Posłowie o wieloletnim budżecie: na walkę z kryzysami potrzeba należytych funduszy  

 
 

Udostępnij tę stronę: 

UE powinna dysponować odpowiednimi funduszami do sprostania takim wyzwaniom jak walka z koronawirusem lub migracja, stwierdzili posłowie na debacie plenarnej o wieloletnim budżecie UE.

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel podczas debaty na posiedzeniu plenarnym  

10 marca w Brukseli posłowie debatowali na temat projektu wieloletniego budżetu UE przedstawionego przez Przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela, który nie uzyskał poparcia szefów państw i rządów na szczycie UE 20–21 lutego.


Charles Michel powiedział, że będzie kontynuował konsultacje z państwami członkowskimi, aby „ocenić, kiedy będzie możliwe zwołanie nowego szczytu” i zobowiązał się do informowania Parlamentu o sytuacji na bieżąco.


Większość posłów skrytykowała jego projekt budżetu jako za mało ambitny i zwróciła uwagę, że obecne wyzwania stojące przed Europą udowadniają, że powinna mieć budżet umożliwiający działanie i spełnianie oczekiwań obywateli.


José Manuel Fernandes (EPL, Portugalia), członek parlamentarnego zespołu negocjacyjnego ds. wieloletniego budżetu, powiedział: „Może to dobrze, że Rada nie doszła do porozumienia. Parlament Europejski nie mógłby zaakceptować porozumienia będącego wbrew interesom obywateli Europy. Przywódcy UE wymyślają piękne frazy i cele, ale nie wspierają ich środkami finansowymi”.


Przewodnicząca grupy S&D Iratxe García Pérez (Hiszpania) stwierdziła: „Lepszy brak porozumienia [w sprawie budżetu UE] niż złe porozumienie”.


UE musi mieć zdolność działania

Posłowie zwrócili uwagę, że obecne wyzwania pokazują, że UE musi mieć zdolność finansową do dostarczenia wspólnych rozwiązań.


Według przewodniczącego grupy Renew Europe Daciana Cioloșa (Rumunia), wieloletni budżet UE może złagodzić wpływ epidemii koronawirusa na gospodarkę: „Europejski budżet musi spełniać swoją rolę narzędzia inwestycyjnego które ponownie rozrusza gospodarkę”. Odniósł się również do kryzysu na granicy grecko-tureckiej, mówiąc: „Bezpieczeństwo naszych granic i polityka solidarności oznaczają, że [agencja straży granicznej] Frontex potrzebuje odpowiednich zasobów oraz budżetu pozwalającego na prawdziwą solidarność w terenie”.

Przewodniczący Komisji Budżetowej Johan Van Overtveldt (EKR, Belgia) wypowiedział się przeciwko cięciom wydatków na obronność i badania: „Jeśli jest jeden obszar, w który UE powinna inwestować, to jest nim nasza wspólna przyszłość. Musimy naprawdę skupić się na innowacji”.

Margarida Marques (S&D, Portugalia), która również należy do zespołu negocjacyjnego PE, powiedziała: „Naszą odpowiedzią na wyzwania klimatyczne, demograficzne, cyfrowe i międzynarodowe musi być więcej Europy: Europy, która potrafi rozwiązać kryzys na naszych granicach i sytuację związaną z koronawirusem”.

Powiedziała też, że UE powinna być gotowa do odpowiedzi na kryzysy, których nie da się w tej chwili przewidzieć: „Musimy być świadomi, że w ciągu następnych siedmiu lat pojawią się nowe, niespodziewane wyzwania, a Europa nie będzie mogła powiedzieć, tak jak w latach 2007-2008, że nie jesteśmy gotowi”.


Rasmus Andresen (Grupa Zielonych / Wolne Przymierze Europejskie, Niemcy), kolejny członek parlamentarnego zespołu negocjacyjnego, stwierdził, że sytuacja jest poważna i państwa członkowskie powinny podjąć wysiłki w celu osiągnięcia porozumienia: „Stoimy w obliczu nowego kryzysu gospodarczego i nie możemy toczyć tych wszystkich narodowych wojenek”.


Zapomniane obietnice

Siegfried Mureșan (EPL, Rumunia) przypomniał, ze w czerwcu 2019 Rada Europejska przyjęła program strategiczny, w którym zobowiązała się do efektywnej kontroli granic zewnętrznych, zagwarantowania bezpieczeństwa obywatelom, wzmocnienia jednolitego rynku i osiągnięcia suwerenności cyfrowej. Tymczasem projekt budżetu zaproponowany przez Charlesa Michela przewiduje co najmniej kilkunastoprocentowe cięcia wydatków na unijną agencję ochrony granic, bezpieczeństwo wewnętrzne, jednolity rynek oraz programy cyfrowe. „Propozycja Charlesa Michela nie spełnia obietnic Komisji Europejskiej. Nasza odpowiedź powinna brzmieć: nie.”


Jens Geier (S&D, Niemcy) również zwrócił uwagę na niespójność komunikatów przywódców UE na temat Europy: „Od lat obserwujemy to samo. W niedzielę, w swoich przemowach wzywają do lepszej ochrony granic i większych wydatków na klimat, wspólną politykę obrony, etc. W poniedziałek, państwa członkowskie nie są gotowe wyłożyć pieniędzy. We wtorek zaczyna się narzekanie jak to źle, że UE nie rozwiązuje problemów”.