Powrót na stronę Europarl

Choisissez la langue de votre document :

  • bg - български
  • es - español
  • cs - čeština
  • da - dansk
  • de - Deutsch
  • et - eesti keel
  • el - ελληνικά
  • en - English
  • fr - français
  • ga - Gaeilge
  • hr - hrvatski
  • it - italiano
  • lv - latviešu valoda
  • lt - lietuvių kalba
  • hu - magyar
  • mt - Malti
  • nl - Nederlands
  • pl - polski (wybrano)
  • pt - português
  • ro - română
  • sk - slovenčina
  • sl - slovenščina
  • fi - suomi
  • sv - svenska
 Indeks 
 Pełny tekst 
Debaty
XML 1k
Środa, 15 grudnia 2021 r. - Strasburg Wersja tymczasowa

Plany dalszego podważania praw podstawowych w Polsce, w szczególności w zakresie standardów europejskiej konwencji praw człowieka oraz praw i zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego (debata)
MPphoto
 

  Robert Biedroń (S&D). – Pani Przewodnicząca! Panie komisarzu! No nie da się ukryć, niestety, że dzięki rządom Prawa i Sprawiedliwości piekło kobiet w Polsce trwa. I mamy dzisiaj kolejną debatę na ten temat.

Przypomnijmy: na początku grudnia polski parlament pracował nad projektem ustawy, która za aborcję, pomoc w aborcji, poronienie karałaby dwudziestoma pięcioma latami więzienia. Niedawno politycy Prawa i Sprawiedliwości wymyślili Instytut Rodziny i Demografii. Po co? Oczywiście, żeby de facto kontrolować, monitorować ciąże i odbierać ewentualnie kolejne prawa. Równolegle w Ministerstwie Zdrowia konsultowany jest projekt rejestru ciąż rodem przypominający te rejestry, które znamy z katastroficznych, dystopijnych seriali typu „Opowieść podręcznej”. To wszystko dzieje się w 2021 roku w sercu Unii Europejskiej.

Jaki jest tego efekt? Efekt jest mrożący, mrożący wobec milionów kobiet, dziewcząt, matek, które po prostu będą bały się zachodzić w ciążę. Znamy już te przykłady. Pamiętamy te przykłady. Znamy imiona i nazwiska kobiet, które są także ofiarami polityki Prawa i Sprawiedliwości, jeśli chodzi o łamanie praw kobiet. Apeluję więc do Komisji Europejskiej: to jest kolejna debata, w której dyskutujemy o regresji praw kobiet. Dzisiaj kobiety w Polsce mają mniej praw, niż kiedy Polska wstępowała w 2004 roku do Unii Europejskiej. Najwyższy czas, żeby podjąć zdecydowane działania.

 
Ostatnia aktualizacja: 7 stycznia 2022Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności