Powrót na stronę Europarl

Choisissez la langue de votre document :

  • bg - български
  • es - español
  • cs - čeština
  • da - dansk
  • de - Deutsch
  • et - eesti keel
  • el - ελληνικά
  • en - English
  • fr - français
  • ga - Gaeilge
  • hr - hrvatski
  • it - italiano
  • lv - latviešu valoda
  • lt - lietuvių kalba
  • hu - magyar
  • mt - Malti
  • nl - Nederlands
  • pl - polski (wybrano)
  • pt - português
  • ro - română
  • sk - slovenčina
  • sl - slovenščina
  • fi - suomi
  • sv - svenska
 Indeks 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 10 czerwca 2015 r. - Strasburg Wersja poprawiona

Stan stosunków UE-Rosja (A8-0162/2015 - Gabrielius Landsbergis)
MPphoto
 
 

  Beata Gosiewska (ECR), na piśmie. ‒ Głosowałam za sprawozdaniem w sprawie stanu stosunków UE–Rosja, ponieważ uważam, że relacje UE–Rosja nie poprawią się, jeśli nie będą budowane na wzajemnym zaufaniu i prawdzie. Przez wiele lat Unia Europejska nazywała Rosję strategicznym partnerem. To dobrze, że Parlament Europejski w końcu zrywa z iluzją o strategicznym partnerstwie i przyznaje, że jest ono niemożliwe w sytuacji, w której Rosja narusza niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, łamiąc fundamentalne zasady porządku międzynarodowego.

Poparłam sprawozdanie posła Landsbergisa również dlatego, iż znalazł się w nim zapis wzywający do oddania Polsce czarnych skrzynek i wraku samolotu TU154M, na którego pokładzie zginęła polska elita na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Ale ubolewam nad tym, że po raz kolejny w rezolucji Parlamentu Europejskiego nie znajdzie się apel o międzynarodowe śledztwo, szczególnie w momencie, w którym niemiecka prokuratura generalna wszczęła wstępne dochodzenie wyjaśniające, czy w Smoleńsku doszło do zamachu.

 
Zastrzeżenia prawne - Polityka ochrony prywatności