Posłowie chcą pierwszeństwa prawa UE i obrony praw polskich obywateli  

Komunikat prasowy 
Sesja plenarna 
 
 

Udostępnij tę stronę: 

Posłowie dyskutowali z premierem RP i przewodniczącą Komisji o wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego ©European Union 2021 - EP  

Parlament zwraca się do Komisji o podjęcie natychmiastowych działań w obronie polskich obywateli i podstaw prawa UE poprzez uruchomienie mechanizmu warunkowości.

Podczas burzliwej debaty plenarnej z udziałem polskiego premiera Mateusza Morawieckiego, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i ministra spraw zagranicznych Słowenii Anže Logara, europosłowie potępili kontrowersyjne orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 7 października. Poddali w wątpliwość niezależność samego sądu i ostrzegli przed drogą polskiego rządu w kierunku totalitaryzmu i erozji wspólnych zasad. Posłowie podkreślili, że wszystkie kraje UE dobrowolnie zgadzają się na te zasady w momencie przystąpienia do Unii i podkreślili, że nie ma konfliktu między porządkiem prawnym UE a polską konstytucją.

W imieniu prezydencji słoweńskiej minister Logar powiedział, że nadrzędność prawa UE jest fundamentem UE i podstawą współistnienia we wspólnym europejskim domu. Podkreślił, że Rada intensywnie debatuje nad kwestią praworządności i że prezydencja jest zaangażowana w kontynuację postępowań prowadzonych na podstawie art. 7.

"Orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego stawia pod znakiem zapytania fundamenty UE i stanowi bezpośrednie wyzwanie dla jedności europejskiego porządku prawnego", stwierdziła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jest to pierwszy przypadek, gdy sąd państwa członkowskiego uznaje traktaty UE za niezgodne z konstytucją własnego kraju" - dodała. Zapowiedziała, że Komisja podejmie działania, powołując się na procedury w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, mechanizm warunkowości i inne narzędzia finansowe służące ochronie budżetu UE przed naruszeniami praworządności, a także na procedurę przewidzianą w art. 7, określającą poważne naruszenie wartości UE.

Premier Morawiecki podkreślił, że "prymat prawa unijnego nie rozciąga się na system konstytucyjny (...). Konstytucja RP jest najwyższym aktem prawnym w Polsce, stoi ponad wszelkimi innymi zasadami prawa". Podkreślił też, że sądy konstytucyjne w innych państwach członkowskich, m.in. w Niemczech, Francji, Danii, Hiszpanii, Włoszech, czy w Rumunii, wydawały w przeszłości orzeczenia podobne do tego, o którym teraz rozmawiamy.

"Reguły gry muszą być takie same dla wszystkich. Niedopuszczalne jest rozszerzanie kompetencji instytucji unijnych w drodze fait accompli (...) Odrzucam język gróźb, nie pozwolę, by politycy UE szantażowali Polskę (...) Nie będziemy milczeć, gdy nasz kraj jest atakowany w sposób niesprawiedliwy i stronniczy" - powiedział premier Morawiecki. "Polska nie da się zastraszyć" - podsumował, wzywając UE do dialogu w celu rozwiązania sporu.

Wykorzystać wszystkie dostępne narzędzia w obronie polskich obywateli

Większość posłów zwróciła się do Komisji o wykorzystanie wszystkich narzędzi, jakimi dysponuje, aby przede wszystkim bronić polskich obywateli i wreszcie uruchomić mechanizm warunkowości w obronie państwa prawa. Zwrócili się również o wszczęcie postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego oraz o podjęcie przez Radę ostatecznych działań zgodnie z art. 7 (TUE), dotyczącym promowania i ochrony wartości UE. Posłowie wyrazili zdecydowane poparcie dla polskich obywateli, którzy wychodzą na ulice, by walczyć o praworządność oraz dla sędziów i prokuratorów, którzy nadal stosują unijne prawo, a także wezwali polskie władze do ich wysłuchania i poszanowania.

Z drugiej strony, niektórzy posłowie krytykowali instytucje unijne za troskę o niezależność sądownictwa i podział władzy tylko w niektórych państwach członkowskich, twierdząc, że prymat prawa unijnego jest wykorzystywany do nadawania UE większych uprawnień niż pierwotnie określone w traktatach.