Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2008/0170(NLE)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

A6-0229/2009

Debaty :

PV 23/04/2009 - 18
CRE 23/04/2009 - 18

Głosowanie :

PV 24/04/2009 - 7.4
CRE 24/04/2009 - 7.4
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P6_TA(2009)0312

Debaty
Piątek, 24 kwietnia 2009 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

8. Wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 
 

  Przewodnicząca. – Przejdźmy teraz do wyjaśnień dotyczących sposobu głosowania.

***

 
  
MPphoto
 

  Bogusław Rogalski (UEN).(PL) Pani przewodnicząca! Pragnę odnieść się dzisiaj do wielkiego oskarżenia, jakie padło w tej Izbie pod adresem posłów do Parlamentu, i do zniesławienia Parlamentu Europejskiego, jakiego dopuścił się pan Martin, mówiąc, że niektórzy posłowie nie głosują, lecz wysyłają swoich przedstawicieli do głosowania, którzy używają ich kart do głosowania. Jest to niedopuszczalne zachowanie, ponieważ obrady Parlamentu Europejskiego są transmitowane na żywo. Na balkonach Parlamentu siedzą obywatele Europy i usłyszeli dzisiaj, w roku wyborczym, niesamowitą rzecz. Jest to pomówienie i proszę, aby Prezydium Parlamentu na następnej sesji wymusiło na panu Martinie sprostowanie i słowa przeprosin wobec wszystkich posłów zasiadających w tej Izbie.

 
  
MPphoto
 

  Przewodnicząca. – Panie pośle Rogalski! Widział pan, że niezwłocznie poleciłam sprawdzić prawdziwość zarzutów.

Zaprotokołowano zatem, że to nieprawda. Taki zapis znajduje się w Dzienniku Urzędowym. Zwracam się teraz z wnioskiem do przewodniczącego obecnego Parlamentu, aby podjął dalsze działania w niezbędnym zakresie, a następnie rozpatrzymy sprawę w Prezydium.

 
  
MPphoto
 

  Gay Mitchell (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! W istocie bardzo szybko zajęła się pani tą sprawą. Uważam jednak za niedopuszczalne, aby w tym miejscu poseł wygłaszał tak poważny zarzut wobec innych członków Izby. Nie popieram pana posła z frakcji ultraprawicowej, lecz przewodniczący Parlamentu musi pilnować respektowania praw posłów i chronić je. Zostaliśmy oskarżeni o wszelkiego rodzaju oburzające praktyki, a mamy prawo oczekiwać od naszych kolegów odpowiedniego i etycznego zachowania w tej Izbie i poza nią.

 
  
MPphoto
 

  Przewodnicząca. – Jeżeli pan pozwoli, odnotowałam wszystko, co pan powiedział. Jak mógł się pan przekonać, staraliśmy się szybko zająć się tymi kwestiami, ponieważ są to sprawy ważne. Zupełnie się z panem zgadzam i zobaczymy, co możemy dalej zrobić.

 
  
MPphoto
 

  Christopher Beazley (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi i pani bardzo pomocnej odpowiedzi, chciałbym wspomnieć, że nie udało mi się wczoraj zwrócić uwagi pani kolegi na fakt, że ten sam poseł – odmawiam użycia słowa „szanowny” – opublikował artykuł w austriackiej prasie, w którym wymienił członka personelu Parlamentu. W moim mniemaniu – bez względu na to, czy zarzuty są prawdziwe, czy nie – jest to jeszcze jeden przykład zupełnie nieodpowiedniego zachowania. Może się zdarzyć, że uprawnienia tej osoby nie zostaną poddane weryfikacji, jeżeli austriaccy wyborcy są na tyle szaleni, aby go popierać.

 
  
MPphoto
 

  Przewodnicząca. – Panie pośle Beazley! Odnotowałam to, co pan powiedział. Wszyscy zgadzamy się co do tego, że musimy w tym miejscu zachować rozsądek, lecz przyznaję panu rację, że zasadniczo tego rodzaju sprawy zawsze obracają się przeciwko osobie, która je wywołała.

***

 
  
  

Ustne wyjaśnienia dotyczące głosowania

 
  
  

- Sprawozdanie: Rumiana Jeleva (A6-0229/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Christopher Heaton-Harris (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Omawiane sprawozdanie dotyczyło praw osób niepełnosprawnych. Chciałbym więc publicznie podkreślić wkład posła Richarda Howitta, członka Partii Pracy w tej Izbie, w walkę na rzecz osób niepełnosprawnych.

Zawsze byłem wielkim zwolennikiem aktywności sportowej osób niepełnosprawnych. Wszyscy słyszeli o ruchu paraolimpijskim, lecz w tym roku po raz pierwszy Parlament Europejski i Komisja uznają wspaniałe dzieło ruchu olimpiad specjalnych skierowanych do osób niepełnosprawnych umysłowo, któremu przewodniczy pan Tim Shriver. Programy tego typu istnieją na całym świecie, a teraz jeden z nich będzie częściowo finansowany z budżetu Unii Europejskiej.

Miałem możliwość udziału zarówno w światowych letnich igrzyskach w Szanghaju, jak i w tegorocznych zimowych igrzyskach w Boise, w Idaho. Trudno opisać skalę emocji odczuwanych, kiedy oglądamy uczestniczących w nich i współzawodniczących atletów. Chciałbym zatem ogłosić moje całkowite poparcie dla omawianej rezolucji.

 
  
  

- Sprawozdanie: Magor Imre Csibi (A6-0096/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Syed Kamall (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Ponownie uważam, że jest to jedno z tych sprawozdań, które wielu ludzi przyjmuje z zadowoleniem. Myślę, że w walce o lepsze wykorzystanie energii wszyscy oczekujemy większej liczby produktów wydajnych energetycznie. Raz jeszcze jednak muszę zwrócić uwagę na fakt, że w tej Izbie powinniśmy dawać przykład.

Jeśli mowa o wydajności energetycznej, powinniśmy zaprowadzić porządek w naszej Izbie. Parlament Europejski ma trzy budynki – dwa budynki parlamentarne i jeden budynek administracyjny; jeden w Brukseli, jeden w Strasburgu i jeden w Luksemburgu. Wyraźnie widać, że w dziedzinie wydajności energetycznej sami nie jesteśmy w stanie poprzeć argumentów czynami.

Najwyższy czas, abyśmy dali przykład. Czas przenieść walkę o wydajność energetyczną na pierwszą linię frontu. Musimy zlikwidować siedzibę Parlamentu w Strasburgu, zrezygnować z budynków administracyjnych w Luksemburgu i pozostać w Brukseli.

 
  
  

- Sprawozdanie: Margarita Starkevičiūtė (A6-0053/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Michl Ebner (PPE-DE).(DE) Pani przewodnicząca! Chciałem zabrać głos, ponieważ płatności transgraniczne są bardzo korzystne. Pragnę wskazać, że dzięki pozytywnemu rozwiązaniu i usunięciu dalszych barier Unia Europejska świadomie buduje więzy z obywatelami i ustanawia uregulowania, które ułatwią im codzienne życie. Zdecydowanie popieram sprawozdanie i jestem przekonany, że dokonaliśmy istotnego kroku naprzód w ułatwianiu prowadzenia działalności w Unii Europejskiej. Mam nadzieję, że stworzy to precedens w innych obszarach.

 
  
  

- Sprawozdanie: Benoît Hamon (A6-0244/2009)

 
  
MPphoto
 

  Syed Kamall (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Mam nadzieję, że udzielając wyjaśnień dotyczących glosowania, nie sprowokuję kolejnych nieistotnych odpowiedzi, których można się spodziewać z drugiej strony Izby.

Myślę, że wszyscy zgadzamy się co do tego, że musimy rozwiązać problem uchylania się od płacenia podatków, ale równocześnie musimy pojąć, że jeśli chodzi o tych przedsiębiorców, którzy ciężko pracują, stwarzając miejsca pracy i dobrobyt dla innych, a przy tym płacą z tego tytułu wysokie podatki, to jest rzeczą zrozumiałą, że chcą legalnie przetransferować pieniądze do systemów, w których obciążenia podatkowe są mniejsze.

Jak sądzę, wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że musimy zwalczać nadużycia, nie traktujmy jednak zbyt rygorystycznie legalnych transferów pieniędzy. Możemy uważać, że w wyniku takich działań znikną systemy z niskimi obciążeniami podatkowymi i wszyscy będziemy płacić wyższe podatki. Wiem, że takie rozwiązanie pochwalaliby zwłaszcza posłowie z drugiej strony Izby. Musimy jednak również zrozumieć niekiedy nieoczekiwane konsekwencje naszych działań. Jeżeli nazbyt zwiększymy obostrzenia w stosunku do systemów i obszarów z niskimi obciążeniami podatkowymi, zamiast przenosić pieniądze z jednego kraju do drugiego, to będziemy wyprowadzać z Europy bardziej potrzeby kapitał, bardziej potrzebne innowacje i bardziej potrzebną przedsiębiorczość.

 
  
MPphoto
 

  Astrid Lulling (PPE-DE).(FR) Pani przewodnicząca! Oczywiście głosowałam za odrzuceniem sprawozdania pana posła Hamona, które jest jeszcze gorsze niż wniosek Komisji dotyczący opodatkowania dochodów z oszczędności, gdyż, wbrew wszelkiej logice, większość tego Parlamentu – zdecydowanie jednak nieodpowiadająca większości posłów Parlamentu – głosowała za zniesieniem funkcjonującego systemu opodatkowania u źródła, aby zachować jedynie system wymiany informacji, który jest kosztowny, zbiurokratyzowany i niewydajny. To niezrozumiałe!

Chcę wierzyć, że większość obecnych tutaj posłów nie zapoznała się dobrze z omawianymi zagadnieniami, gdyż w przeciwnym razie nie mogliby oni głosować za zniesieniem systemu, który jest skuteczny, tani i zapewnia płacenie przez wszystkich podatku od dochodów kapitałowych, w zamian popierając wymianę informacji.

Pan poseł Hamon powiedział mi, że nie interesuje go, czy wszyscy płacą podatki. Powiedział mi wczoraj wieczorem: „Chcę wiedzieć, czy Francuzi…”

(Przewodnicząca wyłączyła mikrofon)

 
  
MPphoto
 
 

  Gay Mitchell (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Chcę zabrać głos w tej samej sprawie, w odniesieniu do swobody głosowania. Zasadniczo nie sprzeciwiam się systemowi opodatkowania u źródła, lecz uważam, że należy jasno powiedzieć, iż uchylanie się od płacenia podatków jest niedopuszczalne.

Zgadzam się z komentarzami, z których wynika, że konkurencja podatkowa jest dobrym rozwiązaniem. Myślę, że każdy, kto rozważył tę kwestię niezależnie, powie, że to dobre rozwiązanie. Ludzie często mówią: wy macie łatwiej – u was, w Irlandii, podatek od przedsiębiorstw wynosi 12.5%. Wówczas odpowiadam: a dlaczego u was podatek od przedsiębiorstw nie wynosi 12.5%? Gdzie leży problem? Istnieje jednak rozwiązanie. Musimy jasno powiedzieć, że uchylanie się od płacenia podatków jest przestępstwem. Musimy zatem zagwarantować, że nie zbliżymy się do praktyk stosowanych przez osoby uchylające się od płacenia podatków.

Widzieliśmy w przeszłości, dokąd doprowadziły świat finansów złe uregulowania i złe praktyki. W praktyce nie sprzeciwiam się zatem opodatkowaniu u źródła, lecz chcę wyraźnie powiedzieć, że musimy lepiej zrozumieć całe zagadnienie unikania płacenia podatków.

 
  
  

- Sprawozdanie: Catherine Neris (A6-0068/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Zita Pleštinská, w imieniu grupy PPE-DE. – (SK) Moja grupa polityczna, Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) i Europejskich Demokratów, z zadowoleniem przyjęła wynik dzisiejszego głosowania nad sprawozdaniem pani poseł Catherine Neris w sprawie zharmonizowanych warunków wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych.

Uzyskanie zgody Rady w pierwszym czytaniu nie było możliwe, ponieważ niektóre państwa członkowskie nie zgadzały się z obowiązkowym oświadczeniem o zgodności. Dzisiejsze głosowanie jest wyrazem stanowiska Parlamentu Europejskiego w niektórych politycznie delikatnych kwestiach, zwłaszcza w kwestii oznakowania CE, co powinno przekonać Radę do wypracowania wspólnego stanowiska, które uzyska poparcie Parlamentu Europejskiego i Komisji w drugim czytaniu.

Moja grupa polityczna, PPE-DE, w porozumieniu z Partią Socjalistyczną w Parlamencie Europejskim, Grupą Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy i Grupą Zielonych/Wolne Przymierze Europejskie, poparła jedynie techniczne poprawki w tekście i poprzez dodatkowe propozycje poprawek przybliżyła tekst Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów do roboczego tekstu Rady. PPE-DE nie poparła poprawek 17 i 54, które zostały przyjęte przez komisję parlamentarną, ponieważ zgadza się z zapisem we wniosku Komisji – sprzeciwiamy się wprowadzaniu oznaczeń wewnątrzkrajowych, ponieważ stanowią one barierę dla rynku wewnętrznego. Zgadzamy się również, że państwa członkowskie powinny usunąć wszelkie krajowe odniesienia dotyczące zgodności inne niż oznakowanie CE.

Wyrażam ogromne zadowolenie, że to stanowisko uzyskało poparcie komisarza Verheugena podczas wczorajszej debaty. Mam nadzieję, że proces legislacyjny zakończy się sukcesem.

 
  
  

- Projekt rezolucji – B6-0192/2009

 
  
MPphoto
 
 

  Philip Claeys (NI). - (NL) Rezolucja zawiera bezsprzecznie kilka pozytywnych elementów. Zalicza się do nich wezwanie do wzmocnienia mandatu agencji Frontex i podjęcia inicjatyw na rzecz europejskiej polityki bezpieczeństwa wewnętrznego, która powinna uzupełniać krajowe plany bezpieczeństwa. Ostatecznie postanowiłem głosować za odrzuceniem rezolucji, gdyż uważam za zupełnie niedopuszczalne, że Parlament, który powinien przecież reprezentować obywateli europejskich, uparcie obstaje przy traktacie lizbońskim. Wezwanie, aby jak najszybciej złożyć wnioski ułatwiające przypływ zagranicznych pracowników, również nie uzyskało mojej aprobaty i w mojej opinii uzasadnia głosowanie za odrzuceniem rezolucji.

 
  
  

- Sprawozdanie: Angelika Beer (A6-0234/2009)

 
  
MPphoto
 

  Christopher Heaton-Harris (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Podobnie jak inni posłowie w tej Izbie, z zadowoleniem przyjmuję nowe działania zmierzające do ożywienia układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, w tym rezolucję Rady Bezpieczeństwa w sprawie usunięcia luk w istniejących ramach prawnych.

Odrzucam jednak bezpośrednią implikację, która znalazła się w sprawozdaniu, jakoby Unia Europejska powinna zastąpić kluczowe państwa członkowskie jako główny aktor w tym szczególnym procesie. Uważam za niewiarygodne, że w tym miejscu próbuje się rozszerzyć swoje wpływy na ten obszar i wierzy się, że to możliwe, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że tylko dwa państwa członkowskie mają broń jądrową, a cztery kolejne uczestniczą w polityce NATO obejmującej udostępnianie broni jądrowej.

W sprawozdaniu poświęcono więcej miejsca wykorzystaniu szansy zastąpienia państw członkowskich przy głównym stole międzynarodowych decydentów niż niebezpieczeństwu rozprzestrzenienia broni jądrowej przez terrorystów lub kraje bandyckie.

 
  
MPphoto
 
 

  Syed Kamall (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Sądzę, że jeżeli zaczniemy od podstawowych zasad, wszyscy będziemy zgodni, że broń jądrowa jest synonimem zła. Myślę też, że wszyscy się zgadzamy, iż wojna również jest złem – to chwalebna postawa. Jak powiedział kiedyś wielki filozof Edwin Starr: „Czy jest coś dobrego w wojnie? Zupełnie nic. [ang. War, huh, what is it good for? Absolutely nothing]”.

Patrząc na to wszystko, musimy jednak zadać pytanie: czy UE rzeczywiście powinna zastąpić dwa państwa członkowskie posiadające broń jądrową w całym procesie nierozprzestrzeniania, jeśli weźmie się pod uwagę brak doświadczenia poza tymi państwami członkowskimi? Czy nie należy uznać za przedwczesną propozycję, aby Zjednoczone Królestwo zlikwidowało produkcję materiałów rozszczepialnych, kiedy tak wiele takich materiałów może dostać się w ręce terrorystów i innych bandyckich państw członkowskich?

Takie działanie to nic innego jak zawłaszczenie władzy. W ten sposób można osiągnąć o wiele mniej w walce z rozprzestrzenianiem broni jądrowej. Powinniśmy zarzucić ten zamiar i zająć się samym problemem.

 
  
  

- Sprawozdanie: Monica Frassoni (A6-0245/2009)

 
  
MPphoto
 

  Christopher Heaton-Harris (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Kilka tygodni temu jadłem jedno z moich ulubionych dań, curry, w miejscowości Long Buckby, niedaleko miejsca, w którym mieszkam. Odbyłem dyskusję polityczną z grupą osób, które są nowicjuszami w polityce. Jak każdy – a wszyscy państwo to wiedzą, jako posłowie do Parlamentu Europejskiego – pomyśleli sobie oni natychmiast wiele rzeczy. Po pierwsze, że mają państwo dostęp do łatwych pieniędzy i nie troszczą się naprawdę o zwykłych ludzi; po drugie, że Europa nie funkcjonuje dobrze z powodu zbyt dużej liczby uregulowań. Być może w niektórych kwestiach mają rację; należy przeprowadzić analizę zysków i strat uregulowań, które – przy okazji – są bardzo źle wdrażane, a w rzeczywistości nie są wdrażane jednolicie na całym kontynencie.

W sprawozdaniu poruszono kwestię kontroli prawa wspólnotowego – to dobre rozwiązanie. Na stronie Eurobarometru można znaleźć liczbę spraw o naruszenie, które Komisja prowadzi przeciwko poszczególnym państwom członkowskim. Niemniej jednak brak wdrożenia i jednakowego stosowania jest jednym z największych problemów, z jakimi osoby w tej Izbie, które w przeciwieństwie do mnie nie są raczej eurosceptykami, lecz euroentuzjastami, muszą się zmierzyć w przyszłości.

 
  
MPphoto
 

  Syed Kamall (PPE-DE). - Pani przewodnicząca! Rozważając omawianą kwestię, ponownie stwierdzam, że jest to izba konsensusu, bez względu na to czy ktoś wyraża sceptycyzm co do przyszłości integracji europejskiej, czy też chciałby, aby jego kraj był częścią ponadnarodowego państwa. Myślę, że w tej chwili zgadzamy się, że wszyscy jesteśmy członkami Unii Europejskiej i powinniśmy respektować prawo wspólnotowe, ponieważ uczestniczyliśmy w stosownym procesie, w debatach i procedurach legislacyjnych.

Dlatego też uważam, że wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że potrzebujemy lepszego monitorowania prawa wspólnotowego. Zatem kiedy moi wyborcy w Londynie i sprzedawcy serów skarżą się mi, że musieli zainwestować wiele pieniędzy, aby na przykład dostosować urządzenia do sprzedaży serów do standardów UE, czego koszty zostały niepotrzebnie podwyższone przez brytyjskich urzędników, a później podróżują do innych państw członkowskich i patrząc na sery sprzedawane tam bezpośrednio na ulicznych straganych i topniejące, zastanawiają się nad stosowaniem prawa wspólnotowego w innych krajach, to dla nas najwyższy czas, aby pokazać, że rygorystycznie traktujemy prawidłowe stosowanie prawa w całej UE.

 
  
 

***

 
  
MPphoto
 

  Richard Corbett (PSE). - Pani przewodnicząca! Zastanawiam się, czy pan poseł Kamall uznał za stosowne, aby nakłaniać Parlament Europejski do ignorowania traktatów i zobowiązań prawnych, a w rzeczywistości do zwiększenia uprawnień Parlamentu Europejskiego, poruszając kwestię budynków w trzech różnych miejscach. Pan poseł bardzo dobrze wie, że niestety to rządy państw członkowskich decydują o siedzibach instytucji, a to właśnie pod przewodnictwem byłego lidera jego partii, Johna Majora, na szczycie w Edynburgu w 1992 roku, nałożono na Parlament Europejski prawny obowiązek odbywania dwunastu sesji w roku w Strasburgu.

Choć to niefortunne, odpowiedź bezsprzecznie brzmi, że nie należy łamać prawa. Bezsprzecznie odpowiedź brzmi, że należy zwrócić się do rządów o rewizję tej niefortunnej decyzji, która została podjęta pod przywództwem byłego przywódcy partii pana posła Kamalla.

 
  
  

Pisemne wyjaśnienia dotyczące głosowania

 
  
  

Prawa kobiet w Afganistanie (RC-B6-0197/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie praw kobiet w Afganistanie, ponieważ uważam, że nowy projekt ustawy dotyczącej statusu osobistego kobiet szyickich jest niedopuszczalny. Wspomniane przepisy, które zostały ostatnio zatwierdzone przez obie izby afgańskiego parlamentu, poważnie ograniczają swobodę poruszania się kobiet, legalizują „gwałt małżeński” i wzmacniają dyskryminację kobiet w zakresie małżeństwa, rozwodu, dziedziczenia i dostępu do edukacji, co jest niezgodne z międzynarodowymi standardami praw człowieka, a szczególnie praw kobiet.

Uważam, że Unia Europejska musi wysłać wyraźny sygnał, że wspomniany projekt ustawy należy uchylić, ponieważ jego treść jest sprzeczna z zasadą równości płci, która jest chroniona konwencjami międzynarodowymi.

 
  
  

Wsparcie dla Nadzwyczajnego Trybunału dla Sierra Leone (RC-B6-0242/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem wspólnego projektu rezolucji w sprawie wsparcia dla Nadzwyczajnego Trybunału dla Sierra Leone, ponieważ należy bezwzględnie dopilnować, aby sprawcy brutalnych zbrodni karanych na mocy międzynarodowego prawa humanitarnego, w szczególności zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, zostali ukarani i odbyli zasądzoną karę.

Nadzwyczajny Trybunał dla Sierra Leone ustanowiony w 2000 roku przez Organizację Narodów Zjednoczonych i rząd Sierra Leone był pierwszym trybunałem międzynarodowym finansowanym z dobrowolnych składek, pierwszym trybunałem ustanowionym w kraju, w którym domniemane zbrodnie miały miejsce, i pierwszym trybunałem, który oskarżył urzędującą głowę państwa w Afryce o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

 
  
  

Sytuacja humanitarna osób przebywających w obozie Ashraf (RC-B6-0248/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Queiró (PPE-DE), na piśmie. (PT) Osoby przebywające w obozie Ashraf reprezentują jedną z widocznych twarzy opresyjnego reżimu irańskiego i opór wobec tej przemocy.

Powiązanie, które wielokrotnie starano się stworzyć między członkami irańskiego ruchu oporu a terrorystami, jest nieuzasadnione, czego dowiodły gazety, trybunały i co wykazali politycy. Przeciwnie, sytuacja w obozie Ashraf jest sprawą publiczną, a wiele osób, w tym parlamentarzyści i dziennikarze, odwiedziło obóz i wyciągnęło stąd własne wnioski. Osoby przebywające w obozie Ashraf podlegają ochronie na mocy konwencji genewskiej. Z tego powodu sygnał wysłany przez Parlament Europejski ma zasadnicze znaczenie: osoby przebywające w obozie Ashraf mają prawo do ochrony i w żadnych okolicznościach nie mogą być wydawane reżimowi irańskiemu. Jest to kwestia najbardziej podstawowego poszanowania praw człowieka. Mamy zatem nadzieję, że rezolucja będzie owocna.

Na koniec chciałbym poczynić jedną uwagę na temat reżimu irańskiego. Istotne jest, aby błędów popełnionych na początku i w trakcie interwencji sojuszników Stanów Zjednoczonych w Iraku nie powiększyć teraz błędami podczas ich wycofywania. Jeżeli na koniec tego procesu fundamentalistyczny reżim irański wzmocni swoje wpływy w regionie, zwłaszcza poprzez kontrolę spraw wewnętrznych Iraku, wówczas w regionie nadal nie będzie pokoju, a świat będzie musiał się zmierzyć z większym zagrożeniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Toomas Savi (ALDE), na piśmie. Panie przewodniczący! Zachęcałem wszystkich moich kolegów liberałów do głosowania za odrzuceniem poprawek grup Verts/ALE i PSE, ponieważ projekt rezolucji był dobrze wyważony, a poprawki nie były zgodne z duchem i istotą rezolucji.

Krytykowanie i oskarżanie PMOI, jednego z wiodących ruchów opozycyjnych narodu irańskiego, bez istotnych dowodów zdecydowanie przypomina próbę ugłaskania autorytarnego reżimu Islamskiej Republiki Iranu. Nie mogę wyobrazić sobie, jak można czuć się komfortowo, robiąc przysługę temu opresyjnemu reżimowi i popierając poprawki, które stanowią dla Iranu okazję do ataku i osłabiają ruch opozycyjny, który występował w obronie praw człowieka i demokracji w Iranie.

Chciałbym podziękować wszystkim moim kolegom, którzy poparli pierwotny projekt rezolucji, w żadnym razie nie zagrażający życiu ani integralności osób w obozie Ashraf. Musimy włączyć ich w przekształcenie reżimu w Iranie na taki, który zapewni pokój i bezpieczeństwo w regionie będącym jednym z najbardziej nieprzewidywalnych i niestabilnych od dziesięcioleci.

 
  
  

- Sprawozdanie: Rumiana Jeleva (A6-0229/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Alessandro Battilocchio (PSE), na piśmie. (IT) Pani przewodnicząca! Głosowałem za przyjęciem sprawozdania.

W ostatnich dziesięcioleciach tendencja do spoglądania na kwestię osób niepełnosprawnych z perspektywy ich praw rozwinęła się i zyskała powszechne poparcie międzynarodowe.

Poszanowanie praw osób niepełnosprawnych zawsze było jednym z kluczowych aspektów europejskiej polityki społecznej i w tym znaczeniu Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawach człowieka stanowi krok w tym kierunku.

Konwencja opiera się na zasadach poszanowania godności, autonomii, wolności, wyboru, niezależności, niedyskryminacji, integracji społecznej, poszanowania odmienności, równości szans, dostępności oraz równości kobiet i mężczyzn.

Specjalne znaczenie – ze względu na propagowanie integracji społecznej – mają art. 24, 27 i 28 dotyczące edukacji, zatrudnienia i ochrony socjalnej. Mam zatem nadzieję, że konwencja zostanie przyjęta jak największą liczbą głosów oraz że wszystkie państwa członkowskie ratyfikują ją tak szybko, jak to możliwe.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pani poseł Jelevej w sprawie Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych, odpowiedzialność za które Wspólnota będzie po raz pierwszy dzielić z państwami członkowskimi, ponieważ broni się w nim poszanowania godności i autonomii jednostki oraz propaguje niedyskryminację, integrację w społeczeństwie oraz akceptację osób niepełnosprawnych jako mających wkład w różnorodność rodziny ludzkiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Mieczysław Edmund Janowski (UEN), na piśmie. – (PL) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani Rumiany Jelevej dotyczącego Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych. Sprawy te są mi szczególnie bliskie i wielokrotnie dawałem temu świadectwo, między innymi podczas tzw. sejmików rehabilitacyjnych województwa podkarpackiego – było ich 18.

Ciągle podkreślam, że człowiek niepełnosprawny musi być traktowany jak pełnoprawny obywatel. Nie chodzi przy tym jedynie o wzniosłe deklaracje i przepisy prawne, ale nade wszystko o praktykę życia codziennego. Cele Konwencji są następujące: poszanowanie przyrodzonej godności, autonomii osoby, w tym swobody dokonywania własnych wyborów, a także poszanowanie niezależności osoby, niedyskryminacja, pełne i skuteczne uczestnictwo w społeczeństwie i integracja społeczna, poszanowanie odmienności i akceptacja osób niepełnosprawnych, jako mających wkład w różnorodność rodziny ludzkiej i będących częścią ludzkości, równość szans, dostępność, równość mężczyzn i kobiet, poszanowanie rozwijającego się potencjału niepełnosprawnych dzieci oraz poszanowanie prawa dzieci niepełnosprawnych do zachowania tożsamości.

W tym też kontekście za bardzo pozytywne uznaję przepisy Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych. W UE obejmą one około 50 milionów osób, a na całym świecie liczbę tę szacuje się na 650 milionów.

 
  
MPphoto
 
 

  Athanasios Pafilis (GUE/NGL), na piśmie.(EL) Grecka Partia Komunistyczna nie głosowała za przyjęciem sprawozdania w sprawie zawarcia przez UE konwencji ONZ i protokołu o prawach osób niepełnosprawnych, ponieważ uważa, że UE nie jest uprawniona do podpisywania i ratyfikowania takich porozumień z ONZ w imieniu dwudziestu siedmiu państw członkowskich. Podpisanie dokumentu ze strony UE narusza koncepcję niezależności i suwerenności państw członkowskich UE, które są członkami ONZ oraz mają prawo i obowiązek taki dokument podpisać. W tym szczególnym przypadku Grecka Partia Komunistyczna popiera konwencję i protokół o prawach osób niepełnosprawnych i zobowiązanie państw członkowskich do ich stosowania pomimo faktu, że kwestia ta dotyczy całej polityki kapitalistycznych krajów, które stosują nieludzką politykę wobec osób wymagających szczególnej opieki.

 
  
  

- Sprawozdanie: Sarah Ludford (A6-0222/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Richard James Ashworth (PPE-DE), na piśmie. Brytyjscy konserwatyści w pewnym stopniu podzielają obawy przedstawione w sprawozdaniu – że istnieją poważne problemy dotyczące swobód obywatelskich, powiązane z niektórymi nadużyciami w praktyce tworzenia profili w niewielkiej ilości przypadków, oraz z zadowoleniem przyjmują fakt, że Parlament Europejski stara się zwrócić na to uwagę rządów państw członkowskich. Uważamy jednak, że nasze organy ścigania muszą być zdolne do wykorzystywania odpowiednich narzędzi w celu skutecznego wykonywania swoich zadań, do których należy tworzenie profili, zwłaszcza przez służby wywiadowcze.

Nie możemy jednak poprzeć tego konkretnego tekstu, ponieważ jego ton, zwłaszcza co się tyczy punktów uzasadnienia, jest niewyważony i nadmiernie alarmistyczny. Sprawozdawczyni wzywa do poszanowania zasady proporcjonalności, co skłania do wyrażenia szczególnego ubolewania, że zasada ta nie była respektowana podczas sporządzania omawianego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Alessandro Battilocchio (PSE), na piśmie. (IT) Pani przewodnicząca! Głosowałem za przyjęciem sprawozdania.

Jednym z obowiązków każdego państwa, w którym przestrzega się zasady praworządności, jest zagwarantowanie prowadzenia działalności prewencyjnej dla bezpieczeństwa obywateli nie na podstawie tożsamości etnicznej danej osoby, lecz na podstawie jej zachowania.

Z etycznego punktu widzenia nikt nie powinien być w żaden sposób zatrzymywany, o ile nie zaistnieją okoliczności stanowiące podstawę do obciążenia go odpowiedzialnością lub dostarczające dowodu jego winy. Aby opanować problem imigracji i terroryzmu, musimy obecnie osiągnąć etap opracowywania „profili”: ta metoda została stworzona przez struktury policyjne i pozwala z wyprzedzeniem identyfikować zgrupowania osób uznawanych za potencjalnych zwolenników działań terrorystycznych i przestępczych. Jedna z najskuteczniejszych metod tworzenia profili nosi nazwę „eksploracja danych” i polega na poszukiwaniu osób przy użyciu komputerowych baz danych, za pomocą wskaźników, które zostały przygotowane wcześniej i opierają się na rasie, pochodzeniu etnicznym, religii i narodowości.

Musimy podjąć działania służące uregulowaniu tworzenia profili za pomocą parametrów prawnych w sposób gwarantujący prawa wszystkich osób, bez względu na rasę lub religię.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE-DE), na piśmie. (PT) Tworzenie profili już teraz jest stosowane w wielu obszarach, od działań mających na celu utrzymanie pokoju po administracyjne i celne kontrole granic, a także w walce z terroryzmem.

Występuje rosnące zainteresowanie stosowaniem tej techniki dochodzeniowej, która opiera się na gromadzeniu informacji o jednostkach z różnych źródeł, co może obejmować dane bardziej wrażliwe, na przykład pochodzenie etniczne, rasę, narodowość lub religię.

Wykorzystanie tych technik rozwinęło się jednak istotnie bez sposobności wcześniejszego przeprowadzenia debaty na ten temat i wyciągnięcia wniosków w kwestii, jak i kiedy mogłyby być one używane oraz kiedy ich użycie może być postrzegane jako niezbędne, uzasadnione i proporcjonalne.

Bezsprzecznie należy również ustanowić niezbędne zabezpieczenia zapewniające ochronę podstawowych praw i wolności obywateli.

Sytuacja jest jeszcze bardziej niepokojąca, jeżeli weźmiemy pod uwagę konieczność krzyżowych zestawień między różnymi bazami danych, na przykład SIS II (system informacyjny Schengen), VIS (wizowy system informacyjny) i Eurodac.

Chcę zatem pogratulować sprawozdawczyni, pani poseł Ludford, inicjatywy i stworzenia nam szansy na otwarcie debaty na podstawie sprawozdania, które w mojej opinii jest dość dobrze wyważone i respektuje zobowiązania wynegocjowane między nami.

 
  
MPphoto
 
 

  Hélène Goudin i Nils Lundgren (IND/DEM), na piśmie. (SV) Partia Lista Czerwcowa popiera sformułowanie wyrażające potrzebę poddania pod debatę polityczną tematu tworzenia profili poprzez automatyczne eksplorowanie danych, gdyż odbiega ono od generalnej zasady, że decyzje dotyczące zwalczania przestępczości powinny opierać się na zachowaniu jednostek. Zdecydowanie sprzeciwiamy się tworzeniu profili etnicznych, które wiąże się z arbitralnym wykorzystywaniem przez organy informacji, między innymi ze względu na rasę, kolor skóry, język, religię, narodowość i pochodzenie etniczne. Dostrzegamy ewidentne ryzyko arbitralnego zatrzymywania niewinnych ludzi.

Niemniej jednak nie uważamy, by problem można było najlepiej rozwiązać na szczeblu UE. Należy go rozwiązać na szczeblu międzynarodowym za pomocą międzynarodowych porozumień i konwencji, być może za pośrednictwem Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Popieramy wiele sformułowań w omawianym sprawozdaniu, lecz – z powodów podanych powyżej – postanowiliśmy głosować za odrzuceniem całego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Athanasios Pafilis (GUE/NGL), na piśmie.(EL) W sprawozdaniu poruszono kwestię metody używanej przez struktury ścigania i służby wywiadowcze w UE, która opiera się na standardach podobnych mechanizmów w Stanach Zjednoczonych, aby ujednolicić profil osób podejrzanych o terroryzm i działalność przestępczą i sklasyfikować je na podstawie przynależności etnicznej lub rasy, zachowania, przekonań politycznych, społecznych, religijnych i ideologicznych oraz działalności społecznej. Oczywiście metoda nie jest nowa. Burżuazyjne struktury ścigania mają bogatą historię przestępczej działalności wymierzonej w komunistów i bojowników społecznych, w przypadku których tego rodzaju klasyfikacja była stosowana, aby oznakować ich jako osoby stanowiące zagrożenie dla „porządku publicznego i bezpieczeństwa”. Obecnie, pod pretekstem terroryzmu, zostały one ponownie wyciągnięte z najciemniejszych wieków historii burżuazji w Europie.

Chociaż w sprawozdaniu przyjęto krytyczne stanowisko wobec tych metod, nie potępiono ich kategorycznie i nie wezwano do ich natychmiastowego zaniechania. Przeciwnie, uznano je za legalne metody dochodzeń policyjnych, o ile podlegają rygorystycznym warunkom i ograniczeniom. Nie ma ani być nie może gwarancji i ograniczeń dla tego rodzaju metod o faszystowskich inklinacjach.

Dlatego też Grecka Partia Komunistyczna głosowała za odrzuceniem sprawozdania. Wzywamy pracowników, aby podnieśli wysoko głowy i, w geście oporu, złamali i obalili ucisk UE, oskarżenia, terroryzm i łamanie demokratycznych praw i wolności.

 
  
  

- Sprawozdanie: Antonio De Blasio (A6-0180/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Richard James Ashworth (PPE-DE), na piśmie. Brytyjscy Konserwatyści popierają inicjatywy zmierzające do zapewnienia sukcesu w zwalczaniu nadużyć finansowych w kontekście budżetu UE. W tej dziedzinie istnieje wiele rozsądnych propozycji zawartych w sprawozdaniu, w tym propozycja wzmocnienia niezależności OLAF-u.

Chcemy jednak jasno wyrazić nasz sprzeciw wobec ustanowienia Prokuratury Europejskiej, a w konsekwencji – wobec propozycji zawartej w ustępie 57 sprawozdania.

 
  
  

- Zalecenie do drugiego czytania: Bart Staes (A6-0256/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Richard Corbett (PSE), na piśmie. W zeszłym tygodniu odwiedziłem gospodarstwo ogrodnicze Johnson of Wixley w moim okręgu wyborczym. Podzielono się ze mną obawami w związku z niektórymi elementami ostatniego pakietu w sprawie pestycydów, zwłaszcza w związku z surowym kryterium limitów stosowania niektórych pestycydów, które nie mają obecnie zamienników.

Niemniej jednak z zadowoleniem przyjąłem fakt, że w tym przypadku projekt wydaje się mniej kontrowersyjny. Mając na względzie pozorne pojawienie się konsensusu między Parlamentem a Radą, cieszę się, że mogłem poprzeć tekst proponowany przez Radę oraz uzgodnione poprawki, nawet jeżeli te ostatnie nie zostały ostatecznie przyjęte.

Regularne gromadzenie i rozpowszechnianie danych o stosowaniu pestycydów powinno pomóc zwiększyć świadomość i kontrolę stosowania pestycydów. Odgrywa ono drobną, lecz znaczącą rolę w gwarantowaniu bezpieczeństwa pestycydów dla zdrowia ludzi i środowiska. Jednocześnie uniknięto obaw wyrażanych w związku z poprzednim pakietem.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem poprawek do zalecenia do drugiego czytania sprawozdania w sprawie statystyk dotyczących środków ochrony roślin. Uważam, że sprawozdanie uzupełni inne istniejące inicjatywy dotyczące pestycydów, które zostały zatwierdzone w zeszłym roku.

Sprawozdanie zawiera wiele istotnych poprawek, na przykład zastąpienie wyrazów „środki ochrony roślin” słowem „pestycydy”, rozszerzenie zakresu na produkty biobójcze i uwzględnienie zastosowań pestycydów w handlowej działalności pozarolniczej. Dzięki temu rozporządzeniu Unia Europejska zapewni o wiele bezpieczniejsze stosowanie pestycydów.

 
  
MPphoto
 
 

  Christa Klaß (PPE-DE), na piśmie. (DE) Rozporządzenie w sprawie statystyk dotyczących środków ochrony roślin jest częścią przeglądu europejskiej polityki w obszarze środków ochrony roślin, który obejmuje również rozporządzenie dotyczące zatwierdzenia i dyrektywę w sprawie zrównoważonego stosowania pestycydów, które zostały pomyślnie przyjęte na początku roku.

Celem uregulowań jest jak największe ograniczenie negatywnych skutków środków ochrony roślin poprzez zmniejszenie ryzyka. Aby je zmierzyć, potrzebujemy wskaźników. Aby opracować wskaźniki, potrzebujemy wiarygodnych danych pochodzących ze statystyk, które zapewnią porównywalność między państwami członkowskimi. Z tego powodu głosowałam za sprawozdaniem. Nie możemy jednak zapominać, że jedynie ci, którzy sprzedają produkty zgodnie z uregulowaniami, będą dostarczać dane. Aktualizowane sprawozdania na temat nielegalnego handlu pestycydami w całej Europie dowodzą, że powinniśmy zająć się tą kwestią z większą stanowczością. Dotyczy to również przywozu produktów z krajów trzecich. Musimy zwiększyć kontrole w tym obszarze.

Nasza rygorystyczna europejska procedura zatwierdzania gwarantuje pełną ochronę ludzi i środowiska. Każdy, kto sprzedaje środki ochrony roślin bez zatwierdzenia i każdy, kto nie sprawdza stosownie poziomów pozostałości, nie tylko stwarza możliwe do uniknięcia ryzyko, lecz również psuje reputację wytwórcy produktu i przemysłu rolniczego. Istniejące przepisy zapewniają w tym względzie dostateczny poziom ochrony. Przepisy te muszą być jednak stosowane i monitorowane.

 
  
  

- Sprawozdanie: Magor Imre Csibi (A6-0096/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem wniosku dotyczącego ekoprojektu dla produktów związanych z energią, gdyż obecne wzorce konsumpcji w istotny sposób oddziałują na środowisko, zwłaszcza na emisję gazów cieplarnianych i zanieczyszczenie.

Uważam, że należy zmienić nawyki konsumpcji i produkcji. Brak tego rodzaju działań doprowadzi do wzrostu dodatkowych kosztów zarówno dla przedsiębiorstw, jak i dla gospodarstw domowych.

 
  
  

- Sprawozdanie: Catherine Neris (A6-0068/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie zharmonizowanych warunków wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych, aby sprzyjać lepszemu przepływowi i wykorzystaniu wyrobów budowlanych. Stosowanie wspólnego języka technicznego do określania właściwości użytkowych wyrobów budowlanych precyzuje i upraszcza warunki dostępu do oznakowania CE, co zapewnia większe bezpieczeństwo użytkowników.

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Roithová (PPE-DE), na piśmie. – (CS) Wyrażam ogromne zadowolenie, że podczas dzisiejszego posiedzenia plenarnego wyeliminowano niektóre poważne niedociągnięcia z proponowanego rozporządzenia w sprawie zharmonizowanych warunków wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych, które wprowadziła do normy technicznej socjalistyczna sprawozdawczyni. Kontrsprawozdawczyni, pani poseł Zita Pleštinská, zasługuje na oklaski. Dzięki jej zawodowemu doświadczeniu i sumiennej pracy w Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów obecna wersja odpowiada zawodowym standardom. Harmonizacja i oznaczenie CE dla produkcji w partiach umożliwią uproszczenie i redukcję kosztów, zwłaszcza w małych przedsiębiorstwach. Rozbieżne wymogi w dwudziestu siedmiu państwach członkowskich nie będą dłużej stosowane. Oznaczenie zgodności CE w odniesieniu do produkcji w partiach daje dostateczną gwarancję, że wyroby są zgodne z normami europejskimi. Harmonizacja nie jest konieczna w przypadku prototypów i produktów unikatowych. Tylko wtedy, gdy wyroby budowlane będą importowane do krajów, w których występuje na przykład ryzyko trzęsienia ziemi, będą musiały spełniać wymogi wynikające z tych specjalnych warunków. Doceniam poparcie prezydencji czeskiej dla tej wersji.

 
  
  

- Sprawozdanie: Margarita Starkevičiūtė (A6-0053/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Alessandro Battilocchio (PSE), na piśmie. (IT) Dziękuję, pani przewodnicząca! Głosowałem za przyjęciem sprawozdania.

Głównym przedmiotem rozporządzenia (WE) nr 2560/2001 są przelewy transgraniczne i elektroniczne płatności transgraniczne. Rozporządzenie zostało przyjęte w dniu 19 grudnia 2001 r., aby zapewnić, że koszty płatności transgranicznych będą takie same jak koszty płatności w państwach członkowskich.

Do stycznia 2006 roku rozporządzenie miało zastosowanie wyłącznie do przelewów, wypłat z bankomatów i płatności dokonywanych przy pomocy kart debetowych lub kredytowych do kwoty 12 500 euro w krajach UE, natomiast od tego czasu kwota została podniesiona do 50 tysięcy euro. Ta zmiana doprowadziła do spadku cen i większej konkurencji na rynku usług płatniczych. Rozporządzenie (WE) nr 2560/2001 ma jednak również wady, na przykład brak definicji „podobnych płatności” i brak klauzuli rewizyjnej. Należy zatem podjąć natychmiastowe działania w tych sprawach.

Na koniec chciałbym powiedzieć, że popieramy propozycje aktualizacji i zmiany rozporządzenia (WE) nr 2560/2001, ponieważ spoczywa na nas obowiązek ułatwienia płatności transgranicznych i uczynienia z nich operacji bardziej ekonomicznych.

 
  
  

- Sprawozdanie: Horst Schnellhardt (A6-0087/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pana posła Schnellhardta w sprawie rozporządzenia określającego przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi, ponieważ uważam, że propozycje zawarte w tym dokumencie przyczynią się do istotnej poprawy bezpieczeństwa tych produktów, zwłaszcza dzięki identyfikowalności przez cały proces przetwarzania. Bezpieczeństwo żywności i ochrona konsumentów w UE ulegną w ten sposób poprawie.

 
  
MPphoto
 
 

  Véronique Mathieu (PPE-DE), na piśmie. (FR) Dzięki temu sprawozdaniu Unia Europejska będzie posiadała bardziej precyzyjne ramy legislacyjne, co pozwoli zwiększyć poziom bezpieczeństwa w całym łańcuchu produkcyjnym i dystrybucyjnym. Zalety tego tekstu są takie, że zaproponowano w nim metodę opierającą się w większym stopniu na ryzyku i kontroli, a uregulowania dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego i uregulowania sanitarne stały się bardziej spójne, przy czym jednocześnie wprowadzono dodatkowe przepisy o identyfikowalności produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego.

Mogę państwu również powiedzieć, że poprzednie sprawozdanie pana posła Schnellhardta w sprawie wymogów sanitarnych żywności (2002) miało bardzo pozytywne oddziaływanie, gdyż dzięki niemu przedstawiciele europejskiego sektora dziczyzny uświadomili sobie swoje obowiązki. Transpozycja tego rozporządzenia do prawa krajowego przyniosła pozytywne efekty na miejscu, włącznie z poprawą szkoleń dla siedmiu milionów europejskich myśliwych, którzy – ze względu na to, że pracują w tym środowisku cały czas – mogą szybko i efektywnie wykryć kryzysy sanitarne dotyczące dzikiej fauny.

Z tego powodu popieram sprawozdanie, dzięki któremu Unia Europejska będzie mogła lepiej antycypować wszelkie potencjalne kryzysy żywnościowe powiązane z produktami pochodzenia zwierzęcego i lepiej na nie reagować.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (PSE), na piśmie. (RO) Głosowałam za sprawozdaniem, ponieważ w Rumunii, tak jak w innych państwach członkowskich, mamy niekiedy do czynienia z kryzysami naruszającymi bezpieczeństwo zdrowia publicznego i zdrowia zwierząt w związku z produktami pochodzenia zwierzęcego, na przykład związanymi z pasażowalną encefalopatią gąbczastą, dioksyną, pomorem świń czy pryszczycą. Takie kryzysy mogą mieć również szerszy niekorzystny wpływ na sytuację społeczno-gospodarczą rolników i sektorów przemysłowych, włącznie ze spadkiem zaufania konsumentów, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo produktów pochodzenia zwierzęcego. Ogniska choroby mogą mieć również szkodliwe konsekwencje dla środowiska: chodzi o niszczenie tusz i bioróżnorodność. Należało zrobić przegląd rozporządzenia w sprawie produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi z perspektywy legislacyjnej.

Rozwiąże to problem związany z różnicami w interpretacji zakresu rozporządzenia oraz powstałe w ten sposób komplikacje, w tym zakłócenie konkurencji i odmienne poziomy ochrony przed ryzykiem dla zdrowia publicznego i zdrowia zwierząt; pozwoli sklasyfikować produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego na podstawie szerokiego zakresu ryzyka; umożliwi sprecyzowanie odstępstw (na przykład wpływ produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego na badania, ogniska choroby, klęski żywiołowe); pozwoli ograniczyć obciążenia administracyjne poprzez wyeliminowanie powielania pozwoleń dla niektórych rodzajów jednostek gospodarczych.

Podczas przeglądu utrzymano zasady stosowane w celu uregulowania w UE użycia, przetwarzania, niszczenia, identyfikowalności i przydziału produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi, zapewniając w ten sposób wysoki poziom bezpieczeństwa żywności i ochrony konsumentów.

 
  
  

- Sprawozdanie: Benoît Hamon (A6-0244/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Sprawozdanie dotyczy projektu rezolucji legislacyjnej Parlamentu Europejskiego w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy Rady zmieniającej dyrektywę 2003/48/WE w sprawie opodatkowania dochodów z oszczędności w formie wypłacanych odsetek.

Głosowałam za sprawozdaniem w sprawie opodatkowania dochodów z oszczędności w formie wypłacanych odsetek, ponieważ nadaje ono większe znaczenie zasadom przejrzystości i sprawiedliwości podatkowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Goebbels (PSE), na piśmie. (FR) W sprawozdaniu pana posła Hamona opowiedziano się za powszechnym stosowaniem wymiany informacji stanowiącej biurokratyczny i skrajnie nieskuteczny system. Popieram opodatkowanie u źródła, co jest równoznaczne z umożliwieniem każdemu obywatelowi płacenia wszystkich podatków według racjonalnych stawek (20%, a nawet 25%) państwu członkowskiemu, w którym jest on podatnikiem. Podatek powinien być nakładany na osoby fizyczne i prawne, powinien być pobierany u źródła przez organ finansowy, który zarządza pieniędzmi (papiery wartościowe, obligacje itp.), oraz przekazywany organom podatkowym, którym podlega podatnik. Najlepszym rozwiązaniem byłoby uczynienie z niego zasobów wspólnotowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Hélène Goudin i Nils Lundgren (IND/DEM), na piśmie. (SV) Rozwiązanie problemu nadużyć podatkowych w państwach członkowskich ma zasadnicze znaczenie. Wniosek Komisji i sprawozdanie komisji są jednak przeładowane sformułowaniami, które – gdyby zdobyły poparcie w tej Izbie – doprowadziłyby jedynie do nadmiernego uregulowania współpracy UE.

Głosowaliśmy za odrzuceniem całego sprawozdania i wnioskujemy o gruntowny przegląd całego wniosku legislacyjnego.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (PSE), na piśmie. Popieram wniosek dotyczący opodatkowania dochodów z oszczędności w formie wypłacanych odsetek, który ma służyć wyeliminowaniu istniejących luk i zjawiska uchylania się od płacenia podatków. Doświadczenie pokazało, że obecną dyrektywę można obejść, dzięki czemu najbogatsi mogą unikać płacenia podatków, podczas gdy ci, którzy zarabiają dużo mniej wciąż podlegają opodatkowaniu. Dzięki wnioskowi będzie można położyć kres temu procesowi.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Skinner (PSE), na piśmie. W sprawozdaniu uwzględniono stanowisko światowych liderów, że raje podatkowe stanowią część globalnej gospodarki i powinny pozytywnie służyć szerszym interesom. Wiele zrobiono już przy okazji kwestii opodatkowania u źródła, a omawiane sprawozdanie stanowi dodatkowy wkład w zapewnienie większej przejrzystości oszczędności i transakcji we wspomnianych rajach podatkowych. Jest to szczególnie ważne w przypadku zajmowania się problemem uchylania się od płacenia podatków przez osoby fizyczne i prawne.

 
  
  

- Sprawozdanie: Cornelis Visser (A6-0189/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Hélène Goudin i Nils Lundgren (IND/DEM), na piśmie. (SV) Stworzenie solidnego systemu zapobiegającego nadużyciom podatkowym ma istotne znaczenie. Dotyczy to w szczególności podatku od wartości dodanej. Uważamy jednak, że wniosek Komisji i sprawozdanie w ich obecnej formie przynoszą więcej pytań niż odpowiedzi. Unia Europejska ma ambicję, aby w perspektywie długoterminowej ograniczyć obciążenia regulacyjne. Wniosek Komisji wydaje się zmierzać w odwrotnym kierunku i wiąże się z ryzykiem zwiększenia obciążeń administracyjnych, zwłaszcza dla małych przedsiębiorstw w Europie. Wniosek zawiera również sformułowania, które doprowadzą do poważnych zmian szwedzkiego ustawodawstwa.

Postanowiliśmy głosować za odrzuceniem sprawozdania podczas pierwszego czytania, niemniej jednak liczymy na to, że pierwotny wniosek Komisji będzie dalej opracowywany w konstruktywny sposób.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Skinner (PSE), na piśmie. EPLP z zadowoleniem przyjmuje sprawozdanie pana posła Vissera w sprawie uchylania się od płacenia podatków związanych z importem i innymi transakcjami transgranicznymi. Chociaż VAT jest niekiedy skomplikowany, jego skutki w operacjach transgranicznych mogą wywoływać specyficzne problemy, które sprawozdanie pomaga zidentyfikować i rozwiązać.

 
  
  

- Instrument średnioterminowej pomocy finansowej dla bilansów płatniczych państw członkowskich (B6-0256/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Skinner (PSE), na piśmie. EPLP może poprzeć sprawozdanie w ramach szerszej perspektywy działań gospodarczych państw członkowskich podczas obecnego kryzysu gospodarczego. Chociaż euroobligacje mogą być postrzegane jako sprytne rozwiązanie, dzięki któremu rządy mogą pozyskać fundusze, wydaje się, że nie istnieją podstawy prawne, na których można by to oprzeć. Prawdopodobnie nie będzie można zatem zastosować tego wariantu.

 
  
  

- Sprawozdanie: Carl Schlyter (A6-0255/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie nanomateriałów, ponieważ te ostatnie prezentują się bardzo obiecująco, jeżeli chodzi o fantastyczne możliwości, które oferują, zwłaszcza w obszarach energetyki i rozwoju biomedycyny. Uważam jednak, że należy zapewnić bezpieczeństwo produktów przed wprowadzeniem ich do obrotu, pamiętając, że nanotechnologie wiążą się z ryzykiem, które nie zostało jeszcze w pełni określone.

 
  
MPphoto
 
 

  Adam Gierek (PSE), na piśmie. – (PL) Materiały z cząstek wielkości poniżej 10-9 metra to nanomateriały. Mogą występować w formie luźnej lub nanocząsteczkowych wydzieleń w osnowie innych materiałów, np. kompozytów.

Są to nanomateriały uzyskiwane przy pomocy technologii „top-down”, tj. w drodze wysokoenergetycznego mielenia.

Ze względu na duże rozwinięcie powierzchni oraz znaczną energię powierzchniową nanocząsteczki charakteryzują się:

- zdolnością katalizy reakcji chemicznych;

- znaczną reaktywnością (potencjałem);

- łatwością przenikania do wnętrza żywych komórek.

Luźne nanocząsteczki uwalniane bez kontroli do środowiska mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia. Nie wiadomo, czy przedostając się do wnętrza żywych komórek luźne nanocząsteczki różnych materiałów nie wywołają kancerogennych reakcji chemicznych.

Źródłem nanocząsteczek uwalnianych do środowiska są:

- produkty celowo wytworzone metodą „top-down”, np. cząsteczki tlenku cynku w kremach z filtrami UV, lub dodatki bakteriobójcze, np. nanosrebro;

- niezamierzone produkty uboczne w formie nanocząsteczek, np. jako efekt spalania, tarcia opon oraz innych procesów, które w sposób niekontrolowany unoszone ruchami Browna tworzą nanoaerozole.

Czy zatem celowo wprowadzone np. do kremów z filtrem nanocząsteczki, których celem jest zatrzymanie promieni ultrafioletowych, nie będą wywoływały ubocznych skutków zdrowotnych? Można i trzeba to zbadać.

Czy otaczające nas nanoaerozole nie wywołują wskutek swego katalitycznego działania groźnych skutków dla zdrowia? To też wymaga pilnych badań naukowych, które ze względów fizykochemicznych są jednak trudne do przeprowadzenia.

 
  
  

- Debata roczna w sprawie postępów poczynionych w zakresie przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości (B6-0192/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Koenraad Dillen (NI) , na piśmie.(NL) Rezolucja zawiera bezsprzecznie kilka pozytywnych elementów. Zalicza się do nich wezwanie do wzmocnienia mandatu agencji Frontex i podjęcia inicjatyw na rzecz europejskiej polityki bezpieczeństwa wewnętrznego, która powinna uzupełniać krajowe plany bezpieczeństwa. Ostatecznie postanowiłem głosować za odrzuceniem rezolucji, gdyż uważam za zupełnie niedopuszczalne, że Parlament, który powinien przecież reprezentować obywateli europejskich, uparcie obstaje przy traktacie lizbońskim. Wezwanie, aby jak najszybciej złożyć wnioski ułatwiające przypływ zagranicznych pracowników, również nie uzyskało mojej aprobaty.

 
  
MPphoto
 
 

  Frank Vanhecke (NI), na piśmie. (NL) Chociaż głosowałem za odrzuceniem rezolucji, chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że zawiera ona wiele pozytywnych elementów, przynajmniej w kwestiach wzmocnienia agencji Frontex oraz lepszej, komplementarnej europejskiej polityki bezpieczeństwa wewnętrznego. Moim zdaniem kluczowym problemem pozostaje fakt, że Parlament uparcie obstaje przy traktacie lizbońskim, tak jakby ten był wielkim wybawcą. Oczywiście, w ten sposób nie osiągniemy żadnego postępu. Pozostaje walka do końca, a ucierpią ewentualnie jedynie demokracja i wiarygodność demokratycznego projektu europejskiego. Nie muszę mówić, że zupełnie nie zgadzam się z rozszerzeniem stosowania systemu błękitnej karty. Obawiałem się tego od początku i obawa ta urzeczywistniła się. Jak zawsze, trzeba narzucić nam typową europejską politykę salami, w myśl której decyzje są podejmowane po kawałku, a skutki kolejnych decyzji w międzyczasie utrzymuje się w sekrecie.

 
  
  

- Konkluzje szczytu G20 (RC-B6-0185/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Queiró (PPE-DE), na piśmie. (PT) Szczyt G20 oraz świadomość potrzeby skoordynowanej i opartej na współpracy reakcji na obecną sytuację gospodarczą są wyrazem pozytywnej strony globalizacji. Nie istnieją już samotne mocarstwa, niezależne gospodarki ani zbędne zglobalizowane kraje. Przeciwnie, niektóre kraje, które znajdują się w o wiele gorszej sytuacji niż „ofiary” kryzysu, lecz nie są zaangażowane w proces globalizacji, jak to ma miejsce w przypadku krajów afrykańskich, wciąż mają swoje kłopoty, na które nie ma rozwiązania. Ten problem nie znalazł rozwiązania.

Inna lekcja wynikająca z obecnych czasów jest taka, że jedyną alternatywą dla gospodarki rynkowej jest gospodarka rynkowa, która funkcjonuje lepiej. Oto kierunek, który należy obrać.

Na koniec muszę podkreślić, że możliwości reakcji na kryzys w bardzo dużym stopniu zależą od tego, czy gospodarki krajowe są zdolne do reform i stwarzania warunków sprzyjających elastyczności. Równolegle z reakcją na kryzys potrzebujemy odpowiedzi na zmianę paradygmatu w gospodarce światowej. W przeciwnym razie doświadczymy głębokiego, lecz cyklicznego kryzysu, nie rozwiązując strukturalnych problemów w naszych gospodarkach.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Skinner (PSE), na piśmie. Zgadzam się z zaleceniami zawartymi w sprawozdaniu, które wynikają z pilnej potrzeby rozwiązania kryzysu finansowego.

Należy powiedzieć, że jeszcze nie wyszliśmy z kryzysu, a władze nie mogą szukać odprężenia w mniemaniu, że ten kiedyś się skończy.

Jest wiele kluczowych aspektów, którymi należy się zająć.

Po pierwsze, trzeba zająć się „ryzykiem systemowym”: należy wzmocnić instytucje międzynarodowe w obliczu przyszłych zagrożeń. W UE tylko jedna instytucja, na przykład EBC, musi odpowiadać za koordynowanie zdecydowanych działań w razie pilnej potrzeby.

Po drugie, ulepszenie istniejącej legislacji i wprowadzenie nowych przepisów uwzględniających specjalne potrzeby sektorów usług finansowych, zwłaszcza Solvency II i dyrektywy w sprawie wymogów kapitałowych, mają istotne znaczenie jako elementy wspomagające zarządzanie ryzykiem. Uregulowana zostanie również działalność agencji ratingowych.

Jeżeli chodzi o środki finansowe przewidywane obecnie przez państwa członkowskie, należy nadal stosować rozważne i wyważone podejście, które jednocześnie nie wzmaga protekcjonizmu.

Musimy sprostać rosnącemu bezrobociu i spadkowi popytu. Polityka społeczna również musi odzwierciedlać obawy obywateli europejskich i być przedmiotem większej troski, co wydaje się w sposób oczywisty wynikać z powszechnie znanych zaleceń.

 
  
  

- Sprawozdanie: Anna Ibrisagic (A6-0212/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Alessandro Battilocchio (PSE), na piśmie. (IT) Region Bałkanów Zachodnich przez lata pozostawał terenem najbardziej barbarzyńskich masakr w Europie. Perspektywa członkowstwa w UE stanowi, zgodnie ze stanem rzeczy, najważniejszą gwarancję stabilności i reform.

Wciąż potrzebne są postępy: powinniśmy pamiętać, że polityka sąsiedztwa i współpracy stanowi wsparcie dla dążenia całego regionu do członkostwa w UE oraz że w regionie Bałkanów Zachodnich niektóre kwestie bilateralne między różnymi państwami należącymi i nienależącymi do Wspólnoty wciąż wymagają rozwiązania.

Niemniej jednak dzięki wpływowi UE i jej zdolności do występowania w charakterze mediatora wspierającego reformy przeprowadzane na Bałkanach państwa te będą mogły w pełni spełnić kryteria kopenhaskie i przystąpić do UE jako pełnoprawni członkowie.

Aby wspierać postępującą integrację, zwłaszcza między młodzieżą, musimy poprzeć zwiększenie finansowania i liczby dostępnych w UE stypendiów dla studentów i naukowców z Bałkanów Zachodnich w ramach programu Erasmus Mundus. Dla wielu młodych ludzi będzie to nie tylko kolejna szansa edukacyjna, lecz również okazja do osobistego poznania innych ludzi w tym samym wieku pochodzących z UE, tak aby ci pierwsi mogli w pełni poczuć się obywatelami Europy, z których każdy ma własną tożsamość, lecz czuje się zjednoczony w różności.

 
  
MPphoto
 
 

  Koenraad Dillen (NI) , na piśmie. (NL) W ogólnym ujęciu rezolucja została zredagowana w sposób wyważony. Niemniej jednak głosowałem za jej odrzuceniem, ponieważ głosowanie za przyjęciem rezolucji oznaczałoby, że popieram traktat lizboński i przystąpienie wszystkich krajów z regionu Bałkanów Zachodnich. Zarówno moja partia, jak i większość Europejczyków opowiada się przeciwko traktatowi lizbońskiemu, czemu daliby wyraz w głosowaniu, gdyby mieli taką szansę, jak i przeciwko dalszym przystąpieniom. Parlament może ignorować wolę i skargi obywateli europejskich, lecz ja z pewnością nie.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Eleni Koppa (PSE), na piśmie.(EL) Grupa parlamentarna partii PASOK w Parlamencie Europejskim głosowała za przyjęciem sprawozdania w sprawie Bałkanów Zachodnich, ponieważ jest to ważny tekst, w którym wyraźnie podkreślono europejską perspektywę dla Bałkanów, co pokrywa się z zazwyczaj przyjmowanym stanowiskiem PASOK. Jednocześnie odnotowujemy, że znalezienie rozwiązania w kwestii rozbieżności dwustronnych wchodzi w zakres dobrych stosunków sąsiedzkich i musi być warunkiem wstępnym dla otwarcia i prowadzenia negocjacji akcesyjnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Frank Vanhecke (NI), na piśmie. (NL) Nie poparłem rezolucji z dwóch kluczowych powodów. Po pierwsze uważam, że musimy całkowicie wykluczyć dalsze rozszerzenia, z wyjątkiem Chorwacji. Powinniśmy najpierw starać się nie pozwolić zboczyć z drogi dwudziestu pięciu czy dwudziestu sześciu obecnym państwom członkowskim i zapewnić ich skuteczne funkcjonowanie. Ponaglanie do dalszych rozszerzeń i traktat lizboński, który powstał w niedemokratyczny sposób, nie mogą być wyznacznikami dalszej drogi. Nadchodzące wybory europejskie niewątpliwie raz jeszcze dowiodą powszechnej apatii wyborców w sprawach europejskich. Czego jednak oczekujemy, skoro wyborcy widzą, że ich zdanie i tak nie jest brane pod uwagę?

 
  
  

- Sytuacja w Bośni i Hercegowinie (B6-0183/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Koenraad Dillen (NI) , na piśmie. (NL) Głosowałem za odrzuceniem sprawozdania. Mimo wszystko ustęp, w którym stwierdzono, że integracja europejska leży w interesie ogółu ludności Bałkanów Zachodnich, i w którym wyrażono ubolewanie, że politycy Bośni i Hercegowiny nie stawiają celu przystąpienia do UE ponad krótkowzroczny nacjonalizm, wskazuje, że głosowanie w sprawie omawianej rezolucji jest swego rodzaju głosowaniem w sprawie przystąpienia Bośni do UE.

Stojąc na stanowisku, że Europa musi niezwłocznie zablokować dalsze rozszerzenie, głosowałem za odrzuceniem rezolucji.

 
  
MPphoto
 
 

  Erik Meijer (GUE/NGL), na piśmie. (NL) Bośnia i Hercegowina zamieszkiwana jest przede wszystkim przez trzy nacje, przy czym żadna z nich nie stanowi w tym kraju większości. Niektórzy z nich czują silne więzi z Serbią, inni z Chorwacją, a trzecia grupa chciałaby podkreślić własną niezależną bośniacką tożsamość. Obecnie jest to miniatura Jugosławii, federacja, w której różne narody mają do wyboru albo żyć razem w pokoju, albo zaangażować się w wewnętrzny konflikt na swoim terytorium.

Kiedy w 1992 roku Jugosławia rozpadła się, podejmowano bezskuteczne próby stworzenia zjednoczonego państwa bez Bośni i Hercegowiny. Nie oczekuję, że będzie to możliwe w bliższej lub dalszej przyszłości. Porozumienie między trzema narodami i ich politycznymi przywódcami w sprawie skutecznych rządów jest możliwe tylko wtedy, gdy nikt nie czuje się zagrożony przez innych ani nie odczuwa zagrożenia z zewnątrz.

Kompromis będzie możliwy tylko wtedy, gdy wysoki przedstawiciel UE i obce siły zbrojne zostaną wycofane z tego kraju. Do tego czasu będzie trwać stagnacja. Z tego względu nie popieram proponowanej rezolucji dotyczącej tego kraju, która prowadzi jedynie do kontynuacji protektoratu, a zatem do stagnacji.

 
  
  

- Sprawozdanie: Angelika Beer (A6-0234/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Glyn Ford (PSE), na piśmie. Poparłem sprawozdanie pani poseł Beer w sprawie nierozprzestrzeniania broni jądrowej wraz z poprawkami 5 i 8 wzywającymi do tego, aby uczynić z Europy obszar wolny od broni jądrowej, ponieważ popieram rozbrojenie jądrowe. Z zadowoleniem przyjąłem inicjatywę prezydenta Obamy w tym względzie. Pomimo to Stany Zjednoczone i inni wciąż stosują dementi, po pierwsze w kwestii potęgi izraelskiej masowej broni jądrowej, co wzmacnia dążenia Iranu do posiadania broni jądrowej.

Po drugie, największym światowym ośrodkiem rozprzestrzeniania broni jądrowej nie był Phenian, lecz Pakistan. A.Q. Khan i przywódcy Pakistanu, rzekomi sojusznicy Zachodu, zrobili więcej, aby świat stał się bardziej niebezpieczny, niż jakiekolwiek inne „państwa budzące niepokój” lub cała „oś zła”.

 
  
MPphoto
 
 

  Richard Howitt (PSE), na piśmie. Posłowie do PE z ramienia Partii Pracy trwają przy zobowiązaniach dotyczących rozbrojenia i działań wymienionych w art. VI układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, które stanowią podstawę ogólnego systemu nierozprzestrzeniania i rozbrojenia. Posłowie do PE z ramienia Partii Pracy są oddani idei świata bez broni jądrowej.

Chociaż uznajemy projekt konwencji o broni jądrowej, stronie brytyjskiej zależy na tym, abyśmy nie ryzykowali obecnie odwrócenia uwagi od układu o nierozprzestrzenianiu lub jego podważenia, i z ogromnym zadowoleniem przyjmuje ona fakt, że rezolucja Parlamentu Europejskiego ponownie wyraża poparcie całego Parlamentu dla tego układu. Gorąco pochwalamy niedawne oświadczenia prezydenta Obamy i premiera Gordona wzywające do redukcji broni jądrowej, a posłowie do PE z ramienia Partii Pracy wciąż zdecydowanie popierają wszystkie działania zmierzające do redukcji zapasów jądrowych i unikania rozprzestrzeniania broni jądrowej. Nadal będziemy rozliczać wszystkie państwa z ich zobowiązań wynikających z układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexandru Nazare (PPE-DE), na piśmie. (RO) Nasze uzasadnione pragnienie, aby oczyścić świat z broni jądrowej, musi być powiązane z dowodem odpowiedzialnego i dojrzałego zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Bezsprzecznie największe zagrożenia są dwojakiego rodzaju: chodzi o broń jądrową w rękach niedemokratycznych reżimów, które nie odpowiadają przed nikim, oraz o nieodpowiedzialne wykorzystanie cywilnych zasobów jądrowych. Układ o nierozprzestrzenianiu stanowi właściwe ramy, poprzez które wyraziliśmy swoje obawy. Możemy nadal opierać się na nich.

Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani poseł Beer i chciałbym podkreślić, że znaczenie tego dokumentu wynika precyzyjnie z oczywistej potrzeby zwiększenia energii jądrowej do celów cywilnych. Mamy świadomość problemu wynikającego z braku niezależności energetycznej. Jesteśmy również świadomi znaczenia energii jądrowej jako czystej formy energii w walce z globalnym ociepleniem. W dzisiejszych czasach jedyna droga do generowania czystej energii na dużą skalę wiedzie przez wykorzystanie surowców jądrowych. Mam nadzieję, że będziemy mieć ramy ich bezpiecznego wykorzystania, tak aby sprostać potrzebom rozwijających się gospodarek i obywateli europejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Geoffrey Van Orden (PPE-DE), na piśmie. Konserwatyści konsekwentnie popierali skuteczny system nierozprzestrzeniania i wielostronne podejście do redukcji broni jądrowej, zdecydowanie sprzeciwiając się wszelkim propozycjom mającym na celu jednostronne rozbrojenie jądrowe. Pochwalamy nowy kierunek obrany w celu poprawy układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, włącznie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa mającą na celu wyeliminowanie luk w istniejących ramach prawnych. Odrzucamy jednak założenie, że UE powinna zastąpić państwa członkowskie jako główny aktor w tym procesie. Jedynie dwóch członków UE posiada broń jądrową, a kolejne cztery uczestniczą w polityce NATO obejmującej udostępnianie broni jądrowej. Nie popieramy propozycji, aby UE zlikwidowała zakłady produkcji materiałów rozszczepialnych. W sprawozdaniu nie zwrócono dostatecznej uwagi na zagrożenie rozprzestrzenienia broni jądrowej przez terrorystów lub kraje bandyckie – w przeciwieństwie do zachowania lub przeniesienia broni przez pięć państw, które posiadają obecnie broń jądrową. Niektóre poprawki zdecydowanie pogorszyłyby treść sprawozdania. Dotyczy to propozycji, aby UE stała się „obszarem wolnym od broni jądrowej”. Z tych względów, mając na uwadze, że popieramy wiele elementów sprawozdania, Brytyjscy Konserwatyści wstrzymali się od głosu.

 
  
  

- Sprawozdanie: Monica Frassoni (A6-0245/2009)

 
  
MPphoto
 
 

  Alessandro Battilocchio (PSE), na piśmie. (IT) Komisja Prawna.

Dziękuję, pani przewodnicząca! Głosuję za przyjęciem sprawozdania pani poseł Frassoni, które przypomina nam o zasadniczej roli Parlamentu Europejskiego, parlamentów krajowych i sądów krajowych w stosowaniu prawa wspólnotowego.

Zgadzam się, że musimy przypomnieć Komisji o możliwości posiadania systemu, w którym zostałyby jasno określone różne środki odwoławcze dostępne dla obywateli. Taki system mógłby mieć formę wspólnego portalu UE lub punktu kontaktowego online zapewniającego pomoc obywatelom.

Obywatelom należy zapewnić ten sam poziom przejrzystości na podstawie traktatu, bez względu na to, czy składają formalną skargę, czy korzystają z prawa do złożenia petycji; Komisja Petycji powinna zatem dysponować precyzyjnymi informacjami na temat stanu postępowań o naruszenie przepisów, które są powiązane z rozpatrywanymi petycjami. Składający skargi i petycje muszą otrzymywać kompletne informacje o postępach w rozpatrywaniu skarg po upłynięciu każdego wyznaczonego terminu.

Streszczenia powinny być opracowywane i udostępniane publicznie za pośrednictwem punktu kompleksowej obsługi. Ponadto streszczenia nie powinny być usuwane po zakończeniu procedury legislacyjnej, kiedy mają większe znaczenie dla obywateli i przedsiębiorstw.

 
Ostatnia aktualizacja: 19 sierpnia 2009Informacja prawna