % do 40 %, do roku 2020. Uważam również, że wysokiej jakości kształcenie i szkolenie jest bezwzględnie konieczne w zaspokajaniu zapotrzebowania na współczesnym rynku pracy.
Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie – (ES) Poparłam przedmiotowe sprawozdanie ze względu na konieczność wyeksponowania ram dla poprawy systemów kształcenia ogólnego i zawodowego w Europie. Inicjatywa „Mobilna młodzież” musi mieć charakter polityczny, aby rozpropagować programy na rzecz kształcenia, mobilności i zatrudnienia dzisiejszej młodzieży oraz zachęcać państwa członkowskie do osiągnięcia celów strategii Europa 2020.
Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Pochwalam wizję sprawozdawcy dotyczącą konieczności inwestowania w przyszłość młodych Europejczyków. Mobilność edukacyjna, a także zwiększanie szans europejskich studentów na znalezienie pierwszej pracy, przyczyniają się do wzmocnienia europejskiej tożsamości i obywatelstwa, skutkiem czego zwiększają zaangażowanie młodych ludzi w procesy demokratyczne Unii. W związku z tym popieram wysiłki mające na celu zagwarantowanie jakości i dostępności mobilności edukacyjnej, a ponadto chciałabym zwrócić uwagę, że sprawozdawca podkreślił znaczenie zachęcania większej liczby państw członkowskich do przyłączenia się do Europejskiej karty na rzecz jakości mobilności.
Nessa Childers (S&D), na piśmie – Inicjatywa „Mobilna młodzież” jest wspaniałą inicjatywą i zdecydowanie zgadzam się z moją grupą, która w pełni ją poparła.
Nikolaos Chountis (GUE/NGL), na piśmie – (EL) Sprawozdanie dotyczy programu „Mobilna młodzież”, który przy wsparciu finansowym UE pozwala młodym ludziom i organizacjom młodzieżowym na szersze działanie na szczeblu europejskim (seminaria, posiedzenia, wycieczki) oraz na aktywny udział w debatach w sprawie strategii dotyczących młodych ludzi. Do pozytywnych aspektów sprawozdania należy częste podkreślanie znaczenia dostępu do edukacji, sprzeciw wobec ograniczania wydatków na kształcenie ogólne i zawodowe oraz apel o zwiększenie środków finansowych na ten cel, tak aby przy założeniu, że pozostałe warunki będą jednakowe, każdy mógł uczestniczyć w tym programie. Omawiany program daje również szanse uczestnictwa młodym ludziom z krajów ościennych. W sprawozdaniu podkreślono konieczność sprzeciwiania się dyskryminacji w miejscu pracy. Przywiązano także duże znaczenie do pragmatycznego systemu stażowego, który umożliwi każdemu przyzwoite zarobki i dostęp do ubezpieczeń społecznych, tak aby staże nie zastępowały prawdziwego zatrudnienia. Wstrzymałem się od głosu, ponieważ sprawozdanie zawiera określone punkty typowe dla strategii na rzecz edukacji w ramach procesu bolońskiego, której jestem przeciwny, i odnosi się do konieczności utworzenia programów zgodnych z „zapotrzebowaniem rynku”, co moim zdaniem może zagrażać charakterowi omawianej inicjatywy.
Carlos Coelho (PPE), na piśmie – (PT) Młodzi ludzie są jedną z grup, które najbardziej odczuły skutki kryzysu gospodarczego i finansowego. Unia Europejska i państwa członkowskie mają obowiązek wesprzeć konkretne, skuteczne środki, które poprzez zapewnienie lepszej edukacji, szkolenia i mobilności umożliwią młodzieży przejście z etapu kształcenia do etapu zatrudnienia. Inicjatywa „Mobilna młodzież” jest odpowiedzią na to zapotrzebowanie, oferuje sposoby na przezwyciężenie wyzwań, przed jakimi stają młodzi ludzie i oferuje pomoc w odniesieniu sukcesu w gospodarce opartej na wiedzy.
Moim zdaniem, w obliczu niedopuszczalnie wysokich wskaźników bezrobocia młodzieży, kluczem do wykorzystania potencjału wszystkich młodych ludzi oraz do osiągnięcia celów strategii Europa 2020 jest jakość kształcenia ogólnego i zawodowego, właściwa integracja na rynku pracy oraz silne zaangażowanie na rzecz mobilności.
Ponadto przedmiotowa inicjatywa, mimo że skupia się na końcowym rezultacie w postaci zatrudnienia, nie lekceważy kwestii powiązanych z kształceniem, udziałem młodzieży, aktywnym obywatelstwem, mobilnością, nauką języków i całym wachlarzem umiejętności, które obecnie są niezbędne w obszarze edukacji „pozaformalnej”.
Głosuję za przyjęciem przedstawionego sprawozdania i wzywam do szczodrego finansowania tej inicjatywy, która ma zasadnicze znaczenie dla trwałego wzrostu gospodarczego.
Giovanni Collino (PPE), na piśmie – (IT) Inicjatywa „Mobilna młodzież” stanowi ważny punkt odniesienia dla młodych obywateli Europy. Przede wszystkim pod względem finansowym, jest to bowiem kolejny bodziec dla rozwoju europejskich programów na rzecz mobilności młodych studentów; ponadto inicjatywa ta wpływa na poprawę sytuacji w europejskich szkołach, stymuluje badania naukowe oraz debatę w sprawie znaczenia zjednoczonej Europy, a także pokazuje, co Europa ma do zaoferowania. Nie mniej ważny jest wkład inicjatywy „Mobilna młodzież” w debatę w sprawie definicji europejskiego modelu kulturowego. Współpraca pomiędzy różnymi instytutami i placówkami naukowymi działającymi w różnych dziedzinach, które w różnych krajach wykładane są w odmienny sposób, uzależniony także od świadomości politycznej klasy rządzącej, jest kolejnym kluczowym aspektem przy określaniu tożsamości europejskiej. Musimy zadbać o to, by dzięki młodym ludziom ta tożsamość była naprawdę europejska; nie możemy pozwolić, by jedynym modelem edukacyjnym był w przyszłości model amerykański, choć oczywiście był on dotychczas ważnym punktem odniesienia. Unia Europejska dysponuje wszystkimi niezbędnymi narzędziami, by móc zaoferować światu swoje wartości i pomysły dotyczące tego, jak chce i jak będzie chciała wychowywać swoje dzieci.
Mário David (PPE), na piśmie – (PT) Młodzi ludzie, w dużej mierze, charakteryzują się dynamizmem, niezwykłą hojnością oraz niebywałą zdolnością uczenia się i asymilacji. Europa myśląca o przyszłości, mająca na celu zwiększanie swojej konkurencyjności i dynamiki, potrzebuje tego ważnego kapitału. W związku z tym program „Mobilna młodzież” uwzględniony w ramach strategii Europa 2020 jest ważny jako zbiór programów mających na celu wsparcie młodych ludzi. Cele tego programu są ambitne, ale bardzo jasne i w pełni się z nimi zgadzam, mam więc nadzieję, że osoby, do których jest skierowany będą w nim uczestniczyć. W inicjatywie tej podkreślono konieczność zwiększenia dostępu młodych ludzi do rynku pracy, co stanowi bardzo istotny cel, jeśli weźmiemy pod uwagę poziom bezrobocia młodzieży w wielu państwach członkowskich. Chciałbym także zwrócić uwagę na nacisk położony na znaczenie mobilności młodych Europejczyków zarówno na etapie kształcenia, jak i na etapie zatrudnienia. Kształcenie w różnych kulturach i miejscach będzie bardziej kompletne i bogatsze, a jednocześnie przyczyni się do budowania prawdziwego poczucia „przynależności europejskiej”, co pomoże scementować koncepcję obywatelstwa europejskiego zawartą w traktatach. Głosuję za przedmiotowym sprawozdaniem, aby poprzeć i wzmocnić omawiane środki.
Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie – (FR) Programy na rzecz mobilności studentów, takie jak Erasmus, Erasmus Mundus i Comenius, przyciągają coraz to większą liczbę kandydatów. Wciąż jednak występują praktyczne przeszkody dla mobilności – dotyczy to zwłaszcza problemów z wizami i dokumentami medycznymi w różnych językach, kłopotów z możliwością przenoszenia stypendiów i uznawaniem kwalifikacji zdobytych w innym państwie członkowskim. W roku 2004, kiedy przy pomocy znacznej większości w Parlamencie uruchomiony został program Erasmus Mundus, wymogłam na Komisji Europejskiej zgodę na przyjęcie niezbędnych środków na rzecz zapewnienia jakości tego programu. Stworzona została nawet Europejska karta na rzecz jakości mobilności. Tyle że siedem lat minęło, a te same przeszkody wciąż istnieją. Dlatego Parlament Europejski chciał ponownie podkreślić, jak bardzo potrzebne są zwiększone inwestycje na kształcenie ogólne i zawodowe. Udostępnienie europejskich programów na rzecz mobilności wszystkim młodym ludziom, niezależnie od kierunku studiów lub tła społecznego, ma zasadnicze znaczenie dla zapewnienia im lepszego dostępu do rynku pracy. Nadszedł czas, by państwa członkowskie zaangażowały się w działanie w celu zagwarantowania wszystkim młodym Europejczykom kształcenia wysokiej jakości.
Christine De Veyrac (PPE), na piśmie – (FR) Ponieważ młodzi ludzie są przyszłością Europy i nierozsądne byłoby niepotraktowanie ich sytuacji w sposób priorytetowy, gdy stopa bezrobocia młodzieży wynosi około 20 %, entuzjastycznie poparłam sprawozdanie pana posła Zvera w sprawie ulepszenia systemów kształcenia ogólnego i zawodowego w Europie. Dla wielu studentów wejście na rynek pracy jest często bardzo trudnym zadaniem z uwagi na wciąż rosnące wymagania pracodawców. Dlatego Parlament Europejski z dużym zadowoleniem przyjął wnioski przedstawione w sprawozdaniu dotyczącym inicjatywy „Mobilna młodzież”: zwiększenie inwestycji na szkolnictwo wyższe, rozwój programów na rzecz mobilności międzynarodowej, uznawanie kompetencji zdobywanych w ramach edukacji „pozaformalnej”, walka z przedwczesnym przerywaniem edukacji szkolnej oraz wspieranie młodych ludzi w procesie wchodzenia na rynek pracy.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Zaangażowanie w działania w dziedzinie kształcenia i szkolenia zawodowego mające na celu podniesienie kwalifikacji młodych Europejczyków stanowi główny cel strategii Europa 2020 oraz instrument, który uważam za niezwykle ważny w walce z bezrobociem i w stymulowaniu przedsiębiorczości. W związku z tym z zadowoleniem przyjmuję inicjatywę „Mobilna młodzież”, szczególnie zaś jej aspekty dotyczące wspierania mobilności studentów i zachęcania do niej oraz uznawania kwalifikacji, a także znaczenie przypisane edukacji nieformalnej i „pozaformalnej”, które często są równie ważne lub nawet ważniejsze od edukacji formalnej.
Jeśli Europa chce zrealizować ambitne cele strategii UE 2020, w której szczególny nacisk położono na innowacje, badania i szkolenie, musi inwestować w lepiej wykwalifikowanych młodych ludzi, musi wspierać formy kształcenia, które w większym stopniu uwzględniają przyszłą możliwość wejścia na rynek pracy, jak i zwracać szczególną uwagę na wiedzę, która naprawdę przygotuje młodych ludzi na przyszłość.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowe sprawozdanie dotyczy inicjatywy „Mobilna młodzież”, która docelowo miejmy nadzieję posłuży za ramy działań na rzecz usprawnienia systemów kształcenia i szkolenia zawodowego. Jest to jedna z siedmiu inicjatyw przewodnich strategii Europa 2020, mającej na celu inteligentny, trwały wzrost gospodarczy sprzyjający włączeniu społecznemu. Inicjatywa ta składa się z 28 kluczowych działań i konkretnych środków mających ulepszyć kształcenie i szkolenie zawodowe młodzieży przez mobilność i zdolność znalezienia zatrudnienia. Inicjatywa ta ma na celu realizację założeń strategii Europa 2020, jakimi są: obniżenie odsetka osób przedwcześnie kończących edukację szkolną do 10 %, zwiększenie udziału osób posiadających wykształcenie wyższe z 31 % do 40 %, przed rokiem 2020, a także zmniejszenie bezrobocia, szczególnie bezrobocia młodzieży, którego stopa obecnie wynosi około 21 %. W związku z tym, a także dlatego, że wspieram program szkolenia młodzieży „Twoja pierwsza praca z EURES-em”, nie mogłem nie poprzeć wniosków zawartych w tym sprawozdaniu i zagłosowałem za jego przyjęciem, ponieważ mam świadomość, że UE powinna nadal stosować i w dalszym ciągu wzmacniać wszystkie środki na rzecz wspierania młodych ludzi. Tylko w ten sposób zbudujemy silniejszą Europę, jeszcze mocniej opartą na solidarności i włączeniu społecznym.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Temat oraz zakres omawianego sprawozdania dotyczą nieodparcie ważnych kwestii; zaprezentowane podejście jest czasami słuszne, czasami niesłuszne lub niewystarczające, zaś niektóre aspekty sprawozdania są wręcz sprzeczne.
Autor wspomina, zwłaszcza w początkowych motywach, ważne kwestie, jak malejące inwestycje publiczne na szkolnictwo wyższe i związany z tym wzrost opłat, prowadzący do pogłębienia przepaści społecznej, ale nie omawia tych kwestii we właściwy sposób w głównej części rezolucji. Wspomina także o problemach wielu młodych ludzi w związku z udziałem w programach na rzecz mobilności, które wynikają ze względów finansowych, o problemie dotyczącym wysokiego odsetka osób przedwcześnie kończących edukację szkolną oraz o bezrobociu i niepewnym zatrudnieniu młodych ludzi.
W związku z tym sprzeczności te są jeszcze bardziej oczywiste: sprawozdawca wspiera cele tak zwanej strategii Europa 2020, co oznacza, że ostatecznie wspiera działania, w wyniku których zrodzą się dokładnie te problemy, które sam definiuje, czyli niepewne zatrudnienie i bezrobocie młodych ludzi. Z jednej strony zachęca do położenia kresu dyskryminacji wobec młodych ludzi w miejscu pracy, a z drugiej strony wzmianka o okresach nauki zawodu bezwzględnie umożliwia wprowadzenie odmiennego statusu takich pracowników, co jest sprzeczne z apelem dotyczącym „zabezpieczenia dla niestandardowych i niestabilnych form zatrudnienia w sposób nienaruszający zasady pomocniczości”.
Dlatego właśnie wstrzymaliśmy się od głosu.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Przedstawienie interesujących zasad nie wystarcza, jeśli nie uwzględnia się rzeczywistości. Wysokiej jakości kształcenie już od najmłodszych lat jest niezbędne do zagwarantowania właściwego rozwoju człowieka i społeczeństw. Fundusze przeznaczane na szkolnictwo publiczne są jednakże coraz bardziej ograniczone, a studenci stoją w obliczu problemów, takich jak brak stypendiów, bezrobotne rodziny i przedwczesne kończenie nauki, co ma miejsce w Portugalii w związku z realizowanymi restrykcyjnymi strategiami politycznymi.
W obszarach tych następują potem gwałtowne dezinwestycje. W imię kryzysu państwo się wycofuje, co tu także zagraża roli społecznej państwa i prowadzi do pogłębienia różnic w dostępie do edukacji, wiedzy i kultury. Efektem tego jest powielanie i pogłębienie nierówności społecznych.
Rzeczywistość w państwach członkowskich takich jak Portugalia wygląda następująco: zamykanie tysięcy szkół, zwiększanie bezrobocia młodzieży oraz zmniejszanie bezpieczeństwa zatrudnienia tysięcy nauczycieli, a także chroniczne niedofinansowanie państwowego systemu szkolnictwa wyższego i zwiększone koszty nauki. W gruncie rzeczy budżety przeznaczane na kulturę są ograniczane do granic niemożliwości.
Najbardziej niebezpiecznym aspektem jest jednak to, że sytuacja pogorszy się w przypadku wdrożenia agresywnego programu interwencji, opracowanego przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Europejski Bank Centralny (EBC) i Komisję Europejską.
Pat „the Cope” Gallagher (ALDE), na piśmie – (GA) Program „Mobilna młodzież” jest główną inicjatywą w ramach strategii UE 2020. Program „Mobilna młodzież” ma na celu wspieranie szkolnictwa wyższego w Unii, poprawienie jakości kształcenia i szkolenia, a także propagowanie mobilności studentów poprzez zwiększenie skuteczności istniejących programów europejskich.
Elisabetta Gardini (PPE), na piśmie – (IT) Przedmiotowe sprawozdanie dodaje kluczowy element do polityki europejskiej, która musi mieć na celu zapewnienie młodym Europejczykom narzędzi mających zwiększyć ich konkurencyjność na coraz bardziej zglobalizowanym rynku pracy. Pierwszym krokiem w procesie zwiększania możliwości zatrudnienia młodych ludzi musi być koncentracja na mobilności studentów. Niestety dane dotyczące bezrobocia młodzieży w wielu państwach członkowskich dają powód do niepokoju i skłaniają do refleksji. Wspieranie młodych ludzi poprzez zachęcanie do dialogu pomiędzy instytucjami europejskimi a organizacjami młodzieżowymi jest dobrym punktem wyjścia, ale nie należy traktować go jako celu ostatecznego. Powinniśmy umieć słuchać tych instytucji i organizacji, a także uwierzyć im i zaufać. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować Europę, którą następne pokolenia będą uważać za obszar możliwości, a nie kulę u nogi.
Louis Grech (S&D), na piśmie – Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania pana posła Zvera. Aby inicjatywa przewodnia w ramach strategii UE 2020, jaką jest projekt „Mobilna młodzież” zakończyła się powodzeniem, instytucje europejskie muszą stworzyć pragmatyczną, wszechstronną i szeroko zakrojoną strategię polityczną, wspieraną przez wszystkie państwa członkowskie, skoncentrowaną na powiązaniu obszarów szkolenia zawodowego, kwalifikacji zawodowych, uczenia się przez całe życie oraz staży zawodowych z rynkiem pracy – tak, aby zapewnić, by każde państwo członkowskie naprawdę wzięło na siebie odpowiedzialność za system szkolnictwa UE. Inicjatywa „Mobilna młodzież” ma na celu ułatwienie młodym Europejczykom przejścia z etapu kształcenia i szkolenia zawodowego do etapu życia zawodowego. Jednym z założeń tej inicjatywy politycznej jest zmniejszenie odsetka osób przedwcześnie kończących naukę w szkole i zwiększenie udziału osób z wykształceniem wyższym, ponieważ zjawisko przedwczesnego kończenia nauki jest sprzeczne z dynamiką i zapotrzebowaniem rynku pracy, a także pozostaje w bezpośredniej sprzeczności z ogólnym zrównoważeniem gospodarczym i społecznym Europy. Zatem wszystkie podmioty rynku pracy, w tym podmioty z sektora zawodowego, przedsiębiorstwa, związki zawodowe, ministerstwa i publiczne służby zatrudnienia, powinny nawiązać konkretny dialog w sprawie sposobu zagwarantowania integracji zawodowej młodych ludzi, propagowania edukacji formalnej i nieformalnej oraz stworzenia w UE systemu szkolnictwa umożliwiającego zapewnienie młodym ludziom bezpiecznej ścieżki zawodowej.
Mathieu Grosch (PPE), na piśmie – (DE) Przedmiotowe sprawozdanie ponownie udowadnia, jak ważne dla rozwoju europejskiego jest wspieranie mobilności młodych ludzi we wszystkich obszarach. Musimy zapewnić dostosowanie programów nauczania oraz wzajemne uznawanie kwalifikacji we wszystkich obszarach szkolenia zawodowego i kształcenia, zwłaszcza w odniesieniu do rzemiosła, gdzie pozostaje wiele do zrobienia.
Ponadto kompetentne organy w odnośnych krajach powinny sprawdzać, czy nie trzeba likwidować dodatkowych przeszkód na szczeblu administracyjnym lub na szczeblu stowarzyszeń zawodowych.
Mobilność praktykantów także prowadzi do większego uznania wielu dziedzin rzemiosła i hamuje dumping społeczny, ponieważ dzięki temu wprowadzane są stawki progresywne, co oznacza, że osoby z takim samym poziomem szkolenia zawodowego otrzymują takie samo wynagrodzenie.
Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie – (FR) Zdrowy rozsądek podpowiada, że „podróże kształcą”. Dlatego też popieram pomysł przedstawiony w sprawozdaniu pana posła Zvera, że finansowanie kształcenia i mobilności młodych ludzi jest inwestycją w przyszłość Europy, a nie dodatkowym obciążeniem budżetu, nawet w bieżącej trudnej sytuacji gospodarczej. Ponadto środowisko społeczne czy sytuacja finansowa jednostki nie powinny ograniczać jej dostępu do możliwości podróżowania. Podobnie, przeszkody nie powinna stanowić także niepełnosprawność i dlatego należy przeznaczyć dodatkowe środki finansowe na rzecz młodych ludzi niepełnosprawnych. Należy też przyjąć prawnie wiążące przepisy, aby zapobiegać zatrudnieniu tymczasowemu i wykorzystywaniu, których ofiarą padają młodzi stażyści.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Zagłosowałem za przyjęciem omawianego dokumentu, ponieważ sprawozdawca uznaje za konieczne pokonanie praktycznych przeszkód i barier dla mobilności oraz dążenie do uznania czasu spędzonego za granicą i kwalifikacji zdobytych w innych krajach UE. Ponadto zauważono, że osoby niepełnosprawne napotykają na jeszcze większe przeszkody dla mobilności niż osoby zdrowe, należy więc wprowadzić dodatkowe mechanizmy dla zapewnienia wszystkim jednakowych szans. Wreszcie osoby uczące się, które założyły rodziny (np. mają dzieci), powinny także otrzymać dodatkowe wsparcie, aby przezwyciężyć szczególne wyzwania, które napotkają podczas uczestniczenia w programie na rzecz mobilności edukacyjnej. Wysokiej jakości mobilność jest niezbędna, aby umożliwić młodym ludziom międzykulturowe uczenie się, osobisty rozwój i wielojęzyczność. Nacisk położono na zatrudnienie jako końcowy rezultat, ponieważ rzeczywiście zatrudnienie jest problemem związanym z kształceniem, ale również z uczestnictwem młodzieży i aktywnym obywatelstwem. Dlatego istniejące programy powinny nadal koncentrować się na aktywnym obywatelstwie i rozwoju kluczowych kompetencji, edukacji „pozaformalnej” i promowaniu europejskiego społeczeństwa obywatelskiego. Aby zapobiec sytuacji, że ta nowa strategia pozostanie jedynie pomysłem, konieczne jest zaangażowanie państw członkowskich – zarówno w zakresie finansowego wsparcia, jak i w zakresie realizacji na szczeblu krajowym w każdym z tych państw – a także przyjęcie budżetu UE przeznaczonego na tę inicjatywę. Państwa członkowskie powinny postrzegać to jako długoterminową inwestycję nie tylko w kształcenie młodzieży, ale również w przyszły dobrobyt każdego z państw i całej UE.
Cătălin Sorin Ivan (S&D), na piśmie – (RO) Moje wsparcie dla programu „Mobilna młodzież” nie wymaga tłumaczenia i wynika z zasad. Próbowaliśmy jednakże zasugerować włączenie do wniosku Komisji pewnych aspektów, które uważamy za niezbędne.
Faktycznie w sprawozdaniu przyjętym bez problemów w Komisji Kultury i Edukacji oraz na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego podkreślaliśmy, jak ważne jest zaangażowanie państw członkowskich w proces realizacji i monitorowanie go przez Komisję Europejską.
Apelowaliśmy także o przyznanie w nowych wieloletnich ramach finansowych większych środków na rzecz funkcjonujących z powodzeniem programów, takich jak „Uczenie się przez całe życie”, oraz o lepszą koordynację pomiędzy programami.
Musimy skoncentrować należytą uwagę na młodych ludziach, którzy znajdują się w centrum tego programu. Trzeba także stworzyć dla nich miejsca pracy i możliwości potwierdzenia własnej wartości, ponieważ są to obywatele Europy, na których będziemy w przyszłości polegać.
Giovanni La Via (PPE), na piśmie – (IT) W Europie, która patrzy w przyszłość, myślenie o młodych ludziach musi być traktowane priorytetowo. Umożliwienie im wybrania najstosowniejszej ścieżki edukacji, ułatwienie im nauki języków obcych, umożliwienie wejścia na rynek pracy z właściwymi kwalifikacjami lub też – być może – umożliwienie im wyboru nowego środowiska edukacyjnego albo zawodowego – to wszystko oznacza budowanie przyszłości wszystkich państw Unii Europejskiej dzięki energii studentów uniwersytetów i młodych pracowników, którzy spotykają się jednym gospodarczym i kulturalnym tyglu. Obecnie bardziej niż kiedykolwiek wierzę w jedną Europę – wylęgarnię pomysłów i projektów – i dlatego zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania pana posła Zvera. Pod względem strategii UE 2020 tworzenie sieci wymiany wiedzy i możliwości, nie tylko dla młodych ludzi, ale również dla nauczycieli i wszystkich osób pracujących w sektorze kształcenia i szkolenia zawodowego, oznacza nowy zastrzyk tlenu dla tej energii, którą musimy uwolnić, przy wykorzystaniu mobilności młodych ludzi, którzy muszą nauczyć się żyć w Europie przyszłości.
Constance Le Grip (PPE) , na piśmie – (FR) Zagłosowałam za przyjęciem sprawozdania pana posła Zvera w sprawie programu „Mobilna młodzież – ramy dla ulepszania europejskiego systemu kształcenia ogólnego i zawodowego”. W sprawozdaniu podkreślono ważną, moim zdaniem, konieczność wspierania różnorodnych programów wprowadzanych na szczeblu europejskim, mających na celu ułatwienie mobilności młodzieży, które są korzystne zarówno pod względem zdobywania nowej wiedzy i kompetencji, jak i rozwoju prawdziwego obywatelstwa europejskiego. Na szczeblu europejskim ważne jest, by po roku 2013 zwiększyć kredyty przeznaczane na europejskie programy na rzecz mobilności, takie jak Erasmus i Leonardo da Vinci, by zmienić ich charakter na trwały, tak aby mogła z nich korzystać większa liczba młodych ludzi, nie tylko studenci, ale również stażyści, młodzi pracownicy i rolnicy. Uważam także, że należy dążyć w kierunku większego uznawania kwalifikacji uzyskiwanych w drodze różnego rodzaju staży, edukacji formalnej i nieformalnej, biorąc pod uwagę, że w ten sposób możliwe jest zdobywanie kompetencji. Na koniec chcę podkreślić, że jednym ze sposobów walki z bezrobociem młodzieży jest ciągłe dostosowywanie systemów kształcenia ogólnego i zawodowego do nieustannie zmieniających się potrzeb rynku pracy.
Elżbieta Katarzyna Łukacijewska (PPE), na piśmie – (PL) Koleżanki i Koledzy, obecnie kwestia systemu edukacji i szkoleń nabiera zupełnie innego, a zarazem nowego znaczenia, niż było to choćby kilkanaście lat temu. W różnych miejscach Europy mamy do czynienia z niejednolitymi poziomami szkolnictwa, dlatego konieczność poprawy sytuacji w tej kwestii wydaje się niezaprzeczalna. Ważne jest, aby młodzi ludzie mieli szansę na aktywny udział w środowisku pracy, jak również w szeroko rozumianym społeczeństwie obywatelskim. Sama mocno angażuję się i wspieram działania związane zarówno z programem „Młodzież w działaniu” jak i „Wolontariat Europejski”, który jest jedną z akcji programu. Dlatego uważam, że ważne jest, aby Parlament Europejski mógł dalej wspierać podobne działania.
W obecnych czasach nie można zapominać o młodych ludziach, należy dawać im szansę na rozwój, pomagać, aby znaleźli nowe umiejętności w gospodarce, która jest coraz bardziej międzynarodowa. „Mobilna młodzież” stanowi nie tylko możliwość aktywizacji młodego człowieka do działania, do pracy, lecz przede wszystkim jest formą pokonywania własnych granic, własnych słabości oraz szansą rozwoju. Dlatego głosowałam za sprawozdaniem Milana Zvera. Dziękuję.
David Martin (S&D), na piśmie – Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania. Program „Mobilna młodzież” jest jedną z siedmiu przewodnich inicjatyw w ramach strategii Komisji Europa 2020, mającej na celu promowanie inteligentnego, trwałego i sprzyjającego włączeniu społecznemu wzrostu gospodarczego. Inicjatywa ta składa się z 28 kluczowych działań i konkretnych środków mających udoskonalić kształcenie i szkolenie młodzieży przez mobilność i ułatwianie młodym ludziom przejścia z fazy kształcenia na rynek pracy. Jest to szczególnie ważne obecnie, ponieważ młodzież, jako jedna spośród tych grup społecznych, które najbardziej odczuły skutki kryzysu finansowego, a jednocześnie najmniej przyczyniły się do jego powstania, potrzebuje pomocy, aby wejść na rynek pracy i tym samym zabezpieczyć swoją przyszłość, a także pobudzić gospodarkę. To młodzi ludzie będą decydować o przyszłości – i jest rzeczą szczególnie ważną, aby mogli dzisiaj rozwijać kompetencje, umiejętności i wiedzę, które pozwolą im aktywnie wspierać wzrost i trwałą przyszłość Unii Europejskiej w nadchodzących latach i osiągnąć cele wyznaczone w ramach strategii UE na rzecz wzrostu gospodarczego.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) W kontekście strategii Europa 2020 wiedza i umiejętności młodych ludzi mają zasadnicze znaczenie, jeśli mamy zrealizować cele związane z zapewnieniem inteligentnego, trwałego wzrostu gospodarczego sprzyjającego włączeniu społecznemu. Młodzież ma do odegrania kluczową rolę w realizacji pięciu głównych celów UE na rok 2020, w następujących obszarach: zatrudnienie, badania i innowacje, klimat i energia, edukacja oraz walka z ubóstwem. Inicjatywa przewodnia w ramach strategii UE 2020, czyli program „Mobilna młodzież” ma na celu zwiększenie atrakcyjności szkolnictwa wyższego w Europie, ogólnej jakości kształcenia ogólnego i zawodowego na wszystkich poziomach, a także mobilności studentów i pracowników poprzez skuteczniejsze wykorzystanie istniejących programów europejskich. W związku z tym konieczne jest głosowanie za przyjęciem tej inicjatywy, tak aby w naszym przyszłym społeczeństwie znaleźli się młodzi ludzie o wyższych kwalifikacjach i przygotowani do realizowania celów strategii Europa 2020.
Louis Michel (ALDE), na piśmie – (FR) Inicjatywa „Mobilna młodzież” podkreśla znaczenie mobilności w procesie uczenia się, ale równie konieczne jest zadbanie, by kształcenie, do którego mają dostęp uczniowie, spełniało zapotrzebowanie rynku pracy – a w związku z tym należy dać młodym ludziom umiejętności i wiedzę, których będą potrzebować.
Młodzi ludzie stanowią niestety jedną spośród grup społecznych, które najbardziej odczuły skutki kryzysu finansowego i potrzebują pomocy, aby wejść na rynek pracy, a tym samym móc ukształtować swoją przyszłość i wesprzeć gospodarkę. Kształcenie ogólne i zawodowe to kluczowe czynniki przyczyniające się do większego dobrobytu i większej spójności społecznej w Europie. Mobilność studentów jest niewątpliwie głównym elementem strategii Europa 2020. Oferuje ona wiele możliwości pod względem intelektualnego usamodzielnienia studentów, obniżania odsetka ludzi przedwcześnie kończących naukę w szkole, walki z bezrobociem i ubóstwem, a także rozwoju współpracy międzynarodowej w obszarze szkolnictwa wyższego oraz kształcenia zawodowego.
Ponadto mobilność studentów jest jednym z głównych wyzwań związanych z integracją europejską. Niemniej jednak należy zapewnić tę mobilność poprzez zastosowanie środków finansowych dopasowanych do ambitnych planów oraz usuwanie stojących przed nią przeszkód natury praktycznej.
Andreas Mölzer (NI), na piśmie – (DE) Skutki światowego kryzysu gospodarczego były bardzo dotkliwe szczególnie dla młodych ludzi na całym świecie, ale także w samej UE. Stopa bezrobocia młodzieży w UE doszła do 21 %. Na taką sytuację wpływ ma również to, że 15 % młodych ludzi przedwcześnie kończy naukę w szkole i nie ma żadnych kwalifikacji niezbędnych na rynku pracy. Unia Europejska ma na celu obniżenie odsetka tych osób do 10 % przed rokiem 2020 oraz zwiększenie udziału osób z wykształceniem wyższym z 31 % do 40 %. Aby osiągnięcie tych celów było możliwe, niezbędne jest uznawanie w całej UE kursów kształcenia ogólnego i zawodowego oraz kwalifikacji. Jest to także jedyny sposób na osiągnięcie większej mobilności młodych ludzi, która z kolei pozwoli im poznać nowe kultury i społeczeństwa, tak aby w nadchodzących latach mieli możliwość odniesienia sukcesu także poza krajem rodzinnym. Dlatego właśnie należy zlikwidować utrzymujące się bariery dla mobilności i uprościć procedury, a jednocześnie rozszerzać i wspierać istniejące programy.
Wstrzymałem się od głosu, ponieważ moim zdaniem zabrakło dyskusji dotyczącej wzajemnego uznawania kwalifikacji zdobywanych różnymi – pod względem jakościowym – metodami kształcenia ogólnego i zawodowego. Dotyczy to zwłaszcza dziedzin rzemiosła, w odniesieniu do których nie istnieją w Europie jednolite standardy umożliwiające porównanie kwalifikacji.
Franz Obermayr (NI), na piśmie – (DE) Globalny kryzys gospodarczy miał poważne konsekwencje szczególnie dla młodych ludzi, a mianowicie znaczny wzrost stopy bezrobocia młodzieży i odsetka osób przedwcześnie kończących naukę. Młodzi ludzie często znajdują się w sytuacji bez żadnych perspektyw. W takim kontekście należy zwiększyć mobilność młodych ludzi w UE, tak aby w razie potrzeby mieli oni większe szanse na znalezienie zatrudnienia na innym rynku pracy. Podstawą do tego jest wzajemne uznawanie kwalifikacji i kursów w ramach kształcenia ogólnego i zawodowego. Wstrzymałem się od głosu w sprawie omawianego sprawozdania, ponieważ nie zaproponowano w nim żadnych konkretnych rozwiązań dotyczących sposobu, w jaki należy przeprowadzać wzajemne uznawanie kwalifikacji w sytuacji, gdy w wielu obszarach metody kształcenia ogólnego i zawodowego znacznie się różnią pod względem jakościowym.
Justas Vincas Paleckis (S&D), na piśmie – (LT) Stopa bezrobocia młodzieży w państwach członkowskich Unii Europejskiej jest bardzo wysoka. W niektórych krajach dochodzi nawet do 21 %, co oznacza, że jest dwukrotnie wyższa od stopy bezrobocia dorosłych. Zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ zawiera ono wytyczne dotyczące sposobu na poprawienie systemu kształcenia młodych ludzi i zmniejszenie stopy bezrobocia młodzieży. Zgadzam się z koncepcją, że bardzo ważne jest skupienie się na tworzeniu nowych programów, które pozwolą młodym ludziom łączyć pracę ze studiami. Ma to zasadnicze znaczenie dla studentów, którzy chcą się uczyć, ale są za siebie odpowiedzialni finansowo. Jednym z kluczowych celów programu jest zmniejszenie liczby osób przedwcześnie kończących naukę w szkole, zwiększających tym samym ryzyko przyszłego wykluczenia zarówno z życia zawodowego, jak i społeczeństwa. Musimy zwiększyć wsparcie na rzecz osób niepełnosprawnych oraz młodych ludzi mających dzieci, tak aby mogli oni uczestniczyć w programach na rzecz mobilności i wykorzystać tę możliwość do znalezienia równowagi między studiami a życiem zawodowym. Dostęp do programów na rzecz mobilności powinni mieć nie tylko studenci, ale także młodzi ludzie o niskich kwalifikacjach i uczniowie szkół. Dla młodych ludzi kluczowe znaczenie ma także zdobywanie wiedzy praktycznej i doświadczenia poprzez obowiązkowe staże wysokiej jakości.
Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie – (EL) Symboliczna inicjatywa „Mobilna młodzież” jest jednym z siedmiu projektów przewodnich w ramach strategii Komisji Europejskiej Europa 2020, mającej na celu promowanie inteligentnego, trwałego i sprzyjającego włączeniu społecznemu wzrostu gospodarczego. Skupia się przede wszystkim na mobilności studentów, ale jej wartość dodana polega na tym, że przewiduje kształcenie odpowiadające na potrzeby rynku pracy i zapewnia niezbędne umiejętności oraz wiedzę. Inicjatywę tę należy jednak połączyć ze sprawozdaniem w sprawie strategii UE na rzecz młodzieży, przyjętym przez Parlament Europejski w 2010 roku, które ma na celu opracowanie nowej, silnej strategii europejskiej na kolejne dziesięć lat, tak aby Europa mogła stworzyć jednolite ramy polityczne w odniesieniu do kwestii dotyczących młodzieży. Ponadto zasadniczo to na państwach członkowskich spoczywa obowiązek zadbania, by inicjatywa ta nie pozostała jedynie planem. Szkoda, że ostatnie narodowe programy reform nie są zgodne z celami przyjętymi w ramach strategii UE 2020, mimo że wszyscy uznajemy inwestycje w badania i kształcenie za długoterminową inwestycję o wysokiej stopie zwrotu, zdecydowanie przyczyniającą się do przyszłego dobrobytu obywateli europejskich.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowe sprawozdanie dotyczy ustanowienia ram dla ulepszenia systemu kształcenia ogólnego i zawodowego w Europie. Ten środek jest jednym z kluczowych działań w ramach inicjatywy „Mobilna młodzież”, będącej częścią strategii Komisji Europejskiej Europa 2020, która ma na celu promowanie inteligentnego, trwałego i sprzyjającego włączeniu społecznemu wzrostu gospodarczego. Inicjatywa ta, dzięki konkretnym środkom, ma na celu ulepszenie kształcenia ogólnego i zawodowego młodych ludzi poprzez mobilność oraz ułatwienie im przejścia z fazy kształcenia na rynek pracy. Jest to szczególnie aktualna kwestia, ponieważ młodzi ludzie, jako jedna spośród grup społecznych, które najbardziej odczuły skutki kryzysu finansowego, a jednocześnie najmniej przyczyniły się do jego powstania, potrzebuje pomocy, aby wejść na rynek pracy w celu zabezpieczenia swojej przyszłości i pobudzenia gospodarki. Rzeczywiście mobilność sama w sobie może działać jak siła napędowa w procesie przejścia z etapu kształcenia do etapu życia zawodowego. W związku z tym uważam, że jednym z najważniejszych aspektów mobilności w kształceniu jest zapewnienie wysokiej jakości edukacji i jednoczesne udostępnienie jej wszystkim młodym ludziom. Dlatego też zagłosowałam za przyjęciem tego sprawozdania.
Phil Prendergast (S&D), na piśmie – Program „Mobilna młodzież” stanowi okazję do uwolnienia potencjału młodych ludzi i umożliwienia im wsparcia inteligentnego, trwałego wzrostu gospodarczego, sprzyjającego włączeniu społecznemu w UE. Inicjatywa „Mobilna młodzież” wspiera programy uczenia się przez całe życie i inicjatywę Komisji Europejskiej „Nowe umiejętności w nowych miejscach pracy”. Inicjatywa ta ma na celu usprawnienie szkolnictwa wyższego w Europie oraz zwiększenie mobilności studentów i pracowników poprzez istniejące programy europejskie. W strategii UE 2020 stwierdzono, że należy „do 2020 roku zapewnić całej młodzieży w Europie możliwość nauki za granicą jako część ich ścieżki edukacyjnej”. Bieżący kryzys gospodarczy bardzo mocno dotknął młodych ludzi, a stopy bezrobocia młodzieży w UE są dwukrotnie wyższe od stóp bezrobocia dorosłych. Jest to jedno z najtrudniejszych wyzwań, przed jakimi stoi Europa i bardzo ważne jest, by państwa członkowskie nie reagowały zmniejszaniem inwestycji w edukację. Musimy zadbać o to, by młodzi ludzie mieli możliwość uczenia się i wyjeżdżania, jeśli tylko zechcą, za granicę w celu kontynuowania nauki, ponieważ obecne inwestycje w obszarze edukacji lepiej przygotują UE na przyszłe wyzwania.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) W sytuacji, gdy młodzi ludzie szczególnie mocno odczuwają skutki kryzysu finansowego, należy dołożyć wszelkich starań, by zapewnić im możliwość zdobywania umiejętności, podnoszenia kwalifikacji i poszerzania wiedzy, co pozwoli im aktywnie przyczynić się do zapewnienia rozwoju gospodarczego i zrównoważonej przyszłości Unii Europejskiej. Projekt „Mobilna młodzież” jest jedną z siedmiu inicjatyw przewodnich w ramach strategii Komisji Europejskiej Europa 2020, mającej na celu promowanie inteligentnego, trwałego i sprzyjającego włączeniu społecznemu wzrostu gospodarczego. Inicjatywa ta składa się z 28 kluczowych działań i konkretnych środków mających ulepszyć kształcenie i szkolenie zawodowe młodzieży przez mobilność i ułatwianie młodym ludziom przejścia z fazy kształcenia na rynek pracy. W związku z tym ważne jest stworzenie warunków gwarantujących skuteczne wdrożenie tej inicjatywy oraz realizację przyjętych w niej celów.
Robert Rochefort (ALDE), na piśmie – (FR) Recesja mocno uderza w europejską młodzież: co piąta młoda osoba nie ma pracy, a 40 % młodych pracowników jest zatrudnionych na pół etatu. Popieram wobec tego sprawozdanie pana posła Zvera, w którym zaproponowano szereg zaleceń mających na celu usprawnienie systemu kształcenia ogólnego i zawodowego młodych ludzi. Chociaż faktycznie musimy działać, by zachęcać jak największą liczbę osób do podejmowania nauki w szkołach wyższych i aktywnie walczyć ze zjawiskiem przedwczesnego kończenia nauki w szkole – zaledwie 31 % Europejczyków ma wykształcenie wyższe, w porównaniu z 40 % w USA i 50 % w Japonii – to musimy także zadbać o to, by absolwenci nadawali się do zatrudnienia. Przedmiotowe sprawozdanie zawiera kilka wniosków mających pomóc w osiągnięciu tych celów: poprawienie komunikacji pomiędzy przedsiębiorstwami a uczelniami, lepsze dopasowanie programów i struktur uniwersyteckich do konkretnego zapotrzebowania rynku pracy, wprowadzenie do programów nauczania okresów wysokiej jakości staży zawodowych, które będą słusznie wynagradzane i prowadzone przy zachowaniu praw socjalnych młodych ludzi.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Należy zwiększyć wsparcie finansowe na rzecz programów takich jak „Uczenie się przez całe życie” (Erasmus, Leonardo da Vinci, Comenius, Grundtvig), Marie Curie, Erasmus Mundus i „Młodzież w działaniu”. Komisja proponuje utworzenie międzynarodowych sieci współpracy na uniwersytetach, wykorzystujących mobilność wirtualną. Programy na rzecz mobilności powinny być dostępne dla uczniów szkół zawodowych, nauczycieli i młodych pracowników. Wzywamy do opracowania systemu uznawania na szczeblu UE kwalifikacji szkolnych, zawodowych i uniwersyteckich. Podkreślamy także znaczenie uczenia się dwóch języków obcych, w tym języków krajów sąsiedzkich, już we wczesnym okresie życia. I wreszcie apelujemy o dodatkowe wsparcie dla młodzieży niepełnosprawnej, młodych rodziców oraz osób, które chcą wznowić naukę.
Licia Ronzulli (PPE), na piśmie – (IT) Zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ podkreślono w nim, jak ważna jest wszechstronna edukacja młodych ludzi, jeśli chodzi o cele strategii Europa 2020. W związku z tym konieczne staje się zachęcanie młodych ludzi do kontynuowania nauki w szkołach wyższych. W rzeczywistości zbyt wczesne wejście na rynek pracy zwiększa ryzyko bezrobocia na późniejszym etapie oraz ryzyko stosunkowo niskiego standardu życia.
Taka sytuacja mogłaby zatem powodować wysokie koszty gospodarcze i społeczne, a także wywierać negatywny wpływ na trwały wzrost gospodarczy Unii i na jej zdolność do zwiększania w przyszłości swojej konkurencyjności na arenie światowej. Dlatego uważam, że wielokulturowa, wielojęzyczna i praktyczna edukacja ma zasadnicze znaczenie w kształtowaniu przyszłych obywateli, zwłaszcza jeśli jest realizowana przy pomocy takich programów na rzecz mobilności, jak „Mobilna młodzież”.
Oreste Rossi (EFD), na piśmie – (IT) Obecnie zbyt dużo młodych ludzi zbyt wcześnie przerywa naukę w szkole, a zbyt mało decyduje się na studia wyższe. Osłabia to zasoby kwalifikacji, których Europa będzie potrzebowała w przyszłości. Inicjatywa „Mobilna młodzież” ma na celu zwiększenie do roku 2020 możliwości wszystkich młodych Europejczyków w zakresie mobilności i umożliwienie im łagodniejszego przejścia z etapu kształcenia do życia zawodowego, poprzez zapewnienie im kształcenia, które przygotuje ich na zapotrzebowania rynku. Dlatego powinniśmy uświadomić szkołom i przedsiębiorstwom konieczność tworzenia sieci współpracy, pogłębiając wiedzę praktyczną młodzieży przy pomocy staży zawodowych. Omawiana inicjatywa jest skoncentrowana na młodych ludziach, ale nie wolno nam zapominać o młodzieży niepełnosprawnej, której należy zapewnić takie same możliwości w zakresie studiowania i pracy.
Joanna Senyszyn (S&D), na piśmie – (PL) Poparłam sprawozdanie dot. poprawy europejskich systemów edukacji i szkoleń. Opowiadam się za przedłużeniem funkcjonowania wszystkich programów edukacyjnych dla młodzieży. Oprócz Mobilnej Młodzieży należy zapewnić wsparcie finansowe i polityczne takim programom jak: Erasmus, Leonardo da Vinci, Comenius, Grundtvig, Młodzież w działaniu i Marie-Curie. Programy te odniosły duży sukces w Unii. Angażują one ogromną ilość młodych ludzi z różnych środowisk (liczba polskich studentów, którzy wyjechali na stypendium Erasmusa w latach 1998-2010 wyniosła 93 807), przyczyniają się do rozwoju ich potencjału oraz do tworzenia silnego, europejskiego społeczeństwa obywatelskiego. Są to bardzo wydajne programy, których koszt jednostkowy jest bardzo niski, a stopień wykorzystania funduszy wysoki. Promowanie mobilności młodzieży wymaga przezwyciężenia praktycznych barier.
Około jedna trzecia studentów uczestnicząca w programie Erasmus doświadczyła trudności wynikających z niepewności co do systemu nauki za granicą i braku spójności, ciągłości między przedmiotami studiów w kraju rodzinnym i za granicą. Należy dążyć do tego, aby zarówno czas jak i kwalifikacje zdobyte w innych państwach UE były uznawane. Rozwiązania wymagają także takie kwestie jak uzyskanie wiz, dokumentów medycznych w różnych językach czy przenoszenie grantów podczas pobytu za granicą. Osoby niepełnosprawne napotykają jeszcze większe przeszkody dla mobilności niż osoby zdrowe. Należy wprowadzić dodatkowe mechanizmy, aby zapewnić wszystkim jednakowe szanse.
Nuno Teixeira (PPE), na piśmie – (PT) Inicjatywa „Mobilna młodzież” jest jedną z siedmiu inicjatyw w ramach strategii Europa 2020. Składa się z 28 kluczowych działań mających udoskonalić kształcenie ogólne i zawodowe młodych ludzi poprzez mobilność i wprowadzenie ich na rynek pracy.
Omawiane sprawozdanie ma istotne znaczenie w tych trudnych dla Europy czasach, co udowadnia rosnący w poszczególnych państwach członkowskich odsetek bezrobotnych młodych ludzi. Można z tego wywnioskować, że młodzież jest jedną spośród tych grup społecznych, które najbardziej odczuły skutki kryzysu. W związku z tym uważam za konieczne zastosowanie środków mających zmniejszyć odsetek osób przedwcześnie kończących naukę w szkole, a zwiększyć liczbę absolwentów oraz podnieść atrakcyjność kształcenia ogólnego i zawodowego. Zaangażowania w dziedzinie edukacji nie należy traktować jako kosztu, ale raczej jako inwestycję w przyszłość.
Uważam zatem, że należy wznowić inwestycje w już istniejące programy na rzecz mobilności oraz kształcenia ogólnego i zawodowego, a także przyjąć na szczeblu europejskim warunki minimalne dotyczące staży zawodowych, jako że nie należy traktować ich jako formę zatrudnienia, lecz raczej jako formę zdobywania umiejętności praktycznych.
I wreszcie chciałbym podkreślić konieczność skoordynowania za pomocą partnerstw z władzami krajowymi, regionalnymi i lokalnymi przyjmowanych środków, aby zapewnić powodzenie inicjatywy „Mobilna młodzież”.
Niki Tzavela (EFD), na piśmie – (EL) Zagłosowałam za przyjęciem sprawozdania pana posła Zvera w sprawie inicjatywy Komisji Europejskiej „Mobilna młodzież”. Inicjatywa ta przewiduje wprowadzenie środków mających rozwiązać problem przedwczesnego kończenia nauki w szkole oraz zapewnienie bodźców umożliwiających zwiększenie w Europie udziału osób z wykształceniem wyższym. W sprawozdaniu podkreślono także, jak ważne jest zadbanie, by programy nauczania były dostosowane do zapotrzebowania rynku pracy i zapewniały młodym ludziom w Europie niezbędne umiejętności i wiedzę.
Viktor Uspaskich (ALDE), na piśmie – (LT) Budowanie jasnej przyszłości dla naszych młodych ludzi jest tematem bliskim mojemu sercu. Niestety obecnie perspektywy młodzieży na Litwie są raczej ponure. Stopa bezrobocia młodzieży na Litwie wynosi 34 %, czyli prawie o 14 % więcej niż średnia w UE. Z danych statystycznych wynika, że tylko w dwóch państwach członkowskich UE stopa bezrobocia młodzieży jest wyższa niż na Litwie. Ponadto młodzi obywatele Litwy, nawet jeśli zdołają znaleźć pracę, są zmuszani do wyrażenia zgody na niekorzystne umowy o pracę. Musimy dołożyć starań, aby zrealizować trzy główne priorytetowe zadania: po pierwsze, wspieranie przedsiębiorczości; po drugie, zwiększenie zdolności do zatrudnienia wśród młodzieży poprzez dostosowanie kształcenia do zapotrzebowania rynku pracy; po trzecie, umożliwienie młodym ludziom odgrywania aktywniejszej roli w społeczeństwie. Inicjatywa „Mobilna młodzież” jest jedną z platform, które mogą pomóc we wspieraniu zatrudnienia młodzieży. Praca i studia za granicą mogą być korzystne zarówno dla młodych Litwinów, jak i dla całego kraju. Znacznie ważniejsze jest jednak zapewnienie młodym ludziom na Litwie europejskiej przyszłości. Jest to możliwe poprzez rozwijanie kontaktów między młodymi ludźmi a małymi i średnimi przedsiębiorstwami (MŚP). Pozwoli to rozwijać zapotrzebowanie MŚP na młodych ludzi i zachęci młodych ludzi do pracy w MŚP.
Derek Vaughan (S&D), na piśmie – Zagłosowałem za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ w celu ożywienia konkurencyjności niezbędne jest zadbanie o to, by młodzi obywatele mogli podróżować i pracować na terytorium całej UE. Cele strategii UE 2020 można zrealizować poprzez inwestycje w programy, które dają młodym ludziom szeroki wachlarz możliwości i promują mobilność na rynku pracy. Młodzi Europejczycy dzięki zwiększeniu środków finansowych przeznaczonych na projekty na rzecz mobilności młodzieży oraz dzięki położeniu większego nacisku na współpracę między przedsiębiorstwami a uczelniami będą mieli większą szansę na sukces zawodowy. Niezmiernie ważne jest również wspieranie młodych ludzi, którzy nie korzystają już z głównego nurtu kształcenia, poprzez zachęcanie ich do korzystania z edukacji nieformalnej i pozaformalnej.
Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Wstrzymałam się od głosu w sprawie omawianego sprawozdania, pomimo przedstawionego w nim krytycznego spojrzenia na europejskie strategie polityczne w obszarach dotyczących młodych ludzi, szczególnie te realizowane przez państwa członkowskie.
Przedmiotowe sprawozdanie zawiera liczne pozytywne wnioski, szczególnie w odniesieniu do udziału młodych ludzi w procesie opracowywania europejskich strategii politycznych na rzecz młodzieży, wzmocnienia edukacji nieformalnej i pozaformalnej oraz poprawienia statusu stażystów.
W sprawozdaniu wspomniano co prawda o dążeniu do zachęcania państw członkowskich do zwiększenia inwestycji w obszarze edukacji niezależnie od kryzysu finansowego, lecz cały dokument został opracowany w duchu strategii mających na celu liberalizację szkolnictwa wyższego i poddanie go wyłącznie bezpośrednim interesom rynku, czyli przedsiębiorstw.
Niektóre postanowienia, jak na przykład wprowadzenie przy współpracy EBI europejskiego systemu pożyczek dla studentów, są niepokojące, jeśli weźmiemy pod uwagę cele przyjęte pod względem dostępu jak największej liczby osób do studiów wyższych.
Dominique Vlasto (PPE), na piśmie – (FR) Poprzez głosowanie za przyjęciem sprawozdania w sprawie programu „Mobilna młodzież – ramy dla ulepszania europejskiego systemu kształcenia ogólnego i zawodowego” chciałam poprzeć ambitny plan działania na rzecz młodych Europejczyków. Na mocy traktatu lizbońskiego UE otrzymała większy zakres kompetencji w obszarze związanym z młodzieżą. W tym kontekście Parlament Europejski miał obowiązek potwierdzenia swojego zaangażowania w ten obszar polityki. Faktycznie tożsamość europejska ma znaczenie jedynie, gdy jest wspierana przez naszych młodych obywateli. Europa musi wywiązać się z tej odpowiedzialności poprzez przedstawienie wspólnej strategii w obszarze kształcenia i zatrudnienia. Z zadowoleniem przyjmuję ambitny cel zawarty w sprawozdaniu, jakim jest przeznaczenie 2 % PKB na inwestycje w szkolnictwo wyższe. W czasach, gdy europejski rynek pracy znajduje się pod wpływem poważnego kryzysu gospodarczego, kształcenie musi być dla nas zadaniem priorytetowym, tak abyśmy mogli młodym ludziom zaoferować perspektywy na przyszłość i ułatwić im dostęp do zatrudnienia. Korzystny wpływ na młodych ludzi będzie miał także rozwój europejskich programów wymiany (Erasmus, Leonardo da Vinci), ponieważ oferują one prawdziwą wartość dodaną zarówno na szczeblu zawodowym, jak i osobistym. Poznawanie nowego języka i odkrywanie innych kultur to pozytywne aspekty, które powinny być dostępne dla każdego.
Angelika Werthmann (NI), na piśmie – (DE) Promowanie inteligentnego, trwałego wzrostu gospodarczego sprzyjającego włączeniu społecznemu nieodzownie oznacza najlepsze możliwości i szanse w obszarze kształcenia ogólnego i zawodowego. Mobilność podczas studiowania, ułatwiona przez programy unijne takie jak Erasmus, Leonardo da Vinci i Comenius, wspiera nie tylko aspekty edukacji formalnej, ale również rozwój osobisty i społeczny. W związku z tym zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego wniosku, ponieważ charakter przedszkolnej i wczesnej edukacji zależy od różnych tradycji panujących na kontynencie europejskim, co powoduje, że trudno jest stworzyć jednolity dla całej Europy system wczesnego kształcenia. Łatwiej jest wdrażać wspólne cele i wymogi, aby doprowadzić do spójności i harmonizacji w nauczaniu.
Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie – (RO) Wczesne kształcenie buduje u dzieci podwaliny pod późniejsze efektywne uczenie się przez całe życie. Dzieci we wczesnym dzieciństwie są wyjątkowo ciekawe, otwarte i chętne do nauki, a dodatkowo w tym wieku uczą się mówić i wyrażać swoje myśli. Także w tym wieku powstają podstawy przyszłego wykształcenia dziecka, jego kariery zawodowej, a także rozwoju umiejętności społecznych. Ten etap ma decydujący wpływ na poznawczy, sensoryczny, motoryczny, osobisty i uczuciowy rozwój dziecka, a także proces przyswajania języka i uczenia się przez całe życie, którego stanowi podstawę. Chcę zaznaczyć, że wczesne wypracowanie dobrych przyzwyczajeń – takich jak nawyk zdrowego żywienia czy odpowiedniego zrównoważonego wysiłku fizycznego – może mieć zasadniczy wpływ na fizyczny i psychiczny rozwój dziecka.
Unia Europejska jest bogatą mieszanką różnorodnych tradycji edukacyjnych i na całym kontynencie wczesne kształcenie zapewniane jest dzieciom na wiele różnych sposobów. Choć z przedmiotowego sprawozdania wynika, że wprowadzenie jednolitej polityki wczesnego kształcenia w UE byłoby bardzo trudne, to jednak głosuję za jego przyjęciem, ponieważ zawarta w nim została zachęta do stworzenia jednolitych ram, które określałyby wspólne cele i wartości, w tym wspólne zobowiązania i struktury.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. Wczesne kształcenie dzieci to fundament efektywnego uczenia się przez całe życie, niezbędny do zrealizowania celów strategii Europa 2020, której założenia mają na celu stworzenie społeczeństwa opartego na wiedzy, zmniejszenie bezrobocia, ograniczenie przedwczesnego kończenia nauki i zwalczanie ubóstwa. Żaden z tych celów nie może zostać jednak osiągnięty, jeśli nie zagwarantuje się dzieciom dobrego startu w życiu. Państwa członkowskie muszą zwiększyć inwestycje i w ten sposób zapewnić wysokiej jakości wczesne kształcenie dostępne dla wszystkich dzieci, dzięki któremu będziemy mogli ograniczyć przedwczesne kończenie nauki, walczyć z nierównym dostępem do edukacji dzieci ze środowisk społecznych i kulturowych znajdujących się w niekorzystnej sytuacji, a także zmniejszyć wynikające z tych zjawisk nierówności społeczne.
Elena Băsescu (PPE), na piśmie – (RO) Głosuję za przyjęciem sprawozdania pani poseł Honeyball. Europa jest bogatą mieszanką różnorodnych tradycji edukacyjnych. Z tego względu istnieje potrzeba stworzenia polityki ramowej określającej wspólne cele, zobowiązania i wartości. Celem strategii Europa 2020 musi być stworzenie społeczeństwa integracyjnego poprzez zwiększenie zatrudnienia. Obniżenie liczby uczniów przedwcześnie kończących edukacje i ograniczenie ubóstwa może zostać osiągnięte tylko przez zagwarantowanie wszystkim dzieciom perspektyw na przyszłość i przetarcie im ścieżek do lepszego życia. Przypominam, jak ważne są pierwsze lata nauki, szczególnie jeśli chodzi o naukę języków obcych. Zajęcia kulturalne są bardzo cennym źródłem rozwoju dzieci, ponieważ angażują je w dialog międzykulturowy. Na koniec chcę dodać, że musimy uwzględnić różnorodne warunki życiowe różnych rodzin. Pod tym względem potrzebne nam są elastyczne i nowatorskie programy wczesnego kształcenia dzieci.
Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie – (ES) Wczesne kształcenie dzieci to podstawa. Popieram w całej rozciągłości przedstawiony wcześniej postulat, aby do 2010 roku 90 % dzieci pomiędzy trzecim rokiem życia a wiekiem szkolnym zostało objęte opieką, a także aby objęła ona co najmniej 33 % dzieci poniżej trzeciego roku życia.
Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie – (RO) Europa jest bogatą mieszanką różnorodnych tradycji edukacyjnych, a wczesne kształcenie jest na całym kontynencie zapewniane na wiele różnych sposobów. Państwa członkowskie różnią się wyraźnie pod względem jakości i dostępności kształcenia, liczby dzieci w szkołach, podejścia do usług, zarządzania usługami i tak dalej. Dlatego też w wypadku wczesnego kształcenia i opieki nad dzieckiem polityka „jednego rozmiaru” na szczeblu UE nie jest odpowiednia i byłaby trudna do wdrożenia. Stanowczo zaleca się natomiast stworzenie wspólnych ram, które określałyby jednolite cele i wartości, w tym wspólne zobowiązania i struktury. Okres od narodzin do trzeciego roku życia stanowi kluczową fazę rozwoju mózgu dziecka, a także rozwoju fizycznego, poznawczego i pod względem nabywania umiejętności językowych. Ten wczesny etap leży również u podstaw procesu uczenia się przez całe życie tych dzieci. Biedniejsze rodziny w porównaniu z innymi grupami rzadziej korzystają ze wczesnej edukacji i opieki, co ujawnia się zwłaszcza na sprywatyzowanych rynkach. Jest to niepokojące, ponieważ wykazano, że to dzieci znajdujące się w niekorzystnym położeniu mogą najwięcej skorzystać z dostępu do tego typu usług.
Nessa Childers (S&D), na piśmie – Jest to niezmiernie istotna kwestia i stanowczo popieram stanowisko mojej grupy dotyczące nauczania początkowego.
Carlos Coelho (PPE), na piśmie – (PT) Stworzenie silnych podstaw dzięki wczesnemu kształceniu i opiece na etapie wczesnego dzieciństwa, uzupełniające centralną rolę rodziny, leży u podstaw powodzenia procesu uczenia się przez całe życie, integracji społecznej, rozwoju osobistego i przyszłych możliwości znalezienia zatrudnienia. Najwcześniejsze doświadczenia dzieci są fundamentem ich dalszej edukacji i warunkują rozwój, a także pomagają przezwyciężyć potencjalną trudną sytuację życiową i przeciwdziałać dziedziczeniu ubóstwa z pokolenia na pokolenie. Jeśli pozwolimy dzieciom zrealizować ich możliwości, zapewniając im wysokiej jakości szkolnictwo i system opieki, to przyczynimy się znacząco do zrealizowania dwóch spośród najważniejszych celów strategii Europa 2020 – obniżymy mianowicie liczbę uczniów przedwcześnie kończących naukę do mniej niż 10 % oraz podźwigniemy 20 milionów osób z ubóstwa i wykluczenia społecznego.
Dlatego też popieram utworzenie europejskiego systemu wspólnych celów i wartości, obejmującego wspólne prawa i struktury, który przyczyni się do wypracowania odpowiedniego systemu usług wczesnego kształcenia i opieki nad dziećmi; ten z kolei musi być wydajnie i godziwie finansowany.
Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie – (RO) Wszyscy wiemy, że dzieci na wczesnym etapie życia są szczególnie ciekawe, otwarte i chętne do nauki; w tym wieku uczą się mówić i wyrażać swoje myśli, a także nabywają umiejętności społecznych. Skoro wczesne lata nauki są u dzieci podstawą powodzenia późniejszego procesu uczenia się przez całe życie, koniecznego do osiągnięcia celów Europa 2020, to uważam, że założenia strategii Europa 2020 – dążenie do stworzenia Europy sprzyjającej włączeniu społecznemu poprzez zwiększenie zatrudnienia, obniżenie liczby uczniów przedwcześnie kończących szkołę i zmniejszenie ubóstwa – nie mogą zostać zrealizowane, jeśli wszystkie dzieci nie będą miały zapewnionego godziwego startu w życiu.
Edite Estrela (S&D), na piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem sprawozdania dotyczącego wczesnego kształcenia, ponieważ uważam, że elementem kluczowym dla wychowania dziecka we wczesnych latach życia jest urlop rodzicielski. Chcąc zapewnić spełnienie potrzeb dzieci, musimy bronić lepszych warunków przechodzenia na urlop macierzyński, ojcowski czy rodzicielski, dzięki czemu oboje rodziców odegra centralną rolę w kształceniu swoich dzieci.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Przy okazji omawiania inicjatywy „Mobilna młodzież” wspomniałem już, że edukacja jest instrumentem niezbędnym, aby spełnić ambitne cele strategii Europa 2020. Stwierdzenie to dotyczy nie tylko szkolnictwa średniego i wyższego, ale również wiedzy przyswajanej najwcześniej, od samego początku, czyli w dzieciństwie.
Dzieci w Europie muszą mieć dostęp do wysokiej jakości kształcenia, które, stawiając im wyzwania, przygotuje je do przyswajania podstawowych umiejętności: języka ojczystego, matematyki i nauki co najmniej jednego języka obcego. Edukacja musi umożliwić im opanowanie zasad pracy niezbędnych, by z powodzeniem mogły uczyć się dalej i stały się tak produktywnymi Europejczykami, jak byśmy sobie życzyli.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowy raport dotyczy wczesnego kształcenia w Unii Europejskiej. Wszyscy wiemy, że dom stawia się od fundamentów. Jeśli fundamenty nie są solidne, ryzykujemy, że budynek nie będzie stabilny i się zawali. To samo tyczy się kształcenia. Edukacja oparta na silnych fundamentach dobrej jakości jest gwarancją lepszej przyszłości Europejczyków. Podjęcie działań w pierwszych latach życia dziecka zaważy na jego przyszłości, polepszy zdrowie i stosunki w rodzinie, a także umożliwi mu znalezienie w przyszłości lepszej pracy. Wczesne kształcenie to bardzo ważna kwestia, której prawodawcy jeszcze nie poświęcili należytej uwagi. Od jakości budynków ważniejsze jest właściwe przygotowanie kadr. Należy poprawić jakość profesjonalnych usług i kwalifikacji osób pracujących w tym sektorze. Zgadzam się, że musimy ustalić wspólne dla wszystkich państw członkowskich wartości i wytyczne, dlatego też zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) W omawianym sprawozdaniu przedstawiona została istotna kwestia, jaką jest wczesne kształcenie i jego pozytywny wpływ na rozwój dziecka pod względem poznawczym, motorycznym, behawioralnym i emocjonalnym. Są to czynniki odpowiadające za zdrowy i zrównoważony rozwój fizyczny i psychiczny dziecka.
W preambule sprawozdania zwrócono uwagę na pewne istotne kwestie, takie jak związek pomiędzy biedą i niekorzystnym położeniem społecznym a słabymi wynikami w szkole, a także na trudności, jakie wiele rodzin napotyka w związku z wypełnianiem swoich obowiązków w sytuacji niepewnego zatrudnienia i nienormowanego czasu pracy. Niestety nie wspomina się o tym więcej; w sprawozdaniu nie zawarto wniosków mających na celu zaradzenie tym problemom.
Ponieważ bez wczesnego kształcenia rozwój społeczny i walka z biedą nie są możliwe, powinno ono bazować na gwarantowanej sieci publicznych, bezpłatnych, dostępnych dla wszystkich ośrodków przedszkolnych zapewniających wysokiej jakości kształcenie. Edukacja nie może być zdana na łaskę rynku. Aby zapewnić dzieciom lepsze życie i przyszłość, należy stworzyć sieć publicznych żłobków, które obejmą rozleglejszy obszar geograficzny i będą bardziej otwarte na modele nauczania stymulujące rozwój dziecka i społeczeństwa, a ponadto będą sprzyjać zwalczaniu dyskryminacji i segregacji społecznej.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Kwestia wczesnego kształcenia to główny temat omawianego sprawozdania zwracającego uwagę na pozytywny wpływ nauczania na poznawczy, motoryczny, behawioralny, uczuciowy i emocjonalny rozwój dziecka. Są to czynniki odpowiadające za zdrowy i zrównoważony rozwój fizyczny i psychiczny dziecka.
W preambule sprawozdania zwrócono uwagę na pewne istotne kwestie, takie jak związek pomiędzy biedą i niekorzystnym położeniem społecznym a słabymi wynikami w szkole, a także na trudności, jakie wiele rodzin napotyka w związku z wypełnianiem swoich obowiązków w sytuacji niepewnego zatrudnienia i nienormowanego czasu pracy. Niestety nie wspomina się o tym więcej; w sprawozdaniu nie zawarto wniosków mających na celu zaradzenie tym problemom.
Ponieważ bez wczesnego kształcenia rozwój społeczny i walka z biedą nie są możliwe, powinno ono bazować na gwarantowanej sieci publicznych, bezpłatnych, dostępnych dla wszystkich ośrodków przedszkolnych zapewniających wysokiej jakości kształcenie. Edukacja nie może być zdana na łaskę rynku. Aby zapewnić dzieciom lepsze życie i przyszłość, należy stworzyć sieć publicznych żłobków, które obejmą rozleglejszy obszar geograficzny i będą bardziej otwarte na modele nauczania stymulujące rozwój dziecka i społeczeństwa, a ponadto będą sprzyjać zwalczaniu dyskryminacji i segregacji społecznej.
Monika Flašíková Beňová (S&D), na piśmie – (SK) Przedstawione nam raporty i nasza dotychczasowa debata rozpatrują kulturę i edukację z wielu różnych perspektyw. Uważam, że rozwijanie kreatywności już od urodzenia jest bardzo ważne. Pani poseł Honeyball w swoim sprawozdaniu zwraca uwagę, że przedstawiciele różnych stanowisk są zgodni, że najkorzystniej jest rozpocząć naukę w najwcześniejszych latach życia. Zgodnie z przyjętymi w Europie dokumentami o prawach człowieka dzieci to aktywni obywatele, posiadający własne prawa. Mają one gigantyczny potencjał twórczy. Czas od narodzin do trzeciego roku życia ma zasadnicze znaczenie dla umysłowego, a także poznawczego i fizycznego rozwoju. Na tym wczesnym etapie życia powstają również podwaliny pod nawyk uczenia się przez całe życie, który w naszych celach z Lizbony pełni ważną rolę. Ubogie rodziny – często romskie – mają ograniczony dostęp do usług z sektora wczesnego kształcenia dzieci i opieki nad nimi. Jest to szczególnie niefortunne, ponieważ to właśnie dzieci znajdujące się w najbardziej niekorzystnym położeniu powinny najwięcej skorzystać z tych usług.
Wszystkim rodzinom i dzieciom, niezależnie od pochodzenia czy pozycji finansowej rodziców, musimy zapewnić równy dostęp do edukacji i opieki. Bardzo nie podoba mi się podnoszenie pragmatycznych, finansowych aspektów kwestii dotyczących praw człowieka i spraw, które powinny być oczywiste i możliwie niezależne od sytuacji gospodarczej. Należy jednak wspomnieć, że decyzja o nieinwestowaniu w ten sektor poskutkuje przyszłymi kosztami, których nie zauważymy od razu.
Bruno Gollnisch (NI), na piśmie – (FR) Od czasu do czasu w tym Parlamencie pojawiają się sprawozdania, po których tytułach widać już od razu, że bez wątpienia zawierają one bzdury! Sprawozdanie pani poseł Honeyball jest jednym z nich. Pomińmy zwyczajowe ustępy o losie emigrantów, przymusowej wielokulturowości i promocji wszystkiego, co mniejszościowe. Prawdziwy kwiatek w tym raporcie mieści się w ust. 14. Ojcowie i matki to według niego „równi partnerzy w procesie wczesnego kształcenia dzieci i opieki nad nimi”. Czy padło słowo „partnerzy”? Czy to nie do nich przede wszystkim należy obowiązek kształcenia własnych dzieci? W ustępie 16 sprawozdawca wzywa do inwestowania w kursy dla rodziców. Od samego początku rodziców uważa się za osoby niekompetentne, nieodpowiedzialne i dziecinne. To wrażenie znajduje potwierdzenie w ust. 27, w którym zwraca się uwagę na to, że ze względu na brak odpowiedniego kształcenia na etapie wczesnego dzieciństwa małe dzieci stają się bardziej narażone na wpływy środowisk przestępczych i zachowania aspołeczne. Zaufanie, jakim obdarzacie ludzkość wprawia mnie w osłupienie i nie pozostaje nic innego, tylko zastanowić się, w jaki sposób ludzie poradzili sobie bez waszej pomocy aż do teraz. Naprawdę, najlepsza rzecz, jaką możecie zrobić dla naszych kochanych dzieci, to zostawić je w spokoju!
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego dokumentu, ponieważ wczesne dzieciństwo (przed pójściem do szkoły) jest kluczowym okresem w poznawczym, sensorycznym i motorycznym rozwoju dziecka, a także nabywaniu umiejętności językowych; stanowi on również podstawę procesu uczenia się przez całe życie. Wydaje się więc pożądane, aby państwa członkowskie rozważyły możliwość wprowadzenia obowiązkowego kształcenia przedszkolnego, które miałoby miejsce przed rozpoczęciem właściwego kształcenia w szkole. Zachęca się szczególnie do wprowadzania i podtrzymywania innowacyjnych metod nauczania języka, w tym przede wszystkim wielojęzycznych żłobków i przedszkoli spełniających cele wyznaczone w 2002 roku w Barcelonie, wśród których znajduje się wprowadzenie nauczania języków regionalnych, mniejszości i sąsiadów. Pomimo niestabilnej sytuacji gospodarczej nie wolno nam zaniedbywać inwestycji w usługi z sektora wczesnego kształcenia i opieki. Uważam, że państwa członkowskie powinny przeznaczyć na nie stosowne środki. Dobra edukacja na wczesnym etapie życia może spowodować zmniejszenie liczby uczniów, którzy przedwcześnie kończą szkołę, zwalczyć nierówne szanse edukacyjne dzieci ze społecznych i kulturowych grup o niekorzystnej sytuacji i ograniczyć wynikające z tych zjawisk nierówności społeczne – wszystko to wpłynie na kształt całego społeczeństwa. Młodzi ludzie ze słabszych grup społecznych są szczególnie zagrożeni. Musimy zadbać o przyszłe pokolenia i jakość ich wykształcenia.
Giovanni La Via (PPE), na piśmie – (IT) Choć wiemy, że opracowanie jednolitego podejścia do kształcenia małych dzieci jest trudne i zarazem niewystarczające, to jednak niezmiernie ważne jest, abyśmy przemyśleli wprowadzenie potrzebnych zmian i określili szczeble, na których należy podjąć działania. Przez małe dzieci rozumiemy dzieci do szóstego roku życia. Na tym etapie zachodzi delikatny proces rozwoju mózgu, rozwoju fizycznego i poznawczego, a także językowego. W tym wieku dzieci zapoznają się z narzędziami, których jako dorośli będą używać, aby tworzyć złożone procesy poznawcze – różniące się od znanych, ale potrzebne w przyszłej edukacji i pracy. Zagłosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ dotyczy ono ochrony dzieciństwa, prawa tysięcy dzieci do uczenia się w szkole i do możliwie najlepszych warunków nauki. Ta kwestia jest zasadniczym elementem służącym rozwojowi Unii Europejskiej i z tego właśnie względu musimy podjąć działania opisane przez panią poseł Honeyball, której gratuluję tak wspaniałej pracy.
Petru Constantin Luhan (PPE), na piśmie – (RO) Naszym priorytetem jest wsparcie utworzenia we wszystkich państwach członkowskich UE ujednoliconej polityki wczesnego kształcenia dzieci. Dostęp do tego typu nauczania wiąże się z ważnymi korzyściami natury gospodarczej, społecznej i kulturowej. Szczególnie ważne jest, aby w tej dziedzinie nie tylko stworzono jednolitą politykę na szczeblu UE, ale również zagwarantowano sprawną współpracę i koordynację różnych lokalnych instytucji i urzędów zaangażowanych w programy kształcenia młodzieży. Są one bardzo ważne, ponieważ najmłodsze dzieci posiadają szczególną umiejętność uczenia się, przez co nasze programy mogą zadecydować o przyszłym kształceniu dziecka i jego ścieżce zawodowej.
David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. W 2002 roku w Barcelonie Rada Europejska wezwała państwa członkowskie, aby do 2010 roku zapewniły opiekę przedszkolną przynajmniej 90 % dzieci, które skończyły trzy lata a nie zostały jeszcze objęte obowiązkiem szkolnym i 33 % dzieci poniżej trzeciego roku życia. Cele te odpowiadały kształtowanemu przez rynek pracy podejściu do wczesnego kształcenia i opieki nad dziećmi, które było odpowiedzią na zaistniałą w tamtym czasie potrzebę szerszego wprowadzenia kobiet na rynek pracy. Choć nie możemy zapominać o związku pomiędzy systemem wczesnej edukacji i opieki a wyrównywaniem szans kobiet na rynku pracy, to jednak przedstawione cele są problematyczne i przestarzałe, ponieważ nie uwzględniają niezmiernie istotnego, jakościowego wymiaru dobrej polityki wczesnego nauczania. Placówki wczesnego kształcenia i opieki nie są miejscami, gdzie podrzuca się dzieci po to, żeby kobiety mogły pracować; przyczyniają się one niezmiernie do dobrostanu dzieci i ich przyszłych szans w życiu.
Jiří Maštálka (GUE/NGL), na piśmie – (CS) Dziecko we wczesnych latach życia zasługuje na to, by poświęcić mu wiele uwagi i troszczyć się o jego otoczenie. Musimy zawsze pamiętać, że jest to wyjątkowy i niepowtarzalny etap rozwoju dziecka, w trakcie którego kształtuje się jego osobowość. Powinniśmy silniej się na tym skoncentrować i nie możemy tej kwestii w żaden sposób zlekceważyć czy porzucić. Dorośli powinni być autorytetami, które pomogą dzieciom zdobyć różnego rodzaju wiedzę i umiejętności. Na tym etapie rozwoju osobowości proces uczenia jest – można powiedzieć – naturalny i nieprzymuszony, a dziecko obserwuje, przyjmuje i przyswaja otaczający je świat najintensywniej, jak to możliwe. Choć rozwój dziecka zależy od wielu czynników, zarówno genetycznych, jak i środowiskowych, to na charakter dziecka wpływają przede wszystkim rodzice i najbliżsi.
Chcę również wspomnieć i szczególnie podkreślić, że przy okazji omawiania tej kwestii nie powinniśmy zapominać o programie ogólnorozwojowej aktywności ruchowej skierowanym do tej grupy wiekowej, który przyczyni się do rozwoju osobistego dziecka i lepszego stanu jego zdrowia w przyszłości.
Iosif Matula (PPE), na piśmie – (RO) Od wczesnej edukacji w dużym stopniu zależy przyszły rozwój dziecka i jego szanse na sukces w życiu.
Inwestycje na tym etapie przyczynią się do zmniejszenia przyszłych wydatków na ochronę zdrowia, obniżanie przestępczości czy przeciwdziałanie zachowaniom aspołecznym. Pomimo to wczesne nauczanie w Unii Europejskiej nie jest równe. Trudno byłoby jednakże wprowadzać politykę „jednego rozmiaru”. Uważam, że powinniśmy się raczej skoncentrować na stworzeniu wspólnych ram o wyraźnie określonych celach i wartościach. Według celów z 2002 roku państwa członkowskie UE muszą zapewnić wczesne kształcenie 90 % dzieci, które skończyły trzy lata a nie zostały jeszcze objęte obowiązkiem szkolnym. Ma to także uzasadnienie ekonomiczne, ponieważ coraz więcej kobiet jest aktywnych na rynku pracy. Ważne jest, by również mniejszości zostały włączone w program nauczania początkowego – przede wszystkim Romowie, którzy często znajdują się w niekorzystnej sytuacji społecznej. Musimy zapewnić także odpowiednią liczbę placówek opieki i w ten sposób zapobiec długim kolejkom osób oczekujących na zapis do takiej instytucji. Nie możemy pominąć kwestii wykształcenia kadry pracującej z małymi dziećmi, ponieważ to ona ma zasadniczy wpływ na jakość nauczania.
Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Zapewnienie, by wszystkie małe dzieci, niezależnie od wieku i statusu społecznego, będą miały zapewniony ten sam poziom kształcenia i opieki – to minimum. Choć sprawozdanie pani poseł Honeyball zasługuje na pochwałę pod wieloma względami, to zabrakło odwagi, by zawrzeć w nim choćby to minimum. Jest to godne ubolewania. Skoro jednak sprawozdanie nie ma skutku prawnego, można je przyjąć bez względu na wady.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Zgadzamy się, że wczesne kształcenie leży u podstaw powodzenia uczenia się przez całe życie. Dzieci we wczesnych latach życia są wyjątkowo ciekawe, otwarte i chętne do nauki; w tym wieku nabywają również ważnych umiejętności, takich jak mowa i zdolność wyrażania własnych myśli, a także przyswajają zachowania społeczne. W tym wieku powstają również fundamenty pod przyszłe szkolne i zawodowe życie dziecka. Musimy więc podjąć niezbędne działania, tak aby najmłodsze dzieci miały dostęp do tych samych warunków kształcenia, niezależnie od jakichkolwiek innych czynników.
Louis Michel (ALDE), na piśmie – (FR) Nauka, którą dzieci pobierają we wczesnym dzieciństwie, stanowi podstawę skutecznego uczenia się przez całe życie. Kształcenie to wyostrza inteligencję dziecka, stymuluje jego naturalną ciekawość i rozwija zdolności motoryczne, a dodatkowo kładzie nacisk na prace ręczne i sprzyja zdrowiu psychicznemu. Wspomaga również proces socjalizacji, przyswajanie języka ojczystego, a także przyzwyczaja dziecko do brzmienia języka obcego. Wprowadza także podstawy czytania i arytmetyki.
W zależności od tego, co dane państwo uznaje za istotę dzieciństwa, wczesna edukacja przybiera jednak rozmaite formy w różnych krajach Unii Europejskiej. Zazwyczaj wczesnemu kształceniu i opiece poświęca się mniej uwagi i środków niż innym poziomom kształcenia. Wszyscy rodzice i dzieci powinni mieć dostęp do edukacji i opieki, niezależnie od pochodzenia rodziny czy statusu ekonomicznego. Rodzice powinni z kolei być pełnoprawnymi partnerami zaangażowanymi w ten proces.
Ponieważ okres przedszkolny jest najważniejszym etapem emocjonalnego i społecznego rozwoju dziecka, osoby pracujące z dziećmi powinny posiadać odpowiednie kwalifikacje. W każdym zaś wypadku naszym priorytetem powinny być potrzeby i interes
dziecka.
Miroslav Mikolášik (PPE), na piśmie – (SK) Wczesne kształcenie ma bez wątpienia zasadnicze znaczenie w fizycznym, psychicznym i społecznym rozwoju dzieci, dlatego też musimy zrozumieć, że zwrotem inwestycji w nauczanie początkowe jest gwarancja przyszłego wzrostu. Poza tym badania naukowe wykazały, że fundusze wykorzystane w ten sposób przynoszą znaczne korzyści społeczne i gospodarcze w perspektywie dłuższo- i średnioterminowej.
Najlepszym i najbardziej naturalnym sposobem na zapewnienie tego typu wsparcia jest ochrona rodziny jako podstawowej jednostki społecznej. Rodzice są pierwszymi i najważniejszymi nauczycielami swoich dzieci, dlatego też prawo nie powinno zawierać przepisów, które karzą rodziny samodzielnie opiekujące się dziećmi, szczególnie tymi najmłodszymi. Choć ta kwestia leży w wyłącznej gestii państw członkowskich, to lepiej dla Unii byłoby, gdyby jako koordynator mogła ona przyczynić się do poprawienia sytuacji w państwach członkowskich. Z wymienionych przeze mnie powodów popieram stanowisko sprawozdawcy.
Andreas Mölzer (NI), na piśmie – (DE) W przedstawionym przez panią poseł Mary Honeyball z brytyjskiej partii socjalistycznej projekcie rezolucji rola matki i ojca dziecka zostaje ograniczona do funkcji równorzędnych partnerów państwowego systemu edukacji. W sprawozdaniu (w ust. 14) pojawia się następujące stwierdzenie: „[Parlament Europejski] podkreśla, że matki i ojcowie są równorzędnymi partnerami w procesie wczesnego kształcenia dzieci i opieki nad nimi”. Te słowa są wyrazem ogromnego braku zaufania do rodziny i uznawanego na całym świecie prawa rodziców do opieki i wychowania własnych dzieci. Jest to całkowicie sprzeczne z prawem podstawowym Republiki Federalnej Niemiec, które stanowi, że „opieka nad dzieckiem i jego wychowanie to naturalne prawa przysługujące rodzicom i obowiązek, który spoczywa przede wszystkim na nich” (art. 6 par. 2). Przedmiotowe sprawozdanie jest przejawem antyrodzinnej polityki UE, a także próbą wtrącania się w zakres socjalnych kompetencji państw członkowskich.
Co więcej, autorka sprawozdania zaleca wprowadzenie obowiązkowego roku nauczania wczesnego, który miałby miejsce przed rozpoczęciem nauki w szkole, a także stworzenie i ulepszenie placówek wczesnego nauczania. W ten sposób w sprawozdaniu potwierdza się „cele z Barcelony”, które – jak niegdyś plany w Związku Radzieckim – zawierają procentowe normy, określające proces przejmowania przez państwo opieki nad dziećmi. Dobrostan dzieci nie jest priorytetem w tym projekcie. Wolność wyboru sposobu, w jaki rodzice chcą wychowywać własne dzieci, ma zostać ograniczona. Z tego względu głosuję przeciw przyjęciu przedmiotowego sprawozdania.
Franz Obermayr (NI), na piśmie – (DE) Pierwsze trzy lata życia są najważniejsze dla rozwoju mózgu i nauki języka. Przyswojenie języka to podstawa logicznego myślenia i rozumowania kontekstualnego. Dalsza nauka praktycznie nie jest możliwa bez odpowiednich umiejętności językowych, ponieważ uzupełnienie zaległości w tej dziedzinie z wiekiem staje się coraz trudniejsze. Autorka sprawozdania zauważa, że większość dzieci z rodzin imigranckich kształci się w UE, choć nie posiada odpowiednich kompetencji językowych. Równocześnie deklaruje, że rodziny migrantów (a także mniejszości, na przykład Romowie) w porównaniu z innymi rodzinami o wiele rzadziej korzystają z wczesnego kształcenia. Nie możemy dopuszczać do tego, aby poziom naszych szkół stale się obniżał, ponieważ wielu uczniów po prostu nie rozumie języka nauczania. Każde dziecko, czy to z rodziny imigrantów, czy też nie, zanim pójdzie do szkoły musi opanować język narodowy do tego stopnia, by było w stanie uczestniczyć w edukacji szkolnej. Przedmiotowe sprawozdanie nie przedstawia żadnych prób przeciwdziałania temu problemowi. Sprzyja ono natomiast całkowitemu wyręczaniu rodziców i przejęciu przez państwo wychowania dzieci. Dlatego też głosuję przeciw przyjęciu tego sprawozdania.
Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie – (EL) Cenimy bogactwo europejskich tradycji nauczania, w tym nauczania początkowego, i cieszymy się z niego, ponieważ odzwierciedla ono rozmaite kulturowe, historyczne i społeczne aspekty europejskiej państwowości. Jednakże znajdziemy w nim miejsce na europejską politykę ramową bazującą na potrzebie koordynacji, wspólnych celach, wartościach, prawach i strukturach. Jeśli mamy zrealizować cele z Barcelony, wedle których państwa członkowskie UE muszą zapewnić opiekę 90 % dzieci powyżej trzeciego roku życia nieobjętych jeszcze obowiązkiem szkolnym i 33 % dzieci poniżej trzeciego roku życia, to potrzebujemy umów pomiędzy państwami członkowskimi, a także, o ile jest to możliwe, wymiany wiedzy i dobrych praktyk, które państwa członkowskie o wysoko rozwiniętych systemach nauczania początkowego mogłyby przekazywać krajom nieposiadającym doświadczenia w tej dziedzinie.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Proces wczesnego kształcenia dzieci i opieki nad nimi wygląda różnie w różnych częściach Unii Europejskiej, a towarzyszy mu odmienne rozumienie koncepcji jakości, które zależy w dużym stopniu od wartości kulturowych danego państwa i regionu, a także od obowiązujących wzorców dzieciństwa. Od wczesnego kształcenia zależy powodzenie uczenia się przez całe życie, które jest niezbędne do zrealizowania celów strategii Europa 2020. Dlatego też głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie wczesnego kształcenia, w którym przedstawiono wspólne cele UE w ramach wdrażania postanowień posiedzenia Rady Europejskiej w Barcelonie; w szczególności chodzi o to, by 90 % dzieci powyżej trzeciego roku życia i poniżej obowiązkowego wieku szkolnego oraz 33 % dzieci poniżej trzeciego roku życia miało zapewnioną opiekę. Podobnie jak sprawozdawca, wzywam do przyjęcia jeszcze ambitniejszych założeń. W tym podejściu priorytetem jest dobro dziecka, zaś uwagę zwraca się na fakt, że w dzieciństwo jest kluczowym etapem poznawczego, sensorycznego i fizycznego rozwoju dziecka, a zarazem momentem, w którym dochodzi do rozwoju emocjonalnego, osobistego i nabywania umiejętności językowych, co później stanie się podstawą uczenia się przez całe życie.
Phil Prendergast (S&D), na piśmie – Ze względu na otwartość małych dzieci i chęć nauki, jaką wykazują, ich dostęp do wczesnego kształcenia jest niezmiernie ważny, zwłaszcza że to na wczesnym etapie życia uczymy się mówić i nabywamy umiejętności społecznych. Należy również dodać, że pomiędzy ubóstwem i utrudnionym dostępem do edukacji a złymi wynikami w szkole istnieje niezaprzeczalny związek. Dlatego też musimy zapewnić przestrzeganie celów wyznaczonych w trakcie posiedzenia Rady Europy w Barcelonie, to jest zapewnić opiekę 90 % dzieci, które skończyły trzy lata, a nie są jeszcze objęte obowiązkiem szkolnym oraz 33 % dzieci poniżej trzeciego roku życia. Przeciwdziałanie problemowi utrudnionego dostępu do edukacji przez wysokiej jakości wczesne kształcenie i wsparcie kierowane do jednostek, a także poprzez sprzyjającą włączeniu edukację jest absolutnie niezbędne, aby powstało prawdziwie integracyjne społeczeństwo.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Wczesne dzieciństwo jest okresem, podczas którego dziecko rozwija szereg umiejętności poznawczych i społecznych, które będą owocować do końca życia. Należy tu wspomnieć na przykład o predyspozycjach do wielojęzyczności. Ten etap nauki przebadano jednak w minimalnym stopniu i w szerszym kontekście edukacji nie przywiązywano do niego wagi. Taka polityka negatywnie odbija się na osobach z biedniejszych rodzin, w których rozwój poznawczy dzieci jest stymulowany w mniejszym stopniu. Wobec tego musimy pilnie zwiększyć zasięg wczesnego kształcenia dzieci i opieki nad nimi. Dlatego też zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji.
Robert Rochefort (ALDE), na piśmie – (FR) Wczesne lata dzieciństwa mają wielkie znaczenie dla mózgowego, psychicznego, emocjonalnego i osobistego rozwoju dziecka i procesu nabywania umiejętności językowych, a ponadto leżą u podstaw procesu uczenia się przez całe życie. Jako zdecydowany zwolennik wprowadzania wspólnej europejskiej polityki wczesnego kształcenia, szanujący równocześnie odmienność perspektyw poszczególnych państw członkowskich, popieram sprawozdanie pani poseł Honeyball, w którym zaleca się stworzenie europejskich ram wczesnego nauczania i opieki, a zarazem podkreśla się wspólnotę wartości i celów. Ze względu na to, że rodzice odgrywają niezwykle istotną rolę jako główni wychowawcy, autorka raportu postuluje zmiany w urlopach rodzicielskich – powinny one być wystarczająco długie, żeby rodzice mogli stanąć na czele procesu kształcenia własnych dzieci we wczesnym dzieciństwie; zachęca się również państwa członkowskie do inwestowania w kursy dla rodziców, a także zapewnienia rodzicom potrzebującym pomocy innych form wsparcia. Oczywiście będzie to wymagać dodatkowych nakładów pieniężnych ze strony 27 państw członkowskich – proszę zatem o przekazanie odpowiednich kwot służbom wczesnego kształcenia i opieki nad dzieckiem. Według mnie kształcenie musi być politycznym priorytetem.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – W poszczególnych państwach członkowskich UE wczesne kształcenie przebiega zgodnie z różnorodnymi starymi tradycjami. Opracowanie ram obejmujących wartości i wspólne cele, które powinny służyć jako wytyczne dla wszystkich państw członkowskich, jest bardzo ważne, podobnie jak wymiana dobrych praktyk, niezbędna do zapewnienia wysokiej jakości usług stawiających potrzeby dziecka i opiekę nad nim w centrum działania. Zalecenia sprawozdania dotyczą przede wszystkim: równowagi pomiędzy obowiązkami państw członkowskich i Komisji; konieczności poszerzenia zakresu usług ośrodków wczesnego kształcenia bazującego na dobrych praktykach państw członkowskich, w których wszyscy rodzice mają prawo korzystać z placówek „maternelle” i przedszkoli; objęcia kształceniem wszystkich dzieci, niezależnie od pochodzenia społecznego („idea usługi publicznej”); opieki nad dziećmi imigrantów w placówkach wczesnego kształcenia; wprowadzenia sztuki i innych narzędzi służących zwiększeniu kreatywności dzieci; szkolenia wychowawców celem poprawienia ich umiejętności międzykulturowych; kwestii równości płci osób pracujących w jednostkach wczesnego nauczania; tworzenia nowych miejsc pracy wymagających wysokich kwalifikacji.
Licia Ronzulli (PPE), na piśmie – (IT) Zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ uważam, że poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej zapewniają bardzo różną wczesną edukację. Musimy stworzyć wspólną europejską politykę, która będzie obejmować cele i dzielone wartości, a także wspólne zobowiązania i struktury. Musimy uznać dzieci za prawdziwych, aktywnych obywateli, którzy mogą mieć własne zdanie i je wyrażać, posiadać prawa, a także własny twórczy potencjał. W ramach tej polityki – powtarzam – rodzice muszą znaleźć się w centrum procesu wychowania.
Naturalna rodzina idealnie sprzyja wzrostowi i rozwojowi dziecka; powtarzam – wprowadzenie odpowiednio długiego urlopu rodzicielskiego przyczyni się do zmniejszenia popytu na usługi związane z opieką nad dziećmi. Musimy więc podjąć konkretne działania, ponieważ obecnie jedynie nieliczne państwa członkowskie oferują wystarczająco długi płatny urlop rodzicielski, by wyjść naprzeciw potrzebom rodzin.
Nikolaos Salavrakos (EFD), na piśmie – (EL) Wczesne lata nauki dziecka są niezwykle ważne dla jego prawidłowego rozwoju, a zarazem kluczowe w procesie tworzenia stabilnego społeczeństwa o dynamicznej gospodarce. Inwestowanie we wczesne kształcenie przyniesie w przyszłości naszym dzieciom długoterminowe korzyści. Podjęty w tym sprawozdaniu wysiłek zmierzający do zbadania stanu wczesnej edukacji na szczeblu europejskim i narodowym jest ważny. Cieszy mnie wezwanie do dalszych europejskich badań nad tym sektorem, dostrzeżenia konieczności wymiany najlepszych praktyk na szczeblu europejskim, a także dobrego wykorzystania funduszy i programów strukturalnych na potrzeby tej dziedziny.
Marie-Thérèse Sanchez-Schmid (PPE), na piśmie – (FR) W 2002 roku podczas posiedzenia Rady Europejskiej w Barcelonie ustalono cele, wedle których do 2010 roku miały powstać placówki opieki dla 90 % dzieci powyżej trzeciego roku życia i nieobjętych obowiązkiem szkolnym oraz co najmniej 33 % dzieci poniżej trzeciego roku życia. Niestety wciąż nam daleko do tych założeń. Liczba placówek opieki nad dziećmi i jakość świadczonych przez nie usług ma jednak istotne znaczenie dla Europy. Opieka nad dziećmi od ich najmłodszych lat, nabywanie przez nie wiedzy i świadomości otoczenia wpływa zasadniczo na dalszą naukę. Co więcej, rodzice nie muszą porzucać ambicji zawodowych ze względu na brak placówek opieki nad dzieckiem. Autorka sprawozdania słusznie przypomina nam, że w każdym państwie obowiązuje inny wzorzec opieki nad dzieckiem i inny jej model, który powinniśmy uszanować. Za pomocą tego sprawozdania Parlament Europejski chce udowodnić, że UE, choć nie ma zamiaru poświęcić opieki nad dzieckiem dla dobra wolnej konkurencji usług, pozwala państwom członkowskim wybrać własny model kształcenia.
Daciana Octavia Sârbu (S&D), na piśmie – Wczesne kształcenie ma wielki wpływ na szanse życiowe każdej osoby. Dotyczy to w szczególności uczenia zdrowego stylu życia od dzieciństwa, na przykład poprzez wyrabianie dobrych nawyków żywieniowych i przyzwyczajanie do regularnego wysiłku fizycznego, co w dużej mierze odpowiada za zdrowie fizyczne i psychiczne. Podobnie jak większość programów opartych na założeniu, że prewencja jest lepsza niż leczenie, wprowadzenie nauczania początkowe jest opłacalne. Gratuluję sprawozdawczyni tego wyczerpującego raportu, w którym porusza się istotne kwestie zasługujące na dalszą dyskusję i działania.
Joanna Senyszyn (S&D), na piśmie – (PL) Poparłam sprawozdanie w sprawie wczesnego kształcenia w UE. Zwracam szczególnie uwagę na trzy kwestie. Po pierwsze, wczesne lata dzieciństwa mają kluczowe znaczenie dla rozwoju umysłowego, emocjonalnego i ruchowego dziecka. Dlatego państwa członkowskie w procesie opracowywania kompleksowych strategii i programów działania muszą wziąć pod uwagę szereg różnych kwestii wpływających na rozwój dziecka tj. zdrowie, migrację, równouprawnienie płci i zatrudnienie. Po drugie, placówki na poziomie lokalnym powinny opracowywać programy wykonawcze uwzględniające odmienne warunki życia i potrzeby w zakresie wczesnej edukacji i opieki nad dziećmi. Muszą mieć one także wystarczająco dużo autonomii, aby w sposób niezależny i twórczy mogły realizować programy dla dzieci. Kolejną kwestią jest poprawa jakości usług w dziedzinie wczesnego kształcenia dzieci i opieki. Tutaj należy zacząć od opracowania mechanizmów oceny świadczenia usług i monitoringu ich przestrzegania.
Ostatnia moja uwaga dotyczy powszechnego dostępu do placówek opieki na dziećmi. Z danych Ministerstwa Edukacji wynika, że w Polsce jest 8,4 tysiąca przedszkoli publicznych i 1,6 tysiąca niepublicznych, a dzieci w wieku 3-6 lat jest ok. 1,6 miliona. Miejsc w przedszkolach wystarcza więc dla zaledwie 40 % z nich. Żłobków jest natomiast w Polsce 352, a korzysta z nich tylko 2 % najmłodszych dzieci. Problem ten jest jedną z głównych przyczyn wysokiego bezrobocia wśród kobiet.
Catherine Stihler (S&D), na piśmie – Popieram przedmiotowe sprawozdanie, ponieważ ważne jest, abyśmy uznali cenny wkład wczesnego kształcenia i jego znaczenie dla zrealizowania celów strategii EU 2020.
Niki Tzavela (EFD), na piśmie – (EL) Faktem jest, że systemy edukacji są różne w poszczególnych państwach członkowskich UE, przez co – moim zdaniem – badania i wymiana najlepszych praktyk, za którą opowiada się autorka przedmiotowego sprawozdania, przyczynią się znacząco do poprawy stanu wczesnego nauczania dzieci w UE. Poparłam raport pani poseł Honeyball dotyczący wczesnego kształcenia ze względu na przedstawione w nim podejście, które koncentruje się na dziecku, uniwersalności usług, a nie kierowaniu ich do indywidualnych odbiorców, a także zaangażowaniu rodziców i lepszej integracji usług.
Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, w którym zaleca się opracowanie zmierzającej w dobrym kierunku publicznej polityki sprzyjającej opiece nad dziećmi.
W sprawozdaniu uwzględnione zostały różnorodne występujące w UE systemy i tradycje kształcenia i opieki nad dziećmi, a równocześnie zwrócono w nim uwagę na podejście, w ramach którego priorytetem są potrzeby dziecka i wpływ, jaki nauczanie we wczesnym dzieciństwie ma na późniejsze kształcenie i rozwój osobisty.
Sprawozdanie jasno przedstawia kwestie związane z opieką nad dziećmi i równym dostępem do wykształcenia, obejmującym w szczególności dzieci z rodzin imigranckich, niezależnie sytuacji, w jakiej się znajdują; kwestie te pojawiają się w szczególności w kontekście zwalczania biedy i wykluczenia społecznego.
W sprawozdaniu podkreślono również znaczenie zapewnienia stałego zatrudnienia, wysokiej jakości szkolenia i uczciwej opieki społecznej osobom zatrudnionym w sektorze opieki nad dziećmi.
Angelika Werthmann (NI), na piśmie – (DE) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. Sprawozdawczyni postąpiła słusznie, stawiając potrzeby dziecka w centrum tego sprawozdania. Nie jest niczym zaskakującym płynący ze sprawozdania wniosek, że nie można opracować jednego rozwiązania dla całej Europy. Potrzebna nam jest jednakże polityka dla całej UE, dzięki której będziemy mogli skoordynować program wczesnego kształcenia z innymi programami UE, np. programem uczenia się przez całe życie.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem projektu Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, która uważa, że umowa o partnerstwie w sprawie połowów (UPP) przyczyniła się prawdopodobnie do nadmiernej eksploatacji niektórych łowisk, zwłaszcza w przypadku ośmiornicy, ograniczając tym samym możliwości połowowe mauretańskich rybaków i zapewniając unijnemu sektorowi przewagę konkurencyjną na skutek wprowadzenia subsydiowanych opłat dostępowych dla statków z UE. Z zadowoleniem przyjmuję propozycję Komisji Europejskiej w sprawie podjęcia negocjacji dotyczących odnowienia protokołu do UPP między Unią Europejską a Islamską Republiką Mauretanii. Z zadowoleniem przyjmuję także propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą wprowadzenia do tej umowy klauzuli dotyczącej praw człowieka i wzywam Komisję do nawiązania dialogu z Mauretanią w celu udzielenia temu krajowi wsparcia w dalszym rozwijaniu polityki odpowiedzialnego rybołówstwa, spełniającej wymogi ochrony zasobów, oraz jej celu wspierania gospodarczego rozwoju zasobów rybnych. Wzywam także Komisję do niezwłocznego podjęcia środków mających na celu ograniczenie przyłowów przez unijne statki poławiające na wodach mauretańskich.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji. Protokół do umowy o partnerstwie w sprawie połowów z Islamską Republiką Mauretanii wygasa 31 lipca 2012 r. Mauretański sektor rybołówstwa ma niezwykle istotne znaczenie dla mauretańskiej gospodarki, odpowiadając za 10 % PKB tego kraju i 35-50 % jego wywozu. Dlatego Komisja zamierza podjąć negocjacje dotyczące odnowienia tego protokołu. Z zadowoleniem przyjmuję odnowienie tego protokołu, niemniej powinien on obejmować także wiele istotnych kwestii. Oceny pokazują, że większość zasobów jest w Mauretanii albo w pełni wyeksploatowana, albo eksploatowana nadmiernie, dlatego też Komisja powinna omówić z Mauretanią opracowanie długoterminowych planów zarządzania rybołówstwem, które uwzględniałyby wszystkie prawa połowowe przyznane przez mauretańskie władze swoim flotom krajowym oraz flotom z państw trzecich, w celu zapewnienia zrównoważonej eksploatacji zasobów rybnych.
Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie – (ES) Głosuję za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, ponieważ niezbędne jest rozpoczęcie negocjacji dotyczących odnowienia protokołu do umowy o partnerstwie w sprawie połowów między Unią Europejską a Islamską Republiką Mauretanii. Negocjacje te umożliwią unijnym statkom poławianie na wodach mauretańskich zgodnie z zasadą nadwyżki połowowej określoną w Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza. Niezbędne jest także zapewnienie ratyfikowania przez Mauretanię odpowiednich instrumentów międzynarodowych dotyczących rybołówstwa.
Slavi Binev (NI), na piśmie – (BG) Popieram przyjęcie rezolucji dotyczącej odnowienia protokołu do umowy o partnerstwie w sprawie połowów między UE a Mauretanią, ponieważ umowa ta jest zgodna z zasadą nadwyżki połowowej znajdującą odzwierciedlenie w unijnej strategii zrównoważonego zarządzania rybołówstwem. Mauretania jest również jednym z najuboższych krajów świata, uznanym za kraj ubogi o wysokim poziomie zadłużenia. Umowa ta ma niezwykle istotne znaczenie dla Mauretanii, ponieważ Unia Europejska płaci za ten dostęp zapewniając, oprócz pomocy finansowej, dodatkowe dochody.
Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Z zadowoleniem przyjmuję propozycję Komisji w sprawie podjęcia negocjacji dotyczących odnowienia protokołu między Unią Europejską a Islamską Republiką Mauretanii. Kraj ten traci wartość dodaną na skutek niemożności eksploatacji swoich zasobów rybnych. Dlatego niezbędna jest analiza wszelkich skutków gospodarczych występowania tego problemu, a zwłaszcza sytuacji gospodarczej i społecznej. Należy pamiętać, że sektor rybołówstwa jest niezwykle istotny dla mauretańskiej gospodarki, a Mauretania jest jednym z najuboższych krajów Afryki, krajem zależnym finansowo od pomocy zagranicznej i znajdującym się w wysoce niestabilnej sytuacji politycznej. Głosowałam za przyjęciem przedłożonej dziś przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) rezolucji ze względu na wszystkie te czynniki, którym w tym tekście legislacyjnym należy poświęcić szczególną uwagę.
Edite Estrela (S&D), na piśmie – (PT) Głosowałam za przyjęciem tego projektu rezolucji dotyczącej umowy o partnerstwie w sprawie połowów między UE a Mauretanią, ponieważ uważam, że odnowienie tej umowy, która powinna obejmować także klauzulę dotyczącą praw człowieka, jest czymś pozytywnym. Uważam, że niezbędne jest udzielanie temu krajowi dalszej pomocy w rozwijaniu polityki odpowiedzialnego rybołówstwa, spełniającej wymogi ochrony zasobów rybnych.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Biorąc pod uwagę, że protokół do obowiązującej obecnie umowy o partnerstwie w sprawie połowów wygaśnie, zamiar Komisji, żeby podjąć z drugą stroną negocjacje dotyczące jego odnowienia należy uznać za logiczny. Mauretania jest ubogim krajem, wysoce zależnym od tego sektora, a więc utrzymanie w mocy umowy z Unią Europejską mogłoby być korzystne dla obu sygnatariuszy. Jako sprawozdawca uważam, że niezbędna jest szczegółowa ocena obecnego stanu zasobów rybnych oraz różnych rodzajów ryb na wodach mauretańskich.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Ten wspólny projekt rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczy odnowienia umowy o partnerstwie w sprawie połowów między Wspólnotą Europejską a Islamską Republiką Mauretanii wygasającej 31 lipca 2012 r. Świadoma znaczenia, jakie ma odnowienie tego partnerstwa i działając w ramach mandatu udzielonego jej przez Radę, Komisja Europejska rozpoczęła proces mający na celu odnowienie tego protokołu, w pełnej zgodności z art. 218 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Obowiązująca obecnie umowa z Mauretanią przyczyniała się do rozwoju gospodarczego Mauretanii, w której sektor rybołówstwa jest jednym z podstawowych filarów gospodarki, odpowiadając za niemal 10 % produktu krajowego brutto (PKB), 29 % przychodów budżetu krajowego i niemalże 50 % wywozu. Umowa ta jest jednak także potrzebna Unii Europejskiej, a zwłaszcza jej flotom rybackim. Popieram przyjęcie tego projektu, za którym głosowałem, ale uważam, że niezbędny jest naukowy monitoring kontroli połowów, modernizacja systemów nawigacyjnych i usuwanie wraków. Konieczne jest także wzmocnienie nadzoru i konfiskata nielegalnie poławiających statków.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) W tej rezolucji podnosimy kilka istotnych kwestii odzwierciedlających zgłaszane przez nas od wielu lat pytania, uwagi krytyczne i sugestie w odniesieniu do umów o partnerstwie w sprawie połowów, a zwłaszcza do braku poważnych sukcesów w realizacji określonych w tych umowach celów dotyczących współpracy na rzecz rozwoju.
Z zadowoleniem przyjmujemy, że w tym wspólnym projekcie rezolucji uwzględniono szereg kwestii podniesionych w naszej rezolucji. Pośród najważniejszych aspektów zwracamy uwagę na konieczność wszechstronnej i szczegółowej oceny przyczyn niedostatecznej realizacji celów dotyczących współpracy na rzecz rozwoju oraz różnych form pomocy dla mauretańskiego sektora rybołówstwa; zalecenie udzielenia wsparcia na jak najszybszą budowę odpowiednich obiektów i urządzeń do wyładunku ryb wzdłuż środkowego i południowego wybrzeża Mauretanii, w tym Nouakchott, żeby ryby poławiane na wodach mauretańskich można było wyładowywać w portach krajowych, a nie w portach krajów trzecich, jak ma to obecnie często miejsce. Zawarcie umowy o partnerstwie w sprawie połowów między UE a krajami trzecim należy poprzedzić przeprowadzeniem szeroko zakrojonej debaty w tych krajach z udziałem ogółu społeczeństwa, organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz parlamentu krajowego, przyczyniając się tym samym do rozwoju demokracji i większej przejrzystości.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Mamy kilka uwag do umów o partnerstwie w sprawie połowów w formie, w jakiej Unia Europejska je obecnie zawiera i wykonuje. W szczególności poziom realizacji określonych w tych umowach celów dotyczących współpracy na rzecz rozwoju jest wyraźnie niewystarczająco sprecyzowany.
Opowiadamy się za przestrzeganiem zasady określonej w Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza, stanowiącej, że prawa dostępu przyznawane Unii Europejskiej powinny obejmować ilości, których flota mauretańska nie jest w stanie poławiać.
Rezolucja ta zawiera jednak kilka pozytywnych elementów, jak następujące:
- przed zawarciem umowy o partnerstwie w sprawie połowów między UE a danym krajem trzecim powinna zostać przeprowadzona szeroko zakrojona debata w tym kraju z udziałem ogółu społeczeństwa, organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz parlamentu krajowego, przyczyniając się tym samym do rozwoju demokracji i wzrostu przejrzystości;
- finansowe wsparcie na realizację mauretańskiego wieloletniego programu rybołówstwa powinno odzwierciedlać potrzeby Mauretanii dotyczące prowadzenia polityki zrównoważonego zarządzania rybołówstwem;
- niezbędne jest dokonanie wszechstronnej i szczegółowej oceny przyczyn niedostatecznej realizacji celów dotyczących współpracy na rzecz rozwoju oraz różnych form wsparcia dla mauretańskiego sektora rybołówstwa.
Dlatego głosowaliśmy za przyjęciem.
Estelle Grelier (S&D), na piśmie – (FR) Przedmiotowa rezolucja przyjęta została w następstwie zgłoszenia przez Komisję propozycji dotyczącej podjęcia negocjacji w kwestii odnowienia umowy o partnerstwie w sprawie połowów między Unią Europejską a Mauretanią. Głosowanie za przyjęciem rezolucji jest niestety jedynym krokiem, jaki Parlament może podjąć, żeby zabrać głos w kontekście negocjacji dotyczących umowy o partnerstwie w sprawie połowów (UPP). Obecnie Parlament może wyrazić swoją opinię dopiero wtedy, gdy negocjacje zostały już zakończone, co nie pozostawia mu żadnej innej możliwości niż zatwierdzić taką umowę lub odrzucić jej ratyfikację, przez co ma niewielką swobodę ruchu. Obowiązujące obecnie traktaty stanowią, że Parlament „jest natychmiast i w pełni informowany na wszystkich etapach procedury”. Dlatego niezbędne i zasadne jest nasze żądanie, żebyśmy podczas tych negocjacji zjednoczyli się z Komisją Europejską i Radą. Kwestia ta nie jest nowa i wiąże się z pytaniami do Komisji Europejskiej, ciągle zadawanymi przez członków Komisji Rybołówstwa. Godne pożałowania jest, że nie możemy doprowadzić do tego, by nasza opinia dotycząca naszych priorytetów w zakresie udzielania odnośnym państwom przez Unię Europejską pomocy finansowej była wiążąca, chociaż uprawnienia Parlamentu obejmują sprawowanie kontroli finansowej.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem tego dokumentu, ponieważ Mauretania jest jednym z najuboższych krajów Afryki, uznawanym za kraj ubogi o wysokim poziomie zadłużenia i zależny finansowo od pomocy zagranicznej, charakteryzujący się znaczną niestabilnością polityczną. Obowiązujący obecnie protokół do umowy o partnerstwie w sprawie połowów (UPP) z Islamską Republiką Mauretanii wygasa 31 lipca 2012 r., a Komisja zamierza podjąć negocjacje dotyczące odnowienia tego protokołu, na co otrzymała od Rady odpowiedni mandat. Parlament Europejski z zadowoleniem przyjmuje propozycję Komisji w sprawie podjęcia negocjacji dotyczących odnowienia protokołu między UE a Islamską Republiką Mauretanii, podkreślając jednak, że protokół ten należałoby utrzymać w mocy tylko, gdyby był wzajemnie korzystny, odpowiednio zmieniony i wykonywany w należyty sposób. Parlament Europejski z zadowoleniem przyjmuje także propozycję Komisji w sprawie wprowadzenia do tej umowy klauzuli dotyczącej praw człowieka.
David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, a postępując w ten sposób wzywam Komisję do zapewnienia, żeby działalność połowowa objęta umową o partnerstwie w sprawie połowów odpowiadała takim samym kryteriom zrównoważonego rozwoju, jak działalność połowowa na wodach Unii Europejskiej. W tym sprawozdaniu wzywamy także władze Mauretanii i Komisję do zapewnienia, żeby każdy statek prowadzący działalność połowową na wodach mauretańskich (czy to z Unii Europejskiej, czy to z Mauretanii lub jakiegokolwiek kraju trzeciego) przestrzegał ścisłych kryteriów odnawialności zasobów.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Obowiązujący obecnie protokół do umowy o partnerstwie w sprawie połowów z Mauretanią wygasa 31 lipca 2012 r. i wymaga renegocjacji, żeby unijne statki mogły nadal poławiać na wodach mauretańskich. Daje nam to szansę udoskonalenia obowiązującej już umowy. Niezbędne jest poparcie wprowadzenia udoskonaleń dotyczących infrastruktury oraz budowy odpowiednich obiektów i urządzeń do wyładunku ryb wzdłuż środkowego i południowego wybrzeża Mauretanii, żeby umożliwić unijnej flocie wydajniejsze działanie, a tym samym ułatwić napływ inwestycji oraz zwiększyć wpływ tej umowy na lokalną gospodarkę. Jeśli chodzi o same połowy, należałoby je ograniczyć do nadwyżek połowowych oraz do tych zasobów, których mauretańska flota rybacka nie jest w stanie poławiać, żeby umożliwić zachowanie równowagi środowiska naturalnego oraz prowadzenie działalności połowowej przez wiele lat.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Umowy o partnerstwie w sprawie połowów z krajami trzecimi powinny zapewniać odpowiednią równowagę pomiędzy interesami gospodarczymi a wspieraniem zrównoważonej gospodarki połowowej. Dlatego niezbędne jest zadbanie o to, żeby Unia Europejska wykorzystywała zawierane przez siebie umowy o partnerstwie w sprawie połowów do zagwarantowania stosowania w odnośnych krajach trzecich najlepszych praktyk odzwierciedlających w pełni podstawowe zasady Wspólnej Polityki Rybołówstwa (WPRyb).
Zwalczanie nielegalnych połowów, tworzenie nowych miejsc pracy, obniżenie poziomu ubóstwa w krajach trzecich i zaopatrywanie rynku UE w produkty wysokiej jakości dla jej konsumentów to podstawowe cele, jakie powinny być gwarantowane na mocy tej umowy z Mauretanią.
Niezbędne jest także niezwłoczne zapewnienie, by Mauretania wymagała od państw trzecich, z którymi zawiera inne umowy, przestrzegania tych samych zasad, jak te, którymi kierują się unijne statki, aby zapobiec niejednolitym warunkom konkurencji stawiającym unijną flotę w niekorzystnej sytuacji.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – W przedmiotowej rezolucji Parlament Europejski, po pierwsze, z zadowoleniem przyjmuje propozycję Komisji w sprawie podjęcia negocjacji dotyczących odnowienia protokołu między Unią Europejską a Islamską Republiką Mauretanii, podkreślając jednak, że protokół ten należałoby utrzymać w mocy tylko gdyby był wzajemnie korzystny, odpowiednio zmieniony i wykonywany w należyty sposób; po drugie, z zadowoleniem przyjmuje propozycję Komisji w sprawie wprowadzenia klauzuli dotyczącej praw człowieka; po trzecie, żąda, żeby wszelkie prawa dostępu wynegocjowane dla unijnych statków poławiających na wodach mauretańskich odzwierciedlały zasadę nadwyżki połowowej określoną w Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza; podkreśla w szczególności, że niezbędne jest dokonanie szczegółowej oceny wszystkich zasobów, które są przedmiotem wniosku o prawa dostępu lub które prawdopodobnie mogą zostać wyłowione przez unijną flotę jako przyłów; podkreśla, że wszelkie prawa dostępu przyznane UE powinny dotyczyć zasobów, których flota mauretańska nie jest w stanie poławiać; podkreśla, że gdyby ograniczenie działalności okazało się konieczne, ograniczenia powinny wprowadzić najpierw te floty krajów trzecich (UE i innych krajów), które wyrządzają środowisku naturalnemu największe szkody.
Licia Ronzulli (PPE), na piśmie – (IT) Umowę o partnerstwie w sprawie połowów między Unią Europejską a Islamską Republiką Mauretanii należy uznać za strategiczny dokument ustaleń o istotnym znaczeniu dla stosunków między Unią Europejską a Afryką. Dlatego powinniśmy dziś przyjąć nowy protokół odzwierciedlający zobowiązanie zaciągnięte przez państwa europejskie w 2002 roku, umożliwiające zapewnienie stosowania praktyk zrównoważonej gospodarki połowowej, co przyczyni się także do rozwoju w odnośnych krajach. Priorytetem jest teraz wznowienie prowadzonych już negocjacji, ale w oparciu o nowe założenia oraz z udziałem państw, które były dotychczas wyłączone z uczestnictwa w tych negocjacjach. Powinniśmy również rozpatrzyć ponownie niektóre wnioski przedłożone w trakcie negocjacji pierwotnej umowy, podczas których to negocjacji Mauretania przedstawiła na przykład w ostatniej chwili wniosek o ustanowienie dodatkowych okresów ochrony biologicznej w odniesieniu do połowów w maju i w czerwcu, oprócz okresów już uzgodnionych we wrześniu i październiku.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosowałem za przyjęciem tego projektu, ponieważ uważam, że przyniesie korzyści UE ze względu na to, iż właściwie funkcjonujący rynek zamówień publicznych ma istotne znaczenie dla wzmocnienia jednolitego rynku, stymulowania innowacyjności oraz promowania wyższego poziomu ochrony środowiska i klimatu, a także włączenia społecznego, w całej Unii Europejskiej. Zamówienia publiczne mają istotne znaczenie, stanowiąc katalizator ożywienia unijnej gospodarki, a tym samym zatrudnienia i dobrobytu. Jest to niezaprzeczalny fakt ze względu na konieczność przezwyciężenia kryzysu finansowego i gospodarczego oraz zapobieżenia wszelkim kolejnym kryzysom. Podzielam zdanie, że odpowiedni i dobrze przemyślany proces optymalizacji ram prawnych udzielania zamówień publicznych ma zasadnicze znaczenie dla dobrobytu obywateli UE, unijnych konsumentów i przedsiębiorstw oraz krajowych, regionalnych i lokalnych władz publicznych, a tym samym akceptacji UE jako całości.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji. Właściwie funkcjonujący rynek zamówień publicznych ma szczególne znaczenie dla wzmacniania spójności jednolitego rynku i stymulacji innowacyjności, a także dla zapewnienia władzom publicznym i podatnikom optymalnej efektywności w wykorzystywaniu środków finansowych. Rynek ten ma szczególne znaczenie dla unijnej gospodarki, ponieważ dysponuje olbrzymim potencjałem, ale zasady i warunki udzielania zamówień publicznych różnią się od siebie w poszczególnych państwach członkowskich uniemożliwiając przedsiębiorstwom, zwłaszcza małym, pozyskanie dostępu do zamówień transgranicznych. Podobne ograniczenia występują także w dostępie do rynków zamówień publicznych w krajach trzecich i chociaż UE otwarła swoje rynki, nasze przedsiębiorstwa borykają się z olbrzymimi problemami chcąc wejść na rynek sektora publicznego w jakimś kraju trzecim. Uważam, że niezbędne jest niezwłoczne zwrócenie szczególnej uwagi politycznej na tę kwestię. Komisja powinna dokonać szczegółowej analizy problemów dotyczących ograniczonego dostępu do rynków w krajach trzecich dla unijnych przedsiębiorstw oraz podjąć odpowiednie działania wobec partnerów handlowych, którzy są beneficjentami otwartości unijnego rynku, ale nie otwierają swoich rynków dla unijnych przedsiębiorstw.
Regina Bastos (PPE), na piśmie – (PT) Zamówienia publiczne zapewniają przedsiębiorcom ważne możliwości ekonomiczne, mają istotne znaczenie dla wzmocnienia jednolitego rynku, stymulacji innowacyjności oraz podniesienia poziomu ochrony środowiska i klimatu, a także włączenia społecznego. Polityka udzielania zamówień publicznych powinna przyczyniać się do zapewniania, żeby środki publiczne wykorzystywano jak najefektywniej oraz żeby rynki zamówień publicznych pozostawały otwarte, przyczyniając się tym samym do ożywienia unijnej gospodarki, tworzenia nowych miejsc pracy oraz dobrobytu. Zamówienia publiczne odgrywają także rolę w realizacji strategii Europa 2020 i są jednym z instrumentów, które mają być wykorzystywane do realizacji proponowanych celów.
W tym projekcie rezolucji wzywamy Komisję do zajęcia się kwestią zrównoważonego dostępu do rynków sektora publicznego oraz do zmiany zasad i warunków udzielania zamówień publicznych i koncesji, umożliwiając udział w tym procesie Parlamentu Europejskiego, państw członkowskich, obywateli i przedsiębiorstw.
Wzywamy także Komisję do nadania priorytetu uaktualnieniu przepisów dotyczących zamówień publicznych. Równie istotne jest zawarte w tym projekcie wezwanie Komisji do przeanalizowania problemów związanych z niezwykle niskimi ofertami oraz do zaproponowania odpowiednich rozwiązań.
Z wszystkich tych powodów będę głosować za przyjęciem tego projektu rezolucji.
Françoise Castex (S&D), na piśmie – (FR) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, nie dlatego, że opowiadam się za wprowadzeniem barier protekcjonistycznych, lecz dlatego, że nie możemy już dłużej tolerować sytuacji, w której Unia Europejska jest jedyną stroną przestrzegającą reguł gry. Nie możemy już dłużej ignorować dumpingu socjalnego i ekonomicznego w krajach wschodzących, a zwłaszcza w Chinach, które zdobywają zamówienia publiczne oferując najniższe ceny w państwach Unii, nie szanując praw socjalnych czy przepisów prawa dotyczących pomocy państwa, podczas gdy rynki tych krajów pozostają dla europejskich przedsiębiorstw niedostępne. Nie możemy już dłużej zachowywać się naiwnie: od tego zależy przetrwanie naszych przedsiębiorstw i utrzymanie naszych miejsc pracy. Wreszcie, z zadowoleniem przyjmuję, że poprawki zgłoszone przez Grupę Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim dotyczące poszanowania, w kontekście zamówień publicznych, standardów pracy, socjalnych i ochrony środowiska, obowiązujących w państwach członkowskich, zostały w większości przyjęte. Pokazuje to rzeczywistą świadomość, stanowiąc pozytywną i niezbędną zmianę. Pełna ocena znaczenia tego wezwania należy teraz do Komisji.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Jako że co roku wartość zamówień publicznych liczy się w milionach euro, ich znaczenie gospodarcze nie budzi wątpliwości. Z tego właśnie powodu, choć istnieje wieloletnia tradycja prawa unijnego dotyczącego takich zamówień, nie od rzeczy będzie żądanie ustanowienia lepszych, skuteczniejszych przepisów prawa, gwarantujących pełną przejrzystość procedur zapobiegających wszelkim formom korupcji czy manipulacji ofertami z korzyścią dla któregoś z oferentów, określających górny limit pod względem liczby i wartości ofert składanych z pominięciem zaproszenia do składania ofert lub negocjacji, gwarantujących także prawidłową konkurencję na rynku wewnętrznym pomiędzy przedsiębiorstwami ubiegającymi się o zamówienia publiczne niezależnie od kraju ich pochodzenia.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Projekt rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczy równego dostępu do rynków sektora publicznego w Unii Europejskiej i w krajach trzecich oraz zmiany ram prawnych udzielania zamówień publicznych, w tym koncesji. Unia Europejska przyjęła szereg dokumentów dotyczących tej kwestii, w tym dyrektywy 2004/18/WE, 2004/17/WE, 93/13/WE i 2007/66/WE, rezolucje (rezolucję Parlamentu Europejskiego z dnia 18 maja 2010 r.), sprawozdania (sprawozdanie pana posła Montiego „Nowa strategia dla jednolitego rynku – w służbie gospodarki i społeczeństwa Europy”), komunikat Komisji Europejskiej „W kierunku Aktu o jednolitym rynku – W stronę społecznej gospodarki rynkowej o wysokiej konkurencyjności” oraz zieloną księgę Komisji Europejskiej dotyczącą uaktualnienia unijnej polityki udzielania zamówień publicznych.
Z uwagi na konieczność przezwyciężenia obecnego kryzysu finansowego i gospodarczego, zasadnicze znaczenie dla ożywienia gospodarki i zagwarantowania równego traktowania ma właściwie funkcjonujący rynek zamówień publicznych. Dlatego oświadczam, że głosowałem za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ uważam, że jest zgodna z zasadą lepszego stanowienia prawa i nadaje priorytet uaktualnieniu przepisów dotyczących zamówień publicznych i koncesji, co stanowi znaczną poprawę prawa UE.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Jest to jeszcze jedna próba przeforsowania liberalizacji prawa zamówień publicznych. Jest to droga, którą Unia Europejska z uporem podąża zarówno na swoim terytorium, jak i w krajach trzecich, wykorzystując do tego celu umowy o wolnym handlu.
W każdym razie zamiar jest ten sam, a mianowicie uniemożliwienie poszczególnym krajom ochrony ich przedsiębiorstw na rynkach zamówień publicznych, żeby ułatwić życie wielkim przedsiębiorstwom mocarstw, dążących także do wykorzystywania konkurencji, uważanej za uniwersalne rozwiązanie, do celów dominacji na rynkach zamówień publicznych.
Nie akceptujemy takiego podejścia. Przyznajemy jednak, że obszar ten wymaga istotnych zmian.
Dlatego niektóre elementy tej rezolucji zasługują na nasze poparcie, a w szczególności ubolewanie nad niedostateczną „przejrzystością w odniesieniu do składu i pracy wewnętrznej grupy doradczej Komisji ds. zamówień publicznych, a także roli i kompetencji grupy doradczej ds. otwarcia rynku zamówień publicznych”. Popieramy także i to, że wzywa się „Komisję do zadbania o zrównoważony skład, uzupełniony o związki zawodowe i przedstawicieli sfery biznesu, w szczególności MŚP, i większą przejrzystość zarówno w przypadku przedmiotowej komisji, jak i planowanej komisji doradczej ds. partnerstw publiczno-prywatnych”.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) W przedmiotowej rezolucji większość w tym Parlamencie dąży do liberalizacji prawa zamówień publicznych pod pretekstem złagodzenia i uproszczenia przepisów oraz ochrony małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Choć w niektórych przypadkach może to być uzasadnione, nie takie rozwiązanie jest nam potrzebne.
Większość ta chce uniemożliwić każdemu krajowi ochronę jego przedsiębiorstw w ramach zamówień publicznych, aby ułatwić życie wielkim przedsiębiorstwom mocarstw dążących również do dominacji na rynku zamówień publicznych. Dlatego głosowaliśmy za odrzuceniem.
Jest jednak jeszcze inny element tej rezolucji, którego uwzględnienie popieramy, a mianowicie ubolewanie nad niedostateczną przejrzystością w odniesieniu do składu i pracy wewnętrznej grupy doradczej Komisji ds. zamówień publicznych oraz roli i kompetencji grupy doradczej ds. otwarcia rynku zamówień publicznych. Popieramy także i to, że wzywa się Komisję do zadbania o zrównoważony skład, uzupełniony o związki zawodowe i przedstawicieli sfery biznesu, w szczególności MŚP, i większą przejrzystość zarówno w przypadku przedmiotowej komisji, jak i planowanej komisji doradczej ds. partnerstw publiczno-prywatnych.
Niezbędne wydaje się również podkreślenie znaczenia wzmocnienia mechanizmów antykorupcyjnych w kontekście zobowiązań Unii Europejskiej w dziedzinie międzynarodowych zamówień publicznych i skoncentrowanie wysiłków na zapewnieniu przejrzystości i rzetelności w wykorzystywaniu funduszy publicznych. Ponadto wzywamy do zapewnienia, żeby Parlament Europejski był należycie informowany i otrzymywał wszelkie dostępne informacje na każdym etapie oraz po zakończeniu realizacji procesu.
Małgorzata Handzlik (PPE), na piśmie – (PL) Mimo otwartości unijnego rynku zamówień publicznych, dostęp do rynków zamówień publicznych państw trzecich pozostaje w dużej mierze ograniczony. W takiej sytuacji europejskie przedsiębiorstwa nie mają szans na równą konkurencję w skali globalnej, jeśli chodzi o przetargi publiczne. Przykładowo w 2009 roku władze chińskie przyjęły system akredytacji miejscowych produktów innowacyjnych, który jeszcze bardziej ograniczył dostęp przedsiębiorstw międzynarodowych do rynku chińskiego. Ale nie tylko rynek chiński jest problemem, także gospodarki wysokorozwinięte, takie jak Stany Zjednoczone, Japonia czy Kanada, stosują polityki protekcjonistyczne.
Dlatego też popieram wezwanie do urzeczywistnienia zasady wzajemności w dostępie do rynków zamówień publicznych, zawarte w przegłosowanej dzisiaj rezolucji i które poparłam w przygotowanej przeze mnie opinii Komisji Handlu Międzynarodowego. Chciałabym jednak, aby przyszła propozycja Komisji Europejskiej dot. zasady wzajemności przyczyniła się przede wszystkim do otwarcia rynków zamówień państw trzecich, a nie ograniczyła tylko dostęp do rynków zamówień publicznych w Unii Europejskiej dla przedsiębiorstw z państw trzecich, co mogłoby mieć negatywny wpływ na konkurencyjność na rynku unijnym.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, ponieważ właściwie funkcjonujący rynek zamówień publicznych ma szczególne znaczenie dla wzmocnienia jednolitego rynku i stymulowania innowacyjności. Zamówienia publiczne mają istotne znaczenie, zwłaszcza dla przezwyciężenia kryzysu finansowego i gospodarczego oraz zapobieżenia wszelkim kolejnym kryzysom, ponieważ stanowią katalizator ożywienia unijnej gospodarki, a tym samym zatrudnienia i dobrobytu. Niezbędne jest niezwłoczne zwrócenie większej uwagi politycznej na szczególną kwestię gwarantowania równego traktowania i uczciwej konkurencji na rynkach zamówień publicznych w Unii Europejskiej i w krajach trzecich, szczególnie ze względu na występujące obecnie problemy z dostępem do rynków zamówień publicznych w krajach trzecich. Uważam, że Komisja powinna nadać priorytet uaktualnieniu przepisów dotyczących zamówień publicznych oraz zająć się kwestią koncesji na świadczenie usług w taki sposób, żeby zapobiec dalszemu rozproszeniu przepisów prawa Unii Europejskiej dotyczących zamówień publicznych zgodnie z zasadami lepszego stanowienia prawa.
Constance Le Grip (PPE) , na piśmie – (FR) Z zadowoleniem przyjmuję przyjęcie dziś wspólnego projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie równego dostępu do rynków zamówień publicznych w UE i w krajach trzecich oraz zmiany ram prawnych udzielania zamówień publicznych, w tym koncesji, projektu rezolucji, którego byłam współsygnatariuszką. Właściwe funkcjonowanie rynków zamówień publicznych jest niezbędne do ożywienia jednolitego rynku. Dlatego niezbędne jest uściślenie i udoskonalenie ram prawnych regulujących udzielanie zamówień publicznych ze względu na ich rolę jako katalizatora ożywienia unijnej gospodarki. Jeśli chodzi o dostęp do unijnych rynków zamówień publicznych dla przedsiębiorstw z krajów trzecich, UE ma obowiązek działać realistycznie i pragmatycznie, a przede wszystkim nie wykazywać się naiwnością. Nie wymaga to zajęcia stanowiska przeciwnego otwarciu naszych rynków, lecz raczej uzasadnionego stanowiska na rzecz zapewnienia w tej dziedzinie wzajemnego dostępu, nie poprzez zamknięcie naszych rynków zamówień publicznych, lecz poprzez zapewnienie, żeby nasi partnerzy spoza UE otworzyli swoje rynki na równi, a jeżeli będzie to konieczne, poprzez opracowanie odpowiednich mechanizmów zapewniających nam możliwość realizacji tego celu gwarantowania wzajemności i równowagi.
Petru Constantin Luhan (PPE), na piśmie – (RO) Równy dostęp do rynków zamówień publicznych w UE oraz zmiana ram prawnych udzielania zamówień publicznych są bezwzględnie konieczne do wzmocnienia jednolitego rynku w Unii i w poszczególnych państwach członkowskich, skutkując integracją społeczną i gospodarczą na szczeblu UE. Przyglądając się tej sytuacji z perspektywy kryzysu gospodarczego i finansowego uważam, że proponowana w tej rezolucji strategia jest koniecznością; dotyczy to zwłaszcza punktu dotyczącego zapewnienia większej spójności wspólnej polityki handlu zagranicznego Unii Europejskiej. Pragnę podkreślić znaczenie tej zmiany prawnej dla ożywienia i ustabilizowania unijnej gospodarki.
David Martin (S&D), na piśmie – Poparłem przyjęcie tej rezolucji, ponieważ uważam, że niezbędne jest poświęcenie większej uwagi politycznej szczególnej kwestii gwarantowania równego traktowania i uczciwej konkurencji na rynkach zamówień publicznych w Unii Europejskiej i w krajach trzecich.
Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Kwestionowanie partnerstw publiczno-prywatnych, obniżanie standardów przez władze publiczne (które są gwarantami interesów ogółu, o czym chyba nie muszę Państwu przypominać), wybory dokonywane przez te same władze publiczne, odzwierciedlające tendencję do zwiększenia konkurencyjności... To tylko kilka przykładów wspaniałego „postępu”, jaki obiecała nam Komisja Europejska w swojej zielonej księdze w sprawie zamówień publicznych. Nie zadowalając się powielaniem takich nonsensów, głównym elementem argumentacji przedstawionej w tym tekście uczyniono zwalczanie wszelkich protekcjonistycznych środków. Tak jak w przypadku polityki w wielu obszarach, której jestem przeciwny. Będę głosował za odrzuceniem.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Właściwie funkcjonujący rynek zamówień publicznych ma istotne znaczenie dla wzmocnienia jednolitego rynku, stymulowania innowacyjności, zwiększenia zatrudnienia, wzrostu gospodarczego i konkurencyjności, zapewniania wyższego poziomu ochrony środowiska i klimatu oraz ochrony praw socjalnych w całej UE, a ponadto dla zapewnienia władzom publicznym, obywatelom i podatnikom optymalnej efektywności wykorzystania środków publicznych. Z uwagi na konieczność przezwyciężenia kryzysu finansowego i gospodarczego oraz zapobieżenia wszelkim kolejnym kryzysom, zamówienia publiczne mają istotne znaczenie stanowiąc katalizator ożywienia unijnej gospodarki, a tym samym zatrudnienia i dobrobytu w UE. Dlatego odpowiedni i dobrze przemyślany proces optymalizacji ram prawnych udzielania zamówień publicznych ma istotne znaczenie dla dobrobytu obywateli UE, unijnych konsumentów i przedsiębiorstw oraz władz krajowych, regionalnych i lokalnych.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Właściwie funkcjonujący rynek zamówień publicznych ma istotne znaczenie dla wzmocnienia jednolitego rynku, stymulowania innowacyjności, promowania wysokiego poziomu ochrony środowiska i klimatu oraz włączenia społecznego, w całej UE, a także dla zapewnienia władzom publicznym, obywatelom i podatnikom jak największej efektywności wykorzystaniu środków finansowych. Dlatego głosowałam za przyjęciem tej rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie równego dostępu do rynków sektora publicznego w UE i w krajach trzecich oraz zmiany ram prawnych udzielania zamówień publicznych, w tym koncesji. W związku z tym przyłączam się do orędowników tej rezolucji wzywającej Komisję do nadania priorytetu uaktualnieniu przepisów dotyczących zamówień publicznych oraz zajęcia się kwestią koncesji na świadczenie usług w celu zapobieżenia dalszemu rozproszeniu przepisów prawa UE dotyczących zamówień publicznych, zgodnie z zasadami „lepszego stanowienia prawa”.
Robert Rochefort (ALDE), na piśmie – (FR) Zamówienia publiczne odgrywają istotną rolę w ożywianiu jednolitego rynku, wspierają innowacyjność, wzmacniają wzrost gospodarczy oraz wspierają zatrudnienie i konkurencyjność UE. Jednakże realizacja tych celów wymaga właściwego funkcjonowania rynku zamówień publicznych. Żeby tak się stało, jak wskazano to w tekście tej rezolucji, której przyjęcie popieram, niezbędne jest niezwłoczne rozstrzygnięcie kwestii uproszczenia i uściślenia przepisów dotyczących zamówień publicznych. Niezbędne wydaje mi się także jak najszybsze zwiększenie dostępu do rynków zamówień publicznych dla MŚP, które stanowią 99 % wszystkich unijnych przedsiębiorstw, zapewniając ponad 100 milionów miejsc pracy. Ponadto w celu wsparcia ich działalności gospodarczej wzywam Komisję Europejską do stosowania zasady wzajemności oraz opracowania nowych sposobów zwiększenia dostępu unijnych przedsiębiorstw do rynków zamówień publicznych w krajach trzecich w celu zapewnienia równych warunków dla unijnych i zagranicznych przedsiębiorstw ubiegających się o zamówienia publiczne.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Ostatecznie wstrzymaliśmy się od głosu ze względu na przyjęcie szeregu poprawek zgłoszonych przez Europejską Partię Ludową i Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, które uznajemy za nie do przyjęcia.
Oreste Rossi (EFD), na piśmie – (IT) Zważywszy na konieczność przezwyciężenia kryzysu gospodarczego i finansowego wydaje się, że zamówienia publiczne są katalizatorem ożywienia unijnej gospodarki oraz przedsiębiorczości, zatrudnienia i dobrobytu konsumentów w Unii Europejskiej. Ze względu na stopniową liberalizację sektorów o szczególnym znaczeniu (wody, prądu i gazu), w celu ochrony przedsiębiorstw prowadzących działalność w tych obszarach niezbędne jest wdrożenie systemu kwalifikacji dla klientów, mającego na celu zapewnienie, żeby konkurujące ze sobą przedsiębiorstwa wybierano w efektywny sposób. Jestem za przyjęciem projektu rezolucji, ponieważ niezbędne jest, w ramach transparentnego reżimu, zachowanie rozproszenia unijnego prawa zamówień publicznych w celu zapewnienia jak najwyższego poziomu konkurencyjności i efektywności, co znalazło odzwierciedlenie w naszych celach.
Daciana Octavia Sârbu (S&D), na piśmie – Zamówienia publiczne stwarzają wyjątkową możliwość nadania priorytetu inwestowaniu w projekty przynoszące obywatelom wspólne korzyści, spełniając jednocześnie szersze cele polityki publicznej. Pragnę podkreślić znaczenie umów dotyczących zamówień publicznych w promowaniu standardów ochrony środowiska w przypadku budynków i transportu, a także zwrócić uwagę na potencjał drzemiący w takich umowach, jeśli chodzi o zwiększenie efektywności energetycznej, a tym samym ograniczenie emisji dwutlenku węgla, kosztów operacyjnych i zanieczyszczenia powietrza. Wzywam państwa członkowskie do wykorzystania umów dotyczących zamówień publicznych do realizacji tych celów, co przyniesie powszechne i długotrwałe korzyści społeczne, gospodarcze i ekologiczne.
Nuno Teixeira (PPE), na piśmie – (PT) Właściwie funkcjonujący rynek zamówień publicznych ma istotne znaczenie dla wzmocnienia jednolitego rynku oraz stymulowania innowacyjności i inwestycji. Z uwagi na konieczność przezwyciężenia kryzysu gospodarczego i finansowego, zamówienia publiczne mają istotne znaczenie dla pobudzenia unijnej gospodarki, przyczyniając się do tworzenia nowych miejsc pracy. Unia Europejska odrzuca możliwość wdrożenia protekcjonistycznych środków i dąży do zapewnienia równego dostępu do rynków sektora publicznego w UE i w krajach trzecich. Dlatego UE wyznaje zdecydowanie zasadę wzajemności, wzajemnych korzyści i proporcjonalności w tej dziedzinie.
W związku z tym zalecam zapewnienie większej spójności pomiędzy wspólną polityką handlową i praktykami w państwach członkowskich przyjmujących niezwykle niskie oferty od przedsiębiorstw z krajów niebędących sygnatariuszami umów dotyczących zamówień rządowych (UZR), ze szkodą dla przedsiębiorstw z państw członkowskich UE.
Dlatego przypominam nasze żądanie nadania priorytetu uaktualnieniu przepisów dotyczących udzielania zamówień publicznych w taki sposób, żeby uniknąć fragmentacji tego rynku i zachęcenia przedsiębiorstw do korzystania z tej możliwości.
Bernadette Vergnaud (S&D), na piśmie – (FR) Głosowanie to ma istotne znaczenie, ponieważ Komisja będzie musiała podjąć niezbędne środki w celu zapobieżenia nieuczciwej konkurencji i brakowi wzajemności w dostępie do zamówień publicznych w krajach trzecich. Nie stanowi to tworzenia protekcjonistycznych barier, ale Unia nie może już dłużej być jedyną stroną przestrzegającą reguł gry. Rzeczywiście nie możemy już dłużej ignorować dumpingu socjalnego i ekonomicznego praktykowanego przez przedsiębiorstwa w krajach wschodzących, pozyskujących zamówienia w państwach Unii z naruszeniem praw socjalnych i przepisów dotyczących pomocy państwa, podczas gdy jednocześnie rynki tych krajów pozostają zamknięte dla unijnych przedsiębiorstw. Nie powinniśmy zapominać jednak i o tym, że pomimo podpisania międzynarodowych porozumień, reguł gry nie przestrzegają także duże kraje uprzemysłowione!
Wygląda na to, że po latach bierności Komisja zamierza podjąć działania i jest to niezbędne: od tego zależy przetrwanie naszych przedsiębiorstw i utrzymanie naszych miejsc pracy. Wreszcie, cieszę się z przyjęcia poprawek zgłoszonych przez Grupę Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim w odniesieniu do przestrzegania, w kontekście zamówień publicznych, standardów pracy, socjalnych i ochrony środowiska obowiązujących w państwach członkowskich. Odpowiedź na to wezwanie należy teraz do Komisji.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego wspólnego projektu rezolucji. Chciałbym wspomnieć o środkach, które uznaję za niezbędne: wykorzystanie wszystkich możliwości i marż finansowych dostępnych w ramach budżetu rybołówstwa UE w celu sfinansowania nadzwyczajnych środków wsparcia dla tego sektora, dzięki którym będzie on mógł przezwyciężyć trudności wynikające ze wzrostu cen ropy; dalsza pomoc z Europejskiego Funduszu Rybackiego w celu zwiększenia selektywności narzędzi połowowych i wymiany silników z powodów bezpieczeństwa, ochrony środowiska i/lub gospodarki opartej na paliwie, przede wszystkim w przypadku połowów przybrzeżnych i tradycyjnych; opracowanie przez Komisję średnio- i długoterminowych planów mających na celu zwiększenie efektywności paliwowej w sektorze rybołówstwa (w tym akwakultury); oraz wezwanie Komisji do przedstawienia planu działań dla regionów nadbrzeżnych i wysp, które posiadają aktywny sektor rybołówstwa, w celu poprawy efektywności paliwowej na łowiskach i w sektorze akwakultury.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji. Ostatni wzrost cen ropy miał wpływ na rentowność sektora rybołówstwa, a europejscy rybacy znaleźli się w trudnym położeniu. Ponadto w związku z wysokim stopniem uzależnienia Unii Europejskiej od dostaw z krajów trzecich (60 %), producenci mają bardzo mały lub zerowy wpływ na poziom cen produktów rybołówstwa. Zgadzam się co do tego, że pułap pomocy de minimis powinien zostać zwiększony z 30 tysięcy do 60 tysięcy euro na przedsiębiorstwo przez okres trzech lat, przy czym należy dopilnować, aby nie została zaburzona równowaga społeczna i ekonomiczna i konkurencja między państwami członkowskimi.
Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Chciałabym wyrazić swoje głębokie współczucie dla europejskich rybaków, na których wynagrodzenie bezpośredni wpływ miał wzrost cen ropy, co poważnie zwiększyło niepewność związaną z nieregularnym charakterem pracy w tym sektorze. Moim zdaniem kluczowe znaczenie ma wprowadzenie mechanizmów umożliwiających podniesienie cen płaconych na etapie produkcji i utrzymanie jak najniższych cen na etapie ostatecznej konsumpcji. W związku z powyższym głosuję za przyjęciem projektu rezolucji złożonego przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów), w którym zwrócono należytą uwagę na wspomniane wyżej kwestie.
Nessa Childers (S&D), na piśmie – Choć dotowanie przemysłu opartego na paliwach kopalnych nie jest dobrym pomysłem, to rybacy w całej UE cierpią z powodu spowolnienia gospodarczego, a inaczej niż w przypadku innych środków transportu, nie mają oni żadnej realnej alternatywnej opcji wobec paliw kopalnych.
Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie – (RO) Energia stanowi znaczną część kosztów operacyjnych sektora rybołówstwa, a ostatnie podwyżki cen paliwa doprowadziły do pogorszenia sytuacji tego sektora poprzez bezpośredni wpływ na koszty produkcji w tym sektorze. W świetle tych faktów uważam, że Komisja Europejska musi rozważyć środki konieczne do opracowania w trybie pilnym i przyjąć odpowiednie rozwiązania umożliwiające poprawę trudnej sytuacji ekonomicznej, w której znajduje się wielu europejskich rybaków, uwzględniając także trudności finansowe, z jakimi obecnie borykają się państwa posiadające duże floty rybackie.
Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie – (FR) Komisja musi w trybie pilnym podjąć działania mające na celu poprawę trudnej sytuacji ekonomicznej, w której po podwyżce cen ropy znalazło się wielu europejskich rybaków. W szczególności dotyczy to podniesienia pułapu pomocy publicznej de minimis z 30 tysięcy do 60 tysięcy euro na przedsiębiorstwo przez okres trzech lat. Poza tą rekompensatą musimy wdrożyć bardziej długofalową strategię pozwalającą rybakom – ale także pracownikom w innych sektorach, takim jak rolnicy i przewoźnicy drogowi – ograniczyć uzależnienie od paliw kopalnych. Właśnie dlatego Komisja musi zapewnić, zarówno na szczeblu europejskim, jak i krajowym, zachęty umożliwiające inwestowanie w nowe technologie w celu zwiększenia efektywności paliwowej w transporcie morskim, lądowym i powietrznym.
Edite Estrela (S&D), na piśmie – (PT) Głosowałam za przyjęciem projektu rezolucji w sprawie kryzysu w europejskim sektorze rybołówstwa spowodowanego wzrostem cen ropy, gdyż zmniejszył on rentowność sektora rybołówstwa i miał bezpośredni wpływ na dochody rybaków. Niezbędne są tymczasowe środki nadzwyczajne, które pozwolą europejskim rybakom przezwyciężyć tę trudną sytuację ekonomiczną, ale Komisja powinna także opracować średnio- i długofalowy plan mający na celu poprawę efektywność paliwowej w sektorze rybołówstwa, w tym akwakultury.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Rybołówstwo jest kluczowym obszarem działalności gospodarczej dla europejskich krajów, a w szczególności dla krajów leżących nad morzem, takich jak mój. W związku z tym Parlament powinien poświęcać szczególnie dużo uwagi warunkom, które mają wpływ na pracę zawodowych rybaków.
Rosnąca cena ropy – nieunikniony koszt dla wszystkich osób zajmujących się rybołówstwem – ma ogromny wpływ na dochody rybaków. W dobie poważnego kryzysu gospodarczego i finansowego, podczas którego dostępna jest nieznaczna pomoc umożliwiająca utrzymanie firm i miejsc pracy, z zadowoleniem przyjmuję propozycję zawartą w przedmiotowej rezolucji przez moich kolegów i moje koleżanki z Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów), która przewiduje wsparcie unijnych rybaków poprzez zwiększenie progu pomocy de minimis z 30 tysięcy do 60 tysięcy euro na przedsiębiorstwo przez okres trzech lat. To umożliwi sektorowi rybołówstwa stawienie czoła rosnącym kosztom operacyjnym związanym z ceną ropy.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowy wspólny projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczy kryzysu w europejskim sektorze rybołówstwa wywołanego stale rosnącymi cenami paliw, który ma bardzo znaczny wpływ na koszty operacyjne tego sektora. Wzrost ten przede wszystkim odczuwają małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) – będące często firmami rodzinnymi – których pracownicy zaczynają dostrzegać, że ich miejsca pracy są zagrożone. W związku z tym cieszę się z przyjęcia przedmiotowego sprawozdania i mam nadzieję, że państwa członkowskie będą wkrótce w stanie zwiększyć swoją pomoc dla rybaków, a Unia Europejska, poprzez Europejski Fundusz Rybacki zwiększy swoje dotacje mające na celu poprawę i modernizację łodzi i sprzętu oraz stworzy fundusz dla MŚP, z którego będą one mogły skorzystać w przypadku trudności. Szczególne znaczenie ma wsparcie rybołówstwa przybrzeżnego.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Fakt, że Parlament przyjął przedmiotową rezolucję jest pozytywny. Znaczny wzrost cen ropy w istotny sposób pogłębił kryzys, z którym zmaga się sektor rybołówstwa, zmniejszył jego rentowność oraz bardzo znacznie ograniczył i tak już niewielkie dochody osób pracujących w tym sektorze.
Aktualna dynamika sprzedaży nie pozwala, aby wahania w kosztach produkcji, w tym ropy, miały wpływ na ceny ryb; między innymi przyczynia się do tego aktualna polityka importowa.
W wielu przypadkach od wielu lat średnie ceny ryb sprzedawanych przez producenta utrzymują się na tym samym poziomie lub spadają, co doprowadziło do spadku ceny świeżych ryb dla konsumentów końcowych.
Wspólna organizacja rynku dla produktów rybołówstwa funkcjonująca w obecnym kształcie nie zdołała przyczynić się w wystarczającym stopniu do zwiększenia ceny ryb sprzedawanych przez producenta ani do lepszego rozłożenia wartości dodanej w całym łańcuchu wartości sektora.
W ostatnich latach sytuacja ekonomiczna wielu firm pogorszyła się, co wielokrotnie doprowadzało do ich bankructwa. Istnieje rzeczywiste ryzyko, że w wyniku wyższych cen ropy tysiące firm rybackich może zbankrutować i zlikwidowane zostaną tysiące miejsc pracy.
W sposób szczególny zagrożenie to dotyczy sektora rybołówstwa przybrzeżnego na małą skalę.
Przedmiotowe środki muszą zostać zastosowane.
Pat the Cope Gallagher (ALDE), na piśmie – (GA) Sektor rybołówstwa jest jednym z sektorów, które ucierpiały najbardziej w wyniku wzrostu cen ropy, ponieważ paliwo jest istotnym elementem kosztów operacyjnych rybaków, szacowanym na poziomie 30–50 %. W pełni popieram podjęcie wszelkich działań, które mogłyby pomóc rybakom w tym zakresie, a w szczególności tym, którzy prowadzą połowy na małą skalę przy brzegu lub na wyspach.
Estelle Grelier (S&D), na piśmie – (FR) Przyjęcie rezolucji Parlamentu w sprawie kryzysu w europejskim sektorze rybołówstwa spowodowanego wzrostem cen ropy jest dla mnie okazją do przypomnienia Państwu o tym, jak pilną sprawą jest pomoc rybakom. W sytuacji, w której rekrutacja jest coraz trudniejsza, a praktyki, które rybacy muszą podejmować, stają się coraz bardziej restrykcyjne, podwyżka cen ropy sprawia, że warunki w tym dotkniętym przez kryzys sektorze są coraz trudniejsze. Znaczny wzrost cen ropy ma istotny wpływ na koszty operacyjne ponoszone przez rybaków, a to doprowadziło do spadku ich przychodów w okresie 2008–2010. Będąc wybranym przedstawicielem miasta portowego, tym bardziej mam obowiązek wezwać Komisję do zatwierdzenia podniesienia pułapu pomocy de minimis. Działanie to zmniejszyłoby presję wywieraną na rybaków, co pozwoliłoby im zarabiać na swojej pracy godziwe pieniądze i nie utrudniałoby im odbudowy zasobów. Zbliżająca się reforma wspólnej polityki rybołówstwa będzie musiała uzyskać poparcie rybaków. Dobrym początkiem byłoby pokazanie im, że Unia Europejska pamięta o ich potrzebach.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego dokumentu, ponieważ ostatni wzrost cen ropy wpłynął na rentowności sektora rybołówstwa i sprawił, że wielu rybaków martwi się tym, jak zrekompensować dodatkowe koszty, gdyż wzrost ten ma bezpośredni wpływ na ich dochody. Musimy wykorzystać wszystkie możliwości i marże finansowe dostępne w ramach budżetu rybołówstwa UE w celu sfinansowania nadzwyczajnych środków wsparcia dla tego sektora, dzięki którym będzie on mógł przezwyciężyć trudności wynikające z podwyżki cen ropy, aż do momentu wprowadzenia środków innego typu. Europejski Fundusz Rybacki powinien dalej udzielać pomocy w celu zwiększenia selektywności narzędzi połowowych i wymiany silników z powodów bezpieczeństwa, ochrony środowiska i/lub gospodarki opartej na paliwie, przede wszystkim w przypadku rybaków zajmujących się połowami przybrzeżnych i tradycyjnymi na małą skalę. Moim zdaniem Komisja musi w trybie pilnym zaproponować – zarówno na szczeblu europejskim, jak i krajowym – inwestycje w nowe technologie w celu zwiększenia efektywności paliwowej łodzi rybackich i tym samym zmniejszenia zależności od paliw kopalnych.
Bogusław Liberadzki (S&D), na piśmie – (PL) Rezolucja jest wyrazem troski Parlamentu o stan rybołówstwa, kondycję finansową przedsiębiorstw-rybaków oraz ceny ryb na rynku. Jest to ważny sektor oraz ważny składnik diety. Kluczowe znaczenie dla mnie zostało zawarte w punkcie trzecim projektu sprawozdania, w którym zapisana jest wola podwyższenia dotacji dla rybaków. Jest to rozwiązanie korzystniejsze niż proponowane nowe gwarancje dla sektora. Mam nadzieję, że Komisja oraz Rada wezmą poważnie pod uwagę tę rezolucję.
David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za odrzuceniem przedmiotowej rezolucji, ponieważ moim zdaniem UE nie powinna w związku ze wzrostem cen ropy zwiększać dotacji dla europejskiego sektora rybołówstwa ani żadnego innego sektora.
Nuno Melo (PPE), na piśmie - (PT) Ostatni wzrost cen ropy miał wpływ na rentowność sektora rybołówstwa i sprawił, że wielu rybaków martwi się tym, jak zrekompensować te dodatkowe koszty. Nie wolno nam zapominać, że wzrost cen ropy ma bezpośredni wpływ na dochody rybaków. Dochody i pensje osób zatrudnionych w sektorze rybołówstwa są niepewne ze względu na szereg czynników, takich jak nieregularny charakter połowów, zastosowane strategie marketingowe oraz sposób, w jaki ustalane są ceny ryb sprzedawanych przez producenta, co oznacza, że należy utrzymać określone formy publicznej pomocy krajowej i unijnej. Poza tym kryzys gospodarczy i finansowy w sposób szczególny odbija się na sektorze przemysłowym oraz na małych i średnich przedsiębiorstwach, a także zagraża działalności i zatrudnieniu w podstawowych i drugorzędnych sektorach gospodarki. Podobnie jak w przeszłości, musimy przyjąć tymczasowe środki nadzwyczajne w celu przezwyciężenia trudności, z którymi zmaga się sektor rybołówstwa w związku ze wzrostem cen ropy.
Rareş-Lucian Niculescu (PPE), na piśmie – (RO) Głosowałem za przyjęciem rezolucji i za odrzuceniem wszystkich złożonych poprawek. W sektorze rybołówstwa należy podjąć nowe środki pomocy wobec powiązania dwóch czynników: z jednej strony wysokich cen ropy, a z drugiej strony niskiej ceny ryb sprzedawanych przez rybaków. Rybołówstwo jest ważnym sektorem gospodarczym dla Unii Europejskiej i musi uzyskać pomoc w momencie, w którym średnia cena baryłki ropy kosztuje 80–100 dolarów.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Trwający globalny kryzys gospodarczy pogłębiony przez sytuację w Maghrebie i na Bliskim Wschodzie doprowadził do dalszych wzrostów cen ropy i cena baryłki przekroczyła 100 dolarów. Jeżeli uwzględnimy niestabilność polityczną, która wstrząsa światem arabskim, to cena to może jeszcze znacznie wzrosnąć.
Rachunki za energię są najistotniejszym kosztem operacyjnym sektora rybołówstwa i w odróżnieniu od innych typów działalności, sektor ten nie może zrekompensować dodatkowych kosztów poprzez zwiększenie produkcji z powodu limitów w formie całkowitych dopuszczalnych połowów i kwot.
Pomimo różnorodnych opinii na temat tego, w jaki sposób sektor ten powinien być zarządzany, w jednym punkcie wszyscy się zgadzają i należy to podkreślić: rybołówstwo ma ogromne znaczenie dla dostaw żywności dla Europejczyków i jest źródłem zatrudnienia dla większości nadmorskich społeczności w UE, gdzie nie ma innej pracy.
Chcąc zapewnić ciągłość połowów i uniknąć zmniejszenia dostaw oraz większego bezrobocia w tym sektorze, UE musi podnieść pułap określony w rozporządzeniu w sprawie pomocy de minimis do kwoty bliższej 60 tysięcy euro i przyjąć inne środki umożliwiające złagodzenie wpływu ostatniego wzrostu cen ropy.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Koszty połowów są w znacznym stopniu uzależnione od ceny ropy. W związku z tym i w kontekście tego, że ostatni wzrost cen ropy miał wpływ na rentowność tego sektora, ważne jest przyjęcie środków nadzwyczajnych, które pomogą europejskim rybakom przezwyciężyć trudną sytuację gospodarczą, w jakiej się znaleźli.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – (ES) Prawdziwym problemem w przypadku rybołówstwa jest to, że 70 % europejskich zasobów jest przełowionych w wyniku tego, że nasza flota jest po prostu za duża. Wydawanie publicznych pieniędzy na utrzymywanie tej floty jest błędne i nieodpowiedzialne. W ramach reformy wspólnej polityki rybołówstwa jeszcze bardziej niż dawniej potrzebna jest restrukturyzacja europejskiej floty rybackiej w celu zaprzestania wykorzystywania statków zużywających duże ilości paliwa i emitujących duże ilości CO2 oraz narzędzi połowowych i praktyk, które ewidentnie niszczą środowisko naturalne, tak abyśmy zrobili krok w kierunku modelu mniej uzależnionego od energii, wyrządzającego mniej szkód i bardziej zrównoważonego pod względem ekologicznym, społecznym i ekonomicznym.
Przyznanie większych pieniędzy temu sektorowi na rekompensatę wzrostu cen ropy będzie jeszcze większą zachętą dla rybaków do intensywniejszego wykorzystywania statków zużywających duże ilości paliwa, w szczególności w sytuacji, w której wzrost tych cen nie jest przejściowy, ale wyraźnie strukturalny.
Oreste Rossi (EFD), na piśmie – (IT) W wyniku głębokiego kryzysu gospodarczego i finansowego, który ma wpływ na przemysł oraz małe i średnie przedsiębiorstwa wzrosła cena baryłki ropy, a cena ta jest nadal niepewna ze względu na ryzyko niestabilności politycznej w krajach arabskich. Kryzys ten ma również ogromny wpływ na europejskie rybołówstwo morskie, ponieważ importujemy 60 % naszych ryb z krajów trzecich. Popieram rezolucję, ponieważ uważam, że ważne jest zwiększenie bezpieczeństwa naszych dostaw energii, praz poinformowanie rynków i uspokojenie konsumentów co do stanu zapasów ropy naftowej. Uważam ponadto, że konieczne jest wdrożenie wspólnego planu działań mającego na celu wsparcie regionów nadmorskich, w których występuje czynny sektor rybołówstwa.
Dominique Vlasto (PPE), na piśmie – (FR) Z wielką chęcią zagłosowałam za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, w której wezwano Komisję do podjęcia zdecydowanych działań mających na celu wsparcie sektora rybołówstwa. Wzrost cen ropy prowadzi do prawdziwego kryzysu w tym sektorze. Kryzys ten na początku miał charakter cykliczny, ale teraz przekształcił się w kryzys strukturalny i zagraża rentowności sektora. Koszty operacyjne dramatycznie wzrosły i mają poważny wpływ na dochody rybaków, do tego stopnia, że cierpi z tego powodu cały sektor produkcyjny i wszystkie regiony nadmorskie. W związku z tym z zadowoleniem przyjmuję wezwanie naszego Parlamentu do zwiększenia elastyczności w przypadku programu pomocy de minimis. Pomimo skomplikowanego kontekstu budżetowego rybacy nie zrozumieliby tego, że Unia nie zrobiła nic, aby zająć się ich obawami. Ponadto w rezolucji wezwano do zwrócenia szczególnej uwagi na rybołówstwo przybrzeżne na małą skalę i regiony, które się nim zajmują. Moim zdaniem jest to niezbędne, bo choć w trudnej sytuacji jest cały sektor, to jednak rosnące rachunki za energię mają większy wpływ na rybołówstwo tradycyjne niż na przemysłowe. Uważam, że wyjątkowe sytuacje wymagają wyjątkowych środków. W związku z powyższym, z uwagą oczekuję na wnioski, które Komisja przedstawi w celu uspokojenia i wsparcia rybaków.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego, ponieważ jest on wyrazem niezadowolenia wobec Komisji ze względu na fakt, że do końca 2009 roku tylko 75 % ogólnej kwoty 21 miliardów euro wsparcia finansowego zostało w pełni udostępnionych zaledwie 50 tysiącom małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Należy ograniczyć nadmiar biurokracji administracyjnej stanowiący przeszkodę dla większości MŚP. Istnieje potrzeba nie tylko uproszczenia, lecz również usprawnienia systemu dla przedsiębiorstw w celu zapewnienia dostępu to tego finansowania.
Roberta Angelilli (PPE), na piśmie – (IT) Komisja poświęca dużo uwagi małym i średnim przedsiębiorstwom (MŚP): 23 miliony MŚP, które tworzą tkankę gospodarczą UE i są źródłem innowacji i kreatywności, wciąż pozwalając Europie wyróżniać się na światowych rynkach. Krok po kroku usunięto biurokrację i przepisy – które do niedawna tłumiły w zarodku rozwój innowacyjnych przedsiębiorstw – a młodzi ludzie zaczynają postrzegać przyszłość przez pryzmat stabilności, która na szczęście niesie ze sobą wiele możliwości. Przedsiębiorczość, szkolenia, elastyczność, inteligentne uregulowania i dostęp do środków finansowych to kluczowe słowa Small Business Act, ramowego dokumentu definiującego politykę unijną w obszarze małych i średnich przedsiębiorstw poprzez ukierunkowaną pomoc i działania szkoleniowe dla młodzieży.
Teraz, kiedy zdefiniowano wiele inicjatyw, na państwach członkowskich i na całej Unii Europejskiej spoczywa odpowiedzialność za ich prawidłowe wdrożenie, przez co MŚP będą miały więcej swobody w działaniu, będą mogły uczestniczyć w zamówieniach publicznych, będzie można przyjąć jednolity europejski patent w przyszłości i szybko wdrożyć dyrektywę w sprawie opóźnień w płatnościach. Ku pamięci, inwestycje są konieczne, aby uniknąć dotychczasowego udaremniania wysiłków, ponieważ tylko inwestycje mogą wpłynąć na prawidłowe funkcjonowanie mechanizmu i konkurencyjności europejskiej.
Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie – (RO) Small Business Act opiera się na szeregu filarów, takich jak dostęp do źródeł finansowania i dostęp do jednolitego rynku, rynków międzynarodowych i zamówień publicznych. Postępy osiągnięte w państwach członkowskich, jeżeli chodzi o podejmowanie konkretnych kroków służących poprawie warunków prowadzenia działalności przez małe i średnie przedsiębiorstwa, są różne i niekiedy nieznaczne, pomimo deklarowanych politycznych zobowiązań prezentowanych w tym dokumencie. W Unii Europejskiej 23 miliony małych i średnich przedsiębiorstw, które stanowią około 99 % wszystkich przedsiębiorstw i zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy, mają zasadniczy wkład we wzrost gospodarczy, spójność społeczną i tworzenie miejsc pracy. MŚP napotykają istotne problemy, jeżeli chodzi o rozszerzanie działalności oraz poprawę zdolności do innowacji i dostępu do rynków.
Z tego względu wzywam państwa członkowskie do bezzwłocznego przyjęcia wniosku w sprawie ustanowienia statutu europejskiej spółki prywatnej, który pozwoli MŚP na handel w całej UE, ograniczając przy tym koszty i wspierając wzrost w tej dziedzinie, promując 25-procentowe zmniejszenie kosztów administracyjnych i wspierając przedsiębiorczość. Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji. W UE są 23 miliony małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), które stanowią około 99 % wszystkich przedsiębiorstw i zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy. Odgrywają one zasadniczą rolę w przyczynianiu się do wzrostu gospodarczego, spójności społecznej i tworzenia miejsc pracy, są głównym źródłem innowacji i mają żywotne znaczenie dla utrzymania i zwiększenia zatrudnienia oraz przyczyniają się do realizacji głównych celów inicjatyw przewodnich UE 2020. Small Business Act przyjęty w 2008 roku był znaczącym krokiem politycznym mającym na celu poprawę warunków prowadzenia działalności przez MŚP, zapewniającym lepsze i prostsze uregulowania oraz upraszczającym dostęp do rynku. Jednakże MŚP nadal napotykają poważne problemy, jeżeli chodzi o rozszerzanie działalności oraz zdolności innowacyjnych, a także mają trudności z dostępem do rynków, przede wszystkim z powodu przeszkód administracyjnych, które również należy bardziej ograniczyć. Państwa członkowskie powinny wdrożyć w trybie pilnym wszystkie przepisy Small Business Act, aby ustanowić jasne i spójne warunki prowadzenia działalności.
Regina Bastos (PPE), na piśmie – (PT) Small Business Act (SBA) to strategiczne ramy lepszego wykorzystywania potencjału wzrostu i innowacji przez unijne małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP). W UE istnieje około 23 milionów MŚP, które stanowią około 99 % wszystkich przedsiębiorstw i zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy, a także odgrywają zasadniczą rolę w przyczynianiu się do wzrostu gospodarczego, spójności społecznej i tworzenia miejsc pracy.
W przedmiotowej rezolucji, za przyjęciem której głosowałam, stwierdzono, że rozpoczęto kilka inicjatyw SBA. Niemniej jednak można zrobić o wiele więcej, aby pomóc europejskim MŚP. Chodzi w szczególności o szybkie wdrożenie przez państwa członkowskie dyrektywy w sprawie opóźnień w płatnościach, lepsze mechanizmy Komisji służące zachęcaniu państw członkowskich do stosowania zasad SBA, terminowe przyjęcie przez państwa członkowskie ostatniego wniosku w sprawie ustanowienia statutu europejskiej spółki prywatnej, regularne stosowanie przez Komisję i państwa członkowskie testu MŚP jako części oceny skutków, pilnie potrzebne ograniczenie obciążeń biurokratycznych i administracyjnych, które spoczywają na MŚP, a także nadanie trwałego charakteru i przyznanie dostatecznych środków budżetowych programowi „Erasmus dla młodych przedsiębiorców”.
Jan Březina (PPE), na piśmie – (CS) Głosowałem za przyjęciem projektu rezolucji, ponieważ pochwalam inicjatywę „Single Market Act”, a zwłaszcza środki legislacyjne umożliwiające małym i średnim przedsiębiorstwom (MŚP) wykorzystanie wszystkich korzyści jednolitego rynku, takich jak europejskie przepisy dotyczące funduszy wysokiego ryzyka, zmienione przepisy VAT i uproszczenie dyrektyw dotyczących rachunkowości. Równocześnie uważam, że istnieje potrzeba poprawy dialogu między MŚP a organami odpowiedzialnymi za zamówienia publiczne w celu uproszczenia udziału MŚP w procedurach przetargowych. W tych okolicznościach uznałbym za stosowne zbadanie wariantów pomocy dla MŚP w tworzeniu partnerstw i konsorcjów oraz wspólnego udziału w zamówieniach publicznych. Komisja powinna przeprowadzić ocenę skutków i rozważyć możliwość podniesienia pułapów unijnych zamówień publicznych, co pozwoliłoby MŚP uczestniczyć w zamówieniach, które w innym razie podlegałyby specjalnym wymogom uniemożliwiającym uczestnictwo MŚP.
Chciałbym również wezwać Komisję do rozważenia, jak można poprawić w Europie publikację wszystkich ogłoszeń o zamówieniach publicznych w celu wyeliminowania obciążeń administracyjnych, które powstrzymują przedsiębiorstwa europejskie przed udziałem w zamówieniach publicznych w innych państwach. Państwa członkowskie stoją zatem przed zadaniem bardziej systematycznego stosowania europejskiego kodeksu dobrych praktyk, który ułatwia dostęp MŚP do zamówień publicznych.
Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Pochwalam utworzenie i rozbudowanie Small Business Act (SBA), który w mojej opinii usuwa główne przeszkody napotykane przez małe i średnie przedsiębiorstwa, jeżeli chodzi o zakładanie i rozszerzanie działalności. Wiele z tych przeszkód wynika z nadmiernej biurokratyzacji i trudności w dostępie do źródeł finansowania. W SBA wezwano państwa członkowskie do poprawy warunków prowadzenia działalności przez MŚP, co wiąże się z należytym wdrożeniem i przyjęciem tych przepisów.
Nessa Childers (S&D), na piśmie – Small Business Act był jednym z najbardziej proaktywnych dokumentów w ciągu ostatnich trzech lat, ważne zatem jest, aby UE nadal koncentrowała się na MŚP.
George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie – (RO) Głosowałem za przyjęciem rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie przeglądu programu Small Business Act, ponieważ wciąż należy podejmować ważne kroki ułatwiające prawidłową działalność MŚP w UE.
Pod względem gospodarczym MŚP są tym, co nazywamy „kręgosłupem UE”. W rzeczywistości 99 % wszystkich przedsiębiorstw w Europie to MŚP, które zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy. Unia Europejska zachęca do ich rozwoju. Jednak na szczeblu krajowym MŚP wciąż napotykają trudności w dostępie do źródeł finansowania lub powielaniu zadań administracyjnych, które często wykraczają poza wymogi określone w dyrektywach unijnych. Z tego powodu głosowałem za zwiększeniem działań państw członkowskich mających na celu prawidłowe wdrożenie przepisów zawartych w SBA.
Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie – (FR) Małe i średnie przedsiębiorstwa mają zasadnicze znaczenie dla dynamiki europejskiej gospodarki. W UE istnieją 23 miliony MŚP zatrudniających mniej niż 250 osób, a ich obrót nie przekracza 50 milionów euro; stanowią one 99 % przedsiębiorstw europejskich i zatrudniają blisko 70 % siły roboczej w sektorze prywatnym. W kontekście powolnego ożywienia i zwiększonej międzynarodowej konkurencji gospodarczej pożądane byłoby ustanowienie strategii europejskiej. Celem Small Business Act jest zwiększenie przedsiębiorczości w Europie i wspieranie wzrostu działalności. Zatem bezwzględnym wymogiem jest ograniczenie formalności administracyjnych i wprowadzenie nowoczesnej administracji dostosowanej do potrzeb MŚP. Dlatego Komisja musi ustanowić ujednolicony system zakładania działalności. Użyteczne byłoby również wprowadzenie „testu MŚP” w celu oceny skutków wszystkich przyszłych przepisów na MŚP i sprawdzenia, czy nie hamują potencjału wzrostu tych przedsiębiorstw.
Christine De Veyrac (PPE), na piśmie – (FR) Pochwalam przyjęcie rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie przeglądu programu Small Business Act, w którym dostosowano europejskie środki wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) do nowego kontekstu wynikającego z kryzysu gospodarczego z 2008 roku i zagwarantowano zdolność do osiągnięcia celów strategii Europa 2020. Małe i średnie przedsiębiorstwa jako pierwsze doświadczyły skutków kryzysu finansowego i bankowego w ostatnich latach, który ograniczył ich dostęp do finansowania i do rynków. Nowa wersja programu Small Business Act musi zatem zapewniać większe wspieranie innowacji wśród MŚP poprzez dywersyfikację instrumentów finansowych i jak największe możliwe ograniczenie obciążeń administracyjnych, którym przedsiębiorstwa te muszą sprostać.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Same małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) stanowią około 99 % wszystkich przedsiębiorstw i zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy w Unii Europejskiej. Odgrywają zatem zasadniczą rolę w przyczynianiu się do wzrostu gospodarczego, spójności społecznej i tworzenia miejsc pracy.
Program Small Business Act (SBA) opiera się na kluczowych zasadach takich jak dostęp do źródeł finansowania, dostęp do rynków i lepsze uregulowania prawne. Nie można jednak zaprzeczyć, że MŚP wciąż borykają się z poważnymi problemami, takimi jak trudności z rozszerzaniem działalności, problemy z dostępem do rynków lub niezliczone trudności z dostępem do źródeł finansowania.
Pochwalam zatem wnioski z przeglądu przeprowadzonego przez Komisję i cieszę się, że przedstawiono nowe propozycje mające na celu poprawę dostępu do źródeł finansowania i rynków oraz dalsze postępy w ograniczaniu biurokracji.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowy projekt rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczy przeglądu programu Small Business Act (SBA). SBA to szereg zasad politycznych, których celem jest wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), jeżeli chodzi o dostęp do źródeł finansowania i do rynków, a także lepsze uregulowania prawne. Społeczna, ekonomiczna i finansowa rola MŚP w Unii Europejskiej jest niepodważalna. W UE istnieje około 23 miliony takich przedsiębiorstw, stanowią one 99 % wszystkich przedsiębiorstw i zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy. Obecny kryzys finansowy miał na nie negatywny wpływ. Z tego względu należy dokonać przeglądu obecnych przepisów, aby ułatwić dostęp do finansowania, ograniczyć koszty administracyjne oraz całą biurokrację, zachęcić do oszczędzania energii, ponieważ tylko 24 % przedsiębiorstw uznaje znaczenie takiej inicjatywy, usprawnić technologie biznesowe poprzez ekoinnowację, propagować wyższe poziomy kwalifikacji, edukacji i szkoleń zawodowych oraz promować internacjonalizację i dobre rządy. Pochwalam zatem przyjęcie wspomnianej rezolucji i mam nadzieję, że wszystkie MŚP skorzystają z tych środków i będą dobrze prosperować na korzyść wszystkich Europejczyków.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Oto przed nami kolejna rezolucja pełna sprzeczności. Z jednej strony należy pochwalić powołanie pełnomocnika ds. małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) przez Komisję i poprzeć jego mandat, który obejmuje monitorowanie postępów państw członkowskich we wdrażaniu programu Small Business Act (SBA) i propagowaniu interesów MŚP w Komisji, a w szczególności skuteczne stosowanie zasady „najpierw myśl na małą skalę”. Pozytywnym zaleceniem jest wezwanie państw członkowskich do wyznaczenia krajowych pełnomocników ds. MŚP w celu koordynowania polityki i kontrolowania wdrażania SBA na różnych szczeblach administracji.
Uważamy również, że słusznie podkreślono, iż obciążenia administracyjne są tym większe im mniejsze jest przedsiębiorstwo, a zatem wzywamy do wprowadzenia rozróżnienia między mikro, małymi i średnimi przedsiębiorstwami.
Z drugiej strony jednak w rezolucji nie poruszono – lub nie poruszono dostatecznie – wielu pośrednich i bezpośrednich ograniczeń, z którymi obecnie borykają się MŚP, a wiele z nich wynika z polityki dominującej na szczeblu UE.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Z jednej strony z zadowoleniem przyjmuje się powołanie przez Komisję nowego pełnomocnika ds. [małych i średnich przedsiębiorstw] (SME) i popiera nadane mu uprawnienia do monitorowania postępów państw członkowskich we wdrażaniu [Small Business Act] (SBA) oraz do ochrony interesów MŚP we wszystkich działaniach Komisji, zapewniając w szczególności skuteczne zastosowanie zasady „najpierw myśl na małą skalę”; wzywa się państwa członkowskie do powołania krajowych pełnomocników ds. MŚP w celu koordynacji strategii politycznych dotyczących MŚP i wdrażania SBA przez administracje poszczególnych państw.
Z drugiej strony za mało w tym dokumencie krytyki lub propozycji alternatywnych wobec neoliberalnej i restrykcyjnej polityki w obszarze paktu stabilności i wzrostu, która jest źródłem tak wielu problemów MŚP i ogółu społeczeństwa.
Niemniej jednak za pozytywny należy uznać fakt, że w dokumencie podkreślono, iż obciążenia administracyjne są relatywnie większe im mniejsze jest przedsiębiorstwo, i wezwano do wprowadzenia rozróżnienia między mikro, małymi i średnimi przedsiębiorstwami, a także podkreślono, że mikroprzedsiębiorstwa – zatrudniające mniej niż 10 pracowników – stanowią 91,8 % wszystkich przedsiębiorstw UE, a zatem zasługują na większą uwagę i odpowiednio dostosowane podejście.
Będziemy monitorować przebieg wdrażania programu.
Pat the Cope Gallagher (ALDE), na piśmie – (GA) Istnieją 23 miliony małych i średnich przedsiębiorstw w Unii Europejskiej. Zatrudniają one ponad 100 milionów osób. Program Small Business Act jest ważnym elementem polityki, a jego celem jest uproszczenie dostępu do finansowania i rynku, a także uproszczenie uregulowań prawnych. Bardzo ważną częścią programu jest ograniczanie biurokracji, z którą borykają się MŚP w Irlandii i w UE.
Françoise Grossetête (PPE), na piśmie – (FR) Parlament Europejski wyraził dziś poparcie dla 23 milionów małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) w Unii Europejskiej, które zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy i mają znaczący wkład we wzrost gospodarczy, spójność społeczną i tworzenie miejsc pracy.
Celem dokumentu było dokonanie oceny osiągniętych postępów i zaplanowanie nowych działań w odpowiedzi na wyzwania związane z kryzysem gospodarczym.
Możemy zauważyć znaczną poprawę sytuacji MŚP, lecz wciąż potrzebny jest postęp. MŚP nadal borykają się z poważnymi problemami z rozszerzaniem działalności, a niekiedy nawet z przetrwaniem. Konieczne jest zatem ograniczenie biurokracji poprzez wzmocnienie kontroli i inteligentne uregulowania prawne.
Należy zatem szybko podjąć decyzję w sprawie statutu europejskiej spółki prywatnej, podobnie jak trzeba poczynić pilne działania w kierunku przyjęcia jednolitego patentu europejskiego. Równocześnie musimy upewnić się, że „test MŚP” jest odpowiednio stosowany w nowych wnioskach legislacyjnych, zwłaszcza na szczeblu krajowym.
Należy wreszcie pamiętać, że MŚP odgrywają zasadniczą rolę w europejskiej innowacyjności. Powinniśmy nadal upraszczać finansowanie badań i rozwoju w celu zwiększenia ich zdolności innowacyjnych przez cały cykl innowacji.
Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie – (FR) MŚP stanowią 99 % przedsiębiorstw w Unii Europejskiej. W związku z tym głosowałam za przyjęciem rezolucji w sprawie przeglądu programu Small Business Act, w której uznano zasadniczą rolę MŚP w gospodarce europejskiej. Popieram strategiczne ramy, które w wielu obszarach wykraczają poza pomoc przyznawaną MŚP w czasach recesji. Pochwalam zatem inteligentne uregulowania, w których zmniejszono obciążenia administracyjne dla tych kluczowych podmiotów gospodarczych i ułatwiono im dostęp do źródeł finansowania i nowych rynków, tak aby były w stanie inwestować i odnotowywać wzrost. Należy wreszcie podkreślić, że badania, innowacje i szkolenia wymagają wsparcia, tak aby MŚP mogły w pełni korzystać z jednolitego rynku.
Małgorzata Handzlik (PPE), na piśmie – (PL) Jako przedstawiciel grupy politycznej EPP brałam udział w pracach i negocjacjach nad dyrektywą o opóźnionych płatnościach, która jest jedną z kluczowych propozycji ustawodawczych zapowiedzianych w pierwotnej wersji Small Business Act. Mam nadzieję, iż państwa członkowskie dołożą starań, aby jak najszybciej i poprawnie wdrożyć jej przepisy. Small Business Act to dobra propozycja dla małych i średnich przedsiębiorstw. Mam jednak wątpliwości, jeśli chodzi o jakościową ocenę podjętych działań. Jako przykład pragnę przywołać załącznik do przygotowanego przez Komisję Europejską przeglądu. Załącznik ten zawiera przykłady dobrych praktyk, a wśród nich w części dotyczącej wspólnego rynku mówi o powołaniu przez 22 państwa członkowskie operacyjnych pojedynczych punktów kontaktowych. Punkty te, chciałabym przypomnieć, zostały powołane zgodnie z dyrektywą usługową.
Ten Parlament zaledwie 3 miesiące temu przyjął raport nt. wdrożenia dyrektywy usługowej, gdzie zwracamy uwagę przede wszystkim na fakt, iż punkty kontaktowe nie są w pełni operacyjne, w większości przypadków nie umożliwiają dokończenia formalności w drodze elektronicznej i nie działają tak, jak tego oczekują przedsiębiorcy. Mam nadzieję, że za wskazaniem pojedynczych punktów kontaktowych, które są dobrymi przykładami, pójdzie większa mobilizacja w kierunku poprawy ich funkcjonowania, tak aby w rzeczywistości mogły one służyć MŚP.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego dokumentu ponieważ pochwalono w nim przegląd programu Small Business Act (SBA) przez Komisję i wyrażono poparcie dla nowych propozycji ukierunkowanych głównie na dalszą poprawę dostępu do źródeł finansowania, lepszy dostęp do rynku i ograniczenie obciążeń administracyjnych dzięki wsparciu zarządzania i monitorowania oraz inteligentnym regulacjom. Uważam, że państwa członkowskie powinny bezzwłocznie przyjąć ostatnie wnioski w sprawie statutu europejskiej spółki prywatnej, który pozwoli MŚP na handel w całej Europie, ograniczając przy tym koszty i wspierając wzrost w tej dziedzinie. Musimy również promować 25-procentowe zmniejszenie kosztów administracyjnych zadeklarowane w SBA, co przyczyni się do skuteczności SBA i przeciwdziałania wszelkiej protekcjonistycznej polityce państw członkowskich i wspierania przedsiębiorczości. Państwa członkowskie muszą szybko wdrożyć przejrzaną dyrektywę w sprawie opóźnień w płatnościach, aby skutecznie zwalczać opóźnienia w płatnościach i ich negatywne skutki, zwłaszcza dla MŚP. Państwa członkowskie powinny również unikać nadmiernie rygorystycznego, tj. przekraczającego wymogi prawodawstwa UE przekładania dyrektyw UE na akty prawa krajowego. Obciążenia administracyjne są tym wyższe im mniejsze jest przedsiębiorstwo – jest to nieproporcjonalny i błędny przepis, który ogranicza zakładanie MŚP. Należy wprowadzić rozróżnienie między mikro, małymi i średnimi przedsiębiorstwami. Uważam, że należy wspierać małe przedsiębiorstwa w zwiększaniu zdolności do konkurowania na rynkach międzynarodowych poprzez zwiększanie ich zdolności eksportowych, rozpowszechnianie informacji dotyczących programów i inicjatyw ułatwiających dostęp do rynków międzynarodowych i przedostanie się na te rynki produktów i usług MŚP, a także zapewnianie odpowiedniego reprezentowania interesów małych przedsiębiorstw.
David Martin (S&D), na piśmie – Pochwalam przeprowadzony przez Komisję przegląd SBA i wyrażam poparcie dla nowych propozycji ukierunkowanych na poprawę dostępu do źródeł finansowania, zwiększenie dostępu do rynku i stałe ograniczanie biurokracji poprzez wsparcie zarządzania i monitorowania oraz lepsze regulacje i środki takie jak przegląd wyników MŚP.
Iosif Matula (PPE), na piśmie – (RO) Głosowałem za przyjęciem przeglądu programu Small Business Act, ponieważ uważam, że Unia Europejska musi kontynuować proces ulepszania mechanizmów wsparcia w celu usunięcia przeszkód blokujących zrównoważony rozwój małych i średnich przedsiębiorstw, tak aby w pełni wykorzystać ich potencjał. Mając na uwadze zasadniczy wkład MŚP w europejską gospodarkę i ich udział w stymulowaniu wzrostu gospodarczego, zatrudnienia i spójności społecznej, należy wdrożyć środki, których celem jest zapewnienie idealnych ram rozwoju MŚP. W tym kontekście chciałbym podkreślić, że państwa członkowskie muszą zwiększać działania wspierające politykę, której celem jest propagowanie przedsiębiorczości i tworzenie dobrych warunków prowadzenia działalności dla MŚP. Należy również zwrócić uwagę na kluczową rolę, jaką odgrywa wymiana dobrych praktyk w ramach takiej polityki. Za priorytety na szczeblu krajowym i unijnym należy uznać poprawę dostępu MŚP do źródeł finansowania i jednolitego rynku, ograniczanie biurokracji, a także zapewnienie lepszego wdrażania programu Small Business Act przez państwa członkowskie.
Mario Mauro (PPE), na piśmie – (IT) Przegląd programu Small Business Act (SBA) i zawarte w nim nowe propozycje są koniecznymi narzędziami służącymi wzmocnieniu i ożywieniu 23 milionów małych i średnich przedsiębiorstw europejskich (MŚP), które okazały się prawdziwym bastionem wobec kryzysu gospodarczego. W całej gospodarce europejskiej MŚP stanowią 99 % wszystkich przedsiębiorstw i zapewniają miejsca pracy dla prawie 100 milionów Europejczyków. Musimy kontynuować działania służące wzmacnianiu i wspieraniu MŚP w celu stymulowania wzrostu przy jednoczesnym ukierunkowaniu na poprawę konkurencyjności i innowacji. Propozycje te dokładnie odzwierciedlają wspomniane potrzeby. Szczególne znaczenie ma przegląd programu SBA zgodnie z celami strategii UE 2020 oraz wszystkie działania służące ułatwieniu wzrostu MŚP poprzez uproszczenie i wspieranie nie tylko inwestycji, lecz również wyzwań, które stawiają dziś zmiany klimatu i globalizacja.
Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Oto kolejny tekst, w którym próbuje się obniżyć standardy władz publicznych na korzyść przedsiębiorców. Europejski program Small Business Act i jego przegląd nie są wyrazem troski ani o interes ogólny, ani o pracowników MŚP. Jedyną zaletą tej rezolucji, którą popierają wszystkie grupy polityczne oprócz mojej, jest ubolewanie nad tym stanem rzeczy i szczycenie się wydajnością energetyczną, którą podważa się gdzie indziej, promując niepohamowany eksport. To wyraz hipokryzji i niechęci. Wstrzymuję się od wspierania tego zamiaru i stwierdzam hipokryzję.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Nie możemy zapominać, że 23 miliony małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) w UE, które stanowią około 99 % wszystkich przedsiębiorstw i zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy, znacząco przyczyniają się do wzrostu gospodarczego, spójności społecznej i tworzenia miejsc pracy, są głównym źródłem innowacji i odgrywają zasadniczą rolę w utrzymywaniu i zwiększaniu zatrudnienia oraz mają wkład w osiąganie głównych celów inicjatyw przewodnich strategii Europa 2020. Program Small Business Act (SBA) opiera się na kilku ważnych filarach polityki takich jak dostęp do źródeł finansowania, dostęp do rynków – jednolitego rynku, rynków międzynarodowych, rynków zamówień publicznych – oraz lepsze uregulowania prawne. Musimy zachęcać państwa członkowskie do przyjęcia tych wytycznych, aby pomóc MŚP w czasie kryzysu.
Claudio Morganti (EFD), na piśmie – (IT) Mam bardzo pozytywny stosunek do przedmiotowej rezolucji w sprawie przeglądu programu Small Business Act, ponieważ zawiera ona właściwe środki, które należy podjąć w celu ułatwienia prowadzenia działalności ponad 23 milionom małych i średnich przedsiębiorstw. Główne kwestie dotyczą stosowania szeregu nowych środków zapewniających łatwiejszy dostęp do źródeł finansowania dzięki publicznemu wsparciu systemów gwarancji i zdecydowanego zaangażowania się we wspieranie współfinansowania mikrokredytów. Bardziej niż mnóstwa zachęt i ukierunkowanego finansowania nasze małe i średnie przedsiębiorstwa potrzebują większej i łatwiejszej swobody działania, a zatem mniejszej biurokracji, a także pewnych gwarancji. Jeżeli chodzi o tę ostatnią kwestię, powinniśmy wezwać państwa członkowskie do rozwiązania problemu opóźnień w płatnościach, które stanowiły i nadal stanowią poważne problemy i trudności. Wreszcie chciałbym podkreślić, że internacjonalizacja może być nową barierę dla ponownego uruchomienia małych i średnich przedsiębiorstw, a zatem wszelkie narzędzia umożliwiające ekspansję poza ich granice będą bardzo pożądane. To trudne wyzwanie, zwłaszcza dla mniejszych przedsiębiorstw, dlatego potrzebują większego zainteresowania i większego wsparcia Unii Europejskiej.
Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė (PPE), na piśmie – (LT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego dokumentu, ponieważ uważam, że zachęty dla małych przedsiębiorstw przewidziane w Small Business Act stanowią sposób na zwiększenie konkurencyjności Unii Europejskiej. Chciałbym w szczególności zwrócić uwagę na dwa aspekty rezolucji, którą przyjęliśmy. Po pierwsze chodzi o edukację i szkolenie. To właśnie młodzież będzie tworzyć przyszłość UE i brać w niej udział. Dlatego szczególnie ważne jest, aby byli przedsiębiorczy i gotowi tworzyć dynamiczną i konkurencyjną gospodarkę UE. Skuteczne wykorzystanie zasobów to inny aspekt również powiązany z przyszłą jakością życia w UE. Zawsze o tym mówimy, lecz dotychczas w praktyce nasze słowa przełożyły się niestety na niewiele działań. Z drugiej strony skuteczne wykorzystanie zasobów jako środek sam w sobie nie jest wystarczające – w ujęciu ogólnym potrzebne jest zrównoważone podejście do środowiska na każdym etapie rozwoju działalności gospodarczej. Wzywam zatem zarówno Komisję Europejską, jak i państwa członkowskie do zwrócenia, w miarę możliwości, jak największej uwagi na rozwój przedsiębiorczości wśród młodzieży i propagowanie wydajnego wykorzystywania zasobów oraz innych inicjatyw związanych z oszczędzaniem energii.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Celem omawianej rezolucji jest przedstawienie perspektywy Parlamentu Europejskiego w sprawie analizy Komisji dotyczącej programu Small Business Act. Parlament wykorzystuje rzeczoną rezolucję do wyrażenia swojego poparcia dla nowych propozycji, których celem jest poprawa dostępu do źródeł finansowania i rynków dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP); dla środków mających na celu kontynuację procesu ograniczania biurokracji poprzez wsparcie zarządzania i monitorowania; dla inteligentnych uregulowań i dla środków takich jak przegląd wyników MŚP.
Jak stwierdziłam wcześniej wspieranie MŚP ma kluczowe znaczenie dla propagowania wzrostu gospodarczego. W tym względzie to, co proponuje Parlament w obszarze badań i innowacji – zwłaszcza uproszczenie finansowania badań, rozwoju i innowacji (R&D&I), a także propagowanie odpowiedniego zarządzania programem, zwłaszcza w odniesieniu do MŚP – jest szczególnie ważne, gdyż pozwala budować potencjał w obszarze innowacji przez cały cykl, w tym innowacji innych niż technologiczne w ramach przyszłych ram finansowych na badania i innowacje. Popieram również inwestycje przeznaczone na wspieranie lokalnych MŚP, na przykład poprzez zaangażowanie ośrodków innowacji, izb handlowych, stowarzyszeń przedsiębiorstw i klastrów innowacji na jednolitym rynku.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) stanowią około 99 % wszystkich przedsiębiorstw unijnych i znacząco przyczyniają się do wzrostu gospodarczego: jako źródło miejsc pracy i dobrobytu są one szczególnie właściwymi nośnikami innowacji. Dlatego też należy nadal oferować im warunki, które pozwolą im się rozwijać i bezpiecznie działać na rynku, gwarantując im dostęp do źródeł finansowania i potencjalnych korzyści jednolitego rynku. Należy zatem pogratulować Komisji przeprowadzonej analizy programu Small Business Act i wspierać nowe propozycje przedstawione w celu realizacji celów związanych ze wspomaganiem MŚP.
Robert Rochefort (ALDE), na piśmie – (FR) Dziewięćdziesiąt dziewięć procent europejskich przedsiębiorstw to MŚP. Dwie trzecie miejsc pracy w sektorze prywatnym to miejsca pracy zapewnione przez MŚP. MŚP produkują ponad połowę europejskiej wartości dodanej. Nie byłoby prawdziwego ożywienia gospodarki ani długoterminowego wzrostu gospodarczego bez zdecydowanego działania ze strony organów publicznych na szczeblu lokalnym, krajowym lub europejskim na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw. Przyjmując program Small Business Act w 2008 roku, Komisja Europejska zrobiła pierwszy decydujący krok w kierunku małych i średnich przedsiębiorstw, co znalazło odzwierciedlenie w zasadzie „najpierw myśl na małą skalę” uwzględnianej we wszystkich obszarach legislacji. Pomimo wielu propozycji, które widzieliśmy w ostatnich trzech latach – mam na myśli w szczególności dyrektywę w sprawie opóźnień w płatnościach – wiele jeszcze należy zrobić, aby ułatwić prowadzenie działalności małym i średnim przedsiębiorstwom, nie tylko jeżeli chodzi o obciążenia administracyjne, z którymi muszą się mierzyć, lecz również doświadczanych trudności w dostępie do źródeł finansowania. Komisja Europejska musi dalej iść drogą, którą wyznaczyła w SBA w 2008 roku. Do tego właśnie wezwano w omawianej rezolucją, którą popieram.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Rezolucja jest ukierunkowana w szczególności na: (1) środowisko regulacyjne – wzywa się w niej do lepszego wdrożenia testu MŚP, zwłaszcza w państwach członkowskich, oraz do ograniczenia biurokracji i obciążeń administracyjnych; (2) poprawę dostępu MŚP do źródeł finansowania poprzez dodatkowe finansowanie i instrumenty w ramach EBI (takie jak mechanizm finansowania oparty na podziale ryzyka i udział kapitałowy) oraz rozszerzony (i niezależny) Program ramowy na rzecz konkurencyjności i innowacji; (3) usprawnienia potrzebne do zapewnienia udziału MŚP w zamówieniach publicznych; (4) uproszczenie i lepsze ukierunkowanie programów badań, rozwoju i innowacji w celu promowania potencjału zarządzania innowacją w MŚP, dostęp do usług z zakresu badań, rozwoju i innowacji oraz usług dla przedsiębiorstw opartych na wiedzy, na przykład za pośrednictwem ośrodków transferu technologii i uniwersytetów; (5) potrzebę zwrócenia większej uwagi na potrzebne kwalifikacje i inne kwestie związane z polityką społeczną i rynkiem pracy mające wpływ na przedsiębiorczość i zdolność MŚP do wykorzystywania potencjału w obszarze zatrudnienia, zwłaszcza umiejętności kierownicze, umiejętności cyfrowe i umiejętności w zakresie zrównoważonego rozwoju; (6) działania służące poprawie wydajności zasobów: sektorowe projekty MŚP w celu określenia innowacji w obszarze wydajności zasobów w łańcuchu wartości i łańcuchu dostaw; przyjęcie ambitnego eko-innowacyjnego planu działania i więcej środków na ten cel w Programie ramowym na rzecz konkurencyjności i innowacji; w obszarze wydajności energetycznej więcej racjonalnych środków pod względem kosztów w celu wspomagania MŚP w zmniejszeniu rachunków za energię;
Oreste Rossi (EFD), na piśmie – (IT) Popieram sprawozdanie dotyczące przeglądu programu Small Business Act, ponieważ jego celem jest poprawa dostępu małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) do źródeł finansowania i do rynku. W obecnych czasach kryzysu dla przedsiębiorstw europejskich musimy wspomagać MŚP, umożliwiając im zwiększanie kompetencji i know-how, a także domagając się od nich wspierania programów zarządzania służących działaniom na rzecz badań, rozwoju i innowacji. W sprawozdaniu uznano kluczową rolę MŚP w przekształceniu gospodarki na gospodarkę opartą na wydajności zasobów. Należy również uznać rolę młodych przedsiębiorców. Wobec nich UE powinna podjąć zobowiązanie do instytucjonalizacji programu Erasmus, aby stworzyć im szansę na rozwój.
Marc Tarabella (S&D), na piśmie – (FR) Pochwalam przyjęcie rezolucji w sprawie przeglądu programu Small Business Act ogromną większością w Parlamencie Europejskim. MŚP, które stanowią 99 % przedsiębiorstw europejskich, zapewniają dwie trzecie miejsc pracy w sektorze prywatnym i generują ponad połowę wartości dodanej wytwarzanej łącznie przez przedsiębiorstwa prowadzące działalność w UE. MŚP odgrywają kluczową rolę w innowacji, badaniach i rozwoju. Przyjmując program Small Business Act w 2008 roku Komisja Europejska zrobiła pierwszy decydujący krok na rzecz MŚP znajdujący odzwierciedlenie w zasadzie „najpierw myśl na małą skalę” wprowadzanej we wszystkich obszarach legislacji.
W ciągu trzech lat pojawiło się wiele propozycji takich jak dyrektywa w sprawie opóźnień w płatnościach. Jednak wciąż pozostaje nam wiele do zrobienia, aby ułatwić MŚP prowadzenie działalności, jeżeli chodzi o biurokrację, z którą się borykają, a także o dostęp do finansowania, który jest często utrudniony. W omawianej rezolucji wezwano Komisję Europejską do dalszego podążania drogą, która prowadzi do większego poważania dla MŚP będących motorem wzrostu gospodarczego i dobrobytu.
Viktor Uspaskich (ALDE), na piśmie – (LT) Jak słusznie zauważył sprawozdawca, małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią podstawę społeczeństwa europejskiego i są motorem naszej gospodarki. Dotyczy to również Litwy, gdzie 99,4 % litewskich przedsiębiorstw zatrudnia mniej niż 250 osób. Zgodnie ze statystykami rządowymi, w styczniu 2011 r. na Litwie działało ponad 66 500 MŚP. Litwini pilnie potrzebują inteligentniejszych uregulowań, mniejszej biurokracji i ograniczenia obciążeń administracyjnych. Uzyskanie pozwolenia na budowę jest jednym z największych problemów, z jakimi borykają się inwestorzy na Litwie. Według sprawozdania Banku Światowego uzyskanie pozwolenia na budowę wymaga wszczęcia siedemnastu procedur i może trwać 162 dni. Zgodnie z klasyfikacją Banku Światowego, w tym obszarze Litwa zajmuje 59. pozycję na świecie. Ochrona inwestorów na Litwie stanowi jeszcze większy problem – w tym obszarze Litwa plasuje się na 93. pozycji. To naprawdę niedobrze. Moim zdaniem pomyślna strategia promowania innowacyjnych MŚP nie powinna opierać się jedynie na dotacjach, lecz na tworzeniu warunków prowadzenia działalności, w których MŚP miałyby więcej swobody i lepszy dostęp do różnych źródeł finansowania. Uważam również, że MŚP powinny zwracać większą uwagę na kwestie związane z polityką społeczną i rynkiem pracy, które mają wpływ na przedsiębiorczość i zdolność MŚP do zatrudniania pracowników posiadających odpowiednie kwalifikacje.
Derek Vaughan (S&D), na piśmie – Pochwalam niniejszą rezolucję, która zawiera ostrzeżenie przed nadmierną biurokracją wobec MŚP. Dwadzieścia trzy miliony MŚP w UE zapewniają ponad 100 milionów miejsc pracy i znacząco przyczyniają się do wzrostu gospodarczego, spójności społecznej i tworzenia miejsc pracy. Musimy upewnić się, że działalność tych kluczowych przedsiębiorstw nie jest blokowana przez biurokrację, dlatego zgadzam się, że UE musi ponowić wysiłki w celu ograniczenia obciążeń administracyjnych. Cieszę się, że prawie wszystkie propozycje legislacyjne w ramach programu Small Business zostały przyjęte, wzywam jednak państwa członkowskie do bezzwłocznego wdrożenia dyrektywy w sprawie opóźnień w płatnościach.
W rezolucji podkreślono również potencjał MŚP w zakresie oszczędzania energii – obecnie tylko 24 % MŚP angażuje się w działania ograniczania oddziaływania na środowisko i wydajności energetycznej; jeżeli MŚP stosowałyby racjonalne pod względem kosztów środki, w zakresie wydajności energetycznej, mogłyby zmniejszyć rachunki za energię i zwiększyć reinwestycje.
Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Głosowałam za odrzuceniem rezolucji w sprawie przeglądu Small Business Act przeprowadzonego przez Komisję Europejską w lutym 2011 roku. Przegląd – a w szczególności ograniczenie kosztów i obciążeń administracyjnych oraz biurokracji – jest spójny z obecną formą programu. Zawarta w nim propozycja harmonizacji systemów podatkowych nie może prowadzić do kolejnego obniżenia podatków od osób prawnych – co prawda małych przedsiębiorstw – podczas gdy wynagrodzenia obejmuje się planami oszczędnościowymi. To prawda, że celem przeglądu jest poprawa dostępu MŚP do finansowania, lecz w dokumencie nie wspomniano o kwestiach związanych z polityką społeczną i środowiskiem, a nawet nie odniesiono się do planu Komisji Europejskiej dotyczącego przedsiębiorczości społecznej zapowiedzianego na koniec bieżącego roku. To prawda, że przegląd Small Business Act, w którym uwzględniono tę propozycję, jest małym krokiem w kierunku gospodarki społecznej, lecz jest to krok naznaczony słabością tego dokumentu w obliczu wyzwań związanych z innymi formami działania. Podobnie jak w przypadku dyrektywy w sprawie medialnych usług audiowizualnych, podczas przeglądu programu Small Business Act nie wyciągnięto wniosków ze sprawozdania posła Maria Montiego dotyczących przywrócenia zaufania obywateli do Unii Europejskiej. Program wciąż wpisuje się zatem w tę samą ultraliberalną logikę integracji europejskiej, którą od lat potępiamy, a która jest przede wszystkim ukierunkowana na rynek i jego potrzeby.
Dominique Vlasto (PPE), na piśmie – (FR) Małe i średnie przedsiębiorstwa europejskie są płucem naszej działalności gospodarczej. Musimy uczynić z ich rozwoju, ich modernizacji i ich konkurencyjności centralny element naszej strategii gospodarczej. Dlatego głosowałam za przyjęciem rezolucji w sprawie przeglądu Small Business Act, którego celem jest uwolnienie potencjału wzrostu MŚP. Wciąż jeszcze jest wiele do zrobienia w obszarze uproszczenia środowiska regulacyjnego i procedur administracyjnych, które nazbyt obciążają działalność i dynamikę naszych przedsiębiorstw. Pochwalam działania zaproponowane w przedmiotowym sprawozdaniu, w tym utworzenie statusu europejskiej spółki prywatnej. Dzięki temu nasze MŚP będą mogły czerpać korzyści z jednolitego rynku i prowadzić działalność transgraniczną bez konieczności spełniania wymogów, które często są kosztowne i zniechęcające. Wzywam zatem Radę do szybkiego wydania opinii w sprawie tej inicjatywy. Musimy wreszcie przyjść z pomocą innowacyjnym MŚP, ułatwiając im dostęp do zróżnicowanych źródeł finansowania. Będzie to można osiągnąć w szczególności poprzez znaczne uproszczenie wykorzystywania środków europejskich, w którym to obszarze wciąż brakuje elastyczności. Takie środki istnieją. Moim zdaniem należy je wykorzystać, aby skuteczniej wspierać rozwój realnej gospodarki, innowacji i zatrudnienia.
Luís Paulo Alves (S&D), a piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem tego wniosku, ponieważ zgadzam się ze sprawozdawczynią, że jedność oznacza siłę. Połączenie sił na rzecz innowacyjności i w celu rozwiązania wspólnych problemów w Europie oznacza szybszy rozwój, efektywność (pod względem kosztów) i zwiększoną kreatywność. Unia Innowacji powinna również zwiększyć konkurencyjność Europy, dzięki czemu uda jej się znaleźć wyjście z kryzysu. Ponieważ Europa jest w znacznym stopniu uzależniona od importu, wśród państw członkowskich panuje powszechne przekonanie o potrzebie inteligentnego i zrównoważonego korzystania z surowców i towarów wymaganych w procesie wytwarzania energii i w branży produkcji żywności. Kolejnym wyzwaniem, z którym musi się zmierzyć niemal każdy kraj, jest starzenie się ludności. Jeżeli zależy nam na zapewnieniu ludziom dłuższego życia, odpowiedniej opieki i leków, przy jednoczesnym zapewnieniu kontroli kosztów, wspólne podejście może przynieść szybsze rezultaty. Europejskie gospodarki stały się dziś tak bardzo ze sobą powiązane, że wspólnego podejścia wymaga nie tylko stabilność euro: wymagają go również działania na rzecz zwiększenia konkurencyjności państw członkowskich. Potrzebujemy wspólnej drogi ku sprawiedliwej i stabilnej gospodarce.
Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie – (RO) Europa była, jest i pozostanie kolebką światowej cywilizacji, edukacji, badań i kultury. To jasne – mówi o tym między innymi komunikat Komisji – że Europie nie brakuje potencjału, ani ludzkiego, ani technicznego, handlowego czy finansowego. Moje pytanie brzmi: co czyni Europa, by wykorzystać przede wszystkim swój potencjał zasobów ludzkich? Jak Europa zamierza zatrzymać na własnym terytorium swoje zasoby ludzkie, które są tak niezbędne dla innowacji w europejskich szkołach, uczelniach i ośrodkach badawczych? Zanim zajmiemy się przyciąganiem eksportu spoza Unii Europejskiej, jak się zdaje, naszym priorytetem powinno być powstrzymanie exodusu naukowców z Europy do innych ważnych ośrodków na całym świecie. Stworzenie zmodernizowanego systemu edukacyjnego w całej Europie, położenie silnego nacisku na merytoryczne wyniki badań oraz oczywiście uproszczenie dostępu do transgranicznych programów badawczych w Europie mogą podnieść poziom innowacyjności w UE. Aby jednak upewnić się, że zasoby ludzkie pozostaną tutaj, Europa musi skupić się na następujących aspektach: przygotowanie atrakcyjnych ofert dla naukowców, składanie im propozycji nie do odrzucenia. Faktycznie oferta ta musi ich przekonać, że nie ma to jak w domu – i to pod każdym względem.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Poparłem to sprawozdanie. Inicjatywa wiodąca „Unia Innowacji” jest jak dotąd najważniejszą i najbardziej ukierunkowaną próbą Wspólnoty wprowadzenia strategicznej, zintegrowanej i zorientowanej na środowisko przedsiębiorców polityki uzupełnienia działań państw członkowskich, w ramach której zarządza się innowacyjnością i monitoruje postępy pod tym względem na najwyższym szczeblu politycznym. Innowacje są szczególnie ważne z punktu widzenia walki ze światowymi wyzwaniami, jak zmiany klimatu, bezpieczeństwo energetyczne i bezpieczeństwo żywności itp., w przypadku których konieczne są innowacyjne działania i wzmacnianie istniejącej bazy innowacji i technologicznej. Konieczne jest również zmodernizowanie systemów gospodarczych i ich przystosowanie do potrzeb naszych czasów. Państwa członkowskie muszą podjąć działania na rzecz poprawy przedsiębiorczości i umiejętności młodych europejskich obywateli i przedsiębiorców poprzez włączenie przedsiębiorczości i innowacji do wszystkich dziedzin edukacji i poprawy jakości kapitału ludzkiego. Takie działania pozwoliłyby im odegrać aktywną rolę w innowacji.
Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie – (FR) „Unia innowacji” nadal pozostaje najważniejszą unijną inicjatywą na rzecz opracowania zintegrowanej europejskiej strategii badań i innowacji. Zwiększenie tempa badań i innowacji ma zasadnicze znaczenie dla wprowadzenia sprawiedliwego i konkurencyjnego modelu gospodarczego, zapewnienia miejsc pracy na przyszłość, przejścia do zrównoważonego zarządzania zasobami, sprostania wymaganiom pod względem energii oraz stymulowania społeczeństwa opartego na wiedzy. Jeżeli chodzi o miejsca pracy, środowisko i rozwój, innowacje stanowią zatem jedno z głównych wyzwań stojących przed Unią Europejską i będą miały konkretne następstwa dla obywateli. Od teraz europejscy obywatele muszą być w stanie w pełni uczestniczyć, zarówno jako siła napędowa, jak i beneficjenci innowacji, w tej „Unii Innowacji”, by zapewnić jej powodzenie, tak jak podkreślamy w sprawozdaniu. Wreszcie, pragniemy w związku z tym podkreślić, jak zasadnicze znaczenie ma polityka na rzecz innowacji, a także wartość dodana podejścia skoordynowanego na szczeblu europejskim. Aby sprostać wspólnym podstawowym wyzwaniom społecznym i gospodarczym, przed którymi stoi europejskie społeczeństwo, potrzebujemy ambitnych inicjatyw. Dlatego teraz oczekujemy na fazę legislacyjną działań komisarza ds. badań i innowacji.
Sergio Berlato (PPE), na piśmie – (IT) Pojęcie innowacji ma wiele wymiarów: obejmuje ono nie tylko badania naukowe i eksperymentalne oraz rozwój technologiczny, ale również rozwijanie nowych procesów, metodologii oraz modeli organizacyjnych i zachowań. Choć z zadowoleniem przyjmuję komunikat Komisji w sprawie „Unii Innowacji” jako jedną z wiodących inicjatyw strategii 2020 na rzecz wzrostu i miejsc pracy, uważam, że nadal istnieją priorytetowe obszary, w których potrzebujemy więcej zaangażowania w budowanie potencjału w nauce, technologii i innowacji: efektywne wykorzystanie zasobów, odzyskiwanie i recykling odpadów, jakość i bezpieczeństwo żywności, a także kwestia nowych epidemii. Z konkluzji Europejskiego Panelu Innowacji z 2009 roku wynika, że niedawny kryzys finansowo-gospodarczy przyniósł różnym krajom nieproporcjonalne skutki.
Obawiam się, że obecne ograniczenia budżetowe nakładane na państwa członkowskie mogą doprowadzić do jeszcze większych ograniczeń inwestycji w badania i rozwój, co będzie miało oczywiste negatywne skutki dla europejskiego wzrostu i konkurencyjności. Dlatego wzywam Komisję, by rozważyła wzmocnienie zasobów wspólnych ram strategicznych, by finansować te sektory, szczególnie sektory badań i innowacji Unii Europejskiej.
Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie – (ES) Głosowałam za inicjatywą „Unia Innowacji”, ponieważ stanowi ona jedyną możliwość pokonania kryzysu w zglobalizowanym świecie. Innowacyjność oznacza tworzenie miejsc pracy, wiedzy, technologii, ochronę środowiska, podnoszenie spójności społecznej i dbanie o dobro wspólne. Wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej muszą poświęcić się innowacji i stymulować ją poprzez wspólną pracę, dzielenie się dobrymi praktykami i poprawę upowszechniania pomyślnych rezultatów badań.
Przyszłość zależy od innowacji. W związku z tym głosowałam za przyjęciem poprawki 1, ponieważ absolutnie sprzeciwiam się wykorzystaniu środków wspólnej polityki rolnej do zapewnienia finansowania na potrzeby tych programów. Sektor rolny, który jest pogrążony w kryzysie, zasługuje na te środki, by pobudzać własne innowacje. Innowacyjna Europa może przynieść innowacje rolnictwu, tak by mogło one budować swoją przyszłość w taki sam sposób jak pozostałe strategiczne sektory.
Slavi Binev (NI), na piśmie – (BG) Wszyscy zdają sobie sprawę, że wzrost gospodarczy jest ściśle powiązany z postępem technologicznym, będącym z kolei wynikiem innowacyjnych aspiracji ludzi. Ta aspiracja i potencjał są ograniczone przez przeszkody finansowe, biurokratyczne i innego rodzaju. W pełni popieram sprawozdanie w sprawie „Unii Innowacji”, ponieważ wierzę, że pozwoli nam ono zburzyć przeszkody uniemożliwiające innowacyjne myślenie w Unii Europejskiej. Sądzę jednak, że najważniejszą rzeczą dla nas jest uniknięcie tworzenia Europy dwóch prędkości, co możemy zapewnić zwłaszcza poprzez wspólne innowacyjne myślenie o unijnej gospodarce.
Mara Bizzotto (EFD), na piśmie – (IT) Zawarte w sprawozdaniu wezwanie do wprowadzenia jednolitego europejskiego patentu i wyrażone w nim zadowolenie z przyjęcia wzmocnionej współpracy w zakresie wprowadzenia tego patentu nie pozwalają mi zagłosować za. Wprowadzenie angielsko-francusko-niemieckiego europejskiego patentu jest nie do przyjęcia przynajmniej z dwóch względów. Po pierwsze, wprowadzenie trzech języków byłoby niekorzystne dla konkurencyjności przedsiębiorstw z państw członkowskich niereprezentowanych w systemie. Firmy te, szczególnie firmy włoskie, byłyby zmuszone oczekiwać na zakończenie procesu tłumaczenia, zanim zdołałyby uzyskać dokumenty, co ograniczyłoby ich zdolność do szybkiego działania, które ma w biznesie kolosalne znaczenie. Byłyby również zmuszone ponosić dodatkowe koszty tłumaczenia. Tymczasem przedsiębiorstwa angielsko-francusko-niemieckie nie musiałyby zmagać się z tymi barierami, co doprowadziłoby do dyskryminacji językowej. Ponadto wprowadzenie trójjęzykowego systemu zdaje się być niezgodne z wymogami administracyjnymi i nie oddaje demograficznego znaczenia państw członkowskich, ponieważ, gdyby wzięto je pod uwagę, Włochy również powinny być reprezentowane. Zamiast tego wydaje się to być próbą narzucenia dominacji Niemiec kosztem zasad parytetu i równości między państwami członkowskimi, które są fundamentem Unii. Dlatego zdecydowałam się nie poprzeć sprawozdania.
Jan Březina (PPE), na piśmie – (CS) Głosowałem za przyjęciem rezolucji w sprawie „Unii Innowacji”, ponieważ, pomijając inne rzeczy, uważam, że musimy podjąć działania, zarówno na szczeblu europejskim, jak i krajowym, na rzecz poprawy umiejętności przedsiębiorczych i szkolenia zawodowego Europejczyków poprzez włączenie badań w dziedzinie przedsiębiorczości i kreatywności oraz innowacji do wszystkich obszarów edukacji. Konieczne jest większe wykorzystanie programów Komisji, takich jak „Erasmus dla młodych przedsiębiorców”, a jednocześnie ochrona, jako źródeł innowacji, branż wymagających wysokich kwalifikacji. Moim zdaniem Komisja powinna zacieśnić współpracę z państwami członkowskimi w zakresie sporządzana średnio- i długoterminowych prognoz dotyczących kwalifikacji potrzebnych na rynku pracy i w zakresie wspierania partnerstw między uczelniami a sektorem przedsiębiorstw, tak aby ułatwić młodym ludziom wchodzenie na rynek pracy i pomaganie w tworzeniu innowacyjnych przedsiębiorstw w oparciu o wiedzę, rozwój badań stosowanych i lepsze perspektywy dla absolwentów na rynku pracy.
W tym kontekście popieram wniosek Komisji Regionów dotyczący stworzenia „wirtualnej sieci kreatywności”, która byłaby otwarta dla wszystkich (przedsiębiorców, organów lokalnych i regionalnych, sektora prywatnego i obywateli) i zapewniałaby porady, wsparcie i dostęp do kapitału wysokiego ryzyka i usług technicznych. Pragnę również zwrócić uwagę na obecny brak bliższych i proaktywnych interakcji między uczelniami a przedsiębiorstwami i pragnę wezwać Komisję, by zainicjowała nowy ogólnoeuropejski program szkoleń zawodowych i edukacji dla starszych pracowników uczelni oraz urzędników mających do czynienia z technologią.
Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Cieszy mnie, że skoncentrowano się w tym sprawozdaniu na badaniach i innowacji jako sposobie pokonania obecnego kryzysu społeczno-gospodarczego. Faktycznie nowe, zrównoważone sposoby inteligentniejszego i bardziej skutecznego wykorzystania zasobów i towarów są coraz bardziej potrzebne. Dlatego musimy stworzyć przestrzeń dla nowych pomysłów, a co najważniejsze – mechanizmy konieczne do realizacji tych pomysłów. W związku z tym popieram przedstawione sprawozdanie w sprawie „Unii Innowacji” i pragnę podkreślić jego znaczenie w świetle obecnej sytuacji, jak również z punktu widzenia sukcesu Europy w nadchodzących latach.
Giovanni Collino (PPE), na piśmie – (IT) Innowacyjność jest pod wieloma względami kluczem do wzrostu gospodarczego. Już w połowie XX wieku najbardziej szanowani ekonomiści specjalizujący się w sprawach wzrostu zrozumieli, że innowacyjność jest jedną ze zmiennych pozwalających na podźwignięcie słabnących zysków. Tak oto przeszliśmy od modeli wzrostu lat 50. ubiegłego wieku, według których gospodarka prędzej czy później stabilizuje się i traci swój pęd, do endogenicznych modeli wzrostu lat 80., w których technologia i projektowanie ciągle udoskonalanych i innowacyjnych produktów pozwalają gospodarce utrzymać dodatnią stopę wzrostu w dłuższym terminie. Aby móc wprawić w ruch mechanizmy dźwigni, które począwszy od teraz do 2020 roku będą miały formę celów w zakresie badań, efektywności energetycznej i internacjonalizacji, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach, musimy zapewnić zdecydowaną wolę polityczną do aktywacji bodźców i mechanizmów orientowania. Zadanie to spoczywa na państwach członkowskich, ale europejskie środki finansowe mogą zapewnić im istotne wsparcie. W związku z kryzysem zasoby są ograniczone, a przecież ogólnym kierunkom wytyczonym w strategii Europa 2020 musi towarzyszyć zdecydowana polityka podatkowa i przemysłowa ze strony europejskich rządów.
George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie – (RO) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie „Unii Innowacji”, ponieważ podkreślono w nim znaczenie innowacji dla zbudowania fundamentów pod zrównoważony, konkurencyjny model gospodarczy i tworzenie nowych miejsc pracy w Unii Europejskiej.
Jednocześnie, wspólnie z innymi posłami do Parlamentu zgłosiłem poprawkę do tego sprawozdania, w której wyraziłem swój sprzeciw wobec finansowania polityki innowacyjnej ze środków przeznaczanych dotychczas na wspólną politykę rolną.
Ioan Enciu (S&D), na piśmie – (RO) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ uważam, że oferuje ono sensowne rozwiązania na rzecz poprawy sytuacji pod względem badań i innowacji w Unii Europejskiej, a tym samym stwarza warunki przywrócenia wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy.
Stymulowanie inwestycji w badania, ułatwianie dostępu MŚP do różnorodnych źródeł finansowania, a także poprawa współpracy między uczelniami, ośrodkami badawczymi i rządami to środki, które stworzą kreatywność i innowacyjność w średnim i długim okresie. Należy skupić szczególną uwagę na wyważeniu potencjału innowacji i badań między poszczególnymi państwami członkowskimi i regionami, obecnie bowiem istnieją między nimi ogromne różnice, które rzutują na całą Unię.
Edite Estrela (S&D), na piśmie – (PT) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ przewidziano w nim szereg środków mających na celu sprostanie licznym wyzwaniom, szczególnie zmianie klimatu, deficytowi energii i zasobów, starzeniu się ludności oraz problemom z dostępem do usług publicznych i wysokiej jakości opieki zdrowotnej. Unia Europejska musi w pełni poświęcić się realizacji zaproponowanych celów. Szacuje się, że do roku 2020 uda się stworzyć 3,7 miliona miejsc pracy i że do roku 2025 roczny produkt krajowy brutto (PKB) może wzrosnąć o około 800 miliardów euro.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) To sprawozdanie z inicjatywy własnej następuje po przyjęciu komunikatu Komisji w sprawie „Unii Innowacji” i stanowi jedną z inicjatyw strategii Europa 2020, której celem jest promowanie innowacji i konkurencyjności poprzez tworzenie solidnych polityk stymulujących wymianę pomysłów i rozwiązań wielu problemów istniejących we wszystkich państwach członkowskich.
Istotą tego pomysłu jest zachęcanie i promowanie skutecznych i konkurencyjnych działań, zarówno w trakcie kryzysu, jak i po jego zakończeniu, umożliwiając całej Unii pokonanie słabości, które są dostrzegalne w wielu sektorach, szczególnie w sektorze przemysłu.
A zatem jest to ambitne sprawozdanie, zważywszy na problemy, którymi się w nim zajęto – od praw własności intelektualnej do wzmożonej współpracy między państwami członkowskimi a Komisją. Dlatego pragnę pogratulować sprawozdawczyni zaangażowania i mam nadzieję, że okazując więcej takiej postawy, uda nam się osiągnąć wszystkie cele zaproponowane w strategii Europa 2020.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowe sprawozdanie, sporządzone przez panią poseł Merkies, proponuje Unię Innowacji jako sposób na przygotowanie Europy do stawienia czoła światu po zakończeniu się obecnego kryzysu finansowo-gospodarczego. Bezprecedensowy kryzys światowy, który uparcie trwa i może zagrozić europejskiemu projektowi, wymaga od wszystkich, w szczególności od Unii Europejskiej, przyjmowania zdecydowanej postawy, która motywuje obywateli. Dlatego oprócz oddania głosu za tym sprawozdaniem, pragnę pogratulować sprawozdawczyni jej pracy, które daje nam pozytywną perspektywę przyszłości i stanowi wyzwanie do zmobilizowania drzemiącego w nas wszystkich potencjału innowacyjności. Ważne jest zrealizowanie propozycji przedstawionych w tym sprawozdaniu, takich jak zapewnienie lepszego dostępu do kredytów i wsparcia finansowego, zwiększenie inwestycji w badania i rozwój, uszczegółowienie ustawodawstwa, zmniejszenie biurokracji, wprowadzenie „jednego okienka”, lepsza współpraca międzyregionalna oraz wprowadzenie prostego i taniego europejskiego patentu.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) W sprawozdaniu zajęto się znaczeniem innowacyjności, we wszystkich jej formach, dla rozwoju społeczeństw. Jednocześnie przedstawiono wiele pomysłów w różnych dziedzinach i propozycje – na przykład w zakresie poprawy upowszechniania i absorpcji innowacji w wielu sektorach – które uznajemy za korzystne.
W opinii Komisji Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności, której byłem autorem, zadbałem o przedstawienie naszych głównych uwag i obaw w tym zakresie. Z przygotowanego projektu opinii jasno wynika, że istnieją wyraźne kwestie, w zakresie których sprawozdanie jest sprzeczne z treścią komunikatu Komisji. Dotyczą one zwłaszcza aspektów poruszonych również w sprawozdaniu, w którym można znaleźć część spośród tych sprzeczności: postrzeganie innowacji głównie jako szansy biznesowej; podkreślanie znaczenia rynku, konkurencyjności, a także zawłaszczenie innowacji do celów biznesowych; propagowanie rynku wewnętrznego i unijnych patentów. Nie zgadzamy się na te propozycje.
Jak powiedzieliśmy w trakcie debaty, kolejną kwestią, którą nie zajęto się w wystarczającym stopniu – a która wynika bardzo wyraźnie z rezultatów prac Europejskiego Panelu Innowacji z 2009 roku – jest ryzyko powstania przepaści innowacyjnej między krajami i regionami bardziej innowacyjnymi a pozostałymi krajami i regionami.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) W sprawozdaniu w wystarczającym stopniu podkreślono innowacyjność, która jest niezbędnym sposobem reagowania na wiele problemów i wyzwań, przed którymi stoi dziś ludzkość. Powinna być ona kluczowym elementem polityki publicznej w takich dziedzinach jak ochrona środowiska, zdrowie i edukacja i powinna przyczynić się do rozwiązania takich problemów jak deficyt i efektywne gospodarowanie zasobami, odzyskiwanie i utylizacja odpadów, jakość i bezpieczeństwo żywności, zmiany demograficzne, nowe epidemie i ochrona przyrody oraz różnorodności biologicznej.
W sprawozdaniu znajduje się jednak szereg sprzeczności, ponieważ opiera się ono na neoliberalnych pomysłach, wzmacnianiu rynku wewnętrznego i propagowaniu unijnych patentów, czego nie popieramy.
Nakładane obecnie na państwa członkowskie ograniczenia mogą spowodować zwiększenie ograniczeń w zakresie inwestycji w naukę, technologię i innowacje, szczególnie w państwach najbardziej zagrożonych. Zamiast ogłaszanej „Unii Innowacji” rezultatem może być prawdziwa przepaść innowacyjna między najbardziej innowacyjnymi krajami i regionami a resztą.
Tam gdzie powinna być mowa o pożytku publicznym, rozwoju, spójności, postępie i opiece społecznej, skończyło się na dominacji tzw. możliwości biznesowych, konkurencyjności i zawłaszczeniu innowacji do celów biznesowych.
Pat the Cope Gallagher (ALDE), na piśmie – (GA) Musimy zachęcać do budowania instytucji trzeciego szczebla, organizacji badawczych oraz przedsiębiorstw sektora prywatnego, by wykorzystać możliwości dostępne dzięki siódmemu programowi ramowemu w zakresie badań i rozwoju technologicznego UE (FP7).
FP7 jest największym programem badawczym finansowanym ze środków publicznych na świecie i musimy nadal podkreślać korzyści wynikające z niego dla MŚP. Z perspektywy Irlandii FP7 pomaga w rozwoju badań – badań prowadzących do tworzenia miejsc pracy oraz zapewniających naszym obywatelom konieczne i poszukiwane towary i usługi. Irlandzkie organizacje z sektorów rolnego, żywnościowego, rybołówstwa, ochrony zdrowia, energii, transportu i TIK już pozyskały 270 milionów euro.
To konieczne zarówno dla Irlandii, jak i Europy, szczególnie w obecnych trudnych gospodarczo czasach.
Louis Grech (S&D), na piśmie – Popieram sprawozdanie pani poseł Merkies, ponieważ zdecydowanie uważam, że innowacyjność i kreatywność to klucz do odbudowy gospodarczej UE i że nie można przeceniać znaczenia przekształcenia przełomowych osiągnięć naukowych UE w nowe towary i usługi. Ponadto jestem przekonany, że w Europie po zakończeniu kryzysu każda strategia jednolitego rynku musi zostać sformułowana w taki sposób, aby utrzymać i poprawić spójność społeczną, zapewnić integrację rynkową i trwałość gospodarki, a także poprawę innowacyjności. Dlatego popieram inicjatywę Komisji na rzecz przeprowadzenia programu pilotażowego „Europejskie innowacje społeczne”, który zapewni, by innowacyjne pomysły na rzecz tworzenia produktów, usług i modeli biznesowych odpowiadały potrzebom społecznym unijnych obywateli i konsumentów, a co ważniejsze – spełniały je.
Françoise Grossetête (PPE), na piśmie – (FR) Stojąc wobec kryzysu w światowej gospodarce, Parlament Europejski podkreślił znaczenie uczynienia Europy bardziej innowacyjną i efektywną poprzez przystosowanie jej do nowych wyzwań XXI wieku.
Konieczne jest zachęcanie do maksymalnego zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron, w tym małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), przemysłu, uczelni i rządów. Wszyscy mają do odegrania jakąś rolę. Musimy na przykład zmodernizować nasze systemy edukacyjne i zniwelować różnice pod względem wiedzy w dziedzinie nauki i inżynierii.
Uda nam się podnieść z kryzysu tylko pod warunkiem wspierania innowacji. Unia Europejska musi umożliwić stworzenie nowych instrumentów finansowania promujących wydatki na badania i prywatne inwestycje. Ponadto sposobem na zachęcanie do bardziej innowacyjnej gospodarki jest współpraca między sektorem publicznym a prywatnym w drodze partnerstwa.
Uważam, że konieczne jest wprowadzenie jednolitego europejskiego patentu, by zachęcać do wymiany handlowej poza Unią. Patenty są obecnie zbyt kosztowne; bezwzględnie musimy zmniejszyć koszty związane z ich powstawaniem.
I wreszcie – wobec zjawiska drenażu umysłów ważne jest zachęcanie do zatrzymywania naukowców w Europie. Bez nich mechanizmy finansowania i inne mechanizmy są nieprzydatne.
Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie – (FR) Europejskie wyniki pod względem innowacji były jak dotąd raczej kiepskie. A przecież innowacje powinny pomagać nam stawić czoła głównym wyzwaniom społecznym, jak starzenie się społeczeństwa, potrzeba zrównoważonego gospodarowania zasobami czy odbudowa gospodarcza. Dlatego głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania z inicjatywy własnej, w którym podkreślono zwłaszcza koncepcję innowacji społecznych i uwypuklono aktywną rolę, jaką w zakresie innowacji mogą odegrać regiony i władze lokalne. Wreszcie musimy promować wyważony system ochrony praw własności intelektualnej, zapewniający poszanowanie praw wynalazców, a jednocześnie oferujący naszym obywatelom najszerszy możliwy dostęp do wiedzy; takie są wyzwania, przed którymi stoimy i które będziemy w stanie rozwiązać w przyszłości za pomocą innowacji.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem tego dokumentu, ponieważ zgodnie z art. 179 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, Unia „sprzyja [...] przedsiębiorstwom, w tym małym i średnim przedsiębiorstwom, ośrodkom badawczym i uniwersytetom w ich wysiłkach badawczych i rozwoju technologicznym wysokiej jakości; wspiera ich wysiłki w zakresie wzajemnej współpracy, zmierzając w szczególności do umożliwienia naukowcom swobodnej współpracy ponad granicami, a przedsiębiorstwom – pełnego wykorzystania potencjału rynku wewnętrznego, zwłaszcza poprzez otwarcie krajowych rynków zamówień publicznych, określanie wspólnych norm i usuwanie przeszkód prawnych i fiskalnych tej współpracy”. Jestem w stu procentach przekonany, że UE musi przyjąć postawę ofensywną i stanąć na pozycji lidera pod względem konkurencyjności, w związku z czym musi inwestować w rewolucję innowacji. Komisja Europejska musi przełożyć ten strategiczny dokument „Unia Innowacji” na plan działań zawierający konkretne założenia i wymierne oraz ujęte w harmonogram cele. Komisja musi monitorować postępy w sposób regularny, oceniając przeszkody i proponując mechanizmy poprawy regularnej sprawozdawczości dla Parlamentu i Rady.
Juan Fernando López Aguilar (S&D), na piśmie – (ES) Delegacja hiszpańskich socjalistów głosowała za przyjęciem sprawozdania pani poseł Merkies zatytułowanego „Unia Innowacji: przekształcenie Europy po zakończeniu kryzysu na świecie”, ponieważ popieramy i wyznajemy podstawowe zasady określone w sprawozdaniu, są one bowiem podstawą przejścia do inteligentnej, zrównoważonej i sprawiedliwej europejskiej gospodarki.
Niemniej pragnę oświadczyć, że nasz głos za przyjęciem sprawozdania nie oznacza, że popieramy porozumienie osiągnięte przez większość w Radzie w sprawie wzmocnionej współpracy, ponieważ z europejskiego patentu wyłączono język hiszpański. Nasz głos przeciwko punktowi dotyczącemu wzmocnionej współpracy świadczy o naszym zdecydowanym sprzeciwie wobec tej kwestii. Stosowanie instrumentu wzmocnionej współpracy bezpośrednio odbije się na rynku wewnętrznym, spójności terytorialnej i prawie obywateli państw członkowskich do unijnego patentu regulowanego przepisami językowymi zapewniającymi wystarczającą pewność prawną.
Ponadto propozycja stworzenia Europejskiego i Wspólnotowego Sądu Patentowego jest według Trybunału Sprawiedliwości „niezgodna z unijnym prawem”.
Petru Constantin Luhan (PPE), na piśmie – (RO) Innowacje mogą zaowocować rozwojem i odrodzeniem Unii Europejskiej po zakończeniu kryzysu. Musimy być jednak całkowicie realistyczni i zaproponować konkretne instrumenty robocze, które umożliwią skorelowanie działań innowacyjnych na szczeblu europejskim, krajowym i regionalnym. Europejska polityka innowacyjna musi skupiać się głównie na opracowaniu i zrealizowaniu celów związanych z głównymi wyzwaniami stojącymi przed Unią Europejską. Myślę, że należy przeprowadzić ponowną ocenę złożoności zadań i obowiązków spoczywających na władzach regionalnych i rządowych. W przyszłości będziemy musieli zapewnić dobrej jakości wsparcie techniczne i finansowe, by zapewnić dostępność wystarczającego potencjału administracyjnego tam, gdzie będzie on konieczny.
David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania. Połączenie sił na rzecz innowacyjności i w celu rozwiązania wspólnych problemów w Europie oznacza zwiększoną koncentrację, szybszy rozwój, efektywność, w tym efektywność pod względem kosztów i zwiększoną kreatywność. Unia Innowacji ma na celu nie tylko zapewnienie odpowiedzi na wspólne problemy, z jakimi borykają się nasze społeczeństwa, ale jednocześnie zwiększenie konkurencyjności Europy i wskazuje drogi wyjścia z kryzysu gospodarczego.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Innowacje rozwiązują wspólne problemy w Europie, co oznacza większą koncentrację, szybszy rozwój, efektywność (efektywność pod względem kosztów) i poprawę kreatywności. Unia Innowacji powinna nie tylko zapewnić odpowiedź na wspólne problemy, ale również zwiększyć konkurencyjność Europy i wskazać drogę wyjścia z kryzysu. Ponieważ Europa jest w znacznym stopniu uzależniona od importu, wśród państw członkowskich panuje powszechne przekonanie o potrzebie inteligentnego i zrównoważonego korzystania z surowców i towarów wymaganych w procesie wytwarzania energii i w branży produkcji żywności. Europejskie gospodarki stały się dziś tak bardzo wzajemnie powiązane, że wspólnego podejścia wymaga nie tylko stabilność euro; wymagają go również działania na rzecz zwiększenia konkurencyjności państw członkowskich. Potrzebujemy wspólnej ścieżki w kierunku sprawiedliwej i stabilnej gospodarki. Tylko zjednoczona Europa będzie w stanie zrealizować cele strategii Europa 2020.
Andreas Mölzer (NI), na piśmie – (DE) W przeszłości innowacyjność była zastrzeżona dla dziedziny badań. Nie wolno jednak zapominać, że źródłem innowacyjności może być każdy obywatel UE. Innowacyjne koncepcje – które często rozpoczynają się po prostu od pomysłu – powinny być wspierane na szczeblu UE poprzez ułatwienie dostępu do finansowania, uproszczenie procedur zezwoleń i zapewnieniu, między innymi, niedrogich i nieskomplikowanych patentów. Umożliwi to samym obywatelom wywieranie wpływu i przyczynianie się do kształtowania zrównoważonego społeczeństwa.
Ponadto tego rodzaju innowacje, w przypadku których należy w dalszym ciągu bezwzględnie skupiać się na badaniach, pozwoliłyby nam utrzymać wysokie standardy życia w Europie. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ umożliwienie pojedynczym obywatelom odgrywania roli w kształtowaniu społeczeństwa to pozytywny krok. Ponadto oznaki ery elektronicznej w coraz większym stopniu zwracają uwagę na innowacje osobiste, co trzeba zdecydowanie podkreślać.
Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie – (EL) Sprawozdanie wyjaśnia to, co należy brać za pewnik: nie da się wspierać innowacji bez wspierania badań i edukacji. Choć sprawozdanie nie przesądza z góry, kiedy kryzys gospodarczy osłabnie, przy obecnym stanie rzeczy cele wyznaczone przez państwa członkowskie na rok 2020 w sektorze badań nie zostaną zrealizowane, tak jak nie zrealizowano celów określonych w poprzedniej europejskiej strategii, czyli strategii lizbońskiej. Z dotychczasowych danych wynika, że pod koniec bieżącej dekady na badania europejskie państwa będą przeznaczać przeciętnie 2,7 % europejskiego PKB, mimo wyraźnego zobowiązania ze strony państw członkowskich do wydawania na ten cel przynajmniej 3 %. Jednocześnie państwa członkowskie usprawiedliwiają kryzysem cięcia wydatków na edukację. Innymi słowy dwa podstawowe filary innowacji są podważane, a nie wzmacniane, co powinno budzić obawy rządów krajowych.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Sprawozdanie zatytułowane „Unia Innowacji: przekształcenie Europy po zakończeniu kryzysu na świecie” przewiduje szereg środków stwarzających poważne wyzwania społeczne. Sprawozdawczyni propaguje ważny zamysł stworzenia unii na rzecz innowacji między wszystkimi Europejczykami. Faktycznie, jak stwierdzono, znalezienie wspólnych rozwiązań w Europie jest wyzwaniem wymagającym szybszego rozwoju, zwiększonej efektywności pod względem kosztów oraz wzmocnienia siły kreatywności. Unia Innowacji ma również na celu pobudzanie konkurencyjności całej Europy, tak by możliwe było znalezienie drogi wyjścia z kryzysu gospodarczego. Zważywszy na rosnące uzależnienie od importu, państwa członkowskie odczuwają wspólną potrzebę poszukiwania metod inteligentnego i zrównoważonego korzystania z zasobów i surowców potrzebnych do wytwarzania energii, a także dla przemysłu i w produkcji żywności. Problem starzenia się ludności jest kolejnym wyzwaniem, przed którymi stoją prawie wszystkie państwa UE. Wspólne podejście w takich kwestiach jak ochrona zdrowia mogłoby zapewnić dłuższe życie, właściwą opiekę i terapię lekową, przy jednoczesnym obniżeniu kosztów. To tylko kilka głównych przykładów wspólnych standardów wśród 27 państw członkowskich, do których zachęca ta inicjatywa, dlatego też głosowałam za jej przyjęciem.
Phil Prendergast (S&D), na piśmie – Zwiększenie nakładów na badania i innowacje jest konieczne do zagwarantowania naszej gospodarce zrównoważonej i konkurencyjnej przyszłości. Pod względem udziału w PKB, UE inwestuje w badania i rozwój mniej niż USA i Japonia; brakuje również kapitału wysokiego ryzyka. Musimy być w stanie zatrzymać naszych najlepszych naukowców i innowatorów. Osiągnięcie naszego celu polegającego na zwiększeniu nakładów na B+R do 3 % naszego PKB mogłoby przełożyć się na stworzenie 3,7 miliona miejsc pracy i na blisko 800 miliardów euro. Zważywszy na jego znaczenie dla poprawy jakości życia i dobrobytu, w dziedzinie innowacji jest miejsce zarówno dla inicjatywy publicznej, jak i prywatnej.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Innowacyjność jest niezbędna w każdej dziedzinie życia i dla każdej wspólnoty. Zdolność przekształcenia czegoś, co się nam oferuje, i na tej podstawie stworzenie czegoś nowego jest fundamentem rozwoju dowolnej gospodarki, a przede wszystkim zapewnienia dobrostanu społecznego. Dlatego też „Unia Innowacji” jest jedną z inicjatyw wiodących strategii Europa 2020. To ścieżka, którą bezwzględnie należy nadal podążać, by zapewnić Europie miejsce na arenie międzynarodowej i zaspokoić potrzeby europejskich obywateli. Dlatego głosuję za.
Frédérique Ries (ALDE), na piśmie – (FR) Innowacje są tym dla europejskiej polityki, czym edukacja jest dla młodych ludzi: paszport dla przyszłości, niemalże kompleksowe ubezpieczenie dla społeczeństwa, które dokonuje postępu i utrzymuje spójność społeczną. Fraza ta nabiera pełnego znaczenia w obecnym postglobalnym okresie recesji, w którym widzimy, że odbudowa w Stanach Zjednoczonych jest szybsza, a wzrost gospodarczy w wyłaniających się krajach tzw. grupy BRIC – praktycznie niczym niewzruszony. Jedno jest pewne: Unia Europejska zostaje w tyle, a rynek pracy walczy o przetrwanie. I jak na ironię, europejskim liderem innowacji pozostaje nadal Szwajcaria, która nie jest nawet członkiem UE. Dlatego ważny jest dzisiejszy apel Parlamentu Europejskiego (sprawozdanie pani poseł Merkies) o autentyczną „zmianę mentalności”, ponieważ innowacyjność to nie tylko wynalazki technologiczne, czy też liczba zgłoszonych patentów na mieszkańca. Po pierwsze, w innowacyjności chodzi o wzmacnianie MŚP, które są głównym źródłem dobrobytu w Europie, poprzez kapitał podwyższonego ryzyka, instrumenty gwarancyjne, pomoc kredytową i uproszczenie otoczenia ustawodawczego. Jeżeli uda nam się spełnić ten warunek, być może nasze dążenie do przeznaczania 3 % PKB na B+R stanie się rzeczywistością?
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – W znacznym zakresie poparliśmy projekt sprawozdania i zgłosiliśmy serię poprawek, które zostały w większości uwzględnione, przewidujących na przykład: położenie nacisku na priorytetowe cele w zakresie ochrony środowiska, którymi są energia i zmiany klimatu, efektywność wykorzystania zasobów, regeneracja zasobów biologicznych i promowanie spójności społecznej; zajęcie się ekoinnowacjami na wszystkich etapach, w tym na etapie projektowania, poprzez przyjęcie odpowiednio finansowanego i ambitnego planu działań na rzecz innowacji, a także przyjęcie strategii na rzecz promowania systemów produkt/usługa i modeli biznesowych zorientowanych na funkcje; promowanie wykorzystywania otwartych standardów, jako bodźców innowacyjności, oraz otwartego dostępu do badań finansowanych ze środków publicznych, a także skoncentrowanie publicznego finansowania na dziedzinach wartościowych ze społecznego punktu widzenia, w których wiedza powstaje jako dobro publiczne, takich jak nagrody motywacyjne w sektorze ochrony zdrowia (staraliśmy się również, z różnym powodzeniem, zaproponować lepsze brzmienie punktów związanych z prawami własności intelektualnej); udało nam się zachować tę część tekstu, w której wyrażono poparcie dla działań na rzecz zapobiegania temu, by prawa własności intelektualnej stawały się barierą dla konkurencji i innowacji.
Licia Ronzulli (PPE), na piśmie – (IT) W ciągu ostatnich miesięcy Europa wychodzi z kryzysu i musi sobie również poradzić z bardzo silną globalną konkurencją. W tym kontekście innowacyjność jest koniecznością, ale przede wszystkim jest ona priorytetem. Jeżeli nie uda nam się przekształcić Europy w Unię Innowacji, gospodarki 27 państw członkowskich będą wręcz skazane na upadek, co doprowadzi do utraty talentów i pomysłów. Innowacyjność jest kluczem do zapewnienia zrównoważonego wzrostu i tworzenia sprawiedliwszego, przyjaznego dla środowiska społeczeństwa.
Innowacyjność jest niezbędna do budowania nowoczesnej gospodarki i jest głównym narzędziem tworzenia nowych miejsc pracy. Potrzebujemy wspólnego zaangażowania na rzecz głębokiej zmiany w zakresie zdolności Europy do innowacji. Tylko wówczas będziemy w stanie stworzyć stabilne i dobrze płatne miejsca pracy, które oprą się presji oraz konkurencji, stanowiącym nieodzowne cechy gospodarki. W Unii chodzi o innowacyjność. To nie jest tylko gra słów, ale prawdziwa nadzieja, która musi się zmaterializować.
Catherine Stihler (S&D), na piśmie – Popieram to sprawozdanie, jest ono bowiem kluczem do wyjścia z kryzysu i zajęcia się najważniejszymi wyzwaniami społecznymi.
Marc Tarabella (S&D), na piśmie – (FR) W trakcie głosowania nad parlamentarnym sprawozdaniem w sprawie Unii Innowacji zagłosowałem za przyjęciem poprawki odrzucającej pomysł kontrolowania innowacyjności poprzez przeznaczenie na innowacyjną działalność środków z funduszy strukturalnych i części środków ze wspólnej polityki rolnej.
Oczywiście należy zachęcać do innowacyjności, ale nie należy tego czynić w sposób szkodliwy dla innych gałęzi polityki o fundamentalnym znaczeniu dla przyszłości Unii Europejskiej, takich jak wspólna polityka rolna. WPR należy zreformować poprzez skoncentrowanie się na kilku podstawowych celach, ale nie wolno nam pozbawić środków jedynej zintegrowanej polityki Unii Europejskiej.
Nuno Teixeira (PPE), na piśmie – (PT) Z tabeli wyników dla „Unii Innowacji” wynika, że Japonia i Stany Zjednoczone inwestują większy odsetek produktu krajowego brutto (PKB) w innowacyjność niż UE, przy czym w ostatnich czterech latach różnica ta pogłębiła się. W porównaniu z krajami BRIC UE inwestuje więcej, przy czym różnica w tym zakresie zmniejszyła się w przypadku Brazylii i Chin, a zwiększyła się w porównaniu z Indiami i Rosją.
Dlatego uważam, że konieczne jest przyjęcie przez Unię Europejską prawdziwej strategii na rzecz innowacji, z uwzględnieniem strategii inteligentnej specjalizacji Europa 2020, w celu wzmocnienia wsparcia dla badań, rozwoju i innowacji jako głównych elementów unijnej przyszłości, sięgającego wszystkich obszarów, sektorów działalności i podmiotów społecznych, które obejmuje.
Konsekwentna, zintegrowana i oparta na dalekosiężnej wizji polityka innowacyjna umożliwi nam wzmocnienie mocnych stron i zlikwidowanie słabości wykrytych na szczeblu regionalnym. Niezbędne jest uproszczenie polityki rozwoju, na przykład Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR). Nowy program strategiczny umożliwi nam budowanie coraz nowocześniejszej i konkurencyjnej Europy, która będzie odgrywać wiodącą rolę w świecie. Ponieważ innowacyjność jest jednym z fundamentalnych celów polityki regionalnej, Europa musi przyjąć strategiczne podejście do zarządzania, tworząc odpowiednie instrumenty polityki, które umożliwią monitorowanie jej rozwoju i wprowadzanie koniecznych zmian.
Derek Vaughan (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ uważam, że Unia Innowacji może pomóc nam w zmierzeniu się z dzisiejszymi wyzwaniami społecznymi. Jest ona również konieczna dla zwiększania konkurencyjności, w miarę jak Unia będzie pokonywać kryzys gospodarczy.
Zgadzam się z tym, co stwierdzono w sprawozdaniu, że państwa członkowskie powinny wykorzystać fundusze strukturalne do wspierania realizacji celów w zakresie badań, rozwoju i innowacji, które zmierzają do rozwiązania problemów społecznych, z myślą o zwiększeniu dobrobytu w Europie. Zacieśnienie współpracy transgranicznej jest również koniecznością, ponieważ zachęca obywateli do tworzenia nowych innowacyjnych przedsiębiorstw. Można to osiągnąć poprzez ograniczenie biurokracji i stworzenie prostego i spójnego systemu skupiającego się na wyzwaniach społecznych.
Dominique Vlasto (PPE), na piśmie – (FR) Unia Europejska nie zdołała zaradzić swojemu deficytowi innowacyjności, mimo strategii lizbońskiej. W kontekście ograniczeń budżetowych – które wykluczają użycie do rozwiązania problemu publicznych pieniędzy – wobec rosnącej konkurencji globalnej, Europa musi reagować, by znów stanąć do wyścigu o innowacje. Sądzę, że konieczne jest skupienie się na reformach strukturalnych, które pozwolą wyeliminować przeszkody wstrzymujące znaczący potencjał innowacyjności drzemiący w Europie. Dlatego poparłam to sprawozdanie, w którym – warto to odnotować – wskazuje się na wysokie koszty towarzyszące zgłaszaniu patentów we wszystkich państwach członkowskich i wzywa do szybkiego porozumienia w sprawie jednolitego europejskiego patentu. Cieszę się również, że przyjęto propozycje mojej grupy politycznej – w szczególności stworzenie europejskiego funduszu innowacji, który uprości dostęp do europejskich kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Wyzwolenie potencjału innowacyjnego w Europie wymaga określenia minimalnych poziomów finansowania badań i rozwoju w każdym państwie członkowskim. Zapewni to sprawiedliwy podział wysiłków i zapobiegnie stworzeniu Europy dwóch prędkości, co zakłóciłoby spójność i ład w UE. Ma to zasadnicze znaczenie, jeżeli Europa pragnie zachować najwyższy poziom globalnej gospodarki.
Iva Zanicchi (PPE), na piśmie – (IT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pani poseł Merkies, ponieważ jego końcowa wersja jest lepiej wyważona niż wersja pierwotna, która zbytnio koncentrowała się na roli obywateli zamiast przedsiębiorstw. Faktycznie przedsiębiorstwa zasługują na pełnienie roli wiodącej w badaniach i innowacji, po części dlatego, że musimy pamiętać, iż polityka UE w tym zakresie wyrosła i rozwinęła się dzięki wspieraniu działań politycznych mających na celu zacieśnienie współpracy między przemysłem, systemami edukacyjnymi a instytucjami badawczymi. Dlatego uważam, że sprawozdanie, nad którym głosowaliśmy, stanowi ważny wkład w bieżącą debatę w sprawie przyszłego wspólnego strategicznego programu na rzecz wspierania badań i innowacji w UE.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem tego projektu, mając na uwadze, że kryzys doprowadził do zlikwidowania milionów miejsc pracy oraz zaostrzenia niepewności zatrudnienia i ubóstwa; że 17 % mieszkańców UE zagrożonych jest ubóstwem; że 23 miliony mieszkańców UE to osoby bezrobotne; że znaczna część pracy w gospodarstwie domowym odbywa się w szarej strefie, w niepewnych warunkach pracy lub w ramach pracy nierejestrowanej; a ponadto mając na uwadze to, że w krajach uprzemysłowionych praca w gospodarstwie domowym stanowi 5 do 9 % całego zatrudnienia; że znakomita większość osób zatrudnionych w tym sektorze to kobiety; że taka praca jest niedoceniana, niedostatecznie wynagradzana i nieformalna; że ze względu na słabość swojej pozycji pracownicy gospodarstw domowych są często dyskryminowani i mogą łatwo padać ofiarą nierównego bądź nieuczciwego traktowania lub nadużyć. Z zadowoleniem przyjmuję i popieram inicjatywę Międzynarodowej Organizacji Pracy na rzecz przyjęcia konwencji uzupełnionej zaleceniem w sprawie zapewnienia godziwej pracy pracownikom domowym. Wzywam kraje UE będące członkami MOP, by przyjęły te instrumenty na czerwcowej konferencji MOP.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji. Kryzys doprowadził do zlikwidowania milionów miejsc pracy i pogłębił niepewność zatrudnienia i ubóstwo – 17 % mieszkańców UE jest zagrożonych ubóstwem. W niektórych krajach znaczna część pracy w gospodarstwie domowym odbywa się w szarej strefie, w niepewnych warunkach pracy lub w ramach pracy nierejestrowanej. Znakomita większość osób zatrudnionych w tym sektorze to kobiety, a praca ta jest niedoceniana, niedostatecznie wynagradzana i nieformalna. Osoby pracujące w gospodarstwie domowym są często dyskryminowane i mogą łatwo padać ofiarą nierównego bądź nieuczciwego traktowania lub nadużyć. Z zadowoleniem przyjmuję i popieram inicjatywę Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącą przyjęcia zalecenia w sprawie godziwej pracy dla pracowników domowych. Państwa członkowskie muszą szybko ratyfikować i wdrożyć tę konwencję i zalecenie, ponieważ ich wdrożenie umożliwi zrealizowanie potrzeb jednej z najbardziej bezbronnych kategorii pracowników i walkę z problemem pracy nierejestrowanej.
Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie – (FR) Ponieważ większość pracowników zatrudnionych w gospodarstwie domowym to osoby znajdujące się w niepewnej sytuacji, często dyskryminowane, a czasami wykorzystywane, Komisja Zatrudnienia i Spraw Społecznych zdecydowała się przyjąć rezolucję, a jednocześnie zadać Komisji Europejskiej pytania dotyczące jej działań w związku z tą kategorią pracowników. W czerwcu, na swojej dorocznej konferencji, Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP) powinna przyjąć konwencję w sprawie pracowników domowych, przewidującą zapewnienie im równego traktowania w stosunku do innych kategorii pracowników oraz przestrzeganie wszystkich wymagań dotyczących godziwej pracy. Poprzez naszą rezolucję popieramy ambicję MOP. Pragnę jednak zauważyć, że to dopiero pierwszy etap: musimy teraz zapewnić, by państwa członkowskie ratyfikowały tę konwencję po tym, jak zostanie ona uchwalona.
Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie – (ES) W pełni popieram inicjatywę Międzynarodowej Organizacji Pracy na rzecz przyjęcia konwencji uzupełnionej zaleceniem w sprawie godziwej pracy dla pracowników domowych. Wielu spośród tych pracowników to niezarejestrowani migranci, co oznacza, że są oni narażeni na złe traktowanie, nieregularne wynagradzanie i przemoc. Ponadto niezarejestrowani pracownicy boją się zwrócić o ochronę do władz, zażądać respektowania swoich praw i dostępu do opieki zdrowotnej, ponieważ obawiają się odesłania do kraju pochodzenia lub ukarania przez pracodawcę. Wszyscy pracownicy domowi, niezależnie od pochodzenia, muszą mieć przyzwoity dostęp do pracy.
Alain Cadec (PPE), na piśmie – (FR) Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP) pracuje obecnie nad przygotowaniem konwencji w sprawie pracowników domowych. Uchwalenie tej konwencji MOP w sprawie pracowników domowych będzie stanowiło jeden z głównych elementów zapewnienia poszanowania praw człowieka, społecznych i zatrudnienia pracowników. Praca w gospodarstwie domowym stanowi między 5 % a 9 % całego zatrudnienia. Praca ta jest często niepewna, niedoceniana i nierejestrowana.
Françoise Castex (S&D), na piśmie – (FR) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, by umożliwić jego wprowadzenie w życie, gdyż dotyczy ono wyzysku i prawa w sektorze, który stanowi od 5 do 9 % całości zatrudnienia w UE. Ci, którzy wykonują pracę na rzecz naszych seniorów, muszą uzyskać wolność zrzeszania się i prawo do czasu wolnego od pracy i nie wolno już dłużej zezwalać na ich wykorzystywanie i poddawanie arbitralnym praktykom. Dlatego też chcieliśmy wysłać wyraźny sygnał poparcia dla Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) i dla związków zawodowych przed rozpoczęciem negocjacji w sprawie przyjęcia tych nowych instrumentów w czerwcu, w trakcie 100. Międzynarodowej Konferencji Pracy. Żałujemy jednak, że choć prawica tak głośno wyraża swoje obawy w związku z nielegalnym zatrudnianiem pracowników domowych, nie jest skłonna przyjąć do wiadomości, że aż nazbyt często w sytuacji tej znajdują się pracownicy nieposiadający żadnych dokumentów, którzy są głównymi ofiarami niepewności i wykorzystywania.
Proinsias De Rossa (S&D), na piśmie – Poparłem tę rezolucję w sprawie konwencji MOP dotyczącej godziwej pracy dla pracowników domowych. Konwencja ta ma na celu zapewnienie prawnego uznania pracy w gospodarstwie domowym, objęcie prawami wszystkich pracowników domowych oraz zapobieganie naruszeniom i nadużyciom. Rezolucja Parlamentu Europejskiego wzywa ponadto kraje UE będące członkami MOP do przyjęcia tych instrumentów na konferencji MOP w czerwcu 2011 roku, a państwa członkowskie do szybkiego ratyfikowania i wprowadzenia konwencji oraz zalecenia w życie. W niektórych krajach znaczna część pracy w gospodarstwie domowym odbywa się w szarej strefie, w niepewnych warunkach lub z pominięciem rejestracji zatrudnienia. W krajach uprzemysłowionych praca w gospodarstwie domowym stanowi między 5 a 9 % całości zatrudnienia, przy czym znaczna większość zatrudnionych to kobiety. Faktycznie, wzrostowa tendencja w zakresie niestandardowych lub nietypowych form zatrudnienia jest ściśle powiązana z kwestiami równouprawnienia i pokoleniowymi. Uchwalenie, ratyfikowanie i wdrożenie konwencji MOP może być bardzo korzystne, ponieważ może przyczynić się do spadku liczby pracujących ubogich i poprawy pozycji znacznej części kobiet na rynku pracy.
Karima Delli (Verts/ALE), na piśmie – (FR) W Europie blisko dwie trzecie imigrantek wykonuje pracę niewymagającą wysokich kwalifikacji, często w sektorze opieki zdrowotnej lub pracy w gospodarstwie domowym. Kobiety te przyczyniają się do budowania naszej gospodarki, a mimo to muszą pracować w bardzo niekorzystnych warunkach zatrudnienia i są często narażone na naruszenia najbardziej podstawowych praw.
Międzynarodowa Konferencja Pracy, która odbędzie się czerwcu tego roku, będzie dla członków Międzynarodowej Organizacji Pracy szansą na przyjęcie Konwencji w sprawie godziwej pracy dla pracowników domowych. Instrument ten jest krokiem we właściwym kierunku z punktu widzenia pracowników z całego świata, ponieważ przewiduje on objęcie normami prawa pracy pracowników domowych, stanowiących kategorię, której jak dotąd odmawiano tych praw. Piłka jest teraz po stronie państw członkowskich, ponieważ teraz muszą one zobowiązać się do ratyfikowania konwencji.
Na szczeblu europejskim musimy również przestać oddzielać politykę imigracyjną od polityki zatrudnienia. To niesłuszne, że pracownicy są zmuszeni podejmować zatrudnienie w szarej strefie, z pominięciem swoich praw, w związku ze zbyt surowymi i źle stosowanymi przepisami imigracyjnymi.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Powszechnie wiadomo, że praca w gospodarstwie domowym jest często niepewna i ma nieformalny charakter i że brak tej pewności stanowi pogwałcenie praw osób świadczących te usługi, mimo że uczestniczą one w gospodarce swoich krajów i powinny być uznawane za pracowników jak wszyscy inni.
W związku z wysokim poziomem zaufania między pracodawcą a pracownikiem, potrzebnym w ramach tej działalności, nie wolno obciążać stosunku pracy zbytnią formalnością, ale jednocześnie pracownik musi mieć możliwość wykonywania tego zawodu na godnych warunkach. Konwencja Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), uzupełniona zaleceniem w sprawie pracowników domowych, może być kolejnym krokiem we właściwym kierunku.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowa rezolucja Parlamentu Europejskiego dotyczy proponowanej konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), uzupełnionej zaleceniem w sprawie pracowników domowych. W czerwcu odbędzie się w Genewie kolejna konferencja MOP, na której rozwiązywany będzie problem pracy w domu. Chociaż UE nie ma formalnego mandatu do uczestniczenia w niej, ponieważ to państwa członkowskie są członkami MOP, jest świadoma swojego obowiązku współpracy z MOP i nie chce, by zabrakło jej wkładu w obszarze tak istotnym z punktu widzenia praw podstawowych. Znaczenie pracy w gospodarstwie domowym jest bezsprzeczne. To praca wykonywana w domu – opieka nad dziećmi i nad osobami starszymi – która jest uwzględniona w strategii Europa 2020 i która stanowi 5–9 % całej pracy wykonywanej w UE, wykazując tendencję wzrostową. Jednakże pracownicy domowi – z których większość to kobiety i imigranci – są często wykorzystywani przez swoich pracodawców, niegwarantujących im praw społecznych. Dlatego głosowałam za przyjęciem tego projektu rezolucji.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Przyjęcie przedmiotowej konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), uzupełnionej zaleceniem w sprawie pracowników domowych, jest znaczącym krokiem naprzód, który postrzegamy w pozytywnym świetle. W państwach członkowskich – jasno wynika to z debaty – większość zatrudnionych w gospodarstwie domowym to kobiety, a ponadto coraz większy odsetek pracowników domowych stanowią nielegalni imigranci. Te dwie grupy są najbardziej bezbronne i w największym stopniu narażone na przemoc lub wykorzystywanie seksualne. Ważne jest, by w trakcie następnej konferencji MOP podjęto działania. Powszechnie wiadomo, że tego rodzaju praca odbywa się w warunkach wyzysku i dyskryminacji. Wielu pracowników domowych pracuje w urągających godności warunkach, jest wykorzystywanych. Nie gwarantuje się ich praw, między innymi prawa do zabezpieczenia społecznego, ochrony zdrowia i bezpieczeństwa, ochrony macierzyńskiej, limitów czasu pracy, odpoczynku ani też wolności zrzeszania się i reprezentacji.
Istnieje zatem wyraźna potrzeba uregulowania pracy w domu. W związku z tym pilnie potrzebne jest podjęcie działań w ramach walki z niepewnością zatrudnienia, fałszowaniem faktur, pracą nierejestrowaną.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Za ważne uznajemy przyjęcie konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) uzupełnionej zaleceniem w sprawie pracowników domowych, wśród których większość to kobiety, a coraz większy odsetek stanowią nielegalni imigranci. Te dwie grupy są najbardziej bezbronne i najbardziej narażone na przemoc i molestowanie seksualne, dlatego podjęcie decydującego kroku na zbliżającej się konferencji MOP będzie bardzo pozytywnym działaniem.
Powszechnie wiadomo o wyzysku i dyskryminacji, do jakich dochodzi w odniesieniu do pracowników zatrudnionych w gospodarstwie domowym. Dlatego istnieje wyraźna potrzeba uregulowania pracy w gospodarstwie domowym, tak by pracownicy ci nie musieli już dłużej pracować w niegodnych warunkach i by zagwarantowano im prawa, między innymi prawo do ubezpieczeń społecznych, ochrony zdrowia i bezpieczeństwa, ochrony macierzyńskiej, limitów czasu pracy, odpoczynku, a także wolności zrzeszania się i reprezentacji.
W związku z tym pilnie potrzebne jest podjęcie działań w ramach walki z niepewnością zatrudnienia, fałszowaniem faktur, pracą nierejestrowaną. Dlatego bezwzględnie konieczne jest przekształcenie wszystkich niestabilnych miejsc pracy w stabilne miejsca pracy i zapewnienie godziwego zatrudnienia.
Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie – (FR) W pełni popieram przyjęcie, ratyfikowanie i wdrożenie konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) w sprawie pracy w gospodarstwie domowym. W większości przypadków pracownicy domowi pracują w niepewnych warunkach, często znajdują się w niepewnej z prawnego punktu widzenia sytuacji administracyjnej, co czyni ich położenie jeszcze mniej stabilnym, i często padają ofiarą dyskryminacji, nierówności i niesprawiedliwego traktowania oraz nadużyć. Ich usługi są jednak niezbędne społeczeństwu, od niemowląt po ludzi starszych. Musimy zapewnić ramy prawne, które umożliwią nam wzmocnienie praw tych pracowników i promowanie godziwych warunków pracy.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem tego dokumentu, ponieważ kryzys doprowadził do zlikwidowania milionów miejsc pracy i pogłębił niepewność zatrudnienia oraz ubóstwo – 17 % mieszkańców UE jest zagrożonych ubóstwem, a 23 miliony mieszkańców UE nie ma zatrudnienia. W niektórych krajach znaczna część pracy w gospodarstwie domowym odbywa się w szarej strefie, w niepewnych warunkach pracy lub w ramach pracy nierejestrowanej. Znakomita większość osób zatrudnionych w tym sektorze to kobiety, a ponadto praca ta jest niedoceniana, niedostatecznie wynagradzana i nieformalna. Bezbronność osób pracujących w gospodarstwie domowym oznacza, że są oni często dyskryminowani i mogą łatwo padać ofiarą nierównego bądź nieuczciwego traktowania lub nadużyć. Praca w gospodarstwie domowym powinna być prawnie uznana za pracę; powinniśmy dać wszystkim pracownikom domowym więcej praw i zapobiegać naruszeniom oraz nadużyciom, tak by stworzyć ramy prawne dla wszystkich pracowników domowych i zapewnić, by ich praca nie odbywała się poza ramami regulacyjnymi. Przyjęcie, ratyfikacja i wcielenie w życie konwencji MOP nie tylko poprawiłyby pozycję znacznej części kobiet na rynku pracy w gospodarstwach domowych poprzez zagwarantowanie im godziwych warunków pracy, ale również podniosłyby poziom ich włączenia społecznego. Być może konieczne stanie się przyjęcie ustawodawstwa w celu stworzenia elastycznych i bezpiecznych umów, gwarantujących równe traktowanie.
David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji, w której Parlament „uważa, że należy rozwiązać problem pracy nierejestrowanej; stwierdza, że sektor zatrudnienia w gospodarstwach domowych charakteryzuje wysoki poziom pracy nieformalnej i nierejestrowanej oraz że pracuje w nim wielu pracowników migrujących, których prawa są często łamane; jest ponadto zdania, że należy przeciwdziałać niestabilnemu zatrudnieniu w ogóle, gdyż problem ten dotyka szczególnie pracowników migrujących, pogarszając ich i tak już trudną sytuację”.
Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Uelastycznienie warunków pracy kobiet i mężczyzn leży u podstaw logiki dominacji oligarchii w Europie i w innych krajach. Wśród różnych form zorganizowanej niepewności zatrudnienia, jest jedna, którą jest trudniej wyplenić niż inne: to zatrudnienie pracowników domowych. W sprawozdaniu tym wsparto przygotowanie konwencji MOP na rzecz ochrony praw tych pracowników, szczególnie kobiet zatrudnionych w szarej strefie. Potępiono w niej również fakt wzrostu liczby nietypowych umów, który oznacza coraz większy wzrost niepewności zatrudnienia. Oddaję swój głos za przyjęciem tej inicjatywy, jednocześnie zdając sobie sprawę, że inicjatywa ta nie będzie miała żadnego realnego znaczenia.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Z uwagi na to, że praca w gospodarstwie domowym stanowi 5 do 9 % całego zatrudnienia; że znakomita większość osób zatrudnionych w tym sektorze to kobiety; że taka praca jest niedoceniana, niedostatecznie wynagradzana i nieformalna oraz że ze względu na słabość swojej pozycji pracownicy gospodarstw domowych są często dyskryminowani i mogą łatwo padać ofiarą nierównego bądź nieuczciwego traktowania lub nadużyć, należy znaleźć rozwiązania, które umożliwią wyeliminowanie tego rodzaju sytuacji. Dlatego z zadowoleniem przyjmuję tę konwencję Międzynarodowej Organizacji Pracy, w której ostrzeżono przed problemami związanymi z pracą w gospodarstwie domowym.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – Poprzez tę rezolucję Parlament Europejski pragnie wyrazić swoje poparcie dla inicjatywy Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) na rzecz przyjęcia konwencji uzupełnionej zaleceniem w sprawie godziwej pracy dla pracowników domowych. Faktycznie migrujący pracownicy podejmujący tymczasową pracę niewymagającą wysokich kwalifikacji na obrzeżach rynku pracy lub wykonujący pracę w gospodarstwach domowych są narażeni na dyskryminację z wielu względów jednocześnie. Są często narażeni na ubóstwo i pracę w nieuregulowanych warunkach pracy, złe traktowanie, nieregularne wynagradzanie, przemoc lub wykorzystywanie seksualne i nie ośmielają się zwrócić do władz o ochronę i egzekwowanie ich praw z obawy przed odesłaniem do kraju pochodzenia lub ukaraniem przez pracodawcę. W związku z tą sytuacją głosowałam za przyjęciem rezolucji. Popieram cel tej konwencji, którym jest podjęcie kroków na rzecz prawnego uznania pracy w gospodarstwie domowym jako zawodu, rozszerzenie praw na wszystkich pracowników domowych w celu zapobiegania naruszeniom i wykorzystywaniu, a także w celu ustanowienia ram prawnych zapobiegających odbywaniu się tej pracy poza uregulowanym otoczeniem.
Phil Prendergast (S&D), na piśmie – Popieram tę rezolucję w sprawie konwencji MOP dotyczącej pracowników domowych. Znaczna część pracy w gospodarstwie domowym to praca nieuregulowana, niepewna i nisko płatna, a pracownicy domowi, w tym głównie kobiety, są narażeni na wykorzystywanie, szczególnie gdy pracują za granicą. Przyjęcie tej konwencji MOP może przynieść spadek liczby ubogich pracujących, poprawę warunków pracy i ułatwić włączenie społeczne niektórych najbardziej bezbronnych pracowników. Musimy wcielić w życie podstawowe normy zatrudnienia w odniesieniu do pracy w gospodarstwie domowym i zapewnić, by wykonujące ją osoby były uprawnione do zabezpieczenia społecznego i ochrony przed nadużyciami.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Pracownicy domowi są często penalizowani w związku z nieformalnym charakterem ich pracy. Ponieważ znajdują się oni poza formalnymi strukturami działalności gospodarczej, ich prawa pracownicze są często ograniczone. Należy walczyć z tą sytuacją z pełną determinacją.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Poprzez tę rezolucję PE: (1) z zadowoleniem przyjmuje i popiera inicjatywę MOP mającą na celu przyjęcie konwencji uzupełnionej o zalecenie w sprawie pracowników gospodarstw domowych; apeluje do państw członkowskich UE należących do MOP o przyjęcie tych instrumentów na konferencji MOP w czerwcu 2011 roku; wzywa państwa członkowskie UE do szybkiej ratyfikacji i wdrożenia konwencji i zalecenia; (2) uważa, że przyjęcie, ratyfikacja i wdrożenie konwencji MOP w sprawie godnej pracy w gospodarstwach domowych mogą przynieść spadek liczby ubogich pracujących; (3) uważa, że przyjęcie, ratyfikacja i wdrożenie takiej konwencji będą stanowiły odpowiedź na potrzeby jednej z najbardziej podatnych na zagrożenia kategorii pracowników;
Alf Svensson (PPE), na piśmie – (SV) Wczoraj, w czwartek, 12 maja, Parlament Europejski przegłosował rezolucję w sprawie wniosku dotyczącego konwencji MOP, uzupełnionej zaleceniem w sprawie pracowników domowych. Na całym świecie, w szczególności w krajach ubogich, pomoc domowa znajduje się wśród najgorzej opłacanych rodzajów wykonywanej pracy. Często jest ona wykonywana z pominięciem umów i nie przysługują z jej tytułu żadne świadczenia socjalne. Dlatego objęcie tego sektora zatrudnienia osobnym zaleceniem towarzyszącym konwencji MOP jest słuszne i właściwe. Powodem, dla którego zagłosowałem przeciwko rezolucji Parlamentu Europejskiego jest brzmienie ust. 13, w którym państwa członkowskie UE zostały wezwane do ratyfikowania Międzynarodowej konwencji dotyczącej ochrony praw migrujących pracowników i ich rodzin, czego jeszcze nie uczyniło żadne państwo członkowskie UE. Moim zdaniem sześć istniejących obecnie podstawowych konwencji UE, które są powszechne i obejmują wszystkich ludzi, nie wymaga uzupełnienia dodatkowymi instrumentami. Mogłoby to zagrozić mandatowi już przyjętych konwencji, w czym nie chcę mieć udziału. Wolę zabiegać o lepsze przestrzeganie już obowiązujących konwencji praw człowieka, które wyraźnie obejmują swym zakresem pracowników domowych. Obecnie zbyt wiele państw sygnatariuszy zdaje się to ignorować.
Marc Tarabella (S&D), na piśmie – (FR) Praca w gospodarstwie domowym, często niepewna, nisko płatna i nierejestrowana, stanowi 5–9 % całego zatrudnienia w krajach uprzemysłowionych. Większość pracowników domowych to kobiety i imigranci, których łatwiej jest wykorzystywać i niedostatecznie wynagradzać. Uchwalenie tej konwencji MOP w sprawie pracowników domowych będzie stanowiło jeden z głównych elementów zapewnienia poszanowania praw człowieka i społecznych, poprzez nadanie pracy w gospodarstwie domowym tego samego statusu i zapewnienie pracownikom domowym ram prawnych.
Przyjęta dziś rezolucja parlamentarna jest głośnym apelem do wszystkich państw członkowskich o podpisanie tej konwencji, za pomocą której możliwe będzie – szczerze na to liczę –zwiększenie stopnia włączenia społecznego pracowników poprzez umożliwienie im dostępu do standardowych praw społecznych, które przysługują wszystkim pracownikom.
Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Głosowałam za przyjęciem rezolucji Parlamentu Europejskiego wzywającej państwa członkowskie do przyjęcia zobowiązań w odniesieniu do projektu konwencji MOP w sprawie pracowników domowych. Konwencja ta umożliwi nam lepszą walkę z niedopuszczalnymi warunkami pracy zbyt wielu pracowników z sektora, w większości kobiet, a także wielu pracowników migrujących, w szczególności niezarejestrowanych. Będzie ona stanowiła uzupełnienie innych konwencji MOP lub innych konwencji międzynarodowych. Parlament Europejski popiera również ratyfikowanie przez UE i jej państwa członkowskie Międzynarodowej konwencji o ochronie praw migrujących pracowników. Ubolewam jednak, że Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) zdołała przegłosować – zwłaszcza w związku z nieobecnością wielu socjalistycznych posłów do PE – poprawkę odmawiającą pracownikom migrującym takiego samego statusu, z jakiego korzystają inni pracownicy. Poprawka ta jest wyrazem coraz bardziej negatywnego postrzegania imigrantów, które podsyca ksenofobię. Następnie, pozostanie jeszcze konieczność właściwego wcielenia tej konwencji w życie, co nie będzie łatwe, ale uznajmy przynajmniej, że podejście to jest pozytywne.
Angelika Werthmann (NI), na piśmie – (DE) Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP) jest wyspecjalizowaną agendą ONZ zabiegającą o sprawiedliwość społeczną, prawa człowieka i prawa pracownicze. Główną funkcją tej organizacji jest wypracowywanie międzynarodowych norm pracy i zabezpieczenia społecznego. Dla MOP rok 2010 był rokiem pracowników domowych. W związku z tym ustalono obecnie normy minimalne w odniesieniu do pracowników domowych, stanowią oni bowiem największy nieuregulowany sektor zatrudnienia na świecie.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PT) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego wniosku, zważywszy że: oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym europejski sektor hodowlany, zwłaszcza w razie niepowodzenia w leczeniu; w kilku państwach członkowskich opublikowano już wytyczne dotyczące ostrożnego stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych, dzięki którym ograniczono stosowanie środków przeciwdrobnoustrojowych; sektor hodowlany (produkcja nabiału, wołowiny, wieprzowiny, drobiu, jaj, mleka owczego i koziego oraz mięsa) odgrywa ważną rolę w europejskiej gospodarce rolnej; głównym celem hodowców jest ochrona zdrowia i produktywności inwentarza żywego za pomocą dobrych praktyk rolniczych (higiena, odpowiednia karma, właściwa hodowla, odpowiedzialne zajmowanie się zdrowiem zwierząt). W związku z tym wzywam Komisję, aby w ramach strategii UE w zakresie zdrowia zwierząt opracowała szeroko zakrojony wieloletni plan działań dotyczący oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe (2011-2015).
Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie – (RO) Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym europejski sektor hodowlany, zwłaszcza w razie niepowodzenia w leczeniu. W kilku państwach członkowskich opublikowano już wytyczne dotyczące ostrożnego stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych, dzięki którym ograniczono ich stosowanie. Środki przeciwdrobnoustrojowe, jeśli stosować je prawidłowo, są użytecznym narzędziem pomagającym hodowcom podtrzymać zdrowie i produktywność zwierząt i zapewniającym dobrostan zwierząt. Choć środki te przepisywane są do stosowania u zwierząt, wpływają one zarówno na zwierzęta, jak i na ludzi. Najważniejszym celem przedmiotowego projektu rezolucji jest utrzymanie skuteczności środków przeciwdrobnoustrojowych jako narzędzia w walce z chorobami występującymi zarówno wśród ludzi, jak i wśród zwierząt, przy jednoczesnym ograniczeniu stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych do niezbędnego minimum. Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania.
Liam Aylward (ALDE), na piśmie – (GA) Głównym celem hodowców jest ochrona zdrowia i produktywności inwentarza żywego za pomocą dobrych praktyk rolniczych.
Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji, gdyż wzywa się w nim do przeprowadzenia większej liczby badań obejmujących nowe środki przeciwdrobnoustrojowe, a także stworzenia innych możliwości, które pomogą rolnikom osiągać wspomniane wyżej cele. Należy opracować plan dzielenia się badaniami, wiedzą i najlepszymi praktykami. Popieram wezwanie do przeprowadzenia większej liczby badań obejmujących dobrostan zwierząt i praktyki rolnicze, takie jak zarządzanie stadem, wczesne zapobieganie chorobom, hodowla silnych ras.
Należy jednak zadbać o to, by nie zwiększyły się finansowe i administracyjne obciążenia dla hodowców z powodu regularnego nadzoru i kontroli oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe, zarówno w przypadku zwierząt przeznaczonych do produkcji żywności, jak i zwierząt domowych.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji. Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym europejski sektor hodowlany. Zważywszy na ogromne znaczenie sektora hodowlanego dla europejskiej gospodarki rolnej, kwestia ta wymaga odpowiedniego podejścia. Zgadzam się z tym, że państwa członkowskie powinny prowadzić regularny nadzór i kontrolę oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe w przypadku zwierząt przeznaczonych do produkcji żywności, bez konieczności tworzenia dodatkowych finansowych i administracyjnych obciążeń dla hodowców, innych właścicieli zwierząt lub lekarzy weterynarii. Biura ds. Żywności i Weterynarii oraz Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności powinny prowadzić dalsze kontrole i analizy w tej dziedzinie oraz przedstawiać zalecenia. Zgadzam się z tym, że Komisja musi prowadzić rozmowy dotyczące międzynarodowego zakazu stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych jako stymulatorów wzrostu w karmie zwierzęcej oraz poruszać tę kwestię podczas dwustronnych negocjacji z państwami trzecimi.
Carlos Coelho (PPE), na piśmie – (PT) Dobrze, że stosowanie antybiotyków podlega rejestracji, do czego przyczyniły się wytyczne dotyczące ostrożnego stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych opublikowane w kilku państwach członkowskich.
Podając środki przeciwdrobnoustrojowe zwierzętom, a także ludziom, należy uwzględnić potencjalne zagrożenia, jakie stwarza oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe. Oporność ta występuje jednakowo u zwierząt i ludzi i może przechodzić zarówno z ludzi na zwierzęta, jak i ze zwierząt na ludzi. Rozumiem, że oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe u ludzi często wynika z nieodpowiednich dawek antybiotyków lub niewłaściwego leczenia, może jednak występować także wskutek przenoszenia ze zwierząt na ludzi patogenetycznych bakterii zainfekowanych genami oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe, stwarzając szczególne zagrożenie dla ludzi i zwierząt.
Jest to zagadnienie przekrojowe, które wymaga skoordynowanego podejścia na szczeblu wspólnotowym oraz utrzymania skuteczności środków przeciwdrobnoustrojowych jako narzędzia w walce z chorobami występującymi zarówno wśród ludzi, jak i wśród zwierząt, przy jednoczesnym ograniczeniu stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych do niezbędnego minimum.
Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie – (RO) Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym europejski sektor hodowlany, szczególnie teraz, kiedy w kilku państwach członkowskich opublikowano już wytyczne dotyczące ostrożnego stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych, dzięki którym ograniczono stosowanie tych środków. Ponieważ głównym celem hodowców jest ochrona zdrowia i produktywności inwentarza żywego za pomocą dobrych praktyk rolniczych (higiena, odpowiednia karma, właściwa hodowla, odpowiedzialne zajmowanie się zdrowiem zwierząt), uważam, że trzeba prowadzić więcej badań obejmujących nowe środki przeciwdrobnoustrojowe, a także inne możliwości (szczepienia, ochronę biologiczną, hodowlę odpornościową) oraz opracować oparte na danych naukowych strategie unikania chorób zakaźnych u zwierząt i ich kontroli, co ujęto już w unijnych ramowych programach badań.
Edite Estrela (S&D), na piśmie – (PT) Głosowałam za przyjęciem projektu rezolucji w sprawie oporności na antybiotyki, gdyż uważam, że Komisja i państwa członkowskie powinny zająć się rosnącym problemem oporności zwierząt na środki przeciwdrobnoustrojowe, zważywszy że stosowanie antybiotyków w paszach zwierzęcych przyczynia się do powstawania oporności na antybiotyki u ludzi.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym sektor hodowlany, podzielam więc obawy Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w tej kwestii i zgadzam się z jej wnioskami dotyczącymi nie tylko ograniczenia oporności zwierząt na leczenie antybiotykami, ale także zachęcania do stosowania innych narzędzi w walce z chorobami występującymi zarówno wśród ludzi, jak i wśród zwierząt, które niekoniecznie wymagają stosowania antybiotyków.
Jeśli chodzi o stosowanie środków przeciwdrobnoustrojowych jako stymulatorów wzrostu w karmie zwierzęcej, zwracam uwagę na fakt, że zagraża ono zdrowiu nie tylko zwierząt, u których pojawia się oporność na antybiotyki, lecz także ludzi, gdyż oddziałują na nich produkty pochodzenia zwierzęcego występujące w łańcuchu pokarmowym.
Potrzebne jest więc pilnie studium wykonalności wprowadzenia zakazu stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych jako stymulatorów wzrostu w karmie zwierzęcej oraz promowanie środków zmniejszających oporność na antybiotyki w celu zapewnienia lepszego zdrowia zwierząt i większego bezpieczeństwa żywności.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowa rezolucja Parlamentu Europejskiego dotyczy problemu oporności zwierząt na antybiotyki, która to sytuacja ma katastrofalne konsekwencje. Problem ten dotyczy bowiem zdrowia ludzi, szczególnie tych, którzy przy zwierzętach pracują, ale także gospodarki i konkurencyjnej przyszłości hodowli zwierząt w UE. Parlament nieraz już debatował na ten temat i podjął szereg inicjatyw, takich jak prowadzenie i ciągłe aktualizowanie odpowiedniej bazy danych. Czas jednak przejść od słów do czynów, by obowiązujące przepisy nie pozostawały tylko martwym zapisem. Dlatego nowa wspólna polityka rolna (WPR) musi uwzględniać ten problem i zachęcać do stosowania dobrych praktyk w zakresie hodowli zwierząt. Opowiedziałem się zatem za przyjęciem przedmiotowego projektu rezolucji przyjętego znaczną większością głosów w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, gdyż jest to tekst zrównoważony, dotyczący nie tylko ochrony zdrowia ludzi i dobrostanu zwierząt, lecz także utrzymania się przedsiębiorstw.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym europejski sektor hodowlany obejmujący produkcję nabiału, wołowiny, wieprzowiny, drobiu, jaj, mleka owczego i koziego oraz mięsa. Środki przeciwdrobnoustrojowe, jeśli stosować je prawidłowo, są użytecznym narzędziem pomagającym hodowcom podtrzymać zdrowie i produktywność zwierząt.
Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe u ludzi jest często spowodowana nieodpowiednimi dawkami antybiotyków. Przenoszenie patogenetycznych bakterii zainfekowanych genami oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe stwarza szczególne zagrożenie dla hodowców i pracowników zatrudnionych w gospodarstwach, którzy są w codziennym kontakcie ze zwierzętami.
Przedmiotowe sprawozdanie zachęca do podejmowania wspólnych inicjatyw zbierania danych w tym zakresie, analizowania wyników i proponowania rozwiązań. Jego celem jest uzyskanie pełnego obrazu tego kiedy, gdzie, w jaki sposób i u jakich zwierząt stosuje się obecnie środki przeciwdrobnoustrojowe, bez konieczności tworzenia dodatkowych finansowych i administracyjnych obciążeń dla hodowców lub innych właścicieli zwierząt, z uwzględnieniem faktu, że praktyki hodowlane i ich intensywność różnią się w poszczególnych państwach członkowskich.
Podkreślamy znaczenie opracowania systemów hodowli zwierząt, które ograniczają potrzebę stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych oraz potrzebę badania nowych środków przeciwdrobnoustrojowych. Uznajemy treść przedmiotowej rezolucji za pozytywną, gdyż jest ona zorientowana na ostrożne i odpowiedzialne stosowanie środków przeciwdrobnoustrojowych.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym europejski sektor hodowlany, obejmujący produkcję nabiału, wołowiny, wieprzowiny, drobiu, jaj, mleka owczego i koziego oraz mięsa. Środki przeciwdrobnoustrojowe, jeśli stosować je prawidłowo, są użytecznym narzędziem pomagającym hodowcom podtrzymać zdrowie i produktywność zwierząt.
Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe u ludzi jest często spowodowana nieodpowiednimi dawkami antybiotyków, a przenoszenie patogenetycznych bakterii zainfekowanych genami oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe stwarza szczególne zagrożenie dla hodowców i pracowników zatrudnionych w gospodarstwach, którzy są w codziennym kontakcie ze zwierzętami.
Przedmiotowe sprawozdanie zachęca do podejmowania wspólnych inicjatyw zbierania danych w tym zakresie, analizowania wyników i proponowania rozwiązań. Jego celem jest uzyskania pełnego obrazu tego kiedy, gdzie, w jaki sposób i u jakich zwierząt stosuje się obecnie środki przeciwdrobnoustrojowe, bez konieczności tworzenia dodatkowych finansowych i administracyjnych obciążeń dla hodowców lub innych właścicieli zwierząt, z uwzględnieniem faktu, że praktyki hodowlane i ich intensywność różnią się w poszczególnych państwach członkowskich.
Trzeba także prowadzić badania nowych środków przeciwdrobnoustrojowych, a także innych możliwości, przy czym podkreślamy znaczenie opracowania skutecznych systemów hodowli zwierząt zmniejszających potrzebę stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego dokumentu, gdyż naszym najważniejszym celem jest utrzymanie skuteczności środków przeciwdrobnoustrojowych jako narzędzia w walce z chorobami występującymi zarówno wśród ludzi, jak i wśród zwierząt, przy jednoczesnym ograniczeniu stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych do niezbędnego minimum. Moim zdaniem musimy opracować dobre praktyki w zakresie hodowli zwierząt, które zmniejszą ryzyko wystąpienia oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe. Praktyki te powinny mieć zastosowanie zwłaszcza do młodych zwierząt, które zbierane są od różnych hodowców, przez co wzrasta ryzyko wystąpienia chorób zakaźnych. Komisja powinna działać na rzecz międzynarodowego zakazu stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych jako stymulatorów wzrostu w karmie zwierzęcej oraz poruszać tę kwestię podczas dwustronnych negocjacji z krajami trzecimi takimi jak Stany Zjednoczone. Musimy podkreślać zależność między zdrowiem zwierząt a stosowaniem środków przeciwdrobnoustrojowych oraz między zdrowiem zwierząt a zdrowiem człowieka. Dziś najważniejsze jest dla nas zapewnienie maksymalnego poziomu bezpieczeństwa żywności.
Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie – (DE) Antybiotyki długo uważano za cudowne lekarstwo na choroby zakaźne. W większości krajów Europy antybiotyki są najczęściej stosowanymi lekami po środkach przeciwbólowych. Około 50% antybiotyków przepisywanych w Europie to środki stosowane w weterynarii. Gdyby ich nie stosowano, szybko mogłyby się rozprzestrzeniać choroby zwierzęce i epizootyczne, powodując epidemie i ogromne straty gospodarcze. Niestety, niekontrolowane stosowanie antybiotyków u ludzi i w weterynarii kosztuje nas zbyt wiele. Nadmierne stosowanie antybiotyków prowadzi do powstawania oporności i adaptacji patogenów. Wiele znanych antybiotyków dziś jest już nieskutecznych lub niewiarygodnych. Dlatego zdecydowanie popieram przyjęcie przez PE rezolucji, w której wzywa się wyraźnie Komisję i państwa członkowskie, by w sposób odpowiedzialny zajęły się rosnącym problemem oporności zwierząt na środki przeciwdrobnoustrojowe.
David Martin (S&D), na piśmie – W przedmiotowej rezolucji przyznaje się, że środki przeciwdrobnoustrojowe, jeśli stosować je prawidłowo, są użytecznym narzędziem pomagającym hodowcom podtrzymać zdrowie i produktywność zwierząt i zapewniającym dobrostan zwierząt. Mowa w niej także o potrzebie nadzoru i kontroli, dlatego głosowałem za jej przyjęciem.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym sektor hodowlany, zwłaszcza w razie niepowodzenia w leczeniu. W kilku państwach członkowskich opublikowano już wytyczne dotyczące ostrożnego stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych, dzięki którym ograniczono stosowanie środków przeciwdrobnoustrojowych. Mimo pozytywnych wyników wciąż jednak wiele pozostaje do zrobienia. Dlatego potrzebna jest wspólna polityka UE prowadząca do wyeliminowania tego problemu.
Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė (PPE), na piśmie – (LT) Parlament przyjął dziś ważną decyzję w sprawie oporności na antybiotyki. Moim zdaniem trzeba gromadzić i analizować dane dotyczące stosowania środków leczniczych przeznaczonych dla zwierząt, w tym środków przeciwdrobnoustrojowych. Trzeba także zadbać o to, by produkty te były stosowane skutecznie i z umiarem, aby nie zagrażały skuteczności środków służących walce z chorobami człowieka, które leczone są antybiotykami. Chociaż od lat 2005-2009 w UE odnotowuje się pozytywne wyniki testów w procesie monitorowania pozostałości środków przeciwdrobnoustrojowych w organizmach zwierząt i w żywności pochodzenia zwierzęcego, wciąż można mówić o braku kontrolowanej tendencji spadkowej; odnotowuje się jedynie fluktuacje. Szczególnie niepokojące jest to, że według danych z roku 2009 większość rozbieżności dotyczących środków przeciwdrobnoustrojowych stwierdzono w odniesieniu do próbek miodu, królików i ryb hodowlanych, tj. produktów, które uważa się za cenne środki spożywcze często stosowane we codziennej diecie Europejczyków. Ostrożne stosowanie leczenia środkami przeciwdrobnoustrojowymi i wdrażanie kompleksowego nadzoru służącego lepszej koordynacji zasobów badawczych w dziedzinie medycyny i weterynarii jest zatem bardzo ważne dla zapewnienie zdrowia ludzi oraz dobrostanu zwierząt.
Rareş-Lucian Niculescu (PPE), na piśmie – (RO) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji. Co roku z przyczyn związanych z opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe w całej Europie umiera 25 tysięcy ludzi. Zwierzęta i żywność pochodzenia zwierzęcego może odgrywać rolę w przenoszeniu oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe na ludzi. Dlatego środki przeciwdrobnoustrojowe w hodowli zwierząt należy stosować ostrożnie. Działania, jakie proponuje się w przedmiotowej rezolucji w sprawie zwiększenia ilości przekazywanych lekarzom weterynarii i hodowcom informacji, trzeba więc wdrażać jak najenergiczniej.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Projekt rezolucji w sprawie oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe przedstawiono w czasie, kiedy oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest problemem dotyczącym zdrowia zwierząt dotykającym europejski sektor hodowlany, który w najbliższej przyszłości musi polegać na bezpiecznym i skutecznym leczeniu środkami przeciwdrobnoustrojowymi.
Podając środki przeciwdrobnoustrojowe zwierzętom, a także ludziom, należy uwzględnić potencjalne zagrożenia, jakie stwarza oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe spowodowana nieodpowiednimi dawkami antybiotyków, niewłaściwym leczeniem i stałym kontaktem patogenów ze środkami przeciwdrobnoustrojowymi w szpitalach.
Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, gdyż przenoszenie patogenetycznych bakterii zainfekowanych genami oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe stwarza szczególne zagrożenie dla ludzi, którzy zażywają antybiotyki lub są w codziennym kontakcie ze zwierzętami. Uważam, że trzeba się skupić na badaniach, gdyż przyczyniają się one do rozwoju środków przeciwdrobnoustrojowych jako narzędzia w walce z chorobami występującymi zarówno wśród ludzi, jak i wśród zwierząt. Stosowanie środków przeciwdrobnoustrojowych powinno jednak ograniczać się do niezbędnego minimum.
Phil Prendergast (S&D), na piśmie – Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe jest poważnym problemem dotyczącym zdrowia publicznego. Podając środki przeciwdrobnoustrojowe zwierzętom, a także ludziom, należy uwzględnić potencjalne zagrożenia, jakie stwarza oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe spowodowana nieodpowiednimi dawkami antybiotyków, niewłaściwym leczeniem. Oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe może przechodzić zarówno z ludzi na zwierzęta jak i ze zwierząt na ludzi. Szczególnie narażeni na oporne bakterie są pacjenci szpitali i rolnicy. Istnieje zatem potrzeba lepszej koordynacji zasobów badawczych w dziedzinie medycyny i weterynarii, prowadzenia większej liczby badań obejmujących nowe środki przeciwdrobnoustrojowe i inne możliwości, zapobiegania chorobom zwierząt oraz nadzoru.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Hodowla zwierząt odgrywa ważną rolę w europejskiej gospodarce rolnej. W celu utrzymania zdrowia zwierząt często stosuje się antybiotyki. Problemem, jaki może się w związku z tym pojawić, jest to, że zarówno ludzie, jak i zwierzęta rozwijają oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe, co może mieć poważny wpływ na zdrowie ludzi. Dlatego trzeba przyjąć stosowne strategie i środki ostrożności wobec takiego ryzyka.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Przyjmując przedmiotowy projekt rezolucji Parlament Europejski: 1) docenia podejmowane przez Komisję i jej agencje starania dotyczące wspólnych działań w zakresie gromadzenia danych w przedmiotowej dziedzinie, w szczególności inicjatywę z 2009 roku, która miała na celu stworzenie europejskiego programu nadzorowania konsumpcji weterynaryjnych środków przeciwdrobnoustrojowych; wyraża ubolewanie, że nie wszystkie państwa członkowskie dołączyły do wspomnianego programu i wzywa do udziału w nim więcej krajów; wzywa Komisję, aby przekazała wystarczające środki na rzecz wspomnianego programu, co umożliwi wypełnianie podejmowanych w jego ramach zadań; wzywa Komisję do bezzwłocznego sporządzenia odpowiednich ram prawnych w celu wyposażenia państw członkowskich w uprawnienia do skutecznego gromadzenia danych; 2) wzywa Komisję, aby dążyła do ujednolicenia procesu gromadzenia danych porównywalnych także z działaniami podejmowanymi w krajach trzecich, takich jak Stany Zjednoczone.
Angelika Werthmann (NI), na piśmie – (DE) Antybiotyki są naturalnymi produktami przemiany materii grzybów i bakterii stosowanymi w walce z infekcjami bakteryjnymi. Profilaktycznie stosuje się je między innymi w paszach. Oporność oznacza utratę zdolności antybiotyku do zabijania bakterii lub hamowania ich wzrostu. Aby temu zapobiegać, trzeba postępować zgodnie z zaleceniami lekarskimi. Oporne bakterie bywają jednak przenoszone na ludzi i stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia, gdyż może to powodować oporność na antybiotyki u ludzi. Dlatego trzeba głosować za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, aby promować produkcję żywności pochodzenia zwierzęcego bez stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych.
Anna Záborská (PPE), na piśmie – (SK) Powszechnie wiadomo, że tak ludzie, jak i zwierzęta leczone antybiotykami uodparniają się czasem na ich działanie. Oporność ta może przechodzić ze zwierząt na ludzi, zagrażając ich zdrowiu lub komplikując leczenie niektórych chorób. Trzeba zatem nadzorować dokładnie stosowanie środków przeciwdrobnoustrojowych w hodowli zwierząt i w leczeniu zwierząt domowych. To sprawa ochrony konsumenta i bezpieczeństwa żywności, które należy zapewnić na takim samym poziomie we wszystkich państwach członkowskich. Parlament Europejski złożony z wybieranych przedstawicieli obywateli UE może wymagać od Komisji podjęcia stosownych działań. Nasze reakcje natomiast mogą być szybkie i skuteczne tylko wtedy, gdy poznamy rzeczywistą sytuację. Dlatego poparliśmy przedstawione sprawozdanie. Oczekuję, że Komisja przedstawi wkrótce wniosek dotyczący nadzoru stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych w sektorze hodowlanym.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (FR) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ kultura może stać się kluczowym elementem stosunków międzynarodowych dzięki wkładowi w rozwój, integrację, demokrację i zapobieganie konfliktom. Powinna w związku z tym zostać uwzględniona w rozwijaniu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ).
Roberta Angelilli (PPE), na piśmie – (IT) W nowych warunkach gospodarki cyfrowej branża kultury i branża twórcza przedstawiają ogromny potencjał i mogą stanowić zachętę do wyrażania europejskiej różnorodności kulturowej i szerzenia postępu gospodarczego i społecznego. Ponadto kultura i twórczość to klucz do ochrony i umacniania naszego dziedzictwa kulturowego i krajobrazów kulturowych, a także użyteczny środek podnoszenia poziomu kultury obywateli. Nie możemy nie doceniać faktu, że branże te stanowią jeden z najbardziej dynamicznych sektorów w Europie i wnoszą do gospodarki wkład stanowiący 2,6 % produktu krajowego brutto UE, oferując jednocześnie znakomite miejsca pracy ponad pięciu milionom obywateli Europy.
Opublikowanie przez Komisję Europejską rok temu zielonej księgi przyniosło branży kultury i branży twórczej należyte uznanie, poprzez uwidocznienie kluczowego wkładu w europejską wizję kultury opartej na społeczeństwie informacyjnym, innowacji i przedsiębiorczości. Niestety niedostatki inwestycyjne, niedokapitalizowanie przedsiębiorstw, brak ram regulacyjnych pozwalających na usunięcie przeszkód w zakresie mobilności artystów i twórców, a także rosnąca wszechobecność piractwa, to niektóre z elementów, które osłabiają budowanie europejskiej przestrzeni kulturowej. Nie możemy zapominać, że ogólnoświatowy sukces branży europejskiej opiera się na wielkim profesjonalizmie i kreatywności naszych artystów, którzy powinni być chronieni i motywowani poprzez namacalne zachęty do dalszej dobrej pracy.
Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie – (RO) Zasadniczym aspektem kultury europejskiej jest to, że dzięki jej szczególnym przymiotom nie zamierza się jej promować w stosunkach zewnętrznych w sposób uproszczony, lecz jako fenomen żywy, wręcz tętniący życiem,. W podobny sposób, w jaki mówimy o wartościach, wolnościach i prawach europejskich, musimy także mówić o kulturach europejskich, ich różnorodności, pluralizmie twórczym i roli europejskiego ambasadora, jaką każdy element kultur narodowych może odegrać w promowaniu Europy jako całości. Zanim zaczniemy promować te kultury poza Europą, najpierw my sami musimy chcieć zaznajomić się z tymi elementami kulturowymi, które są dla Europy typowe. Jeśli o to idzie, uważam, że każdy obywatel Unii Europejskiej jest najlepszym ambasadorem kultur Europy. Jedynym warunkiem jest jak najwcześniejsze umożliwienie obywatelom odkrycia kulturowego bogactwa regionu, w którym mieszkają.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. Unia Europejska jest zróżnicowaną kulturowo wspólnotą różnorodnych wartości, w obrębie której kolejne rozszerzenia UE i wspólny europejski obszar mobilności indywidualnej ustanowiły nowe strumienie migracyjne, a wszelkiego rodzaju wymiana z resztą świata przyczynia się do podsycania tej różnorodności kulturalnej. Kultura odgrywa rolę w umowach dwustronnych dotyczących rozwoju i handlu, a to poprzez środki takie jak europejskie instrumenty finansowania współpracy na rzecz rozwoju, europejski mechanizm stabilności, instrument na rzecz wspierania praw człowieka i demokracji na świecie, instrument pomocy przedakcesyjnej, europejska polityka sąsiedztwa, Partnerstwo Wschodnie, Unia dla Śródziemnomorza oraz instrument finansowy na rzecz wspierania demokracji i praw człowieka na świecie, których główną rolą jest alokowanie środków na rozmaite programy kulturalne. Zgadzam się z poglądem, że konieczne jest wzmocnienie wymiany w dziedzinie kultury i edukacji z państwami trzecimi, co wzmocniłoby społeczeństwo obywatelskie, sprzyjało demokratyzacji, propagowało prawa człowieka i podstawowe wolności, stanowiąc element budowania trwałej współpracy.
Dominique Baudis (PPE), na piśmie – (FR) Przedmiotowe sprawozdanie zawiera jasny przekaz: Unia Europejska musi wcielić spójną i skoordynowaną strategię kulturalną do swojej polityki zagranicznej. Więzi, które w bardziej specyficzny sposób łączą Europę i kraje położone na południe od Morza Śródziemnego przechodzą głębokie przemiany. Świat arabski odczuwa powiewu wolności. Kultura jest ważnym atutem. Przyczynia się do żywej i długotrwałej demokracji. Zmiany kulturowe i edukacyjne sprzyjają budowaniu zorganizowanego społeczeństwa obywatelskiego. Współpraca kulturalna stanowi także klucz do sukcesu Unii w regionie Morza Śródziemnego. Prowadzi narody do wymiany i wzajemnych interakcji, do szacunku oraz do lepszego zrozumienia na co dzień.
Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie – (FR) Bardzo istotne było to, że Parlament Europejski bardzo dobitnie przypomniał, jak usilnie musimy propagować różnorodność, dziedzictwo i wymianę kulturalną we wszystkich działaniach zewnętrznych UE. Budując integrację, tolerancję i wzajemne zrozumienie, kultura jest podstawowym elementem naszych społeczeństw, który musimy promować w naszych staraniach dyplomatycznych na rzecz praw człowieka i demokracji. W przedmiotowym sprawozdaniu podkreślono jednak, że kulturowy wymiar działań zewnętrznych nadal jest zbyt mało rozwinięty i niewystarczająco skoordynowany, a ponadto że niezbędne jest przyjęcie wspólnej i jednolitej strategii w tej dziedzinie. Ponownie wyraziliśmy także nasze poparcie dla swobody Internetu, potępiając cenzurę Internetu oraz zagrożenia, jakie niesie ona dla praw człowieka i korzystania z globalnego dziedzictwa kulturowego. Ponieważ obywatele Europy podzielają szereg wspólnych wartości kulturowych, najlepszą pozycję w służbie interesów europejskich zajmiemy wówczas, gdy będziemy przemawiać jednym głosem.
Sergio Berlato (PPE), na piśmie – (IT) Unia Europejska znana jest ze swego zróżnicowania form kulturowych. Uważam, że nasze wartości, takie jak poszanowanie praw człowieka, demokracji i podstawowych wolności, są także ucieleśnione naszych produktach kulturalnych. Jak wskazano w strategii UE 2020, wiedza i kompetencje międzynarodowe mają krytyczne znaczenie dla systemów edukacyjnych. Wielojęzyczność, e-umiejętności i świadomość kulturowa pozwalają nam korzystać z wielu możliwości oferowanych przez dzisiejszy globalny rynek pracy. Kulturę należy zatem całościowo wpisać w szerokie spektrum działań składających się na politykę zagraniczną UE. Spójna, skoordynowana strategia dotycząca kultury w działaniach zewnętrznych UE w chwili obecnej nie istnieje. Obserwujemy także fragmentaryczność i rozproszenie, nie tylko pomiędzy państwami członkowskimi, lecz także pomiędzy różnymi działami i instytucjami Unii Europejskiej.
Unia Europejska znana jest ze zróżnicowania swoich form kulturalnych. Uważam, że nasze wartości, takie jak poszanowanie praw człowieka, demokracji i podstawowych wolności ucieleśniają także nasze produkty kulturalnych. Jak wskazano w strategii UE 2020, wiedza i kompetencje międzynarodowe mają krytyczne znaczenie dla systemów edukacyjnych. Wielojęzyczność, e-umiejętności i świadomość kulturowa pozwalają nam korzystać z wielu możliwości oferowanych przez dzisiejszy globalny rynek pracy. Kulturę należy zatem całościowo wpisać w szerokie spektrum działań składających się na politykę zagraniczną UE. Spójna, skoordynowana strategia, dotycząca kultury w działaniach zewnętrznych UE, w chwili obecnej nie istnieje. Obserwujemy także fragmentaryczność i rozproszenie, nie tylko pomiędzy państwami członkowskimi, lecz także pomiędzy różnymi działami i instytucjami Unii Europejskiej.
Ta fragmentaryczność bez wspólnej strategii udaremnia efektywne korzystanie z zasobów i alokację budżetowych przypisanych sektorowi kultury. Zachęcam zatem Komisję, żeby rozważyła większą integrację i uproszczenie kwestii kultury, zarówno w działaniach zewnętrznych UE, jak i w instytucjach europejskich.
Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie – (ES) Popieram przedmiotowe sprawozdanie mojej koleżanki klubowej, ponieważ naświetlono w nim przekrojowo charakter i wagę kultury we wszystkich aspektach życia, a ponadto wyrażono pogląd, że kulturę należy uwzględnić we wszystkich politykach zewnętrznych UE.
Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Aspekt kulturowy polityk europejskich, w którym wyraża się dążenie do większej spójności europejskiej, uważam za istotny. Z zadowoleniem przyjmuję zatem wszystkie programy kulturalne, których celem jest stworzenie tożsamości europejskiej w oparciu o wspólne wartości i wzajemne zrozumienie. Wierzę, że pewne inicjatywy kulturalne mają pewien wpływ na relacje wewnątrzunijne, a także na stosunki dyplomatyczne z państwami trzecimi. Elementy kultury różnych krajów mogą pełnić rolę mostów wiodących do pokojowej współpracy z perspektywą stabilności.
Nessa Childers (S&D), na piśmie – Kulturowy wymiar zewnętrznych działań UE nie powinien być przeceniany, ważne jest zatem, aby komisarz Ashton nadal wpisywała ten aspekt w swoją współpracę z ESDZ.
Mário David (PPE), na piśmie – (PT) Wejście w życie traktatu lizbońskiego przyniosło ustanowienie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, której działalność powinna obejmować skoordynowaną i spójną strategię dyplomacji w dziedzinie kultury. Przedmiotowe sprawozdanie, które ogólnie popieram, dotyczy tej ważnej kwestii. Wiele z propozycji zawartych w tym sprawozdaniu, takich jak promowanie wymian młodych ludzi i wzmacnianie więzi z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego krajów trzecich, proponowałem w moim sprawozdaniu z przeglądu europejskiej polityki sąsiedztwa (Wymiar Południowy), które zostały przyjęte przez ten Parlament. Kwestie zawarte w tym sprawozdaniu, które moim zdaniem zasługują na podkreślenie, to poszanowanie dla zachowania/promowania językowego i kulturowego bogactwa w każdym państwie członkowskim, znaczenie upowszechniania europejskich wartości kulturowych jako środka upowszechniania praw podstawowych, demokracji i praworządności, a także obecności „attaché” kulturalnego w każdym z przedstawicielstw zagranicznych UE.
Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie – (FR) Wielu zastanawia się nad tym, czy istnieje coś takiego jak kultura europejska, często przeciwstawiając jej Europę kultur lub „europeizację” kultur. Dla tych, którzy podobnie jak ja sądzą, że Europa posiada swoją tożsamość i wartości, odpowiedź jest oczywista: rzeczywiście istnieje europejska tożsamość kulturowa, którą UE powinna w większym stopniu brać pod uwagę w swoich staraniach dyplomatycznych, mając zwłaszcza na względzie promowanie praw człowieka, demokracji i rozwoju w krajach trzecich. Aby to osiągnąć, wysoka przedstawiciel powinna ustanowić Dyrekcję Generalną „Dyplomacja na rzecz kultury” w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych oraz wyznaczyć osobę, która byłaby odpowiedzialna za stosunki kulturalne oraz promowanie kultury europejskiej w każdym z przedstawicielstw UE w państwach trzecich. Jednocześnie, powinniśmy rozważyć wprowadzenie wiz kulturalnych dla artystów oraz wszystkich pracowników sektora kultury.
Diogo Feio (PPE), na piśmie– (PT) Unia Europejska, jest potęgą kulturalną, podobnie jak potęgą gospodarczą, której oddziaływanie sięga daleko poza jej granice. Fakt, że różne kraje mają tradycyjne historyczne więzi z państwami członkowskimi Unii Europejskiej wzmacnia zdolność kultury europejskiej do przenikania do innych kultur oraz sprzyja rozumieniu kultury europejskiej w innych częściach świata. Znaczenie języka jako platformy utrzymywania i pogłębiania tych kontaktów jest nie do przecenienia.
Żałuję, że pomimo wszelkich deklarowanych intencji, Unia Europejska nadal nie rozumie w jakimstopniu powinna promować nauczanie języków europejskich, które są szczególnie przydatne w komunikacji w obrębie jej instytucjach. Unia Europejska przyjęła natomiast politykę językową ukierunkowaną do wewnątrz. Chciałbym ujrzeć odwrócenie się tego trendu.
W polityce zagranicznej w kształcie proponowanym przez Unię Europejską nie można zaniedbywać wymiaru kulturowego, lecz należy go uwzględnić jako atut, jako wartość, która nie zawsze jest uchwytna, ale jest szczególnie ważna w świecie coraz bardziej podatnym na „miękką siłę” państw i organizacji międzynarodowych. Europejska Służba Działań Zewnętrznych (ESDZ) będzie miała do odegrania w tym zakresie istotną rolę. Mam nadzieję, że stanie na wysokości zadania.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Sprawozdanie pani poseł Schaake dotyczy kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE. Choć mowa o kulturze, która nie jest dobrem podstawowym, może wydawać się dziwna w czasie, gdy wielu Europejczyków boryka się na co dzień z uzyskaniem dóbr niezbędnych do przeżycia, to jednak nie możemy jej zaniedbywać. Musimy jednak uznać, że prócz tego, że kultura ma fundamentalne znaczenie dla naszej jakości życia, może i musi dawać sposobność do rozwoju gospodarczego i tworzenia miejsc pracy dla młodych ludzi, a także, co oczywiste, jest czynnikiem jednoczącym i spajającym ludzi. Unia Europejska musi być wspólnotą wartości kulturowych, w której różnorodność jest atutem, czynnikiem jedności i spójności, lub jak to ujęła sprawozdawczyni „instrumentem sprzyjającym pokojowi i stabilizacji na świecie” Dlatego też pilnie musimy poddać rewizji brak polityki zagranicznej w obszarze kultury. Głosuję za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ zgadzam się z zawartymi w nim propozycjami i mam nadzieję, że kultura przyczyni się do znalezienia rozwiązań pozwalających na wyjście z kryzysu i że stanowić będzie pozytywny wkładem w rozwój dobrobytu społeczeństwa europejskiego.
João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie – (PT) W przedmiotowym sprawozdaniu potwierdza się rozumienie kultury występujące obecnie w Unii Europejskiej: eksploatacyjną wizję kultury, która oddaje ją na usługi polityki zagranicznej poprzez koncepcję dyplomacji na rzecz kultury. Innymi słowy, kultura jest postrzegana jako swoista awangarda komunikowania i wzmacniania interesów Unii Europejskiej i państw członkowskich w na świecie (punkt 22). Popatrzmy dokąd ta wizja zmierza: do promowania handlu międzynarodowego (punkt 23). Jak często nie oznacza to polityki i praktyk eliminujących tożsamość narodową i kulturową krajów lub oznaczających brak wzajemnego poszanowania w tym względzie?
Sprawozdanie to opiera się ponadto na pewnym błędnym przekonaniu, które utrzymuje się w dyskusji UE na temat kultury, a mianowicie, że istnieje jedna europejska tożsamość i jedna kultura europejska, a co więcej, że opiera się ona na wartościach takich, jak wolność, demokracja, tolerancja i solidarność.
Kultura, podobnie jak wszystkie zjawiska o charakterze historycznym, nie opiera się na żadnej jednorodnej i wspólnej tożsamości, wprost przeciwnie, jest wyrazem antagonizmów, konfliktów i przypadków dominacji kulturowej. Kultura europejska, jak dobrze wiemy, zawdzięcza wiele rozmaitym kulturom z różnych części świata, na przykład kulturom ludów poddanych kolonizacji europejskiej.
W sprawozdaniu tym wypacza się pojęcie kultury. Kultura została potraktowana instrumentalnie.
Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie – (PT) W przedmiotowym sprawozdaniu potwierdza się rozumienie kultury występujące obecnie w Unii Europejskiej: eksploatacyjną wizję kultury, która czyni oddaje ją na usługi polityki zagranicznej poprzez koncepcję dyplomacji kulturowej. Innymi słowy, kultura jest postrzegana jako swoista awangarda komunikowania i wzmacniania interesów Unii Europejskiej i państw członkowskich oraz promowania handlu międzynarodowego. Jak często nie oznacza to polityki i praktyk eliminujących tożsamość narodową i kulturową krajów lub oznaczających brak wzajemnego poszanowania w tym względzie?
Sprawozdanie to opiera się ponadto na pewnym błędnym przekonaniu, które utrzymuje się w dyskusji UE na temat kultury, a mianowicie, że istnieje jedna europejska tożsamość i jedna kultura europejska, a co więcej, że opiera się ona na wartościach takich, jak wolność, demokracja, tolerancja i solidarność.
Kultura, podobnie jak wszystkie zjawiska o charakterze historycznym, nie opiera się na żadnej jednorodnej i wspólnej tożsamości, wprost przeciwnie, jest wyrazem antagonizmów, konfliktów i przypadków dominacji kulturowej. Kultura europejska, jak dobrze wiemy, zawdzięcza wiele rozmaitym kulturom z różnych części świata, na przykład kulturom ludów poddanych kolonizacji europejskiej.
Unia Europejska nie może narażać na szwank różnorodności kulturowej ani wypaczać i traktować instrumentalnie pojęcia kultury.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, ponieważ dyplomacja na rzecz kultury stanowi fundament zaufania i trwałych relacji z obywatelami państw trzecich. Kultura powinna być kluczowym i horyzontalnie zintegrowanym elementem pośród szerokiego spektrum polityk zewnętrznych składającymi się na politykę zagraniczną UE: począwszy od stosunków handlowych UE, poprzez politykę rozszerzenia i sąsiedztwa, aż po politykę współpracy na rzecz rozwoju oraz wspólną polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Kultura ma też równie istotną wartość gospodarczą. Europejska branża kulturalna stanowi wkład w przedsiębiorczość europejską, innowacyjność i aktywność gospodarczą, a zróżnicowany krajobraz kulturowy UE czyni z niej najatrakcyjniejsze otoczenie turystyczne na świecie. Tętniące życiem środowisko kulturalne sprawia, że życie w UE jest atrakcyjne zarówno dla biznesu, jak i mieszkańców. Spójna i skoordynowana strategia UE w dziedzinie kultury w chwili obecnej nie istnieje i musi zostać wypracowana. Nie jest to luksus, ale konieczność utrzymania i wzmocnienia atrakcyjności Europy w globalnie powiązanym i konkurencyjnym otoczeniu. Fragmentaryczność i rozproszenie widoczne są nie tylko w państwach członkowskich, lecz także pomiędzy różnymi działami i instytucjami UE. Fragmentaryczność bez wspólnej strategii zagraża pełnemu i skutecznemu wykorzystaniu zasobów kulturowych i budżetów. Dlatego też strategia taka jest niezwykle ważna dla UE.
Jarosław Kalinowski (PPE), na piśmie – (PL) Europa jest kolebką niezwykle bogatej i jednocześnie zróżnicowanej w swym bogactwie kultury. Unia Europejska powinna korzystać z tego dziedzictwa przy promowaniu integracji i współpracy w krajach, które nie należą do Wspólnoty Europejskiej. Nie zapominajmy o tym, że Unię Europejską tworzy 27 różnorodnych państw. Ważne jest, abyśmy pielęgnowali tą wielokulturowość. Zgadzam się, że wspólna polityka europejska wymaga wypracowania spójnej strategii dotyczącej kulturowych działań zewnętrznych. Istotne jest, aby Europa w procesie promocji na świecie wykorzystała swój potencjał.
Giovanni La Via (PPE), na piśmie – (IT) „Zjednoczeni w różnorodności” to motto, które wszyscy podzielamy jako obywatele Europy. Reprezentuje ono poczucie przynależności do wielkiej społeczności europejskiej: przekroju ludzi, kultur i zwyczajów, zjednoczonych pomimo różnic gospodarczych, religijnych i innych. Moje poparcie dla sprawozdania pani poseł Schaake podyktowane jest właśnie tym, że musimy wesprzeć umacnianie tej wspólnej świadomości. Kultura powinna pełnić rolę jednoczącą, zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie. Z tego względu w relacjach Sekretariatu Monitoringu Gospodarczego kultura europejska mogłaby być nośnikiem standardów wynikających z wartości europejskich, które poprzez dialog z kulturami pozaeuropejskimi, powinny przyczyniać się do pokojowej współpracy i konstruktywnego zrozumienia pomiędzy społeczeństwami.
Bogusław Liberadzki (S&D), na piśmie – (PL) Wyrażam aprobatę dla uwzględnienia spraw kultury w działaniach unijnej dyplomacji. Ważne, aby świat mógł poznać kulturę państw członkowskich w jej różnorodności treściowej i formalnej. Osobiście oczekuję, że ta prezentacja będzie mieć charakter zrównoważony geograficznie, czyli że znajdzie się właściwe proporcje obecności kultury każdego z państw członkowskich. W tym celu Komisja powinna przedstawić projekt koncepcji takich działań, który zostanie przekształcony w oficjalny dokument.
.
David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania. Europa jest wspólnotą wolności, powinności i wartości demokratycznych. Kultura, tożsamość, wartości i pozycja UE na arenie globalnej są ze sobą splecione. Interesom europejskim służy się wówczas, gdy aspekty kulturowe są strategicznie uwzględnione we współpracy i partnerstwie: zarówno poprzez programy kulturalne, jak i wówczas, gdy aspekty kulturalne są integralną częścią polityki gospodarczej, polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz polityk na rzecz rozwoju.
Poprzez dzielenie się literaturą, sztuką filmową, muzyką i dziedzictwem otwarte zostały drzwi porozumienia i budowane są mosty pomiędzy społeczeństwami. Europejska tożsamość w całej swej różnorodności, a także wartości europejskie, manifestują się w tych przejawach kultury. Ponadto UE posiada istotne doświadczenia, którymi może się dzielić, gdy zaistnieje potrzeba przezwyciężenia konfliktu i budowania stabilności w oparciu o wspólne interesy i wzajemne zrozumienie.
Jiří Maštálka (GUE/NGL), na piśmie – (CS) Przedmiotowe sprawozdanie dotyczące uwolnienia potencjału branży kulturalnej i branży twórczej jest pod wieloma względami ściśle związane ze sprawozdaniem dotyczącym innowacyjnej Unii. Chciałbym w szczególności zwrócić uwagę na znaczenie edukacji dorosłych, co oznacza między innymi lepsze zrozumienie tej kwestii i szacunek dla pracy związanej z prawami własności intelektualnej. Musimy mocno wspierać i rozwijać ten zaniedbany obszar, obejmujący nie tylko edukację, ale także szkolenia, zarówno na szczeblu UE, jak i wówczas, gdy chodzi o działania samych państw członkowskich. Mam zastrzeżenia co do obecnego nazywania wytworów kultury dobrami i usługami. To nazewnictwo jest zwodnicze i może być postrzegane jako przejaw neoliberalizmu gospodarczego w sferze kultury. Dzieło literackie, na przykład, lub nawet dzieło sztuki bądź dzieło muzyczne, jest nade wszystko podstawowym wyrazem talentu artysty i reakcją społeczną na to dzieło. Uważanie ich jedynie za dobra i usługi jest nie tylko filisterskie, ale nosi również znamiona aberracji.
Iosif Matula (PPE), na piśmie – (RO) Spójna, skoordynowana strategia dotycząca roli kultury w działaniach zewnętrznych UE w chwili obecnej nie istnieje. Jak dobrze wiemy, naszym interesom przysłużymy się najlepiej wówczas, gdy będziemy przemawiać jednym głosem. Nasza wspólna polityka zagraniczna musi się opierać na dyplomacji kulturowej, ponieważ pozycja Europy w świecie może zostać wzmocniona dzięki kulturze jako integralnej części jej polityki gospodarczej, polityki na rzecz rozwoju i bezpieczeństwa. Zapewnimy lepsze zrozumienie naszego kontynentu poprzez dystrybucję filmów, muzyki i literatury. Ponadto zróżnicowanie krajobrazu kulturowego UE stanowi wyróżnik, dzięki któremu jesteśmy najatrakcyjniejszym otoczeniem turystycznym na świecie. Z zadowoleniem przyjmuję zaprezentowane w tym sprawozdaniu konkretne propozycje dotyczące angażowania społeczeństwa obywatelskiego, artystów, edukatorów, studentów i przedsiębiorców w kształtowanie treści zewnętrznych stosunków kulturowych. Jednocześnie nieodzowne jest, abyśmy uwzględnili ogromny potencjał oferowany przez nowe technologie, które są zarówno źródłem informacji, jak i kanałem ułatwiającym wolność ekspresji. Myślę, że byłoby pożyteczne, aby Parlament Europejski włączył kulturę do agendy dyskusji prowadzonych z innymi parlamentami świata, aby pomóc w ustanowieniu ogólnej praktyki europejskich działań zewnętrznych.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Europa jest wspólnotą wolności, odpowiedzialności i wartości demokratycznych. Kultura, tożsamość i pozycja UE na arenie światowej są ze sobą splecione. Interesom europejskim służy się wówczas, gdy aspekty kulturowe są strategicznie uwzględnione we współpracy i partnerstwie: zarówno poprzez programy kulturowe, jak i wówczas, gdy kwestie kulturowe są integralną częścią polityki gospodarczej, polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz polityki na rzecz rozwoju. Poprzez dzielenie się literaturą, sztuką filmową, muzyką i dziedzictwem otwarte zostały drzwi porozumienia i budowane są mosty pomiędzy społeczeństwami. Europejska tożsamość w całej swej różnorodności, a także wartości europejskie, manifestują się w tych przejawach kultury. Przy rozwijaniu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych ważne jest, aby badać i utwierdzać rolę, jaką kultura ma i powinna mieć w działaniach zewnętrznych UE. Włączenie kultury do głównego nurtu może doprowadzi do wzajemnego zrozumienia, pokojowej współpracy i stabilności, a ponadto do korzyści gospodarczych.
Louis Michel (ALDE), na piśmie – (FR) Jeśli globalizacja bezsprzecznie faworyzuje powszechność wymiany kulturowej, oznacza to, że musimy walczyć z niebezpieczeństwem uniformizacji kultur. Kultura jest nośnikiem otwartości oraz motorem napędowym demokracji, przeciwdziała wszelkim zjawiskom takim jak reakcje nacjonalistyczne, pokusa rasizmu i wykluczenie wywołane kryzysami gospodarczymi, finansowymi, klimatycznymi i żywnościowymi. Powołaniem kultur jest ich wzajemne wzbogacanie się w duchu wzajemnego poszanowania. Są one źródłem niewyczerpanej, odnawiającej się energii. W większości przypadków kreacja kulturalna opisuje lub wyraża wizję, zobowiązanie, opowiedzenie się po jakiejś stronie, w sposób stosowny lub impertynencki. Oznacza ona korzystanie z przysługujących praw, łącznie z prawem do publicznej krytyki. Bardzo potrzebujemy artystów, ich krytycznego spojrzenia na świat, ich roli jako edukatorów naszych społeczeństw. Antycypują oni przyszłość i prognozują ewolucję społeczeństwa, ponieważ ich spostrzeżenia są szybsze i dalej idące niż poglądy polityków. Musimy pracować na rzecz zbudowania pluralistycznego świata, w którym skłonność do twórczości nie jest narażona na szwank i może przynieść nowatorstwo i zróżnicowanie. Musimy ponownie przemyśleć system ładu globalnego. Musimy stworzyć nową przestrzeń polityczną w wymiarze globalnym, uwzględniając polityczny wymiar zróżnicowania kulturowego.
Andreas Mölzer (NI), na piśmie – (DE) Bogactwo kulturowe Europy oznacza cenne dobro, którego zachowanie jest bardzo istotne. Zawsze słyszymy, że należy promować różnorodność kulturową. Dotychczas w zbyt wielkim stopniu skupialiśmy się na promowaniu różnorodności kulturowej populacji imigrantów islamskich, nie zapewniając wcale uznawania naszej kultury przez kraje świata islamskiego. To, czy europejskie aspekty kulturowe będą w większym stopniu stanowić, jak się to proponuje, integralną część polityki gospodarczej, zagranicznej, bezpieczeństwa i rozwoju, zależy od konkretnej formy, jaką przyjmie realizacja tego zamysłu.
Bez wątpienia, nie ma powodu, aby przeciwstawiać się wymianie w dziedzinie literatury, filmów, muzyki itp., ale oczekiwania dotyczące świata islamskiego nie mogą być przesadne – należy myśleć jedynie o zakazie dotyczącym muzyki, wynikającym z Koranu. Najważniejsze będzie pamiętanie o korzeniach chrześcijańskich i nadanie większego priorytetu w polityce zagranicznej i polityce na rzecz rozwoju ochronie chrześcijan w innych krajach, ponieważ ostatecznie to właśnie oni są najbardziej prześladowaną na świecie mniejszością.
Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie– (EL) Nie może być wątpliwości co do tego, że dyplomacja kulturowa pomaga w budowaniu zaufania i kultywowaniu trwałych relacji pomiędzy obywatelami UE i obywatelami państw trzecich i nie może być wątpliwości co do tego, że przewaga komparatywna Europy w sektorze kultury jest znaczna, a w związku z tym kultura stanowi cenny instrument polityczny w polityce zagranicznej. Nowe technologie przynoszą nowe możliwości upowszechniania europejskiego dziedzictwa kulturowego i wzmacniania ponadnarodowych więzi. W związku z tym, że Internet stanowi globalne miejsce spotkań, UE powinna opracować wynikającą z tego konkretną politykę promowania kultury europejskiej. Strona internetowa Europeana jest krokiem w tym kierunku; niestety jak dotąd strona ta nie zrealizowała swojego potencjału. Nie można także przeoczyć wkładu kultury w gospodarki krajów europejskich. Szacuje się, że wynosi on obecnie 2,6 % europejskiego PKB. Oczywiście, kraje o bogatej historii, tradycji i kulturze, takie jak Grecja, nie mają nic do stracenia, jeśli będą promować swoje dziedzictwa kulturowego i swoje wartości.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowe sprawozdanie dotyczy kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE. Zgadzam się ze sprawozdawczynią, że potrzebujemy nam wspólnej strategii dotyczącej wymiaru kulturowego. Nie jest to kwestia większych inwestycji, lecz inwestycji lepszych. Promowanie kultury oznacza promowanie demokracji. Proponowana koordynacja może przyczynić się do zapewnienia efektywniejszego wykorzystania środków, zwłaszcza w okresie cięć budżetowych, dotyczących w szczególności sektora kultury. Istniejąca sieć Narodowych Instytutów Kultury Unii Europejskiej powinna pełnić rolę ważnego partnera dla omawianego sektora. Członkowie tej sieci posiadają istotne doświadczenie, nie tylko w pracy w danej branży, ale również w organizowaniu działalności kulturalnej z zachowaniem odpowiedniego dystansu wobec rządów, co w tej branży jest kluczowe. Oprócz koordynacji jest także dyplomacja kulturowa na poziomie państw członkowskich. Jest jednak wiele krajów trzecich, które usiłują zaadresować swoje działania do Unii Europejskiej, a nie jedynie do poszczególnych państw członkowskich. Wobec tego jedynie wspólna strategia zapobiegnie istniejącej fragmentaryczności, która hamuje pełne i efektywne wykorzystanie zasobów i budżetów przeznaczonych na kulturę. Ze względu na wszystkie te kwestie oddałem głos za poparciem tego sprawozdania.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Kultura odgrywa niezwykle istotną rolę w Unii Europejskiej, która jest obszarem zmierzającym do „zjednoczenia w różnorodności”. Po pierwsze, powinniśmy podkreślić niezaprzeczalnie integrujący aspekt kultury, który pozwala na istnienie wspólnych obszarów, czyli miejsc, w których ludzie o rożnych perspektywach kulturowych mogą cieszyć się wspólną reprezentacją. Nie przypadkiem sprawozdanie to rozpoczyna się interesującym cytatem „Z perspektywy kultury rock and roll był decydującym elementem rozluźnienia społeczeństw komunistycznych i zbliżenia ich do świata wolności” (Andras Simonyi). Po drugie, należy podkreśloić niezaprzeczalny wpływ, jaki może wynikać z zaangażowania w upowszechnianie kultury europejskiej. Jest to więc przykład upowszechniania i ochrony wartości europejskich na szczeblu globalnym i zagwarantowania w możliwie najszerszym spektrum płaszczyzn poszanowania zasadniczych aspektów tych wartości, takich jak wolność wypowiedzi w Internecie. Z tych powodów głosowałem za przyjęciem sprawozdania.
Robert Rochefort (ALDE), na piśmie – Oddając głos popierający sprawozdanie pani poseł Schaake opowiadam się za instytucją autentycznej europejskiej dyplomacji na rzecz kultury, służącej promowaniu naszych wartości poza UE. Traktowanie kultury jako strategicznego elementu polityki zagranicznej, pozwoliłoby w istocie Europie na wyrównanie deficytów w stosunku do pewnych krajów. Chiny, na przykład, inwestują dużo w dyplomację na rzecz kultury, aby poprawić swój wizerunek i przyciągnąć turystów. Europa musi czynić to samo, jeśli ma nadal odgrywać główną rolę na arenie światowej. Przedmiotowe sprawozdanie zawiera kilka propozycji, które pozwalają to osiągnąć: propozycję wyznaczenia osoby w każdym z przedstawicielstw UE w krajach trzecich, na przykład, która koordynowałaby stosunki kulturowe i interakcje pomiędzy UE a tymi krajami, czy propozycję, aby projekt schematu organizacyjnego ESDZ uwzględniał stanowiska przystosowane do aspektów związanych z kulturą wraz z sugestią, aby stworzono w tym celu jednostkę koordynującą. Ponadto, wydaje się korzystne, by kraje trzecie były w większym stopniu zaangażowane w programy UE dotyczące kultury oraz mobilności, młodzieży, edukacji i szkoleń: należy ułatwić dostęp do tych programów młodym osobom mieszkającym w tych krajach.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Zamysłem sprawozdania było na początku, aby obszar stosunków zewnętrznych na szczeblu UE wpisany został niemal wyłącznie w perspektywę nowych mediów. Ta koncepcja jest nadal obecna, podobnie jak idea, że UE powinna eksportować swoją kulturę. Zieloni forsowali w zamian promowanie „współpracy kulturalnej”. Niektóre z zaleceń przyjętych przez Komisję Edukacji i Kultury nie tworzą w istocie niczego nowego, jak np. strona informacyjna dotycząca europejskich programów kulturalnych i stosunków zewnętrznych wraz z kalendarzem wydarzeń dotyczących UE na całym świecie oraz kontakty ze społeczeństwem obywatelskim. Niektóre artykuły, jak na przykład art. 44 dotyczący wspierania poprawy krajowych ram prawnych i polityki na rzecz ochrony i zachowania dziedzictwa kulturowego i dóbr oraz walki z nielegalnym handlem dobrami kulturalnymi i nielegalnym zawłaszczaniem dziedzictwa kulturalnego, nie nadają tym kwestiom zbyt wielkiego sensu. W skrócie, w sprawozdaniu nie udało się rzeczywiście zająć tą kwestią i posiłkuje się fragmentami istniejących obecnie polityk w celu umieszczenia kultury w agendzie UE i w agendzie stosunków pomiędzy UE i państwami trzecimi. Jest to nowy rozdział w staraniach na rzecz pełnego wykorzystania kultury jako narzędzia budowania pokoju.
Licia Ronzulli (PPE), na piśmie – (IT) Upowszechnianie wiedzy o dziedzictwie kulturowym wśród obywateli jest ważne w ramach UE, ważne dla konsolidacji tożsamości europejskiej oraz w kategoriach stosunków Unii z krajami trzecimi. Dlatego popieram wzmocnienie zewnętrznych działań w tym kierunku. Środki przeznaczane na kulturę są często rozproszone na wiele projektów. Efektywne korzystanie z tych funduszy utrudnia również fragmentaryzacja prowadzonej polityki. Potrzebujemy zatem, aby Europejska Służba Działań Zewnętrznych przyjęła spójną i jednolitą strategię dyplomacji na rzecz kultury, w tym poprzez wyznaczenie specjalnego przedstawiciela UE do relacji z państwami trzecimi.
Na zakończenie chciałabym stwierdzić, że powinniśmy kłaść coraz większy nacisk na stosowanie nowych technologii, co może zwiększyć liczbę kanałów dostępu do treści kulturalnych. Istotne jest, aby UE odgrywała wiodącą rolę w tym kontekście poprzez rozwój odpowiednio określonych polityk, które mogą ochronić Internet przed formami cenzury typowymi dla represyjnych reżimów.
Marie-Thérèse Sanchez-Schmid (PPE), na piśmie – (FR) W 1990 roku znakomity amerykański profesor Joseph Nye, w książce Bound to Lead, wprowadził pojęcie „miękkiej siły”. Co to pojęcie oznacza? Miękka siła to zdolność międzynarodowego gracza do wywierania wpływu dzięki środkom niemającym charakteru przymusu, takim jak dynamizm kulturowy. Dlaczego po upływie ćwierćwiecza Stany Zjednoczone pozostają takim supermocarstwem, jakie znamy? Ponieważ prócz swojego arsenału militarnego udaje im się eksportowa swoją kulturę i idee i uczynić je atrakcyjnymi. Europa musi robić to samo; musi obronić swój model kulturowy i swoje wartości na arenie międzynarodowej. Dzięki temu sprawozdaniu Unia Europejska dokonuje bilansu wpływu, jaki Europa będzie mogła mieć, jeśli uda jej się zawrzeć wymiar kulturowy w swojej dyplomacji. Popieram zatem zalecenia zawarte w niniejszym sprawozdaniu. Jest to sytuacja, w której w oczekiwaniu na wdrożenie autentycznej wspólnej dyplomacji i autentycznej europejskiej polityki obronnej, europejska miękka siła i dyplomacja na rzecz kultury to niektóre z nielicznych środków wpływu, które mamy do dyspozycji.
Joanna Senyszyn (S&D), na piśmie – (PL) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE. W szczególności podkreślam konieczność dokonania przeglądu istniejących programów w dziedzinie kultury oraz opracowania zielonej księgi i komunikatu Komisji wskazujących konkretne wytyczne dotyczące roli kultury w działaniach zewnętrznych UE. Obecnie współpraca kulturowa państw członkowskich z krajami trzecimi odbywa się głównie na zasadzie dwustronnej. Brak jest wspólnych skoordynowanych założeń i działań, co uniemożliwia skuteczne wykorzystanie europejskich zasobów kulturowych i potencjału twórczego Unii. Wspólna strategia może sprzyjać rozwojowi dorobku kulturalnego Europy, nawiązaniu i pogłębieniu relacji społecznych, wymianie dobrych praktyk oraz podniesieniu pozycji kulturalnej UE na arenie międzynarodowej. Zdecydowanie opowiadam się za włączeniem aspektów kulturowych w projekt karty organizacyjnej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ). Istotne jest także zapewnienie właściwego szkolenia personelu ESDZ w zakresie aspektów kulturalnych i cyfrowych. Kultura to też istotny element w walce o prawa człowieka i wspierania demokracji.
Współpraca w tym zakresie sprzyja nawiązaniu dialogu ze społeczeństwami różnych kultur. Jestem także zwolenniczką tzw. „kulturowej marki Europa”, której rozwój i promocja, m.in. w takich obszarach jak wspieranie talentów, turystyka i propagowanie uniwersalnych wartości powinna opierać się na ściślejszej współpracy państw UE.
Dominique Vlasto (PPE), na piśmie – (FR) Upowszechnianie dziedzictwa kulturowego wśród obywateli jest ważne w ramach UE, ważne dla konsolidacji tożsamości europejskiej i ważne w kategoriach stosunków Unii z państwami trzecimi. Dlatego popieram wzmocnienie zewnętrznych działań w tym kierunku. Środki przeznaczane na kulturę są często rozproszone na wiele projektów. Efektywne utrudnia również fragmentaryzacja prowadzonej polityki. Potrzebujemy zatem, aby Europejska Służba Działań Zewnętrznych przyjęła spójną i jednolitą strategię dyplomacji na rzecz kultury, w tym poprzez wyznaczenie specjalnego przedstawiciela UE do relacji z państwami trzecimi.
Jestem zadowolona, że przyjęto sprawozdanie dotyczące kulturowego wymiaru działań zewnętrznych UE. Mimo swej różnorodności Europejczycy podzielają wiele mocno utrwalonych wartości, takich jak poszanowanie praw człowieka, demokracja i praworządność, które należy rozszerzyć na arenę międzynarodową. „Marka Europa” musi mieć w swojej służbie prawdziwych ambasadorów. Z zadowoleniem przyjmuję także nowe propozycje, takie jak stworzenie departamentu kultury w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych lub mianowanie „attaché kulturalnego” dla każdego państwa członkowskiego. Wyłonienie się Europy kulturowej będzie możliwe dzięki skoordynowaniu inicjatyw krajowych. Rozwój nowych technologii informatycznych sprawia, że kultura staje się dostępna dla jak największej liczby osób. Unia Europejska musi, w mojej opinii, skorzystać ze sposobności utwierdzenia swojej kulturowej wyjątkowości i zachęcania do twórczości. Poparcie tego sprawozdania jest dla mnie oczywiste, ponieważ kultury nie traktuje się już w nim jako dziedzictwa przeszłości, ale jako wiodącą siłę europejskiej dyplomacji jutra.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie– (PT) Głosuję za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ uważam, że potrzebny jest ogólnoeuropejski impuls, zachęty dla branży twórczej i branży kulturalnej, dzięki któremu będą one musiały przyjąć innowacyjne modele działania gospodarczego i mieć dostęp do nowego, zgodnego z prawem świadczenia usług on-line. Niezbędne jest zatem stworzenie prawdziwego jednolitego rynku treści i usług internetowych, podjęcie konkretnych środków zmierzających do zwiększenia roli CCI jako katalizatora innowacji i zmian strukturalnych, zjednoczenie aktorów na szczeblu regionalnym, krajowym i europejskim oraz stworzenie nowych produktów i usług generujących wzrost gospodarczy i miejsca pracy. Sektor kulturalny w Europie odgrywa kluczową rolę, przyciągając obywateli, przedsiębiorstwa i inwestycje, podkreślając charakter Europy jako miejsca dynamicznego, stymulującego miejsca zamieszkania i pracy. Energiczny, rozwijający się sektor kulturalny jest w oczywisty sposób niezbędny dla powodzenia Europy jako kreatywnej, opartej na wiedzy gospodarki. Branże kulturalne i twórcze są także w chwili obecnej w wielu sektorach ważnymi nośnikami gospodarczych i społecznych innowacji.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania. Branża kulturalna i branża twórcza powinny znajdować się w centrum nowej europejskiej agendy politycznej, wraz z potrzebami ekonomicznymi tego sektora i środkami ukierunkowanymi na dostosowanie się do innowacji w erze cyfrowej. Zgadzam się z tym, że w celu zwiększenia potencjału sektora musi być z powodzeniem wdrażana inicjatywa Europejskiej agendy cyfrowej, by umożliwić europejskim CCI pełne wykorzystanie możliwości stworzonych przez szybkie łącza szerokopasmowe o dalekim zasięgu i nowe technologie bezprzewodowe oraz udane dostosowanie się do tych rozwiązań. Bardzo istotne jest rozszerzanie europejskiej biblioteki cyfrowej i rozwijanie jej jako kluczowego punktu dziedzictwa kulturowego i europejskiej twórczości oraz w celu ochrony i wspierania jej dziedzictwa kulturowego.
Jean-Luc Bennahmias (ALDE), na piśmie – (FR) Branża kulturalna i branża twórcza mają kluczowe znaczenie dla obywateli Europy ze względu na ich charakter ekonomiczny i kulturowy. Dzieje się tak, ponieważ branże te, podobnie jak uczestnictwo w promowaniu różnorodności kulturowej i językowej oraz rozwijaniu europejskiego dziedzictwa kulturowego, przyczyniają się do rozwoju gospodarczego poprzez pobudzanie tworzenia nowych miejsc pracy, wzrostu gospodarczego i budowania dobrobytu. Poprzez to głosowanie wyraźnie zobowiązujemy się do większego uznania sektora kultury, podkreślając, że sektor ten ma on ogromny potencjał, ponieważ zawsze radzi sobie z przeszkodami prawnymi lub gospodarczymi. Aby zatem zwiększyć ten potencjał, proponujemy konkretne rozwiązania, takie jak ogólnoeuropejski system licencjonowania oraz poprawa dostępu do kredytowania i mikrofinansowania. Odnotowujemy także znaczny postęp, jakim dla naszych społeczeństw jest Internet, chociaż przynosi on nowe wyzwania, takie jak zagwarantowanie dostępu dla wszystkich oraz ekonomiczny model sektora kulturalnego. W ten sposób, Parlament Europejski, który jest świadomy kluczowej roli kultury w społeczeństwie europejskim, wyraźnie wezwał do zwiększenia wsparcia dla podmiotów kulturalnych.
Izaskun Bilbao Barandica (ALDE), na piśmie –(ES) Istotne jest uwolnienie potencjału branży kulturalnej i branży twórczej. Potrzebna jest analiza tych branż i wpływu ich działalności na gospodarkę europejską, kolejno ich identyfikacji, zdefiniowani i opisania, aby podkreślić ich specyfikę, lepiej rozumieć ich cele i problemy oraz wdrażać bardziej skuteczne środki.
Mara Bizzotto (EFD), na piśmie – (IT) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, którego celem jest uznanie i wzmocnienie gospodarczego i społecznego znaczenia branży kulturalnej i branży twórczej. Skupianie uwagi UE na tych branżach i organizowanie ich potencjału poprzez spójną strategię obejmującą finansowanie oznacza spełnienie przynajmniej dwóch z priorytetów, które zostały już osiągnięte przez Ligę Północną. Priorytety te to po pierwsze promocja i odnowienie lokalnego dziedzictwa kulturowego, językowego, muzycznego, architekturalnego lub artystycznego w najszerszym sensie w celu ochrony różnorodności i indywidualnego charakteru horyzontów intelektualnych w dobie generalizacji, czy też ochrony przed trywializacją i dewaluacją przekazu kulturowego. Po drugie, zinstytucjonalizowane zaangażowanie na rzecz branży kulturalnej i twórczej pozwoliłoby utalentowanym młodym ludziom na konstruktywne wykorzystanie ich umiejętności i ambicji, oferując im płaszczyznę startu, także startu zawodowego, otwierającą nowe perspektywy zawodowe, aby nie zmarnowali talentu w obszarach stagnacji kulturalnej lub po prostu nieodpowiednich. Z tych względów popieram przyjęcie przedmiotowego sprawozdania.
Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie – (RO) Sektor kulturalny w Europie odgrywa kluczową rolę, przyciągając obywateli, przedsiębiorstwa i inwestycje, podkreślając charakter Europy jako miejsca dynamicznego, stymulującego miejsca zamieszkania i pracy. Energiczny, rozwijający się sektor kulturalny jest w oczywisty sposób niezbędny dla powodzenia Europy jako kreatywnej, opartej na wiedzy gospodarki. Energiczny, rozwijający się sektor kulturalny jest w oczywisty sposób niezbędny dla powodzenia Europy jako kreatywnej, opartej na wiedzy gospodarki. Sektor kulturalny przyciąga również dobrze wykwalifikowanych, kreatywnych ludzi. Branże kulturalne i twórcze są także w chwili obecnej w wielu sektorach ważnymi nośnikami gospodarczych i społecznych innowacji. Są państwa, które na szeroką skalę korzystają z wielowymiarowych zasobów branży kulturalnej i twórczej. Unia Europejska musi jednak nadal rozwijać strategiczne podejście, zmierzając do uczynienia ze swoich atutów kulturowych podstawy silnej, kreatywnej gospodarki i spójnego społeczeństwa. Dzięki zielonej księdze Komisji Europejskiej nadszedł czas na przeprowadzenie dyskusji dotyczącej uwolnienia „potencjału branży kulturalnej i twórczej” i oficjalnie uznanie znaczenia tego sektora. Od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w Unii Europejskiej następuje lawinowy rozwój przedsiębiorstw z branży kulturalnej i twórczej pod względem tworzenia miejsc pracy i udziału w PKB.
Alain Cadec (PPE), na piśmie – (FR) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani poseł Sanchez-Schmidt, które zawiera propozycje sprzyjające zachętom do rozwoju branży twórczej i branży kulturalnej. Sprawozdanie zawiera postulat stworzenia statusu artysty europejskiego, tak aby artyści mogli cieszyć się odpowiednimi warunkami do pracy i odpowiednimi rozwiązaniami w systemie podatkowym, prawem do pracy, prawami z zakresu zabezpieczenia społecznego oraz prawami autorskimi i aby przez to poprawiała się ich mobilność na terytorium Unii Europejskiej. Jestem także w pełni zgodny ze sprawozdawczynią, jeśli chodzi o podkreślanie potrzeby zachowywania specyficznego charakteru pewnych zawodów i transferu know-how, zwłaszcza w branży kulturalnej i twórczej oraz w rzemiośle, jak również zagwarantowania transferu wiedzy.
Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie – (PT) Z zadowoleniem przyjmuję zainteresowanie potencjałem branży kulturalnej i branży twórczej (CCI). Wierzę w pozytywny wpływ, jaki ich rozwój może mieć zarówno w kategoriach ekonomicznych, poprzez tworzenie miejsc pracy i wkład w produkt krajowy brutto (PKB), jak i społecznych, poprzez społeczną i kulturową integrację obywateli. Z zadowoleniem przyjmuję zatem zamiar udzielenia wsparcia sektorowi twórczemu, ponieważ sądzę, że jest to właściwa droga w kierunku trwałego i zrównoważonego wzrostu gospodarki europejskiej w obecnej sytuacji na świecie. Innowacje, spójność strukturalna i kreowanie nowych produktów oraz usług musi być priorytetem uwzględnianym przy konstruowaniu każdej polityki europejskiej.
Christine De Veyrac (PPE), na piśmie – (FR) Z zadowoleniem przyjmuję sprawozdanie pani poseł Sanchez-Schmidt dotyczące rozwoju branży kulturalnej i branży twórczej. Zważywszy na niemal 14 milionów miejsc pracy w tym sektorze i jego utrzymujący się wzrost, nawet w dobie kryzysu, wkład tych branży w gospodarkę i kulturę jest tak znaczący, że kluczową kwestią pozostaje okazanie im niezachwianego wsparcia. Ustanowienie statusu artysty europejskiego, wprowadzenie obniżonego VAT na dobra kulturalne i polepszenie legalnej oferty cyfrowej to właściwe i podstawowe środki zagwarantowania międzynarodowego oddziaływania kulturalnego Unii Europejskiej.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PT) W ostatnich dwóch dekadach nastąpił lawinowy rozwój branży kulturalnej i branży twórczej pod względem tworzenia miejsc pracy i udziału w PKB. Właśnie z tego powodu, a także z racji niezwykle przychylnych czasów, w których żyjemy ważne jest wykorzystanie i zwiększanie potencjału tych branż. Potrzebne jest zatem wykorzystanie potencjału ery cyfrowej, stworzenie siły napędowej na skalę UE oraz stymulowanie sektora kulturalnego, aby wyposażyć te branże w innowacyjne modele gospodarcze.
Chciałbym zatem pogratulować sprawozdawczyni i przyłączyć się do jej wezwania o bardziej ambitną zieloną księgę Komisji, która doprowadzi do pojawienia się prawdziwego rynku wewnętrznego, umożliwiając tworzenie miejsc pracy i zagwarantowanie większej spójności społecznej.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Sprawozdanie pani poseł Sanchez-Schmidt odnosi się do tego, jak Unia Europejska może uwolnić potencjał branży kulturalnej i twórczej. Jest to debata zapoczątkowana przez zieloną księgę Komisji Europejskiej w czasie, gdy era cyfrowa dominuje nasze życie, a globalizacja staje się wyzwaniem dla branży kulturalnej i twórczej. Jeśli UE będzie umiała nadać rozpęd tej inicjatywie na skalę europejską, aby pobudzić te firmy przez wspieranie innowacji i modernizacji, będziemy mogli promować zatrudnienie i spójność społeczną, a także, jak pisze sprawozdawczyni, „uczynić z Unii Europejskiej gospodarkę opartą na wiedzy, najbardziej konkurencyjną i dynamiczną na świecie” Głosowałem wiec za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ wierzę w potencjał tych branż twórczych i ich obiecującą przyszłość. Niemniej, aby nie zostały one przejęte przez partnerów międzynarodowych, trzeba opowiedzieć się szybko i stanowczo za nowymi technologiami – zwłaszcza informatycznymi – oraz czynnikami rozwoju i innowacji. Unia Europejska powinna także wpierać i pobudzać twórczość artystyczną, a także mobilność profesjonalistów sektora kultury, aby UE stawała się coraz bardziej uniwersalistyczna i globalna.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ uwolnienie potencjału branży kulturalnej i branży twórczej wymaga między innymi rozwoju edukacji kulturalnej i artystycznej o wysokiej jakości, terytorializacji, partnerstwa lokalnego i wymiany dobrych praktyk. Musimy wytworzyć konkurencyjność w obrębie branży kulturalnej i branży twórczej, mając na względzie specyfikę poszczególnych branż i to, że potrzebują one różnych form wsparcia. Unia Europejska musi wprowadzić środki wspierające sektor twórczy. Chcielibyśmy, aby zielona księga miała krótko- i długoterminowy wpływ dzięki konkretnym inicjatywom rozwojowym na szczeblu europejskim, takim jak opodatkowanie dostosowane do dóbr i usług kulturalnych oraz możliwość korzystania z udogodnień finansowych dostępnych dzięki EBI i EFI. Jeśli branże kulturalne i twórcze mają maksymalizować swoją rolę jako siły napędowej, muszą zostać wprowadzone udogodnienia finansowe oparte na solidnej eksperckiej wiedzy na temat specyfiki branży kulturalnej oraz dostosowania w systemie podatkowym. Trzeba, żeby państwa członkowskie mocno zaangażowały się w ochronę i wspieranie własnego dziedzictwa kulturowego. W obliczu ciągle rosnącego znaczenia branży kulturalnej i branży twórczej i w celu wzmocnienia sektora, który ma strategiczną wagę dla osiągnięcia celów Europa 2020, Komisja powinna przygotować białą księgę, która przyczyniłaby się do uwolnienia potencjału kulturalnego i twórczego.
Giovanni La Via (PPE), na piśmie.– (IT) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ uważam za bardzo ważne, aby Komisja realizowała swoje starania zmierzające do zapewnienia lepszej definicji branży kulturalnej i branży twórczej, co byłoby przyczynkiem do ich większego uznania przez społeczeństwo obywatelskie. Przewiduję istnienie wielkiego potencjału, jaki tkwi w CCI, zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę możliwą i konieczną współpracę z uczelniami wyższymi, ośrodkami badawczymi i szkołami artystycznymi, wraz z którymi możemy ustanowić sieć wspólnych programów szkoleniowych i uczenia się przez całe życie. Panie i Panowie! Kluczowe i istotne jest upowszechnianie praktyki i know-how oraz wpieranie nauki poprzez doraźnie tworzone programy kształcenia zawodowego dedykowane sektorowi kultury i sektorowi twórczemu. Uważam, że musimy zapewnić wielodyscyplinarne programy nauczania i nalegać na współpracę i partnerstwo, nie tylko pomiędzy instytucjami edukacyjnymi, studentami i profesjonalistami z branży kulturalnej i branży twórczej, ale także pomiędzy przedsiębiorstwami wszelkich rozmiarów, pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym oraz pomiędzy rzemieślnikami i instytucjami finansowymi.
Morten Løkkegaard (ALDE), na piśmie – (DA) Branża kulturalna i branża twórcza wnoszą wkład zarówno w kategoriach rozwoju gospodarczego, jak i miejsc pracy w UE. Stanowią one element planu zrealizowania celów do roku 2020, zatem ważne jest, abyśmy stworzyli dobre warunki dla tego sektora – zwłaszcza w obszarze, na który chciałem zwrócić uwagę, czyli w dziedzinie praw autorskich.
Jak wskazano w kilku punktach sprawozdania, powinniśmy oczywiście zapewnić artystom słuszne wynagrodzenie za ich pracę. Jednocześnie bezwzględnie zasadnicze znaczenie ma zapewnienie dużej liczby serwisów on-line dostępnych dla konsumentów. Najlepszym sposobem, aby to osiągnąć jest stworzenie dobrych warunków dla zgodnych z prawem i sensownych operacyjnie alternatyw. Można obecnie podać kilka przykładów naszych rozwiązań, które powinny być bardziej znane i widoczne. Tworzenie skutecznych alternatyw jest najlepszym sposobem zwalczania piractwa. Jednocześnie bardzo istotne jest, aby Komisja przedstawiła ambitne propozycje dotyczące praw autorskich – czego z nadzieją oczekujemy.
Jedną z kwestii, na które wskazujemy w sprawozdaniu, jest to, że powinno zostać przyjęte podejście paneuropejskie. Niedobrze jest, że w tym ważnym obszarze działamy w 27 różnych systemach. Sądzę zatem, że Komisja powinna przyjąć podejście holistyczne i zwracać na uwagę na powiązanie pomiędzy licencjonowaniem, tantiemami i piractwem. Wierzę, że przedmiotowe sprawozdanie może przyczynić się do posunięcia naprzód tych spraw i czekam na ambitną propozycję ze strony Komisji.
David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ uważam, że jest to właściwy czas na zieloną księgę Komisji oficjalnie potwierdzającą gospodarcze i społeczne znaczenie sektora, w celu wywołania dyskusji na temat uwolnienia potencjału branż kulturalnych i twórczych. Od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w Unii Europejskiej następuje lawinowy rozwój przedsiębiorstw z branży kulturalnej i branży twórczej jeśli idzie o tworzenie miejsc pracy i udział w PKB.
Iosif Matula (PPE), na piśmie – (RO) Właśnie aspekt kulturowy wspólnego dziedzictwa jest tym, co odróżnia Europę od innych regionów świata. W czasach, gdy stajemy w obliczu wielkich zmian gospodarczych, ważne jest abyśmy pomyśleli o sposobach czerpania z potencjału oferowanego przez branżę kulturalną i twórczą, zwłaszcza, że znaczna liczba obywateli jest zaangażowanych w ich działalność. Nie zapominajmy o istotnym wkładzie, jaki ma sektor twórczy nie tylko w rozwój technologii informacyjnych i komunikacyjnych, lecz także w innowacje gospodarcze i społeczne. Z sektorem tym wiąże się jednak wiele kwestii, które należy wyjaśnić. Jednym z istotnych aspektów jest digitalizacja produkcji kulturalnej, wraz z potrzebą stworzenia odpowiedniego rynku treści i usług on-line, co wygeneruje dodatkowe miejsca pracy. W tym samym kontekście mówimy o rozwiązaniu kwestii praw autorskich, finansowaniu branży kulturalnej i branży twórczej, mobilności artystów i realizacji produkcji kulturalnej. Ważnym aspektem jest kinematografia, na którym to polu filmy europejskie, w tym wiele produkcji rumuńskich, zdobyły prestiżowe nagrody na renomowanych festiwalach.
Nuno Melo (PPE), na piśmie – (PT) Potrzebny jest ogólnoeuropejski impuls, zachęty dla branży kulturalnej i branży twórczej (CCI), dlatego też będą one musiały przyjąć innowacyjne modele ekonomiczne i mieć dostęp do nowego, legalnego świadczenia usług on-line. Niezbędne jest zatem stworzenie prawdziwego jednolitego rynku treści i usług internetowych, podjęcie konkretnych środków zmierzających do zwiększenia roli tych branż jako katalizatora innowacji i zmian strukturalnych, zjednoczenie aktorów na szczeblu regionalnym, krajowym i europejskim oraz stworzenie nowych produktów i usług generujących wzrost gospodarczy i miejsca pracy. Przez rozwój tych branż przyczyniamy się do trwałego wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy.
Andreas Mölzer (NI), na piśmie – (DE) Zważywszy na liczne błędne kroki podejmowane przez UE, wątpliwe jest, czy technologie informatyczne i komunikacyjne wystarczą do stworzenia tożsamości europejskiej. Niesprzyjający tworzeniu tej tożsamości jest także deficyt demokracji w UE i jednokierunkowe rozumienie demokracji przez elity brukselskie, które po prostu dają społeczeństwu możliwość ciągłego głosowania, aż do momentu, kiedy głosowanie to przyniesie „właściwy” rezultat. Jeśli chodzi o demokrację bezpośrednią Unia Europejska mogłaby się dużo nauczyć od Szwajcarii, która broni decyzji demokratycznych, nawet jeśli reszta politycznie poprawnego świata w głównym nurcie poddaje je miażdżącej krytyce. Wątpliwe jest zatem, czy jak to zostało ładnie ujęte w sprawozdaniu „energiczny i rozwijający się sektor kulturalny” oznacza „siłę napędową innowacji gospodarczych i społecznych” Widać raczej tendencję polegającą na tym, że migracja i imigranci są w coraz większym stopniu umieszczani w centralnej pozycji jeśli idzie o wspieranie ich kultury, podczas gdy kultura i tradycja narodowa są spychana na boczny tor.
Integracja, której poświęca się wiele dyskusji, nie może jednak przybrać formy obywania się bez Bożego Narodzenia, Wielkiej Nocy, dnia św. Mikołaja i innych podobnych tradycji w imię dostosowania się do imigrantów islamskich w naszych przedszkolach i szkołach – czynienie tak oznaczałoby utratę naszej tożsamości kulturowej. Musimy powrócić do większej dbałości o to, aby nasza zwyczaje, tradycje i wartości moralne były podtrzymywane i szanowane przez innych. Ponieważ przedmiotowe sprawozdanie nie zawiera żadnych propozycji odwrócenia twego trendu, zdecydowałem wstrzymać się od głosu.
Georgios Papanikolaou (PPE), na piśmie– (EL) Sektor kultury i twórczości pełni dwojaką rolę: gospodarczą, poprzez wspieranie zatrudnienia, wzrostu gospodarczego i tworzenia dobrobytu, ale nade wszystko, rolę kulturalną, poprzez wkład w społeczny i kulturalny rozwój obywateli. Aby pozytywny wpływ tych sektorów mógł być zrealizowany, konieczne jest jednak spełnienie dwóch podstawowych warunków. Po pierwsze, musimy wspierać mobilność i atrakcyjność czynników kulturotwórczych, takich jak mobilność artystów, pracowników sektora kultury oraz dzieł sztuki, a po drugie, musimy zapewnić wprowadzenie do sektora kulturalnego określonych polityk finansowania i wsparcia ekonomicznego, takich jak dostęp do funduszy poprzez Europejski Bank Inwestycyjny.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – (PT) Sprawozdanie dotyczące uwolnienia potencjału branży kulturalnej i branży twórczej opiera się na zielonej księdze Komisji Europejskiej pod tym samym tytułem, a głosowałam za jego przyjęciem, ponieważ jest to oficjalne uznanie gospodarczej i społecznej wagi sektora. Od lat dziewięćdziesiątych ubieglego wieku w Unii Europejskiej następuje lawinowy rozwój przedsiębiorstw z branży kulturalnej i branży twórczej pod względem tworzenia miejsc pracy i udziału w PKB. Skoordynowanie i zrealizowanie synergii w tym rozwijającym się sektorze może być kluczowe dla rozwoju gospodarczego UE. Branża kulturalna i branża twórcza mają ogromny potencjał jako jeden z czynników wzrostu UE.
Phil Prendergast (S&D), na piśmie – Branża kulturalna i branża twórcza są nie tylko jednym ze źródeł bogactwa i zatrudnienia, ale wnoszą także wkład w tworzenie europejskiej tkanki społecznej i kulturowej. Zawody artystyczne są częścią naszego dziedzictwa i ta wiedza ta musi być dalej przekazywana. Musimy wspierać edukację interdyscyplinarną i umożliwiać więcej wymian pomiędzy placówkami kształcenia wyższego w tym sektorze,. Komisja musi zapewnić bezpieczeństwo prawne technologii informacyjnych i komunikacyjnych, aby chronić konsumentów i twórców innowacji. Powinna także pomagać władzom lokalnym i regionalnym w tworzeniu sieci współpracy w obszarze turystyki kulturalnej. Irlandia, a szczególnie Irlandia Południowa, posiada bogatą historię kultury i twórczości. Musimy pomóc zapewnić zawodom z kręgu kultury i sztuki zachęty dostępne dla szerszych grup społecznych
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – (PT) Branża kulturalna i branża twórcza (CCI) wnoszą wiele pozytywnego wpływu. Po pierwsze, wnoszą rzeczywisty wkład w odświeżanie szablonów kulturowych i w budowanie wspólnej europejskiej tożsamości. Po drugie jednak stanowią one także działalność gospodarczą, która umożliwia tworzenie miejsc pracy i produktów znajdujących się w obiegu: innymi słowy, jest to źródło bogactwa także w sensie ekonomicznym. Niemniej jednak muszą istnieć zachęty do tego rodzaju działań, takie jak uznanie praw do gospodarczego wykorzystania tych produktów, przy jednoczesnej pełnej ochronie interesów twórców. Ponadto jest to zobowiązanie, które pozwoli na afirmację – i zróżnicowanie – wartości dodanej, którą jest w stanie zaoferować Unia Europejska. Głosowałem zatem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania.
Robert Rochefort (ALDE), na piśmie – (FR) Branża kulturalna i branża twórcza obejmują około 5 milionów miejsc pracy i 2,6 % unijnego PKB. Są one także jedną z głównych sił napędowych europejskiego wzrostu, ponieważ tworzą nowe miejsca pracy i stymulują innowacje. Wnoszą także wartość dodaną jako czynnik sprzyjający spójności społecznej i odgrywają główną rolę w promowaniu kulturowej i językowej różnorodności UE. A zatem z gospodarczego i społecznego punktu widzenia, wsparcie dla tych branż ma zasadnicze znaczenie. Dlatego też głosowałem za przyjęciem sprawozdania. W ten sposób chciałbym zachęcić państwa członkowskie i Komisję Europejską do promowania zarówno edukacji artystycznej i kulturalnej wśród wszystkich grup wiekowych, począwszy od kształcenia podstawowego do kształcenia na poziomie szkoły wyższej i zawodowej, jak i umiejętności przedsiębiorczych specjalistów z sektora kultury, także w kontekście uczenia się przez całe życie. Dla umożliwienia rozwoju tych branż równie istotna jest poprawa dostępu do finansowania dla specjalistów z tego sektora: wprowadzenie mikrofinansowania, rozwój patronatów i partnerstw publiczno-prywatnych, rozważenie wprowadzenia nowych, innowacyjnych instrumentów finansowania, szkolenia dla pracowników sektora bankowego w zakresie specyfiki tych branż.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Dzięki zielonej księdze Komisji Europejskiej nadszedł czas na przeprowadzenie dyskusji dotyczącej uwolnienia „potencjału branży kulturalnej i twórczej” i oficjalnie uznanie znaczenia tego sektora. Od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w Unii Europejskiej następuje lawinowy rozwój przedsiębiorstw z branży kulturalnej i twórczej pod względem tworzenia miejsc pracy i udziału w PKB.
Wyzwanie, jakie niesie globalizacja i nadejście ery cyfrowej daje tym branżom wiele nowych możliwości rozwoju, i może przyczynić się do podniesienia ich potencjału tworzenia wzrostu gospodarczego i miejsc pracy, dotąd w dużym stopniu niewykorzystanego. Konieczne są strategiczne inwestycje umożliwiające branży kulturalnej i branży twórczej pobudzanie różnorodności kulturalnej, spójności społecznej i terytorialnej, wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. W tym celu należy zapewnić odpowiednie finansowanie, wsparcie dla branży kulturalnej i branży twórczej w zakresie rozwijania ich lokalnych i regionalnych środowisk oraz należy zmierzać w stronę bardziej kreatywnej gospodarki poprzez wyzwalanie efektu mnożnikowego w szerokim zakresie kontekstu gospodarczego i społecznego.
Im większa dostępność europejskich treści audiowizualnych, tym większy potencjał wpływu typowo europejskich treści na różnorodność kulturową. Ponadto sektor twórczy wnosi znaczący wpływ w rozwój technologii informacyjnych i komunikacyjnych i odgrywa istotną rolę na szczeblu lokalnym, regionalnym i krajowym.
Licia Ronzulli (PPE), na piśmie – (IT) Głosowałam za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania, ponieważ uważam, że branża kulturalna i branża twórcza powinny stanowić wartość dodaną w Unii. Europejski statut artystów, oparty na korzystnych warunkach pracy i reżimach podatkowych, powinien promować Europę jako dynamiczne i ambitne środowisko życia i pracy, czyniąc ją atrakcyjną dla osób wykwalifikowanych i kreatywnych. Ponadto gospodarka oparta na wiedzy przyczyni się do ochrony europejskiej różnorodności kulturowej i w prowadzenia nas w kierunku spójności społecznej i zatrudnienia. W tym kontekście, aby jak najlepiej uwolnić ten potencjał, musimy ułatwiać transfer wiedzy dla kolejnych pokoleń, a także mobilność artystów w Europie.
Oreste Rossi (EFD), na piśmie – (IT) Sektor branży kulturalnej i branży twórczej tworzą przedsiębiorstwa o wielkim potencjale gospodarczym, ponieważ generują one zatrudnienie, wzrost gospodarczy i dobrobyt oraz odpowiadają za społeczną i kulturową integrację obywateli. Zgodnie z mottem europejskim: „zjednoczeni w różnorodności” obecność branż, w których tworzona jest kultura ma istotne znaczenie, ponieważ promują one dialog międzykulturowy, chroniąc w ten sposób europejską różnorodność. Promowanie tych branż stworzy nowe znaczące możliwości dla rozwoju regionalnego, partnerstw lokalnych i możliwych partnerstw z sektorem prywatnym i publicznym.
Nuno Teixeira (PPE), na piśmie – (PT) Zielona księga Komisji Europejskiej dotycząca uwolnienia potencjału branży kulturalnej i branży twórczej ma na celu wkład w rozwój gospodarczy Unii Europejskiej oraz tworzenie miejsc pracy w państwach członkowskich.
W przyjętym dziś sprawozdaniu Parlament Europejski opowiada się za autentyczną ogólnounijną strategią w tym sektorze, poprzez tworzenie nowych obszarów eksperymentowania, innowacji i przedsiębiorczości, strategią, która oznacza wsparcie dla mobilności oraz promowanie dostępu do środków finansowych, nowych instrumentów finansowych i większego zaangażowania społeczności regionalnych i lokalnych.
Sprawozdawczyni proponuje tworzenie projektów pilotażowych w ramach programów Erasmus oraz Erasmus dla młodych przedsiębiorców, a także stworzenie platformy na poziomie europejskim, promującej wymianę doświadczeń. Inicjatywy, które są bardzo interesujące dla lokalnych i regionalnych sektorów rzemiosła, obejmują także rozwój sieci najlepszych praktyk dla społeczności lokalnych i regionalnych, oraz wprowadzenie usług doradztwa w zakresie finansów oferujących sektorowi SME lepsze informacje na temat produkcji i dystrybucji dóbr i usług z dziedziny kultury i twórczości.
Rafał Trzaskowski (PPE), na piśmie – (PL) Dziś w Parlamencie Europejskim przegłosowaliśmy raport o potencjale przemysłu kreatywnego, który to raport w sposób dobitny dowodzi, że przemysł kreatywny jest odpowiedzialny za 5 milionów miejsc pracy w UE i za wytwarzanie prawie 3% unijnego PKB. Przemysł twórczy ma w zasadzie wpływ na każdy sektor unijnej gospodarki, zaszczepiając innowacyjność gdziekolwiek się da; innowacyjność, bez której trudno mówić o poprawie konkurencyjności UE na arenie międzynarodowej, na której tak bardzo nam wszystkim zależy.
Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie – (FR) Głosowałam za odrzuceniem tego sprawozdania, które wtłacza dobra kulturalne w logikę rynku i konkurencji.
Branży kulturalnej, a w konsekwencji wytwarzanych przez nią dóbr kultury, nie można upodabniać do wszelkich innych przedsiębiorstw, uzasadniając to tym, że wytwarzają bogactwo i potencjalnie tworzą miejsca pracy.
Należy je nade wszystko nadal uznawać za sposób wyzwolenia jak największej liczby ludzi i instrument dzielenia się wiedzą i know-how.
Pilnie potrzebne jest zatem ponowne potwierdzenie zasady unikatowej wartości kultury we wszystkich obszarach, jeśli piękne słowa na temat branży twórczej jako siły napędowej, uznania dla statusu artysty czy dążenia do równowagi pomiędzy elektronicznym upowszechnianiem dzieł a godnym wynagrodzeniem dla twórców mają nie pozostać jedynie pobożnymi życzeniami w obliczu pojawiającej się pustyni kulturowej.
Dominique Vlasto (PPE), na piśmie –(FR) Ewolucja naszego modelu rozwoju, skupiającego się odtąd na gospodarce opartej na wiedzy, czyni z kultury sektor o strategicznym znaczeniu. Z zadowoleniem przyjmuję przyjęcie przedmiotowego sprawozdania, w którym proponuje się sposoby lepszego wykorzystania europejskich zasobów kulturowych. W mojej opinii uwolnienie potencjału branży twórczej musi w szczególności oznaczać reformę europejskiego systemu zarządzania prawami autorskimi, aby umożliwić branży twórczej odniesienie większych korzyści z jednolitego rynku. Procedury licencyjne, jak zostało to podkreślone w sprawozdaniu, są o wiele zbyt skomplikowane, wzywa się zatem w nim do ustanowienia placówek umożliwiających rozliczanie takich praw w jednym miejscu. Niezbędne jest także, jak sądzę, pobudzanie twórczości poprzez przyjęcie specyficznego systemu podatkowego dla innowacyjnych produktów, takich jak cyfrowe treści kulturowe. Nie jest słuszne, aby produkty te miały być objęte pełną standardową stawką VAT, podczas gdy inne produkty kulturalne korzystają ze zwolnień podatkowych. Poprzez swój głos chciałam wezwać Komisję i Radę do odpowiedzi na postulat Parlamentu Europejskiego dotyczącego konkretnych środków umożliwiających nam pełne korzystanie z potencjału wzrostu tego sektora. Jedynie ambitne i wspólne podejście może uchronić unikatowy charakter kultury europejskiej.
Iva Zanicchi (PPE), na piśmie – (IT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pani poseł Sanchez-Schmidt na temat potencjału europejskiej branży kulturalnej i branży twórczej, który nie został w pełni odblokowany. Branże te są unijnym dobrem, po części dlatego, że ich wykładniczy wzrost w ciągu ostatnich 25 lat spowodował powstanie dziesiątek tysięcy miejsc pracy. Niezbędne jest zatem opracowanie strategii europejskiej dla tych branż, w ramach której będą one miały możliwość wyrażania swojego potencjału i uzyskanie uznania dla swej dwojakiej roli: jako nośników kultury i rozrywki oraz roli w tworzeniu przedsiębiorstw i miejsc pracy.
Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie – (PL) Głosuję za przyjęciem projektu rezolucji i chciałbym wyrazić to samo, co sprawozdawczyni przekonanie, że przyznanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury miastu, które było miejscem tak tragicznych wydarzeń w XX wieku, byłoby ważnym krokiem w kierunku przełamania dawnych europejskich podziałów i ukazania nowej Europy.
Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie – (LT) Udzieliłem poparcia tej rezolucji. Projekt „Europejska Stolica Kultury” przyczynia się do wspierania bogactwa i różnorodności kultur europejskich i cech, które są dla nich wspólne, a także do promowania lepszego wzajemnego zrozumienia pomiędzy obywatelami Europy. Choć decyzja w sprawie Europejskich Stolic Kultury na lata 2007-2019 dotyczy jedynie państw członkowskich, zgadzam się z wezwaniem rezolucji, do przyznania Sarajewu w drodze wyjątku tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku. Uważam, że byłby to ważny krok w kierunku przełamania dawnych europejskich podziałów, gdyby tytuł Europejskiej Stolicy Kultury został przyznany miastu, które było sceną tak tragicznych wydarzeń w XX wieku.
Diogo Feio (PPE), na piśmie – (PL) Każdy, kto z przerażeniem śledził wydarzenia, które pochłonęły ofiary spośród mieszkańców męczeńskiego miasta Sarajewo w trakcie wojny w Bośni i doprowadziły do zniszczeń w mieście, nie może nie przyjąć z zadowoleniem wyznaczenia tego miasta jako Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku.
Nie zapominając o tym, co się wówczas stało, mam nadzieję, że wydarzenie to pomoże Europejczykom uzyskać inne, bardziej przyjemne wspomnienia z Sarajewa, a nade wszystko przyczyni się do zjednoczenia różnych grup etnicznych w tym kraju. Mam nadzieję, że program Sarajewo – Stolica Kultury będzie świętowaniem oraz zdolności ludzki do przetrwania i odbudowy oraz że wykaże to nam wszystkim, jak bardzo duch ludzki jest zdolny pielęgnować i przekazywać dobro i piękno, nawet po doświadczeniu tak głębokiego cierpienia.
José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie – (PT) Przedmiotowa rezolucja odnosi się do wniosku Bośni i Hercegowiny aby rozważyć stolicę tego państwa, Sarajwewo, jako Europejską Stolicę Kultury w 2014 roku. Unijna inicjatywa Europejska Stolica Kultury została stworzona po to, aby podkreślić bogactwo kulturowe i zróżnicowanie Europy, dzielenie się nim i promowac wzajemne zrozumienie pomiędzy Europejczykami. W latach 1992-1996 Sarajewo, męczeńskie miasto, gdzie w 1914 roku rozpoczęła się pierwsza wojna światowa, mogło ulec zniszczeniu podczas oblężenia. Obecnie kojarzą się z tym miastem obrazy, znane na całym świecie, takie jak wiolonczelista z Sarajewa, który ubrany na czarno w samym sercu zaiweruchy wojennej, chodzi po ulicach chcąc złagodzić cierpienia umęczonej ludności, która nie może opuścić miasta. Pomimo historycznych problemów, miasto zachowuje swoejgo ducha kulturowego. Uważam za słuszne i sprawiedliwe, aby Sarajewo zostało Europejską Stolicą Kultury.
Juozas Imbrasas (EFD), na piśmie – (LT) Glosowałem za przyjęciem tego dokumentu, ponieważ działanie Komisji zatytułowane „Europejska Stolica Kultury” wprowadzono po to, aby podkreślić bogactwo i róznorodność kulturową Europy, dzielić się nim i promować wzajemne zrozumienie pomiędzy Europejczykami. Ponadto zauważono, że Sarajewo zajmuje szczególne miejsce w historii i kulturze europejskiej, a w roku 2014 będzie obchodzić kilka ważnych rocznic, w związku z czym Rada Miasta i lokalni operatorzy kultury podjęli szeroko zakrojone przygotowania związane ze zgłoszeniem miasta jako kandydata do tego tytułu. Sądzę zatem, że Komisja powinna w drodze wyjątku przyznać Sarajewu tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku. Byłby to ważny krok w kierunku przełamania dawnych europejskich podziałów i ukazania nowej Europy, gdyby tytuł Europejskiej Stolicy Kultury został przyznany miastu, które było sceną tak tragicznych wydarzeń w XX wieku.
David Martin (S&D), na piśmie – Głosowałem za przyjęciem rezolucji, w której wzywa się Radę do przyznania w drodze wyjątku tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku.. Byłby to ważny krok w stronę przełamania przeszłych europejskich podziałów i ukazania nowej Europy, gdyby tytuł Europejskiej Stolicy Kultury został przyznany miastu, które było sceną tak tragicznych wydarzeń w XX wieku.
Louis Michel (ALDE), na piśmie – Sarajewo było wspaniałym miastem, w którym współistniały trzy narody, trzy kultury i trzy religie. Oblężenie miasta oraz wojna religijno-etniczna, trwająca cztery lata (1992-1996) wywarła głębokie, niezatarte piętno na tej stolicy, która została poddana islamizacji w sensie religijnym i „bośniacyzacji” w sensie językowym. Naszym wyzwaniem jest teraz odbudowanie mostów pomiędzy społecznościami, Kultura może się do tego przyczynić. Poza tym to właśnie kultura pomogła im przetrwać cztery lata wojny. Kultura jest nośnikiem otwartości i motorem napędowym demokracji, gdyż przeciwdziała każdej reakcji nacjonalistycznej, pokusie rasizmu i wykluczenia. Może pomóc tym społecznościom ponownie osiągnąć europejską wielokulturowość. To przypominające mozaikę miasto, było i może jeszcze raz stać się żywą metaforą dla Europy. Musimy pracować na rzecz budowania pluralistycznego świata, który zachowuje bez uszczerbku swoje zdolności twórcze i może stanowić źródło nowatorstwa i różnorodności.
Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie – Oddaję swój głos w wyrazie poparcia dla apelu Parlamentu Europejskiego do Rady, aby Sarajewo otrzymało tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku. Zgadzam się z tym, co w rezolucji mówi się o Sarajewie jako o mieście, które było miejscem tak tragicznych wydarzeń w XX wieku. Przyznanie tytułu byłoby ważnym krokiem w kierunku przełamania dawnych europejskich podziałów i promowania nowej Europy.
Paulo Rangel (PPE), na piśmie – Choć decyzja ustanowienia wspólnotowego działania pt. Europejska Stolica Kultury na lata 2007-2019 obejmuje obecnie tylko państwa członkowskie UE, prawdą jest, że miasta w europejskich państwach trzecich kilkakrotnie miały możliwość zdobycia tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Biorąc pod uwagę szczególne miejsce, jakie Sarajewo zajmuje w europejskiej historii i kulturze, sądzę, że przyznanie mu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2014 byłoby uzasadnione, choćby ze względu na symboliczny walor tego aktu.
Robert Rochefort (ALDE), na piśmie – Sarajewo, wielokulturowe miasto ucieleśniające autentyczny model tolerancji, niezaprzeczalnie zajmuje szczególne miejsce w historii kultury europejskiej. To właśnie w Sarajewie w 1914 roku miał miejsce zamach, który zapoczątkował pierwsza wojnę światową. Także w tym mieście w latach 1992–1996, podczas konfliktu w Bośni i Hercegowinie, miało miejsce najdłuższe oblężenie, jakie jakakolwiek stolica wytrzymała w historii współczesnych wojen. Ponieważ miasto to, które chce odwrócić się od przeszłości i z entuzjazmem spoglądać w swoją przyszłość w Europie, będzie obchodzić w 2014 roku kilka ważnych rocznic, chciałbym aby Sarajewo zostało wyznaczone Europejską Stolicą Kultury na ten rok.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie – Przez tę rezolucję Parlament: 1) wzywa Radę do przyznania Sarajewu w drodze wyjątku tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku i 2) uważa, że byłby to ważny krok w kierunku wyjścia poza dawne europejskie podziały i zaprezentowania nowej Europy poprzez przyznanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury miastu, które było miejscem tak tragicznych wydarzeń w XX wieku.
Joanna Senyszyn (S&D), na piśmie. – Jako członkini delegacji Komisji Kultury i Edukacji do Sarajewa popieram kandydaturę tego miasta na Europejską Stolicę Kultury w 2014 roku. Sarajewo zasługuje na szansę zademonstrowania swojego ogromnego potencjału. Jego wielokulturowość jest wyjątkowa. Sarajewo otoczone jest atmosferą multikulturowości oraz europejskości. To jedyne miasto na świecie, gdzie na przestrzeni 1 km² można spotkać świątynie pięciu religii: są meczety, katedra rzymskokatolicka, cerkiew prawosławna, synagoga i zbór ewangelicki.
Bośniaków natomiast cechuje ogromna życzliwość i gościnność. Ostatnio czytałam wspomnienia polskiej studentki, która uczestniczyła w wymianie studentów w Sarajewie i która nie spotkała żadnego obcokrajowca przebywającego tam na wymianie, któremu by się nie podobało. Od zakończenia wojny w 1995 roku, Sarajewo jest także odbudowywane, głównie przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Sarajewo z dużym entuzjazmem patrzy w kierunku swojej europejskiej przyszłości. Chce zademonstrować swój ogromny potencjał oraz zachęcić Europejczyków do siebie. Niewątpliwie to miasto na taką szansę zasługuje i powinniśmy je w tym poprzeć.
Artur Zasada (PPE), na piśmie – (PL) Sarajewo zajmuje bardzo ważne miejsce w historycznej świadomości Europejczyków. Popieram przyznanie temu miastu, w drodze wyjątku, tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2014 roku. Inicjatywa, która od ponad 25 lat pozwala na promowanie bogactwa i zróżnicowania kultur europejskich, przyczyni się także do turystycznego i ekonomicznego przebudzenia miasta. Sarajewo było świadkiem istotnych wydarzeń historycznych, zostało silnie zniszczone w rezultacie działań wojennych w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Było także miejscem zabójstwa, które dało początek I wojnie światowej. Stuletnia rocznica tamtego wydarzenia przypada właśnie na 2014 rok. Przyznanie miastu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w tym czasie, miałoby nie tylko wpływ na kulturową regenerację i poprawienie wizerunku miasta za granicą, lecz także na upamiętnienie ważnych aspektów europejskiej historii i tożsamości.
Przewodniczący – Zakończono wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania.
14. Korekty do głosowania i zamiar głosowania: patrz protokół
(Posiedzenie zostało zawieszone o godz. 13.15 i wznowione o 15.00)
Przewodniczący − Kolejnym punktem porządku obrad jest debata na temat sześciu projektów rezolucji w sprawie Sri Lanki(1).
Paul Murphy, autor – Panie Przewodniczący! W brutalnej wojnie rządu Sri Lanki przeciwko mniejszości tamilskiej, w ciągu kilku tygodni zabito najmniej 40 tysięcy Tamilów, a setki tysięcy uwięziono w obozach pod gołym niebem. Raport ONZ w sposób ostateczny publicznie potwierdza zbrodnie popełnione przeciwko ludności tamilskiej. Niestety, nie miejmy złudzeń, sam raport nie zmieni sytuacji Tamilów w Sri Lance.
Nazajutrz po opublikowaniu tego raportu poinformowano, że Sekretarz Generalny ONZ rozpocznie międzynarodowe śledztwo tylko wtedy, jeśli zgodę na nie wyrazi rząd Sri Lanki lub jeśli do jego przeprowadzenia wezwie międzynarodowe forum, takie jak Rada Bezpieczeństwa ONZ. Znając rząd Sri Lanki, nie można mieć wątpliwości co do tego, że nie zgodzi się on na międzynarodowe dochodzenie. Wskazuje to ponownie na potrzebę przeprowadzenia kampanii na rzecz całkowicie niezależnego dochodzenia w sprawie zbrodni wojennych oraz pociągnięcia do odpowiedzialności reżimu Rajapaksy.
W dniu 18 maja, z okazji drugiej rocznicy tej krwawej wojny, na całym świecie odbędą się manifestacje zorganizowane przez wiele grup, w tym przez Tamilskie Tygrysy. Wspólna walka Syngalezów i Tamilów jest nadal konieczna dla pokonania reżimu i walki o prawo tamilskojęzycznej ludności do samostanowienia.
Geoffrey Van Orden, autor – Panie Przewodniczący! Wystarczy tylko posłuchać tych wstępnych uwag, żeby zrozumieć dlaczego tak bardzo ubolewam z powodu dzisiejszej debaty. Stoją za nią ekstremistyczne elementy tamilskiej diaspory, ci sami ludzie, którzy przez wiele lat swą działalnością polityczną pomagali podtrzymywać terrorystyczną kampanię LTTE, często za pomocą środków pochodzących z przestępstw.
Oczywiście ostatnie etapy działań LTTE były potworne. W oenzetowskim sprawozdaniu Darusmana, stanowiącym bezpośredni przyczynek do dzisiejszej debaty jednoznacznie stwierdza się, że w tych końcowych etapach LTTE używała ludności cywilnej jako żywych tarcz, nasiliła przymusową rekrutację cywilów, w tym dzieci, zabijała cywilów, którzy próbowali uciekać ze strefy konfliktu i używała artylerii w pobliżu miejsc, w których przebywały przesiedlone osoby cywilne oraz obiektów cywilnych, np. szpitali. Nie usprawiedliwia to ostrzału celów cywilnych, ale przedstawia tło tych wydarzeń i pokazuje, gdzie leży wina.
Są tacy, którzy zamiast próbować zjednoczyć ludność Sri Lanki chcą kontynuować kampanię nienawiści i podziału. Sprawozdanie Darusmana postrzegają jako broń w tej kampanii i chcą po prostu posadzić rząd Sri Lanki na ławie oskarżonych.
Takie podejście jest nikczemne i przynosi efekt wręcz przeciwny. Rząd Sri Lanki i Komisja powołały komisję w celu wyciągnięcia wniosków i do spraw pojednania (LLRC) dla zbadania naruszeń praw człowieka. Zróbmy wszystko aby poprzeć tę komisję i ludność Sri Lanki, zamiast je atakować.
Véronique De Keyser, autorka – (FR) Panie Przewodniczący! Z pierwszych wypowiedzi wszyscy zrozumieli, że ta debata będzie dość ożywiona i że będą dwa obozy.
Pragnę powiedzieć, że moja grupa nie utożsamia się ani z jedną, ani z drugą stroną, ale po prostu ze stroną popierającą sprawiedliwość i pojednanie. Uważam, że w krajach takich jak Sri Lanka, a także w wielu innych, które doświadczyły okrutnych wojen, nie może być mowy o pojednaniu dopóty, dopóki sprawiedliwości nie stanie się zadość.
Jakie zadanie spełnia sprawozdanie Organizacji Narodów Zjednoczonych, do którego nawiązuje pan poseł Van Orden? Po prostu ponownie przedstawia fakty i wzywa do ustanowienia mechanizmu międzynarodowej sprawiedliwości, który, jak wiadomo, musi zostać zatwierdzony przez rząd. To minimum. Jak Państwa zdaniem ma dojść do pojednania? To obie strony, panie pośle Van Orden, nie tylko strona tamilska, dopuściły się zbrodni, obie strony ponoszą odpowiedzialność i po obu stronach należy wymierzyć sprawiedliwość.
W sprawozdaniu jest również mowa, i przykro mi o tym mówić, że komisja pojednawcza, o której właśnie wspomniano, nie została wyposażona w uprawnienia dochodzeniowe o wystarczająco wysokim statusie. Ponadto, obawiam się, że krajowemu organowi wymiaru sprawiedliwości nie uda się wyjaśnić faktów. I właśnie z tego powodu oraz w imieniu tych, którzy ucierpieli po obu stronach twierdzę, że ten Parlament może jedynie poprzeć przedmiotowe sprawozdanie, by rzucić więcej światła na tę sprawę i zaprowadzić większą sprawiedliwość. To jedyne przesłanie, jakie pragnę przekazać w dniu dzisiejszym.. Nie wykorzystam całego przysługującego mi czasu, ale tak brzmi najważniejsze przesłanie dla tego Parlamentu.
Thomas Mann, autor – (DE) Panie Przewodniczący! W lutym pojechałem do Sri Lanki z delegacją ds. stosunków z Azją Południową. Będąc tam byłem świadkiem ogromnych wysiłków w celu przezwyciężenie skutków 25-letniej wojny domowej. Unia Europejska, ONZ i organizacje pozarządowe udzielają pomocy, poczynając od rozminowywania pól minowych przez HALO Trust, po osiedlanie Tamilów na powrót w ich dawnych domach. Wzywamy tamtejszy rząd, by odniósł się pozytywnie do zalecenia zespołu ekspertów ONZ, który zwrócił uwagę na zbrodnie wojenne przeciwko ludzkości po stronie zarówno lankijskiej, jak i LTTE.
To dobry znak, że rząd powołał komisję do zajęcia się pojednaniem, wprowadzeniem jurysdykcji sądów, rozwiązaniem problemów językowych i opieką nad byłymi żołnierzami frontowymi. Stała gotowość do współpracy, chęć zintegrowania mniejszości i zapewnienie zachowania międzynarodowych norm prawnych stanowią podstawę rozwoju kraju, który bez przemocy i terroru ma przed sobą prawdziwą przyszłość.
Zdecydowanie apelujemy do wysokiej przedstawiciel UE o wspieranie tego rodzaju wysiłków.
Anneli Jäätteenmäki, autorka – Panie Przewodniczący! Konflikt na Sri Lance być może się zakończył, ale wiele pytań pozostało bez odpowiedzi. Koniec konfliktu nie jest jednoznaczny z jego zakończeniem w ludzkich umysłach.
Zwycięstwo to nie to samo, co pokój. Żeby rany mogły się zabliźnić potrzebny jest czas, wysiłek, a przede wszystkim zaangażowanie. Konieczność pojednania nie podlega dyskusji. Dla nowego początku zasadnicze znaczenie ma sprawiedliwość. Dlatego rząd Sri Lanki powinien natychmiast rozpocząć dochodzenia w sprawie naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka.
Śledztwu muszą zostać poddane obie strony. W przypadku domniemania zbrodni międzynarodowe konwencje, których sygnatariuszem jest Sri Lanka, wymagają przeprowadzenia dochodzenia i oskarżenia osób ponoszących odpowiedzialność. Jedynie za pomocą otwartych i uczciwych dochodzeń oraz na drodze sprawiedliwości ludność Sri Lanki będzie mogła zaleczyć rany spowodowane długim i trudnym konfliktem i żyć dalej w pokoju.
Grupa ALDE popiera sprawozdanie Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-moona i inicjatywę w sprawie Sri Lanki. W pełni popieramy zalecenia ONZ.
Heidi Hautala, autorka – Panie Przewodniczący! W dniu 23 maja 2009 r. Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-moon i prezydent Sri Lanki Mahinda Rajapaksa podpisali wspólne oświadczenie, w którym Sri Lanka zgodziła się zagwarantować pociągnięcie do odpowiedzialności za domniemane zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione podczas wojny, która zakończyła się w maju 2009 roku.
Po tym, jak rząd Sri Lanki nie uszanował tego porozumienia, Sekretarz Generalny ONZ powołał zespół ekspertów, żeby zaproponował procedury pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. W sprawozdaniu, które zostało właśnie opublikowane, potwierdzono podejrzenia, że zarówno siły rządowe, jak i Tamilskie Tygrysy nie przestrzegały zasad prawa międzynarodowego. W sprawozdaniu podkreślono potrzebę pociągnięcia do odpowiedzialności obu stron.
Rząd Sri Lanki odrzucił raport ekspertów, nazywając go bezprawnym i stronniczym. Uważam, że stanowi to obiektywne uzasadnienie dla przeprowadzenia dalszych dochodzeń. Kiedy dyskredytowana jest godna uznania i słuszna praca międzynarodowych organów ochrony praw człowieka, zadaniem tej Izby jest wzmocnienie i obrona prawa międzynarodowego. Zbrodnie wojenne nie mogą pozostać bezkarne, niezależnie od tego, gdzie zostały popełnione.
Eija-Riitta Korhola, w imieniu grupy PPE – (FI) Panie Przewodniczący! Wojna domowa w Sri Lance trwała 25 lat i zakończyła się klęską Tamilskich Tygrysów. Ostatnie etapy wojny były szczególnie krwawe, a w ostatnich kilku miesiącach jej trwania zginęło tysiące osób.
Według nowego sprawozdania ONZ jest bardzo prawdopodobne, że Tamilskie Tygrysy i oddziały rządowe zostaną uznane za winne poważnych naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka popełnionych na ostatnich etapach konfliktu. Tamilskie Tygrysy podejrzewane są o zastrzelenie cywilów próbujących ratować się ucieczką drogą morską. Z kolei rząd zabił cywilów w ogniu artyleryjskim. Oba te przypadki stanowią poważne zbrodnie i nie można ich ignorować. Dlatego ONZ powinna przeprowadzić bezstronne i otwarte dochodzenie w tej sprawie.
Niestety, rząd Sri Lanki jest niechętny przeprowadzeniu tego dochodzenia bez jego zgody, o ile nie poprą go jednogłośnie wszystkie państwa członkowskie ONZ. Niezwykle istotne jest przyjęcie przez Sri Lankę konstruktywnej postawy i chęć współpracy. Poczucie odpowiedzialności jest ogromnie ważne dla procesu pojednania. Unia Europejska musi popierać wysiłki na rzecz wzmocnienia poczucia odpowiedzialności ze strony Sri Lanki.
Ana Gomes, w imieniu grupy S&D – (PT) Konkluzje przygotowanego dla ONZ sprawozdania Darusmana wskazują na masakrę dziesiątek tysięcy cywilów, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, a także straszliwe naruszenia prawa humanitarnego popełnione zarówno przez Tamilskie Tygrysy (LTTE), jak i rząd Sri Lanki.
Przeprowadzenie niezależnego dochodzenia i pociągnięcie do odpowiedzialności winnych to nie polityczny wybór, ale obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego. Powołana przez rząd komisja pojednawcza nie spełnia podstawowych wymogów niezależności. Dlatego społeczność międzynarodowa, a konkretnie Unia Europejska i Rada Bezpieczeństwa ONZ muszą zaoferować bezwarunkowe poparcie dla zaleceń zawartych w sprawozdaniu i podjąć pilne działania w kierunku stworzenia niezależnego międzynarodowego mechanizmu monitorowania działań rządu Sri Lanki, w celu zapewnienia, by popełnione przez obie strony zbrodnie zostały zbadane oraz poszukiwania sprawiedliwości dla ludności Sri Lanki.
Izaskun Bilbao Barandica, w imieniu grupy ALDE – (ES) Panie Przewodniczący! Pragnę poprzeć przedmiotową rezolucję w sprawie łamania praw człowieka i zbrodni wojennych popełnionych w Sri Lance.
Zasadniczą sprawą, obok wyrażenia naszej solidarności z ofiarami i potępienia dla przemocy oraz zaniepokojenia brakiem niezawisłości sądownictwa, jest poparcie poważnego, niezależnego, transparentnego dochodzenia, które powinno zostać przeprowadzone przez niezależny organ, żeby osoby odpowiedzialne po obu stronach konfliktu zostały zidentyfikowane i ukarane.
Musimy położyć kres bezkarności za zbrodnie wojenne, jeśli nie chcemy dopuścić, by powtórzyły się w przyszłości. Jedną z potworności, których doświadczyła ludność cywilna w Sri Lance były bombardowania.
Siedemdziesiąt cztery lata temu w mojej ojczyźnie oddziały Franco zbombardowały miasto Guernica, zabijając ponad połowę ludności; było to wydarzenie, które odmalował w swoim słynnym obrazie Picasso. Od tej pory Guernica jest ogólnoświatowym symbolem pokoju i ruchu oporu.
Wszyscy jednak pragną postępu w kwestii pojednania. Dlatego musimy zachęcać rząd Sri Lanki, pomagać mu, a także naciskać na niego, by kontynuował dochodzenia, żeby możliwe było zaprowadzenie prawdziwego pokoju i sprawiedliwości.
Karima Delli, w imieniu grupy Verts/ALE – (FR) Panie Przewodniczący! Sprawozdanie ONZ opublikowane 11 kwietnia, rzuca światło na zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w Sri Lance w trakcie konfliktu pomiędzy siłami rządowymi prezydenta Rajapaksy i niepodległościowym ruchem Tamilskich Tygrysów. Starcia w maju i czerwcu 2009 roku dały początek zbrodniom wojennym i zbrodniom przeciwko ludzkości, w których utraciło życie tysiące cywilów. Nie możemy akceptować bezkarności osób odpowiedzialnych i sprawców tych zbrodni. Rząd Mahindy Rajapaksy zrobił wszystko, co w jego mocy, by nie dopuścić do opublikowania sprawozdania ONZ i wręcz podważa zawarte w nim wnioski.
Lankijska prasa ma nałożony kaganiec, a dziennikarze są zastraszani i arbitralnie zatrzymywani. Władze sądownicze zablokowały dostęp do głównego internetowego portalu informacyjnego opozycji, a dostęp do obozów uchodźców został ściśle ograniczony, również dla ONZ. Mniejszość tamilska jest ofiarą ludobójstwa, choć nie ośmielono się go nawet tak nazwać. Musimy w trybie pilnym wysłać na północ Sri Lanki obserwatorów Parlamentu Europejskiego, żeby dowiedzieć się, co tam naprawdę się dzieje i przywrócić zasadę samostanowienia ludności.
(Mówczyni zgodziła się odpowiedzieć na dwa pytania zadane zgodnie z regułą niebieskiej kartki na mocy art. 149 ust. 8 Regulaminu)
Charles Tannock (ECR) – Panie Przewodniczący! Usłyszałem to słowo w języku, w którym zostało wypowiedziane, a mianowicie w języku francuskim i brzmiało ono: „génocide”, co oznacza „ludobójstwo”, które to słowo ma określone znaczenie w prawie międzynarodowym.
Jeśli taki był zamiar rządu Sri Lanki, to dlaczego właśnie uwolnił 200 tysięcy Tamilów? To absurd oskarżać rząd Sri Lanki o ludobójstwo. Mam nadzieję, że pani poseł wycofa swoje oświadczenie.
Karima Delli (Verts/ALE) – (FR) Panie Pośle! Użyłam tego słowa, jako metafory, przede wszystkim po to, żeby zwrócić uwagę na samo zjawisko. Powiedziałam jednak jasno, że nie chodzi o to słowo. Trzeba ustalić fakty. W każdym razie nie można bagatelizować tego, co dzieje się mniejszości tamilskiej, uznając to po prostu za działanie neutralne.
Geoffrey Van Orden (ECR) – Panie Przewodniczący! Moja przedmówczyni wspomniała, że apeluje o wysłanie do Sri Lanki jakiejś komisji, której zadaniem będzie przyjrzenie się zachodzącym tam wydarzeniom. Pragnę tylko przypomnieć, że ze Sri Lanki powróciła właśnie delegacja ds. Azji Południowej i wielu jej członków widzę teraz w Parlamencie. Do tej właśnie wizyty nawiązał mój kolega, pan poseł Mann, a moja przedmówczyni najzwyczajniej nie słuchała, o czym jest mowa podczas tej debaty. Pojechano do Sri Lanki. Ludzie ci znają Sri Lankę i wiedzą, co tam się dzieje. Nie wiem skąd pani poseł Delli bierze te wszystkie nonsensy.
Karima Delli (Verts/ALE) – (FR) Ma Pan rację! Wysłaliśmy już misję i wiedząc, że Pan w niej uczestniczył przyznaję, że była nadzwyczajna. Jednak oprócz tego możemy wywierać presję, co oznacza, że powinniśmy koniecznie powtórzyć tego rodzaju operację.
Marie-Christine Vergiat, w imieniu grupy GUE/NGL – (FR) Panie Przewodniczący! Sri Lanka to teren spustoszony. Oficjalnie wojna cywilna zakończyła się prawie dwa lata temu i wiemy, w jakich warunkach się to odbyło. ONZ poniosła w tym kraju klęskę. Sprawozdania organizacji pozarządowych są obciążające. Pomiędzy styczniem a majem 2009 roku zabito tysiące osób cywilnych. Oba obozy dopuściły się potwornych zbrodni, jednak wydaje się, że zaakceptowano fakt, iż siły prorządowe świadomie zbombardowały strefy, w których za wcześniejszą namową rządu schroniła się ludność cywilna.
Od tej pory rząd Sri Lanki robi wszystko, żeby oczyścić się z zarzutów i utrudnić dostęp do sprawiedliwości tym, których należy nazwać co najmniej ofiarami zbrodni wojennych. Nie zaprzestał prób zaniżania liczby cywilów obecnych w strefie wojny, mimo że pozbawił ich wszelkiej pomocy humanitarnej, w tym jedzenia, wody i opieki medycznej. Tamilskie Tygrysy również mają w tych swój udział w tych okropnościach. Brały do wojska dzieci i wykorzystywały ludność cywilną, jako żywe tarcze, co jednak w żadnym stopniu nie umniejsza odpowiedzialności obecnych tam władz rządowych. To żadne usprawiedliwienie.
ONZ długo czekała z potępieniem sytuacji w tym kraju. Co gorsza, rząd Sri Lanki wykonywał różne manewry, szczególnie żeby uniemożliwić publikację ostatniego sprawozdania i spowodować odrzucenie zawartych w nim wniosków. Możemy sobie tylko pogratulować sprawozdania z 11 kwietnia. Rezolucja, którą złożono przed nami zmierza w dobrym kierunku. Jeśli o mnie chodzi, chciałabym, żeby szła nawet dalej. Najwyższa pora, żeby międzynarodowy wymiar sprawiedliwości wykonał w Sri Lance swoje zadanie podobnie jak w innych krajach.
Jaroslav Paška, w imieniu grupy EFD – (SK) Panie Przewodniczący! Długotrwały konflikt militarny pomiędzy siłami rządowymi i zbrojnymi grupami Tamilskich Tygrysów, który był okrutny w skutkach dla ludności cywilnej żyjącej w strefach konfliktu, zakończył się w roku 2009. Po zakończeniu wojny, prezydent Sri Lanki, Mahinda Rajapaksa, obiecał zbadać wszystkie podejrzewane naruszenia prawa wojskowego i międzynarodowego prawa humanitarnego dokonane w czasie konfliktu zbrojnego.
W opublikowanym w kwietniu bieżącego roku sprawozdaniu ONZ stwierdza się, że obie strony konfliktu prowadziły operacje wojskowe bez podjęcia jakichkolwiek zabezpieczeń ochrony życia cywilów. Mimo to, dwa lata od zakończenia wojny władze Sri Lanki nadal nie rozliczyły osób odpowiedzialnych za poważne naruszenia prawa humanitarnego. W wielu przypadkach wymiar sprawiedliwości pozostaje bierny i dlatego naszą rezolucją musimy poprzeć wysiłki ONZ w kierunku utrzymania prawa i pociągnięcie do odpowiedzialności za zabójstwa i torturowanie tysięcy obywateli cywilnych podczas brutalnych walk pomiędzy Tamilskimi Tygrysami a siłami rządowymi Sri Lanki.
Filip Kaczmarek (PPE) - (PL) Dramatyczne wydarzenia na Sri Lance, które zostały opisane w sprawozdaniu ONZ, pokazują do jakiego rodzaju problemów prowadzić może konflikt zbrojny. To, co się tam działo, to kolejny dowód na to, że rozwiązywanie różnic drogą przemocy, drogą zbrojną, generuje kolejne gigantyczne problemy. W Europie od wieków prowadzi się rozważania na temat koncepcji wojny sprawiedliwej. To, co jest szczególnie bolesne, to fakt, że we współczesnym świecie wojna nawet teoretycznie sprawiedliwa przynosi ze sobą nieuchronnie niewinne i nieusprawiedliwione ofiary. Dzieje się tak bez względu na to, jak będziemy definiowali wojnę sprawiedliwą.
W przypadku Sri Lanki coraz więcej danych wskazuje na to, że wojna ta nie była sprawiedliwa dla żadnej ze stron. Zwycięzca nie zawsze ma rację, choć zawsze próbuje udowodnić, że ma rację. Jeżeli naprawdę miałoby dojść do pojednania, co deklaruje rząd Sri Lanki, to podstawą takiego pojednania musi być prawda o tym, co się wydarzyło podczas walk z Tamilskimi Tygrysami. Nie będzie prawdziwego pojednania bez ujawnienia zbrodni wojennych, bez względu na to, która ze stron się ich dopuściła. Nie będzie pojednania, jeżeli strony uznają swoje grzechy za tabu, o którym nie wolno mówić.
Claude Moraes (S&D) – Panie Przewodniczący! Wiele osób w tym Parlamencie zaangażowanych było w politykę dotyczącą Sri Lanki, a tym samym politykę lankijskiej diaspory i społeczności tamilskiej.
Omawiane dzisiaj sprawozdanie zespołu ekspertów sekretarza generalnego dotyczący rozliczenia winnych w Sri Lance. Do tej pory nie słyszałem żeby ktokolwiek w tym Parlamencie poddał w wątpliwość wewnętrzną spójność tego sprawozdania.
Czytałem sprawozdanie i rozmawiałem na jego temat z wieloma osobami po obu stronach. Jeśli mówimy, że powinniśmy odłożyć sprawozdanie na bok i nie prowadzić dochodzenia w sprawie wydarzeń, które miały miejsce pomiędzy styczniem a majem, a tym samym nie otwierać drogi do zbadania wielu oskarżeń po obu stronach, jaki sens ma taki raport?
Dlatego za bardzo istotny uważam fakt, że jedna z organizacji tamilskiej diaspory Światowe Forum Tamilów powiedziała, i zdecydowanie to podkreśliła, że należy również zbadać wiarygodne podejrzenia dotyczące LTTE.
Mamy sprawozdanie, które powinno mieć ciąg dalszy i opowiadam się stanowczo za potrzebą autentycznego procesu rozliczenia winnych, który w wyniku bolesnego śledztwa, które jednak musi zostać przeprowadzone, przyniesie Sri Lance prawdę, sprawiedliwość i pojednanie.
Laima Liucija Andrikienė (PPE) – Panie Przewodniczący! To przerażające, że podczas przeciągającego się konfliktu w Sri Lance, który zakończył się w 2009 roku, zabito prawie 100 000 osób, z których dziesiątki tysięcy to ludność cywilna, która w większości ginęła w ostatniej fazie konfliktu. Społeczność międzynarodowa powinna zażądać przeprowadzenia wnikliwego międzynarodowego śledztwa w sprawie wiarygodnych doniesień dotyczących okrucieństw popełnionych przez obie strony.
Szkoda, że kraje takie jak Chiny czy Rosja sprzeciwiły się dyskusji na ten temat w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i podjęciu przez Sekretarza Generalnego ONZ bardziej zdecydowanego śledztwa w sprawie popełnionych przestępstw. Zespół ekspertów ONZ jasno wykazał, że zarówno rząd Sri Lanki, jak i tamilscy rebelianci dopuścili się poważnych naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka, będących prawdopodobnie w niektórych przypadkach zbrodniami wojennymi i zbrodniami przeciwko ludzkości.
Dlatego w pełni popieram konieczność natychmiastowego utworzenia mechanizmu wymiaru sprawiedliwości zaproponowanego w sprawozdaniu ONZ.
Sari Essayah (PPE) – (FI) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! Jak wynika ze sprawozdania ONZ, w ostatnich krwawych miesiącach wojny domowej w Sri Lance, która trwała 25 lat, w ogniu artyleryjskim z rąk żołnierzy rządowych zginęło tysiące cywilów. ONZ powiedziała również, że bojówki tamilskie użyły ponad 300 tysięcy cywilów jako żywych tarcz i zabiły osoby cywilne próbujące ucieczki. A zatem w stanie wojny obie strony poważnie naruszyły prawa człowieka i przepisy międzynarodowe.
Należy teraz rozpocząć rozmowy w sprawie pojednania, aby ONZ mogła przeprowadzić bezstronne i niezależnie dochodzenie dotyczące zbrodni wojennych. Tekst rezolucji Parlamentu jest dobrze wyważony i zachęci strony do osiągnięcia porozumienia i budowy pokoju.
George Sabin Cutaş (S&D) – (RO) Panie Przewodniczący! We wnioskach ze sprawozdania ONZ opublikowanych 25 kwietnia 2011 r.. skierowano poważne oskarżenia dotyczące licznych przypadków pogwałcenia praw człowieka i norm prawa międzynarodowego, zarówno przez rząd Sri Lanki, jak i bojówki zbrojne pokonane w wojnie domowej, która trwała dobrze ponad 28 lat. W sprawozdaniu znajduje się stwierdzenie, że siły rządowe zabiły dziesiątki tysięcy cywilów bombardując zamieszkałe tereny, szpitale, a nawet ośrodki pomocy humanitarnej należące do ONZ. Z drugiej strony, siły rebelianckie wykorzystały wielu cywilów jako żywe tarcze, wraz z tymi, którzy próbowali uciec ze strefy konfliktu i którzy zostali zastrzeleni na miejscu. Podobnie jak moi przedmówcy uważam, że należy stworzyć niezależny międzynarodowy mechanizm dla zbadania zbrodni wojennych w tym kraju, a także innych poważnych naruszeń praw człowieka. Niezbędne jest niezależne, przejrzyste dochodzenie rzucające światło na odpowiedzialnych za zbrodnie, które poruszyły międzynarodową społecznością.
Graham Watson (ALDE) – Panie Przewodniczący! To oparte na znakomitych badaniach sprawozdanie oprócz wszystkich zawartych w nim konkluzji, pokazuje, że pierwszą ofiarą wojny jest prawda.
Brakuje w nim właśnie omówienia polityk potrzebnych do uzdrowienia ran poniesionych przez naród. Zbyt długo zbyt wiele państw przymykało oczy na to, co się dzieje. Teraz potrzebna jest właściwa polityka, wsparta wspólnym wysiłkiem międzynarodowej społeczności, by uzyskać wolność i sprawiedliwość dla wszystkich, którzy w tak straszliwy sposób zostali dotknięci wojną.
Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE) – Panie Przewodniczący! Pan poseł Watson ma rację mówiąc, że pierwszą ofiarą każdej wojny, a tej szczególnie, jest prawda.
Oczywiście, musimy również przyznać, że ludność cywilna pada ofiarą tego rodzaju konfliktu i że zespół ONZ wyraźnie wykazał, że odpowiedzialność leży po obu stronach: głównie po stronie rządu, ale również Tamilskich Tygrysów, oraz że po obu stronach powinno zostać przeprowadzone dochodzenie.
Naszym zdaniem prawidłowe dochodzenie jest raczej niemożliwe, jeśli komisja dochodzeniowa wywodzić się będzie z rządu. Apelujemy o powołanie niezależnej komisji do zbadania zarzutów zidentyfikowanych przez zespół ONZ, dotyczących zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Jeśli nie zrozumiemy tej potrzeby, to nie znajdziemy rozwiązania, ponieważ pokój nastanie jedynie wtedy, gdy zapanuje sprawiedliwość; a sprawiedliwość może się opierać jedynie na prawdzie; prawda natomiast wyjdzie na jaw dopiero wtedy, kiedy przeprowadzone zostanie niezależne śledztwo.
Charles Tannock (ECR) – Panie Przewodniczący! Po ćwierćwieczu terrorystycznej rebelii w Sri Lance zapanował wreszcie spokój i sprawozdanie ONZ w sprawie klęski armii lankijskiej w walce z Tamilskimi Tygrysami pełne jest krytyki, rzucając światło na istotne, dowiedzione fakty.
Wydaje się, że w sprawozdaniu nie doceniono wysiłków podejmowanych obecnie przez rząd Sri Lanki w celu ujawnienia prawdy oraz porozumienia, zwłaszcza poprzez LLRC, ani uwolnienia przez rząd w ostatnim czasie ponad 200 tysięcy zatrzymanych tamilskich więźniów.
Oczywiście wszystkie dokonane z premedytacją przez wojsko przeciwko cywilom okrucieństwa muszą zostać ukarane. Zgadzam się z tym, jednak nie ma jasnego dowodu, że była to zamierzona polityka rządu. Pragnę przypomnieć Parlamentowi, że LTTE nie zgodziła się na kapitulację nadzorowaną przez organy międzynarodowe, a zamiast tego wolała wycofać się za pomocą krwawej rzezi, co było straszne.
Obecne skutki ambiwalencji społeczności międzynarodowej w stosunku do Sri Lanki są jasne: utrata wpływu i niemożność decydowania o rozwoju. W międzyczasie na arenę wkroczyły Chiny, które stały się najbliższym przyjacielem Sri Lanki oraz jej obrońcą w ONZ. Nie muszę tutaj przypominać koleżankom i kolegom o podejściu Chin do praw człowieka.
László Andor, komisarz – Panie Przewodniczący! W dniu 25 kwietnia 2011 r. ONZ opublikowała sprawozdanie doradcze opracowane przez zespół ekspertów do spraw odpowiedzialności w Sri Lance powołany przez Sekretarza Generalnego ONZ w związku z konfliktem zbrojnym. Zespół ten stwierdził istnienie wiarygodnych zarzutów, które w przypadku ich udowodnienia wskażą na poważne naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego i międzynarodowych praw człowieka przez rząd Sri Lanki i LTTE, z których część można uznać za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
Zespół przedstawił również serię zaleceń dla Sekretarza Generalnego ONZ i rządu Sri Lanki, które zdaniem zespołu posłużą jako ramy dla stałego i konstruktywnego zaangażowania Sekretarza Generalnego i rządu Sri Lanki w sprawę pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. Zalecenia te obejmują wszczęcie przez rząd Sri Lanki rzeczywistego dochodzenia i utworzenie przez Sekretarza Generalnego ONZ niezależnego mechanizmu międzynarodowego.
ONZ oświadczyła, że Sekretarz Generalny ONZ wnikliwie studiuje raporty, wnioski i zalecenia, a Wysoki Komisarz ds. Praw Człowieka ONZ wezwał rząd Sri Lanki do szybkiego wdrożenia zaproponowanych przez zespół środków i zaprowadzenia sprawiedliwości.
Z kolei rząd Sri Lanki zdecydowanie odrzucił sprawozdanie. Na początku tygodnia wysoka przedstawiciel pani Catherine Ashton wydała w imieniu UE oświadczenie, w którym powtórzyła opinię UE, że niezależny proces mający na celu zajęcie się tymi niezwykle poważnymi zarzutami powinien przyczynić się do umocnienia procesu pojednania i wzmocnienia trwałego pokoju i bezpieczeństwa w Sri Lance.
Wysoka przedstawiciel podkreśliła, że sprawa rozliczenia powinna być postrzegana jako ważna część procesu narodowego pojednania. Dlatego UE ma nadzieję, że rząd Sri Lanki uzna konstruktywne cele sprawozdania i zachęca go do skupienia się wraz z Sekretarzem Generalnym ONZ nad jego treścią.
Przewodniczący – Zamykam debatę.
Głosowanie odbędzie się niebawem.
Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)
Michèle Striffler (PPE), na piśmie – (FR) Konflikt pomiędzy rządem Sri Lanki i LTTE zakończył się w maju 2009 roku i doprowadził do śmierci ponad 90 000 osób. Liczni mieszkańcy Sri Lanki, którzy zostali przemocą przesiedleni, po zakończeniu działań wojennych powrócili do domów. Nadal jednak pozostało 75 000 uchodźców, którzy żyją w trudnych warunkach w obozach w Tamil Nadu w Indiach. Przed Sri Lanką stoi dwojakiego rodzaju wyzwanie. Musi wyjść z długotrwałego kryzysu. W sprawozdaniu zespołu ONZ opublikowanym 25 kwietnia ustalono, że domniemania wskazujące na naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka są wiarygodne. W interesie sprawiedliwości i pojednania w Sri Lance leży przeprowadzenie bezstronnego i niezależnego dochodzenia. Kraj ten powinien się również przygotować na różne klęski żywiołowe, takie jak powodzie, obsunięcia ziemi, cyklony, a także suszę, na które jest narażony.
Przewodniczący – Kolejnym punktem porządku obrad jest debata na temat sześciu projektów rezolucji w sprawie Azerbejdżanu(1).
Marie-Christine Vergiat, autorka – (FR) Panie Przewodniczący! Po raz kolejny zajmujemy się sytuacją w Azerbejdżanie. Kwestia demokracji w tym kraju przedstawia się dość dramatycznie. Kraj ten nie jest jednak nic nieznaczącym partnerem w ramach Partnerstwa Wschodniego Unii Europejskiej
Partie opozycyjne i organizacje pozarządowe nadal donoszą o naruszeniach praw człowieka i szerzących się tam politycznych represjach, nie mówiąc o skorumpowaniu będącego u władzy reżimu. Teoretycznie wartości demokratyczne i prawa człowieka zgodnie stanowią nieodłączny element wartości Unii Europejskiej.
Czy nie powinniśmy wyciągnąć wniosków z tego, co się dzieje w tak zwanych krajach arabskich i od wschodnich partnerów zażądać tego, czego nie potrafiliśmy zażądać od niektórych rządów, szczególnie tunezyjskiego, libijskiego czy egipskiego? Panie Komisarzu! Czy nie powinniśmy wreszcie zobaczyć na własne oczy, jak demokracja zaczyna rządzić w państwach, wobec których nasze wymagania w tej kwestii są minimalne?
Ze swej strony uważam rezolucję, którą mamy przed sobą, w najlepszym przypadku za najbardziej neutralną jak to możliwe. Dlatego odcięliśmy się od niej i powstrzymamy od głosu.
Charles Tannock, autor – Panie Przewodniczący! Azerbejdżan jest niestety jednopartyjnym, na wpół autorytarnym państwem, gdzie opozycja polityczna przeciwko dynastycznym rządom rodziny Aliyevów jest ledwo tolerowana.
Zgodnie z przewidywaniami wybory w grudniu ubiegłego roku przyniosły przeważającą większość Nowej Partii Azerbejdżanu Heydara Aliyeva. W odpowiedzi OBWE oświadczyła, że w ogólnym rozrachunku możne stwierdzić, że przeprowadzenie tych wyborów nie wystarczyło dla dokonania znaczącego postępu w demokratycznym rozwoju tego kraju. W sprawozdaniu OBWE stwierdza się, że wolność słowa była ograniczona, a normalna dyskusja polityczna niemal niemożliwa, częściowo ze względu na ścisłe ograniczenia nałożone na media.
Teraz słyszymy nowe doniesienia atakach na partie opozycyjne i dziennikarzy. To nic nowego, ale dobrze byłoby przypomnieć sobie w tym Parlamencie, jaki jest prawdziwy charakter reżimu Aliyeva. Ponadto jest to kraj, który, jak wszystkie państwa UE, jest członkiem Rady Europy i wchodzi w skład naszego Partnerstwa Wschodniego UE.
Rzekomo Azerbejdżan zaangażowany jest w sprawie demokracji, praworządności i prawa człowieka. Prawda jest zupełnie inna. Azerbejdżan wydaje nieprzebrane sumy petrodolarów próbując przekonać osoby z zewnątrz o łagodnym charakterze reżimu, ale jeśli o mnie chodzi, nie daję się na to nabrać.
Cristian Dan Preda, autor – (RO) Panie Przewodniczący! Zacznę od pomyślnych wiadomości. Nawiązuję przede wszystkim do wypuszczenia na wolność dwóch blogerów, Adnana Gadżhizadego i Emina Milliego, o których rozmawialiśmy w tym Parlamencie. Jednak poza tym sytuacja w Azerbejdżanie jest bardzo niepokojąca. Słyszymy o szykanowaniu dziennikarzy i zastraszaniu działaczy na rzecz praw człowieka, którym stawiane są zarzuty karne. Ponadto w następstwie ostatnich protestów w Baku w marcu i kwietniu dokonano 200 aresztowań. Wszystkie te wydarzenia postawiły przed nami poważne znaki zapytania, zwłaszcza, że nie możemy zapominać, iż Azerbejdżan podpisał europejską Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Władze azerskie najwyraźniej nie zrozumiały, że powinny nawiązać dialog ze społeczeństwem obywatelskim i że nie wolno im używać przemocy w stosunku do społeczeństwa. Niemniej jednak mam nadzieję, że ostatecznie uda nam się nawiązać współpracę w ramach Partnerstwa Wschodniego i Zgromadzenia Parlamentarnego Euronest.
Marietje Schaake, autorka – Panie Przewodniczący! Chociaż cieszymy się z uwolnienia z więzienia Adnana Hadżhizadego i Emina Milliego, na tym kończą się dobre wiadomości na temat Azerbejdżanu. Parlament Europejski jest bardzo zaniepokojony masowym atakiem na wolność słowa i zgromadzeń przeprowadzonym w Azerbejdżanie w następstwie pokojowych protestów przeciwrządowych w marcu i kwietniu bieżącego roku. Młodzi ludzie, działacze społeczeństwa obywatelskiego, pracownicy mediów i politycy opozycji są gnębieni i zastraszani. Niektórzy demonstranci zostali skazani w masowych procesach, które odbyły się późną nocą i podczas których nie mieli dostępu do adwokatów. Z kolei większości adwokatów nie powiadomiono o miejscu, w którym odbywały się rozprawy. Z nakazu ministra sprawiedliwości azerbejdżańska organizacja Human Rights House została zamknięta.
Trzeba skończyć z tym klimatem lęku i zastraszenia oraz naruszeniami praw człowieka. Rząd Azerbejdżanu traci zaufanie naruszając konwencje, których jest sygnatariuszem, takie jak Rady Europy i europejska Konwencja o ochronie praw człowieka. Żądamy od prezydenta, żeby dotrzymał danego słowa. Europa również traci zaufanie nie reagując na te naruszenia. Powinny one w konkretny sposób odbić się na stosunkach pomiędzy UE i Azerbejdżanem.
Ulrike Lunacek, autorka – (DE) Panie Przewodniczący! Kilka dni temu, w Parlamencie Europejskim w Brukseli świętowaliśmy otwarcie Euronestu. Azerbejdżan jest członkiem założycielem tego zgromadzenia i jako taki zobowiązał się do przestrzegania demokracji, praw człowieka, praworządności oraz wolności zgromadzeń i mediów. To również podstawowy element negocjacji w sprawie umowy stowarzyszeniowej pomiędzy UE a Azerbejdżanem, które toczą się od lipca 2010 roku.
W świetle powyższego dość zastanawiające jest zachowanie rządu Azerbejdżanu w stosunku do pokojowo demonstrujących osób w ostatnich dwóch miesiącach. Mamy tu młodych ludzi, którzy zorganizowali się za pośrednictwem sieci społecznościowych takich jak Facebook i którzy za pokojowe demonstracje zostali aresztowani i skazani na karę więzienia do dwóch i pół roku pod pretekstem „narkomanii”. Inni straszeni są podobnym losem. Co najmniej 30 pokojowo protestujących osób skazano w tajnych procesach bez udziału publiczności na karę od pięciu do ośmiu dni więzienia, nie dając im możliwości skontaktowania się z adwokatem.
Panie i Panowie, Panie Komisarzu! Nie możemy tego akceptować! We wspólnej rezolucji pięciu największych grup Parlamentu wzywamy do natychmiastowego uwolnienia tych wszystkich osób oraz do zapewnienia praworządności oraz wolności słowa i mediów, o czym zapewniał nas wiele lat temu – w 2005 roku prezydent Aliyev, mówiąc: „żaden dziennikarz nie jest w Azerbejdżanie prześladowany”. Prezydent musi wreszcie dotrzymać tych obietnic.
Mam głęboką nadzieję, że do czasu międzyparlamentarnego zgromadzenia wyznaczonego na czerwiec, wszyscy ci ludzie zostaną uwolnieni, w tym redaktor dziennika Eynulla Fatullayev, i że rząd oraz rządzące partie dotrzymają wreszcie swoich obietnic. Inaczej trzeba będzie wyciągnąć konsekwencje.
Eduard Kukan, w imieniu grupy PPE – (SK) Panie Przewodniczący! Sytuacja w Azerbejdżanie pod względem demokracji i praw człowieka daje powody do uzasadnionego niepokoju. Dotyczy to wolności słowa, mediów, zrzeszania się i wielu innych obszarów. Monitorujemy przypadki aresztowań i politycznych nacisków na działaczy demokratycznych, dziennikarzy i opozycję polityczną. Azerbejdżan i inne państwa w regionie muszą otrzymać wyraźny komunikat, że naruszenia praw człowieka i praw obywatelskich w żadnych okolicznościach nie mogą być tolerowane. Jeśli chcą być państwami partnerskimi UE, muszą szanować jej wartości.
Dlatego debata na temat naruszeń praw człowieka i zasad demokratycznych powinna objąć cały region południowego Kaukazu. W tym kontekście pragnę również zwrócić państwa uwagę na ponowny wzrost napięcia pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią w regionie Górskiego Karabachu. Sytuacja ta jest niebezpieczna dla całego regionu. A więc również z tego powodu powinniśmy uchwalić teraz tę rezolucję. Unia powinna zająć bardziej aktywne i odpowiedzialne stanowisko nie tylko w Azerbejdżanie, ale w całym regionie. Powinniśmy wyciągnąć wnioski z doświadczeń konfliktu pomiędzy Rosją a Gruzją i nie dopuścić do podobnych tragedii.
Kristian Vigenin, w imieniu grupy S&D – Panie Przewodniczący! To prawda, że sytuacja w Azerbejdżanie jest trudna i mamy powody do obaw. Pragnę tutaj przede wszystkim wspomnieć o sprawie Hadżijewa. Uważam, że władze powinny zrozumieć, że pokojowe demonstracje są częścią życia politycznego w demokratycznym państwie i że pluralizm opinii i przekonań politycznych stanowi zasadniczy element demokratycznego społeczeństwa.
Z drugiej strony musze powiedzieć, że to dość niefortunne, iż w porządku obrad postawiliśmy sprawy Azerbejdżanu i Białorusi jedną po drugiej, tydzień po tym, jak Azerbejdżan stał się i został uznany także przez nas, Parlament Europejski, założycielem Zgromadzenia Parlamentarnego Euronest. Potrzebujemy zaangażowania zarówno ze strony władz, jak i społeczeństwa obywatelskiego, a oprócz przyjęcia pilnych środków i rezolucji musimy zrobić więcej w tej sprawie.
Partnerstwo Wschodnie i Zgromadzenie Euronest to dobra platforma do takiego działania i wyczuwam nadchodzący z Azerbejdżanu powiew zmian, pragnienie wznowienia dialogu politycznego. Komisja współpracy parlamentarnej wyjeżdżająca do Azerbejdżanu w czerwcu powinna wykorzystać tę możliwość, by poruszyć kwestię praw człowieka, jak również aby nawiązać z tym krajem bardziej spójny dialog.
Graham Watson, w imieniu grupy ALDE – Panie Przewodniczący! Odważę się zasugerować, że gdyby Azerbejdżan znany był jako Azeria, to tak jak w przypadku Gruzji i Armenii, zaniepokojenie europejskich obywateli standardami demokratycznymi byłoby większe.
Jednak moja grupa nie może podzielić poglądu pana posła Vigenina. Media w Azerbejdżanie nie są wolne. Wybory nie są uczciwe. Obywatele są przedmiotem arbitralnego traktowania przez funkcjonariuszy, czasami z użyciem przemocy. Demonstracje pokojowe w ostatnich miesiącach spotkały się z represjami bardziej charakterystycznymi dla państwa arabskiego niż europejskiego ze strony liczącego sobie 18 lat reżimu, który powoli tłumi nadzieję na postęp. Dalszy udział tego kraju w europejskiej polityce sąsiedztwa musi być uzależniony od demokratycznych reform, a nie od chęci uzyskania dostaw ropy dla rurociągu Nabucco.
Heidi Hautala, w imieniu grupy Verts/ALE – Panie Przewodniczący! Demokracja i poszanowanie praw człowieka oraz rzeczywista praworządność są integralną częścią nowej umowy o stowarzyszeniu, która jest obecnie negocjowana pomiędzy Azerbejdżanem a Unią Europejską.
Bez poszanowania tych zasad nie można wyobrazić sobie wspólnej przyszłości Azerbejdżanu z jego europejskimi partnerami. Pragnę również podzielić pogląd kolegów, którzy zwrócili uwagę, że w rozmowach z partnerami z krajów Partnerstwa Wschodniego musimy wyrażać się w sposób jasny i obiektywny. Nie możemy uznać, że wystarczy rozprawić się z Białorusią, ponieważ w Azerbejdżanie i wielu innych krajach Partnerstwa Wschodniego istnieją poważne problemy. Mam nadzieję, że najbliższa analiza zlecona przez Podkomisję Praw Człowieka da nam wskazówki co do tego, jak powinniśmy rozmawiać z tymi państwami na temat ich sytuacji w zakresie praw człowieka.
Jaroslav Paška, w imieniu grupy EFD– (SK) Panie Przewodniczący! Azerbejdżan jest jednym ze szczególnych partnerów UE i członkiem założycielem Zgromadzenia Euronest, dlatego też korzysta w istotnym stopniu z uprzywilejowanej pozycji w stosunkach z UE.
Jednak cieszący się tak wyjątkowym statusem Azerbejdżan, podpisując jako partner UE wzajemne zobowiązania, zobowiązał się przestrzegać zasad demokracji, praw człowieka i praworządności, które są podstawowymi warunkami wstępnymi takiej współpracy. Dlatego bezpodstawne aresztowania dziennikarzy, przedstawicieli organizacji młodzieżowych i działaczy obywatelskich, zakaz pokojowych protestów i stosowanie siły fizycznej przeciwko protestującym są nie do zaakceptowania.
Oczekuję, że wysoka przedstawiciel i wiceprzewodnicząca Komisji pani baronessa Ashton, a także sama Komisja, przekażą rządowi Azerbejdżanu wyrazy naszego zaniepokojenia ograniczeniem demokracji w tym państwie i zażądają natychmiastowych działań naprawczych. Przyjmując projekty rezolucji udzielimy zarówno Komisji, jak i wysokiej przedstawiciel koniecznego do tych celów mandatu.
Sari Essayah (PPE) – (FI) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu! To zakrawa na groteskę, że omawiamy tutaj kolejno sprawy dotyczące naszych partnerów z Euronestu, Azerbejdżanu i Białorusi jako pilne przypadki z zakresu praw człowieka. Partnerstwo z pewnością powinno wymagać poszanowania wartości europejskich.
Według organizacji obrony praw człowieka Amnesty International władze Azerbejdżanu próbują stłumić krytyczne głosy, aby zapobiec większym protestom, podobnym do tych, które widzieliśmy w świecie arabskim w ostatnich miesiącach. W ostatnich kilku tygodniach policja azerbejdżańska rozbiła liczne demonstracje w kraju i na podstawie zmyślonych oskarżeń, często oskarżeń o posiadanie narkotyków, aresztowała przedstawicieli opozycji.
Przypadek Savalana i aresztowanych w ostatnim czasie demonstrantów pokazuje, jak wątłe są w Azerbejdżanie podstawowe prawa i jak władze są gotowe uciszyć dysydentów.
Seán Kelly (PPE) – Panie Przewodniczący! Sytuacja w Azerbejdżanie jest wysoce niezadowalająca. Jest to kraj, który od momentu rozpadu Związku Radzieckiego nie zrobił żadnego postępu w kwestii praw politycznych. Zbyt wiele jest przykładów braku wolności – wolności słowa i wolności prasy, które są zasadnicze dla każdej prawidłowo funkcjonującej demokracji – a także dowodów torturowania więźniów, spraw sądowych, podczas których nielegalnie zebrane dowody są zawsze uznawane, itd.
Ponieważ mamy z tym krajem bliskie stosunki, nie ulega wątpliwości, że musimy się zaangażować w dialog, ale moje stanowisko jest bliższe myśleniu pana posła Watsona, a mianowicie, że konieczna jest tu również silna ręka, ponieważ działając ciągle zbyt łagodnie nic nie osiągniemy. Dlatego oczekiwałbym efektów płynących z dialogu i zaangażowania, ale jeśli chodzi o domaganie się wolości: wolności słowa, wolności wypowiedzi, a przede wszystkim wolności prasy, musimy podnieść poprzeczkę.
Mitro Repo (S&D). – (FI) Panie Przewodniczący! Wolność wypowiedzi i wolność zgromadzeń są uniwersalnymi podstawowymi prawami i kamieniem węgielnym w budowaniu demokratycznej społeczności. To smutne, że prześladowania, zastraszanie i aresztowania wykorzystywane są jako środki dla zniesienia różnorodności społeczeństwa obywatelskiego.
Azerbejdżan jest stroną europejskiej Konwencji praw człowieka i członkiem Rady Europy, ma zatem obowiązek chronić prawa człowieka i ich przestrzegać. Blogerzy, dziennikarze i działacze społeczeństwa obywatelskiego pozbawieni są w Azerbejdżanie wolności wypowiedzi, a pokojowe protesty są zakazane. Młodym ludziom zabrania się korzystania z nowych technologii wymiany informacji i mediów społecznościowych, a nawet karze się ich za korzystanie z nich.
To paradoksalne, ponieważ państwo to zdecydowanie skorzystałoby na posiadaniu aktywnego i zróżnicowanego społeczeństwa obywatelskiego. Należy wspierać rozwój praw demokratycznych i praw człowieka w Azerbejdżanie w ramach europejskiej polityki sąsiedztwa i Partnerstwa Wschodniego.
Vytautas Landsbergis (PPE) – Panie Przewodniczący! Rezolucja w sprawie Azerbejdżanu wyraża nasze zaniepokojenie możliwością powtórzenia w tym należącym do partnerstwa europejskiego kraju wydarzeń, jakie miały miejsce w Afryce Północnej.
W stosunkach z opozycją i pokojowo protestującymi władze Azerbejdżanu powinny unikać jakichkolwiek podobieństw do reżimów Afryki Północnej, Rosji i Białorusi. Taką sugestię i ostrzeżenie możemy wyczytać z leżącego przed nami dokumentu. Jego niektóre punkty wyrażają tę krytykę w sposób bardziej dobitny.
Tekst mówiący o pogarszającej się sytuacji w dziedzinie praw człowieka i rosnącej liczbie różnych incydentów powinien być poprzedzony słowem „ostatnio”, ponieważ nie chodzi tu o ogólny rozwój wydarzeń w ciągu wielu lat w postaci zmian ze złego na gorsze. Przeciwnie, aż do czasu wiosennych zajść w Azerbejdżanie dokonywał się stosunkowo dobry postęp i kraj ten nie był wymieniany przez Human Rights Watch wśród tak źle postrzeganych państw, jak Chiny, Irak, Izrael, Rosja, Arabia Saudyjska czy Uzbekistan. Ponieważ nie był wymieniany, wyglądał lepiej, jednak obecnie konieczna jest nieco większa równowaga.
Vasilica Viorica Dăncilă (S&D) – (RO) Panie Przewodniczący! Nie tylko jako aktywny partner Unii Europejskiej w ramach europejskiej polityki sąsiedztwa i Partnerstwa Wschodniego, ale również jako członek założyciel Euronestu, Azerbejdżan musi dotrzymywać swoich zobowiązań wobec Unii Europejskiej. Chodzi tu o poszanowanie demokracji, praw człowieka i przestrzeganie zasad praworządności, a także podstawowych wolności gwarantowanych przez europejską Konwencję praw człowieka i podstawowych wolności i inne międzynarodowe traktaty, których Azerbejdżan jest stroną. Kraj aspirujący do tego, by być uznaną na świecie demokracją nie może nie pozwalać swoim obywatelom na pokojowe demonstracje, szczególnie młodym ludziom. Zakazywanie im zdawania egzaminów, ponieważ mają inne opinie polityczne niż obecni przywódcy kraju również nie jest czymś normalnym.
My, europejscy partnerzy, pragnęlibyśmy widzieć w Azerbejdżanie stały dialog ze społeczeństwem obywatelskim, prasę cieszącą się wolnością słowa, mogącą przekazywać informacje bez politycznego nacisku i dostarczającą opinii publicznej prawidłowych informacji, a także wolny, nieocenzurowany dostęp do Internetu w celu ułatwienia komunikacji pomiędzy Azerbejdżanem i Europą.
Justas Vincas Paleckis (S&D) – (LT) Panie Przewodniczący! Współczesny Azerbejdżan ma dwa oblicza. Z jednej strony wykazuje imponujący wzrost gospodarczy, o którym świadczą ogromne zapasy ropy, postęp w negocjacjach z Unią Europejską w sprawie umowy o stowarzyszeniu i udział w Zgromadzeniu Parlamentarnym Euronestu. Z drugiej strony następują tam aresztowania, ograniczenia prasy – innymi słowy sytuacja, która niebezpiecznie przypomina to, co się dzieje na Białorusi, o czym mówili moi koledzy posłowie. Sądzę, że władze Baku muszą zacząć słuchać opinii publicznej, ponieważ niezdecydowane stanowisko nie jest wyjściem z sytuacji. Unia Europejska ze wszystkimi swoimi instrumentami powinna im pomóc w obraniu właściwej drogi.
László Andor, komisarz – Panie Przewodniczący! Rozwój wypadków w Azerbejdżanie jeśli chodzi o demokrację i prawa człowieka nadal budzi niepokój nas wszystkich. W ciągu kilku ostatnich lat odnotowaliśmy niepokojącą tendencję w kierunku zaostrzania restrykcji na tym obszarze. Wybory parlamentarne, które miały miejsce 7 listopada 2010 r., nie wystarczyły, żeby doprowadzić do znaczącego postępu w demokratycznym rozwoju tego kraju.
Są również inne obszary, w których naszym zdaniem Azerbejdżan powinien poprawić swoje wyniki w zakresie całkowitego wypełnienia zobowiązań wobec Rady Europy i OBWE. Przede wszystkim wolność mediów: ogólnie rzecz biorąc chodzi o brak pluralizmu mediów. Są również doniesienia mówiące o prześladowaniu dziennikarzy i stosowaniu wobec nich przemocy, a także podejrzane postępowania sądowe przeciwko przedstawicielom mediów. Niektóre tego typu przypadki są niepokojące.
Wolność zgromadzeń to inny obszar, który mnie napawa ogromnym niepokojem. W ostatnich miesiącach byłem świadkiem bezwzględnych działań podjętych przez władze w stosunku do zorganizowanych protestów, a także prób organizowania protestów zainspirowanych rewolucjami wiosny arabskiej. Zatrzymania działaczy i inne represje przeciwko protestującym są godne głębokiego ubolewania.
Unia Europejska ma obowiązek jasnego informowania o tym, jak ważna jest demokracja, prawa człowieka i przestrzeganie praworządności. Takie komunikaty przekazał przewodniczący Barroso podczas wizyty w Baku w styczniu i znajdą się one na czołowym miejscu w programach naszych kolejnych wizyt.
Prawa człowieka i demokracja stanowią podstawę naszej współpracy z Azerbejdżanem opartej na istniejącym porozumieniu o partnerstwie i współpracy. W ubiegłym roku powołaliśmy nowy Podkomitet ds. Sprawiedliwości, Wolności, Bezpieczeństwa i Praw Człowieka oraz Demokracji. Demokracja i prawa człowieka są również głównym tematem naszych negocjacji w sprawie nowego układu o stowarzyszeniu.
Cieszę się, że Azerbejdżan wyraża chęć rozmów na temat tych metod. Przyjmuję również z zadowoleniem to, że Parlament Europejski odgrywa rolę orędownika wartości demokratycznych wobec swoich azerbejdżańskich partnerów, między innymi poprzez pracę w ramach Komisji Współpracy UE-Azerbejdżan.
Przewodniczący – Zamykam debatę.
Głosowanie odbędzie się niebawem.
Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)
Monica Luisa Macovei (PPE), na piśmie – (RO) Każdy, kto w Azerbejdżanie krytykuje rząd zostaje uciszony. Rezolucja Parlamentu Europejskiego i sprawozdania organizacji praw człowieka zwracają uwagę na poważne naruszenia praw człowieka. Jednym z takich naruszeń, na które zwróciłam Radzie uwagę w pytaniu pisemnym, jest sprawa dziennikarza Eynulli Fatullayeva, który jest nadal przetrzymywany w więzieniu, mimo że Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję nakazującą jego uwolnienie. Zwróciłam na to uwagę wtedy, a teraz apeluję o usunięcie z kodeksu karnego przepisów dotyczących zniesławienia, oszczerstwa i znieważania (art. 147-148). Ostatnie sprawozdanie na temat Azerbejdżanu przygotowane przez Transparency International wskazuje na to, że rząd nie podejmuje działań w kierunku zwalczania korupcji i że niezawisłość sądownictwa nie jest zagwarantowana. Ponadto na ostatnie protesty, które miały miejsce 11 marca i 2 kwietnia, władze odpowiedziały aresztowaniami i prześladowaniami. Demokracja opiera się na swobodzie wyrażania woli przez obywateli. Wzywam Radę i Komisję, by zaapelowały do władz Azerbejdżanu o poszanowanie praw człowieka, szczególnie dotyczących wolności słowa i pokojowych demonstracji, a także o podjęcie konkretnych środków w celu zwalczania korupcji i zreformowania systemu sądownictwa. Unia Europejska musi wspierać tych wszystkich, którzy w tym kraju ryzykują życiem i wolnością w imię naszych wspólnych wartości.
Fiorello Provera (EFD), na piśmie – (IT) Azerbejdżan aktywnie uczestniczy w europejskiej polityce sąsiedztwa, jest jednym z sześciu wschodnich partnerów UE, a także jednym z założycieli Zgromadzenia Parlamentarnego Euronest. Podstawowe wartości tych trzech inicjatyw to poszanowanie demokracji, praw człowieka i praworządności. Inicjatywy te mają na celu popieranie ciągłego dialogu politycznego, który może spowodować zacieśnienie więzów pomiędzy państwami członkowskimi tych organizacji i umożliwić Europie towarzyszenie im na drodze reform. Uważamy, że instrument, jakim jest rezolucja w trybie pilnym może być nieadekwatny lub wręcz zadziałać na szkodę w osiągnięciu upragnionego celu, a mianowicie stałego postępu Azerbejdżanu w kierunku realizacji podstawowych celów pełnej i nowoczesnej demokracji. Instytucje utworzone w oparciu o porozumienia międzyparlamentarne i międzyrządowe zaplanowane z zamiarem osiągnięcia tych celów; są właściwym miejscem, gdzie można domagać się wytłumaczenia ewentualnych naruszeń praw i skutecznie zachęcać do właściwych zachowań i reform demokratycznych.
Tadeusz Zwiefka (PPE), na piśmie. – Kolejny raz zwracamy uwagę na kwestię wolności słowa, mediów i ogólnej polityki traktowania dziennikarzy w Azerbejdżanie. Jak donoszą różne źródła, sytuacja dziennikarzy i wszelkich działaczy politycznych w tym kraju staje się coraz trudniejsza. Już w 2005 roku prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew zapewniał, że wszelkie prawa dziennikarzy będą respektowane i że mogą oni liczyć na pomoc w razie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa. Rzeczywistość pokazuje jednak, że słowa te pozostają jedynie pustą obietnicą.
Jako człowiekowi, który przez wiele lat wykonywał zawód dziennikarza i zna go od podszewki, sprawa ta jest mi wyjątkowo bliska. W Azerbejdżanie wciąż utrudnia się dziennikarzom wykonywanie podstawowego zadania – rzetelnego i wiarygodnego przekazywania informacji. Nie do przyjęcia jest fakt, że dziennikarze wykonują swoją pracę pod presją aresztowań czy rewizji osobistych. Władze Azerbejdżanu muszą zdawać sobie sprawę z tego, że funkcjonowanie wolnych i niezależnych mediów jest jasnym sygnałem dla społeczności międzynarodowej, że dane państwo jest wiarygodnym partnerem na arenie światowej.
Przekaz Parlamentu Europejskiego powinien być klarowny – korzyści płynące ze współpracy gospodarczej z Unią Europejską nie mogą przesłaniać oczekiwań co do podążania za europejskimi standardami przestrzegania podstawowych praw człowieka, w szczególności wolności słowa i mediów, które są filarem demokracji i bez których niemożliwe jest istnienie nowoczesnego demokratycznego społeczeństwa.
Przewodniczący – Kolejnym punktem porządku obrad jest debata nad sześcioma projektami rezolucji w sprawie Białorusi(1).
Jiří Maštálka, autor – (CS) Panie Przewodniczący! Dokonując oceny nie możemy zapominać o tym, żeby przykładać tę samą obiektywną miarę oceniając własne kraje, naszych partnerów czy sąsiadów.
Jako lekarz pragnę powiedzieć, że przemoc pozostaje przemocą, bez względu na to, gdzie jest stosowana. Jest sprzeczna z naszymi wspólnymi wartościami. Musimy starać się zapewnić, by wszystkie aktualnie przebywające w więzieniach osoby miały zapewnione odpowiednie warunki zdrowotne i traktowane były z godnością, niezależnie od tego, w którym miejscu świata się znajdują.
Nowo założone zgromadzenie Euronest powinno posłużyć jako narzędzie wymiany i współpracy. W przypadku Białorusi całkowite wypełnienie tego zadania jest niemożliwe, z powodu zastosowanych środków. Ogólny wynik podjętej decyzji oznacza naruszenie deklaracji praskiej i spowolnienie potencjalnie pozytywnego rozwoju wydarzeń na polu wzajemnej współpracy.
Nasze wysiłki nakierowane są na tworzenie jednej Europy, na którą najbardziej zasługują ludzie młodzi, także ci z Białorusi. Dlatego powinniśmy ponownie rozważyć nasze stanowisko i zastanowić się raz jeszcze czy restrykcje są właściwym instrumentem, by społeczeństwo obywatelskie Białorusi postrzegało nas jako prawdziwego przyjaciela.
W związku z 25. rocznicą katastrofy czarnobylskiej, chciałbym prosić państwa, byście spróbowali spojrzeć na Białoruś z innej strony, jako na kraj, który wiele wycierpiał. Katastrofa dotknęła przede wszystkim Białoruś i moim zdaniem, niewyrażenie zgody na udział Białorusinów w oficjalnym akcie pamięci jest dla tego narodu obrazą.
Chciałbym zwrócić się z jedną dodatkową uwagą do pana komisarza Tannocka. Wiem, jak trudno jest mówić szybko po angielsku. Kocham angielski jako język Szekspira. Następnym razem, proszę spróbować mówić szybko w języku Johanna von Goethego, i być może wtedy lepiej pana zrozumiemy. Mówię to jako Czech.
Justas Vincas Paleckis, autor – (LT) Panie Przewodniczący! W ciągu pięciu miesięcy od 19 grudnia atmosfera polityczna na Białorusi uległa dramatycznemu pogorszeniu. Wzmagają się represje wobec opozycji demokratycznej, wolnej prasy i społeczeństwa obywatelskiego. Białoruś łamie również traktaty międzynarodowe. Zawsze opowiadałem się za dialogiem z Mińskiem, ale w obecnych warunkach staje się to bardzo trudne, wręcz niewykonalne. Tym bardziej, że z Mińska wychodzą nieuzasadnione oskarżenia pod adresem Unii Europejskiej, a nawet szykanowanie. W rezolucji domaga się znalezienia nowych środków, aby pomóc białoruskiemu społeczeństwu obywatelskiemu i opozycji, i to jest właśnie słuszne. Może to jest złudzenie, ale sądzę, że nawet Moskwa i Kijów rozmawiając z Mińskiem mogłyby pomóc w sprawie uwolnienia więźniów politycznych.
Cristian Dan Preda, autor – (RO) Panie Przewodniczący! Podczas poprzedniej debaty ja sam oraz wielu kolegów i koleżanek posłów nawiązało do sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Euronest, która odbyła się w ubiegłym tygodniu i na której, jak państwu wiadomo, nieobecni byli parlamentarzyści białoruscy. Ich nieobecność jest zasadna, ponieważ mińscy posłowie nie zostali wybrani w wolnych wyborach. W dodatku sytuacja w dziedzinie przestrzegania praw człowieka w tym kraju jest bardzo krytyczna.
Sądzę, że wszyscy byliśmy wstrząśnięci grudniowymi represjami zastosowanymi wobec protestujących. Obecnie sześciu z siedmiu kandydatów, którzy w wyborach opowiedzieli się przeciwko prezydentowi Łukaszence jest sądzonych i prześladowanych. Wiele innych osób, w tym współpracownicy kandydatów, za sam udział zostało wtrąconych do więzienia.
Myślę, że należy zrobić dwie ważne rzeczy:
1. przeprowadzić niezależne śledztwo w sprawie aktów represji
2. rozszerzyć, moim zdaniem, sankcje gospodarcze wobec Białorusi, obejmując nimi firmy państwowe w tym kraju, które odgrywają ważną rolę w kształtowaniu regionu.
Kristiina Ojuland, autorka – Panie Przewodniczący! Omawiamy sytuację na Białorusi po raz czwarty w tym roku, a mimo to więźniowie polityczni, którzy zostali zaaresztowani w grudniu, do tej pory nie zostali uwolnieni.
Jesteśmy wdzięczni Radzie za ponowne wprowadzanie sankcji wizowych i zamrożenie aktywów wysokiej rangi białoruskich urzędników, którzy pokazali, że nasze poważne obawy o obywateli białoruskich nie są tylko czczą retoryką. Być może nie wyrażaliśmy się dostatecznie jasno. Dlatego wzywamy Unię Europejską do zaostrzenia restrykcji wobec reżimu Łukaszenki. Rozważne, właściwie wymierzone sankcje gospodarcze przeciwko przedsiębiorstwom państwowym dadzą efekty, których władze białoruskie nie będą mogły zlekceważyć.
Przestępczy reżim Łukaszenki opiera się głównie na dochodach z eksportowanych przez przedsiębiorstwa państwowe substancji chemicznych, produktów przemysłu ciężkiego i tekstylnego. Odcinając dostęp do rynku europejskiego możemy pokazać zdecydowane dążenie do obalenia reżimu Łukaszenki. Zmiana sytuacji leży w zasięgu naszych możliwości. Białorusini rozpaczliwie potrzebują transformacji ustroju. Nie powinniśmy im odmawiać tak długo oczekiwanej wolności.
Michał Tomasz Kamiński, autor − (PL) Rozmawiamy o polityce, rozmawiamy o prawach człowieka w kontekście Białorusi. Chciałbym dzisiaj trochę niekonwencjonalnie podejść do tego tematu i przypomnieć dwa nazwiska, które łączą się z tym tematem – jeden to mój przyjaciel, wspaniały Białorusin i Europejczyk Anatolij Lebiedźko, który niedawno dopiero został wypuszczony z więzienia po ponad 100 dniach przebywania w areszcie, w moim najgłębszym przekonaniu bezprawnie. Chciałbym, aby z tej sali dzisiaj za moim pośrednictwem – jestem przekonany od większości eurodeputowanych – popłynęły do niego wyrazy solidarności, bo to człowiek, który na to zdecydowanie zasługuje.
Drugą osobą, o której uwolnienie pragnąłbym wraz z setkami tysięcy Polaków apelować, to Andrzej Poczobut, dziennikarz Gazety Wyborczej, jednego z głównych polskich dzienników, który również przebywa w areszcie, który również jest prześladowany po prostu dlatego, że reżim Łukaszenki boi się swobody słowa, boi się wolności słowa, która jest fundamentem każdej demokracji. Myślę, że my jako Europejczycy zebrani dzisiaj w tej sali nie mamy innego wyjścia, jak bardzo głośno powiedzieć: „tak” dla wolnej Białorusi, „tak” dla demokracji na Białorusi, „tak” dla białoruskiego narodu w Europie.
(Oklaski)
Raül Romeva i Rueda, autor – Panie Przewodniczący! Po raz kolejny wyrażam ubolewanie nad utrzymującym się od czasu wyborów prezydenckich w grudniu 2010 roku klimatem strachu i zastraszenia wobec przeciwników politycznych na Białorusi oraz trwającymi tam prześladowaniami i nękaniem opozycjonistów.
Po drugie, ostro potępiam wszystkie wyroki wydane w związku z zarzutami o udział w masowych zamieszkach i uważam, że powodują nimi podejrzane pobudki polityczne. Chciałbym podkreślić, że rozprawy odbywały się za zamkniętymi drzwiami. Zatrzymanym odmówiono możliwości powołania własnych świadków i regularnego spotykania się w odpowiednich warunkach z przedstawicielami prawnymi. Prawnicy oskarżonych otrzymali szereg ostrzeżeń od Ministerstwa Sprawiedliwości, a niektórzy z nich zostali pozbawieni prawa do wykonywania zawodu. Moim zdaniem rozprawy nie były prowadzone w sposób bezstronny.
Kończąc, potępiam nieposzanowanie podstawowego prawa do wolności zgromadzeń i wypowiedzi, jakie okazały władze białoruskie i domagam się natychmiastowego i bezwarunkowego zwolnienia protestujących, którzy wciąż pozostają w więzieniach oraz wycofania wszystkich oskarżeń przeciwko nim.
Jacek Protasiewicz, w imieniu grupy PPE – (PL) Faktycznie, sytuacja na Białorusi pogarsza się i to dosłownie z dnia na dzień, zarówno w wymiarze politycznym, jak i ekonomicznym. W wymiarze politycznym, w wymiarze swobód obywatelskich, obserwujemy rozpoczynające się i prowadzone w skandalicznym trybie procesy przeciwko głównym konkurentom Aleksandra Łukaszenki w ostatnich wyborach do fotela prezydenckiego, oraz represje wobec niezależnych mediów, w tym w szczególności wielotygodniowe aresztowanie dla Andrzeja Poczobuta. W wymiarze ekonomicznym denominacja rubla, kryzys finansowy, problemy z bieżącą płatnością. Ponadto Aleksander Łukaszenka traci kontrolę, nie tylko nad sytuacją w kraju, ale nad swoimi własnymi zachowaniami, o czym świadczą jego zaskakujące, szokujące, obraźliwe wypowiedzi pod adresem prezydenta Ukrainy i przewodniczącego Barroso.
Szanowni Koledzy! Komisjo Europejska i Rado! Czas skończyć ze słowami i apelami, czas przejść do czynów. Ustęp ósmy naszej rezolucji mówi wyraźnie: czas wprowadzić sankcje ekonomiczne, bo to jest jedyny język, który Łukaszenka rozumie. Jeśli dzisiaj wprowadzimy sankcje ekonomiczne możemy się spodziewać, że wreszcie skończą się skandaliczne procesy, skandaliczne represje, ponieważ Łukaszenka tylko ten język rozumie, a więc czas na to, aby przejść do kolejnej, zdecydowanej fazy reakcji na to, co się dzieje na Białorusi.
Mitro Repo, w imieniu grupy S&D– (FI) Panie Przewodniczący! Nazywanie Białorusi ostatnią europejską dyktaturą nie bierze się z niczego. Można tam trafić do więzienia za kandydowanie w wyborach albo publiczne wyrażanie swoich poglądów.
Ostatnie wybory prezydenckie nie były demokratyczne. Co więcej, białoruskie prawo nie pozwala na wolność zgromadzeń, a cóż dopiero na wolność wypowiedzi. Szykanowanie opozycji i niezależnych grup obrony praw człowieka stanowi notoryczny problem tego kraju. Realna demokracja zależy od aktywnego udziału w debacie politycznej społeczeństwa obywatelskiego i opozycji. Prawa człowieka są uniwersalne, niezbywalne i wzajemnie od siebie zależne. Białoruś ma obowiązek szanować i chronić prawa człowieka swoich obywateli.
Wszelkimi możliwymi sposobami należy w ramach Partnerstwa Wschodniego UE wspierać rozwijanie przez Białoruś rzeczywistej demokracji i praw człowieka. Unia Europejska musi rozważyć nałożenie ukierunkowanych sankcji i ich stosowanie, ponieważ społeczeństwo obywatelskie nie powinno być karane za obecną sytuację na Białorusi.
Leonidas Donskis, w imieniu grupy ALDE – Panie Przewodniczący! Nic nie wskazuje na to, że w ciągu najbliższych miesięcy czy lat reżim białoruski sam się zmieni. Możemy liczyć na jakiekolwiek zmiany tylko wtedy, jeśli Unia Europejska użyje silnej presji.
Białoruś nadal łamie łamanie podstawowe prawa i wolności obywatelskie. W ciągu minionego miesiąca wielokrotnie widzieliśmy, jak władze białoruskie okazują pogardę i lekceważenie dla podstawowych praw wolności słowa i zgromadzeń.
Moglibyśmy tu mówić o matrycy niezmienności Łukaszenki i jego reżimu, ale nie powinniśmy kończyć tą pesymistyczną uwagą. Powinniśmy zrozumieć, że właściwą reakcją będzie sygnał dla Białorusinów – dla narodu białoruskiego że są mile widziani w Europie, przy jednoczesnym wywieraniu nacisku na reżim i zdecydowanym mówieniu o naruszaniu przez ten reżim praw człowieka.
Nie dajmy się zwieść okazjonalnemu przypochlebianiu się Łukaszenki Unii Europejskiej w celu chwilowego rozwścieczenia Rosji czy na odwrót. To nie do przyjęcia. To, co dzieje się na Białorusi musi być oceniane bardzo pryncypialnie z zastosowaniem coraz większej presji.
Tomasz Piotr Poręba, w imieniu grupy ECR. – Średnio co dwa miesiące od początku roku – to już trzeci raz – kiedy w tej Izbie rozmawiamy o tym, co dzieje się na Białorusi. Wymieniamy przypadki łamania praw człowieka, wymieniamy nazwiska działaczy opozycyjnych, którzy są osadzani w więzieniach, ograniczana jest możliwość funkcjonowania wielu organizacji obywatelskich, pozarządowych. Rzeczywiście powinniśmy te wszystkie sprawy potępiać i powinniśmy przeciwko nim bardzo mocno protestować. Ale uważam, że równie ważne, a może nawet ważniejsze, jest konkretne, realne zaangażowanie się Unii Europejskiej w budowanie społeczeństwa obywatelskiego, finansowe wspieranie organizacji pozarządowych, wolnych mediów, również sankcje gospodarcze. Jeżeli chodzi o sankcje gospodarcze wydaje się, że jest to ten moment, ta chwila, żeby je jak najszybciej wprowadzić.
Dzisiaj będziemy głosować nad rezolucją, która ma dać wsparcie moralne społeczeństwu białoruskiemu. Moim zdaniem za tym powinny iść konkretne rozwiązania, również finansowe, i z sankcjami gospodarczymi, które pozwolą przywrócić wolność i demokrację w tym kraju.
Krisztina Morvai (NI) – (HU) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! W trakcie naszej dyskusji na temat sytuacji w dziedzinie praw człowieka na Białorusi nasuwają mi się dwa pytania. Pierwsze: co by Państwo powiedzieli ujrzawszy za dwa lata licząc od dzisiaj jednego z członków obecnego rządu Łukaszenki zasiadającego w Parlamencie Europejskim ni mniej ni więcej tylko w fotelu wiceprzewodniczącego LIBE, odpowiadającego za wolności obywatelskie i prawa człowieka? I moje drugie pytanie: kiedy dojdziemy podczas naszych popołudniowych czwartkowych debat do takiego momentu, że w porządku obrad wśród krajów pozaeuropejskich zobaczę, na przykład, Stany Zjednoczone czy Izrael, zwłaszcza, że już teraz nieustannie omawiamy sytuację praw człowieka w tych państwach?
W czasie ostatnich dwóch minut, jakie mi pozostały, pozwolę sobie przytoczyć kilka dodatkowych szczegółów związanych z tymi dwoma pytaniami: chodzi mianowicie o członka rządu Łukaszenki. Panie i Panowie! Kinga Göncz, członek rządu węgierskiego Łukaszenki – Ferenca Gyurcsányego –jest wiceprzewodniczącą Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych i poucza przedstawicieli Włoch, Francji i innych demokracji o prawach człowieka.
Co tak naprawdę spowodowało, że ten węgierski Łukaszenko, Ferenc Gyurcsány, stał się tak sławny? To samo, a może nawet w większym stopniu to, o czym w przedmiotowym sprawozdaniu mówi się w odniesieniu do Łukaszenki i Białorusi, z czym się Państwo nie zgadzają, stawiając poprzeczkę dla Łukaszenki i Białorusi, kraju spoza Unii Europejskiej znacznie wyżej, niż dla Węgier i Ferenca Gyurcsányego, tym bardziej, że węgierski Łukaszenko z każdym większym antyrządowym protestem rozprawiał się za pomocą siły. Sama otrzymałam teraz od policji odszkodowanie i przeprosiny za wystrzelenie do mnie, posłanki do Parlamentu Europejskiego, prosto w twarz nabojem z gazem łzawiącym. Najbardziej zdumiewające jest to, że dzisiaj w więzieniach nadal przebywają ludzie, którzy byli ważnymi uczestnikami protestów antyrządowych. Część z nich skazano prawomocnymi wyrokami na karę więzienia, inni zaś na podstawie tymczasowych aresztowań,
Moje drugie pytanie dotyczy Stanów Zjednoczonych. Tam również obowiązuje kara śmierci, a tortury stosowane w Guantánamo niczym się nie różnią od tych stosowanych na Białorusi, którym są Państwo tak przeciwni. Czy przypadkiem ktoś nie chce zagarnąć narodowego majątku Białorusi? Czy nie jest to powód, dla którego kraj ten został przypadkowo wybrany, szczególnie wobec faktu, że grożą Państwo użyciem sankcji wobec jego narodowych aktywów i firm będących własnością państwa?
Bernd Posselt (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący! Nieczęsto zgadzam się z panem Maštálką, ale dzisiaj tak. Po pierwsze chciałbym powiedzieć, że wszystkie strony powinny walczyć o demokrację i praworządność na Białorusi. Po drugie, chciałbym przytoczyć argumenty za wielojęzycznością. Podobnie jak pan poseł, pochodzę z mini-Europy, byłego imperium Habsburgów, które pod wieloma względami nie było złe, ale rozpadło się, ponieważ największa grupa językowa – mianowicie moja, niemieckojęzyczna – zawsze upierała się, żeby mówiono wyłącznie po niemiecku. Oznaczało to koniec społeczności wielonarodowej. Karolu, bardzo wysoko Pana cenię, ale opowiadamy się tutaj za wielojęzycznością, a konkretnie za prawami mniejszości językowych.
Wracając do Białorusi, chcę powiedzieć, że 20 lat temu Chorwacja i Słowenia stały się wolnymi krajami byłem tam, a w sierpniu odwiedzę państwa bałtyckie, Rosję i Ukrainę. Nikt by nie pomyślał, że 20 lat później w Europie nadal będzie dyktatura. Niestety jest, i to nie jedna. Jest Białoruś, jest tendencja do zaprowadzenia dyktatury w Rosji, jest powrót do przeszłości na Ukrainie i są problemy w Mołdowie i Naddniestrzu. Musimy po prostu przyznać, że u wszystkich naszych wschodnich sąsiadów wolność jest w różnym stopniu zagrożona. Dlatego musimy być bardzo otwarci, myśleć strategicznie, i uczynić wolność oraz praworządność miarą dla naszych relacji ze wschodnimi sąsiadami, zwłaszcza, gdy idzie o Białoruś.
Marek Henryk Migalski (ECR) - (PL) Zacznę od wątku osobistego. Zwróciła się do mnie organizacja Libereco Partnership for Human Rights z prośbą o objęcie opieki nad jednym z więzionych na Białorusi opozycjonistów. Zaproponowano mi objęcie opieki nad panem Dmitrijem Bondarenko. Proponuję Państwu wszystkim, którzy się zajmują tymi kwestiami, zwrócenie się do tej organizacji, objęcie takiego osobistego patronatu nad jednym z represjonowanych Białorusinów i nad jego rodziną – to będzie trochę odpowiedź na to, co możemy zrobić dla tych, którzy są przecież niedaleko, w państwie, które graniczy z Unią Europejską.
Ale wszyscy tak naprawdę opowiadamy się za silnymi, wyraźnymi krokami. To na tej sali już wybrzmiało, to muszą być sankcje, to musi być silny język, ponieważ z Łukaszenką możemy rozmawiać tylko takim językiem, jaki on rozumie, a rozumie język interesu, rozumie język siły. Żeby ratować prawa człowieka, żeby ratować demokrację musimy posługiwać się językiem, który w Mińsku zostanie zrozumiany.
Mam wrażenie, że w tej Izbie już wielokrotnie o tym mówiliśmy, tyle tylko, że z tych naszych słów niewiele wynika. To jest oczywiście apel zarówno do tej Izby, jak i do wszystkich organów i instytucji Unii Europejskiej, ale to jest również wezwanie, które proponuję, żeby Państwo zanieśli do swoich krajów i rządów narodowych, ponieważ one mają co najmniej taką samą siłę przekonywania pana Łukaszenki do tego, żeby zaprowadził u siebie demokrację i wolność, jak my jako Unia Europejska.
Eija-Riitta Korhola (PPE) – (FI) Panie Przewodniczący! Po grudniowych wyborach prezydent Białorusi Łukaszenko zaczął z rozmysłem niszczyć i tak już osłabioną opozycję polityczną i niezależne media.
Około 40 osób, które wzięły udział w powyborczych demonstracjach oskarżono o wzbudzanie niepokojów społecznych i grozi im kara nawet do 15 lat więzienia. Antydemokratyczne siły na Białorusi reprezentuje w dużym stopniu prezydent.
Łukaszenko rządzi już czwartą kadencję i przez 16 lat pokazał, że jego ruchy w kierunku demokracji to tylko bardzo cyniczna gra. Dlatego restrykcje nałożone przez UE na Białoruś są w pełni usprawiedliwione, a nawet należy je zaostrzyć.
W pełni popieram apel wystosowany wczoraj przez Parlament do Międzynarodowej Federacji Hokeja, aby odebrała Białorusi prawo organizacji w 2014 roku mistrzostw świata, o ile kraj ten uwolni wszystkich swoich więźniów politycznych. Unia Europejska powinna również nałożyć ukierunkowane sankcje gospodarcze i zwiększyć swoje poparcie dla organizacji pozarządowych na Białorusi.
Vasilica Viorica Dăncilă (S&D) – (RO) Panie Przewodniczący! Społeczność międzynarodowa, do której zalicza się również Unia Europejska, od dłuższego czasu apeluje do władz białoruskich o respektowanie przyjętych zobowiązań międzynarodowych, zaprzestanie represji stosowanych wobec przedstawicieli opozycji, uwolnienie protestujących aresztowanych podczas różnych demonstracji, zakończenie represji przeciwko wolnej prasie, społeczeństwu obywatelskiemu i działaczom na rzecz obrony praw człowieka oraz zezwolenie na przeprowadzenie transparentnych i sprawiedliwych procesów sądowych. Władze białoruskie muszą zrozumieć, że jeśli nie będą respektować praw człowieka i praworządności zgodnie ze wspólną deklaracją sporządzoną podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego 7 maja 2009 r., której sygnatariuszem jest również rząd białoruski, Unia Europejska nie będzie mogła zaoferować żadnego wsparcia.
Ulrike Lunacek, autorka – Panie Przewodniczący! Poprosiłam o głos, ponieważ chciałam się odnieść do wcześniejszych słów pani poseł Morvai. Kinga Göncz nie należy do mojej partii, ale jestem zbulwersowana sposobem, w jaki pani Morvai wykorzystała debatę na temat ostatniej dyktatury w Europie rządzonej przez pana Łakaszenkę na Białorusi – aby zdyskredytować szanowaną posłankę tego Parlamentu nazywając ją węgierskim Łukaszenką.
(Oklaski)
Nie licuje to z wartościami oraz honorem naszego wspólnego Parlamentu Europejskiego, do którego wszyscy zostaliśmy wybrani.
Krisztina Morvai (NI) – Panie Przewodniczący! Zastanawiam się czy pani poseł Lunacek słuchała mnie, kiedy mówiłam, że pani Göncz należy do rządu węgierskiego Łukaszenki – rządu pana Gyurcsányego.
Proszę odpowiedzieć na pytanie, pani poseł Lunacek. Co pani wie o masowych przypadkach łamania praw człowieka, których dopuszczono się na Węgrzech w 2006 roku? Proszę to powiedzieć. Były one nie mniej poważne, niż te Łukaszenki i nie było ich mniej, a jako obrończyni praw człowieka ostro potępiam jedne i drugie strzelanie do ludzi i arbitralne aresztowania, jak również łamanie praw człowieka przez Łukaszenkę. Jedne i drugie są niedopuszczalne i Pani, jako poseł do Parlamentu, powinna sprzeciwiać się jednym i drugim.
Ulrike Lunacek, autorka – Panie Przewodniczący! Wydaje mi się, że moja przedmówczyni po prostu pomyliła fakty. Na Węgrzech nie ma żadnej partii Łukaszenki, a ja nie jestem Węgierką i nie należę do tamtejszej partii socjaldemokratycznej ani grupy socjaldemokratycznej Parlamentu i nie zgadzam się, żeby poseł tego Parlamentu oskarżał innego posła tego Parlamentu o członkostwo w dyktatorskiej partii innego państwa nienależącego do UE.
(Oklaski)
Martin Schulz (S&D) – (DE) Panie Przewodniczący! Pani Göncz jest posłem należącym do tego samego, co ja ugrupowania politycznego. Można być przeciwko Ferencowi Gyurcsányemu albo za nim. Można potępiać panią poseł Göncz, albo ją popierać. Każdy ma prawo swobodnie i niezależnie decydować czy popiera, czy też jest przeciwny politycznym przekonaniom danej osoby.
Tematem obecnej debaty jest ostatnia dyktatura, która ostała się w Europie. Uważamy ją za jedną z najbrutalniejszych i najokrutniejszych dyktatur na kontynencie europejskim. Według mnie, porównywanie wybranego w wolnych wyborach członka mojej grupy, posiadającego poglądy demokratyczne, z żądnym krwi dyktatorem jest absolutnie nie do przyjęcia. Uważam, że Parlament również nie może się z tym zgodzić, zwłaszcza kiedy autorką jest przedstawicielką partii znanej z nienawiści i prześladowań wobec romskiej mniejszości na Węgrzech, co jest sprawą bez precedensu w całej Europie. Jeśli więc jest tu osoba, która nie ma prawa krytykować pani poseł Göncz, to tą osobą jest pani poseł Morvai.
(Oklaski)
Charles Tannock, autor – Panie Przewodniczący! Będę mówił o Białorusi, a nie o wewnętrznej polityce Węgier. Minęło 20 lat od czasu, kiedy to rozpadł się Związek Radziecki, ale dla prezydenta Łukaszenki z Białorusi jest dalej tak, jakby nic się nie zmieniło. Polityczne represje są powszechne jak za czasów sowieckich, a tajne służby Łukaszenki – ostentacyjnie dalej nazywane KGB – służą jako jego osobista ochrona.
Jak pamiętamy z powyborczych protestów w grudniu zeszłego roku, Łukaszenko nie toleruje odmiennych poglądów i wydaje się czerpać przyjemność ze stosowania zastraszania i przemocy przeciwko działaczom prodemokratycznym. Jak obrazowo pokazuje dzisiejsza rezolucja, Łukaszenko wzmógł prześladowania i szykanowanie tych, którzy ośmielają się sprzeciwić jego rządom żelaznej ręki. Wzywamy go do zakończenia tych nadaremnych ataków, uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, a w miejsce tego przestawienie Białorusi na drogę prawdziwej, pluralistycznej, wielopartyjnej demokracji.
Na zeszłotygodniowej konstytutywnej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Euronest słusznie zabrakło przedstawicieli Białorusi. Białoruś jest brakującym kawałkiem europejskiej demokratycznej układanki i czekam na dzień, kiedy ponownie dołączy do rodziny europejskiej.
Alfreds Rubiks (GUE/NGL) – (LV) Panie Przewodniczący! W pełni zgadzam się z Parlamentem Europejskim i posłami obstającymi przy twierdzeniu, że prawa człowieka, i to nie tylko w Unii Europejskiej, lecz także na całym świecie, są prawami podstawowymi, to znaczy podstawą życia. Nie popieram jednak generalnego oskarżania kraju (bez przytaczania konkretnych przykładów), jego przywódcy czy wszystkich jego mieszkańców o przestępstwa, których nie popełnili. Jeśli wspominamy o tym, że ktoś z opozycji (i nie tylko z opozycji, ale również spoza niej) został aresztowany po pewnych wydarzeniach i dopatrujemy się w tym wydarzeniu pewnego rodzaju dyktatury, to po co w takim razie istnieją w demokratycznym systemie sądy? Pozwólmy sądom wyjaśnić, co się wydarzyło i kto został słusznie czy niesłusznie skazany albo aresztowany. Fakt przynależenia do opozycji nie upoważnia jeszcze do robienia wszystkiego, co tylko przyjdzie do głowy. Proszę o bardzo tolerancyjne i zrównoważone stanowisko wobec wszystkich.
László Andor, komisarz – Panie Przewodniczący! Komisja jest głęboko zaniepokojona sytuacją na Białorusi, a zwłaszcza naruszeniem standardów wyborczych podczas wyborów prezydenckich w dniu 19 grudnia 2010 r.
Mamy do czynienia z dalszym nasilaniem ataków i szeregiem procesów przeciwko byłym kandydatom na prezydenta i większości pozostałych zatrzymanych działaczy. Jednocześnie toczą się procesy, które mogą spowodować zamknięcie dwóch ostatnich niezależnych gazet – Naszej Niwy i Narodowej Woli a prześladowania politycznej opozycji, społeczeństwa obywatelskiego i niezależnych środków przekazu nie ustają.
Wiceprzewodnicząca Komisji/wysoka przedstawiciel pani Ashton wygłosiła kilka zarówno ogólnych, jak i konkretnych oświadczeń na temat sytuacji na Białorusi. Zdecydowanie potępiamy pogarszającą się sytuację i bezustannie nawołujemy Białoruś do zakończenia nadal trwającej rozprawy z polityczną opozycją i społeczeństwem obywatelskim, uwolnienia wszystkich więźniów politycznych i przerwania procesów o podłożu politycznym.. Wyraziliśmy także swój poważny niepokój z powodu doniesień o torturach i innych formach złego traktowania, zastraszania oraz o nieprawidłowościach sądowych.
Pragnę również przypomnieć Państwu, że w styczniu Rada zastosowała środki restrykcyjne, w tym zakaz podróżowania i zamrożenie aktywów. Na liście znajduje się obecnie 175 osób, które należy porównać z 40 osobami, którym zamrożono konta i odmówiono wiz po wyborach 2006 roku i jesteśmy gotowi dodawać kolejne nazwiska w miarę rozwoju sytuacji. Ponadto rozważamy możliwość podjęcia dalszych możliwych środków, w tym gospodarczych.
W naszym komunikacie wyraźnie zaznaczyliśmy, że chcemy utrzymywać nasze zaangażowanie na rzecz białoruskich obywateli i społeczeństwa obywatelskiego. Czynimy postępy w kwestii ułatwień wizowych. W dniu 28 lutego Rada przyjęła dyrektywy negocjacyjne w sprawie ułatwień wizowych oraz umowy o readmisji. Zachęcamy państwa członkowskie, by optymalnie wykorzystały istniejące możliwości oferowane przez kodeks wizowy, w szczególności, możliwość obniżania opłat wizowych i odstępowania od nich w przypadku pewnych kategorii obywateli. Jeśli chodzi o fundusze pomocowe, to Komisja czterokrotnie zwiększyła swoją pomoc dla Białorusinów i ich społeczeństwa obywatelskiego.
Pozostajemy oddani polityce „krytycznego zaangażowania” w sprawy Białorusi. Dała temu jasny wyraz Rada do Spraw Zagranicznych w swoich konkluzjach z 31 stycznia. Jednocześnie wiadomo, że pogłębienie naszych dwustronnych stosunków zależeć będzie od woli respektowania przez Białoruś zasad demokracji, praworządności i praw człowieka.
Na zakończenie, niech mi będzie wolno powiedzieć, że sytuacja na Białorusi zajmuje wysokie miejsce w naszym agendzie. Cieszę się widząc, że większość osób w Parlamencie pragnie kontynuacji poważnej debaty na ten temat i pokonania istniejących przeszkód. W dalszym ciągu będziemy uważnie monitorować rozwój sytuacji i jesteśmy przygotowani do zareagowania w odpowiedni sposób.
Przewodniczący – Zamykam debatę.
Głosowanie odbędzie się wkrótce.
Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)
Jacek Olgierd Kurski (ECR), na piśmie. – Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami impotencji politycznej Unii Europejskiej w obliczu tragicznej sytuacji na Białorusi. Kolejne apele i rezolucje nie przynoszą skutku. Władza Aleksandra Łukaszenki twardą ręką knebluje usta opozycji skazując i zsyłając jej liderów do więzień oraz tzw. koloni karnych. W tym kontekście wystarczy wspomnieć nazwiska opozycyjnego kandydata na prezydenta Andreja Sannikaua, którego proces rozpoczął się miesiąc temu czy Mikoła Statkiewicza przebywającego w areszcie KGB. Co Unia zrobiła, aby ich uwolnić? Kluczem do pozytywnej rewolucji na Białorusi jest Rosja, która od zawsze była sojusznikiem reżimu. Warto więc w czasie najbliższego wspólnego spotkania z przywódcami Kremla przestać mówić o wspólnej strefie bezpieczeństwa europejskiego od Atlantyku aż po Ural, jak chcą tego liderzy Francji czy Niemiec, lecz zająć się prawdziwymi wyzwaniami, które leżą tuż za naszą granicą. Kryzys gospodarczy na Białorusi jest najlepszym okresem do zmian. Należy uzależnić wszelką pomoc międzynarodową od demokratycznych zmian na Białorusi.
Przewodniczący – Następnym punktem porządku obrad jest głosowanie.
(Wyniki i inne szczegóły głosowania: patrz protokół)
17.1. Sri Lanka: działania w następstwie sprawozdania ONZ (B7-0324/2011)
– Przed głosowaniem:
Claude Moraes (S&D) – Panie Przewodniczący! W imieniu pani poseł Véronique De Keyser, pragnę zaproponować ustną poprawkę do punktu 13, w następującym brzmieniu:
„Apeluje do wiceprzewodniczącej Komisji/wysokiej przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, do Rady i Komisji o wsparcie dalszych wysiłków służących wzmocnieniu procesu rozliczania winnych w Sri Lance i o poparcie raportu ONZ, przede wszystkim stworzenie międzynarodowego niezależnego międzynarodowego mechanizmu wymiaru sprawiedliwości.”
Geoffrey Van Orden (ECR) – Panie Przewodniczący! Na temat tej konkretnej rezolucji prowadziliśmy niekończące się negocjacje z sześcioma ugrupowaniami politycznymi. Rezolucja jest wynikiem kompromisu i oczywiście zawiera elementy, których wielu z nas nie życzyłoby sobie, a więc jednocześnie nie zawiera elementów, które wielu z nas chciałoby w niej widzieć. Ale sześć grup politycznych uzgodniło, że nie będzie poprawek – ani ustnych, ani pisemnych, ani w żadnej innej formie – i dlatego uważam, że zgłoszenie poprawki w tej formie stanowi naruszenie porozumienia i pozbawia negocjacje sensu. Dlatego powinniśmy odrzucić tę poprawkę.
Przewodniczący – Ogłaszam przerwę w obradach Parlamentu Europejskiego.
(Posiedzenie zostało zamknięte o godz. 16.40)
ZAŁĄCZNIK (Odpowiedzi pisemne)
PYTANIA DO RADY (Wyłączną odpowiedzialność za przedstawione poniżej odpowiedzi ponosi urzędująca prezydencja Rady Unii Europejskiej)
Pytanie nr 1, skierował Jim Higgins (H-000155/11)
Przedmiot: Odrzuty a reforma WPRyb
„Prezydencja węgierska poświęci szczególną uwagę reformie WPRyb. Zarówno zapoczątkowane w 2005 r. upraszczanie WPRyb, jak i zielona księga opublikowana przez Komisję Europejską, rozpoczęte w 2009 r. konsultacje oraz wnioski Komisji, które mają zostać wkrótce opublikowane, mają na celu zagwarantowanie zrównoważonego rybołówstwa i zrównoważonej akwakultury. Oczekuje się, że prezydencja węgierska rozpocznie polityczną debatę na temat tej niezmiernie istotnej wspólnej polityki. To Węgry będą musiały zająć się kwestią przedłużenia tymczasowych przepisów wspólnotowych dotyczących przekrojowych środków technicznych w zakresie połowów”.
Jak, w związku z powyższym, Rada proponuje rozwiązać sprawę odrzutów w ramach reformy WPRyb?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Rada potwierdziła już zasadnicze znaczenie prac na rzecz wyeliminowania odrzutów. W swoich konkluzjach dotyczących komunikatu Komisji i Parlamentu Europejskiego pt. „Polityka na rzecz ograniczenia niepożądanych przyłowów i eliminacji odrzutów w rybołówstwie europejskim” przyjętym w dniu 11-12 czerwca 2007 r.(1)Rada potwierdziła konieczność pilnego przeanalizowania metod stopniowego […] wyeliminowania odrzutów i zasygnalizowała, że podejście to mogłoby wywrzeć wiele skutków, na przykład „zakaz odrzutów” w znacznym stopniu regulujący kwestię tego, co jest odławiane, a nie co jest wyładowywane, a także doprowadzić do zarządzania ukierunkowanego na wyniki. Rada wezwała też Komisję, państwa członkowskie i zainteresowane strony do zintensyfikowania badań nad projektowaniem narzędzi połowowych, metod połowowych oraz praktyk połowowych w tym zakresie.
Rada z niecierpliwością czeka na wnioski legislacyjne Komisji, których przedłożenie przewiduje się w lipcu 2011 roku w ramach reformy WPRyb. Rada otrzymała informację, że Komisja jest zdecydowana zaproponować zakaz odrzutów w kolejnym pakiecie reformy WPRyb(2). Gdy tylko wnioski zostaną złożone Rada z pewnością skorzysta z tej okazji i przeprowadzi dogłębną analizę przedmiotowych zagadnień.
Tymczasem Rada i państwa członkowskie aktywnie prowadzą systematyczną wymianę poglądów w tej sprawie.
Przeprowadzone przez Komisję podsumowanie wyników prac posiedzenia grupy wysokiego szczebla ds. eliminowania odrzutów z dnia 4 marca 2011 r., Ares 270302
Pytanie nr 2, skierował Georgios Papanikolaou (H-000156/11)
Przedmiot: Inicjatywa przewodnia „Europejska platforma współpracy w zakresie walki z ubóstwem”
W programie węgierskiej prezydencji na bieżące półrocze stwierdzono, że w ramach inicjatywy przewodniej „Europejska platforma współpracy w zakresie walki z ubóstwem” Rada zwróci szczególną uwagę na kwestie ubóstwa dzieci. Zważywszy, że spośród 100 milionów dzieci i młodzieży do 18 roku życia ubóstwem zagrożone jest 20 milionów, a przy tym ubóstwo jest bezpośrednio związane z kryzysem gospodarczym, a także z przedwczesnym porzucaniem nauki szkolnej, zwracam się do Rady z następującymi pytaniami:
Czy uważa, że inicjatywa przewodnia to wystarczający mechanizm zwalczania ubóstwa dzieci? Należy przy tym zauważyć, że w minionym roku w większości państw członkowskich poziom ubóstwa wzrósł lub utrzymał się na niezmienionym poziomie.
Czy Rada ocenia, że trwający kryzys gospodarczy w państwach członkowskich UE zagraża realizacji celów ustalonych w strategii Europa 2020, jeśli chodzi o zwalczanie ubóstwa i przedwczesnego porzucania nauki szkolnej?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) W deklaracji Rady w sprawie Europejskiego roku walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym: „Współpraca w walce z ubóstwem w 2010 roku i później”, przyjętej w dniu 6 grudnia 2010 r. stwierdza się, że walka z ubóstwem dzieci powinna być najwyższym priorytetem UE i jej państw członkowskich na nadchodzące dziesięciolecie oraz że plany konsolidacji i budżetowe strategie polityczne powinny w odpowiednim zakresie uwzględniać konieczność chronienia wszystkich narażonych obywateli i zapobiegać wykluczeniu społecznemu.
W tym kontekście, jak Pan Poseł słusznie zauważa, rozwiązanie problemu ubóstwa dzieci i promowanie dobrych warunków życia dzieci jest jednym z nadrzędnych priorytetów prezydencji węgierskiej w obszarze socjalnym.
Prezydencja przedłoży Radzie projekt konkluzji uwzględniający deklarację trzech prezydencji przyjętą na zakończenie konferencji pt. „Mapa drogowa dotycząca zalecenia w sprawie ubóstwa dzieci i warunków życia dzieci”, jaka odbyła się w dniach 2-3 września 2010 r., w której prezydencja hiszpańska, belgijska i węgierska zaprezentowały szereg zaleceń dotyczących przyszłych działań.
Ubóstwo dzieci to zjawisko wielopłaszczyznowe. Dlatego niezbędne jest kompleksowe podejście do rozwiązania tego problemu, łączące zatrudnienie rodziców, wsparcie dochodu oraz dostęp do usług socjalnych, w tym opieki nad dziećmi, a także usług zdrowotnych i edukacji. Takie kompleksowe podejście powinno obejmować wykorzystanie odpowiednich zasobów ludzkich i finansowych oraz powinno być zgodne z traktatami, Kartą praw podstawowych Unii Europejskiej oraz konwencją ONZ o prawach dziecka.
Dlatego istotne jest, aby w krajowych strategiach politycznych państwa członkowskie należycie akcentowały ubóstwo dzieci i uwzględniały je podczas formułowania programów reformy krajowej, wspierając je odpowiednimi celami i zasobami, a także monitorując i dokonując oceny uzgodnień.
Rozwiązanie problemu ubóstwa dzieci i promowanie dobrostanu dzieci powinno być jednym z priorytetów ujętych w ramach strategii UE 2020, która uwzględnia nadrzędny dla UE cel ograniczenia ubóstwa. W tym względzie warto wspomnieć, że w dniu 7 marca 2011 r. Rada z zadowoleniem przyjęła komunikat Komisji w sprawie inicjatywy przewodniej („Europejska platforma współpracy w zakresie walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym”), która proponuje zintegrowane i innowacyjne podejście, prowadzące do wspólnego zaangażowania państw członkowskich na szczeblu krajowym, regionalnym i lokalnym, jak również instytucji UE oraz ich kluczowych partnerów (partnerów społecznych i organizacji pozarządowych), w działania na rzecz walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym.
Pytanie nr 3, skierowała Marian Harkin (H-000160/11)
Zważywszy, że jednym z priorytetów Rady jest podkreślanie roli dialogu społecznego, czy Rada uważa za wystarczające postępy czynione w tej sprawie w kontekście pakietu dotyczącego zarządzania gospodarczego?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) W świetle tematyki kilku wniosków dotyczących pakietów zarządzania gospodarczego, a mianowicie wniosku w sprawie zapobiegania zaburzeniom równowagi makroekonomicznej i ich korygowania(1), wniosku w sprawie skutecznego egzekwowania nadzoru budżetowego w strefie euro(2)i wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie środków egzekwowania korekty nadmiernych zaburzeń równowagi makroekonomicznej w strefie euro(3)Komisja zaproponowała przeprowadzenie fakultatywnych konsultacji z Europejskim Komitetem Ekonomiczno-Społecznym.
Rada przeprowadziła konsultacje z Komitetem w dniu 6 grudnia 2011 r., a Komitet wyraził swoją opinię na posiedzeniu plenarnym w dniu 4 i 5 maja 2011 r.
W swojej opinii Komitet uznał przede wszystkim, że dojrzały i kompleksowy dialog polityczny i społeczny umożliwia odniesienie się do wyzwań społecznych i gospodarczych, zwłaszcza tych o charakterze długoterminowym, jak reforma emerytalna i wydatki na zdrowie. Zdaniem Komitetu, aby rządy mogły osiągnąć takie cele, jak stabilność budżetowa oraz równowaga makroekonomiczna musi zaistnieć wysoki poziom partnerstwa socjalnego i współpracy, w tym konsens polityczny(4).
Trzeba przypomnieć, że w dniach 24-25 marca 2011 r. na posiedzeniu Rady Europejskiej szefowie państw i rządów postanowili, że należy zapewnić lepszą koordynację polityki gospodarczej między państwami strefy euro i pozostałymi państwami, które również chcą partycypować w kosztach rozwoju, przy jednoczesnym poszanowaniu krajowych tradycji dialogu społecznego i stosunków przemysłowych. Tym samym państwa członkowskie odpowiadają za ustalenie własnych działań politycznych w ramach krajowych tradycji dialogu społecznego i stosunków przemysłowych.
Oprócz pełnego poszanowania uzgodnień w zakresie krajowego dialogu społecznego każda prezydencja Rady planuje posiedzenie partnerów społecznych w ramach dialogu makroekonomicznego. Odbywa się ono na marginesie Rady (ECOFIN) i gwarantuje na szczeblu UE systematyczną debatę między przedstawicielami partnerów społecznych na temat głównych priorytetów dotyczących polityki gospodarczej na szczeblu europejskim.
Patrz opinia ECO/285 przyjęta na posiedzeniu plenarnym EKES w dniu 5.05.2011
Pytanie nr 4, skierował Zigmantas Balčytis (H-000163/11)
Przedmiot: Utworzenie stałego funduszu stabilizacyjnego
Ministrowie finansów państw należących do Eurogrupy postanowili utworzyć stały fundusz stabilizacyjny dla strefy euro o wartości 700 miliardów euro oraz wypracować mechanizm stabilizacyjny, który będzie stanowił podstawę do stworzenia metodyki zarządzania gospodarką w strefie euro. Pomógłby on w umocnieniu spójności, konkurencyjności gospodarczej i stabilności systemu finansowego wyłącznie w państwach strefy euro.
Wszystkie państwa członkowskie UE, wstępując do UE, otworzyły swoje rynki wewnętrzne i zobowiązały się przystąpić do strefy euro, tj. obiektywnie spełnić (bez wykonywania pozornych czynności nastawionych tylko na osiągnięcie zgodności) określone kryteria. Z powodu kryzysu najbardziej ucierpiały mniej rozwinięte gospodarczo państwa członkowskie UE, jednak wyżej wspomniane decyzje uniemożliwią im uzyskanie pomocy finansowej i zapewnienie większego ożywienia gospodarczego w przyszłości.
Chciałbym zapytać Radę, czy nie uważa, że za sprawą takich decyzji tworzony jest klub państw uprzywilejowanych, a państwa członkowskie spoza strefy euro są pozostawiane na finansowym i gospodarczym uboczu? Czy Rada nie uważa, że koordynowanie gospodarki przez UE i stabilizowanie systemów finansowych państw członkowskich oraz rozdział potrzebnych środków finansowych są konieczne dla wszystkich państw członkowskich, również tych spoza strefy euro?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Zasadnicza odpowiedzialność za politykę gospodarczą spoczywa na państwach członkowskich. UE je monitoruje i koordynuje przede wszystkim w kontekście paktu na rzecz stabilności i wzrostu oraz ogólnych wytycznych polityki gospodarczej.
Nowy pakiet dotyczący zarządzania gospodarczego, który Rada ma nadzieję uzgodnić z Parlamentem Europejskim do czerwca, wprowadzi ramy bardziej efektywnego nadzoru oraz koordynacji budżetowych i makroekonomicznych strategii politycznych wszystkich państw członkowskich. Wprowadzony w tym roku europejski semestr doprowadzi do zrównania kalendarza prezentacji programów stabilności i konwergencji oraz programów reformy krajowej dla potrzeb zagwarantowania spójności na wszystkich szczeblach (dyscypliny budżetowej, stabilności makroekonomicznej i wzrostu) przy jednoczesnym zachowaniu formalnej odrębności poszczególnych procedur. Dzięki temu procesowi koordynacja budżetowych strategii budżetowych będzie się odbywała za pośrednictwem mechanizmu ex-ante, a nie aktualnie obowiązującego mechanizmu ex-post.
Wszystkie te elementy powinny pomóc w zagwarantowaniu stabilności strefy euro oraz całej UE. Jeżeli okażą się niewystarczające do osiągnięcia tego celu, to na wniosek państwa członkowskiego strefy euro doświadczającego poważnego braku równowagi i po podjęciu decyzji przez Radę Gubernatorów Europejskiego Mechanizmu Stabilności (ESM), ESM zostanie uruchomiony w celu udzielenia pomocy finansowej danemu państwu członkowskiemu.
Na mocy rozporządzenia (WE) nr 332/2002 z dnia 18 lutego 2002 r. ustanawiającego instrument średnioterminowej pomocy finansowej dla bilansów płatniczych państw członkowskich(1) Rada wprowadziła warunki ramowe dotyczące przypadków, gdy konkretne państwa członkowskie spoza strefy euro doświadczają szczególnych trudności wymuszających pomoc zewnętrzną.
W oparciu o przedmiotowe rozporządzenie Rada może podjąć decyzję o udzieleniu pomocy finansowej krajom spoza strefy euro, jeżeli doświadczają one trudności lub są poważnie zagrożone trudnościami dotyczącymi ich bilansów płatniczych przewidzianymi w art. 143 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Od wybuchu ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego i finansowego tego rodzaju pomocy udzielono trzem państwom członkowskim – Węgrom, Łotwie i Rumunii.
Pytanie nr 5, skierowała Vilija Blinkevičiūtė (H-000165/11)
Przedmiot: Wdrażanie inicjatywy „Nowe umiejętności w nowych miejscach pracy”
W dniu 23 listopada 2010 r. Komisja Europejska wystąpiła z inicjatywą przewodnią „Nowe umiejętności w nowych miejscach pracy”, której celem jest modernizacja rynków pracy i umożliwienie ludziom rozwoju umiejętności przez całe życie, tak aby zwiększyć ich udział na rynku pracy i zapewnić lepsze dopasowanie między podażą pracy a popytem na nią. Inicjatywa ta ma być wdrażana zarówno na szczeblu krajowym, jak i na szczeblu Unii Europejskiej.
Węgry, sprawujące aktualnie półroczną prezydencję Unii Europejskiej, zobowiązały się w swoim programie do zwrócenia większej uwagi na nowe umiejętności w nowych miejscach pracy. W związku z tym jakie konkretnie działania zostały podjęte przez Radę w celu wdrożenia tej inicjatywy?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Za prezydencji węgierskiej kontynuowano prace dotyczące projektu przewodniego „Nowe umiejętności w nowych miejscach pracy” zarówno w obszarze zatrudnienia, jak i kształcenia/szkolenia.
Program „Nowe umiejętności w nowych miejscach pracy” był jednym z tematów debaty na nieformalnym posiedzeniu ministrów zatrudnienia, które odbyło się w dniach 17-18 stycznia w związku z zatrudnieniem i integracją młodzieży na rynku pracy, rozszerzeniem wzrostu gospodarczego sprzyjającego zatrudnieniu oraz tworzeniu większej liczby i lepszych miejsc pracy.
Podczas sesji inauguracyjnej trójstronnego forum społecznego skupiającego państwa członkowskie, partnerów społecznych oraz instytucje Unii Europejskiej, która odbyła się w dniach 10-11 marca 2011 r., prezydencja podkreśliła znaczenie partnerstwa dla wykonania programu przewodniego.
Przy innych okazjach prezydencja podkreślała związki programu przewodniego z zatrudnieniem młodzieży. Na konferencji zorganizowanej przez prezydencję w dniach 4-5 kwietnia w Budapeszcie podkreślono rolę planowania umiejętności i dostosowywania systemów kształcenia i szkolenia do potrzeb na rynku pracy. Komitet ds. zatrudnienia wniósł merytoryczny wkład w tę konferencję w zakresie działań, które byłyby konieczne zarówno na szczeblu krajowym, jak i na szczeblu Unii. W czerwcu Rada (EPSCO) ma omówić konkluzje na temat zatrudnienia młodzieży, w tym rozważania dotyczące dalszego wdrażania programu przewodniego „Nowe umiejętności w nowych miejscach pracy”.
Chociaż w ramach strategii Europa 2020 programem przewodnim o najpoważniejszych konsekwencjach dla kształcenia i szkolenia jest program „Młodzież w drodze”, obszary te są ważne również dla programu „Nowe umiejętności w nowych miejscach pracy”, zwłaszcza jeżeli chodzi o zdobywanie umiejętności zgodnych ze zmieniającymi się potrzebami rynku pracy i promowanie bliższej współpracy w dziedzinie kształcenia i zatrudnienia. Funkcję tę w pełni potwierdzono w debacie politycznej w sprawie roli kształcenia i szkolenia w strategii Europa 2020, którą prezydencja węgierska zorganizowała na posiedzeniu Rady (EYCS) w dniu 14 lutego.
W debacie, a także w konkluzjach Rady, które później przyjęto(1)podkreślono fundamentalny wkład, jaki wysokiej jakości nowoczesne kształcenie może wnieść w długoterminowy dobrobyt UE. Uzyskano ogólne porozumienie w sprawie konieczności podnoszenia kwalifikacji zwiększającego szanse na zatrudnienie oraz faktu, że aby to osiągnąć niezbędny jest dalszy postęp pozwalający na lepsze zidentyfikowanie potrzeb w zakresie szkolenia, zwiększenie adekwatności kształcenia i szkolenia względem rynku pracy, ułatwienie obywatelom dostępu do możliwości uczenia się przez całe życie i do informacji (zwłaszcza dla wielu młodych ludzi walczących dziś o wejście na rynek pracy w warunkach kryzysu gospodarczego) oraz zagwarantowanie łagodnego przejścia ze świata kształcenia, szkolenia i zatrudnienia. Państwa członkowskie dostrzegają też konieczność uatrakcyjnienia szkolenia zawodowego i kształcenia dorosłych i z zadowoleniem przyjęły przejście na systemy zdobywania kwalifikacji oparte na wynikach oraz lepszą ocenę umiejętności i kompetencji zdobytych w kontekście formalnym i nieformalnym.
Kolejnym programem przygotowywanym przez prezydencję węgierską w celu wsparcia tych celów jest przyjęcie do majowego posiedzenia Rady (EYCS) zalecenia Rady w sprawie strategii politycznych na rzecz zmniejszenia wskaźnika wczesnego porzucania nauki(2), w którym – jak się oczekuje – podkreślone zostanie między innymi znaczenie wzmocnienia wysokiej jakości ścieżek kształcenia zawodowego i zwiększanie ich atrakcyjności oraz umocnienie powiązań między sektorem kształcenia i zatrudnienia w celu podkreślenia korzyści, jakie ukończenie ścieżki kształcenia daje w kontekście przyszłych szans na zatrudnienie.
Wniosek Komisji COM (2011) 19 wersja ostateczna, 5242/11.
Pytanie nr 6, skierował Nikolaos Chountis (H-000167/11)
Przedmiot: Spodziewana fala migracji z Libii
Kryzys humanitarny w Libii prawdopodobnie nasili się po rozpoczęciu ataków lotniczych na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1973/2011. Panująca sytuacja doprowadzi do kolejnych fal migracji z Libii, tym razem w kierunku Europy. Zważywszy, że warunki przyjmowania imigrantów i osób ubiegających się o azyl w południowej Europie już dziś określa się jako „kryzys humanitarny”, a nie można się spodziewać, że kolejna fala uchodźców zostanie przyjęta w lepszych warunkach, gdyż nie mamy takich możliwości i nie jesteśmy na to przygotowani, zwracam się do Rady z następującym pytaniem:
Jakie środki wprowadziła, aby równomiernie rozłożyć spodziewaną falę migracji w państwach członkowskich UE oraz zapewnić przestrzeganie praw uchodźców i migrantów?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Rada Europejska odniosła się do wydarzeń w Libii i w krajach będących południowymi sąsiadami Unii, w tym fal migracyjnych, zarówno na nadzwyczajnym posiedzeniu w dniu 11 marca 2011 r.(1), jak i na zwyczajnym posiedzeniu w dniach 24-25 marca 2011 r.(2)
W swojej deklaracji przyjętej w dniu 11 marca 2011 r. Rada Europejska podkreśliła, że państwa członkowskie najbardziej bezpośrednio obawiające się fal migracji potrzebują zdecydowanej solidarności oraz że UE i państwa członkowskie są gotowe udzielić niezbędnego wsparcia w miarę rozwoju sytuacji. Wezwała też państwa członkowskie do zapewnienia Fronteksowi, w miarę potrzeb, dodatkowych zasobów ludzkich i technicznych. Przypomniała też, że należy promować kompleksowe podejście do migracji, spójne z globalnym podejściem UE. Ponadto w swoich konkluzjach przyjętych w dniach 24-25 marca 2011 r. Rada Europejska ponownie podkreśliła, że UE i jej państwa członkowskie są gotowe wykazać zdecydowaną solidarność wobec państw członkowskich najbardziej bezpośrednio zaniepokojonych falami migracji oraz udzielić niezbędnego wsparcia w miarę rozwoju sytuacji.
Rada przeanalizowała też sytuację w Afryce Północnej, w tym przede wszystkim napięcia migracyjne doświadczane w niektórych państwach członkowskich(3). Rada odbyła szczegółową debatę w tej sprawie na posiedzeniu w dniu 11 kwietnia 2011 r., a także przyjęła konkluzje w sprawie zarządzania falami migracji z krajów będących południowymi sąsiadami Unii(4). W konkluzjach tych Rada ponownie zadeklarowała potrzebę autentycznej i wspólnej solidarności wobec państw członkowskich, których najbardziej bezpośrednio dotyczą fale migracyjne oraz wezwała UE i jej państwa członkowskie do dalszego udzielania niezbędnego wsparcia w miarę rozwoju sytuacji, na przykład poprzez wsparcie władz lokalnych państw członkowskich najbardziej dotkniętych tym zjawiskiem w rozwiązywaniu problemu bezpośrednich konsekwencji fal migracji dla gospodarki i infrastruktury lokalnej. Rada podkreśliła też znaczenie zaproponowania trwałych rozwiązań ochronnych tym, którzy potrzebują międzynarodowej ochrony w krajach będących południowymi sąsiadami Unii.
Rada będzie kontrolować sytuację. Należy przypomnieć, że Rada Europejska zajmie się sytuacją w krajach będących południowymi sąsiadami Unii na kolejnym posiedzeniu w czerwcu 2011 roku.
Pytanie nr 7, skierował Bernd Posselt (H-000168/11)
Przedmiot: Zewnętrzna polityka energetyczna
Jak Rada ocenia aktualne starania o zewnętrzną politykę energetyczną UE, zwłaszcza jeżeli chodzi o wyższy stopień niezależności od dostaw z Rosji oraz dywersyfikację źródeł zaopatrzenia i tras przesyłu?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) W swoich konkluzjach z dnia 28 lutego 2011 r. Rada podkreśliła znaczenie kompleksowej strategii energetycznej w świetle komunikatu Komisji pt. „Energia 2020: strategia na rzecz konkurencyjnej, zrównoważonej i bezpiecznej energii”(1)oraz „Priorytety infrastruktury energetycznej na rok 2020 i później”(2). Rada podkreśliła przede wszystkim, że cała strategia energetyczna 2020 powinna przyczynić się do zagwarantowania silnego i spójnego stanowiska UE w zewnętrznych kwestiach energetycznych.
Aby poprawić przejrzystość, spójność, zwartość i rzetelność działań zewnętrznych w sektorze energii Rada uznała potrzebę:
lepszej i terminowej wymiany informacji między Komisją i państwami członkowskimi;
wspólnej oceny ryzyka w zakresie bezpieczeństwa energetycznego UE i właściwego odzwierciedlenia problemów związanych z bezpieczeństwem energetycznym w innych obszarach polityki (np. w europejskiej polityce sąsiedztwa);
pełnego wykorzystania forów wielostronnych poświęconych energii lub silnie związanych z energią oraz lepszej koordynacji tych forów w celu skuteczniejszego wykorzystania synergii między państwami członkowskimi oraz między Unią i jej partnerami;
lepszej koordynacji działań państw członkowskich i Unii w celu lepszej ochrony i promowania wspólnych interesów oraz strategii politycznych UE w dziedzinie energii;
zróżnicowania europejskich ścieżek i źródeł dostaw, a także dalszych dążeń do uproszczenia tworzenia strategicznych korytarzy do transportu dużych ilości gazu, na przykład korytarza południowego;
nawiązania wzajemnie korzystnego, strategicznego partnerstwa oraz kompleksowej współpracy z głównymi krajami oraz regionami dostawcami, krajami tranzytowymi i krajami odbiorcami, a także położonymi w obrębie korytarzy strategicznych. Oprócz odnoszenia się do problemów związanych z gazem/ropą/elektrycznością, partnerstwo to powinno:
promować efektywność energetyczną oraz energię ze źródeł odnawialnych;
ułatwiać konwergencję regulacyjną, m.in. poprzez wykonywanie w krajach sąsiadujących prawodawstwa UE dotyczącego rynku energii, promować reguły rynkowe oraz opracować środki niezbędne do zagwarantowania równych warunków działania;
promować najwyższe standardy bezpieczeństwa jądrowego;
wspierać ambicje UE w procesach międzynarodowych, na przykład negocjacjach dotyczących klimatu.
W dniu 4 lutego 2011 r. Rada Europejska stwierdziła, że należy jak najszybciej pchnąć naprzód prace nad stworzeniem solidnego, przejrzystego i opartego na regułach partnerstwa z Rosją w obszarach wspólnego zainteresowania w dziedzinie energii w ramach negocjacji dotyczących kontynuacji Umowy o partnerstwie i współpracy oraz w świetle prac prowadzonych w ramach partnerstwa na rzecz modernizacji i dialogu energetycznego.
Ponadto Rada Europejska wezwała wysoką przedstawiciel do pełnego uwzględnienia w prowadzonych przez nią pracach wymiaru bezpieczeństwa energetycznego.
Oczekujemy, że powyższe kwestie znajdą swoje odzwierciedlenie w komunikacie Komisji, który ukaże się przed początkiem lata.
Pytanie nr 8, skierował Gay Mitchell (H-000171/11)
Przedmiot: Harmonogram działań mających na celu zakończenie kryzysu bankowego i kryzysu zadłużenia
Czy Rada przedstawi harmonogram działań mających na celu zakończenie panującego obecnie w Europie kryzysu bankowego i kryzysu zadłużenia?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) W uzupełnieniu kompleksowej mapy drogowej przedłożonej przez Radę w dniu 20 października 2009 r., nad którą prace w dużej mierze zostały ukończone, na posiedzeniu w dniu 7 grudnia 2010 r. Rada przedłożyła mapę drogową dla ogólnoeuropejskich ram zapobiegania kryzysowi, zarządzania kryzysem i reagowania kryzysowego obejmującą krótko i średnioterminowe cele do roku 2012. W tej mapie drogowej Rada ustala odpowiednie harmonogramy dalszej debaty o ramach zapobiegania kryzysowi i reagowania kryzysowego, które stanowią podstawę dla prowadzonych obecnie przez Komisję prac przygotowawczych nad wnioskami prawodawczymi.
W czerwcu 2010 roku Rada Europejska stwierdziła, że należy pilnie zakończyć reformy konieczne do przywrócenia solidnych podstaw i stabilności europejskiego systemu finansowego oraz potwierdziła pilny charakter środków nakreślonych w komunikacie Komisji pt. „Regulacja usług finansowych dla zapewnienia zrównoważonego wzrostu” z dnia 2 czerwca 2010 r.
W dniu 7 grudnia 2010 r. Rada podkreśliła też znaczenie postępu prac określonych w komunikacie Komisji w sprawie ram UE dotyczących zarządzania kryzysem w sektorze finansowym.
Dlatego Rada czeka na debaty w sprawie wniosków legislacyjnych dotyczących ram zarządzania i reagowania kryzysowego w sektorze bankowości, które zgodnie z przewidywaniami Komisja ma przedłożyć tego lata. Rada kontynuuje też prace nad złożonymi już przez Komisję wnioskami prawodawczymi i przewiduje się szybkie zakończenie aktualnych i przyszłych negocjacji z Parlamentem Europejskim.
Nowy pakiet zarządzania gospodarczego, który Rada ma nadzieję uzgodnić z Parlamentem Europejskim do czerwca 2011 roku powinien umożliwić sprawowanie bardziej skutecznego nadzoru oraz koordynację budżetowych i makroekonomicznych strategii politycznych wszystkich państw członkowskich. Ma on na celu przede wszystkim zwrócenie większej uwagi na kryteria długu, w tym wartości liczbowe, o które państwa członkowskie powinny obniżyć poziom długu. Kraje niespełniające kryterium długu należy objąć procedurą nadmiernego deficytu, która w przypadku państw członkowskich strefy euro mogłaby w końcu doprowadzić do sankcji.
Na mocy obowiązujących ram prawnych procedurą nadmiernego deficytu objęto obecnie 24 państwa członkowskie. W świetle ustalonych przez Radę terminów ostatecznych, termin ostateczny dotyczący większości krajów ustalono najpóźniej na rok 2013, natomiast kilka państw członkowskich będzie musiało skorygować nadmierny deficyt do 2011 roku. Późniejsze terminy ostateczne przyznano jedynie Grecji, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Terminowe skorygowanie nadmiernych deficytów przyczyni się do wprowadzenia poziomów długu na ścieżkę spadkową.
Ponadto pakt Euro Plus, przedłożony na najwyższym szczeblu przez wszystkie państwa członkowskie strefy euro i sześć państw członkowskich spoza strefy euro w ramach posiedzenia Rady Europejskiej w marcu 2011 roku, powinien zachęcić poszczególne państwa członkowskie do podjęcia ambitnych zobowiązań krajowych w obszarach wspierania konkurencyjności, sprzyjania zatrudnieniu, stabilności finansów publicznych i wzmacniania stabilności finansowej. Wszystkie te elementy powinny pomóc zagwarantować stabilność w całej strefie euro, a w związku z tym prowadzić do uporania się z kryzysem związanym z długiem publicznym.
Pytanie nr 9, skierował Liam Aylward (H-000176/11)
Przedmiot: 2011 Uruchomienie przed dniem 25 maja 2011 r. alarmowego numeru 116 000 w sprawie zaginionych dzieci
Wszystkie państwa członkowskie muszą do dnia 25 maja 2011 r. uruchomić numer alarmowy 116 000, pod który będzie można dzwonić w sprawie zaginionych dzieciach. Będzie to jeden numer dla całego obszaru UE, pod który będą mogły dzwonić zaginione dzieci i ich rodzice z prośbą o pomoc. Jeden numer umożliwi szybsze i łatwiejsze niesienie pomocy potrzebującym dzieciom i rodzicom.
Ponieważ obecne przewodnictwo Rady obrało sobie za priorytet ochronę obywateli i zbliżenie instytucji do obywateli UE, jakie środki zamierza podjąć Rada, aby pomóc państwom członkowskim w uruchomieniu tego numeru przed wyznaczonym terminem?
Czy Rada zamierza uznać uruchomienie tego numeru alarmowego za priorytet polityczny?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Zgodnie z poprawioną dyrektywą o usłudze powszechnej(1) państwa członkowskie UE powinny dołożyć wszelkich starań, aby zagwarantować, że alarmowy numer 116 000 zostanie uruchomiony do dnia 25 maja 2011 r. Państwa członkowskie odpowiadają za spełnienie tego wymogu.
Ponadto, poprawiona dyrektywa o usłudze powszechnej pozwala Komisji przyjąć środki techniczne gwarantujące efektywne wprowadzenie zakresu numeracyjnego zaczynającego się na „116”, zwłaszcza numeru alarmowego 116 000 w sprawie zaginionych dzieci. Nie ma to i nie będzie mieć wpływu na organizację tych usług, które należą do wyłącznych kompetencji państw członkowskich.
Radę poinformowano(2), że Komisja nadal udziela państwom członkowskim wsparcia w zakresie bezzwłocznego wprowadzenia i pełnego uruchomienia alarmowego numeru w sprawie zaginionych dzieci. Komisja zauważyła też, że jeżeli w odpowiednim terminie nie zostanie osiągnięty postęp, to Komisja rozważy przedłożenie wniosku legislacyjnego, aby zapewnić pełne uruchomienie alarmowego numeru 116 000 w państwach członkowskich. Jeżeli Komisja podejmie tę inicjatywę, to Rada przeanalizuje wniosek zgodnie ze swoją funkcją prawodawczą.
Niedawno prezydencja wezwała listownie państwa członkowskie do uruchomienia alarmowego numeru 116 000 i wraz z Komisją Europejską oraz „Missing Children Europe” (MCE), europejskim stowarzyszeniem charytatywnym, którego przedstawicielstwa krajowe zajmują się prowadzeniem alarmowego numeru 116 000 w państwach członkowskich, w dniach 25-26 maja poprowadzi konferencję europejską, na której omówione zostaną wyniki osiągnięte w tej dziedzinie. Na konferencji tej omówione zostanie nie tylko uruchomienie alarmowego numeru 116 000, ale także zagadnienia dotyczące systemu powiadamiania o zaginionych dzieciach i wymiaru sprawiedliwości przyjaznego dzieciom.
Art. 1 ust. 18 dyrektywy 2009/136/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 listopada 2009 r. zmieniająca dyrektywę 2002/22/WE w sprawie usługi powszechnej i związanych z sieciami i usługami łączności elektronicznej praw użytkowników.
Pytanie nr 10, skierowała Laima Liucija Andrikienė (H-000178/11)
Przedmiot: Bezpieczeństwo jądrowe w Europie
W następstwie awarii w elektrowni Fukushima w Japonii państwa członkowskie UE uzgodniły w dniu 25 marca 2011 r., że konieczne jest przeprowadzenie testów warunków skrajnych we wszystkich elektrowniach jądrowych w UE, i wezwały do przeprowadzenia podobnych kontroli na całym świecie.
Czy Rada dysponuje informacjami na temat tego, czy podobne środki zostaną podjęte wobec działających elektrowni jądrowych (zwłaszcza tych eksploatowanych od ponad 20 lat) w innych krajach europejskich, które nie są członkami UE?
Odnośnie do nowych elektrowni jądrowych w państwach sąsiadujących z UE czy Rada ma plan umożliwiający zagwarantowanie, że elektrownie te będą spełniały niezbędne normy środowiskowe i że nie będą naruszały międzynarodowo uznanych konwencji, takich jak konwencja z Espoo dotycząca ocen oddziaływania na środowisko?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Jak Pani Poseł słusznie zaznaczyła na posiedzeniu w dniach 24-25 marca 2011 r.(1)Rada Europejska podkreśliła konieczność pełnego wykorzystania doświadczeń wypływających z ostatnich wydarzeń w Japonii. W tym kontekście Rada Europejska jasno stwierdziła, że UE zażąda przeprowadzenia w krajach sąsiadujących i na świecie „testów warunków skrajnych” podobnych do tych, jakie wprowadzono w UE, dotyczących zarówno istniejących, jak i planowanych elektrowni. Odnotowano, że należy w pełni wykorzystać organizacje międzynarodowe i że na arenie międzynarodowej trzeba promować najwyższe standardy bezpieczeństwa jądrowego.
W tym kontekście warte odnotowania są dwa pozytywne wydarzenia na arenie międzynarodowej. Po pierwsze zwołanie w dniach 20-24 czerwca konferencji wysokiego szczebla MAEA w sprawie bezpieczeństwa jądrowego poświęconej wstępnej ocenie katastrofy w Fukushimie, jej wpływu i następstw, omówieniu doświadczeń, które należy zdobyć, uruchomieniu procesu wzmocnienia bezpieczeństwa jądrowego oraz wzmocnienia reakcji na katastrofy jądrowe i sytuacje kryzysowe.
Po drugie, przy okazji 5. spotkania przeglądowego konwencji bezpieczeństwa jądrowego w kwietniu ubiegłego roku, wszystkie umawiające się strony, w tym kraje sąsiadujące z UE, podjęły decyzję o przeanalizowaniu katastrofy na nadzwyczajnym posiedzeniu umawiających się stron, które odbędzie się w 2012 roku. Jeżeli chodzi o rozmieszczenie elektrowni jądrowych, to na 5. spotkaniu przeglądowym przedyskutowano już problemy dotyczące przeprowadzenia konsultacji z umawiającymi się stronami położonymi w pobliżu proponowanych elektrowni jądrowych.
W dniach 20-23 czerwca 2011 r. w Genewie odbędzie się 5. sesja posiedzenia stron konwencji o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym (konwencji Espoo). Tymczasowy porządek obrad posiedzenia uwzględnia dyskusję panelową w sprawie projektów związanych z energią jądrową. Przedmiotowa dyskusja ma rzucić światło na to, jak konwencję Espoo stosuje się w odniesieniu do projektów związanych z energią jądrową, mogących wywierać silnie szkodliwy wpływ transgraniczny. Sprawozdanie z panelu zostanie przedstawione podczas obrad wysokiego szczebla, a strony zostaną wezwane do rozważenia możliwych działań następczych w ramach konwencji.
W UE realizowane będą prace przygotowawcze związane ze wspomnianym spotkaniem, zgodnie z aktualnie obowiązującą praktyką, w organach przygotowawczych Rady oraz poprzez szereg spotkań na miejscu, które pozwolą UE i jej państwom członkowskim działać w Genewie w sposób jednolity i skuteczny.
Pytanie nr 11, skierował Georgios Toussas (H-000182/11)
Przedmiot: Operacje wojskowe w Libii
W dniu 1 kwietnia 2011 r. Rada podjęła decyzję o rozpoczęciu operacji wojskowej UE w Libii pod nazwą „EUFOR Libia” jako wsparcie działań z zakresu pomocy humanitarnej, wyznaczając na dowódcę operacji kontradmirała Claudia Gaudiosiego, a na kwaterę główną – Rzym. Na posiedzeniu w dniu 12 kwietnia 2011 r. Rada potwierdziła decyzję z dnia 1 kwietnia 2011 r., wezwała dowódcę wojskowego do opracowania operacyjnego planu natychmiastowej interwencji w ścisłej współpracy z ΝΑΤΟ i oświadczyła, że jest gotowa włączyć do operacji również siły zbrojne krajów trzecich z regionu, nienależących do UE. W drugim półroczu 2011 r. (od 1 lipca do 31 grudnia 2011 r.) do interwencji gotowe będą dwie grupy bojowe UE: Eurofor i Helbroc – bałkańska grupa bojowa, złożona z sił zbrojnych Grecji, Bułgarii, Rumunii i Cypru, pod greckim dowództwem i z kwaterą główną w Grecji.
Czy Rada przewiduje w Libii działania wojsk lądowych? Jaka będzie rola bałkańskiej grupy bojowej pod greckim dowództwem (Helbroc) w operacji wojskowej „EUFOR Libia”? Jakie kraje trzecie z regionu wezmą udział w tej operacji?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) UE zdecydowała, że jeżeli Biuro ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej ONZ o to się zwróci, uruchomi operację WPBiO „EUFOR Libia”, aby wesprzeć pomoc humanitarną w regionie przy pełnym poszanowaniu zasad rządzących działaniami humanitarnymi, przede wszystkim niepodzielności i neutralności, oraz uzgodnionych na arenie międzynarodowej wytycznych MCDA(1). W związku z tym UE przyjęła już decyzję ustanawiającą operację, mianowała dowódcę operacji oraz powołała sztab operacji w Rzymie. Rada powierzyła dowódcy operacji zadanie pilnego przeprowadzenia dalszego planowania w ścisłej współpracy i z pomocą ONZ, NATO oraz innych instytucji dzięki czemu UE będzie mogła szybko zareagować na wydarzenia związane z sytuacją humanitarną i bezpieczeństwem. W ramach przygotowań UE jest gotowa rozważyć oferty wpłat z państw trzecich, w tym krajów w regionie, po wezwaniu Komitetu Polityki i Bezpieczeństwa.
W przypadku, gdy Biuro ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej ONZ zgłosi takie zapotrzebowanie, to zgłoszenie będzie podstawą decyzji w sprawie parametrów wszelkich działań UE, w tym zasięgu geograficznego. Również charakter niezbędnych aktywów będzie zależał od zapotrzebowania zgłoszonego przez Biuro ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej ONZ. Na obecnym etapie określenie charakteru zapotrzebowania, a co za tym idzie wymaganych zdolności nie jest możliwe.
Wytyczne na temat Wykorzystania Aktywów Obrony Wojskowej i Cywilnej do wsparcia działań humanitarnych ONZ w przypadkach złożonych sytuacji kryzysowych, marzec 2003 r.
Pytanie nr 12, skierował Charalampos Angourakis (H-000184/11)
Przedmiot: Nieludzkie działania międzynarodowej spółki świadczącej usługi ochroniarskie
Według niedawnych doniesień międzynarodowa spółka świadcząca usługi bezpieczeństwa Group4Securicor (G4S) podpisała z władzami Izraela umowę na dostarczanie uzbrojenia i świadczenie usług ochroniarskich w więzieniach w Izraelu i na Zachodnim Brzegu, w których przetrzymywani są palestyńscy politycy, a także w kwaterze głównej izraelskiej policji na Zachodnim Brzegu; umowa przewiduje również dostarczanie uzbrojenia i oddanie do dyspozycji pracowników ochrony w przedsiębiorstwach zlokalizowanych w izraelskich osiedlach. Spółka dostarczała również uzbrojenia i świadczyła usługi utrzymania sprzętu w punktach kontrolnych utworzonych przez izraelskie wojsko przy murze wzdłuż Zachodniego Brzegu, który to mur uznano za nielegalny w opinii wydanej w dniu 9 lipca 2004 r. przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości. Za tę działalność, niezgodną z przepisami IV konwencji genewskiej, spółka ta wraz z władzami izraelskimi została oskarżona o naruszanie prawa międzynarodowego oraz o współudział w naruszaniu praw człowieka i w okupacji izraelskiej.
Czy Rada potępia wspomnianą umowę między G4S a państwem Izrael oraz współpracę tej spółki z izraelskimi władzami, zważywszy że prowadzi ona działalność również w państwach członkowskich i współpracuje z organami UE?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) W swoim oświadczeniu z dnia 8 grudnia 2009 r. w sprawie procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie Rada potwierdziła swoje stanowisko, zgodnie z którym mur bezpieczeństwa wzniesiony na terenach okupowanych jest sprzeczny z prawem międzynarodowym, stanowi przeszkodę dla procesu pokojowego i zagraża ustanowieniu rozwiązania dwupaństwowego.
Jednak komentowanie konkretnych stosunków umownych między prywatnymi podmiotami prawnymi a stronami trzecimi nie należy do Rady.
W swoich konkluzjach z dnia 13 grudnia 2010 r. w sprawie procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie Rada stwierdziła, że chce, aby państwo Izrael oraz suwerenne, niezależne, demokratyczne, ościenne i mające szanse na przetrwanie państwo palestyńskie współistniały w atmosferze pokoju i bezpieczeństwa.
Pytanie nr 13, skierowała Mairead McGuinness (H-000188/11)
Przedmiot: Rosnące nastroje antyunijne
Czy Radę nie niepokoi fakt, że finansowe pakiety ratunkowe dla państw członkowskich mogą powodować wzrost nastrojów antyunijnych zarówno wśród beneficjentów pomocy, dla których koszty wydają się zbyt wysokie, jak i wśród państw, które finansują tę pomoc?
Wyniki ostatnich wyborów w Finlandii mogą stanowić przykład rozczarowania UE. Czy Rada przedyskutowała ten problem? Jakie inicjatywy mogłaby Rada zaproponować w celu zwalczenia nasilającego się podziału na tak zwane „rdzeń” i „peryferie”?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Wyrażone obawy dotyczące opinii publicznej zarówno w przyjmujących państwach członkowskich, jak i w państwach zapewniających wsparcie finansowe są w pełni uwzględniane w procesie zatwierdzania wsparcia finansowego i programu dostosowań ekonomicznych.
W tym względzie należy pamiętać o pewnych aspektach organizacji ram wsparcia finansowego:
1. Wsparcia finansowego udziela się na wyraźną prośbę państwa członkowskiego borykającego się z trudnościami.
2. Wsparcia finansowego udziela się wyłącznie państwom członkowskim strefy euro w interesie ustabilizowania całej strefy euro.
3. Decyzję o udzieleniu wsparcia finansowego państwu członkowskiemu strefy euro podejmuje się jednomyślnie.
4. Wsparcia finansowego udziela się w kontekście programu dostosowań ekonomicznych oraz w powiązaniu z finansowym i technicznym zaangażowaniem MFW.
W tym kontekście istotna reforma zarządzania gospodarką w UE przebiega właściwie, obecnie prowadzi się negocjacje dotyczące sześciu aktów prawodawczych – pomogą one wzmocnić ramy koordynacji gospodarczej w UE. Ponadto uzgodniono też „pakt Euro Plus”, na którego mocy wszystkie państwa członkowskie strefy euro, a także wszystkie inne państwa członkowskie podejmą konkretne zobowiązania dotyczące gospodarczych strategii politycznych, które będą podlegały wzajemnej ocenie na każdym, możliwie najwyższym szczeblu politycznym.
Zwartość i spójność strefy euro i całej gospodarki trzeba rozszerzyć dzięki tym reformom i ramom pomocy finansowej przeznaczonej dla każdego państwa członkowskiego w potrzebie UE.
Pytanie nr 14, skierował Pat the Cope Gallagher (H-000189/11)
Przedmiot: Kryzys w strefie euro
Czy Rada mogłaby się szczegółowo wypowiedzieć na temat rozmów, które miały miejsce podczas nieformalnego spotkania ministrów finansów w dniach 7-9 kwietnia 2011 r. w Budapeszcie?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Debaty prowadzone na nieformalnym posiedzeniu ministrów finansów dotyczyły między innymi ostatnich wydarzeń gospodarczych oraz stabilności finansowej w strefie euro, przygotowania posiedzenia szczebla ministerialnego grupy G20 w Waszyngtonie DC, osiągnięć na rynku towarowym, nowych europejskich struktur nadzorczych, testów warunków skrajnych.
Ministrowie i prezesi banków centralnych poruszyli problem rynków towarowych i powiązanych z nimi rynków finansowych instrumentów pochodnych. Ustalono, że większa przejrzystość i integralność zarówno rynków fizycznych, jak i rynków instrumentów pochodnych ma najważniejsze znaczenie dla zagwarantowania, że właściwie wypełniają one swoje funkcje. Ministrowie i prezesi odbyli wymianę poglądów z zaproszonymi mówcami, prof. Alexandrem Lamfalussim, Jacques’em de Larosière, Sharon Bowles oraz szefami nowych władz, dotyczącą sposobu, w jaki nowe europejskie struktury nadzorcze i Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego mogą pomóc w pokonaniu wyzwań, z którymi się dziś borykamy w sektorze finansowym, oraz ich wizji nowych instytucji. Przedyskutowali też problemy dotyczące wykonania tegorocznych testów warunków skrajnych w sektorze bankowości i ubezpieczeń, a szczególny nacisk położono na konieczność zagwarantowania przejrzystości, wiarygodności oraz konieczność dysponowania przez rządy właściwymi strategiami politycznymi umożliwiającymi reagowanie na scenariusze warunków skrajnych.
W oświadczeniu złożonym przez Eurogrupę i ministrów ECOFIN potwierdzono wniosek władz portugalskich o udzielenie pomocy finansowej. Ministrowie wezwali Komisję, EBC i MFW oraz Portugalię do wprowadzenia programu i podjęcie odpowiednich działań na rzecz zagwarantowania stabilizacji finansowej. W kontekście wspólnego programu UE/MFW, po stronie europejskiej pakiet pomocy finansowej dla Portugalii należy sfinansować w ramach ustanowionych przez europejski mechanizm stabilizacji finansowej (EFSM) oraz Europejski Instrument Stabilności Finansowej (EFSF). Portugalia niezwłocznie rozpocznie przygotowania do osiągnięcia porozumienia między stronami gwarantującego, że program dostosowań ekonomicznych będzie można przyjąć w połowie maja oraz bez przeszkód wykonać po utworzeniu nowego rządu. Program będzie się opierał na trzech filarach:
Reformy zwiększające wzrost i konkurencyjność, w tym ambitny program prywatyzacji.
Środki na rzecz utrzymania płynności i wypłacalności sektora finansowego.
ECOFIN zatwierdzi program po osiągnięciu porozumienia z władzami portugalskimi oraz po uzyskaniu wsparcia ze strony głównych partii politycznych, Rady i Eurogrupy zgodnie z procedurami krajowymi w oparciu o ocenę przeprowadzoną przez Komisję i EBC.
Na posiedzeniu w Waszyngtonie, które odbyło się w dniach 14-15 kwietnia 2011 r. przeprowadzono debaty merytoryczne, a wszystkie najważniejsze zainteresowane strony okazały prawdziwą wolę zrealizowania międzynarodowego programu działania w dziedzinie gospodarki.
Prawdopodobnie największym osiągnięciem było porozumienie w sprawie wytycznych orientacyjnych, według których mierzone będą wskaźniki służące wykrywaniu wciąż jeszcze znacznych nierówności wymagających dostosowania polityki przez państwa członkowskie G20.
Nie należy go traktować jako miernego osiągnięcia: za tym czysto technicznym porozumieniem kryje się poważne zobowiązanie podjęte przez wszystkie najważniejsze gospodarki – zarówno zaawansowane, jak i wschodzące – na rzecz zrealizowania procesu wzajemnej oceny/wzajemnej weryfikacji właściwych strategii politycznych wywierających wpływ na globalny wzrost.
W oparciu o osiągnięte porozumienie w sprawie wytycznych orientacyjnych G20 powinna być w stanie przedstawić do końca tego roku konkretne wyniki, a mianowicie kompleksowy plan działania zawierający konkretne zalecenia dla poszczególnych państw.
Komisja, EBC i prezydencja Rady wnoszą niezwykle znaczący wkład w całokształt tego działania, nie tylko dlatego, że na szczeblu międzynarodowym nowy system ładu gospodarczego charakteryzuje się pod wieloma względami właściwościami zbliżonymi do tych, które istnieją na szczeblu UE.
Pytanie nr 15, skierował Brian Crowley (H-000191/11)
Przedmiot: Mniejszości chrześcijańskie w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie
W minionych miesiącach nasiliła się przemoc wobec chrześcijan i innych mniejszości religijnych w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Czy Rada może określić, jakie konkretne działania podejmuje, by chronić chrześcijan i inne mniejszości religijne mieszkające w Afryce Północnej i na Bliskim Wchodzie?
Ta odpowiedź, która została przygotowana przez prezydencję i nie jest wiążąca ani dla Rady, ani dla państw członkowskich, nie została udzielona ustnie podczas pytań do Rady w czasie sesji majowej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w 2011 roku.
(EN) Promowanie i ochrona wolności religii czy wyznania bez jakichkolwiek różnic to priorytet polityki praw człowieka UE. To zdecydowane zobowiązanie zostało potwierdzone przez Radę na posiedzeniu w listopadzie 2009 roku. Ponadto na posiedzeniu Rady w lutym 2011 roku przyjęto konkluzje potępiające niedawne akty przemocy i terroru wobec chrześcijan i miejsc ich kultu, pielgrzymów muzułmańskich i pozostałych społeczności religijnych w poszczególnych krajach, w tym w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Rada potwierdziła konieczność skonsolidowania przez społeczność międzynarodową wspólnej reakcji wobec tych, którzy chcą wykorzystywać religię jako narzędzie podziałów napędzające ekstremizm i przemoc. UE zaangażuje kraje partnerskie, a także fora wielonarodowe, przede wszystkim ONZ, w promowanie międzykulturowego wsparcia walki z nietolerancją religijną.
Po opublikowaniu konkluzji Rady z 2009 roku wysoka przedstawiciel został poproszony o przedstawienie sprawozdania z działań podjętych w dziedzinie wolności religii czy wyznania. ESDZ ma bardziej dokładnie monitorować ograniczenia wolności religii czy wyznania na świecie, które zostaną omówione w kolejnym dorocznym sprawozdaniu UE o prawach człowieka. Problem wolności religii czy wyznania jest coraz częściej poruszany podczas dialogów o prawach człowieka wzywających państwa do wyeliminowania dyskryminacji i nietolerancji. Nawiązuje się i podtrzymuje kontakty z obrońcami praw człowieka zajmującymi się tym problemem. Tam, gdzie jest to możliwe oferuje się możliwość finansowania projektu w ramach krajowych programów wsparcia z EIDHR (europejskiego instrumentu na rzecz wspierania demokracji i praw człowieka na świecie).
Równolegle do działań krajowych UE nadal aktywnie uczestniczy w forsowaniu wolności religii czy wyznania na forach międzynarodowych. UE była motorem napędowym rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w sprawie wyeliminowania wszelkich form nietolerancji i dyskryminacji ze względu na religię czy wyznanie, przyjętej w drodze konsensu w grudniu 2010 roku. Na posiedzeniu Rady Praw Człowieka ONZ w marcu 2011 roku UE propagowała zdecydowane międzyregionalne poparcie dla inicjatywy w sprawie wolności religii czy wyznania.
PYTANIA DO KOMISJI
Pytanie nr 29, skierował Liam Aylward (H-000177/11)
Przedmiot: Rolnictwo a emisje gazów cieplarnianych
Sektor rolnictwa odpowiada za 13,5 % emisji gazów cieplarnianych na świecie. W UE wskaźnik ten wynosi 9 %. Europejscy, w tym irlandzcy, rolnicy poczynili znaczne postępy w kwestii wdrażania bardziej ekologicznych środków, ograniczenia emisji oraz wykorzystywania w miarę możliwości pastwisk i łąk koniczynowych jako sposobów pochłaniania dwutlenku węgla.
Jako że europejskie rolnictwo funkcjonuje już skutecznie i wdrażane są strategie i środki mające zapewnić równowagę środowiskową i ochronę środowiska, trudno byłoby temu sektorowi poczynić jakiekolwiek dalsze postępy.
Z uwagi na fakt, że rolnictwo może poczynić jedynie niewielkie postępy w kwestii ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, jak Komisja może pomóc rolnikom w dalszym zmniejszeniu emisji i zagwarantować, że realizacja ambitnych założeń UE nie będzie się wiązała z karaniem tego sektora?
(EN) Rolnictwo wytwarza około 9 % całkowitej emisji gazów cieplarnianych (GHG) w UE i chociaż od 1990 roku emisja tych gazów spadła, możliwe i konieczne jest podjęcie dalszych działań na rzecz zrealizowania ambitnej agendy klimatycznej i energetycznej.
Unijna polityka przeciwdziałania zmianie klimatu nie przewiduje celów dla poszczególnych sektorów, na przykład rolnictwa. W mapie drogowej dla gospodarki niskoemisyjnej do 2050 roku(1)Komisja określiła jednak zakres opłacalnego i długoterminowego udziału rolnictwa. Decyzja dotycząca wspólnego wysiłku redukcyjnego (ESD) 406/2009/WE(2)zmierza do ograniczenia emisji GHG z sektorów nieobjętych systemem handlu emisjami UE o 10 %. Dzięki mechanizmowi podziału obciążenia państwa członkowskie odpowiednio przyczyniają się do celów względnego dobrobytu (PKB/mieszkańca) wahających się od –20 % do +20 % w 2020 roku w porównaniu do 2005 roku. Dlatego spoczywa na nich odpowiedzialność za ograniczenie emisji w sektorach wspólnego wysiłku redukcyjnego oraz ocenę działań zrealizowanych przez rolnictwo i pozostałe sektory.
Emisje i usuwanie CO2 wytwarzanego w związku z użytkowaniem gruntów, zmianą użytkowania gruntów i leśnictwem (LULUCF) nie są jeszcze częścią bieżących zobowiązań. Pakiet klimatyczno-energetyczny z 2008 roku wymagał od Komisji dokonania oceny i sformułowania wniosku legislacyjnego dotyczącego jego uwzględnienia, w miarę potrzeb, w zobowiązaniach redukcyjnych UE do połowy 2011 roku. Przeprowadzone w ubiegłych latach szerokie konsultacje z opinią publiczną, przedsiębiorstwami, organizacjami pozarządowymi, państwami członkowskimi i ekspertami potwierdzają większościowe poparcie dla uwzględnienia LULUCF, o ile cel nadrzędny zostanie poprawiony o co najmniej 20 %. Komisja planuje opublikowanie komunikatu latem 2011 roku. Włączenie mogłoby wzmocnić integralność środowiskową zobowiązań klimatycznych gwarantując uwzględnienie wszystkich emisji. Mogłoby to również zwiększyć przejrzystość podejmowanych przez zarządców gruntów działań na rzecz zwiększenia pochłaniania dzięki zrównoważonym praktykom gospodarowania terenem w odpowiedzi na systemy motywacyjne przewidziane we Wspólnej Polityce Rolnej (WPR) po 2013 roku.
Aktualna WPR zajmuje się zmianą klimatu głównie ze względu na wielorakie korzyści wspólne dla polityki rolnej i środowiskowej oraz działań w dziedzinie klimatu. Dzięki bardziej ekologicznemu filarowi pierwszemu (bez umownych działań rocznych wykraczających poza zasadę wzajemnej zgodności) oraz bardziej ukierunkowanemu drugiemu filarowi klimatycznemu wspieranemu przez usługi doradcze dla profesjonalnych gospodarstw rolnych zreformowaną WPR można byłoby dostosować tak, aby pomóc rolnikom w zwiększeniu efektywności oraz umocnieniu konkurencyjności rolnictwa jednocześnie przyczyniając się do działań w dziedzinie klimatu (ograniczających) oraz stanie się mniej podatnym na zmianę klimatu (dostosowanie). Oczywiście Komisja nie ma zamiaru karać społeczności rolników, ale pomóc im i zachęcać ich do bezpiecznej i niskoemisyjnej produkcji „promującej zrównoważone zarządzanie zasobami naturalnymi” zgodnie z komunikatem „WPR do 2020 roku”(3). Producenci z UE zaliczają się do najbardziej niskoemisyjnych producentów na świecie i mogą się stać światowymi liderami prowadzącymi niskoemisyjną produkcję rolną, mogącą zmniejszyć ogólnoświatowy poziom emisji z rolnictwa.
Pytanie nr 31, skierowała Iliana Malinova Iotova (H-000166/11)
Przedmiot: Stosowanie dyrektywy 2009/138/WE
W dniu 25 listopada 2009 r. Parlament Europejski i Rada przyjęły dyrektywę 2009/138/WE w sprawie podejmowania i prowadzenia działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Wypłacalność II). Dyrektywa ta ma oficjalnie wejść w życie w państwach członkowskich w dniu 31 grudnia 2012 r.
Czy wyjątki wyszczególnione w preambule tej dyrektywy (w pkt: 4, 5, 6, 19, 20, 84 i 85) oraz wyłączenia z zakresu stosowania zawarte w tytule 1 sekcja 2 art. 4 mają zastosowanie do towarzystw oferujących dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne w Bułgarii?
Czy towarzystwa te można dodać do wykazu instytucji, do których dyrektywa ta nie ma zastosowania (tytuł 1 sekcja 2 art. 8)?
Czy przepisy dyrektywy mają automatycznie zastosowanie do tych towarzystw ubezpieczeniowych, czy są one objęte wyłączeniem z zakresu stosowania?
Czy towarzystwa te mogą nawet po transpozycji dyrektywy pozostać w zakresie bułgarskiego prawa w dziedzinie ubezpieczeń zdrowotnych i podlegać przepisom krajowego prawa o służbie zdrowia, a nie kodeksu ubezpieczeń?
(EN) Bułgarskie towarzystwa ubezpieczeniowe oferujące dobrowolne i komercyjne ubezpieczenia zdrowotne nie są objęte wyjątkami przewidzianymi w art. 8 dyrektywy 2009/138/WE, które dotyczą ograniczonej liczby towarzystw o bardzo szczególnych właściwościach (1). Komisja nie uważa, aby artykuł ten wymagał zmiany.
W zasadzie oznacza to, że prawodawstwo ubezpieczeniowe UE dotyczy bułgarskiego sektora dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych. Jednak niektóre z tych towarzystw lub część ich działalności może podlegać innym wyjątkom określonym w tytule I, rozdział I, sekcja 2 dyrektywy 2009/138/WE.
Dyrektywy są wiążące co do celu, jaki ma być osiągnięty przez każde państwo członkowskie, którego dotyczą, ale pozostawiają władzom krajowym swobodę wyboru formy i metod ich wykonania.
Pytanie nr 32, skierował Gay Mitchell (H-000172/11)
Przedmiot: Katastrofa jądrowa na wielką skalę
Komisja z powodzeniem koordynowała pomoc UE udzieloną Japonii po katastrofalnym trzęsieniu ziemi i tsunami. Czy Komisja jest jednak przygotowana na ewentualność wystąpienia w Japonii katastrofy jądrowej na wielką skalę?
(EN) Pan Poseł poruszył problem katastrofy jądrowej w elektrowni Fukushima daïchi, która wydarzyła się w następstwie siejącego spustoszenie trzęsienia ziemi i tsunami, które nawiedziły Japonię w dniu 11 marca 2011 r. Komisja Europejska i Europejska Służba Działań Zewnętrznych bardzo dokładnie śledzą sytuację. Pozostawaliśmy w ścisłym kontakcie z japońskimi władzami i byliśmy informowani o działaniach podejmowanych na rzecz ustabilizowania sytuacji, opanowania rozprzestrzeniania się materiałów radioaktywnych i monitorowania odnośnych warunków środowiskowych.
Debaty będą kontynuowane na kolejnym szczycie UE – Japonia, który odbędzie się w Brukseli w dniu 28 maja 2011 r., a także na kolejnym posiedzeniach międzynarodowych (Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, G8/G20, itp.).
Jeżeli chodzi o pytanie, jak UE mogłaby zareagować na hipotetyczną katastrofę jądrową w państwie trzecim, jeżeli skala tej katastrofy przekraczałaby zdolności tego państwa do poradzenia sobie z katastrofą, to UE dysponuje różnymi narzędziami, które można byłoby w takim przypadku zmobilizować, np.:
1) Mechanizm ochrony ludności. Konkretne rodzaje uruchomionej pomocy zależałyby od rodzaju wypadku jądrowego, od zapotrzebowania zgłoszonego przez poszkodowane państwo oraz od dostępnych możliwości państw członkowskich. Ogólnie pomoc ta może obejmować między innymi etapy oceny wstępnej, pobieranie próbek i prognozy, działania poszukiwawcze i ratunkowe, obiekty zbiorowego odkażania i może też uwzględniać wyposażenie techniczne, np. zabezpieczania i opanowywania odpadów, a także wiedzę w dziedzinie jądrowej pozyskiwaną z odpowiednich badań przeprowadzanych przez ekspertów ochrony ludności.
2) Instrument współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa jądrowego (NSCI, rozporządzenie Rady (Euratom- nr 300/2007 z dnia 19 lutego 2007 r.). NSCI przewiduje pomoc finansową na wspieranie państw trzecich w poprawie poziomu bezpieczeństwa jądrowego i ochrony przed promieniowaniem, gwarantującą bezpieczny transport, przetwarzanie i utylizację odpadów radioaktywnych. Program ten jest realizowany przez EuropeAid we współpracy z Europejską Służbą Działań Zewnętrznych, dyrekcjami Komisji Europejskiej odpowiedzialnymi za energię i transport, a także przy wsparciu technicznym ze strony Wspólnego Centrum Badawczego Komisji.
3) Instrument na rzecz stabilności (rozporządzenie (WE) nr 1717/2006 Parlamentu i Rady z dnia 12 listopada 2006 r.(1)). Instrument ten można wykorzystać również na sfinansowanie inicjatyw krótko i długoterminowych, na przykład środków natychmiastowego reagowania na katastrofy naturalne lub wywołane przez człowieka, na przykład monitorowanie i osiedlanie osób wysiedlonych, ochronę i bezpieczeństwo jądrowe, środki rozliczeniowe, krytyczną infrastrukturę ochronną, dystrybucję energii, reagowanie na incydenty oraz wsparcie tych, którzy udzielają pierwszej pomocy.
Rozporządzenie (WE) nr 1717/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 listopada 2006 r. ustanawiające Instrument na rzecz Stabilności, Dz.U. L 327, 24.11.2006
Pytanie nr 33, skierował Gilles Pargneaux (H-000173/11)
Przedmiot: Ewentualne konflikty interesów dotyczące aspartamu
W odpowiedzi na moje pytanie http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=QT&reference=H-2011-000072&language=PL" z dnia 8 marca 2011 r. Komisja podała, że nie przeprowadzi ponownej oceny aspartamu aż do 31 grudnia 2020 r.
Czy Komisja mogłaby sprecyzować, jaką ilość produktów żywnościowych lub leków trzeba spożyć, by osiągnąć dopuszczalne dzienne spożycie (ADI) wynoszące 40 mg/kg?
Czy wiarygodność oświadczenia Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności z dnia 28 lutego 2011 r. nie powinna zostać zakwestionowana, skoro dowiadujemy się, że Dominique Parent-Massin – ekspertka Komitetu ds. Dodatków do Żywności EFSA – była związana umową z Coca-Colą, koncernem zużywającym ogromną ilość środków słodzących, oraz z firmą Ajinomoto, największym na świecie producentem aspartamu?
Jak Komisja reaguje na to niedawne wykrycie konfliktu interesów?
(EN) Po ostatniej debacie dotyczącej poprzedniego ustnego pytania Pana Posła H-000072/2011(1) dotyczącego aspartamu, która odbyła się w parlamentarnej Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) teraz Komisja poszukuje możliwości przeprowadzenia pełnej ponownej oceny aspartamu w terminie wcześniejszym niż planowana wcześniejsza ocena, którą zgodnie z rozporządzeniem Komisji (UE) nr 257/2010(2)ustanawiającym program ponownej oceny dopuszczonych dodatków do żywności planuje się najpóźniej na grudzień 2020 roku.
Aspartam jest dodatkiem do żywności dopuszczonym w kilku różnych grupach żywności w różnych dopuszczalnych ilościach. Co do zasady ogólnej dopuszczalne spożycie dodatków do żywności w diecie zależy od kilku kryteriów, np. od względnego udziału poszczególnych grup żywności w dziennym spożyciu oraz stężeń dodatków do żywności zastosowanych w każdej z tych grup żywności. Ponadto trzeba wskazać docelową grupę ludności (dzieci lub dorośli), ponieważ ilość konkretnego środka spożywczego (zawierającego dodatek do żywności) konieczna do osiągnięcia dopuszczalnego spożycia dziennego (ADI) będzie zależeć od wagi docelowej grupy ludności mając na względzie, że ilość ADI ustala się w przeliczeniu na kilogram (kg) masy ciała. Potencjalne spożycie aspartamu podczas terapii medycznej zależy też od dziennej liczby dawek i wieku pacjentów. Co więcej leczenie można zalecić tylko na ograniczoną liczbę dni. W związku z tym, na pytanie to nie można udzielić ogólnikowej odpowiedzi.
W swoim stanowisku z 2006 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) potwierdził, że potencjalna ilość aspartamu(3)spożyta w diecie wyniosłaby znacznie poniżej 40 miligramów ADI na kilogram masy ciała nawet w przypadku konsumentów spożywających go w dużych ilościach.
Na mocy reguł EFSA w sprawie ewentualnych konfliktów interesów, podobnie jak każdy inny ekspert, ekspertka cytowana w pytaniu Pana Posła podpisała oświadczenie o braku konfliktu interesów zweryfikowane przez EFSA. Zgodnie z regułami EFSA w sprawie konfliktów interesów ekspertka ta nie brała udziału w debatach na temat aspartamu prowadzonych przez panel ds. dodatków do żywności i składników pokarmowych dodawanych do żywności (ANS) EFSA. Ponadto, oświadczenie EFSA z dnia 28 lutego 2011 r. zostało przygotowane przez EFSA, a nie panel EFSA-ANS. W związku z tym, w tym przypadku Komisja nie dostrzega jakichkolwiek konfliktów interesów.
Rozporządzenie Komisji (UE) nr 257/2010 z dnia 25 marca 2010 r. ustanawiające program ponownej oceny dopuszczonych dodatków do żywności zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 w sprawie dodatków do żywności (tekst mający znaczenie dla EOG), Dz.U. (tekst mający znaczenie dla EOG) Dz.U. L 80, 26.3.2010.
Opinia panelu naukowego ds. dodatków do żywności, środków aromatyzujących do żywności, substancji pomagających w przetwarzaniu i materiałów pozostających w kontakcie z żywnością (AFC) przygotowana na wniosek Komisji i dotycząca nowych badań nad odległym rakotwórczym działaniem aspartamu. Biuletyn EFSA (2006) 356, 1-44.
Pytanie nr 34, skierował Jacek Włosowicz (H-000174/11)
Przedmiot: Zmiana czasu
Rok temu zapytałem Komisję o celowość zmiany czasu letniego na zimowy (http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=QT&reference=H-2010-0103&language=PL" ). Dziś chciałbym zapytać, czy Komisja podtrzymuje przedstawione wówczas stanowisko?
Czy Komisja zapoznała się z aktualnymi analizami z zakresu energetyki opiniującymi brak wpływu tych zmian na bilans energetyczny?
Czy Komisja zna aktualne badania medyczne wykazujące negatywny wpływ tych zmian na zdrowie ludzkie?
Jaka jest opinia Komisji na temat decyzji kolejnych krajów o zaprzestaniu zmian czasu letniego na zimowy?
Czy powyższe fakty nie stanowią dla Komisji bodźca do korekty swojego stanowiska, co pozwoliłoby mieszkańcom UE na bardziej zdrowy i ekonomiczny tryb życia?
(EN) Jak Komisja wyjaśniła w swojej odpowiedzi na pytanie ustne H-000103/2010 skierowane na sesji w marcu 2010 roku poświęconej temu tematowi(1), w sprawozdaniu z oceny wpływu aktualnie obowiązującego czasu letniego przyjętej przez Komisję w 2007 roku stwierdzono, że czas letni nie wywołuje szkodliwych skutków i generuje pewnego rodzaju oszczędności energii. Obecne uzgodnienia nie są powodem do obaw w państwach członkowskich UE, które wprowadziły czas letni i od tamtej pory nigdy nie kwestionowały tej decyzji.
Komisja nie odebrała sygnałów, aby od opublikowania sprawozdania, to znaczy od chwili udzielenia odpowiedzi na wspomniane powyżej pytanie ustne z 2010 roku sytuacja uległa zmianie.
W szczególności Komisji nic nie wiadomo o jakichkolwiek nowych reprezentatywnych dowodach świadczących o negatywnym wpływie obowiązujących obecnie w UE uzgodnieniach dotyczących czasu letniego.
Komisja odnotowała, że Rosja podjęła niedawno decyzję o zaniechaniu zmiany czasu.
Pytanie nr 35, skierował Rareş-Lucian Niculescu (H-000175/11)
Przedmiot: Kryzys w sektorze nawozów fosforowych
Opublikowany niedawno raport naukowy „A Sustainable Global Society” zwraca uwagę na fakt, że zasoby fosforytów (z który produkowane są nawozy kluczowe dla uprawy pszenicy, ryżu czy kukurydzy) mogą zostać wyczerpane w następnych 30 latach. Australia będąca siódmym na świecie producentem pszenicy zmaga się już obecnie z coraz bardziej widocznym brakiem fosforu w glebie rolnej. W raporcie tym wskazano, że niezbędne są inwestycje przeznaczone na zidentyfikowanie nowych źródeł fosforanu, jak również inwestycje na rozwój technologii umożliwiających ekstrakcję fosforanu z wody.
Komisja proszona jest o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Czy istnieją informacje dotyczące rezerw fosforytów w skali światowej?
Jak ewoluowały ceny nawozów fosforowych w ostatnich latach?
Czy Komisja zamierza wspierać badania naukowe w tej dziedzinie w celu zidentyfikowania nowych źródeł tego surowca lub nowych miejsc jego występowania?
(EN) W ciągu ostatnich pięciu latach opublikowano kilka badań dotyczących światowych zasobów fosforytu. Chociaż to prawda, że w niektórych z tych badań zaproponowano trzydziestoletni okres przydatności pozostałych zasobów, nowsze dane zdają się wskazywać na większe rezerwy fosforytu wystarczające do zrealizowania bieżących potrzeb w dłuższej perspektywie(1).
Jednak te nowsze dane pokazują też znaczące skoncentrowanie tych nowych rezerw w jednym obszarze geograficznym, co prowadzi do pytań o bezpieczeństwo dostaw. Ponadto są pewne dowody sugerujące, że pozostałe rezerwy mogą być powiązane z rosnącym stężeniem kadmu i innych metali ciężkich, co stanowi ryzyko większych kosztów potrzebnych na usunięcie tych zanieczyszczeń albo prawdopodobne zanieczyszczenie gleby wynikające ze stosowania niższej jakości nawozów(2).
Dostępne Komisji informacje w sprawie cen wskazują gwałtowny wzrost cen fosforytu w 2008 roku, po którym nastąpiło ich ustabilizowanie, a następnie stopniowy wzrost na przełomie roku 2010/11.
W ciągu ostatnich pięciu lat Komisja zleciła dwa badania w tym zakresie(3), a także dodatkowe projekty badawcze dotyczące pewnych aspektów problemu. W przyszłości można byłoby uwzględnić dalsze badania i działania w dziedzinie innowacji zwiększające stabilność produkcji rolnej i bezpieczeństwo żywności. Nie ma dowodów na to, że zastąpienie fosforytu w jego podstawowym zastosowaniu w nawozach i dodatkach do pasz będzie kiedykolwiek możliwe. Nie istnieją też żadne produkty alternatywne, które mogłyby zastąpić fosforyt.
Jednak informacje przedstawione na posiedzeniu grupy eksperckiej Komisji w dniu 17 lutego 2011 r. poświęconym zrównoważonemu wykorzystywaniu fosforytu wskazują, że prognozy dotyczące nowych rezerw fosforytu są coraz bardziej obiecujące i że mamy duży potencjał bardziej efektywnego wykorzystywania tych zasobów. Bardziej efektywne wykorzystywanie zwiększyłoby dostępność zasobów, a jednocześnie ograniczyłoby problemy środowiskowe związane z nadmiernym wykorzystaniem. Ewentualne działania na rzecz bardziej zrównoważonego wykorzystania obejmują praktyki bardziej efektywnego planowania i wydobywania, lepszego przetwarzania produktów ubocznych, wykorzystania biotechnologii do poprawy wydajności pasz i nawozów, zmianę technik rolnych na rzecz ograniczenia zużycia nawozów czy strat fosforytu (w tym lepsze planowanie żywienia na szczeblu gospodarstwa rolnego); ograniczenie ilości marnowanej żywności dzięki zmianie nawyków konsumenckich oraz odzyskiwanie fosforytu z nawozów, ścieków, osadów ze ścieków i pyłów z osadów ze ścieków.
Komisja zamierza dalej przeanalizować ten problem zasobów w kontekście przygotowywanej mapy drogowej w sprawie efektywności zasobów, której przedstawienie planuje się na drugą połowę 2011 roku.
Dostępne na stronie http://ec.europa.eu/environment/natres/phosphorus.htm
Pytanie nr 36, skierował Ivo Belet (H-000180/11)
Przedmiot: Kontrole żywności importowanej z Japonii
Po wypadku jądrowym w elektrowni Fukushima Komisja określiła w rozporządzeniu (UE) nr 297/2011 z dnia 25 marca 2011 r. specjalne warunki dotyczące importu żywności i pasz z Japonii. Jednym z nowo wprowadzonych środków są ścisłe i regularne kontrole produktów pochodzących z Japonii. Ponadto zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej oraz Stałego Komitetu ds. Łańcucha Żywnościowego i Zdrowia Zwierząt (decyzja Stałego Komitetu z dnia 8 kwietnia 2011 r.) zaostrzono wymogi w zakresie maksymalnych dopuszczalnych wartości skażenia promieniotwórczego.
Czy rozporządzenie (UE) nr 297/2011 wymaga usunięcia z rynku UE wszystkich produktów żywnościowych pochodzących z Japonii? Czy w ramach systemu szybkiego alarmowania państwa członkowskie zgłaszały już produkty, w których przypadku stwierdzono zbyt wysoki poziom skażenia promieniotwórczego?
(EN) Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) nr 297/2011 z dnia 25 marca 2011 r. zmieniające rozporządzenie (UE) nr 297/2011 wprowadzające specjalne warunki regulujące przywóz paszy i żywności pochodzących lub wysyłanych z Japonii w następstwie wypadku w elektrowni jądrowej Fukushima(1), zmienione rozporządzeniem (UE) nr 351/2011 z dnia 11 kwietnia 2011 r.(2)nie wymaga wycofania z rynku UE wszystkich produktów żywnościowych pochodzących z Japonii.
Z rynku należy wycofać jedynie pasze i żywność nieodpowiadające maksymalnym poziomom różnych radionuklidów w paszach i żywności przewidzianych w załączniku II do rozporządzenia (UE) 297/2011. Do dnia 2 maja 2011 r. nie otrzymano jeszcze powiadomienia z systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznych produktach żywnościowych i środkach żywienia zwierząt (RASFF) dotyczącego stwierdzenia wysokiego poziomu skażenia radioaktywnego pasz i żywności pochodzącej z lub sprowadzonej z Japonii.
Zgodnie z art. 8 rozporządzenia (UE) 297/2011 państwa członkowskie co tydzień informują Komisję o wszystkich uzyskanych wynikach analiz. W dniu 2 maja 2011 r. Komisja otrzymała wyniki analiz 98 próbek pobranych z pasz i żywności z Japonii i w większości próbek nie stwierdzono wykrywalnych poziomów radionuklidów jodu 131, cezu-134 i cezu-137. W kilku próbkach wykryto poziom radioaktywności, poziom ten był zbliżony do poziomu wykrywalności i był znacznie niższy od maksymalnie dopuszczalnego poziomu.
Ponadto w kilku próbkach stwierdzono radionuklidy inne niż jod-131, cez-134 i cez-137 i nie wykryto żadnych poziomów tych radionuklidów.
Pytanie nr 37, skierowała Rodi Kratsa-Tsagaropoulou (H-000181/11)
Przedmiot: Gwarancje na rzecz greckiego systemu finansowego i gospodarki realnej
Państwo greckie przeznaczyło w 2008 r. na wspieranie greckiego systemu finansowego 5 miliardów euro w formie emisji akcji preferencyjnych, 15 miliardów euro formie gwarancji i 8 miliardów euro w formie emisji obligacji państwowych. Następnie w 2010 roku przeznaczono na gwarancje kwoty 15 miliardów euro i 25 miliardów euro. Równocześnie rząd przewiduje przyjęcie, po zatwierdzeniu przez Komisję, kolejnej puli gwarancji w wysokości 30 miliardów euro.
Zwracam się do Komisji z następującymi pytaniami:
Jak ocenia dotychczasowe funkcjonowanie instrumentu stabilności finansowej utworzonego w oparciu o mechanizm wsparcia greckiej gospodarki przez państwa członkowskie strefy euro i MFW w celu utrzymania stabilności greckiego systemu bankowego?
Jak ocenia wkład tego instrumentu we wspieranie adekwatności kapitałowej instytucji kredytowych, którą gwarantuje państwo greckie?
Czy dysponuje danymi na temat stopnia, w jakim gwarancje państwa greckiego skierowano do gospodarki realnej?
Czy ustalono cele dotyczące minimalnej wielkości gwarancji niezbędnych do wzrostu akcji kredytowej w greckiej gospodarce?
(EN) Grecki fundusz stabilności finansowej (HFSF) działa i otrzymano już pierwszą transzę finansowania. Zarząd funduszu funkcjonuje od października 2010 roku. Aby ocenić prawdopodobne przyszłe potrzeby w zakresie dokapitalizowania z HFSF Bank Grecji przeprowadza regularne prognozy wypłacalności greckich banków komercyjnych. HFSF pełni funkcję ogranicznika dla greckiego sektora bankowego i jest gotowy udzielić wsparcia, jeżeli kiedykolwiek będzie ono potrzebne.
Fundusz stabilności finansowej pełniący rolę ogranicznika wobec banków mających trudności z wypłacalnością pozytywnie przyczynił się do stabilizacji finansowej w Grecji. Pomimo niesprzyjających okoliczności kilka banków zdołało na przykład podwyższyć kapitał pochodzący od inwestorów prywatnych (NBG, Piraeus). Dzięki procesowi eliminacji dźwigni finansowej kilka banków podwyższyło współczynnik kapitałowy (Eurobank, Alpha).
Nową transzę 30 miliardów euro w gwarantowanych przez rząd obligacjach bankowych zatwierdzono dla potrzeb dalszego zwiększenia w systemie „bufora płynności” wymaganego ze względu na odpływy kapitałowe i wypływy depozytów będących zabezpieczeniem w Eurosystemie, co wynika z niestabilności rynku, obniżenia długu publicznego oraz zmian w przepisach EBC dotyczących zabezpieczeń. Dostęp banków do nowej transzy jest uwarunkowany przyjęciem średnioterminowych planów finansowania, sformułowaniem celów specyficznych dla danego banku oraz środków na rzecz ograniczenia zależności od płynności eurosystemu. Jednocześnie plany te muszą być spójne z ramach makroekonomicznymi i budżetowymi ustanowionymi na mocy programu oraz planami restrukturyzacji wymaganymi na mocy reguł pomocy państwa UE.
Według przekazanych Komisji informacji takich celów nie określono. Zakłada się jednak, że wzrost kredytowania w Grecji będzie zgodny z makroekonomicznymi ramami programu.
Pytanie nr 38, skierowała Mairead McGuinness (H-000187/11)
Przedmiot: Współpraca ekspertów poświęcona umownym praktykom stosowanym przez przedsiębiorstwa wobec innych przedsiębiorstw (ang. business to business) w łańcuchu dostaw żywności
Czy Komisja może przekazać informacje na temat aktualnego stanu prac Forum Wysokiego Szczebla do spraw Poprawy Funkcjonowania Łańcucha Dostaw Żywności, a zwłaszcza na temat współpracy ekspertów poświęconej umownym praktykom stosowanym przez przedsiębiorstwa wobec innych przedsiębiorstw?
Czy Komisja może omówić w szczególności poziom zaangażowania podmiotów uczestniczących we współpracy ekspertów, następne kroki i prawdopodobne rezultaty? Czy Komisja uważa, że współpraca ekspertów w ramach forum wysokiego szczebla stanowi krok we właściwym kierunku i zagwarantuje wszystkim podmiotom łańcucha dostaw żywności zadowalające rozwiązania?
(FR) Na pierwszym posiedzeniu w dniu 16 listopada 2010 r. ustanowione przez Komisję Forum Wysokiego Szczebla do spraw Poprawy Funkcjonowania Łańcucha Dostaw Żywności(1)starało się rozpocząć prace technicznych w czterech obszarach, mianowicie w obszarze praktyk umownych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec innych przedsiębiorstw w łańcuchu dostaw żywności, narzędzia monitorowania cen żywności w UE, konkurencyjności w przemyśle rolno-spożywczym i logistyki w rolnictwie. Komisja zapoczątkowała już współpracę ekspercką w zakresie pierwszych trzech obszarów, a w 2011 roku zamierza uruchomić współpracę ekspercką w czwartym obszarze, czyli logistyce w rolnictwie. Harmonogram posiedzeń, które już się odbyły oraz tych, które dopiero się odbędą, jest dostępny na stronie internetowej Komisji(2).
W ramach współpracy ekspertów poświęconej praktykom umownym stosowanym przez przedsiębiorstwa wobec innych przedsiębiorstw Komisja odnotowała zobowiązanie podjęte przez zainteresowane strony zaangażowane w debatę dotyczącą opracowania wspólnego podejścia do uczciwych praktyk umownych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec innych przedsiębiorstw. We wrześniu 2011 roku eksperci mają przedstawić definicję uczciwych praktyk ilustrując ją realnymi przykładami zaczerpniętymi z łańcucha, ze szczególnym uwzględnieniem najbardziej pozytywnych. Zainteresowane strony wspólnie przygotowały mapę drogową służącą osiągnięciu tego celu. Zależnie od postępu, jaki zostanie wypracowany w okresie od chwili obecnej do czerwca Komisja albo zatwierdzi to podejście, albo zaproponuje nową metodę roboczą gwarantującą osiągnięcie zadowalających wyników.
Co więcej, zgodnie z komunikatem pt. „W kierunku Aktu o jednolitym rynku”(3)oraz sprawozdaniem w sprawie sprawozdania monitorującego w dziedzinie rynku detalicznego(4)jesienią 2011 roku Komisja planuje przyjąć komunikat omawiający problem nieuczciwych praktyk handlowych prezentujący informacje dotyczące krajowych reguł dotyczących tych praktyk oraz ich wykonywania, a także omawiający prawdopodobne kierunki działania. Również jesienią 2011 roku Komisja przedłoży ekspertom i Forum sprawozdanie z prac przeprowadzonych przez krajowe organy ds. konkurencji w sektorze rolno-spożywczym.
Na podstawie tych analiz faktycznych panel ekspertów ds. praktyk umownych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec innych przedsiębiorstw w łańcuchu dostaw żywności ma zbadać, podczas drugiego etapu, możliwe działania i narzędzia wykonawcze celem sformułowania przez Forum Wysokiego Szczebla ewentualnych zaleceń.
Zainteresowane strony uczestniczące w panelu ekspertów ds. narzędzia monitorowania cen żywności przekazały już Komisji szereg użytecznych sugestii, jak narzędzie usprawnić. Co więcej, panel jest ważnym forum tworzenia synergii między narzędziem opracowywanym na szczeblu UE a ośrodkami monitorowania cen, działającymi już w kilku państwach członkowskich.
Panel ekspertów ds. konkurencyjności przemysłu rolno-spożywczego ma za zadanie monitorowanie wdrażania szerokiej gamy zaleceń Grupy Wysokiego Szczebla dotyczących tego problemu, a sformułowanych w roku 2008 i 2009. Wykorzystując wkład zainteresowanych stron Komisja zaproponowała ukierunkowanie prac panelu na cztery zagadnienia, w które dialog między zainteresowanymi stronami uczestniczącymi w Forum mógłby wnieść wartość dodaną. Wskazane zagadnienia to: społeczny filar zrównoważonej konkurencyjności, znakowanie, innowacje i rynek wewnętrzny. Taki wybór uwzględnia prace prowadzone na innych forach skupiających różne zainteresowane strony, jak np. okrągły stół ds. europejskiej zrównoważonej konsumpcji żywności i produkcji, i ma na celu uniknięcie dublowania prac. Każde z wybranych zagadnień będzie przedmiotem szczegółowego warsztatu. W dniu 3 maja 2011 r. odbyły się warsztaty poświęcone ważnym problemom społecznym w łańcuchu dostaw żywności, które zapoczątkowały konstruktywną debatę o odpowiedzialności społecznej przedsiębiorstw i ramach ONZ dotyczących biznesu i praw człowieka.
Panel ekspertów przedłoży sprawozdanie Forum Wysokiego Szczebla. Kolejne posiedzenie Forum ma odbyć się w listopadzie 2011 roku i będzie poświęcone zaplanowaniu prac technicznych na następny rok. Opierając się na dotychczasowych postępach Komisja uważa, że Forum Wysokiego Szczebla zdoła osiągnąć zadowalające wyniki przed zakończeniem kadencji w grudniu 2012 roku.
Decyzja Komisji 2010/C 210/03 z dnia 30 lipca 2010 r. ustanawiająca Forum Wysokiego Szczebla do spraw Poprawy Funkcjonowania Łańcucha Dostaw Żywności (OJEU C210 z 3.8.2010)
Komunikat Komisji pt. „W kierunku Aktu o jednolitym rynku W stronę społecznej gospodarki rynkowej o wysokiej konkurencyjności. 50 propozycji na rzecz wspólnej poprawy rynku pracy, przedsiębiorczości i wymiany” COM(2010) 608 wersja ostateczna/2
Sprawozdanie Komisji: Sprawozdanie monitorujące rynek wewnętrzny „W kierunku bardziej wydajnych i uczciwych usług detalicznych na rynku wewnętrznym w 2020 r.” COM(2010)355 wersja ostateczna