Artykuł
 

Nie ma taryfy ulgowej dla Węgier

Wymiar sprawiedliwości i sprawy wewnętrzne - 08-10-2012 - 14:22
Wyślij do znajomego
Rui Tavares podczas wywiadu

Rui Tavares podczas wywiadu

Wydarzenia na Węgrzech przykuwają nie tylko uwagę mediów, ale i PE. Nie wiadomo jednak kiedy deputowani ogłoszą swój raport w sprawie zgodności ostatnich zmian oraz nowej konstytucji Węgier z podstawowymi prawami i wartościami zawartymi w traktatach europejskich i Karcie Praw Podstawowych. Od 24 do 26 września delegacja Komisji ds. Wolności Obywatelskiej PE wybrała się do Budapesztu by zebrać potrzebne informacje. Sprawozdawca Rui Tavares z portugalskich zielonych opowiedział nam o szczegółach.

Dlaczego PE zdecydował się na wysłanie misji rozpoznawczej do Budapesztu?


Podczas swojej styczniowej wizyty na posiedzeniu plenarnym w Strasburgu premier Węgier Viktor Orban oficjalnie zaprosił członków PE do Budapesztu. Biorąc pod uwagę kontrowersyjność debaty wszyscy zgodzili się, że PE powinien na własne oczy zobaczyć co oznaczają nowe zmiany legislacyjne i konstytucyjne. Po debacie PE przegłosował rezolucję wzywającą do przedstawienia raportu na ten temat, dlatego naszym pierwszym zadaniem był wyjazd na Węgry.


Jakie są wnioski z tego wyjazdu?


Władze węgierskie były chętne do współpracy. My byliśmy zadowoleni, że przedstawiciele rządu, opozycji, organizacji pozarządowych oraz sędziowie przyjęli bez żadnych problemów. Zadaliśmy pytania, które musiały zostać zadane, uzyskaliśmy odpowiedzi, które czasem były sprzeczne. Jednak te trzy dni uważamy za bardzo produktywne.


Niektórzy uważają, że PE stosuje podwójne standardy. Wysyła misje rozpoznawcze do Budapesztu podczas gdy przymyka oczy w innych przypadkach.


Wcale nie, byłem zaangażowany w kwestie dotyczące praw podstawowych na Litwie, w Irlandii, we Włoszech, Holandii, Francji czy ostatnią debatę na temat Rumunii. Osobiście popieram fakt, że PE jest bardziej aktywny w przypadku Rumunii. Podczas gdy na Węgrzech spotkałem się z kilkoma skargami dotyczącymi podwójnych standardów. Myślę, że tak poważne sprawy jak prawa podstawowe powinny być kierowane bezpośrednio do nas. Nie możemy pozwolić sobie na nierówne traktowanie, podwójne standardy lub kozła ofiarnego wśród państw członkowskich. Do tej pory się z tym nie spotkaliśmy.


Jak należy unikać podejrzeń o stosowanie podwójnych standardów?


PE będzie musiał pomyśleć o właściwej analizie porównawczej, ocenie i monitorowaniu nowych państw członkowskich. Nie możemy uniknąć poczucia, że choć kryteria kopenhaskie są bardzo surowe pod względem akcesji to Unia Europejska żyła w przekonaniu, że gdy kraj wchodzi do UE to jest nieskazitelny, jeśli chodzi o przestrzeganie praw podstawowych, demokracji i pluralizmu. Unia musi być przygotowana instytucjonalnie i prawnie by mieć pewność, że nowe państwa członkowskie po akcesji nadal przestrzegają praw podstawowych.


Misja była tylko pierwszym krokiem do sporządzenia raportu, co dalej?


Teraz będziemy przetwarzać informacje, które zebraliśmy w Budapeszcie i jak najszybciej postaramy się przedstawić raport z misji. Końcowy raport musi uwzględnić wymiany między węgierskim rządem, a Komisją Wenecką, która niedługo wyda opinię dotyczącą zmian legislacyjnych. Z niecierpliwością czekamy na tę opinię, ponieważ już wcześniej wykorzystywaliśmy w naszej pracy ich raporty. Najprawdopodobniej w listopadzie opublikujemy dokument roboczy na temat pluralizmu i wolności w mediach. Jednak w dalszym ciągu nie znamy ostatecznego terminu na przedstawienie raportu końcowego.

 
Dot.: 20120928STO52499